otopr.pl Grupy dyskusyjne kalendarz księżycowy

kalendarz księżycowy

1
Data: 15 marzec 2005, 18:10
Temat:

kalendarz księżycowy

Autor: Bogda

Witam,
czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
przestrzegacie faz księżyca ?
Znam kogoś kto bardzo tego pilnuje !! Mnie się trochę nie chce, jednak coraz
częściej myślę, że źle robię :-(
pozdrawiam, Bogda



2
Data: 15 marzec 2005, 18:53
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus



Witam,
pozdrawiam, Bogda




Witam




Czy w tytule wątku nie miało być przypadkiem
- krajobraz ?




Pozdrawia w pełni boletus





3
Data: 15 marzec 2005, 19:09
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Dirko

W wiadomości news:d174jm$ot3$1@wejherowo.who.vectranet.pl Bogda
napisał(a):



czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
przestrzegacie faz księżyca ?
Znam kogoś kto bardzo tego pilnuje !! Mnie się trochę nie chce,
jednak coraz częściej myślę, że źle robię :-(


Hejka. W tym temacie najbardziej kompetentny jest Moon. ;-)


Pozdrawiam tytularnie Ja...cki




4
Data: 15 marzec 2005, 19:16
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Bogda


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:d178d2$9oi$1@korweta.task.gda.pl...


W wiadomości news:d174jm$ot3$1@wejherowo.who.vectranet.pl Bogda
napisał(a):
>
> czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
> przestrzegacie faz księżyca ?
> Znam kogoś kto bardzo tego pilnuje !! Mnie się trochę nie chce,
> jednak coraz częściej myślę, że źle robię :-(
>
Hejka. W tym temacie najbardziej kompetentny jest Moon. ;-)
Pozdrawiam tytularnie Ja...cki




Moon to chyba musi uważać podwójnie :-))
bo sam musi też być w dobrej fazie do pracy !
Jednak Wy tu piszecie coś około tematu a ja bym wolała konkretniej.
pozdrawiam, Bogda



5
Data: 15 marzec 2005, 20:22
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Bogda" napisał w wiadomości
news:d178gh$rrd$1@wejherowo.who.vectranet.pl...

| Jednak Wy tu piszecie coś około tematu a ja bym wolała konkretniej.

Konkretniej uważam, że to bzdura:-))))

Pozdrawiam, Basia.


6
Data: 15 marzec 2005, 20:35
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Dirko

W wiadomości news:d17cur$she$1@nemesis.news.tpi.pl Basia Kulesz
napisał(a):


Użytkownik "Bogda" napisał w wiadomości
news:d178gh$rrd$1@wejherowo.who.vectranet.pl...


Jednak Wy tu piszecie coś około tematu a ja bym wolała konkretniej.



Konkretniej uważam, że to bzdura:-))))


Hejka. Poważnie?


Pozdrawiam niedowierzająco Ja...cki




7
Data: 15 marzec 2005, 20:55
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:d17cur$she$1@nemesis.news.tpi.pl...




| Jednak Wy tu piszecie coś około tematu a ja bym wolała konkretniej.

Konkretniej uważam, że to bzdura:-))))



Ja też tak uważam. Bzdura do kwadratu nawet :) Kto da więcej :))

Pozdrawiam
Kaśka



8
Data: 15 marzec 2005, 21:06
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Bogda


Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
news:d17erp$su3$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:d17cur$she$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
> Konkretniej uważam, że to bzdura:-))))
>

Ja też tak uważam. Bzdura do kwadratu nawet :) Kto da więcej :))

Pozdrawiam
Kaśka


Naprawdę jestem zaskoczona takimi ostrymi wypowiedziami.
Powiem tak ta Osoba, która pilnuje księzyca ma bardzo piękne roślinki,
również plony warzywne!
(ładniejsze niż sąsiadka po szkole ogrodniczej).
Ja zmagam się z tym tematem bo nie mogę zrozumieć, że nawet plewienie zaleca
się robić w te a nie inne dni !
Jednak sianie albo flancowanie to co innego.
Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?
pozdrawiam, Bogda



9
Data: 15 marzec 2005, 21:24
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Bogda" napisał w wiadomości
news:d17eu3$2fc$1@wejherowo.who.vectranet.pl...
|
| Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
| news:d17erp$su3$1@nemesis.news.tpi.pl...
| >
| > Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
| > news:d17cur$she$1@nemesis.news.tpi.pl...
| > >
| > > Konkretniej uważam, że to bzdura:-))))
| > >
| > Ja też tak uważam. Bzdura do kwadratu nawet :) Kto da więcej :))

| Naprawdę jestem zaskoczona takimi ostrymi wypowiedziami.

A dlaczego? To grupa dyskusyjna, nie towarzystwo salonowe. Bzdura do n
silnia :-D

| Powiem tak ta Osoba, która pilnuje księzyca ma bardzo piękne roślinki,
| również plony warzywne!
| (ładniejsze niż sąsiadka po szkole ogrodniczej).

No cóż...logicznie rzecz ujmując, jeśli "pilnuje księżyca", to jest zapewne
osobą zdyscyplinowaną i systematyczną, a tego typu opieka na rośliny wpływa
korzystnie. Szkoła ogrodnicza nic do tego nie ma.

| Ja zmagam się z tym tematem bo nie mogę zrozumieć, że nawet plewienie
zaleca
| się robić w te a nie inne dni !

No patrzcie państwo...ja tam plewię, gdy jest to konieczne i gdy mam czas, a
ruchy księżyca i słońca mnie niespecjalnie przy tym obchodzą, poza tym, że
nie lubię plewić w upale. Ani w nocy ;)

| Jednak sianie albo flancowanie to co innego.
| Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?

Są tacy, co patrzą, są tacy, co nie patrzą - dwie osoby to jeszcze nie
"nikt".

Pozdrawiam, Basia.


10
Data: 15 marzec 2005, 21:34
Temat:

Odp: kalendarz księżycowy

Autor: Janusz Cza


Użytkownik Bogda w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:d17eu3$2fc$1@wejherowo.who.vectranet.pl...



Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?



Ja patrzę. Jest pełnia - są borowiki :-))))))
Pozdrawiam :-)
Janusz



11
Data: 15 marzec 2005, 21:41
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Bogda


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:d17gj3$b9p$1@nemesis.news.tpi.pl...


