otopr.pl Grupy dyskusyjne Jak się robi Śliwowicę ?

Jak się robi Śliwowicę ?

1
Data: 22 grudzień 2003, 20:19
Temat:

Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Pawart

Witam

Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak zrobić Śliwowicę.

pozdrawiam Artur



2
Data: 23 grudzień 2003, 08:24
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Agent 0700


Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak zrobić Śliwowicę.



Coś słyszałem, że to bimber ze śliwek, ale więcej nie wiem.

Może jak zwykły bimber?

Jacek



3
Data: 23 grudzień 2003, 08:56
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Agent 0700" napisał w wiadomości
news:bs8ql2$sk1$1@atlantis.news.tpi.pl...


> Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak zrobić


Śliwowicę.



Coś słyszałem, że to bimber ze śliwek, ale więcej nie


wiem.



Może jak zwykły bimber?


Destyluję się wino ze śliwek, można w zwykłym sokowniku:-)

Pozdrawiam
Marta



4
Data: 23 grudzień 2003, 15:02
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Michal Mis

"Marta Góra" wrote in message news:bs8sfb$3au$1@korweta.task.gda.pl...



> > Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak zrobić
Śliwowicę.
>
> Coś słyszałem, że to bimber ze śliwek, ale więcej nie
wiem.
>
> Może jak zwykły bimber?
>
Destyluję się wino ze śliwek, można w zwykłym sokowniku:-)



Sliwowica to jednak nie jest wino ze sliwek, tylko bimber ze sliwek.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


5
Data: 23 grudzień 2003, 15:13
Temat:

Re: Jak się?= robi Śliwowicę?= ?

Autor: Krystyna C

Michal Misiurewicz wrote:


Sliwowica to jednak nie jest wino ze sliwek, tylko bimber ze sliwek.



Widziałam wiejską metodę "produkcji". Śliwki wrzuca sie do dużych, foliowych worków i te worki sobie
leżą w sianie, w stodole. Potem z tej sfermentowanej
masy wyciska się sok i ten sok destyluje, najlepiej dwa - trzy razy. I już.

Krycha&Co(ty)


6
Data: 23 grudzień 2003, 16:20
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Michal Misiurewicz"
napisał w wiadomości
news:lWXFb.38419$031.36094@fe3.columbus.rr.com...


"Marta Góra" wrote in message


news:bs8sfb$3au$1@korweta.task.gda.pl...


>
> > > Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak


zrobić


> Śliwowicę.
> >
> > Coś słyszałem, że to bimber ze śliwek, ale więcej nie
> wiem.
> >
> > Może jak zwykły bimber?
> >
> Destyluję się wino ze śliwek, można w zwykłym


sokowniku:-)



Sliwowica to jednak nie jest wino ze sliwek, tylko bimber


ze sliwek.




Źle się wyraziłam?
Wino śliwkowe poddaje sie destylacji:-)
Może to nie jest śliwowica, tylko jakoś ciężko znaleźć mi
inne określenie.

Tak robił niegdyś małżonek, podobno niezła była...

Pozdrawiam
Marta



7
Data: 23 grudzień 2003, 16:56
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Dirko

W wiadomości news:bs9mfi$hg5$1@korweta.task.gda.pl Marta Góra
napisał(a):



Może to nie jest śliwowica, tylko jakoś ciężko znaleźć mi
inne określenie.

Tak robił niegdyś małżonek, podobno niezła była...


Hejka. To nie dał Ci nawet powąchać? :-)


Pozdrawiam niedowierzająco Ja...cki




8
Data: 23 grudzień 2003, 17:26
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:bs9ovu$64c$2@korweta.task.gda.pl...


W wiadomości news:bs9mfi$hg5$1@korweta.task.gda.pl Marta


Góra


napisał(a):
>
> Może to nie jest śliwowica, tylko jakoś ciężko znaleźć


mi


> inne określenie.
>
> Tak robił niegdyś małżonek, podobno niezła była...
>
Hejka. To nie dał Ci nawet powąchać? :-)
Pozdrawiam niedowierzająco Ja...cki



Nawąchałam się za wszystkie czasy, ale że spodziewaliśmy się
potomka wtedy wolałam nie próbować:-)
Niestety do chrzcin się nic nie ostało:-(

A potem teść zrobił wycinke śliw i wina nie było:-(

Pozdrawiam
Marta




9
Data: 23 grudzień 2003, 18:13
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Michal Mis

"Marta Góra" wrote in message news:bs9mfi$hg5$1@korweta.task.gda.pl...



