otopr.pl Grupy dyskusyjne Bezkrwawa medycyna

Bezkrwawa medycyna

1
Data: 5 marzec 2000, 17:09
Temat:

Bezkrwawa medycyna

Autor: bolek

Witam wszystkich.

Jestem Świadkiem Jehowy. Chciałbym poznać Waszą opinię na temat
leczenia bez zastosowania transfuzji krwi.

Co sądzicie o poniższym artykule z październikowego WPROST ( 99r. )

------------------------
Krew na indeksie
Rozmowa z dr. ARYEHEM SHANDEREM,
z Institute for Advancement of Bloodless Medicine and Surgery
Program Englewood Hospital and Medical Center w New Jersey

,,Wprost": - Dlaczego przeprowadza pan zabiegi oszczedzajace krew
zamiast powszechnie stosowanej transfuzji?

Aryeh Shander: - Zaczelo sie to wiele lat temu. Chcialem zaproponowac
moim pacjentom najlepszy sposób leczenia. Czesto korzystalismy z banku
krwi, ale ta metoda terapii okazywala sie w wielu sytuacjach nie najlepsza.
Obserwujac naszych podopiecznych, coraz bardziej zdawalismy sobie
sprawe z zagrozen, jakie niesie z soba transfuzja. Niekiedy lamalismy
takze prawa pacjenta, niektóre religie zabraniaja bowiem swoim wyznawcom
przyjmowania cudzej krwi.

- Pana decyzja byla zatem podyktowana bardziej wzgledami
medycznymi czy etycznymi?

- Pacjenci bez wzgledu na rase, wyznanie i poglady polityczne
musza miec prawo odmówic lub zaakceptowac proponowana im
przez lekarzy metode. To samo dotyczy medyków. Gdy przychodzi
do mnie pacjent i mówi, ze jest uczulony na penicyline, musze
zaoferowac mu inny sposób leczenia.
Tak samo jest w wypadku transfuzji. Musze uszanowac nie tylko
przekonania religijne chorego, lecz takze jego strach przed
ewentualnymi powiklaniami.


- Jakie zagrozenia wiaza sie z transfuzja krwi?

- Najwieksza komplikacja po przetoczeniu krwi jest wstrzas
hemolityczny. Mimo ze badamy zgodnosc immunologiczna krwi
dawcy i biorcy, do smierci pacjenta dochodzi raz na 600 tys.
jednostek przetoczonej krwi.
Testy oceniajace bezpieczenstwo stosowanej krwi sprawdzaja,
czy obecne sa przeciwciala wirusów wywolujacych wirusowe
zapalenie watroby i AIDS.
Na tym koniec. Tymczasem we krwi dawcy moga sie znajdowac
inne bakterie lub wirusy i wywolywac choroby, których sobie
nawet nie uswiadamiamy.
Na przyklad od kilku lat w Stanach Zjednoczonych ogromnym
problemem jest malaria. Coraz wiecej osób podrózuje po Afryce.
Wracaja do kraju zakazeni pierwotniakiem powodujacym te chorobe.
Tymczasem testów na jego obecnosc sie nie wykonuje. Z moich
informacji wynika, ze juz kilkadziesiat osób zarazilo sie malaria
wskutek transfuzji krwi. Tymczasem oficjalne
dane pokazuja, ze co najmniej co czwarta transfuzje przeprowadzono
w Stanach Zjednoczonych niepotrzebnie.

- Czy to oznacza, ze zabiegi oszczedzajace krew sa calkowicie
bezpieczne?

- Na razie nie wiemy o jakichkolwiek zwiazanych z nimi
zagrozeniach. Nie stwierdzono powiklan po zabiegu. Nie istnieje grozba
przeniesienia chorobotwórczych bakterii, wirusów czy pierwotniaków.
Od kilku lat wykonujemy rocznie ponad tysiac operacji, w których zamiast
transfuzji stosujemy metody oszczedzajace krew. Dotychczas tylko jeden
nasz pacjent nie przezyl zabiegu. Przyczyna jego smierci byla jednak
choroba (pamietam, ze byl to nowotwór), a nie powiklania zwiazane
z operacja.

- Od kiedy wykonywane sa zabiegi oszczedzajace krew?

- Niektóre techniki stosowano juz w latach 50. Z czasem zostaly
udoskonalone. Dzis mamy skuteczniejsze leki, lepsza aparature,
lecz jesli chodzi o sama zasade takich zabiegów, niewiele sie
ona zmienila. Nie mozemy zapominac, ze krew jest organem.
Stosujemy ja jak lek, ale ona nim nie jest.

- Dlaczego wiec powszechnie stosuje sie transfuzje, nie zas
zabiegi oszczedzajace krew?

- Srodowisko medyczne jest niezmiernie konserwatywne. Wszelkie
zmiany w medycynie nalezy wprowadzac powoli. Gdyby nagle
pewnego dnia wszyscy lekarze zastosowali inne metody, mogloby
sie to okazac niebezpieczne dla pacjentów. Ponadto podanie krwi
nie wymaga zbyt wiele wysilku w odróznieniu od leczenia bez krwi.

- Nawet najlepsza metoda moze jednak nie zostac powszechnie
przyjeta ze wzgledu na koszty.

- Zgadza sie, ale operacje oszczedzajace krew sa nie tylko
bezpieczniejsze od transfuzji, lecz takze tansze. W cene przetaczanej
krwi musimy bowiem wliczyc koszty jej pobrania, wykonania testów i
przechowywania w banku krwi. W Stanach Zjednoczonych siegaja
one ok. 500 USD za jednostke przetoczeniowa krwi. Nie mozemy
jednak zapominac o ukrytych kosztach transfuzji zwiazanych
z leczeniem powiklan spowodowanych zakazeniem pacjenta po
przetoczeniu. Na terapie takich chorych przeznacza sie niekiedy
miliony dolarów. Ponadto pacjent, którego poddano operacji
oszczedzajacej krew, krócej lezy na sali intensywnej opieki medycznej
i krócej - srednio o dwa dni - przebywa w szpitalu. Krócej trwa tez
sam zabieg. Szacujemy, ze róznica w cenie obu tych metod wynosi
tysiace dolarów - na korzysc zabiegów bez uzycia obcej krwi.


