otopr.pl Grupy dyskusyjne Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

1
Data: 29 marzec 2009, 22:44
Temat:

Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz

Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.
W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie jak
najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko role
spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej izolowanej
welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co obawiac. Dodam ze
kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do celow dekoracyjnych.
Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje oczywiscie drewnem
suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu dla
ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.

--
Tomasz



2
Data: 29 marzec 2009, 22:53
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Szumek


Użytkownik "Tomasz" napisał w wiadomości
news:gqon67$6ut$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.
W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie
jak najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko
role spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej
izolowanej welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co
obawiac. Dodam ze kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do
celow dekoracyjnych. Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje
oczywiscie drewnem suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu
dla ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.

--
Tomasz




a mi się wydaje że jak coś paruje to odbiera ciepło
jak czynnik w lodówkach....



3
Data: 29 marzec 2009, 23:04
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: adam.szen@

On 29 Mar, 22:44, "Tomasz" wrote:


Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu dla
ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.



Zasyfisz sobie raz dwa komin!
pozdr.

--
Adam Sz.

4
Data: 29 marzec 2009, 23:19
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: HANA



Użytkownik "Tomasz" napisał w wiadomości
news:gqon67$6ut$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.
W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie
jak najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko
role spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej
izolowanej welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co
obawiac. Dodam ze kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do
celow dekoracyjnych. Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje
oczywiscie drewnem suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu
dla ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.

--
Tomasz



Odparowanie wody zabiera czesc energii powstajacej przy spalaniu
dlatego wartosc energetyczna mokrego drewna jest sporo mniejsza
ze o kominie i sadzach nie wspomne
para pieknie je poprzykleja do scianek

--
Andrzej
www.hana.com.pl

Jeżeli ma być szybko i tanio to nie może być wysokiej jakości,
Jeżeli ma być wysokiej jakości i szybko to nigdy nie będzie tanio,
A jeśli na być tanio i wysokiej jakości to nigdy nie bedzie szybko.







5
Data: 29 marzec 2009, 23:25
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mirekm

Tomasz pisze:

...


Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu dla
ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.



Ciepło parowania wody to coś rzędu 2 kJ/litr. Większość tej wody
skropli się poza twoim domem, wiec ogrzewasz nią w pierwszej kolejności
resztę wszechświata.

BTW:

http://www.kostrzewa.com.pl/cieplo-spalania-i-wartosc-opalowa-drewna-a-wilgotnosc.html

pozdrawiam,

mirek

6
Data: 29 marzec 2009, 23:47
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz


Użytkownik "mirekm" napisał



Ciepło parowania wody to coś rzędu 2 kJ/litr. Większość tej wody skropli
się poza twoim domem, wiec ogrzewasz nią w pierwszej kolejności resztę
wszechświata.


No tak, a spaliny tez ogrzewam i wypuszczam kominem, jaka wiec jest roznica
pomiedzy para a spalinami. I jedno i drugie oddaje cieplo do scian kominka.

--
Tomasz



7
Data: 29 marzec 2009, 23:50
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Marek Dyjo

Tomasz wrote:


Użytkownik "mirekm" napisał



Ciepło parowania wody to coś rzędu 2 kJ/litr. Większość tej wody
skropli się poza twoim domem, wiec ogrzewasz nią w pierwszej
kolejności resztę wszechświata.


No tak, a spaliny tez ogrzewam i wypuszczam kominem, jaka wiec jest
roznica pomiedzy para a spalinami. I jedno i drugie oddaje cieplo do
scian kominka.



o boże ale jesteś uparty. Niska sprawność spalania to pikuś, najgorsze jest
to że zasrasz sobie wkład i komin.

ale to twój komin twój dom i twoja sprawa co i jak będziesz palił.


8
Data: 30 marzec 2009, 05:36
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mirekm

Tomasz pisze:


Użytkownik "mirekm" napisał


Ciepło parowania wody to coś rzędu 2 kJ/litr. Większość tej wody skropli
się poza twoim domem, wiec ogrzewasz nią w pierwszej kolejności resztę
wszechświata.


