otopr.pl Grupy dyskusyjne co zrobic z szparami w klepce?

co zrobic z szparami w klepce?

1
Data: 15 styczeń 2002, 10:35
Temat:

co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Teo

Witam po przerwie

Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
poziomo ;)))

Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
(zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.

Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
(wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
widziane.

Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
"fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
wykpic...

Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.

Pozdrawiam serdecznie,

Teo





2
Data: 15 styczeń 2002, 13:23
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Pantera

Jesli nie chcesz działać półśrodkami, to :
1. zareklamować parkiet jako niedostatecznie wysuszony - na koszt firmy
wtedy trzeba zerwać i położyć ponownie tę klępkę, potem powtórzyć
szlifowanie i lakierowanie,
2. jesli nie da się wyekzekwować gwarancji czy rękojmi, zrób to na własny
koszt,
3. jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.
Przyjemności
TN

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a20t4m$mc$1@pippin.warman.nask.pl...


Witam po przerwie

Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
poziomo ;)))

Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
(zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.

Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
(wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
widziane.

Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
"fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
wykpic...

Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.

Pozdrawiam serdecznie,

Teo







3
Data: 15 styczeń 2002, 13:23
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Pantera

Jesli nie chcesz działać półśrodkami, to :
1. zareklamować parkiet jako niedostatecznie wysuszony - na koszt firmy
wtedy trzeba zerwać i położyć ponownie tę klępkę, potem powtórzyć
szlifowanie i lakierowanie,
2. jesli nie da się wyekzekwować gwarancji czy rękojmi, zrób to na własny
koszt,
3. jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.
Przyjemności
TN

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a20t4m$mc$1@pippin.warman.nask.pl...


Witam po przerwie

Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
poziomo ;)))

Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
(zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.

Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
(wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
widziane.

Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
"fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
wykpic...

Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.

Pozdrawiam serdecznie,

Teo







4
Data: 15 styczeń 2002, 14:06
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Teo

Pantera proponuje:


... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.



Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
innego...

Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?

Pozdrawiam

Teo

PS wciaz crosspost!



5
Data: 15 styczeń 2002, 14:06
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Teo

Pantera proponuje:


... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.



Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
innego...

Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?

Pozdrawiam

Teo

PS wciaz crosspost!



6
Data: 15 styczeń 2002, 15:46
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Jarek Weks


Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?



drewno pracuje ZAWSZE i zima bedziesz mial szpary wieksze a latem
mniejsze. Taki jego urok. Proponuje polubic i nie zwracac na to uwagi.
Albo zainwestowac w nawilzanie z pelna automatyka.

PS Trzeba bylo polozyc kafelki... Troche mniej sie kurcza.


7
Data: 15 styczeń 2002, 15:46
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Jarek Weks


Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?



drewno pracuje ZAWSZE i zima bedziesz mial szpary wieksze a latem
mniejsze. Taki jego urok. Proponuje polubic i nie zwracac na to uwagi.
Albo zainwestowac w nawilzanie z pelna automatyka.

PS Trzeba bylo polozyc kafelki... Troche mniej sie kurcza.


8
Data: 15 styczeń 2002, 16:04
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Uzytkownik "Jarek Weksej" napisal w wiadomosci
news:3C4440BC.1E417FB7@orad.pl...



drewno pracuje ZAWSZE i zima bedziesz mial szpary wieksze a latem
mniejsze. Taki jego urok. Proponuje polubic i nie zwracac na to uwagi.



Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
i teraz mam spokój. Przynajmniej na razie (drugi sezon).
Faktem jest, ze czesc klepek musieli zrywac i ukladac na nowo.
Faktem jest równiez, ze szpachlowali wszystkie szczelinki.
No i faktem jest, ze w domu mialem bardzo sucho i klepki byly suche.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTEPU, KASETKI, ZAMKI


9
Data: 15 styczeń 2002, 16:04
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Uzytkownik "Jarek Weksej" napisal w wiadomosci
news:3C4440BC.1E417FB7@orad.pl...



drewno pracuje ZAWSZE i zima bedziesz mial szpary wieksze a latem
mniejsze. Taki jego urok. Proponuje polubic i nie zwracac na to uwagi.



Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
i teraz mam spokój. Przynajmniej na razie (drugi sezon).
Faktem jest, ze czesc klepek musieli zrywac i ukladac na nowo.
Faktem jest równiez, ze szpachlowali wszystkie szczelinki.
No i faktem jest, ze w domu mialem bardzo sucho i klepki byly suche.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTEPU, KASETKI, ZAMKI


10
Data: 15 styczeń 2002, 16:19
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: pawelp@fre

On Tue, 15 Jan 2002 16:04:50 +0100, Aleksy Kordiukiewicz
wrote:


Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
i teraz mam spokój.



Tzn. o co konkretnie trzeba "powalczyć"? Na co zwracać uwagę, jak będą
układali?

Paweł

11
Data: 15 styczeń 2002, 16:19
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: pawelp@fre

On Tue, 15 Jan 2002 16:04:50 +0100, Aleksy Kordiukiewicz
wrote:


Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
i teraz mam spokój.



Tzn. o co konkretnie trzeba "powalczyć"? Na co zwracać uwagę, jak będą
układali?

Paweł

12
Data: 15 styczeń 2002, 17:35
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Paweł Paroń" napisał w wiadomości
news:slrna48i4d.nl.pawelp@localhost.localdomain...


On Tue, 15 Jan 2002 16:04:50 +0100, Aleksy Kordiukiewicz




wrote:

>Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
>Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
>i teraz mam spokój.

Tzn. o co konkretnie trzeba "powalczyć"? Na co zwracać uwagę, jak będą
układali?



Na szerokość szczelin pomiędzy klepkami.
Poradnik Kierownika Budowy czy jakoś tak podaje maksymalną szerokość chyba
0,3mm.
Przy I klasie to nie powinno być więcej niż 0,1mm.
Podaję z głowy, ale też i parkiet był układany ponad rok temu.
W każdym razie fachowcy wciskali mi szczeliny nawet 0,8mm.
A parkiet był kupiony w tej samej firmie.
Miejscami szczelin nie było w ogóle, miejscami 0,8mm.
Ponieważ ta sama firma, ten sam dom, to wezwałem znajomego inżyniera
i zaczęliśmy się straszyć sądami.
Powiedziałem, że grosza (poza zaliczką) nie zapłacę,
dopóki nie wymienią klepek z dużymi odstępami.
Wymienili na swój koszt, mniejsze szczeliny zaszpachlowali
i na razie mam spokój. Latem leciutkie "łódeczkowanie",
zimą równiutko jak na lodowisku.
Drobne szczelinki pojawiły się tylko w kilku miejscach pod kaloryferami.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTĘPU, KASETKI, ZAMKI


13
Data: 15 styczeń 2002, 17:35
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Paweł Paroń" napisał w wiadomości
news:slrna48i4d.nl.pawelp@localhost.localdomain...


