otopr.pl Grupy dyskusyjne funkcja no frost

funkcja no frost

1
Data: 4 marzec 2008, 16:19
Temat:

funkcja no frost

Autor: KROP

Właśnie padła mi lodówka.tam miała automatyczne odszranianie w części
chłodziarkowej i w porównaniu z jeszcze wcześniejszą(bez odszraniania) dużo
wi ększą wilgotność w chłodziarce.
podobno te z funkcja no frost maja wilgotnosc dużo mniejszą. w tej
najstarszej plasterek szynki obsychał, w tej co padła po 24 godzinach robi
się śliski.
może ktoś porównać?
Jeśli kros niedawno zmieniał lodówkę na no krost to prośże o opinie
pozdrawiam Kropelka



2
Data: 4 marzec 2008, 18:11
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: Bob


podobno te z funkcja no frost maja wilgotnosc dużo mniejszą. w tej
najstarszej plasterek szynki obsychał, w tej co padła po 24 godzinach
robi się śliski.
może ktoś porównać?
Jeśli kros niedawno zmieniał lodówkę na no krost to prośże o opinie
pozdrawiam Kropelka



Pół roku temu wymieniałem.
Po pierwsze nigdy nie zostawiam plasterka szynki "goło" w lodówce. Dla
zdrowia plasterka i innych pozostałych przedmiotów w lodówce.
Podobno no frost rzeczywiście "przesuszają" produkty ale jakoś tego nie
odczułem. Może dlatego że i tak wszystko pakuję jeszcze w torebki. Nie
osłonięte zostawiam warzywa i owoce, ale jakoś im to nie szkodzi. Po
tygodniu luzem sałata jest spokojnie do zjedzenia, co nie znaczy że wygląda
jakby była świeżo zebrana :)

Bierz no frost, moim zdaniem rewelacja.

Ja mam Samsunga, ale LG uchodzą za lepsze. Na Liebherra mnie nie stać.
Co byś z tych trzech nie kupił będziesz zadowolony.

Robert



3
Data: 4 marzec 2008, 19:35
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: AnUbIs


Użytkownik "KROP" napisał w wiadomości
news:fqjpec$91l$1@mx1.internetia.pl...


Właśnie padła mi lodówka



Jakiej była firmy ?
będę wiedzieć czego nie kupować :)
ps jak się sprawują tanie Electrolux'y w cenie do 1500-1600 zł te do
zabudowy ?



4
Data: 5 marzec 2008, 03:54
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: Andrzej B



Właśnie padła mi lodówka.tam miała automatyczne odszranianie w części
chłodziarkowej i w porównaniu z jeszcze wcześniejszą(bez odszraniania)
dużo wi ększą wilgotność w chłodziarce.
podobno te z funkcja no frost maja wilgotnosc dużo mniejszą. w tej
najstarszej plasterek szynki obsychał, w tej co padła po 24 godzinach
robi się śliski.
może ktoś porównać?
Jeśli kros niedawno zmieniał lodówkę na no krost to prośże o opinie
pozdrawiam Kropelka



Miałem kiedyś jakiegoś kosmicznego Boscha podobno sprzedali tylko kilka
takich w Polsce (dostałem super cenę powystawową w dobrze znanym mi
sklepie).
miał on kilka ciekawych nietypowych na tamte czasy rozwiązań poza
standartowymi życzeniami większości klientów aby lodówka była cicha i
energooszczędna, miał jeden agregat ale niezależne regulacje temperatury w
komorach i niezależne wyłączenie komór ( zamrażarka-chłodziarka np. na czas
dłuższego wyjazdu) ale to co nas najbardziej w temacie interesuje to No
Frost był tylko w zamrażarce a w chłodziarce chłodnicą była tylna ścianka w
tańszych lodówkach spotykałem wtedy na odwrót ( lód powstawał w zamrażarce
na chłodnicy a no Frost był w chłodziarce). Tłumaczono to tym że No Frost w
zamrażarce jest bardzo przydatny bo odmrażanie w tradycyjnym rozwiązaniu
nie jest zbyt wygodne a produkty mrożone są zapakowane więc No Frost się
świetnie tam sprawuje natomiast w chłodziarce zbyt wysusza powietrze co
widoczne jest szczególnie przy warzywach. Lodówka się sprawowała doskonale
żona była wniebowzięta bo była też pojemna ( ponad standartowa szerokość).
Niestety sprzedałem całe mieszkanie z wyposażeniem. Mieszkałem od tego czasu
w 2 wynajmowanych mieszkaniach i w obu były pełne No Frosty nie odczuliśmy
wcale zmian na gorsze z tym wysychaniem pomimo, że były to starsze modele.
Trzeci no Frost całkowicie nowy ale z niższej półki trafił się nam w naszym
nowo kupionym domu i tu już bardziej mu się przyjrzałem. Działał pięknie i
do funkcjonalności nie miałem zastrzeżeń ale rozwiązanie techniczne było tak
proste że się dziwiłem, że tak to można było uprościć. Były dwa nastawy
temperatury ale jeden prawdziwy termostat który kontrolował temperaturę w
chłodziarce gdy tam temperatura była zbyt wysoka włączał się agregat który
chłodził zamrażarkę ( tam był zimny wymiennik ciepła) ale jednocześnie zimne
powietrze było stad nawiewane do chłodziarki przez wentylator. Ustawienie
temperatury w zamrażarce było de facto podzielnikiem przepływy zimnego
powietrza ( zwykłe plastikowe pokrętło zamykające lub otwierające prześwit
dla zimnego powietrza) i polegało na ustawieniu stosunku nawiewanego zimna
zamrażarka-chłodziarka. To działało ale trafiła ona ostatecznie do garażu na
jakieś ekstra napoje i inne art. spożywcze przywiezione w nadmiarze ze
sklepu.

