otopr.pl Grupy dyskusyjne Fellini w szpitalu...

Fellini w szpitalu...

1
Data: 23 czerwiec 2003, 11:47
Temat:

Fellini w szpitalu...

Autor: Piotr Piet

Strzala.

Fellini mial przygode z ogniem, tak to jest jak sie dzieci bawia
zapalkami... Wybuchla mu podpalka do grilla i sie zapalil, ogien
jest z reguly goracy i troche go popalilo.

Odwiedziny na razie nie wchodza w gre, bo musi przebywac w sterylnych
warunkach, zeby nie zaliczyl jakiegos syfa na rany.
Dzwoncie i "sesemesujcie" do niego: 601 282 360.

Kurde, co za weekend...

--
pozdrawiam ?!


/ /\ |\ |G R U P A S Q R|


/_ / \ |_\ mailto:piotrp@reuters.pl


/ \/ | \ tel. :+48 605 105 201


/\


/-----------------------------------------------------------\
- ST1100A EXC450 ItalJet Formula 125 Jawa350 Sarenka... ??? -
\-----------------------------------------------------------/


'nie masz nic do powiedzenia, to nie pisz'

2
Data: 23 czerwiec 2003, 12:51
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: Magic

V-tek :(


Fellini mial przygode z ogniem,


Oooo rany, ale kicha. Z tego co mowil mi Pietrasik Felini ma kilka tygodni w
plecy, oraz prawdopodobna interwencje plastyka, zeby jego twarz z powrotem
przypominala normalna wersje, a nie te z koszulki Rajdu Felkowskiego. Mam
nadzieje ze sie wywinie z tego bez zbednych cierpien.
Aha, Felini rozpalal kominek i podpalka eksplodowala mu w reku. Jakby ktos
jeszcze tego probowal to polecam podpalke na stalym paliwie - jest
bezpieczna i dziala znacznie lepiej.
Fuck,shit.
--
Pozdrawiam
Maciek, GG 3174762 | Brothers speeders
SRX250 Red Bzyczek | Let's rehearse
VFR750F Czarrrna Maggia | All together
Archiwum: www.news.riders.pl | "Good morning, Nurse!" ;)
FAQ: http://www.riders.pl/node.php?id=735



3
Data: 23 czerwiec 2003, 13:13
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: sontos@poc


Strzala.
Fellini mial przygode z ogniem,



Cholera to widzę z opisu Magica, że to jednak poważna sprawa :((((
Kufa człowiek by 100 lat myślał i by nie wymyślił, że taki przypadek może się
komuś przytrafić. A mówią, żę to jeżdżenie na motocyklu jest niebezpieczne...

Mam nadzieję, że felini wróci szybko do zdrowia i że nie cierpi chłopak
nadmiernie. Swoją drogą to ma niefart - jak nie z nogą w gipsie to w bandażach
na twarzy paraduje. Wyrazy współczucia i gorące pozdrowienia.

Milimetr
(z roboty)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

4
Data: 23 czerwiec 2003, 13:30
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: TUSiek

Piotr Pietrasik wrote:



Strzala.

Fellini mial przygode z ogniem, tak to jest jak sie dzieci bawia
zapalkami... Wybuchla mu podpalka do grilla i sie zapalil, ogien
jest z reguly goracy i troche go popalilo.


Gadalem z Felkowskim
Lezy w izolatce.
Ma popalone pol ryja, reke i troche bok.
Oparzenia 2-go stopnia, zalany jest pianka i ezy. Gadac moze, odwiedzin
na razie nie ma.
Podpalka stala za blisko grilla i dostal bomba paliwowa.
Cale szczescie ze dostal on a nie jego kobieta ( byl na linni strzalu,
ona stala dalej) - wiecie, maluch, karmienie, szpital, brak
odwiedzin......
Humor mu dopisuje, ma wygodny jednoosobowy pokoik z widokiem na
Mariotta.
Szykowac dupy panowie i panie bo jak sie podgoi to potrzebna bedzie
skóra do przeszczepów :-)
TUSiek

5
Data: 23 czerwiec 2003, 13:37
Temat:

Re: Felini w szpitalu...

Autor: kefir

V-talski
PP wrotki:


Odwiedziny na razie nie wchodza w gre, bo musi przebywac w sterylnych
warunkach, zeby nie zaliczyl jakiegos syfa na rany.


