otopr.pl Grupy dyskusyjne gorączka i spacer

gorączka i spacer

1
Data: 30 czerwiec 2001, 17:50
Temat:

gorączka i spacer

Autor: Monika G.

Czy moglibyście mi wyjaśnić dlaczego dziecko z temperaturą nie może
wychodzić na spacer ( do ogrodu), skoro w domu i na dworze panują podobne
warunki temperaturowe i pogoda jest bezwietrzna? A może właśnie można z
dzieciaczkiem wyjść, skoro w domu marudny a na dwór się wyrywa?

--
Pozdrawiam
Monika, Hania 3l i 5m , Madzia 15.miesiąc (początek anginy)



2
Data: 1 lipiec 2001, 11:26
Temat:

Re: gorączka i spacer

Autor: krys


Użytkownik "Monika G." napisał w wiadomości
news:9hksg7$j4m$1@news.tpi.pl...


Czy moglibyście mi wyjaśnić dlaczego dziecko z temperaturą nie może
wychodzić na spacer ( do ogrodu), skoro w domu i na dworze panują


podobne


warunki temperaturowe i pogoda jest bezwietrzna? A może właśnie można


z


dzieciaczkiem wyjść, skoro w domu marudny a na dwór się wyrywa?



A nie można? Moje dzieci mało chorują, a jak już to raczej śpią i nie
myślą o wychodzeniu na dwór, ale ja zawsze pytam naszej pediatry, co ze
spacerami. Czasami odradza, czasami pozwala. Myślę, że sama gorączka to
za mało, żeby odpowiedzieć tak lub nie. Z reguły jeśli moje dzieci są
lekko chore, to pani doktor nie widzi różnicy, między przebywaniem w
pokoju a pod drewkiem w ogrodzie.
--

Pozdrawiam
Justyna, Iza (8) & Marcin (4)
"Lepiej grzeszyć i potem żałować,
niż żałować, że się nie grzeszyło."



3
Data: 2 lipiec 2001, 16:12
Temat:

Odp: gorączka i spacer

Autor: AiP



Czy moglibyście mi wyjaśnić dlaczego dziecko z temperaturą nie może
wychodzić na spacer ( do ogrodu), skoro w domu i na dworze panują podobne
warunki temperaturowe i pogoda jest bezwietrzna? A może właśnie można z
dzieciaczkiem wyjść, skoro w domu marudny a na dwór się wyrywa?



Sądząc po ilości odpowiedzi nikt nie ma rozsądnych argumentów przeciw ;-)

Doświadczenia w tym względzie mam zerowe (Klara, dzięki Bogu, nie choruje)
ale ja nie widzę powodu żeby nie wyjść....

Nasza znajoma lekarka fajnie opowiadała kiedyś o swojej praktyce w szpitalu:
sala z kilkunastoma paniami, wiosna, słoneczna pogoda za oknem... zamkniętym
na cztery spusty. W sali upał i zaduch niemiłosierny.
Sposób myślenia leżących tam pań skwitowała: 'Tlen zabija" ;-)

Wydaje mi się, że równie często co niesłusznie posądzamy o powodowanie
chorób przeciagi, wiaterki, otwarte okna itp....

A wracając do ogrodu - może właśnie świeże powietrze pomoże trochę
udręczonym drogom oddechowym dziecka.

Pozdrawiam serdecznie,
Paweł
(Klara - 7 msc)



4
Data: 2 lipiec 2001, 17:44
Temat:

Re: gorączka i spacer

Autor: Ewa


Użytkownik "AiP" napisał w wiadomości
news:9hpvhv$jcv$1@okapi.ict.pwr.wroc.pl...


Nasza znajoma lekarka fajnie opowiadała kiedyś o swojej praktyce w


szpitalu:


sala z kilkunastoma paniami, wiosna, słoneczna pogoda za oknem...


zamkniętym


na cztery spusty. W sali upał i zaduch niemiłosierny.
Sposób myślenia leżących tam pań skwitowała: 'Tlen zabija" ;-)





Nasz znajomy pracuje na oddziale pediatrycznym. Sytuacja analogiczna,


dodatkowo dziecko ma na główce czapeczkę bawełnianą (!!!!!) "bo wieje z
korytarza". Marek polecił matce zdjąć czapeczkę dziecku. Matka wykonuje
polecenie. Marek : "a teraz proszę to sobie włożyć na głowę".........


5
Data: 2 lipiec 2001, 18:02
Temat:

Re: gorączka i spacer

Autor: Anka


"Monika G." wrote in message
news:9hksg7$j4m$1@news.tpi.pl...


Czy moglibyście mi wyjaśnić dlaczego dziecko z temperaturą nie może
wychodzić na spacer



Pewnie zalezy jaki spacer. Gorączka jest objawem walki organizmu z chorobą i
juz sama w sobie dziala oslabiajaco. Wazne, zeby cala energia szla w walke z
choroba, a nie w pokonywanie zmeczenia, jakie wywoluje na przyklad bieganie.
Dlatego szybciej dochodzimy do zdrowia, jesli chorobę sie wylezy. Ale
dziecko wtloczyc do lozka jest ciezko nawet przy sporej goraczce, wiec
rzeczywiscie, co za roznica, czy biega po domu czy po ogrodzie? Logika
mowi - wypuscic i pilnowac, zeby sie za bardzo nie zmeczylo. A swoja droga,
doroslym przy anginie tez kaza sie polozyc do lozka. Ciekawe.
Anka




6
Data: 4 lipiec 2001, 21:54
Temat:

Re: gorączka i spacer

Autor: Monika G.


Użytkownik "Anka" napisał w wiadomości
news:9hqhki$kj3$1@h1.uw.edu.pl...



Pewnie zalezy jaki spacer. Gorączka jest objawem walki organizmu z chorobą


i


juz sama w sobie dziala oslabiajaco. Wazne, zeby cala energia szla w walke


z


choroba, a nie w pokonywanie zmeczenia, jakie wywoluje na przyklad


bieganie.


Dlatego szybciej dochodzimy do zdrowia, jesli chorobę sie wylezy. Ale
dziecko wtloczyc do lozka jest ciezko nawet przy sporej goraczce, wiec
rzeczywiscie, co za roznica, czy biega po domu czy po ogrodzie? Logika
mowi - wypuscic i pilnowac, zeby sie za bardzo nie zmeczylo. A swoja


droga,


doroslym przy anginie tez kaza sie polozyc do lozka. Ciekawe.
Anka


Przepraszam, że odzywam się dopiero teraz (pierwszy raz przy komputerze od
czasu mojego postu). Powiem Wam, co zrobiłam. Założyłam małej chusteczkę na
głowę i zaprowadziłam do piaskownicy, gdzie w cieniu spędziłysmy spokojne
bezpłaczowe popołudnie.
O leżeniu w łóżku nawet nie było mowy. Wręcz przeciwnie, Madzia kompletnie
zgubiła swój dzienny rytm i miała ogromne kłopoty ze spaniem. Myślę, że
świeże powietrze jej nie zaszkodziło.
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi i pozdrawiam

Monika z dziewczynkami




Tematy powiązane z gorączka i spacer:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24