otopr.pl Grupy dyskusyjne ile żyje kot domowy?

ile żyje kot domowy?

1
Data: 15 grudzień 2004, 20:01
Temat:

ile żyje kot domowy?

Autor: lusia

proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć



2
Data: 15 grudzień 2004, 21:14
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Ruua

Użytkownik "Aska" napisał w wiadomości
news:cpq5pg$8v5$1@nemesis.news.tpi.pl...


moj zyje juz dwa lata



a moje 8 i brykaja jak kociaki:)



3
Data: 15 grudzień 2004, 21:18
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Aska

moj zyje juz dwa lata
WArta
"lusia" wrote in message
news:cpq1o1$lhq$1@atlantis.news.tpi.pl...


proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć






4
Data: 15 grudzień 2004, 22:06
Temat:

Re: ile żyje?= kot domowy?

Autor: TomaSz.

Towarzysze !!! Nadejszła wiekopomna chwila !!!
Dnia 15.12.2004 roku, lusia wygłosił(a)
orędzie do narodu, w którym słyszymy m. in.:


proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć


jeśli nie 'poturbuje' go jakaś poważna choroba, to nawet 20 lat. W praktyce
jest to ok. 15 lat, najczęściej z uwagi na kłopoty z nerkami.

--
TomaSz.
www.kocie-zycie.prv.pl
Starzy wierzą we wszystko, dorośli we wszystko
wątpią, młodzi wszystko wiedzą. (O. Wilde)

5
Data: 15 grudzień 2004, 23:16
Temat:

Re: ile żyje kot domowy??

Autor: Cathleen <

lusia schrieb:


proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć



Zdarzają się egzemplarze dożywające 20-tki
Średnio ok. 15 lat.

--


.+'''+. .+'''+. .+'''+. .+'''+. .+'''+.
Cathleen GG: 1832817 ICQ: 345347435 http://cathleen.freeserverhost.com/


'+.,.+' '+.,.+' '+.,.+' '+.,.+'

6
Data: 15 grudzień 2004, 23:17
Temat:

Re: ile żyje?= kot domowy?

Autor: siwa

Dnia Wed, 15 Dec 2004 21:14:54 +0100, Ruua napisał(a):


a moje 8 i brykaja jak kociaki:)



Przebijam. 11 lat. 9 kg ;)

--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:siwa@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-

7
Data: 15 grudzień 2004, 23:19
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Ruua

Użytkownik "siwa" napisał w wiadomości
news:zzwd55a0pak5.dlg@franolan.net...


Przebijam. 11 lat. 9 kg ;)



"zarejestrowany" rekordzista zyl 36 lat w dobrym zdrowiu - marze, zeby moje
pobily ten rekord.

ps. nie martwi cie te 9 kg? ja mojego z 7 odchudzilam do 5, bo otylosc
skraca zycie.



8
Data: 16 grudzień 2004, 00:12
Temat:

Re: ile żyje?= kot domowy?

Autor: siwa

Dnia Wed, 15 Dec 2004 23:19:52 +0100, Ruua napisał(a):


nie martwi cie te 9 kg? ja mojego z 7 odchudzilam do 5, bo otylosc
skraca zycie.



Ale on jest szczęśliwy :)
A tak poważnie -- nie je dużo, a jak daję mniej do dozywia się świeżym
drobiem. Niekompletne wróble szczątki znajduję potem w ogrodzie.

--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:siwa@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-

9
Data: 16 grudzień 2004, 09:43
Temat:

Re: ile żyje kot domowy??

Autor: Krystyna C

lusia wrote:


proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć



Najstarszy kot, jakiego znałam, umarł w wieku 22 lat.
Oczywiście nie jest to norma, przeciętnie kot niewychodzący
żyje 12-15 lat.

--
Krycha&Co(ty) Wiem niewiele, lecz powiem, co wiem,


choć nie będzie to pewnie myśl złota:
Najpiękniejszą muzyką przed snem
jest mruczenie szczęśliwego kota. (F.Klimek)

10
Data: 16 grudzień 2004, 14:10
Temat:

Odp: ile żyje kot domowy?

Autor: dorotta7 <


Użytkownik siwa w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:748zjcm018o5$.dlg@franolan.net...


