otopr.pl Grupy dyskusyjne nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

1
Data: 17 marzec 2006, 22:57
Temat:

nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

A zielona być nie chcę, bo mam od niedawna całkiem spory, zagospodarowany
już ogród, którym muszę się zacząć opiekować. Jest w nim kilka drzew
owocowych, winogrona, krzewy owocowe, brzózki, drzewka liściaste, iglaki,
róże oraz inne kwiaty, oczko wodne (ryb już chyba nie ma :-( ) ze
skalniakiem. Mszyce też podobno mamy. :-(
Podczytuję nieco grupę, a także pisma i książki tematyczne, jednak
ogrodnictwo to dla mnie czarna magia... Podpowiedzcie, proszę, co robić. Z
tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i zastosować
środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście. Co jeszcze?
Jak zająć się oczkiem (całkiem sporym), w którym są najprawdopodobniej
martwe ryby? Wypompować wodę i co dalej? Jak zacząć przygotowywać ogród do
wiosny? Chciałabym także mieć swoje zioła. :-)
Bardzo liczę na Waszą pomoc.
Iwona


2
Data: 17 marzec 2006, 23:43
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


A zielona być nie chcę, bo mam od niedawna całkiem spory, zagospodarowany
już ogród, którym muszę się zacząć opiekować. Jest w nim kilka drzew
owocowych, winogrona, krzewy owocowe, brzózki, drzewka liściaste, iglaki,
róże oraz inne kwiaty, oczko wodne (ryb już chyba nie ma :-( ) ze
skalniakiem. Mszyce też podobno mamy. :-(
Podczytuję nieco grupę, a także pisma i książki tematyczne, jednak
ogrodnictwo to dla mnie czarna magia... Podpowiedzcie, proszę, co robić. Z
tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i


zastosować


środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście. Co jeszcze?
Jak zająć się oczkiem (całkiem sporym), w którym są najprawdopodobniej
martwe ryby? Wypompować wodę i co dalej? Jak zacząć przygotowywać ogród do
wiosny? Chciałabym także mieć swoje zioła. :-)




Bardzo liczę na Waszą pomoc.
Iwona




To już lepiej czytaj te książki tematyczne.





3
Data: 17 marzec 2006, 23:52
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "boletus" napisał w wiadomości
news:dvfe67$re2$1@nemesis.news.tpi.pl...


To już lepiej czytaj te książki tematyczne.



Dzięki. Naprawdę okazałeś się niezmiernie pomocny. :-/
I.


4
Data: 17 marzec 2006, 23:58
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


> To już lepiej czytaj te książki tematyczne.

Dzięki. Naprawdę okazałeś się niezmiernie pomocny. :-/
I.




Naprawdę to była dobra rada. Jeśli ktoś jest zupełnie
zielony (sama tak twierdzisz) , na grupę nie powinien liczyć,
gdyż ta zajęta jest dyskusjami wysokiego lotu.





5
Data: 17 marzec 2006, 23:59
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


Podczytuję nieco grupę, a także pisma i książki tematyczne, jednak
ogrodnictwo to dla mnie czarna magia... Podpowiedzcie, proszę, co robić.



Nie przejmować się aż tak bardzo tym, co książki piszą.
Inaczej natychmisat dojdziesz do niesłusznego wniosku, że
nie podołasz zadaniu.


Z tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i
zastosować środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście.



Drzewka przyciąć można, nie trzeba. Środki owadobójcze i grzybobójcze
możesz zastosować jeśli wiesz, że masz szkodliwe owady i grzyby.
Ale też nie musisz. A liście skąd chcesz zgarniać? Od tego zależy,
czy warto.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

6
Data: 18 marzec 2006, 00:03
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Środki owadobójcze i grzybobójcze
możesz zastosować jeśli wiesz, że masz szkodliwe owady i grzyby.
Ale też nie musisz.





Pozdrowienia,
Michał




Od kiedy tolerujesz środki ochrony roślin ???





7
Data: 18 marzec 2006, 00:07
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:lbHSf.28311$UZ5.10002@tornado.ohiordc.rr.com Michal
Misiurewicz napisał(a):



Drzewka przyciąć można, nie trzeba. Środki owadobójcze i grzybobójcze
możesz zastosować jeśli wiesz, że masz szkodliwe owady i grzyby.


Hejka. Michał, czy Ty się dzisiaj dobrze czujesz? ;-) Cięcia, opryski?


Apage, Satanas! :-(


Pozdrawiam niewiarygodnie Ja...cki




8
Data: 18 marzec 2006, 00:13
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:lbHSf.28311$UZ5.10002@tornado.ohiordc.rr.com...


Marchewka wrote:




Nie przejmować się aż tak bardzo tym, co książki piszą.
Inaczej natychmisat dojdziesz do niesłusznego wniosku, że
nie podołasz zadaniu.



Zaczynam dochodzić do takiego właśnie wniosku. Lubię być przygotowana, a
zupełnie się nie orientuję, od czego zacząć w tym ogrodzie.


Z tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i
zastosować środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście.



Drzewka przyciąć można, nie trzeba. Środki owadobójcze i grzybobójcze
możesz zastosować jeśli wiesz, że masz szkodliwe owady i grzyby.



Podobno są. Była właścicielka i założycielka tego ogrodu twierdzi, że są
mrówki i mszyce. Pani ta zaoferowała mi pomoc, ale coś mi się wydaje, że się
miga. :-(


Ale też nie musisz. A liście skąd chcesz zgarniać? Od tego zależy,
czy warto.



A żebym ja to wiedziała, skąd...
Iwona


9
Data: 18 marzec 2006, 00:22
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: smal@super


----- Original Message -----
From: "Michal Misiurewicz"
To:


Z tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i
zastosować środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście.



Drzewka przyciąć można, nie trzeba.
:)
jesli drzewka owocowe to jednak trzeba a nie mozna

:)
z podrowieniami i usmiechami
_hehehe

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody


10
Data: 18 marzec 2006, 01:02
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Dirko wrote:


Hejka. Michał, czy Ty się dzisiaj dobrze czujesz? ;-) Cięcia, opryski?
Apage, Satanas! :-(



Nie chce tak od razu z grubej rury :-)

Pozdrowienia,


Michal

11
Data: 18 marzec 2006, 01:06
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


Podobno są. Była właścicielka i założycielka tego ogrodu twierdzi, że są
mrówki i mszyce.



Nic strasznego. Mrówki spokojne stworzenia, póki na nich nie siadac,
a mszyce, o ile nie jest ich _bardzo_ dużo, specjalnych szkód nie
zrobią.


Ale też nie musisz. A liście skąd chcesz zgarniać? Od tego zależy,
czy warto.



A żebym ja to wiedziała, skąd...



No to też odpada. Wynika z tego, ze możesz sobie spokojnie chodzić po
ogrodzie i czekać na wiosnę :-)

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

12
Data: 18 marzec 2006, 08:34
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sat, 18 Mar 2006 00:13:15 +0100, Marchewka napisał(a):





Nie przejmować się aż tak bardzo tym, co książki piszą.
Inaczej natychmisat dojdziesz do niesłusznego wniosku, że
nie podołasz zadaniu.



Zaczynam dochodzić do takiego właśnie wniosku. Lubię być przygotowana, a
zupełnie się nie orientuję, od czego zacząć w tym ogrodzie.



Od kompostu.
A reszta przyjdzie z czasem:)

Pozdrawiam,
Marta

--

http://tabaza.sapijaszko.net/

13
Data: 18 marzec 2006, 10:09
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marchewka napisa=B3(a):


A zielona by=E6 nie chc=EA, bo mam od niedawna ca=B3kiem spory,=20
zagospodarowany ju=BF ogr=F3d, kt=F3rym musz=EA si=EA zacz=B1=E6 opieko=


wa=E6. Jest w nim=20


kilka drzew owocowych, winogrona, krzewy owocowe, brz=F3zki, drzewka=20
li=B6ciaste, iglaki, r=F3=BFe oraz inne kwiaty, oczko wodne (ryb ju=BF =


chyba nie=20


ma :-( ) ze skalniakiem. Mszyce te=BF podobno mamy. :-(
Podczytuj=EA nieco grup=EA, a tak=BFe pisma i ksi=B1=BFki tematyczne, j=


ednak=20


ogrodnictwo to dla mnie czarna magia... Podpowiedzcie, prosz=EA, co rob=


i=E6.=20


Z tego, co si=EA dowiedzia=B3am, to na dniach trzeba przyci=B1=E6 drzew=


ka i=20


zastosowa=E6 =B6rodki owado- i grzybob=F3jcze oraz zgarn=B1=E6 li=B6cie=


=2E Co jeszcze?


Jak zaj=B1=E6 si=EA oczkiem (ca=B3kiem sporym), w kt=F3rym s=B1 najpraw=


dopodobniej=20


martwe ryby? Wypompowa=E6 wod=EA i co dalej? Jak zacz=B1=E6 przygotowyw=


a=E6 ogr=F3d=20


do wiosny? Chcia=B3abym tak=BFe mie=E6 swoje zio=B3a. :-)
Bardzo licz=EA na Wasz=B1 pomoc.


O, hej
Ja niestety za duzo Ci nie pomoge, bo sama jestem zielona ja szcypiorek, =

albo moje nowo posadzone irysy;-)Ja dzieki podczytywaniu grupy juz=20
gdzies od ok 2 lat, mam cudowna wiedze kogo dreczyc pytaniami.Ludzie sa =

tutaj wyjatkowo zyczliwi.Sama bedziesz zaskoczona;-)to najbardziej=20
zyczliwa grupa w usnecie.Koniecznie zapisz sie do "tabazy"na stronie=20
jest bardzo duzo przydatnych informacji.Na priv podrzuce Ci srony o=20
oczkach wodnych.Ja kupuje Dzai=B3kowca, Ogr=F3d i Kwietnik, w ostatnich=20
numerach jest o cieciu drzew i sadzeniu roslin cebulowych.Zio=B3a mozesz =

juz teraz posadzic w domu.Beda jak znalaz=B3.Moja bazylia i melisa kupion=
e=20
w markecie, przesadzone, do wiekszej donicy rosna jak oszala=B3e.Posadz=20
sobie w donicach juz jakies cebulowe kwiaty.Ja 'zgapiam" od dziewczyn na =

grupie;-)Mam juz pacioreczniki, irysy, czosnek=20
ozdobny,eukomise,begonie,kalie.Pozniej tylko wyniesiesz na zewnatrz i=20
juz bedziesz mia=B3a piekne kwiaty.
A, na dzrewka ostatni moment, albo juz za pozno;-(Nie wiem Powodzenia

--=20
Gosia

14
Data: 18 marzec 2006, 10:21
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marta G=F3ra napisa=B3(a):


Od kompostu.
A reszta przyjdzie z czasem:)


Przek=B3adam na jezyk "zielonych"Musisz zrobic sobie kompostownik.Podobno=
=20
najlepiej dwa.W Castoramie sa juz gotowe.Drewniane za 38 z=B3, a=20
plastikowe, duze za 350;-)Pozniej musisz dbac, by nie zrobi=B3 Ci sie "so=
k=20
z zuka";-)ale to juz wyszukasz w googlach.A, tam wrzucasz wysztkie=20
odpady organiczne.Kawa i herbata, podobno tez;-)Mojego Tomka diabli=20
wiedziec czemu, najbardziej cieszy kompostownik w ogrodzie;-)
--=20
Gosia

15
Data: 18 marzec 2006, 10:29
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marchewka napisa=B3(a):


Dzi=EAki. Naprawd=EA okaza=B3e=B6 si=EA niezmiernie pomocny. :-/


Zapomnia=B3am Ci napisac, nie zwracaj uwagi na to co pitoni Baletus;-)U=20
niego rada trafia sie na 100 post=F3w, a i tak nie bedziesz wiedzia=B3a=20
kiedy sie trfai, bo pozniej juz bedziesz ostrozna


--=20
Gosia

16
Data: 18 marzec 2006, 10:41
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvgio4$bh1$1@news.onet.pl...

A, na dzrewka ostatni moment, albo juz za pozno;-(Nie wiem

Są dwa pewniki:
a) nie ciąć w czasie mrozu
b) nie ciąć za późno.

Sądząc po tym, co oglądam za własnym oknem, to spokojnie jeszcze ze dwa
tygodnie mogę poczekać ;(

Tylko cytryna mi kwitnie:)

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


17
Data: 18 marzec 2006, 12:24
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Marta Góra

Dnia Sat, 18 Mar 2006 10:21:11 +0100, Gosia Plitmik napisał(a):


Mojego Tomka diabli
wiedziec czemu, najbardziej cieszy kompostownik w ogrodzie;-)




Już go lubię:)

Pozdrawiam,
Marta

--

http://tabaza.sapijaszko.net/

18
Data: 18 marzec 2006, 12:35
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marta G=F3ra napisa=B3(a):


Ju=BF go lubi=EA:)


;-)Przyjedz, a bedziesz mogla mu osobiscie powiedziec:-)
--=20
Gosia

19
Data: 18 marzec 2006, 12:49
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvgjt5$dn7$2@news.onet.pl...
Zapomniałam Ci napisac, nie zwracaj uwagi na to co pitoni Baletus;-)

Tia, chwilę później już wiedziałam, że to lokalny troll ogrodowy.
I.


20
Data: 18 marzec 2006, 12:50
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:w6ISf.41013$9I5.10862@tornado.ohiordc.rr.com...


Dirko wrote:


Hejka. Michał, czy Ty się dzisiaj dobrze czujesz? ;-) Cięcia,
opryski?
Apage, Satanas! :-(



Nie chce tak od razu z grubej rury :-)



Nie bardzo rozumiem... Czyżby silne ogrodowe TWA? :-)
I.


