otopr.pl Grupy dyskusyjne brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

1
Data: 15 wrzesień 2005, 20:22
Temat:

brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: Agnieszka

Witam,

Czy ktoś orietuje się czy przy braku owulacji można zajść w ciążę. Robiłam
ostatnio badania i poziom progesteronu jest bliski "zeru" co potwierdza brak
owulacji. Rada lekarza brzmi: próbować lecz zastanawiam się czy przy takim
poziomie progesteronu mam jakieś szanse.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Aga



2
Data: 15 wrzesień 2005, 21:00
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?ISO-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BF?=

Autor: Piotr

Odpowiedź jest jednoznaczna:
Jeśli nie ma owulacji (nie ma komórki jajowej), to nie można zajść w
ciążę (100%).

Lekarka miała na myśli, że niski poziom progesteronu WSKAZUJE na (a nie:
z całą pewnością potwierdza) brak owulacji. Jest to jednak badanie
pośrednie i w tym kontekście istnieje taka (mało prawdopodobna)
możliwość, że owulacja jednak nastąpiła.

Pozdrawiam
Piotr

3
Data: 15 wrzesień 2005, 21:10
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: Sarcia

Zatem w jaki sposób uzasadnić występowanie miesiączki, bo to jest przecież
wydalenie niezapłodnionej komórki jajowej.
Wydaje mi się że brak owulacji to brak miesiaczki - mogę się jednak mylić.

Użytkownik "Piotr" napisał w wiadomości
news:dgcgd2$bjd$1@inews.gazeta.pl...


Odpowiedź jest jednoznaczna:
Jeśli nie ma owulacji (nie ma komórki jajowej), to nie można zajść w ciążę
(100%).

Lekarka miała na myśli, że niski poziom progesteronu WSKAZUJE na (a nie: z
całą pewnością potwierdza) brak owulacji. Jest to jednak badanie pośrednie
i w tym kontekście istnieje taka (mało prawdopodobna) możliwość, że
owulacja jednak nastąpiła.

Pozdrawiam
Piotr





4
Data: 15 wrzesień 2005, 21:17
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?ISO-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BF?=

Autor: Piotr

Witaj!

Nie do końca masz rację. Miesiączka to nie jest "wydalenie
niezapłodnionej komórki jajowej". Jej wydalenie jest jednym ze skutków
miesiączki. Miesiączka jest przede wszystkim wydaleniem złuszczonej
błony śluzowej macicy, wraz z krwią. Owulacja nie jest tutaj wcale
potrzebna. Zwracam uwagę na istnienie cykli bezowulacyjnych.

Pozdrawiam
Piotr

5
Data: 15 wrzesień 2005, 21:38
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: Sarcia

Myślę ze w mojej sytuacji za brak owulacji odpowiedzialna jest przysadka
mózgowa o czym świadczy dość wysoki poziom prolaktyny tzn 29,20 ng/ml po
obciążeniu 400,6 ng/ml - wyniki progesteronu w 19 dniu cyklu 1,06 ng/ml.
Dopiiero po zastosowaniu clostilbegyt-u poziom progesteronu osiągnął
przyzwoite wartości 47,07 ng/ml. Nie mogę go jednak stosować ze względu na
silny ból głowy. Jak tej sytuacji można zaradzić? Nie ukrywam że bardzo
zależy nam na dzieciaczku.
Dziękuję że podjąłeś dyskusję.




Użytkownik "Piotr" napisał w wiadomości
news:dgchbt$gh9$1@inews.gazeta.pl...


Witaj!

Nie do końca masz rację. Miesiączka to nie jest "wydalenie niezapłodnionej
komórki jajowej". Jej wydalenie jest jednym ze skutków miesiączki.
Miesiączka jest przede wszystkim wydaleniem złuszczonej błony śluzowej
macicy, wraz z krwią. Owulacja nie jest tutaj wcale potrzebna. Zwracam
uwagę na istnienie cykli bezowulacyjnych.

Pozdrawiam
Piotr





6
Data: 16 wrzesień 2005, 14:20
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?ISO-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BF?=

Autor: Piotr

Hmm... a to ciekawe.
Ktoś rozpoznał u Ciebie gruczolaka przysadki? Jeśli tak, to w pierwszej
kolejności należy leczyć właśnie gruczolaka przy pomocy odpowiednich
leków (ew. operacyjnie), a nie niepłodność klomifenem! Klomifen jest
przeciwwskazany w przypadku zaburzeń przysadki! Byćmoże warto się
zastanowić nad konsultacją u innego lekarza (endokrynologa, nie ginekologa).

