otopr.pl Grupy dyskusyjne OSY - jak je wytępić?

OSY - jak je wytępić?

1
Data: 21 sierpień 2006, 14:33
Temat:

OSY - jak je wytępić?

Autor: Kin

Witam!

Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na trawniku.
Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte rejony, a dzisiaj
myślę, jak rozwiązać problem. Poniewaz na pewno nie uda mi sie ich przekonać
werbalnie, aby opuściły mój gościnny ogród i poleciały w siną dal zapytuję
co robić?

Przyznam, że po ostatnich wypadkach ugryzień i nawet śmierci uczulonych
wolałbym dmuchac na zimne.

Dziurka ma ok. 2-3 cm średnicy, w ziemi mają gniazdo.
Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz, a po
drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na pomoc.
Może wodą zalać?
Może ogniem.
Zatkanie ziemią otworu chyab nic nie da...

Proszę o poradę.
kin



2
Data: 21 sierpień 2006, 14:39
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Kin" wrote in message news:ecc9bd$6f5$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam!

Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na
trawniku. Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte
rejony, a dzisiaj myślę, jak rozwiązać problem. Poniewaz na pewno nie uda
mi sie ich przekonać werbalnie, aby opuściły mój gościnny ogród i
poleciały w siną dal zapytuję co robić?

Przyznam, że po ostatnich wypadkach ugryzień i nawet śmierci uczulonych
wolałbym dmuchac na zimne.

Dziurka ma ok. 2-3 cm średnicy, w ziemi mają gniazdo.
Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz, a po
drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na pomoc.
Może wodą zalać?
Może ogniem.
Zatkanie ziemią otworu chyab nic nie da...

Proszę o poradę.
kin



W nocy zagipsować - wygryzą - powtórzyć...



3
Data: 21 sierpień 2006, 16:26
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Kin" napisał w wiadomości
news:ecc9bd$6f5$1@nemesis.news.tpi.pl...


Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na


trawniku.


Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte rejony, a


dzisiaj


myślę, jak rozwiązać problem. Poniewaz na pewno nie uda mi sie ich


przekonać


werbalnie, aby opuściły mój gościnny ogród i poleciały w siną dal zapytuję
co robić?



Przykryj miejsce koszykiem drucianym, żeby ktoś przypadkiem nie stąpnął. One
są "jednoroczne", po zimie już tam gniazda nie będzie. Od wielu lat mam masy
os w ogrodzie, również parę razy były gniazda ziemne (floksy szydlaste i
armeria), regularnie zakładają gniazda z tej swojej masy w szopie ogrodowej
i nigdy nic się nie stało.

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


4
Data: 21 sierpień 2006, 17:50
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:eccg1q$nge$1@nemesis.news.tpi.pl...




Przykryj miejsce koszykiem drucianym, żeby ktoś przypadkiem nie stąpnął.
One
są "jednoroczne", po zimie już tam gniazda nie będzie. Od wielu lat mam
masy
os w ogrodzie, również parę razy były gniazda ziemne (floksy szydlaste i
armeria), regularnie zakładają gniazda z tej swojej masy w szopie
ogrodowej
i nigdy nic się nie stało.



U mnie też zawsze gdzieś mają i nigdy nic się nie stało. Jakaś zbiorowa
histeria zapanowała w Polsce,

Pozdrawiam
Kaśka


--
http://kasia1433.googlepages.com/home



5
Data: 21 sierpień 2006, 18:47
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule

Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
news:ecckt3$4jk$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:eccg1q$nge$1@nemesis.news.tpi.pl...
>
>
> Przykryj miejsce koszykiem drucianym, żeby ktoś przypadkiem nie stąpnął.
> One
> są "jednoroczne", po zimie już tam gniazda nie będzie.

U mnie też zawsze gdzieś mają i nigdy nic się nie stało. Jakaś zbiorowa
histeria zapanowała w Polsce,



To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


6
Data: 21 sierpień 2006, 19:24
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Marta Góra

Dnia Mon, 21 Aug 2006 18:47:50 +0200, Basia Kulesz napisał(a):


Jakaś zbiorowa
histeria zapanowała w Polsce,



To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(



I dziennikarze, którzy muszą o czymś pisać.

Pozdrawiam,
Marta

--
http://tabaza.sapijaszko.net/

7
Data: 21 sierpień 2006, 20:01
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: MM

Lepiej poprosić strażaków. Nawet gdyby Pan tam rozpalił ognisko, istnieje
obawa, że rtzucš się na Pana i domowników tam obecnych...

Marek

Użytkownik "Kin" napisał w wiadomoœci
news:ecc9bd$6f5$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam!

Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na
trawniku. Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte
rejony, a dzisiaj myślę, jak rozwiązać problem. Poniewaz na pewno nie uda
mi sie ich przekonać werbalnie, aby opuściły mój gościnny ogród i
poleciały w siną dal zapytuję co robić?

Przyznam, że po ostatnich wypadkach ugryzień i nawet śmierci uczulonych
wolałbym dmuchac na zimne.

Dziurka ma ok. 2-3 cm średnicy, w ziemi mają gniazdo.
Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz, a po
drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na pomoc.
Może wodą zalać?
Może ogniem.
Zatkanie ziemią otworu chyab nic nie da...

Proszę o poradę.
kin





8
Data: 21 sierpień 2006, 20:15
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Katarzyna

Użytkownik "MM" napisał w wiadomości
news:eccsim$l51$1@nemesis.news.tpi.pl...


Lepiej poprosić strażaków. Nawet gdyby Pan tam rozpalił ognisko, istnieje
obawa, że rtzucš się na Pana i domowników tam obecnych...

Marek



No i rzucą się tylko w przypadku nieudolnej próby bezsensownej eliminacji.
Mam nadzieję, że strażacy wyśmieją zgłoszenie.

Pozdrawiam
Kaśka


--
http://kasia1433.googlepages.com/home



9
Data: 21 sierpień 2006, 21:15
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Crimson


Użytkownik "Kin" napisał w wiadomości
news:ecc9bd$6f5$1@nemesis.news.tpi.pl...


Witam!

Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy.




/cut/




Mam ten sam problem.
Żądlą jak oszalałe i jest to problem.
Sprzyskałem wieczorem gniazdo czymś chwastobójczym
nie wiem czy pomoże. Bywam w ogrodzie raz na tydzien
ale one mieszkają już miesiąc ...



-cr-



10
Data: 21 sierpień 2006, 21:42
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule



Użytkownik "Crimson" napisał w wiadomości
news:ecd0on$99d$2@news.mm.pl...


Mam ten sam problem.
Żądlą jak oszalałe i jest to problem.
Sprzyskałem wieczorem gniazdo czymś chwastobójczym
nie wiem czy pomoże. Bywam w ogrodzie raz na tydzien
ale one mieszkają już miesiąc ...



