otopr.pl Grupy dyskusyjne cesarka kiedy?

cesarka kiedy?

1
Data: 9 sierpień 2002, 07:30
Temat:

cesarka kiedy?

Autor: ivvi

Domyslam sie, ze bylo to juz omawiane, ale nie znalazlam w archiwum
jednej interesujacej mnie informacji, dlatego nie krzyczcie na mnie ;)
tylko odpowiedzcie jesli wiecie :)
Najprawdopodobniej czeka mnie wspomniane wyzej cc (ze wzgledu na
polozenie miednicowe malenstwa) a moje pytanie brzmi:
Kiedy robi sie cesarke, tzn. na ile dni przed terminem przewidywanego
porodu i czy trzeba sie umowic na cc ze spzitalem, w ktorym sie rodzi
czy jak?
Bo ja juz naprawde glupia od tego jestem ;) Naczytalam sie i w ksiazkach
i na sieci o cc i ok - duzo mi to pomoglo w nastawieniu psychicznym, ale
o tym o co pytam, nigdzie nikt nie napisal :(
Wiec jeszcze raz bardzo Was wszystkich prosze o wyjasnienie :)
Z gory dziekuje :)

pozdrawiam serdecznie
ivvi i olivka ~02-10.10.2002


2
Data: 9 sierpień 2002, 07:39
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor:




Kiedy robi sie cesarke, tzn. na ile dni przed terminem przewidywanego
porodu i czy trzeba sie umowic na cc ze spzitalem, w ktorym sie rodzi
czy jak?



MOja lekarka prowadzaca powiedziala, ze do cesraki "planowanej" (ja - polozenie
miednicowe + b.silna wada wzroku) tez musi byc akcja porodowa - tzn nie mozna
ciac nie kurczacej sie macicy, takze jakis poziom skurczow musi byc. Ona sie ze
mna umowila , bo miala "ustawionych" anestezjologow i caly zespol , ktory sama
sobie dobierala. Troszke nam "pomogla" (masaz sutkow=wydzielanie oksytocyny) i
dalej rozkulalo sie samo.
Olga, Igor 25.08.2001.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

3
Data: 9 sierpień 2002, 07:55
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ivvi

godynicka_o@poczta.onet.pl wrote:


MOja lekarka prowadzaca powiedziala, ze do cesraki "planowanej" (ja - polozenie
miednicowe + b.silna wada wzroku) tez musi byc akcja porodowa - tzn nie mozna
ciac nie kurczacej sie macicy, takze jakis poziom skurczow musi byc.



Dlaczego nie mozna? Ja za to czytalam gdzies, nie pamietam juz gdzie ze
powinna byc zrobiona przed akcja porodowa, a na zakonczenie, podaja Ci
oksytocyne zeby macica zaczela sie kurczyc, ale Twoja lekarka pewnie wie
lepiej... I jeszcze jedno, mam rozumiec ze przeprowadzaja cc jak juz
zaczyna sie porod? Tzn. odchodza wody, zaczynasz miec regularne skurcze?
Tyle ze biora Cie wtedy na operacje zamiast na porod?

pozdrawiam
ivvi i olivka ~02-10.10.2002




4
Data: 9 sierpień 2002, 08:17
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: Marysia

No tak, cc sie zaczyna, z tego, co wiem, gdy już się coś "zaczęło dziać".
Ale tnie się kobiecinę od razu, jeśli cokolwiek złego dzieje się z nią lub
dzieckiem (np. zwolnienia tętna płodu - to wiem z autopsji, nagły zły stan
matki - np. rzucawka). Wtedy robia to z marszu.

U Filipa tętno się dziwnie zachowywało (tydzien po terminie) w nocy, podali
mi jakies środki, potem rano na ostatnie USG, niemal ciągle słuchanie tętna
malucha przez cały dzień i decyzja, następnego dnia rano o 6. oksytocyna
dożylnie i próba normalnego porodu. A że chłop był duuuży i pchał się
nóżkami na ten świat, to po 3 godzinach niezłych skurczów i ponownym spadku
jego tętna zadecydowali o cięciu.
I wszystko skończyło się dobrze.

--
Marysia (Ania 6 lat, Filip 7 mies.)



