otopr.pl Grupy dyskusyjne myjka cisnieniowa

myjka cisnieniowa

1
Data: 7 lut 2009, 19:57
Temat:

myjka cisnieniowa

Autor: Łukasz Gor

Witam


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś


polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję
--
Pozdrawiam
Łukasz Goran Gądzik
151731



2
Data: 7 lut 2009, 20:49
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin \Ke

Łukasz Goran pisze:


Witam
Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Nie kupować hipermarketowej chińszczyzny.
Najlepiej Karcher, nawet najtańsze modele. Przynajmniej jest pewność
dostępności części zamiennych.


--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 LPG - _tani_i_ekonomiczny_pilnie_sprzedam_
http://tnij.org/mojeogloszenie
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl

3
Data: 7 lut 2009, 21:09
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: jarek


Użytkownik "Łukasz Goran" napisał w wiadomości
news:gmklld$jct$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Witam
Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Ja używam Karchera z serii 7 juz z 5 latek, handluje autami wiec nie myje
tylko swojego dupowozu raz w tygodniu. Sprawia sie znakomicie, potrafi nawet
serwać lakier :) Przy zakupie zwroc uwage na pompe (plastik, aluminium,
miedź) potem na akcesoria dodatkowe, dysza strumieniowa do mysia auta i
punktowa zeby wyczyscic sobie polbruk przed domem :)

Jarek



4
Data: 7 lut 2009, 21:10
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: AL

Marcin "Kenickie" Mydlak pisze:


Łukasz Goran pisze:


Witam
Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś
może coś polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Nie kupować hipermarketowej chińszczyzny.
Najlepiej Karcher, nawet najtańsze modele. Przynajmniej jest pewność
dostępności części zamiennych.



mam takiego "chinskiego" myjka cisnieniowego marki TOYA (ma kolka i
raczke i najwazniejsze, ze spelnia swoja funkcje: mycie auta, mycie
cegielek na domu od strony ulicy)

Od pieciu (5) lat dziala i nie zapowiada by cos sie mialo z nim stac.

Fakt, Karcher ma wiecej bajerow (np zasysacz srodka myjacego), w mojej
mam taki pojemnik dokladany do lancy (ktory mnie wkurza) - ale ogolnie z
perspektywy czasu uwazam, ze to byl dobry zakup (najtanszy Karcher byl
wowczas drozszy 2.5 raza - gdy ta moja Toya kosztowala ok 250pln).


--
pozdr
Adam (AL)
TG

5
Data: 7 lut 2009, 21:28
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin \Ke

AL pisze:


Fakt, Karcher ma wiecej bajerow (np zasysacz srodka myjacego), w mojej
mam taki pojemnik dokladany do lancy (ktory mnie wkurza) - ale ogolnie z
perspektywy czasu uwazam, ze to byl dobry zakup (najtanszy Karcher byl
wowczas drozszy 2.5 raza - gdy ta moja Toya kosztowala ok 250pln).



Bo masz jeszcze Toyę z tych używalnych. W ciągu tych kilku lat, jakość
spadła na psy. Liczy się tylko cena. No i dziś najtańszy Karcher
kosztuje 300pln.

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 LPG - _tani_i_ekonomiczny_pilnie_sprzedam_
http://tnij.org/mojeogloszenie
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl

6
Data: 7 lut 2009, 21:51
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Max_P


"Łukasz Goran" wrote in message


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?
Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?

Max



7
Data: 7 lut 2009, 22:19
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "Łukasz Goran" napisał w wiadomości
news:gmklld$jct$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Witam
Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu.



Przemyśl to jeszcze.
Zwykła myjka to gadżet, do mycia mało przydatny.
Takie przydatne kosztują krocie.


8
Data: 7 lut 2009, 22:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: virtual


Użytkownik "Łukasz Goran" napisał w wiadomości
news:gmklld$jct$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Witam
Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję
--
Pozdrawiam
Łukasz Goran Gądzik
151731


Uważaj na najtańsze Karchery. Najlepiej ceramiczny tłok. Tymi z najniższym
ciśnieniem możesz raczej buty umyć.
Generalnie, serwis dramatyczny. Części są zamawiane.
Jak masz kasę to Kranzle.

--
Virtual.



9
Data: 7 lut 2009, 22:45
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: virtual


Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...



"Łukasz Goran" wrote in message


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może
coś polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?
Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?

Max



Używałeś kiedyś myjki?

--
Virtual.



10
Data: 7 lut 2009, 22:52
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmkvec$ojo$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...




Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?
Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?

Max



Używałeś kiedyś myjki?



Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody raczej
za bardzo nie oszczędza.
Strumyczek o średnicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umyć, a szerszym brudu
nie zmyjesz bez konieczności ręcznego mycia.
Dotyczy rzecz jasna tanich myjek


11
Data: 7 lut 2009, 23:01
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Bard13

On 7 Lut, 22:52, "Cavallino" wrote:


U=BFytkownik "virtual" napisa=B3 w wiadomo=B6cinews:gmkv=


ec$ojo$1@news.onet.pl...





> U=BFytkownik "Max_P" napisa=B3 w wiadomo=B6ci
>news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...
>> Po co Ci ci=B6nieniowa myjka? Ci=B6nienie z w=EA=BFa nie wystarczy?
>> Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wod=B1 i g=B1bka niepotrzebne?

>> Max

> U=BFywa=B3e=B6 kiedy=B6 myjki?

Ja tak, mam nawet tak=B1. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody r=


aczej


za bardzo nie oszcz=EAdza.
Strumyczek o =B6rednicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umy=E6, a szerszym =


brudu


nie zmyjesz bez konieczno=B6ci r=EAcznego mycia.
Dotyczy rzecz jasna tanich myjek



rewelacyjnie zmywa pierwszy kurz, kt=F3rym potem g=B1bka sie nie rysuje
lakieru
Potem rewelacyjnie sp=B3ukuje jan=EA
Kercher od roku. Fakt, ze rowniez do mycia domu
Generalnie w wi=EAkszym mie=B6cie, je=B6li s=B1 stacje samoobs=B3ugowe z
myjkami, to wydatek zb=EAdny
W terenie slabo zabudowanym myjka ci=B6nieniowa, zw=B3aszcza do ciemnych
samochod=F3w (m=F3j czarny) nieodzowna

12
Data: 8 lut 2009, 01:08
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Pawel

ja sobie kupie taki karcher HDS 850-4 M
dotychczas k 720mx przez 8 lat jedyny minus - psujący się włącznik
ciśnieniowy ale to pikuś.


13
Data: 8 lut 2009, 01:34
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Arni

Marcin "Kenickie" Mydlak pisze:


AL pisze:


Fakt, Karcher ma wiecej bajerow (np zasysacz srodka myjacego), w mojej
mam taki pojemnik dokladany do lancy (ktory mnie wkurza) - ale ogolnie
z perspektywy czasu uwazam, ze to byl dobry zakup (najtanszy Karcher
byl wowczas drozszy 2.5 raza - gdy ta moja Toya kosztowala ok 250pln).



Bo masz jeszcze Toyę z tych używalnych. W ciągu tych kilku lat, jakość
spadła na psy. Liczy się tylko cena. No i dziś najtańszy Karcher
kosztuje 300pln.



i jest równie badziewiano-plastikowy.
Dobra myjka musi miec ceramiczne tłoki a nie plastikowe. A wtedy nie
moze kosztowac 300 zł.
Wiec kupuje sie albo lepsza i drozszą albo marketową jakąkolwiek i
korzysta sie z gwarancji :)

--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX

14
Data: 8 lut 2009, 01:38
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Arni

virtual pisze:


Uważaj na najtańsze Karchery. Najlepiej ceramiczny tłok. Tymi z najniższym
ciśnieniem możesz raczej buty umyć.
Generalnie, serwis dramatyczny. Części są zamawiane.
Jak masz kasę to Kranzle.



o, widze ze mamy podobne doswiadczenia :)
Serwisowałem kilka razy kranzle jak w znajomym serwisie zabrakło
serwisanta. Myjki sprzedane kilka lat temu, katowane w zakladach
przemysłowych. jak padła juz dobrze to wymiana uszczelnien, nowe
tłoki,zaworki i dalej lata. No ale jest z metalu a nie z plastiku.
tu njestjakas próbka cennika:
http://www.horecaserwis.pl/c/pl/33/3/1/0/long/myjki+wysokocisnieniowe+kr%C3%A4nzle.html

--
Arni Toruń
'84 Honda CB 650 SC "Jaszczomb"
'91 Volvo 940 D24TIC diesel pozbawiony wad i przyspieszenia
'91 Honda Prelude 2,0 EX

15
Data: 8 lut 2009, 09:14
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Seba


No i dzis najtanszy Karcher
kosztuje 300pln.



Mi moj wytrzymal delikatnie ponad 2 lata - byl naprawda sporadycznie
uzywany. Skonczyla sie gwarancja i niestety tandetna glowica sie
rozszczelnila - koszt naprawy nieoplacalny.



--
Pozdrawiam
Sebastian S.

16
Data: 8 lut 2009, 09:58
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin

A co panowie powiedzą na model K 3.91 ?

http://www.allegro.pl/item546963574_karcher_myjka_k_3_91_md_wrc_model_2009_okazja.html

warto kupić?

17
Data: 8 lut 2009, 10:02
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: glang


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



napewno nie Karcher.
to co inni napisali żeby nie były plastikowe elementy pompy
ja kiedyś kupiłem taką myjkę z LIDLu za około 600 zł. za tą kasę jest
rewelacyjna. ma wszystkie potrzebne finkcje i końcówki w standardzie. ale na
każdy sklep przyszły tylko po 2 sztuki więc trzeba było polować
pzdr
GL


18
Data: 8 lut 2009, 10:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: virtual


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmkvqo$ppg$1@news.onet.pl...




Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej za bardzo nie oszczędza.
Strumyczek o średnicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umyć, a szerszym brudu
nie zmyjesz bez konieczności ręcznego mycia.



Myjąc auta dobrym szamponem (ja - Kenotek) mogę spokojnie spłukać tylko
myjką i autko wygląda całkiem przyzwoicie. Mam na myśli czas pogody
śnieżno-błotnej.



Dotyczy rzecz jasna tanich myjek


Otóż to.
Ja nie mówiłem o badziewiu z hipera.

--
Virtual.



19
Data: 8 lut 2009, 12:35
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: AL

Cavallino pisze:



Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmkvec$ojo$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...




Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?
Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?

Max



Używałeś kiedyś myjki?



Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej za bardzo nie oszczędza.
Strumyczek o średnicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umyć, a szerszym
brudu nie zmyjesz bez konieczności ręcznego mycia.
Dotyczy rzecz jasna tanich myjek



ale nawet te ogromne mysjki na stacjach, np BP nie sa w stanie zmyc
dokladnie wszystkiego - dobrze splukuja ten caly syf z karoserii,
natomiast do dokladnego mycia i tak musisz uzyc gabki.
(Bylem wczoraj na stacji BP - po czym przyjechalem do domu i umylem
dopiero porzadnie auto uzywajac wiadra i gabki.


I podobnie jest z tymi domowymi-tanimi - cisnienie wystarcza na to by
dokladnie splukac kurz, blocko, sol po zimie - i to z roznych
zakamarkow. Potem jak mysjesz juz normlalna gabka. Myjsk cisnieniowa
powoduje to, ze przy mciu gabka nie szurasz drobinkami brudu po karoserii.

--
pozdr
Adam (AL)
TG

20
Data: 8 lut 2009, 13:53
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin \Ke

Seba pisze:


No i dzis najtanszy Karcher
kosztuje 300pln.



Mi moj wytrzymal delikatnie ponad 2 lata - byl naprawda sporadycznie
uzywany. Skonczyla sie gwarancja i niestety tandetna glowica sie
rozszczelnila - koszt naprawy nieoplacalny.



Wniosek? Za mało i za delikatnie go używałeś. Rozszczelniłaby się w
czasie gwarancji to byś nową dostał. :P


--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 LPG - _tani_i_ekonomiczny_pilnie_sprzedam_
http://tnij.org/mojeogloszenie
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl

21
Data: 8 lut 2009, 14:53
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Kartrait <

Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmkvce$oem$1@news.onet.pl...


Uważaj na najtańsze Karchery. Najlepiej ceramiczny tłok. Tymi z najniższym
ciśnieniem możesz raczej buty umyć.
Generalnie, serwis dramatyczny. Części są zamawiane.
Jak masz kasę to Kranzle.



A jak masz jeszcze troszkę więcej kasy to Ehrle, wyższa półka, Kranzle
ostatnio trochę zeszło na psy... :/

--
Pozdrufka,
Krzysiek



22
Data: 8 lut 2009, 15:28
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Seba


Wniosek? Za malo i za delikatnie go uzywales. Rozszczelnilaby
sie w czasie gwarancji to bys nowa dostal.



Bylem z tym w serwisie Karchera w WRC. Po rozmowie z serwisantami
(pokazali mi po prostu kilka typowych awarii) nie polecam urzadzen
(oczywiscie w wersji budzetowej/marketowej) tej marki - az sam sie
dziwie, ze tak znana firma (poniekad synonim urzadzen cisnieniowych)
potrafi wciskac taki badziew do sprzedazy.



--
Pozdrawiam
Sebastian S.

23
Data: 8 lut 2009, 17:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "Bard13" napisał w wiadomości
news:12dc7849-cddc-4d05-9521-447609be57e9@b16g2000yqb.googlegroups.com...
On 7 Lut, 22:52, "Cavallino" wrote:


Użytkownik "virtual" napisał w
wiadomościnews:gmkvec$ojo$1@news.onet.pl...



> Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
>news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...
>> Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?
>> Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?

>> Max

> Używałeś kiedyś myjki?

Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej
za bardzo nie oszczędza.
Strumyczek o średnicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umyć, a szerszym brudu
nie zmyjesz bez konieczności ręcznego mycia.
Dotyczy rzecz jasna tanich myjek




rewelacyjnie zmywa pierwszy kurz, którym potem gąbka sie nie rysuje
lakieru



Może i tak.
Tyle że dokładnie tak samo działa wąż z wodą, do którego końcówka jest o
rząd wielkości tańsza.


W terenie slabo zabudowanym myjka ciśnieniowa, zwłaszcza do ciemnych
samochodów (mój czarny) nieodzowna



Gdyby automatycznie wycierała auto, to miałbyś rację.
Bez tego myjnia automatyczna daje lepsze efekty.


24
Data: 8 lut 2009, 17:46
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmm9i3$91b$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmkvqo$ppg$1@news.onet.pl...




Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej za bardzo nie oszczędza.
Strumyczek o średnicy 0,5 cm nie jest w stanie auta umyć, a szerszym
brudu nie zmyjesz bez konieczności ręcznego mycia.



Myjąc auta dobrym szamponem (ja - Kenotek) mogę spokojnie spłukać tylko
myjką i autko wygląda całkiem przyzwoicie.



Moje ni cholery.
A jaki masz kolor?
Bo granatowe da się może zmyć z błota, ale już z brudu myjką nie zmyjesz.


