otopr.pl Grupy dyskusyjne jak pomoc narkomanowi

jak pomoc narkomanowi

1
Data: 2 lipiec 2001, 00:24
Temat:

jak pomoc narkomanowi

Autor: sloma

Ostatnio bylem swiadkiem jak jakis gowniarz dostal efektow ubocznych pod
wplywem narkotyku.Mowil ze palil narkotyk o nazwie "BROWN SUGAR" jest to
podobno jakas odmiana kokainy do palenia. Dostal po tym strasznych skurczy
serca i mial drgawki.Nie wiedzialem co robic i jak mu pomoc, jak chcialem
dzwonic z komorki po pogotowie to zaczal uciekac,a balem sie ze gosc sie
przekreci.Jak pomoc komus z takimi objawami i jak sie zachowac? Pytam sie bo
bardzo prawdopodobne ze w dzisiejszych czasach bardzo latwo mozna znalezc
sie w takiej sytuacji jeszcze pare razy.



2
Data: 2 lipiec 2001, 12:02
Temat:

Odp: jak pomoc narkomanowi

Autor: Outsidre <


Użytkownik "sloma" napisał w wiadomości
news:9ho7s9$99d$1@news.onet.pl...


Ostatnio bylem swiadkiem jak jakis gowniarz dostal efektow ubocznych pod
wplywem narkotyku.Mowil ze palil narkotyk o nazwie "BROWN SUGAR" jest to
podobno jakas odmiana kokainy do palenia. Dostal po tym strasznych


skurczy


serca i mial drgawki.Nie wiedzialem co robic i jak mu pomoc, jak chcialem
dzwonic z komorki po pogotowie to zaczal uciekac,a balem sie ze gosc sie
przekreci.Jak pomoc komus z takimi objawami i jak sie zachowac? Pytam sie


bo


bardzo prawdopodobne ze w dzisiejszych czasach bardzo latwo mozna znalezc
sie w takiej sytuacji jeszcze pare razy.



mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym
narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac idioty na
tym swiecie.



3
Data: 2 lipiec 2001, 14:21
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beast


Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości
news:9hpgou$4oi$1@atom.mega.net.pl...


> mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym
narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac idioty


na


tym swiecie.



Idz sobie.... idioto....



--
nie pozdrawiam
Igor



4
Data: 2 lipiec 2001, 18:35
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: YRSA

Właśnie... ich stan - to tylko ich wina!
Ale problem nas wszystkich - jak widzimy narkomana roznoszacego ta swoja
zaraze naokolo:(
Pozdr.
YRSA



5
Data: 2 lipiec 2001, 18:45
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: JamaN

Tak dla sprostowania Brown Sugar to heroina, nie jak napisał kolega
pochodna czy odmiana kokainy.

Takiemu człowiekowi jest potrzebna działka lub kuracja detoksem.

Trzeba było wezwac pogotowie, albo wybrac jakis z numerow
filii pogotowia Kotanskiego, ktore mozna znalezc pewno gdzies w sieci
albo pod numerem 913.

Nie rob nigdy nic na sile, moze Ci to wyjsc kiedys bokiem, ludzie w takim
stanie sa zdolni do roznych rzeczy, z kolei ja nie moglbym raczej (tak ja
Ty)
przejsc obok, obojetnie.

Uwazaj na siebie.

Pozdrawiam
Jacek
tranced@poczta.onet.pl




6
Data: 2 lipiec 2001, 22:21
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beast


Użytkownik "JamaN" napisał w wiadomości
news:9hq8gr$nkl$1@news.tpi.pl...
, z kolei ja nie moglbym raczej (tak ja


Ty)
przejsc obok, obojetnie.



Do mnie mowisz ?? Chyba wyrazilem w sposob chamski swoja niezadowolenie z
postawy Outsidre. Sam uwazam ze trzeba takim ludziom pomagac.


--
Pozdrawiam
Igor



7
Data: 2 lipiec 2001, 23:58
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: krzysztof


Użytkownik "YRSA" napisał w wiadomości
news:9hq7ui$log$1@sunsite.icm.edu.pl...


Właśnie... ich stan - to tylko ich wina!
Ale problem nas wszystkich - jak widzimy narkomana roznoszacego ta


swoja


zaraze naokolo:(



A co to za zaraza, ktora on roznosi wokolo?

Krzysztof




8
Data: 3 lipiec 2001, 00:00
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: krzysztof


Użytkownik "Outsidre" napisał


mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac


tylko w


jeden sposob likwidujac narkomanow.



Inne choroby tez bys w ten sposob chcial zlikwidowac?