Bohater medycyny
Jesienia 1997 r. tygodnik ,,Time" nadal dr. Aryehowi Shanderowi
tytul bohatera medycyny. W uzasadnieniu tej decyzji napisano,
ze ludzi jego pokroju cechuje ,,nieustanna ciekawosc, zdolnosc
do wytrwalej pracy i pragnienie przeciwstawiania sie stereotypom".

Metody oszczedzajace krew poprawiaja jej morfologie. Niepotrzebna
jest wówczas krew dawców. Mozna je takze stosowac przy powaznych
operacjach, na przyklad na otwartym sercu, w których nie wykorzystuje
sie krwi obcej. Najczesciej uzywa sie do tych zabiegów erytropoetyny
(lek dzialajacy na szpik kostny i stymulujacy proces tworzenia
czerwonych krwinek) oraz stosuje hemodylucje (polega na sródoperacyjnym
pobraniu, rozcienczeniu i ponownym przetoczeniu wlasnej krwi pacjenta)
i autotransfuzje (polega na pobraniu krwi pacjenta przed zabiegiem
w dziewieciodniowych odstepach po 400 ml i wykorzystaniu jej podczas
operacji). Krew przetaczana jest ponownie po zakonczeniu zasadniczej
czesci zabiegu i podczas wybudzania chorego. Doswiadczeni chirurdzy
wykonuja precyzyjne ciecia minimalizujace ryzyko krwotoku
sródoperacyjnego.

- Czy uwaza pan zatem, ze w przyszlosci tego typu operacje calkowicie
zastapia transfuzje?

- Sadze, ze za piec, dziesiec, a moze wiecej lat bedziemy miec
wystarczajaco duzo srodków medycznych, miedzy innymi leków
i sprzetu, co pozwoli nam zrezygnowac z transfuzji. W tym samym
czasie musi sie takze zmienic mentalnosc lekarzy. Powszechna
dostepnosc zabiegów oszczedzajacych krew zalezy wiec od dwóch
czynników: odpowiedniego wyposazenia placówek sluzby
zdrowia oraz wiedzy i swiadomosci lekarzy.

- Jak popularne sa w Stanach Zjednoczonych zabiegi wykonywane bez
uzycia obcej krwi?

- W USA w 80 szpitalach oferuje sie dzis pacjentom specjalne programy
opieki medycznej bez stosowania transfuzji krwi. Kiedy w 1994 r.
wprowadzalismy u nas taki program, naszymi pacjentami byli wylacznie
swiadkowie Jehowy. W tym roku po raz pierwszy liczba wyznawców
tej religii poddawanych operacjom bez uzycia krwi byla mniejsza od
liczby pozostalych chorych leczonych w ten sposób.

- Czy kazdy pacjent w Stanach Zjednoczonych ma szanse skorzystania
z takiego programu?

- Sadze, ze tak. Przybywa szpitali, gdzie przeprowadzane sa zabiegi
bez uzycia krwi, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Pacjenci domagaja
sie zmian. Wplynelo na to kilka swiatowych skandali. W Wielkiej
Brytanii byly one zwiazane z choroba szalonych krów, we Francji
- z krwia kupowana w Afryce, w Japonii - z nowym typem wirusa
wywolujacym zapalenie watroby.
W Irlandii krwia zanieczyszczona wirusem powodujacym zapalenie
watroby zarazily sie 2 tys. osób. W Kanadzie, gdzie ponad 60 tys.
pacjentów zostalo zakazonych w wyniku transfuzji wirusowym
zapaleniem watroby, przeprowadzono ankiete na temat stosowania
krwi do zabiegów.
Prawie 90 proc. Kanadyjczyków stwierdzilo, ze chce korzystac
z operacji oszczedzajacych krew. Osoby poszkodowane powolaly
organizacje, która domaga sie miedzy innymi tego, by erytropoetyna
- podobnie jak krew i preparaty krwiopochodne - finansowana byla
z budzetu panstwa. W ankiecie przeprowadzonej w Stanach
Zjednoczonych jedno z pytan brzmialo: czy zgodzilbys sie na
przetoczenie krwi podczas zabiegu? Dwie grupy jednoglosnie
wypowiedzialy sie przeciwko takim operacjom: swiadkowie Jehowy
i lekarze. Ci pierwsi odmawiaja uzycia obcej krwi ze wzgledów religijnych.
My zas zdajemy sobie sprawe z zagrozen, jakie wiaza sie z takimi zabiegami.

Rozmawiala Dorota
Romanowska

----------------------


Pozdrawiam
bolek.



2
Data: 5 marzec 2000, 18:33
Temat:

pusta wiadomosc

Autor: Boa

proba, test
Użytkownik bolek w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:89u0se$1va$1@sunsite.icm.edu.pl...


Witam wszystkich.

Jestem Świadkiem Jehowy. Chciałbym poznać Waszą opinię na temat
leczenia bez zastosowania transfuzji krwi.

Co sądzicie o poniższym artykule z październikowego WPROST ( 99r. )

------------------------
Krew na indeksie
Rozmowa z dr. ARYEHEM SHANDEREM,
z Institute for Advancement of Bloodless Medicine and Surgery
Program Englewood Hospital and Medical Center w New Jersey

,,Wprost": - Dlaczego przeprowadza pan zabiegi oszczedzajace krew
zamiast powszechnie stosowanej transfuzji?