25
Data: 8 lut 2009, 17:58
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: virtual


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmn28t$ca8$1@news.onet.pl...




Moje ni cholery.
A jaki masz kolor?
Bo granatowe da się może zmyć z błota, ale już z brudu myjką nie zmyjesz.


Najlepiej wygląda srebrny i (o dziwo) czarny. Chyba z racji, że metlaliki.
Gorzej z czerwonym, ale to badziewny lakier.

--
Virtual.



26
Data: 8 lut 2009, 18:04
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: virtual


Użytkownik "Kartrait" napisał w wiadomości
news:gmmsmi$34d$1@inews.gazeta.pl...


Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmkvce$oem$1@news.onet.pl...


Uważaj na najtańsze Karchery. Najlepiej ceramiczny tłok. Tymi z
najniższym ciśnieniem możesz raczej buty umyć.
Generalnie, serwis dramatyczny. Części są zamawiane.
Jak masz kasę to Kranzle.



A jak masz jeszcze troszkę więcej kasy to Ehrle, wyższa półka, Kranzle
ostatnio trochę zeszło na psy... :/


Nie wiem jak nowe modele, ale tego Kranzla co mam uważam za bandytę ;-). Z
końcówką wirującą ściągałem kiedyś lakier za zderzaków.
Jest niewielki, ale za to cholernie ciężki i ma zabójcze ciśnienie.
Specjalnie nie trzeba nawet o niego dbać nawet na długich "dystansach"
pracy.
Mam jeszcze Karchera, dość dobry model, ale bardziej delikatny, używam go do
mycia aut.

--
Virtual.



27
Data: 8 lut 2009, 18:26
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 7 Lut, 22:44, "virtual" wrote:


Uwa=BFaj na najta=F1sze Karchery. Najlepiej ceramiczny t=B3ok. Tymi z naj=


ni=BFszym


ci=B6nieniem mo=BFesz raczej buty umy=E6.



jak juz kilka osob pisalo myjka cisnieniowa do mycia samochodu
(zwlaszcza jednej sztuki) jest calkowicie bezsensownym wydatkiem...
zwlaszcza jaksa drozsza...

wysokie cisnienie do niczego nie jest potrzebne (a wrecz przeciwnie-
jak sie przesadzi zmyje z lakierem)

ja mam jakis model McAlister z Castoramy, kupilem do mycia scian
brudzonych notorycznie przez psa ;)
samochod tez tym myje, ale za kazdym razem dochodze do wniosku, ze
sens tego jest znikomy...
musze rozwinac waz z woda - i w sumie tyle by mi w zupelnosci
wystarczylo :)

ale jak sie upre na myjke, to jeszcze musze ja przyniesc z piwnicy,
podlaczyc prad z garazu, zalozyc koncowki... ma pojemnik na szampon i
szczotke-jedyne co sie przydaje

po wstepnym oplukaniu nakladam szampon, zmieniam koncowke na szczotke
i myje, znow zmiana koncowki - plukanie

samym wezem i gabka efekt bylby ten sam, tyle samo roboty, szybciej :)

myjka moze mniej wody sie zuzywa, ale woda kosztuje grosze ;)

sama myjka nie da sie niczego wymyc !!! - kiedys chcialem zmyc troche
syfu z alufelgi.... zwiekszalem cisnienie, zmniejszalem odleglosc - az
lakier sie zmatowil :)
jedyny plus do dokladne splukanie blota/soli z nadkoli... ale to
pewnie tez da sie wezem, gdyby mu dobra koncowke zalozyc i ewent.
zwiekszyc troche cisn. wody na reduktorze - obecnie mam ustawione 2
atm

WS





28
Data: 8 lut 2009, 18:46
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "WS" napisał w wiadomości news:


samochod tez tym myje, ale za kazdym razem dochodze do wniosku, ze
sens tego jest znikomy...
musze rozwinac waz z woda - i w sumie tyle by mi w zupelnosci
wystarczylo :)




ale jak sie upre na myjke, to jeszcze musze ja przyniesc z piwnicy,
podlaczyc prad z garazu, zalozyc koncowki... ma pojemnik na szampon i
szczotke-jedyne co sie przydaje




po wstepnym oplukaniu nakladam szampon, zmieniam koncowke na szczotke
i myje, znow zmiana koncowki - plukanie




samym wezem i gabka efekt bylby ten sam, tyle samo roboty, szybciej :)



Dokładnie.
Kłopoty z myciem taką myjką (a to wąż się skręci, a to kabel od prądu trzeba
przenieść wraz z bębnem na drugą stronę samochodu) i czas potrzebny na jej
zwinięcie/rozwinięcie/używanie zdecydowanie przewyższają czas potrzebny na
umycie samochodu.
To już lepiej każdorazowo do myjni jechać - wyjdzie taniej.


29
Data: 8 lut 2009, 20:00
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Kartrait <

Użytkownik "virtual" napisał w wiadomości
news:gmn3at$fa2$1@news.onet.pl...


Nie wiem jak nowe modele, ale tego Kranzla co mam uważam za bandytę ;-). Z
końcówką wirującą ściągałem kiedyś lakier za zderzaków.
Jest niewielki, ale za to cholernie ciężki i ma zabójcze ciśnienie.
Specjalnie nie trzeba nawet o niego dbać nawet na długich "dystansach"
pracy.



Te starsze to fakt, były (i jeszcze wiele jest) prawie niezniszczalne, pod
warunkiem że ktoś minimalnie o nią dba, sprawdza stan oleju i oddaje do
serwisu jak coś zaczyna lekko ciec lub olej staje się biały ;)

--
Pozdrufka,
Krzysiek



30
Data: 9 lut 2009, 07:15
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Jackare


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję


Dobre opinie mają myjki MacAlister dostępne w Castoramie.
Zwracać uwagę aby pompa była metalowa - MacAlistery mają metalowe pompy i
ludzie nie narzekają na serwis.

O skuteczności myjki decyduje nie ciśnienie ale wydajność (ilość litrów wody
w jednostce czasu). Im więcej wody myjka przez siebie przepuszcza (przy tym
samym ciśnieniu roboczym) tym jest skuteczniejsza i tym parametrem się
zainteresuj.
--
Jackare



31
Data: 9 lut 2009, 11:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej za bardzo nie oszczędza.



oszczedza i to bardzo
do tego jak pisali - tym zmywasz na poczatku gruby brud - np piach - i
lakier nie jest pozniej porysowany, nie musisz co jeden ruch gabka jej
plukac i wymieniac wody w wiadrze


--
ania



32
Data: 9 lut 2009, 11:55
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmp1f7$bgk$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


Ja tak, mam nawet taką. I ani procesu mycia nie przyspiesza, ani wody
raczej za bardzo nie oszczędza.



oszczedza i to bardzo



W stosunku do?



do tego jak pisali - tym zmywasz na poczatku gruby brud - np piach



A z węża to nie zmywam niby?


33
Data: 9 lut 2009, 12:25
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


oszczedza i to bardzo



W stosunku do?



od weza z woda - mam od jakiegos czasu zalozony wodomierz na kranie, z
ktorego czerpie sie wode do mycia pojazdow


A z węża to nie zmywam niby?



sporo zostaje, ze swoich juz wieloletnich obserwacji twierdze, ze myjka
cisnieniowa myje sie szybciej i wygodniej, oczywiscie mozna miec inne zdanie
i tyle
na pewno odradzam karchera - mam ciagle tego samego od 8 lat, ale trzeba
bylo go remontowac we wlasnym zakresie i w koncu dziala w miare prawidlowo
(wtedy to byl "tanszy" i kosztowal kolo tysiaca zlotych), ale wszystkie
akcesoria sa do niego maskarycznie drogie - wiec jak ktos pisal, jak mi
szlag go trafi nieodwracalnie - kupie "najtansza w tesco"

aha lakieru nie udalo mi sie jeszcze zerwac natomiast naklejke jedna tak

--
ania



34
Data: 9 lut 2009, 12:35
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Łukasz Goran" napisał w wiadomości
news:gmklld$jct$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Chciałbym kupić myjkę ciśnieniową do mycia samochodu. Czy ktoś może coś
polecić. Na co zwracać uwagę? Z góry dziękuję



Łukasz, przede wszystkim odpowiedz sobie do czego Ci ta mjka potrzebna.
niestety samą myjką auta nie umyjesz, tzn samym ciśnieniem wody. zastanów
sie jak często myjesz auto, czy możesz podłączyć sobie taką myjkę na stałe w
miejscu gdzie myjesz auto, czy masz tam gniazdko z prądem i przyłacze wodne
itd... Ja kupiłem Kerchera K7.85. Jestem bardzo zadowolony, pracuje u mnie
od 2004 roku, i słowo pracuje nie jest przesadą, bo okreisie jak obecnie, o
ile tylko temp powala - czyli jest na +ie myję auto codziennie, a
przynajmniej opłukuję... ale ja mam na tym punkcie totalnego zaj.... konika
;)
myjka stoi w garażu, mam 10m przewod, jest podłączona na stałe.
Jeśli chcialbyś ją rozstawiać i podłączać za każdym razem do mycia a potem
to sprzatać to wg mnie chyba nie warto...
okay - decyzja i kasa Twoje :)

co do wyboru, ja ze swojego doświadczenia dam Ci swoje rady, moze ktoś je
jeszcze zweryfikuje:
- pompa koniecznie metalowa, plastiki sobie daruj, bo prawie na pewno
popsują się dość szybko (w zależoności od tego jak będziesz ja użwał)
- jeśli możesz wybierz model z naprawianą lancą (u mnie niestety jest
nienaprawialna, nowa kosztuje 120pln) choć ta padła dopiero w zeszłym
miesiącu ;)
- jeśli możesz podłaczyć ciepłą wodę to baaaardzo polecam. w lecie nie ma
dramatyczniej rożnicy, ale im niższa tem tym roznica jest większa. W porach
w okolicach 0C ciepla woda wystarcza by zmyć największy bród i na tym
poprzestać :) skoro wiadomo ze jutro będzie dokładnie to samo ;) ciepła woda
usuwa znaaaacznie wiecej zabrudzeń niż zimna (sprawdzone wilekoktronie
organoleptycznie;) )
- nie bierz modeli z bembnem - prawie na pewno szybkobędzie przeciekał (ja
też tak mam...)
- sprawdź jakość przyłączenia szczotki i dostępne akcesoria. Ja korzystam ze
szczotki rotacyjnej, a zwykłą myję wyłącznie wodą z wiadra ;)
- bardzo podoba mi się miejsce na rożne akcesoria na samej myjce, uchwyty,
półki itp, dzieki temu wszystko jest pod ręką i nie trzeba szukać na nie
miejsca na półkach/wieszakach...
- w moim przpadku kółka byłby zbędne, ale jeśli będziesz ją przenosił to
warto,
- przylącza musza być metalowe!, plastik bardzo łatwo ułamać

to tyle na szybko,

pozdr

Fox

--
FoxŁódź
Audi A6
Honda Hornet 600
tel/sms: +48 501 033 258


35
Data: 9 lut 2009, 12:37
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
news:gmkrte$ele$1@news.onet.pl...


Po co Ci ciśnieniowa myjka? Ciśnienie z węża nie wystarczy?



nie wystarczy na pewno nie wtakim stoponiu jak z myjki


Jak dasz czadu z myjki, to wiadro z wodą i gąbka niepotrzebne?



do umycia do czysta jak najbardziej potrzebne, do opłukania w taki dzień jak
dzisiaj myjka, szczególnie z ciepłą wodą, wystarcza w zupełności, efekt jest
bardzo podobny do myjni automatycznej, i to bez użycia chemii!!!

pozdr

Fox


36
Data: 9 lut 2009, 12:38
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmkvqo$ppg$1@news.onet.pl...


Dotyczy rzecz jasna tanich myjek



i tu masz odpowiedź...

pozdr

Fox


37
Data: 9 lut 2009, 12:41
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmn25m$c1i$1@news.onet.pl...


rewelacyjnie zmywa pierwszy kurz, którym potem gąbka sie nie rysuje
lakieru



Może i tak.
Tyle że dokładnie tak samo działa wąż z wodą, do którego końcówka jest o
rząd wielkości tańsza.



nie robi tak samo, woda z węża, nawet "sprężona" dobrze namoczny bród, ale
zmyć to go raczej nie zmyje, w niewielkim stopniu, oczywiście to też bardzo
zależy od ciśnienia jakie masz w tym "kranie", ale porównania do 150barów
jak u mnie to raczej nie ma...


Gdyby automatycznie wycierała auto, to miałbyś rację.
Bez tego myjnia automatyczna daje lepsze efekty.



jeśli mówisz o takiej za 300pln to pewnie się zgodzę, chociaż nie
próbowałem...

pozdr

Fox


38
Data: 9 lut 2009, 13:30
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmp3s4$d8u$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


oszczedza i to bardzo



W stosunku do?



od weza z woda - mam od jakiegos czasu zalozony wodomierz na kranie, z
ktorego czerpie sie wode do mycia pojazdow



I jak to wychodzi w litrach/metrach?




A z węża to nie zmywam niby?



sporo zostaje, ze swoich juz wieloletnich obserwacji twierdze, ze myjka
cisnieniowa myje sie szybciej i wygodniej



A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w przypadku
ciemnych pojazdów.


, oczywiscie mozna miec inne zdanie


i tyle
na pewno odradzam karchera - mam ciagle tego samego od 8 lat, ale trzeba
bylo go remontowac we wlasnym zakresie i w koncu dziala w miare prawidlowo
(wtedy to byl "tanszy" i kosztowal kolo tysiaca zlotych)



No tak, to my o innych myjkach mówimy, z innej klasy cenowej.
Ja o jakiejś Kinzo, kupionej gdzieś za 200-300 zł jakieś 8 lat temu.
Może i efekty inne, ale jakbym miał wydać 1000 zł, to lepiej na dobrą ręczną
myjnię z ciepłą poczekalnią. ;-)


39
Data: 9 lut 2009, 13:32
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


myjka stoi w garażu, mam 10m przewod, jest podłączona na stałe.
Jeśli chcialbyś ją rozstawiać i podłączać za każdym razem do mycia a potem
to sprzatać to wg mnie chyba nie warto...



I to jest sensowna uwaga.
Gdyby eksploatacja myjki opierała się na włącz/wyłącz to pewnie i ja bym się
na to pisał.


40
Data: 9 lut 2009, 13:33
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmp4jq$nen$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmkvqo$ppg$1@news.onet.pl...


Dotyczy rzecz jasna tanich myjek



i tu masz odpowiedź...



Nie ukrywam że i owszem.
Ale ile kosztuje najtańsza myjka mogąca służyć do mycia bezdodytkowego?

Inne urządzenia powinny się nazywać "opłukiwaczki" - byłoby to bardziej
zgodne z prawdą.


