Honda CRX

1
Data: 27 listopad 1996, 10:16
Temat:

Honda CRX

Autor: Szymon G.

kto ma cos do powiedzenia na ten temat?

Szsz
nzpt@pol.pl

2
Data: 27 listopad 1996, 13:17
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: kriss@ikp.


kto ma cos do powiedzenia na ten temat?



Moze Ci goscie:
http://heart.engr.csulb.edu/~jmathews/test/wwwboard/wwwboard.html

lub tutaj:
http://www.crx.org/

Krystian
CRX guy


3
Data: 27 listopad 1996, 23:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"Szymon G." wrote:


kto ma cos do powiedzenia na ten temat?



Niezla zabawka. Z tylu ma nawet mniej miejsca niz moj Talon :-).
Zdecydowanie polecam 1.6i-VT (160KM, zmienne fazy rozrzadu, niezla
praca w calym zakresie obrotow, nienachalne zuzycie paliwa) zamiast
1.6i-16 (133KM, klasyczne rozwiazania). A jak chcesz miec wiecej
miejsca i wygladac bardziej niepozornie to Honda Civic 1.6i-VT.

Pozdrawiam,

Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


4
Data: 28 listopad 1996, 00:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał


Zdecydowanie polecam 1.6i-VT



Drobniutka poprawka - VTec

Pozdrowienia - Martin


5
Data: 28 listopad 1996, 01:28
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: proga@sun3

In article <01bbdcb7$cac5b0e0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin" writes:


From: "Martin"
Newsgroups: pl.misc.samochody
Date: 27 Nov 1996 23:37:50 GMT
Organization: prywatne

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał

> Zdecydowanie polecam 1.6i-VT

Drobniutka poprawka - VTec

Pozdrowienia - Martin


A to juz Acura, przynajmniej w stanach. Faktycznie jest w co jechac.
Silnik fajnie zaczyna swiergolic przy ~6.5k obrotow.

Marek

6
Data: 28 listopad 1996, 03:23
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Marek Proga wrote in article
...


In article <01bbdcb7$cac5b0e0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin"


writes:


> Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał
>
> > Zdecydowanie polecam 1.6i-VT
>
> Drobniutka poprawka - VTec
>
> Pozdrowienia - Martin
>
A to juz Acura, przynajmniej w stanach. Faktycznie jest w co jechac.
Silnik fajnie zaczyna swiergolic przy ~6.5k obrotow.

Marek


Honda Prelude.

7
Data: 28 listopad 1996, 09:28
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Marek Proga napisał


> > Zdecydowanie polecam 1.6i-VT

> Drobniutka poprawka - VTec




A to juz Acura, przynajmniej w stanach.



AcuraT Acura... VTec to oznaczenie silnika a nie samochodu. Inne Hondy tez
maja silniki VTec.

Martin


8
Data: 29 listopad 1996, 00:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"Martin" wrote:


Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał




Zdecydowanie polecam 1.6i-VT




Drobniutka poprawka - VTec



Wersje CRX nazywaly sie roznie. Pierwsze samochody z silnikami o
zmiennej fazie rozrzadu w budzie 2+2 (i "kanciaste" Civic) mialy
oznaczenie VT. VTEC jest ozanczeniem z nowego, 2 miejscowego modelu.
Zasada ta sama.

Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


9
Data: 29 listopad 1996, 00:32
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) wrote:



> > > Zdecydowanie polecam 1.6i-VT

> > Drobniutka poprawka - VTec

> A to juz Acura, przynajmniej w stanach.

AcuraT Acura... VTec to oznaczenie silnika a nie samochodu. Inne Hondy tez
maja silniki VTec.

Martin


CRX raczej z takim silnikiem nie ma. Jesli jest taka w Europie to tylko obala teorie ze na ameryke samochody maja lepsze silniki.



CRX (i Civic) z silnikiem VTEC jest sprzedawana w Europie bodaj od
1989r z oznczeniem (obu modeli) jako 1.6i-VT. Prelude nieco pozniej.
Natomiast CRX z tym silnikiem (z lat 89-?93) jest w Polsce rzadko
spotykany (kroluje 16i-16 oraz slabsze wersje 1.5 sprowadzane z USA),
czesciej widuje sie Civic. Moj kolega mial Civic 1.6i-VT z 1991r.
Bardzo (jak na przedni naped :-) dobra zabawka. Przebija nawet
Daihatsu Charade GTti :-)

Andy

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


10
Data: 30 listopad 1996, 05:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Markk@cybe

On Thu, 28 Nov 1996 23:32:46 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) wrote:


> > > Zdecydowanie polecam 1.6i-VT

> > Drobniutka poprawka - VTec

> A to juz Acura, przynajmniej w stanach.

AcuraT Acura... VTec to oznaczenie silnika a nie samochodu. Inne Hondy tez
maja silniki VTec.

Martin


CRX raczej z takim silnikiem nie ma. Jesli jest taka w Europie to tylko obala teorie ze na ameryke samochody maja lepsze silniki.



CRX (i Civic) z silnikiem VTEC jest sprzedawana w Europie bodaj od
1989r z oznczeniem (obu modeli) jako 1.6i-VT. Prelude nieco pozniej.
Natomiast CRX z tym silnikiem (z lat 89-?93) jest w Polsce rzadko
spotykany (kroluje 16i-16 oraz slabsze wersje 1.5 sprowadzane z USA),
czesciej widuje sie Civic. Moj kolega mial Civic 1.6i-VT z 1991r.
Bardzo (jak na przedni naped :-) dobra zabawka. Przebija nawet
Daihatsu Charade GTti :-)



W USA nie sprzedaje sie zadnego modelu Civic z silnikiem mniejszym niz
1.6. i wszystkie modele EX i HX posiadaje te VTEC silniki.
--


Mark

11
Data: 3 grudzień 1996, 11:15
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: kriss@ikp.

Co wy tam ludzie wypisujecie na temat tej Hondy CRX! Oczywiscie, ze
VTi (V-TEC) byl tak samo dostepny i jest nadal jak inne jej wersje.
Macie tutaj któtka informacje na temat 5 modeli CRXa, które byly
produkowane w latach 1988-91:

HF - SOHC,
8 zaworów, poj. skokowa 1493, moc: 62 KM (przy 4500 obr/min)

DX - SOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1493, moc: 92 KM (przy 6000 obr/min)

SI - SOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1590, moc: 108 KM (przy 6000 obr/min)

EF7 - DOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1590, moc: 130* KM (przy 6800 obr/min)

EF8 (tj. VTi) - DOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1595, moc: 160* KM (przy 7600 obr/min)

* -- tolerancja +/- 10 KM

Pierwsze trzy modele byly sprzedawane glownie w Stanach, pozostale dwa
modele w Europie i Japoni. Ci Amerykanie, którzy chcieli miec VTi
musieli go sobie sciagac z Japoni lub od nas! Jak ktos chce wiecej
informacji na temat tych samochodów to niech pisze do mnie:

kriss@ikp.atm.com.pl
http://www.atm.com.pl/~polonia/mypage.html



12
Data: 3 grudzień 1996, 13:31
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

kriss@ikp.atm.com.pl (Kriss) wrote:


Co wy tam ludzie wypisujecie na temat tej Hondy CRX! Oczywiscie, ze
VTi (V-TEC) byl tak samo dostepny i jest nadal jak inne jej wersje.
Macie tutaj któtka informacje na temat 5 modeli CRXa, które byly
produkowane w latach 1988-91:




HF - SOHC,
8 zaworów, poj. skokowa 1493, moc: 62 KM (przy 4500 obr/min)




DX - SOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1493, moc: 92 KM (przy 6000 obr/min)




SI - SOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1590, moc: 108 KM (przy 6000 obr/min)




EF7 - DOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1590, moc: 130* KM (przy 6800 obr/min)




EF8 (tj. VTi) - DOHC,
16 zaworów, poj. skokowa 1595, moc: 160* KM (przy 7600 obr/min)




* -- tolerancja +/- 10 KM




Pierwsze trzy modele byly sprzedawane glownie w Stanach, pozostale dwa
modele w Europie i Japoni. Ci Amerykanie, którzy chcieli miec VTi
musieli go sobie sciagac z Japoni lub od nas! Jak ktos chce wiecej
informacji na temat tych samochodów to niech pisze do mnie:



Nareszcie ktos mnie poparl :-) Juz myslaem ze jestem Don Kichot jakis
:-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


13
Data: 3 grudzień 1996, 23:03
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jerzy Wirecki wrote:



A kto powiedzial, ze silnik rozwijajacy 160 KM (+/- 10, he, he)
przy 7600 obr/min jest dobry? Pewnie mozna oszalec od wibracji
i halasu. Zaprojektowany zostal zapewne dla nastolatkow jezdzacych
po szkole dla szpanu (im wyzszym tonem silnik wyje, tym lepiej).



Jesli jest to silnik o obrotach uzytecznych (przed czerwonym polem) do
prawie 9000rpm to czemu nie?


Przy okazji - VTEC, to nie jest oznaczenie silnika, lecz
powszechnie uzywany skrot od "Valve Timing Electronically
Controlled". Oznaczenie VTi nie musi koniecznie oznaczac VTEC.
Najpopularniejsze w USA samochody Hondy wyposazone w silniki VTEC,
to Civic EX oraz Accord EX 4-cyl (ten ostatni rozwija 145 KM
przy 5500 obr/min).



W starym Civic i CRX na rynek europejski oznaczenie VT znaczylo silnik
w technologii VTEC. Byly to pierwsze samochody z ta technologia. Teraz
silniki VTEC sa montowane w wiekszej liczbie modeli (nawet u Rovera) i
nie ma potrzeby specjalnego tego oznaczania. BTW Oznaczenia modeli na
USA roznia sie znacznie od europejskich (na przyklad amerykanski Civic
DX kojarzy sie w Europie z silnikiem diesla).

Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


14
Data: 6 grudzień 1996, 00:29
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: kriss@ikp.


A kto powiedzial, ze silnik rozwijajacy 160 KM (+/- 10, he, he)
przy 7600 obr/min jest dobry? Pewnie mozna oszalec od wibracji
i halasu. Zaprojektowany zostal zapewne dla nastolatkow jezdzacych
po szkole dla szpanu (im wyzszym tonem silnik wyje, tym lepiej).



Nikt nie powiedzial, ze to dobry silnik. Ale tak jest! Czy silnik
ktory z kazdego litra be turbodoladowania osiaga 100 KM to zly
silnik??? Tylko BMW M3 i McLaren moze sie rownac! A jak ktos nie lubi
sportowych samochodow to nie dziwne, ze mu prszeszkadza ten
"przyjemny" halas.



15
Data: 6 grudzień 1996, 19:03
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Thu, 05 Dec 1996 23:29:01 GMT, kriss@ikp.atm.com.pl (Kriss)
napisał(a):


A kto powiedzial, ze silnik rozwijajacy 160 KM (+/- 10, he, he)
przy 7600 obr/min jest dobry? Pewnie mozna oszalec od wibracji
i halasu. Zaprojektowany zostal zapewne dla nastolatkow jezdzacych
po szkole dla szpanu (im wyzszym tonem silnik wyje, tym lepiej).



Nikt nie powiedzial, ze to dobry silnik. Ale tak jest! Czy silnik
ktory z kazdego litra be turbodoladowania osiaga 100 KM to zly
silnik??? Tylko BMW M3 i McLaren moze sie rownac!



To zaden dobry silnik! A wlasciwie nie jest miara dobrego silnika
ilosc koni z litra. Nie jest zadna sztuka zaprojektowac silnik, aby
mial mase koni. Klopot, ze taki silnik (jezeli nie ma zmiennych
f.roz.) jest bardzo slaby na niskich obrotach i przyjemnosc jazdy z
nim raczej srednia.

PS. Tak rasowane sa wozy policyjne... (zwlaszcza ponoc autostradowki)

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2
na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!

16
Data: 6 grudzień 1996, 22:02
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Thu, 05 Dec 1996 23:29:01 GMT, kriss@ikp.atm.com.pl (Kriss)
napisał(a):





To zaden dobry silnik! A wlasciwie nie jest miara dobrego silnika
ilosc koni z litra. Nie jest zadna sztuka zaprojektowac silnik, aby
mial mase koni. Klopot, ze taki silnik (jezeli nie ma zmiennych
f.roz.) jest bardzo slaby na niskich obrotach i przyjemnosc jazdy z
nim raczej srednia.



Zapomniales, ze piszemy tu o silniku VTEC, ktory ma wlasnie te
_zalete_, ze dzieki zmiennym fazom rozrzadu jest na niskich obrotach
rowniez calkiem niezly. Podobne do VTEC rozklady momentu i mocy w
funkcji obrotow spotyka sie dopiero w samochodach osmiocylindrowych
lub wiekszych.

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


17
Data: 7 grudzień 1996, 13:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Fri, 06 Dec 1996 21:02:32 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Thu, 05 Dec 1996 23:29:01 GMT, kriss@ikp.atm.com.pl (Kriss)
napisał(a):





To zaden dobry silnik! A wlasciwie nie jest miara dobrego silnika
ilosc koni z litra. Nie jest zadna sztuka zaprojektowac silnik, aby
mial mase koni. Klopot, ze taki silnik (jezeli nie ma zmiennych
f.roz.) jest bardzo slaby na niskich obrotach i przyjemnosc jazdy z
nim raczej srednia.



Zapomniales, ze piszemy tu o silniku VTEC, ktory ma wlasnie te
_zalete_, ze dzieki zmiennym fazom rozrzadu jest na niskich obrotach



Nie zapomnialem. Chcialem tylko zauwazyc, ze KM/l nie jest miara
jakosci silnika, o czym chyba zapomnial Kriss.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2
na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!

18
Data: 7 grudzień 1996, 20:39
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Kriss wrote:


Nikt nie powiedzial, ze to dobry silnik. Ale tak jest! Czy silnik
ktory z kazdego litra be turbodoladowania osiaga 100 KM to zly
silnik??? Tylko BMW M3 i McLaren moze sie rownac! A jak ktos nie lubi
sportowych samochodow to nie dziwne, ze mu prszeszkadza ten
"przyjemny" halas.



Jakosci silnika nie mierzy sie iloscia koni z litra a raczej
jego dlogozywotnscia, mala masa, tanioscia produkcji i
serwisu, trwaloscia, kosztem itp. Silniki Formuly I osiagaja
znacznie wiecej koni z litra bez turbodoladowania.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

19
Data: 8 grudzień 1996, 09:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >Zapomniales, ze piszemy tu o silniku VTEC, ktory ma wlasnie te
: >_zalete_, ze dzieki zmiennym fazom rozrzadu jest na niskich obrotach

: Nie zapomnialem. Chcialem tylko zauwazyc, ze KM/l nie jest miara
: jakosci silnika, o czym chyba zapomnial Kriss.




Oj jest, jest. 100 KM z 1 litra bez doladowania jest na prawde miara
jakosci technologicznej producenta. Na dodatek, silniki Hondy sa ogolnie
rzecz biorac - bardzo dobre. A to, ze VTec troche halasuje... mozna by bylo
wyciszyc komore silnika, ale to nie jest niedopatrzenie malych,
skosnookich. To samochod sportowy na miasto, to musi halasowac. Kazdy kto
sie decyduje na ten model, liczy na ten dzwiek. To musi buczec i gwizdac.
Poza tym i tak w wiekszosci przypadkow dokladany jest przez wlasciciela
tlumik, ktory swoim dzwiekiem zaglusza zycie w promieniu kilkudziesieciu
metrow.

Martin


20
Data: 8 grudzień 1996, 09:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jacek Marchel

: Jakosci silnika nie mierzy sie iloscia koni z litra a raczej
: jego dlogozywotnscia, mala masa, tanioscia produkcji i
: serwisu, trwaloscia, kosztem itp.

Czyli znowu Polonez gora?


: Silniki Formuly I osiagaja
: znacznie wiecej koni z litra bez turbodoladowania.

No tak... taki silnik przezyje trening i jeden wyscig, wazy od groma, o
koszcie produkcji nawet sie nie wspomina, serwis to tez wiele milionow
dolarow, trwalosc jaka jest kazdy widzi - zwlaszcza jak sie taki F1 zapali
od przegrzania. Ogolnie - koszty po byku. Wniosek: rezygnujemy z Formuly 1.

Martin


21
Data: 8 grudzień 1996, 13:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

8 Dec 1996 08:42:49 GMT, "Martin" napisał(a):


Radoslaw Poplawski napisał

: >Zapomniales, ze piszemy tu o silniku VTEC, ktory ma wlasnie te
: >_zalete_, ze dzieki zmiennym fazom rozrzadu jest na niskich obrotach

: Nie zapomnialem. Chcialem tylko zauwazyc, ze KM/l nie jest miara
: jakosci silnika, o czym chyba zapomnial Kriss.

Oj jest, jest. 100 KM z 1 litra bez doladowania jest na prawde miara
jakosci technologicznej producenta.



Powiedzmy. Ale to jednak zadna sztuka zrobic taki silnik.


Na dodatek, silniki Hondy sa ogolnie
rzecz biorac - bardzo dobre.



Ale tdiesle Audi sa o wiele (ogolnie) lepsze i nowoczesniejsze
technologicznie. I nie stawiaja na brutalna moc z obrotow.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
Do wziecia wersja beta pelnej konwersji ISO 8859-2
na CP1250 do Forte Agenta 0.99f. Wszelkie bugi do mnie!

22
Data: 8 grudzień 1996, 17:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe4e2$60006100$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


Radoslaw Poplawski napisał
Oj jest, jest. 100 KM z 1 litra bez doladowania jest na prawde miara
jakosci technologicznej producenta. Na dodatek, silniki Hondy sa ogolnie
rzecz biorac - bardzo dobre. A to, ze VTec troche halasuje... mozna by


bylo


wyciszyc komore silnika, ale to nie jest niedopatrzenie malych,
skosnookich. To samochod sportowy na miasto, to musi halasowac. Kazdy kto
sie decyduje na ten model, liczy na ten dzwiek. To musi buczec i gwizdac.
Poza tym i tak w wiekszosci przypadkow dokladany jest przez wlasciciela
tlumik, ktory swoim dzwiekiem zaglusza zycie w promieniu kilkudziesieciu
metrow.


A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
CRX?????:))))))


23
Data: 8 grudzień 1996, 17:19
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jacek Marchel wrote in article
<32A9C80D.52F8@eaglequest.com>...


Kriss wrote:

> Nikt nie powiedzial, ze to dobry silnik. Ale tak jest! Czy silnik
> ktory z kazdego litra be turbodoladowania osiaga 100 KM to zly
> silnik??? Tylko BMW M3 i McLaren moze sie rownac! A jak ktos nie lubi
> sportowych samochodow to nie dziwne, ze mu prszeszkadza ten
> "przyjemny" halas.

Jakosci silnika nie mierzy sie iloscia koni z litra a raczej
jego dlogozywotnscia, mala masa, tanioscia produkcji i
serwisu, trwaloscia, kosztem itp. Silniki Formuly I osiagaja
znacznie wiecej koni z litra bez turbodoladowania.


To wszytko prqawda ale poza Polska bylym ZSRR i ameryka Lacinska gdziei
samochod sluszy mniej do komunikacji a wiecej do...... zaspokajanie
kompleksow.

Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie co
powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.

To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
Kompleksy.


24
Data: 8 grudzień 1996, 20:47
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

"S.D." wrote:


Jacek Marchel wrote in article
<32A9C80D.52F8@eaglequest.com>...


Kriss wrote:




Jakosci silnika nie mierzy sie iloscia koni z litra a raczej
jego dlogozywotnscia, mala masa, tanioscia produkcji i
serwisu, trwaloscia, kosztem itp. Silniki Formuly I osiagaja
znacznie wiecej koni z litra bez turbodoladowania.


To wszytko prqawda ale poza Polska bylym ZSRR i ameryka Lacinska gdziei
samochod sluszy mniej do komunikacji a wiecej do...... zaspokajanie
kompleksow.

Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie co
powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.

To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
Kompleksy.



Czy jestes pewien, ze chodzi tylko o kraje przez Ciebie wymienione ?
Slyszalem co nieco o 'afroamericans' i ich pojazdach z aparatura
naglasniajaca o mocy muzycznej rzedu 500 W. Jezeli to nie jest
leczenie kompleksow, to ja sie nazywam Faraon Ramzes II.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

25
Data: 8 grudzień 1996, 22:06
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Ale tdiesle Audi sa o wiele (ogolnie) lepsze i nowoczesniejsze
technologicznie. I nie stawiaja na brutalna moc z obrotow.



Do w dieslu nie o to chodzi. W kazdym razie jak ktos chce miec moc to
(na razie :-) nie kupuje diesla. A jak chce miec moc z tanie pieniadze
(rowniez mniejsze podatki i ubezpieczenia) to szuka mocy z litra.
Oczywiscie sama moc z litra jeszcze o niczym nie swiadczy. Sam mialem
okazje jechac 125p 1500 o mocy 160KM (oryginalny silnik). Co z tego,
skoro zywotnosc takiego silnika jest ponizej 10h pracy. Co inego
zrobic 100KM/1l tak, zeby taki samochod przezyl 200K km. To juz duza
sztuka i zaawansowana technika. Robi sie to na dwa sposoby:
turbo-intercooler i VTEC. Przy czym jesli ten pierwszy sposob jest
wykorzystywany w nalezyty sposob to po 100K km w zasadzie trzeba
zmienic turbo (nie jest to regula, ale przy ekspoloatacji "na dziko"
nalezy sie tego spodziewac. VTEC natomiast nie ma tak wrazliwego i
kosztownego elementu jak turbo, jest przy tym zdecydowanie
ekonomiczniejszy. Osobiscie wole turbo, ale dla rozsadniej myslacych
:-) polecalbym VTEC.

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


26
Data: 8 grudzień 1996, 22:07
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
CRX?????:))))))



Tam gdzie Taurusa biora za porzadny i luksusowy samochod :-))


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


27
Data: 8 grudzień 1996, 22:16
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou


Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie co
powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.



Przesadna dbalosc o wyglad zewnetrzny samochodu raczej cechuje
amerykanow jako nacje, a juz na pewno nie byly blok wschodni. Co do
"brania" to jeszcze zadna Honda CRX sie nie probowala sie ze mna
scigac :-) W tym przoduja rozne sedany i samochody typu Huyndai Pony,
Citronen AX czy Ford Fiesta no i oczywiscie "last but no least"
Polonezy.


To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
Kompleksy.



Takie same jak na calym swiecie, bo przeciez samochodow klasy GTI (jak
Honda CRX) nie produkuje sie wylacznie na "Eastern Europe". A moze sie
myle??? A po co sie kupuje Vette czy Vipera (ze nie wspomne o innych
produkcjach typu "cylindry sprzedajemy na wage")??? Sa zdecydownie
mniej praktyczne od Taurusa SW czy Voyagera. A Grand Cheerokee, ktore
nigdy w zyciu nie ujrza terenu, bo jezdza tylko po miescie. To nie sa
kompleksy???

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


28
Data: 8 grudzień 1996, 22:32
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: zbig@ns2.a

As quoted from <588od3$mgu@info.nask.pl> by kriss@ikp.atm.com.pl (Kriss):

+---------------


>A kto powiedzial, ze silnik rozwijajacy 160 KM (+/- 10, he, he)
>przy 7600 obr/min jest dobry? Pewnie mozna oszalec od wibracji
>i halasu. Zaprojektowany zostal zapewne dla nastolatkow jezdzacych
>po szkole dla szpanu (im wyzszym tonem silnik wyje, tym lepiej).



Hm.. Dziekuje za nastolatka. Jezdze Si ( 1993 ). Wibracje sa minimalne,
halas nie wielki - podobny jakw policyjnym Fordzie Crown Vic.

Silnik z zewnatrz jest calkiem cichy; czesciej uslyszysz wycie opon.

Jak na warunki amerykanskie jest to uday samochod - stosunkowo niskie
zuzycie bezyny, doskonale prowadzenie. Przejechalem niw od 1994 kwietnia
do dzis 57 tys mil - czyli prawie 100 km. Zmieniam olej, dolewam bezynke.
Zdarlem jeden komplet opon - oryginalne Bridgestone przrzyly 45.000 mil.
Ostatnio wymienilem klocki hamulcowe i przetoczylem tylnie hamulce.

Jezdze dosc ostro - zapytaj Tomka Surmacza.



Nikt nie powiedzial, ze to dobry silnik. Ale tak jest! Czy silnik
ktory z kazdego litra be turbodoladowania osiaga 100 KM to zly
silnik??? Tylko BMW M3 i McLaren moze sie rownac! A jak ktos nie lubi
sportowych samochodow to nie dziwne, ze mu prszeszkadza ten
"przyjemny" halas.




Silnik zeczywiscie jest swietny, i polaczeniu z lekkim samochodem i niskim
zawieszenim powoduje ze daje duzo frajdy. Czesto jezdzilem tym wozem z
Virginii do Ohio ( 600+ km ) na weekendy.

_zjt

--
********************************************************************
Zbigniew J. Tyrlik DoD# 0759 FJ1200 89-Silver... kleks@apk.net
Free thinker, traveller, poet, happy father and husband....
Global One is not responsible for my acts. Neither am I.

29
Data: 9 grudzień 1996, 03:25
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<58fb9m$cdf@info.nask.pl>...


>Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie


co


>powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.

Przesadna dbalosc o wyglad zewnetrzny samochodu raczej cechuje
amerykanow jako nacje, a juz na pewno nie byly blok wschodni. Co do
"brania" to jeszcze zadna Honda CRX sie nie probowala sie ze mna
scigac :-) W tym przoduja rozne sedany i samochody typu Huyndai Pony,
Citronen AX czy Ford Fiesta no i oczywiscie "last but no least"
Polonezy.


Nie chodzi o dbalosc. Widzialem luidz dyskutujacych na tej liscei o
samochodach i myslisz co dyskutowali ? Silnik ? Zawieszenie? Nie karoserie.
To tez wazen ale bez przesady: nie karoseria zdobi samochod.
A dbalosc o samochod posesje jest dal mnie OK. wogole amerykanie sa
schludniejsi i czyscci od Europejczykow, oczywiscie porownujac ludzi na tym
samym poziomie spolecznycm


>To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
>Kompleksy.

Takie same jak na calym swiecie, bo przeciez samochodow klasy GTI (jak
Honda CRX) nie produkuje sie wylacznie na "Eastern Europe". A moze sie
myle???



GTI jest niemieckie a poza tym u nas kupuja to DZIECI, nastolatki a nie
dorosli ludzie......
Nie hcodzi o GTI chodzi o fakt ze ludzie jak zauwazyl bez wyciaganie
wnioskow Jacek Marchel wola duzo koni niz na przyklad twalosc. Tak jakby
kazdy jezdzil w rajdach.....
A ja widzialem poslkie dorgi o to co i kto po nich jezdzi i znam klucz....
szpan.
"Bo ja sie w Polonezie nie dam wyprzedzic maluchowi" to nic ze opony lyse a
droga gorzej niz nie dobra. Nie dam i koniec.



A po co sie kupuje Vette czy Vipera (ze nie wspomne o innych
produkcjach typu "cylindry sprzedajemy na wage")???



Dla przyjemnosci. Przy czym nikt nie udaje ze Viper albo Vette jest do
jazdy po zakupy. Po co zreszta Vette wystarczy 8-smio cyloindrowy Taurus
SHO.
Widziales dane?:)


Sa zdecydownie
mniej praktyczne od Taurusa SW czy Voyagera. A Grand Cheerokee, ktore
nigdy w zyciu nie ujrza terenu, bo jezdza tylko po miescie. To nie sa
kompleksy???


Ja mam Taurusa bo to bardzo praktyczny i dobry samochod. Da sie nim dlugo i
wygodnie jezdzic.
A co do Cherokee to coz. Ja mieszkam w Miescie wiec wszytsko jedno ale moi
znajomi z New Jersey rzeczywiscie zima blogoslawia V8 i 4x4. A i latem
cieszy ich duza ladownosc w sam raz na duze zakupy.
Nie ma tez nic lepszego do ciagniecia lawety (?) z lodzia czy samochodem do
scigania sie (:))))
Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.

Wszytsko jest fajnie, Polacy sa zakochani w samochodach ktoprych nigdy
przedtem tylu ludzi nie mialo, czy maja szanse na model ktore mogli
zobaczyc jedynie na filmach (podobnie imigranci Latinos w USA).
Z czasem zauwaza ze oprocz KM licza sie ilosc miejsca w samochodzie.
pojemnosc bagaznika bezpieczenstwo wyposazenie a na koncu dopiero predkosc
maksymalna. (dla mnie torque ma wiecej znaczenia niz KM ale to ja:))
Jak gdzies Ci daleko do domu sie spieszy to bierzesz samolot (wolny rynek
lotniczy:weic wychodzi taniej niz samochod noclegi po drodze, mandaty,
paliwo czy jedzenie)) a samochodem to 75mph wystarczy.

Na razie.

30
Data: 9 grudzień 1996, 03:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<58fao7$bip@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
>CRX?????:))))))

Tam gdzie Taurusa biora za porzadny i luksusowy samochod :-))



FORD nie robi luksusowych samochodow to Lincoln:)
A Taurus jest porzadnym samochodem a jak na wasze standardy i kieszenie to
nawet bardziej niz luksusowym:)).


31
Data: 9 grudzień 1996, 03:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32ac1aff.825412@news.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>Jacek Marchel wrote in article
><32A9C80D.52F8@eaglequest.com>...
>> Kriss wrote:

>> Jakosci silnika nie mierzy sie iloscia koni z litra a raczej
>> jego dlogozywotnscia, mala masa, tanioscia produkcji i
>> serwisu, trwaloscia, kosztem itp. Silniki Formuly I osiagaja
>> znacznie wiecej koni z litra bez turbodoladowania.
>>
>To wszytko prqawda ale poza Polska bylym ZSRR i ameryka Lacinska gdziei
>samochod sluszy mniej do komunikacji a wiecej do...... zaspokajanie
>kompleksow.
>
>Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie


co


>powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.
>
>To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
>Kompleksy.

Czy jestes pewien, ze chodzi tylko o kraje przez Ciebie wymienione ?
Slyszalem co nieco o 'afroamericans' i ich pojazdach z aparatura
naglasniajaca o mocy muzycznej rzedu 500 W. Jezeli to nie jest
leczenie kompleksow, to ja sie nazywam Faraon Ramzes II.


Jest wielu roznych african-americans i niektorzy maja taka aparatura tak
jak niektorzy Polacy pija wodke przed obiadem.
Co do aparatury to wciaz mowimy o gowniarzach a nie doroslych ludziach.
Ja mowilem o doroslych Polakach.

32
Data: 9 grudzień 1996, 09:35
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
: CRX?????:))))))

A czemu do mnie z tym pytaniem?

Martin


33
Data: 9 grudzień 1996, 09:35
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: FORD nie robi luksusowych samochodow to Lincoln:)

Jakos w Polsce olewaja ten luksus z ameryki. Pare osob sie nabralo i na tym
koniec.

: A Taurus jest porzadnym samochodem a jak na wasze standardy i kieszenie
to
: nawet bardziej niz luksusowym:)).

Jakis czas temu byly to jeszcze i Twoje. Nie kazdy mial szanse dorobic sie
przy azbescie na "luksusowego" Taurusa :->

Martin

PS. Taurus, to taki byk... z rogami, nieprawdaz? Wiec to takie auto, dla
prawdziwego pastucha - czyzbym sie mylil?


34
Data: 9 grudzień 1996, 09:36
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: To wszytko prqawda ale poza Polska bylym ZSRR i ameryka Lacinska gdziei
: samochod sluszy mniej do komunikacji a wiecej do...... zaspokajanie
: kompleksow.
:
: Nikt na zimno nie kalkuluje kosztow eksploatacji, trwalosci bo liczy sie
co
: powiedza sasiedzi o karoserii albo kogo da sie "wziac" na drodze.
:
: To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
: Kompleksy.

Nie. Nikt Ci nie zaprzeczy. Gdyby ktos to zrobil, to wyrzadzilby Ci wielka
krzywde, niweczac wieloletni wysilek Twego psychoanalityka.

Martin

PS. Podziwiam Cie za wytrwalosc - emigracja... psychiatra... a to wszystko
po to, aby sie dowiedziec, ze samochod to srodek lokomocji :-D


35
Data: 9 grudzień 1996, 09:36
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: Co do aparatury to wciaz mowimy o gowniarzach a nie doroslych ludziach.

To juz dorosly czlowiek nie moze posiadac kilku tysiecy watt w samochodzie?
A jak lubi sluchac z taka jakoscia na jaka go stac? Widocznie te
najbardziej luksusowe auta to kupuja tylko gowniarze, bo wlasnie do takich
aut standardowo wklada sie sprzet wartosci Poloneza (co najmniej).

Martin



36
Data: 9 grudzień 1996, 09:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: Nie hcodzi o GTI chodzi o fakt ze ludzie jak zauwazyl bez wyciaganie
: wnioskow Jacek Marchel wola duzo koni niz na przyklad twalosc. Tak jakby
: kazdy jezdzil w rajdach.....

Nie kazdy jest Toba. Ilu jest ludzi, tyle bedzie upodoban. Nie mozesz
oceniac ludzi swoimi kryteriami. Nie rozumiem tylko czemu wedlug Ciebie
wzrost mocy jest odwrotnie proporcjonalna do trwalosci. Pokaz mi jakiegos
Mecedesa z benzynowym silnikiem produkowanym obecnie, ponizej 130 KM. Tez
bedziesz mowil o braku trwalosci?

: A ja widzialem poslkie dorgi o to co i kto po nich jezdzi i znam
klucz....
: szpan.

Szpan zarzucaja tylko Ci, ktorych kluje w oczy. A czyz to nie jest objawem
kompleksow? Dla Ciebie ktos kto gania Viperem jest szpanerem, okreslasz go
tak tylko dlatego zeby dowartosciowac siebie samego i zrekompensowac brak
mozliwosci posiadania Vipera. I kto tu jest zakompleksiony?

: Dla przyjemnosci. Przy czym nikt nie udaje ze Viper albo Vette jest do
: jazdy po zakupy. Po co zreszta Vette wystarczy 8-smio cyloindrowy Taurus
: SHO.
: Widziales dane?:)

Po co komu substytut? Ma ktos ochote i mozliwosci na Vipera, to nie bedzie
sobie zaprzatal glowy byle Taurusem.

: Wszytsko jest fajnie, Polacy sa zakochani w samochodach ktoprych nigdy
: przedtem tylu ludzi nie mialo, czy maja szanse na model ktore mogli
: zobaczyc jedynie na filmach (podobnie imigranci Latinos w USA).

Moje miasto nie jest duze, ale dwa Vipery po nim jezdza. Mnie na takie auto
nie stac, ale nie jest to powodzem, aby czepiac sie ich wlascicieli. Po
prostu stac ich na spedzanie czasu jak lubia i nie widze powodu, aby tego
nie robili.

: Z czasem zauwaza ze oprocz KM licza sie ilosc miejsca w samochodzie.
: pojemnosc bagaznika bezpieczenstwo wyposazenie a na koncu dopiero
predkosc
: maksymalna. (dla mnie torque ma wiecej znaczenia niz KM ale to ja:))

Oczywiscie, ale uwazasz, ze ktos kto jezdzi Viper'em lub czyms podobnym ma
tylko jedno auto?

: Jak gdzies Ci daleko do domu sie spieszy to bierzesz samolot (wolny
rynek
: lotniczy:weic wychodzi taniej niz samochod noclegi po drodze, mandaty,
: paliwo czy jedzenie)) a samochodem to 75mph wystarczy.

No, poki co to w Polsce nie liczylbym jeszcze na polaczenia lotnicze jako
powszechny srodek lokomocji... i nie chodzi tu wcale o cene przelotu :)

Martin


37
Data: 9 grudzień 1996, 09:38
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >Oj jest, jest. 100 KM z 1 litra bez doladowania jest na prawde miara
: >jakosci technologicznej producenta.

: Powiedzmy. Ale to jednak zadna sztuka zrobic taki silnik.

Czyzby?

: >Na dodatek, silniki Hondy sa ogolnie
: >rzecz biorac - bardzo dobre.

: Ale tdiesle Audi sa o wiele (ogolnie) lepsze i nowoczesniejsze
: technologicznie. I nie stawiaja na brutalna moc z obrotow.

Kazdy diesel ma moc w nizszym zakresie obrotow, taka jest juz ich
charakterystyka, ale nigdy nie osiagna takiej mocy jak silniki benzynowe.

Martin


38
Data: 9 grudzień 1996, 10:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) wrote:


"S.D." wrote:


A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
CRX?????:))))))



Tam gdzie Taurusa biora za porzadny i luksusowy samochod :-))



A czy jest takie miejsce, gdzie mozna szpanowac Taurusem ? :-)

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

39
Data: 9 grudzień 1996, 12:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: kriss@ikp.



: A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
: CRX?????:))))))



A jest takie miejsce. Jak Honda CRX ma zainstalowany silnik 2200 Turbo
V8 32V (390 KM) i jezdzi 284 Km/h to jest troche szpanersko, co?


40
Data: 9 grudzień 1996, 14:16
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe5a9$728e9040$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał
Moje miasto nie jest duze, ale dwa Vipery po nim jezdza. Mnie na takie


auto


nie stac, ale nie jest to powodzem, aby czepiac sie ich wlascicieli. Po
prostu stac ich na spedzanie czasu jak lubia i nie widze powodu, aby tego
nie robili.


Nic nie rozumiesz Martin. Ja sie nie czepiam ludzi w Viperach.
Skoro im dobrze to dobrze.
Ja sie czepamiam calej przewazajacej reszty ktora szuka w samochodach
nie tego czego powinna.



: Z czasem zauwaza ze oprocz KM licza sie ilosc miejsca w samochodzie.
: pojemnosc bagaznika bezpieczenstwo wyposazenie a na koncu dopiero
predkosc
: maksymalna. (dla mnie torque ma wiecej znaczenia niz KM ale to ja:))

Oczywiscie, ale uwazasz, ze ktos kto jezdzi Viper'em lub czyms podobnym


ma


tylko jedno auto?