Krzysztof




9
Data: 3 lipiec 2001, 12:30
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

Byc moze wypowiedz Twojego przedmowcy jest nieco skrajna, ale cos w tym jest.
Jesli tamten koles znal dzialanie Brown Sugar i je zazywal, to znaczy, ze sam
sie prosil o klopoty.
Jesli jednak zazywal to nie znajac skutkow, to rzeczywiscie jest chyba
niespelna rozumu, aby tak ryzykowac.
Ja jestem bardzo daleki od litowania sie nad takimi osobnikami, i nie nazywam
narkomanow, czy alkoholikow ludzmi chorymi, co sugeruje, ze trzeba sie nimi
opiekowac (czasami, o zgrozo: za panstwowe pieniadze). Ta "choroba" wynika z
osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych. Tak wiec, bez
przesady z tym oburzeniem, drogi Igorze.

Beast napisał(a):


Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości
news:9hpgou$4oi$1@atom.mega.net.pl...
> > mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
> przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
> jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym
> narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac idioty
na
> tym swiecie.

Idz sobie.... idioto....

--
nie pozdrawiam
Igor




10
Data: 3 lipiec 2001, 12:58
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beast


Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w
wiadomości news:3B419ED7.AD210BFF@poczta.onet.pl...
=Ta "choroba" wynika z


osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych. Tak wiec,


bez


przesady z tym oburzeniem, drogi Igorze.



Wiec uwazasz ze nalezy ich zostawic samym sobie ?


--
Pozdrawiam
Igor



11
Data: 3 lipiec 2001, 14:42
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon

Ta "choroba" wynika z


osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych.



to samo mozna powiedziec o ludziach chorych na serce z powodu obzarstwa..
albo na inne choroby wlasnie przez to, ze nie cwicza i obzeraja sie
chamburgerami.. albo o palaczach chorych na raka... o ludziach ze slabym
wzrokiem, przeciez nie musza siedziec calymi dniami przed komputerem czy
telewizorem.. itd.. to chyba jest zla droga nie sadzisz ??? rodzina tego
narkomana placi podatki po to by tym narkomanem sie ktos zaopiekowal.. i to
jest obowiazek panstwa.. a nie jakas tam laska.. wiec nie gadaj takich bzdur
przynajmniej.. W tym kraju kazdy czlowiek placi od groma podatkow a jak
przyjdzie co do czego to nic nikomu sie nie nalezy bo nikt nie ma
pieniedzy.. to ja sie pytam co politycy robia z ta cala masa pieniedzy ktora
idzie od podatnika ??? przeciez teraz to juz jest podatek od wszystkiego..
czesto naliczany po 20 razy.. przyklad.. podatek biora ci juz przy pensji..
potem jak cos kupujesz w sklepie.. albo co kolwiek robisz.. Zamiast
przejadac nasza forse.. co widac po ich wielkich cielskach..mogliby pomoc
chorym ludziom.. ehh szkoda slow.. na wypowiedzi takie jak twoje..

a tak poza tym to sorry.. nie porownuj alkoholizmu do narkomani.. dwie
zuepelnie inne rzeczy..



12
Data: 3 lipiec 2001, 14:44
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon


mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow.



No uznajmy, ze naprawde myslisz..
hmm.. wiesz mam dobra rade.. idiotow tez mozna w ten sposob zlikwidowac..
przemys to sobie..



13
Data: 3 lipiec 2001, 14:57
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

Beast napisał(a):


Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w
wiadomości news:3B419ED7.AD210BFF@poczta.onet.pl...
=Ta "choroba" wynika z
> osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych. Tak wiec,
bez
> przesady z tym oburzeniem, drogi Igorze.

Wiec uwazasz ze nalezy ich zostawic samym sobie ?



Uwazam, ze jesli ktos chce im pomagac ze swoich pieniedzy, to jest to bardzo
szlachetne z jego strony (zakladajac, ze delilkwent tego chce). Jednak nigdy
sie nie pogodze, aby robic to za panstwowe.

Ponadto, podczas gdy jestem zwolennikiem zniesienia prohibicji narkotykowej,
uwazam ze wywalanie publicznych pieniedzy na degeneratow na wlasne zyczenie
(np. darmowe strzykawki, darmowe leczenie itp.) jest nieuczciwe w stosunku do
podatnikow, ktorzy te pieniadze woleliby wydac np. na wlasne dzieci.