41
Data: 9 lut 2009, 13:37
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmp4oa$nun$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmn25m$c1i$1@news.onet.pl...


rewelacyjnie zmywa pierwszy kurz, którym potem gąbka sie nie rysuje
lakieru



Może i tak.
Tyle że dokładnie tak samo działa wąż z wodą, do którego końcówka jest o
rząd wielkości tańsza.



nie robi tak samo, woda z węża, nawet "sprężona" dobrze namoczny bród, ale
zmyć to go raczej nie zmyje, w niewielkim stopniu



Dokładnie tak samo działa myjka za kilkaset zł.
Nawet jak podczas mycia wydaje Cię że umyła, to jak auto wyschnie, to jest
podobnie brudne jak przed myciem, tylko jeszcze bardziej to widać (zacieki).
;-)


Gdyby automatycznie wycierała auto, to miałbyś rację.
Bez tego myjnia automatyczna daje lepsze efekty.



jeśli mówisz o takiej za 300pln to pewnie się zgodzę



Dokładnie.
A godzina mojej pracy kosztuje więcej niż godzina mycia na ręcznej myjni,
więc po co mam do tego mieć gorszy efekt?


42
Data: 9 lut 2009, 13:39
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


I jak to wychodzi w litrach/metrach?



wieczorem popatrze na wodomierz to podesle ilosc metrow


Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.



to tez mam wrecz odmienne zdanie, na myjni automatycznej szczotki sa
brudne - pelno w nich piachu z poprzednich pojazdow - idz sobie kiedys
ogladnij z bliska
kiedys mylam samochod - taki grafitowo-niebieski - po 3 latach byl bardzo
zrysowany od myjni, teraz od 7 lat myje tylko recznie moje czerwone i pewnie
ze jest porysowane, ale w malym procencie w porownaniu z tamtym, a auto mam
juz dluzej.
do tego ja nie myje tylko jednego auta - do mycia mamy zazwyczaj 4-6
pojazdow, czasem jeszcze znajomi podjezdzaja


Może i efekty inne, ale jakbym miał wydać 1000 zł, to lepiej na dobrą
ręczną myjnię z ciepłą poczekalnią. ;-)



taniej wychodzi recznie w domu - i jakos nie ufam panom sprzatajacym -
kiedys prosilam: NIE WOLNO uzywac zadnych paskudztw do nablyszczania:
wilgotna szmatka i tyle - zeby tylko kurz zetrzec, odbieram auto i co?
matowa deska swieci sie jak psu ..., pare godzin w domu zmywalam to plynem
do szyb, dobrze ze sie dalo


--
ania



43
Data: 9 lut 2009, 13:52
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


Może i efekty inne, ale jakbym miał wydać 1000 zł, to lepiej na dobrą
ręczną myjnię z ciepłą poczekalnią. ;-)



taniej wychodzi recznie w domu



Nieprawda !!!
Mycie w garażu nie wchodzi w rachubę - nie jest przygotowany na taką wilgoć.
Mycie pod chmurką latem, w słońcu, daje efekty godne pożałowania, mimo że
człowiek spieszy się jak diabli.
To samo dotyczy mycia pod chmurką zimą, w trakcie mrozów.
Więc tego pod uwagę nie można brać.

Czyli trzeba inwestycji rzędu MINIMUM kilku-kilkunastu tys zł (wiata lub
specjalny garaż i porządna myjka) - a to wystarcza na jakieś 1000 myć w
ręcznej myjni.
Zakładając nawet że myjesz raz na tydzień (kto tak robi?) to taki koszt
wyzeruje się po 20 latach.
A jak policzysz odestki od niego, to nigdy.

Więc to że mycie własnoręczne jest tańsze to bujda, to już wiesz.

Do tego nie liczysz kosztu własnej pracy.


- i jakos nie ufam panom sprzatajacym - kiedys prosilam: NIE WOLNO uzywac
zadnych paskudztw do nablyszczania: wilgotna szmatka i tyle - zeby tylko
kurz zetrzec, odbieram auto i co? matowa deska swieci sie jak psu ...



Mówiliśmy o myciu auta, a nie czyszczeniu wnętrza.
Wnętrze sprzątam sam, a dokładniej za pośrednictwem syna. ;-)


44
Data: 9 lut 2009, 14:06
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Zakładając nawet że myjesz raz na tydzień (kto tak robi?) to taki koszt
wyzeruje się po 20 latach.
A jak policzysz odestki od niego, to nigdy.



he - kazdy ma swoja wizje oplacalnosci - coz, ja mam inna niz ty:-)


Do tego nie liczysz kosztu własnej pracy.



zalezy kiedy - czasem lubie sobie sama umyc np motocykl albo posprzatac
samochod


Mówiliśmy o myciu auta, a nie czyszczeniu wnętrza.
Wnętrze sprzątam sam, a dokładniej za pośrednictwem syna. ;-)



mi tatus "pomaga":-P

--
ania



45
Data: 9 lut 2009, 14:15
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmp9oj$i0s$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


Zakładając nawet że myjesz raz na tydzień (kto tak robi?) to taki koszt
wyzeruje się po 20 latach.
A jak policzysz odestki od niego, to nigdy.



he - kazdy ma swoja wizje oplacalnosci - coz, ja mam inna niz ty:-)



To nie jest żadna wizja tylko rachunek ekonomiczny.
Jeśli liczyłaś inaczej i i inne wyniki dostałaś to podaj, jak liczyłaś,
sprawdzimy.


46
Data: 9 lut 2009, 14:33
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


To nie jest żadna wizja tylko rachunek ekonomiczny.
Jeśli liczyłaś inaczej i i inne wyniki dostałaś to podaj, jak liczyłaś,
sprawdzimy.



no tak jak pisalam - porysowany lakier i matowe auto po kilku latach - nie
dziekuje
aaaaa i zapomnialabym - niedomyte felgi, po jakims czasie do wymiany, bo
brud sie zapieka i robia sie brzydkie

--
ania



47
Data: 9 lut 2009, 14:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmpbbh$j5n$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


To nie jest żadna wizja tylko rachunek ekonomiczny.
Jeśli liczyłaś inaczej i i inne wyniki dostałaś to podaj, jak liczyłaś,
sprawdzimy.



no tak jak pisalam - porysowany lakier i matowe auto po kilku latach - nie
dziekuje



Raczyłaś nie zauważyć że liczyłem myjnię ręczną a nie automatyczną.

A pytanie było jak liczyłaś swoje koszty, że wiesz iż są mniejsze niż koszt
myjni.


48
Data: 9 lut 2009, 15:18
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


A pytanie było jak liczyłaś swoje koszty, że wiesz iż są mniejsze niż
koszt myjni.



myslisz, ze ludzie pracuje tylko za "dziekuje"? nie czasem pracuja za
pieniadze
o myjni recznej i smarowaniu mi paskudztwem po desce pisalam, a do tego
czasem widze jak panowie w myjniach myja samochod jednym wiaderkiem wody i
to nie w lecie jak jest piekna pogoda
jeszcze raz - myjac np auto zuzywasz szampon, wode i urzadzenie, robiac to w
myjni dochodzi ci jeszcze czas pracy, lokalu, ksiegowego itp

powiedzialam - uwazam, ze nikt tak delikatnie i dbajac o szczegoly nie umyje
pojazdu jak sam wlasciciel czy ktos bliski:-)
tyle (chyba ze jest fleja)
swoje pojazdy lubie, jak moje szpilki i nie ma znaczenia, ze ich koszt jest
wyzszy od cen innych marek z grupy "buty", pisalam - kazdy ma inna wersje
"oplacalnosci"

--
ania



49
Data: 9 lut 2009, 15:25
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin \Ke

FoxŁódź_nspam pisze:



Jestem bardzo
zadowolony, pracuje u mnie od 2004 roku, i słowo pracuje nie jest
przesadą, bo okreisie jak obecnie, o ile tylko temp powala - czyli jest
na +ie myję auto codziennie, a przynajmniej opłukuję... ale ja mam na
tym punkcie totalnego zaj.... konika ;)



Poderwij Weronikę, będziecie mieć wspólne hobby. ;)

--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 LPG - _tani_i_ekonomiczny_pilnie_sprzedam_
http://tnij.org/mojeogloszenie
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl

50
Data: 9 lut 2009, 15:34
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


A pytanie było jak liczyłaś swoje koszty, że wiesz iż są mniejsze niż
koszt myjni.



myslisz, ze ludzie pracuje tylko za "dziekuje"? nie czasem pracuja za
pieniadze



No i cena rzędu 15 zł z auto (minus vat i dochodowy do odpisania dla
coponiektórych, co daje rząd 10 zł) to dobra cena w porównaniu do kosztów
mycia samodzielnego.



o myjni recznej i smarowaniu mi paskudztwem po desce pisalam,



A ja uparcie wzywam do wypowiadania się w temacie, a nie o wszystkim co Ci
się kojarzy z myciem.


a do tego czasem widze jak panowie w myjniach myja samochod jednym
wiaderkiem wody i to nie w lecie jak jest piekna pogoda



A Ty ile wiaderek na samochód spłukany myjką przeznaczasz, że tak
wydziwiasz?
W myjniach z reguły jest więcej niż jedno wiaderko w robocie, każdy myjący
ma swoje.


jeszcze raz - myjac np auto zuzywasz szampon, wode i urzadzenie, robiac to
w myjni dochodzi ci jeszcze czas pracy, lokalu, ksiegowego itp



Ale odchodzi niezbędne wyposażenie - i na tym wic polega, bo to tutaj są
koszty.
Nie inwestując kupy kasy auto sam umyjesz te kilka razy w roku równie
dobrze, a pozostałe razy myjesz bez żalu w myjni.
Efekt jest lepszy i tyle, do tego tańszy.


powiedzialam - uwazam, ze nikt tak delikatnie i dbajac o szczegoly nie
umyje pojazdu jak sam wlasciciel czy ktos bliski:-)



Ja mówię o tym co widzę - przez większość roku pogoda nie pozwala na dobre
umycie samodzielne ciemnego samochodu i tyle.
Efekt w myjni zawsze jest lepszy.

A jak nie jest to panowie poprawiają.


P.S.
Tak to właśnie jest, jak ktoś się upiera że coś jest tańsze, ale liczb unika
jak ognia.
HINT: dopóki nie policzysz wszystkiego, to nie masz zielonego pojęcia o
kosztach, więc lepiej się o nich nie wypowiadać, zwłaszcza w sytuacjach w
których daną wypowiedź da się tak łatwo zweryfikować.


51
Data: 9 lut 2009, 16:42
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmp7l5$1pk$1@news.onet.pl...


A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.



myjnia umyje lepiej niż człowiek??? jezu, nie wiem jakie masz oczkiwania co
do umytego samochodu i kto Ci go myje, ale jeśli masz takie doświadczenia to
chyba nie widzialeś dobrze umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to mówi :D
ja na _dokladne_ umucie auta (fakt że z myciem szyb wewnątrz, odkurzaniem,
zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na posiłki...
samo mycie zajmuje mi ok 3h, nie tylko zadna myjnia automatyczna nigdy nie
zbliży się do takiego poziomu, ale nawet żadna myjnia ręczna jakie
testowałem (a będzie ich w DC kilkadziesiąt) nie ma szans!


No tak, to my o innych myjkach mówimy, z innej klasy cenowej.
Ja o jakiejś Kinzo, kupionej gdzieś za 200-300 zł jakieś 8 lat temu.
Może i efekty inne, ale jakbym miał wydać 1000 zł, to lepiej na dobrą
ręczną myjnię z ciepłą poczekalnią. ;-)



zależy co kto lubi :) ja na swoją wydalem znacznie więcej, ale ja po prostu
myję auto dla sportu ;) nawet jak pada :p i dla czystej (nomen omen)
satysfakcji wyjechania czystym autem z garażu... nawet jesli za 500m nie
będzie się niczym róznił od stanu sprzed mycia ;D tyle ze wtedy po prostu
wykorzystuje tylko myjkę i ciepłą wodę, ewentualnie raz na jakiś czas
aktywną pianę, i nic więcej, więc auto można powiedzieć jest opłukane, nie
umyte. swoim stane przypomina wlaśnie wizytę w automacie...

pzodr
Fox


52
Data: 9 lut 2009, 16:44
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmp7rk$2ha$1@news.onet.pl...


Ale ile kosztuje najtańsza myjka mogąca służyć do mycia bezdodytkowego?



każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany. ja taką mam, i
można ją podłaczyć do każego węża w serii K, do HD są inne zakończenia i
inne końcówki, nie wiem jak jest u innych producentów, ale zakłądam ze
podobnie.


Inne urządzenia powinny się nazywać "opłukiwaczki" - byłoby to bardziej
zgodne z prawdą.



fakt, ale zdziwiłbyś się ile robi ciepla woda (tak w okilicach 50-60C),
sama, bez chemii.

pozdr

Fox

--
FoxŁódź
Audi A6
Honda Hornet 600
tel/sms: +48 501 033 258


53
Data: 9 lut 2009, 16:51
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmp82c$32l$1@news.onet.pl...


Nawet jak podczas mycia wydaje Cię że umyła, to jak auto wyschnie, to jest
podobnie brudne jak przed myciem, tylko jeszcze bardziej to widać
(zacieki). ;-)



przy niskim ciśnieniu, zimną wodą, tak, przy odpowiednio dużym, ciepłą wodą
i z mokrego auta, ktore wczęsniej było dobrze nawoskowane, i wyjechało
czyste - czyli brud nie zdążył mocno zaschnąć.... oczywiście nie będzie to
umyte do czyta, ale róznica będzie zauważalna - szczególnie jak się o takie
auto otrzesz ubraniem...


A godzina mojej pracy kosztuje więcej niż godzina mycia na ręcznej myjni,
więc po co mam do tego mieć gorszy efekt?



ja to po prostu lubię robić :) jedni koszą trawniki dla ruchu, inni biegają,
a ja myję sobie auto/motor ;) lubie jeździć czystym, lubię go woskować,
lubię jak nie ma na nim żadnych śladów po wczorajszym deszczu ;) fakt że nie
zawsze mam czasowo możliwość (dzieci, dom, żona, praca do późna) ale jeśli
tylko mogę sobie na to pozwolić to w dni takie jak dzisiaj myję codziennie,
i moje auto znacząco odórżnia się od innych na osiedlu :) z resztą od dawna
wszyscy sąsiedzi już wiedzą i już się temu nie dziwią ;D

Fox


54
Data: 9 lut 2009, 17:01
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmpeu9$oah$1@news.onet.pl...


HINT: dopóki nie policzysz wszystkiego, to nie masz zielonego pojęcia o
kosztach, więc lepiej się o nich nie wypowiadać, zwłaszcza w sytuacjach w
których daną wypowiedź da się tak łatwo zweryfikować.



nie, Ania wyraźnie napisła że ma własną wizję opłacalności. Powiem Ci że dla
mnie mycie w myjni to wyrzucone pieniądze, bo zadowolony nie będę, nigdy nie
bylem, mieszkalem pewien czas w bloku gdzie nie mialem możliwosci mycia
samodzielnie - NIGDY nie bylem zadowolony z wyniku. więc jakbyś nie liczył,
bardziej opłaca mi się umyć samemu. Jeśli mam auto opłukać - bo do tego na
dobrą sprawę nadaje się myjnia autoamtyczna to za ułamek tego co musialbym
zapłacić na takiej myjni mam to pod domem - koszt wody, trochę prądu, gazu
na ogrzanie tej wody i powiedzmy ułamek procenta wartości myjki ztytułu
amortyzacji pojmowanej przeze mnie przybliżaniem do remontu/wmiany jakiejś
jej części. Nie liczę kosztu samego urządzenia i wyposażenia dodatkowego, bo
i tak ten koszt poniosłem z innej przyczyny - nie wyobrażam sobie nie mycia
auta samodzielnie :)
poza tym myję nią także podjazd, część uliczki osiedlowej, chodnik, podłkogę
w garażu, okna na zewnątrz domu, elewację, ogrodzenie, bramy....

pozdr

Fox

--
FoxŁódź
Audi A6
Honda Hornet 600
tel/sms: +48 501 033 258


55
Data: 9 lut 2009, 17:03
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Marcin "Kenickie" Mydlak" napisał w
wiadomości news:gmpeac$e0r$1@news.dialog.net.pl...


tym punkcie totalnego zaj.... konika ;)



Poderwij Weronikę, będziecie mieć wspólne hobby. ;)



jaką Weronikę? no i nie wiem co na to moja zona? :D mam podstawy podejrzewać
ze wolałaby żeby to pozostalo wyłącznie moim hobby:DDDD

pozdr, także dla Weroniki ;)
Fox


56
Data: 9 lut 2009, 19:17
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmpit7$42d$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmp7l5$1pk$1@news.onet.pl...