A dlaczego? To grupa dyskusyjna, nie towarzystwo salonowe. Bzdura do n
silnia :-D



dobrze ,że uczyłam się matematyki :-))


| Ja zmagam się z tym tematem bo nie mogę zrozumieć, że nawet plewienie
zaleca
| się robić w te a nie inne dni !

No patrzcie państwo...ja tam plewię, gdy jest to konieczne i gdy mam czas,


a


ruchy księżyca i słońca mnie niespecjalnie przy tym obchodzą, poza tym, że
nie lubię plewić w upale. Ani w nocy ;)



owszem chwasty wyrywa się tak samo niezależnie od fazy ale w sprzyjajacych
warunkach - łatwiej odrastają :-))


| Jednak sianie albo flancowanie to co innego.
| Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?

Są tacy, co patrzą, są tacy, co nie patrzą - dwie osoby to jeszcze nie
"nikt".

Pozdrawiam, Basia.



No tak ale Ci co patrzą nie śmieją się tak bardzo z innych, poprostu tak
robią. Chciałam wiedzieć czy ktoś na grupie przestrzega tego kalendarza ale
naśmiewanie się z innych to juz co innego !
pozdrawiam, Bogda















12
Data: 15 marzec 2005, 21:41
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Janusz Czapski" napisał w wiadomości
news:d17h65$f8c$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik Bogda w wiadomości do grup dyskusyjnych
| napisał:d17eu3$2fc$1@wejherowo.who.vectranet.pl...
| >
| > Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?
|
| Ja patrzę. Jest pełnia - są borowiki :-))))))

Ja mam wrażenie, że borowik jest niezależnie od pełni ;-)

Pozdrawiam, Basia.


13
Data: 15 marzec 2005, 21:51
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Marta Góra

Dnia Tue, 15 Mar 2005 21:41:57 +0100, Basia Kulesz napisał(a):



|
| Ja patrzę. Jest pełnia - są borowiki :-))))))

Ja mam wrażenie, że borowik jest niezależnie od pełni ;-)



Tudzież prawdziwek:)

Pozdrawiam
Marta

14
Data: 15 marzec 2005, 21:57
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Miłka


Naprawdę nikt nie patrzy w ten kalendarz ?
pozdrawiam, Bogda




Ja będę patrzeć na fazy księżyca gdy będę na emeryturze i będę mieć czas


i fantazję na to aby się tak "bawić", a tym czasem inaczej muszę planować
prace ogrodnicze. Wiem że jak zapowiadają deszcze to muszę się pośpieszyć z
wzruszaniem gleby aby woda głęboko wsiąkała. Tak samo na upały, wieczorem
przegrzebać aby nocna wilgoć sama podlała korzenie. I wcale moje klomby
gorzej nie wyglądają w porównaniu z działką przyjaciółki rodziców która
uprawia wg faz. Chociaż rozumiem że coś jest z tego prawdą bo gdy taka a nie
inna faza to albo bardziej oddziałuje na część podziemną lub naziemną ...
wszystko jest dla ludzi (lub roślin ;-))


Serdecznie Miłka





15
Data: 15 marzec 2005, 22:02
Temat:

Re: kalendarz ksiê¿ycowy?

Autor: Magdalena

Bogda wrote:


Witam,
czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
przestrzegacie faz ksiê¿yca ?
Znam kogo¶ kto bardzo tego pilnuje !! Mnie siê trochê nie chce, jednak coraz
czê¶ciej my¶lê, ¿e ¼le robiê :-(
pozdrawiam, Bogda



Nasmiewaja sie tu z Ciebie, a u nas w USA, gdzie jest duzo przegiec,
niektorzy ekologiczni farmerzy jak najbardziej przestrzegaja tego
kalendarza. Sianie z nowym ksiezycem, zbiory przed pelnia, przesadzanie
drzew w takiej samej sytuacji, tzn. zeby byly skierowane w te sama
strone, w ktora rosly przed przesadzaniem, spluwanie przez lewe
ramie...no zartuje, ale rzeczywiscie spotykam sie z takim podejsciem do
ogrodnictwa. Sama nie stosuje. Zaprzyjaznionemu farmerowi, ktory stosuje
sie do faz ksiezyca, rosnie wszystko, zawsze, i duzo lepsze,
smaczniejsze, moze ma lepsza ziemie. Jego marchew jest najslodsza
marchwia w naszej okolicy, sklepy i restauracje ze Seattle od niego
kupuja, bo juz ma renome, wlasnie z powodu stosowania staroswieckich metod.

Jesli czytasz po angielsku, tu artykul o nim w Seattle Times. Nie ma tu
nic o ksiezycowych fazach, ale generalnie o czlowieku, ktory probuje zyc
inaczej w czasach megakorporacji i zalewania ziemi chemikaliami.

http://seattletimes.nwsource.com/pacificnw/2005/0102/taste.html

Magdalena Bassett

16
Data: 15 marzec 2005, 22:03
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: JerzyN

Użytkownik "Marta Góra"


>| Ja patrzę. Jest pełnia - są borowiki :-))))))




> Ja mam wrażenie, że borowik jest niezależnie od pełni ;-)




Tudzież prawdziwek:)



I cykl 28 dniowy również.
--
Pozdrawiam, Jerzy


17
Data: 15 marzec 2005, 22:21
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: JerzyN

Użytkownik "Magdalena Bassett"
[...]


Nie ma tu nic o ksiezycowych fazach,
ale generalnie o czlowieku, ktory probuje zyc
inaczej w czasach megakorporacji i zalewania ziemi chemikaliami.



To jest istota tematu. Po prostu kupne chemikalia stają się zbędne w
ogrodzie ekologicznym.
--
Pozdrawiam, Jerzy


18
Data: 15 marzec 2005, 22:35
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Magdalena

JerzyN wrote:


Użytkownik "Magdalena Bassett"
[...]


Nie ma tu nic o ksiezycowych fazach,
ale generalnie o czlowieku, ktory probuje zyc
inaczej w czasach megakorporacji i zalewania ziemi chemikaliami.




To jest istota tematu. Po prostu kupne chemikalia stają się zbędne w
ogrodzie ekologicznym.
--
Pozdrawiam, Jerzy





A wodka? a piwo? sam bedziesz robil? trzeba czasem kupic.... :)

MB

19
Data: 15 marzec 2005, 22:36
Temat:

Odp: kalendarz księżycowy

Autor: Janusz Cza


Użytkownik Basia Kulesz w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:d17hj7$i0f$1@nemesis.news.tpi.pl...




