otopr.pl Grupy dyskusyjne "afta" u niemowlaka

"afta" u niemowlaka

1
Data: 7 lut 2006, 11:18
Temat:

"afta" u niemowlaka

Autor: Pionowa


Witam,



Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie wiem
czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest to jeszcze
stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są wszędzie i coś
dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy stosować gencjanę.
Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak leczyliście?

pozdrawiam
Zatroskana mama

--
Mój skarb: Karolinka
http://tiny.pl/mg2b
:-) 04.08.2005 :-)


2
Data: 7 lut 2006, 11:21
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: magia

Pionowa napisał(a):


Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak leczyliście?



Afty.
Leczy sie m.in. Aphtinem - kilka zl w aptece.
Nie przejmuj sie wiekszosc dzieci to lapie.
--
m.
i Kajetan (25.11.2004)

3
Data: 7 lut 2006, 11:23
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: J&J

polecam przeszukac archiwum grupy.
Osobiscie z tematem sie nie spotkalam, ale czytalam o tym na grupie.

J&J



4
Data: 7 lut 2006, 11:36
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Pionowa" napisał w wiadomości
news:ds9s92$9cu$1@nemesis.news.tpi.pl...


Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie wiem
czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest to
jeszcze stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są wszędzie i
coś dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy stosować
gencjanę.
Czy Wasze dzieci miały coś takiego?



Moje nie miało.


Jak leczyliście?



Leczymy tak, jak lekarz zaleci. w końcu nie po samą diagnozę się chodzi do
lekarza.
Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie, skoro masz zalecenie leczyć gencjaną. I
zamiast lekarza dokładnie o wszystko wypytać, pytasz obcych ludzi w
internecie...
I.



5
Data: 7 lut 2006, 11:51
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Pionowa


Nie bardzo rozumiem Twoje pytanie, skoro masz zalecenie leczyć
gencjaną. I zamiast lekarza dokładnie o wszystko wypytać, pytasz
obcych ludzi w internecie...
I.



Przepraszam jeżeli zabrałam czyjś cenny czas. Wydawało mi się, że dzielimy
sie tutaj swoimi doświadczeniami.
Każdy ma swoje jakieś doświadczenie i może coś polecić a to czasem lepsze od
lekarza.

pozdrawiam
Pionowa


--
Mój skarb: Karolinka
http://tiny.pl/mg2b
:-) 04.08.2005 :-)


6
Data: 7 lut 2006, 11:57
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Pionowa" napisał w wiadomości
news:ds9u42$2pp$1@atlantis.news.tpi.pl...


Przepraszam jeżeli zabrałam czyjś cenny czas.



Nie chodzi o żaden czas.


Wydawało mi się, że dzielimy sie tutaj swoimi doświadczeniami.
Każdy ma swoje jakieś doświadczenie i może coś polecić a to czasem lepsze
od lekarza.



Jasne. Jednak niezmiennie dziwi mnie, że ktoś, kto był niedawno u lekarza i
ma określone zalecanie leczenia, przychodzi na grupę i dopytuje. W końcu po
to jest lekarz, by o wszystko dopytać. A sprawy związane ze zdrowiem są na
tyle poważne, że nie powinno się opierać w tym wzglęzie na doświadcczeniu
obcych ludzi. Ale to jakby mój problem...
I.


7
Data: 7 lut 2006, 12:04
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Dorota D.


Użytkownik "Pionowa" napisał w wiadomości
news:ds9u42$2pp$1@atlantis.news.tpi.pl...



Każdy ma swoje jakieś doświadczenie i może coś polecić a to czasem lepsze
od lekarza.



Każdy ma doświadczenia, jedno lepsze, inni gorsze, nie zawsze Ci dobrze
doradzą. Jeśli lekarz zalecił smarować gencjaną, to najpierw wypróbuj
zastosować się do zaleceń, gencjana powinna pomóc, a jak nie... wracaj do
lekarza albo udaj się do apteki po jakiś środek na afty (tylko zaznacz, że
dla dziecka), z tego co pamiętam znikają raczej szybko (miałam sama w
dzieciństwie).

D.



8
Data: 7 lut 2006, 12:31
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Elske

Marchewka napisał(a):


Jednak niezmiennie dziwi mnie, że ktoś, kto był niedawno u
lekarza i ma określone zalecanie leczenia, przychodzi na grupę i
dopytuje. W końcu po to jest lekarz, by o wszystko dopytać. A sprawy
związane ze zdrowiem są na tyle poważne, że nie powinno się opierać w
tym wzglęzie na doświadcczeniu obcych ludzi.



A mnie nie dziwi. Wczoraj Arab był z Najmłodszym na kontroli. Dowiedział
się że dziecko ma nadwagę. Ciekawe, bo wg siatek mieści się w środkowej
normie - zarówno z wagą jak i wzrostem. dodatkowo pediatra kazała
pilnować, żeby nie chodził, bo za mały jest. Fajnie.

--
Elske
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
http://profiles.yahoo.com/elske_2003

9
Data: 7 lut 2006, 12:35
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Elske

Marchewka napisał(a):


Wy to już dawno powinniście zmienić pediatrę.



W rejonie jest tylko jedna :/

--
Elske
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
http://profiles.yahoo.com/elske_2003

10
Data: 7 lut 2006, 12:35
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 11.57.44, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Wydawało mi się, że dzielimy sie tutaj swoimi doświadczeniami.
Każdy ma swoje jakieś doświadczenie i może coś polecić a to czasem lepsze
od lekarza.


Jasne. Jednak niezmiennie dziwi mnie, że ktoś, kto był niedawno u lekarza i
ma określone zalecanie leczenia, przychodzi na grupę i dopytuje. W końcu po
to jest lekarz, by o wszystko dopytać. A sprawy związane ze zdrowiem są na
tyle poważne, że nie powinno się opierać w tym wzglęzie na doświadcczeniu
obcych ludzi. Ale to jakby mój problem...



Musiało boleć...

