otopr.pl Grupy dyskusyjne cream of tartar - jak po naszemu?

cream of tartar - jak po naszemu?

1
Data: 11 październik 2004, 13:58
Temat:

cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM

Po uprzednim zapytaniu googla, Prosze Szanownych Grupowiczow o
weryfikacje: czy "cream of tartar" to po naszemu winian potasu czy
wodorowinian potasowy? I czy jest w Polsce latwo dostepny w sklepach
spozywczych? Czy moze wystepuje on w sprzedazy pod inna nazwa? No bo
nie da sie tego zastapic proszkiem do pieczenia, bo toto wystepuje w
przepisach obok niego :-))

Oczywiscie pytam praktykow na pl.rec.kuchnia, bo jest on wykorzystywany
w przepisach na ciasta, muffiny i inne, a ja mam problemy z tlumaczniem
realiow. Czy powinnam pojsc zapytac na pl.hum.tlumacznia?


Dla ulatwienia wlepiam wyniki mojego szperania:

[def. ang.]
white crystalline powder. Chemically it is potassium hydrogen
tartrate, KC 4 H 5 O 6 , the acidic potassium salt of tartaric acid .
It is used as the leavening agent in baking powders. An impure form,
called tartar or argol, forms naturally during the fermentation of
grape juice into wine and crystallizes in the wine casks.

http://www.culinarycafe.com/Spices_Herbs/Cream_Tartar.html

[def.polska]
Cream of Tartar - Wodorowinian potasowy - Znajduje zastosowanie w
produkcji kwasu winowego, a takze w galwanotechnice, przemysle
spozywczym (skladnik proszków do pieczenia)


Serdecznie pozdrawiam,
eM z problemem



2
Data: 11 październik 2004, 14:07
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Wladyslaw

In article , "eM" wrote:


Po uprzednim zapytaniu googla, Prosze Szanownych Grupowiczow o
weryfikacje: czy "cream of tartar" to po naszemu winian potasu czy
wodorowinian potasowy? I czy jest w Polsce latwo dostepny w sklepach
spozywczych? Czy moze wystepuje on w sprzedazy pod inna nazwa? No bo
nie da sie tego zastapic proszkiem do pieczenia, bo toto wystepuje w
przepisach obok niego :-))



Gdybyś zapuścił googla na grupy dyskusyjne, ze szczególnym
uwzględnieniem pl.rec.kuchnia, to dostałby? całkiem sporo informacji.
Zob.:



Władysław

3
Data: 11 październik 2004, 14:17
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM


"Wladyslaw Los" pisze:


Gdybyś zapuścił googla na grupy dyskusyjne, ze szczególnym
uwzględnieniem pl.rec.kuchnia, to dostałby? całkiem sporo informacji.
Zob.:





Tak tez uczynilam (eM to kobieta :-)), ale tam wszyscy pisza albo o
problemach z tlumaczeniem, albo uzywaja nazw chemicznych, ktore podalam
w pierwszym poscie. Myslalam, ze moze cream of tartar jest w polskich
sklepach sprzedawany pod jakas inna "ludzka" nazwa (jak proszek do
pieczenia, ktory przeciez chemicy nazywaja nieco staranniej ;-)).

Pozdrawiam,
eM





4
Data: 11 październik 2004, 14:21
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Wladyslaw

In article , "eM" wrote:


"Wladyslaw Los" pisze:

> Gdybyś zapuścił googla na grupy dyskusyjne, ze szczególnym
> uwzględnieniem pl.rec.kuchnia, to dostałby? całkiem sporo informacji.
> Zob.:
>
>


Tak tez uczynilam (eM to kobieta :-)),



A skąd mam to niby wiedzieć?


ale tam wszyscy pisza albo o
problemach z tlumaczeniem, albo uzywaja nazw chemicznych, ktore podalam
w pierwszym poscie. Myslalam, ze moze cream of tartar jest w polskich
sklepach sprzedawany pod jakas inna "ludzka" nazwa (jak proszek do
pieczenia, ktory przeciez chemicy nazywaja nieco staranniej ;-)).



Jest tam jednak podane, że w Polsce raczej nie do dostania, i że w
polskich proszkach do pieczenia stosuje się inne substancje. )To produkt
uboczny produkcji wina, więc pewnie dlatego w Polsce nie był i nie jest
rozpowszechniony).

Władysław

5
Data: 11 październik 2004, 14:38
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM


"Wladyslaw Los" pisze:


eM to kobieta :-)),



A skąd mam to niby wiedzieć?