Wino śliwkowe poddaje sie destylacji:-)
Może to nie jest śliwowica, tylko jakoś ciężko znaleźć mi
inne określenie.



Chodzi mi o to, ze to, co ja widzialem (w bylej Jugoslawii - tam
wszyscy to robia) nie mialo nic z winem wspolnego. Kociol
do ktorego dzieci wsypywaly sliwki znoszone w koszach,
a z odkrecanego kraniku plynela rakija. Zadnego wina po drodze.

Ale moze mozna to robic na rozne sposoby.

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


10
Data: 23 grudzień 2003, 18:29
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Michal Misiurewicz"
napisał w wiadomości
news:dJ_Fb.42056$031.29402@fe3.columbus.rr.com...



Chodzi mi o to, ze to, co ja widzialem (w bylej


Jugoslawii - tam


wszyscy to robia) nie mialo nic z winem wspolnego. Kociol
do ktorego dzieci wsypywaly sliwki znoszone w koszach,
a z odkrecanego kraniku plynela rakija. Zadnego wina po


drodze.



Ale moze mozna to robic na rozne sposoby.



Mój małżonek doszedł do wniosku, ze skoro z wina gronowego
można zrobić koniak, to ze śliwkowego śliwowicę:-)
To ja się jeszcze postaram dowiedzieć jak się robi Łącką:-)


Pozdrawiam
Marta



11
Data: 23 grudzień 2003, 19:03
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: boletus


Zadnego wina po drodze.

Pozdrowienia,
Michal




Jasne, szkoda czasu:-))




Pozdrawia grypowo boletus







12
Data: 23 grudzień 2003, 19:26
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Dirko

W wiadomości news:dJ_Fb.42056$031.29402@fe3.columbus.rr.com Michal
Misiurewicz napisał(a):



Chodzi mi o to, ze to, co ja widzialem (w bylej Jugoslawii - tam
wszyscy to robia) nie mialo nic z winem wspolnego. Kociol
do ktorego dzieci wsypywaly sliwki znoszone w koszach,
a z odkrecanego kraniku plynela rakija. Zadnego wina po drodze.


Hejka. Cudów nie ma. Trzeba dać drożdżom trochę czasu, żeby zamienily


cukry w alkohol.


Pozdrawiam fermentacyjnie Ja...cki


P.S. Zaczynam Michale rozumieć Twoją awersję do chemii. ;-)
http://alkohole.w.interia.pl/otrzym.html



13
Data: 23 grudzień 2003, 19:29
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Michal Mis

"Marta Góra" wrote in message news:bs9u13$717$1@korweta.task.gda.pl...



Mój małżonek doszedł do wniosku, ze skoro z wina gronowego
można zrobić koniak, to ze śliwkowego śliwowicę:-)



Sliwkoniak?

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


14
Data: 23 grudzień 2003, 19:42
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Michal Mis

"Dirko" wrote in message news:bsa1ci$rut$1@korweta.task.gda.pl...


>
Hejka. Cudów nie ma. Trzeba dać drożdżom trochę czasu, żeby zamienily
cukry w alkohol.



Nie znam czasu, ktory uplywal od wsypania do plyniecia;
co bylo w srodku nie widzialem. Naiwny moze jestem, ale
taki to juz nie :-)


P.S. Zaczynam Michale rozumieć Twoją awersję do chemii. ;-)



Nie tak do konca. Mam jedna prace w Polish Journal of Chemistry
i jedna w Zeitschrift für Physikalische Chemie (Leipzig) :-)

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


15
Data: 23 grudzień 2003, 21:47
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Dirko

W wiadomości news:K00Gb.44018$031.35517@fe3.columbus.rr.com Michal
Misiurewicz napisał(a):



Nie tak do konca. Mam jedna prace w Polish Journal of Chemistry
i jedna w Zeitschrift für Physikalische Chemie (Leipzig) :-)


Hejka. Moje gratulacje. :-) Podejrzewam, że jednak nie dotyczą one


fermentacji alkoholowej. ;-)


Pozdrawiam wywnioskowująco Ja...cki





16
Data: 23 grudzień 2003, 23:01
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Too Old

Nadejszła wielkopomna chwila i
Marta
Góra
napisał(a) w swojej wiadomości
,na co
zmuszony jestem odpowiedzieć :


> > Destyluję się wino ze śliwek, można w zwykłym
sokowniku:-)
>
> Sliwowica to jednak nie jest wino ze sliwek, tylko bimber
ze sliwek.
>
Źle się wyraziłam?
Wino śliwkowe poddaje sie destylacji:-)
Może to nie jest śliwowica, tylko jakoś ciężko znaleźć mi
inne określenie.