Marek


14
Data: 3 lipiec 2001, 14:58
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beno

W przypadku dolegliwosci somatycznych nalezy zostawic narkomana w spokoju -
choćby nie wiem jak strasznie to wyglądało. Na 99.9 procent przypadków,
wyjdzie z tego nawet przez zapaść, czy zawał. Wśród narkomanów jest nawet
takie powiedzenie, że tylko pierwszy atak serca robi wrażenie, potem to już
norma. Narkoman, póki jest w ciągu, ma żelazną wręcz odporność. Wezwanie
pogotowia pogorszy sprawę z wielu powodów.

1. pogotowie nie jest wobec nich przeszkolone, a w każdym razie nie jest
przeszkolone prawidłowo
2. pogotowie wie ze przyjechalo do niepotrzebnej interwencji
3. pogotowie musi cos zrobic, by nie byc oskarzone o bezczynnosc:
3a) jesli narkoman wyjdzie, to bez pomocy pogotowia tez
3b) jesli narkoman akurat po tej dawce ma zejsc - pogotowie nie ma szans

Widok chorujacego narkomana jest wstrzasajacy, ale prosze wierzyc, nie mozna
mu pomoc.

Ponadto mozemy ulec wzruszeniu i pomoc narkomanaowi finansowo.

Jak mawia wielki Kotanski: Najlepsza metoda aby narkomanowi pomoc, to
jeszcze mu "dokopac". Im szybciej znajdzie sie na dnie tym szybciej zacznie
z niego wychodzic, majac przynajmniej wieksze rezerwy zdrowia. Litosc jest
zbrodnia. Jest to prawda brutalna (z naciskiem na slowo prawda). A ogolniej:
Pomoc mozna tylko narkomanowi, ktory sam zaczal sie z tego podnosic.

Beno.
--
_____________________________
Beno (Błażej Pajda), 0-501-725109
http://szanty.art.pl/




15
Data: 3 lipiec 2001, 15:20
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

Argon napisał(a):


Ta "choroba" wynika z
>osobistego wyboru, a nie z uwarunkowan od niego niezaleznych.

to samo mozna powiedziec o ludziach chorych na serce z powodu obzarstwa..




albo na inne choroby wlasnie przez to, ze nie cwicza i obzeraja sie
chamburgerami.. albo o palaczach chorych na raka...



Zgadza sie, niestety.


o ludziach ze slabym
wzrokiem, przeciez nie musza siedziec calymi dniami przed komputerem



Z tym ostatnim to przesadziles. Ja siedze caly dzien, bo to jest moja praca, a
nie nalog. Jednak nie domagam sie od spoleczenstwa, aby za to na mnie lozylo. W
wolnym kraju to wolalbym sie sam ubezpieczyc tam gdzie chce, a nie wrzucac do
wora bez dna, z ktorego i tak niewiele mozna w potrzebie wyciagnac. :-(


czy
telewizorem.. itd.. to chyba jest zla droga nie sadzisz ???




rodzina tego
narkomana placi podatki po to by tym narkomanem sie ktos zaopiekowal.. i to
jest obowiazek panstwa.. a nie jakas tam laska.. wiec nie gadaj takich bzdur
przynajmniej.. W tym kraju kazdy czlowiek placi od groma podatkow a jak
przyjdzie co do czego to nic nikomu sie nie nalezy bo nikt nie ma
pieniedzy.. to ja sie pytam co politycy robia z ta cala masa pieniedzy ktora
idzie od podatnika ??? przeciez teraz to juz jest podatek od wszystkiego..
czesto naliczany po 20 razy.. przyklad.. podatek biora ci juz przy pensji..
potem jak cos kupujesz w sklepie.. albo co kolwiek robisz.. Zamiast
przejadac nasza forse.. co widac po ich wielkich cielskach..mogliby pomoc
chorym ludziom.. ehh szkoda slow.. na wypowiedzi takie jak twoje..



Kurcze, to niebywale jak z tych samych faktow mozna wyciagnac tak diametralnie
rozne wnioski :-o
Przeciez to co podales to jest wlasnie argument za tym, aby te farse zakonczyc.
Rozumiem, ze rodzice narkomana moze sobie placic na swoje dziecko, ale dlaczego
JA mam na niego placic, tego nie rozumiem.
Ci sami politycy, ktorych tak nielubisz tak Ci namieszali w glowie, ze juz sam
nie wiesz co napisac i nieswiadomie popierasz ich dzialanie. Nie gniewaj sie,
ale dzieki ludziom tak naiwnym jak Ty, oni wlasnie beda caly czas obrastac w
bogactwie na cudzej krwi.
Zauwazyles co oni mowia przed wyborami?:
"Damy wam darmowa opieke, darmowa szkole, bedziemy sie opiekowac biednymi i
chorymi itp. itd". No i masy glosuja! Problem jednak polega na tym, ze oni tego
nie robia za swoje pieniadze (jesli juz cos robia), ale za Twoje, albo Twoich
rodzicow (bo ze stylu tekstu wnioskuje, ze jestes jeszcze mlody). Malo tego, za
te "dobroczynnosc" to oni sami niezle pieniazki inkasuja.

