otopr.pl Grupy dyskusyjne Apap dla psa?

Apap dla psa?

1
Data: 4 lut 2005, 10:32
Temat:

Apap dla psa?

Autor: Sławomir W

Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?
Jak dawkować? Czy proprcjonalnie do wagi ciała?
Tydzień temu, w piątek, mojego kundelka potrącił samochód. Byłem u weta,
dostał trzy zastrzyki, został obmacany (40zł). Większych złamań nie
stwierdzono - organoleptycznie bo na rentegena mnie nie stać (kolejne 35zł).
Coś tylko jest nie tak z łopatką. Miał problemy z chodzeniem. Dziś mija
tydzień. Trochę go jednak pobolewa bo czasem piszczy - nigdy tego nie robił.
Kiepsko chodzi ale jest znaczna poprawa.
We wtorek (na 4 dzień) dałem mu pół tabletki (250mg na 11kg psa) APAPU i
jeden dzień nie piszczał. Jednak jak się zastanowiłem, to chyba źle
zrobiłem - bardzo przedawkowałem. Po dwóch dniach pies miał biegunkę. Czyżby
z tego powodu?
Je i pije chętnie, tak więc chyba się wyliże?
Zauważyłem, że został mu nawyk piszczenia - oszust jeden ;)
Jak coś mu się nie podoba albo nie chce czegoś zrobić to piszczy. Czyżby
udawał???
Zawsze jak piszczał to był głaskany i uspokajany...

Sławek



2
Data: 4 lut 2005, 10:58
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: EwA

Użytkownik Sławomir Wąsacz napisał:


Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?
Jak dawkować? Czy proprcjonalnie do wagi ciała?



Apapu nie podaje sie psom. Paracetamol jest dla nich trujacy!


Tydzień temu, w piątek, mojego kundelka potrącił samochód. Byłem u weta,
dostał trzy zastrzyki, został obmacany (40zł). Większych złamań nie
stwierdzono - organoleptycznie bo na rentegena mnie nie stać (kolejne 35zł).
Coś tylko jest nie tak z łopatką. Miał problemy z chodzeniem. Dziś mija
tydzień. Trochę go jednak pobolewa bo czasem piszczy - nigdy tego nie robił.
Kiepsko chodzi ale jest znaczna poprawa.



Wybierz sie ponownie do weta. Pewnie przydaloby sie przeswietlenie tej
lopatki.
W zasadzie nie powinno sie podawac w takich przypadkach srodkow
przeciwbolowych, bo pies moze nadmiernie obciazac uszkodzone miesnie,
czy kosc. Bol go ostrzega przed tym. Jesli srodki przeciwbolowe sa
konieczne, to tylko wet powinien ustalic jakie i w jakich dawkach.
Sam w szybkim tempie mozesz rozwalic psu watrobe i nerki.
Pozdr.
EwA

3
Data: 4 lut 2005, 11:53
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Szymon Sok

Do wesela sie zagoi... jesli problemem jest 40 zl na wizyte u weta
a poprzednio nie stwierdzono zadnych powazniejszych uszkodzen

to pewnie "do wesela sie zagoi"
zreszta "leczy sie jak na psie" nie ??

inna sprawa ze pewnie szkoda ze nie zrobiles tego rentgena
bo tak to zyjesz w niepewnosci... a teraz wet + rentgen znowu ci wyjdzie
75...
--
pozdrawiam
Szymon Sokolowski



4
Data: 4 lut 2005, 12:58
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Kira


Re to: Szymon Sokołowski [Fri, 4 Feb 2005 11:53:36 +0100]:



inna sprawa ze pewnie szkoda ze nie zrobiles tego rentgena
bo tak to zyjesz w niepewnosci... a teraz wet + rentgen znowu
ci wyjdzie 75...



Nie wyjdzie mu. Przeciez on na tego rentgena nie pojdzie.
Kto by sie takimi pierdulami przejmowal ze pies moze kaleka
zostac? Grunt ze przeciez w koncu popiskiwac przestanie.


Kira

5
Data: 4 lut 2005, 14:43
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: EwA

Użytkownik Kira napisał:


Re to: Szymon Sokołowski [Fri, 4 Feb 2005 11:53:36 +0100]:




inna sprawa ze pewnie szkoda ze nie zrobiles tego rentgena
bo tak to zyjesz w niepewnosci... a teraz wet + rentgen znowu
ci wyjdzie 75...