21
Data: 18 marzec 2006, 12:50
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:dvgio4$bh1$1@news.onet.pl Gosia Plitmik
napisał(a):



A, na dzrewka ostatni moment, albo juz za pozno;-(Nie wiem


Hejka. Wszystkie drzewa można ciąć bez szkody jeszcze w maju, przed lub


w czasie kwitnienia. Cięcie zimowe można rozpocząć w lutym gdy minie obawa
spadku temperatury poniżej -10C i zakończyć w kwietniu. Cięcie letnie
wykonuje się od czerwca do września.


Mamy zamiar ciąć naszą Konferencję w tę środę i ew. we czwartek. :-)
Cięcie niestety przyczynia się również do rozwoju chorób kory i drewna.


:-(


Pozdrawiam książkowo Ja...cki




22
Data: 18 marzec 2006, 13:00
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvgio4$bh1$1@news.onet.pl...
Ja dzieki podczytywaniu grupy juz
gdzies od ok 2 lat

My jeszcze rok temu nie wiedzieliśmy, że będziemy mieć ogród. :-)

Ludzie sa
tutaj wyjatkowo zyczliwi.

Zauważyłam. Choć to 'Apage, Satanas!'...

Koniecznie zapisz sie do "tabazy"

??

Ja kupuje Dzaiłkowca, Ogród i Kwietnik, w ostatnich
numerach jest o cieciu drzew i sadzeniu roslin cebulowych.

Czytałam. Cebulowe nie na moje siły jeszcze...
Dzięki wielkie, Gosiu! :-)
Iwona


23
Data: 18 marzec 2006, 13:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Jerzy Nowa

boletus napisał(a):


Środki owadobójcze i grzybobójcze
możesz zastosować jeśli wiesz, że masz szkodliwe owady i grzyby.
Ale też nie musisz.




Pozdrowienia,
Michał



Od kiedy tolerujesz środki ochrony roślin ???



W USA nie ma czegoś takiego jak środki ochrony roślin.
;-)
pozdr. Jerzy

24
Data: 18 marzec 2006, 13:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


Mojego Tomka diabli


wiedziec czemu, najbardziej cieszy kompostownik w ogrodzie;-)



To ja pewnie juz wiem dlaczego ... moi panowe jak popiją piwa przy


grilowaniu to sikają do skrzyń kompostowych. Jaką mają wtedy frajdę !!!
Czasem słyszę że jakieś figury geometryzne przy okazji rysują ... ;-)


Serdecznie Miłka





25
Data: 18 marzec 2006, 13:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus

Marchewka napisał(a):


Dzięki. Naprawdę okazałeś się niezmiernie pomocny. :-/


Zapomniałam Ci napisac, nie zwracaj uwagi na to co pitoni Baletus;-)U
niego rada trafia sie na 100 postów, a i tak nie bedziesz wiedziała
kiedy sie trfai, bo pozniej juz bedziesz ostrozna


--
Gosia


Po Twoich w/w radach marchewka zwieje
z własnego ogrodu, gdzie pieprz rośnie.





26
Data: 18 marzec 2006, 13:38
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marchewka napisa=B3(a):


Ludzie sa
tutaj wyjatkowo zyczliwi.
Zauwa=BFy=B3am. Cho=E6 to 'Apage, Satanas!'...



Tym sie nie przejmuj;-)


Koniecznie zapisz sie do "tabazy"


??


http://tabaza.sapijaszko.net/


Czyta=B3am. Cebulowe nie na moje si=B3y jeszcze...


???przecie=BF te cebulki tylko siup do ziemi i podlewasz;-)

--=20
Gosia

27
Data: 18 marzec 2006, 13:43
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


> Koniecznie zapisz sie do "tabazy"

??




Wejdź na stronę http://tabaza.sapijaszko.net/index.php




Po lewej stronie u góry będzie Logowanie/Założenie konta. Musisz się


wpisać żeby korzystać z wszelkich dobrodziejstw strony. A potem tylko
wydzielaj czas na siedzenie przy komputerze pamiętając o nie zaniedbywaniu
rodziny. Ona też chce oglądać zdjęcia zawarte w TaBazie ;-)


Serdecznie Miłka





28
Data: 18 marzec 2006, 13:53
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

boletus napisa=B3(a):


Po Twoich w/w radach marchewka zwieje
z w=B3asnego ogrodu, gdzie pieprz ro=B6nie.


A, moze Ty po moich nuczysz sie poprawnie odpowiadac i wycinac sygnaturke=
:->

--=20
Gosia

29
Data: 18 marzec 2006, 13:54
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Mi=B3ka napisa=B3(a):


To ja pewnie juz wiem dlaczego ... moi panowe jak popij=B1 piwa prz=


y


grilowaniu to sikaj=B1 do skrzy=F1 kompostowych. Jak=B1 maj=B1 wtedy fr=


ajd=EA !!!


Czasem s=B3ysz=EA =BFe jakie=B6 figury geometryzne przy okazji rysuj=B1=
... ;-)



O, qurcze!Mam nadzieje ze nie dlatego.Chociaz mocznik podobno dobrze=20
dzia=B3a;-)
--=20
Gosia

30
Data: 18 marzec 2006, 13:56
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Zapomniałam Ci napisac, nie zwracaj uwagi na to co pitoni Baletus;-)

Tia, chwilę później już wiedziałam, że to lokalny troll ogrodowy.
I.




Troll to ta mała cebula z kaszubskiej wydmy.





31
Data: 18 marzec 2006, 13:58
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Czytałam. Cebulowe nie na moje siły jeszcze...
Dzięki wielkie, Gosiu! :-)
Iwona




Rośliny cebulowe najprostrze w uprawie.





32
Data: 18 marzec 2006, 14:01
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvgv0k$hf3$1@news.onet.pl...
http://tabaza.sapijaszko.net/

Dzięki! :-) No, to teraz już w ogóle o bożym świecie zapomnę... ;-)

???przecież te cebulki tylko siup do ziemi i podlewasz;-)

Mam jakieś mylne przekonanie, że cebulowe są trudne w uprawie.
Cebulowe są w przewadze jednoroczne, tak? Jak już się ich żywot dokona, to
się je wtedy wykopuje?
Iwona (wiem, trywialne pytania...)


33
Data: 18 marzec 2006, 14:09
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Po Twoich w/w radach marchewka zwieje
z własnego ogrodu, gdzie pieprz rośnie.


A, moze Ty po moich nuczysz sie poprawnie odpowiadac i wycinac sygnaturke:->

--
Gosia


Miast doradzać lamersko, poczytaj sobie
np. o uprawie roślin cebulowych, zanim
siupniesz cebulki do gleby.





34
Data: 18 marzec 2006, 14:19
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

boletus napisa=B3(a):


Miast doradza=E6 lamersko, poczytaj sobie
np. o uprawie ro=B6lin cebulowych, zanim
siupniesz cebulki do gleby.



Ja swoje rady wprowadzi=B3am w czyn i efekt by=B3.U Ciebie zas nadal widz=
e=20
z=B3e cytowanie i moja sygnaturke

--=20
Gosia

35
Data: 18 marzec 2006, 14:23
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus

Ja swoje rady wprowadziłam w czyn i efekt był.U Ciebie zas nadal widze
złe cytowanie i moja sygnaturke

--
Gosia


Nie zaśmiecaj grupy tematycznej postami nie na temat.





36
Data: 18 marzec 2006, 14:29
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvguur$drc$1@atlantis.news.tpi.pl...


> Mojego Tomka diabli
wiedziec czemu, najbardziej cieszy kompostownik w ogrodzie;-)




To ja pewnie juz wiem dlaczego ... moi panowe jak popiją piwa przy
grilowaniu to sikają do skrzyń kompostowych. Jaką mają wtedy frajdę !!!
Czasem słyszę że jakieś figury geometryzne przy okazji rysują ... ;-)



Ciesz się, nie ma lepszego przyspieszacza kompostowania niż uryna :)))))))

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


37
Data: 18 marzec 2006, 14:48
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvh238$i0i$1@nemesis.news.tpi.pl...


Ciesz się, nie ma lepszego przyspieszacza kompostowania niż uryna :)))))))



Czy ten kompostownik to konieczność? Bo mi TŻ oponuje, że zgnilizny w
ogrodzie hodować nie będziemy...
I.


38
Data: 18 marzec 2006, 14:55
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: richo nazc

Marchewka napisał(a):


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvh238$i0i$1@nemesis.news.tpi.pl...


Ciesz się, nie ma lepszego przyspieszacza kompostowania niż uryna
:)))))))




Czy ten kompostownik to konieczność? Bo mi TŻ oponuje, że zgnilizny w
ogrodzie hodować nie będziemy...



I bardzo dobrze! Bo kompostownik jest po to, by nie gniło.

--
richo

39
Data: 18 marzec 2006, 14:57
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvh31a$v5i$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvh238$i0i$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Ciesz się, nie ma lepszego przyspieszacza kompostowania niż uryna


:)))))))



Czy ten kompostownik to konieczność? Bo mi TŻ oponuje, że zgnilizny w
ogrodzie hodować nie będziemy...



Bez kompostownika to nie masz czego wśród ogrodników szukać:-)))))

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


40
Data: 18 marzec 2006, 14:59
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


Czy ten kompostownik to konieczność? Bo mi TŻ oponuje, że zgnilizny w
ogrodzie hodować nie będziemy...
I.





Oj potrzebny jak nie wiem co. Bardziej niż worek sypanego nawozu !!!




Serdecznie Miłka





41
Data: 18 marzec 2006, 15:07
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


Hejka. Michał, czy Ty się dzisiaj dobrze czujesz? ;-) Cięcia,
opryski?
Apage, Satanas! :-(



Nie chce tak od razu z grubej rury :-)



Nie bardzo rozumiem... Czyżby silne ogrodowe TWA? :-)



Po prostu wszyscy wiedzą, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem
cięć i oprysków. A Ciebie próbuję do tego przekonać stopniowo,
krok po kroku :-)

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


42
Data: 18 marzec 2006, 15:25
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


Mam jakieś mylne przekonanie, że cebulowe są trudne w uprawie.



Zdecydowanie mylne.


Cebulowe są w przewadze jednoroczne, tak?



Nie.


Jak już się ich żywot dokona, to się je wtedy wykopuje?



W większości nie. Ja żadnych nie wykopuję.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

43
Data: 18 marzec 2006, 16:30
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:dvgs8p$229$1@nemesis.news.tpi.pl...


Cięcie niestety przyczynia się również do rozwoju chorób kory i


drewna.


:-(
Pozdrawiam książkowo Ja...cki


Ale nie musi:
http://www.tamark.com.pl/produkty/237.html

http://www.euroflora.pl/euroflora.php?strona=oferta&tabela=7&page=2

:-)

Pozdrawiam ze ściągą


skryba






44
Data: 18 marzec 2006, 20:27
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: confetti <

Użytkownik "Marchewka" napisała;


Lubię być przygotowana, a zupełnie się nie orientuję, od czego zacząć w
tym ogrodzie.



Witaj, Marchewko!
Dosyć istotne jest, gdzie ten Twój ogród się znajduje (w której części
Polski). Czasami bywa, że rady, zwłaszcza dotyczące terminów, zupełnie nie
odpowiadaja rzeczywistości. IMO rady czasopism będących przedrukiem np.
niemieckim -
nie zawsze sprawdzają sie u nas; z polskich polecam na
początek "Działkowca"; a na zawsze ;-) "Twój Ogród", miesięcznik formatu A-5
wydawnictwa "Szarotka". Wszystkie rady i porady, które tam znalazłam,
przydały się wielce. Na grupie szczególną uwagę zwracaj na posty Mirzana
(Mirka Zaniewskiego- ukłony i szacunek :-). Duża wiedza, ogromna
życzliwość - i wspaniałe rośliny;


w 100% u mnie sie przyjęły. Oglądaj


(nagrywaj) "rok w ogrodzie" - teraz emisja soboty chyba 7:30 na I programie.
I KONIECZNIE MIEJ WIZJĘ SWOJEGO WYMARZONEGO OGRODU - a potem po prostu ją
realizuj :-DDDD. W ten sposób moje pogorzelisko (dosłowne) w ciągu 3 lat
(ale nie bez pomyłek i kosztownych i bolesnych :-)) zmieniło się w
"Perełkę".
Czego i Tobie życzę; serdecznie pozdrawiam, Ula z Gdyni



45
Data: 18 marzec 2006, 21:26
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


W ten sposób moje pogorzelisko (dosłowne) w ciągu 3 lat
(ale nie bez pomyłek i kosztownych i bolesnych :-)) zmieniło się w
"Perełkę".
Czego i Tobie życzę; serdecznie pozdrawiam, Ula z Gdyni





Zdjęcia proszę przed i po, bo bez tego nie uwierzę !!!




;-)




Serdecznie Miłka




PS.: Jak tam moja miodunka, tojeść rozesłana i ułudka, urosły Ci coś


przez sezon ?!




46
Data: 18 marzec 2006, 21:44
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Na grupie szczególną uwagę zwracaj na posty Mirzana
Duża wiedza,




Ogromna wiedza, szczególnie butelkowa.







47
Data: 18 marzec 2006, 22:52
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvfbar$jpj$1@news.onet.pl...


mam od niedawna całkiem spory, zagospodarowany
Z
tego, co się dowiedziałam, to na dniach trzeba przyciąć drzewka i


zastosować


środki owado- i grzybobójcze oraz zgarnąć liście.