Jak sam napisales w Twoim miescie sa dwa Vipery. I domyslam sie ze to nie
jest 50% samochodow:)
Wlasciciele Viperow to margines ja nie pisze o ludziach jezdzacych
profesjonlanie na rajdach tylko o UZYTWKOWNIKACH samochodow.
Dla nich ilosc KM jest chyba drugorzedna.



: Jak gdzies Ci daleko do domu sie spieszy to bierzesz samolot (wolny
rynek
: lotniczy:weic wychodzi taniej niz samochod noclegi po drodze, mandaty,
: paliwo czy jedzenie)) a samochodem to 75mph wystarczy.

No, poki co to w Polsce nie liczylbym jeszcze na polaczenia lotnicze jako
powszechny srodek lokomocji... i nie chodzi tu wcale o cene przelotu :)


Poki co:) W Poslce nigdzie nie jest tak daleko. Problem to kiepski system
drog raczej.


41
Data: 9 grudzień 1996, 14:16
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

9 Dec 1996 08:38:18 GMT, "Martin" napisał(a):


Radoslaw Poplawski napisał

: >Oj jest, jest. 100 KM z 1 litra bez doladowania jest na prawde miara
: >jakosci technologicznej producenta.

: Powiedzmy. Ale to jednak zadna sztuka zrobic taki silnik.

Czyzby?



No coz. Powolywac sie na F1 nie wypada, ale mozna. Zreszta nie wierze,
aby Honda posiadla jakis patent na silniki o wysokich mocach jedn.
(zwlaszcza, ze to Honda wypadla z F1). Moze po prostu inny producentom
nie zalezy - i tak Golfa sprzedaje sie wiecej niz Civic, a i zapewne
wiecej Golfa GTI niz VTEC-a.


: >Na dodatek, silniki Hondy sa ogolnie
: >rzecz biorac - bardzo dobre.

: Ale tdiesle Audi sa o wiele (ogolnie) lepsze i nowoczesniejsze
: technologicznie. I nie stawiaja na brutalna moc z obrotow.

Kazdy diesel ma moc w nizszym zakresie obrotow, taka jest juz ich



Nie tyle moc - co moment obrotowy.


charakterystyka, ale nigdy nie osiagna takiej mocy jak silniki benzynowe.
Martin



Ale gonia, gonia... W tej chwili przecietnemu mieszczuchowi wygodniej
jest jezdzic TDI niz I.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

42
Data: 9 grudzień 1996, 14:17
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

9 Dec 1996 02:25:19 GMT, "S.D." napisał(a):


A dbalosc o samochod posesje jest dal mnie OK. wogole amerykanie sa
schludniejsi i czyscci od Europejczykow, oczywiscie porownujac ludzi na tym
samym poziomie spolecznycm



I dlatego Amerykania dziwia sie, gdy widza Polaka chodzacego do
amerykanskiej szkoly. ;) (zorientowani wiedza o co chodzi).


Nie hcodzi o GTI chodzi o fakt ze ludzie jak zauwazyl bez wyciaganie
wnioskow Jacek Marchel wola duzo koni niz na przyklad twalosc. Tak jakby
kazdy jezdzil w rajdach.....



Dziwne rzeczy ostatnio slyszymy za wody. Oni ponoc przy kupnie auta
stawiaja na trwalosc amerykanskiego silnika. No, no...


Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.



Zle slyszales. Albo ktos w Alpach Ci to opowiadal. Nawet promowanie
4x4 przez Audi nie pomoglo.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

43
Data: 9 grudzień 1996, 14:20
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe5a5$d1d851c0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D.

: Co do aparatury to wciaz mowimy o gowniarzach a nie doroslych ludziach.

To juz dorosly czlowiek nie moze posiadac kilku tysiecy watt w


samochodzie?


A jak lubi sluchac z taka jakoscia na jaka go stac? Widocznie te
najbardziej luksusowe auta to kupuja tylko gowniarze, bo wlasnie do


takich


aut standardowo wklada sie sprzet wartosci Poloneza (co najmniej).


Nie rozumiem, doroslemu czlowiekowi potrzebne 200W na kanal w samochodzie?
Komu?
I jakie luksusowe auto ma taka moc fabrycznie?
Luksusowa auto ma porzadny sprzet a lenie nie 200W na kanal.
PS Ktory z luksusowych samochodow na sprzet grajacy wartosci $7000?

44
Data: 9 grudzień 1996, 14:23
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe5a3$79972880$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał

: FORD nie robi luksusowych samochodow to Lincoln:)

Jakos w Polsce olewaja ten luksus z ameryki. Pare osob sie nabralo i na


tym


koniec.

: A Taurus jest porzadnym samochodem a jak na wasze standardy i kieszenie
to
: nawet bardziej niz luksusowym:)).



Tak, to byl cios dla Forda.....



Jakis czas temu byly to jeszcze i Twoje. Nie kazdy mial szanse dorobic


sie


przy azbescie na "luksusowego" Taurusa :->

Martin

PS. Taurus, to taki byk... z rogami, nieprawdaz? Wiec to takie auto, dla
prawdziwego pastucha - czyzbym sie mylil?



Zwracam uwage na poziom dyskusji prawdziwych europejczykow znawcow kultury
i samochodow.
Jak nie mozna merytorycznie to chociaz cegla przypier...ole......:(

Gratuluje. Autor pokazal skad sie wlasnie bierze ten styl jazdy na polskich
drogach.


45
Data: 9 grudzień 1996, 14:26
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Kriss wrote in article <58gs4s$odm@info.nask.pl>...



>: A gdzie jest takie miejsce na swiecie gdzie sie szpanuje Honda
>: CRX?????:))))))

A jest takie miejsce. Jak Honda CRX ma zainstalowany silnik 2200 Turbo
V8 32V (390 KM) i jezdzi 284 Km/h to jest troche szpanersko, co?



Czy ja wiem?
Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.
PS Honda to troche slaba rama na te 390KM...:)

46
Data: 9 grudzień 1996, 15:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.

Jak by byl taki glupol, to by go raczej nie bylo stac...


J.

47
Data: 9 grudzień 1996, 15:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Nie rozumiem, doroslemu czlowiekowi potrzebne 200W na kanal w samochodzie?
: Komu?

Jak to po co - drzwi otwierasz, i robisz disco na kempingu jak prosza.

A ... dorosly czlowiek nie jezdzi pod namiot, a juz na pewno nie lubi
disco ?


J.

48
Data: 9 grudzień 1996, 16:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: To juz dorosly czlowiek nie moze posiadac kilku tysiecy watt w samochodzie?
: A jak lubi sluchac z taka jakoscia na jaka go stac?


A odkad to na samochod potrzeba wiecej niz 100W ?

J.

49
Data: 9 grudzień 1996, 17:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:
: >Ale tdiesle Audi sa o wiele (ogolnie) lepsze i nowoczesniejsze
: >technologicznie. I nie stawiaja na brutalna moc z obrotow.

: Do w dieslu nie o to chodzi. W kazdym razie jak ktos chce miec moc to
: (na razie :-) nie kupuje diesla. A jak chce miec moc z tanie pieniadze
: (rowniez mniejsze podatki i ubezpieczenia) to szuka mocy z litra.


Zaraz zaraz - przeciez najmocniejsze silniki to wlasnie diesle. Tyle ze nie
z litra, bo to okretowe i litrazu nikt nie liczy.

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+


50
Data: 9 grudzień 1996, 17:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) writes:




Ja mam Taurusa bo to bardzo praktyczny i dobry samochod. Da sie nim dlugo i


Tak? Napewno jest Twoj? Juz go splaciles?



A czy fakt splacenia czy tez nie ma jakis wplyw na to czy samochod jest
dobry i praktyczny? Nie masz sie juz czego czepiac? Nie masz Taurusa bo
stac Cie tylko na Aspire (z Twoich wypowiedzi i tak mocno przeplacone)
a czepiasz sie ze ktos ma i jest zadowolony. Zamiast zlosliwie dawac tu
upust swojej zazdrosci, nie trac czasu, zapracuj na downpayment, kup
sobie Taurusa i splacaj tak jak inni. A jak nic nie masz do powiedzenia
to siedz cicho i sie nie osmieszaj.

Krzysztof Wroblewski


51
Data: 9 grudzień 1996, 21:01
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


No coz. Powolywac sie na F1 nie wypada, ale mozna. Zreszta nie wierze,
aby Honda posiadla jakis patent na silniki o wysokich mocach jedn.
(zwlaszcza, ze to Honda wypadla z F1).



Troche upraszczasz - nie wypadla, tylko sama sie wycofala z F1,
zreszta u szczytu chwaly - podobnie, jak teraz chce to zrobic
Renault. Ma sie za to znakomicie w IndyCar. Plotka glosi, ze za
rok-dwa wroci, i to do ktoregos z czolowych teamow: Williamsa
lub Benettona. W koncu ktos bedzie musial wypelnic pustke
po Renault :-)

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

52
Data: 9 grudzień 1996, 23:23
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:


: Do w dieslu nie o to chodzi. W kazdym razie jak ktos chce miec moc to
: (na razie :-) nie kupuje diesla.




Zaraz zaraz - przeciez najmocniejsze silniki to wlasnie diesle. Tyle ze nie
z litra, bo to okretowe i litrazu nikt nie liczy.



Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).


Andy






****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


53
Data: 9 grudzień 1996, 23:26
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) wrote:


A czy jest takie miejsce, gdzie mozna szpanowac Taurusem ? :-)



Tak jest. Cortina d'Ampezzo. Jak sie tam Taurusem SW pokazalismy to
sie zbiegowisko zrobilo straszne :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


54
Data: 9 grudzień 1996, 23:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


GTI jest niemieckie a poza tym u nas kupuja to DZIECI, nastolatki a nie
dorosli ludzie......


Jak nie wiesz o co chodzi to nie pisz! GTI to klasa samochodow
powstala na poczatku lat 70-tych. Oznacza to "Grand Tourismo
Internationale". Jednym z czolowych samochodo, ktore przyczynily sie
do powstania tej klasy bylo BMW 2000tii ("tourismo internationale
injection"). Teraz do klasy tej zalicza sie zarowno samochody GT, czy
GTI (Golf, Colt, Corolla, Civic) jak i rozne coupe (przewaznie z
przednim napedem) takie jak CRX, Celica, Eclipse, Daytona, Probe itp.
Naleza do tej klasy rowniez mocniejsze sedany jak BMW 325 czy M3,
Passat VR6, Galant VR4, Lancer Evo itp. Wieksze sedany jak M5 czy
Lotus Omega to juz sportowe limuzyny. Natomiast samochody sportowe to
inna klasa i inne pieniadze: Porsche, Lotus, Ferrari, Lamborghini.


jazdy po zakupy. Po co zreszta Vette wystarczy 8-smio cyloindrowy Taurus
SHO.
Widziales dane?:)



Tak, widzialem. A pare misiecy temu jednego takiego SHO, co sie chcial
spod swiatel scigac "zjadlem na sniadanie" :-)


A co do Cherokee to coz. Ja mieszkam w Miescie wiec wszytsko jedno ale moi
znajomi z New Jersey rzeczywiscie zima blogoslawia V8 i 4x4.


Co ma V8 do zimy??? Bo 4x4 to fakt, ale do tego nie trzeba miec SUV.
Jest wystarczajaco duzo sedanow i kombi z 4x4 albo (tak przez
niektorych zachwalnym :-) "taction control"


A i latem
cieszy ich duza ladownosc w sam raz na duze zakupy.


Tu wystarczy mini-van.


Nie ma tez nic lepszego do ciagniecia lawety (?) z lodzia czy samochodem do
scigania sie (:))))


??????????? Naprawde nic???? Smutne :-((((


Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.


Nie pisalem ze w Europie maja _mniejsze_ kompleksy niz w USA.
Napisalem tylko, ze _nie_wieksze_ :-)


Andy






****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


55
Data: 10 grudzień 1996, 05:55
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<58i4ms$nn9@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:
>GTI jest niemieckie a poza tym u nas kupuja to DZIECI, nastolatki a nie
>dorosli ludzie......
Jak nie wiesz o co chodzi to nie pisz! GTI to klasa samochodow
powstala na poczatku lat 70-tych. Oznacza to "Grand Tourismo
Internationale". Jednym z czolowych samochodo, ktore przyczynily sie
do powstania tej klasy bylo BMW 2000tii ("tourismo internationale
injection").


Hm. Moze tak i bylo 20 lat temu. Dzis GT to okazja zeby zciagnac z klienta
kilka groszy wrzucajac spoiler moze limited slip defferential moze troche
lepszy silnik i zawieszenie. O zadnej klasie jako standardzie nie
slyszalem...
To po prorstru zwykle bardziej lub mniej usportowiona wersja modelu.


Teraz do klasy tej zalicza sie zarowno samochody GT, czy
GTI (Golf, Colt, Corolla, Civic) jak i rozne coupe



Znqaczy coupe nie mzoe byc GT? Mi sie wydawalo ze coupe to po prostu
oznaczenie samochodu dwudrzwiowego.
Chyab coz namieszales, Andy.


(przewaznie z
przednim napedem) takie jak CRX, Celica, Eclipse, Daytona, Probe itp.
Naleza do tej klasy rowniez mocniejsze sedany jak BMW 325 czy M3,
Passat VR6, Galant VR4, Lancer Evo itp. Wieksze sedany jak M5 czy
Lotus Omega to juz sportowe limuzyny. Natomiast samochody sportowe to
inna klasa i inne pieniadze: Porsche, Lotus, Ferrari, Lamborghini.



Co laczy CRX Eclispe (od kiedy Eclispe nosi oznaczenie GT?) Probe z
samochodami klasy M5 czy Ferrari?




>jazdy po zakupy. Po co zreszta Vette wystarczy 8-smio cyloindrowy Taurus
>SHO.
>Widziales dane?:)

Tak, widzialem. A pare misiecy temu jednego takiego SHO, co sie chcial
spod swiatel scigac "zjadlem na sniadanie" :-)



OK $3000 u Turbo People i bede mial turbo z intercooler albo supercharger.
Chcesz sie scignac?
I czy ten SHO to byl 8 cyl i czy 6?
1996 jest V8.


A co do Cherokee to coz. Ja mieszkam w Miescie wiec wszytsko jedno ale moi
>znajomi z New Jersey rzeczywiscie zima blogoslawia V8 i 4x4.




Co ma V8 do zimy??? Bo 4x4 to fakt, ale do tego nie trzeba miec SUV.
Jest wystarczajaco duzo sedanow i kombi z 4x4 albo (tak przez
niektorych zachwalnym :-) "taction control"



Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.


>A i latem
>cieszy ich duza ladownosc w sam raz na duze zakupy.
Tu wystarczy mini-van.



A SUV to polaczeni ladownosci minivana ze zdolnosciami terenowymi (snieg,
bloto).
Dlatego to ludzie kupuja. A i bezpieczne sa to samochody.


>Nie ma tez nic lepszego do ciagniecia lawety (?) z lodzia czy samochodem


do


>scigania sie (:))))
??????????? Naprawde nic???? Smutne :-((((
>Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.
Nie pisalem ze w Europie maja _mniejsze_ kompleksy niz w USA.
Napisalem tylko, ze _nie_wieksze_ :-)


A ja nie pisalem o Europie tylko o Polsce.

56
Data: 10 grudzień 1996, 05:58
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jarek Lis wrote in article
<58ha8l$s1u@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody Martin wrote:
: To juz dorosly czlowiek nie moze posiadac kilku tysiecy watt w


samochodzie?


: A jak lubi sluchac z taka jakoscia na jaka go stac?


A odkad to na samochod potrzeba wiecej niz 100W ?

J.
\


Jarku 100 wystarczy ze by ogluchnac.
W usiech sie mowi ze najwieksza glupota (ktora czetso ktos popelnia) to
jazda z muzyka bardzo glosno i zamknietymi szybami....
Mozna nie uslyszec tego trucka strazy pozarnej jadacego na czerownym
swietle...


57
Data: 10 grudzień 1996, 06:07
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jarek Lis wrote in article
<58h6oo$q3d@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.

Jak by byl taki glupol, to by go raczej nie bylo stac...


J.


Doorman (taki co otwiera drziw w budynku na Manhattanie w ktorym pracuje
moja zona zarabia cos $35,000 plus napiwki.
Nie podaje tego aby komus sczeka opdala bo to jest bardzo duzo dla doormana
nawet jak na USA. To po prostu Manhattan i jego ceny i place.
Dla gosci z Texasu przez glowe nie przyjdzie ze za przejechanie mostu mozna
zaplacic $6 (szesc dolarow) . (Verezzano)
Pisze to po to aby pokazac ze byle glupol mnoze odlozyc na dobry samochod w
USA jak bardzo chce.
A jedna z wiekszych firm takim jak Turbo People czy NOS zaloza i turbo i
nos i co chcesz za kilka tysiecy. Mozna tez to zrobic samemu w garazu i
niektorzy robia takie hot rods na przyklad po kilkaset koni.


58
Data: 10 grudzień 1996, 06:10
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32ac69de.1540371@news.nask.pl>...


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:

>No coz. Powolywac sie na F1 nie wypada, ale mozna. Zreszta nie wierze,
>aby Honda posiadla jakis patent na silniki o wysokich mocach jedn.
>(zwlaszcza, ze to Honda wypadla z F1).

Troche upraszczasz - nie wypadla, tylko sama sie wycofala z F1,
zreszta u szczytu chwaly - podobnie, jak teraz chce to zrobic
Renault. Ma sie za to znakomicie w IndyCar. Plotka glosi, ze za
rok-dwa wroci, i to do ktoregos z czolowych teamow: Williamsa
lub Benettona. W koncu ktos bedzie musial wypelnic pustke
po Renault :-)


BTW Koniec turbo na Indy panowie, slyszeliscie pewnie.

59
Data: 10 grudzień 1996, 13:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Mon, 09 Dec 1996 22:23:31 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


Jarek Lis wrote:


: Do w dieslu nie o to chodzi. W kazdym razie jak ktos chce miec moc to
: (na razie :-) nie kupuje diesla.




Zaraz zaraz - przeciez najmocniejsze silniki to wlasnie diesle. Tyle ze nie
z litra, bo to okretowe i litrazu nikt nie liczy.



Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).
Andy



Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
mniej niz I. :)

Gdyby tak zrobic 5.0TDI? Spalanie jak benzyniak, a ile mocy! :)

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

60
Data: 10 grudzień 1996, 13:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

10 Dec 1996 05:10:05 GMT, "S.D." napisał(a):




Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32ac69de.1540371@news.nask.pl>...


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:

>No coz. Powolywac sie na F1 nie wypada, ale mozna. Zreszta nie wierze,
>aby Honda posiadla jakis patent na silniki o wysokich mocach jedn.
>(zwlaszcza, ze to Honda wypadla z F1).

Troche upraszczasz - nie wypadla, tylko sama sie wycofala z F1,
zreszta u szczytu chwaly - podobnie, jak teraz chce to zrobic
Renault.



O, tu musze sprostowac! Honda wycofala sie, gdy jej swietne czasy
minely (wlasnie za sprawa Wiliamsa i Benettona - Ranaultow, a rok
wczesniej Ferrari).


Ma sie za to znakomicie w IndyCar.



Ale inne paliwo, wiec renomy takiej znowu super sobie nie robi.


Plotka glosi, ze za
rok-dwa wroci, i to do ktoregos z czolowych teamow: Williamsa
lub Benettona. W koncu ktos bedzie musial wypelnic pustke
po Renault :-)



Ford? A propos, czy ktos wie, kto bedzie dostarczal silniki dla
Walkinshawa (Arrows)



BTW Koniec turbo na Indy panowie, slyszeliscie pewnie.



Nie szkodzi. I tak maja fory w postaci paliwa met. Jak to jest na
wyscigach Indy? "Dlaczego nasz kierowca tak rzuca sie, miota i
wymachuje rekami???" :)))

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

61
Data: 10 grudzień 1996, 13:25
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

10 Dec 1996 04:55:12 GMT, "S.D." napisał(a):


Znqaczy coupe nie mzoe byc GT? Mi sie wydawalo ze coupe to po prostu
oznaczenie samochodu dwudrzwiowego.
Chyab coz namieszales, Andy.



Rece opadaja...


A co do Cherokee to coz. Ja mieszkam w Miescie wiec wszytsko jedno ale moi
>znajomi z New Jersey rzeczywiscie zima blogoslawia V8 i 4x4.




Co ma V8 do zimy??? Bo 4x4 to fakt, ale do tego nie trzeba miec SUV.
Jest wystarczajaco duzo sedanow i kombi z 4x4 albo (tak przez
niektorych zachwalnym :-) "taction control"



Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.



No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm). Wiec
czym bedzie sie lepiej ciagnelo lawete jest sprawa jasna i oczywista.
Ale pewnie nie dla S.D.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

62
Data: 10 grudzień 1996, 14:28
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
: >odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).
: >Andy

: Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
: mniej niz I. :)
: Gdyby tak zrobic 5.0TDI? Spalanie jak benzyniak, a ile mocy! :)

Mocy duzo, ale czy odjazd sie poprawia?

J.

63
Data: 10 grudzień 1996, 14:32
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: > In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: > : Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: > : A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.
: >
: > Jak by byl taki glupol, to by go raczej nie bylo stac...
: > J.
: Doorman (taki co otwiera drziw w budynku na Manhattanie w ktorym pracuje
: moja zona zarabia cos $35,000 plus napiwki.
: Nie podaje tego aby komus sczeka opdala bo to jest bardzo duzo dla doormana
: nawet jak na USA. To po prostu Manhattan i jego ceny i place.

To teraz jeszcze odlicz od tych 35k$ minimalne koszty zycia na Manhattanie
lub w poblizu i przelicz kiedy ten dorman uzbiera na taki samochod.
Albo powiedz lepiej, na jaki kredyt mozna liczyc w manhattanskim banku,
po ujawnieniu ze zarabia sie $35k rocznie. Starczy na taki samochod?

Jarek.

64
Data: 10 grudzień 1996, 14:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) wrote:

: >A czy jest takie miejsce, gdzie mozna szpanowac Taurusem ? :-)
: Tak jest. Cortina d'Ampezzo. Jak sie tam Taurusem SW pokazalismy to
: sie zbiegowisko zrobilo straszne :-)

Syrenka pewnie tez by zrobila zbiegowisko.

J.

65
Data: 10 grudzień 1996, 14:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał(a)

: > PS. Taurus, to taki byk... z rogami, nieprawdaz? Wiec to takie auto,
dla
: > prawdziwego pastucha - czyzbym sie mylil?

: Zwracam uwage na poziom dyskusji prawdziwych europejczykow znawcow
kultury
: i samochodow.
: Jak nie mozna merytorycznie to chociaz cegla przypier...ole......:(

Czyzbym kogos obrazil personalnie? Nie wydaje mi sie. Po prostu poddalem
publicznie analize genezy nazwy Taurus. Jezeli Pan sie z moimi wnioskami
nie zgadza, to wypadaloby raczej to sensownie wyrazic i rozwiac watpliwosci
niz insynuowac brak kultury :)

: Gratuluje. Autor pokazal skad sie wlasnie bierze ten styl jazdy na
polskich
: drogach.

Niby skad? Moze jakis przyklad, bo poki co to goloslowna demagogia.

Martin


66
Data: 10 grudzień 1996, 14:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał(a)

: > A jest takie miejsce. Jak Honda CRX ma zainstalowany silnik 2200 Turbo
: > V8 32V (390 KM) i jezdzi 284 Km/h to jest troche szpanersko, co?

: Czy ja wiem?
: Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.

Z tego co Wacpan piszesz, to nie masz samochodziku z 390 KM pod maska...
czy mozna z tego wysnuc wniosek, ze stoisz nizej niz "kazdy glupol".

: PS Honda to troche slaba rama na te 390KM...:)

Zacznijmy od tego, jakiz to CRX ma rame? :)))))

Martin


67
Data: 10 grudzień 1996, 15:00
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: Luksusowa auto ma porzadny sprzet a lenie nie 200W na kanal.

Czlowieczku... 150 W to maja sredniej klasy glosniczel wysokotonowy :) O
szerokopasmowych i basie nie wspomne.

: PS Ktory z luksusowych samochodow na sprzet grajacy wartosci $7000?

Slyszales kiedys o firmie BOSE? A slyszales jak te glosniki graja? A masz
pojecie ile kosztuja?
Pakowane sa do najbardziej luksusowych wersji Mercedesa.

Moze takim osobom jak Ty, wystarcza dwie pierdziawki - aby cos brzeczalo,
ale sa osoby ktore lubia sluchac muzyki tak aby sprawialo im to
przyjemnosc.

Martin




68
Data: 10 grudzień 1996, 15:01
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: A odkad to na samochod potrzeba wiecej niz 100W ?

A po co robia samochody V8? Maluch ma 2 gary i jedzie.
Czyz nie chodzi o to, ze V8 jest trwalsza i daje wieksza kulture pracy
silnika?
Tak samo jest z muzyka - potrzebny jest zapas mocy, aby nie znieksztalcac
dzwieku.

Martin


69
Data: 10 grudzień 1996, 15:01
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: Nic nie rozumiesz Martin. Ja sie nie czepiam ludzi w Viperach.
: Skoro im dobrze to dobrze.
: Ja sie czepamiam calej przewazajacej reszty ktora szuka w samochodach
: nie tego czego powinna.

Czyz wlasnie ta reszta nie ma prawa do szukania w aucie tego, co sprawia im
przyjemnosc? Czy cos jest zakazane?




: Jak sam napisales w Twoim miescie sa dwa Vipery. I domyslam sie ze to nie
: jest 50% samochodow:)

Raczej nie - miasto liczy prawie 500.000 twarzy.

: Wlasciciele Viperow to margines ja nie pisze o ludziach jezdzacych
: profesjonlanie na rajdach tylko o UZYTWKOWNIKACH samochodow.
: Dla nich ilosc KM jest chyba drugorzedna.

Bezposrednio jest to sprawa drugorzedna, ale uzytkownika nie interesuje o
tyle liczba KM co zjawisko, ze jak lekko przycisnie gaz to od razu moze
wyprzedzic, zjechac ze skrzyzowania. To zauwaza kazdy uzytkownik i nie
obchodzi go co jest tego przyczyna. Ktos kto kupuje pierwszy raz samochod,
to najwazniejsze dla niego jest aby palil jak najmniej etc etc. Jednak jak
troche pojezdzi to stwierdzi, ze nastepne musi byc czym mocniejszym, bo tym
co ma to strach plynnie jezdzic po miescie.




: Poki co:) W Poslce nigdzie nie jest tak daleko. Problem to kiepski system
: drog raczej.

Nie porownuj terytorium Polski do USA... Sa panstwa w Europie, w ktorych od
granicy do granicy jest rzut beretem, a mimo to jest tam rozwinieta
komunikacja samochodowa.

Martin


70
Data: 10 grudzień 1996, 15:02
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.

: Zle slyszales. Albo ktos w Alpach Ci to opowiadal. Nawet promowanie
: 4x4 przez Audi nie pomoglo.

To nie calkiem tak... 4x4 kazdy by chcial - ale to kosztuje.

Martin


71
Data: 10 grudzień 1996, 15:03
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: Ale co moc to moc.

Jeszcze dzisiaj tlumaczyles mi, ze moc to sprawa drugorzedna :)))))))))

Martin


72
Data: 10 grudzień 1996, 15:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: Jarek Lis napisał
: : A odkad to na samochod potrzeba wiecej niz 100W ?

: A po co robia samochody V8? Maluch ma 2 gary i jedzie.
: Czyz nie chodzi o to, ze V8 jest trwalsza i daje wieksza kulture pracy
: silnika?
: Tak samo jest z muzyka - potrzebny jest zapas mocy, aby nie znieksztalcac
: dzwieku.

te 100W to juz z zapasem wziete. Duzym zapasem.

J.

73
Data: 10 grudzień 1996, 16:23
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32b286d2.1822356@news.nask.org.pl> radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:


Doswiadczenie wskazuje, ze przy wiekszej mocy odjazd sie poprawia! :))



Od pewnej mocy to juz naprawde nie ma znaczenia, bo zaczyna Ci sie dymic spod
kol, a przyspieszenia i tak dalej juz nie rosna.

Krzysztof Wroblewski



74
Data: 10 grudzień 1996, 16:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: proga@sun3

In article chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) writes:


From: chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski)
Newsgroups: soc.culture.polish,pl.misc.samochody
Date: Mon, 9 Dec 1996 17:56:38
Organization: University of Pennsylvania

In article proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) writes:

>
>> Ja mam Taurusa bo to bardzo praktyczny i dobry samochod. Da sie nim dlugo i
>Tak? Napewno jest Twoj? Juz go splaciles?

A czy fakt splacenia czy tez nie ma jakis wplyw na to czy samochod jest
dobry i praktyczny? Nie masz sie juz czego czepiac? Nie masz Taurusa bo
stac Cie tylko na Aspire (z Twoich wypowiedzi i tak mocno przeplacone)
a czepiasz sie ze ktos ma i jest zadowolony. Zamiast zlosliwie dawac tu
upust swojej zazdrosci, nie trac czasu, zapracuj na downpayment, kup
sobie Taurusa i splacaj tak jak inni. A jak nic nie masz do powiedzenia
to siedz cicho i sie nie osmieszaj.

Krzysztof Wroblewski


Osmieszac to sie TY osmieszasz.
1- dlatego ze nie potrafisz przeczytac co jest napisane
2- czepiasz sie Aspire bo wymienilem je na koncu listy posiadanych samochodow
3- nie miesci Ci sie w glowie ze mozna miec kilka samochodow jednoczesnie
4- nie wiesz ile za niego zaplacilem
5- smierc frajerom nabijajacym kase kredytodawcom

Marek

PS. majac do wyboru Volvo i Taurusa pewnie wybral bys Forda i sie osmieszyl


jeszcze raz. Ja wybralem Volvo i jestem bardzo zadowolony.



75
Data: 10 grudzień 1996, 16:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
: >tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.

: No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
: dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

: Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
: bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm). Wiec
: czym bedzie sie lepiej ciagnelo lawete jest sprawa jasna i oczywista.
: Ale pewnie nie dla S.D.

A Wy przypadkiem nie mylicie parametrow? Ten podawany uciag obu, to jest
raczej parametr brany z powietrza, moze z przeliczenia sily hamulcow
do przepisow, a na pewno nie z rzeczywistej sily ciagu.

I jeden i drugi przy tych mocach pociagnie lawete bez problemu ...
az poza rozsadna predkosc.
A na sniegu, to sie raczej liczy masa pojazdu ciagnacego, naped
na obie oski i TCS, niz moc. Nawet powiedzialbym przy mniejszej
mocy latwiej na sniegu pociagnac.

J.

76
Data: 10 grudzień 1996, 16:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).
Andy




Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
mniej niz I. :)



Wyjatek potwierdzajacy regule. Napisalem ze nie jest wiele i umiales
przytoczyc jeden. Dla ulatwienia lapia sie jeszcze Mercedes 300D Turbo
i BMW 325/525tds.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


77
Data: 10 grudzień 1996, 17:13
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

10 Dec 1996 13:28:35 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
: >odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).
: >Andy

: Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
: mniej niz I. :)
: Gdyby tak zrobic 5.0TDI? Spalanie jak benzyniak, a ile mocy! :)

Mocy duzo, ale czy odjazd sie poprawia?
J.



Doswiadczenie wskazuje, ze przy wiekszej mocy odjazd sie poprawia! :))

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

78
Data: 10 grudzień 1996, 17:14
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

10 Dec 1996 14:02:52 GMT, "Martin" napisał(a):


Radoslaw Poplawski napisał

: >Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.

: Zle slyszales. Albo ktos w Alpach Ci to opowiadal. Nawet promowanie
: 4x4 przez Audi nie pomoglo.

To nie calkiem tak... 4x4 kazdy by chcial - ale to kosztuje.
Martin



No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

79
Data: 10 grudzień 1996, 17:15
Temat:

Silniki w F1

Autor: warta_olsz

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32ac69de.1540371@news.nask.pl>...




Troche upraszczasz - nie wypadla, tylko sama sie wycofala z F1,
zreszta u szczytu chwaly - podobnie, jak teraz chce to zrobic
Renault.



O, tu musze sprostowac! Honda wycofala sie, gdy jej swietne czasy
minely (wlasnie za sprawa Wiliamsa i Benettona - Ranaultow, a rok
wczesniej Ferrari).



Zobaczymy, jak to będzie w przyszłym sezonie. Czy to prawda,
że z Williamsa uciekł glowny spec od aerodynamiki ?
Jezeli to prawda, ze odszedl do MacLarena, to moim faworytem na
przyszly rok jest Hakkinen :-)


Plotka glosi, ze za
rok-dwa wroci, i to do ktoregos z czolowych teamow: Williamsa
lub Benettona. W koncu ktos bedzie musial wypelnic pustke
po Renault :-)



Ford?



Watpie, w koncu jest obecny caly czas bez wiekszych sukcesow
- pierwszy Sauber na -nastym miejscu.
Z tego co slyszalem, Renault w przyszlym roku bedzie jeszcze
dostarczal silniki dla Williamsa. Kto wie, z czym beda jezdzic
Benettony ?

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

80
Data: 10 grudzień 1996, 21:32
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


: Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
: mniej niz I. :)
: Gdyby tak zrobic 5.0TDI? Spalanie jak benzyniak, a ile mocy! :)

Mocy duzo, ale czy odjazd sie poprawia?
J.




Doswiadczenie wskazuje, ze przy wiekszej mocy odjazd sie poprawia! :))



Odjazd sie poprawia przy wiekszym momencie obrotowym. Moc tu pomaga,
ale w mniejszym stopniu. Na przyklad Viper nie ma duzej mocy
(relatywnie :-), ale za to moment ma "po byku".

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


81
Data: 10 grudzień 1996, 21:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou



To nie calkiem tak... 4x4 kazdy by chcial - ale to kosztuje.
Martin




No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...



No to chyba nigdy nie gnales po autostradzie samochodem 4x4. Musze cie
kiedys przewiesc :-)


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


82
Data: 10 grudzień 1996, 22:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Tue, 10 Dec 1996 15:49:11 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Oczywiscie! Porawiam sie zamiast "moc" wstawic "odjazd" :-) (przez
odjazd rozumiem <10s 0-100km/h, nie jest wiele diesli co tak moga).
Andy




Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
mniej niz I. :)



Wyjatek potwierdzajacy regule. Napisalem ze nie jest wiele i umiales
przytoczyc jeden. Dla ulatwienia lapia sie jeszcze Mercedes 300D Turbo
i BMW 325/525tds.
Andy



Oj, chyba sie nie lapia. Takich diesli naprawde jest niewiele :))).

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

83
Data: 10 grudzień 1996, 22:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

10 Dec 1996 15:30:08 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
: >tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.

: No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
: dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

: Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
: bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm). Wiec
: czym bedzie sie lepiej ciagnelo lawete jest sprawa jasna i oczywista.
: Ale pewnie nie dla S.D.

A Wy przypadkiem nie mylicie parametrow? Ten podawany uciag obu, to jest
raczej parametr brany z powietrza, moze z przeliczenia sily hamulcow
do przepisow, a na pewno nie z rzeczywistej sily ciagu.



No, nie tak z powietrza. Masa calkowita auta tez ogranicza ciezar
ciagniony (zdaje sie, ze przepis mowi, ze nie wolno ciagnac wiekszej
masy od calkowitej masy samochodu, ktory ciagnie - ale nie pamietam
dokladnie).


I jeden i drugi przy tych mocach pociagnie lawete bez problemu ...
az poza rozsadna predkosc.



Zgadza, ale przyjemniej Audikiem. :)


A na sniegu, to sie raczej liczy masa pojazdu ciagnacego, naped
na obie oski i TCS, niz moc. Nawet powiedzialbym przy mniejszej
mocy latwiej na sniegu pociagnac.
J.



Kwestia gustu. :) Dodalbym jeszcze opony zimowe.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

84
Data: 10 grudzień 1996, 22:12
Temat:

Re: Silniki w F1

Autor: radekp@geo

Tue, 10 Dec 1996 16:15:10 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32ac69de.1540371@news.nask.pl>...




Troche upraszczasz - nie wypadla, tylko sama sie wycofala z F1,
zreszta u szczytu chwaly - podobnie, jak teraz chce to zrobic
Renault.



O, tu musze sprostowac! Honda wycofala sie, gdy jej swietne czasy
minely (wlasnie za sprawa Wiliamsa i Benettona - Ranaultow, a rok
wczesniej Ferrari).



Zobaczymy, jak to będzie w przyszłym sezonie. Czy to prawda,
że z Williamsa uciekł glowny spec od aerodynamiki ?



Nie wiem, czy o tym samym myslimy, ale ja slyszalem, ze razem z
Damonem poszedl do Walkinshawa.


Jezeli to prawda, ze odszedl do MacLarena, to moim faworytem na
przyszly rok jest Hakkinen :-)



A moim Jaq i Shumacher. I nie sadze, zeby ktos im zagrozil. :)


Plotka glosi, ze za
rok-dwa wroci, i to do ktoregos z czolowych teamow: Williamsa
lub Benettona. W koncu ktos bedzie musial wypelnic pustke
po Renault :-)



Ford?



Watpie, w koncu jest obecny caly czas bez wiekszych sukcesow
- pierwszy Sauber na -nastym miejscu.



Ale te silniki Forda, ktore dostaja Sauber to tylko tanie :) V8, a ich
moce sa - hmmm - niezadowalajace. Np. Forti-Ford (wycofal sie w
polowie sezonu) mial silniki o mocach z Formuly3000! Wiliams i
Benetton dostawaly najlepsze V10.


Z tego co slyszalem, Renault w przyszlym roku bedzie jeszcze
dostarczal silniki dla Williamsa. Kto wie, z czym beda jezdzic
Benettony ?



