1 Data:
27 czerwiec 2008, 22:17
|
Temat:Ile za metr płytek???? |
| Autor: Marek Grun |
Witam !!
Mam do położenia płytki na podłodze i panele. Jak kształtuja się teraz ceny za metr ułożenia płytek i paneli? Za odpowiedzi z góry dziękuję.
Marek G. Wielkopolska
|
2 Data:
27 czerwiec 2008, 22:55
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Fri, 27 Jun 2008 22:17:24 +0200, Marek Gruntkowski napisał(a):
Mam do położenia płytki na podłodze i panele. Jak kształtuja się teraz ceny za metr ułożenia płytek i paneli?
Różnie sie kształtują, z reguły od 65 zł/m^2 + dopłaty za szlify i otwory. Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać. Co do paneli - 35-40 zł/m^2. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
3 Data:
27 czerwiec 2008, 22:58
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1vnntub0s1fg9$.1v53a4nqf7h0n$.dlg@40tude.net...
Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać.
patrz, u mnie kładli za 30 i nie było poprawek
|
4 Data:
27 czerwiec 2008, 23:35
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Fri, 27 Jun 2008 22:58:54 +0200, gasper napisał(a):
Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać.
patrz, u mnie kładli za 30 i nie było poprawek Bywa. Dla równowagi powiem, że widziałem płytki położone po 120 zł/m^2 i też trzeba było je zrywać, bo robił to chyba jakiś amator. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
5 Data:
28 czerwiec 2008, 06:56
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Darek <2dn |
U mnie kładli za 10 zł/godz. W ciągu 8 godzin położyli w 2 robotników ok. 15 m2. Dla mnie idealnie równo. Pozdrawiam
|
6 Data:
28 czerwiec 2008, 10:19
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: mkonst |
scream wrote:
Różnie sie kształtują, z reguły od 65 zł/m^2 + dopłaty za szlify i otwory. Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać.
Co do paneli - 35-40 zł/m^2.
Dziwne relacje cenowe. Przecież płytki wymagają nieporównywalnie więcej czasu i umiejętności niz panele. -- Pozdrawiam Marcin Konstańczak (mkonst) mkonst(malpa)et(kropka)put(kropka)poznan(kropka)pl GG:1394783
|
7 Data:
28 czerwiec 2008, 10:45
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "mkonst" napisał w wiadomości news:g44sjo$116$1@nemesis.news.neostrada.pl...
scream wrote:
Różnie sie kształtują, z reguły od 65 zł/m^2 + dopłaty za szlify i otwory. Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać.
Co do paneli - 35-40 zł/m^2.
Dziwne relacje cenowe. Przecież płytki wymagają nieporównywalnie więcej czasu i umiejętności niz panele.
dokładnie - panele 10-15 zł często też na allegro są oferty paneli z montażem w cenie
|
8 Data:
28 czerwiec 2008, 10:51
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Piotr_Bonc |
Użytkownik "Darek" <2dniew1@gazeta.pl> napisał w wiadomości news:g44g9k$7kg$1@polsl.pl...
U mnie kładli za 10 zł/godz. W ciągu 8 godzin położyli w 2 robotników ok. 15 m2. Dla mnie idealnie równo.
Ładnie :( to za co ci ludzie żyją? 172godziny miesięcznie (etat) = 1.720zł od tego obowiązkowa składka ZUS + Kch 1/12 na urlop, podatek (nawet jeśli w ryczałcie) dojazdy do pracy, samochód? pewnie ubrania robocze, własne narzędzia, szczególnie diamentowa przecinarka, wiertnica do płytek ;-) o! zapomiałem. Płacę 1.300zł rocznie za ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej itd... Nawet nie chce mi się tego liczyć, ale tak na oko, na życie zostaje jakieś 300-400zł Kuupa kasy. Pewnie mają dobrze zarabiające żony :-) pozdrawiam Piotr
|
9 Data:
28 czerwiec 2008, 11:06
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "Piotr_Boncza" napisał w wiadomości news:g44u3d$cac$1@inews.gazeta.pl...
Ładnie :( to za co ci ludzie żyją?
może z etatu? u mnie kładł płytki majster popołudniami i w weekendy bo normalnie pracował na etacie
|
10 Data:
28 czerwiec 2008, 11:49
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 10:45:58 +0200, gasper napisał(a):
dokładnie - panele 10-15 zł
LOL :) To moze ja Cie do siebie zatrudnie? Panele po 10 zl/m^2 i plytki po 30 zl/m^2 - bedziesz mial robote na dwa lata do przodu przy takich cenach. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
11 Data:
28 czerwiec 2008, 12:19
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:9g5ongvqfbe2$.1hg0ddxf6y6vz$.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 10:45:58 +0200, gasper napisał(a):
dokładnie - panele 10-15 zł
LOL :) To moze ja Cie do siebie zatrudnie? Panele po 10 zl/m^2 i plytki po 30 zl/m^2 - bedziesz mial robote na dwa lata do przodu przy takich cenach.
ja tego nie robie - pisze tylko w jakich cenach można to robić i jak pisałem - zobacz na allegro na oferty paneli wraz z ułożeniem na terenie całej Polski
|
12 Data:
28 czerwiec 2008, 13:04
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 12:19:51 +0200, gasper napisał(a):
ja tego nie robie - pisze tylko w jakich cenach można to robić
Piszesz to jako - bez obrazy - laik, więc nie masz o tym zielonego pojęcia. Można to robić w takich cenach pod warunkiem, że człowiek chce zarabiać 1500 miesięcznie, pracować na czarno, używać kiepskich narzędzi i nie rozwijać się. i jak pisałem - zobacz na allegro na oferty paneli wraz z ułożeniem na terenie całej Polski
Materiał z usługą to całkiem inna sprawa niż sama usługa układania. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
13 Data:
28 czerwiec 2008, 16:57
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: m |
Różnie sie kształtują, z reguły od 65 zł/m^2 + dopłaty za szlify i otwory. Niektórzy robią i za 50, po takich zdarza mi sie poprawiać.
Co do paneli - 35-40 zł/m^2.
Przesada... Dziennie 1 osoba może położyć od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych paneli. Gdyby tak wszyscy zarabiali, to przeciętny budowlaniec by zarabiał po kilkanaście tys miesięcznie, albo i więcej... M.
|
14 Data:
28 czerwiec 2008, 17:03
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 16:57:08 +0200, m napisał(a):
Przesada... Dziennie 1 osoba może położyć od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych paneli.
Bardzo precyzyjnie to określiłeś. Gdyby tak wszyscy zarabiali, to przeciętny budowlaniec by zarabiał po kilkanaście tys miesięcznie, albo i więcej...
No i, co z tego? Znam budowlańców wyciągających po 10 tysięcy na miesiąc, czy to coś złego jeśli ktoś uczciwie pracuje i wynegocjuje sobie dobrą stawkę? Mam rozumieć, że Twoim zdaniem taki prezes banku to też zgniły kapitalista zasługujący na potępienie, bo w dzień zarabia tyle co niejeden w miesiąc? Wybacz, Twój ustrój skończył się 20 lat temu. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
15 Data:
28 czerwiec 2008, 17:46
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:tl275h0zeme4.13gx8wcwkchyb.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 16:57:08 +0200, m napisał(a):
Przesada... Dziennie 1 osoba może położyć od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych paneli.
Bardzo precyzyjnie to określiłeś.
Gdyby tak wszyscy zarabiali, to przeciętny budowlaniec by zarabiał po kilkanaście tys miesięcznie, albo i więcej...
No i, co z tego? Znam budowlańców wyciągających po 10 tysięcy na miesiąc, czy to coś złego jeśli ktoś uczciwie pracuje i wynegocjuje sobie dobrą stawkę? Mam rozumieć, że Twoim zdaniem taki prezes banku to też zgniły kapitalista zasługujący na potępienie, bo w dzień zarabia tyle co niejeden w miesiąc? Wybacz, Twój ustrój skończył się 20 lat temu.
To chyba nie o to chodzi. Ulozenie 20m^2 po 35zl daje 700zl. To sporo jak za dzien prostej niezbyt tworczej pracy. Oczywiscie jak komus nie pasuje to moze zrobic sobie sam, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Prawda jest takze to, ze wykonawcy korzystaja z sytuacji, ale moim zdaniem przyjda chwile dekoniunktrury i skonczy sie wymyslanie cen z ksiezyca za samo spojzenie. Krytyka dotyczy ogolnej tendencji, nie postu Screama. Wydaje mi sie, ze nikt nikomu nie odmawia prawa do zarabiania, ale godna zaplata powinna dotyczyc godnej pracy a nie niewiadomo jakich pieniedzy za prace ktora moze wykonac byle kudys bez specjalnych zdolnosci i kompetencji. Oczywiscie swiadom jestem ze jestem biorca uslug i zgody w temacie z wykonawcami nie bedzie, bo dazenia sa rozbiezne jak wiadomo. Warto czasami zachowac rozsadek. Dyrektor banku to nie koles spod bramy po podstawowce. Taka funkcja to ogromna odpowiedzialnosc i jednak wiedza z zakresu roznych dziedzin, ktorej nie zdobywa sie w ciagu tygodnia praktyki przy glazurniku, nic mu nie ujmujac. Bank placi dyrektorowi za zarabianie dla niego pieniedzy, nie lojenie nieswiadomego klienta, choc finalnie po czesci tez.:-) Jak dyrektor generuje straty to pieniedzy nie zarobi z fachowcami jest niestety roznie. Prosze postu nie traktowac osobiscie. Takie tylko przemyslenia zyciowe. Pozdro.. TK
|
16 Data:
28 czerwiec 2008, 19:41
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:pjhh25pl8ew4$.1xbdr0fc1r3m8$.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 12:19:51 +0200, gasper napisał(a):
ja tego nie robie - pisze tylko w jakich cenach można to robić
Piszesz to jako - bez obrazy - laik, więc nie masz o tym zielonego pojęcia.
pisałem jako praktyk Materiał z usługą to całkiem inna sprawa niż sama usługa układania.
cena paneli z usługą na allegro nie jest wyższa niż samych paneli w sklepie więc po co przepłacać?
|
17 Data:
28 czerwiec 2008, 19:49
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 19:41:59 +0200, gasper napisał(a):
Piszesz to jako - bez obrazy - laik, więc nie masz o tym zielonego pojęcia.
pisałem jako praktyk Zajmujesz sie ukladaniem paneli na codzien? cena paneli z usługą na allegro nie jest wyższa niż samych paneli w sklepie więc po co przepłacać?
