otopr.pl Grupy dyskusyjne ciąża płci męskiej

ciąża płci męskiej

1
Data: 28 listopad 2002, 01:06
Temat:

ciąża płci męskiej

Autor: edyta75@op

witajcie,
chciałabym sie zapytać, czy ktos z was spotkał się z taką informacją, że
niektóre kobiety nie moga rodzić synów?
Dlaczego pytam?
W mojej rodzinie były dwa przypadki, kiedy kobiety nie mogły urodzić syna,
ciąża męska obumierała bez żadnej przyczyny. Nie zastanawiało mnie to, dopóki
sama nie zaszłam w ciążę i okazało się że moje dziecko w 19 tygodniu obumarło,
bez podania przez lakerzy żadnej przyczyny. Był to chłopiec.
Po pół roku zaszlam w ciążę i urodziłam zdrową córkę ("moje ukochane oczko w
głowie")W przyszłości chciałabym powiększyc rodzinę, a jak by się udało to mieć
syna. Boje się jednak kolejnego rozczarowania.
Jezeli ktos z was coś na ten temat słyszał, to prosze o info. A może wiecie
jakie powinnam zrobic badania i gdzie moge je wykonać?

pozdr.
Edyta i Martynka (26.12.00)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

2
Data: 28 listopad 2002, 01:57
Temat:

=?iso-8859-2?B?UmU6IGNpsb9hIHCzY2kgbepza2llag==?=

Autor: Miranka


wrote in message
news:666c.00000ab0.3de55e1d@newsgate.onet.pl...


witajcie,
chciałabym sie zapytać, czy ktos z was spotkał się z taką informacją, że
niektóre kobiety nie moga rodzić synów?



Owszem, gdzieś coś kiedyś obiło mi się o uszy na ten temat. Niestety, nie
pamiętam żadnych szczegółów, prócz tego, że był to jakiś reportaż TV. Myślę,
że w instytucie genetyki uzyskałabyś najdokładniejsze informacje.
Anka



--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

3
Data: 28 listopad 2002, 03:04
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: FeLicja (K

edyta75@op.pl wrote:


Jezeli ktos z was coś na ten temat słyszał,
to prosze o info. A może wiecie jakie powinnam zrobic badania i gdzie
moge je wykonać?



Wiesz co? Ja tez o tym slyszalam. Zdaje sie gdzies tez w mediach typu TV,
gazeta. Interesowalam sie tym swego czasu tez ze wzgledow osobistych. Moja
mama miala wiele poronien (4), pierwsze dziecko (syn) urodzilo sie niezywe
(bez szczegolnych powodow, ale to bylo 38 lat temu, wiec i opieka i badania
inne), donoszone i zakoczone sukcesem 3 ciaze i wszystko corki.
Natomiast moja siostra ma dwoje dzieci (synowie), a ja mam corke i syna.
Kasia
--
Zosia 14 Lipiec, 1999 & Szymek 20 Luty, 2002
"Sometime in your life you will go on a journey. It will be the longest
journey you have ever taken. It is the journey to find yourself."


Katherine Sharp





--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

4
Data: 28 listopad 2002, 08:37
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: Kama

Słyszałam, że moja ciocia też przez to przeszła, tylko odwrotnie urodziła
trzech synów, a czwartą ciąża (dziewczynka) poroniła w 7 miesiącu.
Pozdrawiam
Kama



5
Data: 28 listopad 2002, 10:36
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: mstrz@pocz


witajcie,
chciałabym sie zapytać, czy ktos z was spotkał się z taką informacją, że
niektóre kobiety nie moga rodzić synów?
Dlaczego pytam?
pozdr.
Edyta i Martynka (26.12.00)