5
Data: 9 sierpień 2002, 08:46
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: Joanna Wla

Ja też rodziłam przez cc, też był to zabieg planowany, ale czekano do
rozpoczęcia Akcji porodowej. Chociaz o mały włos nie zrobiono by jej
tydzień wcześniej kiedy jakiś głuch lekarz nie mógł usłydzeć tętna
Filipka, ale tak to jest jak sie nasłuchuje w okolicach tyłka małenstwa
i nie słucha matki, która wie dokładnie z której strony jest kopana:-)))
W każdym bądź razie wtedy nie było akcji porodowej a kiedy leżałam pod
KTG weażyła się decyzja o natychmiastowej operacji. Więc wydaje mi się
że można tak i tak. Chociaż moim zdaniem, jeśli nie ma zagrożeń
dotyczących jego życia,dla maleństwa lepiej jest kiedy samo
zasygnalizuje kiedy chce wyjść.

Pozdrawiam
Yo, Olgusia i Filipek (już 11 miesięcy i 1 dzień)


6
Data: 9 sierpień 2002, 09:10
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ivvi

Joanna Wlazik wrote:


Ja też rodziłam przez cc, też był to zabieg planowany, ale czekano do
rozpoczęcia Akcji porodowej.



Czyli jednak sie czeka... ja nie rozumiem tylko jednego, nacina sie taka
kurczaca i rozkurczajaca sie macice?


Chociaż moim zdaniem, jeśli nie ma zagrożeń
dotyczących jego życia,dla maleństwa lepiej jest kiedy samo
zasygnalizuje kiedy chce wyjść.



Co do tego to sie zgodze :) wiadomo, ze jest gotowe kiedy samo zdecyduje
:) ale ja sie troche boje, ze kaza mi rodzic normalnie chociaz to moje
pierwsze dziecko, bo np. lekarz uwaza ze tak jest najlepiej :(

pozdrawiam
ivvi i olivka ~02-10.10.2002


7
Data: 9 sierpień 2002, 09:43
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: asmira



Domyslam sie, ze bylo to juz omawiane, ale nie znalazlam w archiwum
jednej interesujacej mnie informacji, dlatego nie krzyczcie na mnie ;)
tylko odpowiedzcie jesli wiecie :)
Najprawdopodobniej czeka mnie wspomniane wyzej cc (ze wzgledu na
polozenie miednicowe malenstwa)


(...)

Przez te dwa miesiące, które zostały Ci do terminu porodu dziecko pewnie
jeszcze się nie raz obróci. Trochę to za wcześnie nastawiać się na cięcie. A
poza tym, być może nawet przy ułożeniu miednicowym może się okazać, iż w
Waszym przypadku poród naturalny będzie bezpieczny.

BTW - czy jest może na grupie mama, której w 'szamański' sposób obrócono
dziecko?

pozdr.
Asmira
Igor 4l. 5m-cy, dzidziul ~2002.11.18 (układa się zależnie od pogody)


8
Data: 9 sierpień 2002, 10:10
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: Danuta Los

Ja też mam termin na 10.10. i w moim przypadku stwierdzono,że położenie
dziecka jeszcze się może zmienić więc chyba naprawdę nie masz co się
martwić, tym bardziej,że pierwszy nasz dzidziuś obrócił się dość
późno.Korzystając z okazji mam pytanko do Ciebie, czy starasz się może o
dłuższy urlop macierzyński na starych przepisach?Z ostatniej miesiączki
wynika,że 13 stycznia mogłam być w ciąży ale niekoniecznie, więc pani doktor
nie chce mi wydać takiego zaświadczenia,ale spotkałam się z przypadkiem
jeszcze bardziej wątpliwym i nie było problemu i zaświadczeniem i
załatwieniem dłuższego macierzyńskiego.A jak jest u Ciebie?


Pozdrawiam Danka.


Użytkownik "ivvi" napisał w wiadomości
news:3D535391.8000400@poczta.onet.pl...


Domyslam sie, ze bylo to juz omawiane, ale nie znalazlam w archiwum
jednej interesujacej mnie informacji, dlatego nie krzyczcie na mnie ;)
tylko odpowiedzcie jesli wiecie :)
Najprawdopodobniej czeka mnie wspomniane wyzej cc (ze wzgledu na
polozenie miednicowe malenstwa) a moje pytanie brzmi:
Kiedy robi sie cesarke, tzn. na ile dni przed terminem przewidywanego
porodu i czy trzeba sie umowic na cc ze spzitalem, w ktorym sie rodzi
czy jak?
Bo ja juz naprawde glupia od tego jestem ;) Naczytalam sie i w ksiazkach
i na sieci o cc i ok - duzo mi to pomoglo w nastawieniu psychicznym, ale
o tym o co pytam, nigdzie nikt nie napisal :(
Wiec jeszcze raz bardzo Was wszystkich prosze o wyjasnienie :)
Z gory dziekuje :)

pozdrawiam serdecznie
ivvi i olivka ~02-10.10.2002





9
Data: 9 sierpień 2002, 11:26
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: Lukasz

Odpowiadajac na list ivvi z Fri, 09 Aug 2002
07:55:01 +0200 niniejszym stukam:

[ciach]


musi byc akcja porodowa - tzn nie mozna
ciac nie kurczacej sie macicy, takze jakis poziom skurczow musi byc.



