otopr.pl Grupy dyskusyjne Czy OC na nieużywane auto?

Czy OC na nieużywane auto?

1
Data: 31 październik 2002, 20:07
Temat:

Czy OC na nieużywane auto?

Autor: n

Kupuję nowe autko, ale stare chcę zachować dla dzieci. Będą miały prawko za
ok. 3 miesiące. W PZU na moje zapytanie w tym temacie - odpowiedziano mi, że
muszę opłacić OC niezależnie od tego czy stoi czy jeździ. Opłata za niego z
moimi 60% ulgami wynosi powyżej 600zł. Szkoda płacić za nieużywane autko.
Wyrejestrowanie autka oczywiście odpada.(Możliwe jest tylko poprzez
złomowanie, ale to odpada ) Czy możecie mi coś poradzić? Intuicyjnie wiem,
że jak samochód stoi na moim podwórku i nie rusza się, to bez sensu jest
płacenie OC. Po upływie ok. pół roku chciałbym dopiero ubezpieczyć OC tzn.
wtedy gdy ktoś będzie chciał jeździć.Przegląd techniczny będzie przez cały
okres aktualny. Pytam się na grupie, bo odpowiedź PZU znam, ale nie zgadzam
się z nią. Mogę oczywiście dopiero zapłacić za pół roku, ale czy nie wlepią
mi wtedy jakieś kary lub nie zrobią mi innej przykrości. Myślę, że gdzie jak
gdzie, ale na tej grupie są osoby, które pewnie miały już z tym problemem do
czynienia. Jestem ciekawy jak sobie z tym poradziliście.
Pozdrawiam
RS


2
Data: 31 październik 2002, 20:29
Temat:

Re: Czy OC na nieużywane auto??

Autor: Pawel \O'P

Powitanko,


się z nią. Mogę oczywiście dopiero zapłacić za pół roku, ale czy nie


wlepią


mi wtedy jakieś kary lub nie zrobią mi innej przykrości.


Temat kiedys drazyl J.Waiss z Zetki i przepisy sa takie, ze musi byc OC
jesli jest zarejestrowane. Wystarczy, ze spoznisz sie 1 dzien i moga wlepic
(potezna) kare. A ze to bez sensu i ogolnie &(&*%!##^!, to jush inna sprawa.
Ja kiedys przypomnialem sobie o OC 2 dni po (byl weekend) i pani mi wypisala
z data wczesniejsza bez problemow, ale zapytala przezornie czy sie z kims
blisko nie spotkalem;-)
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
Przy odpowiadaniu na priv zastanow sie nad moim adresem;-)


3
Data: 31 październik 2002, 21:25
Temat:

Re: Czy OC na nieużywane auto?

Autor: KiG


Wystarczy, ze spoznisz sie 1 dzien i moga wlepic
(potezna) kare.



Kto?
Zapuka do Ciebie prokurator z nakazem?
Od wlepiania kar jest policja i sądy. A jak dotąd nie słyszałem, by policja
ot tak sobie pukała do drzwi garażu i sprawdzała polisy OC znajdujących się
tam pojazdów - pomijam dziuple i inne takie.
Informujesz PZU, że nie wznawiasz polisy, kończy się OC, samochód do garażu.
A za pół roku kupujesz nową polisę (niekoniecznie w PZU). Mój brat co roku
taki manewr przerabia, bo albo samochód uszkodzony i szkoda płacić, albo
brak kasy, albo itd..


KiG



4
Data: 31 październik 2002, 22:58
Temat:

Re: Czy OC na nieużywane auto??

Autor: Pawel \O'P


Powitanko,


Informujesz PZU, że nie wznawiasz polisy, [ciach]


Ano fakt! Mozliwe, ze to chodzilo o nie zaplacenie przy jednoczesnym braq
wypowiedzenia umowy - wtedy scigaja.
Pozdroofka,
Pawel Chorzempa
--
"-Tato, po czym poznać małą szkodliwość społeczną?
-Po wielkiej szkodzie prywatnej" (kopyrajt: S. Mrożek)
Przy odpowiadaniu na priv zastanow sie nad moim adresem;-)


5
Data: 1 listopad 2002, 01:22
Temat:

Re: Czy OC na nieużywane auto?

Autor: ladzk@waw.

On Thu, 31 Oct 2002 21:25:00 +0100, "KiG"
wrote:


Wystarczy, ze spoznisz sie 1 dzien i moga wlepic
(potezna) kare.



Kto?



NIkt. Spoznienie sie ze skladka nie skutkuje niewaznoscia umowy - zeby
wypowiedziec umowe ubezpieczenia ustawowego (a takim jest
komunikacyjne ubezpieczenie OC) ubezpieczyciel musi sie sporo
napracowac. Wczesniej mimo nieopllacenia skladki pojazd nadal uzwzany
jest za ubezpieczony. Tyle ze jak sie pozniej pojdzie zaplacic to
stosowne odsetki dowala, jesli zas w czasie kiedy umowa byla
nieoplacona zdazy sie wypadek - ubezpieczyciel musi poszkodowanym
straty wyrownac ale moze sobie roscic prawo do regresu w stosunku do
sprawcy (przy oplaconej umowie, pojezdzie z dopuszczeniemdo ruchu i
trzezwym kierujacym nie moze...)


