otopr.pl Grupy dyskusyjne czy moglam zajsc w ciaze?

czy moglam zajsc w ciaze?

1
Data: 4 lipiec 2004, 17:55
Temat:

czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Marta


Jestem w koncowej fazie zyklu miesiackowego (20-25 dzien), imitowalismy


stosunek.Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi tuz
przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki,czesc mojej i czesc jego
wydzieliny.Zaraz po "stosunku" powycierałam dokładnie w/w miejsce
chusteczką.Czy mozłiwe jest zajscie w ciaze w takiej sytuacji ??Bardzo sie
martwie,czy moge zrobic jakies testy ??



2
Data: 4 lipiec 2004, 18:54
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Marta:


Czy mozłiwe jest
zajscie w ciaze w takiej sytuacji ??



Teoretycznie tak.
BTW, mam nadzieję, że nie jesteś trollem.

Ewa


3
Data: 4 lipiec 2004, 18:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Marta wrote:


Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi tuz
przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki...



WOW!

mogłabyś całe zajście opisać dokładniej? bo na podstawie tak krótkiego
opisu to raczej niewiele można powiedzieć.


4
Data: 4 lipiec 2004, 19:22
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Paweł" napisał w wiadomości


WOW!

mogłabyś całe zajście opisać dokładniej?



Patrzcie, patrzcie, jak sie ozywil ;-) Ciekawe jak bardzo dokladnie chcesz
miec to opisane?

Pozdrawiam
Amelka (z przymrozeniem oka)






5
Data: 4 lipiec 2004, 19:40
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: pamana


Jestem w koncowej fazie zyklu miesiackowego (20-25 dzien),


imitowalismy


stosunek.Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi


tuz


przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki,czesc mojej i czesc jego
wydzieliny



niby jak plemniki miałby sie przedostac przez majtki ?
dzieci poczytajcie troche ksiażek a pózniej bawicie sie w dorosłych
p.>



6
Data: 4 lipiec 2004, 19:44
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Amelka wrote:


Ciekawe jak bardzo dokladnie chcesz miec to opisane?



najbardziej brakuje mi opisu wydarzeń które działy się w tym co zdawkowo
zostało określone "Po pewnym czasie".

A, i im mniej medycznych terminów tym lepiej :-)


7
Data: 4 lipiec 2004, 19:48
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Marta" wrote in message news:cc99d4$a2c$1@news.dialog.net.pl...

kiedy sobie tak czytam podobne posty na innych grupach
dyskusyjnych mysle, ze powinny byc one dla nas, rodzicow,
nauka, zeby uswiadomic nasze dzieci o sprawach seksu,
rozmnazania, i antykoncepcji. widac, iz wciaz z tym
kulejemy.

iwon(k)a,

8
Data: 4 lipiec 2004, 19:49
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "pamana" napisał w wiadomości:


niby jak plemniki miałby sie przedostac przez majtki ?
dzieci poczytajcie troche ksiażek a pózniej bawicie sie w dorosłych




Hmmm... plemniki są malutkie i mogą się przedostawać nawet przez pory w
prezerwatywach. Faktura tkaniny (czy dzianiny, obojętne) pozwala im na
wędrówkę tym bardziej. Jesli dodamy do tego, że z drugiej strony tkaniny
była wydzielina z pochwy - razem stworzona została autostrada dla plemników,
niestety (w tym przypadku niestety, bo Autorka postu najwyraźniej nie miała
zamiaru zajść).

Pozdrawiam
Amelka



9
Data: 4 lipiec 2004, 19:57
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Amelka wrote:


Hmmm... plemniki są malutkie i mogą się przedostawać nawet przez pory w
prezerwatywach. Faktura tkaniny (czy dzianiny, obojętne) pozwala im na
wędrówkę tym bardziej.



a to pewnie dlatego nie robią prezerwatyw wełnianych czy frotte...
(chociaż, jak widać po opinii pamany- zbyt mógłby na nie być ;-) )


10
Data: 4 lipiec 2004, 20:02
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Paweł" napisał w wiadomości


a to pewnie dlatego nie robią prezerwatyw wełnianych czy frotte...
(chociaż, jak widać po opinii pamany- zbyt mógłby na nie być ;-) )



yhy... a szkoda, bo wełniane są takie cieplutkie,
a frotte miłe w dotyku...

;-)))



11
Data: 4 lipiec 2004, 20:03
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9g32$e52$1@nemesis.news.tpi.pl...


Hmmm... plemniki są malutkie i mogą się przedostawać nawet przez pory w
prezerwatywach.




o rany, to co teraz maja powiedziec pary, ktore prezerwtywy
stosuja jako srodka antykoncepcyjnego ???;))))

iwon(k)a


12
Data: 4 lipiec 2004, 20:07
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Iwon(k)a wrote:


o rany, to co teraz maja powiedziec pary, ktore prezerwtywy
stosuja jako srodka antykoncepcyjnego ???;))))



1) że nie czytali ulotki
2) gromkim głosem "Nie znamy dnia ani godziny!"


13
Data: 4 lipiec 2004, 20:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Paweł" wrote in message news:cc9h5t$hjq$1@nemesis.news.tpi.pl...


> o rany, to co teraz maja powiedziec pary, ktore prezerwtywy
> stosuja jako srodka antykoncepcyjnego ???;))))

1) że nie czytali ulotki
2) gromkim głosem "Nie znamy dnia ani godziny!"



:))))


iwon(k)a


14
Data: 4 lipiec 2004, 20:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Amelka wrote:


yhy... a szkoda, bo wełniane są takie cieplutkie,
a frotte miłe w dotyku...




no i jaka oszczędność - wrzucić kilka takich do pralki, dolać "Lenora" i
są jak nowe ( i jeszcze ładnie pachną oceanem albo "alpejską łąką")


15
Data: 4 lipiec 2004, 20:11
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



o rany, to co teraz maja powiedziec pary, ktore prezerwtywy
stosuja jako srodka antykoncepcyjnego ???;))))



Właśnie dlatego skuteczność prezerwatyw waha się w granicach 80 - 99%. Setki
procent nikt nie da. Nawet za drobną dopłatą. Dlatego te pary, które stosują
prezerwatywy, wspomagają antykoncepcję pigułką, kalendarzykiem, termometrem
bądź (rzadziej) szklanką wody, kiedy wspomniane wcześniej metody wskazują
taką konieczność.

;-)))



16
Data: 4 lipiec 2004, 20:13
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9h7t$5v9$1@atlantis.news.tpi.pl...


Właśnie dlatego skuteczność prezerwatyw waha się w granicach 80 - 99%.



to dosc duzo jak na te pory w prezerwtywach, nie sadzisz?


Setki
procent nikt nie da.



a i woszem, bo guma moze peknac, albo co tamjeszcze....


Nawet za drobną dopłatą. Dlatego te pary, które stosują
prezerwatywy, wspomagają antykoncepcję pigułką, kalendarzykiem, termometrem
bądź (rzadziej) szklanką wody, kiedy wspomniane wcześniej metody wskazują
taką konieczność.



robilas badania???

iwon(k)a


17
Data: 4 lipiec 2004, 20:15
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


Właśnie dlatego skuteczność prezerwatyw waha się w granicach 80 -
99%.



Litości - przecież nie dlatego, że plemniki mogą przedostawać się przez pory
w prezerwatywie.

--
PozdrawiaM


18
Data: 4 lipiec 2004, 20:21
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



a i woszem, bo guma moze peknac, albo co tamjeszcze....



Guma niech sobie pęka. Ale 'co tam jeszcze' (zawarte, jak rozumiem wewnątrz
prezerwatywy) lepiej niech sie uchowa, bo jakos żal...

;-)))





19
Data: 4 lipiec 2004, 20:22
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9hp3$8un$1@atlantis.news.tpi.pl...


> a i woszem, bo guma moze peknac, albo co tamjeszcze....

Guma niech sobie pęka. Ale 'co tam jeszcze' (zawarte, jak rozumiem wewnątrz
prezerwatywy) lepiej niech sie uchowa, bo jakos żal...



a ja wiem, ty chyba przeceniasz te plemniki ;))))

iwon(k)a


20
Data: 4 lipiec 2004, 20:24
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości
news:cc9hib$srp$1@news.mm.pl...


Amelka pisze:

> Właśnie dlatego skuteczność prezerwatyw waha się w granicach 80 -
> 99%.

Litości - przecież nie dlatego, że plemniki mogą przedostawać się przez


pory


w prezerwatywie.



No, nie tylko dlatego. Pozostałe przyczyny to m.in. niewłaściwe użycie
(niektórzy połykają), niewłaściwe zakładanie (a raczej zdejmowanie),
wielokrotne użycie (6 razy z rzędu, jednej nocy, bez zdejmowania)... Mam
wymieniać dalej? Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...

;-)))



21
Data: 4 lipiec 2004, 20:27
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Iwon(k)a wrote:


a ja wiem, ty chyba przeceniasz te plemniki ;))))



plemniki są dużo sprytniejsze niż jakieś tam ospałe jajo!



22
Data: 4 lipiec 2004, 20:27
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


a ja wiem, ty chyba przeceniasz te plemniki ;))))




A bo one, biedaczki, ogólnie niedoceniane są...

;-)))



23
Data: 4 lipiec 2004, 20:28
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

siwa wrote:


O mamo... Mniejsze niż cząsteczka wody? Bo woda się nie przedostaje, wiem to
na pewno.




ale to chyba przez Pampersa :-), bo z obserwacji wiem że woda (z
dodatkami ) może przedostać sie przez majtki


24
Data: 4 lipiec 2004, 20:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


No, nie tylko dlatego. Pozostałe przyczyny to m.in. niewłaściwe użycie
(niektórzy połykają), niewłaściwe zakładanie (a raczej zdejmowanie),
wielokrotne użycie (6 razy z rzędu, jednej nocy, bez zdejmowania)...
Mam wymieniać dalej?



Nie musisz, ale chętnie poznałabym wiarygodne źródła owych informacji o
przechodzeniu plemników przez pory w prezerwatywach :-)


Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...



A uważasz, że nie mogą?

--
PozdrawiaM


25
Data: 4 lipiec 2004, 20:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości



Myślę, że duże znacznie ma informacja co to za majki (materiał, producent,


rozmiar)

Fakt. Żelazne majtusie są stosunkowo (nomen omen) mało przepuszczalne. Ale
wtedy nie byłoby mowy o majtkach a o pasie cnoty.

;-)))



26
Data: 4 lipiec 2004, 20:30
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Amelka wrote:


Fakt. Żelazne majtusie są stosunkowo (nomen omen) mało przepuszczalne. Ale
wtedy nie byłoby mowy o majtkach a o pasie cnoty.

;-)))




no właśnie wciąż tych szczegółów mi brakuje... majtki mogły być np.
latexowe a wtedy ryzyko jest już dużo mniejsze :-D


27
Data: 4 lipiec 2004, 20:31
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Paweł" napisał w wiadomości


plemniki są dużo sprytniejsze niż jakieś tam ospałe jajo!



I o wiele sprytniejsze niż dwa jaja (ale czy ospałe?)

;-)))



28
Data: 4 lipiec 2004, 20:36
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Amelka wrote:


I o wiele sprytniejsze niż dwa jaja (ale czy ospałe?)



ale to chyba nie ma co porównywać fabryki samochodów do samego
samochodu? (chociaż te twa ospałe to są frajerzy - zawsze na zewnątrz)


29
Data: 4 lipiec 2004, 20:36
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości


O mamo... Mniejsze niż cząsteczka wody? Bo woda się nie przedostaje, wiem


to


na pewno.



Odpowiedź pierwsza, poważna: nalej wody do prezerwatywy i szczelnie zawiąż.
Nie wylewa sie, prawda? Więc się nie przedostaje. Ale pozostaw tę
prezerwatywę tak na miesiąć. Jakoś się zmniejszyła objętość wody wewnątrz?
Bo powolutku, cząsteczka po cząsteczce, sztuka po sztuce jednak się
wydostaje.

Odpowiedź druga, w miarę poważna: no jakże mniejsza? toć zawiera ocipinkę
cytoplazmy, ogonek (witką nazywany też), to jak ma białko i kwas DNA (które
ma w notesiku zapisane kolory oczu potomka i inne podobne dane), one
wszystkie sa większe od wody, bo bardziej skomplikowane. A mimo to potrafia
się wydostać z tej cholernej gumy.

;-)))



30
Data: 4 lipiec 2004, 20:38
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Paweł" wrote in message news:cc9ib4$moi$1@nemesis.news.tpi.pl...


plemniki są dużo sprytniejsze niż jakieś tam ospałe jajo!



czy sprytniejsze?? nie powiedzialabym do tego trzeba by bylo
miec choc troche inteligencji :)))))

iwon(k)a


31
Data: 4 lipiec 2004, 20:39
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Paweł" napisał w wiadomości:


(chociaż te twa ospałe to są frajerzy - zawsze na zewnątrz)



No... i stale się obijają...

;-)))



32
Data: 4 lipiec 2004, 20:39
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9imn$cih$1@atlantis.news.tpi.pl...



Bo powolutku, cząsteczka po cząsteczce, sztuka po sztuce jednak się
wydostaje.



o raju, to chcesz powiedziec, ze tak samo ma dzialac
przedostwanie sie plemnikow przez ta gume?? a fuj....


(...) A mimo to potrafia
się wydostać z tej cholernej gumy.



ale tylko wtedy kiedy peknie, zsunie sie i inne jeszcze makrosopowe
tragedie.

iwon(k)a


33
Data: 4 lipiec 2004, 20:40
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Paweł" wrote in message news:cc9iia$moi$3@nemesis.news.tpi.pl...


no właśnie wciąż tych szczegółów mi brakuje... majtki mogły być np.
latexowe



mega LOL!
iwon(k)a


34
Data: 4 lipiec 2004, 20:41
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"siwa" wrote in message news:Xns951CD01F17760siwa@193.110.122.97...



> zeby uswiadomic nasze dzieci o sprawach seksu,
> rozmnazania, i antykoncepcji.

Usenetu, komputera...



o, o , to tez, to tez....ale jakie to ma znaczenie
w plemnikach i jajkach???

iwon(k)a


35
Data: 4 lipiec 2004, 20:43
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości:






> Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...

A uważasz, że nie mogą?



Mogą a jakże... Tylko jakie to musi być ciśnienie!!! Albo kanciaste kształty
tegoż, na którego omawiany garniturek jest nakładany...

;-)))



36
Data: 4 lipiec 2004, 20:44
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: AsiaS

Użytkownik "Nixe"


Nie musisz, ale chętnie poznałabym wiarygodne źródła owych informacji o
przechodzeniu plemników przez pory w prezerwatywach :-)



Wiarygodnych o przechodzeniu raczej nie znajdziesz :-)
Ale mozesz poczytac i nie przechodzeniu
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1101258&M=NW&MP=2
--
Pozdrawiam
Asia


37
Data: 4 lipiec 2004, 20:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9j3l$e7g$1@atlantis.news.tpi.pl...


Mogą a jakże... Tylko jakie to musi być ciśnienie!!! Albo kanciaste kształty
tegoż, na którego omawiany garniturek jest nakładany...



ty chyba za bardzo wierzysz w cuda materialu jaki jest guma ;))))

iwon(k)a


38
Data: 4 lipiec 2004, 20:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



>(...) A mimo to potrafia
> się wydostać z tej cholernej gumy.

ale tylko wtedy kiedy peknie, zsunie sie i inne jeszcze makrosopowe
tragedie.



Jak się zsuwa to nie jest makroskopowa tragedia. To po prostu tragedia...
(może da się go jakoś powiększyć?)

;-)))



39
Data: 4 lipiec 2004, 20:46
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"siwa" wrote in message news:Xns951CD2D17899Csiwa@193.110.122.97...


> o, o , to tez, to tez....ale jakie to ma znaczenie
> w plemnikach i jajkach???

Ja tam bym nie chciala czytac postow mojego syna o plemnikach parujących
przez majtki...



LOL!!!!! ok, juz sie opanowalam. :))))))

toc datego wczesniej mu powiesz co i jak i sie nie
bedzie matce wstydu przynosil ;)

iwon(k)a


40
Data: 4 lipiec 2004, 20:46
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

siwa wrote:


Znaczy plemniki też parują? To bardzo niebezpieczne. Można zajść w ciążę
przez zaparowanie!



żeby wyparować należałoby to najpierw od środka rozwiązać.
skąd wniosek, że zwykła woda potrafi to co Houdini?


41
Data: 4 lipiec 2004, 20:47
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9j71$ekb$1@atlantis.news.tpi.pl...


Jak się zsuwa to nie jest makroskopowa tragedia. To po prostu tragedia...



no w porownaniu z plemnikami przechodzacymi przez pory w pererwatywie
z predkoscia 1 mm na miesiac, to jednak makrospokowa.;)



iwon(k)a


42
Data: 4 lipiec 2004, 20:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


Mogą a jakże... Tylko jakie to musi być ciśnienie!!! Albo kanciaste
kształty tegoż, na którego omawiany garniturek jest nakładany...



Może też być zmęczenie materiału albo jakieś mikrouszkodzenie i wówczas
niepotrzebne są ani kanciaste kształty ani ciśnienie ;-)

--
PozdrawiaM


43
Data: 4 lipiec 2004, 20:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości


> nalej wody do prezerwatywy i szczelnie zawiąż.
> Nie wylewa sie, prawda? Więc się nie przedostaje. Ale pozostaw tę
> prezerwatywę tak na miesiąć.

Gratuluję małżonkowi.



Nie rób, proszę osobistych wycieczek. Nie napisałam, że "uzywaj gumy przez
miesiąc", tylko "nalej wody i pozostaw". Małżonek nie ma tu nic do rzeczy
(nie spada mu, nie pęka, potrafi użyć i co tam jeszcze się da wymyślić, żeby
dokuczyć).


Znaczy plemniki też parują? To bardzo niebezpieczne. Można zajść w ciążę
przez zaparowanie!



Przez parowanie zazwyczaj. Pojedynczo jest straaaasznie ciężko. (i, jak na
razie, praktycznie się nie da, "Seksmisja" to fikcja literacko-filmowa).

;-)))




44
Data: 4 lipiec 2004, 20:52
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"AsiaS" wrote in message news:cc9j73$bkd$1@news.onet.pl...


Wiarygodnych o przechodzeniu raczej nie znajdziesz :-)
Ale mozesz poczytac i nie przechodzeniu
http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1101258&M=NW&MP=2
--




bardzo mi sie podoba fotka, siedzacej pani, ktora z podnieceniem
spoglada na rociagniete do "swiecenia" prezerwatywy, moment przed
peknieciem ;))))) ale co ona tam rozciaga sama ?;)))))

sci-fiction!

i cos dla naszej Amelki


"Prezerwatywę wypełnia się roztworem fioletu goryczki
(jego cząsteczki są sto razy mniejsze niż wirusa HIV),
zanurza w wodzie i obserwuje, czy woda się nie zabarwi.