Przepraszam, że się wtrącę ściśle merytorycznie, ale czy naprawdę uważasz,
że środek _chwastobójczy_ uśmierci osy?
Jeśli już chcesz je zabijać, to któryś z Raidów powinien zadziałać, tych
mocniejszych. Aplikacja późnym wieczorem.
I ciekawa sprawa z tym żądleniem. Chociaż kiedyś się mówiło, że pszczoły nie
żądlą idiotów...mało pocieszające dla mnie:)

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/



11
Data: 21 sierpień 2006, 22:21
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Katarzyna

Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:ecd2iq$69i$1@nemesis.news.tpi.pl...







Przepraszam, że się wtrącę ściśle merytorycznie, ale czy naprawdę uważasz,
że środek _chwastobójczy_ uśmierci osy?
Jeśli już chcesz je zabijać, to któryś z Raidów powinien zadziałać, tych
mocniejszych. Aplikacja późnym wieczorem.



Ja używam Hita, na szerszenie, coby nikt sie nei czepiał, że bezmyślnie
tępie, to informuje, ze pryskam po osobnikach, które wlatują do domu. nie
wiem co się porobiło nigdy nie wlatywały a nieraz miały gniazda na strychu.
Po 5-ciu sekundach szerszeń pada i zdycha.


I ciekawa sprawa z tym żądleniem.



Ano dziwna, na pewno sa pozostawione w spokoju? Ponoć metr od gniazda jest
bezpiecznie.

Pozdrawiam
Kaśka


--
http://kasia1433.googlepages.com/home



12
Data: 21 sierpień 2006, 22:26
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
news:ecd4k8$g82$1@atlantis.news.tpi.pl...


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:ecd2iq$69i$1@nemesis.news.tpi.pl...




> I ciekawa sprawa z tym żądleniem.

Ano dziwna, na pewno sa pozostawione w spokoju? Ponoć metr od gniazda jest
bezpiecznie.



Za szopą mam kwitnący bluszcz i worki z różnymi podłożami. Łażę tam stale we
wrześniu, w październiku, osy się dosłownie roją korzystając z pożytku,
powietrze aż drga, bzyczenie jak szum fal morskich. I nic...

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/



13
Data: 21 sierpień 2006, 22:42
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Marta Góra

Dnia Mon, 21 Aug 2006 22:26:45 +0200, Basia Kulesz napisał(a):



Ano dziwna, na pewno sa pozostawione w spokoju? Ponoć metr od gniazda jest
bezpiecznie.



Za szopą mam kwitnący bluszcz i worki z różnymi podłożami. Łażę tam stale we
wrześniu, w październiku, osy się dosłownie roją korzystając z pożytku,
powietrze aż drga, bzyczenie jak szum fal morskich. I nic...



Co rok mam, spady z kilku jabłoni i grusz, roje os ale jeszcze nigdy żadna
mnie nie użądliła.

Pozdrawiam,
Marta

PS. Zawsze można zaprosić szerszenie, one tak pięknie osy atakują:)
--
http://tabaza.sapijaszko.net/

14
Data: 21 sierpień 2006, 22:50
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:yfr9jmhxgro4$.1xsntf56rfopu$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 21 Aug 2006 22:26:45 +0200, Basia Kulesz napisał(a):

Co rok mam, spady z kilku jabłoni i grusz, roje os ale jeszcze nigdy żadna
mnie nie użądliła.



U mnie również. Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać
:)

Pozdrawiam
Kaśka


--
http://kasia1433.googlepages.com/home



15
Data: 21 sierpień 2006, 23:01
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" napisał w wiadomości
news:ecd6fs$spf$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:yfr9jmhxgro4$.1xsntf56rfopu$.dlg@40tude.net...
> Dnia Mon, 21 Aug 2006 22:26:45 +0200, Basia Kulesz napisał(a):
>
> Co rok mam, spady z kilku jabłoni i grusz, roje os ale jeszcze nigdy


żadna


> mnie nie użądliła.
>

U mnie również. Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać
:)



A może one faktycznie żądlą tylko _bardzo_ _mądrych_ _ludzi_? :-P

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


16
Data: 21 sierpień 2006, 23:02
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Basia Kulesz napisał(a):


Za szopą mam kwitnący bluszcz i worki z różnymi podłożami. Łażę tam stale we
wrześniu, w październiku, osy się dosłownie roją korzystając z pożytku,
powietrze aż drga, bzyczenie jak szum fal morskich. I nic...



A miałem cichą nadzieję, że kiedyś zobaczę Twój piękny ogród.
Jeszcze mi życie miłe a osy za bardzo lubią mnie żądlić.
pozdr. Jerzy

17
Data: 21 sierpień 2006, 23:15
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Piotr Sici

Mon, 21 Aug 2006 22:50:41 +0200, na pl.rec.ogrody, Katarzyna Tkaczyk
napisał(a):


U mnie również. Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać
:)



:)
Jakieś dobre 10 lat (z hakiem) temu wystarczyło być w krótkich spodenkach
podczas przyorywania gorczycy we własnym ogrodzie.
Chyba cały rój obsiadł mi nogi, strzepywałem je podskakując + ręcznie.
:)
Kilka dni miałem znieczulone nogi i spuchnięte dłonie.

Za to mój szwagrowski po jednym ukąszeniu miał nogę tak spuchniętą, że
ludziska na ulicy się oglądali
:)

Pozdrawiam
piotrs

18
Data: 21 sierpień 2006, 23:28
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Piotr Sici

Mon, 21 Aug 2006 23:01:28 +0200, na pl.rec.ogrody, Basia Kulesz napisał(a):


A może one faktycznie żądlą tylko _bardzo_ _mądrych_ _ludzi_? :-P



Żądlą demokratycznie.
Inna jest odpowiedź organizmu alergika; inna w dzień, inna w nocy; inna
podczas upałów; -> w związku z tym nie każde użądlenie można
zauważyć/odczuć.

Szczególnie jeśli się intensywnie myśli co tu nowego posadzić:)

Pozdrawiam
piotrs

19
Data: 21 sierpień 2006, 23:31
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Guru

On Mon, 21 Aug 2006 18:47:50 +0200, "Basia Kulesz"
wrote:

o zimie już tam gniazda nie będzie.



U mnie też zawsze gdzieś mają i nigdy nic się nie stało. Jakaś zbiorowa
histeria zapanowała w Polsce,



To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(



Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.
--
G

20
Data: 21 sierpień 2006, 23:35
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Guru

On Mon, 21 Aug 2006 22:50:41 +0200, "Katarzyna Tkaczyk"
wrote:


Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać


--
Wystarczy na nią nadepnąć. Albo oprzeć się o zagłówek krzesła, na
którym to zagłówku rzeczona osa chwilowo usiadła.
Wiesz jak to jest, jak jedynym sposobem aby nie zejść jest przebicie
sobie samemu tchawicy rurką od długopisu? Zejebiste doznanie,
zapewniam Cię...
--
Guru
niekochający os

21
Data: 21 sierpień 2006, 23:35
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Guru napisał(a):


On Mon, 21 Aug 2006 18:47:50 +0200, "Basia Kulesz"


To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(



Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.