Nie wyjdzie mu. Przeciez on na tego rentgena nie pojdzie.
Kto by sie takimi pierdulami przejmowal ze pies moze kaleka
zostac? Grunt ze przeciez w koncu popiskiwac przestanie.


Odpuść. Chyba nie ma powodu, zeby czlowieka od razu o zla wole posądzac.
Pozdr,
EwA

6
Data: 4 lut 2005, 16:08
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Kira


Re to: EwA [Fri, 04 Feb 2005 14:43:52 +0100]:



Odpuść. Chyba nie ma powodu, zeby czlowieka od razu o zla
wole posądzac.



A o brak wyobrazni juz moge? Intryguje mnie czy gdyby sam pod
ten samochod wpadl i mial problemy z lopatka, to siedzialby w
domu i wcinal APAP?...


Kira

7
Data: 4 lut 2005, 17:30
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: EwA

Użytkownik Kira napisał:


Re to: EwA [Fri, 04 Feb 2005 14:43:52 +0100]:


Odpuść. Chyba nie ma powodu, zeby czlowieka od razu o zla


wole posądzac.




A o brak wyobrazni juz moge? Intryguje mnie czy gdyby sam pod
ten samochod wpadl i mial problemy z lopatka, to siedzialby w
domu i wcinal APAP?...



Przeciez byl u weta. Rozumiem, ze wypelnia jego zalecenia, ale ze martwi
sie, ze pies wciaz jeszcze odczuwa bol i pyta tutaj, czy mozna....
Nie ma powodu, zeby go opieprzac. Chyba lepiej cos doradzic.
Pozdr.
EwA

8
Data: 4 lut 2005, 19:38
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Lawrens Ha


Użytkownik "Sławomir Wąsacz" napisał w
wiadomości news:ctvfgm$hfd$1@atlantis.news.tpi.pl...


Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?



Konsultowane z wetem?
To uważaj, paracetamol łatwo przedawkować.
I można zrobić psu krzywdę, jak za bardzo się znieczuli uszkodzenie.
NIC BEZ KONSULTACJI Z WETEM !!!

--
LH


9
Data: 4 lut 2005, 20:00
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Agnieszka


Użytkownik "EwA" napisał w wiadomości
news:cu07uo$rue$1@213.17.232.38...


Przeciez byl u weta.



co z tego? :( napisal tez, rtg nie zrobi, bo nie ma kasy, wiec niewiadomo
czy psiak nie ma czegos zlamanego - bo lopatka boli...


Pozdr.
EwA



pozdrawiam
Agnieszka



10
Data: 4 lut 2005, 22:33
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Ami


Użytkownik "Sławomir Wąsacz" napisał w wiadomości
news:ctvfgm$hfd$1@atlantis.news.tpi.pl...


Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?



Nie można.


Tydzień temu, w piątek, mojego kundelka potrącił samochód. Byłem u weta,
dostał trzy zastrzyki, został obmacany (40zł). Większych złamań nie
stwierdzono - organoleptycznie bo na rentegena mnie nie stać (kolejne
35zł).
Coś tylko jest nie tak z łopatką. Miał problemy z chodzeniem. Dziś mija
tydzień. Trochę go jednak pobolewa bo czasem piszczy - nigdy tego nie
robił.



Gdyby to było potłuczenie to po tygodniu nie powinien juz piszczec. Moze to
byc uszkodzenie kości lub narządów wewn.

postaraj się jednak zeby zrobic to prześwietlenie.

Pozdrawiam
Ami Decr



11
Data: 4 lut 2005, 23:27
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: EwA

Użytkownik Agnieszka Preiss napisał:


Użytkownik "EwA" napisał w wiadomości
news:cu07uo$rue$1@213.17.232.38...


Przeciez byl u weta.



co z tego? :( napisal tez, rtg nie zrobi, bo nie ma kasy, wiec niewiadomo
czy psiak nie ma czegos zlamanego - bo lopatka boli...