Szczerze mowiac, to Benettony juz mialy swoje piec minut. Nie sadze,
aby stac je bylo na jakis powazny sukces. Moze wygraja jakies Grand
Prix, moze trzecie, czwarte miejsce jako konstruktorow. Ale nie
wiecej. A szkoda, bo nie reklamuja papierosow :). A wlasnie
przypomnialo mi sie, ze jednak reklamuja...

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

85
Data: 11 grudzień 1996, 00:14
Temat:

Re: Silniki w F1

Autor: warta_olsz

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Zobaczymy, jak to będzie w przyszłym sezonie. Czy to prawda,
że z Williamsa uciekł glowny spec od aerodynamiki ?



Nie wiem, czy o tym samym myslimy, ale ja slyszalem, ze razem z
Damonem poszedl do Walkinshawa.


Jezeli to prawda, ze odszedl do MacLarena, to moim faworytem na
przyszly rok jest Hakkinen :-)



A moim Jaq i Shumacher. I nie sadze, zeby ktos im zagrozil. :)



Schumacherowi na pewno zagrozi konstrukcja i wykonanie Ferrari :-)
Nie pamietam, w ktorym z tegorocznych Grand Prix urwalo mu
sie kolo kilkaset metrow po przejechaniu linii mety.
Poza tym jest jeszcze Frentzen - dobry zawodnik, bedzie mial
taki sam woz, jak Villenevue.


Ale te silniki Forda, ktore dostaja Sauber to tylko tanie :) V8, a ich
moce sa - hmmm - niezadowalajace. Np. Forti-Ford (wycofal sie w
polowie sezonu) mial silniki o mocach z Formuly3000! Wiliams i
Benetton dostawaly najlepsze V10.



Zajrzyj na http://www.sauber.ch/Motor/Motor.html
Sauber mial w tym sezonie najnowszy V10 Forda i w niczym mu
to nie pomoglo. Na starych V8 jezdzily Forti i Minardi.
Jest jeszcze V10 Mercedesa, podobno tez dosc mocny, w 1996 po
raz piewszy zaczal w miare regularnie dojezdzac do mety.
No i doczlapal sie na 4 miejsce w klasyfikacji konstruktorow,
a Hakkinen na 5 w indywidualnej. W koncu MacLareny kiedys
wreszcie musza znowu zaczac wygrywac wyscigi :-)


Szczerze mowiac, to Benettony juz mialy swoje piec minut. Nie sadze,
aby stac je bylo na jakis powazny sukces. Moze wygraja jakies Grand
Prix, moze trzecie, czwarte miejsce jako konstruktorow. Ale nie
wiecej. A szkoda, bo nie reklamuja papierosow :). A wlasnie
przypomnialo mi sie, ze jednak reklamuja...



Czy ja wiem ? W tym roku o maly figel Benetton nie bylby drugi
w klasyfikacji konstruktorow przed Ferrari - rozstrzygnelo sie
to przeciez dopiero w ostatnim wyscigu.
A jezeli wolisz kibicowac teamom, ktore nie reklamuja papierosow,
to MacLareny w 1997 przestana byc czerwono - biale :-)

Pozdrowienia,

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

86
Data: 11 grudzień 1996, 00:26
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: zbig@ns2.a

As quoted from <32bc4d78.4284699@news.nask.org.pl> by radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski):


>
>Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
>tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.

No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.



Cherokee to 6, rzedowe; 190 KM
Grand Cherokee to V8. moc ponad 200 KM.



Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm). Wiec
czym bedzie sie lepiej ciagnelo lawete jest sprawa jasna i oczywista.



Cherokee ma opcje "Towing" - hak holowniczy, nieco inna os+skrzynia,
Lepsze chlodzenie oleju ze skrzyni biegow - dlatego ma wiekszy uciag.
uciag... Ponadto skrzynia biegow ma inne przelozenia.


Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)



_zjt
--
********************************************************************
Zbigniew J. Tyrlik DoD# 0759 FJ1200 89-Silver... kleks@apk.net
Free thinker, traveller, poet, happy father and husband....
Global One is not responsible for my acts. Neither am I.

87
Data: 11 grudzień 1996, 03:05
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On Mon, 09 Dec 1996 13:16:57 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw
Poplawski) wrote:


No coz. Powolywac sie na F1 nie wypada, ale mozna. Zreszta nie wierze,
aby Honda posiadla jakis patent na silniki o wysokich mocach jedn.
(zwlaszcza, ze to Honda wypadla z F1). Moze po prostu inny producentom
nie zalezy - i tak Golfa sprzedaje sie wiecej niz Civic, a i zapewne
wiecej Golfa GTI niz VTEC-a.



Golf moze byc sprzedawany lepiej wylacznie w niezbyt wolnych rynkach.
W kazdym wolnym rynku Honda sprzedaje znacznie wiecej samochodow niz
VW. W USA dla przykladu Honda sprzedaje kilkakrotnie wiecej Civics niz
VW wszystkich pojazdow razem. Oczywiscie VW i inne niemieckie
samochody poprawily swoja jakosc w ostatnich latach lecz zapewne
znacznie trudniej bedzie przekonac konsumentow ze jest tak naprawde.
--


Mark

88
Data: 11 grudzień 1996, 03:05
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On 10 Dec 1996 13:59:57 GMT, "Martin" wrote:


: PS Honda to troche slaba rama na te 390KM...:)

Zacznijmy od tego, jakiz to CRX ma rame? :)))))



Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
lat :)
--


Mark

89
Data: 11 grudzień 1996, 03:05
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On Sun, 08 Dec 1996 21:16:37 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) wrote:


Przesadna dbalosc o wyglad zewnetrzny samochodu raczej cechuje
amerykanow jako nacje, a juz na pewno nie byly blok wschodni. Co do
"brania" to jeszcze zadna Honda CRX sie nie probowala sie ze mna
scigac :-) W tym przoduja rozne sedany i samochody typu Huyndai Pony,
Citronen AX czy Ford Fiesta no i oczywiscie "last but no least"
Polonezy.



Amerykanow jako nacje nie cechuja podobne sprawy i prosta przyczyna
jest indywidualnosc Amerykanow wiec jezeli jeden dba o wyglad
zewnetrzy to nastepny dba tylko o wewnetrzny a nastepne nie dba ani o
jeden ani o drugi.




To bardzo chore ale tak jest. Niech ktos zaprzeczy....
Kompleksy.



Takie same jak na calym swiecie, bo przeciez samochodow klasy GTI (jak
Honda CRX) nie produkuje sie wylacznie na "Eastern Europe". A moze sie
myle??? A po co sie kupuje Vette czy Vipera (ze nie wspomne o innych
produkcjach typu "cylindry sprzedajemy na wage")??? Sa zdecydownie
mniej praktyczne od Taurusa SW czy Voyagera. A Grand Cheerokee, ktore
nigdy w zyciu nie ujrza terenu, bo jezdza tylko po miescie. To nie sa
kompleksy???



W rzeczywistosci takie niekoniecznie praktyczne dla wielu ludzi
samochody jak Corvette czy Viper i szereg innych kupuje sie dla
przyjemnosci nie dla jezdzenia na zakupy. Na jazdy po zakupy i inne
praktyczne potrzeby kupuje sie wlasnie taki praktyczny pojazd jak Jeep
Grand Cherokee -- znacznie praktyczniejszy w miescie, na wsi i na
plazy. Amerykanie sa praktycznymi ludzmi czesto wiec dlatego tego
rodzaju pojazdy sa tutaj znacznie bardziej popularne niz gdzie
indziej.

Ze wzgledow praktycznych kazdy kto ma powiedzmy Corvette i Lexus takze
ma cos w rodzaju Jeep szczegolnie bardziej na polnoc USA gdzie zimy
potrafia byc znacznie bardziej surowe niz gdzie indziej. Zreszta nawet
w takim New York City Jeep Grand Cherokee jest znacznie
praktyczniejszy niz Lexus. Po pierwsze nawet w NYC czasami zimowe
sztormy potrafia usypac pol metra lub wiecej sniegu w ciagu kilku
godzin, i tez jezeli potrzeba wymknac sie z traffic'u to znacznie
latwiej mozna to zrobic poprzez bariery, wysepki, czy roboty drogowe
pojazdem takim jak Jeep zamiast Leksus czy nawet Honda Civic.
--


Mark

90
Data: 11 grudzień 1996, 03:05
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On Tue, 10 Dec 1996 12:25:17 GMT, radekp@geocities.com (Radoslaw
Poplawski) wrote:


Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety czy
tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.



No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm). Wiec
czym bedzie sie lepiej ciagnelo lawete jest sprawa jasna i oczywista.
Ale pewnie nie dla S.D.



W USA nie sprzedaje sie tych powyzej wymienionych silnikow i co do
ciagniecia czegokolwiek to jest to bardzo proste i ile mozna ciagnac
danym pojazdem nie zalezy od KM lecz od przekladni, zawieszenia etc i
Audi jest samochodem przeznaczonym do szybkiej jazdy, nie do
ciagniecia lodzi etc za soba wiec dlatego zwykly najtanszy i
najslabszy Jeep Grand Cherokee z 6-cio cylindrowym silnikiem (185KM)
moze ciagnac wiecej niz ten najwiekszy najdrozszy Audi A8 z 8-mio
cylindrowym silnikiem (300KM -- w USA Audi A8 sprzedaje sie z dwoma
silnikami, jeden o mocy 230KM i ten wiekszy o mocy 300KM). Oczywiscie
ten 8-miocylindrowy Jeep potrafi ciagnac jeszcze wieksze ladunki i w
tych pojazdach silniki czy te 6-cio czy 8-mio cylindrowe takze sa
zbudowane dla osiagniecia duzej mocy przy niskich obrotach (torque).

Oczywiscie dla przykladu Porsche 911 Turbo tez posiada naped na
wszystkie kola i 400KM lecz moze ciagnac znacznie mniej niz Audi czy
Jeep lecz potrzebuje natomiast na rozped od zera do 60 mph ponizej 4
sekundy.
--


Mark

91
Data: 11 grudzień 1996, 03:05
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On Wed, 11 Dec 1996 02:05:28 GMT, Markk@cybernex.net (Mark
Kaliczynski) wrote:



: PS Honda to troche slaba rama na te 390KM...:)

Zacznijmy od tego, jakiz to CRX ma rame? :)))))



Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
lat :)



I oczywiscie tam "ramy" jako takiej nigdy nie bylo -- unibody
konstrukcja.
--


Mark

92
Data: 11 grudzień 1996, 03:06
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On 09 Dec 1996 18:51:59 GMT, proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga)
wrote:




Zdarlem jeden komplet opon - oryginalne Bridgestone przrzyly 45.000 mil.


Czy to byly te z gwarancja na 100k mil?



Przewaznie w wiekszosci samochodow oryginalne opony sa bardzo kiepskie
i maja gwarancje na tylko 30 -- 45 tys. mil.
--


Mark

93
Data: 11 grudzień 1996, 03:06
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On Mon, 9 Dec 1996 15:16:37, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) writes:


From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga)





Zdarlem jeden komplet opon - oryginalne Bridgestone przrzyly 45.000 mil.




Czy to byly te z gwarancja na 100k mil?



Fakt, ze opony moga przezyc 45k mil nie jest dla mnie zaskoczeniem. Dobre
firmy daja nawet gwarancje na 30-40k mil. Przyznam jednak, ze nie spotkalem
opon z gwarancja na 100k mil.



Gwarancji na 30k mil nie widzialem. Najtansze opony powiedzmy
Firestone to maja gwarancje 35k i oczywiscie czym drozsze to tez
przewaznie gwarancja jest dluzsza. Najbardziej popularne opony maja
gwarancje 45 - 70k mil i te najdrozsze posiadaja "lifetime" gwarancje.
--


Mark

94
Data: 11 grudzień 1996, 03:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe677$fd0e7360$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał

: Ale co moc to moc.

Jeszcze dzisiaj tlumaczyles mi, ze moc to sprawa drugorzedna :)))))))))

Martin



W samochodzie osobowym tak.
W SUV juz nie.

95
Data: 11 grudzień 1996, 03:44
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32b387b8.2053041@news.nask.org.pl>...


10 Dec 1996 14:02:52 GMT, "Martin" napisał(a):

>Radoslaw Poplawski napisał
>
>: >Slysze ze teraz w Europie 4x4 robia furore.
>
>: Zle slyszales. Albo ktos w Alpach Ci to opowiadal. Nawet promowanie
>: 4x4 przez Audi nie pomoglo.
>
>To nie calkiem tak... 4x4 kazdy by chcial - ale to kosztuje.
>Martin

No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...


Szczegolnie na zakretach i w deszcz czy snieg.
{ :)))) }

96
Data: 11 grudzień 1996, 03:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe676$cbd6c500$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał
Bezposrednio jest to sprawa drugorzedna, ale uzytkownika nie interesuje o
tyle liczba KM co zjawisko, ze jak lekko przycisnie gaz to od razu moze
wyprzedzic, zjechac ze skrzyzowania.



Chyba nie o KM tu chodzi a o torgue........?
Bo konie raczej decyduja o predkosci max a ta jest mninimalnie wazna dal
przecietnego uzykownika samochodow.


To zauwaza kazdy uzytkownik i nie
obchodzi go co jest tego przyczyna. Ktos kto kupuje pierwszy raz


samochod,


to najwazniejsze dla niego jest aby palil jak najmniej etc etc. Jednak


jak


troche pojezdzi to stwierdzi, ze nastepne musi byc czym mocniejszym, bo


tym


co ma to strach plynnie jezdzic po miescie.



Tak i nie. Bo chyba wazniejszy jest komfort czy ilosc miejsca w
samochodzie.
Jak masz rodzine to chce ja przewiesc wygodnie, prawda.
Male pchelki z turbo i ogromnymi mocami dobre sa pojezdzic w Niedziele ale
nie gdy samochod uzywasz codziennie.
Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze wsrodku
wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)
Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi po
europejskich drogach i jest to bardzo male




: Poki co:) W Poslce nigdzie nie jest tak daleko. Problem to kiepski


system


: drog raczej.

Nie porownuj terytorium Polski do USA... Sa panstwa w Europie, w ktorych


od


granicy do granicy jest rzut beretem, a mimo to jest tam rozwinieta
komunikacja samochodowa.

Martin



97
Data: 11 grudzień 1996, 03:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe675$37f229c0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


Jarek Lis napisał

: A odkad to na samochod potrzeba wiecej niz 100W ?

A po co robia samochody V8? Maluch ma 2 gary i jedzie.
Czyz nie chodzi o to, ze V8 jest trwalsza i daje wieksza kulture pracy
silnika?
Tak samo jest z muzyka - potrzebny jest zapas mocy, aby nie znieksztalcac
dzwieku.

Martin



Marcin 100W na kanal?

To w DOMU jest za duzo zeby z taka moca sluchac i to nie 1960 ze
wzmaczniacze potzrebowaly tyle zapasu zeby nie charczec.

Uczciwe 20RMS na cztery kanaly to juz wystarczy.
Glosna muzyka w czasie jazdy jest niebezpieczna.
Ale nich Ci bedzie.
Bez znieksztalcen:)

98
Data: 11 grudzień 1996, 03:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe674$64a74820$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D.

: Luksusowa auto ma porzadny sprzet a lenie nie 200W na kanal.

Czlowieczku... 150 W to maja sredniej klasy glosniczel wysokotonowy :) O
szerokopasmowych i basie nie wspomne.

: PS Ktory z luksusowych samochodow na sprzet grajacy wartosci $7000?

Slyszales kiedys o firmie BOSE? A slyszales jak te glosniki graja? A masz
pojecie ile kosztuja?
Pakowane sa do najbardziej luksusowych wersji Mercedesa.



Mam w domu radio BOSE:)

BOSE to firma jak kazda inna. Gdybys napisal ze sprzet do Mercedesa robi
Bang and Olufsen to bym moze pomyslal ze to jest warte $7000 i wiesz co
mowisz, ale BOSE?
Jest masa drozszych niz BOSE glosnikow.



Moze takim osobom jak Ty, wystarcza dwie pierdziawki - aby cos brzeczalo,
ale sa osoby ktore lubia sluchac muzyki tak aby sprawialo im to
przyjemnosc.


Znowu wylazi cham z czlowieka i jak tu dyskutowac?

99
Data: 11 grudzień 1996, 04:02
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe673$155a7d60$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał(a)

: > A jest takie miejsce. Jak Honda CRX ma zainstalowany silnik 2200


Turbo


: > V8 32V (390 KM) i jezdzi 284 Km/h to jest troche szpanersko, co?

: Czy ja wiem?
: Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.

Z tego co Wacpan piszesz, to nie masz samochodziku z 390 KM pod maska...
czy mozna z tego wysnuc wniosek, ze stoisz nizej niz "kazdy glupol".

: PS Honda to troche slaba rama na te 390KM...:)

Zacznijmy od tego, jakiz to CRX ma rame? :)))))


uuuuuuuu, masz mnie:)
W kazdym badz razie na 390 KM trzba samochod a nie pudelko.

100
Data: 11 grudzień 1996, 04:10
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jarek Lis wrote in article
<58jooh$irs@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: > In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: > : Szpanesrsko jest miec dobry samochod dom prace.
: > : A samochodzik z 390KM kazdy glupol moze kupic.
: >
: > Jak by byl taki glupol, to by go raczej nie bylo stac...
: > J.
: Doorman (taki co otwiera drziw w budynku na Manhattanie w ktorym


pracuje


: moja zona zarabia cos $35,000 plus napiwki.
: Nie podaje tego aby komus sczeka opdala bo to jest bardzo duzo dla


doormana


: nawet jak na USA. To po prostu Manhattan i jego ceny i place.

To teraz jeszcze odlicz od tych 35k$ minimalne koszty zycia na


Manhattanie


lub w poblizu i przelicz kiedy ten dorman uzbiera na taki samochod.
Albo powiedz lepiej, na jaki kredyt mozna liczyc w manhattanskim banku,
po ujawnieniu ze zarabia sie $35k rocznie. Starczy na taki samochod?


A kto Ci kaze mieszkac na Manhattanie?
Mozan dojezdzac chocby z Greenpointu albo zza rzeki z NJ. Raptem pol
godziny.

A $35K rocznie gdy postanowiles utopic cale zarobki w samochod i nie masz
rodziny to bardzo duzo zwazywszy ze acura nsx bmw 850 zr albo uzywane jak
lotus elan czy lepsze porsche to okole 70K wiec tylko dwuletnie zarobki:
Ja mysle ze trzeba by ze 3 lata osczedzac.
O banki sie nie martw, pozyczka na samochod czy dom najlatwiejsze do
pozyczenia pieniadze...


101
Data: 11 grudzień 1996, 05:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32bc4d78.4284699@news.nask.org.pl>...


10 Dec 1996 04:55:12 GMT, "S.D." napisał(a):

>
>Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety


czy


>tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.

No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm).



Jeep V8 5.2L ma 220KM@44000.

A roznica w cenie miedzy AUDI A* Quatro a Jeep 5.2L 4x4 to cos bagatela
$40,000.
(jeep niespelna 30K a AUDI ponad 60K)
Co do mojej tezy ze zaden AUDI nie pociagnie tak lawety przez snieg jak
Jeep?
No coz zawieszenie Jeepa jest przystosowane do ciezkich warunkow (samochod
ternowy wysoko zawieszony, co do AUDI to chyba nie ma szans........

Ale Radzio wie lepiej. On przeczytal w gazecie albo mu kolega powiedzial.

102
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Silniki w F1

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >Jezeli to prawda, ze odszedl do MacLarena, to moim faworytem na
: >przyszly rok jest Hakkinen :-)




: A moim Jaq i Shumacher. I nie sadze, zeby ktos im zagrozil. :)

No nie wiem... jak S.D. wystartuje swoim Taurusem... :))

Martin

PS. To niewinny zart - bez urazy ;)


103
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: A $35K rocznie gdy postanowiles utopic cale zarobki w samochod i nie masz
: rodziny to bardzo duzo zwazywszy ze acura nsx bmw 850 zr albo uzywane
jak
: lotus elan czy lepsze porsche to okole 70K wiec tylko dwuletnie zarobki:
: Ja mysle ze trzeba by ze 3 lata osczedzac.

No popatrz... Jak ktos w Polsce zarabia 850 zl (8.500.000) miesiecznie - to
tez potrzebuje dwoch lat odkladania calej pensji, aby sobie kupic nowego
Poloneza za gotowke.

Martin


104
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: W kazdym badz razie na 390 KM trzba samochod a nie pudelko.

Teoretycznie zgadza sie, ale jak sa tacy, ktorzy skacza otwierajac
spadochron kilkadziesiad metrow na ziemia, to czemu ktos nie moze jezdzic
390 konnym CRX? Osobiscie mialbym wiele przyjemnosci z jazdy czyms takim...
ot tak sobie, w jakies letnie popoludnie - ale brak mozliwosci.

Martin

PS. A jaki samochod stanowilby idealne odzwierciedlenia sportowego ducha w
cywilnej wersji? Pomarzyc mozna... ja stawiam na Lotec'a, a konkretnie na
model Sirius. 1200 KM ponad 400 km/h i do setki ponizej 3,5 sekundy. Braku
trwalosci mu nikt nie zarzuci, gdyz w srodku V12 Mercedesa. Moze tylko cena
za wysoka... prawie 2 miliony marek niemieckich.


105
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda

Autor: Martin

Mark Kaliczynski

: Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
: lat :)

Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.

Martin


106
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: Mam w domu radio BOSE:)

Wiec wiesz jak to gra :)

: BOSE to firma jak kazda inna. Gdybys napisal ze sprzet do Mercedesa robi
: Bang and Olufsen to bym moze pomyslal ze to jest warte $7000 i wiesz co
: mowisz, ale BOSE?

Mowa byla o sprzecie samochodowym, a nie domowym. Jest spora roznica.




: Jest masa drozszych niz BOSE glosnikow.

Jaka masa? Ile?

:: > Moze takim osobom jak Ty, wystarcza dwie pierdziawki - aby cos
brzeczalo,
: > ale sa osoby ktore lubia sluchac muzyki tak aby sprawialo im to
: > przyjemnosc.

: Znowu wylazi cham z czlowieka i jak tu dyskutowac?

Powiem, ze nie zauwazylem w Twojej odpowiedzi chamstwa, wiec nie martw sie
tym zbytnio. Szkoda wileka, ze ta obawa spowodawala przerwe w Twojej
wypowiedzi :))

Martin




107
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: : Tak samo jest z muzyka - potrzebny jest zapas mocy, aby nie
znieksztalcac
: : dzwieku.

: te 100W to juz z zapasem wziete. Duzym zapasem.

Niech Ci bedzie...

Martin


108
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: Marcin 100W na kanal?

Na kanal OK... przyzwoicie, ale na 100W na auto?

: To w DOMU jest za duzo zeby z taka moca sluchac i to nie 1960 ze
: wzmaczniacze potzrebowaly tyle zapasu zeby nie charczec.

W domu jest inna akustyka i przede wszystkim glosnik domowe sa odpowiednio
zabudowane. W samochodzie najwiekszym problemem jest sztywne umocowanie
glosnika i sprawienie, aby jego dzwiek nie rozchodzil sie na boki.

: Uczciwe 20RMS na cztery kanaly to juz wystarczy.
: Glosna muzyka w czasie jazdy jest niebezpieczna.

Jak palenie papierosa, rozmowa przez telefon, czytanie przydroznych reklam
czy seks :)
Prawda jest taka, ze muzyka pozwala sie raczej skupic niz zdekocentrowac.

: Ale nich Ci bedzie.
: Bez znieksztalcen:)

Oczywiscie - bez znieksztalcen :)

Martin


109
Data: 11 grudzień 1996, 10:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...

Mialem 4x4... uwierz mi na slowo - nie ciazy :)

Martin


110
Data: 11 grudzień 1996, 10:19
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: Nawet powiedzialbym przy mniejszej
: mocy latwiej na sniegu pociagnac.

Zwlaszcza jak sie przyczepa zakopie...

Martin


111
Data: 11 grudzień 1996, 13:57
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

"S.D." wrote:


Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze wsrodku
wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)
Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi po
europejskich drogach i jest to bardzo male



Chyba po prostu dlatego, ze na europejskim rynku nie ma na nie
zapotrzebowania - maly samochod jest poreczniejszy.
Wez pod uwage chociazby dziesiatki tysiecy parkingow w Europie,
na ktorych linie oddzielajace stanowiska sa narysowane w odstepach
najlepiej dostosowanych do 'compactow'. Sprobuj w luce w sam raz
dla Hondy CRX zaparkowac wygodnie Mercedesa 600 :-)

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

112
Data: 11 grudzień 1996, 14:13
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32b2a7c8.1918804@news.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze wsrodku
>wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)
>Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
>Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi po
>europejskich drogach i jest to bardzo male

Chyba po prostu dlatego, ze na europejskim rynku nie ma na nie
zapotrzebowania - maly samochod jest poreczniejszy.



Wiec skad te reklamy mamiace pojemnoscia samochodu?



Wez pod uwage chociazby dziesiatki tysiecy parkingow w Europie,
na ktorych linie oddzielajace stanowiska sa narysowane w odstepach
najlepiej dostosowanych do 'compactow'. Sprobuj w luce w sam raz
dla Hondy CRX zaparkowac wygodnie Mercedesa 600 :-)


To tylko potweerdza moja uwage ze na drogach Europy kroluja samochody male
niewygodnie i niebezpieczne.
A wlascicieli samochodow duzych i bezpiecznych odstrasza sie chociaby
malowaniem waskich luk.
Niech zgadne czyzby znowu zielone lobby(brr)?

113
Data: 11 grudzień 1996, 14:16
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe741$461cbe80$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał

W domu jest inna akustyka i przede wszystkim glosnik domowe sa


odpowiednio


zabudowane. W samochodzie najwiekszym problemem jest sztywne umocowanie
glosnika i sprawienie, aby jego dzwiek nie rozchodzil sie na boki.


Hm...
To na inna grupe wice nich Ci bedzie ze nie widzialem tego.:)



: Uczciwe 20RMS na cztery kanaly to juz wystarczy.
: Glosna muzyka w czasie jazdy jest niebezpieczna.

Jak palenie papierosa, rozmowa przez telefon, czytanie przydroznych


reklam


czy seks :)
Prawda jest taka, ze muzyka pozwala sie raczej skupic niz zdekocentrowac.



20RMS na kanal wystarcza za nadto aby sluchac radia co moze uchronic przed
zasnieciem.
100W na kanal oglusza. Mozna nie uslyszec ani klaksonu innego samochodu ani
sygnalu wozu strazy pozarnej jadacego na czerwonym swietle..............

Glosna muzyka w samochodzie to bilet do nieba.





: Ale nich Ci bedzie.
: Bez znieksztalcen:)

Oczywiscie - bez znieksztalcen :)

Martin



114
Data: 11 grudzień 1996, 14:19
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe740$3d3aaf80$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D.

: Mam w domu radio BOSE:)

Wiec wiesz jak to gra :)



Jak radio. A Ty czego sie spodziewales?



: BOSE to firma jak kazda inna. Gdybys napisal ze sprzet do Mercedesa


robi


: Bang and Olufsen to bym moze pomyslal ze to jest warte $7000 i wiesz co
: mowisz, ale BOSE?

Mowa byla o sprzecie samochodowym, a nie domowym. Jest spora roznica.

: Jest masa drozszych niz BOSE glosnikow.

Jaka masa? Ile?


Cala masa. BOSE to nie jest najdrozsza firma robiaca glosniki jaka znam.
Drozszy moze byc Harman Kardon Infinity czy Polk nie wymieniajac firm
egzotycznych.


:: > Moze takim osobom jak Ty, wystarcza dwie pierdziawki - aby cos
brzeczalo,
: > ale sa osoby ktore lubia sluchac muzyki tak aby sprawialo im to
: > przyjemnosc.

: Znowu wylazi cham z czlowieka i jak tu dyskutowac?

Powiem, ze nie zauwazylem w Twojej odpowiedzi chamstwa, wiec nie martw


sie


tym zbytnio. Szkoda wileka, ze ta obawa spowodawala przerwe w Twojej
wypowiedzi :))


Staraj sie wiec jesli mozesz.

115
Data: 11 grudzień 1996, 14:25
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe73b$dcb29b40$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał

: A $35K rocznie gdy postanowiles utopic cale zarobki w samochod i nie


masz


: rodziny to bardzo duzo zwazywszy ze acura nsx bmw 850 zr albo uzywane
jak
: lotus elan czy lepsze porsche to okole 70K wiec tylko dwuletnie


zarobki:


: Ja mysle ze trzeba by ze 3 lata osczedzac.

No popatrz... Jak ktos w Polsce zarabia 850 zl (8.500.000) miesiecznie -


to


tez potrzebuje dwoch lat odkladania calej pensji, aby sobie kupic nowego
Poloneza za gotowke.

Martin


To bardzo dobrze.

116
Data: 11 grudzień 1996, 14:26
Temat:

Re: Honda

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe73e$594b0d20$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


Mark Kaliczynski

: Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
: lat :)

Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.

Martin


To prawda na USA. Marek pisze z NJ.

117
Data: 11 grudzień 1996, 14:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: zbig@ns2.a

As quoted from <01bbe70e$1a7eda20$208ae7ce@default> by "S.D." :


Tak i nie. Bo chyba wazniejszy jest komfort czy ilosc miejsca w
samochodzie.
Jak masz rodzine to chce ja przewiesc wygodnie, prawda.
Male pchelki z turbo i ogromnymi mocami dobre sa pojezdzic w Niedziele ale
nie gdy samochod uzywasz codziennie.
Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze wsrodku
wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)
Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi po
europejskich drogach i jest to bardzo male





Porownywales ceny bezyny ? Niedawno bylem w grecji; litr kosztuje okolo
1.15$. W USA w tym samym czasie dostane za te pieniadze galon US.
A male ( lzejsze, z mniejszym silnikiem ) samochody pala mniej...

I zeby bylo o Hondzie CRX/Civic - pomiedzy 340-40 mil z galona.
Czyli 50-70 km/ ( a teraz niech ktos przypomni ile litrow ma US galon..).
Silnik 1.6l....


_zjt
--
********************************************************************
Zbigniew J. Tyrlik DoD# 0759 FJ1200 89-Silver... kleks@apk.net
Free thinker, traveller, poet, happy father and husband....
Global One is not responsible for my acts. Neither am I.

118
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Tue, 10 Dec 1996 20:33:36 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):




To nie calkiem tak... 4x4 kazdy by chcial - ale to kosztuje.
Martin




No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...



No to chyba nigdy nie gnales po autostradzie samochodem 4x4. Musze cie
kiedys przewiesc :-)



Chetnie :), ale teoretycznie (no i praktycznie) powinna poprawic sie
trakcja przy odlaczeniu jednego napedu.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

119
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

11 Dec 1996 02:44:54 GMT, "S.D." napisał(a):


No nie wiem. Przy jezdzie po autostradzie to 4x4 raczej ciazy...


^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^


Szczegolnie na zakretach i w deszcz czy snieg.
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
{ :)))) }



Simply the best :).

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

120
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

11 Dec 1996 04:43:41 GMT, "S.D." napisał(a):




Radoslaw Poplawski wrote in article
<32bc4d78.4284699@news.nask.org.pl>...


10 Dec 1996 04:55:12 GMT, "S.D." napisał(a):

>
>Ale co moc to moc. A moc to V8. I zaden Audi tak nie pociagnie lawety


czy


>tez przez snieg jak Cheerokee V8. Sprawdz uciag jednego i drugiego.

No i wyobraz sobie, ze sprawdzilem. Przy okazji: Cheerokee nie ma V8,
dopiero Grand. Ale nie szkodzi, bo pojemnosc ta sama.

Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm).



Jeep V8 5.2L ma 220KM@44000.


^^^^^


Ale Radzio wie lepiej. On przeczytal w gazecie albo mu kolega powiedzial.



Aha, zapewne Ty te obroty sprawdzales doswiadczalnie? ;)))

Ps. To i tak mniej od Audi...

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

121
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

11 Dec 1996 02:43:45 GMT, "S.D." napisał(a):




Martin wrote in article
<01bbe677$fd0e7360$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał

: Ale co moc to moc.

Jeszcze dzisiaj tlumaczyles mi, ze moc to sprawa drugorzedna :)))))))))

Martin



W samochodzie osobowym tak.
W SUV juz nie.



:))))))))))))))))))
Wodzu, jak moglismy nie zgadnac...
:))))))))))))))))))

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

122
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Tue, 10 Dec 1996 20:32:35 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


: Wiele nie, ale np. Audi100 2.5TDI - 9.9s. A w trakcie startu spali
: mniej niz I. :)
: Gdyby tak zrobic 5.0TDI? Spalanie jak benzyniak, a ile mocy! :)

Mocy duzo, ale czy odjazd sie poprawia?
J.




Doswiadczenie wskazuje, ze przy wiekszej mocy odjazd sie poprawia! :))



Odjazd sie poprawia przy wiekszym momencie obrotowym. Moc tu pomaga,
ale w mniejszym stopniu. Na przyklad Viper nie ma duzej mocy
(relatywnie :-), ale za to moment ma "po byku".
Andy



Doswiadczenie wskazuje, ze moment ma jednak mniejsze znaczenie, bo
autko na niskich obrotach jedzie doslownie przez chwili, a przy
wysokich to moment zawsze jest OK.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

123
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Honda

Autor: radekp@geo

Wed, 11 Dec 1996 02:05:36 GMT, Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski)
napisał(a):


silnikami, jeden o mocy 230KM i ten wiekszy o mocy 300KM). Oczywiscie
ten 8-miocylindrowy Jeep potrafi ciagnac jeszcze wieksze ladunki i w
tych pojazdach silniki czy te 6-cio czy 8-mio cylindrowe takze sa
zbudowane dla osiagniecia duzej mocy przy niskich obrotach (torque).



Nie mocy, a momentu. Zreszta kazdy producent chce miec duzy 'torque'.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

124
Data: 11 grudzień 1996, 15:51
Temat:

Re: Silniki w F1

Autor: radekp@geo

Tue, 10 Dec 1996 23:14:24 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


A moim Jaq i Shumacher. I nie sadze, zeby ktos im zagrozil. :)



Schumacherowi na pewno zagrozi konstrukcja i wykonanie Ferrari :-)
Nie pamietam, w ktorym z tegorocznych Grand Prix urwalo mu
sie kolo kilkaset metrow po przejechaniu linii mety.



Lepszym widokiem byly wypadajace czesci z Ferrari po wyjezdzie z
pistopu - sypalo sie jak ze skarbonki (cos z przeniesienia napedu -
bodajze przelozenia ze skrzyni biegow)! Troche juz rzeczy w F1
widzialem, ale to powalilo mnie. :)
Ale z drugiej strony koncowka sezonu byla udana (tzn. nie psulo sie),
bo poczatek i srodek (szesc awarii pod rzad) nie bardzo.


Poza tym jest jeszcze Frentzen - dobry zawodnik, bedzie mial
taki sam woz, jak Villenevue.


Ale te silniki Forda, ktore dostaja Sauber to tylko tanie :) V8, a ich
moce sa - hmmm - niezadowalajace. Np. Forti-Ford (wycofal sie w
polowie sezonu) mial silniki o mocach z Formuly3000! Wiliams i
Benetton dostawaly najlepsze V10.



Zajrzyj na http://www.sauber.ch/Motor/Motor.html
Sauber mial w tym sezonie najnowszy V10 Forda i w niczym mu
to nie pomoglo.



Faktycznie, moj blad. Tyle, ze silnik Saubera mial znacznie slabszy
silnik (mocowo). Widocznie maja slabego 'podrasowywacza' :).


Szczerze mowiac, to Benettony juz mialy swoje piec minut. Nie sadze,
aby stac je bylo na jakis powazny sukces. Moze wygraja jakies Grand
Prix, moze trzecie, czwarte miejsce jako konstruktorow. Ale nie
wiecej. A szkoda, bo nie reklamuja papierosow :). A wlasnie
przypomnialo mi sie, ze jednak reklamuja...



Czy ja wiem ? W tym roku o maly figel Benetton nie bylby drugi
w klasyfikacji konstruktorow przed Ferrari - rozstrzygnelo sie
to przeciez dopiero w ostatnim wyscigu.



Ale biorac pod uwage ilosc wyscigow, ktore Ferrari ukonczylo...


A jezeli wolisz kibicowac teamom, ktore nie reklamuja papierosow,
to MacLareny w 1997 przestana byc czerwono - biale :-)



Tak? No i zostaje jeszcze Ferrari.

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

125
Data: 11 grudzień 1996, 16:54
Temat:

Re: Honda

Autor: proga@sun3

In article Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski) writes:


Newsgroups: soc.culture.polish,pl.misc.samochody
From: Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski)
X-Nntp-Posting-User: (Unauthenticated)
X-Trace: 850269975/13021
X-Nntp-Posting-Host: nj010a-222.cybernex.net
Date: Wed, 11 Dec 1996 02:06:05 GMT

On 09 Dec 1996 18:51:59 GMT, proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga)
wrote:

>
>> Zdarlem jeden komplet opon - oryginalne Bridgestone przrzyly 45.000 mil.
>Czy to byly te z gwarancja na 100k mil?

Przewaznie w wiekszosci samochodow oryginalne opony sa bardzo kiepskie
i maja gwarancje na tylko 30 -- 45 tys. mil.
--
Mark


Czyli cos jak z Lada w Polsce bywalo. Po drodze z salonu do domu nalezalo
gdzies wymienic opony :))

Marek

126
Data: 11 grudzień 1996, 16:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Martin wrote in article
: > S.D. napisał
: > Bezposrednio jest to sprawa drugorzedna, ale uzytkownika nie interesuje o
: > tyle liczba KM co zjawisko, ze jak lekko przycisnie gaz to od razu moze
: > wyprzedzic, zjechac ze skrzyzowania.

: Chyba nie o KM tu chodzi a o torgue........?
: Bo konie raczej decyduja o predkosci max a ta jest mninimalnie wazna dal
: przecietnego uzykownika samochodow.

O KM jakby bardziej. Torque masz mierzony na silniku, a potem sa rozne
przekladnie, i ile Ci trafia na kola, to nie wiesz. A na kolach
masz jeszcze ze dwa warianty srednic opon.

