otopr.pl Grupy dyskusyjne Jaki wosk na nowy samochod?

Jaki wosk na nowy samochod?

1
Data: 15 listopad 2008, 22:49
Temat:

Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Pawel <10

Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem ofertę
Turtle Wax i Sonax i do końca nie jestem przekonany ile jest prawdy w ich
reklamie :(

Pozdrawiam
Paweł

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

2
Data: 15 listopad 2008, 22:54
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: staszek


może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym.



kolejny wlasciciel sanktuarium...


3
Data: 15 listopad 2008, 22:59
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Robert


Użytkownik "Pawel " <101pawel.WYTNIJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gfng5p$gd8$1@inews.gazeta.pl...


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem



Ja tez kiedys tak sie bardzo staralem zeby z "lakierkiem" nic sie nie
stalo...a tu jeb jakis HU...ktos obil mi drzwi na parkingu a wczesniej
zarysowal zderzak. samochod to "rzecz" jak laptop, szafka, biurko, husteczka
do nosa. Zuzywa sie i trzeba ja wyrzucic, takze kup cos zeby autko ladnie
wygladalo, swiecilo i mysle ze turtle wax bedzie ok.
Pozdr :)



4
Data: 15 listopad 2008, 23:46
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomasz Pyr

Robert pisze:


Użytkownik "Pawel " <101pawel.WYTNIJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gfng5p$gd8$1@inews.gazeta.pl...


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem



Ja tez kiedys tak sie bardzo staralem zeby z "lakierkiem" nic sie nie
stalo...a tu jeb jakis HU...ktos obil mi drzwi na parkingu a wczesniej
zarysowal zderzak.



Dokładnie - lakier nie zużywa się od żadnej zimy, soli, deszczu itp. itd.
Lakier zużywa się na parkingach, a na to żadne mazidło nie pomoże...

5
Data: 16 listopad 2008, 00:01
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: hamberg


zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywi=B6cie sol=B1. Przestudiowa=B3=


em ofert=EA


Turtle Wax i Sonax i do ko=F1ca nie jestem przekonany ile jest prawdy w i=


ch


reklamie :(



na co liczysz? ze ktos robil badania laboratoryjne?

naprawde wierzysz ze bedzie jakas roznica? tak jak juz Ci napisali -
jak chcesz miec lakier bez skazy to wynajmij ochroniarza na 24h

6
Data: 16 listopad 2008, 00:02
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Krecik

Pawel pisze:


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk



Najlepszy jest ponoć ten z uszu.

--
Krecik w mieście

7
Data: 16 listopad 2008, 00:06
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: owad

Pawel pisze:


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem ofertę
Turtle Wax i Sonax i do końca nie jestem przekonany ile jest prawdy w ich
reklamie :(

Pozdrawiam
Paweł


"pztrzeli" bym zastosował

8
Data: 16 listopad 2008, 00:07
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: dudley

Pawel wygenerował/a w news:gfng5p$gd8$1@inews.gazeta.pl taki oto ciąg
znaków:


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z
lakierem perłowym.



Przejdzie Ci wraz z pierwszą rysą. Ja miałem to szczęście, że przydarzyła mi
się bodaj na drugi dzień po zakupie auta. Następne już znacznie mniej bolały
;) A na zimę, sól, deszcz, itp. polecam myjnię raz na jakiś czas...
Pozdrawiam,
--
dudley, ckmk
szarobeżowa astra III
chwilowo bez naklejki


9
Data: 16 listopad 2008, 07:11
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: kml


Użytkownik "Pawel " <101pawel.WYTNIJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gfng5p$gd8$1@inews.gazeta.pl...


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z
lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem
ofertę
Turtle Wax i Sonax i do końca nie jestem przekonany ile jest prawdy w
ich
reklamie :(



Ja używam Sonaxa który jest reklamowany jako "ultra twardy" i rzeczywiście
jest bardzo trwały, w zimę wytrzymał ok 3 miesięcy. Kosztuje ok 50 PLN i
jedyną wadą jest to, że strasznie śmierdzi.


--
pozdrawiam
kml


10
Data: 16 listopad 2008, 07:50
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Seba


Dobre jakosciowo sa produkty Meguaiar`s (np. wosk Gold Class) - IMO
sa zauwazalnie lepsze anizeli Sonax czy pochodne.
Jest jedno male ale - ich sklep internetowy nie grzeszy uczciwoscia.



--
Pozdrawiam
Sebastian S.

11
Data: 16 listopad 2008, 11:03
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Pawel <101

Tomasz Pyra napisał(a):


Dokładnie - lakier nie zużywa się od żadnej zimy, soli, deszczu itp. itd.
Lakier zużywa się na parkingach, a na to żadne mazidło nie pomoże...



