otopr.pl Grupy dyskusyjne Bigos za kwaśny...?

Bigos za kwaśny...?

1
Data: 4 grudzień 2005, 16:25
Temat:

Bigos za kwaśny...?

Autor: chrisfox <

Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)

Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl

2
Data: 4 grudzień 2005, 17:00
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: tapta

Użytkownik chrisfox napisał:


Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...



Trochę cukru i podlać wodą?

tapta

3
Data: 4 grudzień 2005, 17:04
Temat:

Re: Bigos za kwa?ny...

Autor: Krysia Tho

On Sun, 04 Dec 2005 16:25:37 +0100, chrisfox
wrote:


Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisa?em, cho? czytuj?)

Czy istnieje jaki? prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowa?em tego troch?, ca?kiem jest smaczny, ale nieco za kwa?ny
wyszed? i rodzina si? krzywi...



Troche pracochlonne, ale dziala - poszatkowac troche kapusty
slodkiej, ugotowac z paroma grzybami, ziolami, listkiem, sliwka
suszona. majlepiej poszatkowana ta kapusta niech bedzie tak
drobno, jak kiszona, , dodac. pogotowac, ewentualnie, w miare
parowania plynu kwasnego, dolewac wody z kapusty slodkiej. smak
powinien sie wyrownac po dniu gotowania po kilka razy dziennie

pierz
K.T. - starannie opakowana

4
Data: 4 grudzień 2005, 17:07
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: Magdalena


Użytkownik "chrisfox" napisał w
wiadomości news:43930604$0$1492$f69f905@mamut2.aster.pl...


Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...




Ja odlalam kwasny plyn, uzupelnilam go woda a pozniej doprawilam jeszcze
raz.
Magda



5
Data: 4 grudzień 2005, 17:39
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: pterodakty


Użytkownik "chrisfox" napisał w
wiadomości news:43930604$0$1492$f69f905@mamut2.aster.pl...


Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)

Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl




przecedzic bigos z pozostalosci sokow zalac na nowo woda zagotowac odcedzic
i jeszcze raz zalac woda zagotowac dodac zasmazke...powodzenia



6
Data: 4 grudzień 2005, 17:57
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: egol


Użytkownik "chrisfox" napisał w
wiadomości news:43930604$0$1492$f69f905@mamut2.aster.pl...


Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)

Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl


Wpakowac sloik dzemu sliwkowego.Pomoze.



7
Data: 4 grudzień 2005, 18:03
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Lia

Dnia 2005-12-04 16:39:10 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *pterodaktyl* skreślił te oto słowa:



przecedzic bigos z pozostalosci sokow zalac na nowo woda zagotowac odcedzic
i jeszcze raz zalac woda zagotowac dodac zasmazke...powodzenia



Zasmażkę? Do bigosu?

--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org

*psy mają właścicieli, koty mają służących*

8
Data: 4 grudzień 2005, 18:15
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: @nn

Użytkownik "Lia" napisał w wiadomości
news:za4z1ui0ode9$.dlg@iska.from.poznan...


Dnia 2005-12-04 16:39:10 w sprzyjających i niepowtarzalnych
okolicznościach
przyrody grupowicz *pterodaktyl* skreślił te oto słowa:



przecedzic bigos z pozostalosci sokow zalac na nowo woda zagotowac
odcedzic
i jeszcze raz zalac woda zagotowac dodac zasmazke...powodzenia



Zasmażkę? Do bigosu?


i dżem :))
Ania
P.S. Agnieszka-Batory gdzie jeeeestes?? Powiedz im jak sie bigos robi
:P

--
***********e-mail: www.cerbermail.com/?Y8Pg93XYwQ ***********


******************** www.madej.master.pl ********************


Przeznaczenie jest jedno, ale sposobów jego realizacji wiele.



9
Data: 4 grudzień 2005, 19:53
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Tatiana

Dnia Sun, 4 Dec 2005 18:15:24 +0100, Waćpanna lub waćpan @nn, w wiadomości
zawarł, co następuje:


P.S. Agnieszka-Batory gdzie jeeeestes?? Powiedz im jak sie bigos robi
:P



Mam jej przepis na podorędziu, wkleić? :)
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
"Jasna i pieprzona cholera! Zaraza, franca, trąd i mór!" [A.S.]

