otopr.pl Grupy dyskusyjne jedzenie w nocy

jedzenie w nocy

1
Data: 30 październik 2002, 12:10
Temat:

jedzenie w nocy

Autor: aleandra <

Witam,
od kilku tygodni czytuję grupę, towarzystwo baaardzo przypadło mi do gustu,
a że spodziewam się Maleństwa w okolicach ~25 stycznia, to z zapartym tchem
czytam o Waszych problemach i propozycjach ich rozwiązania :)

Mój pierwszy post dotyczy jednak innego problemu - tzn. nie mojego, tylko
przyjaciół. Mają oni 16-miesięcznego Kubusia (przesłodziak!!) oraz
następujący problem: jak to ładnie ujął tata Kuby, "nie śpię od półtora
roku!". Mama Kuby nie pracuje, zajmuje się synkiem, tata pracuje, wstaje o
piątej rano, ale nie odmawia pomocy w nocnej, że tak powiem, obsłudze
Małego. No i teraz, uwaga zbliżam się do zasadniczego problemu - Kuba pije
kaszkę (nie wnikam w szczegóły jaką, chodzi o to że gęsty pokarm), ok 270ml,
dwa razy w ciągu nocy. Próbowali dawać mu soczki, ale rzucanie butelką i
krzyk przekonał ich, że Mały nie da się ściemnić byle czym. Teraz pytanie, o
które prosił mnie tata Kuby: czy 16-miesięczne dziecko nie powinno już
przesypiać spokojnie całej nocy, bez przerw na jedzenie? Będę bardzo
zobowiązana jeśli rodzice dzieciaczków w podobnym wieku podpowiedzą kiedy i
jak oni odzwyczajali swoje pociechy od nocnych biesiad. Tata Kuby będzie
równie wdzięczny :)

Pozdrawiam serdecznie
aleandra i Feliks (~25 01 03)

ps. zauważyłam, że sporo tu "odmian" Aleksander więc nie będę powiększać
zagęszczenia kolejną Olą, Olenką vel Oleńką :)



2
Data: 30 październik 2002, 12:21
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: JoJo


Użytkownik "aleandra" napisał w wiadomości
news:apoeng$j6a$1@ftp.icpnet.pl...


Witam,
od kilku tygodni czytuję grupę, towarzystwo baaardzo przypadło mi do


gustu,


a że spodziewam się Maleństwa w okolicach ~25 stycznia,



Gratulacje :))


Mój pierwszy post dotyczy jednak innego problemu - tzn. nie mojego, tylko
przyjaciół. Mają oni 16-miesięcznego Kubusia (przesłodziak!!) oraz
następujący problem: jak to ładnie ujął tata Kuby, "nie śpię od półtora
roku!". >


Kuba pije


kaszkę (nie wnikam w szczegóły jaką, chodzi o to że gęsty pokarm), ok


270ml,


dwa razy w ciągu nocy. Próbowali dawać mu soczki, ale rzucanie butelką i
krzyk przekonał ich, że Mały nie da się ściemnić byle czym. Teraz pytanie,


o


które prosił mnie tata Kuby: czy 16-miesięczne dziecko nie powinno już
przesypiać spokojnie całej nocy, bez przerw na jedzenie? Będę bardzo
zobowiązana jeśli rodzice dzieciaczków w podobnym wieku podpowiedzą kiedy


i


jak oni odzwyczajali swoje pociechy od nocnych biesiad. Tata Kuby będzie
równie wdzięczny :)