No tak, a spaliny tez ogrzewam i wypuszczam kominem, jaka wiec jest roznica
pomiedzy para a spalinami. I jedno i drugie oddaje cieplo do scian kominka.



Spaliny (w tym woda z reakcji spalani) są produktem reakcji która
generuje też dużo energii. Część tej energii marnujesz na odparowanie
wody z paliwa. Para wodna odda to ciepło w momencie gdy zostanie
ponownie skroplona, co nastąpi gdzieś poza twoim kominem. W praktyce
robi się odwrotnie, schładza się spaliny na tyle, żeby oddały w procesie
skraplania jak najwięcej ciepła. Słyszałeś o kotłach kondensacyjnych?
Kombinujesz tak, żeby ponieść jak największe koszty - nie dość że chcesz
stosować mało kaloryczne paliwo, to zamierzasz też zapchać sobie
palenisko i komin sadzą, co dodatkowo zmniejszy sprawność spalania i
narazi cię na częstsze koszty czyszczenia.

pozdrawiam,

mirek

9
Data: 30 marzec 2009, 07:21
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Decter

Gdzies czytałem że wartość opałowa drewna suszonego dwa lata jest cztery
razy większa niz świeżego.
W piątek chyba klasie podstawówki na fizyce było o parowaniu i mówili że to
jest przemiana przy stałej temperaturze ale trzeba doprowadzić energię
cieplną.
Więc odparowanie wody pochłania duzo energii a para wodna leci sobie przez
komin. Potem sie skrapla i oddaje to ciepło tworzac efekt cieplarniany i
topienie lodowców.
Eskimosom stopnieją igloo'a ( jak to się pisze?) i będą budowac domy z
betonu jak w Polsce lub z tektury jak w Ameryce.
Znowu będziemy mieli bum budowlany w Polsce a w Ameryce booooom krdytowy.
Wiec mimo negatywnej opinii naukowej należy palić mokrym drewnem.

Decter



10
Data: 30 marzec 2009, 07:42
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mariusz

Jednak nie jest dobrze palić mokrym opałem.

Tak na rozum to ja myślę, że temperatura spalania suchego drewna jest
wyższa, niż mokrego.

W końcu "paląc" samą wodę nie uzyska się więcej niż 100 st.C. Paląc suche
drewno - na pewno więcej (pewnie kilkaset, może ze 300).
Dlatego jeżeli się połączy coś, co spala się w temperaturze np. 300 st. z
czymś, co spala się w temp 100 st., to otrzyma się mieszankę, która spala
się w temp. powiedzmy 200 st. (oczywiście prawdziwy wynik zależy od wielu
czynnikow).
W rezultacie mamy obniżoną temperaturę spalania i w konsekwencji mniej
ciepła.
To tak na rozum.


A co do informacji zawartych na stronie:
http://www.kostrzewa.com.pl/cieplo-spalania-i-wartosc-opalowa-drewna-a-wilgotnosc.html
to nic nie jest tam wyjaśnione.

Jest tylko napisane, że:
"Jeżeli wysuszymy drewno do 20% wilgotności (...), to z tabeli odczytujemy,
że wartość opałowa wynosi 10,49 GJ/m3,"
jest jakaś tajemnicza tabela, która zawiera jakieś dane o wartości opałowej
wilgotnego drewna. Ale jakie dokładnie i skąd się w tej tabeli wzięły - nie
wiadomo. Pozostałe informacje to tylko jakieś wyliczenia matematyczne, choć
dla dociekliwych niepewne, bo nie wiadomo na jakiej podstawie dokonane. Może
marketing?

Mariusz





11
Data: 30 marzec 2009, 07:45
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: spp

mariusz pisze:


W rezultacie mamy obniżoną temperaturę spalania i w konsekwencji mniej
ciepła.
To tak na rozum.




