otopr.pl Grupy dyskusyjne [kot] lzawienie oczek

[kot] lzawienie oczek

1
Data: 15 styczeń 2003, 11:53
Temat:

[kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

mam pytanie: u Zinki (kocica, wysterylizowana, 5 letnia) co jakis czas widze
zalzawione oko. nigdy dwa na raz, czysty plyn - taka lezka splywa i juz.
zdarza sie to co dwa, co cztery dni - roznie.
czy moze byc to spowodowane wysyszeniem powietrza od centralnego ogrzewania
czy tez powinnam isc skonsultowac to z weterynarzem? dotad tak nie miala,
ale tez to jest pierwsza zima kiedy porzadnie grzejemy - wczesniej albo
mieszalismy w mieszkaniu ze szczelnymi oknami i nie bylo potrzeby albo byla
lekka zima i nie bylo potrzeby...
dodam, ze wszelkie czynnosci zyciowe Ziny typu: apetyt, spanie, altywnosc,
wydalanie itd pozostaja w normie. sierc tez ladna: gesta, blyszczaca,
zadbana.
prosze o rade i dziekuje z gory pieknie
:-)

--
pozdrawiam
*gosia plus zina plus ele (ktory w koncu odkryl jak wejsc na gore na polki i
i wiele innych miejsc)*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

2
Data: 15 styczeń 2003, 19:54
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Wed, 15 Jan 2003 11:53:53 +0100, Gosia Garkowska wrote:
: mam pytanie: u Zinki (kocica, wysterylizowana, 5 letnia) co jakis czas widze
: zalzawione oko. nigdy dwa na raz, czysty plyn - taka lezka splywa i juz.
: zdarza sie to co dwa, co cztery dni - roznie.

czy to caly czas to samo oczko? moze byc przytkany kanalik lzowy.

kasica
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

3
Data: 15 styczeń 2003, 22:30
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

in article slrnb2ba38.e19.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
kkulpa@kasica.net wrote on 15/1/03 19:54:


czy to caly czas to samo oczko? moze byc przytkany kanalik lzowy.




dzis na przyklad bylo to samo co ostatnio (lewe) ale chyba nie zawsze tak
jest.
a co jesli to kanalik? jak to sprawdzic, co na to poradzic?
--
pozdrawiam serdecznie
*gosia i 2 spiace ogony (a w nocy beda tupac :-) tupoty jedne)*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

4
Data: 15 styczeń 2003, 23:06
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: La Luna

Witaj

Uzytkownik "Gosia Garkowska" napisal w wiadomosci
news:BA4B919F.1D5B6%ithilhin@gazeta.pl...


dzis na przyklad bylo to samo co ostatnio (lewe) ale chyba nie zawsze tak
jest.
a co jesli to kanalik? jak to sprawdzic, co na to poradzic?



Droznosc kanalika sprawdza wet - wkraplajac do oka specjalny barwnik i
patrzac czy po chwili pojawia sie on w nosku (gdzie maja wyprowadzenie
kanaliki lzowe) czy nie. Byc moze sa inne metody - ja znam taka :)

Tendencje do niedoroznosci kanalikow maja koty o skroconych pyszczkach -
glownie persy. Ale zdarza sie ta przypadlosci u wszystkich rodzajow kotow -
przyczyna moze byc wada budowy czy np. przebyta infekcja oka.

Czasem takie lzawienie jest powodowane wlasnie przebytym katarem kocim - gdy
w oko wlezie herpes to pozniej juz tam siedzi i czasem lekko sie uaktywnia,
powodujac wlasnie leciutkie lzawienie - jesli organizm kota jest sprawny to
szybko opanowuje infekcje i nie dochodzi do wdania sie powiklan.

Jednak powinnas ta sprawe wyjasnic u weta.
Pozdrawiam
Agnieszka
--
http://www.zwierzeta.cisza.pl/
http://www.zwierzeta.cisza.pl/niewydolnosc_nerek-01.html



5
Data: 15 styczeń 2003, 23:14
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

in article slrnb2bm4l.f0o.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
kkulpa@kasica.net wrote on 15/1/03 23:19:


takie oczne sprawy potrafia sie czasem ciagnac. ja bym pokazala
wetowi, pewnie zaleci jakies kropelki.




dziekuje za porady
bede obserwowac i w razie czego przemuwac swietlikiem (to mozna kupic w
aptece jak sie domyslam?)
nie ropieja jej na szczescie ale jak tylko stan moich finansow pzowoli
(czytaj w przyszlym miesiacu) pojde z nia kontrolnie do weta
i Elego zabiore, zeby mu uszy ostatecznie sprawdzic...

serdecznosci
--
*gosia*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

6
Data: 15 styczeń 2003, 23:19
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Wed, 15 Jan 2003 22:30:55 +0100, Gosia Garkowska wrote:
: in article slrnb2ba38.e19.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
: kkulpa@kasica.net wrote on 15/1/03 19:54:
:
: > czy to caly czas to samo oczko? moze byc przytkany kanalik lzowy.
:
:
: dzis na przyklad bylo to samo co ostatnio (lewe) ale chyba nie zawsze tak
: jest.
: a co jesli to kanalik? jak to sprawdzic, co na to poradzic?