W jakim regionie polski Polski jest ogród?. Drzewka z przycinaniem mogą
spokojnie czekać do przyszłego tygodnia - jeśli to małopolska. Liście trzeba
zgrabić jak ziemia trochę obeschnie po zimie. W najdalszej części ogrodu
wykopać dół metrowej głębokości i oszalować go deskami a u góry kilkoma
krokwiami dachowymi. To będzie Twój kompostownik. Będziesz tam wrzucać
skoszoną trawę, zgrabione liście i wyrwane chwasty. Ze środkami owado i
grzybobójczymi poczekaj, aż je zobaczysz na oczy. Mszyce najlepiej niszczy
Promorin, ślimaki mesurol. Wydziel miejsce na ognisko i obmuruj je kostka
granitową.



Jak zająć się oczkiem (całkiem sporym), w którym są najprawdopodobniej
martwe ryby?




Jak by były martwe, to by pływały po powierzchni brzuchami do góry. One są


pewnie żywe, tylko pod lodem.


Wypompować wodę i co dalej?



Ani się waż! Naruszysz równowagę biologiczną, która się już zapewne w


oczku wytworzyła. Na wiosnę obsadź go irysami błotnymi, grzybieniami,
grążelami, przęstką, krwawnicą itp. Załóż natomiast filtry wodne i pompę,
żeby woda nie miała glonów i była czysta.


Jak zacząć przygotowywać ogród do


wiosny?




Możesz zaplanować rabaty, po czym zmieszać ziemię z obornikiem i czekać do
+10C. To odpowiednia temperatura do sadzenia bylin i jednorocznych. Kup
kosiarkę spalinową do koszenia trawnika. Już teraz możesz kupić w OBI lub
Castoramie cebule irysów, lilii, kłącza liliowców. Nasiona smagliczki i
ślazówki możesz siać teraz, jeśli nie ma śniegu.



Chciałabym także mieć swoje zioła. :-)

Wydziel w ogrodzie miejsce na rabaty ziołowe, po czym skop i wymieszaj z
nawozem. Kup kilka worków kory, teraz jest tania - po 7 zł 80 l. Zioła kup w
torebkach jako nasiona albo w doniczkach i na razie przechowuj w mieszkaniu.
pozdrawiam wiosennie
Anka


.
Iwona





48
Data: 18 marzec 2006, 23:02
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: smal@super


----- Original Message -----
From: "Anna Kwiecinska "
To:
Sent: Saturday, March 18, 2006 10:52 PM
Subject: Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)



Liście trzeba
zgrabić jak ziemia trochę obeschnie po zimie. W najdalszej części ogrodu
wykopać dół metrowej głębokości i oszalować go deskami a u góry kilkoma
krokwiami dachowymi. To będzie Twój kompostownik.


:))))
bedzie to gnilnik a nie kompostownik
:)


Będziesz tam wrzucać
skoszoną trawę, zgrabione liście i wyrwane chwasty. Ze środkami owado i
grzybobójczymi poczekaj, aż je zobaczysz na oczy. Mszyce najlepiej
niszczy
Promorin, ślimaki mesurol.


:))))))
Slimaki Tobie bardziej dokuczyly ale Pirimoru to chyba w rekach nie mialas
:))))
czy Ty naprawde jestes lekarzem ??
i masz prawo wypisywania recept?
:)
z pozdrowieniami i usmiechami
smal

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody


49
Data: 18 marzec 2006, 23:04
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Anna Kwiecińska wrote:


Kup kosiarkę spalinową do koszenia trawnika.



... a potem wdychając spaliny i usiłując zatkać uszy (ale czym?
- ręce zajęte trzymaniem kosiarki) będziesz rozmyślać, dlaczego
nie kupiłaś elektrycznej.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

50
Data: 18 marzec 2006, 23:14
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:KuUSf.45371$9I5.42413@tornado.ohiordc.rr.com...


Po prostu wszyscy wiedzą, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem
cięć i oprysków.



Czemu?
Iwona


51
Data: 18 marzec 2006, 23:20
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvi0mt$vrd$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:KuUSf.45371$9I5.42413@tornado.ohiordc.rr.com...
> Po prostu wszyscy wiedzą, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem
> cięć i oprysków.

Czemu?



Spokojnie przypominam, że istnieje coś takiego, jak archiwum grupy. Szalenie
ciekawe i czytania wystarczy do wiosny:))))

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


52
Data: 18 marzec 2006, 23:25
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "confetti" napisał w wiadomości
news:dvhmu3$fpi$1@atlantis.news.tpi.pl...


Dosyć istotne jest, gdzie ten Twój ogród się znajduje (w której części
Polski).



Centralna - Wa-wa.


(nagrywaj) "rok w ogrodzie" - teraz emisja soboty chyba 7:30 na I
programie.



O, Chryste! Nawet moje dziecię później wstaje. Nagrywać nie mogę...


I KONIECZNIE MIEJ WIZJĘ SWOJEGO WYMARZONEGO OGRODU



Kupiliśmy dom z zagospodarowanym już ogrodem. Jest ładny i wypielęgnowany.
Była właścicielka b. o niego dbała. Ja po prostu nie mam doświadczenia, a
będę musiała o niego zadbać. Mam sporą ku temu chęć, by nadal ładnie
wyglądał. Jest całkiem spory i dość dobrze (chyba) zorganizowany. Nie chce
tu (na razie) przeprowadzać jakichś rewolucyjnych zmian. Po prostu chcę
dalej pociągnąć dzieło poprzedniczki.


W ten sposób moje pogorzelisko (dosłowne) w ciągu 3 lat
(ale nie bez pomyłek i kosztownych i bolesnych :-)) zmieniło się w
"Perełkę".
Czego i Tobie życzę; serdecznie pozdrawiam



Bardzo dziękuje! :-)
I też pozdrawiam!
Iwona


53
Data: 18 marzec 2006, 23:41
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvhvcc$hrg$1@atlantis.news.tpi.pl...


W jakim regionie polski Polski jest ogród?



Mazowieckie - Wa-wa.


W najdalszej części ogrodu
wykopać dół



Ten ogród jest zagospodarowany i w najdalszych jego częściach jest skalniak
(za oczkiem) i sosenki.
ZTCW była właścicielka miała chyba kompostownik przy śmietniku, niedaleko
garażu.


Jak zająć się oczkiem (całkiem sporym), w którym są najprawdopodobniej
martwe ryby?




Jak by były martwe, to by pływały po powierzchni brzuchami do góry.



Ciężko je zauważyć, bo lód nadal gruby.


One są
pewnie żywe, tylko pod lodem.



Mam nadzieję, ładne były. :-)

Zioła wymagają jakiegoś okreśłonego miejsca - nasłonecznione, ocienione?
Iwona


54
Data: 19 marzec 2006, 00:15
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: boletus


Kupiliśmy dom z zagospodarowanym już ogrodem. Jest ładny i wypielęgnowany.
Była właścicielka b. o niego dbała. Ja po prostu nie mam doświadczenia, a
będę musiała o niego zadbać. Mam sporą ku temu chęć, by nadal ładnie
wyglądał. Jest całkiem spory i dość dobrze (chyba) zorganizowany. Nie chce
tu (na razie) przeprowadzać jakichś rewolucyjnych zmian.




Po prostu chcę dalej pociągnąć dzieło poprzedniczki.




Po prostu ??? Wolne żarty.





55
Data: 19 marzec 2006, 00:18
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


Po prostu wszyscy wiedzą, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem
cięć i oprysków.



Czemu?



Jeśli chodzi o opryski - prosta sprawa. Środki, którymi opryskuje
się roślinność są w większym lub mniejszym stopniu szkodliwe dla
ludzi, a także dla zwierząt (w szerokim znaczeniu tego słowa),
których wcale nie zamierzamy niszczyć. W jakim stopniu, trudno ustalić,
bo po pierwsze badania nad ich szkodliwością są w wielu wypadkach
finansowane przez producentów (a tym zależy na wynikach wykazujących
nieszkodliwość), a po drugie w wielu sytuacjach dawka, którą człowiek
lub zwierzę otrzyma może być większa niż się wydaje.

Dodatkowe czynniki to smród preparatów i częste ich używanie bez
potrzeby. Na przykład idea, że na trawniku nie ma rosnąć koniczyna,
została rozpropagowana dopiero przez producentów prepratów zabijających
koniczynę bez niszczenia trawy.

Jeśli chodzi o cięcie - to jest to ogólna filozofia pewnego szacunku
dla natury. Tutaj jednak nie popadam w przesadę i jeśli uznaję,
że z jakichś względów coś trzeba przyciąć (na przyklad nie moge już
przejść ścieżką) to tnę.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

56
Data: 19 marzec 2006, 00:57
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:vz0Tf.33132$UZ5.11123@tornado.ohiordc.rr.com...


Jeśli chodzi o opryski - prosta sprawa. Środki, którymi opryskuje
się roślinność są w większym lub mniejszym stopniu szkodliwe dla
ludzi, a także dla zwierząt (w szerokim znaczeniu tego słowa),
których wcale nie zamierzamy niszczyć. W jakim stopniu, trudno ustalić,
bo po pierwsze badania nad ich szkodliwością są w wielu wypadkach
finansowane przez producentów (a tym zależy na wynikach wykazujących
nieszkodliwość)



Rozumiem, nic nowego.


a po drugie w wielu sytuacjach dawka, którą człowiek
lub zwierzę otrzyma może być większa niż się wydaje.



Chodzi Ci tutaj o spryskującego, tak? W masce się chyba opryski robi...


Jeśli chodzi o cięcie - to jest to ogólna filozofia pewnego szacunku
dla natury. Tutaj jednak nie popadam w przesadę i jeśli uznaję,
że z jakichś względów coś trzeba przyciąć (na przyklad nie moge już
przejść ścieżką) to tnę.



U nas część ogrodu, zwana sadem (że użyję większego słowa ;-)), jest nie za
duża, więc chodzi o to, by jedno drzewko nie wchodziło w przestrzeń innego.
No i w okno.
Iwona (dzięki! :-))


Pozdrowienia,
Michał

--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure




57
Data: 19 marzec 2006, 00:58
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "boletus" napisał w wiadomości
news:dvi4e5$lu4$1@nemesis.news.tpi.pl...


Po prostu ??? Wolne żarty.



Po krzywemu, jak dla Ciebie.
I.


58
Data: 19 marzec 2006, 02:34
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marchewka wrote:


a po drugie w wielu sytuacjach dawka, którą człowiek
lub zwierzę otrzyma może być większa niż się wydaje.



Chodzi Ci tutaj o spryskującego, tak? W masce się chyba opryski robi...



O spryskującego, jego rodzinę, jego psa, jego ropuchę, itd.

Przyklad: okazuje się, że środki nagminnie stosowane na trawniki
wnoszone są na butach do domów, gdzie osadzają sie na wykładzinach
dywanopodobnych (carpets) stosowanych w wiekszości amerykańskich
domów. W dodatku tam się nie rozkładają. W rezultacie ich stężenie
na tych wykładzinach bywa znacznie większe niż dopuszczalne.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

59
Data: 19 marzec 2006, 09:08
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Jacek Guci



> Kup kosiarkę spalinową do koszenia trawnika.

.... a potem wdychając spaliny i usiłując zatkać uszy (ale czym?
- ręce zajęte trzymaniem kosiarki) będziesz rozmyślać, dlaczego
nie kupiłaś elektrycznej.



Ja również odradzam kosiarkę spalinową.
Kup kosiarkę ręczną.
Zrezygnujesz z siłowni a zaoszczędzone pieniądze możesz przepuścić z
uszczęśliwionymi tym wyborem sąsiadami.

Pozdrawiam. Jacek




--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

60
Data: 19 marzec 2006, 09:19
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvi29l$48h$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvhvcc$hrg$1@atlantis.news.tpi.pl...
> W jakim regionie polski Polski jest ogród?

Mazowieckie - Wa-wa.



Tam jest chyba trochę zimniej niż w małopolsce, więc nie musisz się śpieszyć
z pracamo wiosennymi. Drzewa należy przycinać jak ustąpi ryzyko mrozu.




Ten ogród jest zagospodarowany i w najdalszych jego częściach jest


skalniak


(za oczkiem) i sosenki.
ZTCW była właścicielka miała chyba kompostownik przy śmietniku, niedaleko
garażu.




Gdzieś musisz mieć ten kompostownik, jeżeli ogród duży. Ja mam 33 ary i
chyba ze 20 a. trawnika. Ogród odziedziczony w spadku i kompostownik był
przy wychodku, niedaleko wejścia do ogrodu :(. W ciągu 2 lat dziura
wypełniła się skoszoną trawą, liśćmi i chwastami. Tego roku zasypię ją
ziemią a kompost zrobię na końcu ogrodu. Liście można palić, trawę na
upartego też. Jeżeli jest miejsce za ogrodem - jakieś dzikie pola i łąki, to
tam ew. wyrzucać. W ogrodzie mam 32 orzechy włoskie, a ich liście na kompost
się nie nadają. Z paleniem też może być duży kłopot, jeśli sąsiedzi złożą na
Ciebie skargę. Mandat murowany :(.




Zioła wymagają jakiegoś okreśłonego miejsca - nasłonecznione, ocienione?




Większość ziół wymaga miejsc suchych i słonecznych. Ja nie mam ich w ogóle,
więc w tej materii nie jestem kompetentna.
Anka


Iwona





61
Data: 19 marzec 2006, 09:24
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvj443$iur$1@atlantis.news.tpi.pl...


Gdzieś musisz mieć ten kompostownik, jeżeli ogród duży. Ja mam 33 ary i
chyba ze 20 a. trawnika. Ogród odziedziczony w spadku i kompostownik był
przy wychodku, niedaleko wejścia do ogrodu :(. W ciągu 2 lat dziura
wypełniła się skoszoną trawą, liśćmi i chwastami. Tego roku zasypię ją
ziemią a kompost zrobię na końcu ogrodu.