Dnia Wed, 15 Dec 2004 23:19:52 +0100, Ruua napisał(a):

> nie martwi cie te 9 kg? ja mojego z 7 odchudzilam do 5, bo otylosc
> skraca zycie.

Ale on jest szczęśliwy :)
A tak poważnie -- nie je dużo, a jak daję mniej do dozywia się świeżym
drobiem. Niekompletne wróble szczątki znajduję potem w ogrodzie.

--
.......:: s i w a ::.......
.:: JID:siwa@jabber.org ::.
-#--#--#--#--#--#--#--#--#-



:) To ile żyje kot zależy od tego, czy mieszka blisko autostrady :D A powa
żnie myślę, że średni jego wiek wynosi około 15 lat, choć osoobiście miałam
przyjemność z takim, który żył 26 lat :) ale to wyjątek od reguły :P

--
dorotta7




11
Data: 16 grudzień 2004, 14:19
Temat:

Odp: ile żyje kot domowy?

Autor: jagienka <


Użytkownik lusia w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:cpq1o1$lhq$1@atlantis.news.tpi.pl...


proszę o odpowiedź - bo nie mogę znaleźć



hmmmm no wiesz kttki przewazniej zyja ok10 lat ciut mniej niz pieski:(ja
mialm kotka i zyl10lat ale zawsze jest nadzieja ze bedzie zyl dluzej
--jagienka












12
Data: 16 grudzień 2004, 19:21
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Ruua

Użytkownik "TomaSz." napisał w wiadomości
news:15g019048gywy$.x88vg27xu5b4$.dlg@40tude.net...


W praktyce
jest to ok. 15 lat, najczęściej z uwagi na kłopoty z nerkami.



jak zapobiegac tym klopotom u kastratow?



13
Data: 16 grudzień 2004, 20:52
Temat:

Re: ile żyje?= kot domowy?

Autor: La Luna

Pewnego wieczoru Thu, 16 Dec 2004 19:21:33 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Ruua, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:


jak zapobiegac tym klopotom u kastratow?



Ten problem nie dotyczy tylko kastratow - ale wszystkich kotow wogole.
Kocie nerki sa dosyc wrazliwymi organami a infekcje drog moczowych zdarzaja
sie dosyc czesto. U przecietnego kota zazwyczaj dlugo sie objawow nie
zauwaza - bo kot to ukrywa. Rowniez roznego rodzaju zatrucia -chocby
kwiatami egzotycznymi ktorych pelno w naszych domach. Wiele kwiatow cietych
rowniez ma bardzo toksyczny wplyw na kocie nerki. A koty lubia roslinki
podgryzac. Rowniez sytuacje w ktorych kot jest odwodniony - a wiec np.
podczas silnych wymiotow, biegunki - to rowniez cios dla nerek.
I o ile jakis problem nie wykonczy tych nerek od razu (np. zjedzenie
wiekszego kawalka liscia lilii) - to wszelkie takie zdarzenia kumuluja sie
a nerki sa coraz mniej wydolne. Gdy juz zaczyna sie ich niewydolnosc i
mozna jeszcze wiele zrobic zeby kocie zycie przedluzyc (chocby dieta i
lekkimi lekami moczopednymi) - koty najczesciej nic nie okazuja i maja
wielkie szczescie jesli ich wlasciciel z jakiejs okazji zrobi im badania
krwi i sprawa wyjdzie na jaw. Bo jesli nie - to wiele kotow okazuje chorobe
dopiero gdy sa juz dwoma lapami w grobie.

A zapobieganie uszkadzaniu nerek polega na wielu rzeczach:
- wlasciwym karmieniu kota, dobrymi karmami a nie najtanszymi, ktore czesto
sa konserwowane dziwnymi konserwantami, ktore stwarzaja ryzyko niedoborow
itp.
- nie lekcewazeniu sytuacji w ktorych kot sie odwadnia, nie czekaniu na
wizyte u wta trzy dni gdy kot ma biegunke i nie pije!
- uniemozliwieniu kotu dostepu do roslin ktore budza najmniejsze
podejrzenie ze moga byc dla niego toksyczne. To ze kot nie umrze po
zjedzeniu polowy kwiatka - nie oznacza ze jakis procent jego nerek nie
ulegl wlasnie uszkodzeniu!
- zwracanie uwagi na korzystanie przez kota z kuwety - czy sika normalnie,
czy mocz nie zmienil zapachu ani ilosci, czy kot po wyjsciu z kuwety nie
myje sobie okolic ujscia drog moczowych szczegolnie intensywnie, czy nie ma
problemow z oddawaniem moczu
- gdy kot zaczyna sikac poza kuweta, nie zwalanie tego na zlosliwosc, ale
przede wszystkim wykluczenie choroby.
- dbaniu o prawidlowa mase ciala, nadwaga oznacza przetluszczenie nerek co
samo z siebie je oslabia, ale takze oslabienie serca - co w konsekwencji
takze zle odbija sie na nerkach.
- KONTROLNE BADANIA KRWI I MOCZU.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

