otopr.pl Grupy dyskusyjne Pielegnice-kilka pytan.

Pielegnice-kilka pytan.

1
Data: 23 sierpień 1998, 20:27
Temat:

Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Tomasz Cyb

Mam zamiar zalozyc nowe akwarium (200+ litrow) mam wiec kilka pytan:
1.Czy to jest dobra kombinacja:


-Pielegnica skosnoprega
-Pieleknica plamooka
-Skalar


Jezeli tak to po ile sztuk (samcow i samic). Jak nie to co zmienic.
2.Czy w sklepach mozna dostac pokarm dla narybku w postaci na przyklad
wrotek?
3.Jaki filtr zastosowac do tego akwarium?
To na razie chyba tyle jak mi sie jeszcze jakies pytania nasuna to znowu
zapytam.
cBull
cbull@polbox.com


2
Data: 24 sierpień 1998, 10:46
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: tonid@nosp

Tomasz Cybulski wrote:


Mam zamiar zalozyc nowe akwarium (200+ litrow) mam wiec kilka pytan:
1.Czy to jest dobra kombinacja:
-Pielegnica skosnoprega
-Pieleknica plamooka
-Skalar



Bardzo dobra! Dobrales chyba najlepsza trojke zgodnych pielegnic z
podobnych wod :) Jedyna jaka moze bywac agresywna to severum, ale z
moich doswiadczen jest lagodna jak baranek i strasznie strachliwa. No
ale oczywiscie mozna trafic na wrednego typa :).

Do nich mozna by jeszcze sprobowac dolozyc np. Akare z Maronii (ladna,
niewielka, bardzo spokojna) i Herotilapie multispinose (ladna, zoltawa
pielegnica, takze bardzo spokojna, z podobnych wod).


Jezeli tak to po ile sztuk (samcow i samic). Jak nie to co zmienic.



Jeden samiec, jedna lub dwie samice. Jesli masz mozliwosc kupienia
doroslych, dobranych par to po parze kazdej. W tak duzym akwarium
oczywiscie mozesz wiecej, ale IMHO lepiej mniej, bo wieksze wyrosna i
bardziej zgodne beda.


2.Czy w sklepach mozna dostac pokarm dla narybku w postaci na przyklad
wrotek?



Niestety jedyny jaki Ci sie uda kupic to solowiec. Dla mlodych pielegnic
mozna dawac od pierwszego dnia, wiec wrotki Ci niepotrzebne.


3.Jaki filtr zastosowac do tego akwarium?



Dla pielegnic przydalby sie dosc silny, mozesz sprobowac nowego
wewnetrznego biologicznego Aquael, kupilem, niezle chodzi - 60 zl. Ale
ja bym polecal cos drozszego i lepszej firmy (Hydor, Eheim, Fluval,
Aquaclear). Bardzo polecam Hydor R20 no i oczywiscie cala serie
Aquaclearow zewnetrznych przelewowych. Mozna wreszcie kupic kanistrowy
zewnetrzny, ale to porzadny wydatek, Fluvala sa najtansze ok. 150-200
zl. Ale IMHO niepotrzebne do 200 litrow, do 300-400 juz taki by sie
przydal.

Ja w swoim 200l z duzymi zbrojnikowcami (35cm najwiekszy) mam dwa - tego
Aquaela biologicznego i Hydora R20. W setce gdzie mi sie wlasnie severum
chowa i rozmnaza za to przelewowy Aquaclear.