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

11
Data: 7 lut 2006, 12:35
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Elske" napisał w wiadomości
news:dsa0g8$oai$1@nemesis.news.tpi.pl...


A mnie nie dziwi. Wczoraj Arab był z Najmłodszym na kontroli. Dowiedział
się że dziecko ma nadwagę. Ciekawe, bo wg siatek mieści się w środkowej
normie - zarówno z wagą jak i wzrostem. dodatkowo pediatra kazała
pilnować, żeby nie chodził, bo za mały jest. Fajnie.



Wy to już dawno powinniście zmienić pediatrę.
I.


12
Data: 7 lut 2006, 12:36
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:hx8obswivstv.dlg@habeck.pl...


Musiało boleć...



??
I.


13
Data: 7 lut 2006, 12:40
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Elske" napisał w wiadomości
news:dsa0o6$oai$2@nemesis.news.tpi.pl...


W rejonie jest tylko jedna :/



Sorry, Elske, jak pediatra bzdury gada i od dawna jesteście z niej
niezadowoleni, to jednak ja bym rozważyła zmianę rejonu. W końcu IMO do
lekarza (zwłaszcza pediatry) powinno się mieć zaufanie (jakie-takie).
I.


14
Data: 7 lut 2006, 12:41
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Elske

Marchewka napisał(a):


Sorry, Elske, jak pediatra bzdury gada i od dawna jesteście z niej
niezadowoleni, to jednak ja bym rozważyła zmianę rejonu. W końcu IMO do
lekarza (zwłaszcza pediatry) powinno się mieć zaufanie (jakie-takie).



Póki co młody zachorował raz i wzywaliśmy Falck'a. Jeśli się rozchoruje
będziemy się martwić - pewnie wezwiemy prywatnego, bo jeździć autobusami
z gorączkującym dzieckiem to nie najlepszy pomysł. Jak narazie do rejonu
chodzimy tylko w celu uskuteczniania szczepień.

--
Elske
*Ludwik XIV był samolubem. Twierdził, że Francja to ja.*
http://profiles.yahoo.com/elske_2003

15
Data: 7 lut 2006, 13:17
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 12.36.24, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Musiało boleć...


??



Od tego co Cię ugryzło.
Trochę przesadzasz.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

16
Data: 7 lut 2006, 13:19
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Syla


Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dsa0q6$m5n$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Elske" napisał w wiadomości
news:dsa0o6$oai$2@nemesis.news.tpi.pl...
> W rejonie jest tylko jedna :/

Sorry, Elske, jak pediatra bzdury gada i od dawna jesteście z niej
niezadowoleni, to jednak ja bym rozważyła zmianę rejonu. W końcu IMO do
lekarza (zwłaszcza pediatry) powinno się mieć zaufanie (jakie-takie).



wkurza mnie to gadanie o zaufaniu do lekarzy, a co jeśli w rejonie jest
tylko jedna przychodnia, a w tej przychodni jeden lekarz mówi tak a inny co
innego, co ta biedna matka ma wtedy myśleć. Jeśli to sprawa mała np. te
nieszczęsne afty to nie widzę problemu dlaczego by dziewczyna nie miała się
dopytać co innego robiły inne dziewczyny. Mnie tu doradzono, że na ospę na
swędzenie fenistil w krolkach najlepszy, dopytałam się lekarza, a on na to,
ze to na alergiczne swędzenie, mimo to i tak kupiłam i co, i dziecko w ogóle
się nie drapało a na ulotce piszę, że można stosować również przy ospie.



17
Data: 7 lut 2006, 13:22
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:rkoggwlfbwso.dlg@habeck.pl...


Dnia 07.02.2006, o godzinie 12.36.24, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Musiało boleć...


??



Od tego co Cię ugryzło.



Mnie akurat nic nie ugryzło. Mam zaufanych lekarzy, a i dziecię mi nie
choruje wcale. :-)
Pewne zachowania po prostu uważam za nieroztropne. Ale jak już pisałam
wcześniej - to już mój problem, że tak uważam.


Trochę przesadzasz.



Przesadzać to zacznę dopiero na wiosnę. ;-)
I.


18
Data: 7 lut 2006, 13:27
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 13.22.42, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Musiało boleć...


??


Od tego co Cię ugryzło.


Mnie akurat nic nie ugryzło.



Kurczę... już się bałem. :)


Mam zaufanych lekarzy, a i dziecię mi nie
choruje wcale. :-)



Oby tak dalej. Moje starsze właśnie zachorowało. :(


Pewne zachowania po prostu uważam za nieroztropne.



Pęd do wiedza jest nieroztropny?


Ale jak już pisałam
wcześniej - to już mój problem, że tak uważam.



Twój. :P


Trochę przesadzasz.


Przesadzać to zacznę dopiero na wiosnę. ;-)



To już niedługo. :))

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

19
Data: 7 lut 2006, 13:30
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Justyna



Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie wiem
czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest to


jeszcze


stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są wszędzie i coś
dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy stosować gencjanę.
Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak leczyliście?

U mej Dominisi pojawily sie biale plamki na ustkach i jezyku. Bylam u


lekarza bez niej, powiedziala zeby kupic aftin. Jako, ze musialam poczekac
az maz wroci z pracy, zeby wyjsc do apteki, zastosowalam najpierw rumianek
na gaziku i wysmarowalam buzke. I o dziwo zaczelo znikac, zostala tylko
jedna plamka na srodku jezyka (nie moge tam palucha wepchnac;-). Wiec moze
sprobowac rumianku na wstepie? Okazuje sie, ze niezle ziolko :-)

Pozdarwiam
Justyna + Dominika (26.08.2205)



20
Data: 7 lut 2006, 13:41
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:1p8j4eluv74se$.dlg@habeck.pl...


Moje starsze właśnie zachorowało. :(



Współczuję. :-(
BTW - jak opiekunka po dłuższym kontakcie ;-)?


Pęd do wiedza jest nieroztropny?