On Tue, 15 Jan 2002 16:04:50 +0100, Aleksy Kordiukiewicz




wrote:

>Niekoniecznie! Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
>Latem tez nie. Troche powalczylem z wykonawca podczas ukladania
>i teraz mam spokój.

Tzn. o co konkretnie trzeba "powalczyć"? Na co zwracać uwagę, jak będą
układali?



Na szerokość szczelin pomiędzy klepkami.
Poradnik Kierownika Budowy czy jakoś tak podaje maksymalną szerokość chyba
0,3mm.
Przy I klasie to nie powinno być więcej niż 0,1mm.
Podaję z głowy, ale też i parkiet był układany ponad rok temu.
W każdym razie fachowcy wciskali mi szczeliny nawet 0,8mm.
A parkiet był kupiony w tej samej firmie.
Miejscami szczelin nie było w ogóle, miejscami 0,8mm.
Ponieważ ta sama firma, ten sam dom, to wezwałem znajomego inżyniera
i zaczęliśmy się straszyć sądami.
Powiedziałem, że grosza (poza zaliczką) nie zapłacę,
dopóki nie wymienią klepek z dużymi odstępami.
Wymienili na swój koszt, mniejsze szczeliny zaszpachlowali
i na razie mam spokój. Latem leciutkie "łódeczkowanie",
zimą równiutko jak na lodowisku.
Drobne szczelinki pojawiły się tylko w kilku miejscach pod kaloryferami.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTĘPU, KASETKI, ZAMKI


14
Data: 15 styczeń 2002, 20:53
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Bozena


Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.


----------------
Czy mieszkasz w nowym czy starym budownictwie?
Jaka masz temperature i wilgotnosc w mieszkaniu w zimie?



15
Data: 15 styczeń 2002, 20:53
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Bozena


Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.


----------------
Czy mieszkasz w nowym czy starym budownictwie?
Jaka masz temperature i wilgotnosc w mieszkaniu w zimie?



16
Data: 15 styczeń 2002, 21:11
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Bozena" napisał w wiadomości
news:a2218o$muk$1@news.tpi.pl...


>>Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
----------------
Czy mieszkasz w nowym czy starym budownictwie?
Jaka masz temperature i wilgotnosc w mieszkaniu w zimie?



Temperatura ok. 20 - 21 stopni; w sypialniach chłodniej.
Dom jest w miarę nowy, całą ubiegłą zimę ogrzewany.
Wtedy wilgotność była bardzo mała (pod koniec sezonu),
teraz trochę więcej, bo są rośliny.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTĘPU, KASETKI, ZAMKI


17
Data: 15 styczeń 2002, 21:11
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Bozena" napisał w wiadomości
news:a2218o$muk$1@news.tpi.pl...


>>Mam zime i nie mam szpar w parkiecie.
----------------
Czy mieszkasz w nowym czy starym budownictwie?
Jaka masz temperature i wilgotnosc w mieszkaniu w zimie?



Temperatura ok. 20 - 21 stopni; w sypialniach chłodniej.
Dom jest w miarę nowy, całą ubiegłą zimę ogrzewany.
Wtedy wilgotność była bardzo mała (pod koniec sezonu),
teraz trochę więcej, bo są rośliny.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TV KABLOWA, TELEFONY, PRZEWODY
DOMOFONY, ALARMY, TV DOZOROWA, KONTROLA DOSTĘPU, KASETKI, ZAMKI


18
Data: 22 styczeń 2002, 21:46
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: zosia

Ja mialam to samo,
jedyne co pomaga to cyklinowanie, szpachlowanie i lakierowanie,
tu sie nic nie wymysli, ja bym poczekala jeszcze rok albo dwa,
i dopiero zrobila ten zabieg.
Chociaz u mnie najwieksze szpary byly po 3 latach, dluzej nie czekalam.
Zosia

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a219h7$5ru$1@pippin.warman.nask.pl...


Pantera proponuje:

> ... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
> ... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.

Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
innego...

Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?

Pozdrawiam

Teo

PS wciaz crosspost!






19
Data: 22 styczeń 2002, 21:46
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: zosia

Ja mialam to samo,
jedyne co pomaga to cyklinowanie, szpachlowanie i lakierowanie,
tu sie nic nie wymysli, ja bym poczekala jeszcze rok albo dwa,
i dopiero zrobila ten zabieg.
Chociaz u mnie najwieksze szpary byly po 3 latach, dluzej nie czekalam.
Zosia

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a219h7$5ru$1@pippin.warman.nask.pl...


Pantera proponuje:

> ... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
> ... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.

Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
innego...

Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
problemem?

Pozdrawiam

Teo

PS wciaz crosspost!






20
Data: 22 styczeń 2002, 22:22
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Dariusz

O co chodzi z tym szpachlowaniem ?
Nigdy nie widzialem takiego cudawctwa, zeby szpachlowac szpary w
kllepkach. Po to sa szpary, aby parkiet pracowal.
A jak jest mokry dziadowski to nie trzeba go ukladac, albo wziac
gwarancje sklepu, producenta.
Ale nawet ze szparami , parkiet to jest to i zadne tam laminaty z
parkietopodobnymi tapetami.
Parkiet z klepki to symbol luksusu, a te sztuczne plytki, laminaty
drewnopodobne to taki sam ersatz jak garnitur z welny a garnitur z
poliestru.
Znajomi maja klepki i zadnego szpachlowania, sam sie uszczelnia po
lakierowaniu.
A gdy byl mokry to dodatkowo sie powykreca.
Ale nawet calowe deski sosnowe sa lepsze od laminatow i ten przyjemny
dotyk stopy na cieplym drzewie.