A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.



myjnia umyje lepiej niż człowiek???



Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd
A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.


jezu, nie wiem jakie masz oczkiwania co do umytego samochodu i kto Ci go
myje, ale jeśli masz takie doświadczenia to chyba nie widzialeś dobrze
umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to mówi :D



Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.



ja na _dokladne_ umucie auta (fakt że z myciem szyb wewnątrz, odkurzaniem,
zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na posiłki...
samo mycie zajmuje mi ok 3h, nie tylko zadna myjnia automatyczna nigdy nie
zbliży się do takiego poziomu,



Wierzę.
Mam takiego kuzyna jak Ty.
Dłużej myje samochód niż nim jeździ.
Ale cholernik mojego samochodu nie chce myć, więc nie mam wyjścia. ;-)


57
Data: 9 lut 2009, 19:19
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmpj1c$4d1$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmp7rk$2ha$1@news.onet.pl...


Ale ile kosztuje najtańsza myjka mogąca służyć do mycia bezdodytkowego?



każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.



Czyli ile?


Inne urządzenia powinny się nazywać "opłukiwaczki" - byłoby to bardziej
zgodne z prawdą.



fakt, ale zdziwiłbyś się ile robi ciepla woda (tak w okilicach 50-60C),
sama, bez chemii.



Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.


58
Data: 9 lut 2009, 19:21
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmpk06$6tp$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmpeu9$oah$1@news.onet.pl...


HINT: dopóki nie policzysz wszystkiego, to nie masz zielonego pojęcia o
kosztach, więc lepiej się o nich nie wypowiadać, zwłaszcza w sytuacjach w
których daną wypowiedź da się tak łatwo zweryfikować.



nie, Ania wyraźnie napisła że ma własną wizję opłacalności.



Ale nie chce napisać jaką.

Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.


59
Data: 9 lut 2009, 21:15
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Max_P


"virtual" wrote in message


Używałeś kiedyś myjki?



Nie; widziałem jak inni używają.
Mam taką teorię - nie ma nic gorszego do mycia samochodu niż ciśnieniowa
myjka.
Są dwie bardzo skuteczne metody mechanicznego czyszczenia powierzchni:
piaskowanie i śrutowanie. Obydwie metody doprowadzają metalowe zazwyczaj
przedmioty do stanu abolutnej czystości - usuwają wszystkie warstwy
zanieczyszczeń: warstwy korozji, stare powloki farb itp. Strumień sprężonego
powietrze z piaskiem lub śrutem skutecznie "zdziera" ww. warstwy. Co ma do
tego myjka? Wg mojej, teorii woda pod dużym ciśnieniem uderzając w
cząsteczki piasku przyklejone do karoserii robi dokładnie i skutecznie to
samo co robi sprężone powietrze z piaskiem podczas procesu piaskowania -
regularnie usuwa lakier. Ponieważ ilość piasku jest niewielka i skończona,
efekt jest mniej spektakularny, ale jest.
Co się dzieje z piaskiem podczas mycia gąbką lub spłukiwania wężem: zwilżone
ziarenko odkleja sie od podłoża i swobodnie zjeżdża po karoserii lub lokuje
sie w zakamarkach gabki.
Co się dzieje z piaskiem podczas mycia ciśnieniową myjką: ziarenko piasku
jest wtłaczane przez strumień wody w lakier by następnie - w zależności od
kąta padania tego strumienia, wykonać jeszcze różnej długości rysę na
lakierze i w końcu wylecieć w powietrze.
Ziarenek jest dużo, więc rys też musi być dużo. Pewnie to tylko moja teoria
;)

Max




60
Data: 9 lut 2009, 22:42
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).



widac, ze wnioskowanie to masz kiepsciutkie:-) - nawet czytanie zawiodlo -
he:-)
napisalam doslownie i kto chcial zrozumial, a kto - nie - i upiera sie przy
swoim - jego prawo
powtorze - myjka tak - jak sie ma kilka pojazdow to koszt jest znikomy, a
jak moj obecny karcher umrze nieodwracalnie (na razie ma 8 lat - wez
kalkulatorek i policz ta oplacalnosc wg swoich kryteriow), kupie najtansza
jaka znajde


W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.



zyje w normalnych warunkach i z czym jak czym, ale z liczeniem problemow nie
mam, tak samo jak z wygoda


--
ania



61
Data: 9 lut 2009, 22:48
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "FoxŁódź_nspam"


do umytego samochodu i kto Ci go myje, ale jeśli masz takie doświadczenia
to chyba nie widzialeś dobrze umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to
mówi :D



ja tam swirem nie jestem - to raczej tata przychodzi i mowi "gdzie masz te
kluczyki"
to jest prawdziwy skarb - taki tata, a nie wykorzystywacz nieletnich (Panie
C. - to jest aluzja, jakbym napisala zbyt zawile:-P )


zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na posiłki...



moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne), do tego mam twarda wode i
myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo po myciu wycierac do sucha

--
ania



62
Data: 9 lut 2009, 22:57
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


napisalam doslownie i kto chcial zrozumial, a kto - nie - i upiera sie
przy swoim - jego prawo
powtorze - myjka tak -



Powtórzę - podaj wyliczenia miejsca do mycia i kosztu myjki potrafiącej umyć
bezdotykowo samochód.
Każda inna to droższy zamiennik końcówki na wąż ogrodowy, równie skuteczny,


W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.



zyje w normalnych warunkach i z czym jak czym, ale z liczeniem problemow
nie mam



Chyba jednak, skoro tak bardzo nie chcesz się nim pochwalić.

No bo gołosownie przekonywać, że w pełnym słońcu, czy mrozie, myjka za
kilkaset złotych przyda się do czegokolwiek, to możesz takich, co nigdy
myjki nie używali.
Może uwierzą.


, tak samo jak z wygoda



Jasne, jak tata myje to jest to wygodne.


63
Data: 9 lut 2009, 23:04
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne),



Ja jakoś nie mam z tym problemu i nigdy nie miałem - co któryś raz na myjni
ręcznej popsikają na nie płynem do mycia bezdotykowego i po 5 minutach
błyszczą jak trzeba.
A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że jak
wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle się nie
podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).


do tego mam twarda wode i myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo
po myciu wycierac do sucha



Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje, iż
wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.


64
Data: 9 lut 2009, 23:17
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Zgaduję że masz jasne auto.



wnioskowanie lezy i zgadywanie rowniez:-)
daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz - jesli komus inaczej
to jego sprawa i tyle


--
ania



65
Data: 9 lut 2009, 23:28
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmqa26$196j$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


Zgaduję że masz jasne auto.



wnioskowanie lezy i zgadywanie rowniez:-)



To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci umyć,
spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?


daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz



No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".


66
Data: 9 lut 2009, 23:41
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 9 Lut, 23:28, "Cavallino" wrote:


To mo=BFe opisz mi t=B1 cudowan=B1 technik=EA mycia, kt=F3ra W S=A3O=D1CU=
pozwala Ci umy=E6,
sp=B3uka=E6 i wytrze=E6 samoch=F3d ZANIM zrobi to s=B3o=F1ce.
Albo jak uzyskujesz brak zaciek=F3w, je=B6li jednak S=B3o=F1ce b=EAdzie s=


zybsze?

a kto kaze w pelnym sloncu myc? ja np. czekam, az bedzie cien od drzew
i dopiero wtedy myje ;) aczkolwiek preferuje myjnie, bo zazwyczaj mam
ciekawsze zajecia niz mycie samochodu/motocykla


No ok, pr=F3bowa=B3em Ci=EA nam=F3wi=E6 na troch=EA merytoryki,
ale jak chcesz, to mo=BFemy pozosta=E6 przy "uwa=BFaniach".



jesli chodzi o ceny, to zakladajac, ze myjnie na tym zarabiaja
(dodatkowo placac ZUSy i inne podatki) to na pewno istnieje sytuacja,
ze mycie we wlasnym zakresie (zwlaszcza nie liczac swojej pracy)
bedzie tansze... pozostaje tylko kwestia wyliczenia jak czesto nalezy
myc ;) im czesciej to bardziej sie oplaca ;)

a jesli ktos woli myc samochod niz pojezdzic na rowerze/motocyklu,
poplywac, isc w gory... to jeszcze wiecej zaoszczedzi :) :)

WS


67
Data: 9 lut 2009, 23:53
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "WS" napisał w wiadomości
news:e970fdd8-fea1-4d68-950d-15a321093e1a@l16g2000yqo.googlegroups.com...
On 9 Lut, 23:28, "Cavallino" wrote:


To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci
umyć,
spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?




a kto kaze w pelnym sloncu myc?



A może zobaczysz do jakiej wypowiedzi Ani się ustosunkowałem?
Bo ja osobiście od początku twierdzę, że w słońcu myć się z sensem nie da, w
przeciwieństwie do myjni.


No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki,
ale jak chcesz, to możemy pozostać przy "uważaniach".




jesli chodzi o ceny, to zakladajac, ze myjnie na tym zarabiaja
(dodatkowo placac ZUSy i inne podatki) to na pewno istnieje sytuacja,
ze mycie we wlasnym zakresie (zwlaszcza nie liczac swojej pracy)
bedzie tansze... pozostaje tylko kwestia wyliczenia jak czesto nalezy
myc ;) im czesciej to bardziej sie oplaca ;)



No niewątpliwie, ale obawiam się iż mogły by wyjść godziny, a nie dni. ;-)


a jesli ktos woli myc samochod niz pojezdzic na rowerze/motocyklu,
poplywac, isc w gory... to jeszcze wiecej zaoszczedzi :) :)



Fakt, to mogłyby być właśnie wyliczenia tego typu, dlatego też z
zaciekawieniem o nie pytałem.
Ale niestety nie dane mi było zaspokoić swoją ciekawość.


68
Data: 10 lut 2009, 09:11
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Toma

Cavallino napisał(a):



To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci


umyć,


spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?

> daj juz spokoj - ja uwazam, ze mi tak wygodniej i juz

No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".




Niestety posiadam autko ciemne i w słoncu , a nawet cieniu przy wyższych
temp wysycha szybko i .... bleee się robi. Więc czekam do wieczorka, gdzie i
słońca mniej ( cień ) i chłodniej. Wtedy myję autko i wycieram irchą. Nie ma
innej rady.
Drugie autko srebrne i spoko w słońcu da się to to umyć, oczywiście wycierać
trzeba, ale nie widać zacieków tak jak na ciemnym.

Jednak też wolę sam umyć, czy ekonomiczniej ... nie wiem, natowmiat na 100 %
dokładniej.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

69
Data: 10 lut 2009, 09:16
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


To może opisz mi tą cudowaną technikę mycia, która W SŁOŃCU pozwala Ci
umyć, spłukać i wytrzeć samochód ZANIM zrobi to słońce.
Albo jak uzyskujesz brak zacieków, jeśli jednak Słońce będzie szybsze?



przeciez napisalam, ehhhh


No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".



jaka merytoryka, jak ty piszesz co tam ci do glowy przychodzi i kompletnie
nie czytajac tego co ja odpisuje, natomiast zajmujesz sie nieudolnie
"wnioskowaniem i zgadywaniem"
no nic - zabawnie jak zawsze:-)


--
ania



70
Data: 10 lut 2009, 09:37
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: AL

Cavallino pisze:




A ja mam dokładnie odmienne zdanie, też z wieloletnich obserwacji.
Najwygodniej i najszybciej myje się na myjniach automatycznych.
Rezultat też lepszy niż w przypadku ręcznego mycia, przynajmniej w
przypadku ciemnych pojazdów.



ja sie wyleczylem z myjni automatycznej, jak na poprzednim aucie
zobaczylem maske ladnie porysowana (rysy wzdluz maski), tak, ze potem
musialem ja po kazdym myciu woskowac zielonym woskiem bo wkurzaly mnie
te rysy (co prawda byly malo widoczne - ale byly i ta swiadomosc mnie
dreczyla :)
kolr - ciemna-butelkowa zielen metalik (zreszta na kazdym ciemnym by to
bylo widac)
Od tego czasu myje tylko na recznych (drozej) lub samemu

--
pozdr
Adam (AL)
TG

71
Data: 10 lut 2009, 09:40
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps0k$ve6$1@news.onet.pl...


myjnia umyje lepiej niż człowiek???



Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd



myję auto w słońcu, jest ciemno niebieskie, poprzednie był złote, owszem
trzeba sie postarać, ale nie ma najmniejszych szans żeby jakakowliek myjnia
(automatyczna, ręczna, bezdotykowa, tekstylna) umyła go lepiej niż ja sam...
przyjmuję _kazdy_ zakład, o dowolną sumę lub czynność czy rzecz
co do mycia na mrozie - tu się zgadzam ALE tylko dlatego że nie mam warunków
do mycia samemu, z tego powodu że po myciu zrobię na osiedlowej uliczce
lodowisko i cieszyć sie będą wyłącznie dzieci;D


A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.



wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego osuszenia
i wytarcia?


jezu, nie wiem jakie masz oczkiwania co do umytego samochodu i kto Ci go
myje, ale jeśli masz takie doświadczenia to chyba nie widzialeś dobrze
umytego auta :D świr na tym punkcie Ci to mówi :D



Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.



no twierdzisz że myjnia umyje lepiej? rozumiem że chodzi o dokładność i
efekt końcowy - który będzie lepszy, czyli - bez zacieków, bez smug,
czystość, domycie w zakamarkach, domcie felg, opon, nablyszenie, no i
najważniesze - szyby... może jakieś myjnie ultadzwiękowe? tego nie
probowałem ;)


ja na _dokladne_ umucie auta (fakt że z myciem szyb wewnątrz,
odkurzaniem, zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami
na posiłki...
samo mycie zajmuje mi ok 3h, nie tylko zadna myjnia automatyczna nigdy
nie zbliży się do takiego poziomu,



Mam takiego kuzyna jak Ty.
Dłużej myje samochód niż nim jeździ.
Ale cholernik mojego samochodu nie chce myć, więc nie mam wyjścia. ;-)



co za pech:D ale jakoś się mu nie dziwię ;D ja też znajomym nie myję..
jedynie żonie:) jak już nie mogę patrzeć jak jej auto wygląda, albo mamy
jechać gdzieś razem jej samochodem ;DDD

pozdr

Fox


72
Data: 10 lut 2009, 09:42
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps36$vma$1@news.onet.pl...


każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.