Prezentujesz (nie Ty jeden) dosyć dziwny pogląd ~%O
Jak rozumiem, te wszystkie woski, szampony i ogólem kosmetyki to bajer -
pomijalny problem w eksploatacji samochodu. Idąc tropem Twojej wypowiedzi w
tym wątku, nieistotne jest czym i czy w ogóle czyścić buty, bo prędzej czy
później powstanie na nich otarcie :(
Absolutnie się z Tobą nie zgadzam i nic nie może przekonać rozsadnie
myślacego człowieka iż starania o jakość lakieru są nieuzasadnionym wymysłem
przewrażliwionego pedanta. Może woskowanie to poważny obciach?
Nowy samochód to wydatek porównywalny z wydatkiem na zakup mieszkania; wiec
jak: - sprzątasz i myjesz to mieszkanie?

Paweł

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

12
Data: 16 listopad 2008, 11:16
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: hamberg


przewra=EF=BF=BDliwionego pedanta. Mo=EF=BF=BDe woskowanie to powa=EF=BF=


=BDny obciach?


Nowy samoch=EF=BF=BDd to wydatek por=EF=BF=BDwnywalny z wydatkiem na zaku=


p mieszkania; wiec


jak: - sprz=EF=BF=BDtasz i myjesz to mieszkanie?



albo mieszkasz na Ukrainie albo kupiles stanowczo za drogie auto bo
trudno mi sobie wyobrazic ze posiadajac mieszkanie warte powiedzmy
300kPLN jezdze autem o tej samej wartosci...

13
Data: 16 listopad 2008, 11:41
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: ardz

On Nov 16, 11:03=A0am, "Pawel" <101pa...@gazeta.SKASUJ-TO.pl> wrote:


Jak rozumiem, te wszystkie woski, szampony i og=F3lem kosmetyki to bajer =


-


pomijalny problem w eksploatacji samochodu.



Tak.


Id=B1c tropem Twojej wypowiedzi w
tym w=B1tku, nieistotne jest czym i czy w og=F3le czy=B6ci=E6 buty, bo pr=


=EAdzej czy


p=F3=BCniej powstanie na nich otarcie :(



Jesli ktos zabezpieczy buty tak, jak karoserie,
to kto wie. Tymczasem buty trzeba regularnie
konserwowac, zeby dlugo sluzyly, buda samochodu
albo jest zabezpieczona przed korozia, albo
zardzewieje, bez wzgledu na chuchanie woskiem.


Absolutnie si=EA z Tob=B1 nie zgadzam i nic nie mo=BFe przekona=E6 rozsad=


nie


my=B6lacego cz=B3owieka



Sugerujesz, ze tylko ty jestes rozsadny :)


i=BF starania o jako=B6=E6 lakieru s=B1 nieuzasadnionym wymys=B3em
przewra=BFliwionego pedanta. Mo=BFe woskowanie to powa=BFny obciach?



Nie, to po prostu hobby, strata czasu
i pieniedzy dla dobrego samopoczucia :)


Nowy samoch=F3d to wydatek por=F3wnywalny z wydatkiem na zakup mieszkania=


; wiec


jak: - sprz=B1tasz i myjesz to mieszkanie?



Wnetrze samochodu sprzatam, bo tam musze
siedziec i wole, jak jest ladnie i czysto.

Zewnetrze auta mi wisi. Im brudniejsze,
tym mniej rysy widac.

14
Data: 16 listopad 2008, 11:46
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Przembo

*Pawel* napisal(a) w news:gfor5d$jjo$1@inews.gazeta.pl:


Tomasz Pyra napisał(a):


Dokładnie - lakier nie zużywa się od żadnej zimy, soli, deszczu itp. itd.
Lakier zużywa się na parkingach, a na to żadne mazidło nie pomoże...


Prezentujesz (nie Ty jeden) dosyć dziwny pogląd ~%O
Jak rozumiem, te wszystkie woski, szampony i ogólem kosmetyki to bajer -
pomijalny problem w eksploatacji samochodu. Idąc tropem Twojej
wypowiedzi w tym wątku, nieistotne jest czym i czy w ogóle czyścić
buty, bo prędzej czy później powstanie na nich otarcie :(



Raczej ma zdrowe podejscie. Lakier jest najmniej waznym elementem w
samochodzie, a dziwnym trafem najwiecej osob o niego wlasnie chce zadbac.
Prawda jest taka, ze predzej czy pozniej samochod zostanie obity i caly czar
pryska, mozna sie wtedy wkurzac jak sie nie ma wiekszych zmartwien, lub
mozna sie nie przejmowac. Przy tym drugim podejsciu jest mniejsza szansa na
zawal.


Absolutnie się z Tobą nie zgadzam i nic nie może przekonać rozsadnie
myślacego człowieka iż starania o jakość lakieru są nieuzasadnionym
wymysłem przewrażliwionego pedanta. Może woskowanie to poważny obciach?