Ja mam wrażenie, że borowik jest niezależnie od pełni ;-)


Jesteś w mylnym błędzie.
Oczywiscie języka polskiego uzywam.
Pozdrawiam ;-)
Janusz



20
Data: 15 marzec 2005, 22:49
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Bpjea

"Bogda" wrote in message
news:d174jm$ot3$1@wejherowo.who.vectranet.pl...


czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
przestrzegacie faz księżyca ?



Nie i wszystko wschodzi (z reguly) :)
Nie neguje tez wplywu Ksiezyca na organizmy na Ziemi.

Pozdrawiam,
Bpjea



21
Data: 15 marzec 2005, 23:10
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Sylwia S <

Bogda wrote:


No tak ale Ci co patrzą nie śmieją się tak bardzo z innych, poprostu tak
robią. Chciałam wiedzieć czy ktoś na grupie przestrzega tego kalendarza ale
naśmiewanie się z innych to juz co innego !
pozdrawiam, Bogda


Ups
Aż mi głupio sie przyznać czasem stosuje zwłaszcza siew i pikowanie o ile moge


-zaraz usłysze komentarze !!! albo totalne zlekceważenie i cisze -


(przedewszystkim warzywa i efekty są )Ale nie wydaje mi się żeby


przestrzeganie nawet dokładne dawało bardzo olśniewające rezultaty......
/nie dotyczy emerytów i osób ze stałym nadmiarem wolnego czasu/

Szczerze mówiąc marze o tym żeby móc stosować ekologiczną uprawe działki.
może za jakieś 20 lat??
pozdrawiam
Sylwia





--
============= P o l N E W S ==============


archiwum i przeszukiwanie newsów


http://www.polnews.pl




22
Data: 15 marzec 2005, 23:26
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Marta Góra

Dnia Tue, 15 Mar 2005 23:10:36 +0100, Sylwia S napisał(a):




Szczerze mówiąc marze o tym żeby móc stosować ekologiczną uprawe działki.
może za jakieś 20 lat??




A dlaczego za 20 lat?


Pozdrawiam
Marta



23
Data: 15 marzec 2005, 23:36
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Sylwia S" napisał w wiadomości
news:05031523103619@polnews.pl...


Ups
Aż mi głupio sie przyznać czasem stosuje zwłaszcza siew i pikowanie o ile


moge


-zaraz usłysze komentarze !!! albo totalne zlekceważenie i cisze -



To jest Twój wybór, Twoja zabawa.


(przedewszystkim warzywa i efekty są )



Tzn. jakie efekty? Do mnie przemówić może jedynie doświadczenie, warzywka
rosnące w identycznych warunkach, jedne uprawiane zgodnie z kalendarzem
księżycowym, drugie nie i porównanie, co większe i o ile lepsze zbiory itd.

Ale nie wydaje mi się żeby


przestrzeganie nawet dokładne dawało bardzo olśniewające rezultaty......
/nie dotyczy emerytów i osób ze stałym nadmiarem wolnego czasu/



No właśnie jakie to daje rezultaty, marchewka dłuższa i słodsza? O ile?
Kwiaty, co to daje kwiatom? Szkodniki i choroby je omijają? Są większe? O
ile większe milimetr, dwa? Dłużej kwitną? Ozdobne z liści, co im to daje, są
lepiej wybarwione? Liście są większe? I znów pytanie o ile większe?



Szczerze mówiąc marze o tym żeby móc stosować ekologiczną uprawe działki.
może za jakieś 20 lat??



Moim zdaniem ekologiczna uprawa nie ma wiele wspólnego z fazami księżyca,
wiem że biodynamiczna uprawa to jest wręcz cała filozofia i oczywiście,
kompost tak, gnojówka z pokrzywy tak, ale fazy księżyca...bzdet...n silnia+1
:D:D

Pozdrawiam
Kaśka



24
Data: 16 marzec 2005, 00:50
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Sylwia S <


Dnia Tue, 15 Mar 2005 23:10:36 +0100, Sylwia S napisał(a):




Szczerze mówiąc marze o tym żeby móc stosować ekologiczną uprawe działki.
może za jakieś 20 lat??




A dlaczego za 20 lat?




Pozdrawiam
Marta


Dopiero wtedy może będe miała więcej wolnego czasu ;)))
pozdrawiam
Sylwia
--
============= P o l N E W S ==============


archiwum i przeszukiwanie newsów


http://www.polnews.pl




25
Data: 16 marzec 2005, 01:17
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Sylwia S <

Kasia wrote:


To jest Twój wybór, Twoja zabawa.



Mój wybór chociarz nie zawsze nadążam z terminami ale zabawa jest przednia...


Tzn. jakie efekty? Do mnie przemówić może jedynie doświadczenie, warzywka
rosnące w identycznych warunkach, jedne uprawiane zgodnie z kalendarzem
księżycowym, drugie nie i porównanie, co większe i o ile lepsze zbiory itd.


Kasiu efekty są mierzalne a porównanie to sąsiedzi za miedzą nawet kilku -
klimat ziemia identyczne jedyna róznica to terminy prac w ogródku i sposoby
nawożenia a plony zysk od 15% do 30% (nie wnikam w walory zdrowotne pisze tylko
o ilości) Zresztą staram sie namówić sąsiadów na ekologiczne sposoby
upraw-niekoniecznie kalendarz - i to rzeczywiście działa tylko nakład czasu
powinien być dużo większy



No właśnie jakie to daje rezultaty, marchewka dłuższa i słodsza? O ile?
Kwiaty, co to daje kwiatom? Szkodniki i choroby je omijają? Są większe? O
ile większe milimetr, dwa? Dłużej kwitną? Ozdobne z liści, co im to daje, są
lepiej wybarwione? Liście są większe? I znów pytanie o ile większe?