Czyli ile?



nie znam cennika, ale z tego co widzialem to nawet najprostrzy model
Kerchera z serii K, czyli pewnie poniżej 300pln, trzeba sprawdzić na ceneo
albo na allegro...


fakt, ale zdziwiłbyś się ile robi ciepla woda (tak w okilicach 50-60C),
sama, bez chemii.



Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.



ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)

pozdr

Fox


73
Data: 10 lut 2009, 09:45
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps6s$bo$1@news.onet.pl...


Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.



ależ ja już Ci pokazałem że dla mnie taniej nie jest, mimo że sam placę za
wodę, chemię, prąd, gaz itd... po prostu mycie na myjni mnie nie zadowala,
więc to jest tak jakbym kupił spodnie na wyprzedaży w których się źle czuję
i mi się nie podobają. co z tego że byly tanie, skoro dla mnie to wyrzucone
pieniądze... tak samo jest z myjnią dla mnie. Korzystam bardzo sporadycznie
kiedy chcę umyć, a jest za zimno na to pod domem... i jest to zło konieczne,
w innych warunkach myjnia jest za droga, nawet gdyby kosztowała 5pln...

Fox


74
Data: 10 lut 2009, 09:50
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Max_P" napisał w wiadomości
news:gmq2gf$kq6$1@news.onet.pl...
/.../


tego myjka? Wg mojej, teorii woda pod dużym ciśnieniem uderzając w
cząsteczki piasku przyklejone do karoserii robi dokładnie i skutecznie to
samo co robi sprężone powietrze z piaskiem podczas procesu piaskowania -
regularnie usuwa lakier. Ponieważ ilość piasku jest niewielka i skończona,
efekt jest mniej spektakularny, ale jest.



Twoja teoria nie znajduje potwierdzenia w praktyce :)


Co się dzieje z piaskiem podczas mycia gąbką lub spłukiwania wężem:
zwilżone
ziarenko odkleja sie od podłoża i swobodnie zjeżdża po karoserii lub
lokuje
sie w zakamarkach gabki.



i zachowuje się jak papier ścierny ;D


Co się dzieje z piaskiem podczas mycia ciśnieniową myjką: ziarenko piasku
jest wtłaczane przez strumień wody w lakier by następnie - w zależności od
kąta padania tego strumienia, wykonać jeszcze różnej długości rysę na
lakierze i w końcu wylecieć w powietrze.
Ziarenek jest dużo, więc rys też musi być dużo. Pewnie to tylko moja
teoria



zdecydowanie tak:)
podpowiem jeszcze że do mycia karoserii _zdecydowanie_ lepsza jest dobra
szczotka od gąpki, zgadnij dlaczego :)

pozdr

Fox


75
Data: 10 lut 2009, 09:54
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmq8c6$17v8$1@alfa.ceti.pl...


ja tam swirem nie jestem - to raczej tata przychodzi i mowi "gdzie masz te
kluczyki" to jest prawdziwy skarb - taki tata, a nie wykorzystywacz
nieletnich (Panie C. - to jest aluzja, jakbym napisala zbyt zawile:-P )



;)


zabezpieczeniem tapicerki) poświecam CAŁY dzień, z przerwami na
posiłki...



moje felgi to 2-3 godz. (nastepnym razem przemysle lepiej ich ksztalt, ale
maja juz 6,5 roku i wygladaja jak nowe, w poprzednim aucie po 3 latach i
myjniach recznych i automatycznych byly paskudne), do tego mam twarda wode
i myc mozna tylko jak nie ma silnego slonca, albo po myciu wycierac do
sucha



załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a i
po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do
kupienia w każdej kastoramie czy lerlamerlę - sory za pisownie ;D) efekt
będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.

pozdr

Fox

--
FoxŁódź
Audi A6
Honda Hornet 600
tel/sms: +48 501 033 258


76
Data: 10 lut 2009, 10:01
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmq99s$b44$1@news.onet.pl...


Ja jakoś nie mam z tym problemu i nigdy nie miałem - co któryś raz na
myjni ręcznej popsikają na nie płynem do mycia bezdotykowego i po 5
minutach błyszczą jak trzeba.



a wiesz z czego jest ten plyn zrobiony :( niestety to paskudna mieszanina
kwasów i innych żrących środków (nie jestem chemikiem więc się nie znam)
niestety mój sąsiad handlujący między innymi felgami zdecydowanie odradzał
tego typu środki... mocno to zależy od sposobu lakierowania felg, na na lato
mam felgi polerowane na lustro, nie wyobrażam sobie traktowania ich taką
chemią...


A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że
jak wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle
się nie podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).



akurat trafiłeś bardzo dobrze, OZ szczegolnie w kolorze białym i czarnym
stosuje bardzo odporne lakiery, poza tym na takim lakierze znacznie mniej
widać wplyw chemii, niż na lakierach titan, silver czy shadow... nie mówiąc
już wogóle o felgach wielokolorowych czy skręcanych


Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje, iż
wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.



wszystko zależy od tego jak to zrobisz... ja mam ciemne, mam co prawda wodę
filtrowaną, więc znacznie zmniejsza to ten efekt, ale nie eliminuje
calkowicie, ale da się to zrobić, i to wcale nie jest ani żaden rocket
science, ani też wyczyn na miarę odebrania tytułu Pudzianowi ;D

Fox


77
Data: 10 lut 2009, 10:50
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


No ok, próbowałem Cię namówić na trochę merytoryki, ale jak chcesz, to
możemy pozostać przy "uważaniach".



jaka merytoryka, jak ty piszesz co tam ci do glowy przychodzi



Dostałaś wyliczenie, w którym czarno na białym są podane koszty obu
rozwiązań.
W odpowiedzi napisałaś że Ty uważasz inaczej.
Więc nie męrdkuj teraz z łaski swojej, po co się ośmieszać?

Wystarczy powiedzieć, że się zapędziłaś z tym "taniej", albo już nic nie
mówić.


78
Data: 10 lut 2009, 10:51
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "FoxŁódź_nspam"


załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a i


co ty - zbankrutowalabym:-) ja po ugotowaniu czajnika wody mam tyle kamola
na dnie, ze moglabym zaczac go zbierac i zrobic sobie mur wokol domu po paru
latach:-) - w sumie mysl dobra!


po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do


nic nie da, zreszta filtr weglowy kolego fox - sluzy do czegos innego:-P


będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.



mowisz o moim sercu? spoko trzyma sie dobrze, a twarda woda dobra jest dla
organizmu:-P


--
ania



79
Data: 10 lut 2009, 10:54
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmrehd$kii$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps0k$ve6$1@news.onet.pl...


myjnia umyje lepiej niż człowiek???



Tak, myjnia lepiej umyje niż człowiek pod domem, w słońcu, mrozie itd



myję auto w słońcu, jest ciemno niebieskie, poprzednie był złote, owszem
trzeba sie postarać,



Postarać się, żeby prawa fizyki zmienić?
No bo inaczej nie bardzo sobie wyobrażam, jak chcesz wysuszyć auto szybciej
niż słońce.
Czasem i z szybszym spłukaniem jest kłopot, zwłaszcza jeśli pomiędzy myciem
a płukaniem danej 1/8 samochodu chcesz umyć następny kawałek.


A nawet nie tyle umyje co nie musi wycierać.



wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego
osuszenia i wytarcia?



Oczywiście że nie jest.
Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.


Ale ja nie mówię o świrowaniu na punkcie samochodu, tylko o utrzymywaniu
nadwozia w czystości.



no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?



Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.


80
Data: 10 lut 2009, 10:56
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmreln$l0j$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps36$vma$1@news.onet.pl...


każda do której da się podłączyć końcówkę z wytwornicą piany.



Czyli ile?



nie znam cennika, ale z tego co widzialem to nawet najprostrzy model
Kerchera z serii K, czyli pewnie poniżej 300pln, trzeba sprawdzić na ceneo
albo na allegro...



300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek, przez
który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.


Może i tak, ale nie mam wyprowadzonego ani kurka z ciepłą wodą, ani myjki
potrafiącej z niego skorzystać.
I nie widzę sensu finansowego żeby to zmieniać.



ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)



A dla mnie mycie samochodu nie jest celem w życiu, więc nie widzę powodu aby
to robić.


81
Data: 10 lut 2009, 10:58
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmrers$lic$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmps6s$bo$1@news.onet.pl...


Można wywnioskować, że jak tata kupił odpowiedni garaż, myjkę, płaci za
wodę, szampon i sam myje auto, to wtedy jest taniej niż na myjni (dla
niej).
I ja tego nie neguję. ;-)

W normalnych warunkach - nie ma tak dobrze.



ależ ja już Ci pokazałem że dla mnie taniej nie jest,



No a o czym ja mówię?
Zgadzamy się w tym względzie.


mimo że sam placę za wodę, chemię, prąd, gaz itd... po prostu mycie na
myjni mnie nie zadowala,



No i ok.
Ja rozumiem, że ktoś WOLI myć sam, bo ma takie hobby/wymagania.

Co innego z wciskaniem kitu, że tak jest taniej - nie jest i nie ma szans
być.
Chyba że jest się właścicielem myjni.


82
Data: 10 lut 2009, 11:00
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


A przez 7 lat używałem felg OZ Superturismo Corsa, kolor biały - chyba
najgorsze felgi na świecie do utrzymania, do tego stopnia upierdliwe, że
jak wjeżdżałem na myjnię to pracownikom jeżyły się włosy (sam to w ogóle
się nie podejmowałem ich mycia po kilku nieudanych próbach).



akurat trafiłeś bardzo dobrze, OZ szczegolnie w kolorze białym i czarnym
stosuje bardzo odporne lakiery, poza tym na takim lakierze znacznie mniej
widać wplyw chemii, niż na lakierach titan, silver czy shadow... nie
mówiąc już wogóle o felgach wielokolorowych czy skręcanych



Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.






Zgaduję że masz jasne auto.
Przy ciemnym nawet ekspresowe, natychmiastowe wycieranie nie powoduje,
iż wygląda ono po myciu w słońcu jakkolwiek.



wszystko zależy od tego jak to zrobisz...



Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.


83
Data: 10 lut 2009, 11:51
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 10 Lut, 10:58, "Cavallino" wrote:


Co innego z wciskaniem kitu, =BFe tak jest taniej - nie jest i nie ma sza=


ns


by=E6.
Chyba =BFe jest si=EA w=B3a=B6cicielem myjni.



bez przesady... zakladasz, ze do mycia potrzeba wiate, myjke
cisnieniowa itp...

jesli ktos lubi sie w to bawic, to w zupelnosci wystarcza mu wiaderko,
szmata, gabka, szampon, wosk i woda ;)

moj sasiad tak robi od xx lat (teraz jest na rencie i mu sie nudzi) -
na parkingu przy bloku, bez weza z woda... ciepla nosi z 8 pietra ;)
ma najczystszy samochod w okolicy, nigdy nie byl na myjni... nawet po
deszczu bierze szmatke i idzie wytrzec do sucha ;)

slonce to nie problem, bo nie musi myc w samo poludnie...
zima jak jest okolo zera (powiedzmy do -5) , to sie da, przy silnych
mrozach nie myje, ale nie ma potrzeby bo jest sucho i sie samochod nie
brudzi :)

ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
lubia ;)
np. maz kuzynki jak przyjedzie na wies to DOKLADNIE myje caly
samochod, chociaz ma sluzbowy i za fakture z myjni zwracaja mu w
calosci - czyli dowolna myjnie ma gratis, a woli sam od czasu do
czasu ;)

WS


84
Data: 10 lut 2009, 11:55
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Dostałaś wyliczenie, w którym czarno na białym są podane koszty obu
rozwiązań.
W odpowiedzi napisałaś że Ty uważasz inaczej.
Więc nie męrdkuj teraz z łaski swojej, po co się ośmieszać?


ciebie osmieszac? nie - nikogo nie osmieszam, bo nie mam takiego zwyczaju

8 pelnych lat, srednio 4-5 pojazdow
1000 zl urzadzenie
ok 20 m3 wody (nie wiem po ile jest woda, ale zalozmy, ze ok. 3 zl/m3, i
wody pewnie tez mniej, bo sie mi kilka razy zdarzylo wlaczyc zraszacz z wody
z wodociagu - ale to bylo tylko kilka razy i dawno temu, jak nie bylo
problemow z woda w mojej okolicy)
niech bedzie, ze jeden szampon zuzywa sie na pol roku (uzywam fajnego
szamponu, o ktorym juz nie raz pisalam i zuzywa sie go duzo mniej, niz to co
napisalam) - koszt ok. 30 zl, do tego inne srodki - np plyn do mycia szyb,
pare szmat, szczotka (chemii uzywamy baaardzo malo, mozna powiedziec, ze
znikoma ilosc - bo nie pozwalam)
a zapomnialabym, woda do mycia w wiadrze jest ciepla wiec jeszcze koszt jej
ogrzania - szacunkowo - stowka na 8 lat by wystarczyla?
caly rok srednio raz na tydzien jest myte jedno auto (tatus lubi miec
czyste), raz na 2-3 tygodnie dwa inne, w lecie srednio raz na tydzien
kolejne dwa (czasemn bywalo, ze trzy) i dosc czesto wpadaja znajomi

to teraz sobie wez kalkulator i policz - tylko nie wiem czy bez wyzszej
matematyki sie obedziesz, he:-)
naprawde z liczeniem nie mam problemow, dzieki temu to nie tatus mi kupuje i
placi - to tak w ramach twoich domyslow i zgadywanek, a auto mam dosc ciemne
w kolorze, na ktorym widac brud i wyschnieta wode (szczegolnie - wode z
mojego kranu) - taka ciemno-czerwona perla

--
ania



85
Data: 10 lut 2009, 12:00
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "WS" napisał w wiadomości
news:5552965c-a91d-48bf-b039-ccde949511fc@m2g2000vbp.googlegroups.com...
On 10 Lut, 10:58, "Cavallino" wrote:


Co innego z wciskaniem kitu, że tak jest taniej - nie jest i nie ma szans
być.
Chyba że jest się właścicielem myjni.




bez przesady... zakladasz, ze do mycia potrzeba wiate, myjke
cisnieniowa itp...