--
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid

3
Data: 25 sierpień 1998, 12:29
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Tomasz Cyb

Dziekuje ci bardzo. Niesamowicie mi pomogles. Te pielegnice wybralem dzieki
ksiazce Stanislav'a Frank'a. Jest ona chyba calkiem niezla. Dziwne tylko ze
nie byly w niej opisane skalary.
Aha mam jeszcze dwa pytania:
-Czy potrzebny mi osobny zbiornik tarliskowy, czy beda sie one rozmnazac w
tym wspolnym?
-Jak powinien wyladac zbiornik dla tych ryb? Wiem ze juz toczysz dyskusje z
kims podobnym jak ja :), ale tam idzie o pielegnice afrykanskie, a tu o
poludniowo-amerykanskie.
cBull
cbull@polbox.com




4
Data: 26 sierpień 1998, 00:24
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: tonid@nosp

Tomasz Cybulski wrote:


Dziekuje ci bardzo. Niesamowicie mi pomogles. Te pielegnice wybralem dzieki



Niezamaco, cala przyjemnosc po mojej stronie :)


ksiazce Stanislav'a Frank'a. Jest ona chyba calkiem niezla. Dziwne tylko ze
nie byly w niej opisane skalary.



Ktorej ksiazce Franka? To dobry autor. Mam jego atlas i "Jak zyja ryby",
ta ostatnia jest swietna, ale to staroc.


Aha mam jeszcze dwa pytania:
-Czy potrzebny mi osobny zbiornik tarliskowy, czy beda sie one rozmnazac w
tym wspolnym?



Beda sie spokojnie rozmnazac we wspolnym, ale wtedy jest mniejsza szansa
na przezycie mlodych. Beda ich pilnowaly, ale nie wiadomo czy im sie uda
upilnowac. Jesli zalezy Ci na potomstwie, przydalo by sie z 50-100
litrow co najmniej do tarla... No i potem wychowanie, mnie cienko idzie
z mlodymi severumami, znaczna wiekszosc padla w pierwszym tygodniu :(.
Biora solowca, ale cos jest nie tak, moze potrzebuja wiekszego
zbiornika? (mam 25 litrow jako "wychowawczy").


-Jak powinien wyladac zbiornik dla tych ryb? Wiem ze juz toczysz dyskusje z
kims podobnym jak ja :), ale tam idzie o pielegnice afrykanskie, a tu o
poludniowo-amerykanskie.



To nie ma znaczenia czy prowadze inna czy nie, z checia poprowadze i ta
;)

W przypadku tych ryb zbiornik powinien wygladac zupelnie inaczej, niz w
przypadku afrykanskich.

Teoretycznie w ksiazkach pisze, ze severumy nie toleruja roslin
(pozostale dwa gatunki oczywiscie toleruja, wiec nie ma problemu). Z
osobistej praktyki nie widzialem zeby nawet podczas tarla ruszaly
rosliny, wiec moze byc to zbiornik zarosniety. Przede wszystkim - dla
spokoju ryb bedzie lepsze ciemniejsze dno. Dobrze by bylo zaopatrzyc sie
w lignity, pokruszyc i rozrzucic po dnie, ogolnie wrzucic sporo korzeni
i lignitow (polepsza jakosc wody, nieco zmiekcza i zmniejsza pH).

Rosliny - ja bym sie skoncentrowal na Echinodorusach (np. cordifolius,
chyba najpopularniejszy), mozesz sprobowac tez np. wywlocznik, kabombe,
moczarke. Nurzaniec srubowy tez sie np. bedzie nadawal. Ogolnie dobor
jest dowolny, ale lepiej chyba wieksze, silniejsze rosliny, bo jak sie
okaze, ze sie Severumom nie spodobaja, to powyrywaja te, ktore nie maja
silnego systemu korzennego. Dobrze jest oblozyc korzenie kamieniami (ja
tak zrobilem z severumami). Aha, oczywiscie do tarla i Severum i
Festivum beda potrzebowaly jakichs plaskich kamieni, ale lepiej nie
wrzucaj wapiennych ani piaskowcow, bo zatwardza wode, najlepiej jakies
granity bo sa obojetne. Severum sa dosc cieplolubne wiec najlepsza
temperatura bedzie w okolicy 26-27, inne spokojnie ja zniosa, a Severum
nie przepada za zimna woda. Aha co do tarla, jedynie u Severumow bedzie
bardzo wyrazny dymorfizm :) Samiec jest znacznie wiekszy i caly obsypany
brazowymi kropeczkami! Sliczny! :)