Hmm nie mierze kwiatków ani liści- może powinnam, szkodniki poza ślimakami pod
kontolą -odpukać:)Z chorobami gorzej patrz mączniak na winorośli i inne zarazy.
Dodatkowo zbieram efekty własnych błędów-niewiedza- np jarzmianka i brunnera


Moim zdaniem ekologiczna uprawa nie ma wiele wspólnego z fazami księżyca,
wiem że biodynamiczna uprawa to jest wręcz cała filozofia i oczywiście,
kompost tak, gnojówka z pokrzywy tak, ale fazy księżyca...bzdet...n silnia+1
:D:D



popieram intensywnie w.w kompost i gnojówke nie tylko z pokrzyw nikogo nie
namawiam na kalenarz i nie twierdze że dzięki niemu efekty przewyższaja te
jakie osiaga rozsądny doświadczony ogrodnik
a sama wprzypływie samokrytki uważam go za żart w rodzaju placebo, który mi
pomaga nie stracić kontaktu z ogródkiem,na który jeżdze obecnie raz na 2
tygodnie /jak dobrze pójdzie/


Pozdrawiam
Kaśka


tak poza tą dyskusja wiesz że jesteś zaproszona na rewizyte i ocene wszystkich
efektów jakie rosną.......


pozdrawiam


Sylwia

--
============= P o l N E W S ==============


archiwum i przeszukiwanie newsów


http://www.polnews.pl




26
Data: 16 marzec 2005, 02:46
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:d178d2$9oi$1@korweta.task.gda.pl...


W wiadomości news:d174jm$ot3$1@wejherowo.who.vectranet.pl Bogda
napisał(a):



czy w pracach ogródkowych - (obecnie dotyczy szczególnie siania)
przestrzegacie faz księżyca ?




Hejka. W tym temacie najbardziej kompetentny jest Moon. ;-)
Pozdrawiam tytularnie Ja...cki



I który nie zważa na fazy:)
Roslinki chyba też zrzucają nasionka kiedy wiatr zawieje, a nie trzymają ich
kurczowo, bo "faza jeszcze nie ta"!

moon



27
Data: 16 marzec 2005, 02:48
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Uzytkownik "Magdalena Bassett" napisal w wiadomosci
news:113ejb420pq0l4e@corp.supernews.com...


. Zaprzyjaznionemu farmerowi, ktory stosuje
sie do faz ksiezyca, rosnie wszystko, zawsze, i duzo lepsze, smaczniejsze,
moze ma lepsza ziemie.



Albo przy pelni, kiedy jest jasno, robi noca ten jeden, maly oprysk...

moon



28
Data: 16 marzec 2005, 06:39
Temat:

Re: kalendarz ksiê¿ycowy?

Autor: Magdalena

Moon wrote:


Uzytkownik "Magdalena Bassett" napisal w wiadomosci
news:113ejb420pq0l4e@corp.supernews.com...
. Zaprzyjaznionemu farmerowi, ktory stosuje


sie do faz ksiezyca, rosnie wszystko, zawsze, i duzo lepsze, smaczniejsze,
moze ma lepsza ziemie.




Albo przy pelni, kiedy jest jasno, robi noca ten jeden, maly oprysk...

moon




Nie robi, bo go nie stac! duzo taniej jest byc ekoogicznym farmerem, bo
nie trzeba wywalac takiej ilosci pieniedzy na chemikalia...pomijajac to
wszystko, Nash jest czlonkiem Oregon Tilth, najostrzejszej w USA
organizacji zajmujacej sie zatwierdzaniem ekologicznosci danej farmy.
Czlonkowie dobrowolnie zgadzaja sie na czeste i nieoczekiwane wizyty
specjalistow od badania gleby, ktorzy sprawdzaja, czy produkty opatrzone
ich pieczecia sa w rzeczywistoci uprawiane w warunkach scisle
przestrzegajacych zasady uprawy ekologicznej.

Magdalena Bassett

29
Data: 16 marzec 2005, 09:40
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Sylwia S" napisał w wiadomości
news:05031601170385@polnews.pl...


Kasia wrote:




Kasiu efekty są mierzalne a porównanie to sąsiedzi za miedzą nawet kilku -
klimat ziemia identyczne jedyna róznica to terminy prac w ogródku i


sposoby


nawożenia a plony zysk od 15% do 30% (nie wnikam w walory zdrowotne pisze


tylko


o ilości) Zresztą staram sie namówić sąsiadów na ekologiczne sposoby
upraw-niekoniecznie kalendarz - i to rzeczywiście działa tylko nakład


czasu


powinien być dużo większy
>



Mi chodzi tylko i wyłącznie o fazy księżyca, w to nie wierzę. Natomiast w
nawożenie wierzę, masz lepsze plony bo lepiej nawozisz :))

Pozdrawiam
Kaśka



30
Data: 16 marzec 2005, 09:56
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Basia Kule


Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
news:d18rn4$rsm$1@nemesis.news.tpi.pl...
|
| Użytkownik "Sylwia S" napisał w wiadomości
| news:05031601170385@polnews.pl...
| > Kasia wrote:
|
| > klimat ziemia identyczne jedyna róznica to terminy prac w ogródku i
| sposoby
| > nawożenia a plony zysk od 15% do 30% |[ciach...]


Zresztą staram sie namówić sąsiadów na ekologiczne sposoby


| > upraw-niekoniecznie kalendarz - i to rzeczywiście działa tylko nakład
| czasu
| > powinien być dużo większy
| > >
|
| Mi chodzi tylko i wyłącznie o fazy księżyca, w to nie wierzę. Natomiast w
| nawożenie wierzę, masz lepsze plony bo lepiej nawozisz :))

Mnie też chodziło tylko o uprawę zgodnie z fazami księżyca, nie o uprawy
ekologiczne (nie mieszajmy pojęć! ekologiczna - bez udziału środków
chemicznych produkowanych wielkoprzemysłowo - środków ochrony roślin i
nawozów). Co do naszego satelity, to cóż - jeśli będą dwie identyczne
działki, na których ten sam człowiek, pod nadzorem obiektywnego badacza,
będzie uprawiał dokładnie te same rośliny, jedna działka wg kalendarza
księżycowego, druga nie, i jeśli ten ekspeyment będzie powtórzony w różnych
warunkach klimatycznych i glebowych kilka tysięcy razy, to można będzie
jakieś rozsądne wnioski co do wpływu księżyca wyciągnąć. Póki takich badań
nie będzie, to ten wpływ dalej nie jest udowodniony. Oczywiście jeśli ktoś
chce, to niech wierzy...

Pozdrawiam, Basia.


31
Data: 16 marzec 2005, 10:04
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: JerzyN

Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk"


Mi chodzi tylko i wyłącznie o fazy księżyca, w to nie wierzę.



