otopr.pl Grupy dyskusyjne Koszt utrzymania psa

Koszt utrzymania psa

1
Data: 16 lipiec 2007, 11:26
Temat:

Koszt utrzymania psa

Autor: SMi

witam,

Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retriever ?

- weterynarz
- jedzonko
- inne

--
------------------------------------
Serdecznie pozdrawiam
SMi

Przy udzielaniu odpowiedzi, bardzo proszę o zachowanie ciągłości
(poprzedniej) korespondencji !!!


2
Data: 16 lipiec 2007, 11:30
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: 666

generalnie to jakos tak wychodzi zwykle x3 ...
JaC

-----


Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retriever ?




3
Data: 16 lipiec 2007, 11:34
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: SMi


Użytkownik " 666" napisał w wiadomości
news:f7fds1$9mo$1@news.wp.pl...


generalnie to jakos tak wychodzi zwykle x3 ...
JaC

-----


Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retriever
?





Ale ile PLN ?

Bo chciałbym zasponsorować utrzymanie psa starszej osobie...

Pozdr.
Mirek


4
Data: 16 lipiec 2007, 11:46
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "SMi" napisał w wiadomości
news:f7fe47$jkf$1@atlantis.news.tpi.pl...



Ale ile PLN ?

Bo chciałbym zasponsorować utrzymanie psa starszej osobie...



hmm ciezko okreslic.... jesli pies jest zdrowy to np jesli chodzi o weta to
wystarcza szczepienia czyli jakies 100zl moze wiecej zalezy od rejonu....

karma to juz roznie zalezy od ceny... nie wiem dokladnie ile dany pies
je...na pewno nie wiecej niz 1 worek miesiecznie chyba ze ktos probuje go
zatuczyc....co niestety sie zdaza w polsce cwesto ;) ale no nawet ten worek
karmy to jest okolo 150-200zl i to jelsi mowimy o naprawde dobrych karmach
:)

smycz to koszt od 15 do.... no gorna granica to jest dosc wysoko...

mysle ze jesli do kosztow karmy doliczysz 50zl miesiecznie to starczy i na
zabawki i na smycze i na smakolyki i na weta ;)

czyli 200-250zl... choc jest to ot takie liczenie bo osobiscie mam psy innej
rasy i taka kwota stracza u mnie na 2 psy i to wogole w innym rosliczeniu
czasowym ;) bo np u mnie jeden pies szczeniak zjada worek karmy na 2
miesiace... drugi emeryt ma worek karmy na ponad 3miesiace... a nie sa to
male psy ;) wiec mysle ze goldenowi o normalnej aktywnosci i wadze 1 worek
na miesiac to sokojnie...a moze i nawet dluzej posluzy...

karmy calkiem dobre to koszt wlasnie od okolo 120-150zl..po niektore bardzo
bobre za 200zl sklepowo..

wet moze kosztowac malo albo wiele jesli pies bedzie chorowal... tu nie da
sie okreslic jak wyjdzie... jesli ktos wie co i jak to np z byle
przeziebieniem czy niestrawnoscia/biegunka nie bedzie lecial do weta...a
ktos kto nie wie co i jak pojdzie.. i lepiej ze pojdzie ale wtedy koszty
wzrastaja.... wiec... no nie wiadomo :)

osobiscie mysle ze spokojnie owe 200zl powinno wystarczyc ale moze jest tu
ktos posiadajacy psa tej rasy i np bedzie potrafil dokladnie powiedizec ile
pies zjada.... karmy wysoko energetycznej zje mniej ale jelsi to pies z mala
iloscia ruchu to za wysokoenergetycznej tez nie bedzie potrzebowal...wiec to
wsyzstko ot takie szacowanie ;)

shida ;)


Pozdr.
Mirek





5
Data: 16 lipiec 2007, 12:10
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: groomer

Użytkownik "SMi" napisał w wiadomości
news:f7fe47$jkf$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik " 666" napisał w wiadomości
news:f7fds1$9mo$1@news.wp.pl...


generalnie to jakos tak wychodzi zwykle x3 ...
JaC


Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retriever
?





Ale ile PLN ?

Bo chciałbym zasponsorować utrzymanie psa starszej osobie...



psiur wielkości goldena, ma do dyspozycji ogród 60 arów, więc jest
wybiegany, wcina 15kg karmy suchej miesięcznie (170) zł, do tego 50 zł
miesięcznie na smakołyki (uszy wieprzowe, ciasteczka itp), ok 20 zł na
urozmaicenie karmy (trochę mięsa, podrobów, ryżu itp). Ponadto obroża,
smycz, kaganiec - ale to wydatek raz na jakiś czas, wet również - poza
pierwszymi sczepieniami od szczeniaka (w sumie o ile dobrze pamiętam jakieś
+/- 200zł). Poza późniejszymi wymogami wetowskimi ja chodzę co 3 miesiące na
kontrolę (50zł), sprawdzam oczy, uszy, stan koścca itp. I to tyle. Można
jeszcze zainwestować kilkadziesiąt PLN w jakieś zabawki dla psiaka. W każdym
bądź razie pomijając wypadki losowe (choroby itp) to ze stałych kosztów na
suchej karmie powineneś zmieścić się w 200 zł wraz z ciasteczkami i ew.
urozmaiceniami karmy.


--
pozdrawiam,
Mirek



6
Data: 16 lipiec 2007, 12:22
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

SMi wrote:


witam,

Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden
retriever ?



Jesli pies jest zdrowy i chcesz go karmić dość dobrze, to co mięsiąc około
200zł trzeba na utrzymanie psa wydać. Czasem licz się jednak z jednorazowym
wydatkiem. Na okragło, po uśrednieniu powinno wyjść około 250zł miesiącznie
z tymi dodatkowymi wydatkami. To jest takie minimum, które należy psu
zapewnić, bo górna granica jest .... bardzo, baaaardzo wysoka ;)

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



7
Data: 16 lipiec 2007, 12:42
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: SMi

Serdecznie wszystkim dziękuję :)

Pozdrawiam :)

msz


8
Data: 16 lipiec 2007, 13:32
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Maciachowa

On 16 Lip, 11:26, "SMi" wrote:


witam,

Czy kto=B6 mo=BFe mi napisa=E6 ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retr=


iever ?



- weterynarz
- jedzonko
- inne

--
------------------------------------
Serdecznie pozdrawiam
SMi

Przy udzielaniu odpowiedzi, bardzo prosz=EA o zachowanie ci=B1g=B3o=B6ci
(poprzedniej) korespondencji !!!



Juz sie robi:
szczeniak 2 szczepienia x 50 PLn plus szczepienie p/wsciekliznie
okolo 30 (wszystko zaokraglam w gore a nie w dol) 30 =3D 130 PLN
Frontline co miesiac przez caly rok, przeciwko kleszczom 35 PLN x 12 =3D
420 (na pchly dziala dlugo, na kleszcze krotko wiec potrzeba czesto
dawkowac)
odrobaczanie 3-4 razy w roku +/- 60 PLN
karma.. szczeniak w najmniej ekonomicznym okresie swojego wzrostu
pozera tego 700 gram (karmy sredniej polki , czyli takie DO 200 zl za
worek 15 kg) za to wczesniej zjada jej troche mniej, czyli przyjmij ze
worek miesiecznie =3D 200 PLN czyli rocznie 2400
smycz plus obroza "bezpieczne i mocne" w okresie pierwszego roku 2-3
krotnie wymienione (pies rosnie i obwod szyi tez) to okolo 50 PLN za
komplet x 3 =3D 150 w pierwszym roku
smakolyki i przysmaki jakies plus kaganiec i zabawki to rzad okolo
200-300 zl w roku (tanio policzylam :-)))
Szczeniak potrzebuje szkolenia- obowiazkowo. Psie przedszkole plus
szkolenie PT chociazby zwiazkowy kurs to okolo 800-1000 PLN.
Nieszkolonych goldenow kilkoro znam- wlasciciele inwestuja w coraz to
drozsze obroze uzdowe i haltery, albo lecza wyrwane ze stawu obojczyki
wlasne. To duzy i silny pies.
Golden to smieciojad jak kazdy inny mysliwski pies , wiec czeste
biegunki i wymioty, albo pozarcie ludzkiej kupy, lu wytarzanie sie w
niej plus wytarzanie sie w kazdym blocku, chociazby najgorszym czyli
czeste kapiele, szampon raz w miesiacu kupowany musowo, kosztow wody
nie licze
Legowisko plus miski plusewentualnie kennel jezeli pies mialby
zostawac sam w domu - jakies 300-500 zl jezeli nie ma byc pozarte i
zniszczone w ciagu miesiaca czyli powtorne zakupy itp :-)
Suma: 4960
Przy naprawde niewymyslnych zakupach, ceny sprawdzalam w sklepie
internetowym
Pozdrawiam ja i moje 3 goldeny i dwa pieski mniejszej rasy , ktore sa
odprezeniem dla konta bankowego :-)))))
Ja oszczedzam na : szkoleniu - szkole sobie sama, na smyczach -
kupilam mocne porzadne i kazdy szczeniak chodzi w takich co to
popredni pies juz z niej wyrosl a szczenior "donasza" po starszych
psach :-)
Doroslym psom gotuje ale tutaj z kolei wchodzi koszt witamin
dodatkowych. Niedorostki do 12 miesiecy karmie suchym ze sredniej
polki czyli w cenie do 200 PLN za worek.
pierwszy rok jest najdrozszy w zyciu psa, pozniej juz troche
oszczedniej (smycze i obroze, karma w mniejszych ilosciach itp).

Goldeny bywaja: alergikami, miewaja problemy ze zbyt szybkim wzrostem
i rozwojem kosci- wiec np koszt profilaktycznie preparatu na stawy to
lekka reka liczac 150 zl itp.
Nie jest to tani w utrzymaniu pies.
Ale za to fajny i mnie odpowiada wielce :-)))
Pozdrawiam
Maciachowa


9
Data: 16 lipiec 2007, 14:47
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Ann


Użytkownik "SMi" napisał w wiadomości
news:f7fdst$5j3$1@nemesis.news.tpi.pl...


Czy ktoś może mi napisać ile kosztuje roczne utrzymanie Golden retriever ?



Nie wiem jak golden, ale u nas utrzymanie seterka wynosi srednio jakies
250zl-300zl miesiecznie. Oczywiscie roznie sie to uklada w roznych
miesiacach. Wiecej w czasie szczepienia, choroby czy kastracji. Naszemu
gotuje, oprocz tego kupuje suche Brit najczesciej w duzym worku. W tej cenie
jest wszystko. Lacznie z miskami, zabawkami, wetem, kroplami na pchly,
legowiskiem (ktore i tak juz przemielil..) i szkoleniem.
Takie wydatki wyszly mi za zeszly rok. Czasem bylo ponizej 200zl, ale czasem
i powyzej 400zl.

Pozdrawiam
Ann



10
Data: 16 lipiec 2007, 15:38
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "groomer" napisał w wiadomoœci
news:f7fg72$3hp$1@inews.gazeta.pl...



50 zł
miesięcznie na smakołyki (uszy wieprzowe, ciasteczka itp),




hmmm ja wiem ze suszone smierdziele sa suuuper przysmakami dla psa...ale
malo sie mowi o tym ze nie sa zdrowe :( duzo lepsze jest danie psu surowej
szyji z indyka :) mieso plus sporo chrzesci co u duzych psow jest bardzo
wazne - w sumie powinny przy wiekszym wysilku dostawac glukozamine na stawy
z kolagenem i chondroityna...


ale to juz moje taki zboczenie ze mimo ze jestem za sucha karma to staram
sie dorzucac do tego sporo surowizny i malo wypelniaczy ;) co nie znaczy ze
raz na miesiac moje tez nie wcinaja jakis smierdzieli ;) za to czesciej wole
dac kawalek szyji albo owoce albo mleko albo co innego ;)

shida :)



11
Data: 16 lipiec 2007, 15:49
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "Maciachowa" napisał w wiadomości
news:1184585524.995590.224050@r34g2000hsd.googlegroups.com...