Szczególnie oprawką od długopisu!
:-(
pozdr. Jerzy

22
Data: 21 sierpień 2006, 23:37
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Guru

On Mon, 21 Aug 2006 23:35:51 +0200, Jerzy Nowak
<007_bez_spamu@megapolis.pl> wrote:




Szczególnie oprawką od długopisu!




Skąd wiedziałeś?


:-)))
PS. Dziś się smieję, ale to nic przyjemnego...

--
G

23
Data: 21 sierpień 2006, 23:40
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Guru" napisał w wiadomości
news:de9ke2pfvqgo0hd1r57s5h7cesvnk8suvn@4ax.com...


On Mon, 21 Aug 2006 18:47:50 +0200, "Basia Kulesz"
wrote:

o zimie już tam gniazda nie będzie.
>>
>> U mnie też zawsze gdzieś mają i nigdy nic się nie stało. Jakaś zbiorowa
>> histeria zapanowała w Polsce,
>
>To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
>bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(

Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.



Słuchaj, ja się nie czepiam ludzi, którzy mają uczulenie na jad. To zupełnie
inna sprawa - dotycząca niewielkiej grupy ludzi. Ale te dążenia do
wytępienia os, bo latają, albo kowali, bo siedzą na stole - to jest dla mnie
po prostu objaw przecywilizowania. Dekadencji i takiego dla mnie
obrzydliwego panoszenia się nad światem.

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net/


24
Data: 21 sierpień 2006, 23:49
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Guru

On Mon, 21 Aug 2006 23:40:40 +0200, "Basia Kulesz"
wrote:


Słuchaj, ja się nie czepiam ludzi, którzy mają uczulenie na jad. To zupełnie
inna sprawa - dotycząca niewielkiej grupy ludzi. Ale te dążenia do
wytępienia os, bo latają, albo kowali, bo siedzą na stole - to jest dla mnie
po prostu objaw przecywilizowania. Dekadencji i takiego dla mnie
obrzydliwego panoszenia się nad światem.



Generalizujesz i dodatkowo insynuujesz. O kowalikach nic złego nie
mówiłem, ćmy siadające na czaszcze wygolonej z miłością głaszczę, i w
ogóle.
Ale każdy alergik ma prawo wytępienia os i szerszeni na swoim
teryterium. Chyba, że to one (osy i szerszenie) mają produkować PKB,
utrzymywać ten kraj podatkami i budować społeczeństwo obywatelskie.
--
Guru

25
Data: 21 sierpień 2006, 23:54
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Marta Góra

Dnia Mon, 21 Aug 2006 23:49:57 +0200, Guru napisał(a):




O kowalikach nic złego nie
mówiłem,



Kowalik to ptak:)

Pozdrawiam,
Marta

--
http://tabaza.sapijaszko.net/

26
Data: 21 sierpień 2006, 23:55
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Guru

On Mon, 21 Aug 2006 23:54:38 +0200, Marta Góra wrote:


Dnia Mon, 21 Aug 2006 23:49:57 +0200, Guru napisał(a):




O kowalikach nic złego nie
mówiłem,



Kowalik to ptak:)



U nas w miescie kowalik to taki latający mały żuczek :-)
--
G

27
Data: 22 sierpień 2006, 00:09
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Guru napisał(a):


On Mon, 21 Aug 2006 23:35:51 +0200, Jerzy Nowak
<007_bez_spamu@megapolis.pl> wrote:



Szczególnie oprawką od długopisu!



Skąd wiedziałeś?
:-)))
PS. Dziś się smieję, ale to nic przyjemnego...



Widziałem na wasne oczy taki przypadek a długopis był mój.
pozdr. Jerzy

28
Data: 22 sierpień 2006, 00:48
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Dorota


"Katarzyna Tkaczyk" wrote in message
news:ecd6fs$spf$1@nemesis.news.tpi.pl...



Użytkownik "Marta Góra" napisał w wiadomości
news:yfr9jmhxgro4$.1xsntf56rfopu$.dlg@40tude.net...


Dnia Mon, 21 Aug 2006 22:26:45 +0200, Basia Kulesz napisał(a):

Co rok mam, spady z kilku jabłoni i grusz, roje os ale jeszcze nigdy
żadna
mnie nie użądliła.



U mnie również. Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać
:)

Pozdrawiam
Kaśka


To macie dziewczyny szczęście po prostu :) i sprzyja Wam fakt, że osy jak
zbierają żywność to zdecydowanie rzadziej żądlą, niż jak bronią gniazda.
Mnie parę razy pożądliły i to bez zaczepki z mojej strony, stąd wiem, że od
paru lat uczulona jestem, a od dzieciństwa styczność miałam z pszczołami
(jad w składzie podobny), więc teoretycznie powinnam być uodporniona.
Nie wiem co w TV o osach było, ale ja raczej nie byłabym skłonna testować
łagodności roju mieszkającego w trawniku na własnych dzieciach po nim
biegających.
Aczkolwiek miałam kiedyś gniazdo kulturalnych os na balkonie - nie żądliły
domowników, nawet do mieszkania nie wlatywały :)

pozdrawiam

Dorota
systematycznie czytująca



29
Data: 22 sierpień 2006, 01:44
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: moon

Kin wrote:


Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz,


a po drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na




mój sąsiad - wieśniak skąpy, siedział cały dzień z łapką i bił.
ubił 150.
ja zatkałem kamieniem. zrobiły wylot obok.
potem lałem tam trutki, smrody, paliwo, zapalałem lane w dziurę potoki
benzyny i GÓWNO.
w końcu, zacząłem jednak zwyciężać.

po prostu poszedłem na wojnę totalną.
wlałem tam chyba z litr benzyny, podpaliłem, zapsikałem puszką Raidu, a
potem miłościwie przywaliłem kamieniem.
i trafił je szlag.

moon


30
Data: 22 sierpień 2006, 01:48
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

moon napisał(a):


po prostu poszedłem na wojnę totalną.
wlałem tam chyba z litr benzyny, podpaliłem, zapsikałem puszką Raidu, a
potem miłościwie przywaliłem kamieniem.
i trafił je szlag.



Wytarczyła by odrobina czujnośći i gdybyś wyłapał moment, że zakładają
gniazdo to 10% tych przedsięwzięć by wystarczyło.
;-)
pozdr. Jerzy

31
Data: 22 sierpień 2006, 02:25
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: moon

Jerzy Nowak wrote:




Wytarczyła by odrobina czujnośći i gdybyś wyłapał moment, że zakładają
gniazdo to 10% tych przedsięwzięć by wystarczyło.



powiedziałbym: "EEE! Ty skrzydlata pijawo! co ty tam kombinujesz, co?!!"
odejdź od tej dziury w ziemi!!!
a ona: "bzyk, bzyk, spieprzam".

moon



32
Data: 22 sierpień 2006, 02:33
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

moon napisał(a):


Jerzy Nowak wrote:
>


Wytarczyła by odrobina czujnośći i gdybyś wyłapał moment, że zakładają
gniazdo to 10% tych przedsięwzięć by wystarczyło.



powiedziałbym: "EEE! Ty skrzydlata pijawo! co ty tam kombinujesz, co?!!"
odejdź od tej dziury w ziemi!!!
a ona: "bzyk, bzyk, spieprzam".