10
Data: 4 grudzień 2005, 19:53
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Lia

Dnia 2005-12-04 19:53:06 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *Tatiana* skreślił te oto słowa:


Mam jej przepis na podorędziu, wkleić? :)



Dawaj, zanim ktos pomyśli, że bigos to kapucha z dżemem i zasmażką :)

--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID iskanna@jabberpl.org

*psy mają właścicieli, koty mają służących*

11
Data: 4 grudzień 2005, 19:58
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Tatiana

Dnia Sun, 4 Dec 2005 19:53:58 +0100, Waćpanna lub waćpan Lia, w wiadomości
zawarł, co następuje:


Mam jej przepis na podorędziu, wkleić? :)



Dawaj, zanim ktos pomyśli, że bigos to kapucha z dżemem i zasmażką :)



A więc - przepis na bigos świąteczny Agnieszki, batory:
"Potrzeba kapusty kiszonej, wczesnie sprawdzonej, tyle ile dusza zapragnie
(ja na swieta Bozego Narodzenia kupuje 10 - 12 kg, na Wielkanoc mniej, bo
nie ma mrozu i by sie moglo zepsuc).


No wiec, kapuste odcisnac, dobrze usiekac i gotowac na wodzie az bedzie


prawie miekka, ale jeszcze troche chrupiaca. Wczesniej przyrzadzic wszystkie
te miesa co sie ma podac na zimno na swiateczne sniadanie. Czyli: schab
pieczony (nacieramy go dobrze czosnkiem, majerankiem i sola, ma se tak
polezec na dole lodówki ok doby po czym upiec), cielecine pieczona (kazdy wi
jak, byle bez zadnych udziwnien i zagramanicznych przypraw), sztufade wolowa
(wolowine pieczeniowa, ale lepsza by byla tzw. poledwica zydowska, oblac
octem i ulozyc w misce na cebuli, listku bobkowym i pieprzu, tymze przykryc
i tak trzymac 3-4 dni obracajac ze 2-3 razy dziennie, po czym naszpikowac
gesto sloninka obtoczona w pieprzu, czosnku i soli, obsmazyc i dusic z
cebula (nowa, nie ta, w której sie marynowala i grzybkami suszonymi). Poza
tym ugotowc tegi rosól, na trzech kanonicznych rodzajach wolowiny czyli:
rosbef (ew antrykot), szponder i lata. Mozna tez udusic cieleciny nieco -
troszke gorszej, tak aby bylo duzo sosu. Oraz troszke karkówki. Kapuste po
ugotowaniu (i przestudzeniu oczywiscie) odciskamy. I do gara. Wlewamy tam
teraz sosy z tych wszystkich mies, które, kazde osobno, zostaly przyzadzone.
Po czym polowe z kazdego miesa, tego co ma pójsc na stól swiateczny kroimy w
kastke i do kapuchy. Karkówke (jak sie zrobilo) cala - na stól sie nie
nadaje, te gorsza cielecine tez cala, oraz mieso z rosolu (ilosc wedle
uznania - nie musi isc cale). Duzy kawal boczku, najlepiej wedzonego, ale
surowego (a jak ni ma to moze byc parzony) gotuje na malej wodzie, w kostke
i do gara. Tego wywaru od boczku tez mozna troche dac. Kielbase, mozliwie
najzwyczajniejsza, czyli bez zadnych egzotycznych przypraw w kostke i do
gara tyz. Grzybki suszone, moga byc posledniejsze czyli podgrzybki czy
kozaki ugotowac z sola, maslem, pieprzem w ziarnkach i cebulka. Gotowac
dopóty, az sie cebulka (uprzednio pokrojona w pólkrazki) rozpadnie. Wywar
wlac do bigosu, grzybki pokroic i tez tam wrzucic, ziarnka pieprzu wybrac i
wyrzucic. Dolac nieco rosolu. I dusic to wszysko ze dwie trzy godziny
(dobrze jak sie troche przypali). Po czym wystawic na mróz, aby skamienialo
na amen (mozna uzyc zamrazarki, ale przed wstawieniem wystudzic). Powtórzyc
to ostatnie kilka razy. I juz. Specjalnie nie podaje ile czego, bo i tak nie
wiem. Ogólnie rzecz biorac, wagowo kapusty ma byc 2-4 razy wiecej niz
wszystkich mies razem wzietych. Jakby bylo zbyt suche, to dolac rosolu.
UUfff, ale sie rozpisalam, ale to jest bigos swiateczny, nie codzienny. Ale
i ten powszedni to nie moze byc kapucha gotowana razem z jakims tam miechem.
Kapuste sie zawsze powinno gotowac osobno, a mieso przyzadzac osobno i potem
laczyc. Pozdrawiam - Agnieszka."
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
Mamo, On obgryza babci paznokcie... Jasiu! Przestań! Bo zamknę trumnę!