Nie. Opieranie się na 'wiedzy' czy doświadczeniu obcych z usenstu.
W przypadku mało znaczących aft akurat nie będzie to miało jakiegoś
większego znaczenia (więc tu rzeczywiście przesada). Jednak sam wiesz, zę
rodzice potrafią pytać tutaj o znacznie poważniejsze sprawy, zamiast
natychmiast udać się do lekarza (a takie właśnie przypadki miałam na myśli,
pisząc o niefrasobliwości).
I. (zdrówka córci życzę :-))


21
Data: 7 lut 2006, 14:32
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 13.41.42, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Moje starsze właśnie zachorowało. :(


Współczuję. :-(



Nie mi. Opiekunce. :)


BTW - jak opiekunka po dłuższym kontakcie ;-)?



Nie oddałbym jej za żadne skarby! :) Daniel się zakochał... Dzisiaj z
powodu choroby Asi będę miał z informacje z pierwszej ręki co dzieje się w
domu. :)


Pęd do wiedza jest nieroztropny?


Nie. Opieranie się na 'wiedzy' czy doświadczeniu obcych z usenstu.



Tak jak na doświadczeniu lekarza (obcego), czy autorów (obcych) książek i
poradników. :) Wiedza musi pływać.


W przypadku mało znaczących aft akurat nie będzie to miało jakiegoś
większego znaczenia (więc tu rzeczywiście przesada). Jednak sam wiesz, zę
rodzice potrafią pytać tutaj o znacznie poważniejsze sprawy, zamiast
natychmiast udać się do lekarza (a takie właśnie przypadki miałam na myśli,
pisząc o niefrasobliwości).



No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

22
Data: 7 lut 2006, 14:42
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Pionowa

Pionowa wrote:


Witam,

Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie
wiem czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest
to jeszcze stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są
wszędzie i coś dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy
stosować gencjanę. Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak
leczyliście?
pozdrawiam
Zatroskana mama




Dziękuje wszystkim za wypowiedzi

pozdrawiam
Pionowa

--
Mój skarb: Karolinka
http://tiny.pl/mg2b
:-) 04.08.2005 :-)


23
Data: 7 lut 2006, 15:13
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: J&J


Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:ok4fhto41qau.dlg@habeck.pl...



No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.



teraz powinno sie rozpetac
to takie obrzydliwe z tymi sisiukami i nikt nie wierzy ze pomaga :)

J&J



24
Data: 7 lut 2006, 15:36
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: MOLNARka <

Użytkownik "J&J" napisał


to takie obrzydliwe z tymi sisiukami i nikt nie wierzy ze pomaga :)



Wierzą 'wszystkie' babcie bo stosowały i pomagało ;-)

Pozdrawiam
MOLNARka


25
Data: 7 lut 2006, 15:46
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 15.13.32, na pl.soc.dzieci, J&J napisał(a):


No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.


teraz powinno sie rozpetac
to takie obrzydliwe z tymi sisiukami i nikt nie wierzy ze pomaga :)



Ponieważ nie wierzyłem, to spróbowałem na sobie (God bless pałeczki
kosmetyczne :) ). Uwierzyłem. A najlepsze, że kłopoty z pleśniawkami i
aftami szybko się skończyły i teraz już się nie pojawiają tak często jak
kiedyś (kiedy używałem lekarstw). Tylko proszę... niech nikt mi nie
proponuje picia moczu! :)
Poza tym ludzie używali obrzydliwszych rzeczy nawet o tym nie wiedząc.
Takiej ambry czy castoreum.... :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

26
Data: 7 lut 2006, 16:19
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:ok4fhto41qau.dlg@habeck.pl...


Dnia 07.02.2006, o godzinie 13.41.42, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Moje starsze właśnie zachorowało. :(


Współczuję. :-(



Nie mi. Opiekunce. :)



Tobie też z pewnością nie jest fajnie ze świadomością, że dziecko jest
chore...


BTW - jak opiekunka po dłuższym kontakcie ;-)?



Nie oddałbym jej za żadne skarby! :) Daniel się zakochał...



To super trafiliście! :-)


Pęd do wiedza jest nieroztropny?


Nie. Opieranie się na 'wiedzy' czy doświadczeniu obcych z usenstu.



Tak jak na doświadczeniu lekarza (obcego), czy autorów (obcych) książek i
poradników. :) Wiedza musi pływać.



Ale widziałeś 'uszy'?


No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.



Zwłaszcza w buzi dziecka.
I.


27
Data: 7 lut 2006, 16:34
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: MJJ

nam sie od poczatku nasza rejonowa nie podobala wiec zapytalismy na grupie o
kogos w poblizu i obecnie chodzimy do rejonu po sasiedzku, jestesmy
nierejonowi i zadowoleni z naszej doktorki :-)))

pozdro
monika i julia (2/2/2005)



28
Data: 7 lut 2006, 17:17
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: dogma

Habeck Colibretto napisał(a):



No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.



siuski jak najbardziej i to nie tylko na afty pomagaja i nie tylko
dzieciom...
Dogma

29
Data: 7 lut 2006, 17:18
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Marchewka" wrote in message
news:dsa0hf$l6t$1@news.onet.pl...

(...)


Wy to już dawno powinniście zmienić pediatrę.



o tak? tzn raz trzeba sluchac lekarza, a drugi raz juz nie?
kto ma o tym decydowac, pacjent, ktory sie nie zna na medycynie?
bo jesli tak, to chyba mozna sie pytac na grupie o aftach....
a jesli nie, to nie porponuj zmian lekarza, nie badac nim...

iwon(K)a


30
Data: 7 lut 2006, 17:24
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości
news:dsah7u$ink$1@news.onet.pl...


o tak? tzn raz trzeba sluchac lekarza, a drugi raz juz nie?



??


kto ma o tym decydowac, pacjent, ktory sie nie zna na medycynie?