Goldeny bywaja: alergikami,



hmm tu czasem warto robic mlodym psom - sukom przed pierwsza cieczka i psom
w podobnym wieku kuracje odczulajaca czyli np worek karmy bez kurczaka -
najlepiej ryba bo niestety jagniecina nie jest super karma :( tak robia
hodowcy ONkow :) tzn dobrzy hodowcy wiedzacy ze wlasnie te psy tez potrafia
sie stac uczuleniowcami :)



miewaja problemy ze zbyt szybkim wzrostem
i rozwojem kosci- wiec np koszt profilaktycznie preparatu na >stawy to
lekka reka liczac 150 zl itp.



koszt arthronu complex czyli glukozaminy z chondroityna i msm... czyli tego
co wlasnie w psim specyfiku tylko wersja dla ludzi przez psy tak smao dobrze
przyswajalna to okolo 70zl za opakowanie 120 tabl. starcza na 4 miesiace bo
dawkujesz jednak dziennie :) na psa wielkosci od okolo 15kg do mniej wiecej
30-40kg... czyli np dla ONka.. :) przy mneijszych psach zaleznie od
obciazenia :) przedawkowac w kazdym razie sie nie da wiec lepiej wiecej ;)
rocznie sa to 3 opakowania.... czyli jakies 210-220zl :)

co do pchel leszczy - to np fiprex to tylko 15zl... obroza preventic okolo
35zl... starcza na 4 miesiace... wiec mozna taniej :) na niektore psy nawet
lepiej dziala fiprex niz frontline :)


Nie jest to tani w utrzymaniu pies.



jak kady wiekszy pies ;) moje sa mneijsze i np koszt karmy mi sie zmniejsza
o polowe ;) za to wydaje duzo wiecej na skzolenie - lazimy na szkolenie
sportow dla przyjemnosci :) uczymy sie sladow, przygotowyjemy do zawodow
itd...

czy kazdy golden musi byc na szkoleniu? no na pewno warto :) choc jak ktos
cos wie o tym to czasem potrafi sam popracowac z psem...choc na pewno dobry
socjal i psie przedszkole to nieocenione sprawy :)



Ale za to fajny i mnie odpowiada wielce :-)))



flaty tez sa fajne :))))) i wogole wiele typowo mysliwskich ras...heh...
marzenia ;)


shida ktora wie ze nastepny pies bedzie z 1 grupy bo bedzie brany pod katem
pracy mimo zdecydowanych minusow wygladu ;) ale wlasnie do pracy sportowej
te najlepsze... w sumie to tylko 1-2 rasy jak juz ;)



12
Data: 17 lipiec 2007, 11:36
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: lusia

wszystko zależy od tego na jakim poziomie chcesz psa utrzymywać i czy np
będziesz psa wystawiać i chodzić z nim na tresurę. Oraz czy pies będzie
chorowity czy nie.
opisz co chcesz robić z psem i czym go karmić - podam Ci dokładne kwoty.
Mogą okazać się "strawne " lub powalające - zależy od opcji :)


- weterynarz
- jedzonko
- inne





13
Data: 17 lipiec 2007, 13:01
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "lusia" napisał w wiadomości
news:f7i2td$qd9$1@nemesis.news.tpi.pl...


wszystko zależy od tego na jakim poziomie chcesz psa utrzymywać i czy np
będziesz psa wystawiać i chodzić z nim na tresurę. Oraz czy pies będzie
chorowity czy nie.



Dokladnie ceny moga byc rozne, trzeba byc przygotowanym tez na wieksze
wydatki. Nawet jesli pies bedize utrzymywany na srednim poziomie czyli ok.
200zl/ m-c to roznie moze byc. Jakis czas temu zauwazylam, ze sliczny, mlody
w typie ON-ka nie bywa juz na spacerkach, zagadalam do znajomych i jak sie
okazalo pies, polknal na spacerze jakas kostke, ktora utknela mu w
przewodzie pokarmowym, przedziurawila jakies wnetrznosci. Pies juz jest po
drugiej stronie, bo wlasciciel wolal uspisc psa (koszt ok. 200zl) niz poddac
operacji, ktora miala ponoc kosztowac ok. 1000zl wraz z leczeniem
pozniejszym. Pewnie za jakis czas znowu sobie sprawi szczeniaczka z gieldy,
bo taniej wyjdzie niz ratowanie tamtego. Wiec by na przyszlosc uniknac
takich sytuacji trzeba byc przygotowanym, ze roznie moze byc i byc moze
nawet trzeba bedzie wydac jednorazowo duza sume na ratowanie/ leczenie psa.

--
pozdr,
ewka


14
Data: 17 lipiec 2007, 14:40
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: groomer

Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f7fscr$crg$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "groomer" napisał w wiadomoœci
news:f7fg72$3hp$1@inews.gazeta.pl...


50 zł


miesięcznie na smakołyki (uszy wieprzowe, ciasteczka itp),




hmmm ja wiem ze suszone smierdziele sa suuuper przysmakami dla psa...ale
malo sie mowi o tym ze nie sa zdrowe :( duzo lepsze jest danie psu surowej
szyji z indyka :) mieso plus sporo chrzesci co u duzych psow jest bardzo
wazne - w sumie powinny przy wiekszym wysilku dostawac glukozamine na
stawy z kolagenem i chondroityna...


ale to juz moje taki zboczenie ze mimo ze jestem za sucha karma to staram
sie dorzucac do tego sporo surowizny i malo wypelniaczy ;) co nie znaczy
ze raz na miesiac moje tez nie wcinaja jakis smierdzieli ;) za to czesciej
wole dac kawalek szyji albo owoce albo mleko albo co innego ;)

shida :)



no to się teraz lekko zmartwiłem, kurka nie wiedziałem o tym. A co do
ciasteczek, to ostatnio jemy takie fajne sucharki, które równie dobrze mnie
smakują, co powoduje niedłączne zdziwienie znajomych, widząc jak razem z
psem wcinam ciasteczka:)

--
pozdrawiam,
Mirek



15
Data: 17 lipiec 2007, 15:15
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

groomer wrote:


shida :)



no to się teraz lekko zmartwiłem, kurka nie wiedziałem o tym. A co do
ciasteczek, to ostatnio jemy takie fajne sucharki, które równie
dobrze mnie smakują, co powoduje niedłączne zdziwienie znajomych,
widząc jak razem z psem wcinam ciasteczka:)



Tutaj nie musisz się martwić, o ile nie przegniesz z ilością. Powiedzmy
ilośc 5 sztuk ciastek dla psa dziennie to dawka, której nie powinno się
przekraczać. Co innego mniejsze przekąski, możesz dawać więcej :)

Jeśli chodzi o naturalne impregnowane gryzaki, to też nie przeginaj z
ilością. Wybieraj tylko te najwyższej jakości, choć i one są moczone w
chemicznych roztworach. Ucho na 3 dni, nie częściej :) Stopniuj częstość
podawania w zaleznosci od wielkości psa i gryzaka. Łapka kurza, a penis
wołowy to róznica :)

Rozsądek przede wszystkim :)

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



16
Data: 17 lipiec 2007, 18:49
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomoœci
news:f7ifmn$6us$1@nemesis.news.tpi.pl...


Jeśli chodzi o naturalne impregnowane gryzaki, to też nie przeginaj z
ilością. Wybieraj tylko te najwyższej jakości, choć i one są moczone w
chemicznych roztworach. Ucho na 3 dni, nie częściej :) Stopniuj częstość
podawania w zaleznosci od wielkości psa i gryzaka. Łapka kurza, a penis
wołowy to róznica :)




no np uszy krolicze sa lepsze niz inne uszyska itd ;) sa rzeczy ciut mniej
lub ciut bardziej szkodliwe ;)



Rozsądek przede wszystkim :)



dokladnie :) warto np nie rezygnujac z gryzakow suzonych smeirdzielowatych
zmniejszyc ich ilosc na rzecz zdrowszych rzeczy :) typu marchewka surowa w
calosci czy inne owocowarzywne rzeczy albo szyja indycza albo kosc cieleca
albo ryby morskie surowe :) jest wiele pyyysznych zdrowych przysmakow :) np
moja uwielbia banany...albo kukurydze ;) albo...pieczonego ziemniaka :) nie
wiem czemu akurat pieczony jest pyyyszny inne juz nie tak ;) moja sunka
wogole ma dziwne upodobania czasem ;)


shida ;)



17
Data: 18 lipiec 2007, 02:36
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: policzanin


Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f7is03$284a$1@news2.ipartners.pl...


dokladnie :) warto np nie rezygnujac z gryzakow suzonych smeirdzielowatych
zmniejszyc ich ilosc na rzecz zdrowszych rzeczy :) typu marchewka surowa w
calosci czy inne owocowarzywne rzeczy albo szyja indycza albo kosc cieleca
albo ryby morskie surowe :) jest wiele pyyysznych zdrowych przysmakow :)
np moja uwielbia banany...albo kukurydze ;) albo...pieczonego ziemniaka :)
nie wiem czemu akurat pieczony jest pyyyszny inne juz nie tak ;) moja
sunka wogole ma dziwne upodobania czasem ;)




buheheheh żeby to pies jeszcze chciał jeść, Co Ty w ogóle wypisujesz.
Zamiast tych drogich karm chappi tez może być, już nie przesadzajcie!



18
Data: 18 lipiec 2007, 07:07
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

policzanin wrote:


buheheheh żeby to pies jeszcze chciał jeść, Co Ty w ogóle wypisujesz.
Zamiast tych drogich karm chappi tez może być, już nie przesadzajcie!



Szkoda psa. Może nie za rok, nie za dwa, ale za trzy zaczną się problemy
gastracyjne, a po kolejnym roku zaczną się inne problemy (np. sierść).
Poogladaj skład Chappi i porównaj choćby z tanim Dibaqiem, czy Britem. Na
1kg wychodzi różnica niewielka w cenie, tyle tylko, że Dibaqa trzeba kupić
15kg.

pozdrawiam

PS. I wcale nie przesadzamy.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



19
Data: 18 lipiec 2007, 08:54
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Ann


Użytkownik "policzanin" napisał w wiadomości
news:f7jn9s$plf$1@news.onet.pl...


Zamiast tych drogich karm chappi tez może być, już nie przesadzajcie!



Przekonalam sie jak moj pies wrocil po kilku dniach, gdzie byl karmiony
wlasnie Chappi.. Glownie przekonalam sie wechowo.. :-)
Juz lepiej gotowac psu.

Pozdrawiam
Ann



20
Data: 18 lipiec 2007, 09:33
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "Ann" napisał w wiadomości
news:f7kdgi$shc$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "policzanin" napisał w wiadomości
news:f7jn9s$plf$1@news.onet.pl...


Zamiast tych drogich karm chappi tez może być, już nie przesadzajcie!



Przekonalam sie jak moj pies wrocil po kilku dniach, gdzie byl karmiony
wlasnie Chappi.. Glownie przekonalam sie wechowo.. :-)
Juz lepiej gotowac psu.



Chappi, Pedigree i wszystko co jest w marketach to najgorszy syf jaki mozna
psu zafundowac. Moja sunka od urodzenia, az do 9 miesiaca jak ja wzielam
byla karmiona ponoc Pedigree, czasem dostala od swieta kawalek miesa. Pies
ma w tej chwili bardzo delikatny zoladek, nie mozna jej podac zbyt duzo na
raz, po niektorych pokarmach ma biegunki np. po gotowanym miesie, szyi
indyczej, tylko surowe ja ratuje. Nie mowie juz o tym jak wygladala i
smierdziala jak ja wzielam, siersc bardzo matowa, wypadajaca calymi kepkami,
miejscami wylysienia, grzybica skory, ktora najprawdopodobniej przyplatala
sie gdyz organizm nie mial sie jak bronic, bo jedzenie bylo kiepskiej
jakosci. Zeby z nalotem, ogolnie malo energii. Po kilku miesiacach u mnie,
na jedzeniu domowym pies nie do poznania, skora szybko sie zagoila, nie ma
nawrotow grzybicy, jedynie co pozostalo to alergia na kurczaka sklepowego
oraz nawet dobrej jakosci wolowinke w wiekszej ilosci, po prostu wtedy
pojawia sie swedzenie i lupiez. Dlatego nie chwalcie tych marnych karm, bo
to wykancza powoli psa.


--
pozdr,
ewka



21
Data: 18 lipiec 2007, 10:02
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

ewka wrote:


organizm nie mial sie jak bronic, bo jedzenie bylo kiepskiej jakosci.
Zeby z nalotem, ogolnie malo energii. Po kilku miesiacach u mnie, na
jedzeniu domowym pies nie do poznania, skora szybko sie zagoila, nie
ma nawrotow grzybicy, jedynie co pozostalo to alergia na kurczaka
sklepowego oraz nawet dobrej jakosci wolowinke w wiekszej ilosci, po
prostu wtedy pojawia sie swedzenie i lupiez. Dlatego nie chwalcie
tych marnych karm, bo to wykancza powoli psa.



Oczywiście. Wykańcza _każdego_ psa. U jednych niestety objawy pojawiają się
już po kilku miesiącach, u innych dopiero po kilku latach. Szkoda psa
karmionego tym syfem. Dodatkowo sprzedawany jest najczęściej w małych
opakowaniach (do 10kg), co automatycznie powoduje wzrost ceny za 1kg.
Wystarczy kupic dobrej karmy duzy worek (15 ; 20) i wychodzi podobnie za
1kg. A jesli macie czas to gotować :)

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



22
Data: 18 lipiec 2007, 11:43
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomości
news:f7khgi$ecc$1@atlantis.news.tpi.pl...


ewka wrote:


tych marnych karm, bo to wykancza powoli psa.



Dodatkowo sprzedawany jest najczęściej w małych opakowaniach (do 10kg), co
automatycznie powoduje wzrost ceny za 1kg.



Dla mnie zupelnie niezrozumialym jest kupowanie przez ludzi takich karm
marketowych, oni chyba po prostu nie wiedza, ze co kupuja i nie zdaja sobie
sprawy ze za doslownie pare zlotych wiecej mozna juz kupic karme o niebo
lepsza np. ten Brit, tanie, ale jesli juz ktos musi karmic karma i nie chce,
badz nie moze wydawac na to wiekszej sumy to ma karme jak znalazl. Nie jest
z pewnoscia najlepsza, ale jak juz ma byc tanio i sucho, to chyba nic
lepszego nie znajdzie.