Aryeh Shander: - Zaczelo sie to wiele lat temu. Chcialem zaproponowac
moim pacjentom najlepszy sposób leczenia. Czesto korzystalismy z banku
krwi, ale ta metoda terapii okazywala sie w wielu sytuacjach nie


najlepsza.


Obserwujac naszych podopiecznych, coraz bardziej zdawalismy sobie
sprawe z zagrozen, jakie niesie z soba transfuzja. Niekiedy lamalismy
takze prawa pacjenta, niektóre religie zabraniaja bowiem swoim wyznawcom
przyjmowania cudzej krwi.

- Pana decyzja byla zatem podyktowana bardziej wzgledami
medycznymi czy etycznymi?

- Pacjenci bez wzgledu na rase, wyznanie i poglady polityczne
musza miec prawo odmówic lub zaakceptowac proponowana im
przez lekarzy metode. To samo dotyczy medyków. Gdy przychodzi
do mnie pacjent i mówi, ze jest uczulony na penicyline, musze
zaoferowac mu inny sposób leczenia.
Tak samo jest w wypadku transfuzji. Musze uszanowac nie tylko
przekonania religijne chorego, lecz takze jego strach przed
ewentualnymi powiklaniami.


- Jakie zagrozenia wiaza sie z transfuzja krwi?

- Najwieksza komplikacja po przetoczeniu krwi jest wstrzas
hemolityczny. Mimo ze badamy zgodnosc immunologiczna krwi
dawcy i biorcy, do smierci pacjenta dochodzi raz na 600 tys.
jednostek przetoczonej krwi.
Testy oceniajace bezpieczenstwo stosowanej krwi sprawdzaja,
czy obecne sa przeciwciala wirusów wywolujacych wirusowe
zapalenie watroby i AIDS.
Na tym koniec. Tymczasem we krwi dawcy moga sie znajdowac
inne bakterie lub wirusy i wywolywac choroby, których sobie
nawet nie uswiadamiamy.
Na przyklad od kilku lat w Stanach Zjednoczonych ogromnym
problemem jest malaria. Coraz wiecej osób podrózuje po Afryce.
Wracaja do kraju zakazeni pierwotniakiem powodujacym te chorobe.
Tymczasem testów na jego obecnosc sie nie wykonuje. Z moich
informacji wynika, ze juz kilkadziesiat osób zarazilo sie malaria
wskutek transfuzji krwi. Tymczasem oficjalne
dane pokazuja, ze co najmniej co czwarta transfuzje przeprowadzono
w Stanach Zjednoczonych niepotrzebnie.

- Czy to oznacza, ze zabiegi oszczedzajace krew sa calkowicie
bezpieczne?

- Na razie nie wiemy o jakichkolwiek zwiazanych z nimi
zagrozeniach. Nie stwierdzono powiklan po zabiegu. Nie istnieje grozba
przeniesienia chorobotwórczych bakterii, wirusów czy pierwotniaków.
Od kilku lat wykonujemy rocznie ponad tysiac operacji, w których zamiast
transfuzji stosujemy metody oszczedzajace krew. Dotychczas tylko jeden
nasz pacjent nie przezyl zabiegu. Przyczyna jego smierci byla jednak
choroba (pamietam, ze byl to nowotwór), a nie powiklania zwiazane
z operacja.

- Od kiedy wykonywane sa zabiegi oszczedzajace krew?

- Niektóre techniki stosowano juz w latach 50. Z czasem zostaly
udoskonalone. Dzis mamy skuteczniejsze leki, lepsza aparature,
lecz jesli chodzi o sama zasade takich zabiegów, niewiele sie
ona zmienila. Nie mozemy zapominac, ze krew jest organem.
Stosujemy ja jak lek, ale ona nim nie jest.

- Dlaczego wiec powszechnie stosuje sie transfuzje, nie zas
zabiegi oszczedzajace krew?

- Srodowisko medyczne jest niezmiernie konserwatywne. Wszelkie
zmiany w medycynie nalezy wprowadzac powoli. Gdyby nagle
pewnego dnia wszyscy lekarze zastosowali inne metody, mogloby
sie to okazac niebezpieczne dla pacjentów. Ponadto podanie krwi
nie wymaga zbyt wiele wysilku w odróznieniu od leczenia bez krwi.

- Nawet najlepsza metoda moze jednak nie zostac powszechnie
przyjeta ze wzgledu na koszty.

- Zgadza sie, ale operacje oszczedzajace krew sa nie tylko
bezpieczniejsze od transfuzji, lecz takze tansze. W cene przetaczanej
krwi musimy bowiem wliczyc koszty jej pobrania, wykonania testów i
przechowywania w banku krwi. W Stanach Zjednoczonych siegaja
one ok. 500 USD za jednostke przetoczeniowa krwi. Nie mozemy
jednak zapominac o ukrytych kosztach transfuzji zwiazanych
z leczeniem powiklan spowodowanych zakazeniem pacjenta po
przetoczeniu. Na terapie takich chorych przeznacza sie niekiedy
miliony dolarów. Ponadto pacjent, którego poddano operacji
oszczedzajacej krew, krócej lezy na sali intensywnej opieki medycznej
i krócej - srednio o dwa dni - przebywa w szpitalu. Krócej trwa tez
sam zabieg. Szacujemy, ze róznica w cenie obu tych metod wynosi
tysiace dolarów - na korzysc zabiegów bez uzycia obcej krwi.


Bohater medycyny
Jesienia 1997 r. tygodnik ,,Time" nadal dr. Aryehowi Shanderowi
tytul bohatera medycyny. W uzasadnieniu tej decyzji napisano,
ze ludzi jego pokroju cechuje ,,nieustanna ciekawosc, zdolnosc
do wytrwalej pracy i pragnienie przeciwstawiania sie stereotypom".