Nie ma pełni? Nie ma Nowiu? Coś przegapiłem?
:-(


Natomiast w
nawożenie wierzę, masz lepsze plony bo lepiej nawozisz :))



http://www.rolnictwoekologiczne.republika.pl/info.html
--
Pozdrawiam, Jerzy


32
Data: 16 marzec 2005, 10:21
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Dirko

W wiadomości news:d18t0r$734$1@nemesis.news.tpi.pl JerzyN
napisał(a):



http://www.rolnictwoekologiczne.republika.pl/info.html




Hejka. A kim jest Mieczysław Babalski, żeby przyjmować jego teksty jako


prawdy objawione?


Pozdrawiam mistycznie Ja...cki




33
Data: 16 marzec 2005, 10:33
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: JerzyN

Użytkownik "Dirko"


Hejka. A kim jest Mieczysław Babalski, żeby przyjmować jego teksty


jako


prawdy objawione?



Kliknij i zapytaj ;-)
--
Pozdrawiam, Jerzy


34
Data: 16 marzec 2005, 12:36
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: kuleczka <


Użytkownik "Sylwia S" napisał w wiadomości
news:05031601170385@polnews.pl...


Dodatkowo zbieram efekty własnych błędów-niewiedza- np jarzmianka i


brunnera





Hej:) a cos blizej? bo sie mocno przymierzam do brunnery ,a najmniej
kosztownie jest się uczyc na cudzych błędach:)

Pzdr Kuleczka



35
Data: 16 marzec 2005, 15:10
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Uzytkownik "Magdalena Bassett" napisal w wiadomosci
news:113fhkv2u392c39@corp.supernews.com...




Nie robi, bo go nie stac! duzo taniej jest byc ekoogicznym farmerem, bo
nie trzeba wywalac takiej ilosci pieniedzy na chemikalia...pomijajac to
wszystko, Nash jest czlonkiem Oregon Tilth, najostrzejszej w USA
organizacji zajmujacej sie zatwierdzaniem ekologicznosci danej farmy.
Czlonkowie dobrowolnie zgadzaja sie na czeste i nieoczekiwane wizyty
specjalistow od badania gleby, ktorzy sprawdzaja, czy produkty opatrzone
ich pieczecia sa w rzeczywistoci uprawiane w warunkach scisle
przestrzegajacych zasady uprawy ekologicznej.



okej, okej...
to powiedz mi jak farmer - farmerowi...

mam hektar pomidorów... nagle... pojawia sie na lisciach i zielonych juz
pomidorach brazowe swinstwo!!! one gnija!!! co robisz?
obserwujesz jak cale pole trafia szlag, trwajac dumnie w eko-transie?

masz pieniadze na to, by zainwestowac tysiace dolarów w sadzonki i nasiona
nie majac _zadnej_ gwarancji, ze jutro nie przyleci maly robaczek, który
zezre caly plon????

come-on! don't pull my leg!!!

moon



36
Data: 16 marzec 2005, 15:37
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Marta Góra

Dnia Wed, 16 Mar 2005 00:50:26 +0100, Sylwia S napisał(a):



Szczerze mówiąc marze o tym żeby móc stosować ekologiczną uprawe działki.
może za jakieś 20 lat??




A dlaczego za 20 lat?




Pozdrawiam
Marta


Dopiero wtedy może będe miała więcej wolnego czasu ;)))




E tam.
Porzuć chemię i zacznij marzenia realizować już:)

Pozdrawiam
Marte też najmniej 20 lat do emerytury:)







37
Data: 16 marzec 2005, 18:30
Temat:

Re: kalendarz ksiê¿ycowy?

Autor: Magdalena

Moon wrote:


okej, okej...
to powiedz mi jak farmer - farmerowi...

mam hektar pomidorów... nagle... pojawia sie na lisciach i zielonych juz
pomidorach brazowe swinstwo!!! one gnija!!! co robisz?



A czy w tym miejscu w zeszlym roku nasadziles ogorki? A czy pamietales,
zeby na brzegach posadzic rosliny zwabiajace pozyteczne owady? czy wiesz
co posadzic na tej ziemi jesienia, po pomidorach i co w przyszlym roku
na wiosne? Czy zalatwiles w powiecie, zeby nie sprejowali drogi wzdluz
twojego pola, zeby nie zabic owadow?


obserwujesz jak cale pole trafia szlag, trwajac dumnie w eko-transie? >
masz pieniadze na to, by zainwestowac tysiace dolarów w sadzonki i nasiona



nasiona masz swoje, bo sadzisz prawdziwe pomidory, a nie sztucznie
wypielegnowane krzyzowki. Sadzonki masz swoje, bo masz szklarnie, w
ktorej je z wlasnych nasion hodujesz. Chyba pojde i porobie zdjecia,
zeby Ci pokazac, jak ta operacja sie odbywa.


nie majac _zadnej_ gwarancji, ze jutro nie przyleci maly robaczek, który
zezre caly plon????



Nie ma tez gwarancji, ze jutro nie wpadniesz pod samochod, a jednak z
domu wychodzisz, prawda?



come-on! don't pull my leg!!!



Naprawde jest Ci trudno w to uwierzyc? Czy nie znasz ludzi, ktorzy
dziwniejsze rzeczy robia dla wiary? Uprawa ekologiczna jest czyms w
rodzaju wiary, czyms w rodzaju zawarcia umowy z konsumentem, ktoremu
zapewnia sie zdrowa i smaczna zywnosc jednoczesnie nie zapewniajac
doskonalosci, jednorakich owocow, czy calkowitego braku owadow.

Uprawy ekologiczne w moim kraju nie polegaja na tym, zeby kogos oszukac
poprzez wieczorne spryskiwanie i udawanie, ze jest sie wolnym od chemii,
a raczej sa prowadzone przez ludzi, ktorzy pasjonuja sie swoim
podejsciem do zycia i sami dokonuja wyboru, zeby zyc i uprawiac
ekologicznie. Nikt im tego wyboru nie narzuca. Zdecydowanie nie jest to
postawa dostarczajaca optymalnych zyskow - od tego sa korporacje
zalewajace nas chemia - jest to raczej postawa filozoficzna, ktorej
farmer trzyma sie z wlasnego wyboru.

