1 Data:
27 styczeń 2012, 13:25
|
Temat:miedź w instalacjach? |
| Autor: Kazio |
Tak się zastanawiam dlaczego w instalacjach stosuje się miedź zamiast na przykład mosiądzu, czy brązu? Ceny, korozyjność i łatwość obróbki przemawia przeciw miedzi, więc dlaczego się ją stosuje? Czyżby chodziło wyłącznie o pieniądze?
|
2 Data:
27 styczeń 2012, 14:55
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Kazio" napisał w wiadomości news:4f229664$0$26697$65785112@news.neostrada.pl...
Tak się zastanawiam dlaczego w instalacjach stosuje się miedź zamiast na przykład mosiądzu, czy brązu? Ceny, korozyjność i łatwość obróbki przemawia przeciw miedzi, więc dlaczego się ją stosuje? Czyżby chodziło wyłącznie o pieniądze?
Przemawia za tym stosunek ceny do strat na rezystancji. Inna sprawa, jak byś sobie wyobrażał wciągnąć w peszel wiązkę drutów z mosiądzu czy brązu? Owszem takie stopy stosuje się w wielu przypadkach ale wciągnąć w peszel tak sztywne druty a co dopiero podłączyć pod gniazdo to by było wyzwanie. Już drut 2,5mm2 jest upierdliwy w podłączaniu bo sztywny a jeszcze zapas upchać w puszce trzeba.
Marek
|
3 Data:
27 styczeń 2012, 15:19
|
Temat:Re: miedź w instalacjach |
| Autor: Budyń |
U=BFytkownik "4CX250" napisa=B3 w = wiadomo=B6ci news:4f22acde$0$26698$65785112@news.neostrada.pl...
Ceny, korozyjno=B6=E6 i =B3atwo=B6=E6 obr=F3bki przemawia przeciw =
miedzi, wi=EAc=20
dlaczego si=EA j=B1 stosuje? Czy=BFby chodzi=B3o wy=B3=B1cznie o pieni=B1dze?
=20 Przemawia za tym stosunek ceny do strat na rezystancji. Inna sprawa, jak by=B6 sobie wyobra=BFa=B3 wci=B1gn=B1=E6 w peszel =
wi=B1zk=EA drut=F3w z=20 mosi=B1dzu czy br=B1zu?
hahaha, toscie sie dogadali, a o jakiej instalacji mowa? wodnej czy = elektrycznej? b.
|
4 Data:
27 styczeń 2012, 15:20
|
Temat:Re: miedź w instalacjach |
| Autor: zapinio |
Tak...to są argumenty. Tym bardziej, że chodzi najpewniej o instalacje wodne. Ach ta rezystancja...
|
5 Data:
27 styczeń 2012, 15:31
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
| Autor: |
Użytkownik "4CX250" napisał:
Tak się zastanawiam dlaczego w instalacjach stosuje się miedź zamiast na przykład mosiądzu, czy brązu?
Przemawia za tym stosunek ceny do strat na rezystancji. ale tutaj pewnie chodziło o instalację wodne c.o. i c.w.u. a nie o instalacje elektryczną.
|
6 Data:
27 styczeń 2012, 15:47
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Budyń" napisał w wiadomości news:jfubpt$1q3$1@inews.gazeta.pl...
hahaha, toscie sie dogadali, a o jakiej instalacji mowa? wodnej czy elektrycznej?
:)
Marek
|
7 Data:
27 styczeń 2012, 21:27
|
Temat:Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Pisałem wam parę dni temu że grzanie kominkiem w ciepłe dni gdzie na zewnątrz jest około 0stC nie wnosi u mnie jakiś szczególnych oszczędności. Na podstawie wyliczeń z przestrzeni miesiąca wyszło że efekt jest taki iż any zysku ani strat a tylko chałupa przegrzana. No bo kto by w salonie wytrzymał przy +27stC. Od wczoraj mam okazję sprawdzić jak to jest podczas mrozu. A więc palę tak samo jak dotychczas przez ostatni miesiąc i okazuje się że w salonie mam teraz 24,8stC, na górze w sypialni 19,9stC. W kuchni na sterowniku pokojowym jest 22. Dzisiaj jak wróciłem do domu o 16:00, kominek był zimny nie palony to zauważyłem że kocioł gazowy praktycznie co 5 minut włączał się na kilkanaście-kilkadziesiąt sekund i utrzymywał mniej więcej stałą temperaturę 40stC wody kotłowej. Gdy tylko zapaliłem w kominku tak od razu zauważyłem że każde następne zapalenie kotła było rzadziej na krócej a i temperatura wody kotłowej spadała. Po około 40minutach, gdy czujnik pokojowy zarejestrował 22stC, kocioł gazowy zamilkł całkowicie i taki stan trwa aż do teraz. Tak jak podejrzewałem, poprzednio potwierdza się że kominek u mnie podczas mrozów okaże się dopiero sensowną alternatywą. Spalam tyle samo drewna co przedtem ale widzę że teraz kominek zarąbiście zastępuje kocioł gazowy, który teraz żarł gaz niemiłosiernie.
Marek
|
8 Data:
27 styczeń 2012, 22:52
|
Temat:Re: miedź w instalacjach |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik napisał w wiadomości news:4f22b3e7$0$1259$65785112@news.neostrada.pl...
Użytkownik "4CX250" napisał:
Tak się zastanawiam dlaczego w instalacjach stosuje się miedź zamiast na przykład mosiądzu, czy brązu?
Przemawia za tym stosunek ceny do strat na rezystancji.
ale tutaj pewnie chodziło o instalację wodne c.o. i c.w.u. a nie o instalacje elektryczną. Nie zapytał o plastiki i pexy więc siakoś się z drutami skojarzyło. Marek
|
9 Data:
27 styczeń 2012, 23:47
|
Temat: potwierdzi�o si�... |
| Autor: wolim |
W dniu 2012-01-27 21:27, 4CX250 pisze:
Pisa�em wam par� dni temu �e grzanie kominkiem w ciep�e dni gdzie na zewn�trz jest oko�o 0stC nie wnosi u mnie jaki� szczeg�lnych oszcz�dno�ci. Na podstawie wylicze� z przestrzeni miesi�ca wysz�o �e efekt jest taki i� any zysku ani strat a tylko cha�upa przegrzana. No bo kto by w salonie wytrzyma� przy +27stC. Od wczoraj mam okazj� sprawdzi� jak to jest podczas mrozu. A wi�c pal� tak samo jak dotychczas przez ostatni miesi�c i okazuje si� �e w salonie mam teraz 24,8stC, na g�rze w sypialni 19,9stC. W kuchni na sterowniku pokojowym jest 22.
Czy to nie jest niekomfortowe utrzymywać w każdym pomieszczeniu inną temperaturę? W sypialni rozumiem, może być chłodniej, ale tam się rzadko wchodzi w dzień. Ale różnica 3 stopnie między salonem, a kuchnią, to jest przepaść... Można się przeziębić... Ja mam w każdym pokoju, mniej więcej, podobną temperaturę, czyli jakieś 21,5-22 stopnie. Jak rano wychodzę z sypialni do salonu, gdzie jest chłodniej o jakieś pół stopnia, to wyraźnie czuję tę różnicę... Pozdry, MW
|
10 Data:
28 styczeń 2012, 08:24
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
| Autor: Lisciasty |
On 27 Sty, 15:19, "Budy=F1" wrote:
hahaha, toscie sie dogadali, a o jakiej instalacji mowa? wodnej czy elekt=
rycznej?