Wystarczy kupic dobrej karmy duzy worek (15 ; 20) i wychodzi podobnie



Dobrej karmy to raczej podobnie nie wyjdzie niz te marketowe, ale nie az tak
znaczaco drozej. Natomiast bardzo dobre karmy, o ile tak mozna nazwac karmy
suche to juz pulap cenowy moim zdaniem wyzszy niz naturalne jedzenie. Np.
ten Orijen, jedyna karma jaka czasem zdarza mi sie psu podac, nie widze po
podaniu zadnych skutkow ubocznych, zadnych problemow gastrycznych, ani
zmiany na skorze i siersci, tylko ze ludzie nawet jesli sa w stanie to psu
kupic to nie wiedza czesto o tych karmach. Weci z zalozenia tylko Royal
Canin polecaja, a ja akurat pamietam jak moja sunka podkradla to psu
tesciow, u ktorych pies czasem to je i wyladowalam z psem u weta z ostra
biegunka. A o Orijenie weci nawet nie slyszeli, a moze nie chcieli nie wiem,
sama dowiedzialam sie o tej karmie dopiero tu i z gazet "psich", gdzie sie
ostatnio reklamuje.


A jesli macie czas to gotować :)



Jesli sie czlowiek dobrze zorganizuje w wiekszosci udaje sie psa karmic
naturalnie. Ja np. jak mam czas to robie "na swiezo" psu jedzonko, a jak nie
mam czasu to mam zamrozone porcje wczesniej przygotowane (mieso z warzywami
i dodatkami), tylko odrobinke ryzu ugotuje i gotowe.

--
pozdr,
ewka



23
Data: 19 lipiec 2007, 00:33
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: policzanin


Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomości
news:f7k77k$6as$1@atlantis.news.tpi.pl...


policzanin wrote:


buheheheh żeby to pies jeszcze chciał jeść, Co Ty w ogóle wypisujesz.
Zamiast tych drogich karm chappi tez może być, już nie przesadzajcie!



Szkoda psa. Może nie za rok, nie za dwa, ale za trzy zaczną się problemy
gastracyjne, a po kolejnym roku zaczną się inne problemy (np. sierść).
Poogladaj skład Chappi i porównaj choćby z tanim Dibaqiem, czy Britem. Na
1kg wychodzi różnica niewielka w cenie, tyle tylko, że Dibaqa trzeba kupić
15kg.


no jeszcze tego Brit'a bym kupił skoro jest jak piszecie o niebo lepszy.
chappi 15kg jest za 75zł, Brit 15kg za 100zł czyli jeszcze ujdzie. Ale te
karmy po 200zł i więcej to nie wiem czy warto tyle przepłacać. Te Wasze psy
sa lepiej karmione niż nie jedno dziecko w tym kraju. :-O
Mi się wydaje że te opowieści o biednych, wynędzniałych, zgrzybiałych,
śmierdzących itp psów które sa takie przez karmy chappi są przesadzone. Ktoś
puścił plote że te karmy są be i teraz jedna baba drugiej powtarza jak to
jej pies kiedyś srał na kilometr po zjedzeniu miski chappi.



24
Data: 19 lipiec 2007, 08:24
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

policzanin wrote:


no jeszcze tego Brit'a bym kupił skoro jest jak piszecie o niebo
lepszy.



Chappi ma 4% mięsa, Brit w zaleznosic od worka 30 lub 25%. Jest różnica
prawda ? Oczywiście jakość tego mięsiwa pozostawia sporo do zyczenia, ale
zastanów się, która karma będzie lepiej przyswajalna przez organizm psa :)

chappi 15kg jest za 75zł, Brit 15kg za 100zł czyli jeszcze


ujdzie.



Wydaje ci się :) Popatrz tutaj:
http://www.sklep.mojejamniki.pl/pl/kinds-2-8-33-adult.html



Ale te karmy po 200zł i więcej to nie wiem czy warto tyle
przepłacać. Te Wasze psy sa lepiej karmione niż nie jedno dziecko w tym
kraju. :-O



O innych dzieciach w tym kraju nie wiem, ale moja córcia jest karmiona
dobrze. Dlatego uważam, że pies nie powinien być gorzej. Osobiście hodowla
karmiona jest Fitminem i doskonale się na Fitminie trzyma.


Mi się wydaje że te opowieści o biednych, wynędzniałych, zgrzybiałych,
śmierdzących itp psów które sa takie przez karmy chappi są
przesadzone.



Wydaje Ci się tylko :)


Ktoś puścił plote że te karmy są be i teraz jedna baba
drugiej powtarza jak to jej pies kiedyś srał na kilometr po zjedzeniu
miski chappi.



Ale tu nie chodzi o żadne ploty. Są dwie sprawy - doświadczenie oraz dla
zwykłych niedowiarków skład tej karmy :)

Obrazowo bardziej dla Ciebie. Pamiętasz, około 2 lat temu był głośny film o
tym jak facet w USA żywił się przez miesiąc TYLKO McDonaldsem. Poszedł na
badania i po miesiącu jego stan pogorszył się niemiłosiernie. To jest tak
samo z tymi karmami sklepowymi, jak McDonald.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



25
Data: 22 lipiec 2007, 22:01
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f7knbe$47o$1@news.onet.pl...
. Natomiast bardzo dobre karmy, o ile tak mozna nazwac karmy


suche to juz pulap cenowy moim zdaniem wyzszy niz naturalne jedzenie. Np.
ten Orijen, jedyna karma jaka czasem zdarza mi sie psu podac, nie widze po
podaniu zadnych skutkow ubocznych, zadnych problemow gastrycznych, ani
zmiany na skorze i siersci, tylko ze ludzie nawet jesli sa w stanie to psu
kupic to nie wiedza czesto o tych karmach. Weci z zalozenia tylko Royal
Canin polecaja, a ja akurat pamietam jak moja sunka podkradla to psu
tesciow, u ktorych pies czasem to je i wyladowalam z psem u weta z ostra
biegunka. A o Orijenie weci nawet nie slyszeli, a moze nie chcieli nie
wiem, sama dowiedzialam sie o tej karmie dopiero tu i z gazet "psich",
gdzie sie ostatnio reklamuje.




jest to nowa stosunkowo karma u nas...i nie mam pojecia czemu tak koszmarnie
droga bo az tak nei powinna byc - wiem ile kosztuje w hurtowniiile kosztuaj
taminne karmy....no moze daloby sie jednak ciut taniej ja
sprzedawac...ale..no nie wiem nie udaje sie jak dotad ;)

za to jest suuuper bo jest jedyna karma bez wypelniaczy :) typu barf ;)
teraz co prawda zaczely sie pojawiac i inne podobne wysokoenergetyczne jak
chocby acana extreem...

co smieszne i o czym sie nei mowi to psy ktore dlugo sa na srednich karmach
albo na karmach z duza iloscia wypelniaczy itd..moga miec po tej karmie
przez jakis tydzien pewne woiejace klopoty - jest to podobny efekt jak przy
przejsciu na barf...o czym czesto pisza na roznych stronach ze organizm sie
oczyszcza i przestawia :)

osobiscie karmie miedzy innymi ta karma i co mnei zaskoczylo to suka ktora
wczesneij chetnei jadala rozne dodatki typu owoce, warzywa itd.. teraz to
niekoneicznie.. no maly kawalek to tak ale jaby nie potrzebowala tego juz...

coz jest to sunia ktora niestety nigdynie bedzie mogla byc na domowym
jedzeniu - niedokonca dobre przyswajanie wiec musi byc suplementowana...
typowe dla rasy ...a ze ma bardzo intensywny trening to nie moge ryzykowac
roznego skaldu posilkow.... i tak przemycam jej do tego po torchu wlasnie
surowe warzywa, owoce czy mieso...


a RC... no ten dla Onkow jest slynny...z tego ze jesli pies je go to w wieku
1 roku jest alergikiem... za to wetowe karmy np dla kotow maja lepsze niz
hills.... testowalam na swoim kocie ;)
psie wetowe ma chyba najlepsze trovet....przy czym ma on ciekawa zalete...
pies wydala wieksze objetosciowo kupsko niz ilosc karmy jaka zjadl ;))))) za
to dobrze sa one przyswajalne i faktycznie dzialaja...w kazdym razie ta dla
nerkowcow bo ta testowalam ;) i to nie tylko u mojego psiaka ;)

shida ;)
ktora probuje wlasnie zrobic spis karm... w podziale na te dobre... te
znosne ...i te o ktorych nei ma nawet co myslec...



26
Data: 22 lipiec 2007, 22:30
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

shida wrote:


jest to nowa stosunkowo karma u nas...i nie mam pojecia czemu tak
koszmarnie droga bo az tak nei powinna byc - wiem ile kosztuje w
hurtowniiile kosztuaj taminne karmy....no moze daloby sie jednak ciut
taniej ja sprzedawac...ale..no nie wiem nie udaje sie jak dotad ;)



Cena karmy Orijen jest ściśle pilnowana przez importera. Zasada jest taka,
że karma dobra nie może być tania, bo ludzie nie kupią czegos taniego z
zasady. Myślą, że to nie może być dobre. Jest w tym sporo prawdy! Czasem
ciężko jest sprzedać bardzo dobrą karmę w cenie 130zł, gdy Klient wybrał coś
w cenie 200zł i uważa, że jest to lepsze :)


za to jest suuuper bo jest jedyna karma bez wypelniaczy :) typu barf
;) teraz co prawda zaczely sie pojawiac i inne podobne
wysokoenergetyczne jak chocby acana extreem...



Extreme jest sprzedawana od dłuższego czasu, ale dopiero od niedawna jest
dostępna dla wszystkich. Karmy 20kg Acana rozprowadza tylko hodowcom.
Wyjątkiem jest właśnie Extreme. O dziwo dobrze się sprzedaje :)


co smieszne i o czym sie nei mowi to psy ktore dlugo sa na srednich
karmach albo na karmach z duza iloscia wypelniaczy itd..moga miec po
tej karmie przez jakis tydzien pewne woiejace klopoty - jest to
podobny efekt jak przy przejsciu na barf...o czym czesto pisza na
roznych stronach ze organizm sie oczyszcza i przestawia :)



Tak bywa. W sumie trzeba pamiętać, że to żywy organizm, każdy może byc inny.


osobiscie karmie miedzy innymi ta karma i co mnei zaskoczylo to suka
ktora wczesneij chetnei jadala rozne dodatki typu owoce, warzywa
itd.. teraz to niekoneicznie.. no maly kawalek to tak ale jaby nie
potrzebowala tego juz...



Również to zauważyłem u znajomej. Prowadzi od niedawna swoje Foxterierki na
Orijenie. Nie ma ich dużo (tylko3), ale mówi, że psy są w świetnej formie (3
miesiące karmienia). Nie mogę się doczekać jej pierwszego miotu i ujrzenia
jak szczeniaki dorastaja na Orijenie.


coz jest to sunia ktora niestety nigdynie bedzie mogla byc na domowym
jedzeniu - niedokonca dobre przyswajanie wiec musi byc
suplementowana... typowe dla rasy ...a ze ma bardzo intensywny
trening to nie moge ryzykowac roznego skaldu posilkow.... i tak
przemycam jej do tego po torchu wlasnie surowe warzywa, owoce czy
mieso...



Własnie, ostatnio odwiedził mnie pewien Pan z Wadowic, którego pies (ON 3
lata) nie może jeść nic naturalnego. Zwyczajnie dostaje ogromnych
niestrawności po nawet najlepiej (teoretycznie) przyswajalnym mięsku. Dziwna
sprawa, gdyż np. po Chappi nic sie nie dzieje. Zmieniliśmy karmę na Fitmina
z dodatkiem środka Fitmin Gastro i zobaczymy po kilku tygodniach, czy jego
stan się poprawi. Jeśli to nie pomoże, to zastosujemy Acanę Salmon & Potato.
Ten Klient był z psem u kilku wetów, wszyscy są bezradni :) Niezwykle dziwny
przypadek. Ale ja czuję, że będzie dobrze i za około 2 miesiące pies będzie
mógł trawic naturalne żarcie. Gośc chce własnie takim, zdrowym jedzeniem
karmic swojego psa i ja to popieram w 100%.


a RC... no ten dla Onkow jest slynny...z tego ze jesli pies je go to
w wieku 1 roku jest alergikiem... za to wetowe karmy np dla kotow
maja lepsze niz hills.... testowalam na swoim kocie ;)



Co do RC to należy sie obawiac przede wszystkim podróbek zza wschodu. W
Bielsku-Białej gdy pracował z sklepie z zoologicznym mój kolega z uczelni,
dwa razy przychodzili ludzie i pytali, czy nie mają pustych worków po Royalu
(rozważali go tam). Rozmawiałem na ten temat też z kolegą z Chorzowa i miał
podobny przypadek. Uważam, że trzeba uwazać i brać karmę z pewnego źródła.
Wyobraź sobie, kupujesz RC za 200zł, a dostajesz podobnie wyglądający Arion
Friends za 70zł :) Bo do samego RC nie mam zastrzeżeń, jeśli jest
oryginalny. Nigdy nic złego się po nim nie działo naszym psom, choc różne
rzeczy ludzie opowiadali. Ale ja z natury jestem taki, że sam sie muszę
przekonać.


psie wetowe ma chyba najlepsze trovet....przy czym ma on ciekawa
zalete... pies wydala wieksze objetosciowo kupsko niz ilosc karmy
jaka zjadl ;)))))



Trovet działa! Byłęm sceptycznie nastawiony, ale stosowalismy już dietę
Trovetową u 3 psów (w tym jeden cukrzyk) i u wszystkich nastapiła szybka
poprawa. Jednak nie można jej oceniać porównując do innych, tradycyjnych
karm, bo to karma typowo lecznicza. Nie mam niestety dostepu do niczego
podobnego innych firm.


shida ;)
ktora probuje wlasnie zrobic spis karm... w podziale na te dobre... te
znosne ...i te o ktorych nei ma nawet co myslec...