Ja swojego woskuje i nie jest to obciach, ale pytanie o to ktory wosk jest
lepszy - czyli ktory wosk wytrzyma dzien dluzej jest pytaniem przesadnego
pedanta. Kazdy wosk w mleczku bedzie mniej trwaly niz tzw. twardy i roznice
przy markowych produktach sa pomijalne.


Nowy samochód to wydatek porównywalny z wydatkiem na zakup mieszkania;
wiec jak: - sprzątasz i myjesz to mieszkanie?



Trzeba mieszkac w malutkim miasteczku by to bylo porownywalne, w wiekszym
miescie masz mieszkanie 50m^2 za 250-300kpln. Myslisz ze kazdy wlasciciel
takiego mieszkanka ma Mercedesa klasy S, audi A8 lub BMW serii 7? Ja
mieszkam w takim miescie i powiem Ci jedno, jest "troche" inaczej...

Pozdr


15
Data: 16 listopad 2008, 11:47
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomasz Pyr

Pawel pisze:


Tomasz Pyra napisał(a):


Dokładnie - lakier nie zużywa się od żadnej zimy, soli, deszczu itp. itd.
Lakier zużywa się na parkingach, a na to żadne mazidło nie pomoże...



Prezentujesz (nie Ty jeden) dosyć dziwny pogląd ~%O
Jak rozumiem, te wszystkie woski, szampony i ogólem kosmetyki to bajer -
pomijalny problem w eksploatacji samochodu.



One służą jedynie temu żeby samochód był czysty, a estetyka mimo
wszystko nie jest pomijalna.


Absolutnie się z Tobą nie zgadzam i nic nie może przekonać rozsadnie
myślacego człowieka iż starania o jakość lakieru są nieuzasadnionym wymysłem
przewrażliwionego pedanta.



No niestety.
Jeszcze chyba nigdy w życiu nie widziałem współczesnego samochodu w
którym by się lakier uszkodził z powodu warunków atmosferycznych z
powodu niewcierania w niego jakiś szamponów pielęgnacyjnych.
Blacha rdzewieje w miejscach uderzeń, ewentualnie od środka jeżeli
producent źle zabezpieczył ją antykorozyjnie w jakiś profilach zamkniętych.


Może woskowanie to poważny obciach?
Nowy samochód to wydatek porównywalny z wydatkiem na zakup mieszkania; wiec
jak: - sprzątasz i myjesz to mieszkanie?



Nie pytałeś o mycie a o "zabezpieczenie lakieru przed zimowymi warunkami
atmosferycznymi i oczywiście solą". No więc odpowiadam Ci że nie ma
takiej potrzeby, bo lakier każdego samochodu doskonale poradzi sobie z
warunkami atmosferycznymi i solą.
A żaden środek Ci w tym nie pomoże.

Woskowanie nawet ma sens, bo po woskowaniu można dużo łatwiej
doprowadzić samochód do przyzwoitego stanu po prostu spłukując go myjką
ciśnieniową.

Jeżeli chodzi o mycie to jeździj po prostu na myjnie i to spokojnie
możesz na taką ze szczotami co szorują po samochodzie (pod warunkiem że
nie masz go oklejonego warstwą błota) - a lakier po 10 latach i tak
będzie identyczny jak nowy.

Lakier jest bardzo wytrzymały - na moim samochodzie pomimo przejechania
setek kilometrów szutrami z dużą prędkością, kiedy kamyki waliły o
wszystkie części samochodu, nie ma po tym żadnego śladu. Natomiast
wszystkie boki są dokładnie obite na parkingach i tam faktycznie po
jakimś czasie w takie uszkodzenia zaczyna włazić rdza.

Więc jeżeli chcesz dobrą radę jak dbać o lakier to olej te mazidła, a
pod marketem parkuj w najdalszym, pustym rogu parkingu gdzie nikt obok
Ciebie już nie zaparkuje, żeby przywalić Ci drzwiami. Pod domem albo
garaż, albo własna działka.
I wtedy będziesz miał lakier nieuszkodzony.

Zimą, myjnią, solą i słońcem się nie przejmuj :)

16
Data: 16 listopad 2008, 11:58
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Przembo

*Tomasz Pyra* napisal(a) w news:gfotru$apl$1@atlantis.news.neostrada.pl:


Woskowanie nawet ma sens, bo po woskowaniu można dużo łatwiej doprowadzić
samochód do przyzwoitego stanu po prostu spłukując go myjką ciśnieniową.



