otopr.pl Grupy dyskusyjne jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

1
Data: 2 kwiecień 2006, 11:00
Temat:

jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: c.

Witam!
Chciałabym zapytać jak można wyleczyć zatoki skoro antybiotyki nie działają
?

kilka lat temu zachorowałam, katar po tylniej ściance gardła- czyli
wydzielina z zatok i tak zostało do dziś. DO dzis łykam ten katar, nawet jak
jestem zdrowa, cały czas. CO jakiś czas pobolewają mnie zatoki- czoło, nos i
każda choroba wiąże się z silnym katarem, a dość często choruję.
Lekarz przepisywała antybiotyki które niestety nic nie pomogły, dalej łykam
:(
alergia wykluczona bo robiłam badania, jedynie wyszło ze mam gronkowca
złocistego w gardle ( wymaz z gardła) ale nie wiem czy to ma jakiś związek z
zatokami - na to akurat dostałam broncho-vaxom szczepionkę.
Odczuwam też nieprzyjemny zapach z ust i to raczej jest związane właśńie z
tymi zatokami, czym to wyleczyć?


czytałam kiedyś na grupie o wlewaniu do nosa soku z cytryny, trzymając głowę
do góry nogami ale niestety to jest taki bół rozrywający całą głowę ze nie
dałam rady .

dziękuję za wszelkie sugestie

Pozdrawiam



2
Data: 2 kwiecień 2006, 22:33
Temat:

Re: jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: siliana

Użytkownik "c." napisał w wiadomości
news:e0o3s5$9i3$1@atlantis.news.tpi.pl...


kilka lat temu zachorowałam, katar po tylniej ściance gardła- czyli
wydzielina z zatok i tak zostało do dziś. DO dzis łykam ten katar, nawet
jak jestem zdrowa, cały czas. CO jakiś czas pobolewają mnie zatoki- czoło,
nos i każda choroba wiąże się z silnym katarem, a dość często choruję.
Lekarz przepisywała antybiotyki które niestety nic nie pomogły, dalej
łykam :(



niestety, to jest juz przewlekle zapalenie zatok, jesli takie objawy masz
dluzej, niz 3 mce... przede wszystkim zmien lekarza. i poczytaj to forum:

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34698



czytałam kiedyś na grupie o wlewaniu do nosa soku z cytryny, trzymając
głowę do góry nogami ale niestety to jest taki bół rozrywający całą głowę
ze nie dałam rady .



duza ulge daje wciaganie nosem soli fizjologicznej lub nawet przegotowanej -
ja tak plucze sobie codziennie zatoki.




3
Data: 3 kwiecień 2006, 08:50
Temat:

Re: jak =?iso-8859-2?Q?mog=EA_w_ko=F1cu_wyleczy=E6?= zatoki?

Autor: Trapez

Sun, 2 Apr 2006 11:00:24 +0200, na pl.sci.medycyna, c. napisał(a):


[...]
czytałam kiedyś na grupie o wlewaniu do nosa soku z cytryny, trzymając głowę
do góry nogami ale niestety to jest taki bół rozrywający całą głowę ze nie
dałam rady .


Sok z cytryny jest bardzo kwaśny i raczej za bardzo podrażni śluzówkę.
Najlepszy jest własny mocz, zakrapiany tak jak piszesz z głową w tył, po
parę kropel, było o tym na grupie. Trochę mniej skuteczne, ale dla ogółu
który się brzydzi moczu moga być sole fizjologiczne. W "oczyszczaniu
organizmu" Małachowa jest opisanych jeszcze więcej sposobów na zatoki.

--
Pozdrawiam
Trapez
www.trapezonet.republika.pl

4
Data: 3 kwiecień 2006, 22:27
Temat:

Re: jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: c.


>


http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34698



czytałam kiedyś na grupie o wlewaniu do nosa soku z cytryny, trzymając
głowę do góry nogami ale niestety to jest taki bół rozrywający całą głowę
ze nie dałam rady .



duza ulge daje wciaganie nosem soli fizjologicznej lub nawet
przegotowanej - ja tak plucze sobie codziennie zatoki.



tzn wodą przegotowaną ?



5
Data: 3 kwiecień 2006, 22:43
Temat:

Re: jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: siliana

Użytkownik "c." napisał w wiadomości
news:e0s0gv$jmn$1@atlantis.news.tpi.pl...


tzn wodą przegotowaną ?



ja osobiscie sola fizjologiczna, bo jestem po operacji. ale laryngolog mowi,
ze jak sie wszystko zagoi, to mozna juz woda przegotowana.



6
Data: 4 kwiecień 2006, 08:41
Temat:

Re: jak =?iso-8859-2?Q?mog=EA_w_ko=F1cu_wyleczy=E6?= zatoki?

Autor: Trapez

Mon, 3 Apr 2006 22:43:45 +0200, na pl.sci.medycyna, siliana napisał(a):


ja osobiscie sola fizjologiczna, bo jestem po operacji. ale laryngolog mowi,
ze jak sie wszystko zagoi, to mozna juz woda przegotowana.


To raczej nie wyjdzie, bo śluzówka bardzo pęcznieje od wody i po chwili
wszystko się zatyka. Jak byłem dzieckiem i cierpiałem z powodu nosa, to
przemywanie wodą dawało odwrotny skutek.

--
Pozdrawiam
Trapez
www.trapezonet.republika.pl

7
Data: 4 kwiecień 2006, 17:06
Temat:

Re: jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: siliana

Użytkownik "Trapez" napisał w wiadomości
news:1p8yd3yzqea0r$.1maira216rq9t.dlg@40tude.net...


To raczej nie wyjdzie, bo śluzówka bardzo pęcznieje od wody i po chwili
wszystko się zatyka. Jak byłem dzieckiem i cierpiałem z powodu nosa, to
przemywanie wodą dawało odwrotny skutek.



to bardzo dziwne, bo takie zalecenia maja wszyscy pacjenci po operacji, a i
sam zabieg przynosi mi natychmiastowa ulge. moze sprobuj?



8
Data: 5 kwiecień 2006, 12:26
Temat:

Re: jak =?iso-8859-2?Q?mog=EA_w_ko=F1cu_wyleczy=E6?= zatoki?

Autor: Trapez

Tue, 4 Apr 2006 17:06:36 +0200, na pl.sci.medycyna, siliana napisał(a):


to bardzo dziwne, bo takie zalecenia maja wszyscy pacjenci po operacji, a i
sam zabieg przynosi mi natychmiastowa ulge. moze sprobuj?


Może masz już tyle wycięte, że śluzówka nie jest w stanie napęcznieć. Nie
musze próbować, bo nos mam całkowicie drożny nie dzięki operacji.

--
Pozdrawiam
Trapez
www.trapezonet.republika.pl

9
Data: 5 kwiecień 2006, 18:55
Temat:

Re: jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?

Autor: siliana

Użytkownik "Trapez" napisał w wiadomości
news:2so6kqn4gkix$.1tz57bkurxn3r.dlg@40tude.net...


Może masz już tyle wycięte, że śluzówka nie jest w stanie napęcznieć. Nie
musze próbować, bo nos mam całkowicie drożny nie dzięki operacji.



mam wyciete tylko to, czego bylo za duzo:) ja tez mam drozny nos. to
plukanie niweluje skutki klimatyzacji, kaloryferow, zanieczyszczen - bardzo
pomaga, a nie szkodzi.

powyzsze powoduje wysuszenie sluzowki i wtedy latwo sie przeziebic.




Tematy powiązane z jak mogę w końcu wyleczyć zatoki?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24