- Nigdy się nie zabarwiła - twierdzi kierownik Jaworska.


- Nie ma więc wątpliwości, że błona lateksowa spełnia wszelkie
warunki wymagane w profilaktyce AIDS i przeciwdziałaniu chorobom


przenoszonym drogą płciową."




iwon(k)a


45
Data: 4 lipiec 2004, 20:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9jgi$fs4$1@atlantis.news.tpi.pl...


Przez parowanie zazwyczaj. Pojedynczo jest straaaasznie ciężko. (i, jak na
razie, praktycznie się nie da, "Seksmisja" to fikcja literacko-filmowa).



Amelko powiedz prosze, ze z tymi porami i plemnikami to zartowalas
od poczatku....

iwon(k)a


46
Data: 4 lipiec 2004, 20:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Nixe:


Litości - przecież nie dlatego, że plemniki mogą przedostawać się
przez pory w prezerwatywie.



Tu się podczepię, choć nie do Nixe sięodniosę, a do ogółu:
Zapomnieliście jeszcze o babciach-kioskarkach robiących dziury szpilką w
prezerwatywach ;)

--
Pozdrawiamy z Krakowa
Ewa, Julka (22.08.02) i Pesteczka (27.07.04)
urodzone 22 sierpnia? - www.aniatg.republika.pl


47
Data: 4 lipiec 2004, 20:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9jmi$gmq$1@atlantis.news.tpi.pl...


> no w porownaniu z plemnikami przechodzacymi przez pory w pererwatywie
> z predkoscia 1 mm na miesiac, to jednak makrospokowa.;)

Hej, a skąd to precyzyjne określenie prędkości przechodzenia?



obliczylam ;))))

iwon(k)a


48
Data: 4 lipiec 2004, 20:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



no w porownaniu z plemnikami przechodzacymi przez pory w pererwatywie
z predkoscia 1 mm na miesiac, to jednak makrospokowa.;)



Hej, a skąd to precyzyjne określenie prędkości przechodzenia?

;-)))



49
Data: 4 lipiec 2004, 20:54
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Nixe wrote:


Nie musisz, ale chętnie poznałabym wiarygodne źródła owych informacji o
przechodzeniu plemników przez pory w prezerwatywach :-)




ale tu naprawdę nie potrzeba specjalistycznych badań, by udowodnić że w
praktyce kobieta może pomimo poprawnie użytej prezerwatywy zajść.

wystarczy pomyśleć chociażby o nieprawidłowym przechowywaniu gumek i np.


wpływie takiego mocnego wielogodzinnego letniego świecenia słońca na


prezerwatywy umieszczone przy szybie w kiosku... guma parcieje
Q.E.D.


50
Data: 4 lipiec 2004, 20:55
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Paweł" napisał w wiadomości


żeby wyparować należałoby to najpierw od środka rozwiązać.
skąd wniosek, że zwykła woda potrafi to co Houdini?



Potrafi. Rozwiązanie bywa zazwyczaj po 9 miesiącach.

;-)))



51
Data: 4 lipiec 2004, 20:55
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Amelka:


Odpowiedź pierwsza, poważna: nalej wody do prezerwatywy i szczelnie
zawiąż. Nie wylewa sie, prawda? Więc się nie przedostaje. Ale
pozostaw tę prezerwatywę tak na miesiąć. Jakoś się zmniejszyła
objętość wody wewnątrz? Bo powolutku, cząsteczka po cząsteczce,
sztuka po sztuce jednak się wydostaje.



WOW, naprawdę robiłaś to doświadczenie? Gdzie trzymałaś prezerwatywę?
Jakiej firmy? Czy tylko jedną, czy też próbę losową?

Ewa zaintrygowana


52
Data: 4 lipiec 2004, 20:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: chomik

Użytkownik Marta napisał:


Jestem w koncowej fazie zyklu miesiackowego (20-25 dzien), imitowalismy
stosunek.Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi tuz
przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki,czesc mojej i czesc jego
wydzieliny.Zaraz po "stosunku" powycierałam dokładnie w/w miejsce
chusteczką.Czy mozłiwe jest zajscie w ciaze w takiej sytuacji ??Bardzo sie
martwie,czy moge zrobic jakies testy ??



Jeżeli nie doszło do penetracji i wytrysku w "środku" jest nikłe
prawdopodobieństwo. Plemnik poza macicą nie jest w stanie przeżyć.
Jeżeli dochodzi do wytrysku w czasie penetracji plemnik musi pokonać
olbrzymią odległość w kierunku komórki jajowej. Jest zdolny do
zapłodnienia przez 48- 72 godzin..

Poprawcie mnie jeżeli się mylę.

--
Pozdrawiam

Agnieszka i Maciuś ( 21.06.2002)
http://42.pl/url/4TP
GG: 1391064

53
Data: 4 lipiec 2004, 20:57
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: chomik

Użytkownik Amelka napisał:


No, nie tylko dlatego. Pozostałe przyczyny to m.in. niewłaściwe użycie
(niektórzy połykają), niewłaściwe zakładanie (a raczej zdejmowanie),
wielokrotne użycie (6 razy z rzędu, jednej nocy, bez zdejmowania)... Mam
wymieniać dalej? Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...



Napisałaś " niewłaściwe zakładanie" z czym się zgodzę, a następnie " a
raczej zdejmowanie"- tego pojąc nie umiem. Co ma niewłaściwe zdejmowanie
prezerwatywy do zachodzenia w ciąże ?

Hmmmm, to ciekawe jeśli chodzi o stwierdzeniu o pęknięciu. Mam nadzieję,
że sobie żartujesz tylko twierdząc, że nie pękają. To właśnie dlatego
mają taką skuteczność a nie inną.
--
Pozdrawiam

Agnieszka i Maciuś ( 21.06.2002)
http://42.pl/url/4TP
GG: 1391064

54
Data: 4 lipiec 2004, 20:57
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości






Tu się podczepię, choć nie do Nixe sięodniosę, a do ogółu:
Zapomnieliście jeszcze o babciach-kioskarkach robiących dziury szpilką w
prezerwatywach ;)



Babcie-kioskarki są porządnymi obywatelkami i jak słyszą w TiVi o spadającym
przyroście naturalnym to go ratują metodami, które jako jedyne po
klimakterium są im dostępne.

;-)))



55
Data: 4 lipiec 2004, 20:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Paweł:


no i jaka oszczędność - wrzucić kilka takich do pralki, dolać
"Lenora" i są jak nowe ( i jeszcze ładnie pachną oceanem albo
"alpejską łąką")



i w dodatku "się nie elektryzezują"

Ewa


56
Data: 4 lipiec 2004, 20:59
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



> > no w porownaniu z plemnikami przechodzacymi przez pory w pererwatywie
> > z predkoscia 1 mm na miesiac, to jednak makrospokowa.;)
>
> Hej, a skąd to precyzyjne określenie prędkości przechodzenia?

obliczylam ;))))



No, to w kwestii przechodzenia plemników przez gumę mamy consensus.
Pozostaje uzgodnić jak długo trwała imitacja stosunku i kto wyprodukował
majtki.

;-)))




57
Data: 4 lipiec 2004, 21:00
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: kanopa


Użytkownik "Marta" napisał w wiadomości
news:cc99d4$a2c$1@news.dialog.net.pl...


Jestem w koncowej fazie zyklu miesiackowego (20-25 dzien),


imitowalismy


stosunek.Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi


tuz


przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki,czesc mojej i czesc jego
wydzieliny.Zaraz po "stosunku" powycierałam dokładnie w/w miejsce
chusteczką.Czy mozłiwe jest zajscie w ciaze w takiej sytuacji ??



To zależy, czy były to stringi czy majtki barchanowe. Majtki barchanowe są o
wiele bardziej bezpieczne.

M.



58
Data: 4 lipiec 2004, 21:02
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: kanopa


Użytkownik "Marta" napisał w wiadomości
news:cc99d4$a2c$1@news.dialog.net.pl...


Jestem w koncowej fazie zyklu miesiackowego (20-25 dzien),


imitowalismy


stosunek.Moj chlopak wkładal swojego czlonka miedzy moje zacisniete nogi


tuz


przy pochwie,mialam zalozone majtki.Po pewnym czasie zrobilo mi sie bardzo
dobrze a on dostał wytrysku...Miałam mokre majtki,czesc mojej i czesc jego
wydzieliny.Zaraz po "stosunku" powycierałam dokładnie w/w miejsce
chusteczką.Czy mozłiwe jest zajscie w ciaze w takiej sytuacji ??



To zależy czy były to stringi czy majtki barchanowe. Majtki barchanowe są o
wiele bezpieczniejsze.

Monika



59
Data: 4 lipiec 2004, 21:03
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Amelka:


Babcie-kioskarki są porządnymi obywatelkami i jak słyszą w TiVi



... lub z ambony... ;)


o spadającym przyroście naturalnym to go ratują metodami, które jako
jedyne po klimakterium są im dostępne.



;))

Ewa


60
Data: 4 lipiec 2004, 21:05
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


i cos dla naszej Amelki



Naszej? Naprawdę napisałaś: naszej? Hurra, jestem "swoja"...



"Prezerwatywę wypełnia się roztworem fioletu goryczki
(jego cząsteczki są sto razy mniejsze niż wirusa HIV),
zanurza w wodzie i obserwuje, czy woda się nie zabarwi.



Rzecz polega na tym, ze lepszy rydz niż nic. A woda jednak paruje...

;-)))






61
Data: 4 lipiec 2004, 21:07
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "chomik" napisał w wiadomości



Napisałaś " niewłaściwe zakładanie" z czym się zgodzę, a następnie " a
raczej zdejmowanie"- tego pojąc nie umiem. Co ma niewłaściwe zdejmowanie
prezerwatywy do zachodzenia w ciąże ?



Ma. Wywróć użytą prezerwatywę na lewą stronę. I co widać?

;-)))



62
Data: 4 lipiec 2004, 21:07
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9kc6$jf6$1@atlantis.news.tpi.pl...


Naszej? Naprawdę napisałaś: naszej? Hurra, jestem "swoja"...



toz to oczywiste :)



> "Prezerwatywę wypełnia się roztworem fioletu goryczki
> (jego cząsteczki są sto razy mniejsze niż wirusa HIV),
> zanurza w wodzie i obserwuje, czy woda się nie zabarwi.

Rzecz polega na tym, ze lepszy rydz niż nic. A woda jednak paruje...



w takiej sytuacji to jedak chyba lepsze to nic.

iwon(k)a


63
Data: 4 lipiec 2004, 21:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9kg9$k2v$1@atlantis.news.tpi.pl...


Ma. Wywróć użytą prezerwatywę na lewą stronę. I co widać?



zrozpaczone plemniki??

iwon(k)a


64
Data: 4 lipiec 2004, 21:10
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


> Rzecz polega na tym, ze lepszy rydz niż nic. A woda jednak paruje...

w takiej sytuacji to jedak chyba lepsze to nic.



No, właśnie mówiłam, że skuteczność prezerwatywy znakomicie podnosi szklanka
wody uzyta w odpowiednim momencie.

;-)))



65
Data: 4 lipiec 2004, 21:13
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nea

Dnia 2004-07-04 20:27, Tako rzecze Paweł :


plemniki są dużo sprytniejsze niż jakieś tam ospałe jajo!



bo to male wredne bestyjki sa :D

pozdrawiam
Nea


66
Data: 4 lipiec 2004, 21:15
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "chomik" napisał w wiadomości:



Jeżeli nie doszło do penetracji i wytrysku w "środku" jest nikłe
prawdopodobieństwo. Plemnik poza macicą nie jest w stanie przeżyć.
Jeżeli dochodzi do wytrysku w czasie penetracji plemnik musi pokonać
olbrzymią odległość w kierunku komórki jajowej. Jest zdolny do
zapłodnienia przez 48- 72 godzin..



Plemnikowi do życia wystarczy odrobinka wilgoci. Niekoniecznie w macicy
(zaplodnienie zazwyczaj odbywa się w jajowodzie i dopiero zapłodnona komórka
jajowa dociera do macicy aby sie w niej zagnieździć), może to być na
majtkach, wodzie w basenie (na szczęście przy tej dawce chloru czy ozonu
jakie sa w basenach plemniki raczej giną), a nawet na ręczniku... I
rzeczywiście może przetrwać 48-72 godziny. A przy sprzyjających
okolicznościach ("Pochwa na horyzoncie! Chlopaki, biegniemy!!!") moze dojść
do zapłodnienia.

;-)))




67
Data: 4 lipiec 2004, 21:17
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9km7$kqc$1@atlantis.news.tpi.pl...


No, właśnie mówiłam, że skuteczność prezerwatywy znakomicie podnosi szklanka
wody uzyta w odpowiednim momencie.



a nie, to ja mowilam o "tym" bez "niczego" a nie "zamiast" ;))))

iwon(k)a


68
Data: 4 lipiec 2004, 21:17
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9l01$m53$1@atlantis.news.tpi.pl...


Plemnikowi do życia wystarczy odrobinka wilgoci.




nie liczy sie juz jakiej wilgoci" ??

iwon(k)a, zaintrygowana, bo z tego co wie, to
plemniki sa wybredne


69
Data: 4 lipiec 2004, 21:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości



i w dodatku "się nie elektryzezują"




To akurat wada. Prezerwatywa naelektryzowana lepiej przylega. No, i te


naelektryzowane doznania...

;-)))



70
Data: 4 lipiec 2004, 21:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: pamana



Hmmm... plemniki są malutkie i mogą się przedostawać nawet przez pory w
prezerwatywach. Faktura tkaniny (czy dzianiny, obojętne) pozwala im na
wędrówkę tym bardziej.




no tak ale prezerwatywa jest w środku kobiety a majtki nie.
p.



71
Data: 4 lipiec 2004, 21:20
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Amelka:


Prezerwatywa naelektryzowana lepiej przylega.



No właśnie. A jak się przyklei, albo zwarcie zrobi?
;)

Ewa


72
Data: 4 lipiec 2004, 21:23
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


> Ma. Wywróć użytą prezerwatywę na lewą stronę. I co widać?

zrozpaczone plemniki??




No właśnie. Zrozpaczone, oślepione światłem (nawet jesli ich uwolnienie
nastapiło po ciemku to aby je obejrzeć należało światło zaświecić),
pozbawione widoków ("gdzie sie ta pochwa podziała? I co ja robie tu?
uuu...")

;-)))



73
Data: 4 lipiec 2004, 21:24
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości


> Prezerwatywa naelektryzowana lepiej przylega.

No właśnie. A jak się przyklei, albo zwarcie zrobi?



Generalnie podczas uzywania prezerwatywy chodzi o pewne, hmmm... zwarcie...

;-)))



74
Data: 4 lipiec 2004, 21:26
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "pamana" napisał w wiadomości


prezerwatywa jest w środku kobiety a majtki nie.



Toteż mówiłam, że wydzielina z pochwy z jednej strony majtek a sperma z
drugiej strony majtek wspólnym wysilkiem buduja autostrade_do_zaplodnienia.

;-)))



75
Data: 4 lipiec 2004, 21:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9lkh$os1$1@atlantis.news.tpi.pl...


Toteż mówiłam, że wydzielina z pochwy z jednej strony majtek a sperma z
drugiej strony majtek wspólnym wysilkiem buduja autostrade_do_zaplodnienia.



a teraz na powaznie. nie buduja zadnej autostrady.
prosze nie siac plotek, i niepopartej nauka propagandy.


iwon(k)a


76
Data: 4 lipiec 2004, 21:30
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


> Plemnikowi do życia wystarczy odrobinka wilgoci.


nie liczy sie juz jakiej wilgoci" ??

iwon(k)a, zaintrygowana, bo z tego co wie, to
plemniki sa wybredne



Nie wycinam sygnaturki, ktora mnie urzekła. Widziałaś kiedyś żeby plemnik
wybrzydzał, ze mu się wilgoć nie podoba? Zazwyczaj plemnik jak tylko poczuje
wilgoć rozprostowuje witkę i heja do przodu i w głąb i w głąb...

;-)))




77
Data: 4 lipiec 2004, 21:30
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: zona alber

Amelka:


Zazwyczaj plemnik
jak tylko poczuje wilgoć rozprostowuje witkę i heja do przodu i w
głąb i w głąb...



Czy myślisz zatem, że podmywanie się zaraz "po" zwiększa szanse
zapołodnienia?

Ewa



78
Data: 4 lipiec 2004, 21:31
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9lqb$pli$1@atlantis.news.tpi.pl...


> iwon(k)a, zaintrygowana, bo z tego co wie, to
> plemniki sa wybredne

Nie wycinam sygnaturki, ktora mnie urzekła. Widziałaś kiedyś żeby plemnik
wybrzydzał, ze mu się wilgoć nie podoba?



widzialam. tzn uwierzylam na slowo profesorowi z bilogii,
ktory zrobil doktorat z budowy plemnika, i ktory mowil nam, iz
plemniki to wybredne sa gadzinowce, i min ph wilgoci ma
bardzo duze znaczenie.

iwon(k)a


79
Data: 4 lipiec 2004, 21:36
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: piechotka

Amelka wrote:


Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...



Nawet jeśli mi się to przytrafilo ;) Dlaczego nie moge powiedzieć, że to
się ZDARZA ??


80
Data: 4 lipiec 2004, 21:37
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: piechotka

Amelka wrote:


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości:



Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...



A uważasz, że nie mogą?




Mogą a jakże... Tylko jakie to musi być ciśnienie!!! Albo kanciaste kształty
tegoż, na którego omawiany garniturek jest nakładany...

;-)))




A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??


81
Data: 4 lipiec 2004, 21:39
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



prosze nie siac plotek, i niepopartej nauka propagandy.




Jestes duza dziewczynka, wiec Cie nie przekonam. Tylko dlaczego schodzi
powietrze z kol rowerowych? Czyz jego czasteczki nie sa odpowiednio
malutkie?

;-)))



82
Data: 4 lipiec 2004, 21:43
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "zona alberta" napisał w wiadomości


Amelka:

> Zazwyczaj plemnik
> jak tylko poczuje wilgoć rozprostowuje witkę i heja do przodu i w
> głąb i w głąb...

Czy myślisz zatem, że podmywanie się zaraz "po" zwiększa szanse
zapołodnienia?



Toć mówię: i w głąb i w głąb! Na widok miski z wodą wołają: choooodu!!!
Podmywanie się zmniejsza szanse zapłodnienia, niestety (po wielu latach
starań o zapłodnienie przywykłam mówić: niestety).

