otopr.pl Grupy dyskusyjne epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

1
Data: 28 kwiecień 2000, 14:06
Temat:

epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: p_lumbum <

Wkrotce minie 2 tygodnie jak nasz Janek (1 rok) dzien w dzien robi ok. 5
kup. Na poczatku bylo niedobrze, bo pupa mu sie odparzala coraz
bardziej, ale wyeliminowalismy wszelkie drazniace i poganiajace jedzenie
(mieso, "dorosle" zupy, jablka, itd.) i za bardzo na skore to mu nie
szkodzi.

Lekarze nie wiedza co to znaczy, radza Lakcid, kaszki ryzowe, deserek
jagodowy. Rodzina radzi wywar z marchwi. Je Humane bezlaktozowa (od
urodzenia nie trawi laktozy) i ten ryz, popija lekka herbata - herbatki
ziolowe odradzone przez lekarza.

Jas humor i sile ma jak najbardziej, tylko ciagle robi 5x wiecej kup niz
zawsze. Dalismy kupe do badania, jeszcze nie ma wynikow (na pewno nie
rotawirus).

Kupujac te kaszki ryzowe spotykamy w sklepach innych rodzicow, ktorzy
tez je kupuja bo ich dzieci maja tak jak nasze. Niektore dzieci
znajomych tez.

W ostatnich wiadomosciach grupy nie spotkalem nic na ten temat. Czy ktos
wiedzialby cos wiecej i moglby poradzic w tej sytuacji?

Bede wdzieczny,


Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.

2
Data: 29 kwiecień 2000, 00:34
Temat:

SV: epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: Magdalena

(...)