Czesc,

no wiec, ja tez o tym czytalam, to byla na pewno gazeta, jakies dwa m-ce temu.
Jak sobie przypomne, to jeszcze napisze. Kurcze, w oczach mi stoi ta strona,
ale nie widze tytulu. Zainteresowalo mnie, dlatego, ze opisywalo dokladnie moj
przypadek, tzn. pierwsza corcia (3 l) i zaraz potem synek (1 r). Mniej wiecej
szlo to tak, ze ciaza corkowa jest (zabij nie pamietam dlaczego, po co ja po
cholere w ogole czytam, skoro nic potem i tak nie pamietam?!) _mniej
wymagajaca_ dla organizmu kobiety. Wiec organizm kobiety, kt nie jest za bardzo
siebie pewien w temacie ciazy robi tak, ze odrzuca wszystkich potomkow
facecikow i akceptuje jako pierwsza w zyciu ciaze zenska tak na probe. Jak
szlak zostanie przetarty, to potem nastepna ciaza jest synkowa. Ja wiem, ze to
brzmi jak czary mary, tym bardziej, ze nie pamietam szczegolow i w ogole jest
kupa matek najpierw synkowych, a potem coreczkowych. Tam chodzilo o takie
kobiety, ktore nie bardzo sa pewne jako matki. Np moj przypadek przeddzieciowy,
czyli zalatana zestresowana ciagle w rozjazdach starszawa biznesłumen, kt w
ogole nie myslala (nie miala czasu) o dzieciach. No wiec dzieci zalatwily sobie
to same, czyli najpierw corcia jako test (?)i jak sie okazalo, ze jest ok, to
potem synek po przetartym szlaku.

Przypomne sobie, gdzie to bylo i dam ci znac, bo i tak bedzie mnie to meczyc. W
kazdym razie ja czytam tylko GW (pn, sr, sob-nd), Newsweek, Polityka i Wprost,
wiec gdzies tam.

pzdr,
Margot

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

6
Data: 28 listopad 2002, 11:31
Temat:

=?iso-8859-2?B?UmU6IGNpsb9hIHCzY2kgbepza2llag==?=

Autor: =?iso-8859

Mniej wiecej


szlo to tak, ze ciaza corkowa jest (zabij nie pamietam dlaczego, po co ja


po


cholere w ogole czytam, skoro nic potem i tak nie pamietam?!) _mniej
wymagajaca_ dla organizmu kobiety. Wiec organizm kobiety, kt nie jest za


bardzo


siebie pewien w temacie ciazy robi tak, ze odrzuca wszystkich potomkow
facecikow i akceptuje jako pierwsza w zyciu ciaze zenska tak na probe. Jak
szlak zostanie przetarty, to potem nastepna ciaza jest synkowa.




Mniej więcej....moja koleżanka biolog robi badania "tych spraw" i pisze
mądre artykuły w mądrych pismach.
Ale w sieci tego niet, więc nie podrzucę.
Ale pracują nad tym na Uniw. Wrocławskim.
Ola


7
Data: 28 listopad 2002, 11:59
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: Marchewka

Osoba znana tutaj jako "Użytkownik" napisała całkiem niedawno:


Przypomne sobie, gdzie to bylo i dam ci znac, bo i tak bedzie mnie to
meczyc. W kazdym razie ja czytam tylko GW (pn, sr, sob-nd), Newsweek,
Polityka i Wprost, wiec gdzies tam.



Jak sobie przypomnisz, to mnie też daj znać, proszę. Albo tutaj na grupie.
:)
Dzięki!
Iwonka



8
Data: 28 listopad 2002, 13:26
Temat:

Re: ci±¿a p³ci mêskiej

Autor: Moni


<. W


kazdym razie ja czytam tylko GW (pn, sr, sob-nd), Newsweek, Polityka i


Wprost,


wiec gdzies tam.


Newsweek to na 99% nie byl, bo tez czytam :) ale mozna cos zapomniec no
nie??

moni i oskar



9
Data: 28 listopad 2002, 14:35
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: Monika

Znajoma miala to samo z dziewczynkami- ma syna, a po nim obumarly 3 ciaze
(dziewczynki).
Przynajmniej jedna mozna bylo uratowac, gdyby zastosowano rozwiazanie przed
terminem, a tak obumarla 2 tyg. przed porodem. Tlumaczono to konfliktem
miedzy organizmem matki a plodu, chodzilo o Rh. Kiedys sie o tym uczylam,
ale umknelo jak sen jakis zloty!
Zapytaj na pl.sci. medycyna, tam wytlumacza porzadnie.

Pozdrawiam.
Monika



10
Data: 28 listopad 2002, 16:18
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: Ewelina

Użytkownik napisał w wiadomości
news:666c.00000b6b.3de5e393@newsgate.onet.pl...


no wiec, ja tez o tym czytalam, to byla na pewno gazeta, jakies dwa m-ce


temu.


Jak sobie przypomne, to jeszcze napisze. Kurcze, w oczach mi stoi ta


strona,


ale nie widze tytulu. Zainteresowalo mnie, dlatego, ze opisywalo dokladnie


moj


przypadek, tzn. pierwsza corcia (3 l) i zaraz potem synek (1 r). Mniej


wiecej


szlo to tak, ze ciaza corkowa jest (zabij nie pamietam dlaczego, po co ja


po


cholere w ogole czytam, skoro nic potem i tak nie pamietam?!) _mniej
wymagajaca_ dla organizmu kobiety.