Wyobraz sobie, ze moje dziecko ma taki zwyczaj, ze raz na dwa miesiace wyskakuje
sobie z okna, bo po prostu lubi troche dreszczyku emocji. Przy tej czynności z
reguły łamie sobie nogi, czasem rece, kiereszuje sobie twarz itp. Administracja
osiedla, po takiej akcji, regularnie podnosi wszystkim mieszkańcom czynsz, aby
sfinansować koszty leczenia mojego synka-kaskadera. Powiedz szczerze chlopie, co
wtedy czujesz? Co czujesz wtedy do mnie? Do mojego syna? Nie masz wrazenia ze
wychodzisz na frajera, tym bardziej, ze Twoje dziecko nigdy takich rzeczy nie
robi?
Co innego, gdyby po kolejnym skoku, zebralby sie komitet, ktory by zbieral
dobrowolne datki na pomoc dla gowniarza i nie przecze, ze znalazlezliby sie
tacy, co by zaplacili - ich sprawa. Ale pod przymusem? Jakim prawem?


a tak poza tym to sorry.. nie porownuj alkoholizmu do narkomani.. dwie
zuepelnie inne rzeczy..



Podaj mi jeden szczegol, jakim roznia sie te dwie "rozne" rzeczy. O,
przepraszam, jest roznica: alkohol, obok papierosow, jest narkotykiem, ktory
mozna legalnie kupic w sklepie.

Marek


16
Data: 3 lipiec 2001, 15:53
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon


Kurcze, to niebywale jak z tych samych faktow mozna wyciagnac tak


diametralnie


rozne wnioski :-o
Przeciez to co podales to jest wlasnie argument za tym, aby te farse


zakonczyc.


Rozumiem, ze rodzice narkomana moze sobie placic na swoje dziecko, ale


dlaczego


JA mam na niego placic, tego nie rozumiem.
Ci sami politycy, ktorych tak nielubisz tak Ci namieszali w glowie, ze juz


sam


nie wiesz co napisac i nieswiadomie popierasz ich dzialanie. Nie gniewaj


sie,


ale dzieki ludziom tak naiwnym jak Ty, oni wlasnie beda caly czas obrastac


w


bogactwie na cudzej krwi.
Zauwazyles co oni mowia przed wyborami?:
"Damy wam darmowa opieke, darmowa szkole, bedziemy sie opiekowac biednymi i
chorymi itp. itd". No i masy glosuja! Problem jednak polega na tym, ze oni


tego


nie robia za swoje pieniadze (jesli juz cos robia), ale za Twoje, albo


Twoich


rodzicow (bo ze stylu tekstu wnioskuje, ze jestes jeszcze mlody). Malo


tego, za


te "dobroczynnosc" to oni sami niezle pieniazki inkasuja.



Zgadza sie..!!!!!!
Ja wcale nie jestem opetany przez politykow!
Poprostu to o czym mowisz teraz popiera moje poglady..
Ja chcialbym miec wybor.. poprostu panstwo powinno dac mi wybor.. a takiego
wyboru nie mam.. Kaza mi placic podatki bo jak nie zaplace to bede
przestepca.. Jak widzisz skoro juz jestem zmuszany! podkreslam zmuszany do
placenia podatkow.. to chce wymagac ! bo za cos place.. za cos placi rowniez
rodzina narkomana..! i tez jej sie nalezy ! tak samo jak temu narkomanowi..
jesli kaza mu placic to powinni potem go leczyc.. jasne ze beda robic to z
pieniedzy ludzi ktorzy teraz placa.. i jesli bedzie trzeba to na jego
leczenie wydadza wiecej z naszych pieniedzy niz on wlozyl placac podatki..
ale na tym polega system panstwa w ktorym zyjemy.. temu narkomanowi tez moze
sie to nie podobac.. mi sie to nie podoba.. ale skoro kazali mu kiedys
placic i kaza teraz jemu i jego rodzinie.. to powinni sie wywiazac z
obietnicy i zagwarantowac mu teraz leczenie.. nie z jego pieniedzy.. rowniez
nie ze swoich.. bo nie jestem na tyle glupi by myslec ze jakis polityk nagle
sprzeda swoja BM-ke i zaplaci za leczenie biednego chlopaka zacpanego..
wiem, ze to pojdzie z naszych pieniedzy.. ale jesli ty sobie te oczka
popsujesz przez to, ze w pracy siedzisz przed komputerem.. to np. ja bede za
to tez placil mimo ze ja mam zdrowe oczy nie choruje od dluzszego czasu..
(to tylko przyklad.. nie zycze ci tego bron Boze...) i nie wiem dlaczego
akurat ja mam placic (zreszta kozystam z prywatnych uslug zazwyczaj... a
placic i tak musze na panstwowe..).. o to mi chodzilo.. nie mozna podchodzic
do tego w ten sposob, ze on jest zacpany dusi sie.. serce mu wysiada.. ale
zostawmy go na ulicy bo to narkoman.. i tak nikogo o nic nie oskarzy..
najlepiej to go dobijmy.. bez przesady.. takie praktyki to byly stosowane,
ale w panstwach totalitarnych.. skoro polska taka nie jest to trzeba sie
przyzwyczaic do systemu poanujacemu w niej.. bo zreszta co kolwiek mowic
bedziemy ten system i tak sie nie zmieni..