;-)))

;-)))



83
Data: 4 lipiec 2004, 21:44
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9mbi$sea$1@atlantis.news.tpi.pl...



Jestes duza dziewczynka, wiec Cie nie przekonam. Tylko dlaczego schodzi
powietrze z kol rowerowych? Czyz jego czasteczki nie sa odpowiednio
malutkie?



sa przecieki na "zlaczach". nie wiedzialas o tym???


iwon(k)a


84
Data: 4 lipiec 2004, 21:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


widzialam. tzn uwierzylam na slowo profesorowi z bilogii,
ktory zrobil doktorat z budowy plemnika, i ktory mowil nam, iz
plemniki to wybredne sa gadzinowce, i min ph wilgoci ma
bardzo duze znaczenie.




Ma znaczenie w działaniu, a nie w przechowywaniu. W myśl tego doskonałym
środkiem antykoncepcyjnym byłby sok z cytryny. Albo ocet.

;-)))



85
Data: 4 lipiec 2004, 21:46
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9mnb$11i$1@atlantis.news.tpi.pl...


Ma znaczenie w działaniu, a nie w przechowywaniu. W myśl tego doskonałym
środkiem antykoncepcyjnym byłby sok z cytryny. Albo ocet.



czy doskonalym to nie wiem, ale slyszalam, iz takowe
sa wykozrystywane.....

iwon(k)a


86
Data: 4 lipiec 2004, 21:48
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: AsiaS

Użytkownik "piechotka"


A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??


Normalni ludzie raczej nie powinni brac pod uwage takiej okolicznosci.
Wystarczy kupowac w bezpiecznym miejscu, sprawdzic date
przydatnosci i czy pojemniczek pozostaje "napompowany".
--
Pozdrawiam
Asia


87
Data: 4 lipiec 2004, 21:48
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "piechotka" napisał w wiadomości


A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??



Gdybyśmy rozważali możliwości bubla, dyskusja zmieniłaby nieco kierunek. Bo
wszyscy sie zgodzą, że sparciała bublowata guma to mizerny szlaban dla
wycieczki plemników-łobuzów, co tylko patrzą co by tu jeszcze zapłodnić...

;-)))



88
Data: 4 lipiec 2004, 21:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "piechotka" napisał w wiadomości


Amelka wrote:

> Tylko nie mówcie, ze gumy pękają...

Nawet jeśli mi się to przytrafilo ;) Dlaczego nie moge powiedzieć, że to
się ZDARZA ??



Opowiadaj!!! Jak udało Ci się założyć gumę? Mnie się nigdy nie udało, bo nie
mam stosownego narządu, który możnaby w gumę przystroić... A co dopiero
sprawić, aby pękła!!! I opowiedz w jakich okolicznościach pękła...
BTW, nie chciałam żeby mówić, że gumy pękają nie dlatego, że nie moga
pęknąć, tylko chodziło o to aby wymienić inne przyczyny zajścia pomimo
uzycia gumy.

;-)))



89
Data: 4 lipiec 2004, 21:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


"Amelka"
> Jestes duza dziewczynka, wiec Cie nie przekonam. Tylko dlaczego schodzi
> powietrze z kol rowerowych? Czyz jego czasteczki nie sa odpowiednio
> malutkie?

sa przecieki na "zlaczach". nie wiedzialas o tym???




Istnieją też bandy trudniące się nielegalnym przerzutem plemników przez
gumę.

;-)))



90
Data: 4 lipiec 2004, 21:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości


czy doskonalym to nie wiem, ale slyszalam, iz takowe
sa wykozrystywane.....




Stosuje się też zamawianie, odczynianie uroku i spluwanie przez lewe ramię.
Ich skuteczność również pozostaje niepotwierdzona.

;-)))



91
Data: 4 lipiec 2004, 22:03
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: piechotka

Amelka wrote:


Użytkownik "piechotka" napisał w wiadomości



A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??




Gdybyśmy rozważali możliwości bubla, dyskusja zmieniłaby nieco
kierunek. Bo



Oj, zmienilaby ;))) Zapełniła by te 15% ryzyka, które próbujesz
wytłumaczyć przenikalnością plemnikow przez przezerwatywę ;)


92
Data: 4 lipiec 2004, 22:06
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: piechotka

AsiaS wrote:


Użytkownik "piechotka"


A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??



Normalni ludzie raczej nie powinni brac pod uwage takiej
okolicznosci. Wystarczy kupowac w bezpiecznym miejscu, sprawdzic date
przydatnosci i czy pojemniczek pozostaje "napompowany".



Jako nienormalna biorę wszystko pod uwagę, szczególnie jeżeli na wlasnej
skorze poznałam czym jest zdziwienie, gdy przezerwatywa zakupiona w
aptece z odleglym terminem ważności po prostu pęka.


93
Data: 4 lipiec 2004, 22:20
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "piechotka" napisał w wiadomości


AsiaS wrote:

> Użytkownik "piechotka"
>
>> A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??
>
> Normalni ludzie raczej nie powinni brac pod uwage takiej
> okolicznosci. Wystarczy kupowac w bezpiecznym miejscu, sprawdzic date
> przydatnosci i czy pojemniczek pozostaje "napompowany".

Jako nienormalna biorę wszystko pod uwagę, szczególnie jeżeli na wlasnej
skorze poznałam czym jest zdziwienie, gdy przezerwatywa zakupiona w
aptece z odleglym terminem ważności po prostu pęka.



Otóż to... nigdy nie wiemy co jest w środku opakowania. Profesjonalne
zabezpieczenie, czy balonik na zabawę karnawałową raczej...

;-)))



94
Data: 4 lipiec 2004, 22:21
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości
news:Xns951CE17B38631siwa@193.110.122.97...


Amelka tako rzecze w
news:cc9mbi$sea$1@atlantis.news.tpi.pl :

> Jestes duza dziewczynka, wiec Cie nie przekonam. Tylko dlaczego schodzi
> powietrze z kol rowerowych? Czyz jego czasteczki nie sa odpowiednio
> malutkie?

Nie, wentyle są nieszczelne.



Buble znaczy?

;-)))



95
Data: 4 lipiec 2004, 22:23
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości



a teraz na powaznie. nie buduja zadnej autostrady.
prosze nie siac plotek, i niepopartej nauka propagandy.



A teraz poważnie?
Voila!
http://www.npr.prolife.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm
rozdział: PREZERWATYWA POD MIKROSKOPEM

!!!



96
Data: 4 lipiec 2004, 22:25
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości


> Ma znaczenie w działaniu, a nie w przechowywaniu. W myśl tego doskonałym
> środkiem antykoncepcyjnym byłby sok z cytryny. Albo ocet.

Coca-cola albo mydlo. Kwasne lubia, zasadowego nie.



Nie lubią coca-coli? Może, skubane, wolą pepsi?
I mydło im nie smakuje? A to łachudry...

;-)))



97
Data: 4 lipiec 2004, 22:27
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości
news:Xns951CE1B298BD8siwa@193.110.122.97...


Amelka tako rzecze w
news:cc9l01$m53$1@atlantis.news.tpi.pl :

> Plemnikowi do życia wystarczy odrobinka wilgoci.

I odpowiednie pH. W zasadowych mydlinach -- zbiorowa mogiła.



Dlatego wraz z postępem świadomości konieczności mycia się spada przyrost
naturalny.

;-)))



98
Data: 4 lipiec 2004, 23:15
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

AsiaS wrote:


Normalni ludzie raczej nie powinni brac pod uwage takiej okolicznosci.
Wystarczy kupowac w bezpiecznym miejscu, sprawdzic date...




powinni powinni,

to są złudzenia, to że kupując w aptece kupujesz towar dobrej jakości
który daję "gwarancję" ( choć zgadzam się z tym, że zawsze lepiej niż w
kiosku lub od jakiejś innej Swietłany). żaden, nawet światowej sławy
aptekarz nie wie co działo się z towarem pomiędzy producentem (ostanie
quality check) a jego magazynikiem, nie wie czy tir czasami nie stał 3
dni w palącym słońcu/mrozie na jakiejś granicy, nie wie co się działo w
hurtowni, nie wie praktycznie nic - może się jedynie łudzić.

morał dla "normalnych ludzi" powinien być zatem taki: "licz się z
konsekwencjami"

z innej beczki, może to bardziej zobrazuje miejsce finalnego nabywcy w
tym łańcuchu: dlaczego na opakowaniu z jajkami, leżakującymi w sklepie
zazwyczaj na półkach, jest napis: "po zakupie przechowywać w lodówce"?


99
Data: 4 lipiec 2004, 23:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: AsiaS

Użytkownik "Paweł"


morał dla "normalnych ludzi" powinien być zatem taki: "licz się z
konsekwencjami"


Albo: "stosuj skutecznieksza metode" ;-D
Pozdrawiam,
Asia ze skuteczniejsza


100
Data: 4 lipiec 2004, 23:35
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

AsiaS wrote:


Albo: "stosuj skutecznieksza metode" ;-D
Pozdrawiam,
Asia ze skuteczniejsza



tzn? bo kastrację, menopauzę, ciążę i podwiązywanie jajowodów rozumiem
wykluczamy ( przypadek: dziecko w planach ) ?

AsiuS: "licz się z konsekwencjami" :-)




101
Data: 5 lipiec 2004, 00:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Amelka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


niby jak plemniki miałby sie przedostac przez majtki ?
dzieci poczytajcie troche ksiażek a pózniej bawicie sie w dorosłych


Hmmm... plemniki są malutkie i mogą się przedostawać nawet przez pory w
prezerwatywach.



Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?

Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych.

No - chyba, że piszesz o prezerwatywach wielokrotnego użytku,
robionych na drutach :>


Faktura tkaniny (czy dzianiny, obojętne) pozwala im na wędrówkę tym bardziej.



Tym bardziej? Znaczy się, są tam mini-katapulty dla plemników?
Rozdają tam im akwalungi? :]
Bo 'tym bardziej' z prezerwatywami już obaliliśmy :>


Jesli dodamy do tego, że z drugiej strony tkaniny
była wydzielina z pochwy - razem stworzona została autostrada dla plemników,



ROTFL :)
AFAIK środowisko w pochwie (łącznie ze śluzem) jest agresywne i
niezbyt przyjazne (wręcz zabójcze) dla plemników. Powiedziałbym więc,
że owszem, możliwość jest - ale do autostrady tego nie porównałbym.


niestety (w tym przypadku niestety, bo Autorka postu najwyraźniej nie miała
zamiaru zajść).



Niestety - Ty również nie miałaś zamiaru zajść... do wiarogodnych
źródeł wiedzy :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

102
Data: 5 lipiec 2004, 01:10
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?



koledze to coś dzwoni, ale chyba nie do końca we właściwym uchu.
prezerwatyw nie testuje się wiązką elektronów. tyle.


103
Data: 5 lipiec 2004, 01:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:cc9otu$bfb$1@atlantis.news.tpi.pl...


A teraz poważnie?
Voila!
http://www.npr.prolife.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm
rozdział: PREZERWATYWA POD MIKROSKOPEM




nie wiem jak ty ale ten link w ktorym mozemy przeczytac
http://www.npr.prolife.pl/mity_o_antykoncepcji_1.htm

i tu "Pamiętaj - antykoncepcja nie ma nic wspólnego z odpowiedzialnością!"

albo
" Pamiętaj - pigułki antykoncepcyjne nie regulują cykli!"

i wiele innych rewelacji, mozna by powiedziec jest malo
wiarygdny.
Dlatego Amelko pozperaj wiecej i doucz sie.

iwon(k)a


104
Data: 5 lipiec 2004, 18:17
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?


koledze to coś dzwoni, ale chyba nie do końca we właściwym uchu.
prezerwatyw nie testuje się wiązką elektronów. tyle.



Wiązką elektronów nie - wiązkami to się w Stary Wary traktowali :>
Tyle, że (jak zapewne wiesz :)) prąd to 'uporządkowany ruch
elektronów'...

Za http://www.durex.com/ (zakładka "Learning" -> "Making a condom" ->
"Step 3 & 4")

Although Durex condoms are now ready for packaging, they will not
reach that stage until they have undergone a 5 Series of stringent
tests. This adherence to high quality standards has made Durex the
leading condom brand in the world today. With a product such as a
condom, where quality is vitally important to the user, it is
essential that every effort is made to ensure the perfection and
reliability of every single one.

*Electronic testing*
As well as the tests specified by national and international
standards, Durex condoms are electronically tested. This involves each
condom being stretched over a metal former and subjected to a high
voltage. Any breakdown of the film is measured and any minor flaw,
even one far too small to be detected by the human eye, results in the
condom being instantly rejected.

Perhaps the most impressive test is the Air Inflation Test which is
carried out each and every day on samples of each batch of Durex
condoms. This is the test of elasticity and strength that involves a
Durex condom being filled with air until it reaches bursting point.
Typically, a Durex condom holds approximately 40 litres of air,
equivalent to 9 gallons of water, before bursting.

Once electronic testing is complete, Quality Control samples are taken
from each batch, filled with 300ml of water, and suspended for 3
minutes. Afterwards they are examined for minute fluid leakage by
rolling them on blotting paper. If more than a small number displaying
flaws are found, then the entire batch is rejected and scrapped.

Additional samples are checked for size and thickness. Further samples
are tested to destruction for physical strength. Some of these samples
are artificially aged at accelerated temperatures, as an assurance of
their quality at the end of their 5 year product life.

O teście 'prądowym' słyszałem jakieś 7 lat temu (w technikum, na
zajęciach artykuł rozważaliśmy, bo nauczyciel rzucił wyzwanie klasie:
co oznacza 'testowane elektronicznie' w przypadku kondomów) - na
metalowy bolec nawleka się gumę, na to nakłada się metalowy cylinder i
pomiędzy nimi tworzy się napięcie (tj. różnicę potencjałów, która - w
przypadku możliwej drogi 'przecieku' wywołałaby wędrówkę ładunków, co
nazywamy prądem :)).

Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu...
(nieco cięższy)

Jeśli zaś mowa o białkach (składających się na kod genetyczny), o
całym plemniku nie wspominając... sprawa jest tak oczywista, że wypada
tylko załamać ręce nad niewiedzą niektórych.

Chciałoby się rzec:
--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

105
Data: 5 lipiec 2004, 20:52
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


na metalowy bolec nawleka się gumę, na to nakłada się metalowy cylinder i
pomiędzy nimi tworzy się napięcie (tj. różnicę potencjałów, która - w
przypadku możliwej drogi 'przecieku' wywołałaby wędrówkę ładunków, co
nazywamy prądem :)).



a o wpływie średnicy tej dziury na ten prąd już nie powiedział?
pojedyńczy elektron ma rozmiar ok 0,000000000003 mm a testowanie
elektroniczne wykrywa dziury nie mniejsze niż 0,001 mm ....

wytłumaczyć dlaczego odniesienie do dysproporcji pomiędzy wielkością
atomów a elektronów jest bez sensu?



Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to...



tak samo powiedział pewien kapitan mierząc przez godzinę odległość
pomiędzy kotwicą a taflą morza.... a później się przerażony dowiedział,
że najmniejsza dziura potrafi zatopić największy statek.

z takim wnioskowaniem i podejściem do szczegółów to czeka cię albo
nagroda Nobla albo Darwina...



Chciałoby się rzec:



"Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." (c) Z. Boczek


106
Data: 5 lipiec 2004, 20:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Z. Boczek" napisał w wiadomości:



Jeśli zaś mowa o białkach (składających się na kod genetyczny), o
całym plemniku nie wspominając... sprawa jest tak oczywista, że wypada
tylko załamać ręce nad niewiedzą niektórych.



Białka składają się na kod genetyczny? Jeden Nobel dla Pana ZBoczka proszę
podać Pani Kaziu....
Prądem elektrycznym zaś czuję się absolutnie porażona. Durex musiałby mieć
marketingowców idiotów, żeby się na stronach internetowych dostępnych
głównie małolatom (a więc będących targetem dla prezerwatyw) przyznać, że
oprócz prezerwatywy dla pewności trzeba zastosować coś jeszcze...

BTW, czy naprawde nie mam prawa do własnego zdania na jakiś tam temat? Więc
dlaczego fakt, że wyrażam moje zdanie nazywasz niedouczeniem? Tu jest grupa
dyskusyjna a nie sympozjum naukowe, więc mamy prawo pozostac przy własnym
zdaniu skoro nie czujemy się przez dyskutanta przekonani. Ale to Ty siedzisz
na grupie dłużej ode mnie i na pewno wiesz to lepiej (co niewątpliwie zaraz
wyrazisz w nastepnym poście).

:(((



107
Data: 5 lipiec 2004, 20:59
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości
news:cca5ig$t4s$1@news.onet.pl...


"Amelka" wrote in message


news:cc9otu$bfb$1@atlantis.news.tpi.pl...



Dlatego Amelko pozperaj wiecej i doucz sie.



Czuję się wystarczająco douczona i wyrażam własne zdanie, do którego na
grupie mam pełne prawo. Ty również siedzisz na tej grupie dośc długo (może
ZA długo?), zeby wiedzieć, że grupa służy do wyrażania opinii i udzielania
porad. Każdy mój post opatrzony jest szerokim uśmiechem, więc nie życzę
sobie kwestionowania mojej wiedzy lub niewiedzy, bo to niegrzeczne na grupie
bądź co bądź dyskusyjnej, nieprawdaż?

:(((



108
Data: 5 lipiec 2004, 21:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Amelka wrote:



porad. Każdy mój post opatrzony jest szerokim uśmiechem, więc nie życzę
sobie kwestionowania mojej wiedzy lub niewiedzy, bo to niegrzeczne na grupie
bądź co bądź dyskusyjnej, nieprawdaż?


Ziemia jest plaska. Usmiech.

Dunia (czlonek honorowy Flat Earth Society)
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

109
Data: 5 lipiec 2004, 21:10
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Dunia" napisał w wiadomości



Ziemia jest plaska. Usmiech.


Szanuję Twoje zdanie. Dla Ciebie, byc może jest...

;-)))



110
Data: 5 lipiec 2004, 21:13
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Amelka wrote:


Szanuję Twoje zdanie. Dla Ciebie, byc może jest...



Cale szczescie, ze nie uczysz fizyki (geografii ?) w szkole.



;-)))



Taki tik ? Moze Cie przewialo ?

Dunia (z troska)
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

111
Data: 5 lipiec 2004, 21:18
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Dunia" napisał w wiadomości



> Szanuję Twoje zdanie. Dla Ciebie, byc może jest...

Cale szczescie, ze nie uczysz fizyki (geografii ?) w szkole.


Przynajmniej mam pewność, że mnie nie szpiegujesz. Uczę.


;-))) <--- dla początkującej w usenecie Duni: TO JEST UŚMIECH. Niektórzy
ludzie się uśmiechają.

Pozdrawiam
Amelka ;-)))



112
Data: 5 lipiec 2004, 21:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Dunia wrote:


Ziemia jest plaska.



Duniu. Ziemia nie jest płaska, ma kształt zbliżony do kuli.