Napisałam tak, bo Kaja od dawna narzeka na tę pediatrę. Jak mi się nie
podoba podejście lekarza, to go zmieniam.


bo jesli tak, to chyba mozna sie pytac na grupie o aftach....



A czy gdzieś pisałam, że nie?


a jesli nie, to nie porponuj zmian lekarza, nie badac nim...



A jeśli raz jeszcze zaproponuję, to mnie skillujesz w końcu?
I.


31
Data: 7 lut 2006, 17:36
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Marchewka" wrote in message
news:dsahet$jib$1@news.onet.pl...


kto ma o tym decydowac, pacjent, ktory sie nie zna na medycynie?



Napisałam tak, bo Kaja od dawna narzeka na tę pediatrę. Jak mi się nie
podoba podejście lekarza, to go zmieniam.



czyli relacje miedzyludzkie?
wobec tego o afty mozna pytac wciaz.




bo jesli tak, to chyba mozna sie pytac na grupie o aftach....



A czy gdzieś pisałam, że nie?



czy chodzi o to, zeby napisac "nie" w ramach krytyki pytania?




a jesli nie, to nie porponuj zmian lekarza, nie badac nim...



A jeśli raz jeszcze zaproponuję, to mnie skillujesz w końcu?



a czemu mialabym Cie skilowac? moze skiluj Pionowa?
iwon(k)a


32
Data: 7 lut 2006, 18:01
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości
news:dsaia7$m5b$1@news.onet.pl...


"Marchewka" wrote in message
news:dsahet$jib$1@news.onet.pl...


kto ma o tym decydowac, pacjent, ktory sie nie zna na medycynie?



Napisałam tak, bo Kaja od dawna narzeka na tę pediatrę. Jak mi się nie
podoba podejście lekarza, to go zmieniam.



czyli relacje miedzyludzkie?



Nie.


wobec tego o afty mozna pytac wciaz.



Lekarza - jak najbardziej.


bo jesli tak, to chyba mozna sie pytac na grupie o aftach....



A czy gdzieś pisałam, że nie?



czy chodzi o to, zeby napisac "nie" w ramach krytyki pytania?



A nie wiem. A chodzi?


a jesli nie, to nie porponuj zmian lekarza, nie badac nim...



A jeśli raz jeszcze zaproponuję, to mnie skillujesz w końcu?



a czemu mialabym Cie skilowac?



Byłoby nam łatwiej?


moze skiluj Pionowa?



A niby czemu?
I.


33
Data: 7 lut 2006, 18:01
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Marchewka" wrote in message
news:dsajjf$qel$1@news.onet.pl...


Napisałam tak, bo Kaja od dawna narzeka na tę pediatrę. Jak mi się nie
podoba podejście lekarza, to go zmieniam.



czyli relacje miedzyludzkie?



Nie.



czyli co? nie jestes medykiem a kwestionujesz lekarza?




wobec tego o afty mozna pytac wciaz.



Lekarza - jak najbardziej.



czemu?




bo jesli tak, to chyba mozna sie pytac na grupie o aftach....



A czy gdzieś pisałam, że nie?



czy chodzi o to, zeby napisac "nie" w ramach krytyki pytania?



A nie wiem. A chodzi?



nie.




a jesli nie, to nie porponuj zmian lekarza, nie badac nim...



A jeśli raz jeszcze zaproponuję, to mnie skillujesz w końcu?



a czemu mialabym Cie skilowac?



Byłoby nam łatwiej?



moze Tobie. skiluj wiec mnie.




moze skiluj Pionowa?



A niby czemu?



bo strasznie i sie nie podoba,ze pyta o afty.
bylo by latwiej.

iwon(k)a


I.




34
Data: 7 lut 2006, 18:30
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 16.19.47, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Moje starsze właśnie zachorowało. :(


Współczuję. :-(


Nie mi. Opiekunce. :)


Tobie też z pewnością nie jest fajnie ze świadomością, że dziecko jest
chore...



Daj spokój. Katar i kaszel to nie koniec świata. :)
Opiekunka się zmęczyła...


BTW - jak opiekunka po dłuższym kontakcie ;-)?


Nie oddałbym jej za żadne skarby! :) Daniel się zakochał...


To super trafiliście! :-)



To fakt. A jak pojedzie do siebie (czyli przy wschodniej granicy) to
przywiezie dla mnie różne pyszne wędliny i kiełbasy, bo to co w sklepach
jest niezjadliwe a w sklepach ze zdrową żywnością przeraźliwie drogie...
Ogólnie dziewczyna jest naprawdę super.


Pęd do wiedza jest nieroztropny?


Nie. Opieranie się na 'wiedzy' czy doświadczeniu obcych z usenstu.


Tak jak na doświadczeniu lekarza (obcego), czy autorów (obcych) książek i
poradników. :) Wiedza musi pływać.


Ale widziałeś 'uszy'?



Kocie? Ja ich nie użyłem. Więc rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach. Wiedza
bazuje na doświadczeniu a te można czerpać od innych.


No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.


Zwłaszcza w buzi dziecka.



Dokładnie. Gdzie indziej nie występują. Ja u siebie posmarowałem i
zadziałało. Co ciekawe byłem przekonany, że nie zadziała. Możesz nawet
teraz napisać, że utrwala złe stereotypy... ale to nie zmieni faktu, że
doświadczenie z siśkami miałem. I do tego doświadczenie dobre. :P Dobrze,
że są pałeczki higieniczne, bo nie wiem, czy bym się zdecydował. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

35
Data: 7 lut 2006, 18:31
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 17.17.08, na pl.soc.dzieci, dogma napisał(a):


No ale to przecież wątek o aftach jest. Wystarczy je smarować siuśkami.


siuski jak najbardziej i to nie tylko na afty pomagaja i nie tylko
dzieciom...



Wiem jeszcze, że na pewno pomagają na pełny pęcherz. Trzeba się ich pozbyć.
:) O innych zastosowaniach lepiej mi nie mów, bo i tak się nie zdecyduję.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

36
Data: 7 lut 2006, 18:38
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:cr6lbq3uwwb2.dlg@habeck.pl...


Dnia 07.02.2006, o godzinie 16.19.47, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):




Daj spokój. Katar i kaszel to nie koniec świata. :)



Nie napisałeś wcześniej, jaka to choroba...