Znalazłam takie kwiatki:
http://www.dzieckook.pl/internet/index.php?part=doniesienia#2
Ale tam jest o już urodzonych synach.
pozdrawiam,
--
Ewelina i Alicja 05.01.2002
http://dzidziek-alicja.w.interia.pl



11
Data: 28 listopad 2002, 16:40
Temat:

=?iso-8859-2?B?UmU6IGNpsb9hcLNjaW3qc2tpZWo=?=

Autor: edyta75@op

dziękuję Margot,
chetnie poczytam artykuł, jak go znajdziesz

pozdr. Edyta
----- Original Message -----
From:
To:
Sent: Thursday, November 28, 2002 10:36 AM
Subject: Re: ciążapłcimęskiej



> witajcie,
> chciałabym sie zapytać, czy ktos z was spotkał się z taką informacją, że
> niektóre kobiety nie moga rodzić synów?
> Dlaczego pytam?
> pozdr.
> Edyta i Martynka (26.12.00)
>
Czesc,

no wiec, ja tez o tym czytalam, to byla na pewno gazeta, jakies dwa m-ce


temu.


Jak sobie przypomne, to jeszcze napisze. Kurcze, w oczach mi stoi ta


strona,


ale nie widze tytulu. Zainteresowalo mnie, dlatego, ze opisywalo dokladnie


moj


przypadek, tzn. pierwsza corcia (3 l) i zaraz potem synek (1 r). Mniej


wiecej


szlo to tak, ze ciaza corkowa jest (zabij nie pamietam dlaczego, po co ja


po


cholere w ogole czytam, skoro nic potem i tak nie pamietam?!) _mniej
wymagajaca_ dla organizmu kobiety. Wiec organizm kobiety, kt nie jest za


bardzo


siebie pewien w temacie ciazy robi tak, ze odrzuca wszystkich potomkow
facecikow i akceptuje jako pierwsza w zyciu ciaze zenska tak na probe. Jak
szlak zostanie przetarty, to potem nastepna ciaza jest synkowa. Ja wiem,


ze to


brzmi jak czary mary, tym bardziej, ze nie pamietam szczegolow i w ogole


jest


kupa matek najpierw synkowych, a potem coreczkowych. Tam chodzilo o takie
kobiety, ktore nie bardzo sa pewne jako matki. Np moj przypadek


przeddzieciowy,


czyli zalatana zestresowana ciagle w rozjazdach starszawa biznesłumen, kt


w


ogole nie myslala (nie miala czasu) o dzieciach. No wiec dzieci zalatwily


sobie


to same, czyli najpierw corcia jako test (?)i jak sie okazalo, ze jest ok,


to


potem synek po przetartym szlaku.

Przypomne sobie, gdzie to bylo i dam ci znac, bo i tak bedzie mnie to


meczyc. W


kazdym razie ja czytam tylko GW (pn, sr, sob-nd), Newsweek, Polityka i


Wprost,


wiec gdzies tam.

pzdr,
Margot

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.dzieci


12
Data: 29 listopad 2002, 20:10
Temat:

Re: ciąża płci męskiej

Autor: Eulalka

On 28 Nov 2002 01:06:53 +0100, edyta75@op.pl wrote:


witajcie,
chciałabym sie zapytać, czy ktos z was spotkał się z taką informacją, że
niektóre kobiety nie moga rodzić synów?



Owszem ja się spotkałam i to 2 razy, z synami i córkami.
U znajomych też były poronienia ciąż żeńskich. Mieli już 2 synów i po
tem znów kobitka zaszła w ciążę. Tym razem donosiła....Urodziła się
dziewczynka z zesp.Downa. Potem okazało się (zrobili jakieś badania),
że mąż przechodził w wieku dwudziestu paru lat świnkę i ma uszkodzone
jakieś geny, stąd nie możność spłodzenia zdrowych córek.
Znałam też panią (była opiekunką mojej córki), która miała 4 córki i
jednego syna (najmłodszego). Też roniła ciąże z chłopcami a jak już
się urodził to był upośledzony umysłowo. Ale nie wiem co u nich było
powodem.
Jak widać sytuacje takie się zdarzają i pewnio (jak inne choroby
genetyczne) mogą być dziedziczone.
Eulalka


Tematy powiązane z ciąża płci męskiej:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24