A rozpedzenie samochodu od 0 do 100km/h wypada dostarczenia sporej energii.
Wiec mocniejszy silnik zrobi to szybciej, tylko biegi trzeba w innych
momentach zmieniac, lub inaczej automat podregulowac.

Ale do ruszania szybko spod swiatel i silniku >=150 KM to teoria :-).
I tak do 50km/h beda tylko opony pisczec, i wiecej sie zarobi na 4x4
niz na wiekszej mocy :-).

No chyba ze to swiatla na Niemieckiej autostradzie, i wyscigi trwaja
az do osiagniecia podroznych 170km/h.

: Male pchelki z turbo i ogromnymi mocami dobre sa pojezdzic w Niedziele ale
: nie gdy samochod uzywasz codziennie.

Wlasnie na codzien taka pchelka lepsza. Szczegolnie w Polsce.
Ambitnie uzywasz silnika, i do pracy jedziesz 10 minut krocej. Wiec mozesz
10 minut dluzej pospac....

: Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze wsrodku
: wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)

Bo to prawda!

: Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
: Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi po
: europejskich drogach i jest to bardzo male

Z zewnatrz. Albo w porownaniu z amerykanskimi krazownikami, ktorych juz nie
robia. Jeszcze pytanie
co to znaczy "duzy i wygodny". Jak w czasie jazdy nie musze podginac konczyn
zeby sie zmiescily, to samochod uwazam za wygodny i wystarczajaco duzy.
A jak on jest i na zewnatrz duzy - to to jest wada, i sie wygoda konczy!
Trudniej zaparkowac, dluzej sie myje, wiecej wazy, wiec potrzebuje
wiekszego silnika, wiec wiecej pali.

No, jak bysmy w Europie:
1) nie mieli tak wielkiego podatku w benzynie
2) nie mieli tak podatkow ustawionych zeby trzeba bylo gnoic bogatych,


o przepraszam, posiadajacych wieksze silniki


3) nie mieli miast ze sredniowiecza i przez to ograniczonych przestrzeni

To moze i u nas byloby po amerykansku...


J.

127
Data: 11 grudzień 1996, 17:27
Temat:

Re: Silniki w F1

Autor: warta_olsz

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:

GB>>A jezeli wolisz kibicowac teamom, ktore nie reklamuja papierosow,
GB>>to MacLareny w 1997 przestana byc czerwono - biale :-)



Tak? No i zostaje jeszcze Ferrari.



Przepraszam, zajrzalem na www MacLarena. Zmienili tylko koncern
tytoniowy - beda teraz reklamowac Westy.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

128
Data: 11 grudzień 1996, 18:07
Temat:

Re: Honda

Autor: Martin

S.D.

: > : Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
: > : lat :)

: > Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
: > dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.




: To prawda na USA. Marek pisze z NJ.

Ja pisze ze Szczecina wiec dlaczego musze sie podporzadkowywac USA? W
Europie jest w sprzedazy i koniec. Co mnie USA obchodzi? Wzor jakis czy co?

Martin


129
Data: 11 grudzień 1996, 18:08
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: > : Mam w domu radio BOSE:)

: > Wiec wiesz jak to gra :)




: Jak radio. A Ty czego sie spodziewales?

No tak... W USA to normalne... A czemu kupiles BOSE, a nie jakiegos taniego
chlama?

: > : BOSE to firma jak kazda inna. Gdybys napisal ze sprzet do Mercedesa
: robi
: > : Bang and Olufsen to bym moze pomyslal ze to jest warte $7000 i wiesz
co
: > : mowisz, ale BOSE?

: > Mowa byla o sprzecie samochodowym, a nie domowym. Jest spora roznica.




: > : Jest masa drozszych niz BOSE glosnikow.

: > Jaka masa? Ile?




: Cala masa. BOSE to nie jest najdrozsza firma robiaca glosniki jaka znam.
: Drozszy moze byc Harman Kardon Infinity czy Polk nie wymieniajac firm
: egzotycznych.

No to rzeczywiscie - cala masa :)))




: > : Znowu wylazi cham z czlowieka i jak tu dyskutowac?




: > Powiem, ze nie zauwazylem w Twojej odpowiedzi chamstwa, wiec nie martw
: sie
: > tym zbytnio. Szkoda wileka, ze ta obawa spowodawala przerwe w Twojej
: > wypowiedzi :))




: Staraj sie wiec jesli mozesz.

Wiecej luzu... te USA sa jakos stresujace.

Martin


130
Data: 11 grudzień 1996, 18:09
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: > W domu jest inna akustyka i przede wszystkim glosnik domowe sa
: odpowiednio
: > zabudowane. W samochodzie najwiekszym problemem jest sztywne umocowanie
: > glosnika i sprawienie, aby jego dzwiek nie rozchodzil sie na boki.

: Hm...
: To na inna grupe wice nich Ci bedzie ze nie widzialem tego.:)

Co na inna grupe? Mowa byla o muzyce w samochodzie, czyz nie? To, ze dla
Ciebie samochod to tylko blacha, silnik i opony to trudno. Dla mnie jest
jeszcze pare innych w nim rzeczy.

: 20RMS na kanal wystarcza za nadto aby sluchac radia co moze uchronic
przed
: zasnieciem.
: 100W na kanal oglusza. Mozna nie uslyszec ani klaksonu innego samochodu
ani
: sygnalu wozu strazy pozarnej jadacego na czerwonym swietle..............

Dajesz powod, zeby ktos trabil na Ciebie? A co do strazy... maja takie
niebieskie swiatelka na dachu - przynajmniej w Polsce, nie wiem jak w USA.




: Glosna muzyka w samochodzie to bilet do nieba.

Zamiast coniedzielnej wizyty w kosciele? :)

Martin


131
Data: 11 grudzień 1996, 18:09
Temat:

Re: Honda

Autor: Martin

Marek Proga napisał

: Czyli cos jak z Lada w Polsce bywalo. Po drodze z salonu do domu nalezalo

: gdzies wymienic opony :))

:)


132
Data: 11 grudzień 1996, 19:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

11 Dec 1996 15:56:26 GMT, Jarek Lis napisał(a):


Ale do ruszania szybko spod swiatel i silniku >=150 KM to teoria :-).
I tak do 50km/h beda tylko opony pisczec, i wiecej sie zarobi na 4x4
niz na wiekszej mocy :-).



O przepraszam! Tak ruszaja tylko kompletnie zieloni. Zreszta Sierra
120KM nie jest w stanie zapiszczesc dluzej niz krociutka chwile na
asfalcie. :)

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

133
Data: 11 grudzień 1996, 20:10
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Odjazd sie poprawia przy wiekszym momencie obrotowym. Moc tu pomaga,
ale w mniejszym stopniu. Na przyklad Viper nie ma duzej mocy
(relatywnie :-), ale za to moment ma "po byku".
Andy




Doswiadczenie wskazuje, ze moment ma jednak mniejsze znaczenie, bo
autko na niskich obrotach jedzie doslownie przez chwili, a przy
wysokich to moment zawsze jest OK.



To zalezy od silnika. Male (i malo cylindrowe) silniki maja moment
bardzo "spiczasty" (to znaczy maximum maja w waskim zakresie obrotow,
a poza tm zakresem momoent ostro spada) natomiast silniki duze (duzo
cylindrowe, od 6 w gore) i doladowane maja moment "plaski" tzn.
zaczyna sie maksymalny moment wczesnie i trwa dlugo (a w 16-to
cylindrowkach to nawet dluuuuuuuugo :-) Ja mialem kiedys Taunusa
2.0V6, a kolega Taunusa 2.0DOHC (4 cyl). Moj mial 90KM, jego 105KM, a
mimo to moj mial lepsze "odejscie" (przy porownywalnym stanie
technicznym - jego 140K km, moj 320K km). A przyspieszenia na 4 biegu
od 50km/h byly nieporownanie lepsze w moim V6 o mniejszej mocy ale
wiekszym (i o korzystniejszym przebiegu krzywej) momencie.

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


134
Data: 11 grudzień 1996, 20:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou



No to chyba nigdy nie gnales po autostradzie samochodem 4x4. Musze cie
kiedys przewiesc :-)




Chetnie :), ale teoretycznie (no i praktycznie) powinna poprawic sie
trakcja przy odlaczeniu jednego napedu.



Ekonomia jazdy tak, takcja nie.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


135
Data: 11 grudzień 1996, 20:19
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 11 Dec 1996 15:56:26 GMT, Jarek Lis napisał(a):

: >Ale do ruszania szybko spod swiatel i silniku >=150 KM to teoria :-).
: >I tak do 50km/h beda tylko opony pisczec, i wiecej sie zarobi na 4x4
: >niz na wiekszej mocy :-).

: O przepraszam! Tak ruszaja tylko kompletnie zieloni. Zreszta Sierra
: 120KM nie jest w stanie zapiszczesc dluzej niz krociutka chwile na
: asfalcie. :)

To cos kiepska ta Sierra. Chyba juz wiem dlaczego jej nie jakos nie lubie
:-). 120KM to jest 800kG ciagu przy 11m/s, czyli do 40km/h nie jestes
w stanie wykorzystac pelnej mocy silnika. (Zakladam mase 1200kG,
i wspolczynnik przyczepnosci opon 0.66 - chyba sie duzo nie pomylilem...

Stop - to ma przedni naped? To przy obciazeniu przedniej osi 500kG
(rozpedzamy - przod sie unosi), 120KM daje 500kG ciagu az do 65km/h.
Jesli nie znajdziesz jakis lepszych opon, co zapewnia przyczepnosc
ponad 1.0, to do tych 65km/h nie masz szans wykorzystac pelnej mocy silnika.

Jarek.

136
Data: 11 grudzień 1996, 22:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

Wed, 11 Dec 1996 19:10:39 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Odjazd sie poprawia przy wiekszym momencie obrotowym. Moc tu pomaga,
ale w mniejszym stopniu. Na przyklad Viper nie ma duzej mocy
(relatywnie :-), ale za to moment ma "po byku".
Andy




Doswiadczenie wskazuje, ze moment ma jednak mniejsze znaczenie, bo
autko na niskich obrotach jedzie doslownie przez chwili, a przy
wysokich to moment zawsze jest OK.



To zalezy od silnika. Male (i malo cylindrowe) silniki maja moment
bardzo "spiczasty" (to znaczy maximum maja w waskim zakresie obrotow,
a poza tm zakresem momoent ostro spada) natomiast silniki duze (duzo
cylindrowe, od 6 w gore) i doladowane maja moment "plaski" tzn.
zaczyna sie maksymalny moment wczesnie i trwa dlugo (a w 16-to
cylindrowkach to nawet dluuuuuuuugo :-) Ja mialem kiedys Taunusa
2.0V6, a kolega Taunusa 2.0DOHC (4 cyl). Moj mial 90KM, jego 105KM, a
mimo to moj mial lepsze "odejscie" (przy porownywalnym stanie
technicznym - jego 140K km, moj 320K km). A przyspieszenia na 4 biegu
od 50km/h byly nieporownanie lepsze w moim V6 o mniejszej mocy ale
wiekszym (i o korzystniejszym przebiegu krzywej) momencie.
Andy



No coz, tutaj gary zalatwily kolege :)

Ale pytanko mam takie - co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

137
Data: 11 grudzień 1996, 22:32
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@geo

11 Dec 1996 19:19:38 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 11 Dec 1996 15:56:26 GMT, Jarek Lis napisał(a):

: >Ale do ruszania szybko spod swiatel i silniku >=150 KM to teoria :-).
: >I tak do 50km/h beda tylko opony pisczec, i wiecej sie zarobi na 4x4
: >niz na wiekszej mocy :-).

: O przepraszam! Tak ruszaja tylko kompletnie zieloni. Zreszta Sierra
: 120KM nie jest w stanie zapiszczesc dluzej niz krociutka chwile na
: asfalcie. :)

To cos kiepska ta Sierra. Chyba juz wiem dlaczego jej nie jakos nie lubie
:-). 120KM to jest 800kG ciagu przy 11m/s, czyli do 40km/h nie jestes
w stanie wykorzystac pelnej mocy silnika. (Zakladam mase 1200kG,
i wspolczynnik przyczepnosci opon 0.66 - chyba sie duzo nie pomylilem...

Stop - to ma przedni naped? To przy obciazeniu przedniej osi 500kG
(rozpedzamy - przod sie unosi), 120KM daje 500kG ciagu az do 65km/h.
Jesli nie znajdziesz jakis lepszych opon, co zapewnia przyczepnosc
ponad 1.0, to do tych 65km/h nie masz szans wykorzystac pelnej mocy silnika.

Jarek.



Nie ma przedniego napedu! Tylne opony sa gladkie :). Skrzynia o
wydluzonych przelozeniach. Czyli obliczenia sie gruntownie zmieniaja
:))).

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

138
Data: 12 grudzień 1996, 01:38
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jarek Lis wrote in article
<58mlja$e0a@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Martin wrote in article
: > S.D. napisał
: > Bezposrednio jest to sprawa drugorzedna, ale uzytkownika nie


interesuje o


: > tyle liczba KM co zjawisko, ze jak lekko przycisnie gaz to od razu


moze


: > wyprzedzic, zjechac ze skrzyzowania.

: Chyba nie o KM tu chodzi a o torgue........?
: Bo konie raczej decyduja o predkosci max a ta jest mninimalnie wazna


dal


: przecietnego uzykownika samochodow.

O KM jakby bardziej. Torque masz mierzony na silniku, a potem sa rozne
przekladnie, i ile Ci trafia na kola, to nie wiesz. A na kolach
masz jeszcze ze dwa warianty srednic opon.

A rozpedzenie samochodu od 0 do 100km/h wypada dostarczenia sporej


energii.


Wiec mocniejszy silnik zrobi to szybciej, tylko biegi trzeba w innych
momentach zmieniac, lub inaczej automat podregulowac.


wciaz chodzi tu o moment obrotowy nie o moc........
Skonsultuj sie lepiej:)



: Male pchelki z turbo i ogromnymi mocami dobre sa pojezdzic w Niedziele


ale


: nie gdy samochod uzywasz codziennie.

Wlasnie na codzien taka pchelka lepsza. Szczegolnie w Polsce.
Ambitnie uzywasz silnika, i do pracy jedziesz 10 minut krocej. Wiec


mozesz


10 minut dluzej pospac....



Ambitnie uzywasz silnika znaczy co, rajdowo zasuwasz na tej dwupasmowej
drodze pelnej innych samochodow?


(chyba ze do pracy masz wieczorem)


Chyba odwrotnie mozna wziac zuczka na weekend i sie pobawic jazda po
kretych drozkach ale na codzien wygrywa duzy BEZPIECZNY samochod.


: Wszystkie reklamu samochodow euro jakie widzialem mowia o tym ze


wsrodku


: wiecej miejsca niz to widac albo ze wiecej niz na zewnatrz:)

Bo to prawda!


Na pewno. Bo nie widzialem w srodku myslisz......


: Czemu w koncu nie zrobia rzeczywiscei duzych wygodnych samochodow.
: Ja wiem sa Mercedesy 600 i sa BMW 740IL ale ja wiem co GLOWNIE jezdzi


po


: europejskich drogach i jest to bardzo male

Z zewnatrz. Albo w porownaniu z amerykanskimi krazownikami, ktorych juz


nie


robia. Jeszcze pytanie
co to znaczy "duzy i wygodny". Jak w czasie jazdy nie musze podginac


konczyn


zeby sie zmiescily, to samochod uwazam za wygodny i wystarczajaco duzy.
A jak on jest i na zewnatrz duzy - to to jest wada, i sie wygoda konczy!
Trudniej zaparkowac, dluzej sie myje, wiecej wazy, wiec potrzebuje
wiekszego silnika, wiec wiecej pali.


Trudniej zaparkowac?
Chyba nie parkowales nigdy duzym Lincolna ze wspomaganiem
widocznie, Jarek. To bajka.
Z myciem to chyba zart jakis bo za mycie samochodu placi sie tyle samo nie
zaleznie od wielkosci.
Cienkie te Twoje argumenty:)


No, jak bysmy w Europie:
1) nie mieli tak wielkiego podatku w benzynie
2) nie mieli tak podatkow ustawionych zeby trzeba bylo gnoic bogatych,
o przepraszam, posiadajacych wieksze silniki
3) nie mieli miast ze sredniowiecza i przez to ograniczonych przestrzeni

To moze i u nas byloby po amerykansku...


Jest, tylko kogo stac na duzy samochod?

139
Data: 12 grudzień 1996, 01:48
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe784$9ed6d7c0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D. napisał










: 20RMS na kanal wystarcza za nadto aby sluchac radia co moze uchronic
przed
: zasnieciem.
: 100W na kanal oglusza. Mozna nie uslyszec ani klaksonu innego samochodu
ani
: sygnalu wozu strazy pozarnej jadacego na czerwonym


swietle..............



Dajesz powod, zeby ktos trabil na Ciebie? A co do strazy... maja takie
niebieskie swiatelka na dachu - przynajmniej w Polsce, nie wiem jak w


USA.





Jeszcze raz glosna muzyka w samochodzie jest niebezpieczna mozna nie
uslyszec tego co trzeba i nie zobaczyc z boku tych swiatel strazy czy
karetki w dzien, w tloku.
Jestem audiophilem utopilem w muzyke prawie tyle co w samochody ale slucham
muzyki w domu w samochodzie muzyka to tylko dodatek.


140
Data: 12 grudzień 1996, 01:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe783$df9d9880$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D.
: Cala masa. BOSE to nie jest najdrozsza firma robiaca glosniki jaka


znam.


: Drozszy moze byc Harman Kardon Infinity czy Polk nie wymieniajac firm
: egzotycznych.

No to rzeczywiscie - cala masa :)))


Jest wiecej poszukaj sobie na necie ja nie interesuje sie czytenim o muzyce
tylko jej sluchaniem.
Faktem jest ze BOSE nie jest nadrozsza firma ani nawet nie jest tzw. high
end.


: > : Znowu wylazi cham z czlowieka i jak tu dyskutowac?

: > Powiem, ze nie zauwazylem w Twojej odpowiedzi chamstwa, wiec nie


martw


: sie
: > tym zbytnio. Szkoda wileka, ze ta obawa spowodawala przerwe w Twojej
: > wypowiedzi :))

: Staraj sie wiec jesli mozesz.

Wiecej luzu... te USA sa jakos stresujace.


Wy za to luz mylicie zbyt czesto z chamstwem.

141
Data: 12 grudzień 1996, 01:58
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32b2bf43.2528142@news.nask.org.pl>...


11 Dec 1996 04:43:41 GMT, "S.D." napisał(a):
>> Audi V8 (4.2l) uciagnie 1900kg, a Jeep 2200kg. Ale ciekawi mnie czemu,
>> bo Audi ma 280KM (moment 400Nm), a Jeep zaledwie 184KM (305Nm).
>
>Jeep V8 5.2L ma 220KM@44000.
^^^^^
>Ale Radzio wie lepiej. On przeczytal w gazecie albo mu kolega


powiedzial.



Aha, zapewne Ty te obroty sprawdzales doswiadczalnie? ;)))

Ps. To i tak mniej od Audi...


Za te 40K roznicy miedzy AUDI a Jeep to i w Cheerokee Ci gwarantuje 100KM
wiecej.
A uciag uciagiem.

142
Data: 12 grudzień 1996, 02:00
Temat:

Re: Honda

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbe782$0c6793e0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>...


S.D.

: > : Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz


od


: > : lat :)

: > Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
: > dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.

: To prawda na USA. Marek pisze z NJ.

Ja pisze ze Szczecina wiec dlaczego musze sie podporzadkowywac USA? W
Europie jest w sprzedazy i koniec. Co mnie USA obchodzi? Wzor jakis czy


co?




Ale to co on pisal to prawda, nie?

143
Data: 12 grudzień 1996, 09:10
Temat:

Re: Honda

Autor: Martin

S.D.

: > : > : Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie
juz
: od lat :)

: > : > Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
: > : > dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.

: > : To prawda na USA. Marek pisze z NJ.




: > Ja pisze ze Szczecina wiec dlaczego musze sie podporzadkowywac USA? W
: > Europie jest w sprzedazy i koniec. Co mnie USA obchodzi? Wzor jakis czy
: co?




: Ale to co on pisal to prawda, nie?

Nie! Nie jest prawda, ze CRX nie jest sprzedawany od lat. Przeczytaj
uwaznie w orginalnej wersji listu autora.

Martin


144
Data: 12 grudzień 1996, 09:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: Faktem jest ze BOSE nie jest nadrozsza firma

Przeciez tego nie napisalem :)

: > Wiecej luzu... te USA sa jakos stresujace.

: Wy za to luz mylicie zbyt czesto z chamstwem.

"Wy"? Tutaj juz nie ma "towarzyszy" :))

Martin




145
Data: 12 grudzień 1996, 09:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisa

: O przepraszam! Tak ruszaja tylko kompletnie zieloni. Zreszta Sierra
: 120KM nie jest w stanie zapiszczesc dluzej niz krociutka chwile na
: asfalcie. :)

A na wstecznym? :)

Martin


146
Data: 12 grudzień 1996, 09:13
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: [...] ale na codzien wygrywa duzy BEZPIECZNY samochod.

Niech zgadne.... Taurus? Czyli, potencjalnego rywala na drodze trzeba "z
byka".

: [...] tylko kogo stac na duzy samochod?

I to jest wlasnie przyczyna braku popularnosci duzych aut. Po prostu sa
drozsze od malych.

Martin


147
Data: 12 grudzień 1996, 17:55
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On 11 Dec 1996 09:18:18 GMT, "Martin" wrote:


Mark Kaliczynski

: Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie juz od
: lat :)

Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.



Od lat w USA nie produkuje sie i nie sprzedaje CRX -- lecz uzywane
zapewne zawsze sa dostepne.
--


Mark

148
Data: 12 grudzień 1996, 17:55
Temat:

Re: Honda

Autor: Markk@cybe

On 12 Dec 1996 08:10:14 GMT, "Martin" wrote:


S.D.

: > : > : Ma zapewne rame juz zardzewiala poniewaz CRX nie sprzedaje sie
juz
: od lat :)

: > : > Chodzi o ilosc sprzedazy, czy tez o to, ze nie jest oferowana przez
: > : > dealerow? Jesli to drugie, to nie jest prawda.

: > : To prawda na USA. Marek pisze z NJ.

: > Ja pisze ze Szczecina wiec dlaczego musze sie podporzadkowywac USA? W
: > Europie jest w sprzedazy i koniec. Co mnie USA obchodzi? Wzor jakis czy
: co?

: Ale to co on pisal to prawda, nie?

Nie! Nie jest prawda, ze CRX nie jest sprzedawany od lat. Przeczytaj
uwaznie w orginalnej wersji listu autora.



Ktos tutaj pisal ze w Polsce sprzedaje sie nadal CRX. Nie wiem lecz w
USA ten model przestano produkowac i sprzedawac sporo czasu temu i
Civic jest dostepny teraz w postaci Hatchback (CX i DX), w postaci
Coupe (DX, HX i EX), oraz Sedan (DX, LX, i EX).

Jest Honda CRV lecz to jest zupelnie inny terenowy pojazd z napedem na
wszystkie kola i nie przypuszczam ze o tym mowa.
--


Mark

149
Data: 12 grudzień 1996, 22:00
Temat:

Re: Honda

Autor: boobka@cyb

In article , Markk@cybernex.net says...




Od lat w USA nie produkuje sie i nie sprzedaje CRX -- lecz uzywane
zapewne zawsze sa dostepne.
--
Mark



Tak, nikt ich nie chce. Dlatego sa bardzo dostepne.

Oskar
--


150
Data: 12 grudzień 1996, 22:08
Temat:

Re: Honda

Autor: Martin

Mark Kaliczynski

: Od lat w USA nie produkuje sie i nie sprzedaje CRX -- lecz uzywane
: zapewne zawsze sa dostepne.

A w Europie sa dostepne... takie z elektrycznie chowanym dachem pod tylna
pokrywa.

Martin


151
Data: 13 grudzień 1996, 04:42
Temat:

Re: Honda

Autor: proga@sun3

In article Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski) writes:


Newsgroups: soc.culture.polish,pl.misc.samochody
From: Markk@cybernex.net (Mark Kaliczynski)
X-Nntp-Posting-User: (Unauthenticated)
X-Trace: 850269979/13021
X-Nntp-Posting-Host: nj010a-222.cybernex.net
Date: Wed, 11 Dec 1996 02:06:10 GMT

On Mon, 9 Dec 1996 15:16:37, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:

>In article proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga) writes:
>>From: proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek Proga)
>
>
>>> Zdarlem jeden komplet opon - oryginalne Bridgestone przrzyly 45.000 mil.
>
>>Czy to byly te z gwarancja na 100k mil?
>
>Fakt, ze opony moga przezyc 45k mil nie jest dla mnie zaskoczeniem. Dobre
>firmy daja nawet gwarancje na 30-40k mil. Przyznam jednak, ze nie spotkalem
>opon z gwarancja na 100k mil.

Gwarancji na 30k mil nie widzialem. Najtansze opony powiedzmy
Firestone to maja gwarancje 35k i oczywiscie czym drozsze to tez
przewaznie gwarancja jest dluzsza. Najbardziej popularne opony maja
gwarancje 45 - 70k mil i te najdrozsze posiadaja "lifetime" gwarancje.
--
Mark


Zapytaj sie dokladnie jak to jest z ta gwarancja na cale zycie.
Zwlaszcza ciekawe jest czy to ma byc Twoje zycie czy opony.

Marek

152
Data: 13 grudzień 1996, 23:29
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Jarek Lis wrote in article
: > : Chyba nie o KM tu chodzi a o torgue........?
: >
: > O KM jakby bardziej. Torque masz mierzony na silniku, a potem sa rozne
: > przekladnie, i ile Ci trafia na kola, to nie wiesz. A na kolach
: > masz jeszcze ze dwa warianty srednic opon.
: > A rozpedzenie samochodu od 0 do 100km/h wypada dostarczenia sporej
: energii.

: wciaz chodzi tu o moment obrotowy nie o moc........
: Skonsultuj sie lepiej:)

Skonsultuje sie. Tylko najpierw mi podaj srednice opon i przelozenia na
poszczegolnych biegach. Oraz charakterystyki silnika.


: > Wlasnie na codzien taka pchelka lepsza. Szczegolnie w Polsce.
: > Ambitnie uzywasz silnika, i do pracy jedziesz 10 minut krocej.

: Ambitnie uzywasz silnika znaczy co, rajdowo zasuwasz na tej dwupasmowej
: drodze pelnej innych samochodow?

Dokladnie :-). Nie schodzisz ponizej 70, i wyprzedzasz wszysko co Ci zawadza
na drodze.

: Chyba odwrotnie mozna wziac zuczka na weekend i sie pobawic jazda po
: kretych drozkach ale na codzien wygrywa duzy BEZPIECZNY samochod.

Duzy, BEZPIECZNY samochod to zabieram na weekend. Po miescie nawet w maluchu
czuje sie dosc bezpieczny.

: > Trudniej zaparkowac, dluzej sie myje, wiecej wazy, wiec potrzebuje
: > wiekszego silnika, wiec wiecej pali.
: >
: Trudniej zaparkowac?
: Chyba nie parkowales nigdy duzym Lincolna ze wspomaganiem
: widocznie, Jarek. To bajka.

Chyba nigdy nie jezdziles po europie, Slawek. Zalezy gdzie i kiedy, ale
wolne miesce w ktore maluch sie miesci to zdarza sie ze dwa razy
czesciej niz na wiekszy samochod. A na Lincolna .... to musisz
miec pare razy wiecej szczescia.

: Z myciem to chyba zart jakis bo za mycie samochodu placi sie tyle samo nie
: zaleznie od wielkosci.

Czasem sie dopieszcza samemu.

: > No, jak bysmy w Europie:
: > 1) nie mieli tak wielkiego podatku w benzynie
: > 2) nie mieli tak podatkow ustawionych zeby trzeba bylo gnoic bogatych,
: > o przepraszam, posiadajacych wieksze silniki
: > 3) nie mieli miast ze sredniowiecza i przez to ograniczonych przestrzeni
: >
: > To moze i u nas byloby po amerykansku...
: >
: Jest, tylko kogo stac na duzy samochod?

Glownie z powyzszych powodow nas nie stac.

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+


153
Data: 14 grudzień 1996, 00:55
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Guy Nyce <



Jarek Lis wrote in article
<58slc9$b6q@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Jarek Lis wrote in article
Skonsultuje sie. Tylko najpierw mi podaj srednice opon i przelozenia na
poszczegolnych biegach. Oraz charakterystyki silnika.


: > Wlasnie na codzien taka pchelka lepsza. Szczegolnie w Polsce.
: > Ambitnie uzywasz silnika, i do pracy jedziesz 10 minut krocej.


jarek spokojnie ale to moment obrotowy decyduje o przyspieszeniu, pomysl
tylko..
To fakt ze zwykle duzy moemnt maja silniki z duza moca ale wciaz chodzi tu
o moment.
KM maja wplyw na predkosc maksymalna co kogo obchodzi preskoc maksymalna?
Ile sie jezdzi po ulicach 180km/h, i jak dlugo zanim nie zabiora prawa
jazdy?


: Ambitnie uzywasz silnika znaczy co, rajdowo zasuwasz na tej dwupasmowej
: drodze pelnej innych samochodow?

Dokladnie :-). Nie schodzisz ponizej 70, i wyprzedzasz wszysko co Ci


zawadza


na drodze.


70 to jest jakie 35mph?
No to moze i by sie dalo tylko rano jest tlok na drogach i nei bardzo jest
jak wymijac........


Duzy, BEZPIECZNY samochod to zabieram na weekend. Po miescie nawet w


maluchu


czuje sie dosc bezpieczny.



Zwlascza jakby ci sie taki ktos jak Andy wpakowal 240km/h w bok w tyl przod
wszystko jedno.....
On jezdzi szybko po miescie.


: >
: Trudniej zaparkowac?
: Chyba nie parkowales nigdy duzym Lincolna ze wspomaganiem
: widocznie, Jarek. To bajka.



W NYC (na manhattanie) jest tak zle ze gorzej nie mozna (parking kosztuje
za dzien $20 za godzine $15) i wszytsko jedno czym, jak nie ma miejsca przy
prakometrze to nie ma miejsca i koniec. I dla Lincolna i dla Forda Festivy.



: Z myciem to chyba zart jakis bo za mycie samochodu placi sie tyle samo


nie


: zaleznie od wielkosci.

Czasem sie dopieszcza samemu.



Wtedy czym wiecej tym lepiej:)




154
Data: 14 grudzień 1996, 12:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chwilowo@n

13 Dec 1996 23:55:12 GMT, "Guy Nyce" napisał(a):


jarek spokojnie ale to moment obrotowy decyduje o przyspieszeniu, pomysl
tylko..
To fakt ze zwykle duzy moemnt maja silniki z duza moca ale wciaz chodzi tu
o moment.
KM maja wplyw na predkosc maksymalna co kogo obchodzi preskoc maksymalna?



Co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200


Ile sie jezdzi po ulicach 180km/h, i jak dlugo zanim nie zabiora prawa
jazdy?



Tylko przez chwile. I nie zabiora prawka, bo nie zauwaza. Przestaniesz
jezdzic z innego powodu.


70 to jest jakie 35mph?



1mila = 1.6km.


No to moze i by sie dalo tylko rano jest tlok na drogach i nei bardzo jest
jak wymijac........



Nie wszedzie jest tlok i nie kazdym autem wyprzedzisz. Taurusem np.
nie, bo za duzy. :)


Duzy, BEZPIECZNY samochod to zabieram na weekend. Po miescie nawet w


maluchu


czuje sie dosc bezpieczny.



Zwlascza jakby ci sie taki ktos jak Andy wpakowal 240km/h w bok w tyl przod
wszystko jedno.....
On jezdzi szybko po miescie.



Widocznie Jarek nie wyjezdza nigdy z podporzadkowanej, gdy ktos
nadjezdza. :)


: Trudniej zaparkowac?
: Chyba nie parkowales nigdy duzym Lincolna ze wspomaganiem
: widocznie, Jarek. To bajka.



Dokladnie! Mozliwosci zaparkowania czegos takiego w centrum mozesz
wlozyc miedzy bajki.


W NYC (na manhattanie) jest tak zle ze gorzej nie mozna (parking kosztuje
za dzien $20 za godzine $15) i wszytsko jedno czym, jak nie ma miejsca przy
prakometrze to nie ma miejsca i koniec. I dla Lincolna i dla Forda Festivy.



Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

155
Data: 14 grudzień 1996, 14:22
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >No to moze i by sie dalo tylko rano jest tlok na drogach i nei bardzo
jest
: >jak wymijac........

: Nie wszedzie jest tlok i nie kazdym autem wyprzedzisz. Taurusem np.
: nie, bo za duzy. :)

Taurusem to sie troche inaczej wyprzedza... z byka, z byka go :))))

Martin


156
Data: 14 grudzień 1996, 17:06
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

[Z pl.misc.samochody]
[Dla niezorientowanych - Taurus to jakas nazwa czy odmiana byka]


14 Dec 1996 13:22:07 GMT, "Martin" napisał(a):


Radoslaw Poplawski napisał




: S.D. napisal:
: >No to moze i by sie dalo tylko rano jest tlok na drogach i nei bardzo
jest
: >jak wymijac........

: Nie wszedzie jest tlok i nie kazdym autem wyprzedzisz. Taurusem np.
: nie, bo za duzy. :)

Taurusem to sie troche inaczej wyprzedza... z byka, z byka go :))))

Martin




Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

157
Data: 15 grudzień 1996, 00:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Guy Nyce wrote:


: Jarek Lis wrote in article
: <58slc9$b6q@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...
: > In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: > : Jarek Lis wrote in article
: > Skonsultuje sie. Tylko najpierw mi podaj srednice opon i przelozenia na
: > poszczegolnych biegach. Oraz charakterystyki silnika.
: >
: jarek spokojnie ale to moment obrotowy decyduje o przyspieszeniu, pomysl
: tylko..
Mysle. Nie moment, a sila 'pociagowa'. Jest zwiazana z momentem przez
srednice opon i i przelozenia od silnika do kol.
Owszem,- jak masz dwa modele silnikow, a reszta identyczna, to moment
decyduje o przyspiesieniu - z uwzzglednieniem inercji silnika, i pod
warunkiem, ze porownujemy przy tym samym biegu i predkosci.
Ale juz jak mierzymy przyspieszenie do 100km/h, to moze po prostu na
innych predkosciach trzeba biegi zmieniac?

: Ile sie jezdzi po ulicach 180km/h, i jak dlugo zanim nie zabiora prawa
: jazdy?

Jak sie po ulicach jezdzi 180, to nie zdaza zlapac :-). Gorzej, ze sie
szybko czlowiek na jakiejs latarni, autobusie czy TIrze zartrzyma.


: > : Ambitnie uzywasz silnika znaczy co, rajdowo zasuwasz na tej dwupasmowej
: > : drodze pelnej innych samochodow?
: >
: > Dokladnie :-). Nie schodzisz ponizej 70, i wyprzedzasz wszysko co Ci
: zawadza
: > na drodze.
: >
: 70 to jest jakie 35mph?

A od kiedy to 1 mila ma 2 km?

: No to moze i by sie dalo tylko rano jest tlok na drogach i nei bardzo jest
: jak wymijac........

: > Duzy, BEZPIECZNY samochod to zabieram na weekend. Po miescie nawet w
: maluchu
: > czuje sie dosc bezpieczny.
: >
: Zwlascza jakby ci sie taki ktos jak Andy wpakowal 240km/h w bok w tyl przod
: wszystko jedno.....
: On jezdzi szybko po miescie.


Ale pewnie nw miescieie szybciej niz 120. I


powyzej 90 uwaza podwojnie. Troche


przyhamuje, i nawet z maluch wyjde caly. No fakt - jakbym jezdzil
duzym bezpiecznym samochodem - taki Taurus z rurami na okolo, to Andy
uwazalby poczwornie.


J.

158
Data: 16 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 13 Dec 1996 23:55:12 GMT, "Guy Nyce" napisał(a):
: >> Duzy, BEZPIECZNY samochod to zabieram na weekend. Po miescie nawet w
: >maluchu
: >> czuje sie dosc bezpieczny.
: >
: >Zwlascza jakby ci sie taki ktos jak Andy wpakowal 240km/h w bok w tyl przod
: >wszystko jedno.....
: >On jezdzi szybko po miescie.

: Widocznie Jarek nie wyjezdza nigdy z podporzadkowanej, gdy ktos
: nadjezdza. :)

Na pewno nie maluchem :-) Takim Taurusem .... no, zalezy co glowna pedzi.

P.S. No i pisalem o tym maluchu z podporzadkowanej, co wywrocil Zuka.


J.

159
Data: 16 grudzień 1996, 23:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:




Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<58i4ms$nn9@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:
>GTI jest niemieckie a poza tym u nas kupuja to DZIECI, nastolatki a nie
>dorosli ludzie......
Jak nie wiesz o co chodzi to nie pisz! GTI to klasa samochodow
powstala na poczatku lat 70-tych. Oznacza to "Grand Tourismo
Internationale". Jednym z czolowych samochodo, ktore przyczynily sie
do powstania tej klasy bylo BMW 2000tii ("tourismo internationale
injection").


Hm. Moze tak i bylo 20 lat temu. Dzis GT to okazja zeby zciagnac z klienta
kilka groszy wrzucajac spoiler moze limited slip defferential moze troche
lepszy silnik i zawieszenie. O zadnej klasie jako standardzie nie
slyszalem...
To po prorstru zwykle bardziej lub mniej usportowiona wersja modelu.



Czytam, ze nic nie rozumiesz


Teraz do klasy tej zalicza sie zarowno samochody GT, czy
GTI (Golf, Colt, Corolla, Civic) jak i rozne coupe




Znqaczy coupe nie mzoe byc GT? Mi sie wydawalo ze coupe to po prostu
oznaczenie samochodu dwudrzwiowego.
Chyab coz namieszales, Andy.