Zwłaszcza w buzi dziecka.



Dokładnie. Gdzie indziej nie występują.



Z naciskiem na _dziecka_.


Ja u siebie posmarowałem i
zadziałało. Co ciekawe byłem przekonany, że nie zadziała. Możesz nawet
teraz napisać, że utrwala złe stereotypy... ale to nie zmieni faktu, że
doświadczenie z siśkami miałem. I do tego doświadczenie dobre. :P



Nic przeciwko siuśkom nie mam. Czytałam, że mocz to wartościowa sprawa...
Jednak jakoś mi tu ta buzia dziecka do nich nie pasuje. Rozumiem, że mocz
dziecięcia, nie rodzica. ;-)
I.


37
Data: 7 lut 2006, 18:41
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Marchewka

Użytkownik "Habeck Colibretto" napisał w
wiadomości news:cr6lbq3uwwb2.dlg@habeck.pl...


Dnia 07.02.2006, o godzinie 16.19.47, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):




Daj spokój. Katar i kaszel to nie koniec świata. :)



Nie napisałeś wcześniej, jaka to choroba...


Zwłaszcza w buzi dziecka.



Dokładnie. Gdzie indziej nie występują.



Z naciskiem na _dziecka_.


Ja u siebie posmarowałem i
zadziałało. Co ciekawe byłem przekonany, że nie zadziała. Możesz nawet
teraz napisać, że utrwala złe stereotypy... ale to nie zmieni faktu, że
doświadczenie z siśkami miałem. I do tego doświadczenie dobre. :P



Nic przeciwko siuśkom nie mam. Czytałam, że mocz to wartościowa sprawa...
Jednak jakoś mi tu ta buzia dziecka do nich nie pasuje. Rozumiem, że mocz
dziecięcia, nie rodzica. ;-)
I.


38
Data: 7 lut 2006, 19:07
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: dogma

Habeck Colibretto napisał(a):



Wiem jeszcze, że na pewno pomagają na pełny pęcherz. Trzeba się ich pozbyć.
:) O innych zastosowaniach lepiej mi nie mów, bo i tak się nie zdecyduję.



maja rewelacyjne dzialanie na zmiany skorne, pod warunkiem, ze jest to
oczywiscie mocz tego do kogo dana skora nalezy...
ludzie w lagrach sikali sobie na nogi i dzieki temu leczyli jakies
zmiany wynikajace z braku higieny i nie tylko...
dogma

39
Data: 7 lut 2006, 19:30
Temat:

[trochę OT] Re: "afta" u niemowlaka

Autor: m.


Użytkownik "Pionowa" napisał w wiadomości
news:ds9s92$9cu$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam,

Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie wiem
czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest to


jeszcze


stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są wszędzie i coś
dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy stosować gencjanę.
Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak leczyliście?




Ja miewam dość często , mimo iż dzieckiem nie jestem. Raz spuchłam


przeraźliwie - wylądowałam na ostrym dyżurze. Leczylam się różnymi (np.
Sachol) ale najlepsze efekty Nystatyna dała - nie wiem czy się nadaje dla
dziecka. Współczuję dziecku, wiem co przeżywa. Miejcie cierpliwość do
marudzenia i niespania. Żadnych kwaśnych (nawet lekko!) potraw. Słonymi i
ostrymi się najpewniej dzieci nie karmi - stąd brak zastrzeżenia żeby nie
dawać.

m. (co zaczęła czytać grupę bo już nie panikuje na myśl o ciąży, której
jeszcze zresztą nie ma)



40
Data: 7 lut 2006, 22:48
Temat:

=?iso-8859-2?Q?Re:_=5Btroch=EA_OT=5D_Re:_=22afta=22_u_niemowlaka?=

Autor: Marchewka

Użytkownik "m." napisał w wiadomości
news:dsap0a$jkb$1@achot.icm.edu.pl...


ale najlepsze efekty Nystatyna dała - nie wiem czy się nadaje dla
dziecka.



Nadaje, jednak jest to antybiotyk przeciwgrzybiczny. Na receptę, ze
wskazaniami. Afty to chyba za mała sprawa, by tym dziecko niepotrzebnie
faszerować.


m. (co zaczęła czytać grupę bo już nie panikuje na myśl o ciąży, której
jeszcze zresztą nie ma)



Czemu panikuje?

--
Pozdrawiam!
Marchewka z Młodą Marchewką (24/12/03)


41
Data: 8 lut 2006, 00:56
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Kasia&Piot


Użytkownik "Justyna" napisał w wiadomości
news:43e890fc$0$1471$f69f905@mamut2.aster.pl...




Pediatra stwierdził przy dokładnym badaniu dziecka, że jest afta(nie wiem
czy tak dokładnie się nazywa ale tak to nazwał) w buzi. Nie jest to


jeszcze


stan zapalny wiec musimy szybko to wyleczyć.Bakterie są wszędzie i coś
dziecko wzięło do buzi i mamy problem. Leczniczo mamy stosować gencjanę.
Czy Wasze dzieci miały coś takiego? Jak leczyliście?


U mej Dominisi pojawily sie biale plamki na ustkach i jezyku. Bylam u
lekarza bez niej, powiedziala zeby kupic aftin. Jako, ze musialam poczekac
az maz wroci z pracy, zeby wyjsc do apteki, zastosowalam najpierw rumianek
na gaziku i wysmarowalam buzke. I o dziwo zaczelo znikac, zostala tylko
jedna plamka na srodku jezyka (nie moge tam palucha wepchnac;-). Wiec moze
sprobowac rumianku na wstepie? Okazuje sie, ze niezle ziolko :-)

Pozdarwiam
Justyna + Dominika (26.08.2205) ??????



z jakiego wymiaru jesteście? ;)))

pozdrawiam
Kasia

a to moi chłopcy
Mateusz 25.02.2004 i Marcin 25.05.2005
http://skocz.pl/aufm



42
Data: 8 lut 2006, 10:23
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 18.38.43, na pl.soc.dzieci, Marchewka
napisał(a):


Daj spokój. Katar i kaszel to nie koniec świata. :)


Nie napisałeś wcześniej, jaka to choroba...



