c.r.(dom) napisał(a):
Sz. P. detektyw pięknego dnia napisał(a):
[...]
c.r. napisał(a):
8. Gaz jest niezałożony, tymczasowo zamierzamy się ogrzewać konwektorem
elektrycznym.
No powiedzmy, że do przyjęcia, ale musi być ogrzewany cały budynek. Tam
gdzie w projekcie masz ogrzewane pomieszczenia to tam muszą być ogrzewane.
Rozumiem, że poddasze też? Czy wystarczył by tylko parter? Bo trochę te
farelki, kosztują, ale skoro to jest jedyne rozwiązanie.
Gdybym ja przyjechał to zadałbym pytanie: w jaki sposób będzie ogrzewany
bud. do czasu "podłączenia" gazu? W częśc przeznaczonej do odbioru
umieść je, no bo jak w zimie w zimnie?
9. Będzie woda, prąd i podłączenie do ścieków.
Chodzi mi o to czy da się zrobić odbiór częściowy budynku w takim
stanie, tylko z wykończonym jednym pokojem i łazienką? Jeżeli musi
być coś jeszcze
Pokój, łazienka i kuchnia wykończone - cały parter najlepiej, w innym
przypadku nic z tego.
To w takim wypadku poczekam, aż wykończę cały parter.
Do odbioru częściowego, budynek powinien być w stanie surowym zamkniętym w
części nieodbieranej. Kuchnia stanowi jeden z ważnych "elementów" więc
chyba nikt się nie zgodzi na odbiór bud. jednorodzinnego bez kuchni. Z
reguły inwestorzy do odbioru zgłaszają np. parter, bez piwnic i poddasza.
Zastanawiam się po co chcesz zrobić odbiór częściowy? Takie rzeczy robi
się np. w budyku pensjonatowo - mieszkalnym, inwestor zgłasza do odbioru
część pensjonatową przed sezonem - wiadomo, kasa ucieka. No chyba, że nie
masz gdzie mieszkać - to rozumiem.
Chodzi o to, że w mojej okolicy często zdarzają się kradzieże. Mi na
szczęście do tej pory zginęło tylko kilka desek, trochę gwoździ i jakiś
drobnych narzędzi. Ale w okolicy zdarzały się kradzieże okien, drzwi,
grzejników, a nawet kabli. Obecnie na budowie pracuje tynkarz i przy okazji
nocuje, dzięki temu mam darmową ochronę. Po tynkarzu wejdzie glazurnik i też
jest z daleka, także znowu będę miał darmową ochronę. Ale później z przyczyn
finansowych robimy przerwę. Wprowadzić się chcemy dopiero za półtora roku
(dopiero za półtora roku będziemy mieli gaz). Tylko teraz powstaje problem
To po co się martwisz o ogrzewanie jak za półtora roku masz zamiar się
wprowadzić i będziesz miał gaz (wtedy kotłownię będziesz musiał też
wykończyć - bo jak będzie gaz to nie będzie tłumaczenia przed nadzorem
(no chyba, że nie są tak wredni jak ja :) ), że nie mam pieniedzy na coś
tam.
ochrony domu do tego czasu. Dogadałem się z kuzynem, który za drobną
przysługę może tam do tego czasu pomieszkać. Tylko wolałbym zrobić to
wszystko legalnie - słyszałem o karze 10tys zł.
Chodzi ci o użytkowanie. Nie wiem jak tam nadzór u ciebie działa (i
jakich masz sąsiadów), ale takie użytkowanie to ciężko udowodnić -
musieliby w nocy czy w dzień filować, wejść i fotki zrobić, tym
bardziej, że jeszcze trwa budowa to nikłe podejrzenia. Ale z drugiej
strony można łatwo się wybronić: przyjechałem coś tam porobić i zrobiłem
sobie kawę i coś do jedzenia (meble mogą stać - to nie uzytkowanie jak
stoją - no niektórzy czepiają się jak znajdą rzeczy (ubrania) - to można
powiedzieć, że na zmianę one są. W dzień można sobie przebywać tam, w
nocy kuzyn pilnuje i po nocce przyjeżdżasz a kuzyn idzie do ciebie do
domu spać. No a jak całą rodziną chcecie się przeprowadzić to załatwiaj
ten odbiór częściowy.
Kuchnię prowizorycznie mogę jakoś wykończyć, tylko co ja mam teraz zrobić z
dachem? Czy na podłogach mogą być same wylewki?
Co z dachem? Za telefon i do nadzoru zadzwoń, przedstaw sprawę i zapytaj
czy da radę bez dachówki odebrać częściowo. Jakby nikt nie chciał ci
udzielić takiej informacji przez telefon po podjedź i zapytaj - powinni
odpowiedzieć bez problemu, nikt za to nie urwie ci głowy (nieraz petenci
trzęsą się jak galareta), masz takie prawo - zapytać.
Nie może być samych wylewek (no ja bym się przyczepił), ale kilka razy
zauważyłem, że inwestor rozłożył jakąś tam starą i całą (bez dziur)
wykładzinę na wylewce - do zaakceptowania to jest.