otopr.pl Grupy dyskusyjne Kroton usycha

Kroton usycha

1
Data: 1 grudzień 1999, 15:22
Temat:

Kroton usycha

Autor: Artur

Czesc
Mamy w pokoju w pracy kwiatek o nazwie kroton (ktos go nam wcisnal prawie ze
na sile). Jak go pielegnowac? Ostatnio cos nam usycha, opadlo mu kilka
lisci. Jak czesto go podlewac i czy duzo wody lac? W pokoju jest bardzo
sucho. Gdzie powinien stac?

Nasz kwiatek oczekuje POMOCY!!!

Dzieki




2
Data: 1 grudzień 1999, 19:58
Temat:

Odp: Kroton usycha

Autor: Sławomir S


Użytkownik Artur w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:Oaa14.11895$Oo3.305483@news.tpnet.pl...


Czesc
Mamy w pokoju w pracy kwiatek o nazwie kroton (ktos go nam wcisnal prawie


ze


na sile). Jak go pielegnowac? Ostatnio cos nam usycha, opadlo mu kilka
lisci. Jak czesto go podlewac i czy duzo wody lac? W pokoju jest bardzo
sucho. Gdzie powinien stac?

Nasz kwiatek oczekuje POMOCY!!!

Dzieki



Najlepiej wyrzucic od razu.........
Krotona trudno przezimowac w domu(tym bardziej w pracy).Jest to raczej
roslina na jeden sezon.
--
Pozdrawiam serdecznie
Sławomir Siudziński
slawpol@wamm.com.pl
Aby zawsze bylo ladnie wokol nas...






3
Data: 2 grudzień 1999, 09:57
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: Agnieszka


Sławomir Siudziński napisał(a) w wiadomości:
<823rl8$1lb$2@aquarius.webcorp.com.pl>...


Mamy w pokoju w pracy kwiatek o nazwie kroton (ktos go nam wcisnal prawie


ze


na sile). Jak go pielegnowac? Ostatnio cos nam usycha, opadlo mu kilka
lisci.




Najlepiej wyrzucic od razu.........
Krotona trudno przezimowac w domu(tym bardziej w pracy).Jest to raczej
roslina na jeden sezon.




Ojej, a ja myslalam, ze tez sie czegos dowiem, co by pomoglo mojemu
krotonowi. Z tym jednym sezonem, to przesada - moj mam juz dwa lata.
Ostatnio nawet jakby przestal gubic liscie. Jest troche lysawy od dolu, ale
nie wyglada tragicznie.

Teraz w zimie podlewam go 1 do 2 razy w tygodniu, stoi nawet w poblizu
kaloryfera. Wazne, zeby nie stal w sloncu (teraz to mu moze nie grozi,
ale...), bo zauwazylam, ze wtedy schna mu koniuszki lisci. W sezonie od
wiosny do jesieni raz na jakis czas dawalam nawoz w plynie (taki
ogolnokwiatowy).

Pozdrawiam,
Agnieszka



4
Data: 2 grudzień 1999, 10:21
Temat:

Odp: Kroton usycha

Autor: basia


Użytkownik Sławomir Siudziński w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:823rl8$1lb$2@aquarius.webcorp.com.pl...


Najlepiej wyrzucic od razu.........
Krotona trudno przezimowac w domu(tym bardziej w pracy).Jest to raczej
roslina na jeden sezon.



Veto!!!! To, jak długo udaje się utrzymać krotona ( a poprawnie kodieum) w
domu, zależy tylko i wyłącznie od umiejętności i chęci właściciela.
Pozdrawiam, Basia.



5
Data: 2 grudzień 1999, 13:42
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: aMiraK

Mój na przykład ma 12 lat. I jest piękny. Kolorowy.
Co roku jesienio - zimą odpada mu pare dolnych listkow, ale boczne odnogi
zaslaniaja skutecznie
goly dół.


Pozdrawiam


Mira





6
Data: 2 grudzień 1999, 14:06
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: Agnieszka


aMiraK napisał(a) w wiadomości: <825pgl$86s$1@druid.ceti.com.pl>...


Mój na przykład ma 12 lat. I jest piękny. Kolorowy.
Co roku jesienio - zimą odpada mu pare dolnych listkow, ale boczne odnogi
zaslaniaja skutecznie
goly dół.




