biszkopt

1
Data: 13 lut 2001, 15:14
Temat:

biszkopt

Autor: Katarzyna

Poprosze o niezawodny(?) przepis na ciasto biszkoptowe.


Mam wielka ochote upiec tort!



Nie wiem jak to mozliwe, ale nigdy w zyciu nie udal mi sie biszkopt - moze
mam nieodpowiedni przepis? Staram sie stosowac do polecen w przepisie np.
nie uchylac piekarnika w trakcie pieczenia ( skladnikow z 10 razy napewno
nie pomylilam). Nic z tego biszkopt za kazdym razem "opada" .
----------------------------------------------------------KASIA G.



2
Data: 13 lut 2001, 16:14
Temat:

Re: biszkopt

Autor:

moze przepisy byly dobre ale piekarnik za slabo grzeje

chyba powinien nagrzac sie do 220 st.C


iza


Poprosze o niezawodny(?) przepis na ciasto biszkoptowe.
Mam wielka ochote upiec tort!

Nie wiem jak to mozliwe, ale nigdy w zyciu nie udal mi sie biszkopt - moze
mam nieodpowiedni przepis? Staram sie stosowac do polecen w przepisie np.
nie uchylac piekarnika w trakcie pieczenia ( skladnikow  z 10 razy napewno
nie pomylilam). Nic z tego biszkopt za kazdym razem "opada" .
----------------------------------------------------------KASIA G.





--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

3
Data: 13 lut 2001, 20:21
Temat:

Re: biszkopt

Autor: T.A.P.

Fakt, czasami biszkopt opada, a czasami nie. Ja mam przepis na 3 biszkopty,
które robię zawsze, już bez eksperymentowania,i które wychodzą ZAWSZE.
Biszkopt nr 1: 6 jaj, 1 niepełna szkl. cukru kryształu, 3 łyżki ciemnego
kakao, 1 łyżeczka proszku do piecz., 15 dag mąki (najlepiej tortowej - 500).
Jaja wbijamy do miski, dodajemy cukier i ubijamy na parze (ja doprowadzam
wodę w małym rondelku do wrzenia i na ten garnek stawiam miskę z jajami) .
Ubijamy, aż masa będzie gęsta, na najwyższych obrotach trwa to ok. 10 - 15
min. i powiększy ok. 3-krotnie swoją objętość. Mieszamy osobno mąkę z
proszkiem i kakao, stopniowo dodajemy do masy jajecznej i delikatnie
mieszamy. Tortownicę (ja mam o średnicy 28 cm ) natłuszczamy i wlewamy masę.
Wkładamy do nagrzanego do 180 - 190 C piekarnika i pieczemy 30 min. (przepis
chyba z "Poradnika domowego")


Biszkopt 2: 6 jaj, 6 łyżek mąki ziemniaczanej i tyle samo pszennej, 6 łyżek


cukru kryształu, łyżka soku z cytryny, 1/2 łyżeczki proszku do piecz. Ubić
białka na sztywno, przedtem lekko osolić, dodać cukier i ubijać dalej,
następnie delikatnie mieszając dodawać kolejno żółtka i mąkę wymieszaną z
proszkiem. Na końcu dodać sok z cytryny. Piekarnik nagrzać do temp. 180 C,
ciasto przełożyć do natłuszczonej i posypanej bułką tartą tortownicy. Piec
przez 45 min. (przepis od znajomej, podobno też z "poradnika").
Biszkopt 3: 6 jaj, po1 szkl. cukru kryształu i mąki pszennej, po 1 łyżce:
oleju, octu i proszku do piecz. Ubijamy białka (posolić je troszkę), jak
sztywne dodajemy cukier, osobno na głębokim talerzu mieszamy żółtka, olej i
ocet, gdy zmieszamy dokładnie, wsypujemy proszek i mieszamy delikatnie,
pozwolić tej masie urosnąć. Teraz stopniowo dodajemy do ubitych białek masę
żółtkową i mąkę.Wszystko delikatnie mieszamy. Piec nagrzać do 180 C, ciasto
przełożyć do tortownicy natłuszczonej i wysypanej mąką. Biszkopt piec ok. 45
min. ( przepis jest oryginalny mojej babci i od 80 lat pieczony w mojej
rodzinie).
Uwagi: ja w ogóle nie otwieram piekarnika podczas pieczenia, ale zaglądam
przez szybkę, nastawiam zegar na odpowiedni czas i dopiero po jego upływie
sprawdzam patyczkiem czy upieczone( jeśli jest wilgotny, trzeba jeszcze
trochę dopiec). Białka do ubijania lekko solimy, aby szybko się ubiły.
Życzę pozytywnych wrażeń po konsumpcji tortu Teresa Podolak.
PS sorki za strasznie długi post. T. P. : ))))