To świetny pomysł, ja już swoje trzy grosze na ten temat wraz rodziną
doświadczyłem :)
http://www.mojejamniki.pl/jamniki_3.html

I cały czas szukam nowych karm. Niedługo bedę testował Best Choice.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



27
Data: 22 lipiec 2007, 23:06
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomoœci
news:f80eqa$bg3$1@atlantis.news.tpi.pl...


shida wrote:

Cena karmy Orijen jest ściśle pilnowana przez importera. Zasada jest taka,
że karma dobra nie może być tania, bo ludzie nie kupią czegos taniego z
zasady. Myślą, że to nie może być dobre. Jest w tym sporo prawdy! Czasem
ciężko jest sprzedać bardzo dobrą karmę w cenie 130zł, gdy Klient wybrał
coś w cenie 200zł i uważa, że jest to lepsze :)




wiesz chodzilo mi raczej oto ze wiem ile ta karma kosztuje hurtowo...i wiem
ze cena w detalu to hurt plus prowizja sklepu... no i mysle ze moze jednak
daloby sie zejsc kilka zl z ceny sklepowej.... nie powiem ze nagle bedzie
kosztowala 130zl.. bo to neimzoliwe..koszt wyprodukowania orijena i pedigree
jest nieporownywalny... ale ze no moze daloby sie odrobinke ja obnizyc... w
kocnu wiele netowych sklepow np purine czy eukanube ma po cenach takich
jakie sa w niektorych hurtowniach na te karmy!!! czyli czasem sie da...
nie? ;) moze i tu by sie dalo?




za to jest suuuper bo jest jedyna karma bez wypelniaczy :) typu barf
;) teraz co prawda zaczely sie pojawiac i inne podobne
wysokoenergetyczne jak chocby acana extreem...



Extreme jest sprzedawana od dłuższego czasu, ale dopiero od niedawna jest
dostępna dla wszystkich. Karmy 20kg Acana rozprowadza tylko hodowcom.
Wyjątkiem jest właśnie Extreme. O dziwo dobrze się sprzedaje :)



ja bym sie nie dziwila- karma fajna a sporo prywatnych osob ma psy
potrzebujace takiej karmy.... no i wlasnei chodzi mi o karmy dostepne
szaraczkom - niewiele osob ma hodowle by moc kupowac specjalne opakowania...
po za tym nie zawsze jest to tak super oplacalne... np naleznosc do klubu
wymaga kupowania odpowiednio duzo tej karmy... a co jesli pies je jej mniej?
albo ma ja laczona z karma dla nerkowcow...albo jest wiele innych powodow
dla ktorych nale potrzeba jej mneij... no jakos nie jestem za tym by przez
wiele kolejnych workow pies dostawal to samo...

osobiscie karmie miedzy innymi ta karma i co mnei zaskoczylo to suka


ktora wczesneij chetnei jadala rozne dodatki typu owoce, warzywa
itd.. teraz to niekoneicznie.. no maly kawalek to tak ale jaby nie
potrzebowala tego juz...



Również to zauważyłem u znajomej. Prowadzi od niedawna swoje Foxterierki
na Orijenie. Nie ma ich dużo (tylko3), ale mówi, że psy są w świetnej
formie (3 miesiące karmienia). Nie mogę się doczekać jej pierwszego miotu
i ujrzenia jak szczeniaki dorastaja na Orijenie.



oo byloby super sie dowiedziec co i jak !!! moja sunia je dluzej orijena...
powyzej 4 miesiecy bo konczy drugi worek... a jeden starcza jej na 2
miesiace ;) teraz bedzie zmiana na cos bez kurczaka a potem no wlasnie mam
klopot bo powinam jeszcze z jeden worek z seri dla mlodych psow zapodac... i
niewiem jaka karme :) bo musze meic karme wysokoenergetyczna...a np na acana
exteem czy inne energetyczne za wczesnie troche...




coz jest to sunia ktora niestety nigdynie bedzie mogla byc na domowym
jedzeniu - niedokonca dobre przyswajanie wiec musi byc
suplementowana... typowe dla rasy ...a ze ma bardzo intensywny
trening to nie moge ryzykowac roznego skaldu posilkow.... i tak
przemycam jej do tego po torchu wlasnie surowe warzywa, owoce czy
mieso...



Własnie, ostatnio odwiedził mnie pewien Pan z Wadowic, którego pies (ON 3
lata) nie może jeść nic naturalnego. Zwyczajnie dostaje ogromnych
niestrawności po nawet najlepiej (teoretycznie) przyswajalnym mięsku.
Dziwna sprawa, gdyż np. po Chappi nic sie nie dzieje. Zmieniliśmy karmę na
Fitmina z dodatkiem środka Fitmin Gastro i zobaczymy po kilku tygodniach,
czy jego stan się poprawi. Jeśli to nie pomoże, to zastosujemy Acanę
Salmon & Potato.



hmm o dziwo u jednego z moich psow ktory ma tez podone klopoty - nie az tak
ale... no potrafial zwracac troche np po beiganiu po schodach czy cos... po
karmie suchej mniej... najelpiej toleruje o dziwo eukanube (nie mam pojecia
czemu bo no...jest to srednia jednak karma) obecnie z trovetem pol na pol...
ma olowice i nerki siadaja dzieki poprzedniemu wlasicielowi - postrzelil go
srutem...w duzej ilosci :(


Ten Klient był z psem u kilku wetów, wszyscy są bezradni :) Niezwykle
dziwny przypadek. Ale ja czuję, że będzie dobrze i za około 2 miesiące
pies będzie mógł trawic naturalne żarcie. Gośc chce własnie takim, zdrowym
jedzeniem karmic swojego psa i ja to popieram w 100%.



jesli nie ma klopotow z przyswajaniem itd..to moze sie uda? czasme przy
przestawianiu pomagaja... ludzkie probiotyki ;) czasme jest np takze
gotowanego pies nie moze...a surowe tak ;) moze tez byc kwestia tego ze np
musialby miec to mooocno mielone... trzeba potestowac :)

ja wiem ze nie moge ..zbyt duze ryzyko jednak...




Co do RC to należy sie obawiac przede wszystkim podróbek zza wschodu. W
Bielsku-Białej gdy pracował z sklepie z zoologicznym mój kolega z uczelni,
dwa razy przychodzili ludzie i pytali, czy nie mają pustych worków po
Royalu (rozważali go tam). Rozmawiałem na ten temat też z kolegą z
Chorzowa i miał podobny przypadek. Uważam, że trzeba uwazać i brać karmę z
pewnego źródła.



tamte byly z pewnego zrodla :( i psy zle na tym wyszly... pomijam jzu
znaleziso jednego znajomego - z RC wyszly mu dorodne bialo czarne zuki....
brrr...


Wyobraź sobie, kupujesz RC za 200zł, a dostajesz podobnie wyglądający
Arion Friends za 70zł :) Bo do samego RC nie mam zastrzeżeń, jeśli jest
oryginalny. Nigdy nic złego się po nim nie działo naszym psom, choc różne
rzeczy ludzie opowiadali. Ale ja z natury jestem taki, że sam sie muszę
przekonać.



no tu niestety wiem z pewnego zrodla ze sporo psow sie na tym dla ONkow
uczulilo :(




psie wetowe ma chyba najlepsze trovet....przy czym ma on ciekawa
zalete... pies wydala wieksze objetosciowo kupsko niz ilosc karmy
jaka zjadl ;)))))



Trovet działa! Byłęm sceptycznie nastawiony, ale stosowalismy już dietę
Trovetową u 3 psów (w tym jeden cukrzyk) i u wszystkich nastapiła szybka
poprawa. Jednak nie można jej oceniać porównując do innych, tradycyjnych
karm, bo to karma typowo lecznicza. Nie mam niestety dostepu do niczego
podobnego innych firm.



no ja testuja ta dlanerkowcow.. 2 znane mi psy testuja te dla alergikow..
jedyny mankament tych karm dla alergikow jest.. niski poziom bialka... no
jst to taka bytowka a gdy pies jest psem mocno pracujacym ale alergikiem to
jednakjest to za malo ... daltego np wiem z emusza kombinoac i dodawac do
kamry mieso to ktore dany pies moze...





shida ;)
ktora probuje wlasnie zrobic spis karm... w podziale na te dobre... te
znosne ...i te o ktorych nei ma nawet co myslec...



To świetny pomysł, ja już swoje trzy grosze na ten temat wraz rodziną
doświadczyłem :)
http://www.mojejamniki.pl/jamniki_3.html



ooo wlasnie tej strony szukalam !!!:)))))))) hihi pamietalam ze keidys ja
widzialam :)




I cały czas szukam nowych karm. Niedługo bedę testował Best Choice.




a ta juz nan mi hodowczyni zna..ale co i jak nei pameitam ;) dlatego mam
chytry planik by spisac karmy i dac jej do oceny - tzn to co jej wyszlo na
testach na jej psach...

tylko no mi chodzi o karmy dla psow aktywnych :) tylko ta opcja ;) karmy
bytowe juz mnei nie interesuja... a karmy typu light to juz dno...i to
niezlaeznie od firmy ;)))))))))))

np bardzo dobrze wypada bewidog i belcando... jedyny mankament ze bewi dog
zawiera duuzo mleka krowiego i np moja sunia ma po tym klopoty choc nie jest
to typowa alergia....

na pewno fajne sa karmy typu lamb - nie dla psow z klopotami ;) np zawsze
maja wyzszy poziom manezu i fosforu niz typowe... co niestety np u mnie je
wyklucza..musze meic karmy z mala iloscia magnezu... a sporo firm wogole
tego nie podaje :(

shida ;)



28
Data: 23 lipiec 2007, 11:12
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f80gu6$1rc8$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "Katanka" napisał w wiadomoœci
news:f80eqa$bg3$1@atlantis.news.tpi.pl...


shida wrote:

Cena karmy Orijen jest ściśle pilnowana przez importera. Zasada jest
taka, że karma dobra nie może być tania, bo ludzie nie kupią czegos
taniego z zasady. Myślą, że to nie może być dobre. Jest w tym sporo
prawdy! Czasem ciężko jest sprzedać bardzo dobrą karmę w cenie 130zł, gdy
Klient wybrał coś w cenie 200zł i uważa, że jest to lepsze :)




wiesz chodzilo mi raczej oto ze wiem ile ta karma kosztuje hurtowo...i
wiem ze cena w detalu to hurt plus prowizja sklepu...



:) No tego to raczej sie nie da zmienic, w koncu to ze ktos sprzedaje karme
nie znaczy, ze robi to charytatywnie, jak kazda firma ma swoje koszty i
jeszcze chce zeby cos muz tego zostalo.


no i mysle ze moze jednak daloby sie zejsc kilka zl z ceny sklepowej....



Kilka zl to i tak jest bez roznicy, mysle ze o te kilka zl to mozna
sprobowac negocjowac przy zamowieniu, ale zyskac na tym mozna chyba
niewiele. Lepiej juz wynegocjowac dostawe gratis, to pewnie sprzedawcy
latwiej sie zgodzic, bo i tak zapewne ma umowy z jakas firma kurierska.


kocnu wiele netowych sklepow np purine czy eukanube ma po cenach takich
jakie sa w niektorych hurtowniach na te karmy!!! czyli czasem sie da...
nie? ;) moze i tu by sie dalo?



Nie wiem jak w branzy karm, ale z doswiadczenia wiem, ze promocje zaleza od
gory, czyli jak u nas np. producent zrobi promocje na dane urzadzenie to i u
nas powniej jest w promocji, bo kupilismy taniej niz zwykle, ale na czesc
urzadzen po prostu promocji nigdy nie ma i u nas tez nie, byc moze Orijen
hurtowo tez nie jest nigdy w promocji wiec i u sprzedawcow na to promocji
nie ma, a na inne zdarzaja sie.