Napisz cos wiecej o swoim krotonie. Jak go pielegnujesz? W jakim miejscu
stoi? TIA

Pozdrawiam,
Agnieszka



7
Data: 2 grudzień 1999, 15:00
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: Artur


To, jak długo udaje się utrzymać krotona ( a poprawnie kodieum) w
domu, zależy tylko i wyłącznie od umiejętności i chęci właściciela.





Checi to my mamy ale na czym polegaja te umiejetnosci?

Pozdrawiam
Artur



8
Data: 2 grudzień 1999, 16:11
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: Andrzej Pa

Czesc
radzilbym zraszac, jesli macie w pokoju sucho - nawet kilkakrotnie w
ciągu dnia, albo pod przezroczystą torbę foliową jeśli wejdzie. (jestem
juz chyba nudny z tymi torbami).

Pozdrawiam

Andrzej

Artur wrote:


>To, jak długo udaje się utrzymać krotona ( a poprawnie kodieum) w
>domu, zależy tylko i wyłącznie od umiejętności i chęci właściciela.

Checi to my mamy ale na czym polegaja te umiejetnosci?

Pozdrawiam
Artur




9
Data: 2 grudzień 1999, 17:01
Temat:

Re: Odp: Kroton usycha

Autor: grazyna.zi

On Wed, 1 Dec 1999 19:58:49 +0100, "Sławomir Siudziński"
wrote:



Użytkownik Artur w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:Oaa14.11895$Oo3.305483@news.tpnet.pl...


Czesc
Mamy w pokoju w pracy kwiatek o nazwie kroton (ktos go nam wcisnal prawie


ze


na sile). Jak go pielegnowac? Ostatnio cos nam usycha, opadlo mu kilka
lisci. Jak czesto go podlewac i czy duzo wody lac? W pokoju jest bardzo
sucho. Gdzie powinien stac?

Nasz kwiatek oczekuje POMOCY!!!

Dzieki



Najlepiej wyrzucic od razu.........
Krotona trudno przezimowac w domu(tym bardziej w pracy).Jest to raczej
roslina na jeden sezon.
--
Pozdrawiam serdecznie
Sławomir Siudziński
slawpol@wamm.com.pl
Aby zawsze bylo ladnie wokol nas...






Kolega Slawek chyba Cie troche niepotrzebnie dobil.
Ja kiedys kupilam swojej mamie krotona i ma juz 5 lat - ma sie dobrze
- wiec z kolegatroche przesadzil z tym wyrzuceniem. Mysle, ze nie
wiesz, gzdie on wczesniej stal, ale po prostu sprobuj go umiarkowanie
podlewac - nie zalej go, bo usycha. Napewno nie stawiaj go przy
kaloryferze:) i daj mu swiatla, jesli na barwne liscie. Nie stosuj
odzywek - to nie najlepszy czas, jesli jest w niewiedomej
kondycji......

Pozdrawiam


10
Data: 2 grudzień 1999, 23:31
Temat:

Odp: Odp: Kroton usycha

Autor: Sławomir S


Użytkownik grazka w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:38467e81.8205492@news.tpsa.pl...


On Wed, 1 Dec 1999 19:58:49 +0100, "Sławomir Siudziński"
wrote:

>
>Użytkownik Artur w wiadomości do grup


dyskusyjnych


>napisał:Oaa14.11895$Oo3.305483@news.tpnet.pl...
>> Czesc
>> Mamy w pokoju w pracy kwiatek o nazwie kroton (ktos go nam wcisnal


prawie


>ze
>> na sile). Jak go pielegnowac? Ostatnio cos nam usycha, opadlo mu kilka
>> lisci. Jak czesto go podlewac i czy duzo wody lac? W pokoju jest bardzo
>> sucho. Gdzie powinien stac?
>>
>> Nasz kwiatek oczekuje POMOCY!!!
>>
>> Dzieki
>
>Najlepiej wyrzucic od razu.........
>Krotona trudno przezimowac w domu(tym bardziej w pracy).Jest to raczej
>roslina na jeden sezon.




Kolega Slawek chyba Cie troche niepotrzebnie dobil.
Ja kiedys kupilam swojej mamie krotona i ma juz 5 lat - ma sie dobrze
- wiec z kolegatroche przesadzil z tym wyrzuceniem.


