otopr.pl Grupy dyskusyjne kotek po operacji

kotek po operacji

1
Data: 5 lut 2002, 23:20
Temat:

kotek po operacji

Autor: Ewelina Ka

Witam!

Roczna kotka mojej kolezanki byla dzisiaj rano na operacji przepukliny.
Wszystko poszlo dobrze, kicius jest jeszcze tylko bardzo oslabiony. Niestety
wymiotuje po zjedzeniu najmniejszej ilosci pokarmu (dostal troche puszki dla
kociat). W zwiazku z tym mam kilka pytan w imieniu kolezanki:
- jak karmic kotka po operacji i dlaczego wymiotuje?
- ile czasy trwa odrastanie futerka? (kotek ma ogolona spora czesc brzuszka)

pozdrawiam, rowniez w imieniu wlascicielki
operowanego kotka - Dagmary
Ewelina



2
Data: 5 lut 2002, 23:50
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Alex

Dnia Tue, 5 Feb 2002 23:20:40 +0100, "Ewelina Kadyła"
napisał(a):


Roczna kotka mojej kolezanki byla dzisiaj rano na operacji przepukliny.
Wszystko poszlo dobrze, kicius jest jeszcze tylko bardzo oslabiony. Niestety
wymiotuje po zjedzeniu najmniejszej ilosci pokarmu (dostal troche puszki dla
kociat).



Bo w ciagu przynajmniej (!!!) 12 godzin od odebrania kota po operacji
nie powinna go karmic w ogóle! Wymioty to skutek uboczny narkozy,
której kot był poddany. Czy w klinice wydając kotke nie poinstruowali,
jak się nią w tym kluczowym okresie opiekowac???

Jeśli rzeczywiście nie, to rzuć okiem tutaj:
http://www.paluch.zigzag.pl/wet/sterylizacja/opieka.shtml
(choroba, cos się chyba SSI na serwerze sypnęło :-( )
wprawdzie naskrobałam to przy okazji pisania o sterylizacji, ale
własciwie pasuje do większości operacji.


W zwiazku z tym mam kilka pytan w imieniu kolezanki:
- jak karmic kotka po operacji i dlaczego wymiotuje?



Przez pierwszy dzień - wcale, wolno tylko dawac wode do picia. Potem
przez kilka dni raczej małymi porcjami, za to częsciej niż normalnie.


- ile czasy trwa odrastanie futerka? (kotek ma ogolona spora czesc brzuszka)



Za ok. 3-4 miesiące futerko będzie znowu śliczne i zakryje bliznę.

pozdrowienia
Ola

3
Data: 6 lut 2002, 09:47
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: kastalia <

Użytkownik "Ewelina Kadyła" napisał w wiadomoœci
news:a3plqr$nav$1@news.tpi.pl...


Witam!

Roczna kotka mojej kolezanki byla dzisiaj rano na operacji przepukliny.
Wszystko poszlo dobrze, kicius jest jeszcze tylko bardzo oslabiony.


Niestety


wymiotuje po zjedzeniu najmniejszej ilosci pokarmu (dostal troche puszki


dla


kociat). W zwiazku z tym mam kilka pytan w imieniu kolezanki:
- jak karmic kotka po operacji i dlaczego wymiotuje?
- ile czasy trwa odrastanie futerka? (kotek ma ogolona spora czesc


brzuszka)

Kotek po przebytej operacji powinien miec zapewniony spokoj, cieple miejsce
do spania i umiejscowiona w poblizy kuwetke (by nie musial zbyt daleko
chodzic - przynajmniej przez pierwsze dwa dni). Powinnas mu tam postawic
miske z woda (najlepiej Zywiec Zdroj niegazowany w kwadratowej butelce) i
cos lekkostrawnego (np. gotowane niesolone miesko z kurczaka z jarzynami) -
odstaw puszki i sucharki. Kocio nie bedzie zbyt chetnie na poczatku jadl,
ale powinnas dopilnowac, by pil - bo przy tak czestych wymiotach moze mu
grozic odwodnienie.
Jesli na trzeci dzien sytuacja sie nie umormuje, to powinnas koniecznie
pojsc z nim do lecznicy, gdzie byl operowany - oni wiedza, co mu podali. Na
razie moze po prostu reagowac na leki, ktore dostal oraz na srodek do
narkozy (jesli wymiotuje szarawo-zolta mazia).
Jesli chodzi o sama ranke, to powinnas zalozyc kociakowi albo kolnierz na
szyje, albo kaftanik na brzuszek (taki, ktory bedzie przepuszczal
powietrze). Wazne jest, by sam nie wylizywal sobie ranki i nie wyszarpywal
szwow. Jesli uda mu sie przechytrzyc Ciebie i w piatym dniu wyjmie sobie
jakas nitke, to nic mu nie bedzie. Sama sie zdziwisz jak szybko skora
kociaka sie potrafi zregenerowac :)
A siersc zacznie po tygodniu sie pojawiac w postaci delikatnego meszku (ten
etap jej wyrastania jest najmilszy w dotyku), zeby po najdalej trzech
miesiacach (jesli kocio jest dlugowlosy) przerodzic sie w dorodny wlos.