No... wspomniałem mimochodem i wyjaśniłem. Chyba to oczywiste, że nie
napisałem skoro potem wyjaśniałem, nie? :)


Zwłaszcza w buzi dziecka.


Dokładnie. Gdzie indziej nie występują.


Z naciskiem na _dziecka_.



Jakoś nie kumam (chyba kumam, ale przyjmijmy, że nie kumam). :)


Ja u siebie posmarowałem i
zadziałało. Co ciekawe byłem przekonany, że nie zadziała. Możesz nawet
teraz napisać, że utrwala złe stereotypy... ale to nie zmieni faktu, że
doświadczenie z siśkami miałem. I do tego doświadczenie dobre. :P


Nic przeciwko siuśkom nie mam. Czytałam, że mocz to wartościowa sprawa...
Jednak jakoś mi tu ta buzia dziecka do nich nie pasuje. Rozumiem, że mocz
dziecięcia, nie rodzica. ;-)



W moim przypadku? Mój własny. :) Gdybym miał smarować dziecku, to jego. Ale
na szczęście nie było i pewnie nie będzie potrzeby. Dzieciaki mają lepszy
układ odpornościowy ode mnie. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

43
Data: 8 lut 2006, 10:25
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 07.02.2006, o godzinie 19.07.04, na pl.soc.dzieci, dogma napisał(a):


Wiem jeszcze, że na pewno pomagają na pełny pęcherz. Trzeba się ich pozbyć.
:) O innych zastosowaniach lepiej mi nie mów, bo i tak się nie zdecyduję.


maja rewelacyjne dzialanie na zmiany skorne, pod warunkiem, ze jest to
oczywiscie mocz tego do kogo dana skora nalezy...
ludzie w lagrach sikali sobie na nogi i dzieki temu leczyli jakies
zmiany wynikajace z braku higieny i nie tylko...



No bo jest aseptyczny. Ale daleko mi do tego aby swoje problemy skórne
załatwiać sikami. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

44
Data: 8 lut 2006, 13:17
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Justyna


> Pozdarwiam
> Justyna + Dominika (26.08.2205) ??????

z jakiego wymiaru jesteście? ;)))


heh...:)
To jest najlepszy dowod na to ze UFO isnieje:))
Pozdarwiam
Justyna + Dominika (19.08.2005)<--- to ja mam urodziny 26.08 :) chyba serio
cos we mnie wstapilo:)



45
Data: 8 lut 2006, 17:51
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Nixe

W wiadomości
Habeck Colibretto pisze:


No bo jest aseptyczny.



Chyba tylko u noworodka.
Mocz dziecka, a tym bardziej dorosłego nijak nie jest aseptyczny.

--
PozdrawiaM


46
Data: 8 lut 2006, 20:44
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 08.02.2006, o godzinie 17.51.08, na pl.soc.dzieci, Nixe napisał(a):


No bo jest aseptyczny.


Chyba tylko u noworodka.
Mocz dziecka, a tym bardziej dorosłego nijak nie jest aseptyczny.



U zdrowego zaraz po wysikaniu?

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

47
Data: 8 lut 2006, 21:10
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Nixe

W wiadomości
Habeck Colibretto pisze:


U zdrowego zaraz po wysikaniu?



Oczywiście, że nie. Dlaczego miałby być aseptyczny?

--
PozdrawiaM


48
Data: 8 lut 2006, 22:06
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 08.02.2006, o godzinie 21.10.32, na pl.soc.dzieci, Nixe napisał(a):


U zdrowego zaraz po wysikaniu?


Oczywiście, że nie. Dlaczego miałby być aseptyczny?



A dlaczego tak, Nixe?

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

49
Data: 8 lut 2006, 22:12
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Nixe

W wiadomości
Habeck Colibretto pisze:


U zdrowego zaraz po wysikaniu?




Oczywiście, że nie. Dlaczego miałby być aseptyczny?




A dlaczego tak, Nixe?



Chyba "a dlaczego nie, Nixe" ;-)
A nie dlatego, że mocz dorosłego człowieka z natury nie jest aseptyczny, bo
... nie jest.
Nie musi oczywiście zawierać bakterii chorobotwórczych, ale tak czy siak nie
jest jałowy sam w sobie.

--
PozdrawiaM


50
Data: 8 lut 2006, 23:50
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 08.02.2006, o godzinie 22.12.55, na pl.soc.dzieci, Nixe napisał(a):


U zdrowego zaraz po wysikaniu?


Oczywiście, że nie. Dlaczego miałby być aseptyczny?


A dlaczego tak, Nixe?


Chyba "a dlaczego nie, Nixe" ;-)



Nie "chyba" a "na pewno". :)


A nie dlatego, że mocz dorosłego człowieka z natury nie jest aseptyczny, bo
... nie jest.
Nie musi oczywiście zawierać bakterii chorobotwórczych, ale tak czy siak nie
jest jałowy sam w sobie.



No to skoro nie ma bakterii, to jest jałowy, prawda?

I dlaczego tutaj:
http://www.libramed.com.pl/wpg/NumeryArchiwalne/23/09.html
albo tutaj:
http://encyklopedia.pwn.pl/5354_1.html
albo tutaj:
http://kidney.niddk.nih.gov/kudiseases/pubs/utiadult/
albo tutaj:
http://www.duj.com/uti.html
albo tutaj:
http://www.abingtonurology.com/uti.html
albo na tysiącach innych stron
jest napisane, że jest jałowy?

