otopr.pl Grupy dyskusyjne Odp: Fuga mapei

Odp: Fuga mapei

1
Data: 17 czerwiec 2003, 15:31
Temat:

Odp: Fuga mapei

Autor: Docia

wszystkie fugi tak mają :)


Użytkownik dzieju w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:e26uev8pj2rl5lak921fd4701bj0cui0h0@4ax.com...


Witam!
Dlaczego beżowa fuga mapei (nr 132) po kontakcie z wodą (kabina
prysznica) robi się brązowa? Jak wyschnie wraca jej kolor beżowy. Czy
tę fugę należy jakoś zakonserwować?

Pozdrawiam
Andrzej





2
Data: 17 czerwiec 2003, 15:34
Temat:

Fuga mapei

Autor: dzieju

Witam!
Dlaczego beżowa fuga mapei (nr 132) po kontakcie z wodą (kabina
prysznica) robi się brązowa? Jak wyschnie wraca jej kolor beżowy. Czy
tę fugę należy jakoś zakonserwować?

Pozdrawiam
Andrzej

3
Data: 17 czerwiec 2003, 16:47
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: =?iso-8859

Użytkownik "dzieju" napisał w
wiadomości news:e26uev8pj2rl5lak921fd4701bj0cui0h0@4ax.com...


Witam!
Dlaczego beżowa fuga mapei (nr 132) po kontakcie
z wodą (kabina prysznica) robi się brązowa? [...]



Bo jest mokra :) Można potraktować Delfinem albo analogicznym
wynalazkiem, w niektórych przypadkach trochę redukuje problem,
ale nie do końca.

Natomiast nie mogę się powstrzymać od zadania pytania: czy "na
sucho" Twoja fuga ma kolor zbliżony do wzornika? U mnie (ten sam
kolor) różnica jest dramatyczna, co prawda nie rujnuje koncepcji
na tyle, żeby mi się chciało wdawać w kołowrót z reklamacją, ale
jednak. I w dodatku efekt jest znacząco odmienny na dwóch osobno
fugowanych partiach podłogi.

Zaś a propos mokrej fugi pytanie do ogółu: czy istnieje
możliwość, że instalacji wodnej lub CO pod płytkami przytrafiło
się jakieś nieszczęście i woda "przesiąka" w niektórych
miejscach przez fugę? Jakiś miesiąc po zafugowaniu kilka
fragmentów spoin nagle nam pociemniało - wygląda to właśnie jak
zalana podłoga, tyle że nie wysycha (co najmniej tydzień,
podłoga starannie wycierana). Na 99% płytki nie zostały polane
niczym nietypowym, w grę wchodzi najwyżej woda, mydło itp.,
wyszorowanie ludwikiem nie pomogło. Fuga nie jest mokra w
dotyku, nie zostawia śladu na bibule. Co to może być i co z tym
zrobić?

Pozdrawiam
Hanka cokolwiek zaniepokojona
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE


4
Data: 17 czerwiec 2003, 21:28
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: Jarek P. <


Użytkownik "Hanka Skwarczyńska" napisał w
wiadomości news:bcn8ni$bo2$1@atlantis.news.tpi.pl...


fragmentów spoin nagle nam pociemniało - wygląda to właśnie jak
zalana podłoga, tyle że nie wysycha



A spróbuj wysuszyć na siłę, choćby za pomocą suszarki do włosów albo
"farelki" odpowiednio długo włączonej. Jeśli to wilgoć - to zniknie a Ty
będziesz mieć wtedy powód do zmartwienia, bo ta wilgoć jednak skądś się
bierze. Jeśli nie zniknie ani nie zmieni wyglądu - będzie wiadomo, że to
jakieś "cuś" w samej fudze.

J.



5
Data: 18 czerwiec 2003, 07:41
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: Darek



Natomiast nie mogę się powstrzymać od zadania pytania: czy "na
sucho" Twoja fuga ma kolor zbliżony do wzornika?



Mam fugę Mapei (kolor cynamonowy) i kolor położonej fugi nie odbiega
od wzoru, ale kładłem ją niedawną (2mc) być może za pół roku coś się zmieni.

A może źle była wymieszana? Albo zaraz po wymieszaniu była kładzona
bez odczekania 5min i ponownego mieszania? Ale tylko zgaduję :)))


I w dodatku efekt jest znacząco odmienny na dwóch osobno
fugowanych partiach podłogi.



Jak zakładałem fugę, okazało się że mam głębsze szczeliny niż myślałem
i potrzeba dwukrotnie więcej fugi. Musiałem dokupić i to w innym
sklepie, inna partia fugi. Różnicy nie widać w ogóle.