Czegoś nie rozumiem, może rezultat zbyt wczesnej pory. CO DOKŁADNIE oznacza
u Ciebie kompost? Po _właściwym_ przekompostowaniu resztek roślinnych
uzyskuje się pełnowartościowy, wspaniały nawóz, którym zasila się rosliny. Z
Twojego opisu wynika, że masz w ogrodzie dół na odpadki. Który od czasu do
czasu zasypujesz ziemią. Wolnoć Tomku...ale nie nazywaj tego kompostem i
kompostownikiem. I nie polecaj takiego "kompostu" komuś zaczynającemu
przygodę z ogrodem!!! Rany boskie, co za marnotrawstwo!

Pozdrawiam wstrząśnięta do głębi, Basia.


62
Data: 19 marzec 2006, 09:32
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Miłka


W najdalszej części ogrodu
wykopać dół metrowej głębokości i oszalować go deskami a u góry kilkoma
krokwiami dachowymi. To będzie Twój kompostownik. Będziesz tam wrzucać
skoszoną trawę, zgrabione liście i wyrwane chwasty.




Aż się prosi o założenie nowego wątku!


Jaki radzicie skonstruować kompostownik : ziemny czy powierzchni ?


Nigdy nie miałam ziemnego (dół w ziemi) bo wydaje mi się uciążliwy. Ani


go przerobić/odwrócić bo to wszyto przecież waży a i wpaść do niego łatwo po
nocy. No i z odpływem wody ciężko bo przecież zawartość ma być tylko
wilgotna a nie zalana wodą która będzie się łatwo tam gromadzić a trudniej
wsiąkać w glebę.


Serdecznie Miłka





63
Data: 19 marzec 2006, 09:38
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 08:08:08 +0000 (UTC), Jacek Gucio napisał(a):



Ja również odradzam kosiarkę spalinową.
Kup kosiarkę ręczną.
Zrezygnujesz z siłowni a zaoszczędzone pieniądze możesz przepuścić z
uszczęśliwionymi tym wyborem sąsiadami.



A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5 arów
ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.


Pozdrawiam,
Marta
--

http://tabaza.sapijaszko.net/

64
Data: 19 marzec 2006, 10:07
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: richo nazc

Miłka napisał(a):


W najdalszej części ogrodu
wykopać dół metrowej głębokości i oszalować go deskami a u góry kilkoma
krokwiami dachowymi. To będzie Twój kompostownik. Będziesz tam wrzucać
skoszoną trawę, zgrabione liście i wyrwane chwasty.




Aż się prosi o założenie nowego wątku!
Jaki radzicie skonstruować kompostownik : ziemny czy powierzchni ?

Nigdy nie miałam ziemnego (dół w ziemi) bo wydaje mi się uciążliwy. Ani
go przerobić/odwrócić bo to wszyto przecież waży a i wpaść do niego łatwo po
nocy. No i z odpływem wody ciężko bo przecież zawartość ma być tylko
wilgotna a nie zalana wodą która będzie się łatwo tam gromadzić a trudniej
wsiąkać w glebę.



Podstawową cechą kompostownika musi być dostęp powietrza. W dole to
można zrobić kiszonkę. Możesz wybrać pomiędzy kompostownikiem (skrzynia)
lub pryzmą kompostową, żadnych dołów.

--
richo

65
Data: 19 marzec 2006, 11:00
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Jerzy Nowa

richo nazca napisał(a):


Podstawową cechą kompostownika musi być dostęp powietrza. [...]



Jesteś z Marsa?
;-)
pozdr. archiwalnie Jerzy

66
Data: 19 marzec 2006, 11:40
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Basia Kulesz napisa=B3(a):


Czego=B6 nie rozumiem, mo=BFe rezultat zbyt wczesnej pory. CO DOK=A3ADN=


IE oznacza


u Ciebie kompost? Po _w=B3a=B6ciwym_ przekompostowaniu resztek ro=B6lin=


nych


uzyskuje si=EA pe=B3nowarto=B6ciowy, wspania=B3y naw=F3z, kt=F3rym zasi=


la si=EA rosliny.

Basiu, mam zapisana zesz=B3oroszna wiadomosc "sok z zuka" ale prosze,=20
powiedzcie takim laikom jak ja, Marchewka i pare innych os=F3b(najlepiej =
w=20
punktach;-)jak zrobic dobry kompostownik i kompost.Wiem, mozna=20
wygooglac, ale pewnie ile wiadomosci tyle sposob=F3w.W Castoramie=20
widzia=B3am taki duzy, plastikowy z dziurami i zamknieciem.Pasowa=B3by mi=
,=20
bo tak, to pies bedzie wynosi=B3 resztki po ca=B3ym ogrodzie.Kupowac=20
przyspieszacze?Podobny dobry kompost, to po roku dopiero?


--=20
Gosia

67
Data: 19 marzec 2006, 11:51
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:vz0Tf.33132$UZ5.11123@tornado.ohiordc.rr.com Michal
Misiurewicz napisał(a):



po pierwsze badania nad ich szkodliwością są w wielu
wypadkach finansowane przez producentów (a tym zależy na wynikach
wykazujących nieszkodliwość)


Hejka. Procedura dopuszczenia do obrotu i stosowania środków ochrony


roślin jest uregulowana ustawowo. Badania wykonuje wskazana przez dane
państwo jednostka badawcza (u nas np. IOR) na koszt producenta. Zgoda na
stosowanie każdego ŚOR zawsze jest czasowa. Restrykcyjne przepisy UE
dotyczące pozostałości ŚOR w roślinach (owocach) spowodowały wycofanie wielu
substancji czynnych, co doprowadziło nawet do sytuacji, że nie ma obecnie
zarejestrowanego preparatu, który skutecznie zwalczałby wilkopąkowca
porzeczkowego czy zarazę ogniową.


Pozdrawiam rzetelnie Ja...cki




68
Data: 19 marzec 2006, 11:54
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik [OT]

Autor: richo nazc

Jerzy Nowak napisał(a):


richo nazca napisał(a):


Podstawową cechą kompostownika musi być dostęp powietrza. [...]




Jesteś z Marsa?



Ale pytasz, czy mam męski narząd rozrodczy ssaków?
;-)


;-)
pozdr. archiwalnie Jerzy



Archiwum pl.rec.ogrody? 3/4 zajmują bąki boletusa, Twój słownik
odnośników i życzenia imieninowe oraz polityczne filipinki :)

--
richo

69
Data: 19 marzec 2006, 11:57
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvjcf6$n9f$1@news.onet.pl...
Basia Kulesz napisał(a):


Czegoś nie rozumiem, może rezultat zbyt wczesnej pory. CO DOKŁADNIE


oznacza


u Ciebie kompost? Po _właściwym_ przekompostowaniu resztek roślinnych
uzyskuje się pełnowartościowy, wspaniały nawóz, którym zasila się rosliny.



Basiu, mam zapisana zeszłoroszna wiadomosc "sok z zuka" ale prosze,
powiedzcie takim laikom jak ja, Marchewka i pare innych osób(najlepiej w
punktach;-)jak zrobic dobry kompostownik i kompost.

W punktach? może się zmieszczę w czterech:
a) kupić książkę, np. Krafta von Heynitza "Kompost w ogrodzie"
b) przeczytać książkę
c) zastosować się do wskazówek z książki
d) w razie _konkretnych_ problemów skonsultować się.

I to jest absolutnie *najlepsza* rada, jaką dysponuję.

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


70
Data: 19 marzec 2006, 11:59
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Basia Kulesz napisa=B3(a):


I to jest absolutnie *najlepsza* rada, jak=B1 dysponuj=EA.


O, piekne dzieki;-)juz zamawiam sobie.


--=20
Gosia

71
Data: 19 marzec 2006, 12:15
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik [OT]

Autor: Dirko

W wiadomości news:dvjdbi$lhn$1@nemesis.news.tpi.pl richo nazca
napisał(a):



Archiwum pl.rec.ogrody? 3/4 zajmują bąki boletusa, Twój słownik
odnośników i życzenia imieninowe oraz polityczne filipinki :)




Hejka. Filipinki urozmaicają codzienną prozę ogrodów. ;-) Jeżeli zaś


chodzi o kompost, to nie wierzę, że potrafi go zrobić ktoś, kto nie potrafi
korzystać z wyszukiwarki internetowej. :-)


Pozdrawiam beznadziejnie Ja...cki


PS Nie mam nic przeciwko książkom (podręcznikom). Broń Boże. :-)


72
Data: 19 marzec 2006, 12:28
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 11:59:42 +0100, Gosia Plitmik napisał(a):


Basia Kulesz napisał(a):


I to jest absolutnie *najlepsza* rada, jaką dysponuję.


O, piekne dzieki;-)juz zamawiam sobie.



A zanim przyjdzie książka polecam lekturę:


http://ogrod.to.jest.to/ogrody/k_kompost.htm


Pozdrawiam,
Marta
--

http://tabaza.sapijaszko.net/

73
Data: 19 marzec 2006, 13:28
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Jacek Guci

Marta Góra napisał(a):



> Ja również odradzam kosiarkę spalinową.
> Kup kosiarkę ręczną.
> Zrezygnujesz z siłowni a zaoszczędzone pieniądze możesz przepuścić z
> uszczęśliwionymi tym wyborem sąsiadami.

A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5 arów
ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.



Całkowicie się z Tobą zgadzam. W ogrodach, które mi się kojarzą z parkami,
musi być.
Ale w ogródkach działkowych albo przydomowych, to koszmar dla sąsiadów.
Ja o tym pamiętam i używam ręcznej kosiarki.

Pozdrawiam. Jacek







--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

74
Data: 19 marzec 2006, 13:32
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Gosia Plit

Marta G=F3ra napisa=B3(a):


A zanim przyjdzie ksi=B1=BFka polecam lektur=EA:
http://ogrod.to.jest.to/ogrody/k_kompost.htm


Super strona.Mia=B3am ja nawet zapisana;-)Dziekuje

--=20
Gosia

75
Data: 19 marzec 2006, 14:33
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:vz0Tf.33132$UZ5.11123@tornado.ohiordc.rr.com...


Marchewka wrote:

>> Po prostu wszyscy wiedzą, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem
>> cięć i oprysków.
>
> Czemu?




Na przykład idea, że na trawniku nie ma rosnąć koniczyna,
została rozpropagowana dopiero przez producentów prepratów


zabijających


koniczynę bez niszczenia trawy.



Dlatego u mnie dużo koniczyny w trawie,
albo inaczej dużo trawy w koniczynie, bo idea trawnika
a`la pole golfowe mi po prostu nie pasuje.
Co nie znaczy, ze mniszka w trawniku toleruje.



Jeśli chodzi o cięcie - to jest to ogólna filozofia pewnego szacunku
dla natury. Tutaj jednak nie popadam w przesadę i jeśli uznaję,
że z jakichś względów coś trzeba przyciąć (na przyklad nie moge już
przejść ścieżką) to tnę.



A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim


po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,


smakowitsza ilosc sztuk (podkreslam - sztuk a nie plonu),
czegos zjadliwego np. brzoskwin, sliwek, jabłek, gruszek,
aroni, wisienek, czeresni, porzeczek, agrestu, borowek,
jagod kamczackich, owocow derenia jadalnego i truskawek.
Podobnie uszczykuje ogorki, pomidory, dyniowate,
paprykę i winorosle.
Nie wynika to ani z nadmiernej pracowitosci emeryta [:-) ]
ani z lenistwa (z powodu emerytury).
Zwyczajna premedytacja. Wykonuje cos w konkretnym celu.
Nie ma w tym ideologii a wylacznie indywidualnie
przyjęty pragmatyzm. Wiem Michale, ze Twoj jest inny,
ale mi on nie przeszkadza. Mozna sie w ideach roznic,
ale warto roznic sie pieknie, by sie nie poroznic.



Pozdrowienia,
Michał


Pozdrawiam serdecznie


skryba





76
Data: 19 marzec 2006, 14:38
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:dvjd3h$l7h$1@atlantis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:vz0Tf.33132$UZ5.11123@tornado.ohiordc.rr.com


Michal


Misiurewicz napisał(a):
>
> po pierwsze badania nad ich szkodliwością są w wielu
> wypadkach finansowane przez producentów (a tym zależy na wynikach
> wykazujących nieszkodliwość)
>
Hejka. Procedura dopuszczenia do obrotu i stosowania środków


ochrony


roślin jest uregulowana ustawowo. Badania wykonuje wskazana przez


dane


państwo jednostka badawcza (u nas np. IOR) na koszt producenta.


Zgoda na


stosowanie każdego ŚOR zawsze jest czasowa. Restrykcyjne


przepisy UE


dotyczące pozostałości ŚOR w roślinach (owocach) spowodowały


wycofanie wielu


substancji czynnych, co doprowadziło nawet do sytuacji, że nie ma


obecnie


zarejestrowanego preparatu, który skutecznie zwalczałby wilkopąkowca
porzeczkowego czy zarazę ogniową.
Pozdrawiam rzetelnie Ja...cki


A odpowiedź w Google na zapytanie " Zwalczanie wielkopąkowiec
porzeczkowy"
czytałeś?
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba






77
Data: 19 marzec 2006, 14:41
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Marta Góra wrote:


A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5 arów
ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.



Ja mam około 25 i koszę elektryczną. Konkretnie, akumulatorową.
Robię to na kilka rat.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

78
Data: 19 marzec 2006, 14:43
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Dirko wrote:


po pierwsze badania nad ich szkodliwością są w wielu
wypadkach finansowane przez producentów (a tym zależy na wynikach
wykazujących nieszkodliwość)


Hejka. Procedura dopuszczenia do obrotu i stosowania środków ochrony
roślin jest uregulowana ustawowo. Badania wykonuje wskazana przez dane
państwo jednostka badawcza (u nas np. IOR) na koszt producenta.



