otopr.pl Grupy dyskusyjne kocia ruja - pomocy!!!

kocia ruja - pomocy!!!

1
Data: 23 październik 2003, 19:09
Temat:

kocia ruja - pomocy!!!

Autor: librero

aaa! pomozcie - moja kotka od rana pelza po mieszkaniu placzac wnieboglosy
:( ociera sie o wszystko i robi wrazenie potwornie nieszczesliwej. wcale sie
nie dziwie :/

czy sa jakies dorazne srodki farmakologiczne, ktore moga pomoc mojej kocie?
sterylizowac mialam ja dopiero na wiosne, teraz ma 9 miesiecy.
Prosze pomozcie, bo nie wiem co robic, do tej pory mialam same koty, a cos
czuje, ze dzis w nocy raczej nie pospie :(

Kiedy to mija???

Pozdrawiam kociarzy,
Librero

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

2
Data: 23 październik 2003, 19:40
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: La Luna

Pamiętnego dnia Thu, 23 Oct 2003 17:09:11 +0000 (UTC), "librero"
wystukał/a złowieszcze słowa:


Kiedy to mija???



Po kilku dniach - ale moze zaczac sie kilka dni pozniej od nowa.

Ruje mozna przerwac hormonami - ale jest to niezly kop w organizm kota
i zazwyczaj ta metode stosuje sie tylko po to zeby tuz po ustaniu rui
- kocice wykastrowac. Jesli przerwiesz jej ruje hormonami to
prawdopodobnie wkrotce dostanie kolejna.
Tak czy owak jest to fundowanie kotce niezlych zburzen hormonalnych.
Jesli jednak przyspieszenie kastracji nie jest problemem a za to
problemem jest doczekanie do konca rui - to mozesz ja teoretycznie
przerwac lekami - jednak pamietaj ze nie ma to wiele wspolnego z
dobrem zwierzaka... Chyba ze ruja powoduje iz kot odmawia jedzenia,
chudnie, wyje nocami i dniami.
W innym wypadku naprawde - lepiej przeczekac, choc wiem ze to moze byc
trudne. Jesli kotka szaleje tez w nocy - to po konsultacji z wetem -
mozna ja wieczorem uspokajac lekiem, np. hydroxyzyna - dzieki temu
bedziesz mogl sie wyspac.

A po ustaniu rui i odczekaniu kilka dni zeby organizm uspokoil sie
hormonalnie - kastracja.

Pozdrawiam
Agnieszka Mockałło
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
Odpisujac na priv, usun "wytnij_to" z adresu


3
Data: 23 październik 2003, 22:51
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Katarzyna

La Luna napisał(a):


Pamiętnego dnia Thu, 23 Oct 2003 17:09:11 +0000 (UTC), "librero"
wystukał/a złowieszcze słowa:

>Kiedy to mija???

Po kilku dniach - ale moze zaczac sie kilka dni pozniej od nowa.

Ruje mozna przerwac hormonami - ale jest to niezly kop w organizm kota
i zazwyczaj ta metode stosuje sie tylko po to zeby tuz po ustaniu rui
- kocice wykastrowac. Jesli przerwiesz jej ruje hormonami to
prawdopodobnie wkrotce dostanie kolejna.
Tak czy owak jest to fundowanie kotce niezlych zburzen hormonalnych.
Jesli jednak przyspieszenie kastracji nie jest problemem a za to
problemem jest doczekanie do konca rui - to mozesz ja teoretycznie
przerwac lekami - jednak pamietaj ze nie ma to wiele wspolnego z
dobrem zwierzaka... Chyba ze ruja powoduje iz kot odmawia jedzenia,
chudnie, wyje nocami i dniami.
W innym wypadku naprawde - lepiej przeczekac, choc wiem ze to moze byc
trudne. Jesli kotka szaleje tez w nocy - to po konsultacji z wetem -
mozna ja wieczorem uspokajac lekiem, np. hydroxyzyna - dzieki temu
bedziesz mogl sie wyspac.

A po ustaniu rui i odczekaniu kilka dni zeby organizm uspokoil sie
hormonalnie - kastracja.

Pozdrawiam
Agnieszka Mockałło
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
Odpisujac na priv, usun "wytnij_to" z adresu




DZIEKUJE!
myslalam, ze kotka musi troche podrosnac przed sterylizacja (tak 11 mcy lub
rok), ale skoro tak, to moze juz sie rozejrze za lekarzem...