Jest to pewne, ze zarobki sa mniejsze, straty wieksze, trzeba sie
gimnastykowac z wprowadzaniem pozytecznych owadow, z rotacja plonow,
itd. Natomiast satysfakcja z dostarczenia zdrowego pozywienia, z tego,
ze dobre restauracje zamawiaja warzywa i owoce o kilka miesiecy naprzod,
z tego, ze w sklepie, na ulicy, wsrod znajomych mozna z podniesiona
glowa stwierdzic, ze nie przyczynia sie do trucia wspolpasazerow na tym
ziemskim pojezdzie - to jest nagroda.


moon



Ekologicznie
Magdalena Bassett

1. Corn follows winter squash.
2. Potatoes follow corn.
3. Broccoli follows potatoes.
4. Onions, leeks, garlic and shallots (all
alliums) follow broccoli.
5. Head lettuce follows alliums.
6. Spring cut greens follow lettuce.
7. Carrots, parsnips, beets, and a few
herbs follow the cut greens.
8. Spinach and cut lettuce follow the
roots and herbs.
9. Kale, collards, chard, cabbage, cauliflower,
Brussels, and other brassicas follow the
spinach and cut lettuce.
10. Summer squash, cucumbers, melons and peas
follow the mixed brassicas.
11. Beans, tomatoes, eggplant and peppers (mostly
solanums) follow the mixed cucurbits.
12. Fall cut greens follow the solanums and beans.
13. And finally, winter squash follows the fall cut
greens.

38
Data: 16 marzec 2005, 19:13
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Miłka


Hej:) a cos blizej? bo sie mocno przymierzam do brunnery ,a najmniej
kosztownie jest się uczyc na cudzych błędach:)

Pzdr Kuleczka




Jeśli ja coś mogę powiedzieć w tym temacie, to uważam że brunery


pstrokate lepiej sądzić w większym cieniu niż te całe zielone. Zazwyczaj
uważa się że pstrokate aby było pstrokate lub bardziej wybarwione należy
wystawiać na większe słońce ... ale to akurat nie w sytuacji tej byliny. Ze
swoja też tak zrobiłam i pierwszy sezon przecierpiała - paliły ją promienie
słońca przefiltrowane nawet przez gęste liście owocowych.


http://fotogalerie.pl/fotka/2533721110993569437



Moja pstrokata rośnie tu gdzie na zdjęciu widoczny jest wiecheć
przekwitającej niezapominajki ... i wyobraźcie sobie że było jej za jasno
!!!


Serdecznie Miłka





PS.: Dwa okrągławe małe listki to brunnera od Mirka (ukłony Wać Pana :-)




Chętnie usłyszę o błędach przedmówcy ;-)))






39
Data: 16 marzec 2005, 20:16
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Uzytkownik "Magdalena Bassett" napisal w wiadomosci
news:113gr969nmmif6b@corp.supernews.com...




come-on! don't pull my leg!!!



Naprawde jest Ci trudno w to uwierzyc? Czy nie znasz ludzi, ktorzy
dziwniejsze rzeczy robia dla wiary? Uprawa ekologiczna jest czyms w
rodzaju wiary,



to widze:)


czyms w rodzaju zawarcia umowy z konsumentem,

w to nie wierze:)

ktoremu


zapewnia sie zdrowa i smaczna zywnosc jednoczesnie nie zapewniajac
doskonalosci, jednorakich owocow, czy calkowitego braku owadow.

Uprawy ekologiczne w moim kraju nie polegaja na tym, zeby kogos oszukac
poprzez wieczorne spryskiwanie i udawanie, ze jest sie wolnym od chemii, a
raczej sa prowadzone przez ludzi, ktorzy pasjonuja sie swoim podejsciem do
zycia i sami dokonuja wyboru, zeby zyc i uprawiac ekologicznie.



ja ci mówie, jako osoba z ogródkiem i jako osoba, która mysli rozsadnie.
nie osiagniesz, na przyklad na mojej dzialce, ni jednego pomidora ani
ogórka, który nie zdechnie na maczniaka, czy jakas inna zaraze przed czasem
zbioru BEZ stosowania chemii, a czasem nawet i z chemia. Moge sadzic na
glebie rózne rosliny, odspiewac mantre, i trzymac mocno kciuki. To jednak za
malo.
I nawet nie wierze, ze gdzies w Polsce jeszcze mozliwe. Tak sie wszystkie
zarazy rozpowszechnily, ze nawet juz zarzucilem sianie, sadzenie
czegokolwiek, wszystko zostaje porazone, zezarte itp, przez szkodniki.
Ale mnie nie zalezy. ja sadze dla przyjemnosci.
Natomiast niezbyt wierze w czlowieka, który obsial kilka hektarów, i pozwoli
na to zeby wszystko trafil szlag w imie "pewnej umowy z konsumentem".
To byloby nawet lepsze niz religia!

moon



40
Data: 16 marzec 2005, 20:25
Temat:

Re: kalendarz =?iso-8859-2?q?ksi=EA=BFycowy?=

Autor: Grzegorz S

"Moon" wrote:



I nawet nie wierze, ze gdzies w Polsce jeszcze mozliwe.



To uwierz.

Pozdrawiam,
Grzesiek i pomidory bez chemii
--
Od piątku Ola, co mieszka nad Nysą,
Ma reputację z nieznaczną rysą.


Bo gdy na spacerze
Zemdlała na skwerze,


To się wydało, że cipkę ma - łysą.


(C) Piotr Chytry

41
Data: 16 marzec 2005, 20:58
Temat:

Re: kalendarz ksiê¿ycowy?

Autor: Magdalena

Moon wrote:


Uzytkownik "Magdalena Bassett" napisal w wiadomosci
news:113gr969nmmif6b@corp.supernews.com...
>>


come-on! don't pull my leg!!!



Naprawde jest Ci trudno w to uwierzyc? Czy nie znasz ludzi, ktorzy
dziwniejsze rzeczy robia dla wiary? Uprawa ekologiczna jest czyms w
rodzaju wiary,




to widze:)


czyms w rodzaju zawarcia umowy z konsumentem,

w to nie wierze:)



Nie, zawarcia umowy samemu z soba. Czy naprawde tego nie rozumiesz? Czy
nie masz takich umow z samym soba? Chociazby zeby nie klamac, czy zeby
nie krasc?




ja ci mówie, jako osoba z ogródkiem



tez mam ogrodek, w ktorym w zeszlym roku mialam wiele urodzajnych
warzyw, bez zadnych problemow, lacznie z pomidorami, nie uzywajac ani
kropli chemikaliow, no i co z tego?

i jako osoba, która mysli rozsadnie.