Pozdrawiam
Darek



6
Data: 18 czerwiec 2003, 09:42
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: Andrzej Ga

Tue, 17 Jun 2003 16:47:49 +0200, Hanka Skwarczyńska
pisze:


Natomiast nie mogę się powstrzymać od zadania pytania: czy "na
sucho" Twoja fuga ma kolor zbliżony do wzornika? U mnie (ten sam
kolor) różnica jest dramatyczna, co prawda nie rujnuje koncepcji
na tyle, żeby mi się chciało wdawać w kołowrót z reklamacją, ale
jednak. I w dodatku efekt jest znacząco odmienny na dwóch osobno
fugowanych partiach podłogi.



Też mapei? Bo u mnie fuga kupowana była w kilkunastu
partiach po troszkę, ale ja nie widzę różnic w odcieniach.
Ale wiadomo, że faceci widzą 10 razy mniej kolorów niż
kobiety, więc muszę się lepszej połowy zapytać, czy fugę
mamy wszędzie taką samą...


Zaś a propos mokrej fugi pytanie do ogółu: czy istnieje
możliwość, że instalacji wodnej lub CO pod płytkami przytrafiło
się jakieś nieszczęście i woda "przesiąka" w niektórych
miejscach przez fugę?



Teoretycznie zawsze istnieje. Masz podłogówkę pod spodem?
Zrobiłaś próbę szczelności? Ale z tego, co mówił nasz spec,
to bardzo mało prawdopodobne.


Jakiś miesiąc po zafugowaniu kilka
fragmentów spoin nagle nam pociemniało - wygląda to właśnie jak
zalana podłoga, tyle że nie wysycha (co najmniej tydzień,
podłoga starannie wycierana).



Może inny skład spoin? Źle wymiszany początek lub koniec
wiadra? Fugowane na początku dnia materiałem wczorajszym?
Tak dla pocieszenia: ja miałem dokładnnie to samo. Fragment
podłogi w łazience, ciągle mokry, fuga wilgotna itd. Sprawdzanie,
czy ze ściany coś nie cieknie, potem z odpływu i wszelkie inne
możliwości. Wreszcie małżonka orzekła, że wykluczyła wszystkie
inne źródła wilgci, więc przecieka podłogówka.
Ergo: kucie płytek, kucie jastrychu, wymiana węża od podłogówki,
wylewki na nowo, nowe flizowanie (a za stare jeszcze zalegamy
gościowi), a tu jeszcze totalny brak kasy, kataklizm, apokalipsa,
życie jest do dupy, gorzej być nie może, po cholere ten dom
budowaliśmy, trzeba było do bloku. Słowem - całkiem zwyczajna
reakcja na lekko wilgotną podłogę

Wnikliwe śledztwo pokazało, że nad wilgotnym miejscem przebiega
trasa przesuwu rąk średniego dziecka spod kranu do ręcznika.
(pozostałe używają drugiej uwywalki, a dorośli gdzie indziej
powieszonego ręcznika). Więc jak wyciągała ręce spod kranu,
to woda leciała na podejrzane miejsce. Zmiana miejsca na ręcznik
+ szkolenie w zakresie strzepywania wody z rąk po umyciu
oddaliło konieczność zrywania kafelek :-)

--
pozdrawiem serdecznie
Andrzej Garapich

Kto w młodości był socjalistą
ten na starość będzie świnią

7
Data: 18 czerwiec 2003, 10:31
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: dzieju

On Tue, 17 Jun 2003 16:47:49 +0200, Hanka Skwarczyńska
wrote:



Natomiast nie mogę się powstrzymać od zadania pytania: czy "na
sucho" Twoja fuga ma kolor zbliżony do wzornika?



Tak. Co więcej, miałem dwa wiaderka kupowane w różnych sklepach i nie
widzę różnicy. Poza tym sylikon o tym samym numerze też ma ten sam
kolor.
Dziękuję za odpowiedź
Andrzej


8
Data: 18 czerwiec 2003, 12:01
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: Marek


> Witam!
> Dlaczego beżowa fuga mapei (nr 132) po kontakcie
> z wodą (kabina prysznica) robi się brązowa? [...]

Bo jest mokra :) Można potraktować Delfinem albo analogicznym
wynalazkiem, w niektórych przypadkach trochę redukuje problem,
ale nie do końca.



