1 Data:
18 październik 2000, 10:05
|
Temat:Dziwne skurcze u psa |
| Autor: DTR |
Witam wszystkich Mam pytanie do grupowiczow. Moj piesek (maly - 2,5 letni kundelek) wczoraj wieczorem mial dziwne objawy jakby skurczu - przykurczone tylne i przednie lapki i caly drzal. Co moze byc przyczyna ? Wybieram sie oczywiscie do weterynarza ale pytam i tu. Czy przyczyna moze byc to, ze latem (mimo uzywania srodka przeciwko kleszczom) moja psina pozbierala troche tego talatajstwa.....? Wolalbym nie :((
Z gory dzieki za jakies informacje (moze byc tu, moze byc i na priva) Darek Pozdrawiam
|
2 Data:
18 październik 2000, 12:45
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: Kubus Fata |
Użytkownik "DTR" napisał w wiadomości news:8sjlps$dt0$1@news.tpi.pl...
Witam wszystkich Mam pytanie do grupowiczow. Moj piesek (maly - 2,5 letni kundelek) wczoraj wieczorem mial dziwne
objawy
jakby skurczu
, ze latem (mimo uzywania srodka przeciwko
kleszczom) moja psina pozbierala troche tego talatajstwa.....? Wolalbym
nie
:((
Obawiam sie, ze nikt nie bedzie w stanie dac Ci wyczerpujacej odpowiedzi na Twoje pytanie. Nawet na grupie pelnej wetow byloby to chyba tylko "gdybanie". Ale jesli chodzi o kleszcze , to sadze, ze reakcja bylaby wczesniej. Chyba, ze nie zauwazyles. Nie wiem jak te odkleszczowe choroby objawiaja sie u psow, znalam tylko jednego, ktory chorowal ciezko, ale po sobie sadzac objawy wystepuja po okolo tygodniu od ukaszenia. Tyle, ze zwykle w miejscu wgryzienia sie kleszcza pojawia sie szybko odczyn zapalny - zaczerwienienie, zgrubienie. U psa pewnie nie byloby tego widac z powodu futerka. No i napisz, co powiedzial wet po wizycie. Kubus Fatalista nie bardzo pomocny, ale ciekawy (+ 3 ogony).
|
3 Data:
18 październik 2000, 13:58
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: DTR |
Użytkownik Kubus Fatalista w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:8sjv4d$8qt$1@news.tpi.pl...
Obawiam sie, ze nikt nie bedzie w stanie dac Ci wyczerpujacej odpowiedzi
na
Twoje pytanie. Nawet na grupie pelnej wetow byloby to chyba tylko "gdybanie". Ale jesli chodzi o kleszcze , to sadze, ze reakcja bylaby wczesniej. Chyba, ze nie zauwazyles. Nie wiem jak te odkleszczowe choroby objawiaja sie u psow, znalam tylko jednego, ktory chorowal ciezko, ale po sobie sadzac objawy wystepuja po okolo tygodniu od ukaszenia. Tyle, ze zwykle w miejscu wgryzienia sie kleszcza pojawia sie szybko odczyn
zapalny -
zaczerwienienie, zgrubienie. U psa pewnie nie byloby tego widac z powodu futerka. No i napisz, co powiedzial wet po wizycie. Kubus Fatalista nie bardzo pomocny, ale ciekawy (+ 3 ogony).
Dzieki za odzew. Wczesniej raczej takich objawow nie mial (pies nie weterynarz) ;). Ostatniego kleszcza wyrwalem mu pod koniec sierpnia. Czyli minelo ponad poltora miesiaca. Bylem u weterynarza (na razie sam, mam przy pracy a piesio w domku) i powiedzial, zeby pieska obserwowac i raczej nie wiazac tego z kleszczami (sam zreszta mu wyjmowal dwa male kleszcze ktore przypiely sie do powieki i kacika oka). Takze na razie troche mnie uspokoil.... A tak poza tym ... czego uzywac na te talatajstwo (jezdze czesto z psem na mazury i mam takie miejsce ze cholera zawsze cos psina zbierze). Srodek wkraplany na lopatki nie pomogl (wszystko robione zgodnie z zaleceniami i zgodnie z waga psa). Moze lepsza jest obroza?
Pozdrawiam Darek
|
4 Data:
18 październik 2000, 16:42
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: Kubus Fata |
Użytkownik "DTR" napisał w wiadomości news:8sk3dl$jed$1@news.tpi.pl...
Srodek wkraplany na lopatki nie pomogl (wszystko robione zgodnie z zaleceniami i zgodnie z waga psa). Moze lepsza jest obroza?