To na tzw. 'chłopski' rozum.
Inteligentni jednak wiedzą że E=mc2 a że drewno mokre jest cięższe to i
więcej ciepła z niego będzie. :)

--
spp

12
Data: 30 marzec 2009, 07:54
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mariusz



Inteligentni jednak wiedzą że E=mc2 a że drewno mokre jest cięższe to i
więcej ciepła z niego będzie. :)



Właśnie nie. Drewno mokre nie jest cięższe. Samo drewno waży tyle samo. Po
prostu dodamy do niego wody i to ta woda dodatkowo waży.
Drewno jest porowate. W suchym drewnie nie ma wody. Jest powietrze. Jeżeli
je namoczymy, to do porów wlejemy wody. Tak samo możemy wsypać piasku (o ile
to technicznie możliwe), a dla celów spalania lepiej wlać benzyny.

Mozna sobie wyobrazić, że nie mokre drewno suszymy, wodę "łapiemy" do
butelki i stawiamy obok. I teraz: Jeżeli polejemy tą wodą suche, rozpalone
drewno, to czy uzyskamy lepsze wyniki ogrzewania? Raczej nie.

Mariusz



13
Data: 30 marzec 2009, 08:33
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Krzysztof

Połowa energi ucieknie Ci przez komin w postaci GAZU SYNTEZOWEGO!!!
Wykorzystaj to ;)

Pozdrawiam


14
Data: 30 marzec 2009, 08:40
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Krzemo

On 30 Mar, 07:54, "mariusz" wrote:


> Inteligentni jednak wiedz=B1 =BFe E=3Dmc2 a =BFe drewno mokre jest ci=


=EA=BFsze to i


> wi=EAcej ciep=B3a z niego b=EAdzie. :)

W=B3a=B6nie nie. Drewno mokre nie jest ci=EA=BFsze. Samo drewno wa=BFy ty=


le samo.

Nie zrozumia=B3e=B6 aluzji ani nie wychwyci=B3e=B6 ironii. A napisali=B6cie=


to


samo...
;-)

I w pe=B3ni si=EA z Wami zgadzam.
;-)

15
Data: 30 marzec 2009, 08:43
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz


Użytkownik "spp" napisał



To na tzw. 'chłopski' rozum.
Inteligentni jednak wiedzą że E=mc2 a że drewno mokre jest cięższe to i
więcej ciepła z niego będzie. :)


O, i to jest inteligentna odpowiedz, na ktora tak liczylem.

--
Tomasz



16
Data: 30 marzec 2009, 10:34
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: RudeBoy

Tomasz pisze:


O, i to jest inteligentna odpowiedz, na ktora tak liczylem.



Przyszedłeś tu na grupę, żeby ktoś potwierdził Twój bzdurny pomysł, że
palenie mokrym drzewem jest ok?
Ta inteligentna odpowiedz na którą liczyłeś ma nie wiele wspólnego z
prawdą. Ale to twoja piaskownica.. i Twoje zabawki...

--
RudeBoy Selecta
Bless...
[ Powered by Jah & Reggae Riddim ]

17
Data: 30 marzec 2009, 10:57
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Alti


Użytkownik "Tomasz" napisał w wiadomości
news:gqon67$6ut$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.
W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie
jak najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko
role spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej
izolowanej welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co
obawiac. Dodam ze kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do
celow dekoracyjnych. Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje
oczywiscie drewnem suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu
dla ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.



Na mój gust sprawa wygląda tak:
- mokre drewno bardzej syfi kominek i komin. Trzeba częściej czyścić i
dosypywac wynalazków do wypalania sadzy w kominie
- ilośc wody w mokrym drewnie która trzeba odparować jest z energetycznego
punktu widzenia pomijalna
- jeżeli bedziesz dbał o czystośc kominka poprzez czyszczenie, dosypywanie
wypalaczy sadzy to różnica w sprawności kominka bedzie pomijalna.
- mokre drewno dłużej się pali i dorzucając wieczorem masz szanse rano tylko
dorzucić a nie rozpalać na nowo.