Co do RC to należy sie obawiac przede wszystkim podróbek zza wschodu. W
Bielsku-Białej gdy pracował z sklepie z zoologicznym mój kolega z
uczelni, dwa razy przychodzili ludzie i pytali, czy nie mają pustych
worków po Royalu (rozważali go tam). Rozmawiałem na ten temat też z
kolegą z Chorzowa i miał podobny przypadek. Uważam, że trzeba uwazać i
brać karmę z pewnego źródła.



tamte byly z pewnego zrodla :( i psy zle na tym wyszly... pomijam jzu
znaleziso jednego znajomego - z RC wyszly mu dorodne bialo czarne zuki....
brrr...



No to ja tez sie podepne, u tesciow kupuja jako dodatek RC wlasnie dla
ON-kow, bo tak im wet doradzil, ze jak juz chca czasem suche podac to to
jest najlepsze, bo tam sa skladniki specjalne, ktore wspomagaja stawy przy
tego typu psach itp. wiec nie da im sie przemowic do rozumu i to kupuja, z
pewnego zrodla, ale jak tam z moja sunia przyjezdzam to najpierw lece
sprawdzac czy miski puste, albo przynajmniej czy tego suchego tam nie ma by
sie znow nie nazarla, bo ona to nawet jak juz najedzona jest to pierwsze co
robi to musi wyzrec z miski Azy, zeby tamta nie miala, ot tak dla zasady.

--
pozdr,
ewka



29
Data: 23 lipiec 2007, 11:59
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f81rej$5qs$1@news.onet.pl...


Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f80gu6$1rc8$1@news2.ipartners.pl...


wiesz chodzilo mi raczej oto ze wiem ile ta karma kosztuje hurtowo...i
wiem ze cena w detalu to hurt plus prowizja sklepu...



:) No tego to raczej sie nie da zmienic, w koncu to ze ktos sprzedaje
karme nie znaczy, ze robi to charytatywnie, jak kazda firma ma swoje
koszty i jeszcze chce zeby cos muz tego zostalo.



nie wiem czy wiesz jak to jest w przypadku karm dla psow np z allegro... sa
one czasme w cenach nizszych niz maja je hurtownie w warszawie...i transport
jest gratis !! czemu? bo brane sa bezposrednio od importera ...branych jest
wiele karm na raz... wiec sa rabaty itd... gdyby orijen byl brany
bezposrednio - bez marzy hurtowni to cena detaliczna bylaby nizsza niz jest
obecnie...ale wlasnie w wypadku acany i orijena jakos nikt tego nie robi -
nie wiem czy to polityka firmy/importera... jak np dzieje sie to w wypadku
pokarmow i preparatow akwarystycznych firmy sera...czy tez po prostu nikomu
nie chcialo sie tym zajac.... albo nie oplacalo bo jednak orijen jest nowa
karma u nas... i inne sa popularniejsze...

tak czy inaczej fenomen cen na allegro zadziwia - jak karma z dowozem moze
byc tansza niz ta sama karma kupowana w hurtowni... ;) jednak moze ;)




Nie wiem jak w branzy karm, ale z doswiadczenia wiem, ze promocje zaleza
od gory, czyli jak u nas np. producent zrobi promocje na dane urzadzenie
to i u nas powniej jest w promocji, bo kupilismy taniej niz zwykle, ale na
czesc urzadzen po prostu promocji nigdy nie ma i u nas tez nie, byc moze
Orijen hurtowo tez nie jest nigdy w promocji wiec i u sprzedawcow na to
promocji nie ma, a na inne zdarzaja sie.



ale ja nie mowie o promocjach tylko o stalych cenach ;) purina pro plan albo
eukanuba na allegro zawsze sa taniej niz w hurtowni ;)))))




No to ja tez sie podepne, u tesciow kupuja jako dodatek RC wlasnie dla
ON-kow, bo tak im wet doradzil, ze jak juz chca czasem suche podac to to
jest najlepsze, bo tam sa skladniki specjalne, ktore wspomagaja stawy przy
tego typu psach itp. wiec nie da im sie przemowic do rozumu



hihihhi dobre ;)))) przeciez ma to kazda karma dla duzych ras ;))))))))))


i to kupuja, z


pewnego zrodla, ale jak tam z moja sunia przyjezdzam to najpierw lece
sprawdzac czy miski puste, albo przynajmniej czy tego suchego tam nie ma
by sie znow nie nazarla, bo ona to nawet jak juz najedzona jest to
pierwsze co robi to musi wyzrec z miski Azy, zeby tamta nie miala, ot tak
dla zasady.



nie no wiesz nic sie nei stanie od kilkurazowego zjedzenia... to chodzi o to
zeby pies nie jakd tego ciagle... mysle ze wiele psow pozjedzneiu nawet
calego 15kg worka tez nei beda mialy klopotow...ale po 2-3 juz sa :(((
wszystko zalezy od psa... ale wlasnie wiadomo ze czesto sie zdaza ze
uczulenie tego typu na karme z kurczakiem uaktywnia sie jak pies ma okolo
rokui np suka jest po pierwszej cieczce..jakby wtedy uaktywnialo sie to...
dlatego warto zrobic odczulanie - jak pies ma okolo 8 miesiecy kupic jeden
worek karmy z ryba (albo lamba tylko trzeba uwazac bo sporooooo firm ma w
skaldzie procz ryby i kurczaka.... acana np nie ma...ale juz o ile pamietam
w purinie pro plan jest tluszcz zwierzecy... )

shida ;)



30
Data: 23 lipiec 2007, 13:28
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: Przemek_Do

Katanka wrote:


Wlasnie, ostatnio odwiedzil mnie pewien Pan z Wadowic, którego pies
(ON 3 lata) nie moze jesc nic naturalnego. Zwyczajnie dostaje
ogromnych niestrawnosci po nawet najlepiej (teoretycznie)
przyswajalnym miesku.
Dziwna sprawa, gdyz np. po Chappi nic sie nie dzieje.



Taaa... Moze nie ma uczulenia na popiol i plastik ;)


Zmienilismy karme na Fitmina z dodatkiem srodka Fitmin Gastro
zobaczymy po kilku tygodniach, czy jego stan sie poprawi.
Jesli to nie pomoze, to zastosujemy Acane Salmon & Potato.



No wlasnie...
Moje suki sie drapaly i drapaly po H Lamb&Rice
oraz potem po ryzu+warzywach+indyku
to zaczalem testowac te "rybne" karmy...
Purina, RC,oOstatnio wlasnie Acana Salmon&Potato.

Kurcze... Nie dosyc, ze dostaja po tym biegunki, :(
to jeszcze po dwoch dniach nie chca tego w ogole jesc
i patrza na mnie tymi oczami glodnych pluszakow...
A ja mam jeszcze z piec kilo i co? :(
Przeglodzic je?
Zle chyba nie sa karmione - siersc im sie pieknie blyszczy,
ganiaja, wszystko z nimi ok...

Juz normalnie nie wiem, co im dawac...

Teraz dostaja rano ryz z warzywami zmieszany z mokra Animonda wolowa,
a na kolacje Hill's Tuna&Rice...

No moze i troche mniej sie drapia... Ale ciagle sie drapia... :(

Hielp!

Pozdrowki
Przemek_Docent



31
Data: 23 lipiec 2007, 13:57
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka


Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f81u64$2pnt$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f81rej$5qs$1@news.onet.pl...


Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f80gu6$1rc8$1@news2.ipartners.pl...


wiesz chodzilo mi raczej oto ze wiem ile ta karma kosztuje hurtowo...i
wiem ze cena w detalu to hurt plus prowizja sklepu...



:) No tego to raczej sie nie da zmienic, w koncu to ze ktos sprzedaje
karme nie znaczy, ze robi to charytatywnie, jak kazda firma ma swoje
koszty i jeszcze chce zeby cos muz tego zostalo.



nie wiem czy wiesz jak to jest w przypadku karm dla psow np z allegro...
sa one czasme w cenach nizszych niz maja je hurtownie w warszawie...i
transport jest gratis !! czemu? bo brane sa bezposrednio od importera
...branych jest wiele karm na raz... wiec sa rabaty itd...



Nie kazdy ma dostep bezposrednio do importera, a karmy na allegro to ja bym
sie bala kupic. Po pierwsze nie znam nikogo kto tak kupuje, by polecic kogos
godnego zaufania, po drugie skoro nie mam zaufania to moge miec podejrzenia,
ze nie tylko moze to byc podrobka gorsza od chappi, ale nawet jesli oryginal
to mogl byc zle przechowywany, przewozony, przeterminowany i przeworkowany,
generalnie to wiem co ludzie sa w stanie zrobic, by zarobic pare groszy nie
troszczac sie o ludzi, a co dopiero o psy. Jesli nawet masz kogos komu
mozesz zaufac to proste jest, ze ten ktos sprzedaje na allegro nie ma takich
kosztow jak ktos kto prowadzi sklep internetowy, zwykly stacjonarny. Na
allegro najczesciej sprzedaja zwykli ludzie nie prowadzacy dzialalnosci
gospodarczej, nie odprowadzaja podatkow z tej sprzedazy, a dodatkowo czesto
wystawiaja lewe faktury vat, by inni mysleli ze jednak to jakas firma jest,
a nie jeden czlowiek ktory ciula gorsz do grosza, zeby cos z tego miec.


nie wiem czy to polityka firmy/importera...



Nie mam pojecia, ale niewykluczone, moze w ten sposob chce uniknac wlasnie
sprzedazy podrobek, chce by klient mogl liczyc na to ze jak juz kupi, to na
pewno z dobrego zrodla. Wszystko ma swoje plusy i minusy.


tak czy inaczej fenomen cen na allegro zadziwia - jak karma z dowozem moze
byc tansza niz ta sama karma kupowana w hurtowni... ;) jednak moze ;)



Tak samo jak fenomen kosmetykow, perfum i innych wielu podrobek tam
sprzedawanych po dumpingowych cenach dla naiwnych klientow.


nie no wiesz nic sie nei stanie od kilkurazowego zjedzenia... to chodzi o
to zeby pies nie jakd tego ciagle... mysle ze wiele psow pozjedzneiu nawet
calego 15kg worka tez nei beda mialy klopotow...ale po 2-3 juz sa :(((



No kiedy wlasnie moja sunia raz dopadla jakies 200g i wyladowala u weta z
ostra biegunka, oczywiscie wet bronil karmy, ze to nie jej wina, ze na pewno
cos innego, albo ze po prostu tak reaguja psy ktore nie jadly jeszcze tej
karmy itp. Owszem pies moze od razu nie przyswoic karmy, ale to ze np. po
Orijenie (ktory bardzo rzadko dostaje) nie ma problemow, a po tym miala o
czyms swiadczy. Na szczescie ich pies tez nie je tego w masowych ilosciach,
a tylko ze 2 razy w tygodniu, jak wyjezdzaja na caly dzien i czasami jak po
prostu im sie nie chce psu cos zrobic.

--
pozdr,
ewka



32
Data: 23 lipiec 2007, 17:32
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f82541$4j7$1@news.onet.pl...






Nie kazdy ma dostep bezposrednio do importera, a karmy na allegro to ja
bym sie bala kupic. Po pierwsze nie znam nikogo kto tak kupuje,



to juz znasz ;) ja od dawan kupuje...i kilka znajomych osob - na allegro bez
klopotu mozna znalezc bodajrze 2 sklepy internetowe ..ja zwykle kupuje w
jednym z nich..czasem przez allegro czasme bezposrednio u nich... jak
wygodniej :) do skelpow netowych chyba amsz wieksze zaufanie ? ;) troche
kracac sie w branzy wiem nawet ktore sklepy netowe biora rzeczy z ktorych
hurtowni i takie tam ;) wiec wiem ze spokojnie mozna brac... oczywiscie
potrafia robic wpadki typu opoznienia czy cos ale to typowe klopoty
sklepow - ze np danej rzeczy nie ma w hurtownii trzeba kilka chwil
poczekac... dlatego kupuje tak by jeszcze na kilka dni bylo troche karmy...

Na


allegro najczesciej sprzedaja zwykli ludzie nie prowadzacy dzialalnosci
gospodarczej, nie odprowadzaja podatkow z tej sprzedazy, a dodatkowo
czesto wystawiaja lewe faktury vat, by inni mysleli ze jednak to jakas
firma jest, a nie jeden czlowiek ktory ciula gorsz do grosza, zeby cos z
tego miec.



hihihihihi oj przejrzyj moze jeszcze raz kto wystawia tam karmy :)))w
wiekszosci jest to kilka sklepow netowych :) znanych powszecnei i
cieszacych sie dobra opinia :) nosa i osoby prywatne ale w wiekszosci sa to
firmy - sa nawet linki do ich stron sklepowych...




nie wiem czy to polityka firmy/importera...



