otopr.pl Grupy dyskusyjne co na rozwolnienie?

co na rozwolnienie?

1
Data: 29 październik 2004, 08:44
Temat:

co na rozwolnienie?

Autor: Carol

Jakiś wirus paskudny nam się przyplątał, dziewczyny smarczą, pokasłują i na
dodatek jeszcze rozwolnienie:(. Podaję im Smectę, karmię grzankami. Wczoraj
na obiad obie jadły marchwiankę z ryżem, na dzisiaj wymyśliłam krupnik (taki
dietetyczny, rzecz jasna - marchew, pietruszka, kasza, ziemniaki). Macie
może pomysły czym jescze mogę je karmić? Nie ukrywam, że najmilej widziane
są propozycje dań, którymi mogę obsłużyć obydwa dzieciaki - trzylatkę i
prawie roczniaka roczniaka.

pozdrówka
Karolina, Paulinka 3,2l i Ewelinka 11m-cy



2
Data: 29 październik 2004, 09:16
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: kolorowa <


"Carol" napisała


Macie
może pomysły czym jescze mogę je karmić? Nie ukrywam, że najmilej widziane
są propozycje dań, którymi mogę obsłużyć obydwa dzieciaki - trzylatkę i
prawie roczniaka roczniaka.



Ryż z jabłkiem - ale bez cukru. Trzeba tylko wybrać słodkie jabłka. Moi
dostają niemal przy każdej chorobie.

Małgośka


3
Data: 29 październik 2004, 09:21
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: puchaty

Chcę rzucić pl.soc.dzieci w diabły, ale Twoje posty Carol mnie niestety
powstrzymują:


Jakiś wirus paskudny nam się przyplątał, dziewczyny smarczą, pokasłują i na
dodatek jeszcze rozwolnienie:(. Podaję im Smectę, karmię grzankami.



Jeszcze jeden babciny sposób na rozwolnienie:
Uprażyć na suchej patelni ryż (bez tłuszczu, ryż oczywiście surowy/twardy).
Gdy się zbrązowi zalać to wodą i zaparzyć. Podawać tą wodę do picia.
Sprawdzony stary sposób.

puchaty

4
Data: 29 październik 2004, 09:52
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: Carol


Użytkownik "kolorowa" napisał w wiadomości
news:clsqjs$pl8$1@news.onet.pl...


Ryż z jabłkiem - ale bez cukru.


Dzięki za pomysł, a to jabłko to pieczone ma być, gotowane ?

pozdrówka
Karolina



5
Data: 29 październik 2004, 09:53
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: Carol


Użytkownik "puchaty" napisał w wiadomości
news:d7mcrem27i6m$.dlg@juzwolalbympolizacslonine.gov...


Jeszcze jeden babciny sposób na rozwolnienie:



Dzięki, idę prażyć.

pozdrówka
Karolina



6
Data: 29 październik 2004, 10:49
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: kolorowa <


"Carol" napisała


> Ryż z jabłkiem - ale bez cukru.
Dzięki za pomysł, a to jabłko to pieczone ma być, gotowane ?



Ja gotuję. Zwykle gotuję cały gar ryżu, a potem gotuję jabłka i do
ugotowanych dodaję tyle ryżu, ile mi pasuje. Ale upiec też można. Chociaż
gdy mam do wyboru gotowanie a pieczenie w elektryku, to wybiorę to pierwsze.

Małgośka


7
Data: 29 październik 2004, 12:41
Temat:

Re: co na rozwolnienie?

Autor: Anka

na deser proponuje paluszki. Moja szwagierka powiedziała że zawsze daje to
swoim dzieciom i pomaga. jako niedowiarek sprawdziłam i muszę powiedzieć że
faktycznie pomaga. No i nie trzeba stać przy garnkach ;-))

Pozdrawiam
Anka i Michał (04. 08. 2004)




Tematy powiązane z co na rozwolnienie?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24