14
Data: 16 grudzień 2004, 21:46
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Ruua

Użytkownik "La Luna" napisał w wiadomości
news:1sp3knfmyye5q.a55613f65gzq$.dlg@40tude.net...


U przecietnego kota zazwyczaj dlugo sie objawow nie
zauwaza - bo kot to ukrywa.



o matko! jak ukrywa? mam problem z siusianiem - napisz wszystko co wiesz -
bede te moje strzygi szpiegowac i nie pozwole nic ukrywac!!!


Rowniez roznego rodzaju zatrucia -chocby
kwiatami egzotycznymi ktorych pelno w naszych domach. Wiele kwiatow


cietych


rowniez ma bardzo toksyczny wplyw na kocie nerki. A koty lubia roslinki
podgryzac.



ano lubia - ktore konkretnie sa zle - paproc, difenbachia - co jeszcze?


Rowniez sytuacje w ktorych kot jest odwodniony - a wiec np.
podczas silnych wymiotow, biegunki - to rowniez cios dla nerek.



co wtedy, jak te objawy wystapia - cos im dawac, jakies leki? poic na
upartego?


Gdy juz zaczyna sie ich niewydolnosc i
mozna jeszcze wiele zrobic zeby kocie zycie przedluzyc (chocby dieta i
lekkimi lekami moczopednymi)



moj 1 kot sie zatkal (oczywiscie nagle, bez wczesniejszych objawow) i teraz
wcina urinary costam-jedzenie. to wystarczy?


koty najczesciej nic nie okazuja i maja
wielkie szczescie jesli ich wlasciciel z jakiejs okazji zrobi im badania
krwi i sprawa wyjdzie na jaw.



moje chlopaki - zreszta tak jak i reszta rodziny - maja komplet badan co
roku. a z jakiego konkretnie parametru krwi mozna sie czegos dowiedziec o
nerkach?


- zwracanie uwagi na korzystanie przez kota z kuwety - czy sika normalnie,
czy mocz nie zmienil zapachu ani ilosci,



czy niepokojaca jest zarownomala, jak i duza ilosc?


- dbaniu o prawidlowa mase ciala, nadwaga oznacza przetluszczenie nerek co
samo z siebie je oslabia, ale takze oslabienie serca - co w konsekwencji
takze zle odbija sie na nerkach.



jaka jest prawidlowa waga - 5 kg?






15
Data: 17 grudzień 2004, 00:17
Temat:

Re: ile żyje?= kot domowy?

Autor: La Luna

Pewnego wieczoru Thu, 16 Dec 2004 21:46:17 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Ruua, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:



o matko! jak ukrywa? mam problem z siusianiem - napisz wszystko co wiesz -
bede te moje strzygi szpiegowac i nie pozwole nic ukrywac!!!



To nie chodzi o to zeby za kotem chodzic krok w krok ;)
Trzeba zwracac uwage na takie rzeczy na ktore kot nie za bardzo ma wplyw -
a wiec wyglad siersci, stan skory, stan dziasel (problemy z nerkami, juz
takie bardziej zaawansowane, gdy wystepuje mocznica maja swoje odbicie w
ich stanie).
Poza tym - czy kot nie pije wiecej niz zwykle, czy nagle nie zaczyna
marudzic przy jedzeniu. Przy kazdej podejrzanej sytuacji - gdy zachowanie
kota jakos sie zmienilo a nam przeczucie mowi ze cos sie zlego dzieje -
choc w sumie dla kogos z boku nic nie widac - warto kotu zrobic chocby
badanie moczu.
Niestety - koty czesto swietnie maskuja objawy choroby - zdarzaja sie -
wcale nie tak rzadko - sytuacje gdy przypadkowo robi sie badanie kontrolne
krwi i nagle okazuje sie ze mocznica jest taka ze kot nie powinien juz rok
temu zyc - a ten zyje, bawi sie i wcina. Co nawyzej zrobil sie bardziej
senny ostatnio.


ano lubia - ktore konkretnie sa zle - paproc, difenbachia - co jeszcze?



http://republika.pl/kocia_stronka/rosliny_trujace.html



co wtedy, jak te objawy wystapia - cos im dawac, jakies leki? poic na
upartego?