Jacek
PS
Cos mi sie zdaje, ze rozpoczela sie kampania antyreklamowa parkietu.
Pewnie zaraz pojawia sie posty na grupie, ze laminaty sa najlepsze.
Ale kto chodzil po parkiecie ten zrozumie ten delikatny odcien
elegancji.


zosia wrote:



Ja mialam to samo,
jedyne co pomaga to cyklinowanie, szpachlowanie i lakierowanie,
tu sie nic nie wymysli, ja bym poczekala jeszcze rok albo dwa,
i dopiero zrobila ten zabieg.
Chociaz u mnie najwieksze szpary byly po 3 latach, dluzej nie czekalam.
Zosia

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a219h7$5ru$1@pippin.warman.nask.pl...
> Pantera proponuje:
>
> > ... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
> > ... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.
>
> Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
> innego...
>
> Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
> wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
> jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
> szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
> problemem?
>
> Pozdrawiam
>
> Teo
>
> PS wciaz crosspost!
>
>

21
Data: 22 styczeń 2002, 22:22
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Dariusz

O co chodzi z tym szpachlowaniem ?
Nigdy nie widzialem takiego cudawctwa, zeby szpachlowac szpary w
kllepkach. Po to sa szpary, aby parkiet pracowal.
A jak jest mokry dziadowski to nie trzeba go ukladac, albo wziac
gwarancje sklepu, producenta.
Ale nawet ze szparami , parkiet to jest to i zadne tam laminaty z
parkietopodobnymi tapetami.
Parkiet z klepki to symbol luksusu, a te sztuczne plytki, laminaty
drewnopodobne to taki sam ersatz jak garnitur z welny a garnitur z
poliestru.
Znajomi maja klepki i zadnego szpachlowania, sam sie uszczelnia po
lakierowaniu.
A gdy byl mokry to dodatkowo sie powykreca.
Ale nawet calowe deski sosnowe sa lepsze od laminatow i ten przyjemny
dotyk stopy na cieplym drzewie.

Jacek
PS
Cos mi sie zdaje, ze rozpoczela sie kampania antyreklamowa parkietu.
Pewnie zaraz pojawia sie posty na grupie, ze laminaty sa najlepsze.
Ale kto chodzil po parkiecie ten zrozumie ten delikatny odcien
elegancji.


zosia wrote:



Ja mialam to samo,
jedyne co pomaga to cyklinowanie, szpachlowanie i lakierowanie,
tu sie nic nie wymysli, ja bym poczekala jeszcze rok albo dwa,
i dopiero zrobila ten zabieg.
Chociaz u mnie najwieksze szpary byly po 3 latach, dluzej nie czekalam.
Zosia

Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a219h7$5ru$1@pippin.warman.nask.pl...
> Pantera proponuje:
>
> > ... zerwać i położyć ponownie tę klepkę
> > ... jesli pójdziesz wpółśrodki, co roku będziesz miał to zajęcie.
>
> Zrywac nie bede, bo juz mieszkam. Mam nadzieje, ze pomoze cos
> innego...
>
> Klepke po polozeniu, a przed lakierowaniem sie szpachluje - po to
> wlasnie, by nie bylo szpar. Przy zalozeniu, ze w tej chwili klepka
> jest juz wysuszona, czy moze wystarczyc przeszpachlowanie co wiekszych
> szpar i miejscowe polakierowanie? Ktos mial do czynienia z podobnym
> problemem?
>
> Pozdrawiam
>
> Teo
>
> PS wciaz crosspost!
>
>

22
Data: 22 styczeń 2002, 22:40
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: MJ Skorups


Użytkownik "Dariusz" napisał w wiadomości
news:23848-1011734835@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl...


O co chodzi z tym szpachlowaniem ?
Nigdy nie widzialem takiego cudawctwa, zeby szpachlowac szpary w
kllepkach. Po to sa szpary, aby parkiet pracowal.
A jak jest mokry dziadowski to nie trzeba go ukladac, albo wziac
gwarancje sklepu, producenta.
Ale nawet ze szparami , parkiet to jest to i zadne tam laminaty z
parkietopodobnymi tapetami.
Parkiet z klepki to symbol luksusu, a te sztuczne plytki, laminaty
drewnopodobne to taki sam ersatz jak garnitur z welny a garnitur z
poliestru.
Znajomi maja klepki i zadnego szpachlowania, sam sie uszczelnia po
lakierowaniu.
A gdy byl mokry to dodatkowo sie powykreca.
Ale nawet calowe deski sosnowe sa lepsze od laminatow i ten przyjemny
dotyk stopy na cieplym drzewie.

Jacek
PS
Cos mi sie zdaje, ze rozpoczela sie kampania antyreklamowa parkietu.
Pewnie zaraz pojawia sie posty na grupie, ze laminaty sa najlepsze.
Ale kto chodzil po parkiecie ten zrozumie ten delikatny odcien
elegancji.



Nie ma nic gorszego, niz ohydny stukot laminowanej podlogi. A po paru
miesiacach wyglada koszmarnie.
Parkiet, nawet po paru latach, nawet zniszczony, ma swoj styl. Sama mam w
mieszkaniu parkiet, niedlugo wprawdzie (pare miesiecy), ale nie zamienilabym
go za nic. I zadnego szpachlowania. Szpary sa i maja byc. I wyglada
fantastycznie. Ma odglos drewna a nie jakichs "parkietopodobnych tapet" (hi
hi - podoba mi sie to okreslenie)

Pozdrawiam
Marta



23
Data: 22 styczeń 2002, 22:40
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: MJ Skorups


Użytkownik "Dariusz" napisał w wiadomości
news:23848-1011734835@pd57.katowice.sdi.tpnet.pl...


O co chodzi z tym szpachlowaniem ?
Nigdy nie widzialem takiego cudawctwa, zeby szpachlowac szpary w
kllepkach. Po to sa szpary, aby parkiet pracowal.
A jak jest mokry dziadowski to nie trzeba go ukladac, albo wziac
gwarancje sklepu, producenta.
Ale nawet ze szparami , parkiet to jest to i zadne tam laminaty z
parkietopodobnymi tapetami.
Parkiet z klepki to symbol luksusu, a te sztuczne plytki, laminaty
drewnopodobne to taki sam ersatz jak garnitur z welny a garnitur z
poliestru.
Znajomi maja klepki i zadnego szpachlowania, sam sie uszczelnia po
lakierowaniu.
A gdy byl mokry to dodatkowo sie powykreca.
Ale nawet calowe deski sosnowe sa lepsze od laminatow i ten przyjemny
dotyk stopy na cieplym drzewie.

Jacek
PS
Cos mi sie zdaje, ze rozpoczela sie kampania antyreklamowa parkietu.
Pewnie zaraz pojawia sie posty na grupie, ze laminaty sa najlepsze.
Ale kto chodzil po parkiecie ten zrozumie ten delikatny odcien
elegancji.



Nie ma nic gorszego, niz ohydny stukot laminowanej podlogi. A po paru
miesiacach wyglada koszmarnie.
Parkiet, nawet po paru latach, nawet zniszczony, ma swoj styl. Sama mam w
mieszkaniu parkiet, niedlugo wprawdzie (pare miesiecy), ale nie zamienilabym
go za nic. I zadnego szpachlowania. Szpary sa i maja byc. I wyglada
fantastycznie. Ma odglos drewna a nie jakichs "parkietopodobnych tapet" (hi
hi - podoba mi sie to okreslenie)

Pozdrawiam
Marta



24
Data: 23 styczeń 2002, 08:11
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor

Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2km46$39b$1@info.cyf-kr.edu.pl...



Nie ma nic gorszego, niz ohydny stukot laminowanej podlogi. A po paru
miesiacach wyglada koszmarnie.



Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!


Parkiet, nawet po paru latach, nawet zniszczony, ma swoj styl. Sama mam w
mieszkaniu parkiet, niedlugo wprawdzie (pare miesiecy), ale nie


zamienilabym


go za nic. I zadnego szpachlowania. Szpary sa i maja byc. I wyglada
fantastycznie. Ma odglos drewna a nie jakichs "parkietopodobnych tapet"


(hi


hi - podoba mi sie to okreslenie)



A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



25
Data: 23 styczeń 2002, 08:11
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor

Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2km46$39b$1@info.cyf-kr.edu.pl...



Nie ma nic gorszego, niz ohydny stukot laminowanej podlogi. A po paru
miesiacach wyglada koszmarnie.



Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!


Parkiet, nawet po paru latach, nawet zniszczony, ma swoj styl. Sama mam w
mieszkaniu parkiet, niedlugo wprawdzie (pare miesiecy), ale nie


zamienilabym


go za nic. I zadnego szpachlowania. Szpary sa i maja byc. I wyglada
fantastycznie. Ma odglos drewna a nie jakichs "parkietopodobnych tapet"


(hi


hi - podoba mi sie to okreslenie)



A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



26
Data: 23 styczeń 2002, 08:58
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: MJ Skorups


Użytkownik "Aleksy Kordiukiewicz" napisał w wiadomości
news:a2lo8n$q8f$1@news.tpi.pl...



Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!

A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.




Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.

pozdrawiam
Marta



27
Data: 23 styczeń 2002, 08:58
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: MJ Skorups


Użytkownik "Aleksy Kordiukiewicz" napisał w wiadomości
news:a2lo8n$q8f$1@news.tpi.pl...



Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!

A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.




Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.

pozdrawiam
Marta



28
Data: 23 styczeń 2002, 09:04
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2lqbh$19s$1@info.cyf-kr.edu.pl...


>
> Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!
>
> A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
> (już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.

Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.



Faktem jest, po ułożeniu że szparki były niewielkie i tylko w kilku
miejscach.
Jednak fachowcy zastosowali jakąś niemiecką szpachlę po uprzednim
wymieszaniu
z pyłem po cyklinowaniu tej samej podłogi. I teraz trzeba z lupą szukać
różnic.
W każdym razie na kolanach da się cokolwiek zauważyć i to też trzeba
wiedzieć,
gdzie szukać. reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



29
Data: 23 styczeń 2002, 09:04
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2lqbh$19s$1@info.cyf-kr.edu.pl...


>
> Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!
>
> A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
> (już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.

Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.



Faktem jest, po ułożeniu że szparki były niewielkie i tylko w kilku
miejscach.
Jednak fachowcy zastosowali jakąś niemiecką szpachlę po uprzednim
wymieszaniu
z pyłem po cyklinowaniu tej samej podłogi. I teraz trzeba z lupą szukać
różnic.
W każdym razie na kolanach da się cokolwiek zauważyć i to też trzeba
wiedzieć,
gdzie szukać. reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



30
Data: 23 styczeń 2002, 13:53
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Dariusz



Aleksy Kordiukiewicz wrote:



Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2lqbh$19s$1@info.cyf-kr.edu.pl...
> >
> > Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!
> >
> > A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
> > (już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.
>
> Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
> akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
> zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.

Faktem jest, po ułożeniu że szparki były niewielkie i tylko w kilku
miejscach.
Jednak fachowcy zastosowali jakąś niemiecką szpachlę po uprzednim
wymieszaniu
z pyłem po cyklinowaniu tej samej podłogi. I teraz trzeba z lupą szukać
różnic.
W każdym razie na kolanach da się cokolwiek zauważyć i to też trzeba
wiedzieć,
gdzie szukać. reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.



Raz jeszcze.
Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania.
Szpachluje sie puste seki w boazerii.
Jezeli odwiedzisz budynek sprzed wojny z parkietami, to zauwazysz, ze
klepka jest ukladana np. w choinke
a kazda klepka sklada sie np. z 2 deszczulek
I szczelin nawet po 50-70 latach nie ma zadnych.
Wynika to ze stosowanej technologii ukladania parkietow.
A mianowicie najpierw ukladano poziomujace belki, miedzy nie sypano gruz
wapienny, aby chlonal ew. wilgoc i
dzialal zdrowotnie. Na to deskowanie, a nastepnie na takiej konstrukcji
ukladano parkiet np. w choinke.
Dodatkowo kazda klepka byla szczelnie dobijana i zabezpieczana 2
gwozdziami, aby sie nie przesuwala.
Czyli podloga skladala sie z 3 warstw drewna, a ostatnia byl parkiet.
Poniewaz parkiet byl z twardego drewna, dobrze wyszuszony, przygotowany
i dokladnie wykonany = precyzyjnie trzymal wymiar, to po jego ulozeniu
nie bylo zadnych szczelin, ani nie pojawialy sie po 50 latach
i zadne szpachlowanie nie bylo potrzebne.

Obecnie nie uklada sie parkietu na 2 warstwach podkladu i nie ma do
czego przybijac klepek i stad bywa ze bywa klepka klejona do podloza, te
slynne mozaiki, ktore odpadaly podczas szlifowania.
I mozliwe ze podloga nie jest wypoziomowana, ale nalezy pamietac, ze
najwazniejsza jest jakosc parkietu.
Jezeli jest duza podloga, to nawet roznica rozmiaru 0,01 mm jednej
klepki robi juz roznice 1 mm na 100 klepkach.
A przeciez juz na oko w sklepie widac, ze roznice moga siegac 0,1 mm i
wiecej.
Co przy 100 klepkach daje roznice 10 mm, czyli wielka szpare.

I dlatego moge zrozumiec, ze ktos kto ulozyl parkiet i pojawila sie
szpara 5 mm to chce ja ukryc i bedzie ja szpachlowal. Ostatecznie nie
produkowal tego parkietu.
Ale dlatego tak wazna jest jakosc parkietu, uklad slojow, rodzaj,.
gatunek zastosowanego drewna i sezonowanie parkietu.
I dlatego cena niektorych parkietow to 50 zl/m2 a innych 200-500 zl/m2

Ukladanie parkietu w choinke ma te dodatkowa zalete, ze parkiet sie sam
uszczelnia.
Ukladanie w prostokat moze spowodowac, ze parkiet sie sam zacznie
rozsuwac podczas wysychania i wysychania lakieru.
Kolega mial bukowy parkiet ulozony w prostokaty i lakierowany grubo na
mat i po okolo roku klepki sie rozsunely i lakier popekal na swoinach
miedzy klepkami.
To tak wygladalo, jak gdyby ktos uzyl lakieru do sklejenia razem
podlogi, a nie tylko polakierowania.