Wlasnie napisalem, ze takie coupe naleza do tej klasy.


(przewaznie z


przednim napedem) takie jak CRX, Celica, Eclipse, Daytona, Probe itp.
Naleza do tej klasy rowniez mocniejsze sedany jak BMW 325 czy M3,
Passat VR6, Galant VR4, Lancer Evo itp. Wieksze sedany jak M5 czy
Lotus Omega to juz sportowe limuzyny. Natomiast samochody sportowe to
inna klasa i inne pieniadze: Porsche, Lotus, Ferrari, Lamborghini.




Co laczy CRX Eclispe (od kiedy Eclispe nosi oznaczenie GT?) Probe z
samochodami klasy M5 czy Ferrari?



Laczy je to ze naleza to tej samej klasy samochodow (i znaczek GT s
tylu nie jest potrzeby, chyba ze ktos ma takie klopoty z kojarzeniem
jak Ty). Co do Probe, M5 i Ferrari to ponownie mozna zauwazyc, ze albo
nie umiesz czytac albo myslec (niepotrzebne skreslic). Napisalem ze
Probe to klasa gti, M5 sportowa limuzyna, a Ferrari to klasa sportowa
- czyli ze naleza do _roznych_ klas.


>jazdy po zakupy. Po co zreszta Vette wystarczy 8-smio cyloindrowy Taurus
>SHO.
>Widziales dane?:)

Tak, widzialem. A pare misiecy temu jednego takiego SHO, co sie chcial
spod swiatel scigac "zjadlem na sniadanie" :-)



OK $3000 u Turbo People i bede mial turbo z intercooler albo supercharger.
Chcesz sie scignac?
I czy ten SHO to byl 8 cyl i czy 6?
1996 jest V8.



Zjem na smiadanie _kazdy_ samochod z przednim napedem, jesli bede mial
ochote. Jak mu dolozysz te turba to mu sie po prostu tylko dluzej beda
kola przy ruszaniu slizagaly.

Generalnie z _calej_ Twojej odpowiedzi wynika, ze albo nie czytasz,
albo nie rozumiesz tego co sie tu pisze. To smutne. Jesli bys sie
postaral _przeczytac_ dokladnie i _zrozumiec_ to dyskusja z Toba
bylby ciekawsza, tak mam wrazenie jakbym dyskutowal z przedszkolakiem.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


160
Data: 16 grudzień 1996, 23:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Ale pytanko mam takie - co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200



A stosunek "korby do torby" (czyli ile wazyly) i przelozenia? Bez tego
zadanie trudne (a z tym to i tak u mnie z matma slabo, lepiej
sprawdzic pod swiatlami :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


161
Data: 16 grudzień 1996, 23:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:



Stop - to ma przedni naped?



Sierra to porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


162
Data: 17 grudzień 1996, 02:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Mon, 16 Dec 1996 22:56:10 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Ale pytanko mam takie - co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200



A stosunek "korby do torby" (czyli ile wazyly) i przelozenia? Bez tego
zadanie trudne (a z tym to i tak u mnie z matma slabo, lepiej
sprawdzic pod swiatlami :-)



Wazyly dokladnie tyle samo (to nawet ten sam model). Ten 178@2200 ma
troche krotsze przelozenia...

No, jak myslisz? Bo jak pod swiatlami by bylo to ja chyba wiem :).

Radoslaw Poplawski (radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

163
Data: 17 grudzień 1996, 04:13
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<594k0i$snn@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:



>Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
><58i4ms$nn9@info.nask.pl>...
>> "S.D." wrote:
>> >GTI jest niemieckie a poza tym u nas kupuja to DZIECI, nastolatki a


nie


>> >dorosli ludzie......
>> Jak nie wiesz o co chodzi to nie pisz! GTI to klasa samochodow
>> powstala na poczatku lat 70-tych. Oznacza to "Grand Tourismo
>> Internationale". Jednym z czolowych samochodo, ktore przyczynily sie
>> do powstania tej klasy bylo BMW 2000tii ("tourismo internationale
>> injection").

Czytam, ze nic nie rozumiesz
>>Teraz do klasy tej zalicza sie zarowno samochody GT, czy
>> GTI (Golf, Colt, Corolla, Civic) jak i rozne coupe

>Znqaczy coupe nie mzoe byc GT? Mi sie wydawalo ze coupe to po prostu
>oznaczenie samochodu dwudrzwiowego.
>Chyab coz namieszales, Andy.
Wlasnie napisalem, ze takie coupe naleza do tej klasy.
> (przewaznie z
>> przednim napedem) takie jak CRX, Celica, Eclipse, Daytona, Probe itp.
>> Naleza do tej klasy rowniez mocniejsze sedany jak BMW 325 czy M3,
>> Passat VR6, Galant VR4, Lancer Evo itp. Wieksze sedany jak M5 czy
>> Lotus Omega to juz sportowe limuzyny. Natomiast samochody sportowe to
>> inna klasa i inne pieniadze: Porsche, Lotus, Ferrari, Lamborghini.
Laczy je to ze naleza to tej samej klasy samochodow (i znaczek GT s
tylu nie jest potrzeby, chyba ze ktos ma takie klopoty z kojarzeniem
jak Ty). Co do Probe, M5 i Ferrari to ponownie mozna zauwazyc, ze albo
nie umiesz czytac albo myslec (niepotrzebne skreslic). Napisalem ze
Probe to klasa gti, M5 sportowa limuzyna, a Ferrari to klasa sportowa
- czyli ze naleza do _roznych_ klas.



OK I dalej nie wiem czemu niemieckie BMW mialo oznaczenie po wlosku?
(BMW 2000tii ("tourismo internationale injection"))
I dlaczego to tak straznie zle brzmi po wlosku?:)
I dalej nie wiem skad klasa GT, to znaczy gdzie jest opisana?
Co laczy te wszytskie samochody wymienione przez Ciebie ze soba oprocze
tego ze sa w jakis sposob usportowione?

Zreszta to nie ma znaczenia, dajmy moze spokoj temu tematowi?
Bo zaczniesz mnie obrazac co jest jak rozumiem Twoja metoda prowadzenia
dyskusji. Prawda?


Generalnie z _calej_ Twojej odpowiedzi wynika, ze albo nie czytasz,
albo nie rozumiesz tego co sie tu pisze. To smutne. Jesli bys sie
postaral _przeczytac_ dokladnie i _zrozumiec_ to dyskusja z Toba
bylby ciekawsza, tak mam wrazenie jakbym dyskutowal z przedszkolakiem.




164
Data: 17 grudzień 1996, 08:05
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał

: [...] porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)

No... nareszcie uslyszalem sensowne slowa o rodzaju napedu. Ostatnio jest
jakas mania (nie mowie, ze na tej liscie) i od wszystkich slysze, ze
samochody z napedem na przednie kola sa lepsze, bezpieczniejsze i w ogole
naj... dlatego robi sie teraz tylko samochody z przednim napedem. Czy do
ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.

Martin


165
Data: 17 grudzień 1996, 10:23
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: AA




No... nareszcie uslyszalem sensowne slowa o rodzaju napedu. Ostatnio =


jest


jakas mania (nie mowie, ze na tej liscie) i od wszystkich slysze, ze
samochody z napedem na przednie kola sa lepsze, bezpieczniejsze i w =


ogole


naj... dlatego robi sie teraz tylko samochody z przednim napedem. Czy =


do


ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.
=20
Martin
=20
=20




Nieprawda. PN jako trudniejszy do wykonania przez wiele lat byl
drozszy. Cena spadla co jest zasluga masowej produkcji przegubow=20
homokinetycznych. Najwazniejsze zalety samochodu z PN to:
- podsterownosc
- latwiejsze wygrzebanie sie z blota, sniegu.
Poczytaj pierwszy lepszy podrecznik historii motoryzacji a potem
sie wypowiadaj. Fakt, ze prowadzenie samochod z TN oznacza prawie
zawsze wieksza przyjemnosc no i stanowi okazje do popisania sie=20
dopiero co podpatrzonymi sztuczkami np. na Rajdzie Polski, pod=20
warunkiem oczywiscie ze nie jest to Fiat albo co gorsza Polonez.=20

AA.

PS.
No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.


166
Data: 17 grudzień 1996, 10:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <594k3v$snn@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


Sierra to porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)



Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....

Krzysztof Wroblewski

167
Data: 17 grudzień 1996, 10:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbebe7$cae68ba0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin" writes:


No... nareszcie uslyszalem sensowne slowa o rodzaju napedu. Ostatnio jest
jakas mania (nie mowie, ze na tej liscie) i od wszystkich slysze, ze
samochody z napedem na przednie kola sa lepsze, bezpieczniejsze i w ogole
naj... dlatego robi sie teraz tylko samochody z przednim napedem. Czy do
ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego.



Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

Krzysztof Wroblewski


168
Data: 17 grudzień 1996, 17:21
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: Jarek Lis wrote:
: >Stop - to ma przedni naped?

: Sierra to porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)

Mnie tam przedni nie przeszkadza, nawet chyba wole.
Za to przeszkadza mi ten tunel miedzy siedzeniami, to tyle, jesli chodzi
o 'porzadny' samochod.

J.

169
Data: 17 grudzień 1996, 18:34
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

AA napisał(a) w artykule
<01bbebfb$b99096c0$19a9ccc2@arek2>...

: Najwazniejsze zalety samochodu z PN to:
: - latwiejsze wygrzebanie sie z blota, sniegu.

Czyzby?

: Poczytaj pierwszy lepszy podrecznik historii motoryzacji a potem
: sie wypowiadaj.

Swiat idzie do przodu... a Ty nawolujesz do historii.

: No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
: Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.

Jestes dziecinny czy co? :->

Martin


170
Data: 17 grudzień 1996, 18:34
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: Za to przeszkadza mi ten tunel miedzy siedzeniami, to tyle, jesli chodzi
: o 'porzadny' samochod.

A to Twoje ulubione miejsce? :)

Martin


171
Data: 17 grudzień 1996, 18:41
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Ale pytanko mam takie - co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200




A stosunek "korby do torby" (czyli ile wazyly) i przelozenia? Bez tego
zadanie trudne (a z tym to i tak u mnie z matma slabo, lepiej
sprawdzic pod swiatlami :-)




Wazyly dokladnie tyle samo (to nawet ten sam model). Ten 178@2200 ma
troche krotsze przelozenia...




No, jak myslisz? Bo jak pod swiatlami by bylo to ja chyba wiem :).



No ja stawiam na drugiego!

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


172
Data: 17 grudzień 1996, 18:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"AA" wrote:



Nieprawda. PN jako trudniejszy do wykonania przez wiele lat byl
drozszy. Cena spadla co jest zasluga masowej produkcji przegubow=20
homokinetycznych. Najwazniejsze zalety samochodu z PN to:
- podsterownosc


^^^^^^^^^^^^^


To ma byc zaleta???? Czlowieku, prowadziles kiedys samochod? Zaleta to
moze byc neutralnosc, lub lekka nadsterownosc (duza nadsterowonosc
jest dobra do popisow). Nawet lekka podsterownosc to _duza_ wada. Moj
samochod mino napedu 4x4 jest niestety lekko podsterowny (silnik z
przodu, dystrybucja mocy przez WCPD 50%/50% - przydaloby sie 40%/60%)
i juz odczuwan tego minusy.


- latwiejsze wygrzebanie sie z blota, sniegu.


To nie zaleta PN tylko dociazenia kol napedzanych. Taka sama zalete
maja Maluch stara Skoda czy Garbus.


Poczytaj pierwszy lepszy podrecznik historii motoryzacji a potem
sie wypowiadaj. Fakt, ze prowadzenie samochod z TN oznacza prawie


Poczytaj sobie co pisza o tym najlepsi kierowcy (chyba ze Zasada jest
kiepski :-)


PS.
No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.



Ja potrafie (za wyjatkiem 4x4 - skubany za dobrze sie trzyma, ma rozne
LSD i WCPD, a reczny dziala na obie osie :-( ).


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


173
Data: 17 grudzień 1996, 22:09
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article <01bbebe7$cae68ba0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin" writes:


No... nareszcie uslyszalem sensowne slowa o rodzaju napedu. Ostatnio jest
jakas mania (nie mowie, ze na tej liscie) i od wszystkich slysze, ze
samochody z napedem na przednie kola sa lepsze, bezpieczniejsze i w ogole
naj... dlatego robi sie teraz tylko samochody z przednim napedem. Czy do
ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego.



Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....



Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

174
Data: 17 grudzień 1996, 23:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Grzegorz Bodaszewski wrote:
: chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:
: >Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
: >technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
: >Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

: Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
: kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.


No, a przy przednim napedzie, to kierownica, gazem i sprzeglem masz kontrole
nad przednimi kolami, a recznym na tylnymi.

Na + przedniego trzeba zapisac, ze kontrola nad tylnymi kolami zmniejsza
predkosc, a nie powieksza.

Osobiscie zaczynam uwazac, ze przecietnym kierowcom bardziej przydaje sie
przedni naped, dopiero rajdowcy potrafia naprawde wykorzystac tylny.


Jarek.

175
Data: 18 grudzień 1996, 05:44
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32bb004c.2063312@news.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:

>In article <01bbebe7$cae68ba0$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl>


"Martin" writes:


>
>>No... nareszcie uslyszalem sensowne slowa o rodzaju napedu. Ostatnio


jest


>>jakas mania (nie mowie, ze na tej liscie) i od wszystkich slysze, ze
>>samochody z napedem na przednie kola sa lepsze, bezpieczniejsze i w


ogole


>>naj... dlatego robi sie teraz tylko samochody z przednim napedem. Czy


do


>>ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego.
>
>Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
>technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
>Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.


Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?

176
Data: 18 grudzień 1996, 10:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał

: >No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
: >Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.

: Ja potrafie (za wyjatkiem 4x4 - skubany za dobrze sie trzyma, ma rozne
: LSD i WCPD, a reczny dziala na obie osie :-( ).

Fakt... 4x4 trzyma sie OK i ciezko zerwac kola na asfalcie. Swoim
probowalem - krotki pisk i poszedl po luku. Dopiero jak spadl pierwszy
snieg i kola bylo latwiej wprawic w ruch na sliskim, to sie dopiero krecil.

Martin


177
Data: 18 grudzień 1996, 10:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Krzysztof Wroblewski napisał

: Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
: firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....

No tak... widac juz, ze Mercesea, BMW czy R&R to juz nie sa uczciwymi
producentami. Ze tez tak perfidnie naciagaja swoich klientow..... :)

Martin


178
Data: 18 grudzień 1996, 10:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Krzysztof Wroblewski napisał

: Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
: technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
: Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

Tylny jest tanszy??? No no! Ciekawa kalkulacja. A co do zalet: lepsze
przyspieszenie, wiekszy komfort prowadzenia auta (nie ma przenoszenia na
kierownice drgan, tak jak ma to miejsce z przednim napedem), zreszta
wystaczy popatrzyc na samochody w zime pod gorka...

Ale co tu sie rozwodzic... przeciez przedni naped kroluje na swiecie i w
ogole jest naj naj, az dziwne, ze w sporcie jeszcze sie nim nie
zainteresowano.

Martin


179
Data: 18 grudzień 1996, 10:46
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: No, a przy przednim napedzie, to kierownica, gazem i sprzeglem masz
kontrole
: nad przednimi kolami, a recznym na tylnymi.

Juz to widze, jak zimowa pora wszyscy posiadacze aut z przednim napedem
zongluja po miescie z wykorzystaniem recznego :)))

Martin


180
Data: 18 grudzień 1996, 10:46
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D.

: Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.

Zwlaszcza po gore :)))

: Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?

Ja. Oczywiscie, jak doprowadzisz, ze auto sie zakopie, to i przy przednim
napedzie krecenie kierownica w lewo i w prawo nic nie pomoze, a najwyzej
powiekszy dolek. Posumowujac - na sniegu wole tyl, a na glosy, ze na
sliskim stawia bokiem... nozka z gazu ;) poza tym na sliskim z przednim
napedem wynosi przod. Wniosek: 4x4 :)

Martin


181
Data: 18 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

17 Dec 1996 03:13:53 GMT, "S.D." napisał(a):

[mnostwo rzeczy wycietych]


I dalej nie wiem skad klasa GT, to znaczy gdzie jest opisana?



A gdzie jest opisana klasa kompaktow? Wszystkie auta przydziela sie
umownie do jakiejs klasy, zazwyczaj robi to producent.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

182
Data: 18 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Tue, 17 Dec 1996 17:41:34 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Ale pytanko mam takie - co bedzie szybsze do setki?
90KM i moment 138@3500
88KM i moment 178@2200




A stosunek "korby do torby" (czyli ile wazyly) i przelozenia? Bez tego
zadanie trudne (a z tym to i tak u mnie z matma slabo, lepiej
sprawdzic pod swiatlami :-)




Wazyly dokladnie tyle samo (to nawet ten sam model). Ten 178@2200 ma
troche krotsze przelozenia...



W zasadzie to raczej ma dluzsze przelozenia... :)


No, jak myslisz? Bo jak pod swiatlami by bylo to ja chyba wiem :).



No ja stawiam na drugiego!
Andy



Pudlo! W zasadzie rownoczesnie (ten pierwszy do setki jest szybszy o
.2s). A co to za modele? Pierwszy to Ford Mondeo 1.6i 16V, a drugi
1.8TD.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

183
Data: 18 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

17 Dec 1996 09:23:22 GMT, "AA" napisał(a):


Najwazniejsze zalety samochodu z PN to:
- podsterownosc



Podsterownosc to zaleta? Zaleta jest neutralne zachowanie auta...
Osobiscie wole jezdzic akurat autem nadsterownym (ale nie Polonezem).


- latwiejsze wygrzebanie sie z blota, sniegu.



Chyba przy cofaniu...


Poczytaj pierwszy lepszy podrecznik historii motoryzacji a potem
sie wypowiadaj. Fakt, ze prowadzenie samochod z TN oznacza prawie
zawsze wieksza przyjemnosc no i stanowi okazje do popisania sie
dopiero co podpatrzonymi sztuczkami np. na Rajdzie Polski, pod
warunkiem oczywiscie ze nie jest to Fiat albo co gorsza Polonez.



Zdaje sie, ze na rajdach spotyka sie glownie auta z przednim napedem
lub 4x4.


No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.



Baczka na recznym? Wybacz - to przedszkole. A potrafisz zrobic PN
_bez_ uzycia hamulca?

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

184
Data: 18 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

17 Dec 1996 16:21:43 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: Jarek Lis wrote:
: >Stop - to ma przedni naped?

: Sierra to porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)

Mnie tam przedni nie przeszkadza, nawet chyba wole.
Za to przeszkadza mi ten tunel miedzy siedzeniami, to tyle, jesli chodzi
o 'porzadny' samochod.
J.



Zapewniam Cie, ze Sierra ma mniejszy tunel od Audi80, ktorym
jezdzilem, a ktore bez watpienia jest przednionapedowe.

PS. No i przy ruszaniu TN nie widzisz nieba. :)))

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

185
Data: 18 grudzień 1996, 15:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

17 Dec 1996 07:05:32 GMT, "Martin" napisał(a):


ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.
Martin



Mniejsze wibracje od walu. No i mniejsza awaryjnosc napedu (brak
walu).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

186
Data: 18 grudzień 1996, 15:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

17 Dec 1996 22:30:08 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Grzegorz Bodaszewski wrote:
: chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:
: >Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
: >technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
: >Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

: Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
: kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.


No, a przy przednim napedzie, to kierownica, gazem i sprzeglem masz kontrole
nad przednimi kolami, a recznym na tylnymi.



Nie bardzo widze mozliwosc dociazenia tylnych kol recznym. Chyba, ze
"recznym" napedem kol tylnych :))). Gdy na szybko pokonywanym zakrecie
zaczyna zarzucac tylkiem - to tyl sie dociaza przez niezdejmowanie
nogi z pedalu (zdjecie po prostu odciazy tyl i poslizg sie powiekszy).
W przednim nie masz takiej kontroli.


Na + przedniego trzeba zapisac, ze kontrola nad tylnymi kolami zmniejsza
predkosc, a nie powieksza.



A wlasnie, ze nie!
Sam wyliczales ile przy starcie PN pary idzie w... dym. :)


Osobiscie zaczynam uwazac, ze przecietnym kierowcom bardziej przydaje sie
przedni naped, dopiero rajdowcy potrafia naprawde wykorzystac tylny.
Jarek.



Niewykluczone.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

187
Data: 18 grudzień 1996, 15:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32bb004c.2063312@news.nask.pl> warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) writes:


Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....




Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.



A jakie to ma znaczenie przy nierajdowej jezdzie? Ilu kierowcow podczas
normalnej ekspoloatacji auta ma potrzebe takiej kontroli, a przede wszystkim
ilu potrafi to wykorzystac? Czy wady tylnego napedu nie przewyzszaja tych
watpliwych zalet?????

Krzysztof Wroblewski

188
Data: 18 grudzień 1996, 15:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32bb4600.1077903@news.nask.pl> warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) writes:



Z przednim napedem nie odwazylbym sie dzis wyjechac w trase -
po prostu nie umiem tym jezdzic w trudnych warunkach i nie wiem,
czy bylbym w stanie sie nauczyc.



Czy bylbys sie w stanie nauczyc - nie wiem bo to zalezy od cech
indywidualnych. Wiekszosc ludzi jest w stanie. Sam tez przez to przeszedlem
i uwazam, ze bylo warto.

Krzysztof Wroblewski

189
Data: 18 grudzień 1996, 15:57
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbecc6$8d9bd360$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin" writes:


From: "Martin"
Subject: Re: Honda CRX
Date: 18 Dec 1996 09:45:43 GMT




Krzysztof Wroblewski napisał




: Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
: technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
: Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....




Tylny jest tanszy??? No no! Ciekawa kalkulacja. A co do zalet: lepsze
przyspieszenie, wiekszy komfort prowadzenia auta (nie ma przenoszenia na
kierownice drgan, tak jak ma to miejsce z przednim napedem), zreszta
wystaczy popatrzyc na samochody w zime pod gorka...



Dobre wspomaganie kierownicy skutecznie wytlumia te drgania. A patrzac
na samochody zima podjezdzajace pod gorke latwo zobaczyc te z tylnym
napedem co podjechac nie moga :-)

Krzysztof Wroblewski

190
Data: 18 grudzień 1996, 15:58
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
: >kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
: >polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.
: >Martin

: Mniejsze wibracje od walu. No i mniejsza awaryjnosc napedu (brak
: walu).

Cos mi sie wydaje, ze przeguby do PN sa bardziej awaryjne niz wal.
W koncu - kawalek rury, co sie tam ma popsuc.

No chyba ze to Polonez.

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+


191
Data: 18 grudzień 1996, 16:02
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
: Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?

Dziekuje, wyjezdzalem przednim. Nie ma wielkich roznic. Na snieg - 4x4, albo
126p.

Jarek.

192
Data: 18 grudzień 1996, 19:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <599o8h$aub@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


From: azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki)
Subject: Re: Honda CRX
Date: Wed, 18 Dec 1996 21:37:52 GMT




chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:




Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....




Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).



Czy uwazasz, ze Ford T mial tylni naped dlatego ze byl to samochod
luksusowy? A moze poprostu latwiej bylo skrecac kola przednie
jezeli nie byly napedzane? Nie wiem kiedy zaczeto produkowac seryjnie
pierwsze auta z przednim napedem, ale nie sadze zeby to siegalo
poczatkow historii samochodu. Co do samochodow luksusowych to wystarczajaco
duzo robia z przednim napedem zebym mial jakies z tym problemy.
Jezdzilem sporo autem z napedem tylnym, teraz jezdze z przednim. Uwazam,
ze kiedy robia sie zle warunki drogowe to poprostu jazda autem z przednim
napedem jest latwiejsza, spokojniejsza i bezpieczniejsza. Na cale szczescie
produkuja jeszcze auta z napedem tylnim, wiec kazdy moze sobie wybrac
cos wedlug gustu.

Krzysztof Wroblewski

193
Data: 18 grudzień 1996, 20:17
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

18 Dec 1996 14:58:59 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
: >kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
: >polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.
: >Martin

: Mniejsze wibracje od walu. No i mniejsza awaryjnosc napedu (brak
: walu).

Cos mi sie wydaje, ze przeguby do PN sa bardziej awaryjne niz wal.
W koncu - kawalek rury, co sie tam ma popsuc.



Ale w TN takze sa "przeguby". Tylko, ze mniej wysilone, bo tylne kola
sie nie skrecaja. A z walem roznie bywa, fajnie sie jezdzi z
niewywazonym. Mozna takze skrzywic na przeszkodzie (ale trzeba sie
mocno postarac).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

194
Data: 18 grudzień 1996, 20:35
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

"S.D." wrote:


Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.


Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?



Wlasnie dzisiaj zrobilem 400km, z czego 250 po brei sniegowej.
Z tylnym napedem. Dali mi Poloneza, bo kolega kilka dni temu
na sliskiej nawierzchni rozbil w drobiazgi sluzbowego Renault 19.
Po prostu - dotknal noga hamulca i skonczylo sie jakiekolwiek
panowanie nad samochodem. Sam ma zlamany mostek - tylko tyle, bo
w renowce byl airbag kierowcy.
Z przednim napedem nie odwazylbym sie dzis wyjechac w trase -
po prostu nie umiem tym jezdzic w trudnych warunkach i nie wiem,
czy bylbym w stanie sie nauczyc.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

195
Data: 18 grudzień 1996, 22:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:



Zdaje sie, ze na rajdach spotyka sie glownie auta z przednim napedem
lub 4x4.



Z tylnym lub 4x4. Zeby samochody z przednim mialy czego szukac
zrobiono dal nich oddzielna klase (KitCar). Nawet Ford przerobil
Escorta RS2000 na tylny naped, zeby go do rajdow (w klasie "N")
kupowali (Cosworth byl za drogi).


No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.




Baczka na recznym? Wybacz - to przedszkole. A potrafisz zrobic PN
_bez_ uzycia hamulca?



Ja to pare razy na PN (wole FWD - PN to mi sie z polska norma
kojarzy :-) zrobilem ale dwa warunki:
- bardzo slisko
- ponad 150KM mocy

Bardzo trudne, rzadko wychodzi - nie polecam.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


196
Data: 18 grudzień 1996, 22:31
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


ludzi nie moze dotrzec, ze naped przedni jest tanszy od tylnego. Poza
kosztem wiecej zalet przedniego napedu nie odnajduje - no chyba, ze w
polaczeniu z tylnym, czyli 4x4.
Martin




Mniejsze wibracje od walu.


To zalezy jak dobrze wywarzony wal. Znam samochody FWD z duzymi
wibracjami w ukladzie napedowym.


No i mniejsza awaryjnosc napedu (brak
walu).



A co ma wal do rzeczy? Popatrz lepiej na zywotnosc przegubow
homokinetycznych w przednim i tylnym napedzie. Jak masz ponad 100KM to
przeguby leca co chwile w FWD. A w RWD (czy AWD) starczaja na hohoho
(mniejsze odchylenia od osi napedu).


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


197
Data: 18 grudzień 1996, 22:35
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article <594k3v$snn@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:




Sierra to porzadny samochod! Ma _tylny_ naped (lub 4x4) :-)




Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....



A Caprice, Camaro, Vette, F-bird??? Przy okazji: nieuczciwe firmy jak:
Mercedes, BMW, Jaguar innego nie robia (ze nie wspomne o wozach
sportowych). A japonczycy wciskaja takie kity ;-) jak Leksusy z tylnym
napedem. Przedni naped jest tani i zapewnia duze bagazniki, a ludzie
jak obejrza reklame to wszystko kupia.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


198
Data: 18 grudzień 1996, 22:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....



Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).

Andy






****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


199
Data: 18 grudzień 1996, 22:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:


: Lepsza kontrola nad samochodem - przy uzyciu kierownicy sterujesz
: kolami przednimi, a pedalu gazu - tylnymi.





No, a przy przednim napedzie, to kierownica, gazem i sprzeglem masz kontrole
nad przednimi kolami, a recznym na tylnymi.



Zycze powodzenia (zwlaszcza przy uzywaniu recznego w normalnej
jezdzie).


Na + przedniego trzeba zapisac, ze kontrola nad tylnymi kolami zmniejsza
predkosc, a nie powieksza.



????? Oswiec mnie


Osobiscie zaczynam uwazac, ze przecietnym kierowcom bardziej przydaje sie
przedni naped, dopiero rajdowcy potrafia naprawde wykorzystac tylny.



Jak sie patrzy na technike jazdy na naszych ulicach to faktycznie
zaden naped ani nie pomoze ani nie zaszkodzi :-(


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


200
Data: 18 grudzień 1996, 22:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?



Ja wyjezdzalem wielokrotnie (zwykle mocnymi samochodami majacymi
tendencje do latwego poslizgu przy ruszaniu). Wyjezdzalem takze
wielokrotnie samochodami z przednim napedem. Nie zauwazylem znaczacej
roznicy (oczywiscie trzeba umiec). Jak ktos nie umie to przedni
rzeczywiscie jest latwiejszy, ale tak samo jest przy tylnym napedzie
dla samochodow z silnikiem centralnym lub z tylu. Duza roznica jest
natomiast przy 4x4.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


201
Data: 18 grudzień 1996, 22:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


A jakie to ma znaczenie przy nierajdowej jezdzie? Ilu kierowcow podczas
normalnej ekspoloatacji auta ma potrzebe takiej kontroli, a przede wszystkim
ilu potrafi to wykorzystac? Czy wady tylnego napedu nie przewyzszaja tych
watpliwych zalet?????



Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


202
Data: 18 grudzień 1996, 23:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: Ja wyjezdzalem wielokrotnie (zwykle mocnymi samochodami majacymi
: tendencje do latwego poslizgu przy ruszaniu). Wyjezdzalem takze
: wielokrotnie samochodami z przednim napedem. Nie zauwazylem znaczacej
: roznicy (oczywiscie trzeba umiec). Jak ktos nie umie to przedni
: rzeczywiscie jest latwiejszy, ale tak samo jest przy tylnym napedzie
: dla samochodow z silnikiem centralnym lub z tylu. Duza roznica jest
: natomiast przy 4x4.

A tak - raz zauwazylem :-) Slisko bylo, bloto ze sniegiem, i trzeba bylo
na zboczu gorki wypadek ominac. Z bocznym przechylem.
PN - kolka w bok, i jedzie prosto
TN - troche gazu, tyl opada, auto bokiem, ale jedzie gdzie trzeba
4x4 - wszystkie kola w poslizgu, auto rowno zsuwa sie na latarnie.


Akurat jakies Pajero to bylo.





J.

203
Data: 18 grudzień 1996, 23:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


17 Dec 1996 09:23:22 GMT, "AA" napisał(a):




No i co potrafisz zrobic chociaz ba,czka samochodem z TN ?
Jak nie to powiem ze nie masz pojecia o czym mowisz.



Baczka na recznym? Wybacz - to przedszkole. A potrafisz zrobic PN
_bez_ uzycia hamulca?



Mysle, ze raczej chodzilo o bączka z TN przy uzyciu gazu.
Latwe pod warunkiem ze ma sie dosc mocy - poldkiem wychodzi
tylko na lodzie/sniegu/mokrej kostce.
Ja z PN nie potrafie, bo nie mialem na czym sie uczyc. Ale to
trudniejsze, niz przy TN, bo wymaga synchronizacji dwoch nog.
Przy TN wystarczy jedna.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

204
Data: 18 grudzień 1996, 23:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: Jarek Lis wrote:
: >No, a przy przednim napedzie, to kierownica, gazem i sprzeglem masz kontrole
: >nad przednimi kolami, a recznym na tylnymi.

: Zycze powodzenia (zwlaszcza przy uzywaniu recznego w normalnej
: jezdzie).

Na parkingu zawsze uzywam. Przy zawracaniu czasami.

: >Na + przedniego trzeba zapisac, ze kontrola nad tylnymi kolami zmniejsza
: >predkosc, a nie powieksza.

: ????? Oswiec mnie

Jak poslizg tylnych kol regulujesz pedalem gazu, to samochod raczej
przyspiesza. Jak hamulcem recznym - to raczej zwalnia.
Ty najwyrazniej masz pewne doswiadczenie rajdowe - ale ocen co sie bardziej
przyda innym.


J.

205
Data: 18 grudzień 1996, 23:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Grzegorz Bodaszewski wrote:
: Z przednim napedem nie odwazylbym sie dzis wyjechac w trase -
: po prostu nie umiem tym jezdzic w trudnych warunkach i nie wiem,
: czy bylbym w stanie sie nauczyc.

Brak doswiadczenia. Albo zbyt ambitna jazda z TN.
Warunki sie robia takie, ze znow pewnie co tydzien
bede na nartach. I zapewniam Cie, ze sie z FWD odwaze pojechac, tak jak to
bylo rok temu, dwa lata temu, trzy lata temu, ....

A drogi w gorach to mamy pokryte sniegiem na pol metra, wypolerowane setka
wczesniej wstajacych, krete...


Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+


206
Data: 18 grudzień 1996, 23:39
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Krzysztof Wroblewski wrote:
: Dobre wspomaganie kierownicy skutecznie wytlumia te drgania. A patrzac
: na samochody zima podjezdzajace pod gorke latwo zobaczyc te z tylnym
: napedem co podjechac nie moga :-)

I co - wiecej ich jest niz tych z FWD? Bo wiesz - latwosc podjezdzania
pod gore na sniegu wynika tylko z obciazenia kol napedzanych, a pod gorke
... no coz, nacisk na przod spada, a na tyl rosnie.
Co prawda stwierdzic na ktora os jest wiekszy, to sie bez znajomosci
modelu nie da.



J.

207
Data: 19 grudzień 1996, 02:31
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<599oj1$aub@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
>Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?

Ja wyjezdzalem wielokrotnie (zwykle mocnymi samochodami majacymi
tendencje do latwego poslizgu przy ruszaniu). Wyjezdzalem takze
wielokrotnie samochodami z przednim napedem. Nie zauwazylem znaczacej
roznicy (oczywiscie trzeba umiec). Jak ktos nie umie to przedni
rzeczywiscie jest latwiejszy, ale tak samo jest przy tylnym napedzie
dla samochodow z silnikiem centralnym lub z tylu. Duza roznica jest
natomiast przy 4x4.


No nie wiem, Andy ma jak zwykle jakies nietypowe doswiadczenia.
Ja wiem ze tylny naped sie wkopuje bardzo szybko w snieg bo kola sie
obracjaa w jednym miejscu, przodem mozna skrecic kola w nadziei zlapania
odrobiny przyczepnosci.


208
Data: 19 grudzień 1996, 02:34
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<599o8h$aub@info.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:

>Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
>technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
>Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).


Jest tanszy, i jest starszy.
I jest wiele luksusowych samochodow ktore maja naped na przod
na przyklad Buick Riviera

209
Data: 19 grudzień 1996, 02:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Jarek Lis wrote in article
<59911q$r0q$4@okapi.ict.pwr.wroc.pl>...


In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Tylny naped goprzej sie zachowuje w zlych warunkach tzn snieg deszcz.
: Ktos wyjezdzal tylnym napedem ze sniegu?

Dziekuje, wyjezdzalem przednim. Nie ma wielkich roznic. Na snieg - 4x4,


albo


126p.

Jarek.


Jak to?
Jelsi wyjezdasz a tylne sa w sniegu to mozesz sie co najwyzej hustac prod
tyl z nadziejem ze sie wyhustasz na przyczepna nawierzchnie z napedem na
przod mozna probowac skrecac kierownice taka aby trafic na kawalelk
przyczepnej (nierozjezdzonej nawierzchni)
Mam na mysli porownanie dwoch duzych samochodow a nie fiat 126p i polonez
przy FWD jesli zlapiesz kawalek przyczepnej dorgi jeziesz tak gdzie
skrecasz przy RWD tyl pcha przod a kierownica mala daje w sniegu


210
Data: 19 grudzień 1996, 02:47
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32c2e28b.4428492@news.onet.pl>...


17 Dec 1996 03:13:53 GMT, "S.D." napisał(a):

[mnostwo rzeczy wycietych]

>I dalej nie wiem skad klasa GT, to znaczy gdzie jest opisana?

A gdzie jest opisana klasa kompaktow? Wszystkie auta przydziela sie
umownie do jakiejs klasy, zazwyczaj robi to producent.


Ze co?
Compact to wymiary a to rzecz bezwzgledna. To widac o mozna zmierzyc i
zklasyfikowac poprzez porownanie.


211
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 01:47:08 GMT, "S.D." napisał(a):




Radoslaw Poplawski wrote in article
<32c2e28b.4428492@news.onet.pl>...


17 Dec 1996 03:13:53 GMT, "S.D." napisał(a):

[mnostwo rzeczy wycietych]

>I dalej nie wiem skad klasa GT, to znaczy gdzie jest opisana?

A gdzie jest opisana klasa kompaktow? Wszystkie auta przydziela sie
umownie do jakiejs klasy, zazwyczaj robi to producent.


Ze co?
Compact to wymiary a to rzecz bezwzgledna. To widac o mozna zmierzyc i
zklasyfikowac poprzez porownanie.



To podaj mi te magiczne wymiary, do ktorej auto jest jeszcze
kompaktem, a powyzej nie. Chetnie uslysze ta "wartosc bezwzgledna".
Hint: klase GT tez moze zmierzyc i sklasyfikowac przez porownanie. Ale
nie wymiarow nadwozie.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

212
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Wed, 18 Dec 1996 21:27:40 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) napisał(a):


radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:



Zdaje sie, ze na rajdach spotyka sie glownie auta z przednim napedem
lub 4x4.



Z tylnym lub 4x4. Zeby samochody z przednim mialy czego szukac
zrobiono dal nich oddzielna klase (KitCar). Nawet Ford przerobil
Escorta RS2000 na tylny naped, zeby go do rajdow (w klasie "N")
kupowali (Cosworth byl za drogi).



A Clio? Tym zaczyna jezdzic calkiem pokazna grupa.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

213
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):


przy FWD jesli zlapiesz kawalek przyczepnej dorgi jeziesz tak gdzie
skrecasz przy RWD tyl pcha przod a kierownica mala daje w sniegu



Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).
A co do kierownicy to nie zrozumialem...