Na koszt producenta.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


79
Data: 19 marzec 2006, 14:53
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:1hp3q346kkuce$.1g8iqphlhv5cs.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 19 Mar 2006 08:08:08 +0000 (UTC), Jacek Gucio napisał(a):

A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5


arów


ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.

Pozdrawiam,
Marta
--


A po co Tobie 35 arów trawnika?
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





80
Data: 19 marzec 2006, 14:56
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupelnie zielona ;-)

Autor: Michal Mis

skryba wrote:


A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
smakowitsza ilosc sztuk (podkreslam - sztuk a nie plonu),
czegos zjadliwego np. brzoskwin, sliwek, jabłek, gruszek,
aroni, wisienek, czeresni, porzeczek, agrestu, borowek,
jagod kamczackich, owocow derenia jadalnego i truskawek.
Podobnie uszczykuje ogorki, pomidory, dyniowate,
paprykę i winorosle.



To ma sens. Ale na przykład coś takiego
http://www.overthebrink.com/linderhof/Fg.html
to przecież okropne.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

81
Data: 19 marzec 2006, 14:59
Temat:

Re: kompost cd

Autor: Gosia Plit

Dirko napisa=B3(a):


Hejka. Filipinki urozmaicaj=B1 codzienn=B1 proz=EA ogrod=F3w. ;-) J=


e=BFeli za=B6


chodzi o kompost, to nie wierz=EA, =BFe potrafi go zrobi=E6 kto=B6, kto=
nie potrafi
korzysta=E6 z wyszukiwarki internetowej. :-)



Tiaaa, mam nadzieje, ze w obie strony stosujesz swoja zasade:->

Z ciekawosci, pokaze Ci kiedys ile jest stron o sadzeniu roslin cebulowyc=
h
i ile z tych informacji wzajemnie sie wyklucza.Trzeba miec podstawy, by=20
wybrac w=B3asciwa strone, a najlepiej miec wskaz=F3wke komu mozna=20
"zaufac"Pomog=B3a Basia, podajac bardzo konkretna informacje i Marta, bo =

wskaza=B3a strone " nie oszo=B3oma" ale osoby kt=F3ra zna sie na rzeczy.

Zreszta, to tak ma=B3o romantycznie....;-)kompost i wyszukiwarka.Nied=B3u=
go,=20
zamiast "grzebac" sie w ogrodzie, bedziemy nim komputerowo sterowali.Ja=20
jednak mam nadzieje, ze tego nie doczekam;-)
--=20
Gosia

82
Data: 19 marzec 2006, 15:02
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvj4hg$k7g$1@atlantis.news.tpi.pl...





Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvj443$iur$1@atlantis.news.tpi.pl...

> >
Czegoś nie rozumiem, może rezultat zbyt wczesnej pory. CO DOKŁADNIE


oznacza


u Ciebie kompost? Po _właściwym_ przekompostowaniu resztek roślinnych
uzyskuje się pełnowartościowy, wspaniały nawóz, którym zasila się rosliny.


Z


Twojego opisu wynika, że masz w ogrodzie dół na odpadki.



No tak. To nie jest kompost?

Rany boskie, co za marnotrawstwo!


Jakie marnotrawstwo Basiu? A gdzież mam wrzucać skoszoną trawę i chwasty?
Dawniej był tam dół z gnojówką, no ale skoro ogród od 3 lat był nie
zamieszkały, to trzeba było szpecący wychodek usunąć, a dół zapełnić.
Ostatecznie zapełniony jest wszelkim zgnitym badziewiem + liście orzechów,
które niestety w ciągu jednego roku nie gniją. Cóż można z tym zrobić?
Przecież nie wsypię tego dziadostwa na wypielone starannie grządki i
oddychającą ziemię. Rośliny nawożę granulatem całosezonowym, innym do
kwasolubnych i innym do pozostałych bylin.
pozdrawiam niepewnie.
A.



Pozdrawiam wstrząśnięta do głębi, Basia.





83
Data: 19 marzec 2006, 15:14
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Gosia Plitmik" napisał w wiadomości
news:dvjj0n$e4p$1@news.onet.pl...
Marta Góra napisał(a):


A zanim przyjdzie książka polecam lekturę:
http://ogrod.to.jest.to/ogrody/k_kompost.htm



Przeczytałam. Te małe skrzyneczki to ma być kompostownik??? Mnie by się tam
nawet trawa z jednego koszenia nie zmieściła :(. W sezonie kilka taczek
chwastów co 2 tygodnie z ogrodu zbieram. Wolne żarty!
Anka

Gosia



84
Data: 19 marzec 2006, 15:14
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupelnie zielona ;-)

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:yqdTf.27770$g91.9646@tornado.ohiordc.rr.com...


Ale na przykład coś takiego
http://www.overthebrink.com/linderhof/Fg.html
to przecież okropne.



Prześliczne. Żeby jeszcze człowiek miał ten pałac! ;)

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


85
Data: 19 marzec 2006, 15:16
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvj443$iur$1@atlantis.news.tpi.pl...



Drzewa należy przycinać jak ustąpi ryzyko mrozu.



Wszystkie? Jeśli nie, to które.



Gdzieś musisz mieć ten kompostownik, jeżeli ogród duży.



W małym ogrodzie kompostownik nie jest potrzebny?


Ja mam 33 ary ichyba ze 20 a. trawnika. Ogród odziedziczony
w spadku i kompostownik był
przy wychodku, niedaleko wejścia do ogrodu :(. W ciągu 2 lat dziura
wypełniła się skoszoną trawą, liśćmi i chwastami.



To nie był kompostownik.


Tego roku zasypię ją ziemią



W jakim celu?


a kompost zrobię na końcu ogrodu.



Z czego? W czym?


Liście można palić, trawę na upartego też.



Można marnotrawić wszystko. Banknoty też można palić,
tylko po co na nie pracować?


Jeżeli jest miejsce za ogrodem - jakieś dzikie pola i łąki, to
tam ew. wyrzucać.



Takich herezji na tej grupie chyba jeszcze nie było. (Łoł.)


W ogrodzie mam 32 orzechy włoskie, a ich liście na kompost
się nie nadają.



Nadają się. W odpowiedniej proporcji.


Z paleniem też może być duży kłopot, jeśli sąsiedzi złożą na
Ciebie skargę. Mandat murowany :(.



Za marnotrawstwo materiału kompostowego mandaty powinny
być bardzo wysokie. Wiedza winna być kosztowna.


>
> Zioła wymagają jakiegoś okreśłonego miejsca - nasłonecznione,


ocienione?




Oczywiście, że wymagają okreśłonego miejsca.
Inne rośliny też.


w tej materii nie jestem kompetentna.



Nareszcie odrobina prawdy.


Anka

> Iwona
>


Pozdrawiam pogodnie


skryba


Ps. Winno być 'sarkastycznie'



86
Data: 19 marzec 2006, 15:18
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvj599$2uo$1@nemesis.news.tpi.pl...



Nigdy nie miałam ziemnego (dół w ziemi) bo wydaje mi się uciążliwy.


Ani


go przerobić/odwrócić bo to wszyto przecież waży a i wpaść do niego łatwo


po


nocy. No i z odpływem wody ciężko bo przecież zawartość ma być tylko
wilgotna a nie zalana wodą która będzie się łatwo tam gromadzić a trudniej
wsiąkać w glebę.




No właśnie! Gdzieżby np. 48 kg. kobietka nie pierwszej młodości, szarpała
się z ogromną górą zmieszanych z ziemia chwastów, trawy i patyczków :(.
Anka



Serdecznie Miłka






87
Data: 19 marzec 2006, 15:22
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvjo9q$m2i$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvj4hg$k7g$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
> news:dvj443$iur$1@atlantis.news.tpi.pl...
>


Z


> Twojego opisu wynika, że masz w ogrodzie dół na odpadki.

No tak. To nie jest kompost?



Oczywiście, że nie! To jest DÓŁ NA ODPADKI!!!!! A wynikowa substancja to
jest GNIJĄCY ODPAD!!!


Rany boskie, co za marnotrawstwo!

Jakie marnotrawstwo Basiu? A gdzież mam wrzucać skoszoną trawę i chwasty?



Na kompostownik:) Po to, żeby z tego, co ziemia oddała uzyskać co, co można
w nią z powrotem włożyć.


> Ostatecznie zapełniony jest wszelkim zgnitym badziewiem + liście


orzechów,


które niestety w ciągu jednego roku nie gniją. Cóż można z tym zrobić?



Wykorzystać inne odpadki...jeśli zmieszasz całą skoszoną w sezonie trawę,
wyrwane chwasty, zmielone gałązki z obcinania krzewów i drzew, stare pocięte
czy podarte na strzępki gazety tudzież resztki z kuchni (obierki z jarzyn,
fusy itp.) z liśćmi z orzecha, to jakiś tam kompost otrzymasz. Jeśli nie do
zasilania grządek, to choć na trawnik, jeśli nie w tym roku, to w
następnym. Miałam liście z orzecha - nie tyle, co Ty, bo drzewo nie było
duże - ale jednak się kompostowały.


Przecież nie wsypię tego dziadostwa na wypielone starannie grządki i
oddychającą ziemię. Rośliny nawożę granulatem całosezonowym, innym do
kwasolubnych i innym do pozostałych bylin.



Prędzej czy później jednak ziemia odczuje brak uzupełniania pozostałych
składników. Wszystkiego w nawozach sztucznych nie ma. Nasuwa się porównanie
z witaminami, które inaczej przyswaja się z np. owoców, a inaczej z
tabletek.

I zajrzyj w wolnej chwili na polecaną przez Martę stronę kol. Marusińskiego.

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


88
Data: 19 marzec 2006, 15:25
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvjp7t$onc$1@nemesis.news.tpi.pl...




No właśnie! Gdzieżby np. 48 kg. kobietka nie pierwszej młodości, szarpała


się z ogromną górą zmieszanych z ziemia chwastów, trawy i patyczków :(.



Zapewniam Cię, że kobieta wagi słusznej (niestety:(), nie pierwszej młodości
(drugie niestety) jest w stanie przerzucić z metr sześcienny takiej materii
w ciągu ok. półtorej godziny. Naturalnie mówię o materii organicznej
składowanej na kompostowniku i ODPOWIEDNIO przygotowanej. Nie mówię o byle
jak i byle gdzie wrzuconych odpadkach!

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


89
Data: 19 marzec 2006, 15:26
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Anna Kwiec


Użytkownik "Tadeusz Smal" napisał w wiadomości
news:031001c64ad7$963f4230$13c41453@NOWY...




. > bedzie to gnilnik a nie kompostownik

A gdzież indziej ma to gnić?! Przecież kompost to zgnilizna.



Slimaki Tobie bardziej dokuczyly ale Pirimoru to chyba w rekach nie mialas




Miałam i to od wielulat. Stosuję na balkonie i w ogrodzie.




:))))
czy Ty naprawde jestes lekarzem ??
i masz prawo wypisywania recept?
:)



A któż Ci takich bredni o mnie naopowiadał? Nie jestem lekarzem. Nie mam
prawa wypisywania recept. Ten środek na "P" w aerozolu,


kupuję w Centrach Ogrodniczych, nie w aptece.


Anka


z pozdrowieniami i usmiechami
smal

--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.ogrody





90
Data: 19 marzec 2006, 15:33
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvjpl2$9go$1@atlantis.news.tpi.pl...

Przecież kompost to zgnilizna.

Aniu...błagam...przecież Ty mnie wykończysz nerwowo.

Pozdrawiam rozpaczliwie
Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net


91
Data: 19 marzec 2006, 16:00
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 14:53:47 +0100, skryba napisał(a):


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:1hp3q346kkuce$.1g8iqphlhv5cs.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 19 Mar 2006 08:08:08 +0000 (UTC), Jacek Gucio napisał(a):

A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5


arów


ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.






A po co Tobie 35 arów trawnika?
:-)



A napisałam gdzieś, że mam 35 arów trawinka?

Pozdrawiam,
Marta
--

http://tabaza.sapijaszko.net/

92
Data: 19 marzec 2006, 16:02
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 13:41:12 GMT, Michal Misiurewicz napisał(a):





A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5 arów
ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.



Ja mam około 25 i koszę elektryczną. Konkretnie, akumulatorową.
Robię to na kilka rat.



A ja jestem słabą kobietą, ogród mam większy, młodszy (mnie zarośnięty) na
pochyłym terenie,
5 km od miejsca gdzie mieszkam.
Poza tym nie wiem gdzie miałabym ładowac akumulatory, bo w domku na wsi
instalacja tego raczej nie przetrzyma.

Pozdrawiam,
Marta
--

http://tabaza.sapijaszko.net/

93
Data: 19 marzec 2006, 16:05
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 15:22:11 +0100, Basia Kulesz napisał(a):





I zajrzyj w wolnej chwili na polecaną przez Martę stronę kol. Marusińskiego.



Zajrzała, ale najwyraźniej ma problemy z czytanym tekstem.

