otopr.pl Grupy dyskusyjne Bańki a kąpiel

Bańki a kąpiel

1
Data: 15 sierpień 2004, 10:59
Temat:

Bańki a kąpiel

Autor: Iwona

Witam,

jako, że tradycji stało się zadość i moja córka w 4-tym dniu pobytu w
przedszkolu dostała kataru, miała postawione bańki. Było to w piątek. No
oczywiście odstawiliśmy szopki z przykrywaniem, ciepłym ubiorem,
niewychodzeniem na dwór.
I tu moje pytanie: czy dziś wieczorem mogę ją wykąpać? Tego niestety lekarka
mi nie powiedziała.

No i jeszcze jedno: czy w taką ładną pogodę (przynajmniej w Warszawie) można
z nią wyjść na dwór na pół godzinki? (oczywiście opatuloną jak na Syberię)


Pozdrawiam

Iwona - niestety już po urlopie :-(((, nad polskim morzem, w jodzie, który
to jod miał uodpornić moje dziecię na cały następny rok.



2
Data: 15 sierpień 2004, 12:45
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Klapuch (w

On Sun, 15 Aug 2004 10:59:34 +0200, "Iwona" wrote:


I tu moje pytanie: czy dziś wieczorem mogę ją wykąpać? Tego niestety lekarka
mi nie powiedziała.


Nie znam sie, ucze sie stawiac banki dopiero od kilkunastu dni.
Jednak jak na moj gust mozesz bez problemow.


No i jeszcze jedno: czy w taką ładną pogodę (przynajmniej w Warszawie) można
z nią wyjść na dwór na pół godzinki? (oczywiście opatuloną jak na Syberię)


Nie opauloną. Ubierz ją tak, zeby jej nie przewialo, ale jak bedzie na
sloncu, to nawet rozbierz (no, bez przesady, do krotkiego rekawka).
Slonce ja ogrzeje i to lepiej niz cieplo sztuczne. Wazne tylko, zeby
nie przemarzla, a na mocnym sloncu lepiej ja ubrac w cos lekkiego niz
opatulac.

pozdrawiam
Klapuch

3
Data: 16 sierpień 2004, 12:32
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Nieradek <

Iwona wrote:


jako, że tradycji stało się zadość i moja córka w 4-tym dniu pobytu w
przedszkolu dostała kataru, miała postawione bańki. Było to w piątek.
No oczywiście odstawiliśmy szopki z przykrywaniem, ciepłym ubiorem,
niewychodzeniem na dwór.
I tu moje pytanie: czy dziś wieczorem mogę ją wykąpać? Tego niestety
lekarka mi nie powiedziała.



Po postawieniu baniek dziecka nie powinno narazac sie na wyziebienie - tak
zakomunikowala nam nasza lekarka-pediatra zaleciwszy postawienie baniek
corce. Po zdjeciu baniek mielismy Marte zapakowac do lozka i przypilnowac,
zeby z niego nie wychodzila przez 1-2 doby (swoja droga przy czteroipółlatce
wydalo mi sie to od razu awykonalne ;-) ).

Inna sprawa, ze baniek nie udalo sie nam postawic - ze wzgledu na stanowczy
opor chorej ;-)


Pozdrawiam,
Kasia



4
Data: 16 sierpień 2004, 21:24
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Klapuch (w

On Mon, 16 Aug 2004 12:32:46 +0200, "Nieradek"
wrote:



Po postawieniu baniek dziecka nie powinno narazac sie na wyziebienie - tak


Dokladnie


zeby z niego nie wychodzila przez 1-2 doby (swoja droga przy czteroipółlatce


O BOZE!!!!
Banki zrobic na noc, przykryc i uspac.
Rano uwazac, zeby za bardzo nie zmarzla, ale nie trzymac dziecka w
piekarniku...
Normalnie ubrac i normalnie traktowac.


wydalo mi sie to od razu awykonalne ;-) ).


dokladnie

Klapuch

5
Data: 16 sierpień 2004, 21:30
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Nieradek <

Klapuch (www.klapuch.komrel.net) wrote:

On Mon, 16 Aug 2004 12:32:46 +0200, "Nieradek" wrote:


(...) Dokladnie zeby z niego nie wychodzila przez 1-2 doby (swoja
droga przy czteroipółlatce




O BOZE!!!!