12
Data: 4 grudzień 2005, 22:30
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: zbisa


Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...



dodaje miodu - sprawdzone!

--
serdeczności! zbisa (Wierny Czytacz Grupy)


13
Data: 5 grudzień 2005, 02:38
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: ladzk@waw.

On Sun, 04 Dec 2005 16:25:37 +0100, chrisfox
wrote:


Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)

Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...



Doszatkowac i pogotowac przez powiedzmy tydzien (co to jest tydzien
wobec wiecznosci...) troche slodkiej kapusty...

--
Darek

14
Data: 5 grudzień 2005, 07:36
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Artur Nowa

chrisfox napisał(a):


Witam wszystkich
(chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)

Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
wyszedł i rodzina się krzywi...




Ja bym potraktował ten bigos winem. Takim półsłodkim.


--
Artur Nowacki
Dom GG: 9856 Praca GG 9286991
http://www.toya.net.pl/~artnow | http://artnow.blox.pl
http://skocz.pl/plfoto
_*_Ludzie dziela sie na tych, ktorzy robia backupy i na tych, ktorzy beda robili backupy._*_

15
Data: 5 grudzień 2005, 08:31
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Misiek


Użytkownik "Artur Nowacki" napisał w wiadomości
news:0819cac87aa3426fadef7d9b3ceeafa3@news.home.net.pl...


chrisfox napisał(a):
> Witam wszystkich
> (chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)
>
> Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
> Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
> wyszedł i rodzina się krzywi...
>


Ja bym potraktował ten bigos winem. Takim półsłodkim.


Do bigosu wino polslodkie?
zdecydowamnie odradzam
do bigosu jedyne wino jakie sie nadaje to wytrawne (polwytrawne w
ostatecznosci)
a w sprawie "nadkwasowosci" bigosu...
ja osobiscie dodalbym (po uprzednim "odlaniu" kwasnej "wody" z bigosu"
podgotowana kapuste "slodka"


16
Data: 5 grudzień 2005, 11:46
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: SuperAndzi



i dżem :))


no ja akurat dżem śliwkowy daję do bigosu i wszyscy uważają, że to najlepszy
bigos na świecie:)

Ania



17
Data: 5 grudzień 2005, 12:13
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: batory


Użytkownik "egol" napisał w wiadomości
news:dmv76a$e9q$1@news.onet.pl...



Użytkownik "chrisfox" napisał w
wiadomości news:43930604$0$1492$f69f905@mamut2.aster.pl...
> Witam wszystkich
> (chyba tu jeszcze nie pisałem, choć czytuję)
>
> Czy istnieje jakiś prosty sposób odkwaszenia bigosu?
> Naprodukowałem tego trochę, całkiem jest smaczny, ale nieco za kwaśny
> wyszedł i rodzina się krzywi...
>
> --
> Pozdrawiam
> Krzysztof M. Gajda
> www.chrisfox.kolej.szczecin.pl
Wpakowac sloik dzemu sliwkowego.Pomoze.


Jeśli już to powideł, a nie dżemu.
A, i bardzo dziękuję za uznanie :-)
Pozdrawiam - Agnieszka


18
Data: 5 grudzień 2005, 16:45
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: chrisfox <

Proszę, jaki odzew :)
Serdecznie wszystkim dziękuję.
Bigos chwilowo został zamrożony w kilku pojemnikach, więc jest szansa na
spróbowanie kilku recept i porównanie wyników.