Pozdriawam,
Marta

--

http://tabaza.sapijaszko.net/

94
Data: 19 marzec 2006, 16:55
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupelnie zielona ;-)

Autor: monikaka@b

No to czeka Cie sporo pracy! Mysle, ze ten rok musisz poswiecic
na poznanie swojego ogrodu - co gdzie rosnie. Jesli masz krzewy
owocowe - porzeczki, agrest to tez nalezaloby je teraz przyciac
usuwajac kilka najstarszych ped=F3w.
Oczko - zapewne tak jak piszesz bedzie wymagalo gruntownego
czyszczenia, przy okazji sprawdz szczelnosc folii (jesli
wyscielone jest folia) bo to najlepsza po temu okazja.
Trudno radzic tak bardzo og=F3lnie, ale jak masz jakies konkretne
pytania to pytaj smialo.
Monika


95
Data: 19 marzec 2006, 17:17
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Miłka


No właśnie! Gdzieżby np. 48 kg. kobietka nie pierwszej młodości, szarpała
się z ogromną górą zmieszanych z ziemia chwastów, trawy i patyczków :(.
Anka




Dlatego Aniu, proponuję Ci jednak zasypać dół_na_odpadki ziemią i


założyć powierzchniowy kopostownik. Najlepiej taki rozbieralny, tj. żeby
dało się zdjąć ściankę od frontu. W ten sposób masz wygodne dojście do
materii i łatwo ją wydostać widłami. Osobiście nie przerabiam (odwracam)
zawartości z różnych przyczyn. Krótko mówiąc z powodu dużemu wysiłkowi
jakiego ta praca wymaga - wolę sukcesywnie usuwać trawnik a tamtą robotę
zostawiam innym ;-)
Niemniej jesienią gdy drugoroczny kompost idzie do użytku przesiewam przez
grube sito położone na taczkach a części nie rozłożone idą ponownie na
wierzch przełożonego pierwszorocznego.


Serdecznie Miłka





96
Data: 19 marzec 2006, 17:29
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
smakowitsza ilosc sztuk (...) owocow derenia jadalnego (...)
skryba





No widzisz, a jak Cię prosiłam o pomoc w kształtowaniu mojego derenia to


powiedziałeś żeby rósł naturalnym kształtem :-(((


Serdecznie Miłka





97
Data: 19 marzec 2006, 17:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:3edTf.37481$UZ5.29173@tornado.ohiordc.rr.com Michal
Misiurewicz napisał(a):



Na koszt producenta.


Hejka. Co chcesz zasugerować? Kto według Ciebie powinien płacić za te


badania?


Pozdrawiam laicko Ja...cki




98
Data: 19 marzec 2006, 18:11
Temat:

Re: kompost cd

Autor: Dirko

W wiadomości news:dvjo42$1he$1@news.onet.pl Gosia Plitmik
napisał(a):



Z ciekawosci, pokaze Ci kiedys ile jest stron o sadzeniu roslin
cebulowych


Hejka. Osobiście chyba wolałbym gdybyś mi pokazała coś innego. ;-)



i ile z tych informacji wzajemnie sie wyklucza.


Z wątpliwościami zgłaszaj się na grupę, pomożemy. :-)



Trzeba miec podstawy


W zasadzie w każdej książce zawierającej podstawy wiedzy ogrodniczej


jest rozdział o kompoście. :-)



Zreszta, to tak mało romantycznie....;-)kompost i
wyszukiwarka.


Po to jest wyszukiwarka, żeby do znudzenia nie odpowiadać na pytania o


kompost, trawniki, krety albo małe białe albo małe czarne muszki na
kwiatkach lub przyczyny usychania liści beniaminka. :-)



Niedługo, zamiast "grzebac" sie w ogrodzie, bedziemy
nim komputerowo sterowali.Ja jednak mam nadzieje, ze tego nie
doczekam;-)


Chyba nie jesteś jeszcze taka stara? ;-)


Pozdrawiam futurystycznie Ja...cki




99
Data: 19 marzec 2006, 20:48
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupelnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvjp4k$off$1@nemesis.news.tpi.pl...




Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:yqdTf.27770$g91.9646@tornado.ohiordc.rr.com...
> Ale na przykład coś takiego
> http://www.overthebrink.com/linderhof/Fg.html
> to przecież okropne.

Prześliczne. Żeby jeszcze człowiek miał ten pałac! ;)

Pozdrawiam, Basia.


Okropnie zielona woda w tym _oczku_
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





100
Data: 19 marzec 2006, 21:04
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvk11b$g1q$1@nemesis.news.tpi.pl...


> A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
> po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
> smakowitsza ilosc sztuk (...) owocow derenia jadalnego (...)
> skryba


No widzisz, a jak Cię prosiłam o pomoc w kształtowaniu mojego


derenia to


powiedziałeś żeby rósł naturalnym kształtem :-(((

Serdecznie Miłka


A po co go kształtować? Żeby wyglądał tak okropnie
jak na tej fotce, którą wskazał Michał M. Brrrrr.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba





101
Data: 19 marzec 2006, 21:07
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupelnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Michal Misiurewicz" napisał w
wiadomości news:yqdTf.27770$g91.9646@tornado.ohiordc.rr.com...



To ma sens. Ale na przykład coś takiego
http://www.overthebrink.com/linderhof/Fg.html
to przecież okropne.

Pozdrowienia,
Michał


Faktycznie. Okropienstwo - tak paskudnie oszpecic rosliny.
Ale te w tle duzo ladniejsze.
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





102
Data: 19 marzec 2006, 21:13
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał w wiadomości
news:dvjpl2$9go$1@atlantis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Tadeusz Smal" napisał w wiadomości
news:031001c64ad7$963f4230$13c41453@NOWY...
>
. > bedzie to gnilnik a nie kompostownik

A gdzież indziej ma to gnić?! Przecież kompost to zgnilizna.

Anka


Genialne. Spadłem z fotela.
Że też sam na to nie wpadłem.
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba


Ps. http://www.muratordom.pl/8613_9799.htm



103
Data: 19 marzec 2006, 21:22
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:hqevqmcvq8x5.16118iny8jst5.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 19 Mar 2006 14:53:47 +0100, skryba napisał(a):

> Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
> news:1hp3q346kkuce$.1g8iqphlhv5cs.dlg@40tude.net...
>> Dnia Sun, 19 Mar 2006 08:08:08 +0000 (UTC), Jacek Gucio


napisał(a):


>>
>> A ja znów swoje trzy grosze. Fajnie się kosi ręczną jak ma się 5
> arów
>> ogrodu. Przy 35 arach nie ma mocnych, musi być spalinowa.



> A po co Tobie 35 arów trawnika?
> :-)

A napisałam gdzieś, że mam 35 arów trawinka?

Pozdrawiam,
Marta
--



Faktycznie.
Pod wpływem kwintesencji pewnych szyszek
wyciągnąłem z Twej wypowiedzi nieuprawniony wniosek.
:-)
Ale to tylko z tęsknoty za wiosną.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba





104
Data: 19 marzec 2006, 21:43
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sun, 19 Mar 2006 21:22:49 +0100, skryba napisał(a):



Faktycznie.
Pod wpływem kwintesencji pewnych szyszek
wyciągnąłem z Twej wypowiedzi nieuprawniony wniosek.
:-)
Ale to tylko z tęsknoty za wiosną.
:-))



Przerzuć się na jałowiec:)

Pozdrawiam,
Marta

--

http://tabaza.sapijaszko.net/

105
Data: 19 marzec 2006, 21:50
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


A po co go kształtować?




A właśnie po to co zacytuję :




A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
> > po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
> > smakowitsza ilosc sztuk (...) owocow derenia jadalnego (...)




Więc mi wytłumacz jaki ma mieć kształt optymalny !!!




Serdecznie Miłka





106
Data: 19 marzec 2006, 21:56
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvkgao$1th$1@nemesis.news.tpi.pl...


> A po co go kształtować?

A właśnie po to co zacytuję :

>A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
> > > po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
> > > smakowitsza ilosc sztuk (...) owocow derenia jadalnego (...)

Więc mi wytłumacz jaki ma mieć kształt optymalny !!!



Kufla:))) Przepraszam, pucharka....

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/



107
Data: 19 marzec 2006, 22:30
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvkgao$1th$1@nemesis.news.tpi.pl...


> A po co go kształtować?

A właśnie po to co zacytuję :

>A ja tnę z podobnych względów zawsze, ale przede wszystkim
> > > po to, by miec mniejszą ale dorodniejsza, lepiej wybarwioną,
> > > smakowitsza ilosc sztuk (...) owocow derenia jadalnego (...)

Więc mi wytłumacz jaki ma mieć kształt optymalny !!!

Serdecznie Miłka


Ło matko i córko. Jeśli ciacham coś roślince to nie dla kształtu
lecz dla pożytku (głównie mojego oczywiście).
Chyba, że kształt korony ma istotne znaczenie dla samej rośliny,
ilości, wielkości i jakości owoców. Czasem także dla zdrowotności
roślinki też ją przytnę co nieco. Ale nic ponadto co uznam za
konieczne,
niezbędne, potrzebne - w mojej subiektywnej ocenie.
Poczytaj np. o cięciu wiosennym, letnim i jesiennym brzoskwiń,
winorośli.
Niby takie proste, ale czy dla laika też?
Różnorodność zdań, poglądów, opracowań na temat cięcia roślin
to temat na kolejne opracowanie.
Bez znajomości fizjologi rośliny i jej potrzeb, gadanie o jej cięciu
to tylko taka _mowa trawa_.
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba


Ps. Korony _pucharowe_, _wrzecionowe_, _palmeta_ itp. itd.
Nie wymyślono tego dla samego kształtu.




108
Data: 19 marzec 2006, 23:06
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:dvkgml$2vl$1@nemesis.news.tpi.pl...



> Więc mi wytłumacz jaki ma mieć kształt optymalny !!!

pucharka....

Pozdrawiam, Basia.


Brawo. Zwłaszcza w sadach leszczynowych
:-)
Pozdrawiam wrzecionowo


skryba





109
Data: 19 marzec 2006, 23:09
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:1k01wvqxfg83k$.1h65d3yvkn54n.dlg@40tude.net...


Dnia Sun, 19 Mar 2006 21:22:49 +0100, skryba napisał(a):


> Faktycznie.
> Pod wpływem kwintesencji pewnych szyszek
> wyciągnąłem z Twej wypowiedzi nieuprawniony wniosek.
> :-)
> Ale to tylko z tęsknoty za wiosną.
> :-))

Przerzuć się na jałowiec:)

Pozdrawiam,
Marta


Perfuma każesz mi pić. Łoł.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba





110
Data: 20 marzec 2006, 00:15
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "skryba" napisał w wiadomości
news:dvkih7$7ip$1@news.onet.pl...



Poczytaj np. o cięciu wiosennym, letnim i jesiennym brzoskwiń,
winorośli.
Niby takie proste, ale czy dla laika też?



Oczywiście. ;-)
Poczytaj tu:
http://www.winogrona.org/modules.php?name=News&file=article&sid=7&mode=&order=0&thold=0
Przecież to takie proste dla każdego. :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz



111
Data: 20 marzec 2006, 00:47
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Janusz Czapski" napisał w
wiadomości news:dvkonm$286n$1@node3.news.atman.pl...



> Poczytaj np. o cięciu wiosennym, letnim i jesiennym brzoskwiń,
> winorośli.
> Niby takie proste, ale czy dla laika też?

Oczywiście. ;-)
Poczytaj tu:


http://www.winogrona.org/modules.php?name=News&file=article&sid=7&mode
=&order=0&thold=0


Przecież to takie proste dla każdego. :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz


Po ilu latach permanentnej edukacji dot. uprawy winorośli,
niezliczonych konsultacji, wymiany doświadczeń
i praktycznej pracy z tymi roślinami
doszedłeś do wniosku, że to takie proste?
Policzyłeś ile razy na grupie w ubiegłym roku
zadawałeś pytania na temat uprawy,
hodowli i pielęgnacji roślin innych niż winorośle?
Po co? skoro to wszystko jest takie proste?
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





112
Data: 20 marzec 2006, 01:23
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "skryba" napisał w wiadomości
news:dvkqi6$am$1@news.onet.pl...



Po ilu latach permanentnej edukacji dot. uprawy winorośli,
niezliczonych konsultacji, wymiany doświadczeń
i praktycznej pracy z tymi roślinami
doszedłeś do wniosku, że to takie proste?


Po kilku i natychmiast się tym podzieliłem. :-)


Policzyłeś ile razy na grupie w ubiegłym roku
zadawałeś pytania na temat uprawy,
hodowli i pielęgnacji roślin innych niż winorośle?


kilka :-)


Po co? skoro to wszystko jest takie proste?


na ogół dla rozruszania grupy. :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz



113
Data: 20 marzec 2006, 02:12
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "skryba" napisał w wiadomości
news:dvke0t$igf$1@news.onet.pl...


Ps. http://www.muratordom.pl/8613_9799.htm



Możesz napisać coś o termokompostownikach? Polecasz?
Iwona


114
Data: 20 marzec 2006, 02:17
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: Marchewka

Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvk0ah$e34$1@nemesis.news.tpi.pl...


założyć powierzchniowy kopostownik. Najlepiej taki rozbieralny, tj. żeby
dało się zdjąć ściankę od frontu. W ten sposób masz wygodne dojście do
materii i łatwo ją wydostać widłami.



Możesz przedstawić to cudo na zdjęciach?
Będę wdzięczna. :-)
Iwona


115
Data: 20 marzec 2006, 11:01
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvkvg1$aep$1@news.onet.pl...


> Ps. http://www.muratordom.pl/8613_9799.htm

Możesz napisać coś o termokompostownikach? Polecasz?
Iwona


Pewnie, że mogę. Tylko po co kopniakiem otwierać
otwarte drzwi. Jest tego tyle w sieci,
że do czasu nadejścia prawdziwej wiosny
braknie Tobie czasu na przeczytanie części tylko
opracowań na temat kompostu, ziemi kompostowej
i kompostowników.
Pisałem już tutaj o wspaniałej dla roślin ziemi,
wyprodukowanej z samej słomy ale tylko dlatego,
że niespotkałem się w tym w sieci
(pewnie nie dość starannie szukałem).
:-)
Generalnie - wszystko co organiczne, można przez pracę
zamienić w ziemię kompostową. O tym piszą
prawie wszyscy autorzy opracowań dot. kompostu.
Na początek proponuję zastosować się do porad
mistrza Krzysztofa : http://ogrod.to.jest.to/
a tam o kopostach i kompostownikach:
http://ogrod.to.jest.to/ogrody/k_kompost.htm
Nie spławiam Cię odsyłając do linków,
ale kieruję do mistrza.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba


Ps. Życzę dużo satysfakcji z własnej produkcji
ziemi kompostowej.
ducunt fata volentem, nolentem trahunt




116
Data: 20 marzec 2006, 11:04
Temat:

Re: nowa jestem i kompostownik

Autor: skryba


Użytkownik "Marchewka" napisał w
wiadomości news:dvkvon$atl$1@news.onet.pl...