Metody oszczedzajace krew poprawiaja jej morfologie. Niepotrzebna
jest wówczas krew dawców. Mozna je takze stosowac przy powaznych
operacjach, na przyklad na otwartym sercu, w których nie wykorzystuje
sie krwi obcej. Najczesciej uzywa sie do tych zabiegów erytropoetyny
(lek dzialajacy na szpik kostny i stymulujacy proces tworzenia
czerwonych krwinek) oraz stosuje hemodylucje (polega na sródoperacyjnym
pobraniu, rozcienczeniu i ponownym przetoczeniu wlasnej krwi pacjenta)
i autotransfuzje (polega na pobraniu krwi pacjenta przed zabiegiem
w dziewieciodniowych odstepach po 400 ml i wykorzystaniu jej podczas
operacji). Krew przetaczana jest ponownie po zakonczeniu zasadniczej
czesci zabiegu i podczas wybudzania chorego. Doswiadczeni chirurdzy
wykonuja precyzyjne ciecia minimalizujace ryzyko krwotoku
sródoperacyjnego.

- Czy uwaza pan zatem, ze w przyszlosci tego typu operacje calkowicie
zastapia transfuzje?

- Sadze, ze za piec, dziesiec, a moze wiecej lat bedziemy miec
wystarczajaco duzo srodków medycznych, miedzy innymi leków
i sprzetu, co pozwoli nam zrezygnowac z transfuzji. W tym samym
czasie musi sie takze zmienic mentalnosc lekarzy. Powszechna
dostepnosc zabiegów oszczedzajacych krew zalezy wiec od dwóch
czynników: odpowiedniego wyposazenia placówek sluzby
zdrowia oraz wiedzy i swiadomosci lekarzy.

- Jak popularne sa w Stanach Zjednoczonych zabiegi wykonywane bez
uzycia obcej krwi?

- W USA w 80 szpitalach oferuje sie dzis pacjentom specjalne programy
opieki medycznej bez stosowania transfuzji krwi. Kiedy w 1994 r.
wprowadzalismy u nas taki program, naszymi pacjentami byli wylacznie
swiadkowie Jehowy. W tym roku po raz pierwszy liczba wyznawców
tej religii poddawanych operacjom bez uzycia krwi byla mniejsza od
liczby pozostalych chorych leczonych w ten sposób.

- Czy kazdy pacjent w Stanach Zjednoczonych ma szanse skorzystania
z takiego programu?

- Sadze, ze tak. Przybywa szpitali, gdzie przeprowadzane sa zabiegi
bez uzycia krwi, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Pacjenci domagaja
sie zmian. Wplynelo na to kilka swiatowych skandali. W Wielkiej
Brytanii byly one zwiazane z choroba szalonych krów, we Francji
- z krwia kupowana w Afryce, w Japonii - z nowym typem wirusa
wywolujacym zapalenie watroby.
W Irlandii krwia zanieczyszczona wirusem powodujacym zapalenie
watroby zarazily sie 2 tys. osób. W Kanadzie, gdzie ponad 60 tys.
pacjentów zostalo zakazonych w wyniku transfuzji wirusowym
zapaleniem watroby, przeprowadzono ankiete na temat stosowania
krwi do zabiegów.
Prawie 90 proc. Kanadyjczyków stwierdzilo, ze chce korzystac
z operacji oszczedzajacych krew. Osoby poszkodowane powolaly
organizacje, która domaga sie miedzy innymi tego, by erytropoetyna
- podobnie jak krew i preparaty krwiopochodne - finansowana byla
z budzetu panstwa. W ankiecie przeprowadzonej w Stanach
Zjednoczonych jedno z pytan brzmialo: czy zgodzilbys sie na
przetoczenie krwi podczas zabiegu? Dwie grupy jednoglosnie
wypowiedzialy sie przeciwko takim operacjom: swiadkowie Jehowy
i lekarze. Ci pierwsi odmawiaja uzycia obcej krwi ze wzgledów religijnych.
My zas zdajemy sobie sprawe z zagrozen, jakie wiaza sie z takimi


zabiegami.



Rozmawiala Dorota
Romanowska

----------------------


Pozdrawiam
bolek.






3
Data: 6 marzec 2000, 00:45
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: SG

[ ciach ]

Hey,

Jest wiele racji w tym opisanym przez Ciebie artykule. Problemem w Polskich
warunkach sa oczywiscie pieniadze i koniecznosc zmian procedur, co wydaje mi
sie nie do przeskoczenia przez najblizsze lata. Z drugiej stony w wiekszosci
przypadkow faktycznie wystarcza przetoczenie preparatow krwiozastepczych.
Problem tkwi jednak w tym, ze one tylko wypelniaja lozysko naczyniowe, nie
przenosza natomiast tlenu. Owszem, mozna operowac z bardzo dokladna
hemostaza, ale co z takimi zabiegami, jak np ciecie cesarskie ( tu sie nie
klemowac naczyn macicy ), a przede wszystkim z ofiarami urazow ( np wypadki
samochodowe ).

Jesli chodzi o nie udzielenie zgody na transfuzjie to oczywiscie masz pelne
prawo, ale gdyby chodzilo o ratowanie zycia twojego dziecka i bys odmowil,
to bym cie najchetniej udusil.

Tak przez ciekawosc, jak z punktu widzenia twojej religii wyglada sprawa
autotransfuzji ( czyli pobiera sie twoja krew przed operacja, a po niej w
razie koniecznosci jest ci ona z powrotem przetaczana) ?

Pozdrawiam,
SG



4
Data: 6 marzec 2000, 08:52
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: Marta

Użytkownik bolek w wiadomości


Jestem Świadkiem Jehowy. Chciałbym poznać Waszą opinię na temat
leczenia bez zastosowania transfuzji krwi.