Wyobraz sobie, ze moje dziecko ma taki zwyczaj, ze raz na dwa miesiace


wyskakuje


sobie z okna, bo po prostu lubi troche dreszczyku emocji. Przy tej


czynności z


reguły łamie sobie nogi, czasem rece, kiereszuje sobie twarz itp.


Administracja


osiedla, po takiej akcji, regularnie podnosi wszystkim mieszkańcom czynsz,


aby


sfinansować koszty leczenia mojego synka-kaskadera. Powiedz szczerze


chlopie, co


wtedy czujesz? Co czujesz wtedy do mnie? Do mojego syna? Nie masz wrazenia


ze


wychodzisz na frajera, tym bardziej, ze Twoje dziecko nigdy takich rzeczy


nie


robi?
Co innego, gdyby po kolejnym skoku, zebralby sie komitet, ktory by zbieral
dobrowolne datki na pomoc dla gowniarza i nie przecze, ze znalazlezliby sie
tacy, co by zaplacili - ich sprawa. Ale pod przymusem? Jakim prawem?




zgadzam sie jak juz pisalem przymus to zla droga.. ale w takim razie
zlikwidujmy tez inne podatki.. ja nie jezdze po autostradach ani drogach..
dlaczego mam placic za to ??? Jestem wrecz przeciwny autostradom ktore sie
buduje w miejscach najmniej odpowiednich.. a panstwo kaze mi na to placic..
hmm ??? dlaczego ??? wiesz jesli bys mial takiego synka to bym ci wspolczul,
a jemu tym bardziej.. bo z nasza sluzba zdrowia to chlopaka za ktoryms razem
mogliby nie wyratowac przypadkiem.. Poza tym sytuacja ktora podales jest
troche nie namijescu.. bo twojego synka to za 2 albo 3 razem umieszczono by
w psychiatryku.. no w sumie rowniez siedzialby tam za nasze pieniadze..:)


a tak poza tym to sorry.. nie porownuj alkoholizmu do narkomani.. dwie
zuepelnie inne rzeczy..



Podaj mi jeden szczegol, jakim roznia sie te dwie "rozne" rzeczy. O,
przepraszam, jest roznica: alkohol, obok papierosow, jest narkotykiem,


ktory


mozna legalnie kupic w sklepie.




Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic
panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy
popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek
pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak
najbardziej nalezy.. poza tym popasc w alkoholizm mozna bardzo latwo i wcale
nie rowna sie to z tym ze ktos codziennie przesiaduje pod budka z piwem..
wystarczy kilka hucznych urodzin, ktore wpadna przypadkiem w jednym tygodniu
i hmm uzaleznienie moze byc gotowe..



17
Data: 3 lipiec 2001, 16:19
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

No, to wyszlo na to, ze mamy podobne poglady!
Ja jednak, zamiast walczyc o to, aby Panstwo za zabrane nam pieniadze zapewnialo
nam opieke zdrowotna, wole walczyc, aby zabieralo nam znacznie mniej i pozwolilo
samemu wybrac, gdzie sie bede leczyl.
Prawde mowiac, w tej czesci swiata i jedno i drugie jest tak samo malo realne,
ale przynajmniej lepiej sie czuje, wybierajc te druga opcje.

Pozdrawiam
Marek

Argon napisał(a):


[...]

Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic
panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy
popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek
pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak
najbardziej nalezy.. poza tym popasc w alkoholizm mozna bardzo latwo i wcale
nie rowna sie to z tym ze ktos codziennie przesiaduje pod budka z piwem..
wystarczy kilka hucznych urodzin, ktore wpadna przypadkiem w jednym tygodniu
i hmm uzaleznienie moze byc gotowe..




18
Data: 3 lipiec 2001, 16:59
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon


No, to wyszlo na to, ze mamy podobne poglady!
Ja jednak, zamiast walczyc o to, aby Panstwo za zabrane nam pieniadze


zapewnialo


nam opieke zdrowotna, wole walczyc, aby zabieralo nam znacznie mniej i


pozwolilo


samemu wybrac, gdzie sie bede leczyl.
Prawde mowiac, w tej czesci swiata i jedno i drugie jest tak samo malo


realne,


ale przynajmniej lepiej sie czuje, wybierajc te druga opcje.




W sumie masz racje.. mi poprostu moja opcja wydawala sie bardziej realna do
zrealizowania.. :)
zreszta obydwie sa na swoj sposob dobre.. ale politycy i tak wola swoja
opcje :P czyt. brac jak najwiecej dawac jak najmniej :)



19
Data: 3 lipiec 2001, 19:21
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: krys


Użytkownik "Outsidre" napisał w wiadomości
news:9hpgou$4oi$1@atom.mega.net.pl...


mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac


tylko w


jeden sposob likwidujac narkomanow. A Brow Sugar jest do tego idealnym
narzedziem. Wystarczy lekko przedawkowac i nie musimy juz ogladac


idioty na


tym swiecie.



Przemawia przez Ciebie miłość bliźniego w czystej postaci :-( Jak ktoś
na ulicy dostanie zawału serca, to też jest sam sobie winiem, bo po co
się stresuje i w ogóle. To samo z cukrzykami, chorymi na SM. Narkomania
też jest chorobą, a sloma pytał jak pomóc, a nie o Twoje zdanie nt.
narkomanii.
--
Justyna




20
Data: 3 lipiec 2001, 22:05
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: jacek@loca

On Tue, 3 Jul 2001 14:44:45 +0200, Argon wrote:


mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
jeden sposob likwidujac narkomanow.



No uznajmy, ze naprawde myslisz..
hmm.. wiesz mam dobra rade.. idiotow tez mozna w ten sposob zlikwidowac..
przemys to sobie..


Narkomania jest silnie uwarunkowana socjalnie i mówić tu o wolnym wyborze
narkomana to jest lekka przesada. Ja tam np, karałbym rodziców nieletniego
narkomana. Zważcie, aby robić tak błahą rzecz jak prowadzenie samochodu
trzeba się wykazać umięjętnościami. Natomiast nikt nie sprawdza
przydatności rodziców do robienia dzieci i ich
wychowywania. Ci którzy się tego podejmują i im sie nie udaje winni
ponieść odpowiedzialność prawną.

Jacek

ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmową
dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz
powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast
wykończy.

21
Data: 3 lipiec 2001, 23:58
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon


ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmową
dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz
powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast
wykończy.



chcialbys, ale tak nie bedzie
to samo mozna powiedziec o alkoholu.. gdyby byl za darmo mysle, ze wiecej
osob by go pilo.. odnosnie narkotykow sadze tak samo..
bo skoro jest za darmo.. to pewnie nie szkodzi.. a przynajmniej nie tak by
panstwo mialo zabraniac uzywania go.. ehh.. i w kazdej szkole dzieciaki by
nacpane na lekcje chodzily.. jak ty to sobie wyobrazasz ??? a nauczyciel nie
moglby nic zrobic.. przeciez narkotyk bylby jak cukierek albo guma do
zycia..



22
Data: 4 lipiec 2001, 09:58
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

Jacek Maciejewski napisał(a):


On Tue, 3 Jul 2001 14:44:45 +0200, Argon wrote:
>>mysle ze w/w osobnik jest sam sobie winny i lepiej by bylo zeby sie
>>przekrecil niz chodzil po tej ziemi. Narkomanie mozna zlikwidowac tylko w
>>jeden sposob likwidujac narkomanow.
>
>No uznajmy, ze naprawde myslisz..
>hmm.. wiesz mam dobra rade.. idiotow tez mozna w ten sposob zlikwidowac..
>przemys to sobie..
>
Narkomania jest silnie uwarunkowana socjalnie i mówić tu o wolnym wyborze
narkomana to jest lekka przesada. Ja tam np, karałbym rodziców nieletniego
narkomana. Zważcie, aby robić tak błahš rzecz jak prowadzenie samochodu
trzeba się wykazać umięjętnościami. Natomiast nikt nie sprawdza
przydatności rodziców do robienia dzieci i ich
wychowywania. Ci którzy się tego podejmujš i im sie nie udaje winni
ponieść odpowiedzialność prawnš.