Tak to wygląda w każdym razie w kominku moich rodziców. Oni grzeją się w 50%
piecem gazowym i 50% kominkiem. Od 4 lat pala na przemian mokrym i suchym,
dosypuja jakiegoś wynalazku i wszystko gra. Komin czyszczą co 2 lata.

Wojtek


18
Data: 30 marzec 2009, 11:18
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz


Użytkownik "RudeBoy" napisał



Przyszedłeś tu na grupę, żeby ktoś potwierdził Twój bzdurny pomysł, że
palenie mokrym drzewem jest ok?



Chyba niedoczytales nawet tytulu watku.
Moje pytanie dotyczylo bilansu ciepla tej samej ilosci drewna mokrego i
suchego i jak na razie takiej odpowiedzi nie otrzymalem.
Kazdy usiluje mi uswiadomis jaki to syf powstanie w kominie.
Tematy dotyczace komina, sadzy, skroplin, smoly itp sa mi dobrze znane gdyz
grzeje kominkiem od ok 8 lat i na ten temat sam moge dzielic sie
doswiadczeniem.

--
Tomasz



19
Data: 30 marzec 2009, 11:22
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: spp

Tomasz pisze:


Moje pytanie dotyczylo bilansu ciepla tej samej ilosci drewna mokrego i
suchego i jak na razie takiej odpowiedzi nie otrzymalem.



Bilans to bilans - zawsze wychodzi na 0.

--
spp

20
Data: 30 marzec 2009, 14:40
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mariusz



> Inteligentni jednak wiedzą że E=mc2 a że drewno mokre jest cięższe to i
> więcej ciepła z niego będzie. :)

Właśnie nie. Drewno mokre nie jest cięższe. Samo drewno waży tyle samo.




Nie zrozumiałeś aluzji ani nie wychwyciłeś ironii. A napisaliście to
samo...


;-)


Faktycznie nie zrozumiałem. Bardzo zawoalowana.
Teraz widzę, że chodzi o to, żeby pizgać tym drewnem, żeby c2 osiągnąć. No
to chyba że tak. Wtedy rzeczywiście jak taka woda zapiernicza z prędkością
c2 to musi być gorąco.




21
Data: 30 marzec 2009, 15:38
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: JanuszK

Tomasz wrote:


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.
W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie jak
najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko role
spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej izolowanej
welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co obawiac. Dodam ze
kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do celow dekoracyjnych.
Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje oczywiscie drewnem
suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu dla
ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.


Powiem tak: można ale po co?
Jak nie masz suchego drzewa to kup brykiety i nimi pal, a drzewo ci
wyschnie i na następny sezon będzie w miarę ok.
'Zalety' palenia mokrym ci już przedstawili, jak sam widzisz zalet nie
ma same wady.
Ja będąc zmuszonym też paliłem kiedyś mokrym drzewem, paliło się źle,
szyba sie szybko zakopcałą no i najgorsze, komin zawalił mi się taką
czarną pianką (pumeksem) bardzo trudnym do czyszczenia, a był zrobiony
porządnie, wkłady z kamionki zaizolowane wełną i obudowany pustakiem.
Tak że sie szybko nagrzewał ale to i tak nie pomogło, duża ilość wody i
żywicy zrobiła swoje, przekrój komina się mocno zwężył.

--
-----
Pozdr
Janusz

22
Data: 30 marzec 2009, 21:31
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Jacek

Ciut sie pomyliłeś, bo ciepło parowania wody to ok. 2500 kJ/kg
Jacek



23
Data: 30 marzec 2009, 21:38
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Jacek

Ciepło parowania wody (dla "humanistów" ciepło parowania to energia
potrzebna do odparowania 1 kg wody) to ponad 2000 kJ/kg. Z grubsza licząc
paląc mokrym drewnem połowa ciepła zawartego w drewnie tracona jest na
odparowanie wody.
Jacek



24
Data: 30 marzec 2009, 22:13
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz


Użytkownik "Jacek" napisał


paląc mokrym drewnem połowa ciepła zawartego w drewnie tracona jest na
odparowanie wody.