Ja nie jestem SJ, ale mam podobne podejście do transfuzji.
Kilka lat temu moje dziecko (wtedy 2,5 roku) było operowane (wycinany
kawałek jelita - wgłobienie Meklego czy jakoś tak) - podpisałam
oświadczenie, że nie zgadzam się na podawanie dziecku krwi. Operacja trwała
długo , po czym chirurg prowadzący wytłumaczył nam, że gdyby nie
oświadczenie, to poszło by szybciej, a tak musieli bardzo uważać żeby
dziecko nie straciło zbyt dużo krwi (o ile pamiętam ubytek był ok. 50ml). To
potwierdziło słuszność naszej decyzji.

Mam pytanie - kiedy świadomie idę do szpitala na jakiś zabieg, to mogę
podpisać oświadczenie i nie ma problemu, ale co gdy trafię do tam
nieprzytomna po jakimś wypadku - czy mogę wcześniej jakoś to zastrzec? W
jaki sposób i gdzie?





5
Data: 6 marzec 2000, 09:43
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: Marta

Użytkownik Mała Mi w wiadomości


chirurg prowadzący wytłumaczył nam, że gdyby nie


> oświadczenie, to poszło by szybciej, a tak musieli bardzo uważać żeby
> dziecko nie straciło zbyt dużo krwi (o ile pamiętam ubytek był ok.


50ml).


To

Przy całym szacunku dla Twojej decyzji, nie bardzo rozumiem.
Dlaczego uznałaś fakt znacznego przedłużenia się operacji za za tak
korzystny ?



Nie przedłużenie operacji, tylko większą uwagę lekarzy i małe straty krwi u
dziecka.




6
Data: 7 marzec 2000, 00:17
Temat:

Re: Bezkrwawa medycyna

Autor: kpjas@priv

On Mon, 06 Mar 2000 20:49:44 -0800, Bleys wrote:


Marta wrote:


Nie przedłużenie operacji, tylko większą uwagę lekarzy i małe straty krwi u
dziecka.


Wspolczuje dziecku tak "logicznie" rozumujacego rodzica.


Abstrahując od tego konkretnego przypadku, uważam że unikanie
niepotrzebnych transfuzji i przetaczania środków krwiopochodnych
za bardzo uzasadnione i sensowne.
Wirus HCV był sobie zanim wymyślono testowanie krwi w jego kierunku,
kiedy testy wprowadzono ich wiarygodność była dość mała, a i teraz nie
jest 100%.
O ile pamiętam jest w USA kilka milionów nosiscieli HCV, a jest to wirus
mało sympatyczny, częściej niż HBV dający przewlekłe zapalenie wątroby,
a stamtąd do cirrozy i ca już blisko.
--
Krzysztof P. Jasiutowicz, M.D | kpjas@priv.onet.pl
Strona o Transmeta http://www.free.net.pl/~kpjas/transmeta_story.html
Ciekawy świata ? Zajrzyj na strony http://sec.nuta.pl/

7
Data: 7 marzec 2000, 04:36
Temat:

Re: Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: Bleys



Marta wrote:


Nie przed³u¿enie operacji, tylko wiêksz± uwagê lekarzy i ma³e straty krwi u
dziecka.



Wspolczuje dzieku tak "logicznie" rozumujacego rodzica.

Bleys

8
Data: 7 marzec 2000, 05:49
Temat:

Re: Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: Bleys

Marta wrote:


Nie przed³u¿enie operacji, tylko wiêksz± uwagê lekarzy i ma³e straty krwi u
dziecka.



Wspolczuje dziecku tak "logicznie" rozumujacego rodzica.

Bleys

9
Data: 7 marzec 2000, 16:48
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: bolek


Użytkownik Marta w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:btJw4.35384$WD.873003@news.tpnet.pl...



Mam pytanie - kiedy świadomie idę do szpitala na jakiś zabieg, to mogę
podpisać oświadczenie i nie ma problemu, ale co gdy trafię do tam
nieprzytomna po jakimś wypadku - czy mogę wcześniej jakoś to zastrzec? W
jaki sposób i gdzie?


Tu faktycznie może być problem. Każdy SJ ma przy sobie wypełnione
stosowne oświadczenie, które oprócz jasnego stanowiska w kwestii
transfuzji krwi zawiera też informację o kontakcie z tymi braćmi, którzy
mogą pomóc w zdobyciu niezbędnych leków umożliwiajacych przepro-
wadzenie operacji bez krwi - jeśli akurat zachodzi taka konieczność.
Nie bardzo wiem jak można sobie radzić w innych przypadkach, jednakże
faktem jest to, iż metody leczenia oszczędzające krew są coraz bardziej
popularne w Polsce. Vide: Przebudźcie się nr: 1/2000 oraz nr 7/2000.

bolek.











10
Data: 7 marzec 2000, 22:04
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: bolek


Użytkownik SG w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:8a18so$4og$1@rymunda.torun.pdi.net...


[ ciach ]

Hey,



Witam



Jest wiele racji w tym opisanym przez Ciebie artykule. Problemem w


Polskich


warunkach sa oczywiscie pieniadze i koniecznosc zmian procedur, co wydaje


mi


sie nie do przeskoczenia przez najblizsze lata. Z drugiej stony w


wiekszosci


przypadkow faktycznie wystarcza przetoczenie preparatow krwiozastepczych.
Problem tkwi jednak w tym, ze one tylko wypelniaja lozysko naczyniowe, nie
przenosza natomiast tlenu. Owszem, mozna operowac z bardzo dokladna
hemostaza, ale co z takimi zabiegami, jak np ciecie cesarskie ( tu sie nie
klemowac naczyn macicy ), a przede wszystkim z ofiarami urazow ( np


wypadki


samochodowe ).