Poczytaj w archiwum moje perypetie z osami [o mało nie zszedłem z tego
padołu] a zrozumiesz, ze profilaktyka jest najistotniejsza. Nie mozna
pozwolić osom załozyć gniazda w pobliżu osób uczulonych na ich jad. Proste?
pozdr. Jerzy

33
Data: 22 sierpień 2006, 03:20
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Michal Mis

Jerzy Nowak wrote:


Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.



Szczególnie oprawką od długopisu!



Jest rzeczą oczywistą, że w przypadku uczulenia na użądlenia
trzeba być bardzo ostrożnym i wtedy osy w okolicy lepiej
wytępić. Ale jeśli nie ma w rodzinie alergików, tępić nie trzeba.

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

34
Data: 22 sierpień 2006, 05:17
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Basia Kulesz" wrote in message
news:ecd9c1$51m$1@atlantis.news.tpi.pl...





Użytkownik "Guru" napisał w wiadomości
news:de9ke2pfvqgo0hd1r57s5h7cesvnk8suvn@4ax.com...


On Mon, 21 Aug 2006 18:47:50 +0200, "Basia Kulesz"
wrote:

o zimie już tam gniazda nie będzie.
>>
>> U mnie też zawsze gdzieś mają i nigdy nic się nie stało. Jakaś
>> zbiorowa
>> histeria zapanowała w Polsce,
>
>To raczej taka moda na dezynfekcję wszystkiego wokół siebie. Żadnych
>bakterii, grzybów, robactwa. Tylko my i alergie:(

Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.



Słuchaj, ja się nie czepiam ludzi, którzy mają uczulenie na jad. To
zupełnie
inna sprawa - dotycząca niewielkiej grupy ludzi. Ale te dążenia do
wytępienia os, bo latają, albo kowali, bo siedzą na stole - to jest dla
mnie
po prostu objaw przecywilizowania. Dekadencji i takiego dla mnie
obrzydliwego panoszenia się nad światem.

Pozdrawiam, Basia.



Racja, tym bardziej, że osy (zjadły razem z szerszeniami połowę moich
śliwek) tępią muchy i inne owady, atakując nawet w powietrzu.



35
Data: 22 sierpień 2006, 05:21
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Jerzy Nowak" <007_bez_spamu@megapolis.pl> wrote in message
news:ecdgr5$1q6$3@atlantis.news.tpi.pl...


moon napisał(a):


po prostu poszedłem na wojnę totalną.
wlałem tam chyba z litr benzyny, podpaliłem, zapsikałem puszką Raidu, a
potem miłościwie przywaliłem kamieniem.
i trafił je szlag.



Wytarczyła by odrobina czujnośći i gdybyś wyłapał moment, że zakładają
gniazdo to 10% tych przedsięwzięć by wystarczyło.
;-)
pozdr. Jerzy



Albo odkurzacz wodny jak Rainbow czy Hyla...



36
Data: 22 sierpień 2006, 05:23
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Jerzy Nowak" <007_bez_spamu@megapolis.pl> wrote in message
news:ecdjfu$984$1@atlantis.news.tpi.pl...


moon napisał(a):


Jerzy Nowak wrote:
>


Wytarczyła by odrobina czujnośći i gdybyś wyłapał moment, że zakładają
gniazdo to 10% tych przedsięwzięć by wystarczyło.



powiedziałbym: "EEE! Ty skrzydlata pijawo! co ty tam kombinujesz, co?!!"
odejdź od tej dziury w ziemi!!!
a ona: "bzyk, bzyk, spieprzam".



Poczytaj w archiwum moje perypetie z osami [o mało nie zszedłem z tego
padołu] a zrozumiesz, ze profilaktyka jest najistotniejsza. Nie mozna
pozwolić osom załozyć gniazda w pobliżu osób uczulonych na ich jad.
Proste?
pozdr. Jerzy



Przesadna troska o własne nędzne zycie na tym łez padole.
Zadbaj o wieczność i zbieraj majątek, którego ani mól, ani rdza, a tym
bardziej osa...
Nie samym miodem człowiek żyje...



37
Data: 22 sierpień 2006, 07:38
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Udziadeksu

Kin wrote:


Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na
trawniku. Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte
rejony, a dzisiaj myślę, jak rozwiązać problem. Poniewaz na pewno nie uda
mi sie ich przekonać werbalnie, aby opuściły mój gościnny ogród i
poleciały w siną dal zapytuję co robić?


Na mojej działce jest takich gniazd kilka. Kilka jest też gdzie indziej.
Niektóre mijam z odległości mniejszej niż metr. Podobnie rodzina w tym małe
dziecko. Zna wszystkie lokalizacje i omija je szerokim łukiem.
Podobnie było przez ponad 35 lat.
Co kilka lat ktoś jest użądlony w pobliżu gniazda.
Takie i tylko takie gniazda niszczę po zmnroku muchozolem lub innym
"sprejem" na owady.

Nie widzę sensu w mordowaniu os gdy tolerują mnie gdy przechodzę w
odległości 20 cm od ich gniazda w rurze. Na ich miejsce mogą przyjść takie
które pogryzły żonę gdy przeszła w odległości ponad 1m od ich papierowego
gniazda pod wystającym dachem altany.

Osy najczęściej gryzą gdy je się przydusi. A takie mogą przylecieć z daleka.

Zakładam że nikt z twojej rodziny nie jest uczulony.
--
Pozdrawiam
Dziadek 2
Używaj Linuksa. Bądź legalny.
Czytaj www.linux.pl

38
Data: 22 sierpień 2006, 07:59
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: basia

Przeczytałam wątek.
Parę dni temu osa użądliła faceta w Bielsku Białej. Przyjechał z Pszczyny i
zszedł.
Jedna maleńka osa.
Więc..tak sobie myślę, że dużo osób może byc uczulonych na jad osy, ale
zwyczajnie o tym nie wiedzą.
No bo skąd mają wiedzieć, każdy musiałby być choć raz wcześniej użądlony.
Podobnie nie wiem tego o sobie ani o członkach mojej rodziny. Byłam użadlona
przez pszczołę w dzieciństwie, ale to podobno zdrowo.I tyle. Przed
szerszeniami mama zawsze ostrzegała; na wsi był przypadek, że kilka
szerszeni zabiło krowę.
Wracając do os. Jest ich bardzo dużo- nie wiem, czy mają w przyrodzie
naturalnych wrogów wśród zwierząt. Pewnie niewiele.
Te wszystkie biadolenia nad losem os, aby je chronić, nie przemawiają do
mnie. Osy zabijają.
Więc je tępię bez pardonu. Tam gdzie mogę. Przez 8 godzin w biurze zabijam
przy ładnej pogodzie ok. 7-8 szt. Gdybym napotkała w ogrodzie gniazdo,
zniszczyłabym.
Nasz znajomy pszczelarz wydał im walkę a zawsze je tolerował ( bardzo
łagodny i dobrego serca człowiek)

To apokalipsa - wg s-f mają zostać tylko owady ?