Maciek nigdy nie dostawał gęstego pokarmu w nocy a także soczków (zęby) z
nocnego karmienia zrezygnował w trakcie kiedy dostawał jeszcze mleko,
aczkolwiek pielegniarka środowiskowa swoje dzieci karmiła w nocy kaszą na
gęsto do 4 roku zycia, przyzwyczaiła dzieci na własne życzenie i mam
podejrzenia że u twoich znajomych moze być to też przyzwyczajenie dziecka do
nietypowych pór karmienia - chyba ze dziecko ze wzgl. zdrowotnych wymaga
takiego karmienia
na odwyczajanie to chyba tylko posilniejsza kolacja a w nocy na razie wodę
do picia dawać - nic innego do głowy mi nie przychodzi bo takie
odzwyczajanie małego od jedzenia w nocy to tak jak dorosłemu zabrać
kolację - ciężko jest


pozdr.Joanna+Maciek Pierwszak





3
Data: 30 październik 2002, 12:25
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: =?iso-8859




ps. zauważyłam, że sporo tu "odmian" Aleksander więc nie będę powiększać
zagęszczenia kolejną Olą, Olenką vel Oleńką :)



Możesz być Aleksandrą, bo obie Oleńki to Olgi :)

Ad meritum - faceta radykalnie odstawić od kaszy, bo będzie miał zepsute
zęby. Powrzeszczy (rodzice się nie wyśpią parę nocy) i przestanie.
Należy go próbować przytulać, dawać wodę itp. ale nie ulec namowom i nie dać
mu mleka/kaszy/soku/herbaty.

To bolesne, wiem.

Ol.







4
Data: 30 październik 2002, 13:14
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: MaWe


Użytkownik "aleandra" napisał w wiadomości
news:apoeng$j6a$1@ftp.icpnet.pl...


czy 16-miesięczne dziecko nie powinno już
przesypiać spokojnie całej nocy, bez przerw na jedzenie?




Moze i powinno, ale moja 15 miesieczna panna nie potrafi. Od zawsze do


tej pory budzi sie w nocy na "mniam-mniam". Roznie to bywa czasem 2 razy
czasem 6 albo tyle, ze gubie sie w nocy w rachunkach ;)


Odzwyczajanie utrudniaja, zeby nie rzec uniemozliwiaja mi 2 rzeczy:


1. Weronika nie potrafi pic z butelki, wiec oszukanie jej w nocy woda nie
wchodzi w rachube
2. radykalne odstawianie:


radykalnie odstawić od kaszy, bo będzie miał zepsute
zęby. Powrzeszczy (rodzice się nie wyśpią parę nocy) i przestanie.
Należy go próbować przytulać, dawać wodę itp. ale nie ulec namowom i nie


dać


mu mleka/kaszy/soku/herbaty.



nie znajduje poparcia u mojego meza, ja sama tez nie lubie stosowac takich
metod, podobnie jak nie podobaja sie nam radykalne metody nauki zasypiania
(Weronika zasypia przy piersi, potem odkladam ja do lozeczka itd. kilka razy
w nocy)

Jedyny szkopul to rzeczywiscie zeby.
Nie daje jednak Weronice zadnych slodyczy (no czasem serek Bakus lub Danio).
Na ulicy zas czesto widze maluchy z lizakiem w buzi.
Mysle wiec, ze to nocne mleko z piersi mniej szkodzi zebom niz te lizaki.


Będę bardzo
zobowiązana jeśli rodzice dzieciaczków w podobnym wieku podpowiedzą kiedy


i


jak oni odzwyczajali swoje pociechy od nocnych biesiad. Tata Kuby będzie
równie wdzięczny :)



Tu niestety nie pomoge.



Pozdrawiam serdecznie
aleandra i Feliks (~25 01 03)



Pozdrawiam i witam
Magda z Weronika 15 m-cy








5
Data: 30 październik 2002, 13:20
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: JoJo


Użytkownik "MaWe" napisał w wiadomości
news:14273-1035980023@as3-215.poleczki.dialup.inetia.pl...



Użytkownik "aleandra" napisał w wiadomości
news:apoeng$j6a$1@ftp.icpnet.pl...
> czy 16-miesięczne dziecko nie powinno już
> przesypiać spokojnie całej nocy, bez przerw na jedzenie?