Polecam Ci zatem Przebudźcie się nr 1/2000. Z zawartego tam artykułu
wynika, iż obecnie prowadzi się badania nad płynami, które mogą
przenisić tlen. Jest tam też opisanych parę istniejących metod ( nowinek
technicznych ) leczenia oszczędzających krew, a także wypowiedzi
kilku profesorów ze świata.



Jesli chodzi o nie udzielenie zgody na transfuzjie to oczywiscie masz


pelne


prawo, ale gdyby chodzilo o ratowanie zycia twojego dziecka i bys odmowil,
to bym cie najchetniej udusil.



Zdaję sobie sprawę, że taka postawa jest bardzo trudna do zrozumienia,
lecz wydaje mi się, że o wiele więcej korzyści odnieśli by pacjenci, gdybyś
zamiast mnie pozbawić życia, bo toby pewnie skutkowało karą kilku lat
więzienia ;-)) to całą swoją energię skupił na odkrywaniu ( jeśli to
możliwe )
czy też poszukiwaniu i stosowaniu metod leczenia
bez transfuzji. Myślę, że istniejący postęp w medycynie jest właśnie
wynikiem postawy SJ wobec transfuzji, a zatem może Twoja troska o
życie dzieci winna być motorem jakiejś konstruktywnej postawy. Co sądzisz
np. aby środowisko medyczne namówiło Owsiaka aby kolejną WOŚP
zorganizować właśnie na potrzeby rozwoju bezkrwawej medycyny w Polsce
( zakup leków stymulujących rozwój elementów morfotycznych, czy też
antyfibrynolitycznych; biologicznych środków hemostatycznych, urządzeń
które odzyskują krew podczas operacji lub urazu, czy też rozwój badań nad
płynami przenoszącymi tlen, itp.)
co z całą pewnością mogłoby pomóc nie tylko dzieciom SJ lecz także
wielu innym? ( opisany przez Ciebie wyżej "problem w polskich warunkach"
może przestałby byc wtedy problemem? ).

A co do śmierci dzieci: SJ wierzą ( definicja prawdziwej wiary: Hebrajczyków
11 rozdział 1 werset ) w zmartwychwstanie. Wierzą, iż prawdziwe są słowa
zanotowane w 1 liście do Koryntian 15:12-14 ( przekład Bw ):
"A jeśli się o Chrystusie opowiada, że został z martwych wzbudzony jakże
mogą mówić niektórzy między wami, że zmartwychwstania nie ma?
Bo jeśli nie ma zmartwychwstania, to i Chrystus nie został wzbudzony,
A jeśli Chrystus nie został wzbudzony, tedy i kazanie nasze daremne,
daremna też wasza wiara".
Innymi słowy wiara w Boga i Chrystusa = wiara w zmartwychwstanie.
A zatem takie dzieci Bóg wskrzesi do życia wiecznego. Ja w to gorąco
wierzę. Lecz przede wszystkim ufam, że za jakieś kilka lat transfuzja
przejdzie
do historii tak samo jak upuszczanie krwi choremu w dawniejszych czasach.

A tak swoją drogą, zakładając, że już mnie udusiłeś :-((, i podałeś jednak
mojemu dziecku krew, i gdyby się okazało że ta krew była zakażona AIDS
to czy wtedy nie przyznałbyś mi pośmiertnie racji?



Tak przez ciekawosc, jak z punktu widzenia twojej religii wyglada sprawa
autotransfuzji ( czyli pobiera sie twoja krew przed operacja, a po niej w
razie koniecznosci jest ci ona z powrotem przetaczana) ?



Tak samo jak sprawa transfuzji.



Pozdrawiam,
SG



Pozdrawiam.
bolek.














11
Data: 9 marzec 2000, 05:25
Temat:

Re: Bezkrwawa medycyna

Autor: Bleys

"Krzysztof P. Jasiutowicz" wrote:



On Mon, 06 Mar 2000 20:49:44 -0800, Bleys wrote:
>Marta wrote:
>> Nie przed³u¿enie operacji, tylko wiêksz± uwagê lekarzy i ma³e straty krwi u
>> dziecka.
>Wspolczuje dziecku tak "logicznie" rozumujacego rodzica.
Abstrahuj±c od tego konkretnego przypadku, uwa¿am ¿e unikanie
niepotrzebnych transfuzji i przetaczania ¶rodków krwiopochodnych
za bardzo uzasadnione i sensowne.
Wirus HCV by³ sobie zanim wymy¶lono testowanie krwi w jego kierunku,
kiedy testy wprowadzono ich wiarygodno¶æ by³a do¶æ ma³a, a i teraz nie
jest 100%.



Sorki, ale jak sie ma zaplanowana operacje, to zawsze jeszcze pozostaje
transfuzja wlasnej krwi. Jasne, ze jest problem w razie wypadku i
niespodziewanej operacji. Ale jak zrozumialem, osoba popisujaca sie
"bezkrwawa" operacja swojego dziecka nie mowila o wypadku.

Bleys

12
Data: 2 kwiecień 2000, 08:27
Temat:

Odp: Bezkrwawa medycyna

Autor: Wojtek Bil



Witam wszystkich.

Jestem Świadkiem Jehowy. Chciałbym poznać Waszą opinię na temat
leczenia bez zastosowania transfuzji krwi.

Co sądzicie o poniższym artykule z październikowego WPROST ( 99r. )

------------------------
Krew na indeksie
Rozmowa z dr. ARYEHEM SHANDEREM,
z Institute for Advancement of Bloodless Medicine and Surgery
Program Englewood Hospital and Medical Center w New Jersey

,,Wprost": - Dlaczego przeprowadza pan zabiegi oszczedzajace krew
zamiast powszechnie stosowanej transfuzji?