Zadzwonilem. Glos w sluchawce powiedzial: "czesc, tu Felek Wegielek nie
moge teraz odebrac telefonu..."
Swiadczy to o stanie psyche Jacka, jezeli chodzi zas o powloke doczesna,
to moze ma ktos kontakt, zna kogos w klinice w Siemianowicach Slaskich
ktora ma duze osiagniecia w leczeniu oparzen. Felu zartuje jak zwykle,
lecz mowi ze kasku dlugo nie bedzie mogl zalozyc :-((
Jakby ktus cus - poprosze o kontakt na priv.
pozdrawiam
Artur Gwizdowski vel Kefir
CHlor eksportowy w 2 o o zone & XJ900(wrrreszcie DW1436 !)
".. wypuklosc wieczka jest naturalnym stanem kefiru" ;-)
--
Archiwum pl.rec.motocykle: http://news.riders.pl


6
Data: 23 czerwiec 2003, 14:21
Temat:

Re: Felini w szpitalu...

Autor: Markowski


"kefir" słusznie pisze
<> to moze ma ktos kontakt, zna kogos w klinice w Siemianowicach Slaskich
ktora ma duze osiagniecia w leczeniu oparzen.

próbowałem swoich kontaktów ale jak na razie nikt ze znajomych lekarzy nie
zna akurat tam nikogo. jeszcze będę grzebał, a na pocieszenie dowiedeziałem
się, że Warszawska oparzeniówka jest druga w Polsce po Siemianowicach.

Markowski



7
Data: 23 czerwiec 2003, 15:56
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: meping

sontos@poczta.onet.pl wrote:


Cholera to widzę z opisu Magica, że to jednak poważna sprawa :((((
Kufa człowiek by 100 lat myślał i by nie wymyślił, że taki przypadek może się
komuś przytrafić. A mówią, żę to jeżdżenie na motocyklu jest niebezpieczne...



znaczy sie to powiedzenie o spokojnym i bezpiecznym spedzaniu czasu w
kapciach przed kominkiem nalezy powaznie zrewidowac.... ;->

A ofierze spokoju zycze szybkiego powtrotu do zdrowia! ;-D

--
Pozdrawiam
Krzysztof Chajęcki "Meping" Warszawa
Zjawa 350 TS - streetfighter na codzien... ;-) GSM 604 183-614
BX 19 TGD '91 255kkm - Red Bull Power - on the road again....
Citroen to nie samochód - to sposób na wolny czas ;-P


8
Data: 23 czerwiec 2003, 20:21
Temat:

Re: Felini w szpitalu...

Autor: Watson

Markowski wrote:


"kefir" słusznie pisze
<> to moze ma ktos kontakt, zna kogos w klinice w Siemianowicach Slaskich
ktora ma duze osiagniecia w leczeniu oparzen.

próbowałem swoich kontaktów ale jak na razie nikt ze znajomych lekarzy nie
zna akurat tam nikogo. jeszcze będę grzebał, a na pocieszenie
dowiedeziałem się, że Warszawska oparzeniówka jest druga w Polsce po
Siemianowicach.



Panowie mamy juz kontakt z odpowiednia osobą.
Dalsze decyzje zaleza glownie od Felka i rodziny.

--
Pozdrawiam,
Watson
PS. Kefir zadzwon do mnie 604424122

9
Data: 24 czerwiec 2003, 12:20
Temat:

Re: Felini w szpitalu...

Autor: Piotr Piet

Watson wrote in
news:bd7gds$r48$1@atlantis.news.tpi.pl:


A wiec Felek-Wegielek bardzo wszystkim dziekuje "mymi recami"
za slowa otuchy, telefony, "sesemesy" i oferty dawcow skory, szczegolne
tej piekniejszej czesci :) Mowil, ze nie moglby wziac skory z posladka
kobiety, boby go wszyscy potem po pysku klepali i czulby sie
niezrecznie :)
Wlasnie mowil, ze jest po malym face-liftingu, cos mu tam pozdejmowali
i nawet dal rade sie przespac dzis troszeczke. Humor go nie opuszcza.
Odwiedziny najwczesniej w przyszlym tygodniu.

--
pozdrawiam ?!