Powodzenia i niech kocio wroci szybciutko do zdrowia (w czwarty/piaty dzien
pewnie juz bedzie brykal) :)

--
pzdr
kastalia



4
Data: 6 lut 2002, 10:36
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Adam Płasz

"Ewelina Kadyła" wrote:


- jak karmic kotka po operacji i dlaczego wymiotuje?



Normalnie i dlateg, że ma zawroty łebka.


- ile czasy trwa odrastanie futerka? (kotek ma ogolona spora czesc brzuszka)



Zalezy od kociaka. Jakieś 2-3 tygodnie zazwyczaj.


--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa


_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/


___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313

5
Data: 6 lut 2002, 10:42
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Adam Płasz

Alex wrote:


Bo w ciagu przynajmniej (!!!) 12 godzin od odebrania kota po operacji
nie powinna go karmic w ogóle!



Ciekawie prawisz. To znaczy, że weterynarze to głąby i nie wiedzą, co
można?


--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa


_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/


___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313

6
Data: 6 lut 2002, 11:15
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Dorota Sze

kastalia wrote:



Jesli na trzeci dzien sytuacja sie nie umormuje, to powinnas koniecznie
pojsc z nim do lecznicy, gdzie byl operowany - oni wiedza, co mu podali. Na



Ja bym nie czekała trzy dni. Szarliśka nie chciała jeść po sterylizacji
i już po 24 godzinach od narkozy mi powiedzieli, że jak nie zacznie
jeść, to żeby ją przywieźć na kroplówkę. Na szczęście sama zaczęła jeść.
Organizm po operacji jest osłabiony i to co w normalnych warunkach
byłoby niemal niezauważalne - tzn. trzydniowa głodówka - w takich
szczególnych warunkach może być szkodliwe.

Dorota
--
Kocie Internetowe Centrum Informacyjne (serwis KICI)
http://www.koty.w.pl

7
Data: 6 lut 2002, 14:26
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Krystyna C

Adam Płaszczyca napisal:


> Bo w ciagu przynajmniej (!!!) 12 godzin od odebrania kota po operacji
> nie powinna go karmic w ogóle!
Ciekawie prawisz. To znaczy, że weterynarze to głąby i nie wiedzą, co
można?



Takie rzeczy wiemy właśnie od weterynarzy. Co oczywiście nie jest
dowodem na nieistnienie głąbów profesji wszelakiej.

Krycha&Co(ty)


8
Data: 7 lut 2002, 14:41
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Adam Płasz

Krystyna Chiger wrote:


Ciekawie prawisz. To znaczy, że weterynarze to głąby i nie wiedzą, co
można?




Takie rzeczy wiemy właśnie od weterynarzy. Co oczywiście nie jest
dowodem na nieistnienie głąbów profesji wszelakiej.



Więc, łaskawie, nie uogólniaj postępowania w konkretnych przypadków na
wszystkie inne.
Nie sądzę, aby na Książęcej pracowały głąby.

--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa


_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/


___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313

9
Data: 7 lut 2002, 19:11
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Jerzyk

Użytkownik Adam Płaszczyca <_555@irc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:a3u05j$irf$6@news.onet.pl...


Krystyna Chiger wrote:
>> Ciekawie prawisz. To znaczy, że weterynarze to głąby i nie wiedzą, co
>> można?

> Takie rzeczy wiemy właśnie od weterynarzy. Co oczywiście nie jest
> dowodem na nieistnienie głąbów profesji wszelakiej.

Więc, łaskawie, nie uogólniaj postępowania w konkretnych przypadków na
wszystkie inne.
Nie sądzę, aby na Książęcej pracowały głąby.



Generalnie to Ty uzyles slowa glaby, nikt inny wiec po kiego sie rzucasz ..
Poza tym z tego co widze coraz mniej osob odpowiada na Twoje posty. Nie wiem
czy tylko ignoruja Twoje wypowiedzi, umiejetnosc dyskusji czy poprostu
siedzisz u nich w Kf'ie.