Ale ta goraca para przeciez nie znika z ukladu a swoje cieplo oddaje do
otoczenia ktorym jest dom.
Porownaj bilans ciepla z palenia mokrym i suchym drewnem, to jest dla mnie
ciekawe.

--
Tomasz



25
Data: 30 marzec 2009, 22:45
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: zbigi

Tomasz napisał(a):


Użytkownik "Jacek" napisał


paląc mokrym drewnem połowa ciepła zawartego w drewnie tracona jest na
odparowanie wody.



Ale ta goraca para przeciez nie znika z ukladu a swoje cieplo oddaje do
otoczenia ktorym jest dom.



Mylisz sie. Zaczyna oddawac juz w kominie ale zdecydowana wiekszosc tej
energii oddaje juz w atmosferze.


Porownaj bilans ciepla z palenia mokrym i suchym drewnem, to jest dla mnie
ciekawe.



A co tu ciekawego? Im wiecej wody w drewnie tym mniej ciepla uzytkowego
do wykorzystania.

--
pozdrrrrowienia i... do zobaczenia na szlaku :)
zbigi [@:zbiegusek na wirtualnej polsce w domenie pl]
Bestyja, Sikorka, Jasiek w worku, Dudek na strychu i inne ;)
Nowy Janów - jeszcze blizej najwiekszej dziury w Europie ;)

26
Data: 30 marzec 2009, 23:25
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: M

mariusz pisze:


Jednak nie jest dobrze palić mokrym opałem.

Tak na rozum to ja myślę, że temperatura spalania suchego drewna jest
wyższa, niż mokrego.

W końcu "paląc" samą wodę nie uzyska się więcej niż 100 st.C. Paląc suche



To zależy od ciśnienia. I nie paląc tylko podgrzewając. Możesz zresztą
zrobić to sam w domu gotując wodę w szczelnie zamkniętym garnku. Dopóki
nie przekroczysz temperatury krytycznej.

Natomiast ciepło parowania wody jest bardzo duże - woda w postaci pary
(czyli gazowej) wylatuje przez komin unosząc ze sobą część energii. Jest
jej ok. 2500kJ/kg. To tak, jakbyś na kominku gotował wodę a wylot
czajnika był poprowadzony bezpośrednio na zewnątrz. Albo jeszcze inaczej
- różnica energii pomiędzy mokrym drewnem a suchym jest taka, jakbyś
suchym drewnem oprócz ogrzewania domu podgrzewał jeszcze mokre drewno
aby je osuszyć.

M.

27
Data: 31 marzec 2009, 06:16
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: mirekm

Jacek pisze:


Ciut sie pomyliłeś, bo ciepło parowania wody to ok. 2500 kJ/kg



Mocno się pomyliłem, jak zwykle z lenistwa i sklerozy. Chciałem
oszczędzić sobie pisania zer, ale w trakcie oszczędzania zapomniałem
zmienić k na M. I fakt to jakieś 2500 kJ/kg ale w okolicach 0 deg C. Ze
wzrostem temperatury spada.

pozdrawiam,

mirek

28
Data: 31 marzec 2009, 08:23
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Jacek

Tak jest! Drewno sprzedaje się niestety nie an tony tylko na "kubiki".
Inteligentni chłopcy na składach opałowych też znają ten wzór ;-) i leją
węgiel wodą z hydrantów (szczególnie dobrze udaje się to przy miale i weglu
brunatnym). Nie dość, że zwiększa to masę "m", to jeszcze poprawia
bezpieczeństwo p.poż "B" i ponadto zwiększa zawartość sakiewki "PLN".
Jacek



29
Data: 31 marzec 2009, 11:03
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: robertr

On 29 Mar, 22:44, "Tomasz" wrote:


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.
Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym=


.