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvk0ah$e34$1@nemesis.news.tpi.pl...
> założyć powierzchniowy kopostownik. Najlepiej taki rozbieralny,


tj. żeby


> dało się zdjąć ściankę od frontu. W ten sposób masz wygodne


dojście do


> materii i łatwo ją wydostać widłami.

Możesz przedstawić to cudo na zdjęciach?
Będę wdzięczna. :-)
Iwona


Już wiesz gdzie to zobaczyć
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba





117
Data: 20 marzec 2006, 11:12
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: GabiS


Użytkownik "Marchewka" napisał

(...) masz szkodliwe owady i grzyby.



Podobno są. Była właścicielka i założycielka tego ogrodu twierdzi, że są
mrówki i mszyce. Pani ta zaoferowała mi pomoc, ale coś mi się wydaje, że
się miga. :-(


Ale też nie musisz. A liście skąd chcesz zgarniać? Od tego zależy,
czy warto.



A żebym ja to wiedziała, skąd...
Iwona


Iwono, moja rada jest taka:
przeczekaj ten sezon i poobserwuj ogród. Jestem zwolenniczką
bioróżnorodności i uważam, że całkowite wytępienie mrówek, mszyc i innych z
ogrodów nie jest wskazane. Więc profilaktyczne opryski przyniosą więcej
szkody niż pożytku. Dla bezpiecznego poruszania się powinnaś przyciąć te
gałęzie, które Ci przeszkadzają. Ja winorośli wcale nie przycinam a mimo to
objadamy się nimi co jesień. Posiadane rośliny raczej zasil wczesną wiosną
kompostem lub zwykłą azofoską i po sezonie oceń ich zdrowotność. Liści spod
drzew nie musisz zgarniać. Z rabat i grządek owszem. Usuwać (palić) powinnaś
chore fragmenty roślin ale taka wiedza też przychodzi z czasem. A rośliny
posadzone na właściwym stanowisku często radzą sobie same. Nadmierna
gorliwość zwykle szkodzi a najbardziej pożądaną cechą ogrodnika jest
cierpliwość:)
Pa, Gabi



118
Data: 20 marzec 2006, 12:53
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:dvjmrh$tg9$1@news.onet.pl skryba
napisał(a):



A odpowiedź w Google na zapytanie " Zwalczanie wielkopąkowiec
porzeczkowy" czytałeś?
:-)


Hejka. Wobec powyższego przekazuję Ci moje stanowisko:
"Chemiczne zwalczanie możliwe jest tylko w okresie migracji


wielkopąkowców, po opuszczeniu przez nie starych pąków, a zanim wnikną do
nowo powstających pąków. Na plantacjach owocujących zalecane jest wykonanie
trzech zabiegów: na początku, w pełni oraz pod koniec kwitnienia porzeczek
czarnych. Ze względu na wycofanie endosulfanu (Thiodan i Thionex) i amitrazu
(Mitac) do zwalczania wielkopąkowca został jedynie karbosulfan - substancja
czynna preparatu Marshal 250 CS. Preparat ten można jednak użyć dopiero po
zakończeniu kwitnienia, ponieważ jest on toksyczny dla pszczół i ma długi
okres prewencji,. W tej sytuacji problemem staje się brak preparatu, który
mógłby być wykorzystany do zwalczania szkodnika w okresie pełni kwitnienia
czarnej porzeczki. Jest to istotne ponieważ okres ten pokrywa się na ogół z
masową migracją szpecili, kiedy ich zwalczanie jest najefektywniejsze.
Wyniki prowadzonych w ostatnich latach badań wykazały, że do zwalczania
wielkopąkowca porzeczkowego przydane mogą być preparaty produkowane na bazie
oleju parafinowego. Stosunkowo dobre wyniki uzyskiwano opryskując krzewy
trzykrotnie - od fazy pękania pąków do początku fazy kwitnienia - środkami
olejowymi Para Sommer 75 EC i Paroil 95 SC. Ponadto otrzymano obiecujące
wyniki w doświadczeniach po opryskiwaniu krzewów czarnej porzeczki środkiem
Omite 30 WP, którego efektywność znacznie poprawiał dodatek wspomagacza."


Pozdrawiam oficjalnie Ja...cki




119
Data: 20 marzec 2006, 14:17
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: GabiS



http://tabaza.sapijaszko.net
Użytkownik "Anna Kwiecińska" napisał
(...) Liście można palić, trawę na


upartego też. Jeżeli jest miejsce za ogrodem - jakieś dzikie pola i łąki,
to
tam ew. wyrzucać. W ogrodzie mam 32 orzechy włoskie, a ich liście na
kompost
się nie nadają.



NIEPRAWDA, jedynie dłużej się rozkładają!


Z paleniem też może być duży kłopot, jeśli sąsiedzi złożą na
Ciebie skargę. Mandat murowany :(.



To prawda:)


Anka


--
Pa, Gabi




120
Data: 20 marzec 2006, 17:34
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Marchewka

Użytkownik "GabiS" napisał w wiadomości
news:dvlv60$l2h$1@polsl.pl...


Iwono, moja rada jest taka:
przeczekaj ten sezon i poobserwuj ogród.



No, taki mam właśnie zamiar. Nawet moja (nie)wiedza nie pozwoli mi na
więcej...


Jestem zwolenniczką bioróżnorodności i uważam, że całkowite wytępienie
mrówek, mszyc i innych z ogrodów nie jest wskazane. Więc profilaktyczne
opryski przyniosą więcej szkody niż pożytku.



Profilaktycznie nie chcę, jedynie wtedy, kiedy będzie trzeba - np. wtedy,
gdy mszyce bardzo zaatakują drzewka.


Posiadane rośliny raczej zasil wczesną wiosną kompostem lub zwykłą
azofoską



Czyli za jakieś 3-4 tygodnie?
Iwona (dzięki! :-))


121
Data: 20 marzec 2006, 18:24
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


Ło matko i córko. Jeśli ciacham coś roślince to nie dla kształtu
lecz dla pożytku (głównie mojego oczywiście).




No ciachasz dla pożytku ale nadając jakiś kształt! No to jakiego mam


użyć wyrazu dla oddania tej czynności, czy _kształtowanie_ to tylko dla
konwencjonalnej urody ?!


Wysłałam Ci zdjęcie bardzo gęstego wrzecionowatego krzewy z opisem iż


ma mnóstwo cieniutkich i wiotkich gałązek z zapytaniem gdzie go uciąć aby
nabrał jakości owocowania.
Czy mam mu uciąć czubek czy ogołocić z włosowych gałązek grubsze konary ...
?!


Skoro już się mówi że jest się w czymś specem lub znającym się_na_rzeczy


to chyba można co nie co podpowiedzieć a nie jakieś tam ło_matko_i_córko :-(


Serdecznie Miłka





122
Data: 20 marzec 2006, 18:31
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Miłka


Liści spod
drzew nie musisz zgarniać. Z rabat i grządek owszem.




A ja mam inne zdanie :-)




Z trawnika zgarniam liście bo słabo się asymilują z glebą (trawa


oddziela) natomiast nagarniam je jesienią na klomby a wiosną gdy słońce
osuszy i wysuszy zimową osłonę kruszę w dłoniach i mieszam między bylinami z
wierzchnią warstwą gleby.


Serdecznie Miłka





123
Data: 20 marzec 2006, 18:55
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Dirko

W wiadomości news:dvmol9$49i$1@nemesis.news.tpi.pl Miłka
napisał(a):



Skoro już się mówi że jest się w czymś specem lub znającym
się_na_rzeczy to chyba można co nie co podpowiedzieć a nie jakieś
tam ło_matko_i_córko :-(


Hejka. Może zanim podpowie najpierw musi walnąć kielicha dla kurażu. ;-)


Pozdrawiam nieśmiało Ja...cki





124
Data: 21 marzec 2006, 06:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Ryba

Mi=B3ka napisa=B3(a):


=20
No ciachasz dla po=BFytku ale nadaj=B1c jaki=B6 kszta=B3t! No to ja=


kiego mam


u=BFy=E6 wyrazu dla oddania tej czynno=B6ci, czy _kszta=B3towanie_ to t=


ylko dla


konwencjonalnej urody ?!
=20
=20



Proponuj=EA "ci=EAcie prze=B6wietlaj=B1ce", nie nadaje ono kszta=B3tu ro=B6=
linie,=20
lecz ma na celu rozlu=BCnienie korony, w odr=F3=BFnieniu od ci=EAcia form=
uj=B1cego.

Pozdrawiam Artur.

125
Data: 21 marzec 2006, 08:23
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:dvm54b$m2j$1@atlantis.news.tpi.pl...


Hejka. Wobec powyższego przekazuję Ci moje stanowisko:
Stosunkowo dobre wyniki uzyskiwano opryskując krzewy
trzykrotnie - od fazy pękania pąków do początku fazy kwitnienia -


środkami


olejowymi Para Sommer 75 EC i Paroil 95 SC. Ponadto otrzymano


obiecujące


wyniki w doświadczeniach po opryskiwaniu krzewów czarnej porzeczki


środkiem


Omite 30 WP, którego efektywność znacznie poprawiał dodatek


wspomagacza."


Pozdrawiam oficjalnie Ja...cki


Dzięki. Zakonotowane.
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





126
Data: 21 marzec 2006, 08:28
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvmol9$49i$1@nemesis.news.tpi.pl...


Skoro już się mówi że jest się w czymś specem lub znającym


się_na_rzeczy


to chyba można co nie co podpowiedzieć a nie jakieś tam


ło_matko_i_córko :-(



Serdecznie Miłka


Ło kej.
Nigdy, nigdzie nie napisałem, że jestem
specem w _zielonym do góry_.
Podpowiedzieć mogę.
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





127
Data: 21 marzec 2006, 08:29
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Dirko" napisał w wiadomości
news:dvmqaj$aeb$1@atlantis.news.tpi.pl...


W wiadomości news:dvmol9$49i$1@nemesis.news.tpi.pl Miłka
napisał(a):
>
> Skoro już się mówi że jest się w czymś specem lub znającym
> się_na_rzeczy to chyba można co nie co podpowiedzieć a nie jakieś
> tam ło_matko_i_córko :-(
>
Hejka. Może zanim podpowie najpierw musi walnąć kielicha dla


kurażu. ;-)


Pozdrawiam nieśmiało Ja...cki


Albo dwa.
Dla wyostrzenia wzroku.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba





128
Data: 21 marzec 2006, 09:53
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: skryba


Użytkownik "Miłka" napisał w wiadomości
news:dvmol9$49i$1@nemesis.news.tpi.pl...



Wysłałam Ci zdjęcie bardzo gęstego wrzecionowatego krzewy z


opisem iż


ma mnóstwo cieniutkich i wiotkich gałązek z zapytaniem gdzie go


uciąć aby


nabrał jakości owocowania.
Czy mam mu uciąć czubek czy ogołocić z włosowych gałązek grubsze


konary ...


?!
Serdecznie Miłka


Zdjęcia nie mam w poczcie????
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





129
Data: 24 marzec 2006, 23:55
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Piotr Sici

Sun, 19 Mar 2006 15:22:11 +0100, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz napisał(a):


składników. Wszystkiego w nawozach sztucznych nie ma. Nasuwa się porównanie
z witaminami, które inaczej przyswaja się z np. owoców, a inaczej z
tabletek.



?
To chyba nie jest najlepsze porównanie:)
1.W tabletkach masz taki zestaw witamin, że odpowiada mu kilka kg owoców ze
wszystkich różnych stron świata popitych np.tranem + olejami z nasion/same
nasiona.
2.W przewodzie pokarmowym uwalnianie witamin np. zawartych w owocu jabłoni
jest ograniczona wiążącymi je np.pektynami. Uwalnianie witamin z postaci
leku jakim jest tabletka musi spełniać normy ponad 90% (nie wdając się w
szczegóły).
3.Tabletka zawierająca zestaw witamin nie zawiera takich niespodzianek jak
np. ołów, czy inne typowo rolnicze niespodzianki.
4.Tabletki nie zawierają bakterii i przetrwalników chorobotwórczych (nikt
na nie np. nie nasmarka:))
5.Dystrybucja, metabolizm i eliminacja są takie same dla identycznych
zw.chem.

6.7.8.itd.

:)Nie jest to oczywiście apropos kompost versus nawóz, tylko tabletka
zestaw witamin versus owoc jako zestaw witamin.

Pozdrawiam
piotrs

130
Data: 25 marzec 2006, 00:17
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "Piotr Siciarski" napisał w wiadomości
news:1mcoojacvxley.69y2f4vvg8ne.dlg@40tude.net...