I pamietaj - ustaw zbiornik tak, zebys zbyt czesto kolo niego nie
przechodzil i zeby oswietlenie bylo takie, aby ryby Cie jak najmniej
widzialy. Inaczej moga stac sie bardzo plochliwe. Ja np. trzymam na
swoim zbiorniku tarlowym caly czas zawieszona z przodu scierke.
Oczywiscie przenos je tylko w razie absolutnej koniecznosci. Z
doswiadczen z severumami wiem, ze potrzebuja nawet 3-4 tygodnie do
aklimatyzacji w akwarium i przez te pierwsze tygodnie chowaja sie, nawet
leza bokiem plasko na dnie! Takze sie nie przejmuj, przede wszystkim
spokoj - to jednak dosc delikatne ryby.

Jesli cos jeszcze, wal smialo :) Bardzo lubie gadac o rybach.

--
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid

5
Data: 26 sierpień 1998, 13:59
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Tomasz Cyb



Tomasz Nidecki wrote:
(...)


> ksiazce Stanislav'a Frank'a. Jest ona chyba calkiem niezla. Dziwne tylko ze
> nie byly w niej opisane skalary.

Ktorej ksiazce Franka? To dobry autor. Mam jego atlas i "Jak zyja ryby",
ta ostatnia jest swietna, ale to staroc.



Ta ksiazka to 'Encyklopedia ryb akwariowych'. Sa tam opisane sposoby rozmnazania
prawie wszystkich tam wymienionych ryb.(...)


No i potem wychowanie, mnie cienko idzie
z mlodymi severumami, znaczna wiekszosc padla w pierwszym tygodniu :(.
Biora solowca, ale cos jest nie tak, moze potrzebuja wiekszego
zbiornika? (mam 25 litrow jako "wychowawczy").



W ksiazce ktora wymienilem jest napisane, ze narybek skosnopregiej (wiem to nie
severum, ale one sa podobne wiec i moze wymagania podobne?) wymaga podawania
pokarmu wielkosci wrotek, a w przypadku podawania wiekszego ginie w 90%.

Skoro rozmowa ci nie przszkadza to pozwolisz ze zadam jeszcze dwa pytania:

-Jakim pokarmem zywic dorosle ryby , wiem mrozonym, ale jakim? I jaki mozna
dostac w sklepach konkretnie w Warszawie wiec pewnie sie orientujesz. Czy
rozwielitki to dobry pomysl, czytalem ze mozna je hodowac samemu, bylby to wtedy
pokarm zywy urozmicajacy mrozonki:)
-Czy w sklepach akwarystycznych chetnie skupuja mlode rybki? Jak tak to po ile?

Wlasciwie to juz mam 'akwarium'. W cudzyslowie poniwaz zyja w nim prawie
wylacznie gupiki... Ale przynajmniej jest to jako takie wprowadzenie dla mnie do
hodowli powazniejszej - konkretni tych pielegnic.
No to na razie tyle.
cBull
cbull@polbox.com


6
Data: 26 sierpień 1998, 18:40
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Tomasz Cyb

PS. Gdzie zdobyc te lignity?
cBull



7
Data: 26 sierpień 1998, 20:44
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: tonid@nosp

Tomasz Cybulski wrote:


> Ktorej ksiazce Franka? To dobry autor. Mam jego atlas i "Jak zyja ryby",
> ta ostatnia jest swietna, ale to staroc. Ta ksiazka to 'Encyklopedia ryb
akwariowych'. Sa tam opisane sposoby rozmnazania prawie wszystkich tam
wymienionych ryb.(...)