Dlaczego nie mozna? Ja za to czytalam gdzies, nie pamietam juz gdzie ze
powinna byc zrobiona przed akcja porodowa, a na zakonczenie, podaja Ci
oksytocyne zeby macica zaczela sie kurczyc,


[ciach]

jak nie będzie akcji porodowej to szyjka sie nie rozewrze i wtedy będą
musieli po cesarce na siłę sztucznie ją rozciągać żeby mogło spływać
wszystko co spływa przy obkurczaniu po porodzie.

tak wiec chyba lepiej jak sie sama otworzy.

Ania, Lukasz i Dominika (25.04.2002)

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

10
Data: 9 sierpień 2002, 12:19
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: mag_wp

Lukasz napisał(a):


jak nie będzie akcji porodowej to szyjka sie nie rozewrze i wtedy będą
musieli po cesarce na siłę sztucznie ją rozciągać żeby mogło spływać
wszystko co spływa przy obkurczaniu po porodzie.



Nieprawda, nic na sile mi nie rozciagali.
Mag

11
Data: 9 sierpień 2002, 12:29
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: mag_wp

godynicka_o@poczta.onet.pl napisał(a):


tzn nie mozna
ciac nie kurczacej sie macicy, takze jakis poziom skurczow musi byc.



Mozna tylko lekaze (jesli oczywiscie nie ma zadnych zagrozen) nie chca
ciac wczesniej. Termin porodu to nigdy nie jest do konca pewna data wiec
oni czekaja bo jesli sie porod zaczyna mozna przyjac ze dziecko jest juz
gotowe do przyjscia na swiat, a jesli by cieli np. za wczesnie to
dziecko moze miec jeszcze do konca nie rozwiniete pluca. Jesliby tak
bylo to maja problemy i mozna im wytoczyc proces. Z tego co wiem bardzo
sie wlasnie o to boja (oczywiscie nie tyle o procesy ale o dziecko).

Pzdr
Mag

12
Data: 9 sierpień 2002, 12:33
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: Lukasz

Odpowiadajac na list mag_wp z Fri, 09 Aug 2002
12:19:51 +0200 niniejszym stukam:


Lukasz napisał(a):


jak nie będzie akcji porodowej to szyjka sie nie rozewrze i wtedy będą
musieli po cesarce na siłę sztucznie ją rozciągać żeby mogło spływać
wszystko co spływa przy obkurczaniu po porodzie.



Nieprawda, nic na sile mi nie rozciagali.
Mag



No to może tak sciemniali mojej Ani żeby przeciągnąć cesarkę z nocy na
rano...

Ania, Lukasz i Dominika (25.04.2002)

--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

13
Data: 9 sierpień 2002, 14:16
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ivvi

asmira wrote:


Przez te dwa miesiące, które zostały Ci do terminu porodu dziecko pewnie
jeszcze się nie raz obróci. Trochę to za wcześnie nastawiać się na cięcie.



Moze masz racje, ale ja wole wiedziec o obu sposobach skoro jest calkiem
duza szansa na cc, poza tym lekarz powiedzial mi ze dziecko obraca sie
najczesciej do 36 tyg. bo pozniej jest zbyt duze i ma zbyt malo miejsca
zeby sie przekrecic, u mnie to jeszcze miesiac ale to ulozenie trwa tez
juz co najmniej od m-ca (wtedy to na usg pierwszy raz uslyszalam ze jest
polozenie miednicowe). Ja sie nei nastawiam - chce wiedziec wczesniej co


mnie byc moze czeka - i umiec podejsc do tego ze spokojem zamiast


panikowac. Poprostu chce wiedziec co powinnam zrobic w kazdej z
mozliwych sytuacji.