W gorach, na wsiach zamiast parkietow ukladano calowe deski sosnowe i
efekt jest bardzo dobry.
Podloga jest jasna, uklad slojow drewna jest harmonijny i jest ciepla,
bo ma grubosc 25 mm a nawet wiecej.
Kladac dywan w miejscu czestego chodzenia unika sie wycierania desek.

Jacek

31
Data: 23 styczeń 2002, 13:53
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Dariusz



Aleksy Kordiukiewicz wrote:



Użytkownik "MJ Skorupscy" napisał w wiadomości
news:a2lqbh$19s$1@info.cyf-kr.edu.pl...
> >
> > Stukot pod panelami był decydującym argumentem na NIE!
> >
> > A niby dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar
> > (już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.
>
> Racja - lepiej zeby nie bylo szpar. U nas w kilku miejscach sa , poniewaz
> akurat tam sa rurki z ciepla woda. Ale chodzilo mi raczej o to, ze nie
> zdecydowalabym sie na ich szpachlowanie.

Faktem jest, po ułożeniu że szparki były niewielkie i tylko w kilku
miejscach.
Jednak fachowcy zastosowali jakąś niemiecką szpachlę po uprzednim
wymieszaniu
z pyłem po cyklinowaniu tej samej podłogi. I teraz trzeba z lupą szukać
różnic.
W każdym razie na kolanach da się cokolwiek zauważyć i to też trzeba
wiedzieć,
gdzie szukać. reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.



Raz jeszcze.
Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania.
Szpachluje sie puste seki w boazerii.
Jezeli odwiedzisz budynek sprzed wojny z parkietami, to zauwazysz, ze
klepka jest ukladana np. w choinke
a kazda klepka sklada sie np. z 2 deszczulek
I szczelin nawet po 50-70 latach nie ma zadnych.
Wynika to ze stosowanej technologii ukladania parkietow.
A mianowicie najpierw ukladano poziomujace belki, miedzy nie sypano gruz
wapienny, aby chlonal ew. wilgoc i
dzialal zdrowotnie. Na to deskowanie, a nastepnie na takiej konstrukcji
ukladano parkiet np. w choinke.
Dodatkowo kazda klepka byla szczelnie dobijana i zabezpieczana 2
gwozdziami, aby sie nie przesuwala.
Czyli podloga skladala sie z 3 warstw drewna, a ostatnia byl parkiet.
Poniewaz parkiet byl z twardego drewna, dobrze wyszuszony, przygotowany
i dokladnie wykonany = precyzyjnie trzymal wymiar, to po jego ulozeniu
nie bylo zadnych szczelin, ani nie pojawialy sie po 50 latach
i zadne szpachlowanie nie bylo potrzebne.

Obecnie nie uklada sie parkietu na 2 warstwach podkladu i nie ma do
czego przybijac klepek i stad bywa ze bywa klepka klejona do podloza, te
slynne mozaiki, ktore odpadaly podczas szlifowania.
I mozliwe ze podloga nie jest wypoziomowana, ale nalezy pamietac, ze
najwazniejsza jest jakosc parkietu.
Jezeli jest duza podloga, to nawet roznica rozmiaru 0,01 mm jednej
klepki robi juz roznice 1 mm na 100 klepkach.
A przeciez juz na oko w sklepie widac, ze roznice moga siegac 0,1 mm i
wiecej.
Co przy 100 klepkach daje roznice 10 mm, czyli wielka szpare.

I dlatego moge zrozumiec, ze ktos kto ulozyl parkiet i pojawila sie
szpara 5 mm to chce ja ukryc i bedzie ja szpachlowal. Ostatecznie nie
produkowal tego parkietu.
Ale dlatego tak wazna jest jakosc parkietu, uklad slojow, rodzaj,.
gatunek zastosowanego drewna i sezonowanie parkietu.
I dlatego cena niektorych parkietow to 50 zl/m2 a innych 200-500 zl/m2

Ukladanie parkietu w choinke ma te dodatkowa zalete, ze parkiet sie sam
uszczelnia.
Ukladanie w prostokat moze spowodowac, ze parkiet sie sam zacznie
rozsuwac podczas wysychania i wysychania lakieru.
Kolega mial bukowy parkiet ulozony w prostokaty i lakierowany grubo na
mat i po okolo roku klepki sie rozsunely i lakier popekal na swoinach
miedzy klepkami.
To tak wygladalo, jak gdyby ktos uzyl lakieru do sklejenia razem
podlogi, a nie tylko polakierowania.

W gorach, na wsiach zamiast parkietow ukladano calowe deski sosnowe i
efekt jest bardzo dobry.
Podloga jest jasna, uklad slojow drewna jest harmonijny i jest ciepla,
bo ma grubosc 25 mm a nawet wiecej.
Kladac dywan w miejscu czestego chodzenia unika sie wycierania desek.

Jacek

32
Data: 23 styczeń 2002, 14:09
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Teo

Dariusz napisal:


Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania.




Czyli podloga skladala sie z 3 warstw drewna, a ostatnia byl


parkiet.


Poniewaz parkiet byl z twardego drewna, dobrze wyszuszony,


przygotowany


i dokladnie wykonany = precyzyjnie trzymal wymiar, to po jego


ulozeniu


nie bylo zadnych szczelin, ani nie pojawialy sie po 50 latach
i zadne szpachlowanie nie bylo potrzebne.



Technologia przedwojenna nie przewidywala szpachli, byc moze... Dzis
kladzie sie klepke na beton, i przed cyklinowaniem rozprowadza
szpachle, kryjaca szczeliny miedzy deszczulkami. Mowimy o tym, jak
jest, a nie jak moze byc za 500 zl/m kw, niestety ;(

Zaraz, zaraz, z kim wlasciwie rozmawiam? Expierd?

?Teo?



33
Data: 23 styczeń 2002, 14:09
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Teo

Dariusz napisal:


Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania.




Czyli podloga skladala sie z 3 warstw drewna, a ostatnia byl


parkiet.


Poniewaz parkiet byl z twardego drewna, dobrze wyszuszony,


przygotowany


i dokladnie wykonany = precyzyjnie trzymal wymiar, to po jego


ulozeniu


nie bylo zadnych szczelin, ani nie pojawialy sie po 50 latach
i zadne szpachlowanie nie bylo potrzebne.



Technologia przedwojenna nie przewidywala szpachli, byc moze... Dzis
kladzie sie klepke na beton, i przed cyklinowaniem rozprowadza
szpachle, kryjaca szczeliny miedzy deszczulkami. Mowimy o tym, jak
jest, a nie jak moze byc za 500 zl/m kw, niestety ;(

Zaraz, zaraz, z kim wlasciwie rozmawiam? Expierd?