No o tym mówiliśmy.


jesli ktos lubi sie w to bawic, to w zupelnosci wystarcza mu wiaderko,
szmata, gabka, szampon, wosk i woda ;)



I tu się zgadzam.
Tylko w takich warunkach to może się opłacać.
Kiedy pogoda sprzyja (ciepło, ale bez ostrego słońca) bawisz się sam, w
przeciwnym przypadku jedziesz do myjni i nie zastanawiasz się po co
kupowałeś myjkę. ;-)


86
Data: 10 lut 2009, 12:07
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


1000 zl urzadzenie



Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.


87
Data: 10 lut 2009, 12:15
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Marcin \Ke

FoxŁódź_nspam pisze:



Użytkownik "Marcin "Kenickie" Mydlak" napisał w
wiadomości news:gmpeac$e0r$1@news.dialog.net.pl...


tym punkcie totalnego zaj.... konika ;)



Poderwij Weronikę, będziecie mieć wspólne hobby. ;)



jaką Weronikę? no i nie wiem co na to moja zona? :D mam podstawy
podejrzewać ze wolałaby żeby to pozostalo wyłącznie moim hobby:DDDD



Mr.Googla zapytaj. Słowa kluczowe: Weronika, Honda Civic, mycie, dziecko. ;)


--
Marcin "Kenickie" Mydlak
[WRC] Biały Pug 306 1.4 LPG - _tani_i_ekonomiczny_pilnie_sprzedam_
http://tnij.org/mojeogloszenie
GG: 291246 ; kenickiebox43pl; skype: kenickie_pl

88
Data: 10 lut 2009, 12:18
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.



tatus myje, bo lubi (za hobby sie placi, jedni jezdza na ryby, inni na
motocyklach a inni pisza bzdury na newsy)
wiata? na cholere mi wiata?


--
ania



89
Data: 10 lut 2009, 12:19
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "WS"


ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
lubia ;)



nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)

--
ania



90
Data: 10 lut 2009, 12:24
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


Zapomniałaś doliczyć kosztu wiaty i kosztu pracy tatusia.



tatus myje, bo lubi (za hobby sie placi,



No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.


wiata? na cholere mi wiata?



No jak Ty nie myjesz, to Tobie do niczego.

Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.
Mnie osobiście się chce i widzę w samodzielnym myciu sens zazwyczaj wtedy
kiedy pogoda nie pozwala i odwrotnie.


91
Data: 10 lut 2009, 12:26
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)



Tak z ciekawości: o co chodzi w tym zdaniu?
Bo niby większość słów znam (choć nie wszystkie) ale połączone ze sobą w ten
sposób nic mi nie mówią.
No offence, pytam poważnie.


92
Data: 10 lut 2009, 12:27
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


No offence, pytam poważnie.



calkiem powaznie odpowiem: umiesz wnioskowac i zgadywac - to masz przed soba
wyzwanie:-)))))))))))))))))))

--
ania



93
Data: 10 lut 2009, 12:29
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.



no jakie te koszty - bo mi np nikt nie chce placic za moje hobby, powiem
wiecej - ja do niego jeszcze musze doplacac


Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.



i tak wlasnie jest - robi wtedy kiedy ma ochote, a jak pisalam, mi tez sie
zdarza i dzieki temu moje prawie 7 letnie autko wyglada ciagle jak nowe i
nie mam potrzeby wymiany go na inne


--
ania



94
Data: 10 lut 2009, 12:37
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości news:


No i widzisz, wreszcie dochodzimy do clou, wcale nie jest taniej, tylko
koszty ponosi za Ciebie ktoś inny.



no jakie te koszty - bo mi np nikt nie chce placic za moje hobby, powiem
wiecej - ja do niego jeszcze musze doplacac



Co nie znaczy że jest to tańsze niż jego nieuprawianie.


Temu co myje potrzebna do tego, aby mógł umyć auto wtedy kiedy chce i ma
czas, a nie wtedy kiedy pogoda pozwala.



i tak wlasnie jest - robi wtedy kiedy ma ochote



Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli efekt
ma być sensowny.
Czyli lepszy od efektu z myjni automatycznej.


95
Data: 10 lut 2009, 12:56
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli
efekt ma być sensowny.



boszsz - znowu kopac sie z koniem, jak z adamem p. - MASZ PRAWO tak uwazac i
twoja sprawa i nie mam zamiaru cie przekonywac, a ten kto pytal sam sobie
podejmie decyzje


--
ania



96
Data: 10 lut 2009, 13:03
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmrq1c$292l$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


Ty tak twierdzisz.
A ja twierdzę, że mycie ciemnego auta w słońcu jest niemożliwe, jeśli
efekt ma być sensowny.



boszsz - znowu kopac sie z koniem, jak z adamem p. - MASZ PRAWO tak uwazac



Wiem o tym.
Tyle że moje uważanie jest poparte MOJĄ praktyką, a nie tak jak Twoje
niczym.

Ale oczywiście nie spodziewam się, że sama to sprawdzisz ZANIM będziesz na
ten temat mówić.
Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji, to
i tak będzie sądziła że wie lepiej.


97
Data: 10 lut 2009, 13:12
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "Cavallino"


Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji,
to i tak będzie sądziła że wie lepiej.



znowu Ci wspolczuje:-)
ale bez takich ludzi swiat bylby smutny - a tak zawsze jakis dodatkowy
wesoly akcent:-)

--
ania



98
Data: 10 lut 2009, 13:41
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 10 Lut, 12:19, "ania" wrote:


U=BFytkownik "WS"

> ja osobiscie nie rozumiem takiego podejscia, ale niektorzy tak
> lubia ;)

nie kazdy ma "zolta" cebre:-P, ktora mozna wsadzic do wanny :-)
jeszcze napisz mi, na ktorej myjni myjesz ta "inna" :-)



:)

no coz, jak zapewne widzialas ta druga to rzadko myje :) , bo zoltej
to chyba nigdy nie mylem :)
(i do tego wlasnie uzywam tej myjki na wsi..., bo astre wole do myjni
odstawic )

a WRke i buty ;) mylem kiedys w myjni kolo mostu Kotlarskiego... nawet
udalo im sie zrobic to tak, ze odpalila po umyciu, ale trzeba bylo
troche dluzej pokrecic rozrusznikiem :)

WS

99
Data: 10 lut 2009, 13:43
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmrr0i$29uu$1@alfa.ceti.pl...



Użytkownik "Cavallino"


Baba z natury uparta jest i choćby 100 ludzi jej mówiło że nie ma racji,
to i tak będzie sądziła że wie lepiej.



znowu Ci wspolczuje:-)



Nie wiem dlaczego mnie, przecież to nie ja jestem uparta baba.
Współczuj sobie.


100
Data: 10 lut 2009, 13:56
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 10 Lut, 13:41, WS wrote:


a WRke i buty ;) mylem kiedys w myjni kolo mostu Kotlarskiego...



chyba na kawe musze isc ;) oczywiscie kolo Zwierzynieckiego :)

a CBRka i tak glownie jest myta w serwisach podczas corocznego
przegladu :)

WS




101
Data: 10 lut 2009, 17:05
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmriqe$23kd$1@alfa.ceti.pl...


załóż filtr wody, ja mam system filtrowania wody wchodzącej do budynku,
Efekt nie jest w 100% idealny, ale znaaacznie mniejszy niż sąsiedzi ;) a
i


co ty - zbankrutowalabym:-) ja po ugotowaniu czajnika wody mam tyle kamola
na dnie, ze moglabym zaczac go zbierac i zrobic sobie mur wokol domu po
paru latach:-) - w sumie mysl dobra!



no to tym bardziej załóż filtr :) zmniejsza osadzanie się kamienia :)


po zwyklym filtrze węglowym zakładanym na króciec kranu przed wężem (do


nic nie da, zreszta filtr weglowy kolego fox - sluzy do czegos innego:-P



ja nie wiem do czego służy, do sxpresu do kawy taki dostaliśmy właśnie po to
zeby zmniejszał osadzanie sie kamienia... widziałem też takie (podobne) w
supermarketach budowlanych do zakładania właśnie przed wężem, nawet karcher
je firmuje;)


będzie zauważalny, poza tym jeśli masz twardą wodę to wpłynie także
korzystnie na żywotność pompy.



mowisz o moim sercu? spoko trzyma sie dobrze, a twarda woda dobra jest dla
organizmu:-P


:DDD

pozdr
Fox


102
Data: 10 lut 2009, 17:09
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmrit4$2ho$1@news.onet.pl...


Postarać się, żeby prawa fizyki zmienić?
No bo inaczej nie bardzo sobie wyobrażam, jak chcesz wysuszyć auto
szybciej niż słońce.
Czasem i z szybszym spłukaniem jest kłopot, zwłaszcza jeśli pomiędzy
myciem a płukaniem danej 1/8 samochodu chcesz umyć następny kawałek.



Stary, szczerze watpię żeby był tu ktoś na tej grupie kto ma takiego hopla
na punkcie auta (w tym i jego czystości) jak ja, myję auto (własnoręcznie)
okolo sto razy w roku, mam dość mocne podejrzenie ze wiem na temat mycia
moich samochodów trochę wiecej niż Ty... i owszem myję również w słońcu i
upale, czasem jak tak mi wypadnie... i da się, i smóg nie ma, żadnych
zacieków...


wg Ciebie suszenie strumieniem powietrza jest lepsze od dokladnego
osuszenia i wytarcia?



Oczywiście że nie jest.
Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.



aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś w
tym rodzaju ;)


no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?



Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.



pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D

Fox


103
Data: 10 lut 2009, 17:10
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmrj0d$2qv$1@news.onet.pl...


300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek, przez
który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.



a to cóż takiego masz na myśli? bo ja tego używam kilka razy w miesiącu w
siezonie jesinno-wiosennym i działa....


ja od tego zacząłem zaraz po zakupie domu ;D wtedy było latwo cokolwiek
zmieniać:)



A dla mnie mycie samochodu nie jest celem w życiu, więc nie widzę powodu
aby to robić.



dla mnie celem samym sobie też nie, ale lubię to robić dla relaksu i dla
efektu ;)

Fox


104
Data: 10 lut 2009, 17:16
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmrj8t$3jv$1@news.onet.pl...


Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.



no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...


wszystko zależy od tego jak to zrobisz...



Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.



po umyciu opruskuje auto ponownie, dość obficie, potem usuwam wodę
zciągaczką gumową, następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z
mikrofibry, i można woskować

pozdr

Fox


105
Data: 10 lut 2009, 17:23
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.



aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś w
tym rodzaju ;)



To dla mnie to samo. ;-)





no twierdzisz że myjnia umyje lepiej?



Ręczna myjnia niż normalny człowiek?
Jasna rzecz.



pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D



Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.


106
Data: 10 lut 2009, 17:26
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gms8uf$8rl$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmrj0d$2qv$1@news.onet.pl...


300 zł myjka z wytwornicą piany?
Albo nie wiesz o czym mówisz, albo masz na myśli śmieszny baniaczek,
przez który przepływa woda.
Taki to też mam, ale w efekcie auta bezdotykowo nie umyjesz.



a to cóż takiego masz na myśli?



No coś pewnie w ten deseń ale o kilka klas lepszego.
Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych auta
nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.


107
Data: 10 lut 2009, 17:30
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gms984$9ma$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmrj8t$3jv$1@news.onet.pl...


Ale ja nie o tym, tylko o problemowości umycia takiej felgi.



no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...



Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty żeby
szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.

Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.





wszystko zależy od tego jak to zrobisz...



Czekam na wskazówki, jak to zrobić, żeby zdążyć przed wyschnięciem
samoistnym w słońcu.



po umyciu opruskuje auto ponownie,



Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?


dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,



Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?


następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z mikrofibry, i
można woskować



No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.
Ale ja może raz na rok miałbym na to ochotę.

Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że ponad
0,5 h nie ma prawa trwać.


108
Data: 10 lut 2009, 19:25
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Weronika S

Marcin \Kenickie\ Mydlak napisał(a):


Mr.Googla zapytaj. Słowa kluczowe: Weronika, Honda Civic, mycie,


dziecko. ;)

Ale śmieszne, nie mogę.

Weronika

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

109
Data: 11 lut 2009, 09:33
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gms9ma$atu$1@news.onet.pl...


Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.



aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś
w tym rodzaju ;)



To dla mnie to samo. ;-)



jeśli to co napisałeś Ty powyżej to dla Ciebie to samo co ja napisałem po
Tobie, to ja nie mam pytań:D


pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D



Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.



LOL :D

pozdr

Fox


110
Data: 11 lut 2009, 09:36
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gms9rr$bau$1@news.onet.pl...


No coś pewnie w ten deseń ale o kilka klas lepszego.
Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych auta
nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.



ALEŻ PRZECIEŻ!
piana ma za zadanie zadziałać na błoto i inne zanieczszczenia na karoserii,
co za różnica jak się ją wytworzy? najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...
znacznie większą różnicę tutaj zrobi wybór chemii niż sposób wytworzenia
piany. Ja korzystam z tkiej nasadki z baniaczkiem i doskonale daje sobie
radę, dzisiaj znowu będę mył auto i pewnie włanie tym sposobem, bo jutro
dalej ma padać, a auto brudne już po jeździe dzisiaj...

Fox


111
Data: 11 lut 2009, 09:43
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmsa2o$bst$1@news.onet.pl...


no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie domyte...



Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty
żeby szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.



ja mam szczotkę do mycia felg, jest wygodna i bardzo sprawnie sie nią myje
felgi w dowolnym znanym mi wzorze ;)


Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.



też można, ale oni często używają wlaśnie żrących środków chemicznych,
chociaż u Ciebie na tych OZ nie zrobią one jakieoś wielkiego wrażenia ;)


po umyciu opruskuje auto ponownie,



Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?



dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę, spłukuję,
myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?


dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,



Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?



nie wiem w jakich warunckach myjesz auto, bo w PL jeszcze mi się nie zdażylo
żebym po spłukaniu miał z tym problem... w gorące dni używam zimnej wody,
mycie na raty (jak napisałem wyżej) skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie
zdażyło żeby po spłukaniu po umyciu coś mi tam powysychało... najszybciej
schną opony


następnie sztuczna ircha (Ixion), na koniec ściereczka z mikrofibry, i
można woskować



No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.



odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!


Ale ja może raz na rok miałbym na to ochotę.



a ja woskuję średnio raz na 2 - 3 tygodnie.. mam maszynę do polerowania, nie
zajmuje to aż tyle czasu, a efekt jest wyśmienity:)


Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że ponad
0,5 h nie ma prawa trwać.



i Ty chcesz zeby było dobrze??? wcale się nie dziwię że nie jest... pół
godziny to ja myję (a właściwie opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal
będie padało...

Fox


112
Data: 11 lut 2009, 09:59
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: WS

On 11 Lut, 09:43, Fox=A3=F3d=BC_nspam wrote:


> Tyle =BFe u mnie nie ko=F1czy si=EA on prawid=B3owym efektem, inna spra=


wa =BFe ponad


> 0,5 h nie ma prawa trwa=E6.

i Ty chcesz zeby by=B3o dobrze??? wcale si=EA nie dziwi=EA =BFe nie jest.=


.. p=F3=B3


godziny to ja myj=EA (a w=B3a=B6ciwie op=B3ukuj=EA) auto jak wiem =BFe ju=


tro i tak nadal


b=EAdie pada=B3o...