Racja, ja tez kupujac samemu material obnizam cene za usluge albo nawet ukladam "za darmo" - wszak cena mojej robocizny jest juz w materiale. Rabaty mozna uzyskac kolosalne - im drozszy towar, tym wiecej :) -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
18 Data:
28 czerwiec 2008, 21:10
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1y0f3lfo1h8q2$.1x5xewg1quluu$.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 19:41:59 +0200, gasper napisał(a):
Piszesz to jako - bez obrazy - laik, więc nie masz o tym zielonego pojęcia.
pisałem jako praktyk
Zajmujesz sie ukladaniem paneli na codzien? nie zajmuje sie układaniem paneli - czy to jedyna możliwość aby znać ceny układanai płytek i paneli? cena paneli z usługą na allegro nie jest wyższa niż samych paneli w sklepie więc po co przepłacać?
Racja, ja tez kupujac samemu material obnizam cene za usluge albo nawet ukladam "za darmo" - wszak cena mojej robocizny jest juz w materiale. Rabaty mozna uzyskac kolosalne - im drozszy towar, tym wiecej :) akurat tam panele są od 30 zł - tu ktoś pisał, o układaniu za tą cene.....
|
19 Data:
28 czerwiec 2008, 21:26
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 21:10:26 +0200, gasper napisał(a):
nie zajmuje sie układaniem paneli - czy to jedyna możliwość aby znać ceny układanai płytek i paneli?
Nie. Ale piszesz o cenie 10-15 zl/m^2 - taka cena nie obowiazywala nawet 2 lata temu (wtedy standardem w W-wie bylo 25 zl). Mozliwe, ze ktos robi za taka cene - jednak ci ludzie sa dla mnie nieuczciwa konkurencja i bede ich tępić z całych sił. Powody są proste: - nie istnieje dla nich pojęcie podatku dochodowego - nie istnieje dla nich pojęcie zusu - jeżeli już kogoś zatrudniają, to na czarno - pracują narzędziami po kilka zł kupionymi w markecie - nie rozwijają się Wskutek tego ich ceny są dużo niższe niż moje czy innych uczciwych wykonawców. Z tych 35 zł/m^2 które podałem po odliczeniu podatków do mojej kieszeni trafia zaledwie 23 zł, z czego muszę opłacić: - zus - cit - paliwo - narzędzia (nie topex czy einhell) - pensje dla ludzi (18-20 zł/h "na rękę") A do Ciebie przychodzi taki za przeproszeniem wał, którego jedyną ambicją jest mieć te marne 1500 zł miesięcznie żeby starczyło mu na kilo kaszanki do czteropaka i mówi Ci cenę 10 zł/m^2... Naprawde, można sie wkurzyć. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
20 Data:
28 czerwiec 2008, 21:30
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 21:26:48 +0200, scream napisał(a):
(...)
A do Ciebie przychodzi taki za przeproszeniem wał, którego jedyną ambicją jest mieć te marne 1500 zł miesięcznie żeby starczyło mu na kilo kaszanki do czteropaka i mówi Ci cenę 10 zł/m^2... Naprawde, można sie wkurzyć.
Z tego co jeszcze zdążyłem zauważyć, tacy ludzie często są zarejestrowani w UP i UP opłaca za nich ZUS (m.in. z Twoich czy moich pieniedzy). -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
21 Data:
28 czerwiec 2008, 22:04
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:12tj0fbx4ii2d.rufgkt8cn7ml.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 21:10:26 +0200, gasper napisał(a):
nie zajmuje sie układaniem paneli - czy to jedyna możliwość aby znać ceny układanai płytek i paneli?
Nie. Ale piszesz o cenie 10-15 zl/m^2 - taka cena nie obowiazywala nawet 2 lata temu (wtedy standardem w W-wie bylo 25 zl)
a może Warszawa nie jest pępkiem świata i są inne miasta?
|
22 Data:
28 czerwiec 2008, 22:07
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:12tj0fbx4ii2d.rufgkt8cn7ml.dlg@40tude.net...
A do Ciebie przychodzi taki za przeproszeniem wał, którego jedyną ambicją jest mieć te marne 1500 zł miesięcznie żeby starczyło mu na kilo kaszanki do czteropaka i mówi Ci cenę 10 zł/m^2... Naprawde, można sie wkurzyć.
u mnie robił ktoś, kto uczciwie pracuje na etat a w weekendy i po godzinach kładł płytki za 30 zł/m2 a wziąłem go dlatego, że inny WAŁ, który ma firme, chciał 80zł.m2 a wiesz dlaczego? bo pracownikowi płaci 20zł, 10 powiedzmy na narzędzia a reszta to rezultat chorych cen.... tak więc widzisz, każdy kij ma dwa końce
|
23 Data:
28 czerwiec 2008, 22:40
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 22:04:12 +0200, gasper napisał(a):
Nie. Ale piszesz o cenie 10-15 zl/m^2 - taka cena nie obowiazywala nawet 2 lata temu (wtedy standardem w W-wie bylo 25 zl)
a może Warszawa nie jest pępkiem świata i są inne miasta? Ale co to ma do rzeczy? -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
24 Data:
28 czerwiec 2008, 22:58
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 22:07:33 +0200, gasper napisał(a):
u mnie robił ktoś, kto uczciwie pracuje na etat a w weekendy i po godzinach kładł płytki za 30 zł/m2
Czy podpisaliście umowę i czy odprowadziłeś zaliczkę na podatek dochodowy? a wziąłem go dlatego, że inny WAŁ, który ma firme, chciał 80zł.m2 a wiesz dlaczego? bo pracownikowi płaci 20zł, 10 powiedzmy na narzędzia a reszta to rezultat chorych cen.... tak więc widzisz, każdy kij ma dwa końce
Rezultat chorych cen? Załóżmy, że taki pracownik położy w ciągu godziny 0,5 m^2, co daje nam 5 m^2 w ciągu dnia pracy. Uśredniam, bo pod płytki trzeba zagruntować podłoże, trzeba namieszać kleju, rozpatrzeć wszystkie płytki z paczek i dobrać je odpowiednio, itp. itd. - schodzi się z tym trochę czasu i nigdy nie jest tak, że przychodzi się do pracy i z marszu tylko układa cały dzień. Dodatkowo w 10-godzinnym dniu pracy conajmniej 45 minut to przerwy. Tak więc uśredniajac, w ciągu 10 godzin pracownik kładzie 5 m^2 płyte, co daje kwotę 5x80 = 400 zł. Z tych 400 zł kwota netto to 327,86 zł. Z tej kwoty właściciel firmy musi zapłacić podatek w wysokości 19%, czyli zostaje mu 265,56 zł. Stawka godzinowa glazurnika, przynajmniej w moim mieście (W-wa) zaczyna się od 18 zł/h "na rękę" (a nierzadko i powyżej 20 zł/h), czyli 180 zł za 10-godzinny dzień pracy. Przyjmijmy, że to jest te 18 zł, tak więc zatrudniając go na umowę zlecenie pracodawca ponosi koszt w wysokości ~21,5 zł za każdą godzinę jego pracy. Kwota netto jak wyżej wyliczyłem to 265,56 zł, co daje nam 26,56 zł na godzinę. Łatwo obliczyć, że zysk pracodawcy wynosi 5 zł 6/100 gr na godzinę "na rękę", co stanowi 6,33% kwoty za m^2. W drugą stronę. Załóżmy, że firma od Ciebie bierze 80 zł/m^2 natomiast z pracownikiem umówili się na "akord" za 35 zł/m^2. Właścicielowi firmy z każdych 80 zł które weźmie od Ciebie zostaje w kieszeni 53,14 zł. Pracownikowi musi zapłacić 35 zł "na rękę", zatrudni go na umowę zlecenie, więc każde 35 zł zapłacone pracownikowi kosztuje pracodawcę ~41,5 zł. Właściciel firmy zarabia więc 11,64 zł (14,5% całości) na każdym metrze ułożonym przez swojego pracownika. Za te pieniądze pracodawca musi: - rozglądać się za kolejnymi zleceniami - zapewnić narzędzia - zapewnić napoje - zapewnić dowóz/odwiezienie do/z pracy - utrzymać się. Masz już wyliczenie skąd się biorą te chore ceny. Oczywiście zakładam, że firma pracuje uczciwie. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
25 Data:
28 czerwiec 2008, 23:19
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1a2rttl9l9xrv.1obzihpag93qo.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 22:07:33 +0200, gasper napisał(a):
u mnie robił ktoś, kto uczciwie pracuje na etat a w weekendy i po godzinach kładł płytki za 30 zł/m2
Czy podpisaliście umowę i czy odprowadziłeś zaliczkę na podatek dochodowy?
