otopr.pl Grupy dyskusyjne KREM vel MASA do tortu :)

KREM vel MASA do tortu :)

1
Data: 17 maj 1999, 12:29
Temat:

KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Relu

Witam!

Mam ogromną prośbę - oto stanęło przede mną wyzwanie, polegające
na spreparowaniu tortu :) Powiem tak: ciasto nie problem, polewa
nie problem, dekoracja nie problem - ale jak, u licha, zrobić
dobry krem, żeby nie przypominał słodkiego masła?
Żeby nie było, że się nie staram - korzystałam z paru książek
kucharskich, ale efekt nigdy nie był zadowalający.
W szczególności będę wdzięczna za ogólne wskazówki w rodzaju:
kawa w proszku czy rozrobiona, owoce - sok czy zmiksowane itd.
Dziękuję! :)
An.

--
aneta@stach.kkiem.mech.pg.gda.pl |
____________________________________=

2
Data: 17 maj 1999, 13:18
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Beata


Aneta Reluga wrote in message
news:7hor27$h1o$1@sunrise.pg.gda.pl...


Witam!

Mam ogromną prośbę - oto stanęło przede mną wyzwanie, polegające
na spreparowaniu tortu :) Powiem tak: ciasto nie problem, polewa
nie problem, dekoracja nie problem - ale jak, u licha, zrobić
dobry krem, żeby nie przypominał słodkiego masła?............ciach



Polecam uzycie bitej smietany z galaretka -
bardzo prosty krem bez jajek, masla i innych tego typu rzeczy.
Ubijasz smietane-kremowke z odrobina cukru (wg,uznania)
i jak zgestnieje, dodajesz rozpuszczona galaretke w malej ilosci wody ,
wystudzona ale nie stezala. Smak galaretki w zaleznosci
od zaplanowanego smaku tortu. Po ubiciu od razu nalezy przelozyc tort
i schlodzic w lodowce.
Ja robie od dawna taki tort w wersji cytrynowej lub brzoskwiniowej.
Dodaje do kremu soku z cytryny i pokrojone owoce: ananasy luib brzoskwinie.
Zawsze cieszy sie duzym powodzeniem na "imprezach" bo jest dosc "lekki"
i raczej bezpieczny (bez masla i jajek w kremie) Polecam


Beata








3
Data: 18 maj 1999, 15:30
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Bara

Aneta Reluga wrote:


Mam ogromną prośbę - oto stanęło przede mną wyzwanie, polegające
na spreparowaniu tortu :) Powiem tak: ciasto nie problem, polewa
nie problem, dekoracja nie problem - ale jak, u licha, zrobić
dobry krem, żeby nie przypominał słodkiego masła?


Też nie lubisz tortów typu biszkopt-masło-biszkopt-masło-biszkopt-
masło-galareta? :-)
Do tortów, które robię, używam przede wszystkim bitej śmietany. Zazwyczaj
nie jest to jedyna masa - np. pod nią jest masa owocowa, składająca się
z rozdrobnionych owoców (dowolnych) z żelatyną, bądź galaretka z owocami.
Do tortu orzechowego z Grenoble daję masę czekoladową, którą jest nic
innego jak 100g gorzkiej czekolady (najlepsza taka do wypieków), roztopionej
w kąpieli wodnej i wymieszanej ze 100ml śmietanki kremówki. Do tortu
winogronowego daję krem winny, z którym jest sporo zabawy, uprzedzam
lojalnie! - ale efekt jest wart zachodu. Oto przepis:

3 całe jajka, 10 deka cukru, 1 paczka cukru waniliowego, 1 szklanka
białego wina (lub soku winogronowego, wtedy jeszcze potrzeba 2 plasterki
cytryny), 2-3 goździki, cynamon (najlepszy taki w kawałku, ale może być
i w proszku), 200ml śmietanki kremówki, dwie małe paczuszki żelatyny.
Żelatynę zalewamy odrobiną wina lub soku, lub po prostu wodą. Odstawiamy.
Wino podgrzewamy z przyprawami (lub sok z cytryną i przyprawami), odstawiamy.
Jajka z cukrem ubijamy na parze na puszysty krem. Wlewamy po łyżce wino/sok.
(usuwając wcześniej przyprawy). Ubijamy cały czas na parze. Odstawiamy
garnek z pary, ubijamy przez chwilę, zostawiamy do wystygnięcia. Teraz
ubijamy kremówkę ze szczyptą soli na krem. Napęczniałą żelatynę rozpuszczamy
(podgrzewając na maleńkim ogniu). Łączymy śmietanę z kremem z jajek i wina.
Dodajemy żelatynę. Wszystko dokładnie mieszamy. Gdy zacznie zastygać,
przekładamy tort (biszkopt z mielonymi migdałami i 1/2 kg różnokolorowych
winogron).
Ten krem robiłam także z sokiem grapefruitowym, a jako nadzienia użyłam
przeróżnych owoców egzotycznych (ananas, mango, papaja, grapefruit).