...i tak codziennie? toz to zuzywasz wiecej wody (pitnej?) niz
elektrownia atomowa do chlodzenia :)

i jeszcze piszesz o jakis filtrach zmiekczajacych...
twarda woda to ~500mg weglanu wapnia na litr, jesli ma usunac
~polowe, to z 1m3 powinno pojawic sie 25dag w filtrze.. :) , przy
takim zuzyciu to po miesiacu filtr trudno by bylo podniesc :)

WS

113
Data: 11 lut 2009, 10:21
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "WS" napisał w wiadomości
news:2b58de4f-e6be-4b1f-af7e-afe15a03a7fa@r34g2000vbp.googlegroups.com...
On 11 Lut, 09:43, FoxŁódź_nspam wrote:
...i tak codziennie? toz to zuzywasz wiecej wody (pitnej?) niz
elektrownia atomowa do chlodzenia :)

no aż tak pieknie nie jest... nie codziennie, nie zawsze mam czas ;)
ale wczoraj myłem, i dzisiaj też umyję ;)

i jeszcze piszesz o jakis filtrach zmiekczajacych...
twarda woda to ~500mg weglanu wapnia na litr, jesli ma usunac
~polowe, to z 1m3 powinno pojawic sie 25dag w filtrze.. :) , przy
takim zuzyciu to po miesiacu filtr trudno by bylo podniesc :)

nie wiem ile jest w Łomiankach, serwis do filtra przyjeżdża raz na ok 3
miesiące, nie mają poblemów ;)
dodatkowo filtr "na wężu" zmieniam raz na pół roku...

Fox


114
Data: 11 lut 2009, 10:45
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmu2ga$c3u$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gms9ma$atu$1@news.onet.pl...


Lepsze jest ręczne osuszenie i wytarcie na myjniach ręcznych.
Samodzielne w słońcu jest gorsze, bo dobre jest niewykonalne.
Mówię z autopsji.



aha, no to ja pewnie jakiś czarodziej jestem ;DD
wiesz może lepiej napisać "mi nie wychodzi", "mi się nie udało" albo coś
w tym rodzaju ;)



To dla mnie to samo. ;-)



jeśli to co napisałeś Ty powyżej to dla Ciebie to samo co ja napisałem po
Tobie, to ja nie mam pytań:D



I słusznie. ;-)




pewnie jestem nienormalny... w sumie to nawet na pewno ;D



Nie chciałem Ci tego mówić wprost. ;-)
Akurat w tym przypadku w pozytywnym sensie.



LOL :D



Grunt że się rozumiemy.
Tacy jak Ty, lekko stuknięci osobnicy też są potrzebni, dzięki Tobie wiem że
nie ma rzeczy niemożliwych (dla kogoś). ;-)


115
Data: 11 lut 2009, 10:47
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Różnica między pianą wytworzoną w ten sposób, a pianą zrobioną przez
profesionalne myjki jakie widuje się na myjniach bezdotykowych, jest jak
między mlekiem zamieszanym ręcznie, a spienionym przez ekspres do kawy z
funkcją latte.

Co za tym idzie piana z opłukiwaczki ciśnieniowej za kilkaset złotych
auta nie umyje, więc żadna to wytwornica piany.



ALEŻ PRZECIEŻ!
piana ma za zadanie zadziałać na błoto i inne zanieczszczenia na
karoserii, co za różnica jak się ją wytworzy?



Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.



najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...



Nic nie nałożysz, bo spłynie.
Naprawdę obejrzyj sobie kiedyś jak wygląda piana z pianownicy.


116
Data: 11 lut 2009, 10:53
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmu33s$dqi$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmsa2o$bst$1@news.onet.pl...


no to mycie na automacie felg kończy się tym, ze masz felgi nie
domyte...



Zgadza się.
Jak myję ręcznie to też mam niedomyte, bo nie mam ani czasu ani ochoty
żeby szczoteczką do zębów każdy pyłek wyciągać z felgi.



ja mam szczotkę do mycia felg, jest wygodna i bardzo sprawnie sie nią myje
felgi w dowolnym znanym mi wzorze ;)


Co kilka razy trzeba do myjni ręcznej jechać.



też można, ale oni często używają wlaśnie żrących środków chemicznych,
chociaż u Ciebie na tych OZ nie zrobią one jakieoś wielkiego wrażenia ;)



Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.




po umyciu opruskuje auto ponownie,



Załóż że już piana zaschła.
Co teraz?



dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę, spłukuję,
myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?



Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak płuczesz
po każdym elemencie.





dość obficie, potem usuwam wodę zciągaczką gumową,



Już nie ma co ściągać, zanim skończysz samo wyschło, co teraz?



nie wiem w jakich warunckach myjesz auto,



Mowa o myciu w słońcu.


bo w PL jeszcze mi się nie zdażylo żebym po spłukaniu miał z tym
problem...



A mi się nie zdarzyło żebym nie miał.


w gorące dni używam zimnej wody, mycie na raty (jak napisałem wyżej)
skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie zdażyło żeby po spłukaniu po
umyciu coś mi tam powysychało...



No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.


No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.



odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!



Ale jaki brud po umyciu?



Oprócz tego sposób mycia masz dokładnie taki sam.
Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że
ponad 0,5 h nie ma prawa trwać.



i Ty chcesz zeby było dobrze???



Tak i po to jeżdżę do myjni.
Ja jestem od pracy umysłowych, fizyczne nie sprawiają mi przyjemności, wręcz
przeciwnie. ;-)


wcale się nie dziwię że nie jest... pół godziny to ja myję (a właściwie
opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal będie padało...



Żeby nie to że pół godziny zajmuje mi rozstawianie i chowanie myjki i węża,
oraz to, że samą myjką i tak nie sprawię wrażenia iż auto jest czyste, to
też bym jej w tym celu używał.


117
Data: 11 lut 2009, 12:09
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "FoxŁódź_nspam"


nie wiem ile jest w Łomiankach, serwis do filtra przyjeżdża raz na ok 3
miesiące, nie mają poblemów ;)
dodatkowo filtr "na wężu" zmieniam raz na pół roku...



szczesciarz:-)
pisalam, ze ja po ugotowaniu litra wody mam tyle kamienia, ze jakbym go
zbierala to dosc szybko moglabym wymurowac z niego ogrodzenie :-)


--
ania



118
Data: 11 lut 2009, 17:11
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmu6s5$p10$1@news.onet.pl...


Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.



powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie takie
zadanie aby nie spływać od razu a pozostając na brudzie mieć czas na niego
zadziałać. jak zostanie wytworzona nie ma większego znaczenia, chodzi o to
zeby zadzialała. jesli stężenie środka jest zachowane (o to dba układ
podający) to nie ma znaczenia w jaki sposób ten środek nałożysz, byle by
miał czas zadziałać


najwyżej nałożysz jej np 2x wiecej...



Nic nie nałożysz, bo spłynie.



jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;) piana jest dość gęsta,
pokrywa auto dosyć równomierną "powłoką"


Naprawdę obejrzyj sobie kiedyś jak wygląda piana z pianownicy.



jak będę mial okazję to się przyjżę, z tym że jesli piana jest bardzo
"lekka" to jej przyleganie do powierzchni, a więc i oddzialywanie na nią
jest wg mnie chyba mniejsze niż takiej ktora powoli płynie - taka przylega
do powierzchni chyba bardziej "dokładnie". kwestia tylko aby przylegała
wystarczająco długo... u mnie nie ma problemu z 5 minutami, potem nakladam
ją drugi raz jeśli uznaję że mało...

Fox


119
Data: 11 lut 2009, 17:18
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmu773$q3s$1@news.onet.pl...


Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.



czyli jednak przyznajesz ze myjnia nie domywa felg?


dlaczego mam tak zakładać skoro tak nie jest, myję dach i maskę,
spłukuję, myję jeden bok, spłukuję... co ma zaschnąć?



Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak płuczesz
po każdym elemencie.



jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1) i
wtedy wytarty do sucha, nie ma żadnych śladów, mazów, zaschnięć itp...


w gorące dni używam zimnej wody, mycie na raty (jak napisałem wyżej)
skutecznie studzi auto, nigdy mi się nie zdażyło żeby po spłukaniu po
umyciu coś mi tam powysychało...



No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.



no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień, najlepiej jakiś
week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest jakieś dziwne ;D


No może faktycznie jak zawoskujesz to zacieki znikną.



odwrotnie! żeby woskować nie moze być brudu na karoserii!!!



Ale jaki brud po umyciu?



dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie ma
znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski palców,
auto czyste nie jest i już...


Tyle że u mnie nie kończy się on prawidłowym efektem, inna sprawa że
ponad 0,5 h nie ma prawa trwać.



i Ty chcesz zeby było dobrze???



Tak i po to jeżdżę do myjni.



a ja myjnię uważam za zło konieczne (czasami) bo _dobrze_ nigdy tego nie
zrobili nigdzie... mimo kilkudziesięciu rożnych myjni jakie odwiedziłem w DC
i BC


Ja jestem od pracy umysłowych, fizyczne nie sprawiają mi przyjemności,
wręcz przeciwnie. ;-)



no i tutaj mam odpowiedź, z tym że co innego uważamy za dobrze w tym
temacie;)


wcale się nie dziwię że nie jest... pół godziny to ja myję (a właściwie
opłukuję) auto jak wiem że jutro i tak nadal będie padało...



Żeby nie to że pół godziny zajmuje mi rozstawianie i chowanie myjki i
węża, oraz to, że samą myjką i tak nie sprawię wrażenia iż auto jest
czyste, to też bym jej w tym celu używał.


;))
Fox


120
Data: 11 lut 2009, 17:38
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmubo0$10q4$1@alfa.ceti.pl...


szczesciarz:-)
pisalam, ze ja po ugotowaniu litra wody mam tyle kamienia, ze jakbym go
zbierala to dosc szybko moglabym wymurowac z niego ogrodzenie :-)



no to nie wiem czy mam Ci współczuć czy zazdrościć ;) w końcu materialy
budowlane drożeją ;D
a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają... może
warto?

Fox


121
Data: 11 lut 2009, 17:59
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmutb6$74i$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmu6s5$p10$1@news.onet.pl...


Ta różnica, że to co się wydobywa z taniej myjki to nie piana, ale prawie
sama woda pomieszana z koncentratem, ergo - na nic nie zadziała.



powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu



Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.


Nic nie nałożysz, bo spłynie.



jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;)



Ale spływa.
I auta nie myje.

Musisz ręcznie.


122
Data: 11 lut 2009, 18:02
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmutoi$8hl$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmu773$q3s$1@news.onet.pl...


Już nie mam OZ, teraz mam jakieś Dezenty czy coś takiego.
Czarno-srebrne, czarne nie musi być domyte, a do srebrnego polerowanego
dostęp jest znakomity (tylko rant).
Właśnie dlatego takie, żeby łatwo było utrzymać.



czyli jednak przyznajesz ze myjnia nie domywa felg?



Automatyczna?
Jasna rzecz.

Dlatego co któryś raz korzystam z ręcznej - przecież już to pisałem.


Ano zasycha jak myjesz na słońcu.
Albo piana, albo tenże element między spłukaniem i wytarciem, jak
płuczesz po każdym elemencie.



jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1)
i wtedy wytarty do sucha



Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.


No widzisz - a u mnie odwrotnie.
Mimo że naprawdę się spieszę.



no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień,



300 km na myjnię?
Podziękował, w Poznaniu mam ich pod dostatkiem i taniej wychodzą. ;-)


najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D



Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.


dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie
ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski
palców, auto czyste nie jest i już...



Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.


123
Data: 11 lut 2009, 20:03
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmv05r$gru$1@news.onet.pl...


powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu



Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.



przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)


jakoś u mnie spływa _znacząco_ wolniej niż woda ;)



Ale spływa.
I auta nie myje.



spływa na tyle wolno że te 5 minut spokojnie pozostaje na karoserii, a jeśli
uważam ze za szybko to nakładam drugi raz...


Musisz ręcznie.



w takich warunkach jak dzisiaj nie musze :)

Fox


124
Data: 11 lut 2009, 20:08
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmv0c1$hm9$1@news.onet.pl...


jak spluczę czystą wodą to nawet jak trochę przyschnie to nie jest to
problem, i tak będzie spłukany kilka razy (tyle na ile rat myję auto + 1)
i wtedy wytarty do sucha



Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.



między ostatnim spłukaniem a wytarciem nie wysycha, zdażalo mi się myć auto
w słońcku kiedy w cieniu bylo ponad 30C i jakoś dawało radę


no to zapraszam do Łomianek, Twoim autem, w upalny dzień,



300 km na myjnię?



raczej na test ;p


najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D



Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.



Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D


dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;) nie
ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy odciski
palców, auto czyste nie jest i już...



Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.



dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza... dla mnie myjnia nigdy lepsza nie będzie, bo robie to kilka razy
lepiej, a efekt po myjni mnie nie zadowala...
i tym proponuję EOT

Fox


125
Data: 11 lut 2009, 22:32
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: ania


Użytkownik "FoxŁódź_nspam"


a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają...
może warto?



napisal Ci WS - i ma niestety racje, ale sa tez plusy :-)

--
ania



126
Data: 11 lut 2009, 22:54
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu



Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.



przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)



Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?


Musisz ręcznie.



w takich warunkach jak dzisiaj nie musze :)



W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.
Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.

A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co najwyżej
kreski na nim porobić.


127
Data: 11 lut 2009, 22:56
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Między spłukaniem a wytarciem do sucha wyschnie jeszcze bardziej.



między ostatnim spłukaniem a wytarciem nie wysycha, zdażalo mi się myć
auto w słońcku kiedy w cieniu bylo ponad 30C i jakoś dawało radę



Ciekawe jak.
Włączasz jakiś hipertryb w którym wycieranie całego auta załatwiasz w
minutę?
Bo więcej słońcu nie trzeba.

Ale może być tak, że u Was w Azji słońce bardziej kiepskie jest....



najlepiej jakiś week&, przetestujemy na Twoim aucie, może to ono jest
jakieś dziwne ;D



Nie sądzę, to nie pierwsze auto z takim rezultatem.



Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D



Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)




dla mnie ślady po wyshcnięciu wody to taki sam brud jak każdy inny ;)
nie ma znaczenia czy to kurz, błoto, ślady po wodzie, szmince czy
odciski palców, auto czyste nie jest i już...



Zgadzam się.
I dlatego myjnia lepsza.



dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...



No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to może
i myłbym sam.