Pozdrawiam
basia



39
Data: 22 sierpień 2006, 08:00
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Basia Kule




Użytkownik "Guru" napisał w wiadomości
news:8eake2hejrfnt4nu82us0fmmk931eauukf@4ax.com...


On Mon, 21 Aug 2006 23:40:40 +0200, "Basia Kulesz"
wrote:

>Słuchaj, ja się nie czepiam ludzi, którzy mają uczulenie na jad. To


zupełnie


>inna sprawa - dotycząca niewielkiej grupy ludzi. Ale te dążenia do
>wytępienia os, bo latają, albo kowali, bo siedzą na stole - to jest dla


mnie


>po prostu objaw przecywilizowania. Dekadencji i takiego dla mnie
>obrzydliwego panoszenia się nad światem.

Generalizujesz i dodatkowo insynuujesz.



Nie miałam zamiaru niczego insynuować. Ani nikogo obrażać. Tak to odbieram i
już. Postawa "człowiek panem wszelkiego stworzenia" jest mi osobiście
wyjątkowo niemiła.


Ale każdy alergik ma prawo wytępienia os i szerszeni na swoim
teryterium.



Powtarzam, tego nie neguję. W pierwszym poście nie było jednak ani słowa o
alergii na jad. I dlatego przyznaję, zdenerwowałam się tymi zakusami na
wytrucie owadów, które nikomu nie robią nic złego, jeśli ich się nie
atakuje.


Chyba, że to one (osy i szerszenie) mają produkować PKB,


utrzymywać ten kraj podatkami i budować społeczeństwo obywatelskie.



A co mają osy i szerszenie do PKB? to dość nieoczekiwany zwrot myślowy:)
Ile jest osób uczulonych w populacji? poniżej jednego procenta?

Pozdrawiam, Basia.

--
http://tabaza.sapijaszko.net


40
Data: 22 sierpień 2006, 08:12
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"basia" wrote in message
news:ece6gf$qst$1@atlantis.news.tpi.pl...


Przeczytałam wątek.
Parę dni temu osa użądliła faceta w Bielsku Białej. Przyjechał z Pszczyny
i
zszedł.
Jedna maleńka osa.
Więc..tak sobie myślę, że dużo osób może byc uczulonych na jad osy, ale
zwyczajnie o tym nie wiedzą.
No bo skąd mają wiedzieć, każdy musiałby być choć raz wcześniej użądlony.
Podobnie nie wiem tego o sobie ani o członkach mojej rodziny. Byłam
użadlona
przez pszczołę w dzieciństwie, ale to podobno zdrowo.I tyle. Przed
szerszeniami mama zawsze ostrzegała; na wsi był przypadek, że kilka
szerszeni zabiło krowę.
Wracając do os. Jest ich bardzo dużo- nie wiem, czy mają w przyrodzie
naturalnych wrogów wśród zwierząt. Pewnie niewiele.
Te wszystkie biadolenia nad losem os, aby je chronić, nie przemawiają do
mnie. Osy zabijają.
Więc je tępię bez pardonu. Tam gdzie mogę. Przez 8 godzin w biurze zabijam
przy ładnej pogodzie ok. 7-8 szt. Gdybym napotkała w ogrodzie gniazdo,
zniszczyłabym.
Nasz znajomy pszczelarz wydał im walkę a zawsze je tolerował ( bardzo
łagodny i dobrego serca człowiek)

To apokalipsa - wg s-f mają zostać tylko owady ?

Pozdrawiam
basia



Tylko gorące lato - nie traca tyle energii na loty w porównaniu z zimnymi
latami, dlatego pełno ich. Szerszeń tylko raz użądlił mnie w plecy - wpadł
pod rozpiętą koszulę przypadkiem, gdy przełaziłem przez płotek na plaży w
Zegrzu (podobno nie wolno ustawiać), fantastyczny ból, na szczęście za mną
była żona i pomogła mi zejść z płotka, Wydusiła jad, ale miejsce szczerniało
i zropilo się - miałem dziurę w wyniku martwicy...



41
Data: 22 sierpień 2006, 09:03
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Rene


A może one faktycznie żądlą tylko _bardzo_ _mądrych_ _ludzi_? :-P


To mi się podoba:) Na domu rośnie mi winobluszcz japoński, kwitnął w tym
roku jak szalony, kupa os i pszczół przy nim latała. No i mnie jedna
dziabnęła:(
Ale to może znaczyć że jestem_bardzo_mądra:):):)
Pozdrav. ze swędzącym bąblem na plecach.Rene



42
Data: 22 sierpień 2006, 09:52
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Rene" wrote in message
news:eceadf$nd9$1@nemesis.news.tpi.pl...


A może one faktycznie żądlą tylko _bardzo_ _mądrych_ _ludzi_? :-P


To mi się podoba:) Na domu rośnie mi winobluszcz japoński, kwitnął w tym
roku jak szalony, kupa os i pszczół przy nim latała. No i mnie jedna
dziabnęła:(
Ale to może znaczyć że jestem_bardzo_mądra:):):)
Pozdrav. ze swędzącym bąblem na plecach.Rene



Amol albo Szwedzkie Zioła - smarować. A nawet 5% ocet.



43
Data: 22 sierpień 2006, 10:26
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Dziadek

Piotr Siciarski wrote:


Inna jest odpowiedź organizmu alergika; inna w dzień, inna w nocy;
inna podczas upałów; -> w związku z tym nie każde użądlenie można
zauważyć/odczuć.




Pozdrawiam
piotrs




No i wogóle bzykanie w nocy jest lepsze niż za dnia (chyba) :-D
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek

44
Data: 22 sierpień 2006, 11:11
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Dziadek" wrote in message
news:ecem45.25c.1@news.Dziadek.priv.pl...


Piotr Siciarski wrote:


Inna jest odpowiedź organizmu alergika; inna w dzień, inna w nocy;
inna podczas upałów; -> w związku z tym nie każde użądlenie można
zauważyć/odczuć.




Pozdrawiam
piotrs




No i wogóle bzykanie w nocy jest lepsze niż za dnia (chyba) :-D
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek



jak masz babkę a nie girlaskę.



45
Data: 22 sierpień 2006, 11:50
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Dziadek

Panslavista wrote:


jak masz babkę a nie girlaskę.




Pewnie że mam, Babcię a nie babkę (babkę kiedyś miałem - do ostrzenia kosy).
Czasem jednak Babcia też przypomina troszkę Osę :-D
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek

46
Data: 22 sierpień 2006, 11:59
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"Dziadek" wrote in message
news:ecer28.2h4.1@news.Dziadek.priv.pl...