Koleżanko Marto ;-)

za dobrych czasów robiło sie bimber ,nie wino . Z tym,że do zacieru dodawało
się suszonych sliwek. Następnym etapem była destylacja i filtracja.Końcowym
etapem jest degustacja i ....................

--
kochany rekinek- J.Krzysztof Chiliński mjkch_no_spam@nie_chce_spamu_pnet.pl
Milanówek ,a obok stolica Państwa Urzędników
serwis muszlowcowy : http://www.muszlowce.prv.pl/
< Jeśli gniewasz się na mnie to czas abyś wyłączył swój komputer>


17
Data: 24 grudzień 2003, 10:01
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra




Koleżanko Marto ;-)

za dobrych czasów robiło sie bimber ,nie wino . Z tym,że


do zacieru dodawało


się suszonych sliwek. Następnym etapem była destylacja i


filtracja.Końcowym


etapem jest degustacja i ....................



Tia... wódeczka na kartki:-)
A w pewexie cena póllitrówki poniżej dolara...
Tanio jak barszcz, tyle, ze barszcz był drogi;-)))

Pozdrawiam
Marta




18
Data: 24 grudzień 2003, 10:13
Temat:

Re: Jak się?= robi Śliwowicę?= ?

Autor: Krystyna C

"Marta Góra" wrote:


Tia... wódeczka na kartki:-)
A w pewexie cena póllitrówki poniżej dolara...
Tanio jak barszcz, tyle, ze barszcz był drogi;-)))



Gorzej, barszczu gotowego chyba wcale nie było, za żadne pieniądze.
Za to cukier na kartki był, no to żal było go nie wykupić. Jak już nie
było gdzie tego cukru stawiać to właściwie bimber był jedynym ratunkiem
;-)

Krycha wspominkowa


19
Data: 24 grudzień 2003, 10:26
Temat:

Re: Jak =?iso-8859-2?q?si=EA?= robi =?iso-8859-2?q?=A6liwowic=EA?= ?

Autor: Grzegorz S

"Marta Góra" writes:


A w pewexie cena póllitrówki poniżej dolara...



To se ne wrati...

Pozdrawiam,
Grzesiek
--
W Gwatemali dyktatorów paru
Ogłupili do tego stopnia cały naród


Że po puczu
W jego odczuciu


bohaterem narodowym stał się twaróg


(C) Rafał Bryndal

20
Data: 24 grudzień 2003, 11:59
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Marta Góra


Użytkownik "Krystyna Chiger" napisał w
wiadomości news:3FE958CF.A34B8916@people.pl...


"Marta Góra" wrote:

> Tia... wódeczka na kartki:-)
> A w pewexie cena póllitrówki poniżej dolara...
> Tanio jak barszcz, tyle, ze barszcz był drogi;-)))

Gorzej, barszczu gotowego chyba wcale nie było, za żadne


pieniądze.


Za to cukier na kartki był, no to żal było go nie wykupić.


Jak już nie


było gdzie tego cukru stawiać to właściwie bimber był


jedynym ratunkiem


;-)


I moja rodzicielka zaczęła ten barszcz kisić - tak jej
zostało do dzisiaj na szczęście:-)
A z cukru, spirytusu i owoców różnej maści ojciec robił
ratafię... Do dzisiaj pamiętam jak mnie sponiewierała gdy
będąc młodym dziewczęciem chciałam popróbować;-)
Skąd on miał ten spirytus do dzisiaj nikt nie wie:-)


Marta
również wspominkowa;-)



21
Data: 24 grudzień 2003, 12:42
Temat:

Re: Jak =?iso-8859-2?q?si=EA?= robi =?iso-8859-2?q?=A6liwowic=EA?= ?