4
Data: 13 lut 2001, 20:25
Temat:

Re: biszkopt

Autor: T.A.P.

Poprawka ; w biszkopcie nr 2 ma byćpo 1 szklance cukru i mąki.
przepraszam Teresa Podolak ; )))



5
Data: 13 lut 2001, 20:30
Temat:

Re: biszkopt

Autor: T.A.P.

To znowu ja, co gorączka może zrobić z człowiekiem, zaćma jakaś czy co.
PO 1 szklance mąki i cukru ma być w biszkopcie mojej babci, czyli tym
ostatnim. Kurcze przepraszam za zamieszanie!
Skonsternowana Teresa Podolak : ))




6
Data: 13 lut 2001, 21:04
Temat:

Odp: biszkopt

Autor: Marta


Użytkownik Katarzyna Głowala w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:96bfhc$5ds$1@zeus.polsl.gliwice.pl...


Poprosze o niezawodny(?) przepis na ciasto biszkoptowe.
Mam wielka ochote upiec tort!



To ja osmiele sie podac biszkopt Magdaleny Bassett. Jest to chyba najlepszy
biszkopt jaki jadlam i najlepszy jaki robilam i faktycznie wychodzi.

Oto on:

Podam ci przepis na moj biszkopt, ktory zawsze wychodzi, jesli nic nie
zmienisz w sposobie przyrzadzenia:
5 bialek
5 zoltek
2/3 szklanki cukru
1 i 1/4 szklanki maki
Rozgrzac piec do 180C/350F. Tortownice wysmarowac maslem i wysypac maka, nie
bulka tarta.
Ubic mikserem bialka, i gdy srednio ubite, dodac po trosze 2/3 szklanki
cukru, ciagle ubijajac, az beda lsniace i geste, jak krem. Ciagle ubijajac,
dodawac po jednym zoltku, miksujac 10 sekund pomiedzy. Dodac make i
delikatnie wymieszac za pomoca lyzki, czy reka, juz bez miksera. Przelac do
formy, piec az zloty i troszke zacznie odstawac od brzegow. Sprawdzic
patyczkiem.

Koniec cytatu.

Polecam i zycze smacznego.

Marta




7
Data: 14 lut 2001, 09:32
Temat:

Re: biszkopt

Autor: Magdalena


Podam ci przepis na moj biszkopt, ktory zawsze wychodzi, jesli nic nie
zmienisz w sposobie przyrzadzenia:
5 bialek
5 zoltek
2/3 szklanki cukru
1 i 1/4 szklanki maki
Rozgrzac piec do 180C/350F. Tortownice wysmarowac maslem i wysypac maka,


nie


bulka tarta.
Ubic mikserem bialka, i gdy srednio ubite, dodac po trosze 2/3 szklanki
cukru, ciagle ubijajac, az beda lsniace i geste, jak krem. Ciagle


ubijajac,


dodawac po jednym zoltku, miksujac 10 sekund pomiedzy. Dodac make i
delikatnie wymieszac za pomoca lyzki, czy reka, juz bez miksera. Przelac


do


formy, piec az zloty i troszke zacznie odstawac od brzegow. Sprawdzic
patyczkiem.