Czwarty No Frost to maszyna z kostkarką i podajnikiem wody i sprawuje się
też bez zarzutu. Na warzywa w takich lodówkach są przeznaczone specjalne
pojemniki zamiast półki, które maja ograniczony dopływ powietrza regulowany
specjalnym suwakiem. Najważniejsze, że to działa w jednym mam wędliny w
innym warzywa i oba produkty się czyją dobrze dla jednego suwak ustawiony w
kierunku mięsnym w drugim warzywnym.
Ogólnie polecam każdego No Frosta nie spotkałem się ze złym, inna sprawa to
to, że wydaje mi się iż sprawność takiej lodówki jest odrobinę gorsza ale
podkreślam, że mi się wydaje. Wymiennik ciepła wewnątrz No Frosta jest mały
i potrafi się zalodzić po włożeniu wilgotnych produktów lub otwartego
naczynia z czymś wilgotnym i wtedy sprawność takiego układu drastycznie
spada. Było coś napisane o ty w pierwszym najdroższym Boschu, że sam potrafi
coś takiego rozpoznać i przejść o tryb odmrożenia tego wymiennika i w tym
czasie może nie chłodzić polegało to chyba na szybkim rozgrzaniu tego
wymiennika do roztopienia lodu spływ wody do specjalnego parownika i
rozpoczęcie chłodzenia. Cykl ten trwał b.krótko i nie powodował rozmrażania
się samych produktów w lodówce.

Ogólnie polecam No Frosty są to lodówki naprawdę bezobsługowe. Po włożeniu
pochłaniacza zapachów, kobieta ( bo jednak to ona najczęściej jest jej
użytkownikiem) dostaje doskonałą i wygodną rzecz do kuchni ;) Pozostaje
jedynie jej umycie od święta lub po jakimś zabrudzeniu i wszystko raczej
jest OK.


Pozdrowienia A.


5
Data: 6 marzec 2008, 11:18
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: arek

On Mar 4, 4:19 pm, "KROP" wrote:


W=B3a=B6nie pad=B3a mi lod=F3wka.tam mia=B3a automatyczne odszranianie w =


cz=EA=B6ci


ch=B3odziarkowej i w por=F3wnaniu z jeszcze wcze=B6niejsz=B1(bez odszrania=


nia) du=BFo


wi =EAksz=B1 wilgotno=B6=E6 w ch=B3odziarce.



A nie jest tak, ze ten caly 'no frost' to jest dziura w tylnej scianie
+ rurka odprowadzajaca skroplona wode?

6
Data: 6 marzec 2008, 19:08
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: Bob


A nie jest tak, ze ten caly 'no frost' to jest dziura w tylnej scianie
+ rurka odprowadzajaca skroplona wode?



Ano nie
to o czym mówisz to jest "ałtomaczne łodszranianie". Miałem to w
poprzedniej. Rzeczywiście sama się odszraniała.
A tego co wiem to no frost działa tak, że zamiast parownika, czy czegoś tam,
masz nadmuch zimnego powietrza. Przy tym już suchego. Więc ten nadmuch:
- nie powoduje skraplania wody na styku parownik-powietrze (poza faktem że
samego parownika nie ma)
- ściąga wilgoć że środka bo nadmuchuje suche powietrze




7
Data: 8 marzec 2008, 11:46
Temat:

Re: funkcja no frost

Autor: Pietrek


Użytkownik "Bob" napisał w wiadomości
news:fqpbvn$14f$1@news.onet.pl...


> A nie jest tak, ze ten caly 'no frost' to jest dziura w tylnej scianie
> + rurka odprowadzajaca skroplona wode?

Ano nie
to o czym mówisz to jest "ałtomaczne łodszranianie". Miałem to w
poprzedniej. Rzeczywiście sama się odszraniała.
A tego co wiem to no frost działa tak, że zamiast parownika, czy czegoś


tam,


masz nadmuch zimnego powietrza. Przy tym już suchego. Więc ten nadmuch:
- nie powoduje skraplania wody na styku parownik-powietrze (poza faktem że
samego parownika nie ma)
- ściąga wilgoć że środka bo nadmuchuje suche powietrze



Ano niezupełnie, bo parownik jest w zamrażarce i kanałem powietrznym
wentylator pacha powietrze do chłodziarki.
Zaleta to jednakowa temperatura na wszystkich półkach w chłodziarce a nie
jak dorychczas.
Mitem jest to, że są to lodówki całkowicie bezobsługowe, ponieważ mogą
wymagać okresowego wyłączenia (2x do roku po 10-12godzin) w celu dokładnego
odlodzenia. Pomimo zainstalowanych grzałek na parowniku oraz np. w okolicy
wentylatora kanał powietrzny potrafi zalodzić się do tego stopnia, że jest
niedrożny i wtedy jest ciepło w chłodziarce z braku nadmuchu, Narastający
lód potrafi także zablokować ewntylator. Wentylatory lubią też hałasować..
Przypadki z którymi zetknąłem się osobiście.

P.




Tematy powiązane z funkcja no frost:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24