Otoz to, raz na kilka miesiecy godzinka roboty i latwiej sie auto myje. Ale
ze sprzataniem wnetrza i myciem szyb to juz sie dluzsza robota robi :/


Jeżeli chodzi o mycie to jeździj po prostu na myjnie i to spokojnie możesz
na taką ze szczotami co szorują po samochodzie (pod warunkiem że nie masz
go oklejonego warstwą błota) - a lakier po 10 latach i tak będzie
identyczny jak nowy.



A szczotki na myjniach zawsze za czysciutkie... w bajki wierzysz? Jak myc
samochod to bezdotykowo* lub po uprzednim dokladnym splukaniu delikatna
szczatka, czesto plukana.

* - po woskowaniu efekt jest dobry, bez wosku to ta metoda nie usuwa calego
brudu


Lakier jest bardzo wytrzymały - na moim samochodzie pomimo przejechania
setek kilometrów szutrami z dużą prędkością, kiedy kamyki waliły o
wszystkie części samochodu, nie ma po tym żadnego śladu. Natomiast
wszystkie boki są dokładnie obite na parkingach i tam faktycznie po jakimś
czasie w takie uszkodzenia zaczyna włazić rdza.



Ja mam obite boki od lat i rdza sie nie pojawila, niektore rysy glebokie,
choc oczywiscie nie do golej blachy. W nowym zabezpieczalem te miejsca,
teraz nie widze potrzeby ;)

Pozdr


17
Data: 16 listopad 2008, 12:07
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomasz Pyr

Przembo pisze:


Jeżeli chodzi o mycie to jeździj po prostu na myjnie i to spokojnie
możesz na taką ze szczotami co szorują po samochodzie (pod warunkiem
że nie masz go oklejonego warstwą błota) - a lakier po 10 latach i tak
będzie identyczny jak nowy.



A szczotki na myjniach zawsze za czysciutkie... w bajki wierzysz?



Wiadomo że jakieś bardzo czyste nie są. Z tym że jednak jakoś mi lakieru
nigdy nie porysował.

Chociaż raz faktycznie widziałem jak myjnia porysowała lakier, ale to
była ta myjka do felg której się ubzdurało że koło jest na samym środku
samochodu, i jak ta szczota się docisnęła do boku drzwi i zakręciła to
faktycznie było widać smugi pod światło, no ale to nie u mnie.

Ale od tych szczot do mycia nadwozia to nie mam żadnego śladu chociaż
zazwyczaj myję na takiej myjni.


Lakier jest bardzo wytrzymały - na moim samochodzie pomimo
przejechania setek kilometrów szutrami z dużą prędkością, kiedy kamyki
waliły o wszystkie części samochodu, nie ma po tym żadnego śladu.
Natomiast wszystkie boki są dokładnie obite na parkingach i tam
faktycznie po jakimś czasie w takie uszkodzenia zaczyna włazić rdza.



Ja mam obite boki od lat i rdza sie nie pojawila, niektore rysy
glebokie, choc oczywiscie nie do golej blachy. W nowym zabezpieczalem te
miejsca, teraz nie widze potrzeby ;)



No jak płytko uderzony to rdzy nie będzie.
Ale mimo wszystko po 10 latach od takiego uderzenia rdza się raczej
pojawi tam a nie gdzie indziej.

No i pozostaje jeszcze kwestia uderzeń do blachy - jak się ktoś
zamachnie drzwiami, to do gołej blachy dotrze.

18
Data: 16 listopad 2008, 12:52
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Przemek V

Najlepsiejszy generalnie jest Zymol.
Najlepsze co znajdziesz w Polsce to Swissvax:
http://www.swissvax.pl/index.php?id=15
ściągnij sobie z ich strony poradnik w pdf'ie - jest tam trochę dobrej
teorii - czym jest wosk i czemu specyfiki łączące pastę ścierającą i wosk to
nie idealne rozwiązanie.
Potem w kolejności:
Auto Glym (ale ciężko w PL dostać), Meguiars i dopiero potem Turtle Wax,
Sonax a później różne CarPlany i inne dziwne specyfiki.


Poczytaj sobie trochę (po angielsku) o "detailing" np. to jest dobre forum -
o tyle istotne, że te auta jak większość nowych mają bezbarwny lakier na
wierzchu. Mnie interesowały zawsze środki do aut gdzie nie było bezbarwnego
lakieru na wierzchu.
http://forums.e60.net/index.php?s=adab34f6affff3b79aef6e1f40269039&showforum=15

Rozprowadzanie gołą dłonią tego Swissvaxa na aucie, wmasowywanie w
krągłości, słodkawy zapach carnauby... super uczucie, jak smarowanie
olejkiem na plaży... no właśnie



19
Data: 16 listopad 2008, 16:17
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sebastian


może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem
ofertę




fabrycznie nowy?
jedź czasem na myjnię i weź kompletny program,
tak by nie hodować brudu na nim,
starczy,

uszkodzeń typu obtarcia, obtłuczenia przez sąsiadów z parkingu, ślady po
kamieniach
lub plamki smoły i tak nie unikniesz (no chyba, że nie jeździsz)

zdrówko

S.