Dobrym kremem do tortów jest też krem budyniowy, jak do karpatki,
uszlachetniony odrobiną likieru. Znasz przepis, czy podawać? :-)

Anetek
--


Aneta.Baran@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/


Anything is good and useful if it's made of chocolate.

4
Data: 19 maj 1999, 13:03
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: kyniu@kki.

On 18 May 1999 13:30:10 GMT, Aneta Baran wrote:


Te¿ nie lubisz tortów typu biszkopt-mas³o-biszkopt-mas³o-biszkopt-
mas³o-galareta? :-)



Osobiscie nie cierpie tortow. Poza dwoma wyjatkami. Tort orzechowy w kieleckim
Oetkerze (czy tak sie to pisze ?) i torty lodowe (tyle ze z tortami to wspolna
maja chyba jedynie nazwe).

Kyniu

**********************************************
* _ __ _ *
* | |/ / _ _ _ (_)_ _ WWW - wkrotce *
* | ' < || | ' \| | || | kyniu@kki.net.pl *
* |_|\_\_, |_||_|_|\_,_| kyniu@polbox.com *
* |__/ *
**********************************************

5
Data: 19 maj 1999, 14:26
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Relu

Aneta Baran wrote:


Też nie lubisz tortów typu biszkopt-masło-biszkopt-masło-biszkopt-
masło-galareta? :-)



Oj nie!! raz, że niesmaczne, a dwa, że pamiętam dawne torty, kiedy
to nic wsklepach nie było i trzeba było posiłkować się...
palmą :(


Dobrym kremem do tortów jest też krem budyniowy, jak do karpatki,
uszlachetniony odrobiną likieru. Znasz przepis, czy podawać? :-)



Karpatki w życiu nie robiłam - jam raczej zaprawiona w "suchych"
ciastach, no - ewentualnie z polewą. Mam uraz po tym, jak byłam
mała (noooo - tak z 14 lat) i robiłam ciasto z galaretką. Powiem
tylko, że inteligentnie wylałam galaretkę na jeszcze ciepłe ciasto,
nawet nie posmarowawszy go białkiem! :)
Tak wię będę serdecznie dźwięczna za przepis. :)

An.
--
aneta@stach.kkiem.mech.pg.gda.pl |
____________________________________=

6
Data: 19 maj 1999, 14:49
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Bara

Kyniu wrote:


Osobiscie nie cierpie tortow.


A ja lubię, zwłaszcza te, które sama robię ;-)


Poza dwoma wyjatkami. Tort orzechowy w kieleckim Oetkerze (czy tak sie
to pisze ?)


O, może więcej szczegółów?


i torty lodowe (tyle ze z tortami to wspolna maja chyba jedynie nazwe).


I formę. Też lubię torty lodowe, ale to pewnie dlatego, że lubię lody.

Anetek
--


Aneta.Baran@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/


Anything is good and useful if it's made of chocolate.

7
Data: 19 maj 1999, 15:01
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Bara

Aneta Reluga wrote:


Oj nie!! raz, że niesmaczne, a dwa, że pamiętam dawne torty, kiedy
to nic wsklepach nie było i trzeba było posiłkować się...
palmą :(


Też od tego czasu mam uraz do kremów maślanych :-( - zwłaszcza, jak
kiedyś jadłam cudo, do którego użyto _słonego_ masła. Dużo go
nie zjadłam ;-)


Karpatki w życiu nie robiłam - jam raczej zaprawiona w "suchych"
ciastach, no - ewentualnie z polewą.


Aha :-)


Mam uraz po tym, jak byłam mała (noooo - tak z 14 lat) i robiłam
ciasto z galaretką. Powiem tylko, że inteligentnie wylałam galaretkę
na jeszcze ciepłe ciasto, nawet nie posmarowawszy go białkiem! :)


Też tak kiedyś zrobiłam, hihi :-) Ale nie zraziło mnie to do dalszych
prób, zwłaszcza, że ciasto nasiąknięte galaretką było całkiem smaczne
:-)))


Tak wię będę serdecznie dźwięczna za przepis. :)