Pozdrawiam
Piotr

7
Data: 16 wrzesień 2005, 15:39
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?iso-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BF?=

Autor: Cathleen <

Dnia Thu, 15 Sep 2005 21:38:08 +0200, *Sarcia* napisał(a):


Myślę ze w mojej sytuacji za brak owulacji odpowiedzialna jest przysadka
mózgowa o czym świadczy dość wysoki poziom prolaktyny tzn 29,20 ng/ml po
obciążeniu 400,6 ng/ml - wyniki progesteronu w 19 dniu cyklu 1,06 ng/ml.
Dopiiero po zastosowaniu clostilbegyt-u poziom progesteronu osiągnął
przyzwoite wartości 47,07 ng/ml. Nie mogę go jednak stosować ze względu na
silny ból głowy. Jak tej sytuacji można zaradzić? Nie ukrywam że bardzo
zależy nam na dzieciaczku.



Zbyt wysoką prolaktynę warto zbić - odpowiednimi lekami. Wówczas może
powrócić naturalna owulacja. Jak długie miewasz cykle i jakie badania
już robiliście?
Owulację można stymulować różnymi preparatami - na ten temat porozmawiaj
ze swoim lekarzem. Wiele informacji możesz uzyskać na
http://www.nasz-bocian.pl

--
Pozdrawiam, Cathleen H.
[gg: 1832817] [icq: 345347435] [tlen: cathleen-online]
http://cathleen.50webs.com
/Odpowiadając na priv usuń invalid/

8
Data: 16 wrzesień 2005, 18:49
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: ruua

Użytkownik "Agnieszka Wrotniak Luczyna" napisał w
wiadomości news:dgce5l$15m$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam,

Czy ktoś orietuje się czy przy braku owulacji można zajść w ciążę. Robiłam
ostatnio badania i poziom progesteronu jest bliski "zeru" co potwierdza
brak owulacji. Rada lekarza brzmi: próbować lecz zastanawiam się czy przy
takim poziomie progesteronu mam jakieś szanse.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.



oczywiscie ze tak, tzn. np przy pco czesto nie ma owulacji, ale odpowiednimi
lekami mozna ja wywolac - sa na to dowodem dzieci mojej kolezanki:) bez
lekow nie miala i owu i okresu.



9
Data: 16 wrzesień 2005, 19:56
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?ISO-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BF?=

Autor: Piotr

Witaj!

To nie jest tak. Jeśli nie ma owulacji, to z absolutną pewnością nie
może być i ciąży (bo plemnik nie ma czego zapłodnić). Nie należy tego
mylić ze stanami, w których CZĘSTO nie ma owulacji, bo jeśli mimo
wszystko się zdarzy, wtedy ciąża oczywiście jest możliwa. PCO należy do
tej grupy. Ponadto, jak już pisałem, owulacja nie jest warunkiem
koniecznym do wystąpienia miesiączki.

Dzieci Twojej koleżanki są dowodem na to, że owulacja może wystąpić (lub
może być wymuszona) w stanach, w których CZĘSTO nie występuje.

Pozdrawiam
Piotr

10
Data: 16 wrzesień 2005, 21:01
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąże

Autor: Sarcia

Cykle mam raczej nieregularne - wahają się od 20 dni do 65 dni chociaż
ostatnio normą stały się 35 i 45 dni.
Lekarz próbował zbic prolaktynę Bromergonem jakoś bez efektu bo cykle się
nie wyregulowały. Robię sobie też wykresy temperatury co jest dziwnie nie ma
wyraźnego skoku temperatury w drugiej fazie cyklu.
Ostatnio jednak podczas badania P doktor poleciła aby jednak próbować, bo
zauważyła - biały, gęsty (czyli niepłodny) śluz szyjkowy ale stwierdziła, że
pewnie pojawi się i płodny śluzik, bo przecież miesiączkuję. No coż nie jest
łatwo.
Może warto zastanowić się nad jakąś sztuczną metodą? Nasze próby trwają już
już od jakiegoś czasu...... i jest nam bardzo przykro bo nic z tego nie
wynika.

A co do badań które wykonałam to wyniki są w normie FSH 7,22 , LH 8,
estradiol 39,43, kortyzol 20,31 androstendion 2,9, jedynie prolakryna
podczas mojego pierwszego badania wynosiła 52,5 - znacznie podwyższona.

Użytkownik "Cathleen" napisał w wiadomości
news:1ozxnqa8cb1h8.dlg@cathleen.50webs.com...


Dnia Thu, 15 Sep 2005 21:38:08 +0200, *Sarcia* napisał(a):


Myślę ze w mojej sytuacji za brak owulacji odpowiedzialna jest przysadka
mózgowa o czym świadczy dość wysoki poziom prolaktyny tzn 29,20 ng/ml po
obciążeniu 400,6 ng/ml - wyniki progesteronu w 19 dniu cyklu 1,06 ng/ml.
Dopiiero po zastosowaniu clostilbegyt-u poziom progesteronu osiągnął
przyzwoite wartości 47,07 ng/ml. Nie mogę go jednak stosować ze względu
na
silny ból głowy. Jak tej sytuacji można zaradzić? Nie ukrywam że bardzo
zależy nam na dzieciaczku.