Nie mam pojecia, ale niewykluczone, moze w ten sposob chce uniknac wlasnie
sprzedazy podrobek, chce by klient mogl liczyc na to ze jak juz kupi, to
na pewno z dobrego zrodla. Wszystko ma swoje plusy i minusy.




nie nei ma to nic wspolnego z podrobkami na to nie maja wplywu.. jedynie co
wchodzi w gre to ochrona sklepow stacjonarnych ktore maja inna marze... wiec
narzucane jest sklepom netowym by mialy ja rownie wysoka... albo choc
podobna...





tak czy inaczej fenomen cen na allegro zadziwia - jak karma z dowozem
moze byc tansza niz ta sama karma kupowana w hurtowni... ;) jednak moze
;)



Tak samo jak fenomen kosmetykow, perfum i innych wielu podrobek tam
sprzedawanych po dumpingowych cenach dla naiwnych klientow.



no niedokonca bo na allegro masz orginalna wersje karmy tylko wzieta w duzej
ilosci od hutrownika albo importera dzieki czemu roznica ceny meidzy
hurtownia a cena jaka udalo sie uzyskac w takim sklepie jest okolo 20% a
taka marza wystarcza czasem wlasnie by oplacalo sie juz sprzedac karme z
transportem gratis :) wiec nie ma tu zadnej magii po prostu rabaty w
hurtowni za wielkosc zamowienia...





nie no wiesz nic sie nei stanie od kilkurazowego zjedzenia... to chodzi o
to zeby pies nie jakd tego ciagle... mysle ze wiele psow pozjedzneiu
nawet calego 15kg worka tez nei beda mialy klopotow...ale po 2-3 juz sa
:(((



No kiedy wlasnie moja sunia raz dopadla jakies 200g i wyladowala u weta z
ostra biegunka,




no widac ze akurat ta karma jej nie pasuje...bywa... moja sunia nie moze
bewi doga... mimo ze akurat ta karma ejst fajan i godna polecenia...ale moja
sunia nie moze mleka krowiego a ta akrma to zawiera... coz po prostu kwestia
osobnicza ;)


. Owszem pies moze od razu nie przyswoic karmy, ale to ze np. po Orijenie
(ktory bardzo rzadko dostaje) nie ma problemow, a po tym miala o czyms
swiadczy.



no ba :))) wiadomo roznie jest :))) jest to w kazdym razie duzy plus dla
orijena :)

Na szczescie ich pies tez nie je tego w masowych ilosciach,


a tylko ze 2 razy w tygodniu, jak wyjezdzaja na caly dzien i czasami jak
po prostu im sie nie chce psu cos zrobic.




no moj nie ma wyjscia - musi miec karme na codzien...a mieso to dodatek... i
to bardzo pilnowany... heh przyswajanie to fajna sprawa.... szczegolnie
niebezpiezna u szczeniat i mlodych psow..

shida ;)



33
Data: 23 lipiec 2007, 17:43
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: shida


Użytkownik "Przemek_Docent" napisał w wiadomości
news:46a48e3c$0$30994$f69f905@mamut2.aster.pl...


No wlasnie...
Moje suki sie drapaly i drapaly po H Lamb&Rice
oraz potem po ryzu+warzywach+indyku
to zaczalem testowac te "rybne" karmy...
Purina, RC,oOstatnio wlasnie Acana Salmon&Potato.

Kurcze... Nie dosyc, ze dostaja po tym biegunki, :(
to jeszcze po dwoch dniach nie chca tego w ogole jesc
i patrza na mnie tymi oczami glodnych pluszakow...
A ja mam jeszcze z piec kilo i co? :(
Przeglodzic je?
Zle chyba nie sa karmione - siersc im sie pieknie blyszczy,
ganiaja, wszystko z nimi ok...





Juz normalnie nie wiem, co im dawac...

Teraz dostaja rano ryz z warzywami zmieszany z mokra Animonda wolowa,
a na kolacje Hill's Tuna&Rice...

No moze i troche mniej sie drapia... Ale ciagle sie drapia... :(

Hielp!






wiesz no powodow drapanai moze byc sporo... nie piszesz jakei to psy...


jaka siersc... znam kilak psow ktore mialy koszmarne klopoty lacznie z
leczeniem sterydami przez weta i podejrzeniami uszkodzenia trzustki i innymi
ciekawymi diagnozami wetow... powod klopotow ? niewyczesany podszertek... o
dziwo psy byly czesane ale zwykle szczotki nei dawaly rady - dopiero po
wyczesaniu specjalnym trymerem przeszlo jak reka odjal !!!! no wszyscy w
szoku byli jak po wyczesaniu (kilka kolejnych dni) po tygodniu psy
przestawaly sie drapac ;)


co do klopotow po karmach - no tu juz wiele roznych powodom mzoe byc... np
dodatki...np nietolernacja jakiegos skladnika... np zbyt nagle zmiany z
jednej karmy na druga bez okresu przejsciowego itd...

ogolnie za malo danych :( bo np wcale nie musi byc to kwestia kurczaka !!
moze byc uczulenie na ryz...na przenice...na yuke...ktora dodaja karmy
itd....

chetnie pomoge tylko no wiecej danych porzeba :)

shida ;)



34
Data: 23 lipiec 2007, 22:04
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f82hnr$4h7$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f82541$4j7$1@news.onet.pl...




no niedokonca bo na allegro masz orginalna wersje karmy tylko wzieta w
duzej ilosci od hutrownika albo importera dzieki czemu roznica ceny meidzy
hurtownia a cena jaka udalo sie uzyskac w takim sklepie jest okolo 20% a
taka marza wystarcza czasem wlasnie by oplacalo sie juz sprzedac karme z
transportem gratis :) wiec nie ma tu zadnej magii po prostu rabaty w
hurtowni za wielkosc zamowienia...



Moim zdaniem swiadczy to tylko o checi reklamowania sie danych sklepow,
skoro sprzedaja na allegro taniej. Nie zalezy im na wysokim zarobku, choc
wiadomo ze nic za dziekuje sie nie robi, ale raczej robia to dla reklamy po
prostu.


Na szczescie ich pies tez nie je tego w masowych ilosciach,


a tylko ze 2 razy w tygodniu, jak wyjezdzaja na caly dzien i czasami jak
po prostu im sie nie chce psu cos zrobic.



no moj nie ma wyjscia - musi miec karme na codzien...a mieso to dodatek...
i to bardzo pilnowany... heh przyswajanie to fajna sprawa.... szczegolnie
niebezpiezna u szczeniat i mlodych psow..



Tak juz nie raz pisalas o tym przyswajaniu, jak to oceniasz, na jakiej
podstawie, ze np. Twoj pies zle przyswaja wiec musi jesc glownie suche.
Pytam tak z ciekawosci, bo ja to na oko patrze jak pies znosi pokarm, czy
wszystko gra, jesli chodzi o dawki to tez na oko juz mam ustalone, ze tak i
tak je i nie tyje. W tej chwili wazy 28kg i to juz raczej jest waga koncowa,
jest minimalnych rozmiarow dobka, bo ma 61cm w klebie i ogolnie jest smuklej
budowy, nie taki sterydek. Kilka din temu skonczyla 2 lata wiec chyba
wszystko wyglada dobrze. Problemow zdrowotnych nie ma praktycznie zadnych,
jedynie te swedzenie jak by zjadla kurczaka sklepowego badz biegunki po
posilku z gotowanego miesa, choc tez nie zawsze, siersc ladna blyszczaca,
nie wypada w jakichs masowych ilosciach.

--
pozdr,
ewka



35
Data: 23 lipiec 2007, 22:50
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: shida


Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f831ko$nki$1@news.onet.pl...



Moim zdaniem swiadczy to tylko o checi reklamowania sie danych sklepow,
skoro sprzedaja na allegro taniej. Nie zalezy im na wysokim zarobku, choc
wiadomo ze nic za dziekuje sie nie robi, ale raczej robia to dla reklamy
po prostu.




ALE ONI NIE sprzedaja taniej niz u siebie w sklepie !!!!! sprzedaja taniej
niz ta karma jest w hurtowni ale na swojej stronei sklepowej jest ta
samacena jaka wystawiaja na allegro !! :))))




Tak juz nie raz pisalas o tym przyswajaniu, jak to oceniasz, na jakiej
podstawie, ze np. Twoj pies zle przyswaja wiec musi jesc glownie suche.



no to z emusi jesc suche jest skutkiem tego ze zle przyswaja... bo suche
jest stabilneijsze i latwiej je kontrolowac co w tym wypadku -pies rosnie -
jest bardzo wazne...

jak poznac ze pies ma klopoty z przyswajaniem wapna i ma zaburzone
wchlanianie wapna/fosforu/magnezu ? z takich wizualnych rzeczy u szczeniaka
widac np jak siadaja przednie lapy... glownei nadgarstki... u ras ktore moga
jak bordery miec rozny typ lamania uszu ale nie moga miec ucha jak wyzel
widac to tez po uszach wlasnie... przy melj ilosci wapna zaczynaja byc
wlasnie oklaple... do tego miekkie pazury ktore bardzo altwo sie scieraja -
w zimie raz starla sobie do krwi w ciagu pol godziny zabawy na sniegu i
kostce brukowej...

to oczywiscie zewnetrzne symptomy ktore mozna wylapac ot tak... wtedy warto
zrobic badnia krwi pod katem przyswajania - wazny jest stosunek wapna do
fosforu do magnezu a nie tylko sam pozim wapna... np u whoo przy intensywnym
suplementoaniu preparatami z wapnem (po przetestowaniu kilku trafilam w
koncu na taki ktory dobrze przyswaja co tez nie bylo proste ;) bo nei
wszystkie dzialaly tak jak powinny) wyniki krwi sa w normie...ale np wapno
ma w dolnej granicy normy a magnez (mimo ze je karme z niskim poziomem
magnezu itd) ma na bardoz wysokim poziomie...

moim zadaniem jest tak dopasowac suplementacje karmy by w zaleznosci od tego
jak intensywny trening miala danego dnia nie miala drastycznych spadkow
wapna i by wlasnie zeby,pazury, stawy itd byly odpowiednio wysycone...by
lapy nie "siadaly", pazury byly twarde a uszy nie klaply... no i by wyniki
byly ok ;)

niestety nie jest to proste dlatego pies musi miec podstawowe pozywienei o
stalym poziomie wapna /magnezu/fosforu... a suplementacje dopasowuje sie
wtedy tylko do tego jaki ejst trening danego dnia... bo wysilek wplywa na
jego zapotrzebowanie oczywiscie...

gdybym karmila domowym jedzieniem to albo musialoby byc ono baaaardzo
monotonne co narazaloby na niedobory po za tym ciezko jest zrobic identyczny
procentowo sklad ... itd...

a tak jesli wiem ze np danego dnia nie mam terningu to moge dac np do karmy
dodatkowa porcje miesa - ryby albo szyje indycza albo inne surowe... i
stosowac suplementacje jak przy silnym treningu....

oczywiscie tu jest klopot taki ze jak da sie za malo to bedzie klopot ze
zbyt mala iloscia wapna ... za to jak da sie za duzo to no pojawiaja sie
inne konsekwencje przedawkowania takich rzeczy... no nie bede tu wszystkiego
dokladnie opisywac bo i tak za duzo juz tego jak na jeden post :)

dlatego wlasnie moja sunia powinna byc na suchym mocno suplementowanym...
minimum do ukonczenia wzrostu choc najlepiej by byla zawsze bo jest psem
majacym bardzo intensywne treningi i zbyt ryzykowne moga byc dla niej spadki
wapna - ich skutkeim ubocznym sa np. klopoty w przewodnictwie... np pies po
odpoczynku po wysilku jak wstanie to zaczyna sie chwiac na nogach troche jak
czlowiek ktory ucisnie sobie reke i nie ma w niej czucia... trwa to
doslownie 1-2 minuty...


Pytam tak z ciekawosci, bo ja to na oko patrze jak pies znosi pokarm, czy
wszystko gra, jesli chodzi o dawki to tez na oko juz mam ustalone, ze tak
i tak je i nie tyje.



no przede wszystkim jaka jzu napisalam widac to po wzroscie i rozwoju
szczeniaka :) i wtedy jest najwazniejszy czas...