?Teo?



34
Data: 23 styczeń 2002, 18:58
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Łukasz Was


> Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania



Nie dajcie sie zwiesc propagandzie leniwych wykonawcow. Szpachlowac podloge
trzeba po to zeby mozliwie jak najdokladniej wypelnic szczeliny miedzy
klepkami. Zle wypelnione szczeliny zostana zalakierowane, skleja klepki i
szpary sie pojawia 2-3 razy wieksze co 2-3 klepki.
Zasady sa dosc proste: klej sluzy do klejenia, szpachlowka do szpachlowania,
lakier do lakierowania, gotowka do szantazowania wykonawcy.


reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.



Zamien na dab. Moze na dab czerwony jesli chodzi o cieplejszy, mniej
"zasikany" kolor.
Buk to drewno narzedziowe, swietnie nadaje sie na trzonki do mlotkow, albo
deski do krojenia miesa. Parkiet wychodzi troche gorszy - rownie twardy jak
dab, ale bedzie sie mocno rozprezal i sprzezal w cyklach lato/zima.










35
Data: 23 styczeń 2002, 19:16
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Dariusz



"Łukasz Wasyłyk" wrote:



> > Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania

Nie dajcie sie zwiesc propagandzie leniwych wykonawcow. Szpachlowac podloge
trzeba po to zeby mozliwie jak najdokladniej wypelnic szczeliny miedzy
klepkami. Zle wypelnione szczeliny zostana zalakierowane, skleja klepki i
szpary sie pojawia 2-3 razy wieksze co 2-3 klepki.
Zasady sa dosc proste: klej sluzy do klejenia, szpachlowka do szpachlowania,
lakier do lakierowania, gotowka do szantazowania wykonawcy.



a parkiet do ukladania
tyle ze w parkiecie nie ma miejsca na szpachlowke.
Proponuje abys kiedykolwiel przeszedl sie do roznych instytucji, muzeow,
szkol, do przedwojennych kamienic.
Tam parkiety sa idealne, a zadnych szpachlowek nie stosowano.
Sam przyznasz, ze szpachlowanie sluzy do ukrycia wad parkietu lub wad w
ulozeniu.
Jezeli klepka jest dobrej jakosci i parkiet jest dobrze ulozony to po
prostu zadnych szpar nie ma
i nie ma co szpachlowac.



> reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.

Zamien na dab. Moze na dab czerwony jesli chodzi o cieplejszy, mniej
"zasikany" kolor.


A co masz znowu do drzewa bukowego ?


Buk to drewno narzedziowe, swietnie nadaje sie na trzonki do mlotkow, albo
deski do krojenia miesa. Parkiet wychodzi troche gorszy - rownie twardy jak
dab, ale bedzie sie mocno rozprezal i sprzezal w cyklach lato/zima.



Mozliwe.
Ale znajomy ma caly dom zrobiony w buku i wyglada atrakcyjnie.
Kolor buku, taki troche rudawy jest wspanialy.

I pytanie na koniec.
Czy nikt nie ma ulozonego parkietu bez kitu i szpachli ?

Jacek

36
Data: 23 styczeń 2002, 19:16
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Dariusz



"Łukasz Wasyłyk" wrote:



> > Technologia ukladania parkietu nie przewiduje szpachlowania

Nie dajcie sie zwiesc propagandzie leniwych wykonawcow. Szpachlowac podloge
trzeba po to zeby mozliwie jak najdokladniej wypelnic szczeliny miedzy
klepkami. Zle wypelnione szczeliny zostana zalakierowane, skleja klepki i
szpary sie pojawia 2-3 razy wieksze co 2-3 klepki.
Zasady sa dosc proste: klej sluzy do klejenia, szpachlowka do szpachlowania,
lakier do lakierowania, gotowka do szantazowania wykonawcy.



a parkiet do ukladania
tyle ze w parkiecie nie ma miejsca na szpachlowke.
Proponuje abys kiedykolwiel przeszedl sie do roznych instytucji, muzeow,
szkol, do przedwojennych kamienic.
Tam parkiety sa idealne, a zadnych szpachlowek nie stosowano.
Sam przyznasz, ze szpachlowanie sluzy do ukrycia wad parkietu lub wad w
ulozeniu.
Jezeli klepka jest dobrej jakosci i parkiet jest dobrze ulozony to po
prostu zadnych szpar nie ma
i nie ma co szpachlowac.



> reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.

Zamien na dab. Moze na dab czerwony jesli chodzi o cieplejszy, mniej
"zasikany" kolor.


A co masz znowu do drzewa bukowego ?


Buk to drewno narzedziowe, swietnie nadaje sie na trzonki do mlotkow, albo
deski do krojenia miesa. Parkiet wychodzi troche gorszy - rownie twardy jak
dab, ale bedzie sie mocno rozprezal i sprzezal w cyklach lato/zima.



Mozliwe.
Ale znajomy ma caly dom zrobiony w buku i wyglada atrakcyjnie.
Kolor buku, taki troche rudawy jest wspanialy.

I pytanie na koniec.
Czy nikt nie ma ulozonego parkietu bez kitu i szpachli ?

Jacek

37
Data: 23 styczeń 2002, 20:43
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: lenka

A co położyłeś i gdzie kupowałeś?
Użytkownik "Aleksy Kordiukiewicz" napisał w > A niby
dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar


(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.





38
Data: 23 styczeń 2002, 20:43
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: lenka

A co położyłeś i gdzie kupowałeś?
Użytkownik "Aleksy Kordiukiewicz" napisał w > A niby
dlaczego szpary mają być. Mój parkiet nie ma żadnych szpar


(już drugi sezon grzewczy) i wygląda super.





39
Data: 24 styczeń 2002, 08:06
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Łukasz Wasyłyk" napisał w wiadomości
news:a2mtkm$k6h$1@news.tpi.pl...
...> > reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.



Zamien na dab. Moze na dab czerwony jesli chodzi o cieplejszy, mniej
"zasikany" kolor.



Oczywiście oglądałem i parkiety dębowe.
Jednak do żaden dąb nie pasował mi do wystroju wnętrza.
Mam parkiet z buczyny parzonej - piękny ciepły kolor.
Drzwi są takie same i odpowiadający gres na hallu i w kuchni.
A co najważniejsze buk podoba mi się bardziej!


Buk to drewno narzedziowe, swietnie nadaje sie na trzonki do mlotkow, albo
deski do krojenia miesa. Parkiet wychodzi troche gorszy - rownie twardy


jak


dab, ale bedzie sie mocno rozprezal i sprzezal w cyklach lato/zima.