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-) dla mnie eot
|
26 Data:
28 czerwiec 2008, 23:20
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1e6067rheiusy.sxewdd87y4tp.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 22:04:12 +0200, gasper napisał(a):
Nie. Ale piszesz o cenie 10-15 zl/m^2 - taka cena nie obowiazywala nawet 2 lata temu (wtedy standardem w W-wie bylo 25 zl)
a może Warszawa nie jest pępkiem świata i są inne miasta?
Ale co to ma do rzeczy? baaaardzo dużo ale jak Ty tego nie rozumiesz to pora kończyć tą rozmowe...
|
27 Data:
28 czerwiec 2008, 23:43
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sat, 28 Jun 2008 23:19:14 +0200, gasper napisał(a):
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-)
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem nieważne, czy gość ma firmę czy nie, czy pracuje na etacie czy jest bezrobotny dla mnie eot
jasne -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
28 Data:
29 czerwiec 2008, 00:16
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1d6fb3u2tnn4j.7u7p77uzd00a.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 23:19:14 +0200, gasper napisał(a):
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-)
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
nieważne, czy gość ma firmę czy nie, czy pracuje na etacie czy jest bezrobotny
To po co On ma firme i placi te podatki, jezeli inwestor musi go zatrudnic i placic za nie go zaliczki?? Moze sie myle, ale wydaje mi sie to nieco dziwne. Jak jade taksowka to nie place zaliczki za kierowce. Co do tych kosztow paliwa, narzedzi i kwot netto: Jezeli rozliczasz sie na zasadach ogolnych to zapewne wszelkie zakupy narzedzi, paliwa, wod gazowanych dla pracownikow stanowia Twoj koszt uzyskania przychodu ktory to jest opodatkowany odpowiednia stawka podatku dochodowego. Oczywiscie od pensji pracownika odprowadzisz 19% jezeli nie przekroczy pierwszego progu, ale jego pensja obniza twoj podatek. Wyliczenie stawek robocizny nie jest takie proste i oczywiste. Pozdro.. TK
|
29 Data:
29 czerwiec 2008, 00:52
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sun, 29 Jun 2008 00:16:46 +0200, Maniek4 napisał(a):
To po co On ma firme i placi te podatki, jezeli inwestor musi go zatrudnic i placic za nie go zaliczki??
Nie ja ustalam w Polsce prawo podatkowe :) -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
30 Data:
29 czerwiec 2008, 07:49
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: Adam |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1d6fb3u2tnn4j.7u7p77uzd00a.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 23:19:14 +0200, gasper napisał(a):
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-)
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
Eeee. Coś mi tu nie gra. Fundamenty robiła mi 'firma' - tzn Pan jeździ między budowami i pogania różne ekipy. Wystawił fakturę, podziękowałem za współpracę. Potem zawarłem umowę (ustną, dopuszczoną przez prawo) z ekipą w której właściciel sam 'stał przy kielni' i zapylał zdrowo - odpadł więc koszt Pana który jeździł i poganiał - a zaręczam Ci że właśnie ten Pan zarabia w firmie najwięcej (no wiem, dasz argument że to szef i musi najwięcej zarabiać, ok). Ekipa wykonała mi całą resztę, ja im płaciem w umówionych transzach pieniądze - i zadaniem szefa jest wykazać dochód do US, opłacić ZUS i nne rzeczy. nieważne, czy gość ma firmę czy nie, czy pracuje na etacie czy jest bezrobotny
No własnie nie. Jak ma firmę to sam musi wszystko zapłacić, a jak jest osobą prywatną i zawierasz z nim umowę zlecenie to wtedy jest tak jak mówisz. Adam
|
31 Data:
29 czerwiec 2008, 07:50
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: Adam |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:uctltebq8zvz.1tvuvd0wf28oe.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 00:16:46 +0200, Maniek4 napisał(a):
To po co On ma firme i placi te podatki, jezeli inwestor musi go zatrudnic i placic za nie go zaliczki??
Nie ja ustalam w Polsce prawo podatkowe :)
To rozglądnij się za dobrym doradcą, bo nie wiesz na ten temat zbyt dużo. Adam
|
32 Data:
29 czerwiec 2008, 11:01
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: TomekW |
Witam
To moze ja Cie do siebie zatrudnie? Panele po 10 zl/m^2 i plytki po 30 zl/m^2 - bedziesz mial robote na dwa lata do przodu przy takich cenach.
U mnie w okolicach Krakowa ceny zaczynają się od 25 zł za m^2. Najdroższy "układacz płytek" chciał 50 zł. Mój bierze 30 za zwykłe płytki + 12 zł za bp zacinania pod kątek 45 stopni. 35 za podłużną mozaikę i 40 zł za drobną mozaikę. Robi bardzo dobrze i precyzynie. U sąsiada drugi robi za tyle samo, również nie ma zastrzeżeń. Gościu który chciał 50 u znajomego okazał się zwykłym partaczem i niechlujem. Za 60 zł to sobie możesz szukać frajera, ale nie u nas. Pozdrawiam
|
33 Data:
29 czerwiec 2008, 11:05
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1d6fb3u2tnn4j.7u7p77uzd00a.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 23:19:14 +0200, gasper napisał(a):
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-)
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
ROTFL nieważne, czy gość ma firmę czy nie, czy pracuje na etacie czy jest bezrobotny
doucz sie ....
|
34 Data:
29 czerwiec 2008, 12:43
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sun, 29 Jun 2008 07:50:11 +0200, Adam napisał(a):
Nie ja ustalam w Polsce prawo podatkowe :)
To rozglądnij się za dobrym doradcą, bo nie wiesz na ten temat zbyt dużo. To może napisz coś konkretnego, zamiast pokrzykiwać. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
35 Data:
29 czerwiec 2008, 12:44
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sun, 29 Jun 2008 11:05:30 +0200, gasper napisał(a):
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
ROTFL Jeżeli podpisywałeś umowę z os. fiz. to MUSISZ zapłacić zaliczkę na podatek dochodowy do urzędu skarbowego. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
36 Data:
29 czerwiec 2008, 13:06
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1tnev3musbknw$.6e16p07ec5n0$.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 11:05:30 +0200, gasper napisał(a):
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
ROTFL
Jeżeli podpisywałeś umowę z os. fiz. to MUSISZ zapłacić zaliczkę na podatek dochodowy do urzędu skarbowego. naucz sie czytać ze zrozumieniem - to raz - napisałem, że facet ma DG a dwa, napisałeś: nieważne, czy gość ma firmę czy nie, czy pracuje na etacie czy jest bezrobotny
co jest wierutną bzdurą Pozdrawiam
|
37 Data:
29 czerwiec 2008, 15:04
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: Adam |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1ltt34cgg47aq$.jmg1yfn6e4m9$.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 07:50:11 +0200, Adam napisał(a):
Nie ja ustalam w Polsce prawo podatkowe :)
To rozglądnij się za dobrym doradcą, bo nie wiesz na ten temat zbyt dużo.
To może napisz coś konkretnego, zamiast pokrzykiwać. Napisałeś, że podpisując umowę z firmą trzeba za tą firmę odprowadzać zaliczkę na pit. Firma to może być nawet pan Zdzisio, rencista, który opłaca sobie ~190 pln zdrowotnego co miesiąc i uważa żeby nie przekroczyć jakiegoś tam pułapu dochodu (ew emeryt, człowiek pracujący na etacie stróża w nocy i w dzień kładący płytki. Firma =/ min. 20 osób. To co napisałeś - tzn o odprowadzeniu zaliczki na poczet pit - to tylko z osobą fizyczną. Np emeryt mający tylko i wyłącznie emeryturę, nie mający zarejestrowanej działalności gospodarczej, chcesz go legalnie zatrudnić - spisujesz umowę i opłacasz wszystkie składki. Zresztą po co ci to tłumaczę? Skoro masz firmę, zatrudniasz ludzi - czy ktoś kto zleca twojej firmie wykonanie jakiejś usługi płaci za Ciebie zaliczkę na pit do US?? Adam
|
38 Data:
29 czerwiec 2008, 16:48
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sun, 29 Jun 2008 15:04:58 +0200, Adam napisał(a):
Zresztą po co ci to tłumaczę? Skoro masz firmę, zatrudniasz ludzi - czy ktoś kto zleca twojej firmie wykonanie jakiejś usługi płaci za Ciebie zaliczkę na pit do US??
No nie. Zle sie wyrazilem, masz racje. Chodzilo mi o sytuacje, kiedy jest podpisywana umowa z os.fiz. -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
39 Data:
29 czerwiec 2008, 17:28
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: gasper |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:4jkro00tozht.u9rm7ngzzisc$.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 15:04:58 +0200, Adam napisał(a):
Zresztą po co ci to tłumaczę? Skoro masz firmę, zatrudniasz ludzi - czy ktoś kto zleca twojej firmie wykonanie jakiejś usługi płaci za Ciebie zaliczkę na pit do US??
