otopr.pl Grupy dyskusyjne [OT) Peknieta blona bebenkowa?

[OT) Peknieta blona bebenkowa?

1
Data: 4 marzec 2003, 13:28
Temat:

[OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: ::: Solana

OT bo sprawa dotyczy mnie...

Wczoraj podczas wydmuchiwania nosa poczulam, ze powietrze ulatnia mi
sie uchem ....... Ucho troche zaczyna bolec, chociaz mozliwe, ze mi
sie wydaje.
Moje pytania:
1) Czy MUSZE bezwglednie zostac w domu?
2) Czy to sie samo wyleczy czy rozniesie na jakies zapalenie ucha???

Dodam, ze dzis pierwszy dzien jestem po grypie, bez goraczki...

dzieki, magda



2
Data: 4 marzec 2003, 14:02
Temat:

Re: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: Sowa

::: Solana ::: wrote:


OT bo sprawa dotyczy mnie...

Wczoraj podczas wydmuchiwania nosa poczulam, ze powietrze ulatnia mi
sie uchem ....... Ucho troche zaczyna bolec, chociaz mozliwe, ze mi
sie wydaje.
Moje pytania:
1) Czy MUSZE bezwglednie zostac w domu?
2) Czy to sie samo wyleczy czy rozniesie na jakies zapalenie ucha???



Nie wiem czy to na pewno to, ale w podstawówce bawiliśmy sieę w
wydmuchiwanie powietrza uchem lub okiem :). Brzmi makabrycznie, ale
wystarczy się potężnie nadąć, zatkać nos i buzię, zacząć dmuchać i ....
powietrze znajduje ujście. Może człowiek nie jest aż tak "szczelny" jak mu
się wydaje :)))
Ty zrobiłaś właśnie to samo, zatkałaś nos i buzię i dmuchałaś z całych sił,
pewnie nic Ci nie jest. Ale uczucie głupie, to fakt. Myślę, że nie jest to
pęknięta błona bębenkowa, bo temu chyba towarzyszy utrata słuchu.
Sowa



3
Data: 4 marzec 2003, 14:09
Temat:

Odp: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: Alasz

Użytkownik "::: Solana :::" napisał w
wiadomości news:b4263b$j6g$1@news.onet.pl...


OT bo sprawa dotyczy mnie...

Wczoraj podczas wydmuchiwania nosa poczulam, ze powietrze ulatnia


mi


sie uchem ....... Ucho troche zaczyna bolec, chociaz mozliwe, ze


mi


sie wydaje.
Moje pytania:
1) Czy MUSZE bezwglednie zostac w domu?
2) Czy to sie samo wyleczy czy rozniesie na jakies zapalenie


ucha???



Dodam, ze dzis pierwszy dzien jestem po grypie, bez goraczki...



Powinnas isc do otolaryngologa, zeby stwierdzil, czy peknieta blona
nie jest spowodowana plynem w uszach po przebytej chorobie. Moglo to
byc wysiekowe zapalenie ucha, gorsze od ostrego, bo nie daje czasem
zadnych objawow, a w skutkach jest oplakne (rzecz jasna nie
leczone).
--
Pozdrawiam
Ania
Jacuś 20.07.99


4
Data: 4 marzec 2003, 14:12
Temat:

Odp: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: Alasz

Użytkownik "Sowa" napisał w wiadomości
news:b42865$ort$1@news.onet.pl...


Myślę, że nie jest to
pęknięta błona bębenkowa, bo temu chyba towarzyszy utrata słuchu.



Nie towarzyszy, ale sluch moze byc gorszy. Lekarze czesto zakladaja
dreniki w blonie, zeby odstaczyc plyn (czyli robia mala dziurke),
potem drenik wypada i blona sie zarasta.
--
Pozdrawiam
Ania
Jacuś 20.07.99


5
Data: 4 marzec 2003, 15:40
Temat:

Re: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: ::: Solana


"Alasz" skrev i meddelandet
news:b428qa$qqq$1@foka.acn.pl...


Powinnas isc do otolaryngologa, zeby stwierdzil [....]



Wiem, ale w kraju w ktorym mieszkam spotkanie otolaryngologa moze
graniczyc z cudem :-( Jesli bedzie sie pogarszac, byc moze pojawie sie
u lekarza rodzinnego i ten dalej zdecyduje.


nie jest spowodowana plynem w uszach po przebytej chorobie.



Uszy to moja specjalnosc, chociaz od 15 lat nie chorowalam .....


Moglo to
byc wysiekowe zapalenie ucha, gorsze od ostrego, bo nie daje czasem
zadnych objawow, a w skutkach jest oplakne (rzecz jasna nie
leczone).



Brrrrrrr.....

Dzieki Ania!
magda



6
Data: 5 marzec 2003, 07:49
Temat:

Re: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: Ania B-J <

::: Solana ::: wrote:

Monika w wieku 1 r 8 m. (czerwiec) przebiła sobie bonę bębenkową patyczkiem
do czyszczenia ucha zakończonym watką. Wszystko działo się wieczorem, bardzo
płakała, ale nie było żadnych śladów na zewnątrz. Rano natomiast obudziła
się z zakrwawionym uchem i natychmist udaliśmy się do pediatry, która dała
skierowanie do laryngologa. Ta oczyściła uszko (Mała strasznie płakała)
zapisała antybiotyk i kazała przemywać kroplami do oczu w ampułkach ale
nazwy nie pamiętam (zdaje się że Sulfacetamid ale nie jestem na 100% pewna)


1) Czy MUSZE bezwglednie zostac w domu?



Myślę, że zimą lepiej tak.


2) Czy to sie samo wyleczy czy rozniesie na jakies zapalenie ucha???



My dostaliśmy osłonowo antybiotyk.

W zaleceniach zapisała zakaz kąpieli w basenie, jeziorach oraz nie zamoczyć
uszka podczas kąpieli. Jescze kilka razy p. doktor zaglądała do uszka i
sprawdzała słuch aparatem z zakładanym na głowę pałąkiem i coś się rysowało
na wykresie. Jak nazywało sie to urządzenie nie mam pojęcia, ale
najwazniejsze że wykazało prawidłową ostrość suchu.

Ania i Monika (3, 4 L)
Płock



7
Data: 6 marzec 2003, 01:10
Temat:

Re: [OT) Peknieta blona bebenkowa?

Autor: Iwon(k)a <

"::: Solana :::" wrote in message news:b4263b$j6g$1@news.onet.pl...


Wczoraj podczas wydmuchiwania nosa poczulam, ze powietrze ulatnia mi
sie uchem ....... Ucho troche zaczyna bolec, chociaz mozliwe, ze mi
sie wydaje.
Moje pytania:
1) Czy MUSZE bezwglednie zostac w domu?
2) Czy to sie samo wyleczy czy rozniesie na jakies zapalenie ucha???



akurat ja tez mam peknieta blone bebenkowa, i nic takiego mi sie
nie dzieje, chociaz zwazywszy na antomiczne polaczenia calkiem to wydaje
sie mozliwe. na pewno gorzej sie slyszy :-)) z tego co lekarz mi powiedzial
mimo, ze ma sie dziure w "uchu" samo sie to zagoi :-)
zycze zdrowia
iwon(k)a


Tematy powiązane z [OT) Peknieta blona bebenkowa?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24