No z lekcji gramatyki jezyka polskiego :-). Np. napisalam: "Czy
powinnam pojsc zapytac na pl.hum.tlumacznia?", a gdybym siusiala
stojac, to napisalabym "powinieniem" :-))).


Jest tam jednak podane, że w Polsce raczej nie do dostania, i że w
polskich proszkach do pieczenia stosuje się inne substancje. )To
produkt uboczny produkcji wina, więc pewnie dlatego w Polsce nie był
i nie jest rozpowszechniony).



A dziekuje! O to mi chodzilo. Czy to oznacza, ze ta czesc przepisow
(angielskich) na ciasta, w ktorych wystepuje cream of tartar, utyka na
granicy z PL? Niemozliwe :-(. Szukajac substytutow (znowu szperajac w
Google) znalazlam takie zdanie: For half a teaspoon of Cream of
Tartar, substitute one and a half teaspoons of lemon juice or vinegar.
Wiec tylko poczekam, niech jakis praktyk mi powie, ze tak wlasnie
zastapil i mu ciasto wyszlo :-).

Pozdrawiam,
eM dociekliwa








6
Data: 11 październik 2004, 14:56
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Jerzy Kozł


Użytkownik "eM" napisał w wiadomości
news:ckduru$jn9$1@news.onet.pl...



"Wladyslaw Los" pisze:

>> eM to kobieta :-)),
>
> A sk±d mam to niby wiedzieć?

No z lekcji gramatyki jezyka polskiego :-). Np. napisalam: "Czy
powinnam pojsc zapytac na pl.hum.tlumacznia?", a gdybym siusiala
stojac, to napisalabym "powinieniem" :-))).


potrenuj..., nie jest to takie trudne... naprawde...
Jerzy co umie tak i siak..


7
Data: 11 październik 2004, 15:12
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Wladyslaw

In article , "eM" wrote:


"Wladyslaw Los" pisze:

>> eM to kobieta :-)),
>
> A skąd mam to niby wiedzieć?

No z lekcji gramatyki jezyka polskiego :-). Np. napisalam: "Czy
powinnam pojsc zapytac na pl.hum.tlumacznia?", a gdybym siusiala
stojac, to napisalabym "powinieniem" :-))).

> Jest tam jednak podane, że w Polsce raczej nie do dostania, i że w
> polskich proszkach do pieczenia stosuje się inne substancje. )To
> produkt uboczny produkcji wina, więc pewnie dlatego w Polsce nie był
> i nie jest rozpowszechniony).

A dziekuje! O to mi chodzilo. Czy to oznacza, ze ta czesc przepisow
(angielskich) na ciasta, w ktorych wystepuje cream of tartar, utyka na
granicy z PL? Niemozliwe :-(. Szukajac substytutow (znowu szperajac w
Google) znalazlam takie zdanie: For half a teaspoon of Cream of
Tartar, substitute one and a half teaspoons of lemon juice or vinegar.
Wiec tylko poczekam, niech jakis praktyk mi powie, ze tak wlasnie
zastapil i mu ciasto wyszlo :-).


Nie wiem, czy tak można w każdym przepisie. Cream of tartar to proszek,
który w składzie proszku do pieczenia ma reagować w podwyższonej
temperaturze z sodą. Więc mocny kwas w płynie w tym przypadku go nie
zastąpi, natychmaist reagując z sodą. Myślą, że Magdalena Bassett ma
wśród nas największe doświadczenie w przeliczaniu ilości proszków
amerykańskich na polskie, najlepiej by tu poradziła. Przeglądnij w
googlu jej posty z tej grupy pod tym względem.
W innych zastosowaniach, to myślę sama musisz ocenić, czy w konkretnym
przepisie można da się cream of tartar czymś zastąpić.

Władysław

8
Data: 11 październik 2004, 15:20
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu? do Magdy Bassett :-)

Autor: eM


"Wladyslaw Los" pisze:


Magdalena Bassett ma wśród nas największe doświadczenie w
przeliczaniu ilości proszków amerykańskich na polskie, najlepiej by
tu poradziła.



Trafna uwaga. Googla przetrzepalam, ale nic na ten temat nie znalazlam.
Moze Magda mnie tu wypatrzy?