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

214
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

18 Dec 1996 22:24:16 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: Ja wyjezdzalem wielokrotnie (zwykle mocnymi samochodami majacymi
: tendencje do latwego poslizgu przy ruszaniu). Wyjezdzalem takze
: wielokrotnie samochodami z przednim napedem. Nie zauwazylem znaczacej
: roznicy (oczywiscie trzeba umiec). Jak ktos nie umie to przedni
: rzeczywiscie jest latwiejszy, ale tak samo jest przy tylnym napedzie
: dla samochodow z silnikiem centralnym lub z tylu. Duza roznica jest
: natomiast przy 4x4.

A tak - raz zauwazylem :-) Slisko bylo, bloto ze sniegiem, i trzeba bylo
na zboczu gorki wypadek ominac. Z bocznym przechylem.
PN - kolka w bok, i jedzie prosto
TN - troche gazu, tyl opada, auto bokiem, ale jedzie gdzie trzeba
4x4 - wszystkie kola w poslizgu, auto rowno zsuwa sie na latarnie.
Akurat jakies Pajero to bylo.
J.



Umowmy sie, ze to wina wysoko polozonego punktu ciezkosci i
bezwladnosci... :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

215
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 01:34:20 GMT, "S.D." napisał(a):




Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<599o8h$aub@info.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:

>Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
>technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
>Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....

Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).


Jest tanszy, i jest starszy.
I jest wiele luksusowych samochodow ktore maja naped na przod
na przyklad Buick Riviera



I jak powszechnie wiadomo, Ford w celu zwiekszenia kosztow produkcji w
Mondeo robi juz przedni naped. Ehhh, niektorym wciaz sie wydaje, ze
jesli sie wyprodukuje wiecej czesci to to musi byc tansze...

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

216
Data: 19 grudzień 1996, 14:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Wed, 18 Dec 1996 15:57:31, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <01bbecc6$8d9bd360$LocalHost@inet.com.pl.inet.com.pl> "Martin" writes:


From: "Martin"
Subject: Re: Honda CRX
Date: 18 Dec 1996 09:45:43 GMT




Krzysztof Wroblewski napisał




: Naped tylny jest duzo tanszy od przedniego. Jest takze mniej wymagajacy
: technologicznie. to poki co jedyne zalety napedu tylnego jakie znam.
: Moze sprobujesz mnie oswiecic w tym wzgledzie ....




Tylny jest tanszy??? No no! Ciekawa kalkulacja. A co do zalet: lepsze
przyspieszenie, wiekszy komfort prowadzenia auta (nie ma przenoszenia na
kierownice drgan, tak jak ma to miejsce z przednim napedem), zreszta
wystaczy popatrzyc na samochody w zime pod gorka...



Dobre wspomaganie kierownicy skutecznie wytlumia te drgania.



Nie znasz waszmosc budowy ukladu kierowniczego!!!


A patrzac
na samochody zima podjezdzajace pod gorke latwo zobaczyc te z tylnym
napedem co podjechac nie moga :-)
Krzysztof Wroblewski



I o fizyce masz mierne pojecie...

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)

217
Data: 19 grudzień 1996, 14:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <599o4g$aub@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:



Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....





A Caprice, Camaro, Vette, F-bird???




od 1998r GM nie produkuje Caprice, Impali. Co do innych modeli nie wiem
ale slyszalem, ze calkowicie wysofuja sie z tylnego napedu.

Krzysztof Wroblewski

218
Data: 19 grudzień 1996, 15:04
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <599omi$aub@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.



Powiem Ci ze jakos tej podsterownosci nie zauwazylem. Przy normalnej
nawierzchni tez wlasciwie roznicy pomiedzy napedami nie zauwazam.
Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.

Krzysztof Wroblewski

219
Data: 19 grudzień 1996, 15:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32cc44a2.5769926@news.onet.pl>...


19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):

>przy FWD jesli zlapiesz kawalek przyczepnej dorgi jeziesz tak gdzie
>skrecasz przy RWD tyl pcha przod a kierownica mala daje w sniegu

Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).
A co do kierownicy to nie zrozumialem...



Co to zmienia na sniegu czy lodzie?
ehh dobra.
Niech ci bedzie.
Naped na tyl jest lepszy na snieg i lod.
Znowu jakies polskie wynalazki.

220
Data: 19 grudzień 1996, 16:41
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: >A tak - raz zauwazylem :-) Slisko bylo, bloto ze sniegiem, i trzeba bylo
: >na zboczu gorki wypadek ominac. Z bocznym przechylem.
: >PN - kolka w bok, i jedzie prosto
: >TN - troche gazu, tyl opada, auto bokiem, ale jedzie gdzie trzeba
: >4x4 - wszystkie kola w poslizgu, auto rowno zsuwa sie na latarnie.
: > Akurat jakies Pajero to bylo.
: >J.

: Umowmy sie, ze to wina wysoko polozonego punktu ciezkosci i
: bezwladnosci... :)

Nie :-) to wina tego, ze wszytkie 4 kola w poslizgu, i nie ma momentu
obracajacego samochod.

J.

221
Data: 19 grudzień 1996, 16:52
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody S.D. wrote:
: Jarek Lis wrote in article
: > Dziekuje, wyjezdzalem przednim. Nie ma wielkich roznic. Na snieg - 4x4,
: albo 126p.
: Jak to?
: Jelsi wyjezdasz a tylne sa w sniegu to mozesz sie co najwyzej hustac prod
: tyl z nadziejem ze sie wyhustasz na przyczepna nawierzchnie z napedem na
: przod mozna probowac skrecac kierownice taka aby trafic na kawalelk
: przyczepnej (nierozjezdzonej nawierzchni)

Ktora w praktyce Ci sie nie zdarzy. Czesto tez nawet jak skrecisz kola,
to one i tak sie slizgaja nie obracajac samochodu.
Najbardziej skuteczne i tak [przynajmniej dla mnie] okazywalo sie
"wyhustanie" przyczepnosci.

No fakt - jest jedna zaleta FWD: pod gore latwiej sie sadza pasazera na
masce z produ, niz na bagazniku.

Jarek.

222
Data: 19 grudzień 1996, 17:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):
: Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
: dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).

1) tam jest typowo inny rozklad obciazen na osie.


W przecietnym osobowym i tak masz ~50/50.



2) nie ma przegubow homokinetycznych na wieksze sily ?

J.

223
Data: 19 grudzień 1996, 21:05
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 15:52:15 GMT, Jarek Lis napisał(a):


No fakt - jest jedna zaleta FWD: pod gore latwiej sie sadza pasazera na
masce z produ, niz na bagazniku.
Jarek.



Nieprawda! Sadzasz ich nie _na_ bagazniku, ale... no zgadnij!

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

224
Data: 19 grudzień 1996, 21:05
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 16:40:02 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):
: Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
: dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).

1) tam jest typowo inny rozklad obciazen na osie.
W przecietnym osobowym i tak masz ~50/50.



Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

225
Data: 19 grudzień 1996, 23:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał


: [...] bo tylne kola sie nie skrecaja.

Tak? A 4WS?

: A z walem roznie bywa, fajnie sie jezdzi z
: niewywazonym. Mozna takze skrzywic na przeszkodzie (ale trzeba sie
: mocno postarac).

A polosiek przednich, to juz nie mozna skrzywic na przeszkodzie?

A wracajac do awaryjnosci... jak wytlumaczysz fakt, ze polos mozesz dostac
od reki, a wal... no no rzadko kupowany element :)

Martin




226
Data: 19 grudzień 1996, 23:28
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: przodem mozna skrecic kola w nadziei zlapania odrobiny przyczepnosci.

Nic tak bardziej nie pograza jak... nadzieja :)))

Martin


227
Data: 19 grudzień 1996, 23:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Krzysztof Wroblewski napisał

: A jakie to ma znaczenie przy nierajdowej jezdzie? Ilu kierowcow podczas
: normalnej ekspoloatacji auta ma potrzebe takiej kontroli, a przede
wszystkim
: ilu potrafi to wykorzystac? Czy wady tylnego napedu nie przewyzszaja tych
: watpliwych zalet?????

A jakie ma wady?

Martin


228
Data: 19 grudzień 1996, 23:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

Jarek Lis wrote:


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):
: Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
: dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).

1) tam jest typowo inny rozklad obciazen na osie.
W przecietnym osobowym i tak masz ~50/50.



Oj, chyba nie. 50/50 moze byc w obciazonym. W prawie pustym
PN (tylko kierowca albo kierowca i 1 pasazer na przednim siedzeniu)
wiecej bedzie z przodu.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

229
Data: 19 grudzień 1996, 23:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


19 Dec 1996 15:52:15 GMT, Jarek Lis napisał(a):


No fakt - jest jedna zaleta FWD: pod gore latwiej sie sadza pasazera na
masce z produ, niz na bagazniku.
Jarek.



Nieprawda! Sadzasz ich nie _na_ bagazniku, ale... no zgadnij!



Po co pasazera ? Ja w FSO mialem z tylu: zbiornik paliwa 45l,
zbiornik propanu 65l i kilka innych drobiazgow. Jak kto lubi,
to mozna jeszcze zamiast kola zapasowego wozic betonowa 'trylinke',
tylko trzeba gdzies ukrasc ze starej drogi, bo juz od dawna ich
nie robia ;-)

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

230
Data: 19 grudzień 1996, 23:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article <599omi$aub@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.



Powiem Ci ze jakos tej podsterownosci nie zauwazylem. Przy normalnej
nawierzchni tez wlasciwie roznicy pomiedzy napedami nie zauwazam.
Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.



OK, ale co zrobisz przy przednim napedzie, jezeli troche za szybko
wejdziesz w sliski zakret ? Przy tylnym wystarczy troche dodac
'gazu', a potem skontrowac kierownica.

G.

p.s. Odpowiadam na S.C.P, bo kiedys pisales ze tylko to czytasz,
ale ustawiam followup na 'samochody' - to chyba rzeczywiscie
nie jest temat na 'sciepe'.
Swoja droga paranoja: zeby 'Miecz', jeden z czolowych spammerow
polskojezycznego Usenetu zwracal mi uwage na crossposting,
a w dodatku mial racje... :(((

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

231
Data: 19 grudzień 1996, 23:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbedf3$f5206f40$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:



: A jakie to ma znaczenie przy nierajdowej jezdzie? Ilu kierowcow podczas
: normalnej ekspoloatacji auta ma potrzebe takiej kontroli, a przede
wszystkim
: ilu potrafi to wykorzystac? Czy wady tylnego napedu nie przewyzszaja tych
: watpliwych zalet?????




A jakie ma wady?



Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
ich dodatkowo silnik. Na sliskiej drodze na zakretach ma wieksze tendencje
do zarzucania tylem. Trudniej takim autem wyjechac z zaspy bo jak juz kola
zaczna sie obracac w miejscu, to po zabawie. Przy przednim napedzie mozna
jeszcze pokrecic kierownica i jest szansa na zlapanie miejsca o wiekszej
przyczepnosci.
Przypomina mi sie tez historyjka ze stycznia ubieglego
roku kiedy to w polnocnowschodnich Stanach spadlo w ciagu jednego
popoludnia ponad metr sniegu. Musialem pojechac do Nowego Jorku odebrac
zone z lotniska bo lotnisko w Filadelfii bylo juz zamkniete. Komunikaty
radiowe mowily: jak masz 4WD mozesz jechac. jak masz przedni naped mozesz
zaryzykowac. Jak masz tylny naped - siedz w domu. Takiej ilosci porzuconych w
sniegu aut nigdy ani wczesniej ani pozniej nie widzialem. Wiekszosc z tych aut
miala tylni naped. Moj Chevrolet z przednim napedem dal rade, choc momentami
bylo naprawde ciezko. Przejazd ktory normalnie zajmuje ok 2 godzin w jedna
strone zajal nam w obie strony ponad 14 godzin.

Krzysztof Wroblewski


232
Data: 20 grudzień 1996, 00:08
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32c9c267.7701253@news.nask.pl> warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) writes:



OK, ale co zrobisz przy przednim napedzie, jezeli troche za szybko
wejdziesz w sliski zakret ? Przy tylnym wystarczy troche dodac
'gazu', a potem skontrowac kierownica.



Staram sie nie jezdzic autem o tylnim napedzie jak pogoda jest wredna (mamy w
domu i takie i takie) Dodanie gazu w aucie z przednim napedem tez pomaga
chociaz poslizg moze byc pozniej trudniejszy do skontrolowania.


p.s. Odpowiadam na S.C.P, bo kiedys pisales ze tylko to czytasz,
ale ustawiam followup na 'samochody' - to chyba rzeczywiscie
nie jest temat na 'sciepe'.
Swoja droga paranoja: zeby 'Miecz', jeden z czolowych spammerow
polskojezycznego Usenetu zwracal mi uwage na crossposting,
a w dodatku mial racje... :(((



No coz, przyjdzie mi sie w tej sytuacji rozstac z dyskusja o samochodach. Moze
kiedys jak bede mial wiecej czasu zajrze rowniez do grup pl. A swoja droga
czy ktos zna jakis dobry sewrwer w Stanach na ktorym sa grupy pl ?

Krzysztof Wroblewski

233
Data: 20 grudzień 1996, 00:09
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Z tylnym lub 4x4. Zeby samochody z przednim mialy czego szukac
zrobiono dal nich oddzielna klase (KitCar). Nawet Ford przerobil
Escorta RS2000 na tylny naped, zeby go do rajdow (w klasie "N")
kupowali (Cosworth byl za drogi).




A Clio? Tym zaczyna jezdzic calkiem pokazna grupa.



Clio Wiiliams, Clio MAXI i Megane MAXI to wlasnie KitCary.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


234
Data: 20 grudzień 1996, 00:10
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32bfd1e5.2559505@news.onet.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:


From: radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski)
Subject: Re: Honda CRX
Date: Thu, 19 Dec 1996 23:43:37 GMT




Thu, 19 Dec 1996 15:04:16, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):




Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.
Krzysztof Wroblewski




Pomylka! Patrz inne postingi.



To nie pomylka tylko poprostu doswiadczenie.

Krzysztof Wroblewski


235
Data: 20 grudzień 1996, 00:13
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <59civl$k6j@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


From: azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki)
Subject: Re: Honda CRX
Date: Thu, 19 Dec 1996 23:26:15 GMT




chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:




od 1998r GM nie produkuje Caprice, Impali. Co do innych modeli nie wiem


^^^^^




To jeszcze tylko od 2 lat w przod nie produkuja ? :-)





Andy




Przepraszam - pomylka ma byc 1997. Skonczono produkowac model 1996 i nie
zaczeto modelu 1997.

Krzysztof Wroblewski

236
Data: 20 grudzień 1996, 00:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:


Jak poslizg tylnych kol regulujesz pedalem gazu, to samochod raczej
przyspiesza. Jak hamulcem recznym - to raczej zwalnia.
Ty najwyrazniej masz pewne doswiadczenie rajdowe - ale ocen co sie bardziej
przyda innym.



To prawda. Jazda z uslizgiem kol tylnych lub "rzycanie psa" (pelny
poslizg 4 kolowy) na tylnym (lub 4x4, ale tam raczej "pies") pozwala
na szybsze pokonanie zakretu. Normalnemu kierowcy taka umiejetnosc
moze sie przydac jedynie w (niestety nierzadkiej u niktorych :-( )
sytuacji gdy wjedzie w zakret z predkoscia powyzej maksymalnej dla
jazdy z pelna przyczepnoscia. Dlatego uwazam, ze nalezy to trenowac,
jesli jest to mozliwe. BTW Kierowcy samochodow z PN tez moga pokonywac
tak zakrety (obie metody) co mozna zaobserwowac na rajdach (KitCary,
Kadetty, Golfy), ale jet to znacznie trudniejsze i wymaga duzej
nadwyzki mocy (Zasada poleca ponad 200KM). Pomaganie sobie recznym
jest bardzo trudne i niebezpieczne, bo jest on ciezki do wyczucia,
latwo go zablokowac (jak ktos juz musi to niech usunie zapadke - ja
tak zrobilem w mojej Daytonie) i rece sa potrzebne gdzie indziej.

Andy

P.S. Nie bralem nigdy udzialu w rajdach, troche tylko lubie sobie
potrenowac i jezdzilem z roznymi kierowcami rajdowymi i wyscigowymi,
korzystajac z ich cennych rad jak i z literatury.




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


237
Data: 20 grudzień 1996, 00:22
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:


A tak - raz zauwazylem :-) Slisko bylo, bloto ze sniegiem, i trzeba bylo
na zboczu gorki wypadek ominac. Z bocznym przechylem.
PN - kolka w bok, i jedzie prosto
TN - troche gazu, tyl opada, auto bokiem, ale jedzie gdzie trzeba
4x4 - wszystkie kola w poslizgu, auto rowno zsuwa sie na latarnie.
Akurat jakies Pajero to bylo.



Na glupote nic nie pomoze, nawet 4x4 ;-) Nadmierna wiara w 4x4 to tak
jak wiara w ABS, SRS itp. A jak jest slisko to z gazem ostroznie
trzeba - niezaleznie od napedu.

Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


238
Data: 20 grudzień 1996, 00:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).


Jest tanszy, i jest starszy.
I jest wiele luksusowych samochodow ktore maja naped na przod
na przyklad Buick Riviera



Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


239
Data: 20 grudzień 1996, 00:26
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


od 1998r GM nie produkuje Caprice, Impali. Co do innych modeli nie wiem


^^^^^



To jeszcze tylko od 2 lat w przod nie produkuja ? :-)


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


240
Data: 20 grudzień 1996, 00:29
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.




Powiem Ci ze jakos tej podsterownosci nie zauwazylem. Przy normalnej
nawierzchni tez wlasciwie roznicy pomiedzy napedami nie zauwazam.
Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.



Jechalem kiedys w zime sepentynami gorskimi w dol za VW Passat Variant
(PN) w Fordzie Taunusie (TN). Dojechalismy do zakretu w lewo i on z
maksymalnie skreconymi kolami pojechal prosto w las, a ja dalem troche
gazu, nadrzucilem tyl i pojechalem dalej. Jak doszedlem potem do tego
Passata, to facet sie wlasnie gramolil i nie rozumial dlaczego on
skrecal, a samochod jechal prosto. Coz, nie slyszal o podsterownosci
:-(


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


241
Data: 20 grudzień 1996, 00:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

19 Dec 1996 22:27:07 GMT, "Martin" napisał(a):


Radoslaw Poplawski napisał


: [...] bo tylne kola sie nie skrecaja.

Tak? A 4WS?



Nie widzialem czegos takiego w cenniku malucha i Poloneza. :)))


: A z walem roznie bywa, fajnie sie jezdzi z
: niewywazonym. Mozna takze skrzywic na przeszkodzie (ale trzeba sie
: mocno postarac).

A polosiek przednich, to juz nie mozna skrzywic na przeszkodzie?



Nie, bo wahacz je dzielnie obroni. :)


A wracajac do awaryjnosci... jak wytlumaczysz fakt, ze polos mozesz dostac
od reki, a wal... no no rzadko kupowany element :)



A wiesz ile to dzwigania na gielde? :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

242
Data: 20 grudzień 1996, 00:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Thu, 19 Dec 1996 15:04:16, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.
Krzysztof Wroblewski



Pomylka! Patrz inne postingi.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

243
Data: 20 grudzień 1996, 00:44
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: : A z walem roznie bywa, fajnie sie jezdzi z
: : niewywazonym. Mozna takze skrzywic na przeszkodzie (ale trzeba sie
: : mocno postarac).

: A polosiek przednich, to juz nie mozna skrzywic na przeszkodzie?

Wyjatkowo ciekawa musialaby to byc przeszkoda. Zwykle pod poloska to sie
wahacz znajduje.

J.

244
Data: 20 grudzień 1996, 03:18
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<59cirj$k6j@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>> Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
>> to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
>> to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
>> jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).
>>
>Jest tanszy, i jest starszy.
>I jest wiele luksusowych samochodow ktore maja naped na przod
>na przyklad Buick Riviera

Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


A co to ja jestem informacja?
Sprawdz sobie.
www.dealernet.com

245
Data: 20 grudzień 1996, 03:22
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32be8f84.1324296@news.onet.pl>...


19 Dec 1996 16:40:02 GMT, Jarek Lis napisał(a):

>In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski


wrote:


>: 19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):
>: Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
>: dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).
>
>1) tam jest typowo inny rozklad obciazen na osie.
> W przecietnym osobowym i tak masz ~50/50.

Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.


Ze jak?
Jak wyjezdzasz powoli ze sniegu to tez?
Wlasnie dla tego FWD wyjezdaja lepiej bo maja docisniety napedzany przod.

246
Data: 20 grudzień 1996, 03:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Grzegorz Bodaszewski wrote in article
<32c9c267.7701253@news.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:

>In article <599omi$aub@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej


"Andy" Zdzitowiecki) writes:


>
>>Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
>>podsterownosc nic nie zrownowazy.
>
>Powiem Ci ze jakos tej podsterownosci nie zauwazylem. Przy normalnej
>nawierzchni tez wlasciwie roznicy pomiedzy napedami nie zauwazam.
>Zauwazalna roznica jest natomiast na sniegu. I to wlasnie na
>korzysc napedu przedniego. Tam gdzie auto z napedem tylnim zaczyna juz
>nosic auto z przednim zachowuje sie spokojniej.

OK, ale co zrobisz przy przednim napedzie, jezeli troche za szybko
wejdziesz w sliski zakret ? Przy tylnym wystarczy troche dodac
'gazu', a potem skontrowac kierownica.



Przy FWD wystarczy puscic na moment gaz.



247
Data: 20 grudzień 1996, 08:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Radoslaw Poplawski napisał

: >Tak? A 4WS?




: Nie widzialem czegos takiego w cenniku malucha i Poloneza. :)))

No ja to bym sie nie ludzil, ze kiedys cos takiego beda oferowac :)

: >A polosiek przednich, to juz nie mozna skrzywic na przeszkodzie?

: Nie, bo wahacz je dzielnie obroni. :)

Ja wzialem pod uwage sytuacje, kiedy wahacz nie stanowi juz jakiejkolwiek
"dzielnej obrony" ;)

: >A wracajac do awaryjnosci... jak wytlumaczysz fakt, ze polos mozesz
dostac
: >od reki, a wal... no no rzadko kupowany element :)

: A wiesz ile to dzwigania na gielde? :)

No tak. Jak sie niesie dwie poloski w kazdej raczce po jednej, to sie
prawie rownowaza i nie mozna doznac skrzywienia kregoslupa :)))

Martin


248
Data: 20 grudzień 1996, 08:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: Wyjatkowo ciekawa musialaby to byc przeszkoda. Zwykle pod poloska to sie
: wahacz znajduje.

Wahacze nie sa wieczna ostoja... malo to sie ich juz w swiecie polamalo?
Prawie przy kazdym wypadku, kiedy kolem sie w cos wyrznie leca wahacze :)

Martin


249
Data: 20 grudzień 1996, 08:55
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.

Martin


250
Data: 20 grudzień 1996, 09:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbee1b$fd1ec340$0c8ae7ce@local> "S.D." writes:


Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


Buick kosztuje $33000 a Lexus LS300 $36000 (oba w wersji postawowej)

Krzysztof Wroblewski

251
Data: 20 grudzień 1996, 09:43
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbee49$90e57240$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:


From: "Martin"
Subject: Re: Honda CRX
Date: 20 Dec 1996 07:55:31 GMT




Krzysztof Wroblewski napisał




: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.




To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.




Martin





252
Data: 20 grudzień 1996, 09:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbee49$90e57240$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:


From: "Martin"




To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Mam w domu dwa auta: Chevrolet Celebrity z przednim napedem
i Mercury Cougar z tylnim napedem. Oboma z nich mozna piszczec
oponami jezeli przyjdzie taka chec. Mercury robi to jednak nawet wtedy
kiedy nie mamy na to specjalnej ochoty. Roznica w mocy silnika nie jest
na tyle duza, zeby uzasadniala takie zachowanie. To poprostu jest sprawa
napedu. Co bys nie powiedzial to silnik wazy ok 100kg i poprostu mniej-wiecej
o tyle jest wiekszy docisk przednich kol.

Krzysztof Wroblewski


253
Data: 20 grudzień 1996, 09:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32c68e84.2888231@news.onet.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:


From: radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski)




Staram sie nie jezdzic autem o tylnim napedzie jak pogoda jest wredna (mamy w
domu i takie i takie) Dodanie gazu w aucie z przednim napedem tez pomaga




Chyba pomaga wyleciec z drogi!



Poki co jeszcze nie wylecialem, a juz sporo mil przejechalem. Byc moze
nie sprowadza sie to rodzaju napedu a do tego jak sie jezdzi. Jak droga
jest bardzo sliska a jedziesz duzo za szybko to nie masz szans przy zadnym
napedzie.

Krzysztof Wroblewski

254
Data: 20 grudzień 1996, 13:58
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbee49$90e57240$LocalHost@inet.com.pl.Martin>...


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.

Martin



Bo nie sa obciazone silnikiem, tak jest.

255
Data: 20 grudzień 1996, 14:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

20 Dec 1996 07:54:17 GMT, "Martin" napisał(a):


: >A polosiek przednich, to juz nie mozna skrzywic na przeszkodzie?

: Nie, bo wahacz je dzielnie obroni. :)

Ja wzialem pod uwage sytuacje, kiedy wahacz nie stanowi juz jakiejkolwiek
"dzielnej obrony" ;)



Zazwyczaj, gdy wahacz opusci samochod, to do zniszczenia poloski nie
potrzebna zadnego drugiego ciala... :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

256
Data: 20 grudzień 1996, 14:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

20 Dec 1996 02:22:12 GMT, "S.D." napisał(a):




Radoslaw Poplawski wrote in article
<32be8f84.1324296@news.onet.pl>...


19 Dec 1996 16:40:02 GMT, Jarek Lis napisał(a):

>In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski


wrote:


>: 19 Dec 1996 01:42:05 GMT, "S.D." napisał(a):
>: Tylnym latwiej wyjedziesz, bo masz _dociazone_ kola napedzane (zgadnij
>: dlaczego trucki i ciezarowe robi sie z napedem na tyl).
>
>1) tam jest typowo inny rozklad obciazen na osie.
> W przecietnym osobowym i tak masz ~50/50.

Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.


Ze jak?
Jak wyjezdzasz powoli ze sniegu to tez?



No juz taka jest fizyka...


Wlasnie dla tego FWD wyjezdaja lepiej bo maja docisniety napedzany przod.



Co ty nie powiesz...

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

257
Data: 20 grudzień 1996, 14:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

20 Dec 1996 02:18:02 GMT, "S.D." napisał(a):




Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<59cirj$k6j@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:

>> Nie ma potrzeby Cie oswiecac. Masz przedni naped, jestes zadowolony,
>> to sobie z tym zyj. A jak przyjdzie kiedys kupic samochod luksusowy,
>> to mozesz miec maly wybor z przednim napedem (bo jak wiadmomo, tylny
>> jako tanszy montuje sie do samochodow drogich :-).
>>
>Jest tanszy, i jest starszy.
>I jest wiele luksusowych samochodow ktore maja naped na przod
>na przyklad Buick Riviera

Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


A co to ja jestem informacja?
Sprawdz sobie.
www.dealernet.com



To skad wiedzialem, ze to luksosowe autko?

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

258
Data: 20 grudzień 1996, 14:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

20 Dec 1996 07:55:31 GMT, "Martin" napisał(a):


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.



Wiesz, a w tylnym dociaza mi kola tylny most i zapasowe kolo i bak z
paliwem i w ogole bagaze. ;)))

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

259
Data: 20 grudzień 1996, 14:24
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 00:08:50, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <32c9c267.7701253@news.nask.pl> warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz Bodaszewski) writes:



OK, ale co zrobisz przy przednim napedzie, jezeli troche za szybko
wejdziesz w sliski zakret ? Przy tylnym wystarczy troche dodac
'gazu', a potem skontrowac kierownica.



Staram sie nie jezdzic autem o tylnim napedzie jak pogoda jest wredna (mamy w
domu i takie i takie) Dodanie gazu w aucie z przednim napedem tez pomaga



Chyba pomaga wyleciec z drogi!

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

260
Data: 20 grudzień 1996, 14:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

"Martin" wrote:


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

261
Data: 20 grudzień 1996, 16:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 20 Dec 1996 02:22:12 GMT, "S.D." napisał(a):
: >> Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.
: >>
: >Ze jak?
: >Jak wyjezdzasz powoli ze sniegu to tez?
: No juz taka jest fizyka...


Radku - przemysl - POWOLI wyjezdzamy, POWOLI, slisko jest.

J.

262
Data: 20 grudzień 1996, 20:40
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32c8d823.3946855@news.onet.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:



Fizyki to Ty na pewno nie studiowales, bo bys az takich glupot nie
pisal. Podaj rozklad obciazen na osie - to zweryfikujemy te Twoje
gadanie.



Wlasnie dlatego, ze studiowalem, uwazam, ze skoro probujesz obalic moja
teze, ciezar dowodu spoczywa na Tobie. Moge Ci tylko podpowiedziec:
sprobuj policzyc polozenie srodka ciezkosci auta ( dla ulatwienia
tylko z kierowca w srodku) w stosunku do obu kol. Zaloz rowniez dla
ulatwienia, ze bak jet pelen, ze zapasowe kolo jest na swoim miejscu
i nikt nie wkladal do bagaznika dwoch czy trzech trylinek, jak to
moi przyjaciele robia zima w samochodach z tylnim napedem. A potem
pogadamy.

Krzysztof Wroblewski

263
Data: 20 grudzień 1996, 20:47
Temat:

Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: radekp@mai

20 Dec 1996 15:54:11 GMT, Jarek Lis napisał(a):


In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski wrote:
: 20 Dec 1996 02:22:12 GMT, "S.D." napisał(a):
: >> Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.
: >>
: >Ze jak?
: >Jak wyjezdzasz powoli ze sniegu to tez?
: No juz taka jest fizyka...


Radku - przemysl - POWOLI wyjezdzamy, POWOLI, slisko jest.
J.



I co z tego? Fiat125p - rozklad obciazenia: przod - 680kg, tyl -
770kg. Kombi - przod - 635kg, 895kg.

Taki Passat to w 60% jest kombi i ma przedni naped. Chyba tylko
Slawkomi latwiej byloby tym wyjechac ze sniegu.

PS. I jeszcze bywa, ze sie holuje przyczepe.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

264
Data: 20 grudzień 1996, 20:47
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 13:45:22 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


"Martin" wrote:


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.



Nie, nie jest i nie bedzie (w kombi na pewno). Patrz inny moj posting.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

265
Data: 20 grudzień 1996, 20:48
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 09:53:45, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <01bbee49$90e57240$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:


From: "Martin"




To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Mam w domu dwa auta: Chevrolet Celebrity z przednim napedem
i Mercury Cougar z tylnim napedem. Oboma z nich mozna piszczec
oponami jezeli przyjdzie taka chec. Mercury robi to jednak nawet wtedy
kiedy nie mamy na to specjalnej ochoty. Roznica w mocy silnika nie jest
na tyle duza, zeby uzasadniala takie zachowanie. To poprostu jest sprawa
napedu. Co bys nie powiedzial to silnik wazy ok 100kg i poprostu mniej-wiecej
o tyle jest wiekszy docisk przednich kol.
Krzysztof Wroblewski



Fizyki to Ty na pewno nie studiowales, bo bys az takich glupot nie
pisal. Podaj rozklad obciazen na osie - to zweryfikujemy te Twoje
gadanie.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

266
Data: 20 grudzień 1996, 20:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <59erk5$b34@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:


From: azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki)
Subject: Re: Honda CRX
Date: Fri, 20 Dec 1996 20:06:07 GMT




chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:




In article <01bbee1b$fd1ec340$0c8ae7ce@local> "S.D." writes:




Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


Buick kosztuje $33000 a Lexus LS300 $36000 (oba w wersji postawowej)




LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod, tak jak BMW750 czy MB
600SEL lub Jagurar XJ-RS (wszytkie z TN). BTW Wiem ze Cadillaci z
silnikiem Northstar maja przedni naped, nawet sie taki probowal ze mna
scigac - ma odejscie, ale aerodynamika kartonu na mleko i przedni
naped mu raczej w tym nie pomagaly :-)




Andy




Tu bym sie tylko zastanowil, czy rozmawiamy o autach luksusowych, czyli
takich gdzie nacisk polozny jest glownie na komfort, czy o autach sportowych
czyli takich w ktorych liczy sie tylko ile da sie z niego wycisnac.
Drogie auto sportowe jak np. Porsche wcale nie musi byc (i nie jest)
komfortowe. Przypuszczam, ze Cadilac ma gorsze odejscie niz Porsche, i
napewno gorsze niz Testarosa. I co z tego? To sa zupenie inne klasy aut.
Jesli chodzi o mnie, wole komfort. Jak ktos sie lubi scigac - tez OK. Tylko
niech sobie poszuka innego zawodnika.

Krzysztof Wroblewski



267
Data: 20 grudzień 1996, 20:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32BB22FC.4F69@eaglequest.com> Jacek Marchel writes:


S.D. wrote:


No nie wiem, Andy ma jak zwykle jakies nietypowe doswiadczenia.
Ja wiem ze tylny naped sie wkopuje bardzo szybko w snieg bo kola sie
obracjaa w jednym miejscu, przodem mozna skrecic kola w nadziei zlapania
odrobiny przyczepnosci.




Najwiekszy wplyw ma na to rozlozenie masy pojazdu.
Dzisiejsze samochody z przednim napedem z przodu maja silnik,
skrzynie biegow, kierowce, akumulator i mase innych urzedzen.
Z tylu glownie wiezie sie powietrze w pustym bagazniku. Pojazdy
o silniku centralnym badz z tylu (jak 126p) mimo napedu na
tylne kola zachowuja sie na sniegu zupelnie dobrze.
(Gorzej z nadsterownoscia).



Nic dodac. Nic ujac.

Krzysztof Wroblewski

268
Data: 20 grudzień 1996, 21:06
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article <01bbee1b$fd1ec340$0c8ae7ce@local> "S.D." writes:




Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?


Buick kosztuje $33000 a Lexus LS300 $36000 (oba w wersji postawowej)



LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod, tak jak BMW750 czy MB
600SEL lub Jagurar XJ-RS (wszytkie z TN). BTW Wiem ze Cadillaci z
silnikiem Northstar maja przedni naped, nawet sie taki probowal ze mna
scigac - ma odejscie, ale aerodynamika kartonu na mleko i przedni
naped mu raczej w tym nie pomagaly :-)

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


269
Data: 20 grudzień 1996, 22:11
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Fri, 20 Dec 1996 13:45:22 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


"Martin" wrote:


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.



Nie, nie jest i nie bedzie (w kombi na pewno). Patrz inny moj posting.



Widzialem. Powtarzam: TYLKO kierowca, poza tym samochod pusty.
Co do zaladowanego, masz racje.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

270
Data: 20 grudzień 1996, 23:06
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 21:11:07 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Fri, 20 Dec 1996 13:45:22 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


"Martin" wrote:


Krzysztof Wroblewski napisał

: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
: ich dodatkowo silnik.

To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
traca przyczepnosc od napedzanych przednich.



Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.



Nie, nie jest i nie bedzie (w kombi na pewno). Patrz inny moj posting.



Widzialem. Powtarzam: TYLKO kierowca, poza tym samochod pusty.
Co do zaladowanego, masz racje.



Podalem TYLKO z kierowca. Bez bagazu.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

271
Data: 21 grudzień 1996, 00:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Radoslaw Poplawski wrote:


Mniejsze wibracje od walu. No i mniejsza awaryjnosc napedu (brak
walu).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)



Awaryjnosc przegubow napedowych polosi jest zdecydowanie wyzsza.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

272
Data: 21 grudzień 1996, 00:29
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Krzysztof Wroblewski wrote:


Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....

Krzysztof Wroblewski



Klient chce duzej kabiny. Prosze za to sprobowac kupic samochod sportowy
z przednim napedem. U GM to Camaro - Trans Am oraz Corvette.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

273
Data: 21 grudzień 1996, 00:36
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

S.D. wrote:


No nie wiem, Andy ma jak zwykle jakies nietypowe doswiadczenia.
Ja wiem ze tylny naped sie wkopuje bardzo szybko w snieg bo kola sie
obracjaa w jednym miejscu, przodem mozna skrecic kola w nadziei zlapania
odrobiny przyczepnosci.



Najwiekszy wplyw ma na to rozlozenie masy pojazdu.
Dzisiejsze samochody z przednim napedem z przodu maja silnik,
skrzynie biegow, kierowce, akumulator i mase innych urzedzen.
Z tylu glownie wiezie sie powietrze w pustym bagazniku. Pojazdy
o silniku centralnym badz z tylu (jak 126p) mimo napedu na
tylne kola zachowuja sie na sniegu zupelnie dobrze.
(Gorzej z nadsterownoscia).

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

274
Data: 21 grudzień 1996, 00:41
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Andrzej Andy Zdzitowiecki wrote:


Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.

Andy

****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************



Podsterownosc jest zaleta wymagana nawet przepisami homologacyjnymi
w Europie. Samochod nadsterowny nie jest dopuszczany do sprzedazy.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

275
Data: 21 grudzień 1996, 00:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Krzysztof Wroblewski wrote:


>A Caprice, Camaro, Vette, F-bird???

od 1998r GM nie produkuje Caprice, Impali. Co do innych modeli nie wiem
ale slyszalem, ze calkowicie wysofuja sie z tylnego napedu.

Krzysztof Wroblewski



Caprice i Impala (oraz Regal) wyszly z produkcji ze wzgledu na
klopoty ze zbytem. Camaro i Corvette to samochody sportowe
i musza miec naped tylny (badz 4x4) wiec sie z tego nie wycofaja.
Inna sprawa, ze rynek samochodow sportowych w USA znacznie sie
kurczy i samochody te moga ulec kasacji. Naped tylny pozostanie
na dlugie lata podstawowym napedem najwiekszej ilosci sprzedawanych
pojazdow w USA - truckow (wraz z wersja 4x4).