Autor: Grzegorz S

"Marta Góra" writes:


Skąd on miał ten spirytus do dzisiaj nikt nie wie:-)



Spirytus często za walutę robił... Znajomy w tamtych latach wykonywał
urządzenie do spalania próbek dla uniwersyteckich chemików. Po
zainstalowaniu tegoż urzadzenia p. prof. rzekł: ,,Wie pan co, my tu
nie mamy specjalnie czym zapłacić, ale jako chemikom, czego jak czego,
ale spirytusu nam nie brakuje.''. Skończyło się tym, że chemicy
wzbogacili się w urządzenie, znajomy zaś, w 6 litrów C2H6O :-)

Pozdrawiam,
Grzesiek, po piewszym obciągu wina
--
Mańkowi z miasta Morąga
Córeczka dość często obciąga.


I za nic ma Manio,
Gdy księża go ganią,


Że to prokreacji urąga.


(C) Piotr Chytry

22
Data: 24 grudzień 2003, 20:51
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Jacek


Toż to przecież rodzaj bimbru. W Polsce zakazany.
O destylacji nie wspominam.
Sam "zaczyn" robi się najlepiej w dużym garnku przykrytym czystym płótnem.
Sypie się dojrzałe śliwki jak leci i dodaje cukru ok 1 kg na 5 kg śliwek. Do
tego woda - tyle, żeby nie było za gęste + drożdze winiarskie. 3 tygodnie
fermentacji (temperetura najlepsza jest w lecie na strychu). I można
destylować.
Na zdrowie.



23
Data: 24 grudzień 2003, 22:20
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: smal@super


----- Original Message -----
From: "Jacek"


Toż to przecież rodzaj bimbru. W Polsce zakazany.


:))
ponderoze mam na wsi
a to wiejska tradycja pedzic bimber
:)))))


O destylacji nie wspominam.


:(((((
mam nadzieje
ze sie poprawisz
wiem juz
gdzie jest w Poznaniu sklep z takimi uzytecznymi szklanymi rurkami
:)))


Sam "zaczyn" robi się najlepiej w dużym garnku przykrytym czystym płótnem.
Sypie się dojrzałe śliwki jak leci i dodaje cukru ok 1 kg na 5 kg śliwek.


Do


tego woda - tyle, żeby nie było za gęste + drożdze winiarskie. 3 tygodnie
fermentacji (temperetura najlepsza jest w lecie na strychu).


:)
mam mieszkanie na poddaszu
i jeszcze kawal wolnego strychu ( krytego dachowkami )
ale taki zacier to chyba okrutnie cuchnie
?


...I można
destylować.


:)
a jaka jest wydajnosc z tego zacieru
tzn ile po przepedzeniu wychodzi np z 10 litru zacieru
?


Na zdrowie.


:)))
a dziekuje
:)))
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody


24
Data: 25 grudzień 2003, 14:34
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: boletus


ponderoze mam na wsi
a to wiejska tradycja pedzic bimber
mam mieszkanie na poddaszu
i jeszcze kawal wolnego strychu ( krytego dachowkami )
ale taki zacier to chyba okrutnie cuchnie
?
>...I można
> destylować.




z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe




Ten dalej swoje. Czy nie widzisz,
jak grupa w kretowiskach grzęźnie ?!




Pozdrawia przez Ciebie boletus





25
Data: 25 grudzień 2003, 14:48
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Dirko

W wiadomości news:bsep3h$rk9$1@nemesis.news.tpi.pl boletus
napisał(a):



ale taki zacier to chyba okrutnie cuchnie
?



Ten dalej swoje. Czy nie widzisz,
jak grupa w kretowiskach grzęźnie ?!


Hejka. Tadzio dobrze kombinuje. Na trzeźwo krety są nie do wytrzymania.


;-)


Pozdrawiam na rauszu Ja...cki






26
Data: 25 grudzień 2003, 15:45
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:bsepr0$oe7$1@korweta.task.gda.pl...


W wiadomości news:bsep3h$rk9$1@nemesis.news.tpi.pl boletus
napisał(a):
>>
>> ale taki zacier to chyba okrutnie cuchnie
>> ?
>
> Ten dalej swoje. Czy nie widzisz,
> jak grupa w kretowiskach grzęźnie ?!
>
Hejka. Tadzio dobrze kombinuje. Na trzeźwo krety są nie do


wytrzymania.