Aryeh Shander: - Zaczelo sie to wiele lat temu. Chcialem zaproponowac
moim pacjentom najlepszy sposób leczenia. Czesto korzystalismy z banku
krwi, ale ta metoda terapii okazywala sie w wielu sytuacjach nie


najlepsza.


Obserwujac naszych podopiecznych, coraz bardziej zdawalismy sobie
sprawe z zagrozen, jakie niesie z soba transfuzja. Niekiedy lamalismy
takze prawa pacjenta, niektóre religie zabraniaja bowiem swoim wyznawcom
przyjmowania cudzej krwi.

- Pana decyzja byla zatem podyktowana bardziej wzgledami
medycznymi czy etycznymi?

- Pacjenci bez wzgledu na rase, wyznanie i poglady polityczne
musza miec prawo odmówic lub zaakceptowac proponowana im
przez lekarzy metode. To samo dotyczy medyków. Gdy przychodzi
do mnie pacjent i mówi, ze jest uczulony na penicyline, musze
zaoferowac mu inny sposób leczenia.
Tak samo jest w wypadku transfuzji. Musze uszanowac nie tylko
przekonania religijne chorego, lecz takze jego strach przed
ewentualnymi powiklaniami.


- Jakie zagrozenia wiaza sie z transfuzja krwi?

- Najwieksza komplikacja po przetoczeniu krwi jest wstrzas
hemolityczny. Mimo ze badamy zgodnosc immunologiczna krwi
dawcy i biorcy, do smierci pacjenta dochodzi raz na 600 tys.
jednostek przetoczonej krwi.
Testy oceniajace bezpieczenstwo stosowanej krwi sprawdzaja,
czy obecne sa przeciwciala wirusów wywolujacych wirusowe
zapalenie watroby i AIDS.
Na tym koniec. Tymczasem we krwi dawcy moga sie znajdowac
inne bakterie lub wirusy i wywolywac choroby, których sobie
nawet nie uswiadamiamy.
Na przyklad od kilku lat w Stanach Zjednoczonych ogromnym
problemem jest malaria. Coraz wiecej osób podrózuje po Afryce.
Wracaja do kraju zakazeni pierwotniakiem powodujacym te chorobe.
Tymczasem testów na jego obecnosc sie nie wykonuje. Z moich
informacji wynika, ze juz kilkadziesiat osób zarazilo sie malaria
wskutek transfuzji krwi. Tymczasem oficjalne
dane pokazuja, ze co najmniej co czwarta transfuzje przeprowadzono
w Stanach Zjednoczonych niepotrzebnie.

- Czy to oznacza, ze zabiegi oszczedzajace krew sa calkowicie
bezpieczne?

- Na razie nie wiemy o jakichkolwiek zwiazanych z nimi
zagrozeniach. Nie stwierdzono powiklan po zabiegu. Nie istnieje grozba
przeniesienia chorobotwórczych bakterii, wirusów czy pierwotniaków.
Od kilku lat wykonujemy rocznie ponad tysiac operacji, w których zamiast
transfuzji stosujemy metody oszczedzajace krew. Dotychczas tylko jeden
nasz pacjent nie przezyl zabiegu. Przyczyna jego smierci byla jednak
choroba (pamietam, ze byl to nowotwór), a nie powiklania zwiazane
z operacja.

- Od kiedy wykonywane sa zabiegi oszczedzajace krew?

- Niektóre techniki stosowano juz w latach 50. Z czasem zostaly
udoskonalone. Dzis mamy skuteczniejsze leki, lepsza aparature,
lecz jesli chodzi o sama zasade takich zabiegów, niewiele sie
ona zmienila. Nie mozemy zapominac, ze krew jest organem.
Stosujemy ja jak lek, ale ona nim nie jest.

- Dlaczego wiec powszechnie stosuje sie transfuzje, nie zas
zabiegi oszczedzajace krew?

- Srodowisko medyczne jest niezmiernie konserwatywne. Wszelkie
zmiany w medycynie nalezy wprowadzac powoli. Gdyby nagle
pewnego dnia wszyscy lekarze zastosowali inne metody, mogloby
sie to okazac niebezpieczne dla pacjentów. Ponadto podanie krwi
nie wymaga zbyt wiele wysilku w odróznieniu od leczenia bez krwi.

- Nawet najlepsza metoda moze jednak nie zostac powszechnie
przyjeta ze wzgledu na koszty.

- Zgadza sie, ale operacje oszczedzajace krew sa nie tylko
bezpieczniejsze od transfuzji, lecz takze tansze. W cene przetaczanej
krwi musimy bowiem wliczyc koszty jej pobrania, wykonania testów i
przechowywania w banku krwi. W Stanach Zjednoczonych siegaja
one ok. 500 USD za jednostke przetoczeniowa krwi. Nie mozemy
jednak zapominac o ukrytych kosztach transfuzji zwiazanych
z leczeniem powiklan spowodowanych zakazeniem pacjenta po
przetoczeniu. Na terapie takich chorych przeznacza sie niekiedy
miliony dolarów. Ponadto pacjent, którego poddano operacji
oszczedzajacej krew, krócej lezy na sali intensywnej opieki medycznej
i krócej - srednio o dwa dni - przebywa w szpitalu. Krócej trwa tez
sam zabieg. Szacujemy, ze róznica w cenie obu tych metod wynosi
tysiace dolarów - na korzysc zabiegów bez uzycia obcej krwi.


Bohater medycyny
Jesienia 1997 r. tygodnik ,,Time" nadal dr. Aryehowi Shanderowi
tytul bohatera medycyny. W uzasadnieniu tej decyzji napisano,
ze ludzi jego pokroju cechuje ,,nieustanna ciekawosc, zdolnosc
do wytrwalej pracy i pragnienie przeciwstawiania sie stereotypom".