113
Data: 5 lipiec 2004, 21:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: chomik

Użytkownik Amelka napisał:



;-))) <--- dla początkującej w usenecie Duni: TO JEST UŚMIECH. Niektórzy
ludzie się uśmiechają.



Zaraz, zaraz, a nie jest to czasem żart. Czyli takie przymrużnienie oka ?

--
Pozdrawiam

Agnieszka i Maciuś ( 21.06.2002)
http://42.pl/url/4TP
GG: 1391064

114
Data: 5 lipiec 2004, 21:57
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =sve@na= <

"Paweł" skrev i meddelandet
news:ccc9lm$4ql$1@atlantis.news.tpi.pl...


Dunia wrote:


Ziemia jest plaska.


Duniu. Ziemia nie jest płaska, ma kształt zbliżony do kuli.



Skoro Dunia twierdzi, ze jest plaska, to tak musi byc. Ja jej wierze ;-)))))
jako najbardziej wykwalifikowanej osobie na p.s.d. do udzielania informacji
o ksztalcie Ziemi. Howgh!

--
Ania Björk
Björn Alexander Vincent (7 grudnia 1997),
Fredrik Leo Viking (21 grudnia 2002)
www.sveana.com
**************



115
Data: 5 lipiec 2004, 21:59
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "chomik" napisał w wiadomości


Zaraz, zaraz, a nie jest to czasem żart. Czyli takie przymrużnienie oka ?


No jasne, że żart. A żartowi towarzyszy uśmiech, inaczej byłaby to
złośliwość, a tej staramy się unikać.

;-)))



116
Data: 5 lipiec 2004, 22:01
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


na metalowy bolec nawleka się gumę, na to nakłada się metalowy cylinder i
pomiędzy nimi tworzy się napięcie (tj. różnicę potencjałów, która - w
przypadku możliwej drogi 'przecieku' wywołałaby wędrówkę ładunków, co
nazywamy prądem :)).


a o wpływie średnicy tej dziury na ten prąd już nie powiedział?
pojedyńczy elektron ma rozmiar ok 0,000000000003 mm a testowanie
elektroniczne wykrywa dziury nie mniejsze niż 0,001 mm ....



Poproszę o źródło takiej wiedzy. Tylko tyle i aż tyle.


wytłumaczyć dlaczego odniesienie do dysproporcji pomiędzy wielkością
atomów a elektronów jest bez sensu?



Nie jest bez sensu.
http://www.dami.pl/~chemia/wyzsza/rozdzial_I/jadro1.htm (ramka)

Jeśli wykazuję, że elektron ma rozmiar siedem rzędów(!) mniejszy niż
atom... i jeśli przez kondoma nie płynie prąd (strumień elektronów),
to tym bardziej przez kondoma nie zmieści się pojedynczy atom (nie
mówiąc już o skomplikowanej materii *wieloatomowej*).

To tak, jakby wykazywać, że porównanie rozmiaru elektronu o
milimetrowej średnicy, a atomu(!) (mającego owych milimetrów 10^7 = 10
000 000, tj. dziesięc km!)... nie ma sensu :))

Jeśli wykazuję, że przez dziurę w płocie nie zmieści się pustak, nie
mówiąc już o naczepie pełnej palet pustaków, to naturalne jest, że
przez tą dziurę nie zmieści się również cegielnia.
Prościej nie umiem.


Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to...


tak samo powiedział pewien kapitan mierząc przez godzinę odległość
pomiędzy kotwicą a taflą morza.... a później się przerażony dowiedział,
że najmniejsza dziura potrafi zatopić największy statek.
z takim wnioskowaniem i podejściem do szczegółów to czeka cię albo
nagroda Nobla albo Darwina...



To z "Titanica", "Britannica" czy "Tragedii Posejdona"? "Mała
Syrenka"? :)
Źródło proszę - tak, jak ja podaję Tobie.


Chciałoby się rzec:


"Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." (c) Z. Boczek



"Ale... chyba masz jakieś wsparcie? :)" (c) by Shrek

To tak z tytułu proszenia o bibliografie, na których opierasz swoje
tezy :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

117
Data: 5 lipiec 2004, 22:05
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalka

Użytkownik Z. Boczek napisał:



Jeśli wykazuję, że przez dziurę w płocie nie zmieści się pustak, nie
mówiąc już o naczepie pełnej palet pustaków, to naturalne jest, że
przez tą dziurę nie zmieści się również cegielnia.



Hm.....
Kiedyś mówili, że przez dziurkę wielkości mandarynki nie da się
przecisnąć arbuza...
Z autopsji wiem, że jednak sie da ;)

Brutus(ka)

118
Data: 5 lipiec 2004, 22:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

=sve@na= wrote:


Skoro Dunia twierdzi, ze jest plaska, to tak musi byc. Ja jej wierze ;-)))))
jako najbardziej wykwalifikowanej osobie na p.s.d. do udzielania informacji
o ksztalcie Ziemi.




cóż, obie pozostajecie w wielkim ideologicznym błędzie. a tu bokiem nowe
nadchodzi....


119
Data: 5 lipiec 2004, 22:13
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =sve@na= <

"Paweł" skrev i meddelandet
news:ccccfo$jl7$1@atlantis.news.tpi.pl...


=sve@na= wrote:


Skoro Dunia twierdzi, ze jest plaska, to tak musi byc. Ja jej wierze
;-))))) jako najbardziej wykwalifikowanej osobie na p.s.d. do
udzielania informacji o ksztalcie Ziemi.


cóż, obie pozostajecie w wielkim ideologicznym błędzie. a tu bokiem nowe
nadchodzi....



E tam.

--
Ania Björk



120
Data: 5 lipiec 2004, 22:22
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Amelka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Jeśli zaś mowa o białkach (składających się na kod genetyczny), o
całym plemniku nie wspominając... sprawa jest tak oczywista, że wypada
tylko załamać ręce nad niewiedzą niektórych.


Białka składają się na kod genetyczny? Jeden Nobel dla Pana ZBoczka proszę
podać Pani Kaziu....



Wydaje mi się, że podstawą budowy każdej komórki są białka - bez nich
ani rusz.
Ale może się mylę.
Ech... just take a look, Emalka:

Plemnik: http://wiem.onet.pl/wiem/00ad84.html

Jądro komórkowe [w główce plemnika]:
http://wiem.onet.pl/wiem/00a17e.html

"(...) Podstawowym składnikiem silnie uwodnionej kariolimfy
wypełniającej przestrzenie między strukturami jądra są białka,
szczególnie enzymy związane z funkcjami jądra." ^^^^^^^^^^^

Jeśli nie wyraziłem się precyzyjnie, wyjaśniam: skoro nie mieszczą się
_atomy_ gazów, cząsteczki _trójatomowe_ wody, to nie zmieści się
superzłożony plemnik z bardzo złożonym białeczkiem.
I tylko tyle miałem zamiar przekazać - jeśli białka w spirali DNA i
RNA niet, to niewiele to zmienia w całokształcie mojej argumentacji (a
Nobla bliżej niż Ty to niewątpliwie jestem :)*)


Prądem elektrycznym zaś czuję się absolutnie porażona. Durex musiałby mieć
marketingowców idiotów, żeby się na stronach internetowych dostępnych
głównie małolatom (a więc będących targetem dla prezerwatyw) przyznać, że
oprócz prezerwatywy dla pewności trzeba zastosować coś jeszcze...



Rzeczywiście, strony internetowe robione są dla małolatów. Zwodzenie,
kuszenie i kłamstwa w sieci są dla najbardziej narażonych - kwiatu
młodzieży. I to na oficjalnych stronach!
Gdzie to przeczytałaś? Na oficjalnej stronie Radia Maryja? :)

Rzeczywiście, Durexowi zależy, żeby wszyscy posiadacze jego gumek
zapadli na choroby weneryczne lub zostali zapylaczami. Szkoda
wadliwego 1g kauczuku, przejdzie selekcję - lepiej niech klient
wpadnie :>

Durex to w ogóle śmiały jest, nadwyżki budżetowe ma na procesy, itp.
:)

Młodzież targetem dla prezerwatyw? :)
Współczuć pożycia w tym miejscu wypadałoby, ale ja bezlitosny jestem
:P


BTW, czy naprawde nie mam prawa do własnego zdania na jakiś tam temat?



Masz prawo do wszystkiego - nawet zrobienia kupy na klombie przed UM -
tylko licz się z konsekwencjami.


Więc dlaczego fakt, że wyrażam moje zdanie nazywasz niedouczeniem?



Yyy... pomyślmy, zabiłaś mi ćwieka....
...
MAM!
Bo głupoty opowiadasz? :)


Tu jest grupa dyskusyjna a nie sympozjum naukowe, więc mamy prawo pozostac
przy własnym zdaniu skoro nie czujemy się przez dyskutanta przekonani.



Przepraszam - rzeczywiście, to nie sympozjum naukowe... chcę Cię
prosić o przebaczenie, że ukręcam łby bzdurom Twojego autorstwa :(
TVN wyśle kwiaty.


Ale to Ty siedzisz na grupie dłużej ode mnie



A to niczego nie dowodzi.


i na pewno wiesz to lepiej (co niewątpliwie zaraz wyrazisz w nastepnym poście).



Dla Ciebie to była/jest niezła zabawa - a ktoś się może zasugerować
bredniami, które opisujesz.
Wolałbym tego uniknąć - jeśli ucierpi na tym Twoja duma, to po prostu
schowaj ją do kieszeni z mądrymi tezami własnego autorstwa (wówczas
będzie miało co cierpieć).


:(((



Nie płacz, ta Twoja, góralska z Krupówek na pewno przepuszcza :)

--
"Ja jestem taka płodna, że normalnie wiatr zawieje
i ja zaskoczyć mogę ;-)" (c) Joanna Górska

121
Data: 5 lipiec 2004, 22:28
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Eulalka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Jeśli wykazuję, że przez dziurę w płocie nie zmieści się pustak, nie
mówiąc już o naczepie pełnej palet pustaków, to naturalne jest, że
przez tą dziurę nie zmieści się również cegielnia.


Hm.....
Kiedyś mówili, że przez dziurkę wielkości mandarynki nie da się
przecisnąć arbuza...
Z autopsji wiem, że jednak sie da ;)



W grę wchodzą dwa rozwiązania: rozdrobnienie mechaniczne albo
teleportacja :)
Bo prezerwatywa jako siatka do szatkowania jajek na twardo (jak tnąca
pułapka z Cube) a plemniki jako Terminatory T-1000 - przelewające się
przez tą kratkę i spajające się tuż za nią? :]
Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P

Ale dawaj dalej, aż się doigrasz! :] :(#)

--
Z cyklu 'Walka o Usenet':
Nie pouczaj religera o jego religii! (c) Albert Jacher

122
Data: 5 lipiec 2004, 22:35
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalka

Użytkownik Z. Boczek napisał:


W grę wchodzą dwa rozwiązania: rozdrobnienie mechaniczne albo
teleportacja :)
Bo prezerwatywa jako siatka do szatkowania jajek na twardo (jak tnąca
pułapka z Cube) a plemniki jako Terminatory T-1000 - przelewające się
przez tą kratkę i spajające się tuż za nią? :]



A kto mówi, że ja o plemnikach? Zdryfowało mi się ;)


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P



W to nie wierzę.



Ale dawaj dalej, aż się doigrasz! :] :(#)



Obiecanki, cacanki.

Eulalka

123
Data: 5 lipiec 2004, 22:43
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Iwon(k)a <

"Amelka" wrote in message news:ccc8cn$ee$1@atlantis.news.tpi.pl...


> Dlatego Amelko pozperaj wiecej i doucz sie.

Czuję się wystarczająco douczona i wyrażam własne zdanie, do którego na
grupie mam pełne prawo. Ty również siedzisz na tej grupie dośc długo (może
ZA długo?), zeby wiedzieć, że grupa służy do wyrażania opinii i udzielania
porad.



no wiec o co ci chodzi? czyzbym wlasnie tego nie
zrobila ;)))))))) "wyrazila opinie i porade" ;))))))


Każdy mój post opatrzony jest szerokim uśmiechem, więc nie życzę
sobie kwestionowania mojej wiedzy lub niewiedzy, bo to niegrzeczne na grupie
bądź co bądź dyskusyjnej, nieprawdaż?



tzn twoj usmiech cos ma ukrywac?? bo nie rozumiem, co
ma usmiech po poscie do twojej wiedzy???

iwon(k)a


124
Data: 5 lipiec 2004, 22:44
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Eulalka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


W grę wchodzą dwa rozwiązania: rozdrobnienie mechaniczne albo
teleportacja :)
Bo prezerwatywa jako siatka do szatkowania jajek na twardo (jak tnąca
pułapka z Cube) a plemniki jako Terminatory T-1000 - przelewające się
przez tą kratkę i spajające się tuż za nią? :]


A kto mówi, że ja o plemnikach? Zdryfowało mi się ;)



Mierzysz odległość od kotwicy do poziomu morza? :)


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P


W to nie wierzę.



W 'onanisty'? :)


Ale dawaj dalej, aż się doigrasz! :] :(#)


Obiecanki, cacanki.



Ca, ca, ca, ca, ca....! :# (c) by H. Lecter

125
Data: 6 lipiec 2004, 00:31
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


Poproszę o źródło takiej wiedzy. Tylko tyle i aż tyle.



musiałbym poszukać, buu = aż tyle czasu niestety nie mam, ale jak się
uprzesz to kto wie.... (jakie dziury spełniają normę, a jakie nie
znajdziesz w którymś z materiałów wylistowanym na dole :-), jakbyś miał
problem - to daj znać )



Nie jest bez sensu.
http://www.dami.pl/~chemia/wyzsza/rozdzial_I/jadro1.htm (ramka)

Jeśli wykazuję, że elektron ma rozmiar siedem rzędów(!) mniejszy niż
atom... i jeśli przez kondoma NIE PŁYNIE PRĄD (strumień elektronów),
to tym bardziej przez kondoma nie zmieści się pojedynczy atom (nie
mówiąc już o skomplikowanej materii *wieloatomowej*).



odniosę się tylko do tego wielkimi literami, bo powinno być: nie płynie
prąd wykrywalny w prymitywnych fabrykach producentów prezerwatyw końca
XX i początku XXI wieku. Twój tok myślowy miałby sens, gdyby testów
dokonywano w CERNie. tyle. (ale wtedy nie mielibyśmy gumek w aptekach)


Jeśli wykazuję, że przez dziurę w płocie nie zmieści się pustak, nie
mówiąc już o naczepie pełnej palet pustaków, to naturalne jest, że
przez tą dziurę nie zmieści się również cegielnia.
Prościej nie umiem.



ten sam błąd myślowy: przy tych testach nie wykrywa się ładunków rzędu
E-19 C ( gdyby przez gumkę z apteki nie mógł przecisnąć się elektron,
promieniowanie alfa, czy cokolwiek mniejszego niż kawalątek mikrona to
kurde...)



To z "Titanica", "Britannica" czy "Tragedii Posejdona"? "Mała
Syrenka"? :)
Źródło proszę - tak, jak ja podaję Tobie.



powiedzenie mojej siostry


"Ale... chyba masz jakieś wsparcie? :)" (c) by Shrek




czego źródło?!?, że statek (promy?!? - których nazwy tu z oczywistych
powodów nie podam) po dokładnym przeglądzie wypłynął i zatonął?!?

proszę: dna mórz i oceanów



"Ale... chyba masz jakieś wsparcie? :)" (c) by Shrek



mnie nie nada, ale z utęsnkieniem czekam aż ciebie wesprą szanowne
grupowiczki-aktywistki ;-)


literatura:


Ronald Carey et al. "Effectiveness of Latex Condoms As a Barrier
to Human Immunodeficiency Virus-Sized Particles under the
Conditions of Simulated Use," Sexually Transmitted Diseases, 1992.
J. Trussel et al. "Contraceptive Failure in the United States: And
Update," Studies of Family Planning, 1990.
I.A. Vincenzi, "A Longitudinal Study of Human Immunodeficiency
Virus Transmission by Heterosexual Partners," The New England
Journal of Medicine, 1994.
C. Rietmeijer et al. "Condoms As Physical and Chemical Barriers against
HIV," Journal of American Medical Association, 1986.
"How Reliable Are Condoms?" Consumer Reports, May 1995,
Facts about Condoms and Their Use in Preventing HIV and Other STDs


(Centers for Disease Control and Prevention, July 1993)


Jones and J. Forrest, "Contraceptive Failure Rates Based on the


1988 NSFG," Family Planning Perspectives, 24:21-9, 1992.


Sex and America's Teenagers (New York: The Alan Guttmacher Institue, 1994)



niestety coraz dalej od dyskusji do korepetycji. buu


126
Data: 6 lipiec 2004, 00:31
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


W grę wchodzą dwa rozwiązania: rozdrobnienie mechaniczne albo
teleportacja :)
Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P




pewnie dlatego, że inaczej spędziłem młodość niż przedmówca, wiem coś
nie coś o efekcie tunelowym :-)))))))))))


127
Data: 6 lipiec 2004, 00:39
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


pojedyńczy elektron ma rozmiar ok 0,000000000003 mm



Poproszę o źródło takiej wiedzy. Tylko tyle i aż tyle.



zapomniałem o tym:
http://wiem.onet.pl/wiem/006da8.html


128
Data: 6 lipiec 2004, 01:11
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


Białka składają się na kod genetyczny? Jeden Nobel dla Pana ZBoczka


proszę


podać Pani Kaziu....





Wydaje mi się, że podstawą budowy każdej komórki są białka - bez nich
ani rusz.
Ale może się mylę.




to jest jednak jak zaraza....

pytanie brzmiało czy w skład kodu genetycznego wchodzą białka, a
odpowiedź oczywiście dotyczy komórki.
?

ŁAŁ

http://wiem.onet.pl/wiem/0108bf.html




Jeśli nie wyraziłem się precyzyjnie, wyjaśniam: skoro nie mieszczą się
_atomy_ gazów, cząsteczki _trójatomowe_ wody, to nie zmieści się
superzłożony plemnik z bardzo złożonym białeczkiem.




o tym to już było: "gdyby nie mieściły się...." - tak to powinno brzmieć


Nobla bliżej niż Ty to niewątpliwie jestem :)*)



niestety wciąż Darwina


[...]




a do tego to moderator się by przydał, ale z drugiej strony : każdy orze
jak może


129
Data: 6 lipiec 2004, 01:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Paweł wrote:


promieniowanie alfa



tfuuuuuuuuuuu - błąd, alfę to można nawet bibułą zatrzymać-
tffffuuuuuuuuuuuuuu


130
Data: 6 lipiec 2004, 08:53
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Paweł wrote:


Duniu. Ziemia nie jest płaska, ma kształt zbliżony do kuli.