U mnie mosi=B1dzem p=B3ynie eter, a w miedzi hula pr=B1d.
L.
|
11 Data:
28 styczeń 2012, 10:29
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdzi? ło się...? |
| Autor: s_13 |
On 27 Sty, 21:27, "4CX250" wrote:
Pisa=B3em wam par=EA dni temu =BFe grzanie kominkiem w ciep=B3e dni gdzie= na zewn=B1trz jest oko=B3o 0stC nie wnosi u mnie jaki=B6 szczeg=F3lnych oszc=
z=EAdno=B6ci.
Na podstawie wylicze=F1 z przestrzeni miesi=B1ca wysz=B3o =BFe efekt jest= taki i=BF any zysku ani strat a tylko cha=B3upa przegrzana. No bo kto by w salonie wytrzyma=B3 przy +27stC. Od wczoraj mam okazj=EA sprawdzi=E6 jak to jest =
podczas
mrozu. A wi=EAc pal=EA tak samo jak dotychczas przez ostatni miesi=B1c i =
okazuje
si=EA =BFe w salonie mam teraz 24,8stC, na g=F3rze w sypialni 19,9stC. W =
kuchni na
sterowniku pokojowym jest 22. Dzisiaj jak wr=F3ci=B3em do domu o 16:00, kominek by=B3 zimny nie palony =
to
zauwa=BFy=B3em =BFe kocio=B3 gazowy praktycznie co 5 minut w=B3=B1cza=B3 =
si=EA na
kilkana=B6cie-kilkadziesi=B1t sekund i utrzymywa=B3 mniej wi=EAcej sta=B3=
=B1 temperatur=EA
40stC wody kot=B3owej. Gdy tylko zapali=B3em w kominku tak od razu zauwa=
=BFy=B3em =BFe
ka=BFde nast=EApne zapalenie kot=B3a by=B3o rzadziej na kr=F3cej a i temp=
eratura wody
kot=B3owej spada=B3a. Po oko=B3o 40minutach, gdy czujnik pokojowy zarejes=
trowa=B3
22stC, kocio=B3 gazowy zamilk=B3 ca=B3kowicie i taki stan trwa a=BF do te=
raz.
Tak jak podejrzewa=B3em, poprzednio potwierdza si=EA =BFe kominek u mnie =
podczas
mroz=F3w oka=BFe si=EA dopiero sensown=B1 alternatyw=B1. Spalam tyle samo drewna co przedtem ale widz=EA =BFe teraz kominek zar=B1=
bi=B6cie
zast=EApuje kocio=B3 gazowy, kt=F3ry =A0teraz =BFar=B3 gaz niemi=B3osiern=
ie.
Marek
a kominek masz z miedzi, br=B1zu... czy mosi=B1dzu...?
pozdrawiam s_13
|
12 Data:
28 styczeń 2012, 18:59
|
Temat:Re: Na zewn?trz -16stC, kominek grzeje i potwierdzi?o si?... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "wolim" napisał w wiadomości news:jfv9hm$5e0$1@usenet.news.interia.pl...
Czy to nie jest niekomfortowe utrzymywać w każdym pomieszczeniu inną temperaturę? W sypialni rozumiem, może być chłodniej, ale tam się rzadko wchodzi w dzień. Ale różnica 3 stopnie między salonem, a kuchnią, to jest przepaść... Można się przeziębić...
Ależ skąd. Od wieków ludzie grzali mając taki rozkład temperatur i jakoś nikt nie narzekał na dyskomfort.
Ja mam w każdym pokoju, mniej więcej, podobną temperaturę, czyli jakieś 21,5-22 stopnie. Jak rano wychodzę z sypialni do salonu, gdzie jest chłodniej o jakieś pół stopnia, to wyraźnie czuję tę różnicę...
Ale jak wychodzisz z pomieszczenia w którym jest 25stC do 21stC to nie ma to znaczenia. Co innego gdyby to było z 21 do 26. Człowiek różnie odczuwa temperatury. Jak wejdziesz do sauny to czy to będzie 5stC w te czy wewte to ty tego tak nie odczujesz.
Marek
|
13 Data:
28 styczeń 2012, 19:00
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Widać już działanie wypitych drinków. To nie miało trafić do tego wątka :)
Marek
|
14 Data:
28 styczeń 2012, 19:02
|
Temat:Re: miedź w instalacjach |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości news:47a5df6a-61bf-42ad-b509-aed54f7e41fb@t30g2000vbx.googlegroups.com... On 27 Sty, 15:19, "Budyń" wrote:
hahaha, toscie sie dogadali, a o jakiej instalacji mowa? wodnej czy elektrycznej?
U mnie mosiądzem płynie eter, a w miedzi hula prąd.
Czy ja dobrze rozumiem? Z jaką mocą ten eter? Też miałem kiedyś antenę z czegoś takiego jeszcze w blokach ale komuś się ten drut przydał. Możesz slangiem ?
Marek
|
15 Data:
28 styczeń 2012, 22:40
|
Temat:Re: Na zewn?trz -16stC, kominek grzeje i potwierdzi3o sie... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "janusz_kk1" napisał w wiadomości news:op.v8s8y6ev1cvm6g@lap... Dnia 27-01-2012 o 21:27:18 4CX250 napisał(a):
Marek ale to strasznie gorąco miałeś, jaki masz kominek wodny czy powietrzny i masz jakieś rozprowadzenie?
Powietrzny bez rozprowadzeń. 10kW. Kiedyś kamerą termowizyjną go oblukałem i pokazało około 200stC szyba, wylot gorącego powietrza około 100stC. Myślałem że coś nie do końca z nią że źle wprowadziłem parametr wilgotności powietrza i coś te 100stC z kratki to przesada. Ale wczoraj wsadziłem termoparę w kratkę wylotu powietrza to pokazało mi 110stC a jak termoparę przyłożyłem do szyby to 230stC było. Dolna kratka która zasysa powietrze (ale nie do spalania bo do spalania powietrze dochodzi rurą z zewnątrz domu) to jak przyłożę rękę to czuje się jakby to był odkurzacz.
Pytam bo ja terz teraz grzałem ale mi temp skakała na max23st, tyle że ja mam wkład wodny dobrze zaizolowany a grzeje mi troche rura do komina.
Od przedwczoraj mimo mrozów -16 -18 co palę kominkiem to i tak jest gorąco. Z tego co zaobserwowałem, to jak jest mróz, a jest raczej przy wysokim ciśnieniu atm. to się pali bardzo intensywnie. Z tym że porównywałem intensywność spalania z tym co jest u sąsiada i powiem że sąsiad to dopiero ma cug. Tyle że on ma z płaszczem wodnym i ładuje zarówno zbiornik CWU jak i CO. Ja będę chyba musiał założyć regulacje dopływu powietrza na tej rurze dolotu powietrza z zewnątrz gdyż dzisiaj jak jakiś bardziej wysuszony kawałek drewna powędrował do kominka, taka połówka z okraglaka fi 20cm, to w salonie termometr podskoczył do... uwaga 28,5stC Sterownik pokojowy za ścianą pokazuje 23stC. Zanim ten kawałek się spali to trwało to jakąś godzinę. Wszystko to mimo że było już na dworze -14stC. Kocioł gazowy milczy cały czas. To za duży ogień jest i muszę nad tym zapanować. Nie idzie zbyt dużo drewna jak na mróz ale to mi się nie podoba takie przegrzewanie. Może nawet jakiś termostatyczny regulator powietrza założę.
