otopr.pl Grupy dyskusyjne [kot] i człowiek - swędzenie

[kot] i człowiek - swędzenie

1
Data: 22 listopad 2004, 23:38
Temat:

[kot] i człowiek - swędzenie

Autor: DominikaNM

Możecie mi dokładnie opisać jak wygląda na człowieku ugryzienie pchły? Do
czego to jest podobne? Do plamki? Wyprysku? Coś jak ospa?
Od pewnego czasu jestem chyba przez cos pogryzana - co rano budzę się z
jednym - trzema ugryzieniami, swędzącymi i denerwującymi. Mojego męża ani
dziecka nic nie gryzie...
Do tego drapie się Boruta (za uchem i w okolicach łopatki) i czasem (ale
rzadko, raczej w normie) Demon. Mefisto się nie drapie na podglądzie. Koty
drapiące się oglądałam, na tyle, na ile pozwala ich zimowe futro, i nie mają
nic ruszającego się w sierści. Nie mają też żadnych śladów na skórze, bąbli
czy zadrapań.
Zastanawiam się czy to mogą być jakieś wybiórcze pchły? Bo niby dlaczego
miałyby gryźć tylko Borutkę (może Demona) a Mefa nie? I dlaczego mając do
dyspozycji trzy koty gryzłyby mnie?
No i skąd te pchły? Musiałbym je przywlec z pola a teraz zimno to chyba
pchły śpią czy co?
A może Borutka się drapie bo je coś, co mu szkodzi (za dużo białka? - ale
nie wypadają włosy...?) a mnie gryzie coś nie kociego?
Ostatnio nikt u mnie w domu nie zmieniał jedzenia, nie zażywamy żadnych
leków...(dot. ludzi i kotów)
Do weta idziemy z tym na pewno, ale do lekarza ludzkiego to mi się nie
chce:-) Jak wet zaordynuje kotom "kropelkę" to najwyżej też sobie kroplnę:-)


--
Dominika Schimscheiner (koty: Mefisto, Boruta, Demon)



2
Data: 23 listopad 2004, 08:21
Temat:

Re: [kot] i człowiek - swędzenie

Autor: Sowa


Użytkownik "DominikaNM" napisał w wiadomości
news:cntq05$npv$1@nemesis.news.tpi.pl...


Zastanawiam się czy to mogą być jakieś wybiórcze pchły? Bo niby dlaczego
miałyby gryźć tylko Borutkę (może Demona) a Mefa nie? I dlaczego mając do
dyspozycji trzy koty gryzłyby mnie?



Koty świetnie radzą sobie z pchłami, o ile nie są osłabione, czy pcheł nie
ma całych roi, więc może dorosły Mef skoro dorosły radzi sobie, wyłapując
pchły i ich jaja swoim szorstkim jęzorem ze swojego futerka, Demon w tym
swoim futrzychu i jeszcze młody to radzi sobie, tak sobie a Boruta jak to
smarkacz - nie radzi sobie, to go więcej gryzą.


No i skąd te pchły? Musiałbym je przywlec z pola a teraz zimno to chyba
pchły śpią czy co?



One mogły właśnie "przyjść" z pola do domu na zimę już wcześniej. :-)
Znajoma hodowczyni co roku ma na jesień w domu pchli cyrk i wszystkie koty
do odpchlenia, choć kotki domowe, rasowe, co i raz u weta przed wystawą. :-)
Odpchlij na wszelki wypadek i niech wet obejrzy skórę Boruty, może
faktycznie to uczulenie.

Ale czemu Ciebie miały by gryźć skoro obok maja smakowite koty... to nie
wiem. :-/
Sowa



3
Data: 23 listopad 2004, 22:13
Temat:

Re: [kot] i człowiek - swędzenie?

Autor: Ilka

DominikaNM napisał(a):


Możecie mi dokładnie opisać jak wygląda na człowieku ugryzienie pchły? Do
czego to jest podobne? Do plamki? Wyprysku? Coś jak ospa?



z tego co pamietam jak moja pierwsza w zyciu kicia miala mnostwo pchel
ktore nawet skakaly po podlodze (dawno to bylo , nie bylo fantastycznych
kropelek na pchly:-) )to ugryzienie pchly to po prostu mala pojedyńcza
kropeczka; jeśli masz ugryzienia w seriach np. kreseczki ugryzień to już
raczej pluskwy czy coś takiego (mogą być w materacach itp)- to już z
doświadczeń wakacyjnych


Od pewnego czasu jestem chyba przez cos pogryzana - co rano budzę się z
jednym - trzema ugryzieniami, swędzącymi i denerwującymi. Mojego męża ani
dziecka nic nie gryzie...


może jesteś smaczna po prostu?

Nie mają też żadnych śladów na skórze, bąbli


czy zadrapań.


mogą nie miec zadrapań tylko mogą mieć zasmieconą sierść małymi czarnymi
kupkami pcheł
a może sama sie na coś uczuliłaś?




4
Data: 24 listopad 2004, 10:54
Temat:

Re: [kot] i człowiek - swędzenie?

Autor: inka

Użytkownik "DominikaNM" napisał w wiadomości
news:cntq05$npv$1@nemesis.news.tpi.pl...


Możecie mi dokładnie opisać jak wygląda na człowieku ugryzienie pchły?


Do


czego to jest podobne? Do plamki? Wyprysku? Coś jak ospa?
Od pewnego czasu jestem chyba przez cos pogryzana - co rano budzę się


z


jednym - trzema ugryzieniami, swędzącymi i denerwującymi. Mojego męża


ani


dziecka nic nie gryzie...


<...>


No i skąd te pchły? Musiałbym je przywlec z pola a teraz zimno to


chyba


pchły śpią czy co?



Nie wiem, czy spia, ale moglas przyniesc nawet z psa, ktorego gdzies tam
mijalas na ulicy. Gdy dowiedzialam sie jakis czas temu, ze tak mozna
przyniesc pchly do domu to wymieklam po prostu. Dlatego gdy moj TZ
wrocil podejrzanie pogryziony w lydke, to Kulka profilaktycznie dostala
Frontline miedzy lopatki i problem z glowy. Bo nie wyobrazam sobie, zeby
nas cos mialo gryzc w domu, brrr....

Pozdrawiam,
Iwona (z obsesja, ze pchly moglyby opanowac dywan, kanape itp.)


5
Data: 24 listopad 2004, 11:42
Temat:

Re: [kot] i człowiek - swędzenie?

Autor: shida

co do pchel to fakt w wieksozsci pojedyncze male i nie tworzace
babli...chyba ze jest sie uczulonym... to wtedy reakcja moze byc rozna...

moj pies dostawal ran naskorze z potwornymi strupami wielkosci nawet 5zl...
od.. kilku pchel..weic non stop profilaktycnzie dostawal cos na nie.. co do
ludzi to reakcja rozna.. moze to pchly... moze jakis zapodziany komar ;) ale
raczej pchly...a czemu gryza akurat ta osobe ? to tak jakby zapytac czemu
jednych komary bardoz atakuja a innych duuuzo mniej :))

milego tepienia :))) bo w koncu pchly latwiej niz inne paskudztwa ;)

shida ;)



Tematy powiązane z [kot] i człowiek - swędzenie:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24