W tej chwili wazy 28kg i to juz raczej jest waga koncowa,


jest minimalnych rozmiarow dobka, bo ma 61cm w klebie i ogolnie jest
smuklej budowy, nie taki sterydek. Kilka din temu skonczyla 2 lata wiec
chyba wszystko wyglada dobrze.



no wiesz ja nie patrze wogole na to ile waza moje psy...czasem ot tak dla
ciekawosci... ale generalnei zawsze patrze po zebrach i miesniach jak jest z
iloscia tluszczyku ;) sunka i tak jest zawsze w wersji ze mzoe spokojnei
przytyc - rosnei i duuuzo sie rusza wiec miesnie ma mooocne ;) za to emeryt
czasem jest na odchudzaniu ;))


Problemow zdrowotnych nie ma praktycznie zadnych, jedynie te swedzenie jak
by zjadla kurczaka sklepowego badz biegunki po posilku z gotowanego miesa,
choc tez nie zawsze, siersc ladna blyszczaca, nie wypada w jakichs masowych
ilosciach.



wiesz sporo psow np ma klopoty z trawieniem gotowanego meisa... np moje oba
lepiej przyswajaja surowe... rozmawialam o tym z bardziej znajacymi sie
osobami - hodowcy czy weci i podobno sie tak zdaza ze jednak pies lepiej
trawi surowe :) no na pewno jest ono zdrowsze :)))) choc wlasnie czasem mzoe
byc trudneij a czasem lepiej strawne :)

jesli swedzenie pojawia sie typowo po zjedzneiu czegos no to mosliwe ze ma
alergie pokarmowa... latwo sprawdzic dieta eliminacyjna ;) wtedy po prostu
trzeba unikac takich karm/miesa/produktow ktorych nei moze...

sa karmy z janiecina..sa z ryba...ale sa tez z kaczka, krolikiem,
dziczyzna.... np trovet ma cala serie... naprawde dobre tylko no..drogie..

mozna tez wlasnie testowac rozne meisa... w sumie wszystkie mozna podawc
tylko np wieprzowe musi byc sparzone/pieczone itd... by wybic pasozyty...
a no i ryby morskie...

moze byc tez tak ze np niektore karmy z kurczakiem bez klopotu bedzie mogla
jesc... np orijen :) a innych nie....

jest tu wlasnie klopot dodatkowych rzeczy dodawanych do
karmy...ziol...wypelniaczy typu przenica - dosc typowy alergen..dlatego
karmy antyalergiczne sa z ziemnaikami albo ryzem...


dobry wet moze zrobic testy (jak u ludzi - nie jakeis wahadelka
itd...)....choc niewiele one pomagaja bo i tak trzeba testowac ;)

samo drapanie jeszcze nie jest koszmarem gorzej jak przechodzi w atopowe
zapalenie skory :(

acha psy moga byc tez jak i ludzie uczulona na chemie...koszmetyki... srodki
czystosci.. pylki roslin...itd..

albo mleko... choc z mlekeim jest o tyle klopot ze np takjak u ludzi jesli
nei jest regularnie jedzone to zanikaja enzymy umozliwiajace jego trawienie
i dlatego pojawiaja sie klopoty...

shida ;)

ps drapanie to tez np lamblie...albo magazynowanie sie szkodliwych
substancji czyli praca watroby czy nerek chco te ostatnie to jeszcze inaczej
sie objawiaja ;)

no najwiecej powie dobry wet :) ktory mozeobejrzec psa..zrobci podstawowe
badania :) itd :)



36
Data: 24 lipiec 2007, 09:42
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: ewka

Użytkownik "shida" napisał w wiadomości
news:f834c4$g21$1@news2.ipartners.pl...



Użytkownik "ewka" napisał w wiadomoœci news:f831ko$nki$1@news.onet.pl...



Moim zdaniem swiadczy to tylko o checi reklamowania sie danych sklepow,
skoro sprzedaja na allegro taniej. Nie zalezy im na wysokim zarobku, choc
wiadomo ze nic za dziekuje sie nie robi, ale raczej robia to dla reklamy
po prostu.




ALE ONI NIE sprzedaja taniej niz u siebie w sklepie !!!!! sprzedaja taniej
niz ta karma jest w hurtowni ale na swojej stronei sklepowej jest ta
samacena jaka wystawiaja na allegro !! :))))



Ee no to faktycznie musza miec inne dojscia niz reszta, albo po prostu inni
i tak maja tyle klientow, ze nie oplaca im sie obnizac cen. Byc moze dzieki
temu, ze sprzedaja taniej to dzieki ilosci sprzedanego towaru zarabiaja nie
mniej niz Ci, ktorzy cen nie obnizaja ;) wiec i tak wychodza na swoje. No
kombinowac z rozwiazaniem mozna roznie, ale dopoki sie nie zna szczegolow to
to i tak bedzie tylko gdybanie, ktore nam nic nie da, ew. tyle, ze wiadomo u
kogo mozna spokojnie kupic po lepszej cenie, co dla kazdego klienta zawsze
jest wazne.


Tak juz nie raz pisalas o tym przyswajaniu, jak to oceniasz, na jakiej
podstawie, ze np. Twoj pies zle przyswaja wiec musi jesc glownie suche.




jak poznac ze pies ma klopoty z przyswajaniem wapna i ma zaburzone
wchlanianie wapna/fosforu/magnezu ? z takich wizualnych rzeczy u
szczeniaka widac np jak siadaja przednie lapy... glownei nadgarstki... u
ras ktore moga jak bordery miec rozny typ lamania uszu ale nie moga miec
ucha jak wyzel widac to tez po uszach wlasnie... przy melj ilosci wapna
zaczynaja byc wlasnie oklaple... do tego miekkie pazury ktore bardzo altwo
sie scieraja - w zimie raz starla sobie do krwi w ciagu pol godziny zabawy
na sniegu i kostce brukowej...



Ja juz niestety nie mialam wgladu w to jak bylo z moja sunia, gdy byla
szczeniakiem, ale z tego co piszesz to wyglada na to, ze moja nie ma zadnych
z tych problemow.


to oczywiscie zewnetrzne symptomy ktore mozna wylapac ot tak... wtedy
warto zrobic badnia krwi pod katem przyswajania - wazny jest stosunek
wapna do fosforu do magnezu a nie tylko sam pozim wapna...



No w sumie musze przy najblizszej okazji zrobic jej badania ot tak dla
pewnosci, ze wszystko ok.


gdybym karmila domowym jedzieniem to albo musialoby byc ono baaaardzo
monotonne co narazaloby na niedobory po za tym ciezko jest zrobic
identyczny procentowo sklad ... itd...



Ja w zasadzie nigdy nie robie tak, zeby bylo codziennie z identycznym
skladem, kazdego dnia pies ma co innego, czasem w roznych proporcjach,
zalezy co mam. Powtarzalne ma zazwyczaj obiadokolacje i sniadania, bo zawsze
robie wiecej, zeby miec na rano, choc tez nie zawsze, bo jak nie ide do
pracy to robie sniadanie jej tez na swiezo.


... no nie bede tu wszystkiego dokladnie opisywac bo i tak za duzo juz
tego jak na jeden post :)



No rozumiem, wiadomo wszystkiego nie da sie opisac ot tak.


W tej chwili wazy 28kg i to juz raczej jest waga koncowa,


jest minimalnych rozmiarow dobka, bo ma 61cm w klebie i ogolnie jest
smuklej budowy, nie taki sterydek. Kilka din temu skonczyla 2 lata wiec
chyba wszystko wyglada dobrze.



no wiesz ja nie patrze wogole na to ile waza moje psy...czasem ot tak dla
ciekawosci... ale generalnei zawsze patrze po zebrach i miesniach jak jest
z iloscia tluszczyku ;) sunka i tak jest zawsze w wersji ze mzoe spokojnei
przytyc - rosnei i duuuzo sie rusza wiec miesnie ma mooocne ;) za to
emeryt czasem jest na odchudzaniu ;))



No w zasadzie tak, napisalam tak orientacyjnie. Moja ma tak akurat, jak ja
po zeberkach pomacac to ani za malo, ani za duzo, znaczy czuc zebreka, ale
ich nie widac jakos wyraznie. Jak macam sunke tesciow to ona wlasnie ma
jeszcze spory zapas, bo na zeberkach wydaje sie ze ma chudziutko, no ale
tamta ma dopiero rok i 3 m-ce, pewnie jeszcze nabierze masy, choc przy jej
trybie zycia to nie szybko to nastapi (pies jakby mial ADHD, wiecznie cos
musi robic).


Problemow zdrowotnych nie ma praktycznie zadnych, jedynie te swedzenie jak
by zjadla kurczaka sklepowego badz biegunki po posilku z gotowanego miesa,
choc tez nie zawsze, siersc ladna blyszczaca, nie wypada w jakichs
masowych ilosciach.



No z tym kurczakiem to juz tu kiedys pisalam, dzieki psu wiem, ze wszelaki
drob w sklepie to straszne g..., jak zje ze sklepu to od razu ma lupiez i
swedzenie, jak zje wiejskiego kurczaka to nic, tak samo w Orijenie musi byc
dobrej jakosci bialko, bo nic ja nie obsypuje, a wtedy co RC pozarla to
oprocz problemow gastrycznych to i oczywiscie lupiez na calosci byl chyba z
kilka dni. A wiem, ze jak jest zlej jakosci mieso to nawet po 100g ja
obsypuje.


wiesz sporo psow np ma klopoty z trawieniem gotowanego meisa... np moje
oba lepiej przyswajaja surowe... rozmawialam o tym z bardziej znajacymi
sie osobami - hodowcy czy weci i podobno sie tak zdaza ze jednak pies
lepiej trawi surowe :) no na pewno jest ono zdrowsze :))))



A ostatnio jak bylam u weta na szczepieniach, byl jakis nowy w klinice i
pytal sie czym karmie psa itp. Najpierw chwalil, ze pies swietnie sie ma i
wyglada i byl przekonany, ze na pewno jest na jakims dobrym suchym, jak mu
powiedzialam, ze suche rzadko kiedy dostaje tylko glownie surowizne z
dodatkami, to sie oburzyl, ze psu za kilka lat nerki wysiasc moga z surowego
miesa. Pierwszy raz slyszalam taki tekst, wszedzie sie trabi, ze surowe
takie zdrowe, a ten cos tam mowil o olbrzymich ilosciach zwiazkow jakichs
tam, ktore sa w surowym i moga wykonczyc psu nerki. Wiec ciezko czasem
gdzies zasiegnac pewnych opinii, jedni mowia jedno, inni drugie i kazdy chce
Cie przekonac, ze ma swieta racje i nikt inny jej nie ma, chore to jest, a
taki wlasciciel potem i tak musi sam zdecydowac co wybiera i zazwyczaj sa to
kwestie osobnicze, a nie poparte konkretami. Jedni slepo wierza wetom -
karmia tylko suchym np. RC, inni po polowie, co wydaje mi sie najgorsza
forma zywienia jak ktos np. rano psu daje karme, w po poludniu mieso, wtedy
to juz w ogole pies ma poprzestawiane wszystko, a inni tylko gotowanym, a
jeszcze inni tylko surowym, no i badz tu madra. Ja to juz mam swoj wyrobiony
sposob karmienia i bardizej ufam temu, ze widze jak pies reaguje na dany
sposob zywienia, niz na te madre rady wyuczonych niby pod tym katem wetow.


jesli swedzenie pojawia sie typowo po zjedzneiu czegos no to mosliwe ze ma
alergie pokarmowa... latwo sprawdzic dieta eliminacyjna ;) wtedy po prostu
trzeba unikac takich karm/miesa/produktow ktorych nei moze...



No i na tej podstawie nastapila eliminacja drobiu sklepowego i wiekszej
ilosci innego miesa sklepowego. Rodzice czesto zalatwiaja mi wolowinke,
cielecine, drob taki ze wsi, zabity u chlopa, po takich miesach, nawet jesli
sie napasie tym do woli psu nie dolega nic zupelnie. Mam wiec jasnosc, ze
zwierzeta hodowlane nie sa karmione naturalnie, tylko jakims syfem, bo niby
jak inaczej to wytlumaczyc. A moja sunka, po tym swoim nieszczesnym
dziecinstwie na pedigree moze bardziej jest wrazliwa na takie cos.


mozna tez wlasnie testowac rozne meisa... w sumie wszystkie mozna podawc
tylko np wieprzowe musi byc sparzone/pieczone itd... by wybic pasozyty...
a no i ryby morskie...



No zdarza mi sie czasem wieprzowo-wolowe podac, ale wlasnie po takim 5
minutowym gotowaniu, zazwyczaj to jest mielone, jak robie nam to i dla psa
odloze. Generalnie widze, ze jak mam swojskie mieso to moge jej podac duzo
wiecej, a jesli zakupione to max 30% miski.


moze byc tez tak ze np niektore karmy z kurczakiem bez klopotu bedzie
mogla jesc... np orijen :) a innych nie....



No wlasnie tak jest.


jest tu wlasnie klopot dodatkowych rzeczy dodawanych do
karmy...ziol...wypelniaczy typu przenica - dosc typowy alergen..dlatego
karmy antyalergiczne sa z ziemnaikami albo ryzem...



W zasadzie to glownie z wypelniaczy ryz dostaje, zdarza sie czasem makaron,
ale to bardzo rzadko, musze zaobserwowac jak wyglada po takim makaroniku.


acha psy moga byc tez jak i ludzie uczulona na chemie...koszmetyki...
srodki czystosci.. pylki roslin...itd..



Tez juz mialam takiego psa, w zasadzie to oprocz szarego mydla nie mozna
bylo go niczym umyc, a ze byl koloru biszkoptowego z bialym, do tego maly to
w okresie jesiennym przynajmniej lapki i brzuszek musielismy myc czesciej.


albo mleko... choc z mlekeim jest o tyle klopot ze np takjak u ludzi jesli
nei jest regularnie jedzone to zanikaja enzymy umozliwiajace jego
trawienie i dlatego pojawiaja sie klopoty...



No mleka tez absolutnie nie podaje psu, bo juz wiem czym to grozi ;),
natomiast produkty mleczne, twrog, kefir, zsiadlego mleka to u babci potrafi
cala miche wypic i nic jej nie szkodzi.

--
pozdr,
ewka



37
Data: 24 lipiec 2007, 17:14
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: Przemek_Do

shida wrote:


(...)
chetnie pomoge tylko no wiecej danych porzeba :)



Oki :)
Nie bede zasmiecal watku - puszczam na priva.
Pozdr.
Przemek_Docent


38
Data: 25 lipiec 2007, 13:49
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

shida wrote:


wiesz chodzilo mi raczej oto ze wiem ile ta karma kosztuje
hurtowo...i wiem ze cena w detalu to hurt plus prowizja sklepu... no
i mysle ze moze jednak daloby sie zejsc kilka zl z ceny sklepowej....