Jerzyk



10
Data: 7 lut 2002, 21:46
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: zuza@rubik

On 7 Feb 2002 20:58:10 GMT, kkulpa@kasica.net (Katarzyna Kulpa) wrote:


podpowiem, ze byloby bardzo fajnie, gdyby nieco wiecej osob zaczelo je
ignorowac...

kasica


Ja wiem... i bardzo sie staram, ale od czasu do czasu po prostu juz
nie idzie zdzierzyc. Wiec zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci i
wstydze sie, ze czasem po prostu nie moge...
zawstydzona
zuza :-)

11
Data: 7 lut 2002, 21:58
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: kkulpa@kas

On Thu, 7 Feb 2002 19:11:37 +0100, Jerzyk wrote:
: czy tylko ignoruja Twoje wypowiedzi, umiejetnosc dyskusji czy poprostu
: siedzisz u nich w Kf'ie.

podpowiem, ze byloby bardzo fajnie, gdyby nieco wiecej osob zaczelo je
ignorowac...

kasica
--
"...human beings were only the third most intelligent life form
present on the planet Earth, instead of (as was generally
thought by most independent observers) the second."

12
Data: 7 lut 2002, 22:41
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: kkulpa@kas

On Thu, 07 Feb 2002 20:46:56 GMT, Zuza wrote:
: On 7 Feb 2002 20:58:10 GMT, kkulpa@kasica.net (Katarzyna Kulpa) wrote:
: >podpowiem, ze byloby bardzo fajnie, gdyby nieco wiecej osob zaczelo je
: >ignorowac...
: >
: >kasica
: Ja wiem... i bardzo sie staram, ale od czasu do czasu po prostu juz
: nie idzie zdzierzyc. Wiec zgadzam sie z Toba w calej rozciaglosci i
: wstydze sie, ze czasem po prostu nie moge...
: zawstydzona
: zuza :-)

Zuza, nie wstydz sie tylko uzyj filterka. on rozwiaze problem ;)

kasica
--
"...human beings were only the third most intelligent life form
present on the planet Earth, instead of (as was generally
thought by most independent observers) the second."

13
Data: 8 lut 2002, 10:23
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Adam Płasz

Katarzyna Kulpa wrote:


Zuza, nie wstydz sie tylko uzyj filterka. on rozwiaze problem ;)



I dzięki temu nikt nie zakłóci rozpalania między sobą ognia miłości do
zwierząt okaleczonych, wmawiania sobie, że to, co się robi jest słudszne
etc..

Najlepiej się odciąć od infpormacji negatywnej i udupić kolejny gatunek.
A potem westchnąć patrząc na siebie w lustrze 'jakaż to ja dobra
jestem'.

Nie ma to jak samodzielnie sobie sprać mózg. Amway i inne sekty się
chowają :-)

--


___________ (R)


/_ _______ Adam 'Trzypion' Płaszczyca (+48 502) 122 688


___/ /_ ___ ul. Ludwiki 1 m. 74, 01-226 Warszawa


_______/ /_ IRC: _555, http://mike.oldfield.org.pl/


___________/ mail: _555@irc.pl UIN: 4098313

14
Data: 8 lut 2002, 12:58
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: MałGośka <


Użytkownik Alex napisała:


Bo w ciagu przynajmniej (!!!) 12 godzin od odebrania kota po operacji
nie powinna go karmic w ogóle! Wymioty to skutek uboczny narkozy,



Jak chyba wszyscy, którzy przez to przeszli, wiedzą - przed operacją też
stworzonko nie powinno nic jeść. Człowiek uczy się jednak na swoich błędach:
gdy Supełek (mój najmłodszy psiak) udał się na operację, już po podaniu
pierwszych zastrzyków zaczął strasznie wymiotować (a przecież nic nie
jadł!). Gdy wróciliśmy na czas operacji do domu - okazało się, że Supeł
podczas naszej nieobecności dorwał worek z suchą karmą i zjadł około 1-2 kg.
Przeraziło nas to - ale całość dobrze się skończyła, Supłowi nic się nie
stało, a my wiemy na co musimy dodatkowo uważać :-) A mały nadal stara się
dokonywac cudów, by tylko móc coś zjeść ;-)
MałGośka & 3 sztuki



15
Data: 8 lut 2002, 16:17
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: kastalia <


Użytkownik "Ewelina Kadyła" napisał w wiadomoœci
news:a3plqr$nav$1@news.tpi.pl...


Witam!
pozdrawiam, rowniez w imieniu wlascicielki
operowanego kotka - Dagmary



I jak sie miewa kotek?
Czekamy na wiesci :)


--
pzdr
kastalia



16
Data: 8 lut 2002, 23:06
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Bożenna P.


Użytkownik Adam Płaszczyca <_555@irc.pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych


Nie ma to jak samodzielnie sobie sprać mózg. Amway i inne sekty się
chowają :-)



Samokrytyka?

Bożena + 3 ogony


17
Data: 13 lut 2002, 02:24
Temat:

Re: kotek po operacji

Autor: Ewelina Ka

Z kotkiem juz wszystko w porzadku - dziekuje za odpowiedzi.
Normalnie je, bawi sie i czeka na dzien sciagniecia szwow :)

pozdrawiam
Ewelina




Tematy powiązane z kotek po operacji:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24