nasza Biala tak miala - przytkany kanalik i zapalenie spojowki; z dwoch
roznych zrodel dowiedzialam sie, ze taki kanalik mozna przetkac, oraz ze sie
nie da :) ale dalo sie w koncu wyleczyc mascia. zaczelo sie wlasnie od
obfitego lzawienia, potem lzawienie ustapilo, ale oczko pozostalo przez
pewien czas zaczcerwienione i podpuchniete, troche ropiejace. pomagal nam
tez swietlik - najlepiej przemywanie letnim, swiezym naparem, 3 razy
dziennie. takie oczne sprawy potrafia sie czasem ciagnac. ja bym pokazala
wetowi, pewnie zaleci jakies kropelki.

kasica
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

7
Data: 15 styczeń 2003, 23:52
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

in article slrnb2bore.f1m.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
kkulpa@kasica.net wrote on 16/1/03 0:06:


jasne, ja kupowalam w torebkach, jak miete. napar musi byc swiezy, trzeba
robic codziennie nowy. sa jeszcze ponoc krople ze swietlikiem, ale nie
stosowalam. aha, i nie musisz tego wlewac kiciowi do oczka (nie spodobaloby
mu sie...), po prostu zwilzasz wacik (u nas sprawdzaly sie platki
kosmetyczne, bo nic z nich nie wylazi i do oka nie wchodzi) i delikatnie
"przymaczasz", nie oblewajac przy tym noska/mordki :)



dzeki - wlasnie tak sobie to wyobrazalam.
bo kicia by mi nie wybaczyla jesli bym ja woda zachlapala
obraza na caly dzien pewna :-)

(BTW: Ele z kolei jest chyba kotem wodnym - kapie sie w swojej miseczce z
woda - znaczy regularniwe do niej wlazi jesli ma faze - a stosowanie
pryskania woda (co dzialo na Zine idealnie) efektow nie daje zadnych, wrecz
im badziej mokry tym bardziej szczesliwy. musze na niego fukac :-)


jesli lzawienie bedzie sie utrzymywalo albo dojda inne objawy typu
zaczerwienienie czy mruzenie, to porada weta konieczna. rozumiem, ze kicia
nie kicha? problemom z oczami potrafia towarzyszyc katary (u kotow bywaja
paskudne). przy jakichkolwiek objawach tego typu do weta oczywiscie.



nie, ani kichania ani kataru na szczescie - jakby byly to juz bym leciala do
weta, nie baczac na nic.
a skoro te oczy czyste ma i tylko od czasu do czasu lzawia to pomyslalam, ze
poradze sie tutaj i jeszcze troche poczekam... (stosujac srodki domowe rzecz
jasna)

dziekuje raz jeszcze
jestes nieoceniona
:-)

pozdrawiam cieplo

--
*gosia*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

8
Data: 16 styczeń 2003, 00:06
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Wed, 15 Jan 2003 23:14:30 +0100, Gosia Garkowska wrote:
: dziekuje za porady
: bede obserwowac i w razie czego przemuwac swietlikiem (to mozna kupic w
: aptece jak sie domyslam?)

jasne, ja kupowalam w torebkach, jak miete. napar musi byc swiezy, trzeba
robic codziennie nowy. sa jeszcze ponoc krople ze swietlikiem, ale nie
stosowalam. aha, i nie musisz tego wlewac kiciowi do oczka (nie spodobaloby
mu sie...), po prostu zwilzasz wacik (u nas sprawdzaly sie platki
kosmetyczne, bo nic z nich nie wylazi i do oka nie wchodzi) i delikatnie
"przymaczasz", nie oblewajac przy tym noska/mordki :)
jesli lzawienie bedzie sie utrzymywalo albo dojda inne objawy typu
zaczerwienienie czy mruzenie, to porada weta konieczna. rozumiem, ze kicia
nie kicha? problemom z oczami potrafia towarzyszyc katary (u kotow bywaja
paskudne). przy jakichkolwiek objawach tego typu do weta oczywiscie.

kasica
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

9
Data: 16 styczeń 2003, 07:49
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

in article b04qfv$j86$2@news.tpi.pl, La Luna at blueluna@poczta.onet.pl
wrote on 15/1/03 23:06:


Witaj

Uzytkownik "Gosia Garkowska" napisal w wiadomosci
news:BA4B919F.1D5B6%ithilhin@gazeta.pl...


dzis na przyklad bylo to samo co ostatnio (lewe) ale chyba nie zawsze tak
jest.
a co jesli to kanalik? jak to sprawdzic, co na to poradzic?