20
Data: 16 listopad 2008, 16:38
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: J.F.

On Sun, 16 Nov 2008 16:17:52 +0100, Sebastian Ciesielski wrote:


fabrycznie nowy?



Teraz jakies takie podejrzane farby ze nawoskowac nowy moze byc sens
:-)


jedź czasem na myjnię i weź kompletny program,
tak by nie hodować brudu na nim,
starczy,



A ten wosk z myjni to dobry jest ?

Zawsze mnie zastanawialo jak to jest ze na lakierze osiada, a na
szybie nie.
Choc moze i na szybie troche osiada ..

J.



21
Data: 16 listopad 2008, 17:03
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: dudley

J.F. wygenerował/a w news:nff0i49mhjvto3nvo7h50pk54o6q7frkm4@4ax.com taki
oto ciąg znaków:


Choc moze i na szybie troche osiada ..



Chyba osiada, skoro niektóre stacje dodają specjalną ściereczkę do
przetarcia po myciu z woskowaniem...
Pozdrawiam,
--
dudley, ckmk
szarobeżowa astra III
chwilowo bez naklejki


22
Data: 16 listopad 2008, 17:23
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sebastian


Teraz jakies takie podejrzane farby ze nawoskowac nowy moze byc sens
:-)



ponoć w wodzie są rozpuszcalne :-)



A ten wosk z myjni to dobry jest ?



a nie wiem, coś tam pryska,
przez 4 lata auto niemetalimk nie zmieniło fasonu,
to chyba moje podejście jest ok :-)

aktualny jest metalik, zamierzam działać tak samo,
za to sprzedawca domaga się przeglądu co rok

pozdrawiam

S.



23
Data: 16 listopad 2008, 20:47
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: RUN


Najlepsiejszy generalnie jest Zymol.
Najlepsze co znajdziesz w Polsce to Swissvax:
http://www.swissvax.pl/index.php?id=15



do ferari to pewnie x 5
dobre jest jeszcze ze jest model do aut wloskich no i oczywiscie do porsza

pewnie sie nie znam ale to juz przegiecie

MAciej

24
Data: 16 listopad 2008, 22:14
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "Pawel " <101pawel.WYTNIJ@gazeta.pl> napisał w wiadomości
news:gfng5p$gd8$1@inews.gazeta.pl...


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem
ofertę
Turtle Wax i Sonax i do końca nie jestem przekonany ile jest prawdy w ich
reklamie :(



Nie słuchaj się wypowiedzi tych, którzy radzą, że nie warto woskować. Warto.
Wartwa wosku pozostaje na nadwoziu i je troche chroni. Dopieru po kilku
myciach wosk schodzi całkowicie. No i ten błysk :-) Najlepiej daj do
nawoskowania w myjni. Oni zrobią to najlepiej. Woskuj auto co 2-3 miesiące.
Jak dużo jeździsz, to nawet częściej. Jak mało, to możesz robić dłuższe
interwały.


MK


25
Data: 16 listopad 2008, 22:14
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomek


Witam;
może mi ktoś polecić sprawdzony wosk i szampon na nowy samochod z lakierem
perłowym. Chodzi mi głównie o maksymalne zabezpieczenie lakieru przed
zimowymi warunkami atmosferycznymi i oczywiście solą. Przestudiowałem ofertę
Turtle Wax i Sonax i do końca nie jestem przekonany ile jest prawdy w ich
reklamie :(

Pozdrawiam
Paweł

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Bardzo dobre pytanie przed zimą. Każdy wosk będzie dobry, byle nie był w płynie.
Po umyciu trzeba nasmarować nim auto. Na grubo. Trochę po wyschnięciu przetrzeć
i zostawić do wiosny. W zimę samochodu nie myć tylko spłukiwać brud czystą wodą
pod kranowym ciśnieniem. Z elementami typu drzwi od dołu nie patyczkować się i
zapaćkać bez czyszczenia. Na wiosnę dobrze umyć auto ciepłą wodą z dobrym
szamponem i nawoskować w cywilizowany sposób. Trzy miechy jeżdżenia nie domytym
samochodem idzie przecierpieć. Ale za to na wiosnę po dokładnym umyciu będzie
znowu sztuka nówka nie śmigana. Efekty takiego corocznego używania woski widać
dopiero po kilku latach. Na lakierze tam gdzie inni będą mieli jakiś pęcherze w
tak woskowanym samochodzie będzie lakier na ja nowym aucie.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

26
Data: 16 listopad 2008, 22:17
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "J.F." napisał w wiadomości
news:nff0i49mhjvto3nvo7h50pk54o6q7frkm4@4ax.com...