128
Data: 11 lut 2009, 23:23
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gmv7er$8j7$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmv05r$gru$1@news.onet.pl...


powtórzę że nie jestem chemikiem, ale wg mojej wiedzy piana ma jedynie
takie zadanie aby nie spływać od razu



Zgadza się.
Ale toto z taniej myjki, taką pianą nie jest.



przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)



Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html


129
Data: 12 lut 2009, 15:41
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "ania" napisał w wiadomości
news:gmvg70$1r76$1@alfa.ceti.pl...


a tak serio, to przeciez są filtry ktore to zmniejszają/ograniczają...
może warto?



napisal Ci WS - i ma niestety racje, ale sa tez plusy :-)



no to może moja woda nie jest aż tak bardzo twarda :D gwoździ się nią wbijać
nie daje :D

pozdr

Fox


130
Data: 12 lut 2009, 15:45
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmvhe3$9a8$1@news.onet.pl...


przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)



Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?



oj chyba nie czytasz moich postów ;) pisalem przecież że w warunkach jak
dzisiaj/wczoraj myję właśne pianą...


W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.



raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...wiec co parę takich spłukań używam
piany


Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.



u mnie nie ma z tym problemu, a moja jest z serii K nie HD


A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co najwyżej
kreski na nim porobić.



nie wiem jaką masz końcówkę, moją nie ma z tym problemu, daje strumień w
kształcie trapezu (trójkąta jesli ktoś tak woli) wiec szerokość jest funkcją
odległości, oczywiście "moc" teogo strumienia przy karoserii też jest fk
odwrtoną do odległości... ale jakieś wypośrodkowanie można znaleźć w
zależności od uciązliwosci "prywierania" brudu... w deszczu łatwiej, po
deszczu, jak przyschnie trudniej...

pozdr

Fox


131
Data: 12 lut 2009, 15:47
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmvhj5$9p9$1@news.onet.pl...


Ale może być tak, że u Was w Azji słońce bardziej kiepskie jest....



aleś zabawny...


Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D



Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)



raczysz żartować...


dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...



No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to
może i myłbym sam.



no wlaśnie...
Fox


132
Data: 12 lut 2009, 15:50
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmvj63$eh5$1@news.onet.pl...


Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html



nie widzę zauważlnej roznicy w stosunku do efektu na moim aucie... wczoraj
to robilem i wyaglądało podobnie

Fox


133
Data: 12 lut 2009, 15:52
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gn1cmq$pos$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmvhe3$9a8$1@news.onet.pl...


przyznam że nie wiem jaka będzie róznica pomiędzy pianą z mojej a pianą
wytworzoną przez identyczną końcówkę na taniej myjce, ale "moja" piana
znakomicie daje radę ;)



Jak to daje, jak mówisz że myjesz ręcznie?



oj chyba nie czytasz moich postów ;) pisalem przecież że w warunkach jak
dzisiaj/wczoraj myję właśne pianą...



No i chyba jednak rezultat jest inny, bo nie mył byś ręcznie.
Auto jest czyste po takiej pianie?
Jak przejedziesz palcem to ślad nie zostaje?






W takich warunkach jak dzisiaj to piana nie ma żadnego sensu, wystarczy
spłukanie błota.



raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...



Bo ciś za niski.
Masz dokładnie ten sam problem co ja, ale że myjni unikasz, to nie wiesz że
mógłbyś go nie mieć. ;-)


Gdyby taka myjka była w stanie zapewnić strumień wody o szerokości 10 cm,
będący w stanie je zmyć.
Tak jak to mają myjki profesjonalne.



u mnie nie ma z tym problemu,



Z tego co piszesz wynika co innego.


A ona strumień taki daje, ale ma szerokość 0,5 cm.
A ja nie snajper i w ten sposób nie jestem w stanie auta umyć, co
najwyżej kreski na nim porobić.



nie wiem jaką masz końcówkę, moją nie ma z tym problemu, daje strumień w
kształcie trapezu (trójkąta jesli ktoś tak woli)



Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.


134
Data: 12 lut 2009, 15:55
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Ty nie sądzisz, ale sprawdzić nie chcesz;D



Chcę.
Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)



raczysz żartować...



Dlaczego?
Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a ja
się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna). ;-)





dla Ciebie, bo Ci nie wychodzi tak jakbyś chciał i jakość z myjni Ci
wystarcza...



No dokładnie - gdybym był w stanie umyć w 15 minut tak samo jak oni, to
może i myłbym sam.



Ale co właśnie?
Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez wiaty
nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.


135
Data: 12 lut 2009, 15:56
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gn1cur$qg5$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gmvj63$eh5$1@news.onet.pl...


Porządna piana wygląda tak jak tu:
http://www.swistak.pl/a3831517,CISNIENIOWY-ROZPYLACZ-PIANOWNICA-24L-KARCHER.html



nie widzę zauważlnej roznicy w stosunku do efektu na moim aucie... wczoraj
to robilem i wyaglądało podobnie



Po 5 minutach też?
Zrób zdjęcie next time.
Bo jakoś nie widziałby sensu kupowania pianownicy za kilkaset zł, jeśli
baniaczek za kilka zł daje te same efekty.


136
Data: 13 lut 2009, 23:31
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn1d33$qr1$1@news.onet.pl...


No i chyba jednak rezultat jest inny, bo nie mył byś ręcznie.
Auto jest czyste po takiej pianie?
Jak przejedziesz palcem to ślad nie zostaje?



alez oczywiście ze jest inny, że ślad pewnie w wielu miejscach zostaje,
jednak jest lepszy niż sama woda...
tylko czego to dowodzi? myślisz że po takiej pianie jak ze zdjęć z Twojego
linka nie zosatnie? to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka


raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...



Bo ciś za niski.



150bar za niskie????? 0_0


Masz dokładnie ten sam problem co ja, ale że myjni unikasz, to nie wiesz
że mógłbyś go nie mieć. ;-)



unikam bo sam zrobię lepiej, bo sam lubię to robić, bo mycie w myjniach (a
autmoatach szczególnie) to wyrzucanie pieniędzy wg mnie...


Tak jak to mają myjki profesjonalne.



u mnie nie ma z tym problemu,



Z tego co piszesz wynika co innego.



bardzo daleka i wolna interpreatacja...


Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.



jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?

Fox


137
Data: 13 lut 2009, 23:34
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn1d8n$rf8$1@news.onet.pl...


Daj znać jak będziesz w Poznaniu. ;-)



raczysz żartować...



Dlaczego?
Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a
ja się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna). ;-)



dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje "wyposażenie"
po to zeby coś Tobie pokazać? chcesz zobaczyć i ocenić to zapraszam do
Lomianek...


Ale co właśnie?
Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez
wiaty nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do
niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.



ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln, nie
uwazam zeby była "tanią" ale wykorzystuje ją chyba trochę bardziej niż
przeciętnie producent przewidział :)

Fox


138
Data: 13 lut 2009, 23:36
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn1db8$rlr$1@news.onet.pl...


Po 5 minutach też?



no wlaśnie po tych 5 min...


Zrób zdjęcie next time.



okay, nekst tajm zrobie


Bo jakoś nie widziałby sensu kupowania pianownicy za kilkaset zł, jeśli
baniaczek za kilka zł daje te same efekty.



wiesz, jak jest na żywo to ja nie wiem, na zdjęciach wygląda bardzo
podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go często
uzupełniać, pewnie taka wytwornica piany jest znacznie wygodniejsza w uzyciu
przy dużych powierzchniach...
Fox


139
Data: 13 lut 2009, 23:58
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


tylko czego to dowodzi? myślisz że po takiej pianie jak ze zdjęć z Twojego
linka nie zosatnie?



W praktyce nie sprawdzałem, jak to jest z myjniami w pełni bezdotykowymi.


to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka



Bardziej stopnia stężenia.
Dozowanie wody w myjce jest praktycznie niekontrolowane.




raz na jakiś czas używam, bo jednak to spłukiwanie nie zostawia calkiem
czystej (wolnej od blota) karoserii...



Bo ciś za niski.



150bar za niskie????? 0_0



150 bar to masz gdy strumień nie jest rozproszony.



Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.



jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?



Tzn?
Chodzi Ci o to, że 20-krotne zwiększenie strumienia nie zmienia ciśnienia
wody uderzającej w lakier?
A co się Twoim zdaniem zmienia, wydatek wody?
20 krotnie? ;-)


140
Data: 14 lut 2009, 00:00
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Nie mówię że musisz myć mój, możesz umyć swój własny w moich warunkach, a
ja się poświęcę i umyję swój.
Będziesz mógł ocenić na czym polega problem (oprócz mnie rzecz jasna).
;-)



dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje "wyposażenie"



Nie, myślałem raczej o wykorzystaniu przez Ciebie mojej myjki. ;-)


Przecież od początku mówię że tanie myjki nie mają sensu, że mycie bez
wiaty nie ma sensu przez większość roku, a nie że myjki z zasady są do
niczego.
Wręcz przeciwnie - ale koszty eliminują sens zakupu czegoś co by było
zadowalające.



ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln



Zgubiłem się.
Cały czas myślałem że masz taką trochę droższą niż moja, a to pewnie Ania
mówiła o myjce za 1000 zł.
Sprzęt za kilka kpln to już jednak zdecydowanie inna bajka.


141
Data: 14 lut 2009, 00:02
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


wiesz, jak jest na żywo to ja nie wiem, na zdjęciach wygląda bardzo
podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go często
uzupełniać,



Np. co 10 sekund?


142
Data: 14 lut 2009, 00:10
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Krzysztof

Seba pisze:


- az sam sie dziwie, ze tak znana firma (poniekad synonim
urzadzen cisnieniowych) potrafi wciskac taki badziew do=20
sprzedazy.


Bo robi kase, na? ... sam sobie dopowiedz na kim.

Gdy chodzi o kas=EA to w tej demokracji juz nic mnie nie dziwi.
Nawet ksi=B1dz da dupy za "5z=B3"

A to =BFe Karcher ma swoje wyroby w markecie w cenie spodni, i
ma na to zbyt, swiadczy tylko o tym, =BFe s=B1 ludki kt=F3re tego
chc=B1, a jest ich tyle ze firmie sie to op=B3aca.
--=20
Krzysiek

143
Data: 16 lut 2009, 17:29
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn4tu6$ggg$1@news.onet.pl...


W praktyce nie sprawdzałem, jak to jest z myjniami w pełni bezdotykowymi.



:D


to nie jest kwestia wytornicy piany tylko środka



Bardziej stopnia stężenia.
Dozowanie wody w myjce jest praktycznie niekontrolowane.



nie, jest kotrolowane jak najbardziej, z tym że raczej niezmienne


Bo ciś za niski.



150bar za niskie????? 0_0



150 bar to masz gdy strumień nie jest rozproszony.



fakt! racja, ale i tak spokojnie wystarcza...


Tyle że chodzi o 10 cm przy maksymalnym ciśnieniu (tylko takie zdejmie
błoto), a nie 10 cm przy ciśnieniu niewiele wyższym niż z węża.
Moja jest niestety dwustopniowa - albo max ciśnienia i 0,5 cm, albo min
ciśnienia i 10 cm szerokości strumienia.



jeśli Twoje pierwsze zdanie odnośi się do mojej myjki (dyszy na lancy) to
ciekaw jestem na jakiej podstawie tak piszesz...?



Tzn?
Chodzi Ci o to, że 20-krotne zwiększenie strumienia nie zmienia ciśnienia
wody uderzającej w lakier?



chodzi mi o to:
(tylko takie zdejmie


błoto)



u mnie ze zdejmowaniem błota nie ma problemu ze znacznie większej
odległości...


A co się Twoim zdaniem zmienia, wydatek wody?
20 krotnie? ;-)



w stosunku do kranu, nie wiem ile wiecej, ale sporo

Fox


144
Data: 16 lut 2009, 17:36
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn4u2r$gro$1@news.onet.pl...


dlaczego? dlatego że miałbym zabierać do Poznania calem moje
"wyposażenie"



Nie, myślałem raczej o wykorzystaniu przez Ciebie mojej myjki. ;-)



jak sam juz zauwazyles nie na samej myjce sie temat kończy...


ja sie tylko z wiatą nie zgadzam ;D ja na swoją wydałem kilka kpln



Zgubiłem się.
Cały czas myślałem że masz taką trochę droższą niż moja, a to pewnie Ania
mówiła o myjce za 1000 zł.



moja myjka to K5.85 (jeśli dobrze pamiętam) kosztowała parę razy tyle co
powyżej... ale co to zmienia?


Sprzęt za kilka kpln to już jednak zdecydowanie inna bajka.



inna, ale przede wszstkim w materialach, bo np ciśnienie jest podobne
(130-150 bar mają myjki już od niecałych kpln) tutaj głownie za dobrą pąpę
płaciłem, przyłączenie gorącej wody, podajnik do chemii, mieszalniki itp...

Fox


145
Data: 16 lut 2009, 17:36
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: FoxŁódź_ns


Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn4u5b$h29$1@news.onet.pl...


podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go często
uzupełniać,



Np. co 10 sekund?



nie co 10 s ale co dwa auta...

Fox


146
Data: 16 lut 2009, 23:11
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Bardziej stopnia stężenia.
Dozowanie wody w myjce jest praktycznie niekontrolowane.



nie, jest kotrolowane jak najbardziej, z tym że raczej niezmienne



No to w wykonaniu Kinzo jest to źle zakontrolowane. ;-)


150 bar to masz gdy strumień nie jest rozproszony.



fakt! racja, ale i tak spokojnie wystarcza...



U Ciebie może tak.
Ale nie będę tego sprawdzał za kilka tys.
W takich myjkach za 200 zł nie wystarcza.



Chodzi Ci o to, że 20-krotne zwiększenie strumienia nie zmienia ciśnienia
wody uderzającej w lakier?



chodzi mi o to:
(tylko takie zdejmie


błoto)



Autopsja.



u mnie ze zdejmowaniem błota nie ma problemu ze znacznie większej
odległości...



Już to wyjaśniliśmy dlaczego i że to się nie opłaca.


147
Data: 16 lut 2009, 23:12
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:


Zgubiłem się.
Cały czas myślałem że masz taką trochę droższą niż moja, a to pewnie Ania
mówiła o myjce za 1000 zł.



moja myjka to K5.85 (jeśli dobrze pamiętam) kosztowała parę razy tyle co
powyżej... ale co to zmienia?



Opłacalność inwestycji.
Kilkaset zł idzie przeżyć, kilka tysięcy już nie, bo myjnia wyjdzie taniej.


148
Data: 16 lut 2009, 23:13
Temat:

Re: myjka cisnieniowa

Autor: Cavallino


Użytkownik "FoxŁódź_nspam" napisał w wiadomości
news:gnc4mu$8v3$1@news.onet.pl...



Użytkownik "Cavallino" napisał w wiadomości
news:gn4u5b$h29$1@news.onet.pl...


podobnie, poza tym, taki baniaczek na wiele nie starcza, trzeba go
często uzupełniać,



Np. co 10 sekund?



nie co 10 s ale co dwa auta...



Czyli wniosek taki, że w tanich myjkach działa to kompletnie inaczej.
Wody podaje tyle, że płyn z myjki wychlapie w kilkanaście sekund, a efektu
czyli trwałej piany to nie zapewnia nawet na jednym aucie.



Tematy powiązane z myjka cisnieniowa:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24