Nie musisz tak oficjalnie, Kasia wystarczy ;-)


Banki zrobic na noc, przykryc i uspac.
Rano uwazac, zeby za bardzo nie zmarzla, ale nie trzymac dziecka w
piekarniku...
Normalnie ubrac i normalnie traktowac.



Dzieki za info, niemniej jednak o kilka lat za pozno ;-) - w naszym
przypadku oczywiscie.


wydalo mi sie to od razu awykonalne ;-) ).




dokladnie



Bo kupilismy z mezem banki 'ogniowe' - prozniowych niestety nie udalo sie
nam wowczas kupic, bo pozna pora byla i niewiele aptek czynnych. Taki
niefart, niestety, a corka na widok plomienia wyszla prawie z siebie.


--
Pozdrawiam,
Kasia



6
Data: 17 sierpień 2004, 18:32
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Klapuch (w

On Mon, 16 Aug 2004 21:30:01 +0200, "Nieradek"
wrote:


Bo kupilismy z mezem banki 'ogniowe' - prozniowych niestety nie udalo sie
nam wowczas kupic, bo pozna pora byla i niewiele aptek czynnych. Taki
niefart, niestety, a corka na widok plomienia wyszla prawie z siebie.



?!? A to czemu?
Chociaz z drugiej strony moze sie bac...
Moze warto zapalac swieczke w pokoju dziecka.
Oczywiscie daleko i wysoko :-)

bezogniowe sa jednak wygodniejsze... :-)
zwlaszcza jak sie ma 5 rąk (uczylem sie na takich ze strzykawką z
tłoczkiem)

Klapuch

7
Data: 18 sierpień 2004, 10:23
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Nieradek <

Klapuch (www.klapuch.komrel.net) wrote:

"Nieradek" wrote:


Bo kupilismy z mezem banki 'ogniowe' - prozniowych niestety nie
udalo sie nam wowczas kupic, bo pozna pora byla i niewiele aptek
czynnych. Taki niefart, niestety, a corka na widok plomienia wyszla
prawie z siebie.




?!? A to czemu?



Bo 4-latce trudno bylo wytlumaczyc, ze rodzice nie zamierzaja jej podpalic
;-)tylko wyleczyc i ze ten plomien potrzebny jest tylko i wylacznie do
zassania sie baniek na plecach.


Chociaz z drugiej strony moze sie bac...



No nie da sie ukryc - przerazila sie, czego z mezem nie przewidzielismy.
Sadzilam, ze Marta podejdzie spokojnie do zabiegu - do tej pory sie dziwie
tej swojej pewnosci ;-)


Moze warto zapalac swieczke w pokoju dziecka.
Oczywiscie daleko i wysoko :-)



Swieczek sie nie bala i nie boi, tutaj chodzilo o to, ze ogien byl
wykorzystany do nietypowej sprawy, czyli baniek. Nawet obietnica zostania u
nas na noc pieknego kota sasiadki nie skusila Marty na zgode na postawienie
baniek ;-)


bezogniowe sa jednak wygodniejsze... :-)
zwlaszcza jak sie ma 5 rąk (uczylem sie na takich ze strzykawką z
tłoczkiem)



Tez tak mysle, ze sa wygodniejsze i pewnie mniej stresujace dla malego
pacjenta. Gdyby mial byc ten nastepny raz z bańkami to oczywiscie sprobujemy
prozniowych. Ale mam nadzieje, ze w ogole nie bedzie takiej potrzeby :-)

--
Pozdrawiam,
Kasia



8
Data: 18 sierpień 2004, 10:35
Temat:

Re: =?ISO-8859-2?Q?Ba=F1ki_a_k=B1piel?=

Autor: Eulalia

Użytkownik Nieradek napisał:


No nie da sie ukryc - przerazila sie, czego z mezem nie przewidzielismy.
Sadzilam, ze Marta podejdzie spokojnie do zabiegu - do tej pory sie dziwie
tej swojej pewnosci ;-)




Ja byłam chyba troche starsza - jakieś 6-7 lat
miałam. Ja się dowiedziałam, że mi maja bańki
postawić to ze strachu mi pęcherz wysiadł i cąły
dzień latałam do kibelka co 3 minutki. - No i się
wtedy nie udało. Niestety - egzekucje przesunięty
tylko o 2 dni - wtedy nawet mi pęcherz nie pomógł ;)

Eulalka

9
Data: 18 sierpień 2004, 11:32
Temat:

Re: =?iso-8859-2?Q?Ba=F1ki_a_k=B1piel?=

Autor: =?iso-8859

Roku Pańskiego 2004 August 15, *Iwona* obwieściła:


I tu moje pytanie: czy dziś wieczorem mogę ją wykąpać? Tego niestety lekarka
mi nie powiedziała.


Pierwszego dnia - ułożyć na kanapie z książeczką, zabawkami, kredkami.
Następnego już można umyć, ale nie pozwolić moczyć się pół godziny. I
dopilnować żeby w przeciągach po kąpieli nie biegała.


No i jeszcze jedno: czy w taką ładną pogodę (przynajmniej w Warszawie) można
z nią wyjść na dwór na pół godzinki? (oczywiście opatuloną jak na Syberię)


Nie - zostawić lepiej w domu lekko przykrytą. Dzieciaczek nie ma się
ugotować czy spocić, a jedynie ma go nie przewiać.


Iwona - niestety już po urlopie :-(((, nad polskim morzem, w jodzie, który
to jod miał uodpornić moje dziecię na cały następny rok.


Może jod im widać nie służy - polecam Góry Świętokrzyskie, gdzie z
potwornego zdechlaka zrobiłam się okazem zdrowia na kolejne
dziesięciolecia. Moja matuś gehennę ze mną prawdziwą przechodziła. Bańki
były w robocie minimum raz na miesiąc.

--
|------------- Pozdrawiam, Małgorzata Majkowska -------------|
Kobiety, konie i winorośl potrzebują energicznych posiadaczy. Przysłowie
tureckie
|------------- http://www.majkowscy.neostrada.pl ------------|

10
Data: 18 sierpień 2004, 13:12
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Nieradek <

Eulalia wrote:


Ja byłam chyba troche starsza - jakieś 6-7 lat
miałam. Ja się dowiedziałam, że mi maja bańki
postawić to ze strachu mi pęcherz wysiadł i cąły
dzień latałam do kibelka co 3 minutki. - No i się
wtedy nie udało. Niestety - egzekucje przesunięty
tylko o 2 dni - wtedy nawet mi pęcherz nie pomógł ;)



Mnie banki w szczenięcych latach specjalnie nie przerazaly, pamietam do
dzis, ze spokojnie podchodzilam do calego tego procederu - pomimo plonacej
pochodni w reku pielegniarki ;-) - stad wykoncypowalam sobie, ze Marta
odziedziczyla hart ducha po mamie, a co okazalo sie byc z mojej strony nad
wyraz daleko posuniętą pewnoscią siebie ;-)

--
Pozdrawiam,
Kasia



11
Data: 18 sierpień 2004, 15:13
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Klapuch (w

On Wed, 18 Aug 2004 10:23:07 +0200, "Nieradek"
wrote:


Bo 4-latce trudno bylo wytlumaczyc, ze rodzice nie zamierzaja jej podpalic


Hmm, dzieci maja bujna wyobraznie, ale skad az taki pomysl?
Chociaz moze zbyt dawno bylem cztero-latkiem :-)

Ciekawe skad strach przed bankami?
Znam osobe, ktorą mama straszyla w młodości bankami i teraz trzebaby
ja uśpić do zabiegu. Ale jeśli ktoś się z nimi nie spotkal to
wytlumaczenie co to jest i co sie robi powinno wystarczyc?!?