W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para
wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudow=


y


kominka.
Poniewaz mam kominek o bardzo duzej mocy, nie zalezy mi nigdy na szybkim
spalaniu paliwa, raczej robie wszystko aby zaladowane drewno palilo sie j=


ak


najwolniej i jak najdluzej. Woda w mokrym drewnie sprawia wiec tylko role
spowalniacza. Przewod kominowy mam ze stali kwaso i zaroodpornej izolowan=


ej


welna mineralna wiec o korozje ze skroplin nie mam sie co obawiac. Dodam =


ze


kominek (z wkladem) uzywam do ogrzewania domu a nie do celow dekoracyjnyc=


h.


Jesli bede potrzebowal dekoracyjnego palenia zaladuje oczywiscie drewnem
suchym.
Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu d=


la


ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.

--
Tomasz



Witam
Czy kto=B6 slysza=B3 o pirolizie (czy jak to si=EA pisze). Drewno powinno
si=EA spala=E6 w bardzo wysokiej temperaturze. Nast=EApuje wtedy jego rozpa=
d
na metan, wod=F3r i co tam jeszcze - sk=B3ad drewna to w=EAgiel, tlen wod=
=F3r
i troch=EA innych pierwiastk=F3w. Spalanie tej mieszanki daje dopiero
dobry efekt. Prawdopodobnie w mokrym drewnie na skutek r=F3=BFnych
czynnik=F3w (te=BF ciep=B3a parowania wody ) raczej nie dochodzi do tego
zjawiska. Do=B6wiadczy=B3em tego osobiscie, pal=EA drewnem w zwyk=B3ym piec=
u
w=EAglowym. Odk=B1d nauczy=B3em si=EA pali=E6 kr=F3tko a intensywnie, to na=


sezon


wychodzi mi 5 - 6 m3 drewna. Kiedy=B6 gdy optymalizowa=B3em spalanie na
d=B3ugo=B6c palenia to wychodzi=B3o 9 - 10 m3.
My=B6l=EA =BFe w kominku trudno jest tak pali=E6. Pal=EA drewnem co najmnie=
j 2
letnim - Ostatni raz kupowa=B3em 6 lat temu.
Pozdrawiam

30
Data: 3 kwiecień 2009, 12:56
Temat:

Re: Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla

Autor: Tomasz Now

Dnia Sun, 29 Mar 2009 22:44:31 +0200, Tomasz napisał(a):


Zastanawiam sie co jest takiego zlego w paleniu mokrym drewnem.



Liczne odpowiedzi juz dostałeś


Przeciez ilosc materialu palnego jest taka sama czy w mokrym czy w suchym.



Prawda


W zwiazku z powyzszym po spaleniu klody drewna czy mokrej czy suchej
otrzymam taka sama ilosc energii tyle tylko ze w roznym czasie. Para



Prawda (mniej-więcej)


wytworzona przy okazji tez jest przeciez goraca i oddaje cieplo do obudowy
kominka.



Nieprawda. I z tej właśnie nieprawdy wynika cały wic. Część ciepła ze
spalania musisz oddać na odparowanie nadmiaru wody. Para wodna ulotni się
ze spalinami i skropli w atmosferze, dopiero tam oddając to ciepło, które
zostało zużyte na jej odparowanie. Czyli o tyle właśnie jesteś w plecy.
Oczywiście, część jej skropli się jeszcze w kominie, ale skoro komin jest
dobrze izolowany, to raczej niewiele - większość ci spierdzieli razem ze
znaczną częścią energii, za którą zapłaciłeś :)
Gdybyś potrafił skroplić tę parę jeszcze w kominku, to w porządku -
odzyskałbyś energię potrzebną na odparowanie tej wody. Ale nie potrafisz.


Moze ktos bardziej uczony wyprowadzi mnie z bledu, ale nie widze powodu dla
ktorego nie powinienem palic mokrym drewnem.



Jeżeli nie przyjmujesz tego, co napisałem wyżej, to sie poddaję

T.


Tematy powiązane z Palenie mokrym drewnem a bilans ciepla:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24