otopr.pl Grupy dyskusyjne Naprawa po gradobiciu

Naprawa po gradobiciu

1
Data: 6 sierpień 2001, 13:33
Temat:

Naprawa po gradobiciu

Autor: 24

Witam.
Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase wgnieceń. Nie sadze aby wszystko
malowac od poczatku? Czy to sie da w jakis sposob wyprostowac? Ile cos
takiego kosztuje?
Lakier nie popekal. wyglada to tak jakby ktos palcem blache powciskal. :-(

Katowice, ew. okolice


---
24



2
Data: 6 sierpień 2001, 14:03
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: Adam Górsk


Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase wgnieceń. Nie sadze aby wszystko
malowac od poczatku? Czy to sie da w jakis sposob wyprostowac? Ile cos
takiego kosztuje?
Lakier nie popekal. wyglada to tak jakby ktos palcem blache powciskal.


:-(



Katowice, ew. okolice




Witam.
ja tez mam auto po gradobiciu.
slyszalem, ze to sie jakos "wyciaga".
niestety nic mi wiecej nie wiadomo.
za tico (cale) blacharz zaspiewal 3000.
ale on chcial szpachlowac

suma jest smieszna: to 1/3 wartosci samochodu.
Adam.




3
Data: 6 sierpień 2001, 14:29
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: Matt

mozna szpachlowac- ale nie wiem jak to sie pozniej sprawuje (np po
silniejszym trzasnieciu maska czy ta szpachla w koncu nie popeka)

u mnie 4 lata temu wymienili dach oraz przednia maske - koszty pokrylo
PZU -szpachlowania nawet nie proponowali.

pzdr


matt




Użytkownik "24" napisał w wiadomości
news:3b6e7e86$1@news.vogel.pl...


Witam.
Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase wgnieceń. Nie sadze aby wszystko
malowac od poczatku? Czy to sie da w jakis sposob wyprostowac? Ile cos
takiego kosztuje?
Lakier nie popekal. wyglada to tak jakby ktos palcem blache powciskal.


:-(



Katowice, ew. okolice


---
24






4
Data: 6 sierpień 2001, 14:35
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: Rafal Maje


Witam.
ja tez mam auto po gradobiciu.
slyszalem, ze to sie jakos "wyciaga".
niestety nic mi wiecej nie wiadomo.
za tico (cale) blacharz zaspiewal 3000.
ale on chcial szpachlowac

suma jest smieszna: to 1/3 wartosci samochodu.



Obawiam sie ze nic innego wymyslic sie nie da. Nigdy wgniecionej blachy nie
wyklepiesz na plasko a co dopiero zeby lakier nie odpadl. Lepiej zostawic
tak jak jest bo tylko mozna gorzej zrobic.

Rafal



5
Data: 6 sierpień 2001, 17:59
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: sobol


Użytkownik "Matt" napisał w wiadomości
news:9km2jd$1h5$1@okapi.ict.pwr.wroc.pl...


mozna szpachlowac- ale nie wiem jak to sie pozniej sprawuje (np po
silniejszym trzasnieciu maska czy ta szpachla w koncu nie popeka)

u mnie 4 lata temu wymienili dach oraz przednia maske - koszty pokrylo
PZU -szpachlowania nawet nie proponowali.


jestes pewien co masz pod lakerem ?
znam takie przypadki ze..........

sobol



6
Data: 7 sierpień 2001, 02:59
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: ladzk@waw.

On Mon, 6 Aug 2001 13:33:38 +0200, "24" wrote:


Witam.
Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase wgnieceń. Nie sadze aby wszystko
malowac od poczatku? Czy to sie da w jakis sposob wyprostowac? Ile cos
takiego kosztuje?
Lakier nie popekal. wyglada to tak jakby ktos palcem blache powciskal. :-(


A ma byc "do zyda" czy do uzytku? Bo jak do uzytku - blachy wymenialne
raczej wymienic, porzadna naprawa blacharska nie ma w tym przypadku
sensu - czyli maske raczej kupic nowa. Zas blachy trudno wymienialne -
wyklepac u PORZADNEGO blacharza - i nie wierz tym ktorzy mowia ze na
gladko sie nie da - na gladko to sie po prostu nie oplaca, za duzo
pracy, wychowalem sie przy warsztacie jednego takiego artysty (dla
znajacych starych warszawskich blacharzy - Garbus z Grochowa byl
bratem stryjecznym mojego ojca...) wiec wiem jakie cuda daje sie
robic. Ale jak napisalem - calkiem ma gladko to za drogo kosztuje ale
tak zeby szpachli bylo mozliwie cienko to sie da. Nastepnie nalezy
zedrzec lakier z calego uszkodzonego kawalka, polozyc porzadny
podklad, zaszpachlowac, przeszlifowac, poprawic podkladem
antykorozyjnym i dopiero na to polozyc lakier. A czemu tak? Ano temu
ze lakier tylko pozornie nie jest uszkodzony - po takim tluczeniu ma
cala mase mikropekniec drazacych az do blachy w ktorych proces korozji
juz ruszyl, a nawet jak nie - to klepania i tak nie przetrwa. Zatem
proba kladzenia nowego lakieru na to co zostalo skonczy sie szybkim
wylezieniem purchli...

--
Darek

7
Data: 7 sierpień 2001, 11:13
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: Adam Górsk


proba kladzenia nowego lakieru na to co zostalo skonczy sie szybkim
wylezieniem purchli...

no to dzieki za pocieszenie :-(



Adam.



8
Data: 7 sierpień 2001, 14:11
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: Cavallino


Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase >wgnieceń.



W niedzielę po gradobiciu które spotkało mnie w Słowacji byłem przekonany że moje auto wygląda tak samo.
Ale po schronieniu się na zadaszonej stacji benzynowej i wyjściu z auta okazało się, że nie nic takiego nie widać.
Albo ślepy jestem, albo podczas jazdy to jakoś inaczej się zachowuje....

Bo grad miał wielkość piłeczek do ping-ponga, a huk był jakby odłamki po bombach trafiały w auto.
--
==========================================
POLNEWS - archiwum i przeszukiwanie newsów
http://www.polnews.pl



9
Data: 24 wrzesień 2001, 14:03
Temat:

Re: Naprawa po gradobiciu

Autor: !Wiesiek <

Znajoma mówiła mi że w Jej Corsie zostało to odessane ,faktycznie nie ma
śladu mieszkam w Oławie

Użytkownik "24" napisał w wiadomości
news:3b6e7e86$1@news.vogel.pl...


Witam.
Jak naprawia sie samochod po gradobiciu?
Na dachu, masce i bagazniku mam cala mase wgnieceń. Nie sadze aby wszystko
malowac od poczatku? Czy to sie da w jakis sposob wyprostowac? Ile cos
takiego kosztuje?
Lakier nie popekal. wyglada to tak jakby ktos palcem blache powciskal.


:-(



Katowice, ew. okolice


---
24







Tematy powiązane z Naprawa po gradobiciu:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24