otopr.pl Grupy dyskusyjne piecyk gazowy

piecyk gazowy

1
Data: 16 marzec 2010, 09:32
Temat:

piecyk gazowy

Autor: iwona

Witam!
No i stało się...:-(((
Mój stary WROZAMET, po bardzo wielu latach dobrego działania, odmówił
posłuszeństwa...
Przecieka i chyba poszła mu wężownica.
Dziś ma przyjść fachowiec i jeszcze potwierdzić diagnozę, ale to raczej
pewne...:-(
Jak nic czeka mnie więc kupno nowego piecyka.
Szkoda, bo za kilka lat mają zmieniać nam te piecyki na wodę miejską.
No trudno...
Teraz mam zagwozdkę jaki piecyk wybrać, żeby:
- po pierwsze nie zainwestować nie wiadomo jakiej kasy
- po drugie nie psuł się co chwila, a w razie naprawy, żeby serwis nie
kosztował majątek
- po trzecie dobrze grzał wodę (a wodę w dzielnicy mamy b. zażelazioną...)
- po czwarte zapalał się nawet przy słabym ciśnieniu wody (4 piętro...).

Może jakieś podpowiedzi lub uwagi z własnego doświadczenia.

Blondynka w kłopocie...;-)


2
Data: 16 marzec 2010, 09:39
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: J_K_K

Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnngci$mbk$1@nemesis.news.neostrada.pl...


- po drugie nie psuł się co chwila, a w razie naprawy, żeby serwis nie
kosztował majątek


Sprawdź, serwis której marki jest najbliżej
- pewnie Junkers ;-)


- po trzecie dobrze grzał wodę (a wodę w dzielnicy mamy b. zażelazioną...)


Pomyśl o filtrze / -trach na wejściu - przy okazji dla celów spożywczo /
zdrowotnych.

Pzdr

JKK


3
Data: 16 marzec 2010, 10:12
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Anonim


Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnngci$mbk$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Witam!
No i stało się...:-(((
Mój stary WROZAMET, po bardzo wielu latach dobrego działania, odmówił
posłuszeństwa...
Przecieka i chyba poszła mu wężownica.
Dziś ma przyjść fachowiec i jeszcze potwierdzić diagnozę, ale to raczej
pewne...:-(
Jak nic czeka mnie więc kupno nowego piecyka.
Szkoda, bo za kilka lat mają zmieniać nam te piecyki na wodę miejską.
No trudno...
Teraz mam zagwozdkę jaki piecyk wybrać, żeby:
- po pierwsze nie zainwestować nie wiadomo jakiej kasy
- po drugie nie psuł się co chwila, a w razie naprawy, żeby serwis nie
kosztował majątek
- po trzecie dobrze grzał wodę (a wodę w dzielnicy mamy b. zażelazioną...)
- po czwarte zapalał się nawet przy słabym ciśnieniu wody (4 piętro...).

Może jakieś podpowiedzi lub uwagi z własnego doświadczenia.

Blondynka w kłopocie...;-)



Mozesz naprawić stary piecyk. Firmy które wymieniają piecki mają setki
starych piecyków bo zabierają po wymianie od klientów. Taki stary piecyk
mozna kupić za grosze do naprwy swojego. NIektroe firmy sprzedają co lepsze
modele (z tych odzysku) dla osob które niepotrzebuja nowych (mój kumpel
kupił za 90 zł piecyk na działkę)
Jeśłi wynbierzesz nowy to dla Ciebie jest potrzebny piecyk DOWOLNY, powinin
spełniać tylko jeden warunek - Jak najdłuzsza gwarancja. NIewiem jak jest
teraz ale do niedawna junker oferował 3 letnią gwarancję (pod warunkiem
corocznych płatnych przeglądów około 20 zł) i przedłuzenei tej gwarancji o
kolejne 2 lata. Dowiedz sie w sklepie. aserwis mozesz mieć i w drugim
miescie. Są telefony. To nie ty masz zanieść piecyk do serwisu tylko
serwisant przyjdze do Ciebie. Więc nieinteresuje Cie z jak daleka przyjdzie.
Co do małego ciśnienia (mieszkam na 4 pietze 4-ro pietrowym bloku). NIe raz
sie spotkałem że np w kuchni sa kłopoty z goraca wodą. We wszystkich
przypadkach przezemnie spotkanych było zapchane sitrko w kranie kuchennym.
Syf z wody utrudniał przepływ i piecyk się niewłączał. Sprawdź u siebie
Dla swojego zdrowia załóż sobie filtry do wody poprawi se smak wody a i
piecykowi to równiez sie przyda (nowemu) Przy nowym piecyku jesli sie
zdecydujesz uprzyjk sie na filtr gazu przed piecykiem. żadko go sie zakłada
ale naprawdę jest warto - tym bardziej że gwarancja nieobejmuje tego