Gdy biegunka lub wymioty sa bardzo silne lub trwaja dluzej niz dobe -
leciec do weta. Tak samo gdy wystepuja w parze lub nawet pojedynczo ale
dolacza sie do tego widoczne zle samopoczucie kota. W takich sytuacjach nie
ma co czekac - szczegolnie jesli dotyczy ona kota ponizej roku lub seniora.
Wet najprawdopodobniej poda i zaleci kroplowke - oprocz innego
postepowania. Podanie plynu w tej postaci zapewni jego wchloniecie sie -
przy wymiotach podawanie plynu na sile - jesli ktos nie potrafi ocenic
sytuacji - moze spowodowac jeszcze silniejsze wymioty. Przy biegunce
wszystko moze przeleciec - a czlowiek nie potrafiacy ocenic sytuacji - nie
bedzie potrafil stwierdzic na ile kot jest odwodniony.


moj 1 kot sie zatkal (oczywiscie nagle, bez wczesniejszych objawow) i teraz
wcina urinary costam-jedzenie. to wystarczy?



Nie - konieczne sa kontrolne badania moczu i w zaleznosci od wynikow -
modyfikowanie karmy. W czasie zatkania mial robione badania, oceniono pH
moczu i rodzaj piasku?


moje chlopaki - zreszta tak jak i reszta rodziny - maja komplet badan co
roku.



No - chwalebne :)



a z jakiego konkretnie parametru krwi mozna sie czegos dowiedziec o
nerkach?



Poziom kreatyniny i mocznika. Warto prosic zeby zawsze to sprawdzano.


czy niepokojaca jest zarownomala, jak i duza ilosc?



Dokladnie.
Mala - bo stwarza ryzyko ze kot pije za malo i w zalegajacym moczu w
pecherzu beda wytracaly sie krysztaly (zanim pecherz sie wypelni i kot sie
wysika, to mocz sobie polezy) a i moga rozwijac sie bakterie.
Duza (wieksza niz dotychczas - bez powodu) - bo to czesto pierwszy ale
bardzo wyrazny objaw kilku chorob - problemow z nerkami, z watroba lub np.
cukrzyca. U kotek dodatkowo moze byc to pierwszy objaw ropomacicza.

Oczywiscie - jesli kot wogole lubi duzo pic lub jest dopajany - to jest to
super sprawa i tylko sie cieszyc :)
Bo to najlepsza profilaktyka chorob dolnych odcinkow drog moczowych -
plukanie pecherza na biezaco swietnie zapobiega wytracaniu sie krysztalowi
infekcjom.
Ja nasze koty dopajam woda z kranu (kilka z nich uwielbia ja pic), mam
porozstawiane miseczki w roznych punkatch mieszkania (to tez zdaje
rezultat) - oraz daje im do picia bulion w ktorym gotowalo sie mieso -
sporo z moich kotow pije go w sporych ilosciach :)



jaka jest prawidlowa waga - 5 kg?



Oj, to bardzo roznie - i zalezy od ogolnej wielkosci kota i jego postury.
Najlepiej oceniac to wizualnie - jak wyglada kot, jak jst sprawny i czy mu
tluszczyk nie wisi :)


--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

16
Data: 17 grudzień 2004, 03:09
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Aniela

Moj Antos schroniskowy prawdopodobnie ma 13 lat i jest duzym z natury
osobnikiem:) wazy 5,750kg -wazylam go pare dni temu:)
No i niestety ma problem z nerkami, niedawno odkryty, ale mysle ze z 5 i
wiecej lat to jeszcze pozyje:)
Przezyl schronisko to i statystyki zycia kociego tez przezyje:))
A to moj Antos:


http://www.arka.strefa.pl/kacik.html



--
Pozdrawiam, Aniela
-----------------------------------
www.arka.strefa.pl



17
Data: 17 grudzień 2004, 15:58
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?= ??

Autor: Adam Płasz

On Thu, 16 Dec 2004 19:21:33 +0100, "Ruua"
wrote:


jak zapobiegac tym klopotom u kastratow?