Klapuch

12
Data: 18 sierpień 2004, 22:32
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Nieradek <

Klapuch (www.klapuch.komrel.net) wrote:

On Wed, 18 Aug 2004 10:23:07 +0200, "Nieradek" wrote:


Bo 4-latce trudno bylo wytlumaczyc, ze rodzice nie zamierzaja jej
podpalic




Hmm, dzieci maja bujna wyobraznie, ale skad az taki pomysl?



Skasowales emotikon ' ;-) ' - a to zart mial byc (czyli takie moje
domniemanie). Marta nas formalnie o chec podpalenia nie oskarzyla - tylko
wyła ogolnie 'Nie chę ogienia!!!!!' i to musialo nam starczyc za dowod na
to, ze dziecko nie da sobie baniek postawic i juz.


Chociaz moze zbyt dawno bylem cztero-latkiem :-)



Fakt, mysle, ze to ma znaczenie. Ja bedac rodzicem przez ostatnie prawie 7.
lat bywam zdumiona bardzo czesto pomyslowoscia oraz wyobraznia dziecka - nie
pamietam siebie takiej, dlatego czesto Marta potrafi mnie zaskoczyc swoimi
wyborazeniami i przemysleniami :-)


Ciekawe skad strach przed bankami?



Nie wiem. Sadzilam, ze jesli racjonalnie 4-latce wylozy sie na czym polega
stawianie baniek obejdzie sie bez protestow, ale teoria teorią, a praktyka
nas pokonala ;-)


Znam osobe, ktorą mama straszyla w młodości bankami i teraz trzebaby
ja uśpić do zabiegu. Ale jeśli ktoś się z nimi nie spotkal to
wytlumaczenie co to jest i co sie robi powinno wystarczyc?!?



No jak widac na zalaczonym obrazku nie. A jeszcze dodam, ze moja Marta nie
pęka przed byle strzykawka i tym podobym ;-) Zaskoczyla nas wtedy swoja
reakcją bardzo. Ale moze to zestawienie naszego wyobrazenia o odpornosci
naszego dziecka z rzeczywistoscia bylo nam potrzebne :-) - bo dotarlo do
nas, ze to co my uwazamy za normalne/naturalne/bezpieczne niekoniecznie jest
tak samo widziane i zarazem akceptowane przez naszą corke.

--
Pozdrawiam,
Kasia



13
Data: 19 sierpień 2004, 18:50
Temat:

Re: Bańki a kąpiel

Autor: Klapuch (w

On Wed, 18 Aug 2004 22:32:02 +0200, "Nieradek"
wrote:


Skasowales emotikon ' ;-) ' - a to zart mial byc (czyli takie moje
domniemanie).


Niedopatrzenie z mojej strony :-)


wyła ogolnie 'Nie chę ogienia!!!!!' i to musialo nam starczyc za dowod na
to, ze dziecko nie da sobie baniek postawic i juz.


Tak, to jest bardzo wymowne :-)


Nie wiem. Sadzilam, ze jesli racjonalnie 4-latce wylozy sie na czym polega
stawianie baniek obejdzie sie bez protestow, ale teoria teorią, a praktyka
nas pokonala ;-)



Moze nastepnym razem sie uda


reakcją bardzo. Ale moze to zestawienie naszego wyobrazenia o odpornosci
naszego dziecka z rzeczywistoscia bylo nam potrzebne :-) - bo dotarlo do
nas, ze to co my uwazamy za normalne/naturalne/bezpieczne niekoniecznie jest
tak samo widziane i zarazem akceptowane przez naszą corke.



Dokladnie. Dzieci jednak zupelnie inaczej odbieraja swiat. My juz nie
bardzo pamietamy jak to jest. Dla nas w szafie juz nie ma potworow...

pozdrawiam
Klapuch


Tematy powiązane z Bańki a kąpiel:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24