Kalmary

1
Data: 4 wrzesień 2002, 16:18
Temat:

Kalmary

Autor: Mich


Witam,
ByłamCi ja na wakacjach w Chorwacji... a jakże...jak cała Polska (no
prawie:))).
Nasza grupka postanowiła pokosztować specyfików morskich.
Aby nie zrazić się na początek poszliśmy do knajpki ...aby nam ktoś pod
nos gotowe podał:)
Rybki różne, kalmary,małże i krewetki...nawet mi (niejadkowi!)
smakowało.
Wśród nas był jeden bardzo zapalony kucharz (mężczyzna).
Postawił/liśmy sam/i coś pomajstrować. Na targu rybek cała masa. Smażone
i grilowane
wyszły pycha. Przyszła pora na kalmary. Kupiliśmy i zrobiliśmy jak nam
kazano (Pani, która na
targu je sprzedawała).
Kalmary posolone , w mąke i na patelnię. Dziwnie pachniały i coś z nich
wyłaziło.
Generalnie niedobre były:( Przełknęłam jednego...cudem.
Nawet lokalne koty ich nie chciały. I tu pytanie?
Jak zrobić świeże kalmary...tak by były dobre?

Pozdrawiam,
Mich'ata



2
Data: 4 wrzesień 2002, 19:42
Temat:

Re: Kalmary

Autor: Kris


Jak zrobiæ ¶wie¿e kalmary...tak by by³y dobre?



Stary kaszub (naturalizowany) z Gdyni Ci powie.
Kalmary (uprzednio rozmrozone) TRZEBA wrzucic do osolonej wody na
23-26minut.
Nie dluzej i nie krocej bo stwardnieja.
Po wyjeciu i przesytgnieciu trzeba zdjac skore i wyciagnac tzw.fiszbuny.
To jest dopiero polprodukt do dalszego dzialania.
Pokroj je w talarki.
Na patelni na oliwie podsmaz warzywa:(w kostke)
por,cebule,czosnek,marchew,piertuszke i seler.Wymieszaj z kalmarami
,dolej troszke wody i poddus na malym gazie kilkanascie min.
Jak dawno temu leciala Isaura w tv,to ja w kazdy czwartek -zamknowszy
sie w kuchni...
Jak chcesz ,to znam jeszcze przepis wycyganiony od kucharki z dawnej
restauracji Srodmiejska w Gdyni na kalmayr a`la osmiornica.


3
Data: 4 wrzesień 2002, 21:01
Temat:

Re: Kalmary

Autor: b_moryl@dv


----- Original Message -----
From: "Mich"
To:
Sent: Wednesday, September 04, 2002 4:18 PM
Subject: Kalmary




Witam,
ByłamCi ja na wakacjach w Chorwacji... a jakże...jak cała Polska (no
prawie:))).
Nasza grupka postanowiła pokosztować specyfików morskich.
Aby nie zrazić się na początek poszliśmy do knajpki ...aby nam ktoś pod
nos gotowe podał:)
Rybki różne, kalmary,małże i krewetki...nawet mi (niejadkowi!)
smakowało.
Wśród nas był jeden bardzo zapalony kucharz (mężczyzna).
Postawił/liśmy sam/i coś pomajstrować. Na targu rybek cała masa. Smażone
i grilowane
wyszły pycha. Przyszła pora na kalmary. Kupiliśmy i zrobiliśmy jak nam
kazano (Pani, która na
targu je sprzedawała).
Kalmary posolone , w mąke i na patelnię. Dziwnie pachniały i coś z nich
wyłaziło.
Generalnie niedobre były:( Przełknęłam jednego...cudem.
Nawet lokalne koty ich nie chciały. I tu pytanie?
Jak zrobić świeże kalmary...tak by były dobre?

Pozdrawiam,
Mich'ata


Chcesz powiedziec, ze probowaliscie zszamac kalmarki z bebechami ? ;-PPPP
Jesli kupisz je w Polsce, to nie ma problemu - mrozone to przewaznie
sprawione juz tuszki i nic nie trzeba z nimi robic. Jesli jednak masz
swiezego kalmara, to trzeba go oczyscic, tak jak rybe - trzeba wyjac z niego
wyjac taka celofanowa blonke, wyciac oczka i kanaliki z "atramentem"
(kurcze, ale to strasznie brzmi, Krysia T. sie zaraz za mnie wezmie -
Kalmary, no pasaran ;-) poza tym miedzy mackami ma jeszce taki - hmm
powiedzmy "dziubek" i to tez trzeba wyciac - w wyniku tych opreacji powinnas
otrzymac cos w rodzaju bialej sakiewki - tubki (bez niczego w srodku) -
macki tez sie zazwyczaj odcina, ale je akurat mozna zjesc - kalmarom, jak
wszystkim osmiornicom dobrze robi przemrozenie w zamrazalniku.
Herbatka


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia


4
Data: 4 wrzesień 2002, 22:41
Temat:

Re: Kalmary

Autor: Kris




> Jak zrobiæ ¶wie¿e kalmary...tak by by³y dobre?