Marek
|
16 Data:
28 styczeń 2012, 22:59
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierd? ziło się...? |
| Autor: /// Kaszpi |
Tak jak podejrzewałem, poprzednio potwierdza się że kominek u mnie podczas mrozów okaże się dopiero sensowną alternatywą. Spalam tyle samo drewna co przedtem ale widzę że teraz kominek zarąbiście zastępuje kocioł gazowy, który teraz żarł gaz niemiłosiernie.
Czyli co ten tani i komfortowy gaz o którym ludzie tutaj piszą i chwalą się że jest niemalże taki taki jak ekogroszek a dodatkowo zapewnia super komfort to zwykłe bajeczki , bo co chwilę czytam że posiadacze gazu "rekreacyjnie" niemalże całą zimę palą w kominku ... To po co wogóle ten gaz ? Nie lepiej kupić piec na drewno i zamontować w kotłowni ? U mnie paliłem kilka razy we wrzesniu w kominku. W październiku odpaliłem piec i ani razu nie paliłem w kominku bo chyba bym z ciepła wykitował ...
|
17 Data:
29 styczeń 2012, 11:16
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierd? ziło się...? |
| Autor: Bartek |
"/// Kaszpir ///" wrote:
>Tak jak podejrzewałem, poprzednio potwierdza się że kominek u mnie podczas >mrozów okaże się dopiero sensowną alternatywą.
Spalam tyle samo drewna co przedtem ale widzę że teraz kominek zarąbiście zastępuje kocioł gazowy, który teraz żarł gaz niemiłosiernie.
Czyli co ten tani i komfortowy gaz o którym ludzie tutaj piszą i chwalą się że jest niemalże taki taki jak ekogroszek a dodatkowo zapewnia super komfort to zwykłe bajeczki , bo co chwilę czytam że posiadacze gazu "rekreacyjnie" niemalże całą zimę palą w kominku ...
To po co wogóle ten gaz ? Nie lepiej kupić piec na drewno i zamontować w kotłowni ?
Gaz służy do komfortowego ogrzewania domu. Kominek ma przynieść oszczędności oraz nastrój. Ja palę dla jednego i drugiego, przy czym nastrój to nie płomień za szybą (bo szybę po 1 dniu palenia mam tak czarną, że ognia niemal nie widać), ale promieniowanie, którego zimą bardzo mi brakuje. Gdybym miał dokładać węgla do kotła a potem jeszcze drewna do kominka, to prawdopodobnie to drugie bym sobie odpuścił :) -- Bartek
|
18 Data:
29 styczeń 2012, 12:00
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grze? je i potwierdziło się...? |
| Autor: Robert G < |
Użytkownik Bartek napisał:
szybę po 1 dniu palenia mam tak czarną, że ognia niemal nie widać
U mnie szyba nawet jak się zasmoli, to za kilka godzin już jest znowu przeźroczysta... Piroliza się to nazywa, czy jak...? :-))) pozdr Robert G.
|
19 Data:
29 styczeń 2012, 13:11
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek? grzeje i potwierdziło się...? |
| Autor: Bartek |
"janusz_kk1" wrote:
Dokładnie, kominek jest do szybkiego wspomożenia co szczególnie podłogówki a nie do ciągłego palenia zamiast pieca.
Ja tam palę niemal ciągle :) tzn. jak rozpalę, to staram się utrzymać płomień jak najdłużej. Bywa, że 2 tygod
Ja palę dla jednego i drugiego, przy czym nastrój to nie płomień za szybą (bo szybę po 1 dniu palenia mam tak czarną,
Masz za mokre drewno, dlatego ja palę brykietem i dzięki temu szybę czyszczę raz na dwa tyg albo rzadziej jak mi sie nie chce, a i tak mam połowę lekko zadymionej.
-- Pozdr JanuszK
|
20 Data:
29 styczeń 2012, 13:21
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek? grzeje i potwierdziło się...? |
| Autor: Bartek |
"janusz_kk1" wrote:
Dokładnie, kominek jest do szybkiego wspomożenia co szczególnie podłogówki a nie do ciągłego palenia zamiast pieca.
Ja tam palę niemal ciągle :) tzn. jak rozpalę, to staram się utrzymać płomień jak najdłużej. Bywa, że 2 tygodnie pali się non-stop. Ale jak już zgaśnie, to nie mam ochoty bawić się w rozpalanie, więc czasami przez tydzien-dwa się nie pali w ogóle.
> Ja palę dla jednego i drugiego, przy czym nastrój to nie płomień za szybą > (bo szybę po 1 dniu palenia mam tak czarną, Masz za mokre drewno, dlatego ja palę brykietem i dzięki temu szybę czyszczę raz na dwa tyg albo rzadziej jak mi sie nie chce, a i tak mam połowę lekko zadymionej.
Drewno mam suche jak pieprz :) Kupiłem je w styczniu 2009, więc teraz ma 3 lata. Myślę, że chodzi o temperaturę spalania. Gdy jest bardzo wysoka, osad na szybie wypala się i po jakimś czasie szyba robi się czystsza. Przy okazji jest większy cug, nawiew powietrza na szybę nie dopuszcza do zabrudzenia i wszystko jest cacy. Ale wtedy w domu robi mi się sauna i drewno trzeba dokładać co 2-3 godziny. Staram sie utrzymywać temperaturę w kapie na poziomie 40-50 stopni (w najwyższym punkcie, tuż pod komorą dekompresyjną), wówczas w domu robi się przyjemnie ciepło, ale nie gorąco, w salonie jest w sam raz, a drewno dokładam 3-4 razy na dobę. Niestety, kosztem czarnej szyby :)
-- Bartek
|
21 Data:
29 styczeń 2012, 14:32
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierd? ziło się...? |
| Autor: /// Kaszpi |
Gaz służy do komfortowego ogrzewania domu. Kominek ma przynieść oszczędności oraz nastrój.
To jeśli ludzie którzy wybierają gaz i zależy im na komforcie później robią za palacza ... Bo palenie w kominku jest bardziej uciążliwe niż ... palenie w piecu na paliwo stałe z podajnikiem ... Tam ładuje się opał co kilka-kilkanaście dni i zapomina o problemie a w kominku ? Drewno należy ładować co pewien okres , czyścić , pilnować aby nie zgasł i itd ... A z komfortem ma to mało wspólnego , bo zwykły kominek da ciepła tyle ile włoży się do niego drewna i nie ma możliwości pelnej kontroli ilości generowanego ciepła ... Co innego dla nastroju ... Ale nikt nie wmówi mi że "nastrój" polega na niemalże codziennym calodobowym paleniu kominkiem ... Gdybym miał dokładać węgla do kotła a potem jeszcze drewna do kominka, to prawdopodobnie to drugie bym sobie odpuścił :)
Tym różni się piec na paliwo stałe że ma podajnik i opał załadowany starcza na minimum kilka dni ...
|
22 Data:
29 styczeń 2012, 14:54
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
Autor: Jeffrey |
4CX250 wrote:
Użytkownik "Lisciasty" napisał w wiadomości news:47a5df6a-61bf-42ad-b509-aed54f7e41fb@t30g2000vbx.googlegroups.com... On 27 Sty, 15:19, "Budyń" wrote:
hahaha, toscie sie dogadali, a o jakiej instalacji mowa? wodnej czy elektrycznej?
