otopr.pl Grupy dyskusyjne Pies - nadkwasota?

Pies - nadkwasota?

1
Data: 2 sierpień 2004, 13:11
Temat:

Pies - nadkwasota?

Autor: Flyer

Mam pytanko, a nawet dwa.

Mam psa - zauważyłem, że:

- pies je trawę;
- pies liże pył cementowy;
- pies liże ziemię;
- pies liże popiół, jak gdzieś go zobaczy;

Pies nie jest głodzony, dostaje normalne żarło - czasami puszkowe,
czasami domowe [ryż, ważywa, olej, mięso odtłuszczone, witaminy].

Wiem, że dla części osób jedzenie trawy przez zwierzęta jest objawem
"normalnym, bo mają witaminy", jednaże sam podchodzę sceptycznie do
możliwości nauczenia się przez zwierzę [i człowieka też, gdyby nie umiał
mówić ;)] tak mało dostrzegalnych [niebezpośrednich] powiązań - przeto
spróbowałem wyprowadzić dla w/w elementów wspólny mianownik dający się
dostrzec bezpośrednio [przynoszący mierzalny efekt dla zwierzęcia, który
może on powiązać z bodźcem z racji szybkich skutków] - dodałem do w/w
listy:

- jedzenie przez poprzedniego psa surowych ziemniaków
- picie mleka

A odjąłem element poznawania świata [nauki] przez zwierzęta - czyli
próby "jedzenia wszystkiego" oraz jedzenie rzeczy, "które smakują same z
siebie".

1. Jedzenie trawy - nie znam składu liści trawy, ale kłącze perzu ma
właściwości osłonowe [m.in.]

2. pył cementowy, popiół - zasadowe

3. ziemia - w mieście może być też, zwłaszcza "obszczywana" przez inne
pieski ;)

4. surowe ziemniaki i mleko - polecane w nadkwasocie

I teraz mam dwa pytania:

- czy dobrze myślę?
- jakie środki zaradcze można podjąć oprócz specjalnej diety - czy u
zwierzaków mięsożernych [a więc narażonych na nadkwasotę] można stosować
"ludzkie" leki oparte na glinie [aluminium]?

Pozdrawiam

Flyer

2
Data: 2 sierpień 2004, 23:12
Temat:

Re: Pies - nadkwasota?

Autor: Flyer

Flyer; :


Pies nie jest głodzony, dostaje normalne żarło - czasami puszkowe,
czasami domowe [ryż, ważywa, olej, mięso odtłuszczone, witaminy].



oczywiście warzywa

Flyer

3
Data: 2 sierpień 2004, 23:32
Temat:

Re: Pies - nadkwasota?

Autor: La Luna

Pewnego wieczoru Mon, 02 Aug 2004 13:11:55 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Flyer, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:


- czy dobrze myślę?



Coz - ja bym sie bardziej zastanawiala nad jakimis niedoborami a nie
nadkwasota.
Dlaczego dajesz mieso odtluszczone? Pies ma nadwage?
Tluszcz zwierzecy jest cenny.
Ponadto - pies moze miec jakies problemy z przyswajaniem czegos - i
normalna ilosc tego skladnika w diecie - to dla niego za malo.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.

4
Data: 3 sierpień 2004, 10:13
Temat:

Re: Pies - nadkwasota?

Autor: Flyer

La Luna; <7bmduafuridr.11vdeqd5yokwj$.dlg@40tude.net> :


Pewnego wieczoru Mon, 02 Aug 2004 13:11:55 +0200 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Flyer, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> - czy dobrze myślę?

Coz - ja bym sie bardziej zastanawiala nad jakimis niedoborami a nie
nadkwasota.



To mogę jeszcze dopisać "odbijanie się" [czyli bekanie] i odór z pyska
[ale czy to występuje też w nadkwasocie, to zgaduję].


Dlaczego dajesz mieso odtluszczone? Pies ma nadwage?



1. Pies jest stary i nadwagi nie powinien mieć, bo wtedy nie będzie miał
siły się poruszać [już mu po schodach źle idzie];
2. W zamian łoju dodaję olej;
3. Pojęcie tłuszcz oznacza tutaj czyściutki łój, a nie tkankę tłuszczową
z tłuszczem.

Ogólnie - je ile chce.


Tluszcz zwierzecy jest cenny.



Energetycznie - ale obawiam się, że krowy to nie foki i ich tłuszcz nie
zawiera cennych witamin [wit E?]. ;)


Ponadto - pies moze miec jakies problemy z przyswajaniem czegos - i
normalna ilosc tego skladnika w diecie - to dla niego za malo.



Zobaczę - dzisiaj dałem mu wodę po ziemniakach [gotowanych bez soli] -
jakoś nie chce pić, może się rano zachęci. Ale jak dla mnie nadkwasota
powinna być naturalnym stanem zwierzęcia mięsożernego pozbawionego
możliwości spożywania składników osłaniających/neutralizujących - a że
wolę mieć ją pod kontrolą, to szukam bardziej cywilizowanego sposobu,
niż dawanie kwiatka [aloesu, trawy] do gryzienia i ziemi do lizania [o
pyle cementowym i popiole nie wspominając].

Flyer

5
Data: 3 sierpień 2004, 16:14
Temat:

Re: Pies - nadkwasota?

Autor: Aniela



Użytkownik "Flyer" napisał w wiadomości
news:cenhgg$h76$1@atlantis.news.tpi.pl...


La Luna; <7bmduafuridr.11vdeqd5yokwj$.dlg@40tude.net> :

> Pewnego wieczoru Mon, 02 Aug 2004 13:11:55 +0200 wiedźmin zdziwił się
> nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.rec.zwierzaki zamiast
> rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Flyer, a


następnie


> wyśpiewała przytupując wdzięcznie:
>
> > - czy dobrze myślę?
>
> Coz - ja bym sie bardziej zastanawiala nad jakimis niedoborami a nie
> nadkwasota.

To mogę jeszcze dopisać "odbijanie się" [czyli bekanie] i odór z pyska
[ale czy to występuje też w nadkwasocie, to zgaduję].



Odor z pyska moze miec wiele przyczyn a najgrozniejsza to mocznica:(( moze
miec tez zeby w zlym stanie-nadmiar kamienia tez moze swiaczyc o mocznicy,
niestety:(((
Zrob conajmniej suni badania krwi, moczu i zobacz 'co w trawie piszczy'
Pozdr, Aniela





Tematy powiązane z Pies - nadkwasota?:



Copyright 2007-2008 © otopr.pl Informacje Prasowe
Projekt i wykonanie: E2


web stats stat24