Ja tez mysle rozsadnie, czyzbys w to watpil?


I nawet nie wierze, ze gdzies w Polsce jeszcze mozliwe. Tak sie wszystkie
zarazy rozpowszechnily,



Mozna to zmienic stosujac herbate kompostowa, mozna uodpornic glebe i
rosliny, stosujac techniki zbiorow, sadzenia, i opieki wedle zasad
ekologicznych. Ja natomiast nie wierze, ze gdzies w Polce nie ma
ekologicznych upraw, takich wlasnie z zasady, z przekonania, a nie z musu.


ze nawet juz zarzucilem sianie, sadzenie
czegokolwiek, wszystko zostaje porazone, zezarte itp, przez szkodniki.



Jest to przerazajacy stan rzeczy. Ja tez bym zrezygnowala.


Ale mnie nie zalezy. ja sadze dla przyjemnosci.



A mnie zalezy, dlatego robie te herbate z odchodow dzdzownic, i karmie
te rosliny, dlatego ustawiam co kilka metrow naczynia z piwem i skrzynki
odwrocone do gory dnem, kupuje biedronki, sieje wedlug zasad co
nastepuje po czym, choc nie przesadzam z wyrywaniem chwastow, bo mi sie
nie chce.


Natomiast niezbyt wierze w czlowieka, który obsial kilka hektarów, i pozwoli
na to zeby wszystko trafil szlag



nie pozwoli, bo wie, jak temu zapobiec. Czy chociaz dac szanse bez
zakladania z gory, ze bez chemii nie da sie (ciekawe, jak to bylo 100
czy 1000 lat temu, spryskiwali chemikaliami, czy tez moze spryskiwali
roztworem z czosnku?)

w imie "pewnej umowy z konsumentem".


To byloby nawet lepsze niz religia!



Nie bede dyskutowac na temat religi, bo sa to osobiste poglady, nie ma
na nie miejsca na tej grupie, natomiast wiem, ze rolnictwo ekologiczne
dostarcza zdrowego, niezatrutego pozywienia wielu ludziom, jak rowniez
pozwala rolnikowi zyc w srodowisku wolnym od rakotworczych chemikaliow.
Jesli takie podejscie do rolnictwa nie jest wspaniala misja, to ja nie
wiem, co jest.



moon



Magdalena Bassett

42
Data: 16 marzec 2005, 21:09
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


> to powiedz mi jak farmer - farmerowi...
>
> mam hektar pomidorów... nagle... pojawia sie na lisciach i zielonych juz
> pomidorach brazowe swinstwo!!! one gnija!!! co robisz?

A czy w tym miejscu w zeszlym roku nasadziles ogorki? A czy pamietales,
zeby na brzegach posadzic rosliny zwabiajace pozyteczne owady? czy wiesz
co posadzic na tej ziemi jesienia, po pomidorach i co w przyszlym roku
na wiosne? Czy zalatwiles w powiecie, zeby nie sprejowali drogi wzdluz
twojego pola, zeby nie zabic owadow?




Brazowe plamy na pomidorach to niewatpiwie
zaraza ziemniaczana, autentyczny, ekologiczny
patogen.




Ekologicznie
Magdalena Bassett




Pozdrawia boletus





43
Data: 16 marzec 2005, 21:14
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


"Moon" wrote:


> I nawet nie wierze, ze gdzies w Polsce jeszcze mozliwe.

To uwierz.

Pozdrawiam,
Grzesiek i pomidory bez chemii




Moon, nie wierz nikomu !




Pozdrawia boletus





44
Data: 16 marzec 2005, 21:47
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Użytkownik "boletus" napisał w wiadomości
news:d1a42j$k9u$1@nemesis.news.tpi.pl...




Brazowe plamy na pomidorach to niewatpiwie
zaraza ziemniaczana, autentyczny, ekologiczny
patogen.



to nawet jest chyba szach-matogen

:)

moon-ogen



45
Data: 16 marzec 2005, 21:56
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Sylwia S <

Miłka wrote :


Jeśli ja coś mogę powiedzieć w tym temacie, to uważam że brunery
pstrokate lepiej sądzić w większym cieniu niż te całe zielone. Zazwyczaj
uważa się że pstrokate aby było pstrokate lub bardziej wybarwione należy
wystawiać na większe słońce ... ale to akurat nie w sytuacji tej byliny. Ze
swoja też tak zrobiłam i pierwszy sezon przecierpiała - paliły ją promienie
słońca przefiltrowane nawet przez gęste liście owocowych.


http://fotogalerie.pl/fotka/25337 21110993569437
Moja pstrokata rośnie tu gdzie na zdjęciu widoczny jest wiecheć


przekwitającej niezapominajki ... i wyobraźcie sobie że było jej za jasno
!!!

Serdecznie Miłka
PS.: Dwa okrągławe małe listki to brunnera od Mirka (ukłony Wać Pana :-)
Chętnie usłyszę o błędach przedmówcy ;-)))



Błędy rutynowe po prostu;(
Posadziłam brunnere w półcieniu (cień na pd stoku !!!!)i jej sie nie spodobało
podobnie z jarzmianką tylko że ją zacieniały jedynie inne rośliny....
Dzięki Kasi udało mi sie uratować brunnere (zielonolistną niestety nie
pstrokatą) a co z przesadzoną jarzmianką to zobacze na wiosne
pozdrawiam
Sylwia
ps.jak się dorobie pstrokatej to też będe uważać ze słońcem dziękuje za
informacje przy okazji
--
============= P o l N E W S ==============


archiwum i przeszukiwanie newsów


http://www.polnews.pl




46
Data: 16 marzec 2005, 22:00
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Sylwia S <

Kasia wrote:



Mi chodzi tylko i wyłącznie o fazy księżyca, w to nie wierzę. Natomiast w
nawożenie wierzę, masz lepsze plony bo lepiej nawozisz :))

Pozdrawiam
Kaśka

Może masz racje .....