On Sun, 16 Nov 2008 16:17:52 +0100, Sebastian Ciesielski wrote:


fabrycznie nowy?



Teraz jakies takie podejrzane farby ze nawoskowac nowy moze byc sens
:-)


jedź czasem na myjnię i weź kompletny program,
tak by nie hodować brudu na nim,
starczy,



A ten wosk z myjni to dobry jest ?



Nic nie wart. Na myjniach obsługowych, to znaczy na takich, gdzie obsługa
myje auto, woskują samochód ręcznie. Nakładają wosk i szmatami go wcierają.


MK


27
Data: 16 listopad 2008, 22:19
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Paweł?= <1

Przemek V napisał(a):


Najlepsze co znajdziesz w Polsce to Swissvax:



Przemek V napisał(a):


Najlepsiejszy generalnie jest Zymol.
Najlepsze co znajdziesz w Polsce to Swissvax:
http://www.swissvax.pl/index.php?id=15



Wybrałem:
http://tinyurl.com/5q9eab
Czuję, ze będzie wporzo ;)

Pozdrawiam
Paweł


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

28
Data: 16 listopad 2008, 22:19
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: kauzyperda

Przemek V pisze:


Najlepsiejszy generalnie jest Zymol.
Najlepsze co znajdziesz w Polsce to Swissvax:
http://www.swissvax.pl/index.php?id=15



Kurcze, nie widzialem ze u nas takie kosmetyki mozna kupic 8-)
Ciekawe ile tego rocznie w Polsce sprzedaja
http://www.swissvax.pl/index.php?id=18&tx_produkty_pi1[prod]=20
;-)

--
pozdr
luck

29
Data: 16 listopad 2008, 22:24
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Paweł?= <1

Sanctum Officium napisał(a):


Nie słuchaj się wypowiedzi tych, którzy radzą, że nie warto woskować.



Nie słucham ;) Skoro jak czytam, rynek wosków i szamponow z woskiem to w
samych stanach 30 mln $, to kto wydaje tą kasę - idioci?

Paweł

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

30
Data: 16 listopad 2008, 23:13
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: staszek


Nie słucham ;) Skoro jak czytam, rynek wosków i szamponow z woskiem to w
samych stanach 30 mln $, to kto wydaje tą kasę - idioci?



jakbys zgadl. wszak amerykanie to debile.


31
Data: 16 listopad 2008, 23:15
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: staszek


Wybrałem:
http://tinyurl.com/5q9eab
Czuję, ze będzie wporzo ;)



no to juz wiesz ze debile to kupuja.


32
Data: 16 listopad 2008, 23:46
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "staszek" napisał w wiadomości
news:gfq60j$3jn$1@news.wp.pl...


Nie słucham ;) Skoro jak czytam, rynek wosków i szamponow z woskiem to w
samych stanach 30 mln $, to kto wydaje tą kasę - idioci?



jakbys zgadl. wszak amerykanie to debile.



Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-) Warto woskować auto. Aczkolwiek
bez woskowania też da się żyć :-)


MK


33
Data: 16 listopad 2008, 23:52
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: staszek


Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-)



Wy jeszcze wieksi, bo bierzecie przyklad


Warto woskować auto.



jasne ze warto. dla sprzedawcy i producenta.


34
Data: 16 listopad 2008, 23:59
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Arni

staszek pisze:


Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-)



Wy jeszcze wieksi, bo bierzecie przyklad


Warto woskować auto.



jasne ze warto. dla sprzedawcy i producenta.



a ja kufra lubie jak mi sie auto błyszczy. Icomipanzrobi?

--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX

35
Data: 17 listopad 2008, 00:02
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "Arni" napisał w wiadomości
news:gfq8k2$frv$1@inews.gazeta.pl...


staszek pisze:


Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-)



Wy jeszcze wieksi, bo bierzecie przyklad


Warto woskować auto.



jasne ze warto. dla sprzedawcy i producenta.



a ja kufra lubie jak mi sie auto błyszczy.



Ja też :-)


MK


36
Data: 17 listopad 2008, 00:07
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomasz Pyr

Arni pisze:


staszek pisze:


Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-)



Wy jeszcze wieksi, bo bierzecie przyklad


Warto woskować auto.



jasne ze warto. dla sprzedawcy i producenta.



a ja kufra lubie jak mi sie auto błyszczy. Icomipanzrobi?



A długo się tak błyszczy?
Bo ja też kiedyś przez to przechodziłem - ręczne pucowanie, woski, cuda,
niewidy... Ale ewolucyjnie doszedłem do najtańszego programu myjni
automatycznej.

Wymyty samochód owszem jest czysty i błyszczący, ale po pierwszych 10km
albo dobie stania pod chmurką, wygląda już tak jak po najtańszym
programie z myjni.