Ktoś tu kłamie i nie podejrzewam akurat urologów. :P

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

51
Data: 9 lut 2006, 08:26
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Nixe

W wiadomości
Habeck Colibretto pisze:


No to skoro nie ma bakterii, to jest jałowy, prawda?



Zwracam honor, ale autentycznie byłam pewna, że w moczu zawsze znajdują się
jakieś bakterie (dlatego właśnie nie można powiedzieć, że jest w 100%
jałowy), a mimo to nie musi to oznaczać żadnej choroby. Że te bakterie są w
pewnym sensie "fizjologiczne".
A teraz to już zgłupłam szczerze mówiąc ;-)

--
PozdrawiaM


52
Data: 9 lut 2006, 09:47
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 09.02.2006, o godzinie 08.26.12, na pl.soc.dzieci, Nixe napisał(a):


No to skoro nie ma bakterii, to jest jałowy, prawda?


Zwracam honor, ale autentycznie byłam pewna, że w moczu zawsze znajdują się
jakieś bakterie (dlatego właśnie nie można powiedzieć, że jest w 100%
jałowy), a mimo to nie musi to oznaczać żadnej choroby. Że te bakterie są w
pewnym sensie "fizjologiczne".



Widać organizm dobrze sobie radzi jak jest zdrowy. :) Pewnie dlatego w
przeszłości gdy nie było czym rany zdezynfekować, to się po prostu na nią
siusiało. Oczywiście trza było potem ranę przemyć, ale na dzień dobry to
działało.


A teraz to już zgłupłam szczerze mówiąc ;-)



E tam. Można afty smarować siuśkami i już. ;))
Zdaje się, że kiedyś wspominałem, że sam mam problemy a aftami i że jak
sprawdzę sposób "na siuśki", to się wypowiem. Sprawdziłem i się
wypowiedziałem. Działa - sam byłem w szoku, bo nie wierzyłem, że zadziała.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

53
Data: 9 lut 2006, 14:28
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Habeck Colibretto" wrote in message
news:1tkh554u4ddn3$.dlg@habeck.pl...
(...)


E tam. Można afty smarować siuśkami i już. ;))
Zdaje się, że kiedyś wspominałem, że sam mam problemy a aftami i że jak
sprawdzę sposób "na siuśki", to się wypowiem. Sprawdziłem i się
wypowiedziałem. Działa - sam byłem w szoku, bo nie wierzyłem, że zadziała.



a ja sie ludzialam, ze Ty tylko zartujesz....

iwon(K)a


54
Data: 9 lut 2006, 15:26
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 09.02.2006, o godzinie 14.28.23, na pl.soc.dzieci, Iwon(k)a
napisał(a):


E tam. Można afty smarować siuśkami i już. ;))
Zdaje się, że kiedyś wspominałem, że sam mam problemy a aftami i że jak
sprawdzę sposób "na siuśki", to się wypowiem. Sprawdziłem i się
wypowiedziałem. Działa - sam byłem w szoku, bo nie wierzyłem, że zadziała.


a ja sie ludzialam, ze Ty tylko zartujesz....



Iwon(k)a, nie masz pojęcia jakie miałem problemy z aftami. Przynajmniej raz
do dwóch razy w miesiącu się pojawiały samoistnie. Bywało, że częściej, bo
zawsze, gdy w trakcie mycia zębów skaleczyłem dziąsło. Nic nie pomagało.
Lekarstwa sprawiały, że problem znikał, ale dość szybko pojawiał się
ponownie. :( Naprawdę jedyne co miałem do stracenia to... dumę. I od kiedy
raz użyłem tego sposobu, to problem z aftami się skończył. Spróbowałem w
październiku poprzedniego roku - posmarowałem pałeczką higieniczną kilka
razy zanim nie zaczęły znikać. Od tamtego czasu afta pojawiła się raz i...
samoistnie zniknęła (nigdy wcześniej się to nie zdarzyło). Na razie mam
problem z głowy. Nawet skaleczenia nie afcieją.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

55
Data: 9 lut 2006, 16:07
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Habeck Colibretto" wrote in message
news:x96er6z83gxz$.dlg@habeck.pl...


Iwon(k)a, nie masz pojęcia jakie miałem problemy z aftami. Przynajmniej
raz
do dwóch razy w miesiącu się pojawiały samoistnie. Bywało, że częściej, bo
zawsze, gdy w trakcie mycia zębów skaleczyłem dziąsło. Nic nie pomagało.
Lekarstwa sprawiały, że problem znikał, ale dość szybko pojawiał się
ponownie. :( Naprawdę jedyne co miałem do stracenia to... dumę.



desperacje rozumiem. tonacy brzytwy sie chwyta.


I od kiedy
raz użyłem tego sposobu, to problem z aftami się skończył. Spróbowałem w
październiku poprzedniego roku - posmarowałem pałeczką higieniczną kilka
razy zanim nie zaczęły znikać. Od tamtego czasu afta pojawiła się raz i...
samoistnie zniknęła (nigdy wcześniej się to nie zdarzyło).



bo afta zniknie sama. nawet nie dotykana niczym.


Na razie mam
problem z głowy. Nawet skaleczenia nie afcieją.




zdrowia zycze!


iwon(k)a


56
Data: 9 lut 2006, 17:45
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 09.02.2006, o godzinie 16.07.30, na pl.soc.dzieci, Iwon(k)a
napisał(a):



bo afta zniknie sama. nawet nie dotykana niczym.



Iwon(k)a... Raz spróbowałem. Od jednej wysypało mi się ich tyle, że
leczyłem chyba ze dwa tygodnie. Nie... dziękuję. Nie... nie _zawsze_
zniknie. W moim przypadku nigdy sama nie znikała. Zawsze - jeżeli w porę
nie zainterweniowałem - kończyło się zaostrzeniem stanu. Dlatego nie będę
mówił, że siuśki nie pomagają, ale też nie jestem skłonny do promowania tej
metody. :)


Na razie mam
problem z głowy. Nawet skaleczenia nie afcieją.


zdrowia zycze!