Dziekuje,
eM



9
Data: 11 październik 2004, 15:47
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM

No i jak sie baba uprze :-). Oto co znalazlam:

*Kwas winowy*

"Otrzymuje się go z wodorowinianu potasu COOK-(CHOH)2COOH (kwaśny
winian potasu, winny kamień, przest. Tartarus) który osadza się w
kadziach i beczkach przy fermentacji wina. Stara nazwa soli (Tartar to
miejsce najsroższych kar w Hadesie) bierze się z obserwacji dziwnego
faktu, że z wina wytrąca się kamień, który uważano za dowód ingerencji
diabła.

Wodorowinan potasu w mieszaninie z wodorowęglanem sodu można
wykorzystywać jako proszek do pieczenia. Kwas winowy i jego sole są
stosowanej jako dodatki do żywności regulujące kwasowość. Ich
oznaczenia wg. Unii Europejskiej: kwas winowy to E334, winian sodu
E335, winian potasu E336, winian sodowo-potasowy (tzw. sól Seignette'a)
E337. Kwas winowy i jego sole wykorzystuje się też przy produkcji serów
topionych. Winian antymonylu-potasu (COOK-(CHOH)2COOSbO), znany również
jako emetyk, był stosowany jako środek pobudzający do wymiotów."


Czyli trza szukac w sklepach kwasu winowego? W sklepach spozywczych lub
chemicznych?

Pozdrawiam,
eM uparta








10
Data: 11 październik 2004, 15:53
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Wladyslaw

In article , "eM" wrote:


No i jak sie baba uprze :-). Oto co znalazlam:

*Kwas winowy*

"Otrzymuje się go z wodorowinianu potasu COOK-(CHOH)2COOH (kwaśny
winian potasu, winny kamień, przest. Tartarus) który osadza się w
kadziach i beczkach przy fermentacji wina. Stara nazwa soli (Tartar to
miejsce najsroższych kar w Hadesie) bierze się z obserwacji dziwnego
faktu, że z wina wytrąca się kamień, który uważano za dowód ingerencji
diabła.

Wodorowinan potasu w mieszaninie z wodorowęglanem sodu można
wykorzystywać jako proszek do pieczenia. Kwas winowy i jego sole są
stosowanej jako dodatki do żywności regulujące kwasowość. Ich
oznaczenia wg. Unii Europejskiej: kwas winowy to E334, winian sodu
E335, winian potasu E336, winian sodowo-potasowy (tzw. sól Seignette'a)
E337. Kwas winowy i jego sole wykorzystuje się też przy produkcji serów
topionych. Winian antymonylu-potasu (COOK-(CHOH)2COOSbO), znany również
jako emetyk, był stosowany jako środek pobudzający do wymiotów."


Czyli trza szukac w sklepach kwasu winowego? W sklepach spozywczych lub
chemicznych?



Cream of tartar to nie kwas winowy, lecz jego sól potasowa - ów
wodorowinian potasu. Jeżeli gdzieś w Polsce można ów kwas lub jego sól
kupić, to raczej w sklepach chemicznych.
Albo nastaw balon z winem z winogron i sama za kilka miesięcy będziesz
miała tego garstkę.
A najlepiej napisz, po co Ci on konkretnie. Jakiś przepis? Wtedy może
się znajdzie zastępnik.

Władysław

11
Data: 11 październik 2004, 20:24
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Magdalena



eM wrote:


"Wladyslaw Los" pisze:

>> eM to kobieta :-)),
>
> A skąd mam to niby wiedzieć?

No z lekcji gramatyki jezyka polskiego :-). Np. napisalam: "Czy
powinnam pojsc zapytac na pl.hum.tlumacznia?", a gdybym siusiala
stojac, to napisalabym "powinieniem" :-))).

> Jest tam jednak podane, że w Polsce raczej nie do dostania, i że w
> polskich proszkach do pieczenia stosuje się inne substancje. )To
> produkt uboczny produkcji wina, więc pewnie dlatego w Polsce nie był
> i nie jest rozpowszechniony).

A dziekuje! O to mi chodzilo. Czy to oznacza, ze ta czesc przepisow
(angielskich) na ciasta, w ktorych wystepuje cream of tartar, utyka na
granicy z PL? Niemozliwe :-(. Szukajac substytutow (znowu szperajac w
Google) znalazlam takie zdanie: For half a teaspoon of Cream of
Tartar, substitute one and a half teaspoons of lemon juice or vinegar.
Wiec tylko poczekam, niech jakis praktyk mi powie, ze tak wlasnie
zastapil i mu ciasto wyszlo :-).