U mnie mosiądzem płynie eter, a w miedzi hula prąd.
Czy ja dobrze rozumiem? Z jaką mocą ten eter? Też miałem kiedyś antenę z czegoś takiego jeszcze w blokach ale komuś się ten drut przydał. Możesz slangiem ?
Marek
eter to w przedgonie idzie razem z metylem :P jeffrey
|
23 Data:
29 styczeń 2012, 15:07
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek? grzeje i potwierdziło się...? |
| Autor: /// Kaszpi |
Ja tam palę niemal ciągle :) tzn. jak rozpalę, to staram się utrzymać płomień jak najdłużej. Bywa, że 2 tygodnie pali się non-stop. Ale jak już zgaśnie, to nie mam ochoty bawić się w rozpalanie, więc czasami przez tydzien-dwa się nie pali w ogóle.
Czyli po prostu kominek jest u Ciebie głównym źródłem ciepła a gaz alternatywnym ... Przypomina mi się historia gdy kiedyś pytałem się znajomego który miał butlę LPG i nią ogrzewał dom ... Zachwalał że super komfortowo , ekologicznie i że wogóle super , ale później okazało się że bardzo polubił kominek ... I tyle z komfortu pozostało ... Chyba jedynie to aby ludziom się chwalić że pali gazem .... cug, nawiew powietrza na szybę nie dopuszcza do zabrudzenia i wszystko jest cacy. Ale wtedy w domu robi mi się sauna i drewno trzeba dokładać co 2-3 godziny.
No super komfort i cudowny "nastrój" ... Czyszczenie codzienne szyby i kominka (w salonie !!!) , wielokrotne w ciągu dnia dokładanie drewna ... Nastrój jak cholera ...
|
24 Data:
29 styczeń 2012, 15:19
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło? się...? |
| Autor: M@tej |
Dnia Sat, 28 Jan 2012 22:59:29 +0100, "/// Kaszpir ///" napisal(a):
Czyli co ten tani i komfortowy gaz o którym ludzie tutaj piszą i chwalą się że jest niemalże taki taki jak ekogroszek a dodatkowo zapewnia super komfort to zwykłe bajeczki , bo co chwilę czytam że posiadacze gazu "rekreacyjnie" niemalże całą zimę palą w kominku ...
Ja mam tylko gaz, w piwnicy jeszcze tylko krystek, ktory na etapie poziomu zerowego sluzyl do podgrzania, zeby weki w spizarni nie zamarzly, ale teraz tylko raz na jakis czas jakies dokumenty sie pali w nim. Do ogrzania mam ~90 m czesci mieszkalnej (utrzymuje stala temperature ~21 st.) i ~45 m piwnicy (tu jest tylko jeden grzejnik z termozaworem na 2 i jest ~16 stopni). Przez ostatnia dobe kondesnat (tylko CO) wsunal mi niecale 8 m3 gazu (wczoraj rano o 7:20 bylo -14, dzis -12, w ciagu dnia okolo -6). Wg faktur wystawionych proforma na caly rok m3 wynosi mnie obecnie 2.31 brutto (lapie sie na taryfe W2), czyli jakies 18,5 zl / dobe. Nie wiem tylko ile doliczyc zuzycia energii elektrycznej na prace pieca (pompka i dmuchawa).
-- Maciej
|
25 Data:
29 styczeń 2012, 15:26
|
Temat:potwierdziło się... |
| Autor: Robert G < |
Użytkownik Bartek napisał:
Myślę, że chodzi o temperaturę spalania. Gdy jest bardzo wysoka, osad na szybie wypala się i po jakimś czasie szyba robi się czystsza.
No i tu chyba wychodzi przewaga pieca kaflowego nad kominkiem... :-))) W kafloku pali się na pełnej mocy aż się zagrzeje cały piec do żądanej temperatury, w kominku trzeba ten płomień jakoś regulować, bo za duży spowoduje za gorąco i za szybko się spali drewno, przestanie się palić, robi się zimno... Ja palę na pełnym ciągu w swoim piecu i szyba się czyści sama, a w pomieszczeniu za gorąco nie jest, a i dokładać co chwila nie muszę - ot napalę raz i na kilkanaście godzin spokój - piec grzeje. Jak nie chce mi się palić to CO spokojnie daje radę... pozdrawiam Robert G.
|
26 Data:
29 styczeń 2012, 16:54
|
Temat:Re: miedź w instalacjach? |
| Autor: Lisciasty |
On 28 Sty, 19:02, "4CX250" wrote:
Czy ja dobrze rozumiem? Z jak=B1 moc=B1 ten eter? Te=BF mia=B3em kiedy=B6= anten=EA z czego=B6 takiego jeszcze w blokach ale komu=B6 si=EA ten drut przyda=B3. Mo=BFesz slangiem ?
Niee to takie pierdzielenie, kole=BFka kiedy=B6 si=EA upar=B3 zrobi=E6 co= =B6 z niczego, tzn
http://www.evert.de/eft723e.htm
jako =BFe hobbystycznie d=B3uba=B3em troch=EA w metalu (frezarki i inne tak= ie) to mu pomaga=B3em rurki obrabia=E6, tak wi=EAc mog=EA powiedzie=E6 =BFe ete= r sobie ciurka=B3 aczkolwiek nie widzia=B3em na w=B3asne oczy ;)
L.
|
27 Data:
29 styczeń 2012, 18:46
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Robert G" napisał w wiadomości news:jg38ru$89$1@inews.gazeta.pl...
U mnie szyba nawet jak się zasmoli, to za kilka godzin już jest znowu przeźroczysta... Piroliza się to nazywa, czy jak...? :-)))
Ja też mam pirolityczną szybę ale musiałbym mocno nachajcować aby to zaczęło działać i się samooczyszczać. Owszem, nie ma tak źle ale póki co czyszczę ją codziennie. Dobrze schodzi zwykłym proszkiem do prania na myjce do naczyń. Gdybyb przytrzymał ją tak ze 3 dni to przypieka tak miejscami że sporo bym musiał pucować ta myjką a tak to co dzień trwa to jakies 3 minuty takie wyczyszczenie i przetarcie do sucha ręcznikiem papierowym.
Marek
|
28 Data:
29 styczeń 2012, 18:51
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości news:jg3djj$e71$1@inews.gazeta.pl...
Drewno mam suche jak pieprz :) Kupiłem je w styczniu 2009, więc teraz ma 3 lata. Myślę, że chodzi o temperaturę spalania.
No właśnie. Ja mam jeszcze w sumie mokre drewno bo ścięte było w wakacje. Ale co dzień wnoszę po kilka polan do domu i zanim trafi do kominka to choć trochę dosusza się leżąc pod kominkiem. Zauważyłem że takie podsuszone zostawia mniej sadzy.
Staram sie utrzymywać temperaturę w kapie na poziomie 40-50 stopni (w najwyższym punkcie, tuż pod komorą dekompresyjną),
A jaki ty masz kominek? Ja mam bez płaszczy i jakiś rozprowadzeń i w tym samym miejscu mam 100-120stC. Można by tam kiełbaski smażyć :) gdyby olej nie kapał :)
Marek
|
29 Data:
29 styczeń 2012, 18:54
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "/// Kaszpir ///" napisał w wiadomości news:jg3hjq$p0m$1@inews.gazeta.pl...