jagodowy. Rodzina radzi wywar z marchwi. Je Humane bezlaktozowa (od
urodzenia nie trawi laktozy)


~~~~~~~~~~~~~~~~



Ă moze tutaj tkwi problem? Moze jest to uczulenie na ten produkt? Lub
jakas jego wade?

Czy kupka jest normalna? Czy Jas wymiotuje? Moze to jest jakas odmiana
"grypy brzusznej"? Czy ma goraczke?

Trudno zgadnac nam, przez Internet...

Moja dzidzia byla kiedys bardzo chora. Wszystko wyeliminowalismy...
Okazalo sie, ze to ziemniaki byly przyczyna..........

Zycze duzo zdrowia!
magda




3
Data: 29 kwiecień 2000, 04:44
Temat:

Re: epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: Barbara Gr


"p_lumbum" wrote in message
news:8ebur7$k6l$1@nnrp1.deja.com...


Wkrotce minie 2 tygodnie jak nasz Janek (1 rok) dzien w dzien robi ok. 5
kup. Na poczatku bylo niedobrze, bo pupa mu sie odparzala coraz
bardziej, ale wyeliminowalismy wszelkie drazniace i poganiajace jedzenie
(mieso, "dorosle" zupy, jablka, itd.) i za bardzo na skore to mu nie
szkodzi.

Lekarze nie wiedza co to znaczy, radza Lakcid, kaszki ryzowe, deserek
jagodowy. Rodzina radzi wywar z marchwi. Je Humane bezlaktozowa (od
urodzenia nie trawi laktozy) i ten ryz, popija lekka herbata - herbatki
ziolowe odradzone przez lekarza.



Jak Ania byla mala dzialo sie z nia podobnie i lekarze twierdzili, ze
wszystko jest OK. Ja jednak dalej uwazalam, ze nie jest. Wtedy (6lat temu)
pojawila sie w aptekach Smecta(bez recepty). Sprobowalam i przeszlo po 1
dniu. Jesli to nic powaznego to Smecta moze pomoc. To zupelnie nieinwazyjny
lek. Lakcid to moze byc malo. Ani nie pomagal.
Basia



4
Data: 4 maj 2000, 11:20
Temat:

Re: epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: ankalewego


Wkrotce minie 2 tygodnie jak nasz Janek (1 rok) dzien w dzien robi ok. 5
kup. Na poczatku bylo niedobrze, bo pupa mu sie odparzala coraz
bardziej, ale wyeliminowalismy wszelkie drazniace i poganiajace jedzenie
(mieso, "dorosle" zupy, jablka, itd.) i za bardzo na skore to mu nie
szkodzi.

Lekarze nie wiedza co to znaczy, radza Lakcid, kaszki ryzowe, deserek
jagodowy. Rodzina radzi wywar z marchwi. Je Humane bezlaktozowa (od
urodzenia nie trawi laktozy) i ten ryz, popija lekka herbata - herbatki
ziolowe odradzone przez lekarza.

Jas humor i sile ma jak najbardziej, tylko ciagle robi 5x wiecej kup niz
zawsze. Dalismy kupe do badania, jeszcze nie ma wynikow (na pewno nie
rotawirus).

Kupujac te kaszki ryzowe spotykamy w sklepach innych rodzicow, ktorzy
tez je kupuja bo ich dzieci maja tak jak nasze. Niektore dzieci
znajomych tez.

W ostatnich wiadomosciach grupy nie spotkalem nic na ten temat. Czy ktos
wiedzialby cos wiecej i moglby poradzic w tej sytuacji?

Bede wdzieczny,



Mniej wiecej w tym samym wieku mielismy ten sam problem z Kamilem. Robil
pare kup dziennie. Lakcid dostawal prawie caly czas. Ogolnie bylo dobrze,
pupa nie byla odparzona, we wlasciwym kolorze, bakterii i innych robaczkow
nie bylo (kupe zbadano), ale ta ilosc nas wszystkich niepokoila. Sytuacja
utrzymywala sie okolo 2 miesiecy. Z czasem kupki same sie ustabilizowaly.
Teraz mamy poranna kupke. Jesli jest mala, mozna spodziewac sie "dokladki" w
godzinach poobiednich. Czasami jest dzien bezkupkowy, czasami w innych
godzinach, ale ogolnie 1 jest norma. Patrzac z perspektywy, moge szukac
jedynie dziury w calym. Ale wydaje mi sie, ze ta ilosc byla kontynuacja z
czasu karmienia piersia, albo reakcja na mleko sojowe, albo reakcja na
zmiane sposobu karmienia.
Okolo 10,11 m-ca odstawilam go od piersi i przeszedl na mleko sojowe. Tak
dawalam do okolo 13 m-ca i wtedy zaczelam wpowadzac Nestle waniliowe pow.
12 m-ca. Gdy operacja zmiany mleka ulegla zakonczeniu, kupki sie unormowaly.

Mała
Kamil 16m-cy, ? -4,5 m

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-soc-dzieci
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-soc-dzieci/

5
Data: 6 maj 2000, 12:31
Temat:

Re: epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: Magda Grze

czesc
Jak Alicja byla w tym wieku mielismy ten sam problem. Az nam rece odpadaly
. Byl to okres letni i Ala przestawila sie tylko na Bobo Fruty oraz serki
. Dopiero jak przeczytalam w "Dziecku" ze duze ilosci soku z jablek i
gruszek moga powodowac biegunke ( a takie soki najczesciej pila w
duuuuuuzych ilosciach) to po odstawieniu sytuacja sie poprawila tzn. byla
jedna kupka dziennie..... uff :-)


Ps. Ala tez zle reagowala na Danonki


Mała napisał(a) w wiadomości: <00c101bfb5a9$2a1ce360$ecd3fea9@anka>...


Wkrotce minie 2 tygodnie jak nasz Janek (1 rok) dzien w dzien robi ok.


5


kup. Na poczatku bylo niedobrze, bo pupa mu sie odparzala coraz
bardziej, ale wyeliminowalismy wszelkie drazniace i poganiajace


jedzenie


(mieso, "dorosle" zupy, jablka, itd.) i za bardzo na skore to mu nie
szkodzi.

Lekarze nie wiedza co to znaczy, radza Lakcid, kaszki ryzowe, deserek
jagodowy. Rodzina radzi wywar z marchwi. Je Humane bezlaktozowa (od
urodzenia nie trawi laktozy) i ten ryz, popija lekka herbata - herbatki
ziolowe odradzone przez lekarza.

Jas humor i sile ma jak najbardziej, tylko ciagle robi 5x wiecej kup


niz


zawsze. Dalismy kupe do badania, jeszcze nie ma wynikow (na pewno nie
rotawirus).

Kupujac te kaszki ryzowe spotykamy w sklepach innych rodzicow, ktorzy
tez je kupuja bo ich dzieci maja tak jak nasze. Niektore dzieci
znajomych tez.

W ostatnich wiadomosciach grupy nie spotkalem nic na ten temat. Czy


ktos


wiedzialby cos wiecej i moglby poradzic w tej sytuacji?

Bede wdzieczny,



Mniej wiecej w tym samym wieku mielismy ten sam problem z Kamilem. Robil
pare kup dziennie. Lakcid dostawal prawie caly czas. Ogolnie bylo dobrze,
pupa nie byla odparzona, we wlasciwym kolorze, bakterii i innych


robaczkow


nie bylo (kupe zbadano), ale ta ilosc nas wszystkich niepokoila. Sytuacja
utrzymywala sie okolo 2 miesiecy. Z czasem kupki same sie ustabilizowaly.
Teraz mamy poranna kupke. Jesli jest mala, mozna spodziewac sie


"dokladki" w


godzinach poobiednich. Czasami jest dzien bezkupkowy, czasami w innych
godzinach, ale ogolnie 1 jest norma. Patrzac z perspektywy, moge szukac
jedynie dziury w calym. Ale wydaje mi sie, ze ta ilosc byla kontynuacja z
czasu karmienia piersia, albo reakcja na mleko sojowe, albo reakcja na
zmiane sposobu karmienia.
Okolo 10,11 m-ca odstawilam go od piersi i przeszedl na mleko sojowe. Tak
dawalam do okolo 13 m-ca i wtedy zaczelam wpowadzac Nestle waniliowe


pow.


12 m-ca. Gdy operacja zmiany mleka ulegla zakonczeniu, kupki sie


unormowaly.



Mała
Kamil 16m-cy, ? -4,5 m

--
Archiwum listy dyskusyjnej pl-soc-dzieci
http://www.newsgate.pl/archiwum/pl-soc-dzieci/





6
Data: 10 maj 2000, 18:23
Temat:

Re: epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?

Autor: p_lumbum <

Bardzo wszystkim dziekuje za cenne podpowiedzi!
Janek (13m) ma sie znacznie lepiej - 1-2 kupy dziennie.
Pomogla chyba Smecta. Dodawalismy ja wieczorem do mleka, bo samej nie
chcial pic (no i pewnie! - taki mul). Podalismy ja tylko kilka razy, bo
wiecej nie bylo potrzeba.
Niewykluczone tez, ze ta nadczynnosc pieluchowa to byla reakcja na
rosnace zeby trzonowe. Wczoraj zauwazylismy, ze jeden taki jest tuz tuz.
Co oczywiscie nie obala hipotezy o podstepnym kupowym wirusie, ale nie
kupujemy juz tak czesto kaszki ryzowej i jeszcze nie przedyskutowalismy
tego z innymi rodzicami w sklepie.
Serdecznie pozdrawiam,


Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.


Tematy powiązane z epidemia "5 kup dziennie" w Warszawie ?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24