Zapuka do Ciebie prokurator z nakazem?
Od wlepiania kar jest policja i sądy. A jak dotąd nie słyszałem, by policja
ot tak sobie pukała do drzwi garażu i sprawdzała polisy OC znajdujących się
tam pojazdów - pomijam dziuple i inne takie.



NIe. Porownuja zawarte umowy z lista zarejestrowanych pojazdow.
Stosowne sluzby nadzoru ubezpieczeniowego. Takoz policja zglasza im
kazdy przypadek zlapania pojazdu bez polisy (i woowczas trzeba sie
tlumaczyc - jak sie jej tylko zapomnialo zabrac to konczy sie na
wczesniej zaplaconym mandacie "za niemanie", jak sie nie ma - to
dowalaja stosowna oplate (parokrotnosc skladki rocznej...). Takoz
firmy ubezpieczeniowe w przypadku rozwiazania umowy ze wzgledu na
zaleganie z oplatami informuja kogo trzeba - i mozna zostac
poproszonym o wyjasnienia (zwykle ograniczajace sie do nazwy nowego
ubezpieczyciela, numeru polisy i daty od ktorej jest zawarta...).

--
darek

6
Data: 2 listopad 2002, 10:37
Temat:

Re: Czy OC na nieużywane auto?

Autor: jfox@poczt

On Fri, 01 Nov 2002 00:22:37 GMT, Dariusz K. Ladziak wrote:


NIkt. Spoznienie sie ze skladka nie skutkuje niewaznoscia umowy - zeby
wypowiedziec umowe ubezpieczenia ustawowego (a takim jest
komunikacyjne ubezpieczenie OC) ubezpieczyciel musi sie sporo
napracowac. Wczesniej mimo nieopllacenia skladki pojazd nadal uzwzany
jest za ubezpieczony. Tyle ze jak sie pozniej pojdzie zaplacic to



Drobna uwaga - niezaplacenie choc jednej raty powoduje ze umowa
nie przedluza sie automatycznie na nastepny rok.


stosowne odsetki dowala, jesli zas w czasie kiedy umowa byla
nieoplacona zdazy sie wypadek - ubezpieczyciel musi poszkodowanym
straty wyrownac ale moze sobie roscic prawo do regresu w stosunku do
sprawcy



Hm - mowiac szczerze to w przepisach nic takowego nie pisze..


(przy oplaconej umowie, pojezdzie z dopuszczeniemdo ruchu i
trzezwym kierujacym nie moze...)



Jestes pewien tego dopuszczenia do ruchu - tzn czy moze probowac
regresu przy braku badan technicznych ? Co prawda moze probowac
argumentowac ze to jest razace niedbalstwo uzytkownika
niesprawnym autem na droge wyjezdzac ... ale czy nie musialby
tej niesprawnosci udowodnic ?


Od wlepiania kar jest policja i sądy. A jak dotąd nie słyszałem, by policja
ot tak sobie pukała do drzwi garażu i sprawdzała polisy OC znajdujących się
tam pojazdów - pomijam dziuple i inne takie.



NIe. Porownuja zawarte umowy z lista zarejestrowanych pojazdow.
Stosowne sluzby nadzoru ubezpieczeniowego.



Jestes pewien ? Moglby to robic Centralny Rejestr Pojazdow ...
problem w tym ze go ciagle nie ma.

A teraz to nawet nie wiem czy:
a) ubezpieczyciele maja obowiazek kogokolwiek powiadamiac


o zawartych polisach,


b) czy w ogole ma prawo komukolwiek je pokazac [dane osobowe w koncu]
c) czy ten uprawniony ma jednoczesnie prawo do obejrzenia listy


zarejestrowanych pojazdow.



Oczywiscie wystarczy donos sasiada do UFG zeby ten poprosil
o wpalcenie kary umownej lub przedstawienie polis za ostatnie trzy
lata.


Takoz policja zglasza im
kazdy przypadek zlapania pojazdu bez polisy (i woowczas trzeba sie
tlumaczyc - jak sie jej tylko zapomnialo zabrac to konczy sie na
wczesniej zaplaconym mandacie "za niemanie",



Formalnie to niestety trzeba auto zostawic na miejscu kontroli,
a byc moze nawet zaplacic za lawete i policyjny parking..
Policjanci nie maja prawa puscic dalej auta ktorego kierowca nie
okazal OC ..


Takoz
firmy ubezpieczeniowe w przypadku rozwiazania umowy ze wzgledu na
zaleganie z oplatami informuja kogo trzeba - i mozna zostac
poproszonym o wyjasnienia (zwykle ograniczajace sie do nazwy nowego
ubezpieczyciela, numeru polisy i daty od ktorej jest zawarta...).



Na co bezczelnie mozna odpowiedziec ze UFG nie powinien d* zawracac,
skoro ma wszystkie potrzebne papierki - umowa sie przeciez
automatycznie przedluzyla :-)

Tzn - przez pierwszy rok. A potem odpowiedz czesto moze brzmiec
- jakiego auta ? Czepcie sie moze wlasciciela ... i prosze o
wskazanie winnych tej pomylki wraz z rodzajem wymierzonej kary ..


J.




Tematy powiązane z Czy OC na nieużywane auto?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24