A
poza tym, być może nawet przy ułożeniu miednicowym może się okazać, iż w
Waszym przypadku poród naturalny będzie bezpieczny.



mhm... bezpieczny... no nie wiem, od swojego lekarza dowiedzialam sie ze
zaden porzadny lekarz nie zaryzykuje porodu silami natury przy ulozeniu
miednicowym u pierworodki bo to strasznie skomplikowane, meczace (i dla
dziecka i dla matki) niebezpieczne (dla dziecka) i dlugotrwale... wiec
szczeze mowiac nie bardzo pociesza mnei to co napisalas...

pozdrawiam
ivvi i olivka ~02-10.10.2002


14
Data: 9 sierpień 2002, 14:21
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ivvi

Danuta Losiek wrote:


Ja też mam termin na 10.10. i w moim przypadku stwierdzono,że położenie
dziecka jeszcze się może zmienić więc chyba naprawdę nie masz co się
martwić, tym bardziej,że pierwszy nasz dzidziuś obrócił się dość
późno.



Juz pisalam wyzej ze ja sie nie tyle martwie co chce znac szczegoly :)
tym bardziej ze jest to moje pierwsze dziecko :)
Aha i jak moja mama byla w ciazy z moim bratem, tez jej mowili ze sie
przekreci - jeszcze na sali porodowej ;) - on jednak mial gdzies ich
madrosci ;) i poprostu wypial sie na swiat ;)


Korzystając z okazji mam pytanko do Ciebie, czy starasz się może o
dłuższy urlop macierzyński na starych przepisach?



Tak sie sklada ze nie staram sie o zaden urlop, bo nie pracuje wiec
niestety nie bardzo moge Ci doradzic :(

pozdrawiam serdecznie
ivvi i olivka ~02-10.10.2002


15
Data: 9 sierpień 2002, 14:24
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ivvi

mag_wp wrote:


Mozna tylko lekaze (jesli oczywiscie nie ma zadnych zagrozen) nie chca
ciac wczesniej. Termin porodu to nigdy nie jest do konca pewna data wiec
oni czekaja bo jesli sie porod zaczyna mozna przyjac ze dziecko jest juz
gotowe do przyjscia na swiat, a jesli by cieli np. za wczesnie to
dziecko moze miec jeszcze do konca nie rozwiniete pluca. Jesliby tak
bylo to maja problemy i mozna im wytoczyc proces. Z tego co wiem bardzo
sie wlasnie o to boja (oczywiscie nie tyle o procesy ale o dziecko).



to ja juz nic nie wiem...
kazdy pisze co innego :( wyglada na to ze kazda sytuacja jest w zasadzie
mozliwa : i cc z umowionym terminem i cc dopiero po rozpoczeciu akcji
porodowej i porod naturalny...
w tej chwili jestem juz dosc oglupiala od tych wszystkich informacji :(

pozdrawiam
ivvi i olivka ~02-10.10.2002


16
Data: 9 sierpień 2002, 14:43
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ewis


to ja juz nic nie wiem...
kazdy pisze co innego :( wyglada na to ze kazda sytuacja jest w zasadzie
mozliwa : i cc z umowionym terminem i cc dopiero po rozpoczeciu akcji
porodowej i porod naturalny...



Ja miałam cesarkę zaplanowaną na poniedziałek. W piątek poprzedzający, na
ktg w szpitalu coś im się nie podobało z tętnem i stwierdzili, że w
poniedziałek będą ciąć, o ile do tego czasu wszystko będzie z dzidziusiem w
porządku. Dodam, że przez cały weekend robili mi co 4 godziny ktg (w nocy
też!) i do poniedziałku żadna akcja porodowa się nie rozpoczęła, a cięcie
było jak najbardziej skuteczne, bo urodził się zdrowy Ewiorek.

Pozdrawiam,
Kasia + Ewiorek (22.10.2001)



17
Data: 9 sierpień 2002, 15:18
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: mag_wp

ivvi napisał(a):



mag_wp wrote:




to ja juz nic nie wiem...
kazdy pisze co innego :( wyglada na to ze kazda sytuacja jest w zasadzie
mozliwa : i cc z umowionym terminem i cc dopiero po rozpoczeciu akcji
porodowej i porod naturalny...
w tej chwili jestem juz dosc oglupiala od tych wszystkich informacji :(

pozdrawiam
ivvi i olivka ~02-10.10.2002



Bo to jest naprawde roznie, wszystko zalezy od stanu dziecka i od
lekarza. Moj przesuwal termin cesarki trzy razy (bali sie o zatrzymanie
dzidzi w rozwoju tzw. dystrofizm) a gdy sie okazalo ze z dzidzia jest
wszystko OK to chcial z cesarka czekac do rozpoczecia sie skurczy, tyle
tylko ze wszystko trwalo 3 tygodnie, w najgorsze upaly, a szpital bez
klimatyzacji i zabite na mur okna, chcialo mi sie juz wyc i wymusilam na
nim zeby jednak ustalil termin i ciol. I wszystko bylo OK. Dziecko (10
punktow) wspomnienia z cesarki wspaniale. Nie wiem jak sie Ci ulozy ale
najlepiej pogadaj o tym ze swoim lekarzem, pomorze Ci cos ustalic, albo
rozwieje watpliwosci.
Powodzenia
i
pozdrowienia
Mag + Dominika (11m17d)

18
Data: 9 sierpień 2002, 15:54
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: g7




Użytkownik "ivvi" napisał w wiadomości


news:3D535391.8000400@poczta.onet.pl...