A ile się człowiek narobi przy tym i ile pieniędzy na to wyda...

37
Data: 17 listopad 2008, 00:11
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: J.F.

On Sun, 16 Nov 2008 22:14:19 +0100, Sanctum Officium wrote:


Nie słuchaj się wypowiedzi tych, którzy radzą, że nie warto woskować. Warto.
Wartwa wosku pozostaje na nadwoziu i je troche chroni. Dopieru po kilku
myciach wosk schodzi całkowicie. No i ten błysk :-) Najlepiej daj do
nawoskowania w myjni. Oni zrobią to najlepiej.



A bedzie im sie chcialo ?

To przeciez wymaga sporo zachodu, po co sie meczyc skoro klient i tak
nie zauwazy.

Czyzby pozostawalo wlasnorecznie ?

J,


38
Data: 17 listopad 2008, 00:12
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "Tomasz Pyra" napisał w wiadomości
news:gfq979$qgb$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Arni pisze:


staszek pisze:


Tak, Amerykanie to debile, ale my nie :-)



Wy jeszcze wieksi, bo bierzecie przyklad


Warto woskować auto.



jasne ze warto. dla sprzedawcy i producenta.



a ja kufra lubie jak mi sie auto błyszczy. Icomipanzrobi?



A długo się tak błyszczy?
Bo ja też kiedyś przez to przechodziłem - ręczne pucowanie, woski, cuda,
niewidy... Ale ewolucyjnie doszedłem do najtańszego programu myjni
automatycznej.

Wymyty samochód owszem jest czysty i błyszczący, ale po pierwszych 10km
albo dobie stania pod chmurką, wygląda już tak jak po najtańszym programie
z myjni.

A ile się człowiek narobi przy tym i ile pieniędzy na to wyda...



Jak dobrze się nawoskuje, to nawet długo trzyma błysk. Daj auto do
woskowania specom na myjni.


MK


39
Data: 17 listopad 2008, 00:13
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "J.F." napisał w wiadomości
news:l3a1i495dqj1plf1fe1g1ado1hlcn7bkt0@4ax.com...


On Sun, 16 Nov 2008 22:14:19 +0100, Sanctum Officium wrote:


Nie słuchaj się wypowiedzi tych, którzy radzą, że nie warto woskować.
Warto.
Wartwa wosku pozostaje na nadwoziu i je troche chroni. Dopieru po kilku
myciach wosk schodzi całkowicie. No i ten błysk :-) Najlepiej daj do
nawoskowania w myjni. Oni zrobią to najlepiej.



A bedzie im sie chcialo ?



Raczej tak. Widać efekt.


To przeciez wymaga sporo zachodu, po co sie meczyc skoro klient i tak
nie zauwazy.

Czyzby pozostawalo wlasnorecznie ?



Mnie za bardzo nie wyszło. Pewnie po 10 razach bym sie nauczył.


MK


40
Data: 17 listopad 2008, 00:18
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Tomasz Pyr

Sanctum Officium pisze:


A ile się człowiek narobi przy tym i ile pieniędzy na to wyda...



Jak dobrze się nawoskuje, to nawet długo trzyma błysk. Daj auto do
woskowania specom na myjni.



Też dawałem... Zawsze się jednak zakurzyło, ochlapało itd. :)
Owszem - łatwiej z woskowanego to spłukać myjką, ale to ja wolę po
prostu częściej pojechać na myjnie.

41
Data: 17 listopad 2008, 00:23
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Arni

Tomasz Pyra pisze:


A długo się tak błyszczy?



zalezy od pogody. Napewno lakier jest bardziej sliski i trudniej
przyjmuje kurz czy wode. I przede wszystkim trudniej sie utlenia co przy


kilkuletnim wozie z perspektywą dluzszego pozostania w rodzinie nie


jest bez znaczenia.


Bo ja też kiedyś przez to przechodziłem - ręczne pucowanie, woski, cuda,
niewidy... Ale ewolucyjnie doszedłem do najtańszego programu myjni
automatycznej.



nie jestem fanatykiem, auto myje od czasu do czasu, w zaleznosci od
pogody i wolnego czasu albo sam albo na myjni automatycznej. jak mam
czas to posprzatam wewnątrz, umyje recznie i czasem nawoskuje. Mycie
samodzielne ma jedną bardzo wazna zalete: na bieżąco kontroluje stan
nadwozia i mam czas zareagowac na odprysk czy purchelek rdzy.


Wymyty samochód owszem jest czysty i błyszczący, ale po pierwszych 10km
albo dobie stania pod chmurką, wygląda już tak jak po najtańszym
programie z myjni.



no trudno, to jest tylko przedmiot uzytkowy, zuzywa sie i brudzi.