Strach pomyslec co sie stanie, jak ludzie o Twoich pogladach dostana sie do
wladzy. Bedziecie powolywac instytucje do okreslania, czy poczecie dziecka bylo
uprawnione, albo jeszcze lepiej - rodzice przed poczeciem beda musieli ubiegac
sie o odpowiedni dokument :-o
Zawsze sie czlowieku zastanow, zanim cos puscisz. Po pierwsze ktos juz teraz
moglby to podchwycic, a po drugie - moze sie bowiem zdarzyc, ze ofiara takiego
przepisu mogliby sie stac Twoi rodzice :-/

Zamiast karac rodzicow nieletniego narkomana wystarczy pozwolic samym rodzicom,
aby mogli gowniarza ukarac. Jednak, zamiast tego, rodzicom zabiera sie coraz
wiecej instrumentow do wychowania dzieci, a coraz wiecej sie od nich wymaga.
Ostatnio nawet klaps jest nielegalny, wg konstytucji RP.



Jacek

ps. A narkomanię można zlikwidować bardzo prosto - przez darmowš
dystrybucję narkotyków. Pada podziemie z braku zysku, rzecz
powszechnie dostępna nie nęci młodzieży a stara gwardia się natychmiast
wykończy.



Darmowa???!!! Co to znaczy darmowa???? Jestes juz chyba na tyle dorosly, aby
wiedziec, ze nie istnieje nic takiego, co by bylo za darmo. Placili by na to
wszyscy frajerzy w podatkach, a ja i wielu innych sobie tego nie zycza!
Zgadzam sie, ze trzeba pozwolic samobojcom, aby sie zacpali na smierc, ale nie
za moje pieniadze. Dlatego lepsze moim zdaniem jest zniesienie prohibicji,
oddanie rodzicom prawdziwej wladzy rodzicielskiej (np. mozliwosc zamkniecia
mlodocianego narkomana na 3 miesiace w piwnicy, sprania na kwasnie jablko),
zero dotacji dla narkomanow (zadnych darmowych strzykawek itp) oraz, co nie
mniej wazne, zaostrzenie kodeksu karnego, co pozwoli surowo karac takich,
ktorym by sie zachcialo krasc, aby zdobyc pieniadze na narkotyk. Dokonanie
przestepstwa pod wplywem narkotykow i alkoholu powinno byc okolicznoscia
obciazajaca, a nie lagodzaca, jak sie teraz czesto dzieje.
Krotko mowiac - wolny wybor i pelna odpowiedzialnosc za swoje czyny. Koniec,
kropka. Po pieciu latach zastasowania tych (wszystkich wymienionych) narzedzi,
narkomania bylaby zjawiskiem marginalnym, nieszkodliwym spolecznie - jestem o
tym przekonany.

Marek


23
Data: 4 lipiec 2001, 10:14
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Gregg

Witam

Przyglądają się Waszej dyskusji obfitującej w perypetie czyli nieoczekiwane
zwroty akcji chciałem zwróić uwagę na jeden malutki motyw czyli motywik:

Użytkownik Argon:

[......]


>Podaj mi jeden szczegol, jakim roznia sie te dwie "rozne" rzeczy. O,
>przepraszam, jest roznica: alkohol, obok papierosow, jest narkotykiem,
ktory
>mozna legalnie kupic w sklepie.


Dokladnie i to ze mozna go legalnie kupic w sklepie i spozywac.. musi zmusic
panstwo ktore zarabia na nim ogromne ! pieniadze.. do leczenia ludzi ktorzy
popadna w ten nalog.. to jest podstawowa roznica.. bo jesli taki czlowiek
pije to rowniez placi podatki.. a skoro placi podatki to leczenie sie jak
najbardziej nalezy..



Leczenie mu się od państwa należy, ale nie dlatego że płaci podatki.
Leczenie mu się od państwa należy dlatego aby zbyt szybko nie zeszedł i nie
pozbawił go dochodu.
[........]

W kwestii formalnej Argon:
gdzie sprzedają klawiatury z takim ładnym dwu-kropkiem?
(niestety nie moje)


--
pozdr


Gregg


(w razie czego z adresu prosze wyciac cyferki )



24
Data: 4 lipiec 2001, 14:24
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Argon


W kwestii formalnej Argon:
gdzie sprzedają klawiatury z takim ładnym dwu-kropkiem?
(niestety nie moje)




ehh sorry, nawet nie zwrocilem uwagi... :)
teraz juz postaram sie dawac trzy kropki... :)



25
Data: 4 lipiec 2001, 16:07
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beast


Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w
wiadomości news:3B42CCC0.9C8CD045@poczta.onet.pl-NOSPAM...