Witam.
Bywam czasami w roznych biurach i urzedach i widze jak tam dbaja o rosliny
doniczkowe.Stan raczej oplakany.
Dostalo mi sie troche,ale nic to.Slowa te napisalem celowo ot tak z
przekory-prowokacja.Wiedzialem,ze wiele osob sie ze mna nie zgodzi i nie
pomylilem sie.Bylo tu tak nudno,a dzisiej chyba rekord(w ostatnim
czasie)bardzo duzo postow.Tak trzymac!
A teraz powaznie o Waszym,nieszczesnym krotonie:
Kroton,trójskrzyn("a poprawnie" Codiaeum) Ta wspaniala roslina pochodzi z
tropikalnych lasow Indonezji i wysp Oceanu Spokojnego.Pielegnowanie krotonow
nie jest trudne.Nalezy jednak przez caly rok przestrzegac,aby powietrze
wokol rosliny nie bylo suche i aby nie przesuszyc bryly korzeniowej,o co
szczegolnie latwo w pomieszczeniach z kaloryferami.Aby temu zapobiec nalezy
rosliny czesto zraszac(oprocz godzin poludniowych latem).Ustaw doniczke w
podstawce na kamykach prawie przykrytych woda:-dno doniczki nie powinno
stykac sie z woda.Uwaga-nigdy nie pozwol ziemi wyschnac-podlewaj teraz zima
co 4-5 dni letnia,miekka woda(jezeli'"kranowka"to przegotowana i
odstana)latem odpowiednio czesciej.
Swiatlo-w miare mozliwosci jak najlepsze.
Teraz zima nie zasilaj dopiero w okresie wzrostu(wiosna-lato)dokarmiaj co 14
dni nawozem dla roslin doniczkowych(duzy wybor w sklepach ogrodn.).
Jezeli roslina przezyje Ci zime przesadz ja do doniczki o 1 nr wiekszej w
ziemie "kwiatowa" z dodatkiem gliny.
Powodzenia!

--
Pozdrawiam serdecznie
Sławomir Siudziński
slawpol@wamm.com.pl
Aby zawsze bylo ladnie wokol nas...




11
Data: 3 grudzień 1999, 09:52
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: Grzegorz K


Artur napisał(a) w wiadomości: ...


Nasz kwiatek oczekuje POMOCY!!!



Ja mam kroton, ktory stale stoi na szafie w pokoju polnocnym. Podlewam go
gdy mi sie przypomni. Zasilam tylko latem. Rosnie pieknie i nigdy nie
stracil lisci. Dziwne, ale prawdziwe (mieszkam zima w blokach).
Pozdrawiam
Grzegorz



12
Data: 3 grudzień 1999, 10:05
Temat:

Re: Kroton usycha

Autor: aMiraK


Napisz cos wiecej o swoim krotonie. Jak go pielegnujesz? W jakim miejscu
stoi? TIA


Ostatnio cierpie na chroniczny brak czasu, wiec moje kwiatki nie maja ze mna
latwo.
A kroton?


Stoi w kuchni na parapecie - nad zakreconym kaloryferem. Okno poludniowe,


ale przewaznie przysłoniete zaluzja ( efekt uboczny : liscie dotykajace
okna sa w paski kolorowo-zielone)
Podlewam go kiedy zauwaze, ze ma calkiem sucho - to zalezy od pogody -
zwykle raz w tygodniu - ale za to obficie - nie gotowana., ale odstana
kranowa.
Co jakis czas wypuszcza boczny ped. Jeden byl od poczatku, teraz sa 2
dodatkowe, a wczoraj znalazlam 3-ci, na samym czubku. Wcale mi sie nie
podoba, ale nie wiem co z nim zrobic?
Kilka dni temu znowu zakwitl. Obrywam mu te kwiaty, bo dekoracyjne
specjalnie nie są, wiec po co ma sie wysilac.
A informacje, jak powinno sie fachowo dbac o krotony, znajdziesz troche
nizej w poscie prowokatora Slawka :)


Mira :)





13
Data: 6 grudzień 1999, 11:08
Temat:

Odp: Kroton usycha

Autor: basia


Użytkownik Andrzej Papliński w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:38468C3B.23E0A552@priv.internet.pl...


Czesc
radzilbym zraszac, jesli macie w pokoju sucho - nawet kilkakrotnie w
ciągu dnia, albo pod przezroczystą torbę foliową jeśli wejdzie. (jestem
juz chyba nudny z tymi torbami



Wcale nie jesteś nudny - ileż kwiatków uratowałam/rozmnożyłam tą metodą
(stara i godna polecenia). A dodatkowa korzyść - szok w oczach sąsiadek
patrzących na moje okno. A co mi tam ;-)

Pozdrawiam, Basia.




Tematy powiązane z Kroton usycha:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24