Pozdrawiam,
eM dociekliwa



Od zawsze mam z tym problemy. Wiele przepisow, w ktorych wystepuje ubite
bialko ma rowniez lyzeczke czy pol tego proszku, ktory ponoc usztywnia
bialko, ale poniewaz jakos go nigdy w domu nie mam, po prostu nie uzywam
do bialek, omijam.

Natomiast w przepisach, gdzie wystepuje jako skladnik ciasta, wyglada to
tak:

Jesli w przepisie wystepuje soda oczyszczona i cream of tartar, mozna oba
skladniki zastapic proszkiem do pieczenia.

Cream of Tartar byl uzywany w ciastach z soda po to, aby przyspieszyc
dzialanie sody, tworzac w ten sposob podwojnie dzialajacy proszek do
pieczenia.

Jesli w skladnikach przepisu jest 1 lyzeczka sody i 1 lyzeczka c. of t.,
wtenczas nalezy uzyc 2 lyzeczki proszku (albo 1.5 polskiego proszku) plus
1/2 lyzeczki sody.

W druga strone, jesli nie ma sie proszku, a ma sie sode i c. of t., to
jest tak:


1/3 lyzeczki sody + 1/2 lyzeczki c. of t. =1 lyzeczka proszku


amerykanskiego lub 3/4 lyzeczki polskiego

Dlaczego to musi byc tak skomplikowane. Tak jak z Farenheitem, tez
idiotyczne przeliczanie: odjac 32, podzielic przez 9, pomnozyc przez 5. W
koncu sie przestawilam na te tutejsze miary, i teraz przeliczam w druga
strone :)) ale temperatury sa dla mnie najdziwniejsze; cieplo wyczuwam
najlepiej w Farenheitach, a zimno w Celsjuszach, np. duzo latwiej moge
sobie wyobrazic 74°F niz 24°C, ale z kolei mroz zawsze istnieje w mojej
wyobrazni jako zero i poniez zera, a nie 32 stopnie. Nie wiem dlaczego.

Magdalena Bassett


12
Data: 11 październik 2004, 21:19
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Natalia


Cream of tartar to proszek,


który w składzie proszku do pieczenia ma reagować w podwyższonej
temperaturze z sodą. Więc mocny kwas w płynie w tym przypadku go nie
zastąpi, natychmaist reagując z sodą.



Może można by zastosować kwas cytrynowy w proszku ?

Natalia


13
Data: 11 październik 2004, 21:29
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM eL

eM napisał(a):




For half a teaspoon of Cream of
Tartar, substitute one and a half teaspoons of lemon juice or vinegar.
Wiec tylko poczekam, niech jakis praktyk mi powie, ze tak wlasnie
zastapil i mu ciasto wyszlo :-).



Z wlasnego doswiadczenia to nie wiem, bo cream of tartar jest tutaj w kazdym
sklepie, ale jesli przepis zawiera "baking soda" i "cream of tartar"
polecaja uzywac "double-acting baking powder" jako substytutu, jako ze soda
+ cream of tartar wlasnie tak dzialaja. Ile? Nie wiem, ale gdzies indziej
(tutaj http://whatscookingamerica.net/Q-A/CreamTartar.htm) chlopaki pisza,
ze jedna lyzeczka proszku do pieczenia to rownowartosc 1/4 lyzeczki sody do
pieczenia i 5/8 lyzeczki cream of tartar. Jakos to sobie mozna tam
przekalkulowac do danego przepisu.

W USA na proszkach do pieczenia jest napisane albo tylko "baking powder"
albo wlasnie "double-acting baking powder" - nie wiem jak jest w Europie,
bo tam trzeba sie duzej ilosci rzeczy domyslac albo jakims tajemnym
sposobem "wiedziec." :-)))

--


<
<



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

14
Data: 12 październik 2004, 00:37
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Krysia Tho

On Mon, 11 Oct 2004 21:19:41 +0200, "Natalia"
wrote:


Cream of tartar to proszek,


który w składzie proszku do pieczenia ma reagować w podwyższonej
temperaturze z sodą. Więc mocny kwas w płynie w tym przypadku go nie
zastąpi, natychmaist reagując z sodą.



Może można by zastosować kwas cytrynowy w proszku ?

Natalia




Z mojego doswiadczenia:
cream of tartar jest uzywany do "usztywniania" bezow i wszelkich
wypiekow z bialkami w roli pierwszorzednej oraz do pieczenia
scones.

czym zastapic to tu jest odpowiedz, - po angielsku

If cream of tartar is used along with baking soda in a cake or
cookie recipe, omit both and use baking powder instead. If it
calls for baking soda and cream of tarter, I would just use
baking powder.