Pozdrawiam
Robert






4
Data: 16 marzec 2010, 10:57
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: HANA


Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnngci$mbk$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Witam!
No i stało się...:-(((
Mój stary WROZAMET, po bardzo wielu latach dobrego działania, odmówił
posłuszeństwa...
Przecieka i chyba poszła mu wężownica.
Dziś ma przyjść fachowiec i jeszcze potwierdzić diagnozę, ale to raczej
pewne...:-(
Jak nic czeka mnie więc kupno nowego piecyka.
Szkoda, bo za kilka lat mają zmieniać nam te piecyki na wodę miejską.
No trudno...
Teraz mam zagwozdkę jaki piecyk wybrać, żeby:
- po pierwsze nie zainwestować nie wiadomo jakiej kasy
- po drugie nie psuł się co chwila, a w razie naprawy, żeby serwis nie
kosztował majątek
- po trzecie dobrze grzał wodę (a wodę w dzielnicy mamy b. zażelazioną...)
- po czwarte zapalał się nawet przy słabym ciśnieniu wody (4 piętro...).

Może jakieś podpowiedzi lub uwagi z własnego doświadczenia.

Blondynka w kłopocie...;-)



Poszukaj na allegro w uzywanych jesli ma to byc na troche, masa firm
sprzedaje piecyki z odzysku wyremontowane i niezadko z gwarancja.


--
pozdrawiam
Andrzej
www.hana.com.pl



5
Data: 16 marzec 2010, 12:01
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: krys

iwona wrote:


Witam!
No i stało się...:-(((
Mój stary WROZAMET, po bardzo wielu latach dobrego działania, odmówił
posłuszeństwa...
Przecieka i chyba poszła mu wężownica.
Dziś ma przyjść fachowiec i jeszcze potwierdzić diagnozę, ale to raczej
pewne...:-(
Jak nic czeka mnie więc kupno nowego piecyka.



Może wystarczy wymienić uszkodzony element?


Może jakieś podpowiedzi lub uwagi z własnego doświadczenia.



Mam dwa Termety - jeden nastoletni, do C.O., po wymianie nagrzewnicy pracuje
dalej. Drugi, przepływowy do ciepłej wody,następca kilkuletniego awaryjnego
Junkersa. Tanie, sprawne. Woda paskudna (twarda, zażelaziona), ciśnienie nie
za wysokie, ale Junkers rady nie dawał - Termet daje.
J.

6
Data: 16 marzec 2010, 12:41
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Jackare

Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnngci$mbk$1@nemesis.news.neostrada.pl...


Witam!
No i stało się...:-(((
Mój stary WROZAMET, po bardzo wielu latach dobrego działania, odmówił
posłuszeństwa...
Przecieka i chyba poszła mu wężownica.
Dziś ma przyjść fachowiec i jeszcze potwierdzić diagnozę, ale to raczej
pewne...:-(
Jak nic czeka mnie więc kupno nowego piecyka.
Szkoda, bo za kilka lat mają zmieniać nam te piecyki na wodę miejską.
No trudno...
Teraz mam zagwozdkę jaki piecyk wybrać, żeby:
- po pierwsze nie zainwestować nie wiadomo jakiej kasy
- po drugie nie psuł się co chwila, a w razie naprawy, żeby serwis nie
kosztował majątek
- po trzecie dobrze grzał wodę (a wodę w dzielnicy mamy b. zażelazioną...)
- po czwarte zapalał się nawet przy słabym ciśnieniu wody (4 piętro...).

Może jakieś podpowiedzi lub uwagi z własnego doświadczenia.