Witam!
Po przejściach z prysznicem (dwa razy zrywałem kabinę natryskową), a w końcu
skułem również płytki i zdemontowałem zagrzybione, zapleśniałe i pokryte
algami gipskartony, zdecydowałem się na porządne uszczelnienie. Na
gipskartony poszedł Mapegum, na to "wodoszczelna" zaprawa, a między płytki
fuga epoksydowa (tak zwana "basenowa" - nie nasiąka i nie zmienia koloru po
polaniu wodą ;)). W sumie kosztuje to kilkaset złotych więcej, ale
rozwiązanie polecam tym, którzy dopiero przymierzają się do prysznica. I
jeszcze jedno - nie warto robić żadnych kilkunastozłotowych oszczędności -
pod brodzikiem na podłodze i na ścianach układamy płytki i fugujemy, jakby
tam miała permanentnie stać woda...
Tak zrobiłem i na razie mam spokój :)
Marek

--
Wyslano przez news.atcom.net.pl
ATCOM S.A. http://www.atcom.pl/


9
Data: 18 czerwiec 2003, 14:39
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: Marek Piet

Witam!


Natomiast nie mogę się powstrzymać od zadania pytania: czy "na
sucho" Twoja fuga ma kolor zbliżony do wzornika? U mnie (ten sam
kolor) różnica jest dramatyczna, co prawda nie rujnuje koncepcji
na tyle, żeby mi się chciało wdawać w kołowrót z reklamacją, ale
jednak. I w dodatku efekt jest znacząco odmienny na dwóch osobno
fugowanych partiach podłogi.



A nie przetarlas czasem plytek srodkiem do mycia i nablyszczania np takim
jak do paneli?
Zostawia on warstwe ochronna ktora u mnie objawila sie sciamneiniem fugi
(szara
Mapei)
Rozwiazanie? Szczotka z krotkim twardym wlosiem i godzina na kolanach.
Ale udalo sie to usunac.

--
Pozdrawiam

Marek Pietrusiak





10
Data: 18 czerwiec 2003, 15:39
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: =?iso-8859

Użytkownik "Marek Pietrusiak"
napisał w wiadomości news:3ef05d8f$1@news.home.net.pl...


[...] A nie przetarlas czasem plytek srodkiem do mycia
i nablyszczania np takim jak do paneli?[...]



W ogóle nie czyściłam żadną chemią. Kilka razy czysta woda plus
niezbyt ostra szczotka. Co w gruncie rzeczy nie ma większego
znaczenia, bo fuga ma inny kolor w całej objętości. Część
pierwsza, z worka, ma inną tonację i jest jaśniejsza niż na
wzorniku, w dodatku miejscami wyszły białe przebarwienia. Część
druga, z wiaderka dla odmiany, ma tę samą tonację, co część
pierwsza, tyle że jest ciemna, ale przynajmniej jednolita. To
132 (beż). Karmel (141), z worka, jest w miarę podobny do
siebie, z dokładnością do dwóch czy trzech białawych miejsc.
Cynamon (143), również z worka, jest zwyczajnie bordowy i takoż
w białe ciapki. O ile w przypadku pierwszej części beżowej
istnieje możliwość niedokładnego wymieszania, o tyle w
pozostałych nie wchodzi to w grę. Wszystkie fugi, z wyjątkiem
tej z wiaderka, kupowane w Castoramie w Katowicach. Żeby było
śmieszniej, zielona i kremowa, też z Mapei, też z Castoramy, są
absolutnie bez zarzutu.

Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE


11
Data: 19 czerwiec 2003, 00:11
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: gosiak2


"Hanka Skwarczyńska" wrote in message
news:bcpp2s$e7t$1@atlantis.news.tpi.pl...


Użytkownik "Marek Pietrusiak"
napisał w wiadomości news:3ef05d8f$1@news.home.net.pl...




Część
pierwsza, z worka, ma inną tonację i jest jaśniejsza niż na
wzorniku, w dodatku miejscami wyszły białe przebarwienia. Część
druga, z wiaderka dla odmiany, ma tę samą tonację, co część
pierwsza, tyle że jest ciemna, ale przynajmniej jednolita.



A ja mam takie same spostrzeżenia - fuga Mapei z wiaderka i worka
nieznacznie różni się odcieniem koloru. U mnie, na szczęście są dwie różne
powierzchnie (ściana i podłoga), więc różnice nie rzucają się w oczy (kolor
Crocus - jaśniutki niebieski).

Gosia



12
Data: 20 czerwiec 2003, 13:07
Temat:

Re: Fuga mapei

Autor: =?iso-8859

Użytkownik "gosiak2" napisał w
wiadomości news:bcqo3g$o5p$1@atlantis.news.tpi.pl...


[...] mam takie same spostrzeżenia - fuga Mapei
z wiaderka i worka nieznacznie różni się odcieniem[...]



Jak się różni nieznacznie, to nasze spostrzeżenia są
diametralnie odmienne :) U mnie ta z worka jest lekko licząc o
połowę jaśniejsza niż ta z wiaderka :)

Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE



Tematy powiązane z Odp: Fuga mapei:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24