Buczyna jest twardsza od dębu.
Prawdą jest również, że ma znacznie większy wilgotnościowy współczynnik
rozszerzalności.
Parkiet był układany zimą w bardzo suchym pomieszczeniu, klepki były dobrze
wysuszone.
Co prawda teraz latem leciutko "łódkuje", ale zimą się nie rozsycha.

Póki co nie narzekam, a wszyskim gościom też się podoba.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



40
Data: 24 styczeń 2002, 08:06
Temat:

Re: co zrobic ze szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Łukasz Wasyłyk" napisał w wiadomości
news:a2mtkm$k6h$1@news.tpi.pl...
...> > reasumując nie zamieniłbym parkietu z buczyny na nic innego.



Zamien na dab. Moze na dab czerwony jesli chodzi o cieplejszy, mniej
"zasikany" kolor.



Oczywiście oglądałem i parkiety dębowe.
Jednak do żaden dąb nie pasował mi do wystroju wnętrza.
Mam parkiet z buczyny parzonej - piękny ciepły kolor.
Drzwi są takie same i odpowiadający gres na hallu i w kuchni.
A co najważniejsze buk podoba mi się bardziej!


Buk to drewno narzedziowe, swietnie nadaje sie na trzonki do mlotkow, albo
deski do krojenia miesa. Parkiet wychodzi troche gorszy - rownie twardy


jak


dab, ale bedzie sie mocno rozprezal i sprzezal w cyklach lato/zima.



Buczyna jest twardsza od dębu.
Prawdą jest również, że ma znacznie większy wilgotnościowy współczynnik
rozszerzalności.
Parkiet był układany zimą w bardzo suchym pomieszczeniu, klepki były dobrze
wysuszone.
Co prawda teraz latem leciutko "łódkuje", ale zimą się nie rozsycha.

Póki co nie narzekam, a wszyskim gościom też się podoba.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



41
Data: 24 styczeń 2002, 08:08
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "lenka" napisał w wiadomości
news:a2n1ti$tod$1@sklad.atcom.net.pl...


A co położyłeś i gdzie kupowałeś?



Buczyna parzona z malutkimi wstawkami z mahoniu.
Białystok, parkiet układała ekipa sprzedawcy.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



42
Data: 24 styczeń 2002, 08:08
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "lenka" napisał w wiadomości
news:a2n1ti$tod$1@sklad.atcom.net.pl...


A co położyłeś i gdzie kupowałeś?



Buczyna parzona z malutkimi wstawkami z mahoniu.
Białystok, parkiet układała ekipa sprzedawcy.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



43
Data: 28 styczeń 2002, 16:17
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Michal Les

szpachlowanie nie ma sensu bo parkiet pracuje! wedlug mnie byl zly
material mokry! za malo lezal u producenta w suszarni! jak masz
gwarancje to probuj!! a tak naprawde bardzo cie to denerwuje?? bo jak
nie to daj spokoj i juz! jak cie derwuje to najpelszym rozwiazaniem
byloby zerwanie i poloznie od nowa!! tylko wczesniej powinien schnac!! i
pamietaj zawsze kupuj stare drewno na parkiet ono wtedy malo pracuje i
nie robia sie szpary!

pozdrawiam

Teo wrote:


Witam po przerwie

Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
poziomo ;)))

Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
(zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.

Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
(wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
widziane.

Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
"fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
wykpic...

Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.

Pozdrawiam serdecznie,

Teo




44
Data: 28 styczeń 2002, 16:17
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Michal Les

szpachlowanie nie ma sensu bo parkiet pracuje! wedlug mnie byl zly
material mokry! za malo lezal u producenta w suszarni! jak masz
gwarancje to probuj!! a tak naprawde bardzo cie to denerwuje?? bo jak
nie to daj spokoj i juz! jak cie derwuje to najpelszym rozwiazaniem
byloby zerwanie i poloznie od nowa!! tylko wczesniej powinien schnac!! i
pamietaj zawsze kupuj stare drewno na parkiet ono wtedy malo pracuje i
nie robia sie szpary!

pozdrawiam

Teo wrote:


Witam po przerwie

Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
poziomo ;)))

Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
(zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.

Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
(wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
widziane.

Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
"fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
wykpic...

Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.

Pozdrawiam serdecznie,

Teo




45
Data: 28 styczeń 2002, 18:27
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Jacek

Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.

Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty. :-|


szpachlowanie nie ma sensu bo parkiet pracuje!



Już u kilku klientów szpachlowałem szczeliny, no ale może troche mniejsze.
Wszystko jest ok.


najpelszym rozwiazaniem
byloby zerwanie i poloznie od nowa!! tylko wczesniej powinien schnac!! i
pamietaj zawsze kupuj stare drewno na parkiet ono wtedy malo pracuje i
nie robia sie szpary!



Święte słowa. Popieram. Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
szczeliny im się robią. :-(
Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...

Pozdrówka

Endi



pozdrawiam

Teo wrote:

> Witam po przerwie
>
> Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
> w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
> lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
> poziomo ;)))
>
> Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
> polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
> poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
> lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
> (zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.
>
> Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
> szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
> badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
> (wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
> widziane.
>
> Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
> "fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
> gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
> niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
> ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
> wykpic...
>
> Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
> jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.
>
> Pozdrawiam serdecznie,
>
> Teo




46
Data: 28 styczeń 2002, 18:27
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Jacek

Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.

Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty. :-|


szpachlowanie nie ma sensu bo parkiet pracuje!



Już u kilku klientów szpachlowałem szczeliny, no ale może troche mniejsze.
Wszystko jest ok.


najpelszym rozwiazaniem
byloby zerwanie i poloznie od nowa!! tylko wczesniej powinien schnac!! i
pamietaj zawsze kupuj stare drewno na parkiet ono wtedy malo pracuje i
nie robia sie szpary!



Święte słowa. Popieram. Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
szczeliny im się robią. :-(
Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...

Pozdrówka

Endi



pozdrawiam

Teo wrote:

> Witam po przerwie
>
> Juz po kilku tygodniach sezonu grzewczego porozlazila mi sie polozona
> w zeszlym roku klepka. W wielu miejscach sa widoczne pekniecia
> lakieru, w najwieksze szpary da sie wlozyc monete (na sztorc, nie
> poziomo ;)))
>
> Wszelkie zasady sztuki zostaly ponoc zachowane: klepka (jesion) przed
> polozeniem spedzila ok. 2 miesiecy w mieszkaniu, zalapujac sie na
> poprzedni sezon grzewczy. Po polozeniu czekala ok. 3 tyg. na
> lakierowanie. Po lakierowaniu, przez cale lato i jesien bylo super
> (zadnych pekniec lakieru), az do wlaczenia kaloryferow.
>
> Co mozna z tym zrobic? Czy stosuje sie w takich przypadkach
> szpachlowanie co wiekszych szpar, i powtorne lakierowanie (miejscowe,
> badz calosci), czy tez potrzebne sa jakies wieksze kombinacje
> (wolalbym uniknac cyklinowania)? Wszelkie sugestie bardzo mile
> widziane.
>
> Na szczescie, klepke ukladal ten sam fachowiec - czy moze
> "fachowiec"? - ktory mi ja sprzedal, i na wszystko dal 3 lata
> gwarancji. Chcialbym po prostu wiedziec, "czym to sie je", zanim do
> niego zadzwonie - nie sadze, by sie na mnie "wypial", ale podejrzewam,
> ze przynajmniej z czesci kosztow usuniecia wad bedzie sie chcial
> wykpic...
>
> Crosspostuje na *dom oraz *budowanie - kto chce odpisac tylko na
> jednej liscie, proszony jest o skasowanie drugiego adresu.
>
> Pozdrawiam serdecznie,
>
> Teo




47
Data: 30 styczeń 2002, 12:01
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Teo

Jacek napisal:


Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.

Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty.


:-|


... Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
szczeliny im się robią. :-(
Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...



Pierdoly piszesz, za przeproszeniem... Zapominasz, ze klient nie
potrafi na pierwszy rzut oka ocenic fachowca od "fachowca", a i nie
kazdy, komu w parkiecie pojawily sie szpary, "sie sral" i kupowal
najtanszy material...

Pozdrawiam

Teo



48
Data: 30 styczeń 2002, 12:01
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Teo

Jacek napisal:


Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.

Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty.


:-|


... Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
szczeliny im się robią. :-(
Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...



Pierdoly piszesz, za przeproszeniem... Zapominasz, ze klient nie
potrafi na pierwszy rzut oka ocenic fachowca od "fachowca", a i nie
kazdy, komu w parkiecie pojawily sie szpary, "sie sral" i kupowal
najtanszy material...

Pozdrawiam

Teo



49
Data: 30 styczeń 2002, 12:08
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a38jo1$atu$1@pippin.warman.nask.pl...


Jacek napisal:

> Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
> Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.
>
> Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty.
:-|
> ... Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
> szczeliny im się robią. :-(
> Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...

Pierdoly piszesz, za przeproszeniem... Zapominasz, ze klient nie
potrafi na pierwszy rzut oka ocenic fachowca od "fachowca", a i nie
kazdy, komu w parkiecie pojawily sie szpary, "sie sral" i kupowal
najtanszy material...



Brawo! Kupowałem najlepszą klepką "exclusive" w dobrym sklepie.
I przy układaniu nagle się okazało, że miejscami są szczeliny nawet 0,8mm.
Musiałem się zdrowo wykłócać o wymianę klepek.
Po prostu większość fachowców idzie na łatwiznę i szuka jelenia.
Dopiero bat nad głową zmusza do wysokiej jakości.
I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



50
Data: 30 styczeń 2002, 12:08
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Teo" napisał w wiadomości
news:a38jo1$atu$1@pippin.warman.nask.pl...


Jacek napisal:

> Ja nie wiem, jak Ci ludzie układają.
> Ja tam nie miałem w życiu jeszcze ani jednej reklamacji.
>
> Jak się bierze do wykończenia "fachowca" to takie są później efekty.
:-|
> ... Ludzie się srają (przepraszam) a potem płaczą, że
> szczeliny im się robią. :-(
> Myślą, że parkiet to jak wykładzina można kłaść jak się chce...

Pierdoly piszesz, za przeproszeniem... Zapominasz, ze klient nie
potrafi na pierwszy rzut oka ocenic fachowca od "fachowca", a i nie
kazdy, komu w parkiecie pojawily sie szpary, "sie sral" i kupowal
najtanszy material...



Brawo! Kupowałem najlepszą klepką "exclusive" w dobrym sklepie.
I przy układaniu nagle się okazało, że miejscami są szczeliny nawet 0,8mm.
Musiałem się zdrowo wykłócać o wymianę klepek.
Po prostu większość fachowców idzie na łatwiznę i szuka jelenia.
Dopiero bat nad głową zmusza do wysokiej jakości.
I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



51
Data: 1 lut 2002, 01:17
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Bozena


I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.


---------------
No wlasnie.
Az korci,by tych wspanialych,drogich troche odbrazowic i wystawic ich
fuszerki na swiatlo dzienne,czyli tutaj,z podaniem miasta i nazwy firmy,aby
innych ostrzec.



52
Data: 1 lut 2002, 01:17
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Bozena


I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.


---------------
No wlasnie.
Az korci,by tych wspanialych,drogich troche odbrazowic i wystawic ich
fuszerki na swiatlo dzienne,czyli tutaj,z podaniem miasta i nazwy firmy,aby
innych ostrzec.



53
Data: 1 lut 2002, 07:34
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Bozena" napisał w wiadomości
news:a3cmod$d62$1@news.tpi.pl...


>I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.
---------------
No wlasnie.
Az korci,by tych wspanialych,drogich troche odbrazowic i wystawic ich
fuszerki na swiatlo dzienne,czyli tutaj,z podaniem miasta i nazwy


firmy,aby


innych ostrzec.



Miałem takich, co to robili mi schody.
Zrobili całkiem dobrze, nie powiem...
Ale wkrótce po lakierowaniu któryś usiadł d... na schodku
i do dzisiaj mam ślad materiału na lakierze.
Poprawić im się oczywiście nie chciało.

I nie była to bynajmniej jedyna fuszerka.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI



54
Data: 1 lut 2002, 07:34
Temat:

Re: co zrobic z szparami w klepce?

Autor: Aleksy Kor


Użytkownik "Bozena" napisał w wiadomości
news:a3cmod$d62$1@news.tpi.pl...


>I wcale nie piszę tu o fachowcach spod budki z piwem.
---------------
No wlasnie.
Az korci,by tych wspanialych,drogich troche odbrazowic i wystawic ich
fuszerki na swiatlo dzienne,czyli tutaj,z podaniem miasta i nazwy


firmy,aby


innych ostrzec.



Miałem takich, co to robili mi schody.
Zrobili całkiem dobrze, nie powiem...
Ale wkrótce po lakierowaniu któryś usiadł d... na schodku
i do dzisiaj mam ślad materiału na lakierze.
Poprawić im się oczywiście nie chciało.

I nie była to bynajmniej jedyna fuszerka.

Pozdrowienia

--
Aleksy Kordiukiewicz
mailto:aval@aval.com.pl
http://www.aval.com.pl/ (o firmie, poradnik, katalog, cenniki)
ANTENY, TV-SAT, ANTENY ZBIOROWE, TVK, TELEFONY
DOMOFONY, ALARMY, TV UŻYTKOWA, KASETKI, ZAMKI




Tematy powiązane z co zrobic z szparami w klepce?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24