Przepis jest w zasadzie prościutki: przygotowujemy 'budyń' z trzech-czterech
łyżek mąki pszennej i niepełnej szklanki mleka. Ma być dość gęsty.
Osobno ucieramy pół kostki masła, 10 deka cukru pudru i jedno-dwa żółtka
na krem. Dodajemy po łyżeczce budyń, cały czas ucierając. Można ten krem
aromatyzować dowolnym olejkiem zapachowym. Można wetrzeć ze dwie-trzy łyżki
aromatycznego likieru, np. Maraschino, Cointreau, Grand Marnier, likieru
kawowego, kakaowego, etc. To zależy od reszty tortu. Można też zamiast
'budyniu' z mąki użyć zwykłego budyniu z torebki, biorąc na niepełną szklankę
mleka nieco więcej niż pół torebki. Trzeba poeksperymentować trochę :-)

Tak w ogóle, to poszukaj w archiwum przepisów na torty, było tego trochę,
o ile pamiętam - zazwyczaj w gotowym przepisie masa i ciasto są do siebie
dobrane, nie tylko smakiem, ale i konsystencją - zbyt lekka masa do ciężkiego
ciasta może nie pasować, tak samo na odwrót.

Jeśli chcesz, jutro mogę wklepać przepisy pani Neli Rubinstein na dwa
doskonałe, choć nieco kosztowne i pracochłonne torty, ale o wspaniałym
smaku - wypróbowałam i z czystym sercem polecam :-)




Anetek
--


Aneta.Baran@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/


Anything is good and useful if it's made of chocolate.

8
Data: 20 maj 1999, 14:53
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: kyniu@kki.

On 19 May 1999 12:49:07 GMT, Aneta Baran wrote:



Poza dwoma wyjatkami. Tort orzechowy w kieleckim Oetkerze (czy tak sie
to pisze ?)




O, mo¿e wiêcej szczegó³ów?



Idziesz na ulice Sienkiewicza w Kielcach, wchodzisz do wpomnianego lokalu o
wdziecznej nazwie "Cztery pory roku' (mam nadzieje ze tym razem nic nie
pokrecilem), zamawiasz porcje tortu orzechowego i kawe, a nastepnie z calym tym
majdanem zabierasz sie do stolika ;-)

Mozesz ewentualnie zamowic sobie caly tort na jakas okazje czy cus.

Co do tego jak go robia nie mam zielonego pojecia, ale jest naprawde bardzo
dobry.

Kyniu

**********************************************
* _ __ _ *
* | |/ / _ _ _ (_)_ _ WWW - wkrotce *
* | ' < || | ' \| | || | kyniu@kki.net.pl *
* |_|\_\_, |_||_|_|\_,_| kyniu@polbox.com *
* |__/ *
**********************************************

9
Data: 20 maj 1999, 19:06
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Bara

Kyniu wrote:


Idziesz na ulice Sienkiewicza w Kielcach, wchodzisz do wpomnianego lokalu o
wdziecznej nazwie "Cztery pory roku' (mam nadzieje ze tym razem nic nie
pokrecilem), zamawiasz porcje tortu orzechowego i kawe, a nastepnie z calym tym
majdanem zabierasz sie do stolika ;-)


Dziękuję, ale nie całkiem o to mi chodziło :-) - tylko raczej o to, jak
ten tort wygląda, czym jest przełożony, itd :-)))

Anetek
--


Aneta.Baran@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/


Anything is good and useful if it's made of chocolate.

10
Data: 21 maj 1999, 13:21
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: kyniu@kki.

On 20 May 1999 17:06:19 GMT, Aneta Baran wrote:


Dziêkujê, ale nie ca³kiem o to mi chodzi³o :-) - tylko raczej o to, jak
ten tort wygl±da, czym jest prze³o¿ony, itd :-)))



A to juz jest slodka tajemnica firmy - zatem zapraszam do Kielc.

Kyniu
**********************************************
* _ __ _ *
* | |/ / _ _ _ (_)_ _ WWW - wkrotce *
* | ' < || | ' \| | || | kyniu@kki.net.pl *
* |_|\_\_, |_||_|_|\_,_| kyniu@polbox.com *
* |__/ *
**********************************************

11
Data: 21 maj 1999, 16:47
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Relu

Aneta Baran wrote:


Też od tego czasu mam uraz do kremów maślanych :-( - zwłaszcza, jak
kiedyś jadłam cudo, do którego użyto _słonego_ masła. Dużo go
nie zjadłam ;-)



Ooo. To musiał być odkrywczy smak ;)
A, właśnie, przy okazji - robiłam ciasta na Twoim cukrze i były
naprawdę _inne_, lepsze od tych na białym krysztale - jeszcze raz
serdecznie dziękuję :) Na szczęście pojawił się u nas tzw. "kryształ
złocisty" i dzięki temu jest lepiej :)


Tak w ogóle, to poszukaj w archiwum przepisów na torty, było tego trochę,



Ja sobie wszystkie przepisy staram zrzucać na dysk, ale niestety
jeden mi zdechł i faktycznie pora udać się po poradę do DejaNews :(