Mam prawo do wlasnego zdania, bo sie usmiecham :)

Dunia
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

131
Data: 6 lipiec 2004, 08:54
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Amelka wrote:


Przynajmniej mam pewność, że mnie nie szpiegujesz. Uczę.



Fizyki czy geografii ?



;-))) <--- dla początkującej w usenecie Duni:



Tu mnie rzeczywiscie rozsmieszylas.

Dunia
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

132
Data: 6 lipiec 2004, 08:59
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

=sve@na= wrote:



Skoro Dunia twierdzi, ze jest plaska, to tak musi byc. Ja jej wierze ;-)))))



LOL :))
Ja nawet mam linka na poparcie mojej tezy, o:
http://www.flat-earth.org/
Tam sobie mozna wszystko ladnie poczytac, polecam zaczac od faq.

Dunia
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

133
Data: 6 lipiec 2004, 09:57
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Dunia" napisał w wiadomości



Mam prawo do wlasnego zdania, bo sie usmiecham :)


Bez uśmiechu tez masz prawo. I nie odbieraj takiego prawa innym.

A.



134
Data: 6 lipiec 2004, 10:04
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Amelka wrote:


Bez uśmiechu tez masz prawo. I nie odbieraj takiego prawa innym.



Jak mi student na cwiczeniach powie jakas bzdure, to mam go poglaskac po
glowce i powiedziec, ze ma prawo do wlasnego zdania (nawet jesli nie
umie go poprzec zadnym dowodem) ? Dopiero by mi dal profesor popalic po
egzaminach ;)
Podobnie, jesli ktos tutaj zapyta, co podac dziecku na kaszel, a ktos
inny odpowie, ze na trzy zdowaski do pieca, to mamy cicho siedziec ?
Bez przesady.
Czesto 'wlasne zdanie' moze byc szkodliwe dla innych i w tym przypadku
trzeba sie odezwac.

BTW, ponawiam pytanie: czego uczysz w szkole ?

Dunia
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

135
Data: 6 lipiec 2004, 11:23
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Z. Boczek" napisał w wiadomości


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P



I wszystko jasne.



136
Data: 6 lipiec 2004, 11:35
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Z. Boczek" napisał w wiadomości


>> Jeśli zaś mowa o białkach (składających się na kod genetyczny), o
>> całym plemniku nie wspominając... sprawa jest tak oczywista, że wypada
>> tylko załamać ręce nad niewiedzą niektórych.
> Białka składają się na kod genetyczny? Jeden Nobel dla Pana ZBoczka


proszę


> podać Pani Kaziu....

Wydaje mi się, że podstawą budowy każdej komórki są białka - bez nich
ani rusz.
Ale może się mylę.
Ech... just take a look, Emalka:

Plemnik: http://wiem.onet.pl/wiem/00ad84.html

Jądro komórkowe [w główce plemnika]:
http://wiem.onet.pl/wiem/00a17e.html

"(...) Podstawowym składnikiem silnie uwodnionej kariolimfy
wypełniającej przestrzenie między strukturami jądra są białka,
szczególnie enzymy związane z funkcjami jądra." ^^^^^^^^^^^



ZBoczku... Ty dalej nie rozumiesz co mówię. Pokaż mi miejsce, gdzie
napisałam, ze białka nie wchodza w skład organizmów żywych? Ja tylko
polemizuję z Tobą, albowiem odkrywcze wydało mi się stwierdzenie jakoby
białka były nośnikami informacji genetycznej bądź też składały się na kod
genetyczny. No, chyba że "Kod genetyczny" to nowa marka wina i stoi obok
"Arizony". Wtedy rzeczywiście niech te białka się składają...


> BTW, czy naprawde nie mam prawa do własnego zdania na jakiś tam temat?

Masz prawo do wszystkiego - nawet zrobienia kupy na klombie przed UM -
tylko licz się z konsekwencjami.



Argument na poziomie żłobkowicza, bo juz przedszkolaki szukają lepszych
argumentów, więc Cię z nim pozostawię. Cierp sam.


> Więc dlaczego fakt, że wyrażam moje zdanie nazywasz niedouczeniem?

Yyy... pomyślmy, zabiłaś mi ćwieka....
...
MAM!
Bo głupoty opowiadasz? :)



To Twoje zdanie. Mam prawo pozostać przy swoim.


> Tu jest grupa dyskusyjna a nie sympozjum naukowe, więc mamy prawo


pozostac


> przy własnym zdaniu skoro nie czujemy się przez dyskutanta przekonani.

Przepraszam - rzeczywiście, to nie sympozjum naukowe... chcę Cię
prosić o przebaczenie, że ukręcam łby bzdurom Twojego autorstwa :(
TVN wyśle kwiaty.



I podaję swoje. O wiele ciekawsze. A niektóre nawet dość zabawne.


> Ale to Ty siedzisz na grupie dłużej ode mnie

A to niczego nie dowodzi.



Święte słowa.


> i na pewno wiesz to lepiej (co niewątpliwie zaraz wyrazisz w nastepnym


poście).

A nie mówiłam?


Dla Ciebie to była/jest niezła zabawa - a ktoś się może zasugerować
bredniami, które opisujesz.
Wolałbym tego uniknąć - jeśli ucierpi na tym Twoja duma, to po prostu
schowaj ją do kieszeni z mądrymi tezami własnego autorstwa (wówczas
będzie miało co cierpieć).



Każdy ma swój rozum. Wybierze co mu pasuje: albo moje tezy albo Twoje. Takie
życie i tego nie zmienimy.



137
Data: 6 lipiec 2004, 11:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


To Twoje zdanie. Mam prawo pozostać przy swoim.



Nie ma problemu, ale mam prośbę - udowodnij chociaż, że Twoja opinia jest
prawdziwa, że nie piszesz głupot (jeśli oczywiście chciałabyś być traktowana
poważnie).
Chodzi mi cały czas o to przenikanie plemników przez lateks. I od razu
zaznaczam, że nie interesuje mnie udowodnienie tej tezy przy założeniach
typu - kondom może być stary, przedziurawiony, leżał na słońcu itp. Nie -
mówimy o nowym, normalnym, "zdrowym i prawidłowo zbudowanym" kondomie z
odpowiednią datą ważności. Proszę - podaj mi wiarygodne* źródła informacji
wraz z cytatem, który dowodziłby, że faktycznie istnieje iluś tam procentowe
ryzyko, że podczas prawidłowego użytkowania prezerwatywy plemniki mogą
przedostawać się przez lateks.

* wiarygodne czyli nie radiomaryjne, prolajfowskie itp., lecz raczej medyczne

--
PozdrawiaM


138
Data: 6 lipiec 2004, 11:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Dunia" napisał w wiadomości


Amelka wrote:

> Bez uśmiechu tez masz prawo. I nie odbieraj takiego prawa innym.

Jak mi student na cwiczeniach powie jakas bzdure, to mam go poglaskac po
glowce i powiedziec, ze ma prawo do wlasnego zdania (nawet jesli nie
umie go poprzec zadnym dowodem) ? Dopiero by mi dal profesor popalic po
egzaminach ;)
Podobnie, jesli ktos tutaj zapyta, co podac dziecku na kaszel, a ktos
inny odpowie, ze na trzy zdowaski do pieca, to mamy cicho siedziec ?
Bez przesady.
Czesto 'wlasne zdanie' moze byc szkodliwe dla innych i w tym przypadku
trzeba sie odezwac.



Kiedy moi studenci wygadują bzdury, pozwalam im się przez chwilkę
pozachwycac własnym odkryciem, ale prowadzę z nimi dyskusję: proszę o
podawanie coraz większej ilości argumentów na poparcie tej "bzdury". Bzdury
w cudzysłowiu, bo przecież ich zdaniem ma ona ręce i nogi. W toku dalszej
dyskusji student sam ucina te ręce i te nogi swoim argumentom i powoli sam
odkrywa właściwą tezę. I dzięki temu łatwiej ją zapamięta.
Nie mam wątpliwości, że zaraz każdy rzuci się kwestionować moje metody
nauczania...
I najzupelniej się zgadzam, że kiedy bzdura jest bzdurą trzeba ja obalić.
Ale nie argumentami sponsorowanymi przez producenta spornego przedmiotu.
Ale tak własnie patrzę, że kiedy leci wątek: "skaza białkowa", "kupka -
ratunku!" to uczestnicy grupy machają ręką: "poszukaj w archiwum, bo to już
było i nie chce nam się już o tym gadać". Nic dziwnego, przez ponad dwa lata
co jeszcze nowego można powiedzieć o kupie? A jak wątek odbiega od tematu
grupy zaczyna się ożywienie. Tak jak tu.


BTW, ponawiam pytanie: czego uczysz w szkole ?



Zapytaj na pl.soc.edukacja.



139
Data: 6 lipiec 2004, 12:15
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Dunia

Amelka wrote:


w cudzysłowiu, bo przecież ich zdaniem ma ona ręce i nogi. W toku dalszej
dyskusji student sam ucina te ręce i te nogi swoim argumentom i powoli sam
odkrywa właściwą tezę. I dzięki temu łatwiej ją zapamięta.



A jak ktos nadal trwa przy swoim zdaniu ? Mimo ze nie ma zadnych dowodow
na poparcie swojej tezy ? A Ty musisz ocenic jego zadanie domowe lub
kolokwium ?


Nie mam wątpliwości, że zaraz każdy rzuci się kwestionować moje metody
nauczania...



Bez przesady. Takie "metody nauczania" na wyzszej uczelni to standard.
O szkolach niewiele wiem, wiec sie nie wypowiem.


Zapytaj na pl.soc.edukacja.


Moja ciekawosc nie jest az tak wielka.

Dunia
--
Why does Sea World have a seafood restaurant? I'm halfway through my
fishburger and I realize, Oh my God. I could be eating a slow learner.


Lynda Montgomery

140
Data: 6 lipiec 2004, 12:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Nixe" napisał w wiadomości

Proszę - podaj mi wiarygodne* źródła informacji


wraz z cytatem, który dowodziłby, że faktycznie istnieje iluś tam


procentowe


ryzyko, że podczas prawidłowego użytkowania prezerwatywy plemniki mogą
przedostawać się przez lateks.

* wiarygodne czyli nie radiomaryjne, prolajfowskie itp., lecz raczej


medyczne

Podaj mi wiarygodne (czyli nie sponsorowane przez producentów prezerwatyw
lub czasopisma "Nie" i "Playboy" itp.), że nie mam racji. Najlepiej
medyczne.



141
Data: 6 lipiec 2004, 14:47
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


Podaj mi wiarygodne (czyli nie sponsorowane przez producentów
prezerwatyw lub czasopisma "Nie" i "Playboy" itp.), że nie mam racji.



Nie wyślizguj się. Postawiłaś tezę, więc ją udowodnij, a nie każ mi
udowadniać Tobie, że nie masz racji. Ja nie wiem, czy masz czy nie masz - po
prostu chcę poznać wiarygodne dowody i to wszystko.

--
PozdrawiaM


142
Data: 6 lipiec 2004, 14:58
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Nixe wrote:


Nie ma problemu, ale mam prośbę - udowodnij chociaż, że Twoja opinia jest
prawdziwa...



ale to naprawdę nie trzeba wiele zachodu , żeby takie materiały znaleźć

http://www.google.pl
a w to: microns condoms fda

fda = The Food and Drug Administration ( organ rządowy, żeby wspomóc
googla w wyszukiwaniu wiarygodnych źródeł)

i ja już się stąd wypinam, bo w necie na dużo rzeczy można się niestety
powołać, w szczególności na bezstronne oświadczenie producenta "nasze
gumki są szczelne jak granice ZSRR!" (hint: wojna o klienta trwa! (na
wszyskich frontach), a życie (i google) pokazuje, że można kupić w
aptece renomowaną gumkę, swieżą i pachnącą, która przepuści kilka
plemników ( a czy to spowoduje ciążę - to jest niestety całkiem inny
temat ;-) )


143
Data: 6 lipiec 2004, 16:01
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Paweł pisze:


ale to naprawdę nie trzeba wiele zachodu , żeby takie materiały
znaleźć



Więc proszę - znajdź konkretne strony, a najlepiej cytaty, które mówią o tym,
że plemniki przechodzą przez pory w lateksie. Przy okazji chciałabym
dowiedzieć się, jak to możliwe, że plemniki są rzekomo w stanie przejść przez
lateks, a zabarwiona woda nie.


http://www.google.pl
a w to: microns condoms fda



Użycie tych słów kluczowych w szukaniu przynosi zgoła inne wnioski niż te,
których oczekuję jako dowody na poparcie tez Amelki.
Jeśli mowa jest o "przeciekaniu", to jedynie w odniesieniu do wirusa HIV, a
nie do plemników.


i ja już się stąd wypinam, bo w necie na dużo rzeczy można się
niestety powołać, w szczególności na bezstronne oświadczenie
producenta



A czy oświadczenia FDA i medycznych centrów informacji o AIDS można uważać za
bezstronne czy "stronne"?

Z jednej ze stron:
http://www.righto.com/theories/condoms1.html

***
[AIDS NEWS SERVICE
Michael Howe, MSLS, Editor
AIDS Information Center
VA Medical Center, San Francisco]

[...]
HOLES IN LATEX CONDOMS

These are answers from the Centers for Disease Control and
Prevention (CDC) to questions concerning reports of holes in latex
condoms.

1. There have been recent reports of naturally occurring holes in
latex that are big enough for HIV to pass through. Why does CDC
still recommend condoms to prevent HIV infection?

The reports of holes in latex appear to have originated from an
article in Science Magazine about latex gloves, not condoms. Holes
as large as 5 microns in diameter were evidently identified in
latex used in gloves. However, gloves are only dipped in latex once
when they are made, condoms are dipped twice in latex. Gloves are
allowed to fail the water leak test at a rate of 40 per thousand,
while condoms are only allowed 4 failures of the water leak test
per thousand condoms before the entire batch is rejected. While
holes large enough for HIV to pass through have been found in
natural membrane condoms, latex condoms do not allow the HIV to
pass through the condom unless the condom has been damaged or torn.
Used properly, latex condoms are effective in reducing the risk of
HIV infection.

(Centers for Disease Control and Prevention, HIV/AIDS Prevention
Training Bulletin, July 1, 1992.)
***

Przypominam, że wirus HIV jest (obrazowo mówiąc) duuuuużo mniejszy niż
plemnik.

--
PozdrawiaM


144
Data: 6 lipiec 2004, 17:24
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Nixe wrote:


Więc proszę - znajdź konkretne strony, a najlepiej cytaty, które mówią o tym,
że plemniki przechodzą przez pory w lateksie.



proszę:

http://www.google.pl
microns condoms sperm
"Szczęśliwy traf"

:-)


Przy okazji chciałabym
dowiedzieć się, jak to możliwe, że plemniki są rzekomo w stanie przejść przez
lateks, a zabarwiona woda nie.



to jest ciągle kwestia skali i masowości zjawiska, nikt nie sprawdza czy
przedostały się 3 cząsteczki wody... gumka jest odrzucana gdy, jakby to
ująć: cieknie ( co może stwierdzić toporna aparatura) ( a poza tym
dokładniejsze badania robi się na podstawie losowej grupy z danej partii
- i na tej podstawie partię się puszcza dalej albo odrzuca, to jak z
zapałkami - nie każdą się w fabryce zapala, by stwierdzić czy jest OK)


Jeśli mowa jest o "przeciekaniu", to jedynie w odniesieniu do wirusa HIV, a
nie do plemników.



tak, bo dla finansujących takie badania HIV jest problemem który trzeba
zwalczać ( a kilka przeciśniętych plemników nie jest warte uwagi (bo
prawdopodobnie i tak to nie wpływa na odsetek niechcianych ciąż), ale w
tych wynikach są podane rozmiary znalezionych dziur w prezerwatywach na
rynku... a rozmiar główki plemnika jest znany, więc A i B --> C



A czy oświadczenia FDA i medycznych centrów informacji o AIDS można uważać za
bezstronne czy "stronne"?



to jest już zupełnie inny problem, bo ani ty ani ja nie potrafimy
powiedzieć czy osoba podpisana pod artykułem to oszołom czy nie, kto
kogo finansuje, kto jest automatyczną sekretarką, a kto głośno czyta to
co mu przed chwilą ktoś wręczył - buu siła netu!




145
Data: 6 lipiec 2004, 18:55
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Z. Boczek wrote:


W grę wchodzą dwa rozwiązania: rozdrobnienie mechaniczne albo
teleportacja :)
Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P


pewnie dlatego, że inaczej spędziłem młodość niż przedmówca, wiem coś
nie coś o efekcie tunelowym :-)))))))))))



Plemników? :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

146
Data: 6 lipiec 2004, 18:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Amelka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P


I wszystko jasne.



Możesz to rozwinąć?
Zaintrygowałaś, muszę przyznać :)

--
"Ja jestem taka płodna, że normalnie wiatr zawieje
i ja zaskoczyć mogę ;-)" (c) Joanna Górska

147
Data: 6 lipiec 2004, 18:56
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Z. Boczek" napisał w wiadomości
news:b2i041sovhe4$.1oetqljhqsdii$.dlg@40tude.net...


Możesz to rozwinąć?
Zaintrygowałaś, muszę przyznać :)



Potrzebujesz nowych wrazen do wspomnianych czynnosci?



148
Data: 6 lipiec 2004, 19:00
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: puchaty

Tue, 6 Jul 2004 18:56:01 +0200, na pl.soc.dzieci, Z. Boczek napisał(a):


Amelka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P


I wszystko jasne.



Możesz to rozwinąć?
Zaintrygowałaś, muszę przyznać :)



Może będziesz sobie po tej dyskusji podczas autostymulacji wyobrażał
tunelującego plemnika albo, co chyba nawet lepsze, superstrunę w 14-tu
wymiarach!

puchaty

149
Data: 6 lipiec 2004, 19:24
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


Plemników? :)



materia jak materia.

jeżeli prawdopodobieństwo jest nawet bardzo, bardzo bliskie zeru, to nie
znaczy to, że coś jest niemożliwe.....

rozumiem, że teoria nieprzeciskającego się elektronu przez elekronicznie
testowaną gumkę jakoś się w końcu z trudem wydostała z twojej
świadomości, tylko teraz boisz (wstyd ci) się przyznać, że "byłeś
niedouczony, gdy zechciało ci się douczać innych" :-) hehe heheh
HAHAHAHAH
BUAHAHAHAHA
BAAHAHAHAHAAHAHAHAHAAHAHAHAHAAHAHAHAHAAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
łuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...............
heheheHAHAHAHA!!!!!!!!!!

z ciebie się smieję panie Z. Boczek, z ciebie.

hehehehAHAHAHAAHBUAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!