Moze i powinno, ale moja 15 miesieczna panna nie potrafi. Od zawsze


do


tej pory budzi sie w nocy na "mniam-mniam". Roznie to bywa czasem 2 razy
czasem 6 albo tyle, ze gubie sie w nocy w >rachunkach ;)



ale co innego karmić piersią a co innego dawać sztuczne żarełko typu kasza
kilka razy w nocy

pozdr.Joanna+Maciek Pierwszak



6
Data: 30 październik 2002, 15:16
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: =?iso-8859



Moze i powinno, ale moja 15 miesieczna panna nie potrafi. Od zawsze


do


tej pory budzi sie w nocy na "mniam-mniam". Roznie to bywa czasem 2 razy
czasem 6 albo tyle, ze gubie sie w nocy w rachunkach ;)

> radykalnie odstawić od kaszy, bo będzie miał zepsute
> zęby. Powrzeszczy (rodzice się nie wyśpią parę nocy) i przestanie.
> Należy go próbować przytulać, dawać wodę itp. ale nie ulec namowom i nie
dać
> mu mleka/kaszy/soku/herbaty.

nie znajduje poparcia u mojego meza, ja sama tez nie lubie stosowac takich
metod, podobnie jak nie podobaja sie nam radykalne metody nauki zasypiania
(Weronika zasypia przy piersi, potem odkladam ja do lozeczka itd. kilka


razy


w nocy)



Ja pisałam o dziecku, które się domaga kaszy.
Sama karmiłam piersią, ale córka przesypiała całe noce bez żadnych
"treningów".
IMO zęby są bardzo, bardzo ważne, a miłość można dziecku okazać za pomocą
innych środków niż wsadzenie butli/piersi do dzioba. W końcu ssanie, to w
dużej mierze zaspokajanie potrzeb emocjonalnych - przytulenia, bliskości,
poczucia bezpieczeństwa.
Synek (11m., ten okaz z kolei butelkowy) budzi się czasem na jedzenie w
nocy, ale potem dostaje butle z wodą do przepłukania swojego jednego,
jedynego zęba. Oczywiście przy dziecku "piersiowym-niebutlowym" to trudna
sprawa.
Ale chyba bym powalczyła o te ząbki...
Ola



7
Data: 30 październik 2002, 15:20
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: aleandra <

W sumie spodziewałam się podobnych odpowiedzi - albo podejście radykalne
(gdyby rodzice byli w desperacji), ale że pewnie aż tak im to nie
przeszkadza, to pozostaje tolerowanie takiego układu. Dzięki za zwrócenie
uwagi na zęby - info przekazane do zainteresowanych.

Pozdrawiam
aleandra



8
Data: 30 październik 2002, 15:34
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: =?iso-8859




W sumie spodziewałam się podobnych odpowiedzi - albo podejście radykalne
(gdyby rodzice byli w desperacji), ale że pewnie aż tak im to nie
przeszkadza, to pozostaje tolerowanie takiego układu. Dzięki za zwrócenie
uwagi na zęby - info przekazane do zainteresowanych.



Jak nie chcą zrezygnować z kaszy radykalnie, niech dają PO niej butlę z
wodą - resztki mleka nie będą zalegać w jamie ustnej.

ola



9
Data: 30 październik 2002, 16:13
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: UlaPod

MaWe wrote:



(Weronika zasypia przy piersi, potem odkladam ja do lozeczka itd. kilka
razy w nocy)



U nas jest dokładnie tak samo. Moja Basia cycuje w nocy i nic nie jest jej w
stanie tego oduczyć.

pozdrawiam

--
ulapod i Basia (12,5 mies.)

10
Data: 30 październik 2002, 16:22
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: Jola Gryko


Użytkownik Oleńka:


Sama karmiłam piersią, ale córka przesypiała całe noce bez żadnych
"treningów".
IMO zęby są bardzo, bardzo ważne, a miłość można dziecku okazać za pomocą
innych środków niż wsadzenie butli/piersi do dzioba. W końcu ssanie, to w
dużej mierze zaspokajanie potrzeb emocjonalnych - przytulenia, bliskości,
poczucia bezpieczeństwa.