No nie. Zle sie wyrazilem, masz racje. Chodzilo mi o sytuacje, kiedy jest podpisywana umowa z os.fiz.
znów źle !!! umowa o dzieło lub zlecenie osoba fizyczna, przecież może prowadzić DG Pozdrawiam
|
40 Data:
29 czerwiec 2008, 20:41
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: JanuszK |
Maniek4 wrote:
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:tl275h0zeme4.13gx8wcwkchyb.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 16:57:08 +0200, m napisał(a):
Przesada... Dziennie 1 osoba może położyć od kilkunastu do kilkudziesięciu metrów kwadratowych paneli.
Bardzo precyzyjnie to określiłeś.
Gdyby tak wszyscy zarabiali, to przeciętny budowlaniec by zarabiał po kilkanaście tys miesięcznie, albo i więcej...
No i, co z tego? Znam budowlańców wyciągających po 10 tysięcy na miesiąc, czy to coś złego jeśli ktoś uczciwie pracuje i wynegocjuje sobie dobrą stawkę? Mam rozumieć, że Twoim zdaniem taki prezes banku to też zgniły kapitalista zasługujący na potępienie, bo w dzień zarabia tyle co niejeden w miesiąc? Wybacz, Twój ustrój skończył się 20 lat temu.
To chyba nie o to chodzi. Ulozenie 20m^2 po 35zl daje 700zl. To sporo jak za dzien prostej niezbyt tworczej pracy. Oczywiscie jak komus nie pasuje to moze zrobic sobie sam, nikt nikogo do niczego nie zmusza. Prawda jest takze to, ze wykonawcy korzystaja z sytuacji, ale moim zdaniem przyjda chwile dekoniunktrury i skonczy sie wymyslanie cen z ksiezyca za samo spojzenie. Krytyka dotyczy ogolnej tendencji, nie postu Screama. Wydaje mi sie, ze nikt nikomu nie odmawia prawa do zarabiania, ale godna zaplata powinna dotyczyc godnej pracy a nie niewiadomo jakich pieniedzy za prace ktora moze wykonac byle kudys bez specjalnych zdolnosci i kompetencji. Oczywiscie swiadom jestem ze jestem biorca uslug i zgody w temacie z wykonawcami nie bedzie, bo dazenia sa rozbiezne jak wiadomo. Warto czasami zachowac rozsadek. Dyrektor banku to nie koles spod bramy po podstawowce. Taka funkcja to ogromna odpowiedzialnosc i jednak wiedza z zakresu roznych dziedzin, ktorej nie zdobywa sie w ciagu tygodnia praktyki przy glazurniku, Wiesz kto jest prezesem PKO SA? Bielecki, były polityk który ma odpowiednie koneksje, i za co on dostaje 170 tys miesięcznie? co ten bank robi lepszego od innych żeby taką kasę zbuerać? jhakie to wspaniałe osiągnięcia marketingowe ma? żadne, dostali prawie za darmo 2/3 BPH-u z powdu kombinacji Buzka i całej reszty bandy. Ach szkoda pisać bo można by jeszcze wiele. Czasami krew się gotuje jak słyszę ile niektórzy biorą za nicnierobienie. -- Pozdr JanuszK PS A marcinkiewicz? jakie to miał kwalifikacje że go 'upchali' w eborze?
|
41 Data:
29 czerwiec 2008, 20:42
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: Adam |
Użytkownik "gasper" napisał w wiadomości news:g489no$e9r$1@inews.gazeta.pl...
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:4jkro00tozht.u9rm7ngzzisc$.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 15:04:58 +0200, Adam napisał(a):
Zresztą po co ci to tłumaczę? Skoro masz firmę, zatrudniasz ludzi - czy ktoś kto zleca twojej firmie wykonanie jakiejś usługi płaci za Ciebie zaliczkę na pit do US??
No nie. Zle sie wyrazilem, masz racje. Chodzilo mi o sytuacje, kiedy jest podpisywana umowa z os.fiz.
znów źle !!! umowa o dzieło lub zlecenie osoba fizyczna, przecież może prowadzić DG
'z osobą fizyczną nie prowadzącą działalności gospodarczej'. Amen. Albo inaczej - nie prowadzącą działalności gospodarczej w zakresie wykonania tej umowy. Jeżeli mamy dentystę który we wpisie do działalności gospodarczej ma podane 'usługi dentystyczne' to nie wystawi nam on faktury na 'usługi budowlane' - musimy go chyba zatrudnić jako osobę nie mającą działalności gospodarczej, tak? (nie znam się, pytam) - zresztą to sprawa dla US a nie dla nas, szaraków ;) Adam
|
42 Data:
29 czerwiec 2008, 20:56
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:4jkro00tozht.u9rm7ngzzisc$.dlg@40tude.net...
Dnia Sun, 29 Jun 2008 15:04:58 +0200, Adam napisał(a):
Zresztą po co ci to tłumaczę? Skoro masz firmę, zatrudniasz ludzi - czy ktoś kto zleca twojej firmie wykonanie jakiejś usługi płaci za Ciebie zaliczkę na pit do US??
No nie. Zle sie wyrazilem, masz racje. Chodzilo mi o sytuacje, kiedy jest podpisywana umowa z os.fiz.
O to mi chodzilo. Warto za takiego pracownika zaplacic nie tylko obowiazkowa zaliczke, ale rowniez ubezpieczenie. Pozdro.. TK
|
43 Data:
29 czerwiec 2008, 21:09
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Sun, 29 Jun 2008 20:42:52 +0200, Adam napisał(a):
Albo inaczej - nie prowadzącą działalności gospodarczej w zakresie wykonania tej umowy. Jeżeli mamy dentystę który we wpisie do działalności gospodarczej ma podane 'usługi dentystyczne' to nie wystawi nam on faktury na 'usługi budowlane' - musimy go chyba zatrudnić jako osobę nie mającą działalności gospodarczej, tak?
AFAIK to może wystawić jeżeli suma przychodów z faktur wystawionych na usługi nie wpisane w ewidencje nie bedzie przekraczać 20% rocznych przychodów -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
44 Data:
29 czerwiec 2008, 21:36
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g48kn2$mut$1@news.dialog.net.pl...
Dyrektor banku to nie koles spod bramy po podstawowce. Taka funkcja to ogromna odpowiedzialnosc i jednak wiedza z zakresu roznych dziedzin, ktorej nie zdobywa sie w ciagu tygodnia praktyki przy glazurniku,
Wiesz kto jest prezesem PKO SA? Bielecki, były polityk który ma odpowiednie koneksje, i za co on dostaje 170 tys miesięcznie? co ten bank robi lepszego od innych żeby taką kasę zbuerać? jhakie to wspaniałe osiągnięcia marketingowe ma? żadne, dostali prawie za darmo 2/3 BPH-u z powdu kombinacji Buzka i całej reszty bandy. Ach szkoda pisać bo można by jeszcze wiele. Czasami krew się gotuje jak słyszę ile niektórzy biorą za nicnierobienie.
Nie chce mi sie o personaliach, bo jeszcze taki sie nie urodzil zeby wszystkim dogodzil, choc Bielecki jest ekonomista i blade pojecie o pieniadzu ma. PKO SA nie jest na szczescie jedynym komercyjnym bankiem w Polsce, ale przede wszystkim jest spolka akcyjna, znaczy ma wlascicieli. Jezeli dla wlascicieli wart jest tych pieniedzy to co komu do tego?? Zeby nie bylo ze mi wszystko jedno: dla mnie to tez duzo, ale znam inne firmy bez koneksji politycznych, gdzie prezes zarabia nie wiele mniej a firmy kapitalowo sa znacznie mniejsze i nikogo to nie dziwi poza spawaczem po zawodowce. Kapital prywatny to podstawa gospodarki wlasciwie zarzadzanej. Prezes zarabia tyle ile powinien i tyle ile wart jest dla wlasciciela generujac dla niego zyski. Dla tego wazna jest prywatyzacja, a nie pchanie nauczyciela fizyki na stanowisko prezesa panstwowego banku. Bank to specyficzne przedsiebiorstwo wcale nie proste do zarzadzania nie wspominajac o wielkosci kapitalu za jaki sie odpowiada. Ludzie zwykle o bankowosci wiedza tyle ze maja w banku konto i siedzi pani w kasie, a czasami bierze sie pozyczke, ale to nie takie proste. Sorry za rozpisanie sie nie na temat. Rynek pieniezny to moj ostatni kierunek ksztalcenia lacznie z praca w bankowosci, wiec nie moglem sie powstrzymac. Pozdro.. TK
|
45 Data:
29 czerwiec 2008, 21:58
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: m |
Popieram. Dokładnie o to mi chodziło...
M.
|
46 Data:
30 czerwiec 2008, 12:28
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Smerf |
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:uctltebq8zvz.1tvuvd0wf28oe.dlg@40tude.net...
Nie ja ustalam w Polsce prawo podatkowe :)
no i bogu dzieki ze nie ty to robisz, bo rzeczywiscie jeszcze musielibysmy przed podjeciem roboty wplacac firmom zaliczki na pit.
W ogole skad ci ten pomysl przyszedl do glowy??
mar
|
47 Data:
30 czerwiec 2008, 15:41
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: scream |
Dnia Mon, 30 Jun 2008 12:28:12 +0200, Smerf napisał(a):
W ogole skad ci ten pomysl przyszedl do glowy??
Wyjasnilem juz :) -- best regards, scream (at)w.pl Samobójcy są arystokracją wśród umarłych.
|
48 Data:
30 czerwiec 2008, 23:36
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Piotr_Bonc |
Użytkownik "Adam" napisał w wiadomości news:g477pb$asg$1@news.onet.pl...
