otopr.pl Grupy dyskusyjne Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

1
Data: 1 październik 2007, 19:39
Temat:

Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Magdalena

Poszukuje sprawdzonego przepisu. Kiedys Krysia Thompson podawala przepis
na dzem z jarzebiny, ale nie moge znalezc. Rowniez o ile pamietam, byla
tam kwestia przymrozkow - zebrac tuz po czy tuz przed i dlaczego? czy
chodzi o zawartosc cukru w owocach?
Dzieki
MB

2
Data: 1 październik 2007, 19:41
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Panslavist


"Magdalena Bassett" wrote in message
news:13g2c5m3tpmasfb@corp.supernews.com...


Poszukuje sprawdzonego przepisu. Kiedys Krysia Thompson podawala przepis
na dzem z jarzebiny, ale nie moge znalezc. Rowniez o ile pamietam, byla
tam kwestia przymrozkow - zebrac tuz po czy tuz przed i dlaczego? czy
chodzi o zawartosc cukru w owocach?
Dzieki
MB



Zmniejszenie goryczki. Nie dawaj chopu - narzadz wiednie od jarzebiny.



3
Data: 1 październik 2007, 19:49
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Ikselka

Panslavista pisze:


"Magdalena Bassett" wrote in message
news:13g2c5m3tpmasfb@corp.supernews.com...


Poszukuje sprawdzonego przepisu. Kiedys Krysia Thompson podawala przepis
na dzem z jarzebiny, ale nie moge znalezc. Rowniez o ile pamietam, byla
tam kwestia przymrozkow - zebrac tuz po czy tuz przed i dlaczego? czy
chodzi o zawartosc cukru w owocach?
Dzieki
MB



Zmniejszenie goryczki. Nie dawaj chopu - narzadz wiednie od jarzebiny.




I babie macica opada :-D

--
XL wiosenna


4
Data: 1 październik 2007, 22:37
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: czeremcha

Panslavista napisał(a):


Zmniejszenie goryczki.



Nie tylko w smaku problem. Są tam inne "ciekawostki"
http://parda.w.interia.pl/067.html

Ania

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

5
Data: 2 październik 2007, 09:52
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Krysia Tho

On Mon, 01 Oct 2007 10:39:01 -0700, Magdalena Bassett
wrote:


Poszukuje sprawdzonego przepisu. Kiedys Krysia Thompson podawala przepis
na dzem z jarzebiny, ale nie moge znalezc. Rowniez o ile pamietam, byla
tam kwestia przymrozkow - zebrac tuz po czy tuz przed i dlaczego? czy
chodzi o zawartosc cukru w owocach?
Dzieki
MB




Zupelnie nie wiem/pamietam dlaczego ma byc przemrozone, ale cos
tak jakos jest z borowkami ( a moze zurawina - poniewaz i to i to
jest jako cranberry wiec nie wiem, co jem, hehe). nie trzeba
czekac do przymrozkow, jesli grozi to czekaniem, az owoce
spadna/ptaki zabiora - chyba pare lat temu w polowie pazdziernika
ptaki zwariowaly i gniazda wily, nasz synek w Brighton chodzil w
t-shircie z krotkim rekawe na okraglo...czyli te przymrozki moga
nie nastapic tak szybko, wiec wystarczy zerwac i wlozyc do
zamrazarki na noc/dobe (aobo dluzej, jak sie zapomni...tak, jak
ja, hehehe)

przepis podawalam jakos w czasach prehistorycznych, ale cudem
udalo mi sie w archiwum znalezc!! (szukalam w archiwum grupy
najpierw jako "jarzebina" a pozniej sie wycwanilam i
szukalam..."jarzebiny"...i trafilam..aaz mie zatchnello ;P)

jarzebina
tyle samo (na wage ) albo rajskicj jablek albo zwyklych. moga byc
spadki i w ogole odrzuty, byleby byly kwasne.
soku z cytryny troche.
Owoce umyc, oczyscic, wrzucic do duzego sagana, dolac wody by m/w
przykryla owoce i gotowac az sie rozleca (tak z pol godziny -
miekkie to-to wiec szybko).
Potem najlepiej zrobic sobie takie ustrojstow. Wziac poszewke na
duzy jasiek albo mala poduszke. Prze to bedzie sie przecedzac
przyszla galaretka. Moja tesciowa nauczyla mnie zwawieszac
poszewke za uszy (!) do odwroconego stolka kuchennego...chodzi o
to, zeby przez noc sok wyciekl z tej mazi owocowej, ale sam z
siebie, bez nacisku. Znaczy musi to sobie swobodnie wisiec i
sciekac do gara (moze byc ten sam). Moja tesciowa miala 2 rozne
stolki - nad jednym, odwroconym zawieszala poszewke za uszy,
ktore byly formowane przez przywiazanie sznurka do rogow
poszewki, drugi - stolek - wystarczylo niejako rozpiac/rozciagnac
poszewke na nogach stolka...
dobra, na drugi dzien NIE odciskac reszty miazgi bo galaretka
bedzie metna. to co w saganie trzeba zmierzyc - na kazda szklanke
cukru uzyc 1 1/2 szklanki soku powstalego.


czytalam gdzies ze dobrze jest ograzc cukier w piekarniku bo
wtedy wszystko pojdzie szybciej.