Droznosc kanalika sprawdza wet - wkraplajac do oka specjalny barwnik i
patrzac czy po chwili pojawia sie on w nosku (gdzie maja wyprowadzenie
kanaliki lzowe) czy nie. Byc moze sa inne metody - ja znam taka :)



bardzo dziekuje za wyjasnienie
bede wiedziala czego sie spodziewac u weta
:-)

co do kataru - w listopadzie i grudniu oba moje koty byly szczepione, a
jakis czas po tych szczepionkach byl jeden dziec kiedy oba obdarzyly nas
dwoma - trzema kichnieciami. z nosa nic nie cieko ani z oczu.
nastepnego dnia - nic.
nie wiem, moze rzeczywiscie cos tam ktoremus bylo ale dzielnie to zwalczyl?
na pewno pojde do weta na konsultacje - tak jak pisalam w przyszlym miesiacu
pociesza mnie, ze nie lzawi jej to non-stop i nie widac zeby cos sie bardzo
powaznego dzialo (chodzi o zachowanie i wyglad koty).

jeszcze raz serdecznie dziekuje

serdecznosci


--
*gosia, zina i ele (ktory niedawno odkryl, ze nie tylko da sie wejsc na
polke na gore ale mozna tez stamtad zrzucac rozne fascynujace swieczki i
bawic sie suszonymi kwiatkami.....)*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

10
Data: 17 styczeń 2003, 15:41
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Wed, 15 Jan 2003 23:52:42 +0100, Gosia Garkowska wrote:
:
: (BTW: Ele z kolei jest chyba kotem wodnym - kapie sie w swojej miseczce z
: woda - znaczy regularniwe do niej wlazi jesli ma faze - a stosowanie
: pryskania woda (co dzialo na Zine idealnie) efektow nie daje zadnych, wrecz
: im badziej mokry tym bardziej szczesliwy. musze na niego fukac :-)

sa i koty wodniki. nasza szarsza wprawdzie do wody sie nie pakuje, ale z
upodobaniem wsadza lape do miski - zeby sprawdzic, czy woda mokra. potem
otrzasa, czasem i mnie ochlapie przy okazji.

: nie, ani kichania ani kataru na szczescie - jakby byly to juz bym leciala do
: weta, nie baczac na nic.
: a skoro te oczy czyste ma i tylko od czasu do czasu lzawia to pomyslalam, ze
: poradze sie tutaj i jeszcze troche poczekam... (stosujac srodki domowe rzecz
: jasna)

obserwuj, czy nic wiecej sie nie dzieje (z oczkiem i reszta kota).

: dziekuje raz jeszcze
: jestes nieoceniona
: :-)

milo mi, ale dzis czuje sie wstretna i niedobra (pozwolilam, zeby kotu lape
kluli, kroplowke dawali... ech)

kasica+kropcia (zmeczona)
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

11
Data: 20 styczeń 2003, 10:10
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Krystyna C

Katarzyna Kulpa wrote:
(...)


milo mi, ale dzis czuje sie wstretna i niedobra (pozwolilam, zeby kotu lape
kluli, kroplowke dawali... ech)



Jak Kropcia? I ile jej jeszcze takich przyjemności zostało?
Ona wogóle jest anioł nie kot (kociołek :-))

Krycha&Co(ty)




12
Data: 22 styczeń 2003, 15:27
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Gosia Gark

in article slrnb2t9rl.7ad.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
kkulpa@kasica.net wrote on 22/1/03 15:41:


na razie jedna, i oby nie trzeba bylo wiecej...




trzymam kcuki, zeby juz wiecej nie trzeba bylo
--
*gosia i koty dwa*


--
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

13
Data: 22 styczeń 2003, 15:41
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Mon, 20 Jan 2003 10:10:07 +0100, Krystyna Chiger wrote:
: Katarzyna Kulpa wrote:
: (...)
:
: > milo mi, ale dzis czuje sie wstretna i niedobra (pozwolilam, zeby kotu lape
: > kluli, kroplowke dawali... ech)
:
: Jak Kropcia?

w normie i apetyt, i zachowanie :) podzespoly ryrciajace sprawne.

: I ile jej jeszcze takich przyjemności zostało?

na razie jedna, i oby nie trzeba bylo wiecej...

: Ona wogóle jest anioł nie kot (kociołek :-))

zgadzam sie. podobnie Biala.

kasica z kociolkami
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"

14
Data: 22 styczeń 2003, 16:07
Temat:

Re: [kot] lzawienie oczek

Autor: Katarzyna

On Wed, 22 Jan 2003 15:27:39 +0100, Gosia Garkowska wrote:
: in article slrnb2t9rl.7ad.kkulpa@obora.slodki.domek, Katarzyna Kulpa at
: kkulpa@kasica.net wrote on 22/1/03 15:41:
:
: > na razie jedna, i oby nie trzeba bylo wiecej...
:
:
: trzymam kcuki, zeby juz wiecej nie trzeba bylo

dziekujemy, przyjmujemy.

kasica z Szarsza na kolanach
--
"he that breaks the thing to find out what it is has left the path of
wisdom"


Tematy powiązane z [kot] lzawienie oczek:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24