Metody oszczedzajace krew poprawiaja jej morfologie. Niepotrzebna
jest wówczas krew dawców. Mozna je takze stosowac przy powaznych
operacjach, na przyklad na otwartym sercu, w których nie wykorzystuje
sie krwi obcej. Najczesciej uzywa sie do tych zabiegów erytropoetyny
(lek dzialajacy na szpik kostny i stymulujacy proces tworzenia
czerwonych krwinek) oraz stosuje hemodylucje (polega na sródoperacyjnym
pobraniu, rozcienczeniu i ponownym przetoczeniu wlasnej krwi pacjenta)
i autotransfuzje (polega na pobraniu krwi pacjenta przed zabiegiem
w dziewieciodniowych odstepach po 400 ml i wykorzystaniu jej podczas
operacji). Krew przetaczana jest ponownie po zakonczeniu zasadniczej
czesci zabiegu i podczas wybudzania chorego. Doswiadczeni chirurdzy
wykonuja precyzyjne ciecia minimalizujace ryzyko krwotoku
sródoperacyjnego.

- Czy uwaza pan zatem, ze w przyszlosci tego typu operacje calkowicie
zastapia transfuzje?

- Sadze, ze za piec, dziesiec, a moze wiecej lat bedziemy miec
wystarczajaco duzo srodków medycznych, miedzy innymi leków
i sprzetu, co pozwoli nam zrezygnowac z transfuzji. W tym samym
czasie musi sie takze zmienic mentalnosc lekarzy. Powszechna
dostepnosc zabiegów oszczedzajacych krew zalezy wiec od dwóch
czynników: odpowiedniego wyposazenia placówek sluzby
zdrowia oraz wiedzy i swiadomosci lekarzy.

- Jak popularne sa w Stanach Zjednoczonych zabiegi wykonywane bez
uzycia obcej krwi?

- W USA w 80 szpitalach oferuje sie dzis pacjentom specjalne programy
opieki medycznej bez stosowania transfuzji krwi. Kiedy w 1994 r.
wprowadzalismy u nas taki program, naszymi pacjentami byli wylacznie
swiadkowie Jehowy. W tym roku po raz pierwszy liczba wyznawców
tej religii poddawanych operacjom bez uzycia krwi byla mniejsza od
liczby pozostalych chorych leczonych w ten sposób.

- Czy kazdy pacjent w Stanach Zjednoczonych ma szanse skorzystania
z takiego programu?

- Sadze, ze tak. Przybywa szpitali, gdzie przeprowadzane sa zabiegi
bez uzycia krwi, nie tylko w Stanach Zjednoczonych. Pacjenci domagaja
sie zmian. Wplynelo na to kilka swiatowych skandali. W Wielkiej
Brytanii byly one zwiazane z choroba szalonych krów, we Francji
- z krwia kupowana w Afryce, w Japonii - z nowym typem wirusa
wywolujacym zapalenie watroby.
W Irlandii krwia zanieczyszczona wirusem powodujacym zapalenie
watroby zarazily sie 2 tys. osób. W Kanadzie, gdzie ponad 60 tys.
pacjentów zostalo zakazonych w wyniku transfuzji wirusowym
zapaleniem watroby, przeprowadzono ankiete na temat stosowania
krwi do zabiegów.
Prawie 90 proc. Kanadyjczyków stwierdzilo, ze chce korzystac
z operacji oszczedzajacych krew. Osoby poszkodowane powolaly
organizacje, która domaga sie miedzy innymi tego, by erytropoetyna
- podobnie jak krew i preparaty krwiopochodne - finansowana byla
z budzetu panstwa. W ankiecie przeprowadzonej w Stanach
Zjednoczonych jedno z pytan brzmialo: czy zgodzilbys sie na
przetoczenie krwi podczas zabiegu? Dwie grupy jednoglosnie
wypowiedzialy sie przeciwko takim operacjom: swiadkowie Jehowy
i lekarze. Ci pierwsi odmawiaja uzycia obcej krwi ze wzgledów religijnych.
My zas zdajemy sobie sprawe z zagrozen, jakie wiaza sie z takimi


zabiegami.



Rozmawiala Dorota
Romanowska

----------------------


Pozdrawiam
bolek.




Jestem przekonana, że to znakomite odkrycie. Każdy dziś wie, jakie ryzyko
niesie transfuzja krwi. Jednak, po przeczytaniu tego artykułu, stwierdziłam,
że opisana w nim metoda nie zawsze
będzie mogła być zastosowana. U mojego syna wystąpił, tuż po narodzinach,
konflikt w grupach głównych. Poziam bilirubiny w jego krwi rósł w strasznym
tempie. Przekroczenie pewnego poziomu (25 jednostek chyba) grozi trwałym
uszkodzeniem mózgu, a on miał 18. Nie pomogły naświetlania promieniami UV
(tzw. opalanie), a zazwyczaj po tym zabiegu bilirubina spada. Zdecydowano o
transfuzji wymiennej krwi, czyli jego chorą krew zastąpiono nową ,zdrową.
Niestety, nie pomogło, bilirubina skoczyła do 21! Przeprowadzono drugą
transfuzję i dopiero wtedy szybko spadła do normalnego poziomu. Tera Michał
ma 10 lat jest zdrowym, świetnie rozwijającym się chłopcem i jestem
szczęśliwa, że zgodziłam się na transfuzję, które uratowały mu zdrowie a
może nawet życie. Dziś postąpiłabym tak samo, chociaż wiem o wiele więcej o
zagrożeniach płynących z takiego zabiegu.
Myślę, że zabieg oszczędzający krew jest rewolucją medyczną, bardzo szybko
się rozpowszechni i będzie stosowany przy operacjach. Ale co z takimi
przypadkami, jak mój syn?
Pozdrawiam:)
Beata









Tematy powiązane z Bezkrwawa medycyna:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24