Użytkownik "scream" napisał w wiadomości news:1d6fb3u2tnn4j.7u7p77uzd00a.dlg@40tude.net...
Dnia Sat, 28 Jun 2008 23:19:14 +0200, gasper napisał(a):
ja zaliczke? jak on świadczy usługe to zaliczki jego problem - ma firme, a że pracuje na etacie to zus ma nikły :-)
jeżeli podpisaliście umowę zlecenie lub umowę o roboty budowlane to zapłata zaliczki na podatek dochodowy jest TWOIM obowiązkiem
Niestety, prawo jest na tyle popaprane, że można nas ścigać za długi podatkowe obcych firm i osób :(
Eeee. Coś mi tu nie gra. Fundamenty robiła mi 'firma' - tzn Pan jeździ między budowami i pogania różne ekipy. Wystawił fakturę, podziękowałem za współpracę. Potem zawarłem umowę (ustną, dopuszczoną przez prawo) z ekipą w
Przepraszam, że się wtrącę, ale prawo nie dopuszcza ustnych umów na roboty budowlane. O ile mnie pamięć nie myli art. 648 k.c.
pozdrawiam Piotr
|
49 Data:
1 lipiec 2008, 07:58
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: JanuszK |
Maniek4 wrote:
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g48kn2$mut$1@news.dialog.net.pl...
Dyrektor banku to nie koles spod bramy po podstawowce. Taka funkcja to ogromna odpowiedzialnosc i jednak wiedza z zakresu roznych dziedzin, ktorej nie zdobywa sie w ciagu tygodnia praktyki przy glazurniku,
Wiesz kto jest prezesem PKO SA? Bielecki, były polityk który ma odpowiednie koneksje, i za co on dostaje 170 tys miesięcznie? co ten bank robi lepszego od innych żeby taką kasę zbuerać? jhakie to wspaniałe osiągnięcia marketingowe ma? żadne, dostali prawie za darmo 2/3 BPH-u z powdu kombinacji Buzka i całej reszty bandy. Ach szkoda pisać bo można by jeszcze wiele. Czasami krew się gotuje jak słyszę ile niektórzy biorą za nicnierobienie.
Nie chce mi sie o personaliach, bo jeszcze taki sie nie urodzil zeby wszystkim dogodzil, choc Bielecki jest ekonomista i blade pojecie o pieniadzu ma. Był politykiem i tylko w ten sposób został tam 'upchany' PKO SA nie jest na szczescie jedynym komercyjnym bankiem w Polsce,
Ale dostał wiano w postaci klientów BPH-u i niestety mnie, teraz muszę się z tym molochem użerać, a nie mam czasu sie przenosić do innego. ale przede wszystkim jest spolka akcyjna, znaczy ma wlascicieli. Jezeli dla wlascicieli wart jest tych pieniedzy to co komu do tego??
Taaa głodne gadki liberałów, ENRON też płacił kupę kasy wszystkim. -- Pozdr JanuszK
|
50 Data:
1 lipiec 2008, 10:21
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: Maciek Sta |
JanuszK pisze:
...
Był politykiem i tylko w ten sposób został tam 'upchany' PKO SA nie jest na szczescie jedynym komercyjnym bankiem w Polsce,
Ale dostał wiano w postaci klientów BPH-u i niestety mnie, teraz muszę się z tym molochem użerać, a nie mam czasu sie przenosić do innego. ale przede wszystkim jest spolka akcyjna, znaczy ma wlascicieli. Jezeli dla wlascicieli wart jest tych pieniedzy to co komu do tego??
Taaa głodne gadki liberałów, ENRON też płacił kupę kasy wszystkim. Gdzie jak gdzie, ale akurat w bankowości mamy konkurencję. A to, że nie masz czasu przenieść się do banku z lepszą ofertą / obsługą klienta, to nie jest wynik zmowy "układu". Maciek
|
51 Data:
1 lipiec 2008, 10:24
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Smerf |
jezeli prowadzisz DG - nie ma mowy o wplacie zaliczki za podatek. Jesli umowa o dzielo to oplacasz podatek do 20 dnia nastepnego miesiaca po wystawieniu rachunku.
mar
|
52 Data:
1 lipiec 2008, 10:56
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g4cgop$552$1@news.dialog.net.pl...
Nie chce mi sie o personaliach, bo jeszcze taki sie nie urodzil zeby wszystkim dogodzil, choc Bielecki jest ekonomista i blade pojecie o pieniadzu ma.
Był politykiem i tylko w ten sposób został tam 'upchany'
A to zobacz kto jest udzialowcem tego banku i ile ma z polityka wspolnego. PKO SA nie jest na szczescie jedynym komercyjnym bankiem w
Polsce,
Ale dostał wiano w postaci klientów BPH-u i niestety mnie, teraz muszę się z tym molochem użerać, a nie mam czasu sie przenosić do innego.
Nie wiem jak bylo z BPH, ale koncepcja byla taka ze z czterech bankow stworzy sie jeden duzy wlasnie PEKAO S.A.. Tak bylo na poczatku. Pozniej dolaczyly inne mniejsze, ktore i tak samodzielnie nie maja wiekszych szans. Problem byl w kapitale bankow, niestety bylo go za malo i male banki nie mialy wielkich szans, chyba ze banki specjalistyczne, ale nie detaliczne. Od wysokosci kapitalu wlasnego banku zalezy np. wartosciowa ilosc udzielonych kredytow. Im kapital wyzszy, tym kredytow wiecej. Co moze robic maly bank nie majac wystarczajacego kapitalu? Czy udzielal by np. kredytow hipotecznych?? Dlugo bedzie generowal zyski?? Najpierw pozyczy to co moze pozyczyc, pozniej beda rosly zle kredyty, od ktorych trzeba bedzie tworzyc obowiazkowe rezerwy. Rezerwy beda zjadaly zyski i w konsekwencji zabraknie na wyplate dla pani w kasie. ale przede wszystkim jest spolka akcyjna, znaczy ma wlascicieli.
Jezeli dla wlascicieli wart jest tych pieniedzy to co komu do tego??
Taaa głodne gadki liberałów, ENRON też płacił kupę kasy wszystkim.
To nie sa gadki liberalow, ale podstawa gospodarki kapitalistycznej. Gospodarka centralnie sterowana wytrzymala u nas do 90r., a to nie za dlugo biorac pod uwage gospodarke np. USA. Jezeli uwazasz ze to glodne gadki to podwazasz cala podstawe gospodarki swiatowej, dzis rowniez o ironio Chinska. Enron to byl przewal nic nie znaczacy w sumie jesli chodzi o zasady. Poza tym nie rob ze mnie politycznego liberala, bo u nas nie ma liberalnych politykow. Rozumiem ze poglady masz kaczynskie, albo olejniczakowe. Mi nic do tego, ale dla mnie bledne, bardziej do mnie przemawia monetaryzm niz socjalizm i poglady chocby Miltona Fridmana zyjacego dzis Noblisty, a nie slepych glupich i proznych politykow tworzacych teorie na wlasne potrzeby. Pozdro.. TK
|
53 Data:
1 lipiec 2008, 13:26
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Jacek_P |
Maniek4 napisal:
socjalizm i poglady chocby Miltona Fridmana zyjacego dzis Noblisty
^^^^^^^^^^^^^
Zmartwychwstales go? ;)
A zupelnie na serio: o pogladach Friedmana z KTOREGO okresu mowisz? -- Pozdrawiam,
Jacek
|
54 Data:
1 lipiec 2008, 19:22
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomości news:g4d49d$fki$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
Maniek4 napisal:
socjalizm i poglady chocby Miltona Fridmana zyjacego dzis Noblisty
^^^^^^^^^^^^^
Zmartwychwstales go? ;)
Tak szczerze to zapomnialem, ze nie zyje. Czas tak szybko leci, sorry.
A zupelnie na serio: o pogladach Friedmana z KTOREGO okresu mowisz?
Mialem na mysli poglady ekonomiczne takie jak: podaz pieniadza, wolny rynek itp.. Prostytutki i narkotyki mniej mnie interesuja i tak na marginesie uwazam, ze niektorzy ludzie w pewnym wieku powinni zajmowac sie innymi rzeczami. To chyba tyle na tematy budowlane w ekonomi.
Pozdro.. TK
|
55 Data:
1 lipiec 2008, 21:25
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: JanuszK |
Maniek4 wrote:
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g4cgop$552$1@news.dialog.net.pl...
Nie chce mi sie o personaliach, bo jeszcze taki sie nie urodzil zeby wszystkim dogodzil, choc Bielecki jest ekonomista i blade pojecie o pieniadzu ma.
Był politykiem i tylko w ten sposób został tam 'upchany'
A to zobacz kto jest udzialowcem tego banku i ile ma z polityka wspolnego. PKO SA nie jest na szczescie jedynym komercyjnym bankiem w
Polsce,
Ale dostał wiano w postaci klientów BPH-u i niestety mnie, teraz muszę się z tym molochem użerać, a nie mam czasu sie przenosić do innego.