Panslavista wrote:


jak masz babkę a nie girlaskę.




Pewnie że mam, Babcię a nie babkę (babkę kiedyś miałem - do ostrzenia
kosy).
Czasem jednak Babcia też przypomina troszkę Osę :-D
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek



Brzęczy za uszami? ;-P)))



47
Data: 22 sierpień 2006, 12:05
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: piotrh


Użytkownik "Kin" napisał w wiadomości
news:ecc9bd$6f5$1@nemesis.news.tpi.pl...



Wczoraj córa odkryła "dziurkę" w ziemi, z której wylatują osy. Na


trawniku.


Trochezdrętwiałem, na razie zakazałem udawania się w tamte rejony, a


dzisiaj



Proszę o poradę.



Przeczytałem cały jak dotąd wątek i nasunęły mi się takie myśli:
1.Wychowałem się praktycznie w sąsiedztwie pól i łąk, w latach
mojego dzieciństwa (60) roiły się od owadów i może dzięki temu
nie jestem alergikiem - osy, pszczoły i inne motylki łapałem w ręce
często ucząc się co żądli, gryzie a co tylko jest miękkie.
2.Dzisiejsze młodsze pokolenie o owadach nie posiada absolutnie
żadnej wiedzy tzw. życiowej (patrz wyżej 1) oprócz medialnych
balonów-straszaków. Jednocześnie liczba ludzi z uczuleniami i alergiami
rośnie w zastraszającym tempie i to obiektywny fakt. Do tego zajmujemy
coraz większe obszary kiedyś zajęte przez przyrodę.
3.Osy dzisiaj mogą być w świetle powyższego realnym zagrożeniem.
4.Osy, jak na razie nie są zagrożone ani chronione prawnie i długo jeszcze
tak będzie.

Jak mam gniazdo os na końcu ogrodu gdzie tylko ja się zapuszczam
nie robię nic, czasem poobserwuję i porozmyślam :-)
W sytuacji obecności gniazda os w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka
a dziecka szczególnie tępię je bezlitośnie. Używam Raidu lub czegoś
podobnego. Wieczorem w chłodniejszy dzień psiknąłbym w tę dziurę
maksymalną ilość środka pełnym strumieniem po czym szybko
nakrył choćby kamieniem i oddalił się. Przylatujące z terenu
osy można w porywie odwagi psikać w powietrzu lub jak przysiądą
(są tak zajęte szukaniem wejścia że mało groźne, do tego nie dostają
sygnałów bojowych z gniazda więc nie walczą).Rano odsuwa się kamień
i można poprawić Raidem jeżeli chce się miećpewność absolutną ;-)
Całość trwa ok doby, przylatujęce z terenu pojedyncze osobniki nie znajdując
gniazda po krótkim poszukiwaniu w okolicy odlatują w siną dal :-)
ostatnie nocujące poza gniazdem.

--

pozdrawiam praktycznie :-) piotrh


48
Data: 22 sierpień 2006, 12:09
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: piotrh


Użytkownik "piotrh" napisał w wiadomości
news:ecekr1$q4c$1@atlantis.news.tpi.pl...



Całość trwa ok doby, ostatnie nocujące poza gniazdem
przylatujęce z terenu pojedyncze osobniki nie znajdując
gniazda po krótkim poszukiwaniu w okolicy odlatują w siną dal :-)


Tak powinno brzmieć ostatnie zdanie ;-) przepraszam
--

pozdrawiam :-) piotrh


49
Data: 22 sierpień 2006, 12:22
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Katarzyna


Użytkownik "Guru" napisał w wiadomości
news:ek9ke2p6np5h9uoei4cno1mptufqbi7lrq@4ax.com...


On Mon, 21 Aug 2006 22:50:41 +0200, "Katarzyna Tkaczyk"
wrote:


Właściwie, to żeby osa użądliła trzeba się nieźle postarać


--
Wystarczy na nią nadepnąć. Albo oprzeć się o zagłówek krzesła, na
którym to zagłówku rzeczona osa chwilowo usiadła.



Jednym słowem postarać się, zaatakować w ich mniemaniu, wtedy się bronią, to
oczywiste. Z niektórych wypowiedzi tutaj mozna wywnioskować, ze osty to
latający killerzy, atakujące wszytsko co się koło nich rusza, bzdura
przecież.


Wiesz jak to jest, jak jedynym sposobem aby nie zejść jest przebicie
sobie samemu tchawicy rurką od długopisu? Zejebiste doznanie,
zapewniam Cię...



Tu nie będę kometować, bo ladnie to skometowała Basia. Mam identyczne zdanie
na ten temat. Współczuję alergikom i oni niech uwazają, tępią je w swoim
otoczeniu, nie uczuleni nie muszą.

Pozdrawiam
Kaśka


--
http://kasia1433.googlepages.com/home





50
Data: 22 sierpień 2006, 12:40
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Panslavist


"piotrh" wrote in message
news:ecekr1$q4c$1@atlantis.news.tpi.pl...

Czasem trudno odżałować ale dla idei - zostawić w butelce część piwa -
powiedzmy połowę i postawić koło wlotu. Gdy się zapełni - wylać i postawić
następną.



51
Data: 22 sierpień 2006, 13:15
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Dziadek

Panslavista wrote:


Brzęczy za uszami? ;-P)))




Coś w tym rodzaju :-D ale skoro 44 lata wytrzymałem ( w jednym gnieździe)
,to nie jest tak źle
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek

52
Data: 22 sierpień 2006, 15:46
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Michal Mis

basia wrote:


Te wszystkie biadolenia nad losem os, aby je chronić, nie przemawiają do
mnie. Osy zabijają.
Więc je tępię bez pardonu.



Ludzie zabijają zdecydowanie więcej. Czy w związku z tym
wybijesz wszystkich luczi?

Pozdrowienia,


Michał



--
Michał Misiurewicz
mmisiure@math.iupui.edu
http://www.math.iupui.edu/~mmisiure

53
Data: 22 sierpień 2006, 17:41
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: yanko1

Na wytępienie os każdy sposób jest dobry! Ja jednak chciałbym zwrócic
państwa uwagę na fakt, że po śmierci od użadlenia os dwóch, trzech osób w
kraju opanowała nas swoista panika! Wszyscy chcielibyśmy tępić te śliczne
owady! Podczas każdego tygodnia ginie na naszych drogach kilkadziesiąt
osób - dorosłych i dzieci. A w poniedziałek, po wysłuchaniu komunikatu o
ilości ofiar- wsiadamy do auta i jedziemy do pracy, poza miasto! Nikt nie
zająknie się nawet w sprawie niszczenia samochodów, motocykli, wieszania
piratów drogowych, którzy za jednym "zamachem" odbierają życie nieraz kilku
osobom! I co jest grożniejsze: malutka osa (przed którą jakoś można się
obronić lub ochronić) czy bandyta drogowy bez wyobrażni!? A my jeżdzimy i
wysłuchujemy makbrycznych wiadomości jak to gdzieś kogoś "ugryzła' jedna osa!