Blondynka w kłopocie...;-)



W razie czego sprzedam Ci nagrzewnicę z używanego termeta (PG 6 / G17). 50
zł + koszty przesyłki. Sprawna.
Poza tym niekoniecznie przecieka wężownica - może cieknąć tzw aparat wodny.
Nowy w sklepie kosztuje około 110 zł.
Jeżeli masz problemy z wodą, ciśnienien itd polecam zwykły bojler
elektryczny. Bojler 80 litrów kosztuje 360 zł, wystarczy dla 3 osobowej
rodziny pod warunkiem że korzysta się z prysznica a nie wanny. To 80 L
WRZĄTKU więc jest on mieszany z wodą zimną. Sam zrezygnowałem z piecyka
gazowego kilka lat temu (no, ponad 10 lat temu) i jestem zadowolony. Aha -
prowadzę zakład instalacyjny więc z tymi tematami i dylematami spotykam się
na codzień. Wielu moich klientów dało się namówić na taką zmianę i są
zadowoleni, zwłaszcza ci którzy mieli problemy z ciśnieniem wody i
drożnością rur.
--
Jackare


7
Data: 16 marzec 2010, 21:05
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: William Bo

DQpVv3l0a293bmlrICJpd29uYSIgPGl3b3B1ekBmcmlrbzUub25ldC5wbD4gbmFwaXNhsyB3IHdp
YWRvbW+2Y2kgbmV3czpobm5nY2kkbWJrJDFAbmVtZXNpcy5uZXdzLm5lb3N0cmFkYS5wbC4uLg0K
Pg0KPiBUZXJheiBtYW0gemFnd296ZGvqIGpha2kgcGllY3lrIHd5YnJh5iwgv2VieToNCj4NCj4g
LSBwbyBjendhcnRlIHphcGFsYbMgc2nqIG5hd2V0IHByenkgc7NhYnltIGNptm5pZW5pdSB3b2R5
ICg0IHBp6nRyby4uLikuDQo+IA0KDQpFbGVrdHJvbmljem55LCB6IGN6dWpuaWtpZW0gcHJ6ZXCz
eXd1IHdvZHkgKHR1cmJpbmuxKS4gSmVzdCBtdSB6dXBls25pZSBvYm9q6nRuZSBjabZuaWVuaWUg
d29keSwgd3lrcnl3YSBwbyBwcm9zdHUgamVqIHBvYvNyLiBUZXJtZXRhIGt1cGlzeiB6YSA8IDkw
MHqzLg==


8
Data: 16 marzec 2010, 21:31
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Plumpi


Użytkownik "William Bonawentura" napisał w wiadomości
news:hnoob9$1lll$1@news2.ipartners.pl...


Elektroniczny, z czujnikiem przepływu wody (turbinką).
Jest mu zupełnie obojętne ciśnienie wody, wykrywa po prostu jej pobór.
Termeta kupisz za < 900zł.



Tylko, że z turbinką nie nadaje się tam, gdzie jest twarda woda. Wtedy
lepiej jest jupić zasilany ogniwem elektrycznym.


9
Data: 17 marzec 2010, 07:20
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Anonim




Teraz mam zagwozdkę jaki piecyk wybrać, żeby:

- po czwarte zapalał się nawet przy słabym ciśnieniu wody (4 piętro...).



Elektroniczny, z czujnikiem przepływu wody (turbinką). Jest mu zupełnie
obojętne ciśnienie wody, wykrywa po prostu jej pobór. Termeta kupisz za <
900zł.



Wcale nie, Turbinka musi mieć wiecej obrotów by WYTWORZYĆ iskrę. Mozna
porownac turbinkę do małego dynama (pradniczki) na biegu jałowym nie daje
napięcia dopiero po przekroczeniu okreslonego przepływu wody. Inaczej jest
jak jest pieck na bateryjkę. wtedy to minimalne odkręcenei wody powoduje że
turbinka (tak tak, w piecykach na baterie tez jest turbinka) uruchamia iskrę
z bateri. Turbinka załącza prąd z baterii. I tu jest przewaga baterii bo
woda ciepła leci kilka sekund wczesniej niż w piecykach zasilanych turbinką.
Bateria ma równeiz wady. Bateria zuzywa sie pomału i z czasem coraz póxniej
piecyk sie zapala. U mnie bateria (2XR20) wytrzymuje jakieś 8 miesięcy, ale
dla spokoju po 4 miesiącach wymieniam (dokładniej to ładuje bo używam
akumulatorków.)