Normally, when cream of tartar is used in a cookie, it is used
together with baking soda. The two of them combined work like
double-acting baking powder. When substituting for cream of
tartar, you must also substitute for the baking soda. If your
recipe calls for baking soda and cream of tarter, I would just
use baking powder.

One teaspoon baking powder is equivalent to 1/4 teaspoon baking
soda plus 5/8 teaspoon cream of tartar. If there is additional
baking soda that does not fit into the equation, simply add it to
the batter.

Remember when making substitutions in baking, you may end up with
a somewhat different product. The taste, moisture content,
texture and weight of a product can be affected by changing
ingredients.



poniewaz zrodlo jest amerykanskie
(http://whatscookingamerica.net/index.html), zakaldam, ze i
proszek do pieczenia jest amerykanski. I zeby przeliczyc na
polski trzeba zajrzec do archiwum.

Pierz
K.T. - starannie opakowana

15
Data: 12 październik 2004, 15:09
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM


"eM eL" pisze:


jesli przepis zawiera "baking soda" i "cream of tartar"
polecaja uzywac "double-acting baking powder" jako substytutu, jako
ze soda + cream of tartar wlasnie tak dzialaja.



Hmmm... No widzisz, cale to zamieszanie z cream of tartar sprowadza sie
do faktu, ze chcialbym wyeksportowac kilka przepisow do znajomych do
Polski. Nie ma co im posylac przepisu z cream od tartar, dowiedziawszy
sie ze jest on w Polsce niedostepny (sam na pewno to rozumiesz,
wyliczajac skaldniki do curry i innych egzotycznych dan, bo chociaz
slowa mozna zawsze jakos przetlumaczyc, realia ograniczaja :-)). Stad
moje szukanie substytutu. Skoro jednak mozna toto zastapic proszkiem do
pieczenia... to pozostaje mi tylko wrocic do tablicy i rysowac tabelki
i przeliczac.

Pozdrawiam serdecznie,
eM

PS. To po cholere ktos wymysli cream of tartar, skoro jest proszek?! No
musialam sobie zakrzyknac :-))))).




16
Data: 12 październik 2004, 17:45
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Magdalena



eM wrote:


"eM eL" pisze:

> jesli przepis zawiera "baking soda" i "cream of tartar"
> polecaja uzywac "double-acting baking powder" jako substytutu, jako
> ze soda + cream of tartar wlasnie tak dzialaja.

Hmmm... No widzisz, cale to zamieszanie z cream of tartar sprowadza sie
do faktu, ze chcialbym wyeksportowac kilka przepisow do znajomych do
Polski. Nie ma co im posylac przepisu z cream od tartar, dowiedziawszy
sie ze jest on w Polsce niedostepny (sam na pewno to rozumiesz,
wyliczajac skaldniki do curry i innych egzotycznych dan, bo chociaz
slowa mozna zawsze jakos przetlumaczyc, realia ograniczaja :-)). Stad
moje szukanie substytutu. Skoro jednak mozna toto zastapic proszkiem do
pieczenia... to pozostaje mi tylko wrocic do tablicy i rysowac tabelki
i przeliczac.

Pozdrawiam serdecznie,
eM

PS. To po cholere ktos wymysli cream of tartar, skoro jest proszek?! No
musialam sobie zakrzyknac :-))))).



Cream of tartar byl wymyslony zanim proszek byl wymyslony.

MB


17
Data: 12 październik 2004, 17:47
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: Magdalena



eM wrote:


"eM eL" pisze:

> jesli przepis zawiera "baking soda" i "cream of tartar"
> polecaja uzywac "double-acting baking powder" jako substytutu, jako
> ze soda + cream of tartar wlasnie tak dzialaja.

Hmmm... No widzisz, cale to zamieszanie z cream of tartar sprowadza sie
do faktu, ze chcialbym wyeksportowac kilka przepisow do znajomych do
Polski. Nie ma co im posylac przepisu z cream od tartar, dowiedziawszy
sie ze jest on w Polsce niedostepny (sam na pewno to rozumiesz,
wyliczajac skaldniki do curry i innych egzotycznych dan, bo chociaz
slowa mozna zawsze jakos przetlumaczyc, realia ograniczaja :-)). Stad
moje szukanie substytutu. Skoro jednak mozna toto zastapic proszkiem do
pieczenia... to pozostaje mi tylko wrocic do tablicy i rysowac tabelki
i przeliczac.