Nie wiem jak bylo z BPH, ale koncepcja byla taka ze z czterech bankow stworzy sie jeden duzy wlasnie PEKAO S.A.. Tak bylo na poczatku. Pozniej dolaczyly inne mniejsze, ktore i tak samodzielnie nie maja wiekszych szans. Problem byl w kapitale bankow, niestety bylo go za malo i male banki nie mialy wielkich szans, chyba ze banki specjalistyczne, ale nie detaliczne. Srutu tutu dupa z drutu, Buzek obiecał Włochom sprzedać BPH a jednocześnie chciał go dale mieć, przepychanki trwały parę lat aż się włosi wkużylli odali sparwę do sądu chyba w brukseli i wygrali, rząd musiał podzielić BPH i część sprzedać włochom i tyle IMHO. To nie sa gadki liberalow, ale podstawa gospodarki kapitalistycznej. Gospodarka centralnie sterowana wytrzymala u nas do 90r., a to nie za dlugo biorac pod uwage gospodarke np. USA.
Wisz ja doskonale wiem co to jest socjalizm i kaptalizm żyłem, żyję w obu ustrojach i wcale nie uważam że kapitalizm jest lekiem na całe zło, jest najgorszym lekiem. Przykłady? Popatrz na towarzystwa ubezpieczeniowe gdzie jest pełna konkurencja, spróbuj uzyskać od nich takie odszkodowanie jak ci się należy obojętne czy w stanach czy u nas, albo poczytaj sobie jak zostali potraktowani strażacy z WTC którzy byli ubezpieczeni, podobnie jest z innymi molochami, banki to także takie molochy i tyle. Jezeli uwazasz ze to glodne gadki to podwazasz cala podstawe gospodarki swiatowej, dzis rowniez o ironio Chinska. Enron to byl przewal nic nie znaczacy w sumie jesli chodzi o zasady.
Ta pewnie, wprowadzili w kaliforni wolny rynek energi, enron i inni tak kombinowali że energia w krótkim czasie podrożała kilkakrotnie a w lato chyba 2003 r brakło jej. Enron wyłączał całe miasta na np 4 godz żeby 'zmiękczyć' dostawcę energi i żeby mu zapłącił tyle ile chciał. Brokerzy szaleli. W końcu gubernator się wkurzył i ogłosił stan wyjątkowy i znacjonalizował przesył energi. U nas ostatnio też uwolnili ceny energi, nagle za prąd budowlany płacę trzy razy tyle co płaciłem, niezła jazda się zaczyna, tak wygląda liberalizm. Poza tym nie rob ze mnie politycznego liberala, bo u nas nie ma liberalnych politykow. Rozumiem ze poglady masz kaczynskie, albo olejniczakowe.
Ani jedne ani drugie, moje sympatie polityczne nic tuttaj nie mają do rzeczy, gospodarka jest jedna. Mi nic do tego, ale dla mnie bledne, bardziej do mnie przemawia monetaryzm niz socjalizm i poglady chocby Miltona Fridmana zyjacego dzis Noblisty, a nie slepych glupich i proznych politykow tworzacych teorie na wlasne potrzeby.
Tylke że życie nie toczy się wg jego poglądów, kapitalizm jest ślepy, drapieżny, głupii tak jak większość 'biznesmenów', niestety. Są wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę. Pozdro.. TK
-- Pozdr JanuszK
|
56 Data:
2 lipiec 2008, 00:26
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g4e02i$5f5$1@news.dialog.net.pl...
Maniek4 wrote:
Srutu tutu dupa z drutu, Buzek obiecał Włochom sprzedać BPH a jednocześnie chciał go dale mieć, przepychanki trwały parę lat aż się włosi wkużylli odali sparwę do sądu chyba w brukseli i wygrali, rząd musiał podzielić BPH i część sprzedać włochom i tyle IMHO.
Januszu drogi, ja nie wiem co obiecal Buzek, koncepcja byla taka jak napisalem koniec kropka. Co z tego wyszlo to widac, czy to dobrze czy zle tego tez nie wiem, ale mysle ze raczej dobrze niz zle bo zadnego z tych bankow moglo juz dawno nie byc. BPH byl bankiem swego czasu o ile czegos nie pomylilem w ktorym stosunek aktywow pracujacych do niepracujacych byl najlepszy w owym czasie w porownaniu z innymi bankami komercyjnymi. Tyle wiem o BPH, a polityka sie nie zajmuje. Nie pisze tez ze nie bylo jak piszesz, po prostu nie bede wdawal sie w polemike, bo nic mi na ten temat nie wiadomo. Jak jest z bankie panstwowym, albo jak moze byc pokazal nie tak odlegly premier fizyk. Czy tak wg. Ciebie jest lepiej?? Tak powinna wygladac nowoczesna bankowosc przy tak zalosnych i naiwnych argumentach?? Ci ktorzy to opwiadali to wyrachowane lajzy do ktorych mam zal nie o to ze koles mial zostac prezesem, a o to ze z intelektu pozostalych poprostu sobie zakpili. To tak jakby reszta byla stadem szczurow nic nie rozumiejacych a oni jedyni medrcy tego narodu. Smieja nam sie w twarz i mowia ze tak jest dobrze. To jest polityka wlasnie, wole naukowe wywody.
Wisz ja doskonale wiem co to jest socjalizm i kaptalizm żyłem, żyję w obu ustrojach i wcale nie uważam że kapitalizm jest lekiem na całe zło, jest najgorszym lekiem. Przykłady? Popatrz na towarzystwa ubezpieczeniowe gdzie jest pełna konkurencja, spróbuj uzyskać od nich takie odszkodowanie jak ci się należy obojętne czy w stanach czy u nas, albo poczytaj sobie jak zostali potraktowani strażacy z WTC którzy byli ubezpieczeni, podobnie jest z innymi molochami, banki to także takie molochy i tyle.
Siegneles po specyficzne przyklady. Jest setki tysiecy firm ktore przecza temu co piszesz, a chocby warzywniak za tzw. rogiem, gdzie madry wlasciciel wie ze zyje z zadowolonego klienta. Poza tym mysle ze idealizujesz. Nie ma czegos takiego jak ustroj doskonaly, ale kapitalizm nagradza pracowitych i tworczych, w socjalizmie wszyscy poza sekretarzem byli jednakowo pracowici i tworczy. Ja nie znam lekarstwa na Twoje rozterki, bo nikt jak do tej pory takiego nie wynalazl, ale w kapitalizmie jestes przy najmniej wolny gospodarczo i mozesz robic co chcesz, a to tez wartosc. Ze nie jest doskonale, to inna sprawa ale obawiam sie doskonale moze byc w niebie. A swoja droga, ogladales moze filmy swiadczace o tym, ze ten caly atak to fikcja??
Jezeli uwazasz ze to glodne gadki to
podwazasz cala podstawe gospodarki swiatowej, dzis rowniez o ironio Chinska. Enron to byl przewal nic nie znaczacy w sumie jesli chodzi o zasady.
Ta pewnie, wprowadzili w kaliforni wolny rynek energi, enron i inni tak kombinowali że energia w krótkim czasie podrożała kilkakrotnie a w lato chyba 2003 r brakło jej. Enron wyłączał całe miasta na np 4 godz żeby 'zmiękczyć' dostawcę energi i żeby mu zapłącił tyle ile chciał. Brokerzy szaleli. W końcu gubernator się wkurzył i ogłosił stan wyjątkowy i znacjonalizował przesył energi.
No to porownaj to co zrobil Putin z niepamietam jak sie nazywali, ale jestes bystry obserwatorem i wiesz o kogo mi chodzi. Malo tego w Rosji zapewne wiesz jakie firmy sa dopuszczane do nosnikow energii. Czy tam jest wolny rynek?? Probowala firma brytyjska, ale nalozyli na nia takie kary ekologiczne, ze szybko sie stamtad zwineli. To jest monopol panstwowy, albo i paru osob majacych wladze. Obawiam sie ze w tej dziedzinie gospodarki w ogole nie jest fajnie na calym swiecie, czemu niby w Stanach mialo bybyc lepiej?? Ale zobacz taki Bill Gates, pierwsze programy pisali w garazu. Uwazasz ze w Polsce w latach osiemdziesiatych bylo by to mozliwe?? Skupiasz sie na negatywnych przykladach i na nich sie koncentrujesz nie widzac potegi tego co jest mozliwe i czego dokonali ludzie na swiecie w pojedynke zalezni tylko od wlasnych predyspozycji. Ja wiem ze sa tacy ktorzy by chcieli zeby ktos wszystko za nich zrobil, ale nie ludzmy sie nie sa to tworcze jednostki i nic wyjatkowego do swiata nie wniosa. Trudno pod zyciowe pierdoly formulowac systemy gospodarcze, bo oni nigdy nie beda zadowoleni. Nie mowie zeby o nich zapomniec, ale tez nie ma co ich specjalnie sluchac. Przed ostatnie rzady to proba centralizacji, kontroli czego sie da i wplywu najlepiej na wszystko. Na szczescie nie wyszlo. Czy jest lepiej? Pewnie nie, ale przynajmniej nie slysze ktora gazete powinienem czytac i jakiego radia sluchac, no i gdzie stalem w ktoryms tam roku. Reszta to to co sam potrafie i na tym sie koncentruje. Paradoksalnie najbogatsze spoleczenstwa to nie te wschodnie, a te niby wyzyskiwane. U nas ostatnio też uwolnili ceny energi, nagle za prąd budowlany płacę trzy razy tyle co płaciłem, niezła jazda się zaczyna, tak wygląda liberalizm.
Daj spokoj jaki liberalizm?? Piszesz o pradzie juz ktorys raz, cala energia to monopol, co z tego ze jest niby kilka firm. Monopol to nie tylko przyslowiowa jedna firma, ale takze latwosc wejscia innych podmiotow. Poza tym nie stresuj sie tak, jak zmienisz taryfe na mieszkaniowa to zaplacisz szesc razy mniej. A dla przykladu przypomnij sobie ile 10 lat temu placiles za rozmowy komorkowe i ile za internet. Nie widzisz takich rzeczy?? Poza
tym nie rob ze mnie politycznego liberala, bo u nas nie ma liberalnych politykow. Rozumiem ze poglady masz kaczynskie, albo olejniczakowe.