Kiedy robi sie cesarke, tzn. na ile dni przed terminem przewidywanego


porodu i czy trzeba sie umowic na cc ze spzitalem, w ktorym sie rodzi
czy jak?
Bo ja juz naprawde glupia od tego jestem ;)



Witam,

Iwi, ja Cie bardzo dobrze rozumiem, bo sama miałam identyczne wątpliwości. I
każdy mówił coś innego. Na USG w 39 tyg okazało się, że jest dziecko w
położeniu miednicowym, i że raczej nie ma szans na obrócenie się, bo dziecko
b. duże a wód płodowych mało. I wiesz, też nie wiedziałam kiedy się zgłosić
do szpitala. (Nie mogłam spytać mojej lekarki prowadzącej bo ona właśnie
rodziła :-))
Miałam termin na 13 marca, więc 10 marca poszłam do przychodni
przyszpitalnej gdzie chciałam rodzić (Warszawa, Solec) żeby się dowiedzieć.
I lekarz badający mnie powiedział to co inni tu mówią, że warto poczekać na
akcję porodową. Ale potem pani ordynator powiedziała że powinnam zostać w
szpitalu już, bo przy takim ułożeniu to może nie zauważę że pępowina sie
wysunie i ściśnie, dokładnie już nie pamiętam co i jak, ale mnie nastraszyła
więc następnego dnia sie zgłosiłam bez objawów. Wyznaczyła termin na 12go
(czyli dzień przed tym obliczonym) i tak się stało i cięli mnie bez czekania
na akcję porodową i było wszystko ok :)) czego i Wam życzę.
Hanka i Małgosia (17mcy)





19
Data: 9 sierpień 2002, 18:02
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: ::: Solana


skrev i meddelandet


MOja lekarka prowadzaca powiedziala, ze do cesraki "planowanej" (ja -


polozenie


miednicowe + b.silna wada wzroku) tez musi byc akcja porodowa



Bzdura. Termin "planowana" oznacza, ze date wyznacza sie wczesniej. W Twoim
przypadku mozna bylo czekac na akcje skurczowa, ale nie jest to zaden przymus.

magda



20
Data: 9 sierpień 2002, 22:03
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: akwj@inter



Kiedy robi sie cesarke, tzn. na ile dni przed terminem przewidywanego
porodu i czy trzeba sie umowic na cc ze spzitalem, w ktorym sie rodzi
czy jak?
pozdrawiam serdecznie
ivvi i olivka ~02-10.10.2002

Moje maleństwo pierwsze miało termin na 18 stycznia 2000


a przez planowane cc przyszło na świat 13 stycznia.
a synek również termin miał na 2 sierpnia 2001 przez planowane cc przyszedł 30 lipca
2001.
termin zgłoszenia do szpitala ustala lekarz prowadzący ciążę
pozdrawiam
Agnieszka
córcia Patrycja Wiktorja 13.01.2000r
synuś Jan Jakub 30.07.2001


----------------------------------------------------------------------
Gratis. Non-stop informacje. >>> http://link.interia.pl/f1635






----------------------------------------------------------------------
Codziennie poszukujesz wiadomosci? >>> http://link.interia.pl/f1633


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.dzieci


21
Data: 12 sierpień 2002, 07:52
Temat:

Re: cesarka kiedy?

Autor: magda

Ja mam tez przewidziana cesarkę i lekarz powiedział że wpadnę sobie trzy dni
wcześniej zrobi badania i będzie ciął wiec będę miała ustalony dokładny
termin
Magda
::: Solana ::: napisał(a) w wiadomości: ...



skrev i meddelandet


MOja lekarka prowadzaca powiedziala, ze do cesraki "planowanej" (ja -


polozenie


miednicowe + b.silna wada wzroku) tez musi byc akcja porodowa



Bzdura. Termin "planowana" oznacza, ze date wyznacza sie wczesniej. W Twoim
przypadku mozna bylo czekac na akcje skurczowa, ale nie jest to zaden


przymus.



magda







Tematy powiązane z cesarka kiedy?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24