komin

1
Data: 12 czerwiec 2006, 10:10
Temat:

komin

Autor: kolpol

Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość ma
iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie wygląda
to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z pieca/,
średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc



2
Data: 12 czerwiec 2006, 11:45
Temat:

Re: komin

Autor: an

Za słaby dopływ świerzego powietrza do kotłowni lub za słaby ciąg komina.


Użytkownik "kolpol" napisał w wiadomości
news:e6j7kt$li8$1@news.onet.pl...


Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość
ma
iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie
wygląda
to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z
pieca/,
średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc






3
Data: 12 czerwiec 2006, 20:35
Temat:

Re: komin

Autor: Jacek

A jakim węglem palisz?
Jeżeli nie rozróżniasz typów węgla to napisz z jakiej kopalni. Jeżeli węgiel
nie jest typu płomiennego to może smołować i dawać dużo sadzy i za chwilę
komin będzie przytkany
Jacek



4
Data: 13 czerwiec 2006, 11:03
Temat:

Re: komin

Autor: kolpol

ponoc węgiel który kupuje jezt z kopalni past - ale ile w tym prawdy??
Kupowałem kilka razy za każdym razem pali się inaczej.
kolpol1
Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości
news:e6kc5j$4lf$1@atlantis.news.tpi.pl...


A jakim węglem palisz?
Jeżeli nie rozróżniasz typów węgla to napisz z jakiej kopalni. Jeżeli


węgiel


nie jest typu płomiennego to może smołować i dawać dużo sadzy i za chwilę
komin będzie przytkany
Jacek






5
Data: 13 czerwiec 2006, 13:18
Temat:

Re: komin

Autor: Jacek

Piast ma węgiel typu 31 czyli płomienny i jak najbardziej nadaje się do
palenia. Gorzej, jak jest to Anna, czy Bolesław Śmiały i parę innych
kopalń, gdzie mają typ 33 i 34 a ten smołuje i kopci z natury.
Jeżeli to faktycznie typ 31 to stawiam na zbyt mały dopływ powietrza do
pieca co powoduje powstawanie sadzy. Może byc też przyczyną palenie przy
niskiej temperaturze wody - piec nigdy się nie rozgrzewa porządnie i obrasta
sadzą, która nie ma jak się spalić. Tak często bywa, jak piec jest zbyt duży
w stosunku do potrzeb.
Warto sprawdzić i wyczyścić sam piec od środka, bo może "zarósł" sadzami i
do komina jest utrudniony przepływ.
Jacek



6
Data: 13 czerwiec 2006, 13:40
Temat:

Re: komin

Autor: kolpol

piec standardowo czyszczę raz na miesiąc /wylot z pieca do komina itd/, Wodę
standardowo rozgrzewam do tem. 60st.
kolpol1
Użytkownik "Jacek" napisał w wiadomości
news:e6m6v0$8ai$1@atlantis.news.tpi.pl...


Piast ma węgiel typu 31 czyli płomienny i jak najbardziej nadaje się do
palenia. Gorzej, jak jest to Anna, czy Bolesław Śmiały i parę innych
kopalń, gdzie mają typ 33 i 34 a ten smołuje i kopci z natury.
Jeżeli to faktycznie typ 31 to stawiam na zbyt mały dopływ powietrza do
pieca co powoduje powstawanie sadzy. Może byc też przyczyną palenie przy
niskiej temperaturze wody - piec nigdy się nie rozgrzewa porządnie i


obrasta


sadzą, która nie ma jak się spalić. Tak często bywa, jak piec jest zbyt


duży


w stosunku do potrzeb.
Warto sprawdzić i wyczyścić sam piec od środka, bo może "zarósł" sadzami i
do komina jest utrudniony przepływ.
Jacek






7
Data: 13 czerwiec 2006, 13:52
Temat:

Re: komin

Autor: Jacek

Ja miałem swego czasu taki piec, gdzie w środku były "półki" w wodą w środku
ułożone na kształt wachlarza. W pobliżu wylotu do komina półki były od
siebie oddalone o jakiś 1 cm i tam po 3-4 dniach palenia było już zarośnięte
tak, że piec dymił i kopcił, chociaż ciąg w kominie był ok. Trzeba było co
parę dni drapać pomiędzy tymi półkami. Na szczęście rdza go zeżarła i
poszedł na złom.
Jacek



8
Data: 14 czerwiec 2006, 08:35
Temat:

Re: komin

Autor: Tomek Kacz

kolpol napisał(a):


Witam
Mam pewien problem z odprowadzeniem spalin z pieca węglowego, niby całość


ma


iść w komin i jest tak podłączone. Jednakże w momencie otwarcia komina na
ful, otworzenia drzwi dolnych pod rusztem i wreszcie drzwiczek przez które
wrzucam węgiel, cała sadza wydostaje mi się do kotłowni - dosłownie 0,5min
dorzucania węgla i nic nie widać. Co może być przyczyną - całość była
używana dopiero jeden sezon. Byłem na dachu na kominie -cała góra jest
strasznie osmolona i zabrudzona - czy to normalne że po jednej zimie


wygląda


to jak po burzy węglowej. Ostatnio znalazłem na allegro taką nasadkę
turbinę - może to pomorze?? Komin ma wysokość około 6m /od wyjścia z


pieca/,


średnica rury wylotowej 180mm, piec 25KW.
pozdrawiami liczę na pomoc




A po co przy dorzucaniu węgla otwierasz drzwiczki pod rusztem? Przecież
przez to zmniejsza się ciąg powietrza z kanału zasypowego co może powodować
wydostawanie się dymu przez drzwiczki zasypowe.

pozdrawiam
Tomek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/


Tematy powiązane z komin:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24