Które też są ważne :))
Ale wydaje mi się, że nie można zrównywać karmienia butelką w nocy i
karmienia piersią (jeśli chodzi o zęby).
Kiedyś kupowałam "Twoje dziecko" - bo zamieszczali bardzo rzetelne
informacje (nie wiem, jak teraz). Wyczytałam tam, że typowe jest budzenie
się w nocy, tak długo, jak dziecko ssie pierś (pisali też o tym chyba w
"Dziecku"). Wyjaśniali też, dlaczego karmienie w nocy piersią, nie jest tak
zgubne jak karmienie butelką. Chodzi o odmienny sposób ssania, który
sprawia, że przy ssaniu piersi mleko jest wstrzykiwane głęboko do gardziołka
i ma minimalny kontakt z zębami. Ktoś pisał też na naszej liście o
pozytywnym wpływnie karmienia piersią na stan uzębienia (właściwości
bakteriobójcze mleka? pozytywny wpływ na dobre bakterie, które ograniczają
żywot tych złych? - nie pamiętam). Wiem też, że skład mleka jest nieco inny
w dzień i w nocy, może to też ma jakieś znaczenie.

Jeśli chodzi o opinie dentystów, to tu zdania mieli podzielone. Jedna -
specjalizacja protetyka - twierdziła, że karmienie piersią jest gorsze niż
butelką. Druga - specjalizacja stomatologia dziecięca - powiedziała, że "ona
osobiście nie winiłaby karmienia piersią" na moje pytanie o przyczyny
próchnicy dziecięcej i jej związek z karmieniem.

Pozdrawiam
Jola Emilka (7, 5 l) Piotruś (3 l)




11
Data: 30 październik 2002, 19:32
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: katarzyna

witam! jak nasza Basia miała 17 miesięcy mieliśmy taki sam problem, jadła o
22 i 5 rano butle gestej kaszki, nasza pani doktor powiedziała żebyśmy
przygotowali się na kilka nocy "bluessa" i ostawili kachę, i tak zrobiliśmy,
najpierw przez kilka dni dostawała tylko o 5 rano a po tygodniu wcale,
dawaliśmy tylko wodę mineralną jak się budziła. bunt był ale dosłownie 3 dni
i spokuj do dziś. trzeba się chyba zaprzeć i wytrzymać i przede wszystkim
konsekwecja!
pozdrawiam Kasia



12
Data: 30 październik 2002, 20:50
Temat:

Re: jedzenie w nocy

Autor: Moni


Wyja¶niali te¿, dlaczego karmienie w nocy piersi±, nie jest tak
zgubne jak karmienie butelk±. Chodzi o odmienny sposób ssania, który
sprawia, ¿e przy ssaniu piersi mleko jest wstrzykiwane g³êboko do


gardzio³ka


i ma minimalny kontakt z zêbami. Kto¶ pisa³ te¿ na naszej li¶cie o
pozytywnym wp³ywnie karmienia piersi± na stan uzêbienia (w³a¶ciwo¶ci
bakteriobójcze mleka? pozytywny wp³yw na dobre bakterie, które ograniczaj±
¿ywot tych z³ych? - nie pamiêtam). Wiem te¿, ¿e sk³ad mleka jest nieco


inny


w dzieñ i w nocy, mo¿e to te¿ ma jakie¶ znaczenie.

A nie wiesz co pisali o karmieniu mieszanym?? moj co prawda jeszcze zabkow


nie ma, ale karmiony moim mlekiem z butli. Na razie nie budzi síe w nocy,
ale ponoc sie odmienia i co potem.

Moni i Oskar 4 miesiace




Tematy powiązane z jedzenie w nocy:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24