Pozdrawiam Darek
Z tego co wiem zdecydowanie nie. No i mam teraz mieszane uczucia - nie wiem co mam Ci napisac. Bo delikatne psy (collie np.) bardzo ciezko potrafia zachorowac - i umrzec z powodu odkleszczowego zakazenia. A z kolei kundelki moga byc odporniejsze. Ja bym swojego psa po prostu nie brala w takie podmokle miejsca. Sama (ja, nie pies) mialam dwa razy klopoty z tego powodu (wtedy jeszcze nie bylo "mody" na gadanie o kleszczach) , a lekarze nie bardzo sie na tym poznali. Inni moga byc obsiadani przez kleszcze i nic. No i znowu - Kubus Fatalista pelen watpliwosci........(+ 3 ogony)
|
5 Data:
18 październik 2000, 19:52
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: Blue |
Bylem u weterynarza (na razie sam, mam przy pracy a piesio w domku) i powiedzial, zeby pieska obserwowac i raczej nie wiazac tego z kleszczami (sam zreszta mu wyjmowal dwa male kleszcze ktore przypiely sie
do powieki i kacika oka). Takze na razie troche mnie uspokoil....
Witam wszystkich ponownie (moze ktos mnie jeszcze pamieta?) :-) Wiesz, jesli mialabym byc szczera, to ja na Twoim miejscu nie pozostawilabym tak tej sprawy. Weterynarz przeciez nawet nie obejrzal psa! Taki atak mogl byc przeciez atakiem padaczki, ktora nie zawsze objawia sie utrata przytomnosci i miotaniem sie po calym pokoju, jak to wiekszosc ludzi sobie wyobraza. Czasem wlasnie drzy chocby jedna lapa lub wrecz zwierze na chwile traci kontakt z otoczeniem. Z drugiej strony, atak wlasnie padaczki jest czesto pierwszym objawem bynajmniej nie uszkodzenia mozgu ale np. zatrucia czy ciezkiej choroby watroby. Dlatego ja bym poszla do lekarza ktory nie zlekcewazy sprawy i wykona rutynowe badania krwi. Bo ja nie bardzo rozumiem, dlaczego wet do ktorego sie zwrociles, uspokoil Cie? Mlody pies dostal jakiegos ataku drgawek, a lekarz nawet nie zobaczywszy pacjenta uznal ze to nic groznego... Ja bym zmienila tego lekarza, a z psem jak najszybciej poszla do innego. Z zyczeniami zdrowia dla psiaka Agnieszka Maciejak
|
6 Data:
19 październik 2000, 23:26
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: Aniela |
Blue napisał(a) w wiadomości: <39ede455$1@news.ircx.pl>...
Ja tez poszlabym na badania krwi z psem aby stwierdzic czy to nie po kleszczach lub coś innego. Ostatnio słyszałam w Tv, że choroba od klesczowa u ludzi może odezwać się nawet po trzech latach od ukąszenia to pewnie u zwierzaka tez. Naprawdę pójdź do dobrego wet. Anka
|
7 Data:
20 październik 2000, 10:59
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: Mała Mi |
DTR napisał ...
/.../ Bylem u weterynarza (na razie sam, mam przy pracy a piesio w domku) i powiedzial, zeby pieska obserwowac i raczej nie wiazac tego z kleszczami /.../ Takze na razie troche mnie uspokoil....
Nie bardzo rozumiem, czym Cię tak uspokoił. Tym że nie od kleszcza ? Prawdopodobnie nie. Tylko co to zmienia ? Z całej dyskusji zaczyna powoli wynikać, że choroba odkleszczowa mogłaby być problemem, a wszystko inne to już drobiazg. A tak nie jest. Istnieją setki poważnych chorób, które nic a nic nie mają wspólnego z tymi nieszczęsnymi kleszczami. A drgawki połączone z przykurczami są naprawdę wysoce niepokojące. Pieskowi wyraźnie coś dolega i trzeba się tym jak najszybciej zająć. Daj znać, co powiedział wet już po przebadaniu pieska. Wszystkiego dobrego dla piesia ! I oby na strachu się skończyło ! Pozdrawiam ! Mała Mi ****************** Mimbla o Małej Mi: " Jaką to dziecko ma silną indywidualność ! Żeby wrzucić owsiankę do rury wydechowej ! No, sami powiedzcie !" Mała Mi zaprasza - http://www.pinczery.z.pl
|
8 Data:
20 październik 2000, 12:46
|
Temat:Re: Dziwne skurcze u psa |
| Autor: DTR |
Dzieki wszystkim za odzew i rady. Zrobie jak napisalyscie/liscie. Ide dzis do innego wet (z psem) No i zobaczymy... Dam znac oczywiscie
Pozdrawiam Darek
|