150
Data: 6 lipiec 2004, 20:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze
siwa@bez_tego.vege.pl twierdzi...
|Iwon(k)a tako rzecze w
|news:cc9j06$1tr$1@news.onet.pl :
|
|> o, o , to tez, to tez....ale jakie to ma znaczenie
|> w plemnikach i jajkach???
|
|Ja tam bym nie chciala czytac postow mojego syna o plemnikach parujących
|przez majtki...

Nie parujacych przez, tylko tunelujacych przez :)

--
K. (od jutra Emilka zaczyna nauke czytnika)
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

151
Data: 6 lipiec 2004, 20:10
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze
siwa@bez_tego.vege.pl twierdzi...
|Iwon(k)a tako rzecze w
|news:cc9j06$1tr$1@news.onet.pl :
|
|> o, o , to tez, to tez....ale jakie to ma znaczenie
|> w plemnikach i jajkach???
|
|Ja tam bym nie chciala czytac postow mojego syna o plemnikach parujących
|przez majtki...

Nie parujacych przez, a tunelujacych przez :)
(zreszta to przeciez taki wysokoenergetyczny stan)

--
K. (od jutra Emilka uczy sie korzystac z czytnika)
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

152
Data: 6 lipiec 2004, 20:12
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze "Iwon\(k\)a" @poczta.onet.pl> twierdzi...
|"Amelka" wrote in message news:cc9h7t$5v9$1@atlantis.news.tpi.pl...
|
|> Właśnie dlatego skuteczność prezerwatyw waha się w granicach 80 - 99%.
|
|to dosc duzo jak na te pory w prezerwtywach, nie sadzisz?
|
Bo to dotyczy tylko facetow wyzszych niz 170 i ciezszych niz 60 kg
(pozostali maja za male plemniki ;) )
--
K.
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

153
Data: 6 lipiec 2004, 20:16
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze piechotka13@op.pl
twierdzi...
|
|A możliwości zakupienia bubla nie bierzesz pod uwagę??

po co bubel ? wystarcza ostre paznokcie czy tez zeby ;)

--
K.
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

154
Data: 6 lipiec 2004, 20:16
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Jakub Slocki wrote:


Nie parujacych przez, tylko tunelujacych przez :)



no właśnie. a ja chciałem tylko dokładniejszy opis zdarzeń od Marty. i
nic. buuu.
czuję się wrobiony tak jak w tym dowcipie o prezerwatywie i globusie....


155
Data: 6 lipiec 2004, 20:27
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze
AMELKA.MAJ@NOSTRADA.PL twierdzi...
|Przez parowanie zazwyczaj. Pojedynczo jest straaaasznie ciężko. (i, jak na
|razie, praktycznie się nie da, "Seksmisja" to fikcja literacko-filmowa).
|

Bynajmniej - dzieworodztwo nie jest fikcja.
--
K.
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

156
Data: 6 lipiec 2004, 20:49
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: AsiaS

Użytkownik "Jakub Slocki"


Bynajmniej - dzieworodztwo nie jest fikcja.


Czyzbys sie wypieral? ;-)
--
Pozdrawiamy
Asia z Emilką (3.5 r.) i Bartusiem (9 mies.)


157
Data: 6 lipiec 2004, 21:21
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze
AMELKA.MAJ@NOSTRADA.PL twierdzi...
|
|Użytkownik "Iwon(k)a" napisał w wiadomości
|
|>
|> a teraz na powaznie. nie buduja zadnej autostrady.
|> prosze nie siac plotek, i niepopartej nauka propagandy.
|
|A teraz poważnie?
|Voila!
|http://www.npr.prolife.pl/prezerwatywa_hiv_aids.htm
|rozdział: PREZERWATYWA POD MIKROSKOPEM

No to jak powaznie to powaznie.

Podejdzmy do tego naukowo, choc w wielkim skrocie:
1. Powietrze jest izolatorem? jest.
2. Blyskawice sa? sa.
3. Co to jest blyskawica? wyladowanie elektryczne -> prad.
4. W jakim srodowisku plynie ten prad? w powietrzu.
5. Jakim cudem skoro 1? hint: bardzo duza roznica potencjalow.

W takim razie nie mozna uznac prezerwatywy za skuteczna w przypadku,
kiedy potencjal dziewczyny i chlopaka znaczaco sie rozni. Aby przeplyw
plemnikow nastapil dodatkowo to potencjal chlopaka musi byc znaczaco
wyzszy niz dziewczyny. (to nie jest post seksistowski)

Prezerwatywa wiec nie dziala. CBDU

--
K. dawno nie bylem na prhn
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

158
Data: 6 lipiec 2004, 21:50
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości


Żebym to 10 lat temu wiedziała!




Gdyby starzy mogli a młodzi wiedzieli... ech...



159
Data: 6 lipiec 2004, 21:52
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Jakub Slocki" napisał w wiadomości



Bynajmniej - dzieworodztwo nie jest fikcja.



Dzieworództwo nie jest fikcją, to fakt.
Ale tak samej, jajo o jajo...jakoś smutno...



160
Data: 6 lipiec 2004, 22:00
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Jakub Sloc

Wyczytalem w , ze
jakub@slocki.net.nospam twierdzi...
|kiedy potencjal dziewczyny i chlopaka znaczaco sie rozni. Aby przeplyw
|plemnikow nastapil dodatkowo to potencjal chlopaka musi byc znaczaco
|wyzszy niz dziewczyny. (to nie jest post seksistowski)

Wrocilem ze szkoly i kajam sie ;)
oczywiscie chlopak musi miec duzo nizszy potencjal niz dziewczyna. A
post nadal nie jest seksistowski.

--
K.
christianity is the most perverted system that ever shone on man -
thomas jefferson

161
Data: 6 lipiec 2004, 22:18
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Poproszę o źródło takiej wiedzy. Tylko tyle i aż tyle.


musiałbym poszukać, buu = aż tyle czasu niestety nie mam, ale jak się
uprzesz to kto wie.... (jakie dziury spełniają normę, a jakie nie
znajdziesz w którymś z materiałów wylistowanym na dole :-), jakbyś miał
problem - to daj znać )



Daję znać.


Nie jest bez sensu.
http://www.dami.pl/~chemia/wyzsza/rozdzial_I/jadro1.htm (ramka)
Jeśli wykazuję, że elektron ma rozmiar siedem rzędów(!) mniejszy niż
atom... i jeśli przez kondoma NIE PŁYNIE PRĄD (strumień elektronów),
to tym bardziej przez kondoma nie zmieści się pojedynczy atom (nie
mówiąc już o skomplikowanej materii *wieloatomowej*).


odniosę się tylko do tego wielkimi literami, bo powinno być: nie płynie
prąd wykrywalny w prymitywnych fabrykach producentów prezerwatyw końca
XX i początku XXI wieku. Twój tok myślowy miałby sens, gdyby testów
dokonywano w CERNie. tyle. (ale wtedy nie mielibyśmy gumek w aptekach)



Piszesz o przełomie wieków, jakby to był okres wynalezienia maszyny
parowej.
(1) Mogę Cię zapewnić, że wykonanie powłoki z elastycznego tworzywa
sztucznego o grubości rzędu setnych mm nie jest możliwe w
'prymitywnych' fabrykach. Majstersztykiem jest nawet precyzja przy
nad/podciśnieniowym wykonaniu gładkiej (błyszczącej) powierzchni
butelki PET o jednolitej grubości ścianki.

(2) Jestem pewien, że producentom gumek zależy na jakości - nie tylko
na sprzedaży.

(3) Mierząc prąd nie trzeba odwiedzać instytutu badań jądrowych (czy
uważasz, że gumki to po temacie? :>) - tak, jak idąc do krawca, nie
potrzebny jest wzorzec metra z Sevres.

(4) Ok, jeśli czepimy się _pojedynczego_ elektronu, punkt dla Ciebie.
Pisałem jednak o _prądzie_.
Dziesięć ryb nie tworzy ławicy - wielkości elektryczne nie tworzą
prądu w ogólnie przyjętych wielkościach.

Jeśli rzeczywiście spędzałeś efektywnie czas, który poświęciłem na
masturbację, to (1) powinieneś mieć habilitację z tej dziedziny :>,
(2) wiesz, że zwykły miernik elektroniczny, dostępny w każdym
elektroniku, mierzy prąd o wartościach rzędu uA (dziesiętne mA).
Sądzę, że 'prymitywne fabryki' mają przyrządy 'nieco' czulsze :)


Jeśli wykazuję, że przez dziurę w płocie nie zmieści się pustak, nie
mówiąc już o naczepie pełnej palet pustaków, to naturalne jest, że
przez tą dziurę nie zmieści się również cegielnia.
Prościej nie umiem.


ten sam błąd myślowy: przy tych testach nie wykrywa się ładunków rzędu
E-19 C ( gdyby przez gumkę z apteki nie mógł przecisnąć się elektron,
promieniowanie alfa, czy cokolwiek mniejszego niż kawalątek mikrona to
kurde...)



Rozumiem, że to 'przeciek' elektronów wyklucza gumkę jako nieskuteczny
środek antykoncepcyjny, tylko dla nastolatków, naiwniaków, itp.? :)

Reasumując: nawet, jeśli przez kondoma przedostają się elektrony
(raczej w niewielkich ilościach, bo chyba nie byłoby potrzeby
mierzenia ich w CERNie, europejskim ośrodku badań jądrowych) - nie
oznacza to, że przez kondom przedostają się plemniki. CND.


To z "Titanica", "Britannica" czy "Tragedii Posejdona"? "Mała
Syrenka"? :)
Źródło proszę - tak, jak ja podaję Tobie.


powiedzenie mojej siostry



Przykro mi - powiedzenia nie są chyba w kategoriach _argumentów_.
Nawet, jeśli to Twojej siostry :>


"Ale... chyba masz jakieś wsparcie? :)" (c) by Shrek


czego źródło?!?, że statek (promy?!? - których nazwy tu z oczywistych
powodów nie podam) po dokładnym przeglądzie wypłynął i zatonął?!?
proszę: dna mórz i oceanów



Wsparcie swoich słów - pisałem chyba wyraźnie, czego to się tyczy? :)


"Ale... chyba masz jakieś wsparcie? :)" (c) by Shrek


mnie nie nada, ale z utęsnkieniem czekam aż ciebie wesprą szanowne
grupowiczki-aktywistki ;-)



Podobno większość sPLONKowałeś...
Czy może PLONKowałeś nieświadomie, zatem świadomie są nie-sPLONKowane,
czyli nie są w KFie? :)

Ad meritum: z mojej strony linki _przynajmniej_ sobie nie zaprzeczały
:)


literatura:



Oj, tutaj zaczynają się kłopoty :)
Dlaczego? Otóż Twoja literatura... wzajemnie się wyklucza.


Ronald Carey et al. "Effectiveness of Latex Condoms As a Barrier
to Human Immunodeficiency Virus-Sized Particles under the
Conditions of Simulated Use," Sexually Transmitted Diseases, 1992.



http://glinki.com/?l=gmwjps
Pisze tam, że znaleziono cząsteczki substancji symulującej wirusa HIV,
ale podkreślono, że użycie prezerwatywy zmniejsza ryzyko zarażenia
10^4 (!) razy.
Dodatkowo stwierdzono, że _sumaryczna wielkość_ por (oceniona przez
sumę wycieków substancji) jest adekwatna do otworu o średnicy 2-7
mikrometrów.
Sumaryczna wielkość oczek siatki po dodaniu sugeruje, że przez siatkę
na ranchu Johna zmieści się JumboJet :)


J. Trussel et al. "Contraceptive Failure in the United States: And
Update," Studies of Family Planning, 1990.



http://www.familyplanning.net/birth-control4.htm
(BTW - polecam również tamtejszy rysunek nakłucia, plemnika i wirusa.
Skoro badania - patrz post Iwon(k)i - fioletową cieczą o cząsteczkach
kilkaset razy mniejszą od wirusa nie wykryły przecieków, tym bardziej
plemniki się nie przedostaną)

Ale zobaczmy, co piszą w drugim linku (studiach planowania rodziny
:)):

RISK OF HIV INFECTION:
Contrary to claims that condoms can be an effective means of
preventing the spread of AIDS, the fact is that the human
immunodeficiency virus is 450 times smaller than a human sperm -
obviously, since condoms fail anywhere from 12 to 44 percent of the
time in preventing pregnancy, they are even less effective in
preventing the transmission of this tiny virus!2


I.A. Vincenzi, "A Longitudinal Study of Human Immunodeficiency
Virus Transmission by Heterosexual Partners," The New England
Journal of Medicine, 1994.



http://glinki.com/?l=8udy3e

Ups! Takie autostrady w kondomach dla wirusa, a tu proszę :)

"Of the 256 couples who continued to have sexual relations for more
than three months after enrollment in the study, only 124 (48.4
percent) used condoms consistently for vaginal and anal intercourse.
Among these couples, none of the seronegative partners became infected
with HIV, despite a total of about 15,000 episodes of intercourse."


C. Rietmeijer et al. "Condoms As Physical and Chemical Barriers against
HIV," Journal of American Medical Association, 1986.



Hm, badania sprzed 18 laty...

http://glinki.com/?l=sez7dp

In an in vitro model, 20 condoms containing 0.9 mL of 6.6% (vol/vol)
nonoxynol 9 and ten condoms without nonoxynol 9 were tested as
physical and chemical barriers against human immunodeficiency virus
(HIV). Each condom was mounted on a hollow dildo and placed in a glass
cylinder. The HIV inoculum and HIV-free medium were placed on opposite
sites of the condom. Intercourse was simulated by pumping the dildo up
and down in the cylinder before and after deliberate rupture of the
condom. Samples for HIV culture were taken from outside and inside the
condom, before and after rupture. After rupture of nonoxynol
9-containing condoms, an outside nonoxynol 9 concentration of 0.25%
was reached. No condom without nonoxynol 9 leaked HIV before rupture,
but after rupture HIV could be detected in medium outside of seven of
ten condoms tested. In none of 20 nonoxynol 9-containing condoms could
HIV be detected in outside medium after rupture. Thus, undamaged
condoms provide an effective physical barrier against HIV, and
nonoxynol 9 may provide an effective chemical barrier as well.


"How Reliable Are Condoms?" Consumer Reports, May 1995,
Facts about Condoms and Their Use in Preventing HIV and Other STDs
(Centers for Disease Control and Prevention, July 1993)



Tego nie znalazłem.


Jones and J. Forrest, "
1988 NSFG," Family Planning Perspectives, 24:21-9, 1992.



Kolejne bezstronne badania sprzed 16 laty? :)


Sex and America's Teenagers (New York: The Alan Guttmacher Institue, 1994)



Nie znalazłem ponownie :/


niestety coraz dalej od dyskusji do korepetycji. buu



Szkoda, że sam raczej nie sprawdziłeś zawartości tych prac - jeśli
treści jednych wykluczają się z innymi, to raczej trudno oprzeć się
wrażeniu, że je po prostu wkleiłeś skądś.

Sorry, dla mnie z literatury EOT - nie zamierzam w nieskończoność
odwalać czarnej roboty za Miszcza, który nawet nie spojrzał w źródła,
które cytował.
Podaj tylko linka tego manipulanckiego artykułu, który wyłowił z całej
listy pozycji rzeczy potrzebne do ukucia swoich tez :>

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"O Jezus Maria..." (c) R. Nixon

162
Data: 6 lipiec 2004, 22:23
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:



pojedyńczy elektron ma rozmiar ok 0,000000000003 mm


Poproszę o źródło takiej wiedzy. Tylko tyle i aż tyle.


zapomniałem o tym:
http://wiem.onet.pl/wiem/006da8.html



Ale czegóż to dowodzi?
Chodziło mi raczej o rozmiar 'detektowalnej' dziury.

Nie zacznij mi tylko podawać linka do skanu dowodu osobistego, że masz
na imię Paweł - bo prosiłem o źródła :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"O ku*wa!" (c) W. Shakespeare

163
Data: 6 lipiec 2004, 22:24
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalka

Użytkownik Paweł napisał:


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P





pewnie dlatego, że inaczej spędziłem młodość niż przedmówca, wiem coś
nie coś o efekcie tunelowym :-)))))))))))\



To się jakoś ma do onanizmu, czy jak?

Eulalka

164
Data: 6 lipiec 2004, 22:28
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalka

Użytkownik Paweł napisał:





pytanie brzmiało czy w skład kodu genetycznego wchodzą białka, a
odpowiedź oczywiście dotyczy komórki.



Znaczy się - komórka nie przejdzie, plemnik tez nie, ale kod genetyczny tak?
Hm.... widziałeś kiedyś samotnie wędrujący kod DNA?

Eulalka

165
Data: 6 lipiec 2004, 22:32
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


(4) Ok, jeśli czepimy się _pojedynczego_ elektronu, punkt dla Ciebie.
Pisałem jednak o _prądzie_.
Dziesięć ryb nie tworzy ławicy - wielkości elektryczne nie tworzą
prądu w ogólnie przyjętych wielkościach.



Miszczu pyta:
co chcesz teraz mi udowodnić?

bo jeżeli o mnie chodzi to cała sprawa rozbija się o to:

"Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?

Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." Z.Boczek 2004-07-05
00:50.

więc nasza różnica zdań polega na (w skrócie):
Ty : przez "legalną" prezerwatywę nie przejdzie elektron więc... wnioski
Ja: przez "legalną" prezerwatywę bez trudu przejdzie elektron.

to zgadzasz się z tym, że elekron przejdzie i robisz teraz tylko dym,
czy mam _naprawdę_ szukać tych informacji, by ciebie przekonać?

czy też zgadzasz się z tym, że przesadziłeś i kończymy dyskusję?

Miszczu skończył pytać.






166
Data: 6 lipiec 2004, 22:34
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Białka składają się na kod genetyczny? Jeden Nobel dla Pana ZBoczka
proszę podać Pani Kaziu....


Wydaje mi się, że podstawą budowy każdej komórki są białka - bez nich
ani rusz.
Ale może się mylę.


to jest jednak jak zaraza....
pytanie brzmiało czy w skład kodu genetycznego wchodzą białka, a
odpowiedź oczywiście dotyczy komórki.
?
ŁAŁ



Mniemam, że przedłużasz chwile tryumfu :>
Za swoją pomyłkę przepraszam, choć przyznałem się do niej już
wcześniej :)

Niżej masz wciąż ten sam ciąg logiczny - moje usprawiedliwienie
wypowiedzi tego nieprawdziwego faktu - które niepotrzebnie
rozdzieliłeś w swoich cytatach.

Białeczko jest na pokładzie plemnika (więc też musi przejść przez pora
:>), ale - fakt - nie jest _składową kodu_.
W niczym to jednak nie umniejsza sposobowi rozumowania szczelności
gumy.