Stary kaszub (naturalizowany) z Gdyni Ci powie.
Kalmary (uprzednio rozmrozone) TRZEBA wrzucic do wrzacej osolonej wody na
23-26minut.
Nie dluzej i nie krocej bo stwardnieja.
Po wyjeciu i przesytgnieciu trzeba zdjac skore i wyciagnac tzw.fiszbiny.
To jest dopiero polprodukt do dalszego dzialania.
Pokroj je w talarki.
Na patelni na oliwie podsmaz warzywa:(w kostke)
por,cebule,czosnek,marchew,piertuszke i seler.Wymieszaj z kalmarami
,dolej troszke wody oraz lyzke przecieru pomodorowego i poddus na malym gazie kilkanascie


min.


Jak dawno temu leciala Isaura w tv,to ja w kazdy czwartek -zamknowszy
sie w kuchni...
Jak chcesz ,to znam jeszcze przepis wycyganiony od kucharki z dawnej
restauracji Srodmiejska w Gdyni na kalmary a`la osmiornica.




5
Data: 5 wrzesień 2002, 09:41
Temat:

Re: Kalmary

Autor: Mich



Herbatka wrote:



>
>Chcesz powiedziec, ze probowaliscie zszamac kalmarki z bebechami ? ;-PPPP



No...właśnie z bebechami hihihi:))) Szczerze mówąc to te środki "najlepiej" nam
smakowały:)
Wczesniej zrobiliśmy sekcję zwłok kalmara aby zobaczyć co jest w środku..i
wydało nam
sie to całkiem, całkiem:)
Rany....teraz to mnie jednak trochę trzęsie....:)


poza tym miedzy mackami ma jeszce taki - hmm
powiedzmy "dziubek" i to tez trzeba wyciac - w wyniku tych opreacji powinnas
otrzymac cos w rodzaju bialej sakiewki - tubki (bez niczego w srodku) -
macki tez sie zazwyczaj odcina, ale je akurat mozna zjesc - kalmarom, jak
wszystkim osmiornicom dobrze robi przemrozenie w zamrazalniku
Herbatka



No to daliśmy niezłą plamę z tymi kalmarami.... i ja to jeszcze opisałam
(przyznałam się publicznie).
Nie dziwne, że nawet koty nie chciały jeść.

Dziękuję serdecznie za pomoc:)
Pozdrawiam,
Mich'ata




6
Data: 5 wrzesień 2002, 09:42
Temat:

Re: Kalmary

Autor: Mich



Kris wrote:


> Jak zrobić świeże kalmary...tak by były dobre?

Stary kaszub (naturalizowany) z Gdyni Ci powie.
Kalmary (uprzednio rozmrozone) TRZEBA wrzucic do osolonej wody na
23-26minut.
Nie dluzej i nie krocej bo stwardnieja.
Po wyjeciu i przesytgnieciu trzeba zdjac skore i wyciagnac tzw.fiszbuny.
To jest dopiero polprodukt do dalszego dzialania.
Pokroj je w talarki.
Na patelni na oliwie podsmaz warzywa:(w kostke)
por,cebule,czosnek,marchew,piertuszke i seler.Wymieszaj z kalmarami
,dolej troszke wody i poddus na malym gazie kilkanascie min.
Jak dawno temu leciala Isaura w tv,to ja w kazdy czwartek -zamknowszy
sie w kuchni...
Jak chcesz ,to znam jeszcze przepis wycyganiony od kucharki z dawnej
restauracji Srodmiejska w Gdyni na kalmayr a`la osmiornica.




Bardzo dziękuje i chcę ten przepisik a'la ośmiorniczka:)


Dziękuje:)

Mich'ata



7
Data: 16 wrzesień 2002, 07:20
Temat:

Re: Kalmary

Autor: Peter





Czesc !



Robie kalmary gdzies raz na tydzien, wiec moge wam powiedziec jak ja to
robie zeby byly chrupkie i smaczne.

Po wyczyszczeniu i pokrojeniu w kawalki, dobrze osaczyc z wody.
Rozgrzac dobrze olej dosc wysokim garnku (musi byc goracy) bo to nie sa
kalmary duszone ale smarzone oleju musi byc tyle zeby mogly plywac.
Przygotowac w misce make wymieszana z sola i pieprzem wedlug uznania, ja
daje
sporo pieprzu.
Jak tluszcz jest gotowy, porcjami optaczc kalmary w mace otrzepywac i
wrzucac na gracy olej (uwaga olej strzela i burzy sie na poczatku) smarzyc
na wysokim ogniu az beda rumiane. Wylawiac lyzka cedzakowa na recznik
papierowy zeby osaczyc i piec nastepna porcje. Po upieczeniu mozna jeszcze
troszke posolic do smaku i skropic sokiem z cytryny, dodac do nich
pokrojona w male osemki lagodna cebule (czerwona).
Brac po kawalku kalmara i cebuli maczc w kwasnej gestej smietanie i
jesc.Pycha.
Najlepiej popijac piwem - sa super.
Pozdrowienia z Calgary - Piotr




Tematy powiązane z Kalmary:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24