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

276
Data: 21 grudzień 1996, 00:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Fri, 20 Dec 1996 21:11:07 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):



GB>>>>Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony
GB>>>>tylko kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.

RP>>>Nie, nie jest i nie bedzie (w kombi na pewno). Patrz inny moj
RP>>>posting.

GB>>Widzialem. Powtarzam: TYLKO kierowca, poza tym samochod pusty.
GB>>Co do zaladowanego, masz racje.

RP>Podalem TYLKO z kierowca. Bez bagazu.

:I co z tego? Fiat125p - rozklad obciazenia: przod - 680kg, tyl -
:"770kg. Kombi - przod - 635kg, 895kg.

Dane z ksiazki 'Naprawa samochodow FSO 125P':
Masa samochodu gotowego do drogi (napelniony, z kolem zapasowym
i kompletem narzedzi: 1020 kg.

Policzmy: 680+770 =1450 1450 - 1020 = 430

I ja mam kompleksy z powodu nadwagi.... ;))))))))

A serio: miales kiedys 125P ? Ja takim ciagle jeszcze jezdze,
bo moja piekniejsza polowa oblala egzamin na prawo jazdy wiec
Polonez stoi i czeka na lepsze czasy. 125P przy obciazeniu samym
kierowca albo dwiema osobami z przodu jest lekko podsterowny i
trzeba to kompensowac dodawaniem gazu na zakretach. Nadsterowny
robi sie dopiero przy pelnym obciazeniu.
W Poldku jest troche inaczej - latwiej zarzuca tylem, bo ma
za slabe amortyzatory. Zreszta rozklad masy tez chyba nieco
inny.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

277
Data: 21 grudzień 1996, 01:38
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32c5d61b.3427484@news.onet.pl>...


20 Dec 1996 15:54:11 GMT, Jarek Lis napisał(a):

>In pl.misc.samochody Radoslaw Poplawski


wrote:


>: 20 Dec 1996 02:22:12 GMT, "S.D." napisał(a):
>: >> Przy ruszaniu zawsze wiecej idzie na tyl.
>: >>
>: >Ze jak?
>: >Jak wyjezdzasz powoli ze sniegu to tez?
>: No juz taka jest fizyka...
>
>
>Radku - przemysl - POWOLI wyjezdzamy, POWOLI, slisko jest.
>J.

I co z tego? Fiat125p - rozklad obciazenia: przod - 680kg, tyl -
770kg. Kombi - przod - 635kg, 895kg.

Taki Passat to w 60% jest kombi i ma przedni naped. Chyba tylko
Slawkomi latwiej byloby tym wyjechac ze sniegu.

PS. I jeszcze bywa, ze sie holuje przyczepe.


I jescze bywa ze sie wiezei tone piachu. Mozliwe, ale w wiekszosci
samochodow srodek ciezkosci jest z przodu bo tam jest silnik i osprzet
silnika.


278
Data: 21 grudzień 1996, 01:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<59erk5$b34@info.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:

>In article <01bbee1b$fd1ec340$0c8ae7ce@local> "S.D."


writes:



>>> Ile kosztuje ten "luksusowy" Biuck, a ile Lexus LS400 albo BMW 750?
>>>
>Buick kosztuje $33000 a Lexus LS300 $36000 (oba w wersji postawowej)

LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod, tak jak BMW750 czy MB
600SEL lub Jagurar XJ-RS (wszytkie z TN). BTW Wiem ze Cadillaci z
silnikiem Northstar maja przedni naped, nawet sie taki probowal ze mna
scigac - ma odejscie, ale aerodynamika kartonu na mleko i przedni
naped mu raczej w tym nie pomagaly :-)

Andy


te cadillaci kupuja ludzie ktorzy wydaj wiecej na jedzenia w ciagu roku niz
Twoj Eclipse jest wart.
Nie po to sie kupuje Cadillaca aby mial odejscie........

279
Data: 21 grudzień 1996, 10:55
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: Martin

S.D. napisał

: I jescze bywa ze sie wiezei tone piachu. Mozliwe, ale w wiekszosci
: samochodow srodek ciezkosci jest z przodu bo tam jest silnik i osprzet
: silnika.

A od kiedy "wiekszosc" stanowi wykladnie doskonalosci?

Martin


280
Data: 21 grudzień 1996, 10:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Grzegorz Bodaszewski napisał

: >: Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie
dociska
: >: ich dodatkowo silnik.

: >To zaiste ciekawe masz doswiadczenia.... napedzane kola tylne trudniej
: >traca przyczepnosc od napedzanych przednich.




: Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
: kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.

Sprobowales zerwac na asfalcie auto z napedem na tyl, a z napedem na przod?
Ktore kala latwiej traca przyczepnosc? A przeciez warunki sa niemal
idealne... suchy asfalt.

Martin


281
Data: 21 grudzień 1996, 10:57
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał

: LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod

Co prawda jest to sprawa gustu, ale osobiscie jezeli chodzi o nadwozie to
bardzij podoba mi sie 300-ka :)

Martin


282
Data: 21 grudzień 1996, 12:27
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: Grzegorz Bodaszewski napisał
: : Nie, tu Krzysztof ma racje - jezeli chodzi o samochod obciazony tylko
: : kierowca. Wtedy 'srodek masy' jest zwykle z przodu.

: Sprobowales zerwac na asfalcie auto z napedem na tyl, a z napedem na przod?
: Ktore kala latwiej traca przyczepnosc? A przeciez warunki sa niemal
: idealne... suchy asfalt.

Przyspieszajacy samochod dociaza tylna os. Ale o ile na asfalcie mozna
mocno przyspieszyc, to na sniegu nie.


J.

283
Data: 21 grudzień 1996, 12:46
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jacek Marchel wrote:


Rozumiem, ze porzadny naped to 4x4. Ale tylny naped??? przeciez uczciwe
firmy jak np GM to juz tego nawet produkowac nie chca .....


Klient chce duzej kabiny. Prosze za to sprobowac kupic samochod sportowy
z przednim napedem. U GM to Camaro - Trans Am oraz Corvette.



O to chodzi. Naped tylny i 4x4 ma duze zalety "kierownicze" :-), a
naped na przod ma przede wszystkim zalety uzytkowe (wiecej miejsca w
kabinie, znacznie wieksze bagazniki), ale _nie_jest_bezpieczniejszy!

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


284
Data: 21 grudzień 1996, 12:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jacek Marchel wrote:


Andrzej Andy Zdzitowiecki wrote:


Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
podsterownosc nic nie zrownowazy.


Podsterownosc jest zaleta wymagana nawet przepisami homologacyjnymi
w Europie. Samochod nadsterowny nie jest dopuszczany do sprzedazy.



A 911????

BTW Zalezy jaka podsterownosc (zblizona do neutralnosci jest juz w
porzadku), ale z taka podsterownoscia jak ma np. s.p. Dodge Daytona to
sie jezdzic nie da :-(


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


285
Data: 21 grudzień 1996, 12:53
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


te cadillaci kupuja ludzie ktorzy wydaj wiecej na jedzenia w ciagu roku niz
Twoj Eclipse jest wart.


Jesli oceniac czlowieka wylacznie po tym jakim jezdzi samochodem, to
twoj wynik bylby marny.


Nie po to sie kupuje Cadillaca aby mial odejscie........


To po co sie scigal :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


286
Data: 21 grudzień 1996, 12:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"Martin" wrote:


: LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod




Co prawda jest to sprawa gustu, ale osobiscie jezeli chodzi o nadwozie to
bardzij podoba mi sie 300-ka :)



Ja zawsze wole samochod co moze "nie wyglada" ale "moze" od samochodu
co "wyglada" i "nie moze" :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


287
Data: 21 grudzień 1996, 13:03
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


Tu bym sie tylko zastanowil, czy rozmawiamy o autach luksusowych, czyli
takich gdzie nacisk polozny jest glownie na komfort, czy o autach sportowych
czyli takich w ktorych liczy sie tylko ile da sie z niego wycisnac.
Drogie auto sportowe jak np. Porsche wcale nie musi byc (i nie jest)
komfortowe. Przypuszczam, ze Cadilac ma gorsze odejscie niz Porsche, i
napewno gorsze niz Testarosa. I co z tego? To sa zupenie inne klasy aut.
Jesli chodzi o mnie, wole komfort. Jak ktos sie lubi scigac - tez OK. Tylko
niech sobie poszuka innego zawodnika.



Tak, tyle, ze czesto jak taki amator luksusowych aut zobaczy 4-cyl
copue, to od razu mysli, ze sie latwym kosztem przed panienka (no
wiecie hormony :-) popisze (podstawowy model Eclipse to 1.8 90HP FWD).
A jak mam >200HP, 4x4 i facet mi sie z geby nie spodoba to dlaczego
mam mu obciachu przed kobieta nie narobic? :-)

Andy






****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


288
Data: 21 grudzień 1996, 13:28
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: azdzit@fou



Taki Passat to w 60% jest kombi i ma przedni naped. Chyba tylko
Slawkomi latwiej byloby tym wyjechac ze sniegu.

PS. I jeszcze bywa, ze sie holuje przyczepe.


I jescze bywa ze sie wiezei tone piachu. Mozliwe, ale w wiekszosci
samochodow srodek ciezkosci jest z przodu bo tam jest silnik i osprzet
silnika.



Jezdzilemn pare lat Peugeotem J5, to taki "delivery van" o ladownosci
1.5tony (masa calkowita 3.1tony). Mialo to cudo przedni naped, ale
prowadzil sie najlepiej jak mial ok 0.7-1tony ladunku. Na pusto to mu
tyl zamiatal na lewo i prawo, jak sie tylko slisko zrobilo. Byla z tym
niezla zabawa, a jak "baczki" robil na recznym :-) Ja tam uwazam ze
jak woz sam z siebie nie wazy ponad 1.5tony, to sie niezaleznie od
napedu nie bedzie drogi trzymal. Co prawda Daichatsu Charade GTti
przeczylo temu pogladowi zdecydowanie, ale jesli praktyka nie zgadza
sie z teoria, to tym gorzej dla praktyki, prawda? ;-)

Andy







****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


289
Data: 21 grudzień 1996, 13:48
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote:
: >I jescze bywa ze sie wiezei tone piachu. Mozliwe, ale w wiekszosci
: >samochodow srodek ciezkosci jest z przodu bo tam jest silnik i osprzet
: >silnika.

: Jezdzilemn pare lat Peugeotem J5, to taki "delivery van" o ladownosci
: 1.5tony (masa calkowita 3.1tony). Mialo to cudo przedni naped, ale
: prowadzil sie najlepiej jak mial ok 0.7-1tony ladunku. Na pusto to mu
: tyl zamiatal na lewo i prawo, jak sie tylko slisko zrobilo.

A to bym normalny van - kola daleko z przodu i daleko z tylu?
Czy jakas przeroba typu Polonez Truck? Skrzynia przedluzona, podwozie jakby
nie, tylne kola pod srodkiem skrzyni - tam tona piachu naciska tylko
na tyl.

J.

290
Data: 21 grudzień 1996, 16:48
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: radekp@mai

21 Dec 1996 09:55:48 GMT, "Martin" napisał(a):


S.D. napisał

: I jescze bywa ze sie wiezei tone piachu. Mozliwe, ale w wiekszosci
: samochodow srodek ciezkosci jest z przodu bo tam jest silnik i osprzet
: silnika.

A od kiedy "wiekszosc" stanowi wykladnie doskonalosci?
Martin



Pewnie od czasow windows... :)))

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

291
Data: 21 grudzień 1996, 16:48
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 20:49:26, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


LS300 to zabawka, LS400 to prawdziwy samochod, tak jak BMW750 czy MB
600SEL lub Jagurar XJ-RS (wszytkie z TN). BTW Wiem ze Cadillaci z
silnikiem Northstar maja przedni naped, nawet sie taki probowal ze mna
scigac - ma odejscie, ale aerodynamika kartonu na mleko i przedni
naped mu raczej w tym nie pomagaly :-)
Andy



Jesli chodzi o mnie, wole komfort. Jak ktos sie lubi scigac - tez OK. Tylko
niech sobie poszuka innego zawodnika.
Krzysztof Wroblewski



Komfort jazdy to akurat cecha aut z tylnym napedem: Mercedes, BMW,
Ford Scorpio. Nawet Polonez ma komfortowe resorowanie :))).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

292
Data: 21 grudzień 1996, 16:48
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 18:41:44 -0500, Jacek Marchel
napisał(a):


Podsterownosc jest zaleta wymagana nawet przepisami homologacyjnymi
w Europie. Samochod nadsterowny nie jest dopuszczany do sprzedazy.



Tak? Dziwne... patrz a Porsche i Polonez maja atesty.

PS. Podsterownosc nie jest zadna zaleta. Gdyby tak bylo to japonskie
zawieszenia mozna byloby okrzyknac wzorem. Poki co jest wprost
przeciwnie.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

293
Data: 21 grudzień 1996, 16:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 23:50:14 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:

:I co z tego? Fiat125p - rozklad obciazenia: przod - 680kg, tyl -
:"770kg. Kombi - przod - 635kg, 895kg.

Dane z ksiazki 'Naprawa samochodow FSO 125P':
Masa samochodu gotowego do drogi (napelniony, z kolem zapasowym
i kompletem narzedzi: 1020 kg.

Policzmy: 680+770 =1450 1450 - 1020 = 430

I ja mam kompleksy z powodu nadwagi.... ;))))))))



Ooops, chyba za duzo czasu minelo od egzaminu na prawo jazdy. Fakt,
masz racje, to co podalem to byla masa calkowita (czyli z pelnym
obciazeniem). Niestety - nie jest podane rozlozenie dla masy
rzeczywistej (bez obciazenia).


A serio: miales kiedys 125P ? Ja takim ciagle jeszcze jezdze,


[ciach]

Mialem, ale chyba zbyt bardzo dawno. :)
Chyba faktycznie bylo cholernie podsterowne, ale kiedys to sie nie
zwracalo na takie blahostki uwagi! :))))

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

294
Data: 21 grudzień 1996, 16:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 00:08:50, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


No coz, przyjdzie mi sie w tej sytuacji rozstac z dyskusja o samochodach. Moze
kiedys jak bede mial wiecej czasu zajrze rowniez do grup pl. A swoja droga
czy ktos zna jakis dobry sewrwer w Stanach na ktorym sa grupy pl ?
Krzysztof Wroblewski



msnews.microsoft.com lub ms-news.microsoft.com (chyba).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

295
Data: 21 grudzień 1996, 16:49
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Fri, 20 Dec 1996 20:40:37, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <32c8d823.3946855@news.onet.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:



Fizyki to Ty na pewno nie studiowales, bo bys az takich glupot nie
pisal. Podaj rozklad obciazen na osie - to zweryfikujemy te Twoje
gadanie.



Wlasnie dlatego, ze studiowalem, uwazam, ze skoro probujesz obalic moja



Fizyke? Nie wierze...


teze, ciezar dowodu spoczywa na Tobie. Moge Ci tylko podpowiedziec:
sprobuj policzyc polozenie srodka ciezkosci auta ( dla ulatwienia
tylko z kierowca w srodku) w stosunku do obu kol. Zaloz rowniez dla



Nie musze liczyc. Sa dane fabryczne. Problem, ze mam tylko dla mas
calkowitych.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

296
Data: 21 grudzień 1996, 17:21
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: wojtal@mvi

On Thu, 19 Dec 1996 23:51:53, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:


>A jakie ma wady?

Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
ich dodatkowo silnik.



Hihihi. Tylko jak wdepniesz gaz to przod idzie do gory i nici z
przyczepnosci. Dlatego wozy z TN maja lepsze przyspieszenia.
(wiem, ze dla niektorych duzy bagaznik jest wazniejszy :-)

--

\ | Marcin Wojtalik - 'VV()JT/\L' | http://imul-sco.uni.lodz.pl/~vmw1 |


\/ | mailto:wojtal@mvii.uni.lodz.pl | Precz z rzeczywistoscia ! |

297
Data: 21 grudzień 1996, 20:41
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Fri, 20 Dec 1996 20:40:37, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):




Wlasnie dlatego, ze studiowalem, uwazam, ze skoro probujesz obalic moja



Fizyke? Nie wierze...


teze, ciezar dowodu spoczywa na Tobie. Moge Ci tylko podpowiedziec:
sprobuj policzyc polozenie srodka ciezkosci auta ( dla ulatwienia
tylko z kierowca w srodku) w stosunku do obu kol. Zaloz rowniez dla



Nie musze liczyc. Sa dane fabryczne. Problem, ze mam tylko dla mas
calkowitych.



Nie chce mi sie liczyc, ale - 'pi razy oko', te dane, ktore
juz dyskutowalismy dla FSO 125p:
Masa napelnionego = 1020 kg.
Masa w pelni zaladowanego: 1420 kg, przy niej rozklad
naciskow na osie: 670 przod, 750 tyl.
(Biore dane z 'ksiazki napraw' 125p - Ty podawales 680 przod 770 tyl)

Czyli: na tylna os o 80 kg wiecej
Ladownosc wychodzi z tych danych 400 kg, inaczej 5 osob 50 kg
bagazu Swoja droga - 350/5 = 70 kg, chude jakies te osoby wedlug
norm FSO :)))

W duzym przyblizeniu mozemy zalozyc, ze bagaz obciaza tylko
tylna os. Wyrzucamy go - zostaje 700, juz tylko o 30 kg wiecej.
Pasazerowie na tylnym siedzeniu sa miedzy osiami, ale blizej tylnej.
Drugie duze przyblizenie: 2/3 na tylna os, 1/3 na przednia
czyli po ich wysadzeniu: przod 670-70 = 600kg, tyl 700-140 = 560 kg.

To sie mniej wiecej zgadza z moimi subiektywnymi wrazeniami z
prowadzenia tegoz tworu FSO: obciazony jedna lub dwiema osobami
jest nieco podsterowny (ale daleko mu do np. Escorta diesla),
nadsterowny robi sie juz przy 4 osobach.
Aha, w moim egzemplarzu troche zmienia sytuacje zbiornik gazu
w bagazniku. Jezeli jest pelny, to samochod obciazony tylko
kierowca robi sie neutralny z lekka tendencja do nadsterownosci.

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

298
Data: 21 grudzień 1996, 20:42
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: warta_olsz

radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) wrote:


Komfort jazdy to akurat cecha aut z tylnym napedem: Mercedes, BMW,
Ford Scorpio. Nawet Polonez ma komfortowe resorowanie :))).



Polonez ma zdecydowanie ZA komfortowe. Jak na ta klase samochodu
i muzealna konstrukcje zawieszenia, szczegolnie tylnego.
Zawieszenie jest ustawione stosunkowo 'miekko', a efekt taki
ze zamiata tylem przy kazdej zmianie pasa ruchu.
Na razie jedynym lekarstwem, jakie na to znalazlem, sa
amortyzatory Monroe SensaTrak :)

Grzegorz Bodaszewski
== warta_olsztyn@telbank.pl

299
Data: 21 grudzień 1996, 21:50
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Andrzej "Andy" Zdzitowiecki napisał

: Ja zawsze wole samochod co moze "nie wyglada" ale "moze" od samochodu
: co "wyglada" i "nie moze" :-)

Fakt, ale 300 coupe robi wrazenie wygladem :)

Martin


300
Data: 22 grudzień 1996, 00:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Marcin Wojtalik wrote in article
<32bc0e25.116730@news.man.lodz.pl>...


On Thu, 19 Dec 1996 23:51:53, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:

> >A jakie ma wady?
>
> Z moich doswiadczen: gorsza przyczepnosc napedzanych kol bo nie dociska
> ich dodatkowo silnik.

Hihihi. Tylko jak wdepniesz gaz to przod idzie do gory i nici z
przyczepnosci. Dlatego wozy z TN maja lepsze przyspieszenia.
(wiem, ze dla niektorych duzy bagaznik jest wazniejszy :-)


A w czym Ty wdeptujesz ten gaz? W Polonezie?:)))
Wozy z TN........
Wozy z RWD to raczej sportowa gora, reszta dla zwyklych uzytkownikow ma
FWD. Samochod ciagniony lepiej sie zachowuje niz pchany.


301
Data: 22 grudzień 1996, 00:48
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Radoslaw Poplawski wrote in article
<32bc0205.1445900@news.nask.org.pl>...


Komfort jazdy to akurat cecha aut z tylnym napedem: Mercedes, BMW,
Ford Scorpio. Nawet Polonez ma komfortowe resorowanie :))).


A co ma do komfortu napedzana os?


302
Data: 22 grudzień 1996, 00:54
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<59gjns$24i@info.nask.pl>...


chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:
>Tu bym sie tylko zastanowil, czy rozmawiamy o autach luksusowych, czyli
>takich gdzie nacisk polozny jest glownie na komfort, czy o autach


sportowych


>czyli takich w ktorych liczy sie tylko ile da sie z niego wycisnac.
>Drogie auto sportowe jak np. Porsche wcale nie musi byc (i nie jest)
>komfortowe. Przypuszczam, ze Cadilac ma gorsze odejscie niz Porsche, i
>napewno gorsze niz Testarosa. I co z tego? To sa zupenie inne klasy aut.
>Jesli chodzi o mnie, wole komfort. Jak ktos sie lubi scigac - tez OK.


Tylko


>niech sobie poszuka innego zawodnika.

Tak, tyle, ze czesto jak taki amator luksusowych aut zobaczy 4-cyl
copue, to od razu mysli, ze sie latwym kosztem przed panienka (no
wiecie hormony :-) popisze (podstawowy model Eclipse to 1.8 90HP FWD).
A jak mam >200HP, 4x4 i facet mi sie z geby nie spodoba to dlaczego
mam mu obciachu przed kobieta nie narobic? :-)

Andy


Mozna sobie kupic luksusowy samochod przy ktorym Eclipse obejrzy tylna
tablice nie mowiac o jakosc zawiesznia ukladu sterowniczego itp.
Ja jak widze takiego malego Coupe na ulicy to omijam z daleka bo tam
siedzi gowniarz zazwyczaj ktory sie moze chciec popisac przed dziewczyna w
najgorszym momencie.
Ale to dlatego ze Eclipse w USA to maly samochod quasi-sportowy i kupuej go
pewna grupa ludzi. I jest to grupa ludzi ktorych nie chcial bym spotykac na
drodze.
Sorry Andy, ale Ty wiesz o czym mowie, ze Ty jezdzisz dobrze nie znaczy ze
wszyscy.


303
Data: 22 grudzień 1996, 01:05
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


Samochod ciagniony lepiej sie zachowuje niz pchany.



Tak, bo zwykle ciagnie pomoc drogowa, a pcha rodzina :-)


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


304
Data: 22 grudzień 1996, 01:15
Temat:

Re: Jakim napedem latwiej wyjechac ze sniegu?

Autor: azdzit@fou

Jarek Lis wrote:


: Jezdzilemn pare lat Peugeotem J5, to taki "delivery van" o ladownosci
: 1.5tony (masa calkowita 3.1tony). Mialo to cudo przedni naped, ale
: prowadzil sie najlepiej jak mial ok 0.7-1tony ladunku. Na pusto to mu
: tyl zamiatal na lewo i prawo, jak sie tylko slisko zrobilo.




A to bym normalny van - kola daleko z przodu i daleko z tylu?
Czy jakas przeroba typu Polonez Truck? Skrzynia przedluzona, podwozie jakby
nie, tylne kola pod srodkiem skrzyni - tam tona piachu naciska tylko
na tyl.



Jak najzupelniej normalny, jest znany takze jako Fiat Ducato i Citroen
C25 (wspolna konstrukcja Fiata i PSA). Przedni naped zastsowano w nim,
aby obnizyc maksymalnie podloge i zwiekszyc kubature bez podwyzszania
samochodu. Jezdzilem wersja krotka (ale nie sktacana) bez
podwyzszania, z silnikiem 2.5l diesel.

Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


305
Data: 22 grudzień 1996, 01:59
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Andrzej Andy Zdzitowiecki wrote:



Jacek Marchel wrote:

>Andrzej Andy Zdzitowiecki wrote:
>> Po trosze masz racje, ale wady przedniego napedu jaka jest
>> podsterownosc nic nie zrownowazy.
>Podsterownosc jest zaleta wymagana nawet przepisami homologacyjnymi
>w Europie. Samochod nadsterowny nie jest dopuszczany do sprzedazy.

A 911????

BTW Zalezy jaka podsterownosc (zblizona do neutralnosci jest juz w
porzadku), ale z taka podsterownoscia jak ma np. s.p. Dodge Daytona to
sie jezdzic nie da :-(

Andy

****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************



Z nadsterownoscia sie walczy rodzajem - cisnieniem ogumienia,
geometria przedniego i tylnego zwieszenia oraz rozkladem mas
pojazdu. Powod tego jest prosty. Samochod nadsterowny jest
ukladem dynamicznie niestabilnym; posiada tak zwana predkosc
krytyczna przy ktorej staje sie ukladem ze sprzezeniem
zwrotnym dodatnim. Innymi slowy kazde zaburzenie takie
jak nierownosc drogi, boczny podmuch wiatru czy maly skret
kierownica powoduja powyzej predkosci krytycznej utrate
statecznosci pojazdu i koncza sie zwykle katastrofa (jako ze
szygkosc ta jest w praktyce rzedu 150-180 km/h). Dlatego tez
normy homologacyjne USA i Europy wymagaja aby pojazd byl
podsterowny (wartosc fizyczne w funkcji predkosci sa ujete
scislym wykresem, ktorego nie mozna przekroczyc lub pojazd
nie zostanie dopuszczony do sprzedazy. Nawet pojazdy o
charakterystyce neutralnej (takie jak bolidy formuly I)
nie spelniaja tej normy. Jestem przekonany, ze 911 spelnia
ta norme. Jest to samochod sportowy, w ktorym umieszczenie
silnika tylno - centralnie i naped na tylne kola umozliwia
osiaganie sportowej charakterystyki jazdy - tj dobrej dynamiki
przyspieszen i zapewne ma tak dobrana geometrie zawieszenia
aby byl podterowny.

Idealny bylby napewno pojazd neutralny. Problem polega na tym,
ze sterownosc jest bardzo czula na rozklad mas pojazdu.
Poniewaz uzytkownik moze miec pusty bagaznik albo
naladowac komplet pasazerow i "3 worki kartofli" do
bagaznika norma wymaga aby pojazd w pelni zaladowany byl
minimalnie podsterowny. Oznacza to w praktyce, ze pojazd
pusty jest zwykle silnie podsterowny. Pojazdy sportowe o
malym bagazniku i zwykle dwu miejscowe moga sobie pozwolic
na bycie blizej neutralnosci bez ryzyka stania sie nadsterowne.

Kiedys dawno temu w PRL-I byl samochod, ktory bywal podsterowny.
Byla to Skoda 1000 MB. Zjawisko podsterownosci wystepowalo
przy pustym bagaznieku, niezadbanym ogumieniu itp zbiegu
okolicznosci. Byl to jeden z pojazdow, ktory dzis moglby w USA
przysporzyc prawnikom kilkunastu - kilkudziesieciu milionow
dolarow w procesach o odszkodowanie.

Dodge Daytona tylko udaje samochod sportowy.
--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

306
Data: 22 grudzień 1996, 02:09
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Jacek Marchel wrote:




Kiedys dawno temu w PRL-I byl samochod, ktory bywal podsterowny.
Byla to Skoda 1000 MB. Zjawisko podsterownosci wystepowalo
przy pustym bagaznieku, niezadbanym ogumieniu itp zbiegu
okolicznosci. Byl to jeden z pojazdow, ktory dzis moglby w USA
przysporzyc prawnikom kilkunastu - kilkudziesieciu milionow
dolarow w procesach o odszkodowanie.



POPRAWKA - chodzilo o nadsterownosc - przejezyczylem sie.




Dodge Daytona tylko udaje samochod sportowy.



--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

307
Data: 22 grudzień 1996, 09:47
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: Ja jak widze takiego malego Coupe na ulicy to omijam z daleka bo tam
: siedzi gowniarz zazwyczaj ktory sie moze chciec popisac przed dziewczyna
w
: najgorszym momencie.
: Ale to dlatego ze Eclipse w USA to maly samochod quasi-sportowy i kupuej
go
: pewna grupa ludzi. I jest to grupa ludzi ktorych nie chcial bym spotykac
na
: drodze.

Jak jade sobie rowerem przez miasto i widze na ulicy dosc duzy, wygodny i
stateczny samochod dla statecznych ludzi, zdaje sobie sprawe jakaz to pewna
grupa ludzi kupuje sobie tego typu auta i jak potrafia byc nieobliczalni w
tych swoich "byczych" furach. No coz... starosc nie radosc, jak taki widzi
na 10 metrow i patrzy sie tylko przed maske aby nie zarysowac zderzaka to
nic dziwnego, ze nawet czerwonych swiatel nie widza.

Martin


308
Data: 22 grudzień 1996, 09:47
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

S.D. napisał

: A co ma do komfortu napedzana os?

A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol, tak
jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.

Martin


309
Data: 22 grudzień 1996, 13:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: Jak jade sobie rowerem przez miasto i widze na ulicy dosc duzy, wygodny i
: stateczny samochod dla statecznych ludzi, zdaje sobie sprawe jakaz to pewna
: grupa ludzi kupuje sobie tego typu auta i jak potrafia byc nieobliczalni w
: tych swoich "byczych" furach. No coz... starosc nie radosc, jak taki widzi
: na 10 metrow i patrzy sie tylko przed maske aby nie zarysowac zderzaka to
: nic dziwnego, ze nawet czerwonych swiatel nie widza.

To nietypowy przyklad. Dotyczy tylko tych krajow, gdzie sie kupuje samochody
na ktore Cie nie stac.
Zapytaj sie tychz USA, czy bardziej oplaca sie patrzec na zderzak, czy na
swiatla.

Jaroslaw Lis

+------------------------------------------------------------------------+
| lis@ict.pwr.wroc.pl | Institute of Engineering Cybernetics |
| tel 48-71-202636 | Technical University of Wroclaw, Poland |
| fax 48-71-203408 or 517398 | |
+------------------------------------------------------------------------+


310
Data: 22 grudzień 1996, 13:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbefe3$f3789040$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:



: A co ma do komfortu napedzana os?




A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol, tak
jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.




Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
wytlumiaja wszystkie drgania itp. Zapewniam Cie, ze nie czuje roznicy
prowadzac auto z przednim czy tylnim napedem. Cala ta dyskusja porownujaca
wlasnosci obu typow napedu i tak sprowadza sie do tego, _jak_ kto jezdzi
a nie _czym_ jezdzi. Jak ktos _potrafi_ dobrze prowadzic auto to rodzaj
napedu nie jest az taki istotny i kierowca da sobie rade z oboma. Jak
ktos jezdzi kiepsko to nie pomoze mu ani tylny naped ani poduszki powietrzne.

Krzysztof Wroblewski


311
Data: 22 grudzień 1996, 14:26
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Sat, 21 Dec 1996 19:41:34 GMT, warta_olsztyn@telbank.pl (Grzegorz
Bodaszewski) napisał(a):


Ladownosc wychodzi z tych danych 400 kg, inaczej 5 osob 50 kg
bagazu Swoja droga - 350/5 = 70 kg, chude jakies te osoby wedlug
norm FSO :)))



Wypraszam sobie!!! ;) Ja bym wszedl piec razy, no moze z bagazu trzeba
byloby zdjac 10kg :) I nie jestem chudy!


W duzym przyblizeniu mozemy zalozyc, ze bagaz obciaza tylko
tylna os. Wyrzucamy go - zostaje 700, juz tylko o 30 kg wiecej.
Pasazerowie na tylnym siedzeniu sa miedzy osiami, ale blizej tylnej.
Drugie duze przyblizenie: 2/3 na tylna os, 1/3 na przednia
czyli po ich wysadzeniu: przod 670-70 = 600kg, tyl 700-140 = 560 kg.



Ale pozostaje pasazer na przednim siedzeniu. Tez go trzeba wysadzic.
Powiedzmy, ze obciaza on swoimi 70kg w 1/3 tyl, a w 2/3 przod.
Zostaje: przod - 554, tyl - 537kg. Poniewaz zawsze mam troche smiecia
w bagazniku mozna przyjac 555kg/545kg - czyli prawie idealnie! :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

312
Data: 22 grudzień 1996, 15:30
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: To nietypowy przyklad. Dotyczy tylko tych krajow, gdzie sie kupuje
samochody
: na ktore Cie nie stac.

Polska to taki kraj, w ktorym zycie ponad stan jest na porzadku dziennym.
Malo to nowobogackich "biznesmenow" nie posplacalo kredytow?

: Zapytaj sie tychz USA, czy bardziej oplaca sie patrzec na zderzak, czy na
: swiatla.

Sorry... ale ja po USA swoim rowerem nie jezdze... troche daleko jak na
bicykl. Z koniecznosci wiec ograniczam sie do mojego miasta, wiec musze
zwracac uwage na tych co to nie zwracaja uwagi. Musze jeszcze tylko dodac,
ze mimo wszystko rower to fajna rzecz. Jak Ci taki w "byczej" furze droge
zajedzie i jeszcze cos mruczy, to nie stanowi zadnego problemu "pojazd"
podniesc i cisnac nim w zrodlo utrapienia. Z doswiadczenia wiem, ze rower
jest wybitnie odporny na roznorakie uderzenia wywolane swobodnym lotem. A
nawet jak sie cos uszkodzi... koszt naprawy jest nieporownywalny.

Martin


313
Data: 22 grudzień 1996, 16:21
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

21 Dec 1996 23:45:49 GMT, "S.D." napisał(a):


FWD. Samochod ciagniony lepiej sie zachowuje niz pchany.



Rozumiem, ze gdy Tobie sie auto zepsuje - to wolisz je ciagnac niz
pchac... :)

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

314
Data: 22 grudzień 1996, 20:02
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Martin wrote in article
<01bbefe3$f3789040$LocalHost@inet.com.pl.Martin>...


S.D. napisał

: A co ma do komfortu napedzana os?

A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol,


tak


jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.

Martin


Powaznie? W Caddies tez?
hehehehehe

315
Data: 23 grudzień 1996, 07:51
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <32c3ade7.3196470@news.nask.org.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:


Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
wytlumiaja wszystkie drgania itp.




Powiedz mi w jaki sposob wspomaganie wytlumia drgania kierownicy.
Jestem tego niezmiernie ciekawy.



Zle adresujesz pytanie. jestem uzytkownikiem auta a nie jego projektantem.
Szczegolow konstrukcyjnych nie znam i znac nie chce. Stwierdzam tylko
fakty. Z drugiej strony skoro w samochodzie wazaczym ok tony mozna
jednym palcem krecic kierownica to znaczy, ze istnieje odpowiednie
przelozenie sil dzialajacych z tejze kierownicy na kola. W tej sytuacji
musi wystepowac takie same co do wartosci tlumienie sil dzialajacych
w kierunku przeciwnym. Reszta to juz tylko odpowiednie rozwiazanie
konstrukcyjne. Nie wiem jakie, ale napewno skuteczne.

Krzysztof Wroblewski

316
Data: 23 grudzień 1996, 08:00
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <01bbf0a9$7c597f80$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:


: Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
: wytlumiaja wszystkie drgania itp. Zapewniam Cie, ze nie czuje roznicy
: prowadzac auto z przednim czy tylnim napedem.




Nie to Ty teoretyzujesz magister... a zapewniac mnie nie musisz. Po
pierwsze nie jestes ostateczna wyrocznia, a po drugie mam wystarczajacy
kontakt z samochodami, aby sie o tym samemu przekonac. BTW co do roznicy -
jest wyczuwalna, jezeli Ty jej nie czujesz to nic na to nie poradze.
Przekonywac Cie o tym nie bede.



Chcialem zauwazyc, ze napisalem "dobre wspomaganie kierownicy".
Nie twierdze, ze jestem wyrocznia, ale byc moze mam to "nieszczescie"
miec wystarczajacy kontakt wlasnie z takimi samochodami. Nie chce sie
w tej sytuacji wypowiadac o autach europejskich. Byc moze skoro firmy
europejskie nie potrafia wyprodukowac dobrej automatycznej skrzyni
biegow, nie potrafia z tychze samych wzgledow wytlumic wibracji.

Krzysztof Wroblewski

317
Data: 23 grudzień 1996, 08:46
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

22 Dec 1996 19:02:05 GMT, "S.D." napisał(a):




Martin wrote in article
<01bbefe3$f3789040$LocalHost@inet.com.pl.Martin>...


S.D. napisał

: A co ma do komfortu napedzana os?

A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol,


tak


jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.

Martin


Powaznie? W Caddies tez?
hehehehehe



A co to jest Caddies? A czy Ty znasz w ogole budowe ukladu
kierowniczego? Co mialoby te drgania zamortyzowac?

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

318
Data: 23 grudzień 1996, 08:46
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Sun, 22 Dec 1996 13:33:58, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <01bbefe3$f3789040$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" writes:



: A co ma do komfortu napedzana os?




A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol, tak
jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.




Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
wytlumiaja wszystkie drgania itp.



Powiedz mi w jaki sposob wspomaganie wytlumia drgania kierownicy.
Jestem tego niezmiernie ciekawy.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

319
Data: 23 grudzień 1996, 09:21
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Krzysztof Wroblewski napisał

: Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
: wytlumiaja wszystkie drgania itp. Zapewniam Cie, ze nie czuje roznicy
: prowadzac auto z przednim czy tylnim napedem.

Nie to Ty teoretyzujesz magister... a zapewniac mnie nie musisz. Po
pierwsze nie jestes ostateczna wyrocznia, a po drugie mam wystarczajacy
kontakt z samochodami, aby sie o tym samemu przekonac. BTW co do roznicy -
jest wyczuwalna, jezeli Ty jej nie czujesz to nic na to nie poradze.
Przekonywac Cie o tym nie bede.