To jeśli ludzie którzy wybierają gaz i zależy im na komforcie później robią za palacza ...
Ale popatrz na to nieco inaczej. Ja mam wkład zwykły, bez rozprowadzania i bez płaszcza. Kosztowała mnie ta impreza raptem 1400zł za wkład i jakieś 1400zł za obudowę. Za tyle kotłowni z kotłem i pompkami i zaworami nie zrobisz...
Marek
|
30 Data:
29 styczeń 2012, 19:06
|
Temat:Re: Na zewn?trz -16stC, kominek grzeje i potwierdzi3o sie... |
| Autor: 4CX250 |
Yżytkownik "janusz_kk1" napisał w wiadomości news:op.v8ugspdu1cvm6g@lap...
Powietrzny bez rozprowadzen. 10kW.
No tak to tłumaczy dlaczego masz takl dużą różnicę temp pomiędzy pokojami.
No oczywiście. Z tego co zaobserwowa3em, to jak jest mróz, a jest raczej przy wysokim ci?nieniu atm. to sie pali bardzo intensywnie. Z tym ?e porównywa3em intensywno?a spalania z tym co jest u s?siada i powiem ?e s?siad to dopiero ma cug.
Bo ma dobry komin, ja też tak mam, palę na zamkniętym kominku bo taki mam cug w kominie a nie mam szybra. Komin mam zrobiony z kamionki zaizolowanej 5cm wełną i obmurowany cegłą. Bardzo szybko sie nagrzewa i pioruńsko ciągnie. Mam identyczny komin jak sąsiada, z tego samego materiału, ten sam przekrój 20x20 oraz taka sama wysokosć. Sąsiad ma po prostu inny wkład i dolot powietrza z zewnątrz ma w nim widocznie bardziej otwarty. Tak wogóle się zastanawiam jak to jest że dolot powietrza u mnie do kominka to jest rura fi100mm przy czym w środku kominka pod rusztem wywiercone jest raptem bodaj 5 dziurek fi 15mm. Choćbym nie wiem jak zwiększał przekrój rury dolotowej to i tak pod rusztem na wlocie jest dławione. Widać tak ma być i to jest nawet z rezerwą bo na mój gust i tak ciągnie za dużo. To musisz zrobić jakieś rozprowadzenie bo to bardzo niezdrowe jest takie gorące powietrze a i duża różnica temp.
Najprawdopodbnie skończy się tym że założę wentylator w kratce pod wkładem żeby wymusić większy obieg powietrza wokół wkładu co spowoduje lepszę cyrkulację w pomieszczeniach. Wentylator będzie załączany powyżej jakiejś temperatury żeby nie musiał chodzić nonstop. Marek
|
31 Data:
29 styczeń 2012, 19:28
|
Temat:Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę |
| Autor: 4CX250 |
01.01.2012 6473m3 24.01.2012 6572m3 średnia 4,12m3/dobę 29.01.2012 6590m3 średnia 4,18m3/dobę Za gaz za ten okres zapłacę 254zł.
Oczywiście tak małe zuzycie to zasługa kominka i wiem że drewno nie kupiło się za darmo... 180zł/m3. Palę średnio od 17:00 do 22:00 w dni pracujące a w wolne to tak od 13:00 do 23:00. Dzisiak wcześniej bo przed wyjazdem na narty już 11:00 rozpaliłem i ognia domowego pilnowała córcia. Od 23.12.2012 do dzisiaj spaliłem około 0,8m3 drewna czyli około 144zł. Przeliczając to na okres od 01.01.2012 do 29.12.2012 wychodzi 112zł 254 + 112 = 366zł. Tymczasem faktura prognozowana na styczeń jest na kwotę 370zł. To wszystko to kolejny dowód na to, że kominek fajna rzecz ale w naprawdę zimne dni. Spodziewałem się że od tych paru dni podczas których są mrozy po -14 -18stC czyli od 24.01.2012 średnia z 4,12 podskoczy sporo wyżej a tu okazało się że pomimo mrozów zaledwie do 4,18m3/dobę. Tłumaczę sobie to tym, że wraz z mrozami nadeszły słoneczne dni co spowodowało że solary pomagają oraz to że kominek tak czy siak tak naprawdę grzeje wnętrze domu oraz ściany niemal tak samo co powoduje akumulację ciepła, tyle że podczas mrózów nie ma az takiego przegrzewania salonu jak wczesniej. Solary: 27.01.2012 10kWh, 28.01.2012 15kWh, 29.01.2012 8kWh Wcześniejsze dni bywało marnie, od 0 do 4kWh.
A gdyby tak zrezygnować z gazu i założyć że będę grzał prądem w drugiej taryfie? W nocy prądem a w dzień kominkiem. Tymbardziej że teraz dni coraz więcej słonecznych i powoli będzie wspomagana także soalrami podłogówka...
Marek
|
32 Data:
29 styczeń 2012, 19:57
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierd? ziło się...? |
| Autor: Bartek |
"4CX250" wrote:
Drewno mam suche jak pieprz :) Kupiłem je w styczniu 2009, więc teraz ma 3 lata. Myślę, że chodzi o temperaturę spalania.
No właśnie. Ja mam jeszcze w sumie mokre drewno bo ścięte było w wakacje. Ale co dzień wnoszę po kilka polan do domu i zanim trafi do kominka to choć trochę dosusza się leżąc pod kominkiem. Zauważyłem że takie podsuszone zostawia mniej sadzy.
Obawiam się, że to autosugestia :) Drewno jest suche po 2-3 latach dopiero. Soki z niego tak szybko nie wychodzą niestety. Przez parę dni, leżąc w salonie, to się może pozbyć co najwyżej wody po godzinnym deszczu. Staram sie utrzymywać temperaturę w kapie na poziomie 40-50 stopni (w najwyższym punkcie, tuż pod komorą dekompresyjną),
A jaki ty masz kominek? Ja mam bez płaszczy i jakiś rozprowadzeń i w tym samym miejscu mam 100-120stC. Można by tam kiełbaski smażyć :) gdyby olej nie kapał :) Jeśli sobie zażyczę, to będzie i 100 stopni. Powyżej to nie wiem, bo mój sterownik pokazuje temperatury do 99 stopni, potem wyświetla HI. Wkład to supra temporis 2D z doskonałą regulacją dopływu powietrza. Jest praktycznie szczelny, zamykając dopływ powietrza mogę go ugasić w kilkadziesiąt sekund. Gdy otworzę tylko dolny dopływ powietrza, po chwili w środku jest jak piecu hutniczym. Gdy go zamknę i puszczę tylko powietrze z góry, to po 24 godzinach w środku jest jeszcze żar. Nie ma szybra, płaszcza, jest deflektor z blachy. Wkład ma nóżki i obudowę, w której u góry są 4 otwory 150mm na rury spiro. Jeden jest zajęty przez rurę, która idzie na strych do turbiny BAN-AN3 i dalej na pomieszczenia na poddaszu. Obudowa to 8cm wełny (w tym 3cm firerock), profile i płyty gk, od dołu doprowadzone jest powietrze rurą 150. Czerpnia jest od zachodu. Wkład jest fantastyczny, ale wymaga bardzo suchego drewna. U szwagra postawiliśmy identyczny kominek w grudniu i pali się w nim zupełnie inaczej, właśnie przez mokre drewno (kupione zeszłej zimy). -- Bartek
|
33 Data:
29 styczeń 2012, 20:05
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grze? je i potwierdziło się...? |
| Autor: Lukasz |
W dniu 2012-01-29 14:32, /// Kaszpir /// pisze:
Gaz służy do komfortowego ogrzewania domu. Kominek ma przynieść oszczędności oraz nastrój.