Ani jedne ani drugie, moje sympatie polityczne nic tuttaj nie mają do rzeczy, gospodarka jest jedna.
Ale o tych liberalach, to jak bym Giertycha sluchal i czlonkow zapomnianej koalicji... Tylke że życie nie toczy się wg jego poglądów, kapitalizm jest ślepy, drapieżny, głupii tak jak większość 'biznesmenów', niestety. Są wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę.
Za duzo czytasz literatury z 19 wieku. Zycie toczy sie wg. jego pogladow, gospodarki nie oszukasz. Tylko reszcie jest wygodnie tego nie widziec. Dla tego wydaje sie koncesje, wprowadza kasy fiskale ktorych kosz produkcji nie przekracza 200 zl a sprzedaje sie za 2000, zbiera drakonskie podatki wmawiajac ze tak jest sprawiedliwie. Janosiki i tyle. Ja nic nie poradze na Twoje niezadowolenie. Sam nie czuje sie jakos szczesliwy tylko z tego powodu, ze nie zyje juz w socjalizmie, ale dzieki temu robie powiedzmy to co chce i kiedy chce. Telefon mam kiedy chce, paszport w domu i szynke w lodowce. Pamietam czasy jak moi rodzice zlozyli podanie o podlaczenie telefonu, a w odpowiedzi dostali pismo ze za 8 lat bedzie ponownie rozpatrzone.:-) Dzis mozna sie z tego smiac, ale wtedy nie bylo wcale tak wesolo. Konczmy juz, bo do budownictwa nic nie wnosimy Pozdro.. TK
|
57 Data:
2 lipiec 2008, 19:17
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Jacek_P |
Maniek4 napisal:
Probowala firma brytyjska, ale nalozyli na nia takie kary ekologiczne, ze szybko sie stamtad zwineli.
Fakt, Shell na Sachalinie.
Ale zobacz taki Bill Gates, pierwsze programy pisali w garazu.
Eee, nie w garazu, tylko razem z Allenem na Harvardzie kradnac czas komputera uczelnianego na robienie prywatnego softu komercyjnego :) Niezbyt to pasuje do mitologii Billa, co? -- Pozdrawiam,
Jacek
|
58 Data:
2 lipiec 2008, 20:51
|
Temat:Re: Ile za metr płytek????? |
| Autor: JanuszK |
Maniek4 wrote:
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g4e02i$5f5$1@news.dialog.net.pl...
Maniek4 wrote:
Srutu tutu dupa z drutu, Buzek obiecał Włochom sprzedać BPH a jednocześnie chciał go dale mieć, przepychanki trwały parę lat aż się włosi wkużylli odali sparwę do sądu chyba w brukseli i wygrali, rząd musiał podzielić BPH i część sprzedać włochom i tyle IMHO.
Januszu drogi, ja nie wiem co obiecal Buzek, koncepcja byla taka jak napisalem koniec kropka. Co z tego wyszlo to widac, czy to dobrze czy zle tego tez nie wiem, ale mysle ze raczej dobrze niz zle bo zadnego z tych bankow moglo juz dawno nie byc. BPH byl bankiem swego czasu o ile czegos nie pomylilem w ktorym stosunek aktywow pracujacych do niepracujacych byl najlepszy w owym czasie w porownaniu z innymi bankami komercyjnymi. Tyle wiem o BPH, a polityka sie nie zajmuje. Nie pisze tez ze nie bylo jak piszesz, po prostu nie bede wdawal sie w polemike, bo nic mi na ten temat nie wiadomo. Jak jest z bankie panstwowym, albo jak moze byc pokazal nie tak odlegly premier fizyk. Czy tak wg. Ciebie jest lepiej??
Pewnie że nie ale zawsze może być lepiej, przykład który podałem to wtrącanie się polityki do bankowości. Co nikomu dobrze nie służy. Wisz ja doskonale wiem co to jest socjalizm i kaptalizm żyłem, żyję w obu ustrojach i wcale nie uważam że kapitalizm jest lekiem na całe zło, jest najgorszym lekiem. Przykłady? Popatrz na towarzystwa ubezpieczeniowe gdzie jest pełna konkurencja, spróbuj uzyskać od nich takie odszkodowanie jak ci się należy obojętne czy w stanach czy u nas, albo poczytaj sobie jak zostali potraktowani strażacy z WTC którzy byli ubezpieczeni, podobnie jest z innymi molochami, banki to także takie molochy i tyle.
Siegneles po specyficzne przyklady. Nie to nie są specyficzne przykłady, to szczyt kapitalizmu, sam miałem kilka razy kontakt z firmą ubezpieczeniową i zawsze się to dla mnie źle kończyło, a to dlatego że będąc duzi więcej mogą a my jesteśmy robaczki, i gdzie tu jest dbanie o klienta? JJa nie znam lekarstwa na Twoje rozterki, Ja nie mam rozterek, jestem już na to zaq stary, mnie po prostu to zwisa ale czasami burzy mi się krew jak mi ktoś próbuje wcisnąć jak to fajnie jest. bo nikt jak do tej pory takiego nie wynalazl, ale w kapitalizmie jestes przy najmniej wolny gospodarczo i mozesz robic co chcesz,
Fikcja imógłby dlugo tłumaczyć dlaczego ale nie mam czasu. a to tez wartosc. Ze nie jest doskonale, to inna sprawa ale obawiam sie doskonale moze byc w niebie. A swoja droga, ogladales moze filmy swiadczace o tym, ze ten caly atak to fikcja??
Jezeli uwazasz ze to glodne gadki to
podwazasz cala podstawe gospodarki swiatowej, dzis rowniez o ironio Chinska. Enron to byl przewal nic nie znaczacy w sumie jesli chodzi o zasady.
Ta pewnie, wprowadzili w kaliforni wolny rynek energi, enron i inni tak kombinowali że energia w krótkim czasie podrożała kilkakrotnie a w lato chyba 2003 r brakło jej. Enron wyłączał całe miasta na np 4 godz żeby 'zmiękczyć' dostawcę energi i żeby mu zapłącił tyle ile chciał. Brokerzy szaleli. W końcu gubernator się wkurzył i ogłosił stan wyjątkowy i znacjonalizował przesył energi.
No to porownaj to co zrobil Putin z niepamietam jak sie nazywali, ale jestes bystry obserwatorem i wiesz o kogo mi chodzi.
Ale nikt nie mówił że w rosji jest komunizm tak jak teraz nie ma tam kapitalizmu, tam jest anarchia, monarchia i oligarchia w jednym. Malo tego w Rosji zapewne wiesz jakie firmy sa dopuszczane do nosnikow energii. Czy tam jest wolny rynek?? Probowala firma brytyjska, ale nalozyli na nia takie kary ekologiczne, ze szybko sie stamtad zwineli. To jest monopol panstwowy, albo i paru osob majacych wladze. Obawiam sie ze w tej dziedzinie gospodarki w ogole nie jest fajnie na calym swiecie, czemu niby w Stanach mialo bybyc lepiej?? Ale zobacz taki Bill Gates, pierwsze programy pisali w garazu. Uwazasz ze w Polsce w latach osiemdziesiatych bylo by to mozliwe??
Pewnie, ja pisałem co prawda nie w garażu bo bill też tam nie pisał, ale w robocie i w domu. Aby zaistnieć w biznesie trzeba mieć to 'coś' on to miał ja nie. W polsce za komuny też było sporo firm prywatnych bo byli ludzie zdolni aby robić biznes.
U nas ostatnio też uwolnili ceny energi, nagle za prąd budowlany płacę trzy razy tyle co płaciłem, niezła jazda się zaczyna, tak wygląda liberalizm.
Daj spokoj jaki liberalizm?? Piszesz o pradzie juz ktorys raz, cala energia to monopol, co z tego ze jest niby kilka firm. Monopol to nie tylko przyslowiowa jedna firma, ale takze latwosc wejscia innych podmiotow.
To jest przykłąd, monopole mogą być wszędzie, ostatnio UOKiK nałożył kary na markety i producentów farb za zmowę cenową. Poza
tym nie stresuj sie tak, jak zmienisz taryfe na mieszkaniowa to zaplacisz szesc razy mniej. A dla przykladu przypomnij sobie ile 10 lat temu placiles za rozmowy komorkowe i ile za internet. Nie widzisz takich rzeczy?? No i co z tego? rozmowy tanieją z postępem technicznym i liczbą użytkowników (tak w skrócie) a prąd drożeje bo go zaczyna brakować.
Poza
tym nie rob ze mnie politycznego liberala, bo u nas nie ma liberalnych politykow. Rozumiem ze poglady masz kaczynskie, albo olejniczakowe.
Ani jedne ani drugie, moje sympatie polityczne nic tuttaj nie mają do rzeczy, gospodarka jest jedna.
Ale o tych liberalach, to jak bym Giertycha sluchal i czlonkow zapomnianej koalicji...
Akurat to nie moja banda.
Tylke że życie nie toczy się wg jego poglądów, kapitalizm jest ślepy, drapieżny, głupii tak jak większość 'biznesmenów', niestety. Są wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę.
Za duzo czytasz literatury z 19 wieku.