Pozdrawiam
Robert




10
Data: 17 marzec 2010, 10:21
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: iwona

Witam i bardzo wyszystkim dziękuję za podpowiedzi:-)
Wadliwy okazał się zespół gazowy...
Niestety pokręciłam nazwę tego swojego piecyka, to termet G-17.
Nie wiem dlaczego byłam przekonana, że WROZAMET...
Pan fachowiec obdzwonił hurtownie i sklepy i... jak na razie części nie
znalazł...:-((
Jak nie znajdzie do piątku, to muszę kupić nowy piecyk.
Wybrałam TERMET G-19-2.
Ceny różne.
Najdrożej oczywiście najbliżej czyli w Warszawie.
No i autoryzowany montaż też nie najtańszy, a do tego jakieś części
potrzebne są do zamontowania, jakieś zawory, filtry, przewody, a jeden pan
z serwisu to powiedział, że nawet rura odpływu spalin musi być nowa...
Ratunku ile to klopotu z tym piecykiem.
Mam nadzieje, że do świąt się z tym uporam.

Pozdrawiam serdecznie

Blondynka w zimnej wodzie kąpana:-)


11
Data: 17 marzec 2010, 10:39
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Rafał?=

Anonim pisze:


Bateria ma równeiz wady. Bateria zuzywa sie pomału i z czasem coraz póxniej
piecyk sie zapala. U mnie bateria (2XR20) wytrzymuje jakieś 8 miesięcy, ale
dla spokoju po 4 miesiącach wymieniam (dokładniej to ładuje bo używam
akumulatorków.)



Nie znam się na piecykach, ale czy nie ma wersji z zasilaczem?

12
Data: 17 marzec 2010, 11:38
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: krys

iwona wrote:



Pan fachowiec obdzwonił hurtownie i sklepy i... jak na razie części nie
znalazł...:-((
Jak nie znajdzie do piątku, to muszę kupić nowy piecyk.



Weź sprawy w swoje ręce i zaprzęgnij do roboty Allegro i Google.
Może pana fachowca oświeci, jak palcem pokażesz, gdzie jest część?
J.

13
Data: 17 marzec 2010, 22:23
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Plumpi

Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnq73p$n2u$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Witam i bardzo wyszystkim dziękuję za podpowiedzi:-)
Wadliwy okazał się zespół gazowy...
Niestety pokręciłam nazwę tego swojego piecyka, to termet G-17.
Nie wiem dlaczego byłam przekonana, że WROZAMET...
Pan fachowiec obdzwonił hurtownie i sklepy i... jak na razie części nie
znalazł...:-((
Jak nie znajdzie do piątku, to muszę kupić nowy piecyk.
Wybrałam TERMET G-19-2.
Ceny różne.
Najdrożej oczywiście najbliżej czyli w Warszawie.
No i autoryzowany montaż też nie najtańszy, a do tego jakieś części
potrzebne są do zamontowania, jakieś zawory, filtry, przewody, a jeden
pan z serwisu to powiedział, że nawet rura odpływu spalin musi być nowa...
Ratunku ile to klopotu z tym piecykiem.
Mam nadzieje, że do świąt się z tym uporam.



No masz po prostu pecha, bo niedawno wyrzuciłem taki cały piecyk tzn.
odstawiłem pod śmietnik, skąd zabrali go sobie złomiarze :). Miał uszkodzoną
wężownicę, ale zespoły były w stanie idealnym, bo sam serwisuję tego typu
urządzenia i systematycznie robiłem mu czyszczenie. Oddał bym za darmo.