To jeśli ludzie którzy wybierają gaz i zależy im na komforcie później robią za palacza ... ja tam też mam zamiar dorzucić kiedyś kominek, dla samego nastroju to średni biznes, na pewno rozprowadzę kanały na pokoje - bo mam blisko i to niewielki koszt. Pewnie w zimie będę od czasu do czasu dogrzewał kominkiem - ale będę miał ten komfort, że będę mógł chociażby wyjechać na dwa tygodnie na narty, a nie jak moi znajomi którzy na święta w tym roku też nie wyjechali choć mieli wyjechać, bo 'jednak ojciec wyjeżdża i nie będzie komu palić w piecu'.... Z resztą gaz nie będzie mnie kosztował aż tak dużo, w pół roku zużyłem 860m3 co daje koło 2000zł, ale kąpię się codziennie (a prysznica nie mam więc w wannie już posiedzę), gotowanie często 2xdziennie (najpierw żona i córka, później - wieczorem - obiad dla mnie). Fakt, mam jakby pół bliźniaka (tyle że podzielony w poziomie)- razem niewiele ponad 100m2 przy czym klatki schodowej z dużym przedpokojem (kiedyś wydzielę z tego pokój) nie jestem w stanie dogrzać - bo przed zimą nie zdążyłem pouszczelniać, przez sufit sporo mi ucieka ciepła - bo jeszcze nie zdążyłem ocieplić, no i niektóre niewymienione oka - choć pcv to bardzo nieszczelne. Dom zakupiony w kwietniu więc nie da się wszystkiego zrobić na raz, baa przy mojej pracy to ciężko czasem cokolwiek zrobić...
Tym różni się piec na paliwo stałe że ma podajnik i opał załadowany starcza na minimum kilka dni ...
no właśnie... dlatego też psa nie mam - bo lubię dziś wieczorem pomyśleć "jedźmy w góry" i jutro z rana wyjechać, nie martwiąc się o to z kim zostawić psa, kto podłoży do pieca itp. aha, z pozostałymi zarzutami co do kominka się zgadzam, z resztą ja leniwy jestem więc pewnie mało w tym kominku będę palił, prędzej pewnie żona :) -- Pozdrawiam Lukasz
|
34 Data:
29 styczeń 2012, 20:08
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę? |
| Autor: Bartek |
"4CX250" wrote:
01.01.2012 6473m3 24.01.2012 6572m3 średnia 4,12m3/dobę 29.01.2012 6590m3 średnia 4,18m3/dobę Za gaz za ten okres zapłacę 254zł.
Ile masz powierzchni i kubatury do ogrzania? a ile w domu nie jest grzane?
-- Bartek
|
35 Data:
29 styczeń 2012, 20:12
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości news:jg45fs$qga$1@inews.gazeta.pl...
"4CX250" wrote:
01.01.2012 6473m3 24.01.2012 6572m3 średnia 4,12m3/dobę 29.01.2012 6590m3 średnia 4,18m3/dobę Za gaz za ten okres zapłacę 254zł.
Ile masz powierzchni i kubatury do ogrzania? a ile w domu nie jest grzane?
Kubatura 500m3. Powierzchnia domu 147m2 z czego 18m2 to nieogrzewany garaż.
Marek
|
36 Data:
29 styczeń 2012, 20:15
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grze? je i potwierdziło się...? |
| Autor: Lukasz |
W dniu 2012-01-29 15:19, M@tej pisze:
Przez ostatnia dobe kondesnat (tylko CO) wsunal mi niecale 8 m3 gazu (wczoraj rano o 7:20 bylo -14, dzis -12, w ciagu dnia okolo -6). Wg faktur wystawionych proforma na caly rok m3 wynosi mnie obecnie 2.31 brutto (lapie sie na taryfe W2),
żeby załapać się na W2 trzeba spalać średnio 3,29m3 gazu - jak teraz spalasz 8m3 to naprawdę się zmieścisz w 1200m3/rok? Mi średnia z pół roku wyszła 4,71m3 i choć na razie mam W2 (bo na takiej podpisałem umowę) to już nie ulega wątpliwości że wskoczę na W3... Niestety nie sprawdzałem ile dziennie zużywam gazu, muszę się wreszcie wziąć i sprawdzić (z rana mi się zawsze śpieszy, wieczorem ciemno, a licznik na dworze ;) -- Pozdrawiam Lukasz
|
37 Data:
29 styczeń 2012, 20:25
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło się... |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Bartek" napisał w wiadomości news:jg44q6$ob6$1@inews.gazeta.pl...
Obawiam się, że to autosugestia :) Drewno jest suche po 2-3 latach dopiero. Soki z niego tak szybko nie wychodzą niestety. Przez parę dni, leżąc w salonie, to się może pozbyć co najwyżej wody po godzinnym deszczu.
Przynajmiej w dotyku nie jest obślizłe. Co mi szkodzi, wezmę po wniesieniu do domu zmierzę na wadze i potem drugi raz zważę na trzeci dzień. Drewno leży w dość silnym przeciągu w pobliży kratki dolnej pobierającej powietrze.
Jeśli sobie zażyczę, to będzie i 100 stopni. Powyżej to nie wiem, bo mój sterownik pokazuje temperatury do 99 stopni, potem wyświetla HI. Wkład to supra temporis 2D z doskonałą regulacją dopływu powietrza.
Ale ty masz powietrze rozprowadzane po pomieszczeniach więc wentylator wymusza opływ powietrza wokół wkładu. U mnie jest to grawitacyjnie.
Jest praktycznie szczelny, zamykając dopływ powietrza mogę go ugasić w kilkadziesiąt sekund. Gdy otworzę tylko dolny dopływ powietrza, po chwili w środku jest jak piecu hutniczym.
A to u mnie to samo. Po pełnym otwarciu szybra jak by miał zaraz na księżyc wystartować. Natomiast nie mam regulacji dopływu powietrza na dolocie co powoduje że nie mogę zejśc do niższych wartości grzania. Będę musiał założyć przepustnicę na dolocie i jakiś ficzer do jej automatycznej regulacji. Co do zagasania płomienia, to jak zatkałem ręką dolot na zewnątrz domu to po jakimś czasie płomienie robią się ciemnoczerwone i zaczyna w nim gasnąć. Nie próbowałem jednak zupełnie zagaszać gdyż nie wiem co na to tlenek węgla :)
Gdy go zamknę i puszczę tylko powietrze z góry, to po 24 godzinach w środku jest jeszcze żar.
Jak z góry? Którędy?
Nie ma szybra, płaszcza, jest deflektor z blachy.
No u mnie jest szyber i defklektor z wermikulitu.
Wkład jest fantastyczny, ale wymaga bardzo suchego drewna. U szwagra postawiliśmy identyczny kominek w grudniu i pali się w nim zupełnie inaczej, właśnie przez mokre drewno (kupione zeszłej zimy).