;-)
Pozdrawiam na rauszu Ja...cki



Grupa z kretami też nie do wytrzymania:-)

Pozdrawiam podobnie, Basia.


27
Data: 25 grudzień 2003, 16:33
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: smal@super


----- Original Message -----
From: "boletus"


> ponderoze mam na wsi
> a to wiejska tradycja pedzic bimber
> mam mieszkanie na poddaszu
> i jeszcze kawal wolnego strychu ( krytego dachowkami )
> ale taki zacier to chyba okrutnie cuchnie
> ?
> >...I można
> > destylować.

> z pozdrowieniami i usmiechami
> _hehehe

Ten dalej swoje. Czy nie widzisz,
jak grupa w kretowiskach grzęźnie ?!


:)
wymyslaja sobie tematy zastepcze
mnie tam krety zasadniczo nie przeszkadzaja
trawnika nie kosze wiec nawet nie widac kretowisk
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
_hehehe



--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody


28
Data: 25 grudzień 2003, 16:53
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ??

Autor: Michal Mis

"Dirko" wrote in message news:bsepr0$oe7$1@korweta.task.gda.pl...



Hejka. Tadzio dobrze kombinuje. Na trzeźwo krety są nie do wytrzymania.



Taki trzezwy kret to robi jakies nieciekawe, o regularnym ksztalcie, kretowiska.
Natomiast pijany kret to cos calkiem innego. Fantazyjna, pelna polotu architektura!

Pozdrowienia,


Michal



--
Michal Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


29
Data: 27 grudzień 2003, 11:27
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: ppgreen


Było o winach, to może dowiemy się od kogoś jak zrobić Śliwowicę.




Adresiki dla bimbrowników i nie tylko:


http://www.biowin.pl/ - akcesoria, beczki i inne dobra wszelakie.
http://bieniek.net.pl.test.strefa.pl/ - beczki, prasy.
http://www.beczki.pl/
http://www.fructopol.com.pl/kraj.htm - pomocne przy produkcji wina i nie
tylko.
http://maro106.webpark.pl/# - opis prasy.
http://www.pepepiasecki.pl/bednarstwo.php - bednarstwo.

Pomyślnej produkcji.
PP.



30
Data: 27 grudzień 2003, 22:19
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: Pawart



Adresiki dla bimbrowników i nie tylko:
http://www.biowin.pl/ - akcesoria, beczki i inne dobra wszelakie.
http://bieniek.net.pl.test.strefa.pl/ - beczki, prasy.
http://www.beczki.pl/
http://www.fructopol.com.pl/kraj.htm - pomocne przy produkcji wina i nie
tylko.
http://maro106.webpark.pl/# - opis prasy.
http://www.pepepiasecki.pl/bednarstwo.php - bednarstwo.

Pomyślnej produkcji.
PP.



Ppgreen wielkie dzięki za literature.

pozdrawiam artur



31
Data: 28 grudzień 2003, 00:41
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ?

Autor: 1stgreen <


> Adresiki dla bimbrowników i nie tylko:
> http://www.biowin.pl/ - akcesoria, beczki i inne dobra wszelakie.
> http://bieniek.net.pl.test.strefa.pl/ - beczki, prasy.
> http://www.beczki.pl/
> http://www.fructopol.com.pl/kraj.htm - pomocne przy produkcji wina i nie
> tylko.
> http://maro106.webpark.pl/# - opis prasy.
> http://www.pepepiasecki.pl/bednarstwo.php - bednarstwo.
>
> Pomyślnej produkcji.
> PP.

Ppgreen wielkie dzięki za literature.

pozdrawiam artur




Nie ma sprawy. Jak ktoś ma jakieś szczegółowe pytania to proszę.



Pozdrawiam
PP.



32
Data: 28 grudzień 2003, 14:28
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ? Kra.?

Autor: Dirko

W wiadomości news:bsl5e1$c2m$1@nemesis.news.tpi.pl 1stgreen
napisał(a):



Jak ktoś ma jakieś szczegółowe pytania to proszę.


Hejka. Byliśmy dzisiaj nad Bugiem. Niesamowity dźwięk wydaje spływająca


kra - szepcze, chrzęści cichutko, szeleści dźwięcznie - trudno go określić,
ale człowiek staje jak zauroczony i zaczyna słuchać i patrzeć ze skarpy w
dół, na płynącą rzekę i nie może oderwać wzroku. :-) Są też na rzece
łabędzie - całe rodziny z młodymi.