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

54
Data: 22 sierpień 2006, 20:52
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: spam@maili



Dziurka ma ok. 2-3 cm średnicy, w ziemi mają gniazdo.
Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz, a po
drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na pomoc.
Może wodą zalać?
Może ogniem.
Zatkanie ziemią otworu chyab nic nie da...

Proszę o poradę.
kin


zmieszaj dokładnie saletre potasową z cukrem pudrem w stosunku wagowym 60:40,

wypełnij tą mieszanką tą dziurkę po brzegi i podpal.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

55
Data: 22 sierpień 2006, 21:49
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: JackOss

spam@mailinator.com napisał(a):


Dziurka ma ok. 2-3 cm średnicy, w ziemi mają gniazdo.
Moge każdą jedną po wylocie tłuc, ale długo mi to zejsć może, to raz, a po
drugie, może one jakos sie tam komunikują i wylecą konajacym na pomoc.
Może wodą zalać?
Może ogniem.
Zatkanie ziemią otworu chyab nic nie da...

Proszę o poradę.
kin



zmieszaj dokładnie saletre potasową z cukrem pudrem w stosunku wagowym 60:40,

wypełnij tą mieszanką tą dziurkę po brzegi i podpal.



późnym wieczorem wtrysnąłem do takiej dziurki coś, co nazywało się
"SZklarniak" (kupę lat temu) - poskutkowało. A w ubiegłym roku
załatwiłem gniazdo Raidem z "dezodorantu", też w kilka sekund.

--
JackOss - obchodzi się bez sygnaturki

56
Data: 22 sierpień 2006, 22:24
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Marta Góra

Dnia Tue, 22 Aug 2006 00:48:10 +0200, Dorota napisał(a):



Nie wiem co w TV o osach było, ale ja raczej nie byłabym skłonna testować
łagodności roju mieszkającego w trawniku na własnych dzieciach po nim
biegających.




TV oglądam sporadycznie, natomiast systematycznie czytam trzy dzienniki.
Swoista nagonka na osy, ciagle się o tym pisze. Nie wiem, może w tym roku
jest ich znacznie więcej ale wydaje mi się, że ten atak medialny zaczął się
po śmierci Ewy Sałackiej - smutne i żenujące.
Szczytem był artukuł w lokalnej gazecie jakoby biedni turyści nie mogli w
spokoju zjeść papieskiej kremówki, bo atakują ich osy. Nie wiem, ale dla
mnie to normalne, że jeśli latem je się lub pije na powietrzu coś słodkiego
to należy os się spodziewać. Nawet w Wadowicach:) Ameryki tutaj nikt nie
odkrył ale o czymś trzeba pisać.
Współczuję Ci, że jesteś uczulona i wierzę, że to może być uciażliwe ale
nie dajmy się zwariować.


Pozdrawiam,
Marta
--
http://tabaza.sapijaszko.net/

57
Data: 23 sierpień 2006, 17:50
Temat:

Re: =?iso-8859-2?B?T1NZIC0gamFrIGplIHd5dOpwaeY/?=

Autor: Gustaw H.

On Mon, 21 Aug 2006 23:35:32 +0200, Guru wrote:


Wiesz jak to jest, jak jedynym sposobem aby nie zejść jest przebicie
sobie samemu tchawicy rurką od długopisu? Zejebiste doznanie,
zapewniam Cię...



rozumiem, ze samodzielnie to wykonales? tak samo latwo w to uwierzyc jak w
te wszystkie tabuny pieknych, mlodych, zgrabnych i szczuplych (!)
dziewczyn na plazach w ameryce.

w szczegolnosci, ze rurka od dlugopisu jes za waska, trzeba wiedziec gdzie
wbic aby nie zejsc z powodu zlego miejsca wbicia, oraz i tak trzeba szybko
znalezc sie w szpitalu. po komentarzach w necie sadzac, to co drugi polak
potrafi bezblednie wykonac tracheo- i koniko- tomie. to takie proste.
szkoda, ze nie kazdy lekarz to potrafi.

tak, tak, wiem, zaraz okaze sie ze jestes chirurgiem albo znasz sie po
prostu na medycynie. jak kazdy polak: na medycynie i na prawie.

g

--
opera for MAC OSX

58
Data: 23 sierpień 2006, 18:08
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Gustaw H. napisał(a):
[...]


tak, tak, wiem, zaraz okaze sie ze jestes chirurgiem albo znasz sie po
prostu na medycynie. jak kazdy polak: na medycynie i na prawie.



Kiedyś tego uczono na lekcjach PO.
http://www.feliceapicella.it/anatomia.htm
pozdr. Jerzy

59
Data: 23 sierpień 2006, 18:57
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Crimson


Użytkownik napisał w wiadomości
news:0ebc.00000165.44eb527e@newsgate.onet.pl...


zmieszaj dokładnie saletre potasową z cukrem pudrem w stosunku wagowym
60:40,
wypełnij tą mieszanką tą dziurkę po brzegi i podpal.




Korekta:
60:40 OK
ale zwykły cukier daje lepsze efekty;
jak tylko ogien z zapałki dotknie bialego proszku
masz sekunde na ucieczke ;)



-cr-



60
Data: 23 sierpień 2006, 19:30
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Crimson


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:ece6l1$rcn$1@atlantis.news.tpi.pl...


Nie miałam zamiaru niczego insynuować. Ani nikogo obrażać. Tak to odbieram
i
już. Postawa "człowiek panem wszelkiego stworzenia" jest mi osobiście
wyjątkowo niemiła.




Natura nie tworzy ogrodów tylko MY - pomyśl o tym



-cr-









61
Data: 23 sierpień 2006, 19:31
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Crimson napisał(a):


Użytkownik napisał w wiadomości
news:0ebc.00000165.44eb527e@newsgate.onet.pl...


zmieszaj dokładnie saletre potasową z cukrem pudrem w stosunku wagowym
60:40,
wypełnij tą mieszanką tą dziurkę po brzegi i podpal.



Korekta:
60:40 OK
ale zwykły cukier daje lepsze efekty;
jak tylko ogien z zapałki dotknie bialego proszku
masz sekunde na ucieczke ;)



Może jakiegoś islamczyka/araba/mudżhedina/albotegoterorystęzLibanu*
poprosić o odpalenie?
;-)
pozdr. wybuchowo Jerzy
*Nie_zainteresowanych przepraszam

62
Data: 23 sierpień 2006, 19:48
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: Crimson


Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:ecd2iq$69i$1@nemesis.news.tpi.pl...


Przepraszam, że się wtrącę ściśle merytorycznie, ale czy naprawdę uważasz,
że środek _chwastobójczy_ uśmierci osy?