No i uwazasz, ze z tego powodu, ze wet. nie zlecil psu przeswietlenia,
to trzeba przywalic wlascicielowi psa, ktory martwi sie pyta na grupie?
Jak zaczelas pisac na te grupe, to tez zadawalas pewnie rozne pytania,
ktore innym mogly wydawac sie bez sensu. Oberwalas za to?
Pozdr.
EwA

12
Data: 4 lut 2005, 23:34
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: La Luna

Pewnego wieczoru Fri, 04 Feb 2005 23:27:34 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako EwA, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:


No i uwazasz, ze z tego powodu, ze wet. nie zlecil psu przeswietlenia,



Z tego co ja przeczytalam - to wet proponowal - tylko wlasciciel sie nie
zgodzil - z powodu kosztow.
Zreszta - na tym etapie - mysle - ze robienie zdjecia nie ma juz raczej
sensu - bo pies raczej nie jest polamany tylko mocno obity - a nawet gdyby
bylo cos co trzeba lub mozna poprawic operacyjnie - to skoro wlasciciela
zwierzaka nie stac za bardzo na zrobienie zdjecia - to jakim cudem bedzie
stac na operacje za kilkaset zlotych :(

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

13
Data: 4 lut 2005, 23:36
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: La Luna

Pewnego wieczoru Fri, 4 Feb 2005 10:32:31 +0100 wiedźmin zdziwił się nieco,
gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast rzucić mu
się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Sławomir Wąsacz, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:


Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?



Jak juz wiesz - nie. Dla psa jst to lek toksyczny - rozwala watrobe.
Ale - jesli zalezy Ci na psie - to idz do weta i popros o weterynaryjny lek
- przeciwbolowo/przeciwzapalny (np. Tolfedyne).
Nie tylko bedzie bezpieczny dla psa. ale jednoczesnie bedzie go leczyl.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

14
Data: 4 lut 2005, 23:51
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: EwA

Użytkownik La Luna napisał:




No i uwazasz, ze z tego powodu, ze wet. nie zlecil psu przeswietlenia,



Z tego co ja przeczytalam - to wet proponowal - tylko wlasciciel sie nie
zgodzil - z powodu kosztow.



Fakt, juz zapomnialam, co bylo w pierwszy poscie, ale zdania na temat
dowalania pytajacym nie zmieniam:)
Pozdr.
EwA

15
Data: 5 lut 2005, 02:30
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Sławomir W

Użytkownik "EwA" napisał w wiadomości
news:ctvgv9$rmh$1@213.17.232.38...


Apapu nie podaje sie psom. Paracetamol jest dla nich trujacy!



Dla człowieka też...
Jednak źle postąpiłem.

Sławek Omylny




16
Data: 5 lut 2005, 02:31
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Sławomir W

Użytkownik "Kira" napisał w wiadomości
news:ctvo2j$6ju$1@atlantis.news.tpi.pl...


Nie wyjdzie mu. Przeciez on na tego rentgena nie pojdzie.



Jak trza będzie, to jednak pójdzie...


Kto by sie takimi pierdulami przejmowal ze pies moze kaleka
zostac?



Przygarnąłem kundelka i mnie to boli.


Grunt ze przeciez w koncu popiskiwac przestanie.



???
:(

Sławek Zadziwiony





17
Data: 5 lut 2005, 02:31
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Sławomir W

Użytkownik "EwA" napisał w wiadomości
news:ctvu6o$1au$1@213.17.232.38...


Odpuść. Chyba nie ma powodu, zeby czlowieka od razu o zla wole posądzac.



Dziękuję Ewuniu za wyrozumiałość, dziś tak rzadką cnotę na grupach. Dzięki
za zainteresowanie i pomoc.
Człowiek czasem chce dobrze, a się nie da. Z różnych powodów - czego by ktoś
nie domniemywał na temat mojego stosunku do zwierząt.
Dzięki Bogu, dziś piesek jest całkiem zdrowy - piszę te słowa w sobotę nad
ranem. Dosłownie zdrowieje w oczach. Przestał, ach, popiskiwać i podskakuje
na wszystkich łapkach jak dawniej!
Jest mi głupio, że brakło kasy na rtg dla przyjaciela...

Sławek Uradowany

PS
Ten post dotrze nie wcześniej niż w poniedziałek. Mam internet tylko w dni
robocze... choć nie wiem czy długo jeszcze...




18
Data: 5 lut 2005, 09:32
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Kira


Re to: EwA [Fri, 04 Feb 2005 23:51:07 +0100]:



Fakt, juz zapomnialam, co bylo w pierwszy poscie, ale zdania
na temat dowalania pytajacym nie zmieniam:)



A ja nadal mam alergie na osobnikow "nie dam 35 zlotych, niech
sobie popiszczy" :P


Kira

19
Data: 5 lut 2005, 13:47
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Viola d'Am


Tako rzecze "Kira":



A ja nadal mam alergie na osobnikow "nie dam 35 zlotych, niech
sobie popiszczy" :P




Rozumiem, że jak taki osobnik daje Ci te 35 złotych,


to już nie piszczysz i wysypki nie masz? I dobrze -
jak kapitalizm, to kapitalizm.