Niestety nie, gdyz importer piluje cen. nie jest mozliwe zejście z cen, ew.
dorzucenie do worka gratisów + dostawa na koszt sprzedajęcego. Nie da się
zrobić nic więcej.


obecnie z trovetem pol na pol... ma olowice i nerki siadaja dzieki
poprzedniemu wlasicielowi - postrzelil go srutem...w duzej ilosci :(



ale postrzelił celowo, czy przy[padkowo ?


tamte byly z pewnego zrodla :( i psy zle na tym wyszly... pomijam jzu
znaleziso jednego znajomego - z RC wyszly mu dorodne bialo czarne
zuki.... brrr...



hehe :) pewnie by dobre były na haczyk na ryby ;)


tylko no mi chodzi o karmy dla psow aktywnych :) tylko ta opcja ;)
karmy bytowe juz mnei nie interesuja... a karmy typu light to juz
dno...i to niezlaeznie od firmy ;)))))))))))



no widzisz :) w sumie inne podejścia do sprawy, ale cel szczytny :D

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



39
Data: 25 lipiec 2007, 13:52
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

ewka wrote:


Nie wiem jak w branzy karm, ale z doswiadczenia wiem, ze promocje
zaleza od gory, czyli jak u nas np. producent zrobi promocje na dane
urzadzenie to i u nas powniej jest w promocji, bo kupilismy taniej
niz zwykle, ale na czesc urzadzen po prostu promocji nigdy nie ma i u
nas tez nie, byc moze Orijen hurtowo tez nie jest nigdy w promocji
wiec i u sprzedawcow na to promocji nie ma, a na inne zdarzaja sie.



W tej branzy jest tak, że producenci i importerzy robią promocje, ale nie
tylko, gdyz poszczególne sklepy także kombinują i od czasu do czasu fajna
promocję wystawiają.


rozumu i to kupuja, z pewnego zrodla, ale jak tam z moja sunia
przyjezdzam to najpierw lece sprawdzac czy miski puste, albo
przynajmniej czy tego suchego tam nie ma by sie znow nie nazarla, bo
ona to nawet jak juz najedzona jest to pierwsze co robi to musi
wyzrec z miski Azy, zeby tamta nie miala, ot tak dla zasady.



hehe, sama radość miec psy :)

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



40
Data: 25 lipiec 2007, 14:02
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

shida wrote:


nie wiem czy wiesz jak to jest w przypadku karm dla psow np z
allegro... sa one czasme w cenach nizszych niz maja je hurtownie w
warszawie...i transport jest gratis !! czemu? bo brane sa



Zgadza się :) Eukanuba, RC czy Purina Pro Plan to jest coś niesamowitego. Na
Allegro brutto mają taniej niż zakup w hurtowni netto :) do tego gratis +
dostawa na koszt sprzedającego (czyli jakieś 14zł za worek 15kg).


bezposrednio od importera ...branych jest wiele karm na raz... wiec
sa rabaty itd... gdyby orijen byl brany bezposrednio - bez marzy
hurtowni to cena detaliczna bylaby nizsza niz jest obecnie...



Nie, Orijen i tak w przypadku 80% jest brany bezpośrednio od importera. Tu
chodzi o pewna politykę cenową i trzymanie się jej przez sklepy, które
zgodziły się na te warunki podczas sprzedaży tej karmy.

A polityki firm sa różne. Eukanuba olewa temat i wszystko puściła samemu
sobie. Nic ich nie interesuje co się dzieje na rynku, przez to większość
sklepów na nia narzeka. Eukanuba się na tym przejedzie, gdyż coraz mniej
sklepów będzie ją kupowało. Podobnie zrobiła Purina. Nie pilnuje cen, ale ją
ratuje dobra reklama i ogólnie karma jest dobra. RC natomiast próbuje
regulować rynek, ale go to przerosło i niewiele w tej chwili już może
zrobić. do tego walczą z przemytem zza wschodu. Inne firmy jakos sobie radza
na tym polu i ja to ogólnie popieram. Zaniżanie cen to najgorsze co mozna
zrobić. Wolę sprzedać jeden worek i zarobić n anim 25zł, niż sprzedać 3
worki i zarobić na nich 20zł :) Mniej pakowania, mniej pracy, więcej kasy.


tak czy inaczej fenomen cen na allegro zadziwia - jak karma z dowozem
moze byc tansza niz ta sama karma kupowana w hurtowni... ;) jednak
moze ;)



Może ... w przypadku gdy bierzesz ogromne ilości prosto od importera. Np co
miesiąc 1200kg danej karmy, wtedy rabaty masz konkretne. Wiem, bo niektórych
tyle biorę ;) hehe ale postawiłem na karmy w których importer radzi sobie z
rynkiem. Odpuściłem te gdzie dzieje się wolna amerykanka. Prędzej czy
później to wszystko szlag trafi, zobaczycie :)


nie no wiesz nic sie nei stanie od kilkurazowego zjedzenia... to
chodzi o to zeby pies nie jakd tego ciagle... mysle ze wiele psow
pozjedzneiu nawet calego 15kg worka tez nei beda mialy klopotow...ale
po 2-3 juz sa :((( wszystko zalezy od psa... ale wlasnie wiadomo ze
czesto sie zdaza ze uczulenie tego typu na karme z kurczakiem
uaktywnia sie jak pies ma okolo rokui np suka jest po pierwszej
cieczce..jakby wtedy uaktywnialo sie to... dlatego warto zrobic
odczulanie - jak pies ma okolo 8 miesiecy kupic jeden worek karmy z



Pamiętajcie, że mięso z kurczaka samo z siebie nie jest alergenem :)
Podobnie jak mięso z ryb nie jest. Jagnięcina ma mniejszą przyswajalność niz
kurczak i ryby - mało kto o tym wie :) Szukać przyczyny nalezy w dodatkach.
Tutaj jest pies pogrzebany :) Odpowiedni skłąd to połowa sukcesu karmy,
potem idzie jakość tych składników. A czasem niekoniecznie w karmie, bo sa
przeróżne przypadki nietolerancji wynikające z zupełnie czegoś innego.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



41
Data: 25 lipiec 2007, 14:07
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: Katanka

Przemek_Docent wrote:


Kurcze... Nie dosyc, ze dostaja po tym biegunki, :(
to jeszcze po dwoch dniach nie chca tego w ogole jesc
i patrza na mnie tymi oczami glodnych pluszakow...
A ja mam jeszcze z piec kilo i co? :(



Niestety z rybami tak czasem jest :) Pies je chce i nic innego poza nimi nie
widzi, albo kompletnie mu nie podchodzą :)


Przeglodzic je?



Tak, 4 dni o wodzie.


Zle chyba nie sa karmione - siersc im sie pieknie blyszczy,
ganiaja, wszystko z nimi ok...



Biegunka zniknie do tygodnia (zawsze znikała) i potem wszystko wracało do
normy. Daj im jeszcze Fitmina Gastro jako preparat wspomagający.


Hielp!



Daj Acanę ze wspomagaczem Fitmin Gastro. Po głodówce i około tygodniu czasu
powinno wszystko wrcócic do normy. Zresztą Twój przypadek skonsultuję z
jednym z psich dietetyków. Opiszę mu cały problem i zobaczymy co poradzi :)
Ci ludzie działaja cuda! A znam 4 najlepszych (3 z kraju i jeden z Czech).

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



42
Data: 25 lipiec 2007, 14:14
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

shida wrote:


to juz znasz ;) ja od dawan kupuje...i kilka znajomych osob - na
allegro bez klopotu mozna znalezc bodajrze 2 sklepy internetowe ..ja
zwykle kupuje w jednym z nich..czasem przez allegro czasme
bezposrednio u nich... jak wygodniej :)



jeśli chodzi o karmy dla psów sprzedają zwłaszcza sklepy (na oko 90%
aukcji). w tym jedn mój :)

http://www.allegro.pl/my_page.php?uid=6403016&nolimit=1&order=t


do skelpow netowych chyba
amsz wieksze zaufanie ? ;) troche kracac sie w branzy wiem nawet
ktore sklepy netowe biora rzeczy z ktorych hurtowni i takie tam ;)



Ja miałbym większe zaufanie do netowych niz do stacjonarnych :) w netowych
kupuja raczej ludzie, kmtórzy mają pojęcie o tym co chca kupic. w
stacjonarnych kupują w większym stopniu ludzie, którzy kompletnie nie czaja
bazy. Można im sprzedać wszystko :(


wiec wiem ze spokojnie mozna brac... oczywiscie potrafia robic wpadki
typu opoznienia czy cos ale to typowe klopoty sklepow - ze np danej rzeczy
nie ma w hurtownii trzeba kilka chwil
poczekac... dlatego kupuje tak by jeszcze na kilka dni bylo troche
karmy...



W tych czasach jest to niezwykle rzadki problem, ale przyznam, że się zdaża.
No ale termin realizacji średni ze sklepu to około 3dni. Czasem się
przedłuży, czasem jest to 24 godziny.


hihihihihi oj przejrzyj moze jeszcze raz kto wystawia tam karmy :)))w
wiekszosci jest to kilka sklepow netowych :) znanych powszecnei i
cieszacych sie dobra opinia :) nosa i osoby prywatne ale w wiekszosci
sa to firmy - sa nawet linki do ich stron sklepowych...



Nie sprzedaja prywatne osoby, bo nie maja możliwości konkurencji i tego
raczej nic nie zmienic. A gdyby był jakis oszust to fama by poszła w świat i
długo by taki ktoś nie pohandlował. Zakupy netowe są bezpieczne, zreszta ja
tak kupuję juz od ponad 6 lat dosłownie wszystko (nawet spozywkę ostatnio).


nie nei ma to nic wspolnego z podrobkami na to nie maja wplywu..
jedynie co wchodzi w gre to ochrona sklepow stacjonarnych ktore maja
inna marze... wiec narzucane jest sklepom netowym by mialy ja rownie
wysoka... albo choc podobna...



zgadza się. netowe sklepy dla stacjonarnych to wielki problem.


no moj nie ma wyjscia - musi miec karme na codzien...a mieso to
dodatek... i to bardzo pilnowany...



i nie mozna przeginac dając karmę zbilansowaną, inaczej ma się sytuacja
jesli daje się karmę kiepskiej jakości, wtedy mięso wskazane :) bo z czego
ten biedny pies ma zyć ?

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



43
Data: 25 lipiec 2007, 14:17
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

ewka wrote:


Moim zdaniem swiadczy to tylko o checi reklamowania sie danych
sklepow, skoro sprzedaja na allegro taniej. Nie zalezy im na wysokim
zarobku, choc wiadomo ze nic za dziekuje sie nie robi, ale raczej
robia to dla reklamy po prostu.



Reklama darmowa jaką jest Allegro to raz, a druga sprawa to konkurencja.
Jest ogromna i jesli ktoś chce zaistnieć, to musi sprzedawać w równie
niskich cenach.


Tak juz nie raz pisalas o tym przyswajaniu, jak to oceniasz, na jakiej
podstawie, ze np. Twoj pies zle przyswaja wiec musi jesc glownie
suche. Pytam tak z ciekawosci, bo ja to na oko patrze jak pies znosi
pokarm, czy wszystko gra, jesli chodzi o dawki to tez na oko juz mam
ustalone, ze tak i tak je i nie tyje.



Ja natomiast daję mniej niz powinienem. Uważam, że pies niedojedzony to pies
zdrowy :) Oczywiscie wszystko w granicach rozsądku.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



44
Data: 25 lipiec 2007, 14:19
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa

Autor: Katanka

ewka wrote:


Ee no to faktycznie musza miec inne dojscia niz reszta, albo po
prostu inni i tak maja tyle klientow, ze nie oplaca im sie obnizac
cen. Byc moze dzieki temu, ze sprzedaja taniej to dzieki ilosci
sprzedanego towaru zarabiaja nie mniej niz Ci, ktorzy cen nie
obnizaja ;) wiec i tak wychodza na swoje.



Tylko mają 3x tyle więcej pracy ;) hehehe
Są dwie szkoły, ja podążam tą inną.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



45
Data: 25 lipiec 2007, 14:19
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: Katanka

Przemek_Docent wrote:


shida wrote:


(...)
chetnie pomoge tylko no wiecej danych porzeba :)



Oki :)
Nie bede zasmiecal watku - puszczam na priva.



Podeslij mi równiez co masz. Skonsultuje sprawe z dietetykiem.

--
Katanka
www.MojeJamniki.pl



46
Data: 26 lipiec 2007, 15:01
Temat:

Re: Koszt utrzymania psa -> karmy dla psiakow-alergikow

Autor: Przemek_Do

Witaj!
Dzieki za info i chec pomocy! :)
Podesle Ci opis - ten, który wysłałem do Shidy.

Pozdr.
Przemek_Docent
http://www.skocz.pl/szczuropsy



Tematy powiązane z Koszt utrzymania psa:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24