Aha, no to wlasnie te ja takze mam :)


> No i potem wychowanie, mnie cienko idzie > z mlodymi severumami,
znaczna wiekszosc padla w pierwszym tygodniu :(. > Biora solowca, ale cos
jest nie tak, moze potrzebuja wiekszego > zbiornika? (mam 25 litrow jako
"wychowawczy"). W ksiazce ktora wymienilem jest napisane, ze narybek
skosnopregiej (wiem to nie severum, ale one sa podobne wiec i moze
wymagania podobne?) wymaga podawania pokarmu wielkosci wrotek, a w
przypadku podawania wiekszego ginie w 90%.



Byc moze, skosnopregiej nie udalo mi sie nigdy rozmnozyc, trudna byla
wogole do utrzymania bo naprawde bardzo delikatna.


Skoro rozmowa ci nie przszkadza to pozwolisz ze zadam jeszcze dwa pytania:



Spokojnie :)


-Jakim pokarmem zywic dorosle ryby , wiem mrozonym, ale jakim? I jaki
mozna dostac w sklepach konkretnie w Warszawie wiec pewnie sie
orientujesz. Czy rozwielitki to dobry pomysl, czytalem ze mozna je hodowac
samemu, bylby to wtedy pokarm zywy urozmicajacy mrozonki:)



Najprostsza metoda to kupowanie w byle sklepie zywej ochotki i
samodzielne mrozenie. Niestety ochotka nie wystarczy sama w sobie. Masz
pare innych opcji:

- kupowanie gotowych mrozonek (z 10 rodzajow!) w sklepie Bartka Latosa
na Targowej (to nowe centrum handlowe), niestety drogie, ale za to super
jakosc

- miesko wolowe, najlepiej serce wolowe, mielone, wymieszane z
waniliowym vibovitem (to nie zart!) i zamrozone.

Samodzielna hodowla rozwielitek jest trudna (potrzebujesz bardzo duzo
swiatla zeby byly glony i ogromnych zbiornikow, zeby ci wystarczylo
nawet na kilka ryb!). Lepiej samodzielnie sprobowac hodowac np.
dzdzownice czy doniczkowce, ale musisz zdobyc material zarodkowy, a mi
sie jeszcze nie udalo zdobyc doniczkowca od nikogo :(((


-Czy w sklepach akwarystycznych chetnie skupuja mlode rybki? Jak tak to po


ile?

Bardzo niechetnie. Bedzie cud jak uda Ci sie za ryby wyciagnac
jakakolwiek kase, no chyba ze jest to cos albo rzadkie, albo atrakcyjne
i latwo schodzi. Pielegnic duzych praktycznie nawet nie chca brac!


Wlasciwie to juz mam 'akwarium'. W cudzyslowie poniwaz zyja w nim prawie
wylacznie gupiki... Ale przynajmniej jest to jako takie wprowadzenie dla
mnie do hodowli powazniejszej - konkretni tych pielegnic.



Good luck :). Jak masz jakies jeszcze pytania mozesz zadzwonic na komore
i mozna sie jakos umowic i pogadac jesli mieszkasz w W-wie.

--
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid

8
Data: 26 sierpień 1998, 22:16
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: tonid@nosp

Tomasz Cybulski wrote:


PS. Gdzie zdobyc te lignity?



W niektorych sklepach akwarystycznych sa. Popytaj. Bartek Latos ma
czesto. Widywalem tez na Nowogrodzkiej za Hotelem Forum.