Zbyt wysoką prolaktynę warto zbić - odpowiednimi lekami. Wówczas może
powrócić naturalna owulacja. Jak długie miewasz cykle i jakie badania
już robiliście?
Owulację można stymulować różnymi preparatami - na ten temat porozmawiaj
ze swoim lekarzem. Wiele informacji możesz uzyskać na
http://www.nasz-bocian.pl

--
Pozdrawiam, Cathleen H.
[gg: 1832817] [icq: 345347435] [tlen: cathleen-online]
http://cathleen.50webs.com
/Odpowiadając na priv usuń invalid/





11
Data: 16 wrzesień 2005, 21:12
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: Sarcia



Hmm... a to ciekawe.
Ktoś rozpoznał u Ciebie gruczolaka przysadki? Jeśli tak, to w pierwszej
kolejności należy leczyć właśnie gruczolaka przy pomocy odpowiednich leków
(ew. operacyjnie), a nie niepłodność klomifenem! Klomifen jest
przeciwwskazany w przypadku zaburzeń przysadki! Byćmoże warto się
zastanowić nad konsultacją u innego lekarza (endokrynologa, nie
ginekologa).



Konsultowałam to z dwoma lekarzami, pierwszy miał teorię, że za wszystko
odpowiedzialna jest tarczyca, pomimo, iż wyniki były dobre. Uważał, że
niedoczynność tarczycy wpływa pośrednio na przysadkę mózgową a t z kolei
powoduje dysfunckję jajników. Po ponad roku stosowania Euthyroxu,
doxametazonu, nie widząc efektów zwróciłam się o poradę do innego lekarza.
Zresztą ten pierwszy rozłożył ręce sam to zasugerował.
Aktualny lekarz z kolei leczy już bezpośrednio przysadkę ograniczając
wydzielanie prolaktyny za pomocą Bromergonu...jednak bezkutecznie bo cykle
nadal są bardzo długie a krwawienia bardzo skąpe i krótrkotrwałe.
Na domiar złego mój mąż po szczegółowych badaniach dowiedział się że ma
bardzo złą "jakość" nasienia - myślę tu o bardzo małej ruchliwości
plemniczków. Wcina teraz Proviron i czeka na upragniony skutek.
Pozdrawiam
Aga



12
Data: 17 wrzesień 2005, 14:49
Temat:

Re: brak owulacji i szanse =?iso-8859-2?Q?zaj=B6cia_w_ci=B1=BFe?=

Autor: Cathleen <

Dnia Fri, 16 Sep 2005 21:01:19 +0200, *Sarcia* napisał(a):


Może warto zastanowić się nad jakąś sztuczną metodą? Nasze próby trwają już
już od jakiegoś czasu...... i jest nam bardzo przykro bo nic z tego nie
wynika.



Wynikiem badania progesteronu z 19dc się nie przejmuj. Przy cyklach
35-45 dniowych owulacja może wystąpić o wiele później. A badanie to
powinno być wykonywane ok. 7 dni po owulacji.

Czy prolaktyna spada po Bromergonie? - jeśli nie może warto pomyśleć o
zwiększeniu dawki po konsulatcji z lekarzem.

Miałaś monitorowane cykle na usg? Wg mnie faktycznie warto zająć się
stymulacją owulacji. Jednak należy wziąść pod uwagę parę, a nie tylko
kobietę. W zależności od problemów wybiera się sposób postępowania. Jak
wypadły wyniki nasienia? Na jakiej podstawie twój mąż bierze Proviron?
Ma zaburzenia hormonalne? Czy powtarzaliście badanie? Czasem możliwe są
duże wahania w jakości nasienia. Przy bardzo słabym nasieniu najczęściej
samo stymulowanie owulacji u kobiety nic nie daje, więc stosuje się inne
metody (IUI, ICSI).


--
Pozdrawiam, Cathleen H.
[gg: 1832817] [icq: 345347435] [tlen: cathleen-online]
http://cathleen.50webs.com
/Odpowiadając na priv usuń invalid/

13
Data: 17 wrzesień 2005, 22:56
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąż

Autor: ruua

Użytkownik "Sarcia" napisał w wiadomości
news:dgf5fn$jhi$1@nemesis.news.tpi.pl...


Konsultowałam to z dwoma lekarzami, pierwszy miał teorię, że za wszystko
odpowiedzialna jest tarczyca, pomimo, iż wyniki były dobre. Uważał, że
niedoczynność tarczycy wpływa pośrednio na przysadkę mózgową a t z kolei
powoduje dysfunckję jajników.



ostatnio moj enokrynolog spojrzal na wynik tsh (w normie) i powiedzial, ze
nadczynnosc i niedoczynnosc wykluczona.