Ale kalendarz zatrzymam już nie jako księżycowy:)
pozdrawiam
Sylwia

s.nie do końca przekonana jako że sama najlepiej funkcjonuje podczas pełni :))))


--
============= P o l N E W S ==============


archiwum i przeszukiwanie newsów


http://www.polnews.pl




47
Data: 16 marzec 2005, 22:20
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


Ja natomiast nie wierze, ze gdzies w Polce nie ma
ekologicznych upraw, takich wlasnie z zasady, z przekonania, a nie z musu.




Sadze, ze nie ma. Skazenie gleby, powietrza
i wód podskórnych oraz powierzchniowych
jest wystarczajaco duze, dlatego o rolnictwie
ekologicznym (w pelnym tego slowa znaczeniu)
nie mozna mówic.





Jesli takie podejscie do rolnictwa nie jest wspaniala misja, to ja nie
wiem, co jest.




Owszem, wspaniala, jednak bez ochrony zasobów
i to w skali globalnej, produkcja zdrowej zywnosci
nie bedzie mozliwa.





Magdalena Bassett




Pozdrawia naprawde boletus







48
Data: 16 marzec 2005, 23:17
Temat:

Re: kalendarz księżycowy?

Autor: Barbara Mi

Dnia 2005-03-16 00:50, U=BFytkownik Sylwia S napisa=B3 :


Dopiero wtedy mo=BFe b=EAde mia=B3a wi=EAcej wolnego czasu ;)))




Wydaje Ci sie. Ja od wrzesnia nie pracuje, plany mialam piekne ale jak=20


nadrobic zaleglosci z 35 lat w tak krotkim czasie ?


pozdrawiam, Barbara

49
Data: 17 marzec 2005, 14:09
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: AnnaF


Użytkownik "Moon" napisał w wiadomości
news:d1a0mc$ali$1@amigo.idg.com.pl...


Natomiast niezbyt wierze w czlowieka, który obsial kilka hektarów, i


pozwoli


na to zeby wszystko trafil szlag w imie "pewnej umowy z konsumentem".




Po pierwsze, to "ekologiczny rolnik" nie obsadzi kilku hektarow samymi
pomidorami, ponieważ rolnictwo ekologiczne wyklucza monokultury
pozdrowienia
Ania



50
Data: 17 marzec 2005, 20:22
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Moon


Użytkownik "AnnaF" napisał w wiadomości
news:d1bvoc$9gd$1@nemesis.news.tpi.pl...






Po pierwsze, to "ekologiczny rolnik" nie obsadzi kilku hektarow samymi
pomidorami, ponieważ rolnictwo ekologiczne wyklucza monokultury
pozdrowienia



to czym obsadzi ekorolnik pole jeśli ma np. 200 hektarów?
bedzie chodził i wtykał "tu pomidorek, a tu ogóreczek, a tu troszke
szczypiorku" i tak dalej?
No to sianie i sadzenie, nie mówiąc o zaznaczeniu tego gdzie co wetknął
zajmie mu chyba do października.

moon




51
Data: 17 marzec 2005, 21:29
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


Naprawdę jestem zaskoczona takimi ostrymi wypowiedziami.
Powiem tak ta Osoba, która pilnuje księzyca .......
pozdrawiam, Bogda




I dobrze, niech pilnuje. Słyszałem o dwóch takich
co ukradli księżyc, dawno temu.




Pozdrawia boletus





52
Data: 17 marzec 2005, 21:57
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


Mi chodzi tylko i wyłącznie o fazy księżyca, w to nie wierzę.




Pozdrawiam
Kaśka




A ja wierzę. Podczas pełni jest jasno, w nowiu ciemno,
jak w ..........




Pozdrawia trójfazowo boletus





53
Data: 17 marzec 2005, 22:02
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: boletus


Mnie też chodziło tylko o uprawę zgodnie z fazami księżyca, nie o uprawy
ekologiczne (nie mieszajmy pojęć! ekologiczna - bez udziału środków
chemicznych produkowanych wielkoprzemysłowo - środków ochrony roślin i
nawozów). Co do naszego satelity, to cóż - jeśli będą dwie identyczne
działki, na których ten sam człowiek, pod nadzorem obiektywnego badacza,
będzie uprawiał dokładnie te same rośliny, jedna działka wg kalendarza
księżycowego, druga nie, i jeśli ten ekspeyment będzie powtórzony w


różnych


warunkach klimatycznych i glebowych kilka tysięcy razy, to można będzie
jakieś rozsądne wnioski co do wpływu księżyca wyciągnąć. Póki takich badań
nie będzie, to ten wpływ dalej nie jest udowodniony. Oczywiście jeśli ktoś
chce, to niech wierzy...

Pozdrawiam, Basia.




Działka bez kalendarza księżycowego powinna
znajdować się chyba pod ziemią, w przeciwnym
razie fazy moon'a będą oddziaływały na nią
i wynik eksperymentu zostanie wypaczony.




Pozdrawia rzetelnie boletus





54
Data: 18 marzec 2005, 09:55
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Katarzyna


Użytkownik "boletus" napisał w wiadomości
news:d1cpjr$hfn$1@nemesis.news.tpi.pl...


> Naprawdę jestem zaskoczona takimi ostrymi wypowiedziami.
> Powiem tak ta Osoba, która pilnuje księzyca .......
> pozdrawiam, Bogda

I dobrze, niech pilnuje. Słyszałem o dwóch takich
co ukradli księżyc, dawno temu.


Oni teraz w PiS działają, już nie kradną ;))))

Pozdrawiam
Kaśka



55
Data: 19 marzec 2005, 16:01
Temat:

Re: kalendarz księżycowy

Autor: Kronopio <


Użytkownik "Sylwia S" napisał w wiadomości
news:05031601170385@polnews.pl...



klimat ziemia identyczne jedyna róznica to terminy prac w ogródku i


sposoby


nawożenia ..........



Wiesz, takie same trzy drzewa posadzone w tym samym ogrodzie,znaczy w moim,
jednakowo nawożone zasadniczo potrafią różnić się silą wzrostu , szybkością
i kolorem przebarwiania się liści jesienią , kruchością gałęzi. To samo
dotyczy bylin.Pochodzące z jednej rośliny matecznej i sadzone w tym samym
czasie nie rosną tak samo.
Ja bym nie twierdziła tak stanowczo, że to akurat i tylko sposób uprawy
wpływa na wzrost i kwitnienie.

Pozdrawiam
Teresa




Tematy powiązane z kalendarz księżycowy:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24