Jeśli nie wyraziłem się precyzyjnie, wyjaśniam: skoro nie mieszczą się
_atomy_ gazów, cząsteczki _trójatomowe_ wody, to nie zmieści się
superzłożony plemnik z bardzo złożonym białeczkiem.


o tym to już było: "gdyby nie mieściły się...." - tak to powinno brzmieć



Nie wykluczam, że się mylę - Twoje jednak linki nie są tak jasne i
jednoznaczne, jak chciałbyś, żeby były. Wzajemnie się wykluczają i
sobie zaprzeczają, więc artykuł, spod którego to wkleiłeś, swobodnie
sobie nimi żongluje, zależnie od własnych potrzeb :)

Ba - jedno z badań wyraźnie świadczy, że test 300ml wody nie wykrywa
żadnych porów w gumce.
Więc trójatomowe cząsteczki się nie przedostawały :>


Nobla bliżej niż Ty to niewątpliwie jestem :)*)


niestety wciąż Darwina



Na szczęście mam duży dystans do siebie i pana opinie nie obchodzą
mnie wiele, panie _MODERATORZE_ :)


[...]


a do tego to moderator się by przydał, ale z drugiej strony : każdy orze
jak może



No po prostu cudo! :)))))))))))
Jeśli nawet jakiś moderator tutaj był, po Twoich debiutach połknął
język i skonał w konwulsjach.

Ale cieszę się, że po paru wizytach na stronach naturalnego planowania
rodziny i bogobojnego współżycia Twoje sumienie zostało skutecznie
wyreanimowane ;)

--
Z cyklu 'Walka o Usenet':
Nie pouczaj religera o jego religii! (c) Albert Jacher

167
Data: 6 lipiec 2004, 22:46
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Amelka w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


ZBoczku... Ty dalej nie rozumiesz co mówię. Pokaż mi miejsce, gdzie
napisałam, ze białka nie wchodza w skład organizmów żywych? Ja tylko
polemizuję z Tobą, albowiem odkrywcze wydało mi się stwierdzenie jakoby
białka były nośnikami informacji genetycznej bądź też składały się na kod
genetyczny.



Rozumiem, wiem - źle się wyraziłem, chodziło mi o białko jako kolosa
przedostającego się przez dziury w sieci krystalicznej lateksu, w
przeciwieństwie do elektronów, którym też się to _raczej_ nie zdarza.

Tłumaczyłem to wcześniej - za mało przepraszałem? :) Sorry, mea culpa.


No, chyba że "Kod genetyczny" to nowa marka wina i stoi obok
"Arizony". Wtedy rzeczywiście niech te białka się składają...



Mam zdjąć żabocik? :>


BTW, czy naprawde nie mam prawa do własnego zdania na jakiś tam temat?


Masz prawo do wszystkiego - nawet zrobienia kupy na klombie przed UM -
tylko licz się z konsekwencjami.


Argument na poziomie żłobkowicza, bo juz przedszkolaki szukają lepszych
argumentów, więc Cię z nim pozostawię. Cierp sam.



Chodzi Ci o zdanie wtrącone? To je sobie wykreśl i przemyśl resztę
jeszcze raz.


Więc dlaczego fakt, że wyrażam moje zdanie nazywasz niedouczeniem?


Bo głupoty opowiadasz? :)


To Twoje zdanie. Mam prawo pozostać przy swoim.



Niestety, Twoje zdanie pozostaje w sprzeczności ze zdaniem uczonych :)


Tu jest grupa dyskusyjna a nie sympozjum naukowe, więc mamy prawo
pozostac przy własnym zdaniu (...)


Przepraszam - rzeczywiście, to nie sympozjum naukowe... chcę Cię
prosić o przebaczenie, że ukręcam łby bzdurom Twojego autorstwa :(
TVN wyśle kwiaty.


I podaję swoje. O wiele ciekawsze. A niektóre nawet dość zabawne.



Kwiatki? Rzeczywiście, zgadzam się...


Ale to Ty siedzisz na grupie dłużej ode mnie


A to niczego nie dowodzi.


Święte słowa.



Więc cóż to za kwilenie? Biedroneczka, brzuszkiem do góry? :)


i na pewno wiesz to lepiej (co niewątpliwie zaraz wyrazisz w nastepnym
poście).


A nie mówiłam?



Ciekawa metoda: jeśli zmilczałbym, nie miałabyś racji w swojej
prowokacji, ale mogłabyś uważać, że Twoja argumentacja powaliła mnie
na kolana i konam :)
Niestety, na kolana powala mnie tylko minetka i wódka (czy to już
argument na poziomie min. 18-latka? :))


Dla Ciebie to była/jest niezła zabawa - a ktoś się może zasugerować
bredniami, które opisujesz.
Wolałbym tego uniknąć - jeśli ucierpi na tym Twoja duma, to po prostu
schowaj ją do kieszeni z mądrymi tezami własnego autorstwa (wówczas
będzie miało co cierpieć).


Każdy ma swój rozum. Wybierze co mu pasuje: albo moje tezy albo Twoje. Takie
życie i tego nie zmienimy.



Ośmieszasz wypowiedzi innych osób, a - gdy ktoś robi to samo z Twoimi
- odwołujesz się do jakiejś mentalnej 'Piątej Poprawki' (że masz
prawo, wolna wola, nie musisz się zgadzać, itp.)
Zdecyduj się, jakim tonem chcesz prowadzić dyskusję. Jeśli poważnie -
ok, jeśli szyderczo - nie ma sprawy.
Tylko bądź konsekwentna - nie jak opluwająca innych Alicja, która w
salwuje się skokiem na drugą stronę lustra - i tak w kółko szuka azylu
po drugiej stronie.
Nieskromnie powiem, że jestem oburęczny (albo: z żabocikiem lub bez)
:)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

168
Data: 6 lipiec 2004, 22:48
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Eulalka wrote:


Znaczy się - komórka nie przejdzie, plemnik tez nie, ale kod genetyczny
tak?
Hm.... widziałeś kiedyś samotnie wędrujący kod DNA?



znaczy się: w skład DNA nie wchodzą białka

EOT


169
Data: 6 lipiec 2004, 22:48
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Nixe w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Chodzi mi cały czas o to przenikanie plemników przez lateks. I od razu
zaznaczam, że nie interesuje mnie udowodnienie tej tezy przy założeniach
typu - kondom może być stary, przedziurawiony, leżał na słońcu itp.



Aleś Ty niecierpliwa ;P

Jesteśmy aktualnie na etapie negocjacji na poziomie molekularnym! :)

Na plemniki T-1000 przyjdzie później czas :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

170
Data: 6 lipiec 2004, 23:02
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


[efekt tunelowy]


Plemników? :)


materia jak materia.
jeżeli prawdopodobieństwo jest nawet bardzo, bardzo bliskie zeru, to nie
znaczy to, że coś jest niemożliwe.....



A... skoro tak rozmawiamy.. :)


rozumiem, że teoria nieprzeciskającego się elektronu przez elekronicznie
testowaną gumkę jakoś się w końcu z trudem wydostała z twojej
świadomości, tylko teraz boisz (wstyd ci) się przyznać, że "byłeś
niedouczony, gdy zechciało ci się douczać innych" :-) hehe heheh



Ja wiem, że żadna materia nie jest szczelnym murem.
Przypomnę raz jeszcze: nie _pojedynczy elektron_, a _prąd_.

Jeśli piszesz o _dyfuzji_ atomów (więc m.in. elektronów :)) -
wystarczy ten kondom położyć na innej powierzchni i też się przenikną
(całe atomy! uwierzysz? :)).
Ja pisałem o prądzie (vide ta 'ławica').


[CIACH] łuuuuuuuuuuuuuuuuuuu...............
heheheHAHAHAHA!!!!!!!!!!
z ciebie się smieję panie Z. Boczek, z ciebie.
hehehehAHAHAHAAHBUAHAHA!!!!!!!!!!!!!!!!



No cóż. Cieszę się, że mogłem pomóc :) Po kilku latach na Usenecie
udało mi się kogoś rozśmieszyć do tego stopnia.

Teraz mogę skupić się w końcu nad _jakością_ publiczności.

--
"Ja jestem taka płodna, że normalnie wiatr zawieje
i ja zaskoczyć mogę ;-)" (c) Joanna Górska

171
Data: 6 lipiec 2004, 23:04
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

puchaty w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Nie, nawet moja fantazja onanisty tak daleko nie sięga :P


I wszystko jasne.


Możesz to rozwinąć?
Zaintrygowałaś, muszę przyznać :)


Może będziesz sobie po tej dyskusji podczas autostymulacji wyobrażał
tunelującego plemnika albo, co chyba nawet lepsze, superstrunę w 14-tu
wymiarach!



Będę wyobrażał siebie jako spinowego ruchacza: albo określisz moją
prędkość, albo moje położenie - czyli 'catch me if you can' ;)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"O Jezus Maria..." (c) R. Nixon

172
Data: 6 lipiec 2004, 23:05
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Amelkatu_wstaw_e w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


Możesz to rozwinąć?
Zaintrygowałaś, muszę przyznać :)


Potrzebujesz nowych wrazen do wspomnianych czynnosci?




Tak. Jesteś blondynką?
Bo ja się jeszcze nigdy z *taką jasną* nawet nie wyobrażałem... :)


--
Z cyklu 'Walka o Usenet':
Nie pouczaj religera o jego religii! (c) Albert Jacher

173
Data: 6 lipiec 2004, 23:09
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859


Z. Boczek wrote:


Ja wiem, że żadna materia nie jest szczelnym murem.
Przypomnę raz jeszcze: nie _pojedynczy elektron_, a _prąd_.



przypomnę o dysproporcjach pomiędzy elektronami a cząsteczkami, i twój
tok myślenie był taki, że skoro nie przechodzi elektron to tym bardziej
plemnik..... sam nie wierzę że to jeszcze piszę (zajrzyj do archiwum
googla ;-) )


174
Data: 6 lipiec 2004, 23:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


(4) Ok, jeśli czepimy się _pojedynczego_ elektronu, punkt dla Ciebie.
Pisałem jednak o _prądzie_.
Dziesięć ryb nie tworzy ławicy - wielkości elektryczne nie tworzą
prądu w ogólnie przyjętych wielkościach.


bo jeżeli o mnie chodzi to cała sprawa rozbija się o to:
"Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?
Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." Z.Boczek 2004-07-05
00:50.
więc nasza różnica zdań polega na (w skrócie):
Ty : przez "legalną" prezerwatywę nie przejdzie elektron więc... wnioski



BŁĄD. Nie przejdzie _prąd_ składający się z ogromnej ilości
elektronów. Elektron (jako 'składowa' prądu) był postawiony *tylko*
jako przeciwwaga/kontrast z plemnikiem/białkiem, nie jako rzecz
nieprzechodząca przez gumę.

Porównam może:

JA: Wiesz coś o dysproporcjach pomiędzy kroplą wody a wiadrem wody?
Wiesz, czym jest wodociąg?
Wiesz, że kropelkami nie napoisz krowy?

TY: Jak to kropelkami nie napoję krowy? Bez problemu - trzeba mieć
tylko farta i czas (coś o prawdopodobieństwie bliskim zeru, pomiarach
molekularnych, itp.)


Ja: przez "legalną" prezerwatywę bez trudu przejdzie elektron.




to zgadzasz się z tym, że elekron przejdzie i robisz teraz tylko dym,
czy mam _naprawdę_ szukać tych informacji, by ciebie przekonać?



IMHO elektron przejdzie nawet przez strukturę metrowej grubości drzwi
do fortu Knox.
Więc może daj sobie spokój - bo chyba rzeczywiście nie chcesz
zrozumieć.


czy też zgadzasz się z tym, że przesadziłeś i kończymy dyskusję?



Mam nadzieję, że w końcu zechciałeś zrozumiałeś, o co mi chodziło.


Miszczu skończył pytać.



A parobek czapką majtnął i szurając chodakami, opuścił salę tronową ;)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"O Jezus Maria..." (c) R. Nixon

175
Data: 7 lipiec 2004, 00:11
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859


Z. Boczek wrote:


Porównam może:

JA: Wiesz coś o dysproporcjach pomiędzy kroplą wody a wiadrem wody?
Wiesz, czym jest wodociąg?
Wiesz, że kropelkami nie napoisz krowy?





TY: Jak to kropelkami nie napoję krowy? Bez problemu - trzeba mieć
tylko farta i czas (coś o prawdopodobieństwie bliskim zeru, pomiarach
molekularnych, itp.)



TY: Skoro nie napoję krowy, to nie przejdzie nawet kropelka, a jak nie
przejdzie kropelka, to nie przejdzie blebleble


teraz kolejny gryps z archiwum nieodzownego googla:

"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."
AUTOR NIEZNANY, a może wiesz kto to napisał?



[...]



udało ci się! zmęczyłeś mnie! czyli : EOT


http://tiny.pl/mj7



176
Data: 7 lipiec 2004, 00:39
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859


"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."
AUTOR NIEZNANY, a może wiesz kto to napisał?




WIEM!!! wiem kto to napisał!!! Szanowny pan Z. Boczek, autor tekstu
"Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych."!!!

łuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!
BUACHAHAHHAHAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!

ubaw po pachy!


177
Data: 7 lipiec 2004, 23:06
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


teraz kolejny gryps z archiwum nieodzownego googla:

"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."
AUTOR NIEZNANY, a może wiesz kto to napisał?



Przepraszam, czy tego samego nie potwierdzają Twoje badania z linków?
:) Aaa... sorry, nie doczytałeś.

Nie mam więcej pytań :]

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

178
Data: 8 lipiec 2004, 00:04
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."
AUTOR NIEZNANY, a może wiesz kto to napisał?




Przepraszam, czy tego samego nie potwierdzają Twoje badania z linków?



nie potwierdzają. strumień cieczy, gazu to jest całkiem inna bajka niż
_pojedyńcze atomy_ i _pojedyńcze elektrony_. Jak ktoś nie ma miliona, to
nie znaczy wcale, że nie ma złotówki.

I zaczyna mnie ta dyskusja wciągać, bo 1) jestem z tych starych durniów
którzy uważają, że sprawa załatwiona w 99,99% to sprawa załatwiona w 0%,
2) zaczyna ciekawić mnie twoje rozdwojenie jaźni 3) chcę zobaczyć czy
uda ci się wyjść z twarzą idąc w tzw. zaparte ;-) 4) pierwszy raz
spotykam faceta, któremu _tak trudno_ po prostu przyznać się do błędu

No i teraz meritum:
Miszczu pyta:

1) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy elektron?

2) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy atom?

(uwaga - dysponuję archiwum 1 i stu zer)

3) czy twój tekst:

"Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?


Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?
Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." był głupi?



Miszczu skończył pytać.

sugerowane trzy proste odpowiedzi na trzy proste pytania to 1) nie 2)
nie 3) tak :-)

tylko proszę bez takich żenujących eksperymentów, polegających na
puszczaniu prądu przez kartonik i obserwowaniu czy podpięta żaróweczka
świeci ( i wyciąganiu na tej podstawie za daleko idących wniosków)












179
Data: 8 lipiec 2004, 02:30
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Z. Boczek

Paweł w wysiłku wydalił(a) z siebie takie oto konkrety:


"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."
AUTOR NIEZNANY, a może wiesz kto to napisał?


Przepraszam, czy tego samego nie potwierdzają Twoje badania z linków?


nie potwierdzają. strumień cieczy, gazu to jest całkiem inna bajka niż
_pojedyńcze atomy_ i _pojedyńcze elektrony_. Jak ktoś nie ma miliona, to
nie znaczy wcale, że nie ma złotówki.



Ok - sęk tylko w tym, że cały czas wałkuję 'prąd jako strumień
elektronów' i 'gaz/woda jako grupa cząsteczek'. Jeżeli, mimo
faktycznej możliwości przeniknięcia _pojedynczych elektronów_,
rzeczywiście nie notuje się _zauważalnych_ przecieków - bo sam o
ośrodku badań jądrowych wspominałeś - nie oznacza to, że napisałem
głupoty.
Myślę, że na tym rozbiłeś się i (chyba) nie chcesz zrozumieć, że
rozmawiam o nieco innej skali niż szczeliny międzykrystaliczne.

Podam Ci przykład:
Elektron/atom może się przedostać ślepym trafem - ot, oderwał się z
jakiejś powłoki walencyjnej (atom - z cieczy/wypełnienia kondoma), no
i przeskakiwał sobie chaotycznie z powłoki na powłokę (atom - pomiędzy
wiązaniami cząsteczek), aż dotarł na powierzchnię kondoma.
(Coś tam wspominałeś o prawie zerowym prawdopodobieństwie, prawda? :))

Jest to jednak _zupełnie inne_ zjawisko niż *wymuszone* zjawisko
przepływu prądu (jako _strumienia_ elektronów) w znacznie zawężonym
czasie - spowodowane różnicą potencjałów 'pod' i 'nad' kondomem.

Podam analogię: nie przeczę, że (w kompletnym bloku silnika) do
wnętrza tłoka może przypadkiem dostać się paproszek (paliwo,
powietrze, ukruszony stary pierścień, itp.), ale wykluczam możliwość
dostania się tam paproszka wskutek obsypania bloku silnika kilogramem
paproszków.
Jedno - przypadek, teoria molekuł, starzenia się materiału w skali
mikro, drugie - działanie wymuszone i (cóż, nie przeczę) bardziej w
skali makro, z zawężonymi ramami czasowymi(!).


I zaczyna mnie ta dyskusja wciągać, bo 1) jestem z tych starych durniów
którzy uważają, że sprawa załatwiona w 99,99% to sprawa załatwiona w 0%,



Bardzo dobrze :)



2) zaczyna ciekawić mnie twoje rozdwojenie jaźni



Ty go nie dostrzeżesz ;)


3) chcę zobaczyć czy uda ci się wyjść z twarzą idąc w tzw. zaparte ;-)



Ależ Pawle, ja się naturalnie przyznaję do błędów.


4) pierwszy raz spotykam faceta, któremu _tak trudno_ po prostu przyznać
się do błędu



Tu też się mylisz. Do białka się przyznałem - nie ma problemu, jeśli
popełniam jakieś brednie :) Biologii nie kończyłem, elektronikę -
owszem (pojeździsz sobie pewnie na tym koniku? :>).

Tu jednak uważam, że czepiasz się niefortunnych sformułowań (ponieważ
wiem, że nie chodziło mi o niemożliwości przedostawania się
pojedynczych elektronów).
Nie widzę zatem powodów do przeprosin merytorycznych, ale:
Przepraszam Cię, Pawle, za niefortunne sformułowania ;)


Miszczu pyta:



Podoba Ci się :)


1) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy elektron?



Pojedynczy? Jasne, nawet przez drzwi Fortu Knox. Pisałem to już
wczoraj - Ty chyba nie chcesz tego zrozumieć, co chciałem napisać.
Kręcimy się w kółko, mam dość, wysiadam.


2) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy atom?