Sun, 19 Mar 2006 15:22:11 +0100, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz


napisał(a):


4.(nikt na nie np. nie nasmarka:))


Pewien jesteś?
Pozdrawiam ;-)
Janusz




131
Data: 25 marzec 2006, 00:52
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Piotr Sici

Sat, 25 Mar 2006 00:17:18 +0100, na pl.rec.ogrody, Janusz Czapski
napisał(a):


4.(nikt na nie np. nie nasmarka:))


Pewien jesteś?
Pozdrawiam ;-)
Janusz



Aseptyka to podstawa (maski obowiązek) a nie miejski bazar, gdzie wsio na
wierzchu:)

Pozdrawiam
piotrs

132
Data: 25 marzec 2006, 00:59
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "Piotr Siciarski" napisał w wiadomości
news:ntpxjww1q631.1cv7hzixsczu$.dlg@40tude.net...


Sat, 25 Mar 2006 00:17:18 +0100, na pl.rec.ogrody, Janusz Czapski
napisał(a):

>> 4.(nikt na nie np. nie nasmarka:))
> Pewien jesteś?
> Pozdrawiam ;-)
> Janusz

Aseptyka to podstawa (maski obowiązek) a nie miejski bazar, gdzie wsio na
wierzchu:)


Optymista???? Tzn niedoinformowany pesymista??? :-)))))
Pozdrawiam ;-)
Janusz



133
Data: 25 marzec 2006, 01:08
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Piotr Sici

Sat, 25 Mar 2006 00:59:30 +0100, na pl.rec.ogrody, Janusz Czapski
napisał(a):


Optymista???? Tzn niedoinformowany pesymista??? :-)))))



:)Organoleptyk:)

Pozdrawiam
piotrs

134
Data: 25 marzec 2006, 01:15
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "Piotr Siciarski" napisał w wiadomości
news:5mn9c9shih3u.n3k5znqtrlq5.dlg@40tude.net...


Sat, 25 Mar 2006 00:59:30 +0100, na pl.rec.ogrody, Janusz Czapski
napisał(a):

> Optymista???? Tzn niedoinformowany pesymista??? :-)))))

:)Organoleptyk:)


Nie bardzo rozumiem. Ja nie uczony. ;-(((((
Czy to oznacza, że coś Ci się do organu przylepiło??? :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz



135
Data: 25 marzec 2006, 01:31
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Piotr Sici

Sat, 25 Mar 2006 01:15:57 +0100, na pl.rec.ogrody, Janusz Czapski
napisał(a):


Nie bardzo rozumiem. Ja nie uczony. ;-(((((
Czy to oznacza, że coś Ci się do organu przylepiło??? :-)



:)Ja nie Kurski, nie będę pokazywał!

:)Pozdrawiam
piotrs

136
Data: 25 marzec 2006, 07:49
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Marta Góra

Dnia Sat, 25 Mar 2006 00:17:18 +0100, Janusz Czapski napisał(a):




4.(nikt na nie np. nie nasmarka:))




Pewien jesteś?




Jak Was czytam dochodzę do wniosku że chyba od dzisiaj zacznę siadać przed
monitorem w masce:)

Pozdrawiam,
Marta
--

http://tabaza.sapijaszko.net/

137
Data: 25 marzec 2006, 09:37
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Piotr Siciarski" napisał w wiadomości
news:ntpxjww1q631.1cv7hzixsczu$.dlg@40tude.net...


Aseptyka to podstawa (maski obowiązek) a nie miejski bazar, gdzie wsio na
wierzchu:)



A wiesz, że wolę miejski bazar? i jedzenie owoców prosto z ziemi? dzięki
temu jestem całkiem nieźle uodporniona na rozmaite świństwa.
A wracając do witamin i kompostu - biorąc tabletki można spokojnie dawkę
przekroczyć, to samo z nawozem sztucznym. Jedząc owoce lub używając kompostu
niebezpieczeństwo praktycznie nie istnieje.

Pozdrawiam, Basia.


138
Data: 25 marzec 2006, 10:19
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Jerzy Nowa

Marta Góra napisał(a):


Jak Was czytam dochodzę do wniosku że chyba od dzisiaj zacznę siadać przed
monitorem w masce:)



Tylko na wszelki wypadek kup jednorazówki.
;-)
pozdr. Jerzy

139
Data: 25 marzec 2006, 15:39
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie?= zielona ;-)

Autor: Piotr Sici

Sat, 25 Mar 2006 09:37:36 +0100, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz napisał(a):


A wiesz, że wolę miejski bazar?



Ja nie kupię rzodkiewki wystawionej na skrzyżowaniu Narutowicza i
Kopcińskiego pochodzącej z działek na Pomorskiej w Łodzi, choć często mam
ochotę:)... za to jestem na tyle naiwny, że "sklepowej" rzodkiewce zwykle
się nie opieram:)


i jedzenie owoców prosto z ziemi? dzięki
temu jestem całkiem nieźle uodporniona na rozmaite świństwa.



... jedzenie prosto z ziemi? jak najbardziej. Ale z mojej "ziemi".
Zdarzają się zatrucia pokarmowe po zjedzeniu jabłka leżącego w sadzie i nie
jest to nic nadzwyczajnego czy strasznego, straty elektrolitów można
uzupełnić choćby Gastrolitem.

Abstrahując: pamięć układu immuno, czyli brak unikania kontaktu z
antygenemi to tylko połowa sukcesu:) reszta to geny, dieta, środowisko i
wiele wiele innych.


A wracając do witamin i kompostu - biorąc tabletki można spokojnie dawkę
przekroczyć, to samo z nawozem sztucznym.



Nie rozumiem czemu ktoś ma przekraczać dawki leku lub nawozu sztucznego?
Można to tłumaczyć tylko głupotą lub niewiedzą.

W drugą stronę -> jeśli masz piach, nie glebę to nie nawieziesz 5metrowej
jabłoni wiadrem kompostu, tak jak nie zaspokoisz zapotrzebowania na
witaminy podczas zapalenia płuc jednym jabłkiem dzienne (trzebaby zjeść ich
skrzynkę+popić tranem+ to co pisałem wcześniej w pkt1i 2).


Jedząc owoce lub używając kompostu
niebezpieczeństwo praktycznie nie istnieje.



Tu też można dyskutować (owocem z bazarku możesz prócz witamin "uzupełnić"
sobie zawartość choćby Pb, czy związków azotu), ale jak pisałem wcześniej
chodziło mi o witamina a tabletka vs owoc, a nie kompost vs nawóz sztuczny.
:)

Pozdrawiam
piotrs

140
Data: 25 marzec 2006, 17:51
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Marta Góra

Dnia Sat, 25 Mar 2006 10:19:04 +0100, Jerzy Nowak napisał(a):



Jak Was czytam dochodzę do wniosku że chyba od dzisiaj zacznę siadać przed
monitorem w masce:)



Tylko na wszelki wypadek kup jednorazówki.
;-)



A miałam nadzieję, że przeciwgazowa się nada...;)

Pozdrawiam,
Marta

--

http://tabaza.sapijaszko.net/

141
Data: 25 marzec 2006, 20:10
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Piotr Sici

Sat, 25 Mar 2006 17:51:19 +0100, na pl.rec.ogrody, Marta Góra napisał(a):


Jak Was czytam dochodzę do wniosku że chyba od dzisiaj zacznę siadać przed
monitorem w masce:)



Tylko na wszelki wypadek kup jednorazówki.
;-)



A miałam nadzieję, że przeciwgazowa się nada...;)



:)
Nie ważne czy p/gaz czy jednorazówka... ważne aby skutecznie powstrzymywała
przed lizaniem zasmarkanego monitora.
:)))))

:)Pozdrawiam
piotrs

142
Data: 27 marzec 2006, 15:22
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Piotr Siciarski wrote:


składników. Wszystkiego w nawozach sztucznych nie ma. Nasuwa się porównanie
z witaminami, które inaczej przyswaja się z np. owoców, a inaczej z
tabletek.




Uwalnianie witamin z postaci
leku jakim jest tabletka musi spełniać normy ponad 90% (nie wdając się w
szczegóły).



Mowa jest nie o uwalnianiu, ale o przyswajaniu.

Podam przykład wapnia i kamieni nerkowych. Tabletki z wapniem,
brane "luzem", przyczyniają się do powstawania kamieni. Ale
wapń w posiłkach częściowo wiąże się z oksylazą i rezultat jest
wydalany, a to przeciwdziała powstawaniu kamieni.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

143
Data: 27 marzec 2006, 15:25
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Jerzy Nowa

Michal Misiurewicz napisał(a):


Podam przykład wapnia i kamieni nerkowych. Tabletki z wapniem,
brane "luzem", przyczyniają się do powstawania kamieni. Ale
wapń w posiłkach częściowo wiąże się z oksylazą i rezultat jest
wydalany, a to przeciwdziała powstawaniu kamieni.



Całe szczęście, że Piotr nie studiuje ginekologii.
;-)
pozdr. Jerzy

144
Data: 27 marzec 2006, 16:04
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "Jerzy Nowak" <007_bez_spamu@megapolis.pl> napisał w wiadomości
news:e08p60$9n2$3@atlantis.news.tpi.pl...



Całe szczęście, że Piotr nie studiuje ginekologii.
;-)
pozdr. Jerzy


No nie byłbym tego taki pewien.... :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz



145
Data: 27 marzec 2006, 16:58
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Jerzy Nowa

Janusz Czapski napisał(a):


Użytkownik "Jerzy Nowak" <007_bez_spamu@megapolis.pl>


Całe szczęście, że Piotr nie studiuje ginekologii.
;-)
pozdr. Jerzy


No nie byłbym tego taki pewien.... :-)



"Zawodowo" zapomniałem dodać.
;-}
pozdr. Jerzy

146
Data: 27 marzec 2006, 19:39
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)

Autor: Janusz Cza


Użytkownik "Jerzy Nowak" <007_bez_spamu@megapolis.pl> napisał w wiadomości
news:e08un6$6e6$2@nemesis.news.tpi.pl...


> No nie byłbym tego taki pewien.... :-)

"Zawodowo" zapomniałem dodać.
;-}
pozdr. Jerzy


To Cię trochę tłumaczy :-)
Nie ważny zawód, ważne kompetencje i praktyka, praktyka, praktyka.... :-)
Pozdrawiam ;-)
Janusz



147
Data: 27 marzec 2006, 21:19
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Piotr Sici

Mon, 27 Mar 2006 13:22:13 GMT, na pl.rec.ogrody, Michal Misiurewicz
napisał(a):


Mowa jest nie o uwalnianiu, ale o przyswajaniu.



Oj, Michale.
Wogóle to jest mowa o witaminach:), a to nijak się ma do wapnia o którym
piszesz niżej.


Podam przykład wapnia i kamieni nerkowych. Tabletki z wapniem,
brane "luzem", przyczyniają się do powstawania kamieni. Ale
wapń w posiłkach częściowo wiąże się z oksylazą i rezultat jest
wydalany, a to przeciwdziała powstawaniu kamieni.



1. Jakich kamieni?
2. Piszesz o metaboliźmie czy wydalaniu? Bo nie widzę tu nawet uwalniania
(nie mówiąc o absorpcji).
3. Chcesz wstrzymać Ziemię i ruszyć Słońce?:) Ok, możemy pogadać o całym
LADME witamin, ale proszę o konkrety, a nie misz-masz złożony z domysłów i
fragmentów wyrwanych z kontekstu.


Pozdrawiam
piotrs

148
Data: 27 marzec 2006, 23:16
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Piotr Siciarski wrote:


Mowa jest nie o uwalnianiu, ale o przyswajaniu.



Oj, Michale.
Wogóle to jest mowa o witaminach:), a to nijak się ma do wapnia o którym
piszesz niżej.



Chciałem tylko zwrócić uwagę, że uwalnianie to nie wszystko.


Podam przykład wapnia i kamieni nerkowych. Tabletki z wapniem,
brane "luzem", przyczyniają się do powstawania kamieni. Ale
wapń w posiłkach częściowo wiąże się z oksylazą i rezultat jest
wydalany, a to przeciwdziała powstawaniu kamieni.



1. Jakich kamieni?



Tych najpospolitszych kamieni nerkowych. Po polsku to zdaje się
szczawian wapnia (po angielsku calcium oxalate).


2. Piszesz o metaboliźmie czy wydalaniu? Bo nie widzę tu nawet uwalniania
(nie mówiąc o absorpcji).



Wydawało mi się, że piszę jasno.


3. Chcesz wstrzymać Ziemię i ruszyć Słońce?:) Ok, możemy pogadać o całym
LADME witamin, ale proszę o konkrety, a nie misz-masz złożony z domysłów i
fragmentów wyrwanych z kontekstu.



To był przykład konkretny, aczkolwiek faktycznie nie dotyczący witamin.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

149
Data: 28 marzec 2006, 01:17
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Piotr Sici

Mon, 27 Mar 2006 21:16:52 GMT, na pl.rec.ogrody, Michal Misiurewicz
napisał(a):


Chciałem tylko zwrócić uwagę, że uwalnianie to nie wszystko.



Jeśli nie wiesz co oznacza, skrót LADME, to nie pogadamy, ale mogę skrócić
i napisać pointę do całej naszej dyskusji, która trwałaby kilka dni:)
Ale to nie dziś.

Wiesz już, że Pilot Pirx opuścił naszą planetę?

[*]

Pozdrawiam
piotrs

150
Data: 28 marzec 2006, 02:04
Temat:

Re: nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielon? a ;-)?

Autor: Michal Mis

Piotr Siciarski wrote:


Jeśli nie wiesz co oznacza, skrót LADME, to nie pogadamy, ale mogę skrócić
i napisać pointę do całej naszej dyskusji, która trwałaby kilka dni:)



Właśnie wygooglowałem co to LADME. No, to faktycznie może
nie dyskutujmy, bo tego za dużo. A z ogrodami związek ograniczony.


Wiesz już, że Pilot Pirx opuścił naszą planetę?

[*]



Tak.

[*]


Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure


Tematy powiązane z nowa jestem i jak Shrek - zupełnie zielona ;-)?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24