--
Pozdrowienia,
Viola d'Amore

*Ablue, pecte canem - canis est et permanet idem*

20
Data: 5 lut 2005, 15:03
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Kira


Re to: Viola d'Amore [Sat, 5 Feb 2005 13:47:53 +0100]:


KF - poznaj Viole d'Amore, Viola d'Amore - poznaj KF.


K.

21
Data: 5 lut 2005, 20:18
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Ami


Użytkownik "Sławomir Wąsacz" napisał w wiadomości
news:ctvfgm$hfd$1@atlantis.news.tpi.pl...


Czy można zastosować APAP jako środek przeciwbólowy dla psa?
Jak dawkować? Czy proprcjonalnie do wagi ciała?
Tydzień temu, w piątek, mojego kundelka potrącił samochód. Byłem u weta,
dostał trzy zastrzyki, został obmacany (40zł). Większych złamań nie
stwierdzono - organoleptycznie bo na rentegena mnie nie stać (kolejne
35zł).
Coś tylko jest nie tak z łopatką. Miał problemy z chodzeniem. Dziś mija
tydzień. Trochę go jednak pobolewa bo czasem piszczy - nigdy tego nie
robił.
Kiepsko chodzi ale jest znaczna poprawa.
We wtorek (na 4 dzień) dałem mu pół tabletki (250mg na 11kg psa) APAPU i
jeden dzień nie piszczał. Jednak jak się zastanowiłem, to chyba źle
zrobiłem - bardzo przedawkowałem. Po dwóch dniach pies miał biegunkę.
Czyżby
z tego powodu?
Je i pije chętnie, tak więc chyba się wyliże?
Zauważyłem, że został mu nawyk piszczenia - oszust jeden ;)
Jak coś mu się nie podoba albo nie chce czegoś zrobić to piszczy. Czyżby
udawał???
Zawsze jak piszczał to był głaskany i uspokajany...

Sławek




Odjęto ci internet?
Napisz co sie dzieje z psiakiem.

Ami Decr



22
Data: 6 lut 2005, 01:23
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Viola d'Am


Tako rzecze "Kira":




Re to: Viola d'Amore [Sat, 5 Feb 2005 13:47:53 +0100]:

KF - poznaj Viole d'Amore, Viola d'Amore - poznaj KF.


Co tak skromnie z cytatami u Ciebie, akurat w tym wątku?


Rozumiem. Pomóc Ci? Nie? No to Ci pomogę:


Re to: Viola d'Amore [Sat, 5 Feb 2005 13:47:53 +0100]:


Tako rzecze "Kira":


A ja nadal mam alergie na osobnikow "nie dam 35 zlotych, niech
sobie popiszczy" :P



Rozumiem, że jak taki osobnik daje Ci te 35 złotych,
to już nie piszczysz i wysypki nie masz? I dobrze -
jak kapitalizm, to kapitalizm.



KF - poznaj Viole d'Amore, Viola d'Amore - poznaj KF.




Niech za odpowiedź posłuży zatem tylko autocytat,


z wątku "Zwierzę do Irlandii" (z małą modyfikacją):


Spadaj, razem ze swoim KF-em. Gdybyś zajrzała do archiwum
Grupy, to byś wiedziała, że KF-y takich robaczków jak Ty,
to mi... powiewają swobodnie.




Co nie oznacza, że swoisty "humor zeszytów szkolnych"


pochodzący z Twoich listów, przestanie być przeze mnie
doceniany. Nim mi się znudzi.

--
Pozdrowienia,
Viola d'Amore

*Ablue, pecte canem - canis est et permanet idem*

23
Data: 7 lut 2005, 08:58
Temat:

Re: Apap dla psa?

Autor: Sławomir W

Użytkownik "Ami" napisał w wiadomości
news:cu366m$2tb$1@news.onet.pl...


Odjęto ci internet?



W weekendy niestety nie mam dostępu do netu...


Napisz co sie dzieje z psiakiem.



Z pieskiem wszystko OK. Wyzdrowiał i jest jak dawniej.
Cieszę się baaaardzo.
Przykro mi tylko, że zdarzają się na grupie agresywne trolle, któe zamiast
pomóc głoszą niesłuszne pomówienia. Może jednak...? Chcą dobrze ale im nie
wychodzi... tak jak mi, mimo dobrych chęci... każdemu może się zdarzyć.
Wszystkim którzy pomogli dziękuję bardzo.

Sławek




Tematy powiązane z Apap dla psa?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24