Nie kastrować.
--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa


_______/ /_ IRC: _555, http://trzypion.oldfield.org.pl/fotki/koty/kropek/


___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313 GG: 3524356

18
Data: 17 grudzień 2004, 17:08
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Ruua

Użytkownik "Adam Płaszczyca" napisał w
wiadomości news:30t5s0lbtfugme3k3de5lv7v1butqotcbu@4ax.com...


Nie kastrować.



a jak zaapobiegac u nie wykastrowanych?



19
Data: 17 grudzień 2004, 19:26
Temat:

Re: ile żyje kot domowy?

Autor: Iburg


Użytkownik "La Luna" napisał w wiadomości


jaka jest prawidlowa waga - 5 kg?



Oj, to bardzo roznie - i zalezy od ogolnej wielkosci kota i jego postury.
Najlepiej oceniac to wizualnie - jak wyglada kot, jak jst sprawny i czy mu
tluszczyk nie wisi :)



Moja kota waży 3,5kg żeberek za bardzo nie wyczuwam ( jak mocniej przycisne
to tak) a między tylnymi nóżkami
ma dwie fałdki. Czy to już jest zapasienie.
Teraz mniej wychodzi na dwór bo zimno. Ale jak wyjdzie na dwór to biega i
skacze po płocie . W domu tez sporo biega i wskakuje na szafy. W sumie na
oko nie jest gruba ale i nie chuda.
Pokazałabym zdjęcia ale nie wiem jak i gdzie je umieścić.
Pozdrawiam
Iburg



20
Data: 17 grudzień 2004, 20:06
Temat:

Re: ile żyje kot domowy??

Autor: Maddy

Iburg napisał(a):


Użytkownik "La Luna" napisał w wiadomości


jaka jest prawidlowa waga - 5 kg?



Oj, to bardzo roznie - i zalezy od ogolnej wielkosci kota i jego postury.
Najlepiej oceniac to wizualnie - jak wyglada kot, jak jst sprawny i czy mu
tluszczyk nie wisi :)




Moja kota waży 3,5kg żeberek za bardzo nie wyczuwam ( jak mocniej przycisne
to tak) a między tylnymi nóżkami
ma dwie fałdki. Czy to już jest zapasienie.



Mój Mały wazy 4 kg i jest kotem przeciętnego 'wzrostu". Spawia wrażenie
wrecz szczupłego - eunusza faldka smiesznie u niego wygląda.

Za to Fafel waży obecnie 8 kg. Ale jest od Małego wyższy o jakies 5-8 cm
w klębie( czy jak to się u kotów nazywa, kląb to u koni ;-) ) dłuższy i
w ogole wielgaśny. Ale wet powiedział ze tak z kilo - połrotej mógłby
zrzucić więc biedaczek przeszedł teraz na royal cain light (jedyny light
który w ogole je).
Żebra są łatwo wyczuwalne pod skora, sprawny jest nad podziw jak przy
takim cielsku, silny jak diabli (zerwal mi na raz dwie blokady
przeciwdzieciowe załozone na szafe wnekową) wszędzie wskoczy i to mało
inwazyjnie, w porownaniu do małego jest nieporównanie bardziej zreczny,
elegancki i 'uważający'.
Myląca jest u niego ta eunusza fałdka, bo wygląd jakby mi sie kot w
torbacza zaminiał a znajomi mowią "o, jaki brzuch mu rośnie" a to sama
skóra. Ale no w ogole jest skórzasty bardzo ;-)

Generalnie trudno stwierdzic ile powinien ważyć kot jak sie go nie
widzi. Dawno temu znajomy miał kocura (kastrata) ktory wazył 10kg, był
wiekszy nawet od mojego Fafla i zecydowanie nie był otyły. Był po prostu
kocim olbrzymem.
I żył prawie 20 lat.


Maddy i "jeden duży drugi mały"



--
*** Stosujesz sie do powyższych teorii na własną odpowiedzialność ***

Magdalena "Maddy" Wołoszyk
JID maddy@esi.com.pl
GG: 5303813


Tematy powiązane z ile żyje kot domowy?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24