Oczywiście, ale zjawisko dyfuzji czy teorie propablistyczne bez
ograniczeń czasowych (chociażby wskutek ciężarówek w słońcu, gumek na
nasłonecznionej ladzie, co przyspiesza drgania cząsteczek wszystkich
ciał stałych - i złośliwej sprzedawczyni :]) też już wyśmiałem - jako
dowód na Twoje rozważania :)


(uwaga - dysponuję archiwum



(oby Twoja bibliografia była jeszcze tak dobra :))


1 i stu zer)



what? :)


3) czy twój tekst:
"Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?
Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." był głupi?



Paweł, to są trzy _luźno_ powiązane ze sobą pytania. Wyznaczają
kierunek wiedzy, w którym Amelka powinna się zanurzyć głębiej.

Proszę, nie pisz, o co mi chodziło.
Może ja lepiej wiem, na co chciałem Amelkę naprowadzić (na zjawisko
braku przewodnictwa _prądu_, składającego się z elektronów)?? ;)

I nadal uważam, że owszem - _pojedyncze elektrony_ mogą się
przedostawać, takoż z _pojedynczymi atomami_ :)), ale - litości -
wcale nie świadczy to:
(1) o ogólnoświatowym spisku (vide: prymitywne fabryki, dezinformacja
producentów, prezerwatywy dla naiwnych małolatów, jednoznaczne (sic!)
badania, do których mnie odsyłałeś, itp.);
(2) o fakcie, że wiesz lepiej, co chciałem napisać;
(3) o fakcie, że przez pory przedostaną się _plemniki_!


Miszczu skończył pytać.



Pytaj dalej - szkopuł IMHO w tym, czy chcesz zrozumieć, Pawle :)


tylko proszę bez takich żenujących eksperymentów, polegających na
puszczaniu prądu przez kartonik i obserwowaniu czy podpięta żaróweczka
świeci (i wyciąganiu na tej podstawie za daleko idących wniosków)



Cóż takiego widzisz w tym żenującego? Wytłumacz, proszę.
Jeśli przez kartonik nie przedostaje się prąd - przedostanie się
plemnik? Pewnie - jeśli eksperyment jest przeprowadzany w zatopionej
ciężarówce - z czasem i elektron, i plemnik :)

Dla mnie EOT - mam dość Twoich zwisów na moich cytatach i uzurpowania
sobie prawa do lepszej wiedzy nt. 'co autor miał na myśli' od samego
autora :)
Ale odpowiedź chętnie przeczytam :)

--
Z cyklu 'Sławni ludzie powiedzieli':
"Ups!" (c) Albert Einstein

180
Data: 8 lipiec 2004, 12:27
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Z. Boczek" napisał w wiadomości


I nadal uważam, że owszem - _pojedyncze elektrony_ mogą się
przedostawać, takoż z _pojedynczymi atomami_ :)),



No nareszcie. Nikt z nas nie mówił, ze przez prezerwatywę biegną całe tabuny
plemników, tylko że mogą się przedostawać pojedyncze sztuki.
Czyżby consensus?



181
Data: 8 lipiec 2004, 14:18
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

Amelka pisze:


No nareszcie. Nikt z nas nie mówił, ze przez prezerwatywę biegną całe
tabuny plemników, tylko że mogą się przedostawać pojedyncze sztuki.



To podaj jeszcze prawdopodobieństwo tego przejścia (i prawdopodobieństwo
zaistnienia w prezerwatywie mikropory większej niż rozmiar plemnika), bo to
jak mniemam jest najistotniejsze w całej tej sprawie.

--
PozdrawiaM


182
Data: 8 lipiec 2004, 14:34
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: puchaty

Wygląda na to Nixe, że szukając na pl.soc.dzieci wymówek grasz tylko na
zwłokę:


Amelka pisze:


No nareszcie. Nikt z nas nie mówił, ze przez prezerwatywę biegną całe
tabuny plemników, tylko że mogą się przedostawać pojedyncze sztuki.



To podaj jeszcze prawdopodobieństwo tego przejścia (i prawdopodobieństwo
zaistnienia w prezerwatywie mikropory większej niż rozmiar plemnika), bo to
jak mniemam jest najistotniejsze w całej tej sprawie.



W prezerwatywie jest przecież pora fi 50 a plemniki nie są głupie.

puchaty

183
Data: 8 lipiec 2004, 14:38
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Z. Boczek wrote:


"Poza tym prosta zasada: skoro nie wycieka powietrze/woda, znaczy to,
że lateks:
(1) w przypadku powietrza nie przepuszcza _pojedycznych atomów_ gazów,
(2) w przypadku wody nie przepuszcza nawet cząsteczki złożonej z
_dwóch atomów wodoru_ (masa atomowa 1 :>) _i jednego atomu_ tlenu..."




Ok - sęk tylko w tym, że cały czas wałkuję 'prąd jako strumień
elektronów' i 'gaz/woda jako grupa cząsteczek'.



patrz wyżej.


Jeżeli, mimo
faktycznej możliwości przeniknięcia _pojedynczych elektronów_,
rzeczywiście nie notuje się _zauważalnych_ przecieków - bo sam o
ośrodku badań jądrowych wspominałeś - nie oznacza to, że napisałem
głupoty.



napisałeś głupoty, bo chciałeś żeby inni wyciągali wnioski na podstawie
błędnych założeń.


Myślę, że na tym rozbiłeś się



tak, cały czas, od początku aż do teraz...


nie chcesz zrozumieć, że rozmawiam o nieco innej skali



trudno mi zinterpretować ten tekst na początku _inaczej_ niż _w tej skali_



Podam Ci przykład:
Elektron/atom może się przedostać ślepym trafem - ot, oderwał się z
jakiejś powłoki walencyjnej (atom - z cieczy/wypełnienia kondoma), no
i przeskakiwał sobie chaotycznie z powłoki na powłokę (atom - pomiędzy
wiązaniami cząsteczek), aż dotarł na powierzchnię kondoma.



to też, ale wciąż uważam że mikropory o średnicy elektronu _są_.

literaturę tym razem dobierz sobie sam, chyba że podasz jacy
naukowcy/laboratoria te badania robiły i nie są twoim zdaniem
zaangażowani w jakiś fanatyczny projekt (wtedy poszukam) ( a poza tym w
ciągu ostatnich 18 lat niewiele się zmieniło w technice produkcji
prezerwatyw - ale to moje zdanie)

http://tiny.pl/m2j


są też większe mikropory niż średnica elektrony, co potwierdzają badania
skupiające się na sprawdzeniu czy gumka może przepuścić pojedyńczego
wirusa HIV

http://tiny.pl/m2l



Podam analogię: nie przeczę, że (w kompletnym bloku silnika) do
wnętrza tłoka może przypadkiem dostać się paproszek (paliwo,
powietrze, ukruszony stary pierścień, itp.), ale wykluczam możliwość
dostania się tam paproszka wskutek obsypania bloku silnika kilogramem
paproszków.



http://tiny.pl/m28



2) zaczyna ciekawić mnie twoje rozdwojenie jaźni



Ty go nie dostrzeżesz ;)



dostrzegam w może - nie może, jeden tak - dwa nie - żaden :-)



3) chcę zobaczyć czy uda ci się wyjść z twarzą idąc w tzw. zaparte ;-)


Ależ Pawle, ja się naturalnie przyznaję do błędów.



czekam



4) pierwszy raz spotykam faceta, któremu _tak trudno_ po prostu przyznać
się do błędu



Tu też się mylisz. Do białka się przyznałem



prawda


Tu jednak uważam, że czepiasz się niefortunnych sformułowań (ponieważ
wiem, że nie chodziło mi o niemożliwości przedostawania się
pojedynczych elektronów).



sęk w tym że chodziło ( i nie o dyfuzji czy inne takie wynalazków się
czepiam tylko chamskiej dziury na wylot )


Podoba Ci się :)



:]


1) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy elektron?




Pojedynczy? Jasne, nawet przez drzwi Fortu Knox. Pisałem to już
wczoraj - Ty chyba nie chcesz tego zrozumieć, co chciałem napisać.
Kręcimy się w kółko, mam dość, wysiadam.



zadałem to pytanie bo się gubię już w zeznaniach ;-)



2) czy dalej uważasz, że przez szeregową prezerwatywę potrafi się
przedostać pojedyńczy atom?




Oczywiście, ale zjawisko dyfuzji czy teorie propablistyczne bez
ograniczeń czasowych (chociażby wskutek ciężarówek w słońcu, gumek na
nasłonecznionej ladzie, co przyspiesza drgania cząsteczek wszystkich
ciał stałych - i złośliwej sprzedawczyni :]) też już wyśmiałem - jako
dowód na Twoje rozważania :)



doprecyzuję : przez dziurę na wylot


(uwaga - dysponuję archiwum




(oby Twoja bibliografia była jeszcze tak dobra :))



cóż - archiwum zawiera tezy NIEZNANEGO AUTORA :-)


1 i stu zer)


what? :)



http://pl.wikipedia.org/wiki/Google




3) czy twój tekst:
"Wiesz coś o (dys)proporcjach pomiędzy atomami a elektronami?
Wiesz, czym jest prąd?
Wiesz, jak się testuje elektronicznie prezerwatywy?
Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych." był głupi?




Paweł, to są trzy _luźno_ powiązane ze sobą pytania. Wyznaczają
kierunek wiedzy, w którym Amelka powinna się zanurzyć głębiej.



niewypał, bo to ani nie CERN ani nie NASA... tylko prymitywne fabryki


Proszę, nie pisz, o co mi chodziło.
Może ja lepiej wiem, na co chciałem Amelkę naprowadzić (na zjawisko
braku przewodnictwa _prądu_, składającego się z elektronów)?? ;)



trudno zgadnąć, bo IMO testowanie elektorniczne nie ma na celu
sprawdzenia czy silikon jest dobrym przewodnikiem czy nie :-)))



I nadal uważam, że owszem - _pojedyncze elektrony_ mogą się
przedostawać, takoż z _pojedynczymi atomami_ :)), ale - litości -
wcale nie świadczy to:



pytanie czy przez dziury?


(1) o ogólnoświatowym spisku (vide: prymitywne fabryki



dopóki takie technologie http://tiny.pl/m8x będą _opłacalne_ dopóty
fabryki będą prymitywne.... a poza tym np. takie google - co to za
wyszukiwarka co nie potrafi przeszukać tzw. głębokiego internetu


dezinformacja producentów



masło, margaryna czy majonez - bitwa na tym polu trwa


prezerwatywy dla naiwnych małolatów



http://gracjan.wmsd.edu.pl/papka.html
zastrzegam: całości nie czytałem, bo mi się nie chiało ale jest tam taki
gryps który się ładnie tu komponuje:

"Oto siedemnastoletni chłopak zapytawszy o właściwości i nieszczelności
prezerwatywy otrzymuje w odpowiedzi dokładny instruktaż dobrego
założenia prezerwatywy, dobrego jej używania i jakości (zalecane
używanie prezerwatyw testowanych i z dobrych firm). "Tak więc przy
zakupie patrz na datę ważności"."


(3) o fakcie, że przez pory przedostaną się _plemniki_!



http://www.abortionfacts.com/literature/literature_9331cd.asp
http://tiny.pl/m8m

i dla mnie sprawa przedostawania się plemnika przez 1 z tysiąca młodych
prezerwatyw kupionych w aptece nie jest wcale taka idiotyczna
(dopuszczem taką możliwość). A że uważam, że samotny plemnik, albo nawet
oddział plemników, nic praktycznie nie zmieni w statystykach
niechcianych ciąż, to już inna bajka.

tylko, że nie to jest tematem tej dyskusji, tylko to, że gdy włączyłeś
się 5 lipca o 00:50 do dyskusji byłeś niedouczony :-) (teraz już pewnie
jesteś) co przy "Doucz się, błagam, zanim zechcesz douczać innych."
bardzo mnie zmotywowało :-))))))))))))


Dla mnie EOT - mam dość Twoich zwisów na moich cytatach i uzurpowania
sobie prawa do lepszej wiedzy nt. 'co autor miał na myśli' od samego
autora :)



jeżeli autor napisał _pojedyńczy elektron_ czy _atom_ to sorry - gdzie
tu miejsce na interpretacje :-(

ja się tam czegoś w sprawie gumek w ciągu tych paru ostatnich dni
dowiedziałem (choć w temacie przepuszczania pojedyńczych atomów byłem
douczony) i teraz żeby nie było wątpliwości interpretacyjnych:

Miszczu pyta:

1) Ile atomów masz na myśli pisząc _pojedyńczy atom_ ?

2) Czy dnia 5 VII 2004, o godzinie 00:50 byłeś przekonany o tym, że
prezerwatywy nie posiadają mikrouszkodzeń w rozmiarach pozwalających na
swobodne przechodzenie _pojedyńczych atomów_ (w tym elektronów) skoro
przechodzą tzw "test elektroniczny" ?

3) Czy obecnie uważasz, że ww mikrouszkodzenia można znaleźć w
"legalnych" prezerwatywach ?

4) Czy dnia 5 VII 2004, o godzinie 00:50 twój tekst dotyczący
przepuszczenia elektronów (później pojedyńczych atomów) przez normalną
prezerwatywę z rynku był oparty na twojej niepełnej wiedzy
(niedouczeniu, a dokładniej na tej części informacji błednie
dopowiedzianych samemu sobie ) w tej konkretnej sprawie?

Miszczu skończył pytać.
sugerowane odpowiedzi ( 1) 1 2) tak 3) tak 4) tak )

jak widzisz, Miszczu ciągle się czepia tego samego.....


184
Data: 8 lipiec 2004, 14:40
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Nixe

puchaty pisze:


W prezerwatywie jest przecież pora fi 50 a plemniki nie są głupie.



Mówi się por i ten faktycznie może mieć fi 50.
Ale po co wsadzać pora do prezerwatywy?
I co mają do tego plemniki ... ;-)

--
PozdrawiaM


185
Data: 8 lipiec 2004, 14:54
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: puchaty

Wygląda na to Nixe, że szukając na pl.soc.dzieci wymówek grasz tylko na
zwłokę:


I co mają do tego plemniki ... ;-)



W sumie nie wiem, ale przypomniał mi się dowcip niesmaczny:
Przed bankiem spermy stoi kolejka, facet podchodzi do kobiety, która stała
na końcu:
- Pani ostatnia w kolejce?
- Uhm.

puchaty

186
Data: 8 lipiec 2004, 15:36
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Nixe wrote:


To podaj jeszcze prawdopodobieństwo tego przejścia ...



a z badań grupy amerykańskich renomowanych naukowców wynika że trafić
szóstkę w totka jest praktycznie niemożliwe, choć u nas praktycznie dwa
razy w tygodniu ktoś trafia.... albo że z jednej strony to grupa 10
plemników zapładnia jajo (uwzględniając opłaszczenie komórki jajowej -
poznałem nowy termin ;-) ), a z drugiej facet który ma mniej niż ileśtam
milionów plemników w jednej dawce uważany jest za bezpłodnego, a z
trzeciej strony dostanie statkiem powietrznym w chałupę w naszych
warunkach uznane byłoby za cud, a ludzie się od tego ubezpieczają....




187
Data: 8 lipiec 2004, 17:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: puchaty

Thu, 8 Jul 2004 14:51:39 +0000 (UTC), na pl.soc.dzieci, siwa napisał(a):


puchaty tako rzecze w
news:eehz65hyauac$.dlg@juzwolalbympolizacslonine.gov :


W prezerwatywie jest przecież pora fi 50 a plemniki nie są głupie.



Zalezy ktore, inteligencja jest podobno na chromosomie X, wiec te z Y sa
głupie.



Nie gumam.

puchatY

188
Data: 8 lipiec 2004, 18:03
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości


(...) inteligencja jest podobno na chromosomie X, wiec te z Y sa
głupie.



Musi nie takie głupie, skoro jednak jacyś chłopcy się rodzą...



189
Data: 9 lipiec 2004, 01:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalka

Użytkownik Paweł napisał:



To podaj jeszcze prawdopodobieństwo tego przejścia ...




a z badań grupy amerykańskich renomowanych naukowców wynika że trafić
szóstkę w totka jest praktycznie niemożliwe, choć u nas praktycznie dwa
razy w tygodniu ktoś trafia....



A prawdopodobieństwo, że Cię w czasie burzy grzmotnie piorun jest 6 razy
większe niż taka wygrana.
Nie gram w totka - biegam po deszczu w czasie burzy ;)

Eulalka

190
Data: 9 lipiec 2004, 03:31
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Eulalka wrote:


A prawdopodobieństwo, że Cię w czasie burzy grzmotnie piorun jest 6 razy
większe niż taka wygrana.
Nie gram w totka - biegam po deszczu w czasie burzy ;)



Eulalko, niby po co ty masz grać w totka, skoro biegasz po deszczu w
czasie burzy? Sześć razy cię piorun trześnie zanim coś wygrasz :-))))))))))


191
Data: 9 lipiec 2004, 09:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalia

Użytkownik Paweł napisał:



Eulalko, niby po co ty masz grać w totka, skoro biegasz po deszczu w
czasie burzy? Sześć razy cię piorun trześnie zanim coś wygrasz :-))))))))))



Dziś pytanie, dziś odpowiedź.

Własnie dlatego, że lubię burze :)
Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(

Eulalka

192
Data: 9 lipiec 2004, 12:14
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Eulalia wrote:


Dziś pytanie, dziś odpowiedź.

Własnie dlatego, że lubię burze :)
Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(



mózg mi się grzeje, włosy wypadają, a powyższego ni rozumiem.


193
Data: 9 lipiec 2004, 12:29
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalia

Użytkownik Paweł napisał:


Dziś pytanie, dziś odpowiedź.

Własnie dlatego, że lubię burze :)
Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(




mózg mi się grzeje, włosy wypadają, a powyższego ni rozumiem.



Płakać z tego powody nie bedę ;)

Eulalka

194
Data: 9 lipiec 2004, 12:45
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: =?ISO-8859

Eulalia wrote:


Własnie dlatego, że lubię burze :)
Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(


mózg mi się grzeje, włosy wypadają, a powyższego ni rozumiem.



Płakać z tego powody nie bedę ;)



płaczu nieoczekiwałem, słowa wyjaśnienia raczej...


195
Data: 9 lipiec 2004, 13:08
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Amelka


Użytkownik "Eulalia" napisał w wiadomości


Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(




Och, to nie wiem czego Ci lepiej życzyć. Może lepiej, żebyś jednak nie
wygrała?


196
Data: 9 lipiec 2004, 13:19
Temat:

Re: czy moglam zajsc w ciaze?

Autor: Eulalia

Użytkownik Amelka napisał:


Jak wygram - d* blada - już sobie nie pobiegam :(





Och, to nie wiem czego Ci lepiej życzyć. Może lepiej, żebyś jednak nie
wygrała?



No własnie - ja też sama nie wiem ;)

Eulalka


Tematy powiązane z czy moglam zajsc w ciaze?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24