Zamiast karac rodzicow nieletniego narkomana wystarczy pozwolic samym


rodzicom,


aby mogli gowniarza ukarac. Jednak, zamiast tego, rodzicom zabiera sie


coraz


wiecej instrumentow do wychowania dzieci, a coraz wiecej sie od nich


wymaga.


Ostatnio nawet klaps jest nielegalny, wg konstytucji RP.




Zgadzam sie, ze trzeba pozwolic samobojcom, aby sie zacpali na smierc, ale


nie


za moje pieniadze.




Dlatego lepsze moim zdaniem jest zniesienie prohibicji,


oddanie rodzicom prawdziwej wladzy rodzicielskiej (np. mozliwosc


zamkniecia


mlodocianego narkomana na 3 miesiace w piwnicy, sprania na kwasnie


jablko),



zero dotacji dla narkomanow (zadnych darmowych strzykawek itp) oraz, co


nie


mniej wazne, zaostrzenie kodeksu karnego, co pozwoli surowo karac takich,
ktorym by sie zachcialo krasc, aby zdobyc pieniadze na narkotyk.




To Twoje kewstie. Moge Ci zadac jedno, male pytankio ? Czy Ty jestes
lekarzem ? Mam nadzieje ze nie... albo przynajmniej nie w tej czesci kraju w
ktorej mieszkam. Jests moze politykiem z UPR ? ;>


np marillion - anoraknophobia
--
Pozdrawiam
Igor



26
Data: 4 lipiec 2001, 16:43
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Marek Wojt

Czym jest podyktowana Twoja nadzieja?
Nie jestem lekarzem, ale przeciez nawet gdybym byl, i to w tej czesci kraju, w
ktorej mieszkasz - to co? Poki co nie ma (na razie !) przymusu chodzenia do
konkretnego lekarza.
Ty pewnie myslisz, ze lekarze to takie kochane, dobre wujaszki (i ciotunie),
zatroskane ludzkim losem. Nie przecze, ze zdarzaja sie tacy, ale, poniewaz
mialem niegdys bardzo bliskie kontakty z tym srodowiskiem, to jestem sklonny
twierdzic co innego. W dranstwie i cynizmie przewyzszaja ich jedynie prawnicy i
niektorzy politycy...

Nie wiem dlaczego myslisz, ze jestem politykiem, tym bardziej z UPR.
Jak ktos troche bardziej logiczniej pomysli, to od razu UPR? Nie ma takiej
zaleznosci.

Zdrowka zycze
Marek

Beast napisał(a):


To Twoje kewstie. Moge Ci zadac jedno, male pytankio ? Czy Ty jestes
lekarzem ? Mam nadzieje ze nie... albo przynajmniej nie w tej czesci kraju w
ktorej mieszkam. Jests moze politykiem z UPR ? ;>

np marillion - anoraknophobia




27
Data: 4 lipiec 2001, 17:21
Temat:

Re: jak pomoc narkomanowi

Autor: Beast


Użytkownik "Marek Wojtaszek" napisał w
wiadomości news:3B432B98.A9F56CD3@poczta.onet.pl-NOSPAM...


. Nie przecze, ze zdarzaja sie tacy, ale, poniewaz
mialem niegdys bardzo bliskie kontakty z tym srodowiskiem, to jestem


sklonny


twierdzic co innego.



Traktuj to z przymorozeniem oka. Jednak gdybys byl lekarzem to z takim
podejsciem... zgroza. Wcale nie mowie ze wszyscy sa cacy, mozen nawet
wiekszosc jest nie-cacy, ale EOT.

W dranstwie i cynizmie przewyzszaja ich jedynie prawnicy i


niektorzy politycy...



Niektorzy ??? W dranstwie, zaklamaniu, cynizmie nikt nie przeskoczy
polityka. Zadnego i byle jakiej partii. Polityka po prostu przyciaga pewien
typ ludzi.



Nie wiem dlaczego myslisz, ze jestem politykiem, tym bardziej z UPR.
Jak ktos troche bardziej logiczniej pomysli, to od razu UPR? Nie ma takiej
zaleznosci.



Drugie zdanie rozwialo juz moje watpliwosci. EOT


--
Pozdrawiam
Igor





Tematy powiązane z jak pomoc narkomanowi:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24