A moze mozecie polecic kogos w warszwie? Oprocz dra Mikowa?

Pozdrawiam,
L

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

4
Data: 24 październik 2003, 10:51
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Magdalena

Ja jeszcze o kociej rui.
Chciałam zapytać czy po sterylizacji mija to bezpowrotnie? Znaczy czy nie
wyje już? Czy mężczyźni mogą spokojnie się pojawiać bez napadania na nich?
Ile kosztuje sterylizacja?
Słyszałam o tym że wysterylizowana kotka bardziej "trzyma się domu" znaczy
nie chce nawet uciekać. Czy to prawda?

Pozdrawiam
Magda


5
Data: 24 październik 2003, 11:14
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Zillameth

Użytkownik "Magdalena Siudak" napisał w wiadomości
news:bnap7a$oek$1@atlantis.news.tpi.pl...



Ja jeszcze o kociej rui.
Chciałam zapytać czy po sterylizacji mija to bezpowrotnie?



Jeśli zabieg został wykonany prawidłowo, to tak.


Słyszałam o tym że wysterylizowana kotka bardziej "trzyma się domu" znaczy
nie chce nawet uciekać. Czy to prawda?



Nie do końca. Kot wysterylizowany wcześnie rzeczywiście bardziej trzyma się
domu. Kot, który wyrobił sobie nawyk dalekich podróży, będzie już zawsze te
podróże uprawiał, choć może nie tak często (nie będzie go aż tak ciągnęło do
innych kotów).


Pozdr.

--
Jacek "Zillameth" Wesołowski
e-mail: zill@jimp.neostrada.pl


6
Data: 24 październik 2003, 11:14
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: fk



Ja jeszcze o kociej rui.
Chciałam zapytać czy po sterylizacji mija to bezpowrotnie?


bezpowrotnie na zawsze , pzynajmiej w przypadku mojej kici ,nie wyje , nie
napada na naszego kota ani inne koty


Znaczy czy nie
wyje już? Czy mężczyźni mogą spokojnie się pojawiać bez napadania na nich?
Ile kosztuje sterylizacja?


w warszawie placilam 150 zł


Słyszałam o tym że wysterylizowana kotka bardziej "trzyma się domu" znaczy
nie chce nawet uciekać. Czy to prawda?


hehehehe .nieprawda .zalezy od kotki . Moja kotka jest wysterylizowana i
ucieka na 6-12 godizn :-((((( kocur jest wysterylizowany i co 15 minut
melduje sie w domu , nie interesują go wędrówki
Ewa







7
Data: 24 październik 2003, 11:47
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: fk



Nie do końca. Kot wysterylizowany wcześnie rzeczywiście bardziej trzyma


się


domu. Kot, który wyrobił sobie nawyk dalekich podróży, będzie już zawsze


te


podróże uprawiał, choć może nie tak często (nie będzie go aż tak ciągnęło


do


innych kotów).




a moja kotka nie wyrobila sobie nawyków dalekich podrozy przed kastracja bo
mieszkala w bloku . zostala wykastrowana w wieku 10 mieisecy . teraz ma 2
lata (od pol mieszkamy na wsi) i włoczy się straszliwei po kilka godzin
Ewa



8
Data: 24 październik 2003, 12:15
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Dorota 'La

Katarzyna Bogusz napisal(a):
: DZIEKUJE!
: myslalam, ze kotka musi troche podrosnac przed sterylizacja (tak 11 mcy lub
: rok), ale skoro tak, to moze juz sie rozejrze za lekarzem...
:
: A moze mozecie polecic kogos w warszwie? Oprocz dra Mikowa?

Możecie.
Doskonale sterylizuje dr Jarosław Wypart. Kot na drugi dzień jest jak nowy,
a ranki nie rozliże, bo to maleńkie 1cm cięcie.
Przyjmuje napewno na Schroegera, której to lecznicy niestety polecić nie
mogę.

L i 6
--
Dorota 'Lakshmi' Podlejska

9
Data: 24 październik 2003, 13:07
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Magdalena


"Zillameth" wrote in message
news:bnaqi0$1l0$1@atlantis.news.tpi.pl...


Użytkownik "Magdalena Siudak" napisał w wiadomości
news:bnap7a$oek$1@atlantis.news.tpi.pl...
>



Dziekuję za odpowiedzi.