/ /\ |\ |G R U P A S Q R|


/_ / \ |_\ mailto:piotrp@reuters.pl


/ \/ | \ tel. :+48 605 105 201


/\


/-----------------------------------------------------------\
- ST1100A EXC450 ItalJet Formula 125 Jawa350 Sarenka... ??? -
\-----------------------------------------------------------/


'nie masz nic do powiedzenia, to nie pisz'

10
Data: 25 czerwiec 2003, 14:51
Temat:

Re: Felini w szpitalu...Uzupelnienie

Autor: Kefir

V-talski
"kefir" wrote in message
news:3d984b8f4d38bf06c83c880ef89f7fea20030623130626.kefir@riders.pl...


... to moze ma ktos kontakt, zna kogos w klinice w Siemianowicach Slaskich
ktora ma duze osiagniecia w leczeniu oparzen.


prosba juz nieaktualna, wlasciwe osoby zajely sie sprawa. Przepraszam za
zamieszanie.


pozdrawiam
Artur Gwizdowski vel Kefir
CHlor eksportowy w 2 o o zone & XJ900
".. wypuklosc wieczka jest naturalnym stanem kefiru" ;-)
--
Archiwum pl.rec.motocykle: http://news.riders.pl






11
Data: 25 czerwiec 2003, 16:37
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: Kefir

V-talski
palnal in message
news:4aac.0000016b.3ef6e0d7@newsgate.onet.pl...


Swoją drogą to ma niefart - jak nie z nogą w gipsie to w bandażach
na twarzy paraduje. Wyrazy współczucia i gorące pozdrowienia.



~~~~~~~~~~~~~~~
Milimetr ;-) nie ma to jak trafione zyczenia dla poparzonego ;-)
Pozdrawiam


Artur Gwizdowski vel Kefir
CHlor eksportowy w 2 o o zone & XJ900
".. wypuklosc wieczka jest naturalnym stanem kefiru" ;-)
--





12
Data: 25 czerwiec 2003, 17:24
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: Milimetr <

Kefir napisał ...


Milimetr ;-) nie ma to jak trafione zyczenia dla poparzonego ;-)



Taka prawda :(((
Przecież nie będę Felliniemu życzył g o r ą c e g o lata, albo p i e c z o n
y c h kiełbasek.

Mam nadzieję, że chłop nie cierpi i że się szybko wyliże, ot co!

--
| Pozdrawiam,
| Przemek "Milimetr" : Jawa TS350 Wawa zone
| "Litr benzyny wlej do żył abyś zły i twardy był"
| e-mail : sontos@poczta.onet.pl
| Jawa TS350 : www.republika.pl/ts_350
| Audio Research : www.przemekmilimetr.republika.pl




13
Data: 26 czerwiec 2003, 11:22
Temat:

Re: Fellini w szpitalu...

Autor: Piotr Piet

"Milimetr" wrote in
news:bdcer3$teb$1@wueska.motocykle.org:


Kefir napisał ...


Milimetr ;-) nie ma to jak trafione zyczenia dla poparzonego ;-)



Taka prawda :(((
Przecież nie będę Felliniemu życzył g o r ą c e g o lata, albo p i e c
z o n y c h kiełbasek.

Mam nadzieję, że chłop nie cierpi i że się szybko wyliże, ot co!



Chlop cierpi i zaprasza Was serdecznie, w zasadzie mozna odwiedzac.
Wczoraj bylem, wyglada nieziemsko, w zasadzie mozna powiedziec UFO.
Dostal od Twistera gasnice 1kg, ktora ma przywieszona przy lozku jako
"lekarstwo przeciwko nawrotom choroby".
Jakby ktos chcial zajerzec do niego, lezy w szpitalu im. Dzieciatka Jezus
wejœcie od ul. Nowogrodzkiej 59 w Warszawie, na oddziale chirurgii ogolnej.
Wchodzi sie przez skwerek glowym wejsciem, potem w prawo do konca korytarza
do sciany, potem znowu w prawo i idzie sie az do oddzialu intensywnej
terapii. Tuz przed nim po prawej stronie jest winda. Winda na pierwsze
pietro i od razu z windy w lewo. Sala numer 3.
P.S. Pamietajcie o ochraniaczach na buty.


--
pozdrawiam ?!


/ /\ |\ |G R U P A S Q R|


/_ / \ |_\ mailto:piotrp@reuters.pl


/ \/ | \ tel. :+48 605 105 201


/\


/-----------------------------------------------------------\
- ST1100A EXC450 ItalJet Formula 125 Jawa350 Sarenka... ??? -
\-----------------------------------------------------------/


'nie masz nic do powiedzenia, to nie pisz'


Tematy powiązane z Fellini w szpitalu...:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24