Wyrazy szacunku - Martin


320
Data: 23 grudzień 1996, 13:36
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

Jacek Marchel wrote:


Z nadsterownoscia sie walczy rodzajem - cisnieniem ogumienia,
geometria przedniego i tylnego zwieszenia oraz rozkladem mas
pojazdu. Powod tego jest prosty. Samochod nadsterowny jest
ukladem dynamicznie niestabilnym; posiada tak zwana predkosc
krytyczna przy ktorej staje sie ukladem ze sprzezeniem
zwrotnym dodatnim. Innymi slowy kazde zaburzenie takie
jak nierownosc drogi, boczny podmuch wiatru czy maly skret
kierownica powoduja powyzej predkosci krytycznej utrate
statecznosci pojazdu i koncza sie zwykle katastrofa (jako ze
szygkosc ta jest w praktyce rzedu 150-180 km/h).



Masz racje cos takiego prowadzi sie raczej trudno :-)


Dlatego tez
normy homologacyjne USA i Europy wymagaja aby pojazd byl
podsterowny (wartosc fizyczne w funkcji predkosci sa ujete
scislym wykresem, ktorego nie mozna przekroczyc lub pojazd
nie zostanie dopuszczony do sprzedazy. Nawet pojazdy o
charakterystyce neutralnej (takie jak bolidy formuly I)
nie spelniaja tej normy. Jestem przekonany, ze 911 spelnia
ta norme. Jest to samochod sportowy, w ktorym umieszczenie
silnika tylno - centralnie i naped na tylne kola umozliwia
osiaganie sportowej charakterystyki jazdy - tj dobrej dynamiki
przyspieszen i zapewne ma tak dobrana geometrie zawieszenia
aby byl podterowny.



W 911 podsterownosc osiaga sie pakujac po prostu ciezarki do
przedniego zderzaka. Istnieje jednak limitowana wersja 911 Carrera RS
mocno odchudzona (nie cenowo :-), pozbawiona tych ciezarkow. Z tego co
mi wiadomo to ma on charkterystyke nadsterowna. BTW Niektore roznice
zdan moga wynikac z roznego rozumienia pojec nad i podsterownosci i
roznego odbioru ich praktycznych przejawow.



Dodge Daytona tylko udaje samochod sportowy.



To w ogule tylko udaje jakikolwiek samochod.

Andy








****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


321
Data: 23 grudzień 1996, 13:39
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

"S.D." wrote:


: A co ma do komfortu napedzana os?

A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych kol,


tak


jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.




Powaznie? W Caddies tez?
hehehehehe



Powaznie! W Caddies tez! Jechales kiedys STS (z takim poteznym napisem
"Powered by Northstar 32V" :-).

Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


322
Data: 23 grudzień 1996, 14:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: S.D.



Andrzej "Andy" Zdzitowiecki wrote in article
<59luk6$4p3@info.nask.pl>...


"S.D." wrote:
>> : A co ma do komfortu napedzana os?
>>
>> A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych


kol,


>tak
>> jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
>> polaczone z ukladem kierowniczym.

>Powaznie? W Caddies tez?
>hehehehehe

Powaznie! W Caddies tez! Jechales kiedys STS (z takim poteznym napisem
"Powered by Northstar 32V" :-).

Andy


I co drgala kierownica bo to FWD???
Czy to znowu koledzy poejchali kupic za "cash" jakas specjalna wersje?

323
Data: 23 grudzień 1996, 20:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Andrzej Andy Zdzitowiecki wrote:


...
W 911 podsterownosc osiaga sie pakujac po prostu ciezarki do
przedniego zderzaka. Istnieje jednak limitowana wersja 911 Carrera RS
mocno odchudzona (nie cenowo :-), pozbawiona tych ciezarkow. Z tego co
mi wiadomo to ma on charkterystyke nadsterowna. BTW Niektore roznice
zdan moga wynikac z roznego rozumienia pojec nad i podsterownosci i
roznego odbioru ich praktycznych przejawow.

>Dodge Daytona tylko udaje samochod sportowy.

To w ogule tylko udaje jakikolwiek samochod.

Andy



W teorii dynamiki pojazdow samochodowych nadsterownosc (podsterownosc)
jest dosyc scisle zdefiniowana dynamika katow znoszenia kol tylnych
i przednich i zwiazanej z tym dynamiki calego pojazdu.
W uproszczeniu przyjmuje sie, ze jezeli pojazd przy zadanym skrecie
kierownicy ma tendencje do zmniejszania promienia skretu to jest
nadsterowny a jezeli jest przeciwnie to jest podsterowny. Zarowno
praktyka jak i teoria dowodzi, ze zjawisko zaciesniania promienia
skretu powoduje dalszy wzrost sily odsrodkowej - wzrost katow
znoszenia i dalsze zaciesnianie skretu az do utraty statecznosci.
Taki rodzaj dodatniego sprzezenia zwrotnego wzmacniajacy zaklocenia
ruchu pojazdu.
Jest to zjawisko wysoce niebezpieczne i w zwiazku z tym zakazane
praktycznie we wszystkich krajach zmotoryzowanych przepisami
homologacyjnymi. Polska norma wzorowana jest w tym wzgledzie na
DIN - niemieckiej normie. Potoczne rozumienie sterownosci
to raczej rozne stopnie podsterownosci pojazdu. Pojazd mozna
doprowadzic do bycia nadsterownym. Podaje tutaj praktykom ryzykantom
na ich wlasna odpowiedzialnosc:

- Nalezy zastosowac na przednie kola opony o niskim kacie bocznego


znoszenia a na tyl opony o wysokim - dane te mozna latwo uzyskac
od producentow opon.



- Nalezy przednie kola podpompowac do wysokiego cisnienia a w tylnych


spuscic grubo ponizej zalecanego cisnienia.



- Nalezy naladowac do tylu pojazdu mozliwie najwieksza mase ladunku.

- Teraz prosze rozwinac predkosc 130-160 km/h (o ile sie uda) i


sprobowac lagodnych manewrow kierownica.



- Zalecam spisanie testamentu przed podjeciem eksperymentu.

To tyle zartem. O ile wiem w praktyce lekko nadsterowne samochody
wystepuja jedynie na torach wyscigowych. Samochody neutralne i
lekko nadsterowne umozliwiaja szybsze pokonywanie zakretow
kierowcom o duzym doswiadczeniu i talencie. Ryzyko wypadkowosci
dla zwyklych uzytkownikow jest tak wysokie, ze na drogi
publiczne nie dopuszcza sie fabrycznie nowych pojazdow
nadsterownych.





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************



--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

324
Data: 23 grudzień 1996, 21:52
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Jacek Marchel wrote:
: W teorii dynamiki pojazdow samochodowych nadsterownosc (podsterownosc)
: jest dosyc scisle zdefiniowana dynamika katow znoszenia kol tylnych
: i przednich i zwiazanej z tym dynamiki calego pojazdu.
: W uproszczeniu przyjmuje sie, ze jezeli pojazd przy zadanym skrecie
: kierownicy ma tendencje do zmniejszania promienia skretu to jest
: nadsterowny a jezeli jest przeciwnie to jest podsterowny. [...]
: - Nalezy zastosowac na przednie kola opony o niskim kacie bocznego
: znoszenia a na tyl opony o wysokim - dane te mozna latwo uzyskac
: od producentow opon.

Moment - bo chyba widze rozwiazanie sporo na linii J.M. - zwolennicy
RWD na temat podsterownosci dopuszczalnych samochodow.
Jacku - samochod podsterowny wg Twojej definicji - to wcale nie powiedziane
ktorymi kolami poslizgnie sie na sniegu?

J.


325
Data: 23 grudzień 1996, 22:05
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: Sorry... ale ja po USA swoim rowerem nie jezdze... troche daleko jak na
: bicykl. Z koniecznosci wiec ograniczam sie do mojego miasta, wiec musze
: zwracac uwage na tych co to nie zwracaja uwagi. Musze jeszcze tylko dodac,
: ze mimo wszystko rower to fajna rzecz. Jak Ci taki w "byczej" furze droge
: zajedzie i jeszcze cos mruczy, to nie stanowi zadnego problemu "pojazd"
: podniesc i cisnac nim w zrodlo utrapienia. Z doswiadczenia wiem, ze rower
: jest wybitnie odporny na roznorakie uderzenia wywolane swobodnym lotem. A
: nawet jak sie cos uszkodzi... koszt naprawy jest nieporownywalny.

Moj samochod kosztuje pewnie mniej niz Twoj rower :-) I z przyjemoscia
sprawdze, czy moje oponki potrafia przez lezacy rower przejechac.
Wiele prostego z niego nie zostanie. :-)

J.

326
Data: 24 grudzień 1996, 03:15
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Jarek Lis wrote:


Moment - bo chyba widze rozwiazanie sporo na linii J.M. - zwolennicy
RWD na temat podsterownosci dopuszczalnych samochodow.
Jacku - samochod podsterowny wg Twojej definicji - to wcale nie powiedziane
ktorymi kolami poslizgnie sie na sniegu?

J.



Znaczenie ma. Po przylozeniu napedu do danego kola jego kat bocznego
znoszenia rosnie (w funkcji momentu na kole). Zakladajac, ze kierowca
nie puszcza gazu na zakrecie samochod z napedem na tyl jest bardziej
nadsterowny niz identyczny pojazd (tzn rozklad mas, i typ opon) z
napedem na przednie kola. Jezeli natomiast rozlaczymy uklad napedowy
sprzeglem od kol to nie bedzie mialo znaczenia. Inna sprawa, ze
samochody
z napedem na przod maja zwykle wiekszy % masy z przodu niz z napedem
na tyl w zwiazku z czym tradycyjnie sa bardziej podsterowne niz z
napedem na tyl.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

327
Data: 24 grudzień 1996, 06:31
Temat:

Re: Co lepsze: przedni czy tylny naped?

Autor: Markk@cybe

On Mon, 23 Dec 1996 07:46:49 GMT, radekp@mail.geocities.com (Radoslaw
Poplawski) wrote:


Sun, 22 Dec 1996 13:33:58, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisa3(a):


In article <01bbefe3$f3789040$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" =


writes:





: A co ma do komfortu napedzana os?




A no to, ze na kierownice nie sa przenoszone drgania z napedzanych =


kol, tak


jak ma to miejsce w pojazdach z napedzanymi przednimi kolami, ktore sa
polaczone z ukladem kierowniczym.




Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy =


znakomicie


wytlumiaja wszystkie drgania itp.



Powiedz mi w jaki sposob wspomaganie wytlumia drgania kierownicy.
Jestem tego niezmiernie ciekawy.



W ten sposob ze kierownica nie jest w stanie bezposrednio przeniesc
jakichkolwiek drgan z kol i w nowoczesnych samochodach nie ma roznicy
"drgan" na kierownicy. W rzeczywistosci w terazniejszych samochodach
uklad kierowniczy jest specjalnie zbudowany aby kierowca mogl odczuc
nieco droge i interaktywnie oddzialywac na kierownice.

W latach 60tych i 70tych popularne byly samochody ze wspomaganiem nie
dajacych mozliwosci odczucia drogi dla kierowcy. Teraz to spotyka sie
znacznie mniej nawet w tych najbardziej luksusowych samochodach.
--


Mark

328
Data: 24 grudzień 1996, 06:31
Temat:

Re: Co lepsze: przedni czy tylny naped?

Autor: Markk@cybe

On Mon, 23 Dec 1996 08:00:52, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:


In article <01bbf0a9$7c597f80$LocalHost@inet.com.pl.Martin> "Martin" =


writes:




: Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy =


znakomicie


: wytlumiaja wszystkie drgania itp. Zapewniam Cie, ze nie czuje roznicy=


=20


: prowadzac auto z przednim czy tylnim napedem.




Nie to Ty teoretyzujesz magister... a zapewniac mnie nie musisz. Po
pierwsze nie jestes ostateczna wyrocznia, a po drugie mam wystarczajacy
kontakt z samochodami, aby sie o tym samemu przekonac. BTW co do =


roznicy -


jest wyczuwalna, jezeli Ty jej nie czujesz to nic na to nie poradze.
Przekonywac Cie o tym nie bede.



Chcialem zauwazyc, ze napisalem "dobre wspomaganie kierownicy".
Nie twierdze, ze jestem wyrocznia, ale byc moze mam to "nieszczescie"
miec wystarczajacy kontakt wlasnie z takimi samochodami. Nie chce sie
w tej sytuacji wypowiadac o autach europejskich. Byc moze skoro firmy
europejskie nie potrafia wyprodukowac dobrej automatycznej skrzyni
biegow, nie potrafia z tychze samych wzgledow wytlumic wibracji.



W dzisiejszych czasach systemy kierownicze sa odpowiednio
skonstruowane i nie sa powiazane bezposrednio z zawieszeniem aby
przenosic drgania na kierownice obojetnie czy jest to w normalnych
samochodach ze wspomaganiem czy tez w tych najmniejszych bez
wspomagania.
--


Mark

329
Data: 24 grudzień 1996, 14:33
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: Moj samochod kosztuje pewnie mniej niz Twoj rower :-) I z przyjemoscia
: sprawdze, czy moje oponki potrafia przez lezacy rower przejechac.
: Wiele prostego z niego nie zostanie. :-)


I myslisz, ze po tym czynie daleko bys ujechal? :)

Martin


330
Data: 24 grudzień 1996, 21:28
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Martin wrote:
: Jarek Lis napisał

: : Moj samochod kosztuje pewnie mniej niz Twoj rower :-) I z przyjemoscia
: : sprawdze, czy moje oponki potrafia przez lezacy rower przejechac.
: : Wiele prostego z niego nie zostanie. :-)

: I myslisz, ze po tym czynie daleko bys ujechal? :)

Golymi rekami wiele mi nie zrobisz przez mimo wszystko dosc gruba warstwe
farby i rdzy :-)

Oj, chyba zaczne stosowac profilaktyczna recepte na agresywnych rowerzystow:
wyprzedzic, zatrzymac, wysia, wsadzic lyzke miedzy szprychy - ... i poradzic
zeby poszedl sie na PP poskarzyc, ze mu jakis sk**** rower zdefasonowal, bo
bez swiatel jechal :-).

A powazniej - musimy jakos wspolzyc na tej drodze. Troche wyrozumienia i
kultury. No i troche wiedzy - samochod w miejscu sie nie zatrzyma, a w razie
kolizji to ja przeboleje lakier, ale czy Ty bedziesz jeszcze zyl?

J.

331
Data: 24 grudzień 1996, 21:41
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jarek Lis

In pl.misc.samochody Jacek Marchel wrote:
: Jarek Lis wrote:
: > Moment - bo chyba widze rozwiazanie sporo na linii J.M. - zwolennicy
: > RWD na temat podsterownosci dopuszczalnych samochodow.
: > Jacku - samochod podsterowny wg Twojej definicji - to wcale nie powiedziane
: > ktorymi kolami poslizgnie sie na sniegu?

: Znaczenie ma. Po przylozeniu napedu do danego kola jego kat bocznego
: znoszenia rosnie (w funkcji momentu na kole). Zakladajac, ze kierowca
: nie puszcza gazu na zakrecie samochod z napedem na tyl jest bardziej
: nadsterowny niz identyczny pojazd (tzn rozklad mas, i typ opon) z
: napedem na przednie kola.

No dobrze - tylko czy cytowane przez Ciebie przyczyny i rozwiazania -
kat zniosu opon, wysokosc ich profilu - odczuwalne przy zakrecie
z predkoscia 120 czy wiecej km/h - objawiaja sie podobnie przy jezdzie
na sniegu, powiedzmy 60km/h, w dodatku na tyle sliskim, ze pewnie zanim
kat zniosu opon na asfalcie stanie sie istotny, to auto dawno juz bedzie w
rowie?


J.

332
Data: 24 grudzień 1996, 22:12
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Martin

Jarek Lis napisał

: Golymi rekami wiele mi nie zrobisz przez mimo wszystko dosc gruba warstwe
: farby i rdzy :-)

Nawet bym nie probowal przebijac sie reka przez ta farbe i rdze :)

: Oj, chyba zaczne stosowac profilaktyczna recepte na agresywnych
rowerzystow:
: wyprzedzic, zatrzymac, wysia, wsadzic lyzke miedzy szprychy - ... i
poradzic
: zeby poszedl sie na PP poskarzyc, ze mu jakis sk**** rower zdefasonowal,
bo
: bez swiatel jechal :-).

Nie jestem z tych co to na policje biegna sie skarzyc... ;)

: A powazniej - musimy jakos wspolzyc na tej drodze. Troche wyrozumienia i
: kultury. No i troche wiedzy - samochod w miejscu sie nie zatrzyma, a w
razie
: kolizji to ja przeboleje lakier, ale czy Ty bedziesz jeszcze zyl?

Pewnie. Musisz jednak przyznac, ze jadac rowerem nawet po uprzywilejowanej
drodze, trzeba zwracac uwage na tych na drodze podporzadkowanej. Wymuszenie
pierwszenstwa przejazdu na rowerach to standard na polskich ulicach. Pod
tym wzgledem w Niemczech jest na odwrot... rower traktowany jest jak
przyslowiowa swieta krowa.

Martin


333
Data: 28 grudzień 1996, 20:56
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai


Jacek Marchel wrote:




nie zostanie dopuszczony do sprzedazy. Nawet pojazdy o
charakterystyce neutralnej (takie jak bolidy formuly I)



Bolidy F1 nie maja charakterystyki neutralnej, lecz sa nadsterowne. I
to bardzo mocno.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

334
Data: 28 grudzień 1996, 20:57
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Mon, 23 Dec 1996 08:00:52, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


w tej sytuacji wypowiadac o autach europejskich. Byc moze skoro firmy
europejskie nie potrafia wyprodukowac dobrej automatycznej skrzyni
biegow, nie potrafia z tychze samych wzgledow wytlumic wibracji.
Krzysztof Wroblewski



W poprzednim postingu napisales, ze nie znasz sie na szczegolach
konstrukcyjnych ukladu wspomagania (ja tlumaczyc nie zamierzam). Ale
widocznie znasz sie na konstrukcji aut. skrzyni biegow. Objasnij mi
wiec, ktory element amerykanskich skrzyn jest doskonalszy od
europejskich (bo, ze to nie jest prawda - chyba jest oczywiste).

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

335
Data: 28 grudzień 1996, 20:57
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Mon, 23 Dec 1996 07:51:25, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):


In article <32c3ade7.3196470@news.nask.org.pl> radekp@mail.geocities.com (Radoslaw Poplawski) writes:


Teoretyzujesz docent. Auta majace dobre wspomaganie kierownicy znakomicie
wytlumiaja wszystkie drgania itp.




Powiedz mi w jaki sposob wspomaganie wytlumia drgania kierownicy.
Jestem tego niezmiernie ciekawy.



Zle adresujesz pytanie. jestem uzytkownikiem auta a nie jego projektantem.
Szczegolow konstrukcyjnych nie znam i znac nie chce. Stwierdzam tylko
fakty. Z drugiej strony skoro w samochodzie wazaczym ok tony mozna
jednym palcem krecic kierownica to znaczy, ze istnieje odpowiednie
przelozenie sil dzialajacych z tejze kierownicy na kola. W tej sytuacji
musi wystepowac takie same co do wartosci tlumienie sil dzialajacych
w kierunku przeciwnym. Reszta to juz tylko odpowiednie rozwiazanie
konstrukcyjne. Nie wiem jakie, ale napewno skuteczne.
Krzysztof Wroblewski



Ty chyba faktycznie nie rozumiesz dzialania ukladu wspomagania. Dla
Twojej wiadomosci: kola sa polaczone z Twoja kierownica na sztywno.
Sily, o ktorych piszesz, wystepuja wylacznie w momencie krecenia
kierownica (tloczenie oleju pod cisnieniem) - gdyby wystepowaly caly
czas to bys sie zes..., a nie skrecil.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

336
Data: 29 grudzień 1996, 00:34
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Radoslaw Poplawski wrote:



>Jacek Marchel wrote:


Bolidy F1 nie maja charakterystyki neutralnej, lecz sa nadsterowne. I
to bardzo mocno.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --



Niestety nie. Samochod niestabilny dynamicznie nie nadaje sie
do szybkiej jazdy.

--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

337
Data: 29 grudzień 1996, 00:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Radoslaw Poplawski wrote:


Mon, 23 Dec 1996 07:51:25, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisa³(a):
>
Ty chyba faktycznie nie rozumiesz dzialania ukladu wspomagania. Dla
Twojej wiadomosci: kola sa polaczone z Twoja kierownica na sztywno.



Z tym, ze czesto na przeguboym wale kierowniczym wystepuje
elastyczne sprzeglo tlumienia drgan.


Sily, o ktorych piszesz, wystepuja wylacznie w momencie krecenia
kierownica (tloczenie oleju pod cisnieniem) - gdyby wystepowaly caly
czas to bys sie zes..., a nie skrecil.



Cisnienie oleju wystepuje caly czas w obwodzie zasilania.



Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --



--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

338
Data: 29 grudzień 1996, 13:55
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: radekp@mai

Sat, 28 Dec 1996 18:37:31 -0500, Jacek Marchel
napisał(a):


Radoslaw Poplawski wrote:


Mon, 23 Dec 1996 07:51:25, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) napisał(a):
>
Ty chyba faktycznie nie rozumiesz dzialania ukladu wspomagania. Dla
Twojej wiadomosci: kola sa polaczone z Twoja kierownica na sztywno.



Z tym, ze czesto na przeguboym wale kierowniczym wystepuje
elastyczne sprzeglo tlumienia drgan.



Ktore i tak nie wytlumi drgan np. zle wywazonych kol. Zreszta na
szczescie.


Sily, o ktorych piszesz, wystepuja wylacznie w momencie krecenia
kierownica (tloczenie oleju pod cisnieniem) - gdyby wystepowaly caly
czas to bys sie zes..., a nie skrecil.



Cisnienie oleju wystepuje caly czas w obwodzie zasilania.



To cisnienie nie zamortyzuje zadnych drgan - albo w minimalnym
stopniu.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --

339
Data: 29 grudzień 1996, 21:44
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: Jacek Marc

Radoslaw Poplawski wrote:


>Z tym, ze czesto na przeguboym wale kierowniczym wystepuje
>elastyczne sprzeglo tlumienia drgan.

Ktore i tak nie wytlumi drgan np. zle wywazonych kol. Zreszta na
szczescie.



Nie o to chodzi. Tlumi sie drgania wystepujace naturalnie z powodu
odzdzialywania pojazdu z droga w zakresie czestotliwosci
nieprzyjemnych dla kierowcy. Drgania wywolane niesprawnoscia
pojazdu nie powinny i nie sa tlumione. Taki pojazd nalezy po prostu
naprawic.



>> Sily, o ktorych piszesz, wystepuja wylacznie w momencie krecenia
>> kierownica (tloczenie oleju pod cisnieniem) - gdyby wystepowaly caly
>> czas to bys sie zes..., a nie skrecil.
>
>Cisnienie oleju wystepuje caly czas w obwodzie zasilania.

To cisnienie nie zamortyzuje zadnych drgan - albo w minimalnym
stopniu.



W zasadzie przekladnie kierownicze ze wspomaganiem sa mniej przenikalne
dla drgan pochodzacych od kol choc jest to w zasadzie efekt uboczny
wspomagania i jest bardziej zwiazany ze znacznie wieksza masa
pracujecych elementow oraz oporem hydraulicznym zwiekszajacym tlumienie
wewnetrzne takiej przekladni.



Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@geocities.com)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416 (NOWA STRONA!!!)
-- Klopoty to nasza specjalnosc! (Microsoft) --



--
Uklony

+----------------------------------------------------------------------+
! Jacek Marchel Rochester Hills, MICHIGAN !
! E-Mail: !
! marchel@eaglequest.com ## home ## !
! marchelj@ttpn.natp.gmeds.com ## work ## !
+----------------------------------------------------------------------+

340
Data: 3 lut 1997, 00:15
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou


>Powaznie? W Caddies tez?
>hehehehehe

Powaznie! W Caddies tez! Jechales kiedys STS (z takim poteznym napisem
"Powered by Northstar 32V" :-).

Andy


I co drgala kierownica bo to FWD???
Czy to znowu koledzy poejchali kupic za "cash" jakas specjalna wersje?



Jezdzilem nim w Niemczech. Kupiony byl nowy w Niemczech. BTW Jak masz
w swoim "Byku" 130KM puszczone na prod to moze nie czyjesz, ale STS ma
300KM i to juz czuc na kierownicy.


Andy




****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


341
Data: 3 lut 1997, 00:16
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: azdzit@fou

chris@highresnmr.biophys.upenn.edu (Krzysztof Wroblewski) wrote:


Zle adresujesz pytanie. jestem uzytkownikiem auta a nie jego projektantem.
Szczegolow konstrukcyjnych nie znam i znac nie chce. Stwierdzam tylko
fakty. Z drugiej strony skoro w samochodzie wazaczym ok tony mozna
jednym palcem krecic kierownica to znaczy, ze istnieje odpowiednie
przelozenie sil dzialajacych z tejze kierownicy na kola.


Hudrauliczny uklad cisinieniowy wspomaga twoje ruchy, ale nie zmienia
przelozen (a nawet przy wspomaganiu stosuje sie przelorzenia mniejsze)


W tej sytuacji
musi wystepowac takie same co do wartosci tlumienie sil dzialajacych
w kierunku przeciwnym. Reszta to juz tylko odpowiednie rozwiazanie
konstrukcyjne. Nie wiem jakie, ale napewno skuteczne.



Miedzy kolem kierowanym, a kierownica nadal istnieje _mechaniczne_
polaczenie, ktore przenosi drgania. Przykro mi ale tak dlugo jak to
polaczenie istnieje mozna probowac je lepiej lub gorzej tlumic, ale im
wieksza moc silnika tym gorzej to wychodzi.


Andy





****************************************
* Latanie to sztuka, a raczej sztuczka.*
* Dowcip polega na tym, by nauczyc sie *
* rzucac na ziemie i nie trafic w nia. *
****************************************
* Andrzej "Andy" Zdzitowiecki *
* Sales Director - 4PI Analyst SC *
****************************************
* Email: azdzit@fourpi.com.pl *
* http://www.atm.com.pl/~4piaz *
****************************************


342
Data: 3 lut 1997, 02:37
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: lis@ict.pw

On Sun, 02 Feb 1997 23:15:39 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"


I co drgala kierownica bo to FWD???



Jezdzilem nim w Niemczech. Kupiony byl nowy w Niemczech. BTW Jak masz
w swoim "Byku" 130KM puszczone na prod to moze nie czyjesz, ale STS ma
300KM i to juz czuc na kierownicy.



Wiesz, moze to "special edition" dla ludzi co lubia czuc te koniki co
kupili...


J.


343
Data: 3 lut 1997, 02:38
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: lis@ict.pw

On Sun, 02 Feb 1997 23:16:02 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy"
Zdzitowiecki) wrote:


Hudrauliczny uklad cisinieniowy wspomaga twoje ruchy, ale nie zmienia
przelozen (a nawet przy wspomaganiu stosuje sie przelorzenia mniejsze)




W tej sytuacji
musi wystepowac takie same co do wartosci tlumienie sil dzialajacych
w kierunku przeciwnym. Reszta to juz tylko odpowiednie rozwiazanie
konstrukcyjne. Nie wiem jakie, ale napewno skuteczne.



Miedzy kolem kierowanym, a kierownica nadal istnieje _mechaniczne_
polaczenie, ktore przenosi drgania. Przykro mi ale tak dlugo jak to
polaczenie istnieje mozna probowac je lepiej lub gorzej tlumic, ale im
wieksza moc silnika tym gorzej to wychodzi.



Andy - to nie moze byc czysto mechaniczne, bo nie potrafilbys okreslic
czy servo nie powinno wspomoc kierowcy.
Inna sprawa ze timingi moga byc takie ze servo drgan nie zdazy
oslabic.

J.


344
Data: 3 lut 1997, 04:18
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: marcus@dig

On Sun, 02 Feb 1997 23:15:39 GMT, azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej
"Andy" Zdzitowiecki) wrote:


Jezdzilem nim w Niemczech. Kupiony byl nowy w Niemczech. BTW Jak masz
w swoim "Byku" 130KM puszczone na prod to moze nie czyjesz, ale STS ma
300KM i to juz czuc na kierownicy.



Watpie czy ty jezdziles STS a nie powiedzmy VW Golf poniewaz
pomimo ze tam jest ten V8 to zadnych drgan na kieownicy nigdy nie
ma -- silky smooth :)

Ten watek zupelnie juz odszedl od oryginalnego tematu Hondy CRX
lecz wlasnie jezdzilem nowa Honda CR-V. Wspaniale prowadzacy sie
pojazd z napedem na wszystkie kola. Nieco tylko za slaby (ma
tylko okolo 130KM i z jakims V6 czy nawet nieco wieksza czworka
bylby naprawde wspanialym samochodem) ale na jazde po okolicy
nadaje sie znakomicie. Wspaniale niezalezne zawieszenie oraz
nieprawdopodobnie dobre trzymanie sie drogi jak na SUV
najprawdopodobniej zrobia z tego pojazdu best seller w ciagu
krotkiego czasu.

Czy ktos inny z was mial okazje przejachac sie tym pojazdem?
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com

345
Data: 3 lut 1997, 23:05
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: radekp@usa

Mon, 03 Feb 1997 03:18:50 GMT, marcus@digicron.com (Marcus Kline)
napisał(a):


Ten watek zupelnie juz odszedl od oryginalnego tematu Hondy CRX
lecz wlasnie jezdzilem nowa Honda CR-V. Wspaniale prowadzacy sie



Honda Civic/CRX - poziom bezpieczenstwa - 20% nizszy od przecietnej w
tej klasie.

Kilka dni temu we W-wiu takie auto natrafilo na znak drogowy - wszedl
jak w maslo.

To tak na marginesie...

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@usa.net)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
-- Disco polo, Windows, przedni naped - koszty rozwoju cywilizacyjnego? --

346
Data: 5 lut 1997, 03:02
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: marcus@dig

On Mon, 03 Feb 1997 22:05:25 GMT, radekp@usa.net (Radoslaw
Poplawski) wrote:


Ten watek zupelnie juz odszedl od oryginalnego tematu Hondy CRX
lecz wlasnie jezdzilem nowa Honda CR-V. Wspaniale prowadzacy sie



Honda Civic/CRX - poziom bezpieczenstwa - 20% nizszy od przecietnej w
tej klasie.

Kilka dni temu we W-wiu takie auto natrafilo na znak drogowy - wszedl
jak w maslo.

To tak na marginesie...



Honda CRX to zapewne maly samochod osobowy wielkosci Fiata 126p i
nie sprzedaje sie takich teraz w USA. Poza tym w wersjach
Polskich i w innych krajach Europejskich nie obowiazuja
podstawowe systemy bezpieczenstwa takie jak odpowiednie zderzaki
czy poduszki bezpieczenstwa. Trudno oczekiwac aby rezultat byl
inny. Honda CR-V to jest natomiast calkowicie pokaznych rozmiarow
SUV z real time napedem na cztery kola.
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com

347
Data: 5 lut 1997, 03:03
Temat:

Re: Honda CR-V i CRX

Autor: marcus@dig

On 4 Feb 1997 19:57:31 GMT, "Kotuś" wrote:


Gwarantuję, że była to wersja Europejska - zupełnie niechcący obejrzałem
różnice w wykonaniu tego modelu w wersjach USA i EU - amerykańska ma w
zderzakach szyny stalowe a europejska powietrze a pierwszym twardym
elementem jest chłodnica i kolektor wydechu, poza tym to CRX ma lekki
nadmiar mocy i też czuć drgania, szczególnie przy ostrym "odejściu) nawet w
wersji ESi czyli 130 konnej.



Nie ma Hondy CRX w wersji amerykanskiej wcale. Hondy Civic w USA
teraz sa sprzedawane w takich wersjach:

Hatchback (CX i DX)
2dr Coupe (DX, HX, EX)
4dr Sedan (DX, LX, EX)

Samochody w wersji amerykanskiej zawsze musza odpowiadac
surowszym normom bezpieczenstwa takim jak znacznie silniejsze
zderzaki czy obowiazkowe poduszki powietrzne dla kierowcy i
pasazera oraz szereg innych.

Honda CR-V to jest zupelnie cos innego -- jest to przyzwoitych
rozmiarow SUV w rzeczywistosci nieco wiekszy, szerszy i nieco
dluzszy niz dotychczasowy Honda Passport.
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com

348
Data: 5 lut 1997, 19:31
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: radekp@usa

Wed, 05 Feb 1997 02:02:57 GMT, marcus@digicron.com (Marcus Kline)
napisał(a):


Honda CRX to zapewne maly samochod osobowy wielkosci Fiata 126p



Zapewne, czyli nie na pewno.
A na pewno nie, bo CRX jest zbudowane na podlodze Civica i jako taki
nie jest autem wielkosci Fiata126el.

Radoslaw Poplawski (Wroclaw: radekp@usa.net)
WWW: http://www.geocities.com/MotorCity/3416
-- Disco polo, Windows, przedni naped - koszty rozwoju cywilizacyjnego? --

349
Data: 6 lut 1997, 05:45
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: marcus@dig

On Wed, 05 Feb 1997 18:31:09 GMT, radekp@usa.net (Radoslaw
Poplawski) wrote:


Honda CRX to zapewne maly samochod osobowy wielkosci Fiata 126p



Zapewne, czyli nie na pewno.
A na pewno nie, bo CRX jest zbudowane na podlodze Civica i jako taki
nie jest autem wielkosci Fiata126el.



Ja pisze z USA gdzie Civic to tak jak Fiat 126 w Polsce.
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com

350
Data: 6 lut 1997, 15:45
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: chris@high

In article <5d372h$nft@info.nask.pl> azdzit@fourpi.com.pl (Andrzej "Andy" Zdzitowiecki) writes:



Jezdzilem nim w Niemczech. Kupiony byl nowy w Niemczech. BTW Jak masz
w swoim "Byku" 130KM puszczone na prod to moze nie czyjesz, ale STS ma
300KM i to juz czuc na kierownicy.



Troche mnie intryguje, jak moc mozna czuc na kierownicy. Albo cos wibruje albo
nie. i to chyba akurat z moca nie ma wiele wspolnego .... Nie sadze tez, ze
300kM slinik sam z siebie bardziej wibruje niz 130kM.

Krzysztof Wroblewski

351
Data: 6 lut 1997, 18:00
Temat:

Re: Honda CR-V

Autor: marcus@dig

On 06 Feb 1997 15:57:40 GMT, proga@sun3.hep.utexas.edu (Marek
Proga) wrote:


>>Honda CRX to zapewne maly samochod osobowy wielkosci Fiata 126p
>
>Zapewne, czyli nie na pewno.
>A na pewno nie, bo CRX jest zbudowane na podlodze Civica i jako taki
>nie jest autem wielkosci Fiata126el.

Ja pisze z USA gdzie Civic to tak jak Fiat 126 w Polsce.




A Geo to juz co, taki maly Cadillac?
No fakt sa tacy co im "szewetka" wydaja sie wieksz od Poloneza, z tej
amerykanskiej perspektywy.



Prawde mowiac to Geo i Polonez tez kwalifikuje sie do tej samej
kategorii :)
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com

352
Data: 7 lut 1997, 04:25
Temat:

Re: Honda CRX

Autor: MarkkRUs@u

On Thu, 6 Feb 1997 15:45:31, chris@highresnmr.biophys.upenn.edu
(Krzysztof Wroblewski) wrote:


Jezdzilem nim w Niemczech. Kupiony byl nowy w Niemczech. BTW Jak masz
w swoim "Byku" 130KM puszczone na prod to moze nie czyjesz, ale STS ma
300KM i to juz czuc na kierownicy.



Troche mnie intryguje, jak moc mozna czuc na kierownicy. Albo cos wibruje albo
nie. i to chyba akurat z moca nie ma wiele wspolnego .... Nie sadze tez, ze
300kM slinik sam z siebie bardziej wibruje niz 130kM.



Osmiocylindrowy silnik z zalozenia znacznie mniej wibruje niz
szescio czy czterocylindrowy.
--


Mark

353
Data: 9 lut 1997, 05:49
Temat:

Re: Honda CR-V i CRX

Autor: marcus@dig

On 8 Feb 1997 23:31:15 GMT, "Kotuś" wrote:


Nie ma Hondy CRX w wersji amerykanskiej wcale. Hondy Civic w USA
teraz sa sprzedawane w takich wersjach:

Hatchback (CX i DX)
2dr Coupe (DX, HX, EX)
4dr Sedan (DX, LX, EX)


CRX w USA nazywa sie Civic Del Sol i gwarantuje, ze wystepuje w ofercie
Hondy - chyba, ze od 1997 przestalui ten model oferowac w stanach.



Honda del Sol jest w sprzedazy od roku 1993 w USA. Honda CRX byla
dostepna w USA do 1991 roku.


Samochody w wersji amerykanskiej zawsze musza odpowiadac
surowszym normom bezpieczenstwa takim jak znacznie silniejsze
zderzaki czy obowiazkowe poduszki powietrzne dla kierowcy i
pasazera oraz szereg innych.


Zgadzam sie i mysle, ze czas, zeby Europa pomyslala o bezpieczenstwie a nie
tylko o zysku.


Honda CR-V to jest zupelnie cos innego -- jest to przyzwoitych
rozmiarow SUV w rzeczywistosci nieco wiekszy, szerszy i nieco
dluzszy niz dotychczasowy Honda Passport.



Moze bedzie sie cieszyl lepsza opinia, bo jakos Passport nie byl najlepiej
sprzedajacym sie samochodem.
Honda Polska nie oferuje CR-V - byli zdziwieni moja prosba o materialy.



Honda CR-V to pierwszy SUV produkowany przez firme Honda.
Passport to w rzeczywistosci byl produkowany przez Isuzu ktory
tez sprzedaje w USA ten sam pojazd pod nazwa Isuzu Rodeo. Honda
takze pracuje nad nastepnym, nieco wiekszym pojazdem z napedem na
cztery kola. Honda tez potrzebuje wiekszy minivan z wiekszym
silnikiem (lub przynajmniej 6cio cylindorwy silnik do Odyssey) na
potrzeby rynku USA
--
Marcus Kline
marcus@digicron.com


Tematy powiązane z Honda CRX:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24