Problem w tym że nie wiadomo ile kotka ma lat. Poprzedniej zimy


przyszła i została.
Kiedy nadchodzi kolejna ruia - wspomina się o sterylizacji ale tylko
wspomina i ciągle nie można się zdecydować.


Kotka mieszka w bloku. Problemem były jej wycieczki do sąsiadów


przez balkon. W lecie balkon otwarty i ona tam siedziała czasami po pare
godzin. Baliśmy się ze może tam coś zniszczyć (np kwiatki obgryżć) albo coś
przywlec - bo zdarzyło jej sie przynieść jakąś czapeczkę od lalki lub inną
część garderoby- i świetnie sie tym bawiła.


Sąsiedzi są nowi więc jeszcze nie za bardzo sie znamy i nie


wiadomo było co kotka tam robiła. Ale niedawno wydało sie co ją tam tak
absorbowało.
..kolejny raz "coś" przywlokła (w przeświadczeniu że to znowu jakiś element
garderoby lalko) okrzyk "Kicia zostaw" i Kicia zostawiła "coś". To coś
okazało się chomikiem. o zgrozo! Chomikowi nic nie bylo ale byl w głebokim
szoku. NO i trzeba go było oddać sąsiadom. Okazało się że chomik juz parę
razy opuścił sam akwarium.... To pewnie Kicia. Dobrze że ona nic mu nie
zrobiła....o jak dobrze. NO tak, a sąsiedzi mają jeszcze mają,jak sie
okazało ptaki w klatkach - jak telewizor dla Kici....
no cóż kocia natura.....

Przepraszam że tak długo piszę.
Miałam nadzieję że wycieczki ustaną po sterylizacji. Problemem jest też to
że wkrótce (gdzieś w grudniu) nastąpi przeprowadzka do domu (jeszcze nie
ogrodzonego - ale dla jakiego kota ogrodzenie coś znaczy :) który jest
blisko drogi (ulicy) i martwię się o te wycieczki.


Pozdrowienia
Magda


10
Data: 24 październik 2003, 20:16
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Zofia Gebe



Możecie.
Doskonale sterylizuje dr Jarosław Wypart. Kot na drugi dzień jest jak


nowy,


a ranki nie rozliże, bo to maleńkie 1cm cięcie.
Przyjmuje napewno na Schroegera, której to lecznicy niestety polecić nie
mogę.


To ja z zapytaniem. Slyszalam wlasnie wiele dobrego o tym wecie i


chyba u niego chcialabym sterylizowac moja kocice. Czemu nie mozesz polecic
kliniki na Schroegera? Czy dr Wypart przyjmuje gdzies jeszcze, czy mimo ze
uwazasz klinike za zla, to warto pojsc do tego konkretnego weta? Bede
wdzieczna za odpowiedz.

Zofia Gebert



11
Data: 24 październik 2003, 21:11
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Katarzyna

On Fri, 24 Oct 2003 20:16:27 +0200, Zofia Gebert wrote:

: kliniki na Schroegera? Czy dr Wypart przyjmuje gdzies jeszcze, czy mimo ze
: uwazasz klinike za zla, to warto pojsc do tego konkretnego weta? Bede
: wdzieczna za odpowiedz.

przyjmuje tez na Powstancow Slaskich 101, ale chyba krotko.

kasica
--
"Lepsza w domu swiekra z zezem, niz tu jajko z majonezem"
- W.Szymborska

12
Data: 27 październik 2003, 11:39
Temat:

Re: kocia ruja - pomocy!!!

Autor: Krystyna C

Zofia Gebert wrote:



To ja z zapytaniem. Slyszalam wlasnie wiele dobrego o tym wecie i
chyba u niego chcialabym sterylizowac moja kocice.



Mogę się dołożyc do pochwał - uratował mi Hiena, wykonując operację
sporo trudniejszą niż sterylizacja. Szwy na kocie oglądali "ludzcy" lekarze
i skomentowali, że życzyliby sobie takich szwów u siebie :-)


Czemu nie mozesz polecic
kliniki na Schroegera?



Mnie się nie podobało oddwanie kota rano i zostawianie go tam samego,
to na pewno nie wpływa dobrze na psychikę zwierzęcia.

Krycha&Co(ty)



Tematy powiązane z kocia ruja - pomocy!!!:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24