Nie wiem.
Testuję




Jeśli już chcesz je zabijać, to któryś z Raidów powinien zadziałać, tych
mocniejszych. Aplikacja późnym wieczorem.




Nie chę dodatkopwo na niesprawdzonego Raida wydawac 3,50 niepotrzebnie




I ciekawa sprawa z tym żądleniem. Chociaż kiedyś się mówiło, że pszczoły
nie
żądlą idiotów...mało pocieszające dla mnie:)




Mnie tam rybka bo nie wierze w kabaly.
Jestem normalnym mlodym ogrodnikiem.
Jestem w ogrodzie kazdy weekend i w kzy weekdend osy
aplikuja mi 2-3 zadla.
nie jestem uczulony ale martwie sie o rodzine i gosci.
Nie chce os i szerszeni.



pozdrawiam

-Crimson-




63
Data: 24 sierpień 2006, 17:25
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Guru napisał(a):


On Mon, 21 Aug 2006 23:54:38 +0200, Marta Góra wrote:


Dnia Mon, 21 Aug 2006 23:49:57 +0200, Guru napisał(a):



O kowalikach nic złego nie
mówiłem,


Kowalik to ptak:)



U nas w miescie kowalik to taki latający mały żuczek :-)



Odezwij się na priv.
pozdr. Jerzy
PS
bo mi odrzuca guru guru.pl

64
Data: 24 sierpień 2006, 17:32
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Michal Misiurewicz napisał(a):


Jerzy Nowak wrote:


Jakbyś przeżyła to co ja (alergik) po użadleniu osy, to byś takich
rzeczy nie pisała.
Tracheotomia to nic przyjemnego.



Szczególnie oprawką od długopisu!



Jest rzeczą oczywistą, że w przypadku uczulenia na użądlenia
trzeba być bardzo ostrożnym i wtedy osy w okolicy lepiej
wytępić. Ale jeśli nie ma w rodzinie alergików, tępić nie trzeba.



Przepraszam za prywatę!
Michale odezwij się na priv najszybciej jak możesz!
pozdr. Jerzy

65
Data: 24 sierpień 2006, 23:27
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Dirko

W wiadomości news:eci4fn$1fc7$1@news.mm.pl Crimson
napisał(a):



Jestem normalnym mlodym ogrodnikiem.
Jestem w ogrodzie kazdy weekend i w kzy weekdend osy
aplikuja mi 2-3 zadla.
nie jestem uczulony ale martwie sie o rodzine i gosci.
Nie chce os i szerszeni.


Hejka. Zapraszaj więc abstynentów, bo owady drażni woń alkoholu. ;-)


Pozdrawiam chuchająco Ja...cki




66
Data: 25 sierpień 2006, 01:03
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Jerzy Nowa

Dirko napisał(a):


W wiadomości news:eci4fn$1fc7$1@news.mm.pl Crimson
napisał(a):


Jestem normalnym mlodym ogrodnikiem.
Jestem w ogrodzie kazdy weekend i w kzy weekdend osy
aplikuja mi 2-3 zadla.
nie jestem uczulony ale martwie sie o rodzine i gosci.
Nie chce os i szerszeni.


Hejka. Zapraszaj więc abstynentów, bo owady drażni woń alkoholu. ;-)
Pozdrawiam chuchająco Ja...cki



Bardziej słodycz.
pozdr. Jerzy

67
Data: 26 sierpień 2006, 08:10
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: skryba


Użytkownik "Dziadek" napisał w
wiadomości news:ecf00m.254.1@news.Dziadek.priv.pl...



> Brzęczy za uszami? ;-P)))


Coś w tym rodzaju :-D ale skoro 44 lata wytrzymałem ( w jednym


gnieździe)


,to nie jest tak źle
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek



Nieźle Cię szarpnie po kieszeni w przyszłym roku ta stałość w
uczuciach.
Będziesz Babcię szafirami obsypywał.
Mnie z koralami jakoś tanio się upiekło (jarzębiny mam pod
dostatkiem).
:-)
Pozdrawiam pogodnie


skryba





68
Data: 26 sierpień 2006, 08:36
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: skryba


Użytkownik "Crimson" napisał w wiadomości
news:eci4fn$1fc7$1@news.mm.pl...



Użytkownik "Basia Kulesz" napisał w wiadomości
news:ecd2iq$69i$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Przepraszam, że się wtrącę ściśle merytorycznie, ale czy naprawdę


uważasz,


> że środek _chwastobójczy_ uśmierci osy?

Nie wiem.
Testuję

> Jeśli już chcesz je zabijać, to któryś z Raidów powinien


zadziałać, tych


> mocniejszych. Aplikacja późnym wieczorem.

Nie chę dodatkopwo na niesprawdzonego Raida wydawac 3,50


niepotrzebnie



> I ciekawa sprawa z tym żądleniem. Chociaż kiedyś się mówiło, że


pszczoły


> nie
> żądlą idiotów...mało pocieszające dla mnie:)

Mnie tam rybka bo nie wierze w kabaly.
Jestem normalnym mlodym ogrodnikiem.
Jestem w ogrodzie kazdy weekend i w kzy weekdend osy
aplikuja mi 2-3 zadla.
nie jestem uczulony ale martwie sie o rodzine i gosci.
Nie chce os i szerszeni.

pozdrawiam

-Crimson-







69
Data: 26 sierpień 2006, 08:44
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić?

Autor: skryba


Użytkownik "Crimson" napisał w wiadomości
news:eci4fn$1fc7$1@news.mm.pl...


Jestem w ogrodzie kazdy weekend i w kzy weekdend osy
aplikuja mi 2-3 zadla.
nie jestem uczulony ale martwie sie o rodzine i gosci.
Nie chce os i szerszeni.


Z puszki pij piwko przez słomkę
;-))
Do szklaneczki wlej trochę piwka dla os.
Docenią gospodarza i będąc na lekkim rauszu po piwnym
poczęstunku nie będą Ciebie atakować.
:-))
Pozdrawiam pogodnie


skryba.


Ps. Mam mnóstwo os na działeczce.
Kilkadziesiąt jabłek okazało się wydmuszkami.
Całe środki wyżarte przez osy.
Podobnie truskawki i pomidory.
Nie zwalczam bo mnie nie żądlą.



70
Data: 26 sierpień 2006, 09:27
Temat:

Re: OSY - jak je wytępić??

Autor: Dziadek

skryba wrote:


Nieźle Cię szarpnie po kieszeni w przyszłym roku ta stałość w
uczuciach.
Będziesz Babcię szafirami obsypywał.
Mnie z koralami jakoś tanio się upiekło (jarzębiny mam pod
dostatkiem).
:-)
Pozdrawiam pogodnie
skryba





Narazie wyłgałem się nowymi meblami do dużego pokoju (duży pokój w bloku, he
he) i Babcia nie szykuje się na 45 tylko już na 50-tkę :-D
--
Pozdrawiam ciepło
Dziadek


Tematy powiązane z OSY - jak je wytępić?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24