Wracając teraz do piecyka.
Wszystko zależy ile będzie kosztować naprawa. Jeżeli to będzie kilkaset
złotych to jednak proponuję wymienić na nowy, ponieważ dodatkowy koszt
wymiany dość szybko może się zwrócić. Nowe piecyki są o ok. 20-30%
oszczędniejsze, co przekłada się na niższe rachunki za gaz. Oczywiście tylko
za to co grzejesz piecykiem, bo na łączny rachunek za gaz zapewne składa się
zużycie przez piecyk jak i gotowanie na kuchni. Tak więc w rachunkach może
to być 10-20%

Osobiście polecam piecyk Junkers WRDP-11 produkowany przez firmę Bosch.
Jak chcesz bardzo oszczędnie to Neckar N19 , który także jest produktem
firmy Bosch opartym na tych samych podzespołach co WRDP-11 Tyle, że jest to
taka wersja uboższa i tańsza, która nie zawiera wyświetlacza temperatury
wody tak jak WRDP-11
Co do Termeta to także ludzie nie narzekają.
Jeżeli chodzi o zapłon to obecnie chyba wszystkie piecyki posiadają
elektroniczny (bez stałego płomyka). Różnice są tylko w zasilaniu układu
elektronicznego. Zasilane są z baterii lub turbinki napędzanej przepływającą
przez piecyk wodą.
Układ z bateriami wymaga wymiany tych baterii raz na rok-dwa lata. Układ z
turbinką nie potrzebuje baterii, ani innego zasilania, ale nie zdaje
egzaminu tam, gdzie woda jest twarda, ponieważ turbinka zarasta kamieniem i
są z nią problemy. Niestety wersja z turbinką jest droższa o ok. 100-150zł.


14
Data: 18 marzec 2010, 15:42
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: William Bo

DQpVv3l0a293bmlrICJQbHVtcGkiIDxwbHVtcGl4QG9uZXQucGw+IG5hcGlzYbMgdyB3aWFkb21v
tmNpIG5ld3M6aG5vcHI1JDU5ZiQxQG5ld3Mub25ldC5wbC4uLg0KPiANCj4gVb95dGtvd25payAi
V2lsbGlhbSBCb25hd2VudHVyYSIgPG5pZUBtYS5uaWUucGw+IG5hcGlzYbMgdyB3aWFkb21vtmNp
IA0KPiBuZXdzOmhub29iOSQxbGxsJDFAbmV3czIuaXBhcnRuZXJzLnBsLi4uDQo+IA0KPj4gRWxl
a3Ryb25pY3pueSwgeiBjenVqbmlraWVtIHByemVws3l3dSB3b2R5ICh0dXJiaW5rsSkuDQo+PiBK
ZXN0IG11IHp1cGWzbmllIG9ib2rqdG5lIGNptm5pZW5pZSB3b2R5LCB3eWtyeXdhIHBvIHByb3N0
dSBqZWogcG9i83IuIA0KPj4gVGVybWV0YSBrdXBpc3ogemEgPCA5MDB6sy4NCj4gDQo+IFR5bGtv
LCC/ZSB6IHR1cmJpbmuxIG5pZSBuYWRhamUgc2nqIHRhbSwgZ2R6aWUgamVzdCB0d2FyZGEgd29k
YS4gV3RlZHkgDQo+IGxlcGllaiBqZXN0IGp1cGnmIHphc2lsYW55IG9nbml3ZW0gZWxla3RyeWN6
bnltLiANCj4NCg0KVHVyYmlua2EgdG8gbmllIHRvIHNhbW8gY28gaHlkcm9nZW5lcmF0b3IuIEN6
dWpuaWsgcHJ6ZXCzeXd1IHRvIHBsYXN0eWtvd2Ugtm1pZ2lls2tvLCBtYWduZXMgaSBrb250cmFr
dG9uLg==


15
Data: 19 marzec 2010, 22:56
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Jackare

Użytkownik "iwona" napisał w wiadomości
news:hnq73p$n2u$1@atlantis.news.neostrada.pl...