--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX

42
Data: 17 listopad 2008, 10:39
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: hamberg


dopiero po kilku latach. Na lakierze tam gdzie inni b=EAd=B1 mieli jaki=


=B6 p=EAcherze w


tak woskowanym samochodzie b=EAdzie lakier na ja nowym aucie. =A0




kurde ludzie czym Wy jezdzicie? Jakie purchle? W niewoskowanym lakier
po paru latach co najwyzej bedzie bardziej zmatowialy. Na pewno warto
woskowac auto ale specjalne przejmowanie sie ktory wosk jest lepszy (a
oba sa z tej samoj polki) ociera sie o lekki absurd. Rozumiem gdybysmy
rozmawiali o jakims autku za gruba kase ale tu pewnie mowimy o jakiejs
astrze czy golfie...

43
Data: 17 listopad 2008, 11:05
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Jakub Witk

Tomek pisze:


znowu sztuka nówka nie śmigana. Efekty takiego corocznego używania woski widać
dopiero po kilku latach. Na lakierze tam gdzie inni będą mieli jakiś pęcherze w
tak woskowanym samochodzie będzie lakier na ja nowym aucie.



Wiesz, miałem kiedyś dużego fiata, który wosku nigdy nie uświadczył.
W wieku 13 lat nie miał żadnych purchli - oprócz jednego jedynego punktu,
w którym kiedyś miał stłuczkę. Dodam że zaraz po kupnie był dodatkowo
zabezpieczony od środka, tak grubo, solidnie i takim środkiem, że pod
koniec żywota nadal brudził przy dotykaniu (taki jakby ciemny wosk).
I to jest cała tajemnica trwałości lakieru: brak uszkodzeń
i konserwacja wewnętrzna. Potem miałem jeszcze kilka samochodów
i też nigdy nie zauważyłem purchla który by się pojawił bez
zewnętrznej przyczyny, której żaden wosk by i tak nie zaradził.

--
Jakub Witkowski | Prezentowane opinie mogą być niepoważne,


z domeny | nieprawdziwe, lub nie odpowiadać w części


gts /kropka/ pl | lub całości poglądom ich Autora.

44
Data: 17 listopad 2008, 12:37
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Artur\(m\)


Użytkownik "Przembo" napisał w wiadomości
news:gfotlr$v5c$1@news.onet.pl...


Ja swojego woskuje i nie jest to obciach, ale pytanie o to ktory wosk jest
lepszy - czyli ktory wosk wytrzyma dzien dluzej jest pytaniem przesadnego
pedanta. Kazdy wosk w mleczku bedzie mniej trwaly niz tzw. twardy i


roznice


przy markowych produktach sa pomijalne.



Właśnie szukam takiego jak kiedyś był w tubie MAX czy coś takiego.
Człowiek się nagimnastykuje ale na rok (mojemu samochodzikowi)
wystarczało:)

Wie ktoś gdzie coś takiego jest do kupienia?

Pozdrawiam
A.



45
Data: 17 listopad 2008, 16:15
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Smook

Pawel pisze:


Nowy samochód to wydatek
porównywalny z wydatkiem na zakup mieszkania; wiec jak: - sprzątasz i
myjesz to mieszkanie?



Gdzie Ty mieszkasz i o jakim samochodzie mówimy? Za 200 tys. kupisz
baaardzo przyzwoity samochód. A mieszkanie pewnie takie ze 30m/kw.

--
Smook

46
Data: 17 listopad 2008, 17:55
Temat:

Re: Jaki wosk na nowy samochod?

Autor: Sanctum Of

Użytkownik "Jakub Witkowski" napisał w
wiadomości news:gfrfl7$1hh7$1@news2.ipartners.pl...


Tomek pisze:


znowu sztuka nówka nie śmigana. Efekty takiego corocznego używania woski
widać
dopiero po kilku latach. Na lakierze tam gdzie inni będą mieli jakiś
pęcherze w
tak woskowanym samochodzie będzie lakier na ja nowym aucie.



Wiesz, miałem kiedyś dużego fiata, który wosku nigdy nie uświadczył.
W wieku 13 lat nie miał żadnych purchli - oprócz jednego jedynego punktu,
w którym kiedyś miał stłuczkę. Dodam że zaraz po kupnie był dodatkowo
zabezpieczony od środka, tak grubo, solidnie i takim środkiem, że pod
koniec żywota nadal brudził przy dotykaniu (taki jakby ciemny wosk).
I to jest cała tajemnica trwałości lakieru: brak uszkodzeń
i konserwacja wewnętrzna. Potem miałem jeszcze kilka samochodów
i też nigdy nie zauważyłem purchla który by się pojawił bez
zewnętrznej przyczyny, której żaden wosk by i tak nie zaradził.



Duży fiat i po 13 latach zero rdzy? Ciężko uwierzyć.


MK



Tematy powiązane z Jaki wosk na nowy samochod?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24