Jeśli chcesz, jutro mogę wklepać przepisy pani Neli Rubinstein na dwa
doskonałe, choć nieco kosztowne i pracochłonne torty, ale o wspaniałym
smaku - wypróbowałam i z czystym sercem polecam :-)



A chętnie poczytam - jeśli nawet nie wykorzystam teraz (a nie wykorzystam,
boć to na dzisiaj tort był przyrządzany), to użyję sobie następnym
razem ;)

An.
--
aneta@stach.kkiem.mech.pg.gda.pl |
____________________________________=

12
Data: 21 maj 1999, 18:02
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Bara

Aneta Reluga wrote:


Ooo. To musiał być odkrywczy smak ;)


Owszem, był :-) Co najśmieszniejsze, inni wcinali bez większych oporów ;-)


A, właśnie, przy okazji - robiłam ciasta na Twoim cukrze i były
naprawdę _inne_, lepsze od tych na białym krysztale - jeszcze raz
serdecznie dziękuję :) Na szczęście pojawił się u nas tzw. "kryształ
złocisty" i dzięki temu jest lepiej :)


Chcesz następną dostawę? :-)) Też ten cukier lubię, bardzo ładnie się
rozpuszcza, i dodaje ciekawszego smaku. Zarówno ciemny, jak i jasny
z tej samej firmy. Już nie pamiętam, jaki Ci wtedy wysłałam, chyba
ciemny i trzcinowy nierafinowany...


Ja sobie wszystkie przepisy staram zrzucać na dysk, ale niestety
jeden mi zdechł i faktycznie pora udać się po poradę do DejaNews :(


DejaNews póki co jeszcze działa :-)


A chętnie poczytam - jeśli nawet nie wykorzystam teraz (a nie wykorzystam,
boć to na dzisiaj tort był przyrządzany), to użyję sobie następnym
razem ;)


O, dzisiaj? Udał się? Opisz, jakiego przepisu użyłaś :-)
Przepisy będą we wtorek :-)

Anetek
--


Aneta.Baran@cern.ch | http://www.ifj.edu.pl/~aneta/


Anything is good and useful if it's made of chocolate.

13
Data: 24 maj 1999, 13:30
Temat:

Re: KREM vel MASA do tortu :)

Autor: Aneta Relu

Aneta Baran wrote:


Aneta Reluga wrote:


Ooo. To musiał być odkrywczy smak ;)


Owszem, był :-) Co najśmieszniejsze, inni wcinali bez większych oporów ;-)



Mam znajomych, którzy zjedzą wszystko, co tylko przypomina ciasto
choćby z wyglądu - i jeszcze to chwalą. Co jest z tymi mężczynami, że tak
lubią łakocie :)


Chcesz następną dostawę? :-)) Też ten cukier lubię, bardzo ładnie się
rozpuszcza, i dodaje ciekawszego smaku. Zarówno ciemny, jak i jasny
z tej samej firmy. Już nie pamiętam, jaki Ci wtedy wysłałam, chyba
ciemny i trzcinowy nierafinowany...



Dokładnie, ciemny i trzcinowy. A co do dostawy, to po prostu nie chcę
Cię perfidnie naciągać - zostałam dobrze wychowana i w związku z tym
czuję się winna, że nie mam jak się odwdzięczyć :( I to już nawet
nie chodzi o typowy "rewanż" *smirk*, ale wcięło mi twój adres,
przez co nie wysłałam nawet miłej karteczki świątecznej :(


O, dzisiaj? Udał się? Opisz, jakiego przepisu użyłaś :-)



To był średnio typowy tort, bo na cieście hmmm... można to nazwać
półkruchym chyba, w każdym razie wyłudziłam przepis od kuzynki i
upiekłam, na pamięć składu nie znam, ale standard - jajka, mąka,
cukier, malutko skrobi, proszek do pieczenia... Aromat rumowy...
Masa tortowa: postanowiłam zaeksperymentować i zamiast na śmietance,
zrobiłam na mleku wzmacnianym Śnieżką czy inszym utwardzaczem; do
tego odrobina mocnej, schłodzonej galaretki owocowej i zmiksowane
brzoskwinie, bez cukru. Strasznie mocny smak miał krem, muszę
zapamiętać na przyszłość :) A dekoracja to banał: bita śmietanka,
galaretki w trzech kolorach (popieram agrestową! :)), brzoskwinia.
Skandal przy okazji, koty mi zeżarły część dekoracji w chwili nieuwagi
;)

An.
--
aneta@stach.kkiem.mech.pg.gda.pl |
____________________________________=


Tematy powiązane z KREM vel MASA do tortu :):



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24