14
Data: 17 wrzesień 2005, 22:57
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąże

Autor: ruua

Użytkownik "Sarcia" napisał w wiadomości
news:dgf4ql$hpv$1@nemesis.news.tpi.pl...


Lekarz próbował zbic prolaktynę Bromergonem jakoś bez efektu bo cykle się
nie wyregulowały. Robię sobie też wykresy temperatury co jest dziwnie nie
ma wyraźnego skoku temperatury w drugiej fazie cyklu.



z tego, co ja sie orientuje, to wysoka prl nie ma wplywu na regularnosc
cykli...



15
Data: 17 wrzesień 2005, 23:05
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąże

Autor: Sarcia




Lekarz próbował zbic prolaktynę Bromergonem jakoś bez efektu bo cykle się
nie wyregulowały. Robię sobie też wykresy temperatury co jest dziwnie nie
ma wyraźnego skoku temperatury w drugiej fazie cyklu.



z tego, co ja sie orientuje, to wysoka prl nie ma wplywu na regularnosc
cykli...
to co może mieć wpływ?





16
Data: 17 wrzesień 2005, 23:28
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąże

Autor: ruua

Użytkownik "Sarcia" napisał w wiadomości
news:dgi0fb$3ig$1@nemesis.news.tpi.pl...


to co może mieć wpływ?




a ty nie masz czasem pco? za zdrowie.med.pl "Zespół PCO jest częstym powodem
niepłodności u kobiet. Szczególną postacią tego zespołu jest zespół
Steina-Leventhala, przebiegający z brakiem owulacji, nieprawidłowymi
krwawieniami miesiączkowymi (brak miesiączki lub rzadkie miesiączkowanie),
otyłością i niepłodnością oraz nadmiernym owłosieniem (hirsutyzm).
Badania stosowane dla rozpoznania zespołu PCO to: badanie ginekologiczne,
laparoskopia (pelviskopia), a także badania laboratoryjne krwi (oznaczenie
stężenia niektórych hormonów)."

czyli usg ginekologiczne i zbadanie okreslonych hormonow powinno wyjasnic
sprawe. ale nawet, jak mialabys pco, to sie nie martw - to nie jest straszna
choroba wykluczajaca macierzynstwo. jest upierdliwa, wymaga poprowadzenia
przez dobrego ginekologa-enokrynologa, bo moze utrudniac (ale nie
uniemozliwiac!!!) zajscie w ciaze. czesto zaczyna sie od monitoringu cyklu,
czyli usg w okreslonych dniach cyklu, zeby sprawdzic, czy pecherzyk
odpowiednio dojrzewa, czy peka, czy endometrium jest prawidlowe itd.







17
Data: 18 wrzesień 2005, 13:14
Temat:

Re: brak owulacji i szanse zajścia w ciąże

Autor: Sarcia





a ty nie masz czasem pco? za zdrowie.med.pl "Zespół PCO jest częstym
powodem niepłodności u kobiet. Szczególną postacią tego zespołu jest
zespół Steina-Leventhala, przebiegający z brakiem owulacji,
nieprawidłowymi krwawieniami miesiączkowymi (brak miesiączki lub rzadkie
miesiączkowanie), otyłością i niepłodnością oraz nadmiernym owłosieniem
(hirsutyzm).
Badania stosowane dla rozpoznania zespołu PCO to: badanie ginekologiczne,
laparoskopia (pelviskopia), a także badania laboratoryjne krwi (oznaczenie
stężenia niektórych hormonów)."

czyli usg ginekologiczne i zbadanie okreslonych hormonow powinno wyjasnic
sprawe. ale nawet, jak mialabys pco, to sie nie martw - to nie jest
straszna choroba wykluczajaca macierzynstwo. jest upierdliwa, wymaga
poprowadzenia przez dobrego ginekologa-enokrynologa, bo moze utrudniac
(ale nie uniemozliwiac!!!) zajscie w ciaze. czesto zaczyna sie od
monitoringu cyklu, czyli usg w okreslonych dniach cyklu, zeby sprawdzic,
czy pecherzyk odpowiednio dojrzewa, czy peka, czy endometrium jest
prawidlowe itd.



Miałam kilkukrotnie wykonyane USG w róznych dniach cyklu - raz było dużo
małych pęcherzyków, innym razem mniej ale większe.
Po stosowaniu clostilbegut-u dojrzewały prawidłowo jak nie biorę to są
drobinki.

Dziękuję Ci za słowa otuchy.




Tematy powiązane z brak owulacji i szanse zajścia w ciąż:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24