To fak że fantastyczny ale cena jest dla mnie jak "za kominek" nie do zaakceptowania. Nie widzę wogóle uzasadnienia tak wysokich cen za trochę żeliwa i poskręcanyuch blach.
Marek
|
38 Data:
29 styczeń 2012, 22:35
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierd? ziło się...? |
| Autor: Bartek |
"4CX250" wrote:
Obawiam się, że to autosugestia :) Drewno jest suche po 2-3 latach dopiero. Soki z niego tak szybko nie wychodzą niestety. Przez parę dni, leżąc w salonie, to się może pozbyć co najwyżej wody po godzinnym deszczu.
Przynajmiej w dotyku nie jest obślizłe. Co mi szkodzi, wezmę po wniesieniu do domu zmierzę na wadze i potem drugi raz zważę na trzeci dzień. Drewno leży w dość silnym przeciągu w pobliży kratki dolnej pobierającej powietrze.
Zważ jedno polano i odłóż na 2 lata. Wtedy zobaczysz ile soków z niego wylazło.
Jeśli sobie zażyczę, to będzie i 100 stopni. Powyżej to nie wiem, bo mój sterownik pokazuje temperatury do 99 stopni, potem wyświetla HI. Wkład to supra temporis 2D z doskonałą regulacją dopływu powietrza.
Ale ty masz powietrze rozprowadzane po pomieszczeniach więc wentylator wymusza opływ powietrza wokół wkładu. U mnie jest to grawitacyjnie.
Wentylator załącza się dopiero przy 43 stopniach, a w nocy w ogóle nie pracuje. Mimo to, temperatura w kapie nie przekracza zwykle 50 stopni. Właśnie dzięki możliwości regulacji. Jest praktycznie szczelny, zamykając dopływ powietrza mogę go ugasić w kilkadziesiąt sekund. Gdy otworzę tylko dolny dopływ powietrza, po chwili w środku jest jak piecu hutniczym.
A to u mnie to samo. Po pełnym otwarciu szybra jak by miał zaraz na księżyc wystartować. Natomiast nie mam regulacji dopływu powietrza na dolocie co powoduje że nie mogę zejśc do niższych wartości grzania. Będę musiał założyć przepustnicę na dolocie i jakiś ficzer do jej automatycznej regulacji. Co do zagasania płomienia, to jak zatkałem ręką dolot na zewnątrz domu to po jakimś czasie płomienie robią się ciemnoczerwone i zaczyna w nim gasnąć. Nie próbowałem jednak zupełnie zagaszać gdyż nie wiem co na to tlenek węgla :) Gdy go zamknę i puszczę tylko powietrze z góry, to po 24 godzinach w środku jest jeszcze żar.
Jak z góry? Którędy? Nad szybą jest nawiew, taki system "czysta szyba". Pod wkładem jest trójnik i część powietrza idzie cienką rurą spiro (na oko 100mm) wokół wkładu i wchodzi do komory spalania od góry. Nie ma szybra, płaszcza, jest deflektor z blachy.
No u mnie jest szyber i defklektor z wermikulitu. Wkład jest fantastyczny, ale wymaga bardzo suchego drewna. U szwagra postawiliśmy identyczny kominek w grudniu i pali się w nim zupełnie inaczej, właśnie przez mokre drewno (kupione zeszłej zimy).
To fak że fantastyczny ale cena jest dla mnie jak "za kominek" nie do zaakceptowania. Nie widzę wogóle uzasadnienia tak wysokich cen za trochę żeliwa i poskręcanyuch blach. No ceny katalogowe są trochę kosmiczne. Mnie się udało kupić go dużo taniej, rabat ok 40% :) Do tego wszystkie elementy DGP z 7% VATem, więc na cenę nie narzekam. -- Bartek
|
39 Data:
29 styczeń 2012, 23:14
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek? grzeje i potwierdziło się...? |
| Autor: Bartek |
"/// Kaszpir ///" wrote:
>Ja tam palę niemal ciągle :) tzn. jak rozpalę, to staram się utrzymać płomień
jak najdłużej. Bywa, że 2 tygodnie pali się non-stop. Ale jak już zgaśnie, to nie mam ochoty bawić się w rozpalanie, więc czasami przez tydzien-dwa się nie pali w ogóle.
Czyli po prostu kominek jest u Ciebie głównym źródłem ciepła a gaz alternatywnym ...
Głównym źródłem ciepła jest kocioł gazowy. On pracuje non-stop i ogrzewa cały dom. Kominek pracuje wtedy, kiedy mam ochotę w nim palić, ogrzewa salon na dole i poddasze. Dla mnie palenie w kominku do palenia w piecu węglem ma się tak jak palenie cygara do nałogowego palenia papierosów. Pierwsze robisz od wielkiego dzwonu, dla przyjemności. Jeśli nie zapalisz, nic się nie stanie. Drugie, robisz odruchowo co 2 godziny. I musisz zapalić, bo Cię szlag trafi... Przypomina mi się historia gdy kiedyś pytałem się znajomego który miał butlę LPG i nią ogrzewał dom ... Zachwalał że super komfortowo , ekologicznie i że wogóle super , ale później okazało się że bardzo polubił kominek ...
I tyle z komfortu pozostało ... Chyba jedynie to aby ludziom się chwalić że pali gazem ....
Myślę, że to najsensowniejsze rozwiązanie ogrzewania domu, jeśli ktoś nie ma gazociągu i posiada 2 ręce chętne do wysiłku (łupanie i cięcie). Mój kolega tak grzał dom przez 5 lat aż w zeszłym roku przyłączyli go do gazociągu. cug, nawiew powietrza na szybę nie dopuszcza do zabrudzenia i wszystko jest cacy. Ale wtedy w domu robi mi się sauna i drewno trzeba dokładać co 2-3 godziny.
No super komfort i cudowny "nastrój" ... Czyszczenie codzienne szyby i kominka (w salonie !!!) , wielokrotne w ciągu dnia dokładanie drewna ... Nastrój jak cholera ... Jak już pisałem nie czyszczę szyby, bo to nie ma sensu. Czerń też jest piękna :) Dokładam 3-4 razy na dobę, zwykle rano, chwilę później siadam w piżamie przed kominkiem i popijam kawkę, potem tuż po powrocie z pracy, czyli ok. 17-18, i przed pójściem spać, ok. 23-24. W sumie dziennie schodzi jakieś 3-4 minuty na obsługę kominka. Nie brudzę przy tym ani siebie ani otoczenia, nie wdycham pyłu itd. Raz w tygodniu wynoszę popiół, raz albo dwa przywożę drzewo na taras aby móc sięgnąć po nie ręką. Jeśli ktoś dziś zaoferowałby mi dziś darmowy prąd do końca życia, to owszem, zmieniłbym główne ogrzewanie z gazowego na elektryczne, ale w salonie wciąż paliłby się kominek. Być może elektryczny, ale jednak. -- Bartek
|
40 Data:
29 styczeń 2012, 23:35
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdzi? ło się...? |
| Autor: Adam |
On 29 Sty, 18:46, "4CX250" wrote:
Ja te=BF mam pirolityczn=B1 szyb=EA ale musia=B3bym mocno nachajcowa=E6 a=
by to zacz=EA=B3o
dzia=B3a=E6 i si=EA samooczyszcza=E6. Owszem, nie ma tak =BCle ale p=F3ki co czyszcz=EA j=B1 codziennie. Dobrze= schodzi zwyk=B3ym proszkiem do prania na myjce do naczy=F1. Gdybyb przytrzyma=B3 j=B1 tak ze 3 dni to przypieka tak miejscami =BFe sp=
oro bym
musia=B3 pucowa=E6 ta myjk=B1 a tak to co dzie=F1 trwa to jakies 3 minuty= takie wyczyszczenie i przetarcie do sucha r=EAcznikiem papierowym.