Otoz to - ja tez najczesciej nie daje zadnego proszku do pieczenia i zawsze
mi biszkopt wychodzi. Nawet jak troszke podgladam delikatnie uchylajac
drzwiczki... Moze taki bez proszku nie wyrasta strasznie bardzo, ale
przynajmniej nie czuc w nim sztucznosci:)
Pozdrawiam
Magda



8
Data: 14 lut 2001, 20:08
Temat:

Re: biszkopt

Autor: maua piego

przepis na biszkopta:
na jedno jajo jedna czubata lycha cukru i jedna taka mniej czubata lycha
maki
1 jajo/3dkg cukru/3dkg maki
jaja z cukrem ubijac jakies 2 razy na parze do calkowitego sotygniecia masy
jajecznej
mozna dodac troche maki ziemniaczanej, to nie bedzie taki suchy
piec w temp. 180 stopni, nie wiecej, bo nie wyrosnie
no i nie otwierac za czesto piekarnika, jakos po 15 minutach


--
pozdry Monika



9
Data: 15 lut 2001, 02:22
Temat:

Re: biszkopt

Autor: Ania Derej


"Magdalena Gierlotka"



Otoz to - ja tez najczesciej nie daje zadnego proszku do pieczenia i


zawsze


mi biszkopt wychodzi. Nawet jak troszke podgladam delikatnie uchylajac
drzwiczki... Moze taki bez proszku nie wyrasta strasznie bardzo, ale
przynajmniej nie czuc w nim sztucznosci:)
Pozdrawiam
Magda



Do biszkoptu nie dodaje sie proszku do pieczenia.
Biszkopt to jajaka, maka i cukier (przepisow bylo juz kilka podane)
Najlepiej chyba jest zwazyc jajaka iuzyc tyle maki ile waza te jajak i
tyle samo cukru. Bo tak na "oko to chlop w szpitalu umarl" :-))
A podgladac mozna juz po wyrosnieciu ciasta. Gdzies po 20 minutach.
Potem ciasto podobno juz nie rosnie. (to nie znaczy ze ma chlapnac)
pozdrawiam Ania



10
Data: 15 lut 2001, 14:49
Temat:

Re: biszkopt

Autor: Krystian S

"Katarzyna Głowala" wrote:

Czesc:-))))


Poprosze o niezawodny(?) przepis na ciasto biszkoptowe.
Mam wielka ochote upiec tort!




Znam stary sprawdzony przepis, jeszcze z zeszytu
mojej mamy.
1 szklanka maki (1/2 tortowej, 1/2 ziemniaczanej)
1 szklanka cukru (daje troche mniej, aby nie byl za slodki)
1 szklanka jaj (wychodzi ok. 5 szt.)
moze byc cukier waniliowy, aromat waniliowy, smietankow
(jak kto woli)
i lyzeczka proszku do pieczenie lub nie
Najpierw ubijam bialka na sztywna piane (dobrze sie ubijaja jak sa zimne),
potem dodaje cukier (cukier waniliowy itp) i zoltka i dalej ubijam
(dosc dlugo-musi byc bardzo puszysta piana).
Na koniec maki (przesiane przez sitko) i wtedy mieszam tylko lyzka
(bez ubijania). Pieke ok. 30 min., wstawiam ciasto do nagrzanego wczesniej
piekarnika.
A zeby nie upadl - jest sposob.
Tortownice smaruje tluszczem tylko na dnie, boki nie - wtedy podczas
pieczenia sie nie odkleja i nie ,,wpadna do srodka'', a po wyjeciu z
piekarnika jeszcze goracy odwracam do gory dnem (w formie!).
Ustawiam na jakims podwyzszeniu (pod ranty blachy podkladam np. pudelka
od zapałek) i tak zostawiam do wystygniecia.:-)))
Bez obaw nie wypadnie z blachy, a jest rowniutenki.

Pozdrawiam
Magdalena Kosin
magda_kosin@go2.pl

PS.
Czytam juz liste od jakiegos czasu, ale jakos tak nie bardzo mam
mozliwosc odpisywac, mam nadzieje ze niedlugo sie to zmieni.


Tematy powiązane z biszkopt:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24