No wiec, dodac ten cukier, troche soku z cytryny , mieszac,
zagotowac i pogotowac ostro z 10 - 15 minut.


Sprawdza sie tak: zdjac sagan z ognia, nabrac troche widelcem
(bedzie szybciej) i niech troche scieknie na spodeczek (mozna
lyzeczka nabrac tego ale wtedy sie dluzej czeka). jak
zgalarecieje to juz gotowe. pchac do wyprazonych sloikow.
Zdejmuje sie po to z ognia, by sie to dalej nie gotowalo na
wypadek jakby byla juz galareta. te cholerstwa potrafia sie
PRZEgotowac i juz galaretka z tego nie wyjdzie (znam z autopsji)


cala te metode ze stolkami opisuje, bo to jest niejako baza do
robienia galaretek bez jakichs ta fixow. Jako baza zazwyczaj
wystepuje jablko - ma widac duzo pektyny, nasiona etc. galaretke
mietowa robi sie wlasnie tak samo - sok z jablek metoda stolkowa,
na koncu wrzuca sie bardzo duzo pogniecionych lisci miety, niech
w tym posiedza , a potem troche kolorku zielonego.



trys
K.T. - starannie opakowana

6
Data: 2 październik 2007, 17:45
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Magdalena

Krysia Thompson wrote:



jarzebina



Dziekuje serdecznie. Napisze, jak mi sie galaretka zetnie. A ten stolek
to ja zupelnie rozumiem, nawet juz wymyslilam takie urzadzenie ze
stelaza, ktory trzyma worek na brudy. Doskonale sie w nim zawiesi te
poszewke z uszami (genialny pomysl).

Magdalena

7
Data: 5 październik 2007, 11:40
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Nika

Uzytkownik "Krysia Thompson" napisal w
wiadomosci news:rbt3g3dl3m8qqr9n89b7i1c18gt4ept9jp@4ax.com...


Zupelnie nie wiem/pamietam dlaczego ma byc przemrozone, ale cos
tak jakos jest z borowkami ( a moze zurawina - poniewaz i to i to
jest jako cranberry wiec nie wiem, co jem, hehe).



Naprawde tego nie rozrózniaja? W jakiejs ksiazce dla mlodziezy natknelam
sie ostatnio na "lingonberry", ale fakt, ze ksiazka rozgrywala sie w czasach
prehistorycznych.

--
Nika
Pisz tutaj
http://www.cerbermail.com/?MASYSQ8hEw


8
Data: 6 październik 2007, 00:05
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Krysia Tho

On Fri, 5 Oct 2007 11:40:12 +0200, "Nika"
wrote:


Uzytkownik "Krysia Thompson" napisal w
wiadomosci news:rbt3g3dl3m8qqr9n89b7i1c18gt4ept9jp@4ax.com...


Zupelnie nie wiem/pamietam dlaczego ma byc przemrozone, ale cos
tak jakos jest z borowkami ( a moze zurawina - poniewaz i to i to
jest jako cranberry wiec nie wiem, co jem, hehe).



Naprawde tego nie rozrózniaja? W jakiejs ksiazce dla mlodziezy natknelam
sie ostatnio na "lingonberry", ale fakt, ze ksiazka rozgrywala sie w czasach
prehistorycznych.



no jedno slowo jest, ale w sumie moze jest tylko jedna rzecz z
tych dwoch anie dwie...
lingonberry - dobre

tryz
K.T. - starannie opakowana

9
Data: 6 październik 2007, 00:12
Temat:

Re: Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?

Autor: Ikselka

Krysia Thompson pisze:


On Fri, 5 Oct 2007 11:40:12 +0200, "Nika"
wrote:


Uzytkownik "Krysia Thompson" napisal w
wiadomosci news:rbt3g3dl3m8qqr9n89b7i1c18gt4ept9jp@4ax.com...


Zupelnie nie wiem/pamietam dlaczego ma byc przemrozone, ale cos
tak jakos jest z borowkami ( a moze zurawina - poniewaz i to i to
jest jako cranberry wiec nie wiem, co jem, hehe).


Naprawde tego nie rozrózniaja? W jakiejs ksiazce dla mlodziezy natknelam
sie ostatnio na "lingonberry", ale fakt, ze ksiazka rozgrywala sie w czasach
prehistorycznych.



no jedno slowo jest, ale w sumie moze jest tylko jedna rzecz z
tych dwoch anie dwie...
lingonberry - dobre

tryz
K.T. - starannie opakowana



Jesteście pewne, że nie chodzi o gumijagody?
;-P

--
XL wiosenna



Tematy powiązane z Konfitury lub dzem z jarzebiny - jak i kiedy?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24