Ale do rzeczy czyli ad rem. ;-) Nazrywaliśmy trochę owoców z rosnącej na


skarpie tarniny. Chciałbym zrobić jakąś pyszną nalewkę albo "cóś w podobie".
Może Pawełku podrzuciłbyś mi dobry przepis? :-)


Pozdrawiam dźwięcznie Ja...cki




33
Data: 29 grudzień 2003, 02:02
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ? Kra.

Autor: 1stgreen <


Hejka. Byliśmy dzisiaj nad Bugiem. Niesamowity dźwięk wydaje


spływająca


kra - szepcze, chrzęści cichutko, szeleści dźwięcznie - trudno go


określić,


ale człowiek staje jak zauroczony i zaczyna słuchać i patrzeć ze skarpy w
dół, na płynącą rzekę i nie może oderwać wzroku. :-)




Hm. To była jedna z tych chwil, których jest o wiele za mało w naszym


życiu.


Nazrywaliśmy trochę owoców z rosnącej na
skarpie tarniny. Chciałbym zrobić jakąś pyszną nalewkę albo "cóś w


podobie".


Może Pawełku podrzuciłbyś mi dobry przepis? :-)
Pozdrawiam dźwięcznie Ja...cki




Tatrninówka:


50 dag przemrożonych owoców tarniny,
25 dag suszonych [nie wędzonych] śliwek bez pestek,
10 dag rodzynek,
5 szklanek spir. 70 %,
8 goździków,
1 łyżka suszonego kwiatu głogu [apteki i skl. zielarskie przyjdą z pomocą],
3,5 l wódki 40 %,
6 - 7 łyżek miodu.


Owoce tarniny umyć, osączyć i ponakłuwać. Śliwki i rodzynki umyć,


osączyć, śliwki drobno pokroić. Wszystkie owoce oraz goździki i głóg wsypać
do słoja [5 litr.] i zalać spiryt.
Słój szczelnie zamknąć i odstawić w ciepłe miejsce na 4 tyg. [moim zdaniem
to minimum] Słojem miąchać co jakiś czas.
Następnie zlać nalew znad owoców, owoce wycisnąć przez gęste płótno i płyn
połączyć z nalewem. Wymieszać i odstawić do sklarowania.
4 szklanki nalewu połączyć z włóką [resztę nalewu zostawić jakby się okazało
że na koniec nalewka ma za słaby aromat]
Miód wymieszać z 1/2 szklanki wody [w wódce też się rozpuści - to dla tych
co nie chcą za bardzo rozcięczać], zagotować [jak wódka to mocno podgrzać],
zszumować, ostudzić i połączyć z nalewką. Bardzo dokładnie wymieszać i
szczelne naczynie odstawić na 6 miesięcy [ :-[ ].
Klarowną nalewkę zlać, a osad przefiltrować.

Spożywać w miłym towarzystwie przy kominku w długie zimowe wieczory.
Pozdrawiam
PP.



34
Data: 30 grudzień 2003, 15:45
Temat:

Re: Jak się robi Śliwowicę ? Kra.?

Autor: Dirko

W wiadomości news:bsnuiu$n4p$1@nemesis.news.tpi.pl 1stgreen
napisał(a):


Hejka. Byliśmy dzisiaj nad Bugiem. Niesamowity dźwięk wydaje
spływająca kra - szepcze, chrzęści cichutko, szeleści dźwięcznie -
trudno go określić, ale człowiek staje jak zauroczony i zaczyna słuchać
i patrzeć ze skarpy w dół, na płynącą rzekę i nie może oderwać wzroku.
:-)



Hm. To była jedna z tych chwil, których jest o wiele za mało w naszym
życiu.


Hejka. Jakby kogoś interesowało gdzie jest tak uroczo, niech obejrzy


czołówkę "Nad Niemnem" - właśnie powtarzają na TV Polonia. :-) To tam :-)



Tatrninówka:
50 dag przemrożonych owoców tarniny,

5 szklanek spir. 70 %,

3,5 l wódki 40 %,


Dziękuję za przepis. Wspaniały, ale chyba przeceniasz moje możliwości.


;-)


Pozdrawiam przepisowo Ja...cki





Tematy powiązane z Jak się robi Śliwowicę ?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24