Witam i bardzo wyszystkim dziękuję za podpowiedzi:-)
Wadliwy okazał się zespół gazowy...
Niestety pokręciłam nazwę tego swojego piecyka, to termet G-17.
Nie wiem dlaczego byłam przekonana, że WROZAMET...
Pan fachowiec obdzwonił hurtownie i sklepy i... jak na razie części nie
znalazł...:-((
Jak nie znajdzie do piątku, to muszę kupić nowy piecyk.
Wybrałam TERMET G-19-2.
Ceny różne.
Najdrożej oczywiście najbliżej czyli w Warszawie.
No i autoryzowany montaż też nie najtańszy, a do tego jakieś części
potrzebne są do zamontowania, jakieś zawory, filtry, przewody, a jeden
pan z serwisu to powiedział, że nawet rura odpływu spalin musi być nowa...
Ratunku ile to klopotu z tym piecykiem.
Mam nadzieje, że do świąt się z tym uporam.

Pozdrawiam serdecznie

Blondynka w zimnej wodzie kąpana:-)



Bo części do zesp. gazowego tych piecyków już nie dostaniesz. Nie są
produkowane od kiedy wszedł wymóg posiadania atestu INiG na każdy element
pracujący z gazem. Termet nie robi ich od lat, rzemiosło przestało od kiedy
są wymagane atesty. Mogę ci odprzedać używany zespół gazowy do tego piecyka
i będziesz miała tanio...
--
Jackare


16
Data: 21 marzec 2010, 10:25
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Jacek_P

Jackare napisal:


Nie są
produkowane od kiedy wszedł wymóg posiadania atestu INiG na każdy element
pracujący z gazem.



Jak mysmy zyli przez te poprzednie dziesieciolecia bez atestow.
Jezdzilismy rowerami bez kaskow, kamizelek odblaskowych. Wozilismy
dzieci bez atestowanych fotelikow itd.

JAK MYSMY ZYLI BEZ ATESTOW?!

A jak dobrze teraz za to zyje biurokracja zyjaca z tych atestow...

--
Pozdrawiam,

Jacek

17
Data: 21 marzec 2010, 22:13
Temat:

Re: piecyk gazowy

Autor: Jackare

Użytkownik "Jacek_P" napisał w wiadomości
news:ho4olt$j9q$1@srv.cyf-kr.edu.pl...


Jak mysmy zyli przez te poprzednie dziesieciolecia bez atestow.
Jezdzilismy rowerami bez kaskow, kamizelek odblaskowych. Wozilismy
dzieci bez atestowanych fotelikow itd.

JAK MYSMY ZYLI BEZ ATESTOW?!

A jak dobrze teraz za to zyje biurokracja zyjaca z tych atestow...


no właśnie jak spojrzę wstecz to dziwię się jak ja przeżyłem te lata.
Znaczną część życia przejeździłem bez pasów, kilka ładnych lat w wieku
młodzieżowym przejeździłem na motorowerze bez kasku i obowiązkowych
przeglądów itd itp.
Z drugiej strony społeczeństwo debilowacieje lub mówiąc bardziej naukowo -
specjalizuje się i wprowadza się przepisy które chronią ludzi przed nimi
samymi i postępującą ignorancją.
Przy obecnych przepisach ograniczających wejście z wieoloma produktami na
rynek jest bardzo kosztowne bo wymaga wielu kosztownych badań i dopuszczeń
na które stać nielicznych. Wolna konkurencja jest tylko teoretyczna. Z
drugiej strony użytkowanie takich przedmiotów daje jakiś cień wiary w to że
zostały sprawdzone pod kątem bezpieczeństwa użytkowania i nie są
niebezpieczne. Moim zdaniem można się z tego śmiać bo śmierć zawsze dotyka
innych, ale na pewno wiele poglądów na różne sprawy zmienia się gdy wypadek
spotyka naszych najbliższych. Wtedy szuka się winnych, wysuwa sie roszczenia
odszkodowawcze itd itp więc idiotyczne z pozoru przepisy muszą pokrywać
zidiocenie ludzi. Wystarczy śledzić tylko tą grupę by dostrzec jak wiele
osób nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia jakie może powodować nieprawidłowe
użytkowanie instalacji gazowych, czy instalacji grzewczych. Jak wiele osób
nie ma zielonego pojęcia o zagrożeniach jakie niesie ze sobą prąd
elektryczny, a wiele z tych rzeczy to wręcz szkoła podstawowa....
Nie wiem co lepsze ale uważam że w obecnej dobie chyba jednak należy ludzi
chronić przed nimi samymi.
--
Jackare



Tematy powiązane z piecyk gazowy:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24