--
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid

9
Data: 27 sierpień 1998, 09:06
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Wojciech S

Przyznaje, ze nie bardzo znam sie na pielegnicach, kiedys mialem (trzymalem
ale nie rozmnozylem) pyszczaki i barwniaki czerwonobrzuche. Ale narybek
sprobowalbym karmic larwami solowcow. Odkrylem je jak mialem narybek gurami
mozaikowych - super mi sie odhodowaly.
Uzywam 2 sloikow okolo 1 litra, brzeczyka i koniec sprzetu. Do sloika
wsypujesz niepelna lyzeczke soli (niejodowanej - nie wiem czemu, ale tak
wszedzie pisze) troszke jaj (mozna kupic we wszystkich sklepach we
Wroclawiu, ale nie zawsze), wkladasz kostke do napowietrzania, i czekasz 2
doby (zazwyczaj wystarczy 1 - zalezy od temperatury). Ja to jeszcze zakrywam
folia, taka do zawijania zywnosci zeby nie miec plam na stole -
napowietrzanie wychlapuje troche wody, jak ona wyschnie to zostaje sol -
niby nie trudno usunac, ale po co? Wczoraj nastawione jaja dzisiaj juz larwy
trzeba przez sitko (bardzo drobne) odcedzic z wody, oplukac z soli i do
akwarium. Larwy sa zywe, chyba bardzo smaczne, sadzac po reakcjach ryb,
ktore dotaja amoku, gnia po kilku godzinach w slodkiej wodzie, wiec nie
mozna przesadzic z iloscia ale za to nie problemu z wyleganiem jakichs
swinstw typu komary.
Nie wylegle jaja to te co unosza sie na wodzie, skorupki jaj sa na dnie, a
larwy plywaja w toni. Ale oczywiscie wszystko muis sie ustac jakiej 10 minut
po wylaczeniu napowietrzania.
Pokarm jest prawie sterylny - woda twoja, sol twoja, jaja moga lezec nawet
kilka lat, wiec nie prawie nie przezyje.

Przepraszam, ze tak dlugo, ale dla mnie to bylo naprawde epokowe odkrycie -
w koncu jakis porzadny pokarm dla narybku.

Zycze powodzenia, Wojtek



10
Data: 27 sierpień 1998, 16:50
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: tonid@nosp

Wojciech Stañczak wrote:


Uzywam 2 sloikow okolo 1 litra, brzeczyka i koniec sprzetu. Do sloika
wsypujesz niepelna lyzeczke soli (niejodowanej - nie wiem czemu, ale tak



Mi sie regularnie i bezproblemowo wylegaja na jodowanej. Ja za to na 1
litr wsypuje 2 lyzeczki soli! Aha i dodaje ciutke sody oczyszczonej -
utwardza wode.


niby nie trudno usunac, ale po co? Wczoraj nastawione jaja dzisiaj juz larwy
trzeba przez sitko (bardzo drobne) odcedzic z wody, oplukac z soli i do



Ja mam sitko do solowcow zrobione z kawalka atlasu na obreczy z drutu.


Przepraszam, ze tak dlugo, ale dla mnie to bylo naprawde epokowe odkrycie -
w koncu jakis porzadny pokarm dla narybku.



:) Zdecydowanie najlepszy. Porownywalne w latwosci hodowli, ale
zdecydowanie wysokotluszczowe, sa tzw. nicienie mikro. Ale kupic ich
zarodki to pieklo :(.

--
TONID translators and interpreters, Warsaw, Poland
contact us at: tel.: +48 602 769877
mailto:tonid@cyberjunkie.com or mailto:tonid@elektron.pl
for prices, references, details visit http://www.cyberjunkie.com/tonid

11
Data: 28 sierpień 1998, 10:41
Temat:

Re: Pielegnice-kilka pytan.

Autor: Janusz Kop

Wojciech Stańczak wrote:



Przyznaje, ze nie bardzo znam sie na pielegnicach, kiedys mialem (trzymalem
ale nie rozmnozylem) pyszczaki i barwniaki czerwonobrzuche. Ale narybek
sprobowalbym karmic larwami solowcow.



Cześć


Larwy solowca są faktycznie doskonałe i proste do przygotowania


ale na moje oko są trochę za duże.


Rok temu kilkanaście razy para ramirezów składała ikrę i próbowała


wychować młode ale podawany pokarm (larwy solowców)był za duży i
wszystkie młode ginęły (suchego pokarmu nie jadły a innego żywego nie
miałem).


To tyle,cześć Janusz


Tematy powiązane z Pielegnice-kilka pytan.:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24