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl

19
Data: 5 grudzień 2005, 17:11
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: Akulka

Użytkownik "SuperAndzia" napisał w wiadomości
news:dn15c8$2ve$1@srv.cyf-kr.edu.pl...


no ja akurat dżem śliwkowy daję do bigosu i wszyscy uważają, że to


najlepszy


bigos na świecie:)



Chyba jednak dodajesz powidła, a nie dżem..... Ja tam bym dolała jeszcze
trochę czerwonego i wytrawnego wina.

Pozdrawiam,
Akulka



20
Data: 5 grudzień 2005, 22:11
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Artur Nowa

Dnia Mon, 5 Dec 2005 08:31:13 +0100, Misiek napisał(a):


Do bigosu wino polslodkie?
zdecydowamnie odradzam
do bigosu jedyne wino jakie sie nadaje to wytrawne (polwytrawne w
ostatecznosci)




Zasadniczo masz rację. Mi bardziej chodziło o to, że wino może dodac
słodyczy bigosowi. Niestety przełożyło się to na słodycz wina. Wybaczcie,
ale pora była nieludzka.



--
Artur Nowacki
Dom GG: 9856 Praca GG 9286991
http://www.toya.net.pl/~artnow | http://artnow.blox.pl
http://skocz.pl/plfoto | http://prawy.blox.pl

21
Data: 5 grudzień 2005, 23:16
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: EW

Jak rodzinka taka wybredna, to następnym razem niech sobie sama gotuje,
niewdzięcznicy. U mnie to sie cieszą, jak zrobię bigos czy inne bardziej
pracochłonne danie, wiedzą, że jak skrytykują, to wiecej nic nie ugotuję. W
końcu staram się, jak mogę, ale mistrzem kuchni raczej nie zostanę.
Ewa



22
Data: 6 grudzień 2005, 04:39
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: ladzk@waw.

On Mon, 5 Dec 2005 17:11:23 +0100, "Akulka"
wrote:


Użytkownik "SuperAndzia" napisał w wiadomości
news:dn15c8$2ve$1@srv.cyf-kr.edu.pl...


no ja akurat dżem śliwkowy daję do bigosu i wszyscy uważają, że to


najlepszy


bigos na świecie:)



Chyba jednak dodajesz powidła, a nie dżem..... Ja tam bym dolała jeszcze
trochę czerwonego i wytrawnego wina.



Powidla... A gdzie kupic prawdziwe sliwkowe powidla smazone w
miedzianym kociolku, calkiem bez zadnych dodatkow (same sliwki, bron
Boze zadnego cukru)??? Bo takie "powidla" dogeszczane pektynami z
jablka i naslodzone na ulep to niespecjalnie do bigosu podchodza. Dla
niezorientowanych - sliwki zawieraja pektyn co najmniej tyle samo co
jablka, zelowac powinny same. Co prawda powidel z pektynami nie
wysledzilem jeszcze( przyznawac sie skurkowani producenci pewnie nie
chca) ale wpadl mi kiedys w rece dzem porzeczkowy zawierajacy dodatek
pektyn - co jest juz zupelnym absurdem, porzeczki pektyn zawieraja
tyle ze jak je z cukrem utrzec to same z siebie potrafia zzelowac -
jesli wiec do dzemy trzeba bylo dodac pektyn uzyskanych z wttlokow
jablkowych to znaczy jedno - ze dzem ow byl zrobiony z wody, cukru,
kwasku cytrynowego i soku z burakow. Zaden z tych czterech skladnikow
zelowac nie raczy - czyms te wode z cukrem na kanapce trzeba
przytrzymac...

Jeszcze lepiej - porzadne polskie sliwki suszone, te suszone w dymie -
ale tez ostatnio rzecz prawie nie dodostania, wszedzie te cholerne
bezsmakowe kalifornijskie na sloncu suszone maja - do bigosu nadaja
sie niestety marnie.