Dzięki. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

57
Data: 9 lut 2006, 18:06
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Habeck Colibretto" wrote in message
news:1gg81oc7uht8c.dlg@habeck.pl...




bo afta zniknie sama. nawet nie dotykana niczym.



Iwon(k)a... Raz spróbowałem. Od jednej wysypało mi się ich tyle, że
leczyłem chyba ze dwa tygodnie. Nie... dziękuję. Nie... nie _zawsze_
zniknie. W moim przypadku nigdy sama nie znikała. Zawsze - jeżeli w porę
nie zainterweniowałem - kończyło się zaostrzeniem stanu. Dlatego nie będę
mówił, że siuśki nie pomagają, ale też nie jestem skłonny do promowania
tej
metody. :)



to moze nie masz aft. afty zawsze znikaja same. owszem bola jak diabli
ale gdybys ich niczym nie leczyl same w koncu by zniknely.


iwon(K)a


58
Data: 9 lut 2006, 18:08
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Nixe

W wiadomości
Iwon(k)a pisze:


to moze nie masz aft. afty zawsze znikaja same. owszem bola jak diabli
ale gdybys ich niczym nie leczyl same w koncu by zniknely.



Na przykład po pół roku ;-)

--
PozdrawiaM


59
Data: 9 lut 2006, 18:10
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 09.02.2006, o godzinie 18.06.29, na pl.soc.dzieci, Iwon(k)a
napisał(a):


to moze nie masz aft. afty zawsze znikaja same. owszem bola jak diabli
ale gdybys ich niczym nie leczyl same w koncu by zniknely.



No cóż... dentyści chyba wiedzą co mówią - Ci u których się leczę. :) Może
jest to związane z moją kiepską odpornością, ale nie znikały.

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

60
Data: 9 lut 2006, 18:33
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Nixe" wrote in message news:dsfsu7$2co6$1@news.mm.pl...


to moze nie masz aft. afty zawsze znikaja same. owszem bola jak diabli
ale gdybys ich niczym nie leczyl same w koncu by zniknely.



Na przykład po pół roku ;-)



:))) nie zwykle znikaja szyciej, ale bola jak diabli.

iwon(k)a


61
Data: 9 lut 2006, 18:34
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Habeck Colibretto" wrote in message
news:1uu1rv6zjt711$.dlg@habeck.pl...


to moze nie masz aft. afty zawsze znikaja same. owszem bola jak diabli
ale gdybys ich niczym nie leczyl same w koncu by zniknely.



No cóż... dentyści chyba wiedzą co mówią - Ci u których się leczę. :) Może
jest to związane z moją kiepską odpornością, ale nie znikały.



ale ile by trwaly gdybys ich nie ruszal ( a nie ruszles ich kiedys?)

iwon(K)a


62
Data: 9 lut 2006, 19:42
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 09.02.2006, o godzinie 18.34.35, na pl.soc.dzieci, Iwon(k)a
napisał(a):


ale ile by trwaly gdybys ich nie ruszal ( a nie ruszles ich kiedys?)



Pisałem, że nie ruszałem. Dwa posty wyżej. :)

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach

63
Data: 10 lut 2006, 21:02
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Iwon(k)a <

"Habeck Colibretto" wrote in message
news:1fpyerfxsh25v.dlg@habeck.pl...


ale ile by trwaly gdybys ich nie ruszal ( a nie ruszles ich kiedys?)



Pisałem, że nie ruszałem. Dwa posty wyżej. :)



"Raz spróbowałem. Od jednej wysypało mi się ich tyle, że
_leczyłem_ chyba ze dwa tygodnie"


czyli nigdy nie bylo tak, ze


zostawiles to nie ruszane w ogole, przez caly przebieg choroby.
o to mi chodzi.

afty wysypuje niezaleznie od siebie, tzn nie jest to tak, ze jedna
powoduje powstanie drugiej. ale nie bede sie rozpisywac, bo teraz
jestes na etapie wairy w mocz :) to jest za silne na science ;)))

iwon(K)a


64
Data: 11 lut 2006, 09:49
Temat:

Re: "afta" u niemowlaka

Autor: Habeck Col

Dnia 10.02.2006, o godzinie 21.02.53, na pl.soc.dzieci, Iwon(k)a
napisał(a):


ale ile by trwaly gdybys ich nie ruszal ( a nie ruszles ich kiedys?)


Pisałem, że nie ruszałem. Dwa posty wyżej. :)


"Raz spróbowałem. Od jednej wysypało mi się ich tyle, że
_leczyłem_ chyba ze dwa tygodnie"
czyli nigdy nie bylo tak, ze
zostawiles to nie ruszane w ogole, przez caly przebieg choroby.
o to mi chodzi.



Nie... taki odważny nie byłem. Rozsypywały się po całej jamie ustnej
(włączenie z językiem, raz nawet z rzutem na gardło...). Nie byłem na tyle
odważny, żeby czekać do samowyleczenia, bo z każdym dniem było coraz
gorzej, a nie lepiej. Dawno temu robione badania nic nie wykazywały
(analiza krwi czy badania mykologiczne). Histopatologii tylko nie robiłem,
ale może jak mi się znowu wysypią, to zrobię.


afty wysypuje niezaleznie od siebie, tzn nie jest to tak, ze jedna
powoduje powstanie drugiej.



Jak tylko się skaleczyłem, to w tym miejscu pojawiała mi się afta.
Zostawienie skutkowało jw.


ale nie bede sie rozpisywac, bo teraz
jestes na etapie wairy w mocz :) to jest za silne na science ;)))



No właśnie! Nie dyskutuj. :P :)
Zresztą ludzie gorszymi rzeczami się psikali. Ambrą, czy castoreum. :)
Błeee... ;))

--
Pozdrawiam,
*Habeck*
/Każda rzecz ma dwie strony. Fanatycy widzą tylko jedną/
- Schutzbach


Tematy powiązane z "afta" u niemowlaka:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24