W ogóle nie czytam, widzę co się dzieje tu i teraz. Zycie toczy sie wg. jego pogladow, gospodarki nie oszukasz. Tylko reszcie jest wygodnie tego nie widziec. Dla tego wydaje sie koncesje, wprowadza kasy fiskale ktorych kosz produkcji nie przekracza 200 zl a sprzedaje sie za 2000, zbiera drakonskie podatki wmawiajac ze tak jest sprawiedliwie. Janosiki i tyle. Ja nic nie poradze na Twoje niezadowolenie. Sam nie czuje sie jakos szczesliwy tylko z tego powodu, ze nie zyje juz w socjalizmie, ale dzieki temu robie powiedzmy to co chce i kiedy chce. Telefon mam kiedy chce, paszport w domu i szynke w lodowce. Pamietam czasy jak moi rodzice zlozyli podanie o podlaczenie telefonu, a w odpowiedzi dostali pismo ze za 8 lat bedzie ponownie rozpatrzone.:-)
Ja ma dzisiaj podobnie, buduję nowy dom i telefonu nie będę miał bo się nikomu nie opłaca 80m kabla od drogi prowadzić, ani TP ani dialog, a radiowego nie chcę. Dzis mozna sie z tego smiac, ale wtedy nie bylo wcale tak wesolo. Konczmy juz, bo do budownictwa nic nie wnosimy Pozdro.. TK
-- Pozdr JanuszK
|
59 Data:
2 lipiec 2008, 23:59
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomości news:g4gd79$nu$3@srv.cyf-kr.edu.pl...
Maniek4 napisal:
Probowala firma brytyjska, ale nalozyli na nia takie kary ekologiczne, ze szybko sie stamtad zwineli.
Fakt, Shell na Sachalinie.
Ale zobacz taki Bill Gates, pierwsze programy pisali w garazu.
Eee, nie w garazu, tylko razem z Allenem na Harvardzie kradnac czas komputera uczelnianego na robienie prywatnego softu komercyjnego :) Niezbyt to pasuje do mitologii Billa, co?
Ja znam historyjke o firmie w garazu, tak to kiedys czytalem. Upierac sie nie bede.
Pozdro.. TK
|
60 Data:
3 lipiec 2008, 00:15
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Jacek_P |
Maniek4 napisal:
Ja znam historyjke o firmie w garazu, tak to kiedys czytalem. Upierac sie nie bede.
To dotyczylo Jobsa i Wozniaka z Apple, a nie Gatesa z Allenem z Microsoftu. -- Pozdrawiam,
Jacek
|
61 Data:
3 lipiec 2008, 00:35
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "JanuszK" napisał w wiadomości news:g4gie2$t8s$1@news.dialog.net.pl...
Pewnie że nie ale zawsze może być lepiej, przykład który podałem to wtrącanie się polityki do bankowości. Co nikomu dobrze nie służy.
Dla tego banki powinny byc niezalezne od polityki. Dla tego bank centralny jest niezalezny i dla tego prezesa nie mozna odwolac. To slynny ekonomista kraju A. Lepper chcial uzaleznic prezesa Balcerowicza wowczas od parlamentu i rzadu, zreszta nie tylko on. Kaczynskim tez sie nie podobal. Glosil tez ze nalezy rezerwy walutowe rozwiazac nie majac pojecia co to w ogole jest i wyplacic rolnikom. Brak slow po prostu, a ludzie na takich kartofli glosuja.:-( Jesli chodzi o bankowosc w Polsce, to uwazam ze jest to ta dziedzina panstwowej i niepanstwowej gospodarki w ktorej dzieje sie chyba najlepiej. Transformacja jaka przeszla bankowosc u nas jest naprawde nie do powstydzenia. Nie mowie o konkretnych fuzjach, ale o nadzorze, niezaleznosci, celach itp. Pozostaja jeszcze tacy fizycy w jedynym panstwowym banku.
Siegneles po specyficzne przyklady.
Nie to nie są specyficzne przykłady, to szczyt kapitalizmu, sam miałem kilka razy kontakt z firmą ubezpieczeniową i zawsze się to dla mnie źle kończyło, a to dlatego że będąc duzi więcej mogą a my jesteśmy robaczki, i gdzie tu jest dbanie o klienta?
Rynek ubezpieczen rzadzi sie wlasnymi prawami. To taki lekki monopol. Jako przyklad taki sobie, ale trudno sie z Toba niezgodzic. JJa nie znam lekarstwa na Twoje rozterki, Ja nie mam rozterek, jestem już na to zaq stary, mnie po prostu to zwisa ale czasami burzy mi się krew jak mi ktoś próbuje wcisnąć jak to fajnie jest.
Jak sie burzy to nie zwisa. :-) Ja przynajmniej nic nie probuje Ci wcisnac. Rozmawiamy sobie tylko budowlanie.
bo nikt jak do tej pory
takiego nie wynalazl, ale w kapitalizmie jestes przy najmniej wolny gospodarczo i mozesz robic co chcesz,
Fikcja imógłby dlugo tłumaczyć dlaczego ale nie mam czasu.
Jasne ze znajdzie sie antyteza, ale nie jest tak zle... No to porownaj to co zrobil Putin z niepamietam jak sie nazywali, ale jestes bystry obserwatorem i wiesz o kogo mi chodzi.
Ale nikt nie mówił że w rosji jest komunizm tak jak teraz nie ma tam kapitalizmu, tam jest anarchia, monarchia i oligarchia w jednym. O tak dobrze to ujales.. Ale zobacz taki Bill Gates, pierwsze programy pisali w garazu. Uwazasz ze w Polsce w latach osiemdziesiatych bylo by to mozliwe??
Pewnie, ja pisałem co prawda nie w garażu bo bill też tam nie pisał, ale w robocie i w domu. Aby zaistnieć w biznesie trzeba mieć to 'coś' on to miał ja nie. W polsce za komuny też było sporo firm prywatnych bo byli ludzie zdolni aby robić biznes. Powalajacych sukcesow jednak trudno szukac, no chyba ze te marionetki SB o niezbyt inteligentnym spojzeniu w rodzaju Gasiorowskiego, czy Bagsika, ale to juz inne lata. Pamietasz wywiady jaka kasa obracali?? Matko glaby od cepa i niby tacy zdolni. To jest przykłąd, monopole mogą być wszędzie, ostatnio UOKiK nałożył kary na markety i producentów farb za zmowę cenową.
Zmowy cenowe i kartele sa prawnie zabronione. Energatyka to szczegolna dziedzina gospodarki, nie ma co sobie glowy lamac.
Poza
tym nie stresuj sie tak, jak zmienisz taryfe na mieszkaniowa to zaplacisz szesc razy mniej. A dla przykladu przypomnij sobie ile 10 lat temu placiles za rozmowy komorkowe i ile za internet. Nie widzisz takich rzeczy??
No i co z tego? rozmowy tanieją z postępem technicznym i liczbą użytkowników (tak w skrócie) a prąd drożeje bo go zaczyna brakować.
Ilosc operatorow tez nie jest bez znaczenia. Paradoksalnie najdrozsze rozmowy komorkowe stanialy o wiele bardziej niz rozmowy "kablowe". Nie jest to wynik postepu, ale wynik tego, ze TP S.A. nadal dyktuje warunki. Przy okazji ciekawe jest to, ze linie TP dostala gratis robione tzw. krwawica narodu w czasach kiedy wszyscy sie na to skladali, a akcje dostali tylko pracownicy. Teraz za to loja nas za abonament na neostrade. To uklon w Twoja strone. Ale o tych liberalach, to jak bym Giertycha sluchal i czlonkow zapomnianej koalicji...
Akurat to nie moja banda. I cale szczescie... Tylke że życie nie toczy się wg jego poglądów, kapitalizm jest ślepy, drapieżny, głupii tak jak większość 'biznesmenów', niestety. Są wyjątki ale one tylko potwierdzają regułę.
Za duzo czytasz literatury z 19 wieku. W ogóle nie czytam, widzę co się dzieje tu i teraz. Podsumowujac: w wiekszosci sie z Toba zgadzam, ale zdaje mi sie ze to kwestia podejscia. Dobrze ze mozemy sobie pogderac, pamietasz czasy z pieczatka na kopercie "ocenzurowano", albo rozmowa kontrolowana?? Ja bylem wtedy mlody szczyl, ale dobrze to pamietam. Rewizje w domu bladym switem tez. Pozdro.. TK
|
62 Data:
3 lipiec 2008, 00:46
|
Temat:Re: Ile za metr płytek???? |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomości news:g4gumn$nai$1@srv.cyf-kr.edu.pl...
Maniek4 napisal:
Ja znam historyjke o firmie w garazu, tak to kiedys czytalem. Upierac sie nie bede.
To dotyczylo Jobsa i Wozniaka z Apple, a nie Gatesa z Allenem z Microsoftu.
No nie artykul byl o Gatesie i jego kumplu, o Apple do tej pory nie wiele wiem. Oczywiscie konczylem cos tam informatycznego swego czasu, ale o Apple jedynie sie wspominalo. Bylo to dosc dawno kiedy pojemnosc dysku siegala 200-500 MB, DOS 6.0 byl cudem, bo umozliwial kasowanie calych katalogow, o SCSII niewielu slyszalo, a bebnowy scaner kosztowal 50 000 zl. Szczegolow artykulu nie pamietam. Ale jak wspomnialem nie upieram sie i przyjme Twoja krytyke z pokora.
Pozdro.. TK
|