--
Darek

23
Data: 6 grudzień 2005, 07:55
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: Tatiana

Dnia Tue, 06 Dec 2005 03:39:15 GMT, Waćpanna lub waćpan Dariusz K. Ladziak,
w wiadomości zawarł, co następuje:



Jeszcze lepiej - porzadne polskie sliwki suszone, te suszone w dymie -
ale tez ostatnio rzecz prawie nie dodostania, wszedzie te cholerne
bezsmakowe kalifornijskie na sloncu suszone maja - do bigosu nadaja
sie niestety marnie.



Zapraszam do Poznania, u nas są :)
--
Pozdrawiam, Ti`Ana
"The girl loaded gun, went outside. No one has ever seen her again..."
Pustą głową łatwiej przytakiwać.

24
Data: 6 grudzień 2005, 09:31
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: batory




Powidla... A gdzie kupic prawdziwe sliwkowe powidla smazone w
miedzianym kociolku, calkiem bez zadnych dodatkow (same sliwki, bron
Boze zadnego cukru)???


Nie ma, trzeba sobie samemu zrobić jak jest na to pora (październik). Kociołek
nie jest niezbędny.
Pozdrawiam - Agnieszka


25
Data: 6 grudzień 2005, 09:35
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...?

Autor: chrisfox <

EW napisał(a):


Jak rodzinka taka wybredna, to następnym razem niech sobie sama gotuje,



On obiektywnie jest nieco za kwaśny. A rodzinkę rozpaskudziłem -
niestety - troszkę, bo akurat w kuchni mam ciągoty do perfekcjonizmu.
Przecież nie będę gotować tak, jak żona ;)

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl

26
Data: 6 grudzień 2005, 09:48
Temat:

Re: Bigos za kwa?ny...

Autor: Krysia Tho

On Tue, 06 Dec 2005 09:35:18 +0100, chrisfox
wrote:


EW napisa?(a):


Jak rodzinka taka wybredna, to nast?pnym razem niech sobie sama gotuje,



On obiektywnie jest nieco za kwa?ny. A rodzink? rozpaskudzi?em -
niestety - troszk?, bo akurat w kuchni mam ci?goty do perfekcjonizmu.
Przecie? nie b?d? gotowa? tak, jak ?ona ;)




Jakbys gotowal, tak jak zona, to bys byl wlasna zona.
Najlepiej dyscypline rozpuszczonej rodzinie wprowadzic
wyjezdzajac na jakis czas. Dziala

Pierz
K.T. - starannie opakowana

27
Data: 6 grudzień 2005, 11:23
Temat:

Re: Bigos za kwa?ny...

Autor: chrisfox <

Krysia Thompson napisał(a):


Najlepiej dyscypline rozpuszczonej rodzinie wprowadzic
wyjezdzajac na jakis czas. Dziala



Eee... Będą żreć byle co a po powrocie znów rozpasane oczekiwania
(ojciec wrócił, to nam coś dobrego ugotuje). Przetestowane. Może na zbyt
krótko wyjeżdżałem, ale na dłużej mi się nie chce i nie mam po co.

--
Pozdrawiam
Krzysztof M. Gajda
www.chrisfox.kolej.szczecin.pl

28
Data: 6 grudzień 2005, 17:00
Temat:

Re: Bigos za kwaśny...

Autor: Akulka

Użytkownik "Dariusz K. Ladziak" napisał w wiadomości
news:4394feae.16527455@news.tpi.pl...


Powidla... A gdzie kupic prawdziwe sliwkowe powidla smazone w
miedzianym kociolku, calkiem bez zadnych dodatkow (same sliwki, bron
Boze zadnego cukru)???



A co, nie łaska zrobić samemu? W sezonie śliwki kosztują grosze, a zrobic
je potrafi nawet najgorsza sierota kuchenna (obojga płci). No, chyba, że
podczas smażenia pojedzie na cały dzień do hipermaketu... dlatego smażyć
trzeba 3 dni po trochu.


Jeszcze lepiej - porzadne polskie sliwki suszone, te suszone w dymie -



Też mogą być. U mnie w czasie przedświatecznym ogólnie dostepne w każdym
pierwszym-lepszym sklepie.

Pozdrawiam,
Akulka





Tematy powiązane z Bigos za kwaśny...?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24