Pozdrawiam serdecznie,
eM

PS. To po cholere ktos wymysli cream of tartar, skoro jest proszek?! No
musialam sobie zakrzyknac :-))))).



Podalam Ci juz, ze:

Jesli w skladnikach przepisu jest 1 lyzeczka sody i 1 lyzeczka c. of t.,
wtenczas nalezy uzyc 2 lyzeczki proszku (albo 1.5 polskiego proszku) plus
1/2 lyzeczki sody.

Dzieki temu przeliczeniu, mozesz uzywac przepisow ze starych ksiazek,
ktore wymagaja c. of t.

MB


18
Data: 13 październik 2004, 03:33
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: katarzyna

eM napisał(a):



"eM eL" pisze:

> jesli przepis zawiera "baking soda" i "cream of tartar"
> polecaja uzywac "double-acting baking powder" jako substytutu, jako
> ze soda + cream of tartar wlasnie tak dzialaja.

Hmmm... No widzisz, cale to zamieszanie z cream of tartar sprowadza sie
do faktu, ze chcialbym wyeksportowac kilka przepisow do znajomych do
Polski. Nie ma co im posylac przepisu z cream od tartar, dowiedziawszy
sie ze jest on w Polsce niedostepny (sam na pewno to rozumiesz,
wyliczajac skaldniki do curry i innych egzotycznych dan, bo chociaz
slowa mozna zawsze jakos przetlumaczyc, realia ograniczaja :-)). Stad
moje szukanie substytutu. Skoro jednak mozna toto zastapic proszkiem do
pieczenia... to pozostaje mi tylko wrocic do tablicy i rysowac tabelki
i przeliczac.

Pozdrawiam serdecznie,
eM

PS. To po cholere ktos wymysli cream of tartar, skoro jest proszek?! No
musialam sobie zakrzyknac :-))))).






--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

19
Data: 13 październik 2004, 03:36
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: katarzyna



eM napisał(a):




> Hmmm... No widzisz, cale to zamieszanie z cream of tartar sprowadza sie
> do faktu, ze chcialbym wyeksportowac kilka przepisow do znajomych do
> Polski. <


a wyslij im po prostu sloiczek razem z przepisami,
katarzyna


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

20
Data: 13 październik 2004, 13:55
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM


"Magdalena Bassett" pisze:


Jesli w skladnikach przepisu jest 1 lyzeczka sody i 1 lyzeczka c. of
t., wtenczas nalezy uzyc 2 lyzeczki proszku (albo 1.5 polskiego
proszku) plus 1/2 lyzeczki sody.

Dzieki temu przeliczeniu, mozesz uzywac przepisow ze starych ksiazek,
ktore wymagaja c. of t.



Dziekuje :-). A te przepisy to mam z zupelnie nowoczesnej ksiazki
kucharskiej (choc nie wykluczam, ze przepisy moga byc stare), a
postanowilam sie z tematem cream of tartar rozprawic, bo nie jest on
skladnikiem tak rzadkim :-(. eM eL potwierdzil moje podejrzenia, a
pewno i Ty moglabys moja teze zweryfikowac, ze cream of tartar jest tak
popularny, jak u nas proszek czy soda (dostepny na polkach i czesty w
przepisach :-)). Znalezienie dokladnego przelicznika, za ktory bardzo
dziekuje, sprawi, ze bez wahania bede oddawac w dobre rece znane
mi przepisy, wiedzac, ze w PL sobie bez problemu poradza :-).

Pozdrawiam serdecznie,
eM





21
Data: 13 październik 2004, 14:02
Temat:

Re: cream of tartar - jak po naszemu?

Autor: eM


"katarzyna ms" pisze:


a wyslij im po prostu sloiczek razem z przepisami,



Ale to jest rozwiazanie mile, ale krotkowzroczne :-). Bo blokuje metade
"podaj dalej" - skaldniki z karteluszki z przepisem sie przepisze, ale
w sloiczku sie pewnego dnia dno pojawi.

Pozdrawiam,
eM, co juz cream of tartar kilka razy wyeksportowala, a teraz szuka
rozwiazan dlugoplanowych i bardziej globalnych ;-)

PS. Czy producenci nas nie czytaja? Taka okazja wprowadzenia na polski
rynek nowego produktu i przetlumaczeniu tysiecy ksiazek kucharskich
:-).









Tematy powiązane z cream of tartar - jak po naszemu?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24