Kup sobie spray do czyszczenia szyb kominkowych w OBI z firmy PARKANEX - w skladzie sa "alkalia". Ale dokladnie ten, zaden inny ;) Myjka niepotrzebna. Psikasz, czekasz 5 sekund i przecierasz recznikiem papierowym. W miedzyczasie caly ten przypalony syf zacznie sobie splywac jak na reklamach :-) pozdr.
-- Adam
|
41 Data:
30 styczeń 2012, 09:50
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grzeje i potwierdziło? się...? |
| Autor: M@tej |
Dnia Sun, 29 Jan 2012 20:15:40 +0100, Lukasz napisal(a):
żeby załapać się na W2 trzeba spalać średnio 3,29m3 gazu - jak teraz spalasz 8m3 to naprawdę się zmieścisz w 1200m3/rok? Mi średnia z pół roku wyszła 4,71m3 i choć na razie mam W2 (bo na takiej podpisałem umowę) to już nie ulega wątpliwości że wskoczę na W3... Niestety nie sprawdzałem ile dziennie zużywam gazu, muszę się wreszcie wziąć i sprawdzić (z rana mi się zawsze śpieszy, wieczorem ciemno, a licznik na dworze ;)
Tak mi gazownia wyliczyla - w pazdzierniku dostalem 6 faktur proforma, z datami platnosci co 2 miesiace i po 160 m3 gazu na kazdej (~370 zl). Mozna powiedziec, ze dostalem nieoprocentowany kredyt na gaz rozlozony na 6 rat, bo na razie jade sporo ponad ten wyznaczony limit 80m3/miesiac :) A do pazdziernika mialem W3, mam nawet jeden racnunek za jakies letnie miesiace na 180 zl i 0 m3 zuzycia :P.
-- Maciej
|
42 Data:
2 lut 2012, 21:42
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę |
| Autor: Maniek4 |
Użytkownik "4CX250" napisał w wiadomości news:jg4347$bgv$1@news2.ipartners.pl...
A gdyby tak zrezygnować z gazu i założyć że będę grzał prądem w drugiej taryfie? W nocy prądem a w dzień kominkiem. Tymbardziej że teraz dni coraz więcej słonecznych i powoli będzie wspomagana także soalrami podłogówka...
Znaczy witaj wsrod zwolennikow kotlowni w salonie. Juz lepiej byloby zamontowac kociol w kotlowni jak Kris pisal. :-)
Pozdro.. TK
|
43 Data:
3 lut 2012, 09:00
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę? |
| Autor: 4CX250 |
Użytkownik "Maniek4" napisał w wiadomości news:jgeseu$4h9$1@usenet.news.interia.pl...
Znaczy witaj wsrod zwolennikow kotlowni w salonie. Juz lepiej byloby zamontowac kociol w kotlowni jak Kris pisal. :-)
A może jednak nie. Przecież kominek w salonie i tak palony byłby tylko popołudniami. Zresztą przebywanie przy kominku jest czymś samym już w sobie. Nie to co bezduszny kocioł w kotłowni. Z tym że jeszcze rozważam wariant wymiany kotła na kondensacyjny. Gdyby to był Vaillant to wszystkie podejścia ma identyczne jak obecny. Tyle że to też 3tys zł to wydania. Gdyby się mój zepsuł poważniej to miałbym pretekst.
Marek
|
44 Data:
3 lut 2012, 16:05
|
Temat:Re: Na zewnątrz -16stC, kominek grze? je i potwierdziło się...? |
| Autor: Lukasz |
W dniu 2012-01-30 09:50, M@tej pisze:
Tak mi gazownia wyliczyla - w pazdzierniku dostalem 6 faktur proforma, z datami platnosci co 2 miesiace i po 160 m3 gazu na kazdej (~370 zl). Mozna powiedziec, ze dostalem nieoprocentowany kredyt na gaz rozlozony na 6 rat, bo na razie jade sporo ponad ten wyznaczony limit 80m3/miesiac :) A do pazdziernika mialem W3, mam nawet jeden racnunek za jakies letnie miesiace na 180 zl i 0 m3 zuzycia :P.
ee to tak jak u mnie, jeszcze jestem na W2 (umowa podpisana w lipcu 2011) ale bankowo wskoczę na w3, tyle że raczej zmienię znowu na W2 - jak nie będą chcieli zmienić to przepiszę licznik na żonę - bo to bezpłatne. Mam zamiar tak zrobić bo w przyszłą zimę mam zamiar mieć już kominek i planuję się zmieścić w 1200m3/rok Z resztą dostałem jeszcze lepszy kredyt - odczyt był zaraz po montażu licznika - odczytano 5m3, zrobili jakąśtam prognozę, zapłaciłem z góry wszystkie rachunki jakie dostałem (jakieś 500zł) i czekam na wyrównanie :) -- Pozdrawiam Lukasz
|
45 Data:
3 lut 2012, 16:24
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę? |
| Autor: Lukasz |
W dniu 2012-02-02 21:42, Maniek4 pisze:
Znaczy witaj wsrod zwolennikow kotlowni w salonie. Juz lepiej byloby zamontowac kociol w kotlowni jak Kris pisal. :-)
Pozdro.. TK
jak już pisałem, różnica jest taka że w kominku wystarczy wygasić i już możesz spokojnie wyjechać na tydzień, dwa czy miesiąc (przyjmując że głównym ogrzewaniem jest prąd lub gaz), a jak masz kocioł na paliwo stałe to jakiegoś palacza musisz zostawić w domu... -- Pozdrawiam Lukasz
|
46 Data:
4 lut 2012, 10:17
|
Temat:Re: Gaz styczeń średnia 4,18m3/dobę? |
| Autor: Robert G < |
Użytkownik Lukasz napisał:
a jak masz kocioł na paliwo stałe to jakiegoś palacza musisz zostawić w domu...
Chyba jednak przesadzasz... :-) Jak masz kocioł automatyczny, to w 'pełnym biegu' raz na 3 - 4 dni u mnie trzeba wybierać popiół, a jakbym chciał go zostawić na 'pół gwizdka', to pewnie przez tydzień mógłbym tam wcale nie zaglądać. Jasne, że nie jest to porównywalne z grzaniem prądem, czy gazem, ale te kilka dni spokojnie kocioł może zostać w trybie pracy i temp w domu utrzyma się na poziomie pozwalającym na późniejszy łatwy start :-) pełnego grzania po powrocie. Długość tego czasu zależy w największym stopniu od temperatur panujących na zewnątrz - jak koło zera by było, to i dwa, albo i więcej tygodni kocioł mógłby pozostać bez obsługi, a dałby radę utrzymać temperaturę co najmniej kilkanaście stopni wewnątrz domu. Pewnie, że palenie węglem zawsze będzie obsługowe, ale skoro raz na tydzień wystarczy do niego zajrzeć i wykonać czynności nie zabierające więcej, jake 10 - 15 minut, to zawsze można kogoś znaleźć i... trudno go zaraz nazwyać palaczem :-) pozdrawiam Robert G.
|